Dodaj do ulubionych

Tłusty czwartek

    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 20:10
      Jabłuszka w cieście rumowym
      Najlepsze są szare renety lub małe owoce odmiany champion. Do wnętrza lubię używać konfitury pigwowej – wtedy są bardziej wytrawne.

      Jabłka obierz i wydrąż gniazda nasienne, posyp cukrem pudrem i polej rumem lub koniakiem. Odstaw na kilka godzin. Środki napełnij konfiturą. Zrób ciasto na pączki. Przygotuj zaczyn z 2 łyżek letniego mleka, 2 dag drożdży, łyżeczki cukru i łyżeczki mąki. Odstaw, aż podrośnie. 1 ½ szklanki mąki przesiej do miseczki, dodawaj stopniowo, mieszając, ½ szklanki letniego mleka, zaczyn drożdżowy, 2 roztrzepane jajka, ½ szklanki cukru pudru. Na końcu – ¼ szklanki sklarowanego rozpuszczonego masła i 2 łyżki rumu. Całość dobrze wyrób i odstaw do wyrośnięcia. Gdy ciasto podwoi objętość, odrywaj po kawałku, rozgniataj na dłoni i otulaj nim jabłuszka tak, aby nie było pęknięć. Układaj miejscem złączenia na ściereczce. Po około 10 minutach smaż jabłka w gorącym tłuszczu (około 1 l), aż będą rumiane. Odsącz na papierowym ręczniku i jeszcze ciepłe smaruj lukrem zrobionym z cukru pudru i odrobiny rumu.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 21:50
      Pączuszki parzone różane
      Używamy do nich dużo jajek i masła, lecz raz w roku możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, bo pączki są pyszne. Konfiturę z róży, jeśli nie mamy własnej, można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.

      W 2 łyżkach ciepłego mleka rozprowadź 5 dag drożdży, dodaj łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki, zamieszaj i odstaw zaczyn, aby wyrósł. Do miseczki przesiej szklankę mąki i zalej 2 szklankami wrzącego mleka. Dokładnie rozetrzyj (najlepiej drewnianą kulką lub łyżką). 10 żółtek utrzyj na krem ze szklanką cukru pudru. Zaparzoną mąkę połącz z wyrośniętymi drożdżami, dodaj utarte żółtka, sok i otartą skórkę z jednej cytryny i wymieszaj. Dodaj jeszcze 2 szklanki mąki i spory kieliszek dobrego, mocnego aromatycznego rumu. Wyrabiaj ciasto przez kilka minut, a następnie dolej rozpuszczone ¾ szklanki sklarowanego masła i dalej wyrabiaj, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie. Odstaw ciasto pod przykryciem na około godzinę, aby wyrosło. Po wyrośnięciu nabieraj łyżką porcje ciasta, rozgnieć delikatnie na dłoni i napełniaj konfiturą z róży zmieszaną z dobrze wysmażonymi powidłami śliwkowymi i rodzynkami. Zlep i układaj na podsypanym mąką blacie. Smaż na gorącym smalcu lub oleju (ok. 1 ½ l) najpierw na jednej stronie pod przykryciem, później na drugiej już bez przykrycia. Odsącz na papierowym ręczniku i posyp cukrem pudrem wymieszanym z ziarenkami wyłuskanymi z wanilii.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 21:56
      https://www.gify.net/data/media/471/paczek-ruchomy-obrazek-0023.gif
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 21:58
      Trzy ostatnie dni zapustne zwane były często „kusymi” (inaczej: diabelskimi). Przebierano się wówczas w różne osoby: Żydów, Cyganów, chłopów, dziadów, handlarzy wędrownych i na kogo tylko przyszła ochota. Tak przebrani ludzie, zachowywali się zgodnie ze swoim nowym wcieleniem. Z czasem zaczęły zastępować je maski, mające symbolizować ową zmianę. Zdarzało się, że najbogatsi sprowadzali je z zagranicy. We wtorek, przed Stępną Środą, do owej kompanii dochodził jeszcze ksiądz, z pasem zamiast stuły, który bywało, że stawał na stołku, w kącie po czym prawił kazanie, w temacie bardzo wesołym, oczywiście ku uciesze pozostałych współbiesiadników. Równie popularne były przebrania zwierząt i tych mitycznych i bardziej znanych. Znów na wsi spotykano turonie, niedźwiedzie czy wilki. O północy z wtorku na środę, na stół podawano tzw. podkurek [maślaną kolację] – czyli postne potrawy: mleko, jaja i śledzie, mające symbolizować nadchodzący okres Wielkiego Postu. Stępna (Popielcowa). Często o północy na zabawie pojawiał się człowiek, zwany Zapustem, ubrany w kożuch wywrócony na lewą stronę, przystrojony we wstążki czy gałązki jodły lub świerku.. Dzierżył oznaki władzy: drewniany toporem z dzwonkiem. Razem ze sługą obchodzili wieś, nie pomijając gospód i zajazdów. Z tych ostatnich z wybiciem północy starał się wyrzucić biesiadujących. Przedstawiał się jako „mantuański książę, przychodzący z dalekiego kraju, gdzie psi ogonami szczekają, ludzie gadają łokciami, a jedzą uszami”, do którego idzie. Prosił o jajka, krupy i jagły. Miało to przynieść szczęście. W różnych regionach nosił różne nazwy - zwany był także Bachusem czy włóczebnym. W Wielkopolsce żądał słoniny i mięsa - grożąc nieurodzajami.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 21:59
