Dodaj do ulubionych

Wladza w Mosskwie robi co chce

30.07.10, 05:42
Mieszkańcy Chimek na obrzeżu Moskwy rozpaczliwie bronią położonego w pobliżu
ich miasta lasu przed wycięciem pod budowę autostrady. Władze nasyłają na nich
bandy kibiców sportowych i organizują prowokacje

Konflikt o las trwa od lat i były już w nim krwawe epizody. Dwa lata temu
nieznani do dziś sprawcy skatowali Michaiła Bekietowa, redaktora naczelnego
lokalnej gazety "Chimkińska Prawda". Pisał on, że lasu leżącego w strefie
ochronnej wcale nie trzeba wycinać pod budowę trasy. Są marszruty i krótsze, i
tańsze.

Na tym, by puścić szosę przez las, zależy tylko przedstawicielom miejscowych
władz, które spodziewają się zarobić krocie na sprzedaży przydrożnych działek
pod supermarkety, hotele i knajpy - twierdził Bekietow.



Dziennikarz cudem przeżył napad. Dziś pozbawiony nogi, na pół sparaliżowany,
głuchy i niemy egzystuje czekając, aż przyjaciele zbiorą pieniądze niezbędne
na wysłanie go na kurację do Niemiec. Być może tam uda mi się odzyskać choć mowę.

Ludzie z Chimek prowadzeni przez nową naczelną, młodą i pełną energii Eugenię
Czirikową, dalej bronią swego lasu. Kiedy w ubiegłym tygodniu weszli tam
drwale, przegnali ich i założyli leśny obóz, by stale pilnować terenu.

W piątek napadła na nich banda zamaskowanych i uzbrojonych w bejsbolowe kije
kibiców futbolowych. Kiedy kibole pobili i przegnali obrońców lasu, ekipy
firmy Tiepłotechnika zabrały się za wycinkę drzew i szybko oczyściły z nich
pas niezbędny do budowy trasy.

Ekolodzy z Chimek próbują teraz nie dopuścić do wycięcia reszty lasu.

W środę wieczorem z nieoczekiwaną odsieczą przyszła obrońcom lasu grupa stu
młodych ludzi nazywanych przez media "anarchistami" czy "antyfaszystami".
Zebrali się w centrum Moskwy, niektórzy mieli ze sobą kije bejsbolowe,
siekiery, petardy i pistolety na kule gumowe. Przemaszerowali przez Moskwę,
wsiedli do podmiejskiej kolejki i przez nikogo nie niepokojeni pojechali do
Chimek.

To obrzucili petardami budynek miejscowej administracji, strzelając z
pistoletów wybili kilka okien. Na ścianie wypisali "Uratujemy las rosyjski". A
potem znów przez nikogo nie niepokojeni wsiedli do pociągu i wrócili do
Moskwy, gdzie też nie czekała na nich żadna milicja. Nikt nie został aresztowany.

Pogrom budynku administracji zdaniem obrońców lasu to prowokacja. Duża grupa
uzbrojonych bojówkarzy nie przejdzie po Moskwie nawet 50 metrów niezauważona
przez milicję. A jeśli wsiądzie do pociągu, to na pierwszej stacji na peronie
będzie na nią czekać gotowy do bicia OMON.

Tymczasem bojówkarze uszli bezkarnie, a milicja pojechała do lasu, by
aresztować dyżurujących tam ekologów, którzy z pogromem nie mieli nic
wspólnego. I to aresztowani obrońcy lasu mają teraz odpowiedzieć przed sądem
za naruszenie porządku publiczneg


Obserwuj wątek
    • br0fl0vski wraca nowe 30.07.10, 05:44
      www.brisbanetimes.com.au/queensland/police-watching-where-you-go-20100728-10vx2.html

      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2010/07/28/AR2010072806141.html

      www.wired.com/dangerroom/2010/07/exclusive-google-cia/
      www.reuters.com/article/idUSTRE66Q4BJ20100727
      • czarnygrom333 Re: wraca nowe 30.07.10, 20:21
        Teraz wiem dlaczego nie chcieli mi dac wizy w Polsce na Kanadyjski
        paszport a tak chcialem odwiedzic Kraj Rad.
        • jaja_na_boczku Re: wraca nowe 01.08.10, 21:33
          czarnygrom333 napisał:

          > Teraz wiem dlaczego nie chcieli mi dac wizy w Polsce na Kanadyjski
          > paszport a tak chcialem odwiedzic Kraj Rad.

