Dodaj do ulubionych

Jak my ich widzimy....

08.01.11, 21:12
Wiekszosc z nas,tu piszacych ,mieszka na obczyznie (jak nawet tego nie czuja).Ale nie o to chodzi.Chcialem zaproponowac temat dotyczacych naszych obserwacji miejscowych aborygenow,o ktorych na ogol nie mamy dobrego zdania(he,he).
Na zachete chce podzielic sie swoimi obserwacjami,dotyczacych kilkanasci lat zamieszkania wsrod Polakow (jak by kto nie wiedzial,to taki lud mieszkajacy w srodku Europy).
odrazu chce zaznaczyc,ze ten Narod znam bardzo dobrze i wszystko co powiem to nie jest wiedza ksiazkowa,a bardzo osobiste ,czasami do nieprzyzwoitosci ,obserwacje.
Pierwsze wrazenie Polace na mnie zrobili bardzo dobre-mili,goscinne,niesamowicie szarmanskie ( calowanie raczek kobietom,bylo dla mnie szokiem he,he).Czas euforii minal niespodziwanie szybko-spotkalem na swojej drodze kilku prawdziwych polakow-katolikow (ktorych dopiero pozniej nauczylem sie odrozniac od zwyklych,czytaj,normalnych Polakow).Od nich dowiedzielem sie,kim tak naprawde jestem.I tylko spotkanie na swojej drodze wielkiej ilosci zwyklych ,czytaj normalnych,Polakow,zmienilo moje zdanie o Polakach,ktore mam po dzien dzisiejszy.Oczewiscie zadnej euforii-narod,jak narod.Ale kilka wad,ktore mnie denerwuja,jak i zalet,z ktorych badzo sie ciesze,posiadaja i wlasnie o tym chce powiedziec.
Wady:
1.Nieslownosc,a przedewszystkim brak jakiej kolwiek odpowiedzialnosci za to ,co powiedzieli.Moga obiecac wszystko,ale gorzej z wykonaniem.Rosyjskie przyslowie-slowo nie wrobel,wyleci to nie zlapiesz,w Polsce nie dziala.kazdy mowi,co slina na jezyk przyniesie i nikt tym nie przyjmuje sie.W Rosji bylo inaczej (zaznaczam odrazu,jak jest teraz,nie wiem,ale moze swiblowo,czy Darek nam to naswietla).
2.Bardzo mnie to denerwuje. W jednym Narodzie uzywa sie mit narodu bohaterskiego,jak rowniez narodu-ofiary,to naprawde nie moze zostac sie bez wplywu na ogulne samopoczucie.Dla tego Polace wpadaja z jednej krajnosci,w druga.Jako przyklad-nasi pilkarze sa najlepsze (bo wygrali jakijs mecz),a za kilka dni,to sa patalachy nie potrafiace kopac pilke(bo przegrali jakijs mecz).
O wadach starcze,bo post bedzie za dlugi i nikt go nie przeczyta (he,he).
Teraz o zaletach.
1.Pomimo wszystko, z kazdym Polakiem potrafie znalezc wspolny jezyk (przyklad wojtus i nasz stosunek do homikow),a co za tym idzie, dobrze wsrod Polakow czuje sie.
2.Jak by mnie nawet ktos nie lubil,ale jak wpadne w gosci,bez herbatki nie wypuszcza.co by tam nie bylo-goscinnosc przedewszystko.
3.Przedsiebiorcze,czasami do przesady,ale i tak uwazam za zalete.Uwazam ,ze wlasnie dzieki tej cechy narodowej,wbrew Balcerowiczu,Polace nie umarli z glodu.
4.Po prostu dobre,sympatyczne ludzi.
5.Polskie kobiety potrafia docenic urok rosyjskiego mezczyzny.

pozniej ,jak mi sie zechce,napisze o moich wrazeniach z pobytu wsrod poddanych Krolowy Angielskiej.

P.S. Mam nadzieje,ze oprocz opluwania mnie,beda i posty,trzymajacyje sie tematu watka.
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 21:26
      Igor, masz dużo racji... :)
      • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 21:40
        malkontent6,dzieki,ale mnie nie o to chodzi.Mnie naprawda wydaje sie ciekawym dowiedziec sie o innych narodach,od mieszkajacych wsrod nich obcokrajowcow. To jak by takie spojrzenie od srodku,a jednak z dystansem.
        A gdzie Ty mieszkasz?
        • zlotamajka Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 21:44
          > A gdzie Ty mieszkasz?

          No nie Igor. Pytajac sie o to malkontenta i o jego ocene tubylcow to naprawde otworzyles przyslowiowa can of worms. To prawie jakbys zapytal klonistki o opis jego wydumanych rodakow.
          • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 21:50
            majka,ale ja nie mam zlego zdania o tym forumowiczu.Napewno nie jest,ja by tak powiedzial,z naszej piaskownicy,ale do tego cos,jak klonistko-nihilistko,ja by w zadnym razie jego nie porownalem.
            • zlotamajka Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 21:58
              Alez naturalnie ze malkontentowi daleko do klonistki. Ale juz widze opis american dream, no i dmucham na zimno.
              • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 22:13
                majka,mam nadzieje,ze malkontent jest wystaczajaco inteligentny i nie zacznie pisac o Ameryce,a tylko o jej mieszkancach,jak wadach ich,tak i zaletach.
                P_F,juz cos napisal o aborygenach,prawda polskich,ale zawsze cos.(he,he).
                • malkontent6 Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 01:15
                  igor_uk napisał:

                  > majka,mam nadzieje,ze malkontent jest wystaczajaco inteligentny

                  Źle mnie oceniłeś. :)

                  Amerykanie, w przeciwieństwie do Polaków, są społeczeństwem bardzo zróżnicowanym etnicznie, religijnie itp. Mogę mówić o Amerykanach z którymi utrzymuję kontakty towarzyskie i zawodowe. Są to głównie ludzie biali, wykształceni, wielu pracuje w branży IT.