      Środa była czasem kiedy kończono zabawy. Bawiono się jeszcze, ale bez obżarstwa, bawiono się – lecz były to już ostatnie chwile. W miastach czeladź cechowa przebierała się za dziadów czy Cyganów, oraz niedźwiedzia wchodząc do domów, do pomieszczeń – gdzie za różne pokazy i figle dostawali drobną zapłatę od podobnych im stanem. Równie popularną i na wsiach i w mieście zabawą było porywanie panien, które za mąż nie wyszły a których wiek wskazywał, że już to powinny dawno zrobić. Czasem takie niewiasty ciągnęły ciężki kloc... do momentu kiedy kolejna nieszczęśnica jej nie zmieniła. Na wsiach parobki sprawiali sobie kurka drewnianego, z dyszlem (kijem), który miał być potrawą główną dla zapraszanych z mijanych domów. Dostawali za to rozmaite wiktuały (ser, masło, słoninę i inne specjały).
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:00
      Najbogatsze miasta chlubiły się od XVII w balami urządzanymi przez znamienitych mieszczan czy szlachtę na których bywali nawet królowie. W XVIII w. zwyczaj bali karnawałowych rozszerza się coraz mocniej, z tym, że największe bale organizowane były wówczas w stolicy.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:02
      W dawnych wiekach, kuchnia była tłusta, jak na dzisiejszą modę, do obrzydzenia. Przepisy zalecały tłuszczu dużo, masła, słoniny. Przez dłuższy czas twierdzono że im bardziej zielone masło - tym lepiej. XVII wieczne pączki były takie, że jak pisał Kitowicz, zdolne były podbić oko, od XVIII wieku, można skosztować dużo lżejsze, z ciasta drożdżowego. Wiąże się to z coraz większymi zmianami w kuchni. Taki lekki pulchny pączek („wiatr go zdmuchnie„) określany jest potrawą nowomodną. Staromodny spotykany był najczęściej na wsiach - ten lekki - na pańskich i bogatych mieszczańskich stołach. Oczywiście istniały wersje ”dla dorosłych” nadziewane likworem czy adwokatem...
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:04
      Moreska: Moreska (lub moryska) - stary taniec ludowy, popularny w zachodniej Europie, wywodzący się z tańców obrzędowych związanych z kultem urodzaju. Nazwa wywodzi się od słowa moro – ciemny, smagły, Murzyn, Maur. Taniec wywodzi się prawdopodobnie z okresu walk z Maurami na terenach średniowiecznej Hiszpanii. W XVI czy XVII wieku były to przerywniki między poszczególnymi częściami baletu czy przedstawień teatralnych. Część badaczy uważa, że tradycja tego tańca sięga dużo głębiej niż tylko średniowiecza.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:06
      W regionach, w których ten dzień jest znany jako Weiberfastnacht, kobiety otrzymują władzę na jeden dzień. Na przykład w Nadrenii w tym dniu kobiety zwykle zrywają męskie krawaty i ubierają się jak brzydkie staruszki i stają się tak zwanymi "Möhnen". Möhn jest starszą kobietą, która mieszka między Bonn a Koblencją, a także w Eifel. Od XIX wieku kobiety świętują karnawał na Weiberfastnacht bez mężczyzn.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 20:10
        pączek idealny powinien mieć:
        wagę od 55 do 70 gramów
        ponad 400 kalorii
        powinien być wykonany z ciasta drożdżowego
        rozpływające się w ustach nadzienie - nie może go być za mało, ani za dużo
        bez dodatku substancji chemicznych
        idealny pączek powinien być smażony na smalcu, chociaż coraz częściej wykorzystuje się tu również oleje roślinne
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 20:12
        W Łodzi

        Przed nami kolejne miasto, które jest chętnie odwiedzane przez turystów z wielu powodów. Przede wszystkim królują tu zabytki, możliwości organizowania spacerów, jak i spróbowania niezwykłych i pysznych pączków. Gwarantujemy, że na jednym się nie skończy. Jeśli chcemy spróbować tych naprawdę najlepszych, koniecznie powinniśmy się wybrać w na ulicę Piotrkowską, Traugutta i Jaracza
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 20:16
        https://media.tenor.com/nN7Ss3G8qM0AAAAM/tim-hortons-boston-cream-donut.gif.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:07
        Kolejna pani od niczego.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:16
        PĄCZKI Z SERKA HOMOGENIZOWANEGO

        300 g waniliowego serka homogenizowanego
        250 g mąki pszennej
        2 średnie jajka
        2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
        szczypta soli

        Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, proszek do pieczenia i całość mieszamy. Suche składniki uzupełniamy o dwa jajka i serki waniliowe.