          bo nie lubia Kanadoli? ;D
    • l-oxo-l dziś na obiad jadłem śledzie 30.07.10, 20:29
      dziś na obiad jadłem śledzie
      • czarnygrom333 Re: dziś na obiad jadłem śledzie 30.07.10, 20:35
        A zemby chociaz sobie wyczysciles,po tych sledziach a jakie byly
        smazone wedzone czy konserwowe.
        • malkontent6 Re: dziś na obiad jadłem śledzie 30.07.10, 21:05
          To były śledzie z miodem.
        • l-oxo-l Re: dziś na obiad jadłem śledzie 30.07.10, 22:24
          Z wielką ilością cebuli.
          • i.c.sparx Re: dwor na Potomaku robi co chce 30.07.10, 22:57
            wpedza narody w niekonczace sie wojny, wiezi nielegalnie, torturuje,
            podsluchuje nielegalnie nawet wlasnych obywateli a dawajczasy milczy
            jak zaklety.
            • jaja_na_boczku Re: dwor na Potomaku robi co chce 01.08.10, 21:35
              i.c.sparx napisała:

              > wpedza narody w niekonczace sie wojny, wiezi nielegalnie, torturuje,
              > podsluchuje nielegalnie nawet wlasnych obywateli a dawajczasy milczy
              > jak zaklety.

              bo on ma bardzo mały rozumek i nauczył się tylko jednej bajeczki ;-)
          • jaja_na_boczku Re: dziś na obiad jadłem śledzie 01.08.10, 21:34
            l-oxo-l napisał:

            > Z wielką ilością cebuli.

            a zapiłeś wódką?
      • dawaj_czasy slone śledzie na obiad ? 31.07.10, 02:01
        To tak z biedy oczywiscie czy SSowieckiej tradycjii ... pamietam jak w LWP
        dawali takie ruSSkie ostroboki wedzone a potem dla niepoznaki jeszcze byly
        smazone , straszne swinstwo to bylo niezjadliwe zupelnie ,no ale roSSja musiala
        czyms zaplacic za nasz wegiel , szynke , buty i statki

        Na zachodzie z tego swinstwa robiono pasze dla zwierzat , widocznie dla kremla
        Polakow nie trzeba lepiej traktowac , przykladow mamy tysiace...
        • i.c.sparx Re: slone śledzie na obiad ? 31.07.10, 04:51
          dawaj_czasy napisał:

          pamietam jak w LWP dawali takie ruSSkie ostroboki wedzone a potem
          dla niepoznaki jeszcze byly smazone , straszne swinstwo to bylo
          niezjadliwe zupelnie ,no ale roSSja musiala czyms zaplacic za nasz
          wegiel , szynke , buty i statki


          Hmmm. Jesli cie rozumiem, dlatego ze w LWP dawali ruSSkie ostroboki
          ty przymykasz oko na ostroboki serwowane przez USSA? Czy moze one ci
          inaczej smakuja bo od SSprzymierzenica?
        • l-oxo-l Re: slone śledzie na obiad ? 31.07.10, 09:07
          Ja to zamiast do LWP poszedłem na studia i to nie z powodu ostroboków
          smażono/wędzonych. Wolałem wcinać pierogi ruskie i barszcze ukraińskie w cywilu.
          Zawsze wiedziałem co jest w życiu dobre i np w USA byłem tylko turystycznie.
          dawaj_czasy ty to masz życie do du...py
          Zaliczyłeś wojsko i teraz robisz przy azbeście w USA. Teraz już wiem skąd ta
          płaczliwość w twoich wypowiedziach. Zrób coś dobrego choć raz w życiu dla siebie
          i weź się w garść. Zobacz ile fajnych babek jest wokół.

          • czarnygrom333 Re: slone śledzie na obiad ? 01.08.10, 18:38
            Masz racje w USA w tej chwili panuje faszyzm podsluchuja obywateli
            wysylaja na wojny mlodych ludzi bo w USA nie ma dla nich pracy
            sprawdezaja listy otwieraja paczki a teraz to nawet juz
            przeswietlaja dupe i rozporki.
            • jaja_na_boczku no i o to chodzi ! 01.08.10, 21:37
              czarnygrom333 napisał:

              > sprawdezaja listy otwieraja paczki a teraz to nawet juz
              > przeswietlaja dupe i rozporki.

