kakanek81
19.06.10, 00:59
Witam...
Ja to się tylko trochę znam na....ale Swoje powiem.
Wiadomość ta napełniła mnie wielkim smutkiem.To był jeden z
do niedawna jeszcze żyjących pisarzy,którego twórczość wywarła na
mnie wielkie wrażenie i którego bardzo ceniłem.Chociażby za to,że
sam siebie uważał za komunistę,a komunizm pojmował podobnie jak i ja
i podobnie jak też nieżyjący już Stanisław Lem.Lem nie użył
słowa komunizm a NFR(Najwyższa Faza Rozwoju),a ludzi na tym etapie
rozwoju nazwał NFR-cy.Nie ukrywam,że byłem i jestem(podobnie jak i
mój syn)wielkim fanem S.Lema.
Obawiam się jednak,że Ludzkość nieprędko dojrzeje do takiego
poziomu o ile kiedykolwiek.W każdym bądź razie z pewnością nie za
mojej kadencji,bo moje życie już na żałosnym finiszu.
Ostatnią książką J.Saramango,którą sobie kupiłem jest "Miasto
ślepców".Swojej siostrze na Imieniny podarowałem książkę ostatnio
wydaną w Polsce o rozczarowaniu J.Saramango realną demokracją.W
książce tej nawoływał,żeby ludzie spełniali swój obywatelski
obowiązek głosując jednak przez wrzucenie do urny niezakreślonej
(czyt.nieważnej)kartki wyborczej.Nie pamiętam tytułu tej książki
ale zamierzam teraz zwłaszcza pożyczyć ją od siostry i koniecznie
przeczytać.
Wielka strata.Gdyby wszyscy ludzie w tym takowoż i ja byli tacy
jak Jose Saramango ten Świat byłby z pewnością lepszy.
R.I.P.