        Zawartość miski dokładnie mieszamy za pomocą łyżki do uzyskania gładkiej i jednolitej masy. Uzyskane ciasto będzie miało gęstą i klejącą konsystencję.
        Na dużej patelni z grubym dnem lub w wysokim garnku rozgrzewamy olej na średniej mocy palnika. Czyste oraz suche dłonie natłuszczamy odrobiną oleju i przechodzimy do formowania pączków.
        Zaczynamy od nabrania porcji ciasta łyżką, a następnie w dłoni obracamy je do uzyskania niewielkiej kulki, najlepiej wielkości orzecha włoskiego.
        Na rozgrzany do temperatury 170 st. C olej wrzucamy uformowane pączki. Nie trzeba ich obracać - same usmażą się idealnie z obu stron.
        Rumiane pączki odsączamy na ręczniku papierowym i obtaczamy w drobnym białym cukrze lub odrobinie cukru pudru.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:20
        W książce "Tatarskie ziele w cukrze czyli staropolskie słodycze" profesor Jarosław Dumanowski podkreśla, że jeszcze w XVI w. profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, "na kończące uroczysty obiad wety jadali wiśnie, poziomki czy sery, a także młody groch w strączkach". W epoce baroku dworski posiłek nadal kończono "wetami" - różnymi potrawami i produktami, niekoniecznie słodkimi (np owocami, serami, nabiałem, młodymi warzywami).
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:22
        "Takiej kawy jak w Polsce nie ma w żadnym kraju:
        W Polsce, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,
        Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
        Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta
        Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,
        I zna tajne sposoby gotowania trunku,
        Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,
        Zapach moki i gęstość miodowego płynu"
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:23
        Henryk Babiński, żyjący na przełomie XIX i XX w. słynny francuski gastronom polskiego pochodzenia, patriota i orędownik sprawy polskiej, a do tego autor legendarnej kulinarnej cegły "Gastronomie Pratique" wydanej pod pseudonimem Ali-Bab, zamieszczając w niej przepis na "Baba a la polonaise" podkreślił dobitnie, że baba po polsku to "matka" wszystkich babek. Wypiek przywędrował z Polski do Francji dzięki królowi Stanisławowi Leszczyńskiemu, który w pierwszej połowie XVIII w. był księciem Lotaryngii. Według encyklopedii Gastronomicznej Larousse to właśnie dzięki "królowi Stasiowi" powstała francuska wersja baby nasączonej alkoholem – najczęściej rumem (stąd nazwa – "baba au rhum"), i tak zmieniona polska baba weszła do kanonu francuskiego cukiernictwa. We Francji stuningowane baby z rumem są wypiekane przez najlepszych francuskich mistrzów cukiernictwa z Pierre Hermé na czele.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:25
        Babki drożdżowe jak i cała kuchnia ewoluowały. Wraz z upływem czasu zmniejszyła się ilość żółtek i cukru potrzebnych do ich upieczenia.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:27
        Również pączki, pochodzące prawdopodobnie z kuchni arabskiej, znano w Polsce przed wiekami. Te pierwsze podobno były twarde jak kamień i jak wspomina ksiądz Jędrzej Kitowicz, opisujący obyczaje za czasów króla Augusta III w słynnym "Opisie obyczajów" , "staroświecki pączek mógł podsinić oko, a dziś pączek jest tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku znowu się rozciąga i pęcznieje, jak gąbka do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska”. Nasze pączki, o kształcie spłaszczonej kuli, smażone na głębokim tłuszczu, nadziewane są przeważnie konfiturą z róży, czasami likierem albo budyniem. Choć dostępne są przez cały rok, w Tłusty Czwartek pochłaniamy ich około kilkudziesięciu milionów.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:28