              i to do dawaj-dupy chodzi ! jak ma w dupie rękę celniczki to jest jego jedyny
              kontakt z kobieta, gorzej jak celnikiem jest duży murzyn ;-)
            • alexis_corner Re: slone śledzie na obiad ? 11.08.10, 17:35
              złodzieju_zegarków,
              ty służyłeś w Lidze Wyzwolenia Palestyny?! ;)

              Mój tata służył w latach 68/70 w Wojsku Polskim... (bez żadnego "L")

              - wredna alexis
          • dawaj_czasy Re: slone śledzie na obiad ? 04.08.10, 01:47
            Biedaku pocieszny , a ktorym miejscu napisalem ze bylem w wojsku ?
            Kiedy moi koledzy po studiach szli na rok do wojska o czym ty biiedaku umyslowy
            nie masz pojecia , ja uczylem sie nurkowac i polowac pod woda w dzien i w nocy w
            Key Largo
            A do wojska chcialem isc ale w USA do Navy gdzie sie mozna czegos fajnego
            nauczyc ...
            Biedaku ty byles w USA turystycznie ? Buhahahaha
            Jasne , jasne , a potem sie nagle obudziles i stwierdziles ze miales
            najpiekniejszy sen w zyciu Buhahahaha
            • alexis_corner Re: slone śledzie na obiad ? 11.08.10, 17:41
              jumacz_sikorów "pamięta" jeszcze wiele wydarzeń ze swojego ciekawego życia, o
              czym nam tu jeszcze nie raz napisze.
              Pamiętasz może marki i modele tych "sześciu samochodów"? :-D

              - wredna alexis
        • l-oxo-l Re: slone śledzie na obiad ? 31.07.10, 15:33
          Polska nigdy nie była krajem nadmorskim więc tradycji jedzenia ryb nie było.
          Pamiętam czasy wczesnego Gierka kiedy dorsz kosztował grosze i nie było chętnych
          do kupienia. Naród wolał wtranżalać tłustą wieprzowinę bez niebezpiecznych ości
          co tylko przeszkadzają w spokojnym jedzeniu. Szef kuchni jednostki w której
          służyłeś dawaj_czasy chciał zaszczepić w prostym narodzie tradycję jedzenia
          ryby. Z marnym efektem jak widać po twoim przykładzie.

          Podobnie jak z rybą było z serami. Założę się że też ich nie lubisz dawaj_czasy.
    • br0fl0vski Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 31.07.10, 15:54
      www.youtube.com/watch?v=yfXNe2n8QU0&feature=player_embedded#!
    • przyjacielameryki Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 31.07.10, 16:23
      W kraju, w którym morduje się dziennikarzy za to że krytykują władzę nie ma
      miejsca na jakiś bunt społeczny, na jakieś prawa i interes społeczności
      lokalnych, na jakieś tam prawa człowieka a sprawy ochrony środowiska i rozwoju
      zrównoważonego to jakiś absurd, jakieś banialuki. Liczy się interes władzy,
      możliwość przyjmowania łapówek i robienia przez urzędników kasy!!!!! Ot, cała
      Rosja!
      • czarnygrom333 Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 01.08.10, 18:40
        W Ameryce jak piardna na Zydow zaraz przepraszaja i kajaja sie jak
        kundle dziennikarze moga tylko pisac pochlebnie o wladzy Zydowskiej
        w Amerykahebrajskiland.
        • jaja_na_boczku bo wolne panstwo to jUSA 01.08.10, 21:39
          czarnygrom333 napisał:

          > W Ameryce jak piardna na Zydow zaraz przepraszaja i kajaja sie jak
          > kundle dziennikarze moga tylko pisac pochlebnie o wladzy Zydowskiej
          > w Amerykahebrajskiland.