                  Jacy są? Na ogół mądrzy, bardzo pragmatyczni, otwarci na inne kultury, tolerancyjni. Jednocześnie patriotyczni, zaniepokojeni sytuacją ekonomiczną kraju.
                  • mara571 zgadza sie 09.01.11, 08:10
                    dodalabym do tego, ze to jest w pewnym sensie zdrowy patriotyzm bez cienia nacjonalizmu.
                    Pragmatycznosc jest dodatkowo zwiazania z umiejetnoscia podejmowania szybkich decyzji, zwlaszcza w sytuacjach krytycznych.
                    Przecietny Amerykanin ( ale nie biedota z nizin spolecznych) nigdy nie czeka na to co zrobia urzednicy. Bierze z sasiadami sprawy w swoje rece.
                    Tenze Amerykanin ma kiepska wiedze o swiecie, malo podrozuje poza Ameryka.
                    Bardzo wazna jest dla kazdego Amerykanina rodzina, ktora sam zalozyl. Mnie jednak bardzo dziwia slabe zwiazki z rodzicami i rodzenstwem po usamodzielnieniu sie.
                    Jedno jeszcze zyczylabym Amerykanom: wiekszego krytycymu w stosunku do mediow i reklamy.
                    • malkontent6 Re: zgadza sie 09.01.11, 17:09
                      mara571 napisała:

                      > Tenze Amerykanin ma kiepska wiedze o swiecie, malo podrozuje poza Ameryka.

                      To prawda. Moje częste podróże zagraniczne (nie tylko do Polski) są traktowane jako rodzaj ektrawagancji. :)

                      > Mnie jednak bardzo dziwia slabe zwiazki z rodzicami i rodzenstwem po usamodzielnieniu si
                      > e.

                      To wymika chyba z dużych odległości. Młody Amerykanin z reguły pracuje tam gdzie znajdzie zatrudnienie, a to może być tysiące mil od rodziców.

                      > Jedno jeszcze zyczylabym Amerykanom: wiekszego krytycymu w stosunku do mediow i
                      > reklamy.

                      To chyba problem ogólnoświatowy.
                      • nihil-istka Amerykanin to...... 09.01.11, 17:17
                        Amerykanin to najlepszy z : Anglikow, Polakow, Niemcow,Wlochow, Irlandzczykow - reszta sie nie liczy
        • malkontent6 Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 01:09
          igor_uk napisał:

          > A gdzie Ty mieszkasz?

          W USA.
    • polski_francuz Jeszcze 08.01.11, 21:41
      do zalet dodalbym moze patriotyzm.

      Wielka wada jest zawisc "szewc zazdrosci kanonikowi ze zostal biskupem". Ta wada utrudnia powstanie nowoczesnego spoleczenstwa w Polsce i uniemozliwia jednoczenie sie emigracji. Z nia bym jakos walczyl.

      Wiele zalet i wad wynika z historycznych doswiadczen i wynikajego z nich braku pewnosci siebie.

      PF
      • igor_uk Re: Jeszcze 08.01.11, 21:47
        P_F,wybacz, ale od ciebia wszystci ,a przynajmniej ja,chcial by uslyszac cos o Francuzach.I chociaz do Paryza jezdimy z zona regularnie (bardzo lubimy to miasto),ale jezyka nie znam ,posluguje sie angielskim,lub rosyjskim (bardzo przydatny).Dla tego o zadnym bezposrednim kontakcie z miejscowymi nie ma mowy.to co widze,nie daje mnie mozliwosci wyrobic o nich zdanie.
        Wydaja sie mnie bardzo nie sympatyczne,chociaz uprzejme,ale jak mnie wytlumaczyli,tak na nich dziala jezyk angielski.
        Z kolei Anglice o Francuzach maja tak zle zdanie,ze nawet trudno z czymkolwiek porownac.
        • polski_francuz Re: Jeszcze 08.01.11, 22:01
          Grzesza zbyt wielkim indywidualizmem glownie. Piekna historia. Do zalet nalezy ich inteligencja. Francja, jak i Wlochy, to kraj prowincji. I ludzie sie o prowincji do prowincji zmieniaja.

          Anglici Francuzi sa dosc podobni. Rozni ich glownie zmysl cywizmu wiekszy w Anglii.

          PF
          • igor_uk Re: Jeszcze 08.01.11, 22:11
            P_F,bardzo cie przepraszam,ale to zdanie jest nie zrozumiale:

            "
            Anglici Francuzi sa dosc podobni. Rozni ich glownie zmysl cywizmu wiekszy w Anglii. "

            Napisz to jeszcze raz.Domyslam sie,ale nie mam pewnosci.
            • polski_francuz Re: Jeszcze 08.01.11, 22:16
              Anglicy sie z panstwem utozsamiaja bardziej niz Francuzi. Nie musza miec nawet konstytucji pisanej. I jakos bez niej zyja.

              PF
          • eva15 Anglicy, Francuzi, Niemcy 08.01.11, 23:16
            Wg mnie jeśli ktoś jest z tej trójki do siebie podobny to Anglicy do Niemców (Karutów), na pewno nie do Francuzów Zzabojadów).
            Angoli z Krautami łączy protestantyzm, podobny etos pracy (wiem, wiem, dziś go w GB już nie ma, ale swego czasu był i dał podwaliny rewolucji przemysłowej), pragmatyzm i skuteczność, co ma/miało wpływ łączy na podobną rzetelną dokładność w likwidacji wroga. Jak by nie patrzał obozy koncentracyjne wymyśliły Angole nie Krauty -. można powiedzieć, że oba narody w walce o hegemonię nawzajem się "zapładniały".

            No i poza tym - to Krauty, nie Zabojady, dostarczaly Angolom dynastie rządzące (np. Victoria, Albert), nawet jeśli te po II WS starały się zacierać swoje niemieckie ślady (zmieniając nazwisko).

            Na niektórych obszarach brytyjska skłonność do porządku i regulacji przerasta niemiecką. Np. w Niemczech na przystankach autobusowych czy tramwajowych nikt nie ustawi się w karnym ogonku. W GB ponoć tak. Czy to prawda, Igorze?
            • polski_francuz Common sense 08.01.11, 23:21
              jest wspolnym mianownikiem F i GB. Niemcy go nie potrzebuja bo wszystko jest juz uregulowane i funkcjonuje.

              Niemcy sa podobni do Japonczykow glownie.

              P.S. Co Ty pijasz jak pijasz? Biale renskie pewnie?
              • nihil-istka Re: Common sense 08.01.11, 23:25
                Brytyjczycy gardza francuzami, nie bez powodu zreszta
              • eva15 Freiheit des Genusses 08.01.11, 23:47
                polski_francuz napisał:

                > jest wspolnym mianownikiem F i GB. Niemcy go nie potrzebuja bo wszystko jest ju
                > z uregulowane i funkcjonuje.

                Common sense w przypadku Francji z KIM?

                > Niemcy sa podobni do Japonczykow glownie.

                Owszem, coś w tym jest. No i jakoś też do Chińczyków, dlatego też talk dobrze sobie obecnie radzą.