        Serniki we współczesnej formie stały się popularnymi deserami w XIX wieku. Zwane niekiedy "plackami serowymi", były pieczone przeważnie na kruchym spodzie, albo w stylu wiedeńskim - bez spodu, zawierały gigantyczną liczbą żółtek. Najsłynniejszym sernikiem jest "krakowski" (ceniony za puszystość), z wierzchem pokrytym kratką z ciasta; receptury znajdziemy w prawie każdej książce kucharskiej, zaś samo ciastko w każdej tradycyjnej cukierni. Niedawno, podczas wydarzenia promującego kuchnię polską we Francji, zorganizowanego przez Instytut Polski w Paryżu, jeden najbardziej znanych szefów – Adam Chrząstowski – podał gościom zdekonstruowany sernik krakowski, zrobiony na parze, z kruchym ciastkiem na wierzchu. Sernik krakowski odtworzył też najsłynniejszy paryski cukiernik – Pierre Hermé.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:31
        Pączki mojej babci są bezcenne i wkłada w nie serducho, a nie sztuczną marmoladę.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:34
        Dwa dni temu pierwszy raz w życiu zjadłam pączka z Lidla, sama chemia nigdy więcej.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:37
        ★ Pączuszki parzone różane
        Używamy do nich dużo jajek i masła, lecz raz w roku możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, bo pączki są pyszne. Konfiturę z róży, jeśli nie mamy własnej, można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.

        W 2 łyżkach ciepłego mleka rozprowadź 5 dag drożdży, dodaj łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki, zamieszaj i odstaw zaczyn, aby wyrósł. Do miseczki przesiej szklankę mąki i zalej 2 szklankami wrzącego mleka. Dokładnie rozetrzyj (najlepiej drewnianą kulką lub łyżką). 10 żółtek utrzyj na krem ze szklanką cukru pudru. Zaparzoną mąkę połącz z wyrośniętymi drożdżami, dodaj utarte żółtka, sok i otartą skórkę z jednej cytryny i wymieszaj. Dodaj jeszcze 2 szklanki mąki i spory kieliszek dobrego, mocnego aromatycznego rumu. Wyrabiaj ciasto przez kilka minut, a następnie dolej rozpuszczone ¾ szklanki sklarowanego masła i dalej wyrabiaj, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie. Odstaw ciasto pod przykryciem na około godzinę, aby wyrosło. Po wyrośnięciu nabieraj łyżką porcje ciasta, rozgnieć delikatnie na dłoni i napełniaj konfiturą z róży zmieszaną z dobrze wysmażonymi powidłami śliwkowymi i rodzynkami. Zlep i układaj na podsypanym mąką blacie. Smaż na gorącym smalcu lub oleju (ok. 1 ½ l) najpierw na jednej stronie pod przykryciem, później na drugiej już bez przykrycia. Odsącz na papierowym ręczniku i posyp cukrem pudrem wymieszanym z ziarenkami wyłuskanymi z wanilii.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:46
        Tłusty czwartek jest świętem ruchomym, uzależnionym od terminu Wielkanocy. W 2024 roku wypada dość szybko - 8 lutego. Tego dnia cukiernie, piekarnie i markety będą przeżywać oblężenie. W ostatnich latach lokale potrafiły sprzedać tego dnia kilka tysięcy lukrowanych lub pudrowanych kul. Klienci i teraz będą chcieli skosztować pączków i faworków, jednak ze względu na wysokie ceny, w pudełkach może znaleźć się ich mniej.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:48
        – Tłusty czwartek w niektórych miejscach nazywany był combrem, babskim combrem lub combrowym czwartkiem. Kobiece hulanki popularne były głównie w Krakowskiem czy Poznańskiem. Ale i w Radomskiem zamężne gospodynie urządzały w tłusty czwartek – przypomina Muzeum Wsi Radomskiej.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:52
        Najpopularniejsze są tradycyjne pączki z lukrem
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:55
        Suflet czekoladowy (Francja)
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 22:58
        Petticoat Tails (Szkocja)

        Petticoat Tails (szerzej znane także pod nazwą shortbread, petticoat tails jest jednym z rodzajów), to tradycyjny szkocki deser w formie ciastek. Smakiem przypominają one ciastka maślane, a te konkretne – wypiekane w formie placka – są później dzielone na trójkątne kawałki.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:00