          n ona co sobie ci cholerni goje pozwalają !
          • czarnygrom333 Re: bo wolne panstwo to jUSA 04.08.10, 00:08
            Niedlugo w planach ataki na synagogi i finansowy district,amerykanie
            biora wladze w swoje rece.
    • l-oxo-l Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 03.08.10, 21:46
      www.wykop.pl/link/52957/wolnosc-slowa-w-ameryce-oczami-polaka/
      Tam władza nie robi co chce.
      • dawaj_czasy Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 04.08.10, 01:56
        Opinia jednego czy dwoch POlakow ktorym sie nieudalolub niemieli zawodu ,nie
        chcieli isc do szkoly i byli leniwi bo chcieli dostac cos za darmo jak murzyni
        A gdzie opinia 9 milionow Polakow zyjacych jak poczki w masle , ja ci biedaku
        pocieszny powiem gdzie sa , maja hobby i sie realizuja zyciowo i nie siedza na
        FS walczyc z Webbrygadzistami HeHE
        • l-oxo-l Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 05.08.10, 20:02
          Nie wyglądasz na kogoś kto żyje jakoś wyjątkowo ponadprzeciętnie. Masz jak 90%
          przebywających nielegalnie w USA Polaków wynajęte mieszkanko do spółki z kilkoma
          innymi Polakami gdzieś na Brooklynie. Żyjesz zbyt biednie w USA żeby coś
          osiągnąć i zbyt biednie żeby wrócić do Polski. Klepiesz biedę i dźwigasz
          dożywotnio piętno emigranta. Twoje hobby to życie jak pączek w wynajętej chacie
          i wóda z kumplami podobnymi do ciebie.
          • tuona Re: He he he wladza w Mosskwie robi co chce 05.08.10, 21:18
            mowi syn jeden wycierajac smierdzacym podkoszulkiem pot z bladego
            czola. Wladza w Mosskwie jest beeee tak samo jak wladza w Chinach
            czy Mozambiku bo tam wladza ma gdzies wlasnych obywateli, tam wladza
            jest ponad prawem a prawo tylko dla obywateli. Bo tylko w Mosskwie,
            Chinach czy Mozambiku wladza moze sobie pozwolic na zbrojna napasc i
            wieloletnia okupacje innych krajow pod wyssanym z palca pretekstem.
            Bo tylko wladza w Mosskwie, Chinach czy Mozambiku moze sobie
            pozwolic na zbrodnie wojenne, torturowanie wiezniow. Bo tylko wladza
            w Moskwie, Chinach czy Mozambiku moze wiezic ludzi latami bez sadu
            czy wyroku. Bo tylko wladza w Moskwie rozsyla "brygady smierci" za
            ludzmi, ktorzy wyglaszaja nieprzychylne slowa na temat wladzy.

            • l-oxo-l Re: He he he wladza w Mosskwie robi co chce 05.08.10, 22:02
              Idealista z ciebie widzę.
          • dawaj_czasy Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 06.08.10, 01:17
            Co taki ruSSki gupek moze wiedziec jak sie zyje ponadprzecietnie w USA
            Buhahaha
            Uwazam ze zyje calkiem przecietnie jak przecietny Amerykanin
            Mam spory dom z basenem na poludniu Florydy w ktorym mieszkam zima i dom w New
            England . Do niedawna mialem 6 samochodow , ale wiosna tego roku oddalem do
            Fundacji zeby sobie obnizyc podatki
            Po co mi 6 wystarcza 4 a i tak wiekszosc roku stoja bo w przeciwienstwie do
            ciebie mam hobby a jest to nurkowanie w roznych czesciach swiata ... Wiesz co to
            znaczy nurkowac w nocy z Manta Ray na Hawajach albo z rekinami na Bahamas albo
            zolwiami na Galapagos Co taki sierzant z piwnicy ambasady moze wiedziec jak
            swiat wyglada
            • fanpanajurka Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 06.08.10, 01:34
              dawaj_czasy napisał:
              Do niedawna mialem 6 samochodow

              :-D Do umycia, głąbie, do umycia! :-D)))))))))))))))))
              • eva15 Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 06.08.10, 01:41
                fanpanajurka napisał:

                > dawaj_czasy napisał:
                > Do niedawna mialem 6 samochodow
                >
                > :-D Do umycia, głąbie, do umycia! :-D)))))))))))))))))

                Ale mu zabrali, bo myć nie umiał...
                • walter622 Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 07.08.10, 17:25
                  eva15 napisała:
                  > fanpanajurka napisał:
                  >
                  > > dawaj_czasy napisał:
                  > > Do niedawna mialem 6 samochodow
                  > >
                  > > :-D Do umycia, głąbie, do umycia! :-D)))))))))))))))))
                  >
                  > Ale mu zabrali, bo myć nie umiał..

