madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:29 Ok. 1915 r, zwyczaje te zostały przesunięte na Środę Popielcową, która teraz jest dniem "bez szkoły". Obecnie, najczęstszą "zawartością" bitej beczki są cukierki, które w punkcie kulminacyjnym zabawy rozsypują się wprost na uczestniczące w grze dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:33 Nazwa jest powszechna głównie w krajach i regionach francuskojęzycznych. Obchodzone w wielu krajach Europy, USA i innych krajach. Spośród miast amerykańskich najbardziej masowe i huczne uroczystości odbywają się w Nowym Orleanie . W krajach anglojęzycznych nazywa się go Shrove Tuesday, Fat Tuesday („konfesjonalny, gruby wtorek ”); analogiczny do wschodniosłowiańskiej Maslenicy . Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:34 Legenda głosi, że brat następcy tronu rosyjskiego, wielkiego księcia Aleksieja Aleksandrowicza , zakochany w amerykańskiej aktorce Lidii Thompson, tuż przed świętami udał się z nią do Nowego Orleanu. Organizatorzy karnawału, dowiedziawszy się o wizycie osoby krwi królewskiej, przygotowali specjalną platformę z napisem „Rex” (król). W ten sposób Aleksiej Romanow okazał się królem wakacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:37 Mardi Gras ( fr. Mardi gras , dosłownie „tłusty wtorek”) to wtorek poprzedzający Środę Popielcową i początek katolickiego Wielkiego Postu , ostatni dzień karnawału. Święto kończące siedem „tłustych dni” (odpowiednik Tygodnia Wszystkożernego ). Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:38 W USA bardziej popularna jest francuska nazwa Mardi Gras . Pierwotnie był to pokaz kostiumów z okazji spotkania wiosny w Dzielnicy Francuskiej Nowego Orleanu. Z biegiem lat karnawał stawał się coraz bardziej zatłoczony, pojawiły się jaskrawo kolorowe platformy z poruszającymi się końmi Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:41 Tydzień wszystkożerny ( tydzień Owsnicy, Tydzień Sutsilnyi ) to okres roku kościelnego, podczas którego Kościół zwalnia wiernych z jednodniowych postów w środy i piątki. Można jeść wszystko, łącznie z mięsem, jajkami, serem, rybami itp. Ponieważ są to dni najważniejszych świąt religijnych, nie zaleca się organizowania wesel. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:43 Tradycyjnie wyróżnia się cztery takie okresy: między placówkami Wniebowzięcia i Filipów (15 sierpnia - 14 listopada); pomiędzy Bożym Narodzeniem a Zapustami (25 grudnia – na tydzień przed Wielkim Postem ). Podczas zapusty można jeść skromne jedzenie (pochodzenia zwierzęcego), ale bez mięsa; pomiędzy Wielkim i Piotrowym Wielkim Postem ( Wielkanoc – tydzień po Trójcy Świętej ); między placówkami Pietrowa i Wniebowzięcia (29 czerwca - 31 lipca). Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:44 Pustkowie , zakręty – ostatni dzień rzeźników przed Wielkim Postem. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:50 Kolodius zbiegł się w czasie z tygodniem Syropuszu , ostatnim tygodniem zapusty . To ostatni tydzień w przededniu Wielkiego Postu, w którym można było zawierać śluby. Tydzień ten nazywany był także tygodniem babci lub po prostu tygodniem babci , a Kolodiy, odpowiednio, świętem babci . W tym tygodniu mężczyźni musieli być posłuszni kobietom i znosić ich straty. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:51 W obrzędzie noszenia Kołodki wyraźnie można doszukać się elementów głębokich podstaw – „ustawodawcami” nie byli mężczyźni, lecz kobiety. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:52 Pary stanu wolnego mocowano do nogi bloku, który został wykonany specjalnie na tę uroczystość, przepleciony wstążkami i kwiatami. Młody człowiek musiał nieść ze sobą ten zaszczyt, dopóki nie dał okupu, to znaczy potraktował kobiety z takim zaszczytem, jaki dla niego przygotowały. Takie obrzędy miały walor wychowawczy, zmuszały do myślenia o kontynuacji rodziny, przyczyniały się do poszukiwania narzeczonej. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:54 Na Ukrainie Masnycja ma swoją odrębną indywidualność. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:55 Święto Kołodów jest charakterystyczne tylko dla Ukrainy i Białorusi i ma swoje korzenie głęboko w czasach przedchrześcijańskich. Przez cały tydzień równolegle z innymi obrzędami odbywały się krótkie Well Life . Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:57 W czwartek tego tygodnia gospodynie zbierają się w grupach, specjalnie piją i wychodzą — „aby cielęta mogły biegać!” Nie będą wirować w tym tygodniu - „aby olej nie stał się gorzki!” Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 07.02.24, 23:59 To nieprawda, że na „bolące nogi” nie można pić wódki, bo będzie kolczyk. Co to za zapusty bez napoju?! Wszyscy piją, my też piliśmy w domu, ale ja nigdy nie nosiłam kolczyków. Dopóki mój ojciec żył, niech królestwo niebieskie będzie jego, zdarzało się, że przychodziliśmy z kościoła, siadaliśmy do obiadu, a on mówił: „No, synku, wypijmy szklankę, żeby wszystko będzie lepiej, a co nie jest lepsze, broń Boże!” Czasem leje i będziemy pić o pierwszej. Pili wszyscy: mama, siostra, brat i goście, kiedy tylko się pojawili... A kiedy zjedliśmy pierwszego, tata kładł łyżkę na stół i mówił: „No, synku, przynieś jeszcze jeden kieliszek, bo potem zjedzenie obiadu jest grzechem!” Przyniosę... a potem jeszcze trzecią, czwartą... A jak już wypiliśmy ostatnią kluskę, to tata śpiewał, jak to kiedyś było: Och, wypijmy, rodzina, Aby żyto nas urodziło, Żyto i owies — I zebrała się cała rodzina Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:02 Tydzień syropowy składa się z trzech części: „spotkania” w poniedziałek, kulminacji, czyli „przerwy” w „Wielki Czwartek” i „niedzieli pożegnalnej” . Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:03 W starożytności w klasztorach Wschodu panował dobry zwyczaj: w niedzielę ostatkową odprawiać rytuał wzajemnego przebaczenia. Rytuał ten wykonywano wieczorem, po szybkiej kolacji. Wszyscy mnisi w obecności wiernych prosili się wzajemnie o przebaczenie grzechów, ściskali się i składali pocałunek pokoju. Również świeccy prosili się wzajemnie o wzajemne przebaczenie. W niektórych miejscach podczas obrzędu przebaczenia śpiewano hymny wielkanocne : „Dzisiaj ukazała się nam Święta Wielkanoc…”. Ostatnia stichira kończy się wezwaniem do wzajemnego przebaczenia: „...i obejmijcie się wzajemnie! Powiedzmy: „Bracia” – i tym, którzy nas nienawidzą; wyjaśnijmy wszystko…”. To śpiewanie stichyru wielkanocnego miało oznaczać, że zarówno w dniu Zmartwychwstania Chrystusa, jak i teraz, na początku Wielkiego Postu, musimy sobie nawzajem wszystko przebaczyć ze względu na Chrystusa, który dla nas pościł, cierpiał i zmartwychwstał Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:05 Wędliny z udek wieprzowych, kluski z serem, podpłomyki, ser żółty, kapusta z oliwą, kapusta, „ogórki” – ogórek kiszony, jajecznica na maśle, ser z kwaśną śmietaną, różne płatki zbożowe, barszcz z rybą, makarony w mleku i inne dania