        Róże karnawałowe

        Zamiast pączków warto przygotować klasyczne róże karnawałowe.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:04
        Pączki serowe z mascarpone

        Zamiast pączków drożdżowych można przygotować pączki serowe na bazie serka mascarpone.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:24
        W Polsce ostatni dzień karnawału to ostatki, znany w niektórych regionach jako śledzik (w Wielkopolsce podkoziołek). Żegna się wtedy karnawałowe przysmaki, witając postnego śledzia.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:27
        W bolludagur, islandzkie dzieci starają się "zwlec" z łóżka bardzo wcześnie rano. Jeśli ich rodzice ciągle śpią, dzieci "biją" ich specjalnymi "różdżkami" (bolluvöndur), udekorowanymi kolorowym papierem i wstążkami. Rodzice muszą odpłacić się swoich pociechom, dając im słodkiego ptysia za każde uderzenie różdżką.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 17:21
        Słowo shrove jest formą angielskiego słowa shrive , które oznacza udzielenie rozgrzeszenia za czyjeś grzechy w drodze spowiedzi i odbycia pokuty . W ten sposób Tłusty Wtorek został nazwany na cześć chrześcijańskiego zwyczaju „schowania się” przed rozpoczęciem Wielkiego Postu.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 17:25
        W Danii i Norwegii wtorek przed Środą Popielcową nazywa się Fetetirsdag („Tłusty Wtorek”); poprzedni weekend jest znany jako Fastelavn i charakteryzuje się jedzeniem fastelavnsboller . Fastelavn to nazwa karnawału w Danii, który odbywa się w niedzielę lub poniedziałek przed Środą Popielcową. Fastelavn wywodzi się z rzymskokatolickiej tradycji obchodzenia w dniach poprzedzających Wielki Post, ale gdy Dania stała się narodem protestanckim, święto to stało się mniej specyficznie religijne. Święto to przypada na siedem tygodni przed Niedzielą Wielkanocną, kiedy dzieci przebierają się w kostiumy i zbierają smakołyki na ucztę Fastelavn. Powszechnie uważa się, że święto to czas dziecięcych zabaw i rodzinnych gier. W Estonii dzień ten nazywany jest podobnie Vastlapäev i jest powszechnie obchodzony poprzez zjedzenie zupy grochowej i bitej śmietany lub słodkich bułeczek nadziewanych dżemem, zwanych Vastlakukkel , podobnie do szwedzkiego fastlagsbulle lub semla . W tym dniu dzieci zazwyczaj jeżdżą na sankach.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 17:29
        Na Nowej Fundlandii i na wyspie Cape Breton w naleśnikach często gotuje się małe żetony. Dzieci z radością odkrywają przedmioty, które mają służyć wróżeniu. Na przykład osoba, która otrzyma monetę, będzie bogata; gwóźdź wskazuje, że zostaną cieślą lub poślubią go.
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 17:33
        Od 1950 roku mieszkańcy Liberal , Kansas i Olney organizują wyścig „Międzynarodowy Dzień Naleśnika” pomiędzy obydwoma miastami. Zawodnicy obu miast ścigają się po ustalonej, wymierzonej trasie. Czasy zawodników obu miast są porównywane, aby wyłonić zwycięzcę. Od 2021 r. Liberal prowadzi w zawodach z 38 zwycięstwami w porównaniu do 31 Olneya . Podobny wyścig odbywa się w North Somercotes w Lincolnshire w Anglii
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 17:36
        W Fennoskandii, zwłaszcza w Finlandii i Szwecji, a także w Estonii, dzień ten kojarzy się z semlą , rodzajem słodkiej bułki nadziewanej pastą migdałową .
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 18:03
        Najpopularniejsze dania to pączki ( pol. pączek ) i verguns ( pol. faworki ), zwane także w niektórych regionach khrustami lub kryshtykami. Dawniej jadano pączki nadziewane smalcem , boczkiem i mięsem , które obficie popijano wódką .
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 18:06
        Pączki przybyły do ​​Polski wraz z oddziałami Jana III Sobieskiego, który wracał z bitwy pod Wiedniem. Jednak przysmakiem stały się dopiero w XVIII wieku. Puszyste, lekkie, z konfiturą różaną, która rozpływa się w ustach...