                  To chyba dochodzeniówka wykryła dziuplę "dającego d.." w jakiejś stodole pod
                  Rembertowem. No i bidula się teraz na forum żali.
            • l-oxo-l Re: Wladza w Mosskwie robi co chce 06.08.10, 06:02
              "> Co taki ruSSki gupek moze wiedziec jak sie zyje ponadprzecietnie w USA
              > Buhahaha
              > Uwazam ze zyje calkiem przecietnie jak przecietny Amerykanin
              > Mam spory dom z basenem na poludniu Florydy w ktorym mieszkam zima i dom w New
              > England . Do niedawna mialem 6 samochodow , ale wiosna tego roku oddalem do
              > Fundacji zeby sobie obnizyc podatki
              > Po co mi 6 wystarcza 4 a i tak wiekszosc roku stoja bo w przeciwienstwie do
              > ciebie mam hobby a jest to nurkowanie w roznych czesciach swiata ... Wiesz co t
              > o
              > znaczy nurkowac w nocy z Manta Ray na Hawajach albo z rekinami na Bahamas albo
              > zolwiami na Galapagos Co taki sierzant z piwnicy ambasady moze wiedziec jak
              > swiat wyglada" - cytat z dawaj_czasy



              To ciekawe. Masz talent do pisania bajek. Jeszcze powinieneś dodać że latasz
              swoim prywatnym odrzutowcem na hamburgery do Hamburga. Dla mnie wyglądasz na
              typowego gasterbeitera kopanego w tyłek przez los. Pewnie nawet pozostawiona w
              Polsce żona z dziećmi dawno cię porzuciła. Na ulicy rozglądasz się czy
              przypadkiem nie trafiłeś na obławę na emigrantów. Uważaj żeby przypadkiem nie
              odesłali cię do Meksyku kiedy już złapią.
              • de_oakville Pokonac stereotypy 06.08.10, 11:12
                Dla ludzi uwielbiajacych stereotypy "wiadomo", ze przecietny Polak,
                ktory wyemigrowal do USA mieszka najczesciej w jakims "Jackowie" lub
                na jakims "Greenpoincie", jest "gastarbeiterem", sasiadem Czarnych i
                Portorikanczykow, bez przerwy "kopanym przez los w tylek", ktory nic
                nie rozumie poza dzwiekiem korka odbijanej butelki, a w latach 60-
                tych i 70-tych, kiedy w Ameryce wszyscy srednio zamozni Murzyni
                rozpychali sie w wielkich i szerokich "cadillacach",
                byl "ochlapywany blotem" przez przejezdzajace samochody, kiedy to
                obladowany torbami pelnymi najtanszych zakupow "zasuwal" pieszo po
                10 kilometrow, bo odleglosci w miastach amerykanskich sa duze.
                No coz, wielu pewnie rzeczywiscie tak zaczynalo, ale w zwiazku z tym
                mialo potem tym wieksza satysfakcje, ze "odbilo sie od dna" i do
                czegos doszlo. Dom, basen, palmy na Florydzie, i brak
                tej "europejskiej" atmosfery, ktora wielu po latach uwaza, za lekko
                zwariowana i nie naturalna. I slusznie.

                ========================================
                Nie nalezy holdowac stereotypom - wielu slynnych i znanych ludzi
                obdarzonych talentem artystycznym nie doczekalo 66-tego roku zycia.

                Czeslaw Niemen - 65
                Tadeusz Nalepa - 64
                Mira Kubasinska - 61
                Marek Grechuta - 61

                Natomiast dla innych w wieku 66 lat zycie "dopiero sie zaczelo" - na
                przyklad dla austriackiego "idola" Udo Jürgensa, ktory w piosence
                "Mit 66 Jahren" spiewa, ze:

                "Mit 66 Jahren, da fängt das Leben an
                Mit 66 Jahren, da hat man Spass daran
                Mit 66 Jahren, da kommt man erst in Schuss
                Mit 66 Jahren, ist noch lang noch nicht Schluss"
                • alexis_corner Re: Pokonac stereotypy 06.08.10, 22:42
                  de_oakville napisał:
                  No coz, wielu pewnie rzeczywiscie tak zaczynalo, ale w zwiazku z tym
                  > mialo potem tym wieksza satysfakcje, ze "odbilo sie od dna"



                  Wielu się odbiło, ale dawaj_czasy dalej ryje w dnie aż miło. :-D


                  - wredna alexis
                  • freeman00 moze cos z 3,14 wymislisz? 11.08.10, 06:24
                    no wes napisz cos z 3,14 bo nudno debilko
                • dawaj_czasy Re: Pokonac stereotypy 07.08.10, 02:14
                  Polacy sa TRZECIA najzamozniejsza spolecznoscia w USA zaraz po Zydach i
                  Japonczykach ,posiadanie chocby jednego domu przez Polaka jest absolutna norma
                  ,osobiscie nie znam nikogo kto by mieszkal w jakims wynajentym apartamecie.
                  Wielu Polakow ma 2-3 domu ktore wynajmuja a wspomniany Greenpoit to tam domy sa
                  bardzo, bardzo drogie poniewaz jest tam widok na Manhattan i i POlska dzielnica
                  stala sie modna do tego stopnia ze niektory juz nie stac na miszkanie w tym miejscu