                > P.S. Co Ty pijasz jak pijasz? Biale renskie pewnie?

                Wina rzadko, jeśli już to faktycznie białe, niekoniecznie reńskie, natomiast po paru czerwonych mam tylko bóle głowy (niezależnie od gatunku- dla mnie najwyraźniej za ciężkie).
                Ale wiem, widzę w Niemczech od lat a w PL od niedawna, że jeśli wykształceni z dużych miast chcą się czuć przynależni do mainstream, to koniecznie muszą pić (czerwone) wina. Nawet jak robią to na siłę i mało z win rozumieją.

                Ja tego nie muszę. Lieruję się własnym smakiem, to moja jedyna busola.
                I dzięki tej wolności od mainstreamowych norm pijam sobie spokojnie long drinks z wódką. Innymi słowy - w przeciwieństwie do ciebie jestem patriotką tyle, że nieco rozwodnioną:
                ca 15- 20 % wódki, 75- 80 % francuskiej wody (mojej ulubionej - Volvic) z lodem plus dla zdrowia jakiś sok (byle nie amerykański z GMO, rzecz jasna) .
                • nihil-istka Re: Freiheit des Genusses 08.01.11, 23:50
                  tu opornik zawsze robaka se zalewalas, ale na starosc powinnas sie ustkowac , bo na marskosc sie przejedziesz.
                • polski_francuz Long drinks 09.01.11, 12:15
                  Ciekawe. Wiem, ze vodka-orange pija Keith Richards ale nie sadzilem ze Ty tez.

                  Ja pijam czesto, jako aperitif, tzw Kir czyli cocktail 1/3 lub 1/4 créme de cassis (likier z wisni) i reszta bialego Sylvanera lun Rieslinga (z Alzacji).

                  Czerwone tez pijamy ale glownie do posilku z daniem miesnym. Moja zona lubi burgundy ciezkawe z tzw bukietem, ja zas lubie Bordeaux, ktore jest lzejsze. Saint Emilion to moja marka ulubiona.

                  Problem z mezczyznami (i moj tez) jest taki, ze jak pija to zazwyczaj za duzo. No i musze sie zmuszac do abstynencji tygodniowej, dwutygodniowej albo i miesiecznej. By moc sobie udowodnic, kto tu jest boss.

                  Pozdro

                  PF
            • nihil-istka Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 08.01.11, 23:23
              efa truje w Anglikach, chociaz nigdy w Anglii nie byla. Ot, bezczelnosc
            • jk2007 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 08.01.11, 23:49
              eva15 napisała:
              > Na niektórych obszarach brytyjska skłonność do porządku i regulacji przerasta niemiecką. Np. w Niemczech na przystankach autobusowych czy tramwajowych nikt nie ustawi się w karnym ogonku. W GB ponoć tak.

              nie tylko na przestankach ale i na poczcie i w sklepach - angielska politeness

              • nihil-istka Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 08.01.11, 23:52
                Angielska uprzejmosc? Idz do pub i po polsku sie odezwij , a zaraz ci morde skuja. ha,ha,ha,ha
              • eva15 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 00:11
                A props sklepów czy poczty - w Niemczech kolejka ustawia się często dowolnie, czyli nie stanowi uporządkowanego ogonka, lecz skłębiony tłumek (całkiem jak w Polsce). Mimo to, na ogół każdy wie, kto był przed nim pierwszy.
                • jk2007 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 00:18
                  eva15 napisała:
                  > A props sklepów czy poczty - w Niemczech kolejka ustawia się często dowolnie, czyli nie stanowi uporządkowanego ogonka, lecz skłębiony tłumek (całkiem jak w Polsce). Mimo to, na ogół każdy wie, kto był przed nim pierwszy.

                  i w kolejce Anglicy nie traca puczucia humuru...
                  • jk2007 poczucie humoru 09.01.11, 00:26
                    mozna ocenic nie tylko w savoire vivre ale i po reklamie
                  • eva15 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 00:28
                    Możliwe, ale ich poczucie humoru jest często rektalne.
                    • jk2007 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 00:48
                      eva15 napisała:
                      > Możliwe, ale ich poczucie humoru jest często rektalne.

                      nie sadze,
                      poczucie humoru jest rozne. Mieszkalem jakis czas w Polsce, Niemczech, Anglii, USA, Rosji - wiec widac jak rozne sa tradycji i kultura. Mnie bardziej odpowiada angielski humor, chociaz lubie i ruska cмекaлкy.
                      • swiblowo Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 01:01
                        jk2007,
                        teraz pora na Izrael.
                        • jk2007 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 01:32
                          swiblowo napisała:
                          > jk2007,
                          > teraz pora na Izrael.

                          w Izraelu slyszalem taki dowcip: co jest ozdobą domu? -dzieci rozstawione po kątach
                      • igor_uk Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 01:30
                        jk2007,angielski humor,to cos w rodzaju - pierdnac,a wszysci,oczewiscie najpierw powachawszy,zaczynaja sie smiac.na poczatku to naprawda drazni,dopiero pozniej zaczynasz zauwazac niuansy.W sumie humor angielski,ktory wydaje sie rubasznym,tak naprawde takim nie jest.
                        Mnie on rowniez odpowiada.
                        Przeczytalem to co napisalem i zrozumialem.poczucie humoru mam juz angielskie (he,he)
                        • jk2007 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 01:34
                          igor_uk napisał:

                          > angielski humor,to cos w rodzaju - pierdnac,

                          to zalezy - w jakim towarzystwie...
                          • igor_uk Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 01:42
                            jk2007,w kazdym,do ktorego cie przyjeli.A jak byles w Anglii,to musisz wiedziec,ze Anglice,pomimo ze do ciebie uzmiechja sie,pokazuja cie kciuk na kazdym kroku i pytaja czy wszystko u ciebie w porzadku,to tak naprawde ty dla niego nie istniejesz i o zadnych zartach nie mozesz nawet pomarzyc.Najwyzej kpiny z ciebie.A to oni uwielbiaja.Nie przepuscia zadnego potkniecia.
                            • jk2007 Re: Anglicy, Francuzi, Niemcy 09.01.11, 01:56
                              igor_uk napisał:
                              >Najwyzej kpiny z ciebie. A to oni uwielbiaja.Nie przepuscia zadnego potkniecia.

                              wlasnie, w kpinach są mocni
            • borrka Etos pracy w dzisiejszym Rajchu ? 09.01.11, 02:09
              Effcia dowcipna.
              Ale w sumie racja.