      • madohora Re: Tłusty czwartek 11.02.24, 18:10
        Często powtarzają się uroczystości przypominające Tsiknopempti, zazwyczaj na mniejszą skalę, w następną niedzielę, która jest ostatnim dniem, w którym można spożywać mięso przed rozpoczęciem Wielkiego Postu , okresu ścisłego postu poprzedzającego Wielkanoc . W tradycji grecko-prawosławnej ważny jest post w środy i piątki, dlatego najlepszym dniem na Tsiknopempti jest czwartek. Tsiknopempti obchodzone jest 11 dni przed Czystym Poniedziałkiem (często określanym w języku angielskim jako Poniedziałek Popielcowy, nawiązując do Środy Popielcowej na Zachodzie, jednak w tradycji prawosławnej nie stosuje się posypania popiołu). Po Tsiknopempti kolejnym ważnym świętem Apokries jest Tirofágos ( Τυροφάγος ) w tygodniu Tiriní , które koncentruje się na spożyciu sera, jajek i nabiału.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:08
      Tak, zgadza się. Zaleca się dodanie alkoholu lub wódki do ciasta na przysługi, aby były chrupiące, jak suchy chrust. Alkohol przyczynia się do tego, że ciasto staje się bardzo delikatne i smaczne pod wpływem wysokiej temperatury podczas smażenia, zwłaszcza jeśli ktoś tradycyjnie smaży na smalcu.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:10
      W ostatnich dniach karnawału w Polsce, począwszy od XVII wieku, w najbogatszych miastach zamożni mieszczanie lub szlachta urządzali wystawne bale, w których uczestniczyli nawet królowie. W XVIII wieku zwyczaj balów rozpowszechnił się w całym kraju, a te najbardziej okazałe odbywały się w stolicy. Zygmunt Gloger w książce "Rok polski w życiu, tradycji i pieśni" tak opisuje Tłusty Czwartek: "Dzień ten jest specjalnie przeznaczony na rozmowy przy stole, podczas których zamożni gospodarze muszą mieć na stole pączki i chrust (chrust), a ludzie prości – rasstegai lub pampuszki". Do dziś przetrwało przekonanie: "Kto nie zje ani jednego pączka, powodzenia w roku - płakał kot".
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:15
      Ostatki lub Dzień Naleśnika są popularne w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Irlandii, Australii, Nowej Zelandii i niektórych stanach USA.
      Tego dnia Brytyjczycy pieką zgrabne naleśniki. Najczęściej spożywa się je w tradycyjny sposób - na ciepło, posypane cukrem i polane sokiem z cytryny. Tradycyjnie wiele angielskich gospodyń domowych rywalizuje o prawo do udziału w "wyścigu naleśników" – biegu na 400 metrów wśród kobiet niosących w rękach rozgrzaną patelnię z naleśnikiem, którą należy rzucić co najmniej dwa razy w biegu. Wyścig rozpoczyna się o godz. 11, kiedy to rozbrzmiewają kościelne dzwony. Zwycięzcą zostaje uczestnik, któremu uda się najwięcej razy podrzucić i obrócić naleśnik na patelni.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:16
      Fasnacht szwarcwaldzki charakteryzuje się ukrywaniem tożsamości uczestników pod zasłonami, nietypowymi strojami i specjalnymi maskami, wykonanymi najczęściej z drewna (w szczególnych przypadkach także z tkaniny, kartonu, gliny lub cyny). W Szwabii i Alemanii uczestnicy karnawału nie zmieniają co roku swoich eleganckich strojów, ale rok po roku noszą te same, czasami przekazując je dzieciom, które kontynuują tradycje karnawałowe.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:18
      Tego dnia Polacy w Wielkopolsce, na Kujawach, Mazowszu i w województwie łódzkim praktykowali obrzęd podkoziołkowski. Chłopcy i dziewczęta, którzy nie wzięli ślubu w minionym sezonie ślubnym, zebrali się na wspólnej uczcie. Młodzież umieszczała przed muzykiem na beczce przed muzykiem wyrzeźbioną z drewna lub brukwi figurkę nagiego mężczyzny lub kozła, pod którą umieszczano talerz lub naczynie, aby zebrać pieniądze od wszystkich obecnych. To danie nazywało się "podkozelok". Chłopcy na zmianę wyzywali dziewczęta do tańca, a ci musieli położyć okup na tacy, która dawała im prawo do tańca. Śpiewali przy tym: "O, pod kozła trzeba dawać, trzeba dawać,/ Jeśli ktoś z nas chce się ożenić!". Zebrane pieniądze trafiły do muzyków[4]. Na Kujawach ceremonia rozpoczęła się od wyśmiania dziewcząt zarówno przez chłopców, jak i przez muzyka, który w końcu wziął je pod swoje skrzydła i część oddał chłopcom do tańca, pobierając od nich "podkozelek" (okup w wysokości 2-3 groszy). Okup płaciły także dziewczęta, które zostały bez kawalerów, lub te, za które nikt nie chce płacić. W ten sposób mogą "kupować chłopców" dla siebie, a nawet byli do tego zachęcani przez chłopców lub kobiety. Na Kujawach ceremonia odbywała się niekiedy w obecności mummera – "kozła", a w Wielkopolsce przy beczce, na której umieszczano pieniądze, stał chłopiec "trzymający w rękach lalkę ubraną po niemiecku lub małą koziołka ze ". Wszystko kończy się wraz z nadejściem Środy Popielcowej w niektórych miejscach.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:19
      We wtorek, bliżej północy, kontrabas zostaje symbolicznie zakopany, uosabiając puste mięso. Podczas "pogrzebu" wygłaszane są żartobliwe przemówienia o grzechach kontrabasu i satyryczne apele do współmieszkańców wsi. Zabawa czasami trwa po północy. Właściciele zbierają się w piwnicy z winami i tam żegnają się z masopustem tylko na dobre[8]. Następnego dnia, w Środę Popielcową, przed obiadem można było jeszcze wypić kawę z bułeczkami maślanymi lub mlekiem, a nawet napić się likieru lub domowego wina.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:20
      W Rydze Vastlavi kończyło się wystawną ucztą, mistrz ceremonii ściśle pilnował gości, nie pozwalając im opuścić uczty, dopóki nie wypili piwa (tzw. średniowieczna norma piwna).
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:23
      Być może kulminacyjnymi wydarzeniami karnawału są Weiberfastnacht (czwartek, obchodzony tylko przez kobiety) i Rosenmontag (szalony, wspaniały poniedziałek).
      Tegoroczny Weiberfastnacht odbędzie się jedenastego lutego. Tego dnia wszystko, jak zawsze, zaczyna się o 11 godzinach 11 minutach 11 sekundach. Kobiety przebierają się za czarownice, diabły i kupczynie i rozpoczynają szturm na miasto. Mężczyznom w tym dniu zaleca się noszenie czegoś skromniejszego niż garnitur i krawat, ponieważ kobiety uzbrojone w nożyczki odcinają krawaty każdemu, kogo lubią. Zdarza się również, że mężczyzna, który przypadkowo wejdzie do baru, może wyjść stamtąd zupełnie nagi, znajdując się w towarzystwie dobrze rozweselonych pań. Zrywanie więzów niesie ze sobą pewien ładunek symboliczny (o którym, jako skromna kobieta, będę milczeć)... Czarownice są niegrzeczne i bezlitosne; Nie ma sensu się im opierać.
      Nie można im się oprzeć. Niektórzy mężczyźni celowo zakładają kiepskie krawaty, których nie szkoda, i spieszą się do pubów. Nawiasem mówiąc, za każdy krawat, który przetniesz, wypijasz szklankę piwa! I jeszcze jeden szczegół - wycięty krawat zawiesza się na pasku, a mężczyzna otrzymuje "rekompensatę" - pocałunek od "oscopatora". Im więcej remisów na koniec dnia, tym lepiej.
      Zwyczaj ten narodził się w 1823 roku, kiedy grupa kobiet pracujących w pralni zbuntowała się przeciwko swoim mężom, którzy zostawili je w pracy i poszli napić się piwa do pobliskiej gospody.
      Od tego czasu zwyczaj jest zwyczajem, kobiety zakładają kostiumy rano w dniu karnawału i chodzą w tej "rozebranej" formie przez cały dzień. Nawet surowi niemieccy pracodawcy pozwalają kobietom występować w strojach karnawałowych. I tutaj miejsce pracy nie ma znaczenia - biuro, bank, dom opieki, szpital.
      W tym cudownym dniu krawat można przeciąć nawet dla nietykalnego szefa. I nic za to nie dostaniesz. Wręcz przeciwnie, szefowie czują się pochlebiani – kiedy indziej podwładni mogą tak otwarcie okazywać swoją sympatię? W zeszłym roku mój szef osobiście musiał wysłać sekretarkę do najbliższego sklepu - pięć minut po rozpoczęciu imprezy miał tylko jedno wspomnienie krawata.