                  Ktos sie smieje ze inny ma 6 samochodow ?
                  4 osobowa rodzinie to jest rowniez norma , jak masz dwoje dzieci w wieku
                  nastoletnim to posiadanie samochodu dla kazdego czlonka jest tak normalne jak 3
                  lazienki conajmniej 3 komputery o TV nie wspominam bo chociaz dzies tam stoi w
                  kacie to nikt go nie oglada - Szkoda czasu
                  A coz to jest dom z basenem an Florydzie ? rowniez norma polecam przeleciec sie
                  samolotem nad Floryda i zobaczyc ze jakies 60-70 % domow posiada basen obudowany
                  specjalna siatka zgory widac jakby byl kryty
                  Ja wiem dla Webbrygadzistow z ambasady to cos niewyorazalnego HeHe

                  Przypomina mi sie co kiedys pisal nasz wielki Tyrmand kiedy podczas pobytu w USA
                  uslyszal od jednego z pracownikow firmy motoryzacyjnej
                  wizytowanej przez jakis ruSSkich zapewne KGB-stow , bo ktoz mogl w latach 60
                  wyjechac do USA
                  Otoz po zwiedzaniu fabryki ruskie wyszli przed zaklad , i jeden z bardziej
                  rozgarnietych mowiacych po angielsku - krzyknal
                  - Co za imponujaca ilosc samochodow stoi przed nami ,poczym dodal , Czy
                  poustawialiscie te samochody na nasz przyjazd ?
                  Przedstawiciel firmy oczywiscie niezrozumial o co ruskiemu chodzi , ale za
                  chwile mowi
                  - To jest parking pracownikow zakladu i nikt nie ma czasu robic szopki dla
                  delegacji
                  Mozesz pan podejsc i sie przekonac ze kazdy samochod jest uzywany...
                  A ruski z usmiechem odpowiada -dobrze , dobrze my tez robimy takie
                  przedstawienia dla delegacji zagranicznych...


                  Durny russek niewyobrazal sobie ze w USA w latach 60 przecietny pracownik
                  jezdzil limuzyna niedocieralo to do niego i myslal ze Amerykanie chcieli im
                  zaimopnowac Buhahahaha
                  A to byl zwykly PARKING HAHAHAHA
                  Dzisiaj komentarze sa takie same :azbest , mycie samochodow HeHe szkoda mi was
                  biedaki umyslowe co watpicie ze amerykanie maja domy i samochody itp
                  • l-oxo-l Re: Pokonac stereotypy 07.08.10, 17:50
                    Ja znam kilku Polaków osobiście wynajmujących mieszkania na Greenpoincie. Jeden
                    z nich ma 60 lat i najprawdopodobniej nie otrzyma nigdy emerytury ani w USA ,
                    ani w Polsce. Ma zieloną kartę i sądzi się od kilku lat bezskutecznie z firmą w
                    której był ubezpieczony po wypadku przy pracy podczas którego został kaleką.
                    Leczenie pochłonęło całe wieloletnie oszczędności o kosztach procesu nie
                    wspominając. Znam małżeństwo Polaków tyrające od świtu do nocy i jakoś nie
                    mogące się niczego dorobić. To prawda że mają dwa samochody kilkuletnią mazdę i
                    jakiegoś kilkuletniego amerykańskiego grata. Ten inwalida też ma jakiegoś
                    rupiecia. Uważam że tak żyje polska emigracja w USA w większości. Może ich
                    dzieci coś kiedyś osiągną. Te których rodzice mają wystarczającą ilość oleju w
                    głowie i zamiast na badziewie którego nigdy nie mieli w Polsce (jak dawaj_czasy)
                    wydadzą pieniądze na solidne wyedukowanie potomstwa.
                    • dawaj_czasy Stek klamstw i belkot 07.08.10, 21:27
                      Stek klamstw i belkot
                      Co jak co ale odszkodowania za wypadki w USA sa czesto milionowe