              Tylko zdecyduj sie Effcia, co porownujesz.
              Jesli wspolczesna klase srednia-korporacyjna, to sa niemal identyczni (Angole i Gerries).
              Angole sprawniejsi w penetracji amerykanskiego jelita grubego, z czysto jezykowego powodu.
              I bez porownania bardziej dowcipni i pozornie luzaccy.
              Jesli lower lower class ... takiej holoty w Rajchu niet.

              Arystokratow pryncypialnie nie przyjmuje - jakobin jestem.
              • igor_uk Re: Etos pracy w dzisiejszym Rajchu ? 09.01.11, 02:14
                borcia,to na Angolach rowniez znasz sie? oby nie tak jak na Ukraincach.
                • borrka Angole, to zaginione plemie Izraela. 09.01.11, 02:18
                  Jako zydowski banderowiec posiadam pelna wiedze.
                  Ale Ty, Igorek, Polakow zupelnie nie rozumiesz.
                  Dziwne, jak sie uchowales.
                  Widac Malzonka Cie nie wtajemniczyla !
                  • igor_uk Re: Angole, to zaginione plemie Izraela. 09.01.11, 02:22
                    borcia,to oswiec mnie,co ja nie wiem o Polakach?
                    • borrka Igorek... 09.01.11, 02:29
                      Zawisc, to nasza destrukcja, indywidualizm jest naszym sposobem dzialania, sila dopiecia zrodlem naszych sukcesow.
                      Wszystko, co Ty napisales jest bez wiekszego znaczenia i pozorne.
                      • igor_uk Re: Igorek... 09.01.11, 02:33
                        borcia,to co ty napisales,jest tak uniwersalnym,ze pasuje do kazdego,praktycznie narodu.
                        Coz,widze ze nie tylko nie znasz sie na Ukraincach,ale i na wlasnym narodzie i wlasnie temu drugiemu,nie dziwie sie.Malo kto zna wlasny narod,w domysle siebie.Zeby poznac siebie,trzeba umiec spojrzec na siebie z dystansem.Ty tego nie umiesz.
    • yag-nik Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 22:12
      Igor a ja mam inne pytanie, w jakimś poście wyczytałam że mieszkałeś jakiś czas z rodziną w Tadżykistanie i jak odczucia? :)
      • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 08.01.11, 22:18
        Ja nie tylko mieszkalem w Tadzykistanie.Rowniez w Mongolii, Jakucji,Ukrainie.Moi rodzice byli geologami.
        Ale ,oprocz Mongolii,nigdy nie odczuwalem,ze jestem na obczyznie,to byl ZSRR.Chociaz wspomnienia o Tadzykistanie sa nie jednoznaczne,tam czulem ,ze moja ojczyzna jest bardzo roznorodna.Calkiem inne ludzi.Ale to nie jest watek pytan i odpowiedzi igora_uk.Chcialem by,zeby inni wypowiadali sie,co nie znaczy,ze chetnie podzieli sie swoimi obserwacjami.Ale,tak sadze,ze inni maja wiecej do powiedzenai.Chociaz by misterpee.
        • nihil-istka Wazniejsze jest jak my ciebie widzimy 08.01.11, 22:44
          Wazniejsze jest , imigrancie z Rosji do Najjasniejszej Rzeczypospolitej, jest jak my ciebie widzimy.
          A widzimy cie nienajlepiej, Ot, jeszcze jeden nieproszony balaganiarz rosyjski, emocjonalny histeryk obciazony dziedzicznie 3-ma generacjami sowieckiej pralni mozgow, nielojalny w stosunku do Polski, polskiego jezyka i polskiej kultury. Zostan w Anglii albo wracaj do sojuza.
          My ciebie wanka w Polsce nie chcemy. My - to znaczy Polacy, katolicy, ludzie zachodu i spadkobiercy Najjasniejszej Rzeczypospolitej.
        • elka-sulzer Re: Amerykanie .... 08.01.11, 23:10
          ci zwykli, jak ja, zjadacze chleba, to ludzie niezwykle serdeczni, goscinni do przesady, co czasem jest uciazliwe, z trudnym do zrozumienia dla mnie poczuciem "wyjatkowosci", ktore jak widze jest wszczepiane jak jakas soczewka ludziom od malego przez plebanow, przez szkoly, przez "wolne media"..... Ta soczewka niesamowicie znieksztalca Amerykanom postrzeganie swiata wokol nich. Amerykanie sa przeswiadczeni ze sa najsprawiedliwsci, nawet gdy w ich imieniu torturuje sie ludzi, najbardziej pomagaja innym narodom w potrzebie, nawet gdy ta pomoc to wojny i wieloletnie okupacje. Srodowisko w ktorym zyje to w zdecydowanej wiekszosci biali potomkowie niemieckich, irlandzkich, szwedzkich, armenskich, greckich, polskich emigrantow. "Nowych", jak ja, jest niewielu. Skad u tych ludzi to poczucie "wyjatkowosci" nie mam pojecia.
          • nihil-istka Re: Amerykanie .... 08.01.11, 23:27
            Amerykanie sa wyjatkowi. Ich wojny to nie wojny zaborcze o terytorium, a ich wspanialomyslnosc w stosunku do pokonanych Japonczykow i NIemcow jest bezprzykladna w historii.
          • de_oakville Re: Amerykanie .... 09.01.11, 00:01
            elka-sulzer napisała:

            > Skad u tych ludzi to po
            > czucie "wyjatkowosci" nie mam pojecia.

            Przeciez to bardzo proste. Wiek XX-ty byl z cala pewnoscia "wiekiem Ameryki" tak samo jak wiek XIX-ty byl wiekiem Anglii. Angielski, ktorym mowia Anglicy i Amerykanie stal sie bezsprzecznie pierwszym jezykiem swiatowym. Do USA emigrowali ludzie z calego swiata, a zatem nawet przecietny "cowboy" z amerykanskiej prowincji musial czuc, ze Ameryka jest wyjatkowa, zreszta zgodnie z prawda. W latach 70-tych ubieglego wieku, USA, ktore zamieszkiwalo mniej niz 3% ludnosci swiata dawaly 30% produkcji przemyslowej tegoz swiata. Ponadto dominacja kultury amerykanskiej na calym swiecie. Ot i powod do poczucia wyjatkowosci.