lekkie, w sensie bezmięsnym Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:06 Według etnologa, kandydata nauk filologicznych, kierownika działu badań innowacyjnych technologii i popularyzacji kultury Ukraińskiego Centrum Studiów Kulturowych Walentiny Teleuts, Masnycja to „ukraińskie święto ku czci wiosennego przebudzenia przyrody, jednego ze starożytnych Święta słowiańskie, których początki sięgają epoki kultury trypolskiej”. W naszym kraju nazywa się to także Kolodiy, Kolodka, Serowa Niedziela, Puschenka, Yamnytsya. Według starożytnych tradycji na Masnicy gotowano kluski. Na ziemiach kozackich było to główne danie rytualne. Nie bez powodu Kozacy żartowali, że Turcy też jedzą pierogi na Masnicy Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:07 A dyrektor skansenu „Mamajewa Słoboda” Kostyantyn Olijnyk twierdzi, że Kołodij nie ma nic wspólnego z rosyjską Maslyanytsią. Rosyjska wersja święta „z naleśnikami”, „szturmującymi poddanymi”, „matce na naleśnikach” pojawiła się na Ukrainie za czasów reżimu Breżniewa. Duże ośrodki przemysłowe zamieszkiwała ludność z północy Uralu. To naturalne, że chcieli zobaczyć tutaj część swojej ojczyzny – Rosję. Odrodzenie tradycji rosyjskich uznano za wspaniałe zjawisko. W Kijowie ta piękność pojawiła się na początku lat 80., w Parku Holosijowskim robiono naleśniki, polewano wódką. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:08 W czasach sowieckich próbowano zrusyfikować zapusty, organizując tzw. „roslenickie maslenice”, jak twierdzi Wira Kulowa, dziennikarka i właścicielka majątku etnograficznego w obwodzie czernihowskim. - W naszej wsi za mojego dzieciństwa, w tym tygodniu, jak to było w starożytności, gotowano pierogi z różnymi nadzieniami - kto miał co w domu, bo biednie żył. O „Rosyjskiej Maslenicy” (niektórzy pełni pasji przywódcy miast organizowali także imprezy „Rosyjskiej Zimy”) dowiedziałem się podczas moich studenckich lat. Pamiętam, że w drodze z Czernihowa do Kijowa, w Kozelce, widziałem ogromne tablice z napisem „Druty rosyjskiej zimy”, oczywiście byłem po prostu zszokowany. Dlaczego „rosyjska zima” jest w obwodzie czernihowskim, gdzie ją wysłać?! Już wtedy wszystko zrozumiałem. A potem zdziwiła mnie głupota lokalnych władz. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:10 Obchody Zapusty w większości regionów Ukrainy miały charakter publiczny i polegały na organizowaniu głośnych rozrywek, zabaw, przygotowywania i spożywania potraw, które w okresie postu stały się tematem tabu, czyli przede wszystkim mięsa i nabiału. Symboliczne znaczenie rytuału spożycia posiłku przed postem w świadomości społecznej miało na celu zapewnienie dobrobytu, dobrobytu i bogactwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Tłusty czwartek 08.02.24, 00:11 Kolejnym archaicznym obrzędem ukraińskiej Masnicy był pochówek Kołody, znany w kilku lokalnych wersjach. Opiera się na odtworzeniu narodzin i pochówku drewnianej lalki – klocków, która uosabiała zniszczenie obrazu zimy. Natomiast zwyczaj robienia i palenia wizerunków zapusty jest zjawiskiem charakterystycznym dla tradycji rosyjskiej i nie ma nic wspólnego z ukraińską kulturą ludową. W czasach sowieckich obchody Ostatkowego Wtorku jako święta pożegnania zimy, zgodnie ze scenariuszem rosyjskim, były promowane przez państwowe wydziały kultury w wielu ukraińskich miastach. Nic więc dziwnego, że dziś lepiej niż własne znamy zwyczaje naszego północnego sąsiada, które mają wyrazisty charakter narodowy i smak. Odpowiedz Link