                      Ty to masz pojecie o zyciu w USA ... Buhahahaha

                      Skoro tak zle w tym USA to dlaczego walu tu drzwiamo i oknami z calego
                      Niemcow i Anglikow jest najwiecej rowno po 50 MILIONOW , Wlochow ze 35 milionow
                      a Grekow czy Portugali wiecej niz we wlasnych krajach

                      Ales mnie rozbawil , dawaj dalej jeszcze sie posmiejemy Buhahaha
                      Dlaczego te 9 milionow Polakow nie chce slyszec o powrocie a moze oni wszyscy
                      teraz pojada do roSSji ? HeHe HiHi

                      Ja tez " tyram " od switu do nocy

                      Wczoraj w nocy upolowalem osmiornice , wiesz jak sie trzeba narobic przy tym ,
                      zeby ja przyprawic i zrobic na grillu , dobre jest do tego Biale albo Rozowe
                      wino z lodem - pychota mowie ci
                      Lepsze niz konserwa sloniny i samogon , przyjedz moze zobaczysz cos w zyciu
                      ciekawego ,anie tylko slychanie rozkazow oficera prowadzacego Buhahahaha

                      • l-oxo-l Polacy w USA 07.08.10, 22:17
                        Dlaczego Polacy w USA są Nieszczęśliwi?

                        www.youtube.com/watch?v=ca17qmFFv2c
                        forum.gazeta.pl/forum/w,209,69108099,69108099,Dlaczego_Polacy_w_USA_sa_Nieszczesliwi_.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,209,114149670,114149670,Sposoby_wykrecenia_socjali_od_obcych_panstw.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,209,111268162,111268162,au_pair_USA.html

                      • l-oxo-l Re: Stek klamstw i belkot 07.08.10, 23:53
                        gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/160438,rosjanie-wykupuja-usa.html
                        Ty to masz pecha dawaj_czasy. Kilka mil od miejsca w którym mieszkasz , w tej
                        dobrej części miasta domy kupują Ruscy. Już wiem czemu jesteś taki zapieniony.
                        • dawaj_czasy Re: Stek klamstw i belkot 08.08.10, 22:54
                          I bardzo dobrze ze kupuja nawet niech beda kradzione ale jesli wydane w USA to
                          pierwsza klasa ...

                          Ale ty tepy jestes i nic nierozumiesz , a dlaczego nie wydaja pieniedzy w
                          SSojuzie ? - pomyslajes przez chwile ?

                          O to bym cie niepodejrzewal ale ja ci cos wytlumacze i do smiechu juz ci nie
                          bedzie fajansie ...

                          Nowobogackie ruchole wydaja kase w kraju stabilnym politycznie i bogatym z
                          nadzieja ze kiedys zarobia ale to kiedys moze potrwac nawet 10 lat zanim ceny
                          wzrosna , do tego czasu ruski bedzie placil podatki nawet jesli mieszka tydzien
                          roku i bedzie zasilal budzet nie w moSSkowi ale tu u mnie na FLORYDZIE Buhahahaha
                          Zreszta nie tylo domu kupuja cudzoziemcy ,np Anglicy przyjezdzaja na wakacje i
                          robia zakupy po 30 par obuwia sportowego a Polacy masowo sprowadzaaja
                          Amerykanskie samochody ...

                          Watpie zeby ryzawy szczurek na kremlu byl zadowolony ze mu Oligarchowie
                          zlodzieje wywoza KASE DO AMERYKI


                          Juz rozumiesz cieciu dlaczego sie osmieszyles ...
                          Ale probuj dalej posmiejemy sie wiecej
                          • l-oxo-l Re: Stek klamstw i belkot 08.08.10, 23:41
                            Domyślam się więc że sprzątasz w tych ruskich domach.
                            • dawaj_czasy pusty jestes ,zero argumentow 11.08.10, 17:31
                              Glupszy jestes cieciu niz kilo ruSSkich gwozdzi



                              Ofiary czerwonoarmistów

                              Gliwice W ciągu tygodnia wkraczająca do Gliwic Armia Czerwona wymordowała blisko
                              800 cywilów – z zemsty i w trakcie rabunku. Swoje ofiary uznali za Niemców i nie
                              mieli dla nich litości. Pierwsi żołnierze radzieccy pojawili się w piwnicy, w
                              której przebywała rodzina Marii B., 26 stycznia 1945 roku około godz. 23.00.
                              Pozbierali kosztowności, głównie zegarki i poszli. Jakiś czas później przyszli
                              inni czerwonoarmiści i zażądali tego samego – zegarków. Nikt już ich nie miał,
                              ale żołnierze uznali, że to niechęć do oddania kosztowności i otworzyli ogień.
                              Zginęła m.in. matka pani Marii. Ojciec poległ na froncie w armii niemieckiej.