      I kilka słów o głównej zabawie – Rosenmontag, która w tym roku przypadła na piętnastego lutego. Tego dnia na ulicach zatrzymuje się ruch i jadą po nich "pociągi". Są to duże samochody i małe wózki, którym towarzyszy grupa ludzi przebranych na określony temat - na przykład plemię z Afryki, hałaśliwe stado różowych flamingów, wikingów, tygrysów. Uczestnicy karnawałowego korowodu rzucają w tłum słodycze i inne słodycze, które wygodnie zbiera się w odwróconym parasolu. Tego dnia uroczystości trwają do późnych godzin nocnych.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:26
      Teraz, gdy post, niegdyś bardzo surowy, stał się tylko symboliczny i wielu Polaków go nie przestrzega, Uruchomić nie są już tak głośne i rozpowszechnione. Ze starożytnych tradycji tylko Tłusty Czwartek jest nadal popularny.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:28
      Dziś w Polsce najbardziej cenione są pączki nadziewane konfiturami różanymi (zarówno dzikimi, jak i domowymi), ale jako nadzienie najczęściej stosuje się konfitury owocowe. Zgodnie z tradycyjną recepturą pączki przed smażeniem nadziewano konfiturami, a dziś zwykle robi się to po usmażeniu.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:30
      Rękopiśmienna książka kucharska Radziwiłłów z Bili jest o kilka lat młodsza Teraz jest to Biała Podlaska. i Nieświeża Współczesna Białoruś. Serwuje już wiele takich przepisów. Bardzo ciekawy jest na przykład przepis na "cukrowe" pączki. Do mąki trzeba było dodać wiewiórki i różaną "wódkę", Pomimo nazwy jest to napój bezalkoholowy z płatków róż. A nadzieniem miały być kandyzowane ziarna kolendry. Książka opisuje też różne pączki migdałowe, a niektóre z nich przypominały raczej dzisiejsze polskie verguny (faworki — chrupiące wyroby cukiernicze podobne do kokardek, również smażone na smalcu), które przygotowywano również w Tłusty Czwartek i w ogóle podczas "karnawału".
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:32
      Ponieważ uroczystości kończyły się po północy, czyli w Środę Popielcową, Pierwszy dzień Wielkiego Postu w tradycji zachodniej, który odpowiada prawosławnemu Wielkiemu Poniedziałkowi. Nazwa związana jest z obrzędem, podczas którego wierni posypują głowy konsekrowanym popiołem. Ostatnich kieliszków wódki nie można już było jeść z mięsem i kiełbasami, tylko ze śledziami. Jak opisuje Jędrzej Kitowicz: Polski historyk, publicysta polityczny, polityk. w XVIII wieku szlachta polska często świętowała bez przerwy od Tłustego Czwartku do "śledzia". W ferworze świąt i uroczystości "karnawał" kończył się niekiedy już w pierwszy piątek Wielkiego Postu, kiedy nikomu nie wypadało już iść dalej.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:33
      Prawdziwą sztukę zastępowania nabiału wyrobami ziołowymi opracowali pałacowi mistrzowie kuchni, magnaci i ziemiaństwo. Przemysł ten był typowy dla średniowiecznej sztuki kulinarnej, a w Polsce trwał szczególnie długo. Najczęściej używano do tego migdałów, z których robiono migdałowe "mleko" i "ser". Mleko migdałowe służyło do wybielania np. chudych potraw czy sosów. Słodkie "jajka" robiono z masy migdałowej, starannie barwiąc część masy szafranem ("żółtkiem") i wkładając do skorupki jajka. Biały chleb smażony na oleju przypominał smalec, a chudą "kiełbasę" robiono z masy owocowej doprawionej przyprawami korzennymi i piernikami. Jednak nawet taki przysmak był po prostu nudny przez 40 dni, a dla większości ludzi długi post był prawdziwym cierpieniem.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:36
      https://www.gify.net/data/media/471/paczek-ruchomy-obrazek-0016.gif
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:38
      O tym, że ten przysmak zajmuje szczególne miejsce w sercach Polaków, świadczy język polski. Istnieją przysłowia i idiomy dotyczące pączków – na przykład: żyć jak pączek na maśle, co oznacza żyć w obfitości. Albo znak: kto nie zje gór pączków w Tłusty Czwartek, będzie miał pustą spiżarnię, a myszy zjedzą zbiory na polu.
    • madohora Re: Tłusty czwartek 25.01.24, 22:39
      Polacy uwielbiają je tak bardzo, że słynny amerykański pączek nie zyskał popularności w Polsce (w przeciwieństwie do muffinek i muffinek). Pierwsza kawiarnia amerykańskiej sieci "Dunkin'Donuts" została otwarta w Warszawie w 1996 roku, w okresie rozkwitu ery fast foodów lat dziewięćdziesiątych, kiedy to mieszkańcy postsowieckiej przestrzeni dołączyli do doznań kulinarnych w McDonald's, Burger King czy PizzaHut. Ale eksperyment z amerykańskimi pączkami skończył się dość szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka