misterpee
24.09.10, 01:19
Real poszedl tak w gore ze poprosty wszystko tu wydaje sie byc drogie. Nawet Bany sa drozsze niz na Brooklynie, nie mowiac o produlktach przemyslowych. Tymczasem Argentyna i Chile sa bardziej skromne. Pewnie dlatego w krajach sasiadujach widac mase turystow brazylijskich. Samoloty do Santiago sa niemal zupelnie wypelnione brazylijskimi turystami. Czyzby w przewidywaniu swiatowego konfliktu, Brazylia stala sie atrakcja dla kapitalu?