                              Podobne zdarzenie miało miejsce w piekarni Paula Scheitza w Gliwicach
                              Sobieszowicach. Żołnierze radzieccy polecili wypiec chleb. Kilka godzin później
                              przyszła inna grupa Rosjan i zabrała cały wypiek. Tymczasem wrócili
                              zleceniodawcy i uznali, że piekarz ich oszukał, że nie chce wydać chleba. Więc
                              go zastrzelili.

                              Z rąk Rosjan zginął w maju 1945 roku wiceprezydent Gliwic – Tadeusz Gruszczyński
                              z Sosnowca. Uczestniczył w uroczystościach z okazji kapitulacji Niemiec z
                              udziałem rosyjskich oficerów, gdy został powiadomiony przez dozorcę domu, że
                              kobieta zatrudniona w polskiej administracji wzywa przez okno pomocy. Do jej
                              mieszkania dobijało się dwóch żołnierzy radzieckich. Gruszczyński po rosyjsku
                              próbował ich powstrzymać. Gdy jeden z nich chwycił za broń, wystrzelił do niego
                              pierwszy i zaczął uciekać. Wtedy drugi żołnierz trafił go serią z „pepeszy”.
                              Przyczyny śmierci wiceprezydenta zatuszowano. Ujawniła je córka. Jej zdaniem
                              kradzieży i napadów dopuszczali się najczęściej żołnierze ze szpitali
                              wojskowych, których było kilkanaście w mieście. Ponoć żołnierze ci chodzili na
                              szaber w pidżamach.

                              Miechowice W obecnej dzielnicy Bytomia – Miechowicach, żołnierze radzieccy
                              wymordowali ponad 200 osób tylko dlatego, że byli Niemcami. Wywlekano ich z
                              piwnic i rozstrzeliwano. W tym ferworze zemsty zamordowano także kilku
                              przymusowych robotników – Polaków z Działoszyna skierowanych do pracy w kopalni
                              „Miechowice”. W sposób okrutny potraktowany został ksiądz Jan Joannes Frenzel,
                              który właśnie wypełniał posługę kapłańską, gdy do piwnicy weszli żołnierze
                              radzieccy. Zerwali z niego stułę i poprowadzili do dowódcy. Ciało księdza – z
                              ranami postrzałowymi i ukłuciami bagnetu – odnaleziono w stodole. Dziś jedna z
                              ulic Bytomia nosi jego imię.

                              Racibórz Dziadek Henryka Swobody z Raciborza nie chciał opuścić domu przed
                              nadciągającym frontem. Podczas I wojny był na Wschodzie, mówił, że z Rosjanami
                              wódkę pił, więc i teraz jakoś się z nimi dogada. Nie chcieli go słuchać, został
                              rozstrzelany.

                              Rosjanie wyciągnęli 11 mężczyzn zatrudnionych w Zakładach Elektrod Węglowych i
                              zabili, bo pracując w fabryce pomagali Niemcom.

                              Po mszy upamiętniającej ofiary radzieckiego wyzwolenia, w 60. rocznicę tamtych
                              wydarzeń, historyk IPN-u tłumaczył zebranym mieszkańcom Raciborza, dlaczego
                              wszczęte zostało śledztwo i dlaczego trzeba mówić o tych drastycznych przeżyciach.

                              Gierałtowice Pijani Rosjanie wpadli nocą do domu i wymordowali 7-osobową
                              rodzinę. Przeżył świadek schowany na poddaszu. – Podobno sprawcy tych mordów
                              zostali osądzeni i rozstrzelani, tak wówczas zapewniał dowódca tych żołnierzy.
                              Od kilku miesięcy czekam na potwierdzenie z Rosji tych informacji – mówi Andrzej
                              Majcher, prokurator IPN w Katowicach
                              • alexis_corner Re: pusty jestes ,zero argumentow 11.08.10, 17:49
                                ale nisko upadłaś anastazjo komarowna...
                                w "nowym życiu", po "bohaterskiej śmierdzi"
                                zajęłaś się sikorową jumą? :-D

                                - wredna alexis
                              • l-oxo-l No i co to ma wspólnego z twoją robotą? 11.08.10, 18:45
                                No i co to ma wspólnego z twoją robotą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka