Gość: fritz
IP: *.adsl.solnet.ch
31.01.04, 12:04
Jezeli 250 milionow oznacza minimalny zysk, to sa dwie mozliwosci:
- minimalny zysk trzeba inaczej zdefiniowac
- zmniejszyc ilosci urzednikow dostajacych lapowki, czy tez zyjacych w szarej
strefie z Bumaru, o powiedzmy 10'000 tysiac: to przeliczone na okres 10 lat
da odpowiednie oszczednosci.
Zdaje sie, ze transporter oferowany przez Bumar byl tez prawie 2 razy drozszy
od finskiej Patrii. Jak widac, historia powtarza sie, mangement nie uczy sie
niczego, nalezy go natychmiast wylac na zbita buzie.
Ale uwaga, Bumar w 80% nelazy do panstwa: przysla po prostu innych
nieudaczniakow z zaciagu Miller i Kaczmarka. Sytuacje jest wiec raczej
beznadziejna dla Bumara. Fachowcy z cala pewnoscia nie zostana zatrudnieni (
zlikwidowaliby natychmiast szara strefe urzednicza ), a wiec Bumar jest
skazany na bankructwo.