            Przypominam, ze w wieku 17-tym przodujacym cywilizacyjnie krajem swiata byla Holandia (Niderlandy). Musialbym zajrzec do ksiazki historii, zeby przypomniec sobie wszystko dokladnie, jednak "strzelajac" z pamieci wydaje mi sie, ze kiedys Anglia i Holandia mialy wpolnego protestanckiego krola (Wilhelm Oranski) i stad kolorem protestantow w Anglii jest do dzis kolor pomaranczowy (kolor "holenderski"), tak jak kolorem katolikow (szczegolnie w Irlandii) jest kolor zielony. Holandia i Anglia to byly "dwa kraje morskie" (tego okreslenia uzywa Churchill w swojej ksiazce "Historia ludow mowiacych po angielsku") o wielu wspolnych cechach, tak jezykowych (holenderski i staro-angielski to na dobra sprawe jezyki dolno-niemieckie) jak i mentalnosciowych. Pozniej (18-ty, 19-ty wiek) "gwiazda Holandii" zbladla, natomiast "gwiazda Anglii" swiecila coraz jasniej - glownie dlatego, ze kraj ten znacznie wyprzedzil Holandie pod wzgledem liczby ludnosci. Ale byc Holendrem w XVII-wieku to byl z pewnoscia powod do poczucia wyjatkowosci, jakiego Niemcy (bardzo dawno Holandia byla czescia Niemiec) nigdy nie mieli.
            • elka-sulzer Re: Amerykanie .... 09.01.11, 00:28
              de-oak,
              probuje sobie uczesac te swoje mysli o amerykanskiej wyjatkowosci i niestety ale tylko mi sie jeszcze bardziej czochraja. Bo jak by na historie tego pieknego kraju nie patrzec to tylko same sprzecznosci sie w oczy rzucaja takim jak ja, pozbawionych soczewki skupiajacej wizje. Z soczewka widac tylko osiagniecia na przestrzeni wiekow. Bez soczewki, rzeznie mniej wyjatkowym nie tylko na tym ladzie, niesamowite przekrety jakos tej wyjatkowosci ujmuja.
            • misterpee Re: Wiek XIX i XX 09.01.11, 00:53
              To nie tyle wieki Ameryki, to wieki rewolucji przemyslowej, to wieki zydow.
              XXI wiek bedzie wiekiem Chin, Wrocmy jednak do tematu emigrantow
              • de_oakville Re: Wiek XIX i XX 09.01.11, 03:34
                misterpee napisał:

                > To nie tyle wieki Ameryki, to wieki rewolucji przemyslowej, to wieki zydow.
                > XXI wiek bedzie wiekiem Chin, Wrocmy jednak do tematu emigrantow

                Uwazam, ze sie mylisz. Anglicy (Holendrzy zreszta rowniez) sa narodem "piekielnie" inteligentnym i przy tym szalenie tolerancyjnym. Wielu Zydow (narod rowniez inteligentny) znalazlo w Holandii, Anglii i w Ameryce swoja nowa ojczyzne, ktora pozwolila im wlaczyc sie w nurt zycia kraju i wziac w nim czynny udzial. Dolozyli przez to znaczna "cegielke" do cywilizacji i rozwoju tych krajow. Tym niemniej glownym "motorem" wszystkiego byli Anglo-Sasi. A jesli ty widzisz to inaczej, no coz, kazdy ma prawo do swojego zdania i pogladow.
            • mara571 blad 09.01.11, 08:30
              Niemcy jak panstwo w znanej nam postaci istnieja dopiero od drugiej polowy XIX w.
              To Bismarck dal im poczucie, ze sa jednym narodem i tylko jako taki moga byc silni.
              Holendrzy to urodzeni kupcy i chyba nigdy nie probowali rywalizowac z Brytyjczykami na w dziedzinie produkcji dobr. Dobrobyt zapewnial im handel.
    • felusiak1 nu i kto by sie spodziewałsie 08.01.11, 22:41
      igor trafił w dziesiatkę. polacy zawsze pałają checią do oferowania pomocy a kiedy słowo ma stać się czynem......
      to fakt, jesteśmy bohaterami za wolność waszom i naszom i jednocześnie cierpietnikami.
      widzimy wady u wszystkich z wyjatkiem siebie samych. my bez wad.
      mamy jeszcze jedna narodową cechę, o której nie wiemy. wychodzi to w zetknięciu z ludźmi o innej mentalności. mianowicie polacy zawsze strają się wytłumaczyć coś jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze jeden raz aby rozwiać jakiekolwiek niedomówienia i dzieje się to w sytuacji kedy niedomówienia nie istnieja.
      • igor_uk Re: nu i kto by sie spodziewałsie 08.01.11, 22:53
        felusiak,wiedzialem,zeby sciagnac do watku forumowiczy,musze cos napisac o Polakach.Napisalem szczerze,to co czuje.Ale nie to bylo moja intencja przy zakladaniu watka (powtorze sie).Napewno kazdy ma swoi obserwacje innych narodow.oni moga byc ciekawy dla innych.
        Wyzej masz post nihilistko,nu to juz wiesz jaki jestem ja,jako Rosjanin.Widac jakijs rosyjskojezyczny pedal go zgwalcil,stad tak dobrze mysli o wszystkich Rosjanach.
        • felusiak1 Re: nu i kto by sie spodziewałsie 09.01.11, 01:40
          igor, kazdy z nas ma swoje subiejtywne zdanie na temat innych nacji.
          jednocześnie bardzo trudno jest oceniać w tym kontekście samych siebie szczególnie na tym samym tle. dopiero emigracja otworzyła mi oczy. okazało się, ze my polacy nie jesteśmy tacy cacy jak nam sie wydawało. rzecz jasna w dalszym ciagu nie potrafimy dostrzec wielu własnych ułomności i tzw. mindset. kiedy czytam twoje wpisy postrzegam w tobie wielkorusa, butnego, dumnego i jednocześnie pełnego obaw, nieufnego. kiedy czytam wpisy polaków nie jestem w stanie dostrzec nic poza światopogladem. nie wiem zatem czy są butni, wielkopolscy, nieufni, pełni obaw.
    • nihil-istka Dzieki bogu za homogenicznosc Polakow 08.01.11, 22:57
      Bog poblogoslawil Polakow homogenicznoscia etniczna. 95% nas to Zachodni Slowianie, Katolicy, Dorodni, Inteligentni, Zdrowi. Dzieki Bogu, ze oszczedzil nam szumowin azjatyckich, rosujskich ,niemieckich i semickich. To wielki dar od Boga.
      • misterpee Re: Polacy na obczyznie 08.01.11, 23:52
        Kiedy Niemic przyjezdza do USA, od razu jest bardziej amerykanski niz amerykanie, kocha jazz, uwielbia disko, ameryka to raj, szczegolnie kocha murzynow, nie znosi republikanow, systemu partyjnego i amerykanskiego konserwatyzmu. Im dluzej tu jest , coraz bardziej lubi muzyke klasyczna, wynosi sie z wielkiego miasta, teskni za Europa, mowi po niemiecku w domu i nie znosi telewizji amerykanskiej. Jest dumny ze swojego pochodzenia.
        Kazde pokolenie emigrantow odnosi sie inaczej do USA. Dawniej byla duza fala emigracyjna do USA. Polacy byli z miejsca zachwyceni. nie znosili murzynow, latinosow i reszty kolorowej, mieli podziw dla zydow, na telewizje patrzyli z uwielbieniem. Starali sie amerykanizowac szybko,
        Z jezykiem bylo cos odwrotnego, do tego wstyd polskiego pochodzenia ( dzieki naszym zydowskim sasiadom). Polskie srodowiska jednak pomagaly zachowac dynamike rozwoju. Nastepne pokolenie wstydzi sie swoich polskich korzeni, nie mowi jezykiem , nie zna polskiej kultury i literatury, ma zupelnie wyprane poczucie narodowe i trudno juz o nich mowic jak o Polakach.
        W Brazyli Polska emigracja jest na poludniu kraju, nowej emigracji prawie nie ma . Polacy sa powazani i lubiani przez swoich sasiadow, polskich dowcipow nie ma. Jezyk i polska kultura sa kultywowane. Dzieci polskie mowia z dum o swoim kraju i sami brazylijczycy z checia odwiedzaja Polske, oczywiscie w ramach swojego budzetu. W mojej rodzinie brazylijskiej wiekszosc dzieciakow studiuje w Europie : Niemcy, Anglia, Norwegia, Wlochy, Polska, Rosja, Austria, Czechy. W wieku lat 18 mowia 3 jezykami. Moj potomek zna polski, niemiecki, angielski, portugalski i rozumie hiszpanski. Jego reakcje sa takie jak matki - brazylijskie- radosny, szybki, dobry w sporcie, uczy sie szybko, i jest otwarty na inne poglady.
        Czy Polacy moga komus pomoc? wtedy kiedy zaczynaja emigracje - niewiele, a jezeli duzo mowia na ten temat to jest przesada. I jest to prawda chyba o kazdym nowym emigrancie.
        Zydzi sa inni, ich wspolnota nie ma podloza jezykowego, mowia o sobe i zle i dobrze, ale jezeli skrytukujesz cokolwiek z ich otoczenia, stajesz sie wrogiem.
        Nasz charakter zalezy bardziej od klasy do ktorej nalezymy niz do naszego pochodzenia.
        • nihil-istka Re: Polacy na obczyznie 09.01.11, 00:02
          E tam, Brazylia to pieklo. Podly i okrutny kraj . Potworna bieda i potworne bogactwo, przestepczosc, brud , smrod , ludzki syf. Z Brooklinskiej faveli do brazylijskiej faveli. Polaczek potrafi ......... sie stoczyc. Litosc bierze.
    • eva15 Jak w marzeniach przesuwa się mapa 08.01.11, 23:25
      igor_uk napisał:

      > Na zachete chce podzielic sie swoimi obserwacjami,dotyczacych kilkanasci lat za
      > mieszkania wsrod Polakow (jak by kto nie wiedzial,to taki lud mieszkajacy w srodku Europy).

      Hy, ha, ha. Igor, źle zacząłeś swą zachętę. Wg najnowszej wykładni dziejów Polska to kraj zachodnioeuropejski i nie życzy sobie być traktowaną jako Europa Srodkowa, a już nie daj Boże ta Wschodnia.


      • nihil-istka Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 08.01.11, 23:31
        Tu nmie o geografie chodzi coro koryntu , ale o zachdnia mentalnosc narodu, o przedmurze zachodzniego chrzescijanstwa. To Polska jest pepkiem zachodu
        • walter622 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 08.01.11, 23:42
          Syn Koryntu się odezwał. Szewskim targiem - może "pępek przedmurza" będzie właściwszym określeniem ?
          • nihil-istka Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 08.01.11, 23:47
            Zachod ma wielkie szczescie , ze Najjasniejsza Rzeczpospolita jest filarem Zachodu.
            • walter622 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 09.01.11, 00:02
              A pępkiem tego "filaru" jest niewątpliwie sklonowana nihilistka ?
              "Filar" a zarazem "przedmurze" - bardzo wątpliwa konstrukcja.
              • nihil-istka Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 09.01.11, 00:10
                Kocham Polske. Kwintesencje chrzescijanskiego ducha zachodu. Kraj przecudnej historii.
                Kraj odwaznych , inteligentnych i dobrych ludzi.
                • walter622 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 09.01.11, 00:15
                  Ponieważ wątek generalnie jest poświęcony postrzeganiu aborygenów przez
                  emigrantów to z twojej wypowiedzi wnioskuję, że ....
              • eva15 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 09.01.11, 00:21
                Filar w pępku i otoczony przedmurzem, to jest to!

                Ech, Walterze, na to wszystko Mrożka trzeba, ale on niestety już wysiadł. No i kto ten dzisiejszy obłęd opisze?
                • walter622 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 09.01.11, 00:33
                  Kompletnie się nie znam na anatomii, lecz zastanawiam się jeżeli ten pępek filaru był
                  przedmurzem to co było pępowiną i jak "TO" wyglądało.
                  Fakt - Mrożek odpoczywa.
                  • jk2007 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 09.01.11, 01:17
                    walter622 napisał:
                    > Kompletnie się nie znam na anatomii,

                    masz w prezencie
                    www.nlm.nih.gov/exhibition/historicalanatomies/browse.html
          • j-k Tep moze Litwinow i Lotyszy ? 09.01.11, 00:00
            walter622 napisał:
            Szewskim targiem - może "pępek przedmurza" będzie właściwszym określeniem ?

            gdyz moze wiedimo , ze Ci mieli gorzej szto Paliaki
            i tez sie wybronili.

            szewski targ w krakowie Polecam
            so wie so
            • walter622 Re: Tep moze Litwinow i Lotyszy ? 09.01.11, 00:07
              Doktorku, ty się skup na tej nieszczęsnej wizie i ustal kto ciebie nacją na jakieś 50 Euro.
              Kupowanie ruskiej wizy na stadionie X-o lecia to bardzo kiepski pomysł.
              • j-k Jestem wprawdzie Warszawiakiem 09.01.11, 00:11
                ale ze po krakowskich studiach na UJ
                to odpowiem Ci po krakowsku grzecznie:
                to co piszesz, to zazwyczaj: - tandeta

                I tak trzymiej.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                • melord Re: Jestem wprawdzie Warszawiakiem 09.01.11, 00:31
                  j-k napisał:

                  > ale ze po krakowskich studiach na UJ

                  jasiu.....Krakow...to ten obok Nowe Huty??
                • eva15 Re: Jestem wprawdzie Warszawiakiem 09.01.11, 00:34
                  j-k napisał: )

                  Byciie krakowskim warszawiakiem, niemieckim doktorem, badającym ponoć nazistoswkie przestępstwa z bliska, ani nawet bycie niemiecki cieciem na socjalu nie uwalnia cię od pisania z sensem, albo MILCZENIA.
                  • walter622 Re: Jestem wprawdzie Warszawiakiem 09.01.11, 00:47
                    Doktorek cierpi bo zrozumiał, że na stadionie X-o lecia ktoś go nacią na 50 Euro Twierdzi, że kupił ruską wizę za 80 Euro, gdy ona faktycznie kosztuje znacznie mniej. No i tej katastrofy finansowej teraz nie może przebolec.
                    W dodatku się dowiedział, że żarł ogórki kiszone nie z 5-o litrowego słoika a zaledwie z 3-y litrowego.
                    Po prostu rolują na każdym kroku doktorka jak stepowego osiołka po krakowskim xUJ.
                    A tu musi jeszcze kupic jakąś grzałkę do wody - znowu go wyrolują.
                  • j-k widze, ze wizja drugiej kadencji Sarkozego 09.01.11, 14:40
                    eva15 napisała:

                    > Byciie krakowskim warszawiakiem, niemieckim doktorem, badającym ponoć nazistosw
                    > kie przestępstwa z bliska, nie uwalnia cię od pisania z sensem, albo MILCZENIA.

                    Otoz uwalnia :)
                    Lubie Rosje, jak i Ty i Wania.
                    Jednak juz nie otwarte lamanie prawa - gdyz nie jest to w obecnej Rosji konieczne.
                    Wystarcza metody bylej PRL.
                    podobnie jak we Francji przeciwko islamuskom rowniez wystarcza.
      • walter622 Re: Jak w marzeniach przesuwa się mapa 08.01.11, 23:38
        Masz na myśli ambicję bycia krajem europejski, położonym na zachód od Portugalii ?
      • j-k X wiekow temu 08.01.11, 23:40
        eva15 napisała:
        Wg najnowszej wykładni dziejów [b]
        > Polska to kraj zachodnioeuropejski

        X wiekow temu... niejaki Mieszko Pierwszy i jego syn Boleslaw Chrobry zdaje sie cos wybrali...
        Nieprzymuszenie.
        Chociaz.. dzialalnosc Wschodniego Chrzescijanstwa byla wtedy w kraju nad Wisla i Odra najbardziej widoczna...
        • eva15 Re: X wiekow temu 08.01.11, 23:57
          Prawie V wieków Korony i Litwy też sobie coś wybralo, poczciwcze.
          • j-k V wiekow temu ? 09.01.11, 00:01
            eva15 napisała:

            > Prawie V wieków Korony i Litwy też sobie coś wybralo, poczciwcze.

            umieram z ciekawosci ...

            masz na mysli idee UE?
            • eva15 Re: V wiekow temu ? 09.01.11, 00:23
              Januszku, idź spać, nie trudź sobie główki. Buenos noci (czy jak t'o zwał)
    • melord Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 00:05
      > Wiekszosc z nas,tu piszacych ,mieszka na obczyznie (jak nawet tego nie czuja).A
      > le nie o to chodzi.Chcialem zaproponowac temat dotyczacych naszych obserwacji m
      > iejscowych aborygenow,o ktorych na ogol nie mamy dobrego zdania(he,he).


      Slowo aborygen okresla generalnie rdzenne ludy danego regionu ktore ze wzgledu na wlaczanie ich terenow w sklad innych panstw(kolonializm) i naplyw obcej ludnosci sa dziesiaj zdecydowana i praktycznie ignorowana mniejszoscia.
      Dotyczy to glownie Ameryki Polnocnej,Poludniowej(indianie),czesciowo RPA ,szczegolnie jednak ten termin przyjal sie w Australii.
      W Europie trudno przyczepic ten termin do jakiejs grupy etnicznej gdyz na przestrzeni wiekow czy nawet tysiacleci ,komus podlegali lub podlegali im inni,(walki plemienne,scalanie terenow,,mieszali sie,silniejszy narzucal swoja wole,kulture,jezyk obyczaje,religie,poczatki panstwowosci),najwazniejsze jednak mieli ten sam kolor skory co ulatwialo asymilacje i tworzenie panstw.

      Aborygeni australijscy..
      Kiedy Anglia przylaczyla oficjalnie do swego imperium okreslila ten teren jako
      terra nullius australia -ziemia niczyja,ignorujac istnienie rdzennej ludnosci(aborygenow)
      ktora oceniaja na 300-500 tys w tym czasie.(liczba zalezy od tego jak poprawnie politycznie jest oceniajacy to historyk).
      Faktem jest,ze Australia to olbrzymie terytorium,wielkosci Europy wiec nawet 0.5 mln rozrzucone na tym obszarze trudno bylo zlokalizowac,szczegolnie,ze prowadzili wedrowny tryb zycia w grupach kilkudzisiecio,rzadko kilkuset ososbowych.
      Przybyli podobno tysiace lat temu z Nowej Gwinei,skad przybyli na NG nie wiadomo gdzyz w calej Azji nie ma podobnej grupy etnicznej.

      Historia wspolczesna dot. australijskich aborygenow jest chyba wszystkim dobrze znana wiec nie bede zanudzal,szczegolnie,ze sniadanie wlasnie na stole.
      pzdr
      • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 00:48
        melord napisał:
        > Historia wspolczesna dot. australijskich aborygenow jest chyba wszystkim dobrze
        > znana wiec nie bede zanudzal,szczegolnie,ze sniadanie wlasnie na stole.


        - podali Aborygena? :)
    • jk2007 mozna dodac i rusofobie 09.01.11, 00:31
      ale to juz patos narodowy
    • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 00:45
      Heheheee!!
      Wolales mnie? Darus to sie pod wieza w Paryzu wyleguje, wiec na razie nie ma co na niego liczyc.
      Ale prosil przed chwila serdecznie pozdrowic forum - co niniejszym czynie.
      POZDROWIENIA OD DARKAvtb Z PAAAARYZAAAAA!!!!
      • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 01:53
        swiblowo,mozesz se darowac te pozdrowienia.Darek dzis rano do mnie zadzwonil.Nawet go zobaczylem.dzwonil przez Skype.Tak co jestem na biezaco(he,he,).
        Z twoja prosba na razie nijak.jakas dziwna sprawa z tym.Probuje zarrejestrowac sie,a takie pytania padaja,ze nie wiem co to jest.
        • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:23
          Oj Igor, dzieki, ze sie starasz. Przekaze. Pozdrawiam Cie!

          Darek tak, tez mi mowil, ze z Toba gadal. Obiezyswiat z tego Dareczka. Zastanawiamy sie, dla jakiej agencji pracuje? :)) Polski chyba nie stac na takie komandirowki?
          • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:28
            Darek ,to fajny gosc,pomimo ze napewno pracuje dla sluzb specjalnych.I tak mi sie wydaje dla sluzb roznych panstw.Mnie,pracujacemu tylko dla jednego Panstwa,na tak wiele nie stac.
            • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:32
              igor_uk napisał:

              > Darek ,to fajny gosc,pomimo ze napewno pracuje dla sluzb specjalnych.I tak mi s
              > ie wydaje dla sluzb roznych panstw.Mnie,pracujacemu tylko dla jednego Panstwa,n
              > a tak wiele nie stac.
              -----
              Ja analogicznie Igor.
              On moze byc podwojnym a nawet potrojnym agentem. I z dziewczynami mu niezle idzie. Z zonami jestescie zdaje sie po rowno. :))))
              • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:33
                z zonami tak,tylko ja bardziej "uniwersalny" okazal sie.
                • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:40
                  igor_uk napisał:

                  > z zonami tak,tylko ja bardziej "uniwersalny" okazal sie.

                  - No Ty dajosz!!
      • jk2007 Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:34
        swiblowo napisała:
        > Darus to sie pod wieza w Paryzu wyleguje, wiec na razie nie ma co na niego liczyc.

        Chinek tez ze soba zabral? :-)
        • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:42
          jk2007 napisał:
          > Chinek tez ze soba zabral? :-)

          - Nie. Tym razem pojechal "ze swoim samowarem" - tak powiedzial.
          Moze klamal?
          • jk2007 Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:47
            swiblowo napisała:
            > Nie. Tym razem pojechal "ze swoim samowarem" - tak powiedzial.
            Moze klamal?

            moze pokuta za ... ale mamy nadzieje ze klamal
            • swiblowo Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 02:57
              Tak, to jest mozliwe, bo narzekal ze "okropnie wykonczony jest".

              jk2007 napisał:
              > moze pokuta za ... ale mamy nadzieje ze klamal
    • jk2007 jako Mazur zaspiewam 09.01.11, 01:44
      www.youtube.com/watch?v=Qv315nOM5yg&feature=related
      • de_oakville Re: Anglicy, Francuzi 09.01.11, 03:03

        Tak sie zlozylo, ze Londyn i Paryz to byly moje dwie pierwsze zachodnie stolice, ktore odwiedzilem za "tzw. zelazna kurtyna" we wczesnych czasach studenckich. I choc w jednej i drugiej bylem tylko przez 5 dni (w sumie 10 dni), to czas ten wykorzystalem do maksimum, zeby zaspokoic niemal wszystkie swoje zainteresowania. Na wycieczke pojechalem bowiem dobrze przygotowany i bardzo oczytany.

        Wiele lat pozniej zamieszkalem w stolicy Kanady - Ottawie, a wiec na pograniczu 3-ch kultur: (kanadyjsko-)angielskiej, (kanadyjsko-)francuskiej (miasto Hull lezace juz w prowincji Quebec jest w stosunku do Ottawy (Ontario) jak dzielnica Praga w stosunku do reszty Warszawy, lezy po drugiej stronie rzeki, w tym wypadku rzeki Ottawy), i amerykanskiej. Z Ottawy do granicy kanadyjsko-amerykanskiej,ktora stanowi Rzeka Swietego Wawrzynca jest zaledwie 100 km, a na rzece mozna zobaczyc statki pelnomorskie (np. "Ziemia Gornoslaska" plywajacy obecnie pod bandera liberyjska). Po drugiej stronie rzeki miasteczko Ogdensburg lezace w stanie Nowy Jork.
        Po tym wstepie do rzeczy. Francuzi sa inni, mniej otwarci na obcych niz Brytyjczycy. Separatysci quebeccy caly czas podkreslali (teraz to jakos ucichlo), ze oni maja "swoja ojczyzne" i, ze ta ojczyzna nie jest Kanada tylko Quebec. Brytyjczycy mowia na to - "owszem, macie swoja ojczyzne - Francje, wyjedzcie do niej". Jak wszedzie sa jednak wyjatki. Mam kolege w pracy, ktory jest wprawdzie Francuzem z Quebecu, ale urodzil sie na pograniczu
        dwoch kultur i duchowo bardziej uwaza sie za anglofona niz za frankofona. Nikt w Kanadzie nie zaprzecza, ze najlepszym premierem w dziejach kraju byl Pierre Trudeau - frankofon. A jednak anglofoni mowia: "To byl Kanadyjczyk, a nie Francuz" (w przeciwienstwie np. do pana Parizeau i jemu podobnych). Trudeau wprowadzil nawet w Quebecu stan wojenny, aby
        utrzymac jednosc kraju. Rownoczesnie Trudeau mial wiele cech typowo francuskich. Na przyklad czest wzruszal ramionami. Francuzi nie staraja sie czesto nawet ukrywac, ze inni i ich uczucia im "zwisaja". Po prostu wzruszaja ramionami - "c'set la vie" (takie jest zycie). Oczywiscie mam wielki szacunek dla Francji, jej przeszlosci i kultury. Francja to bylo kiedys ogromne mocarstwo militarne, ktoremu kres polozyly dopiero dziala Kruppa robiacy "rabanke" z cial nawet najodwazniejszych zolnierzy. Ale za Napoleona, wczesniej i dlugo potem, osiagniecia Francji byly wspaniale. No i oczywiscie jezyk fransuski - 1-szy jezyk swiatowy praktycznie do II-giej wojny swiatowej. Kto tego nie docenia jest po prostu "niemadry" (lagodnie mowiac). Jeszcze o roznicach pomiedzy Anglikami i Francuzami.
        • de_oakville Re: Anglicy, Francuzi-cd 09.01.11, 03:05
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~"Totez chwilami wydaje mi sie, na przyklad, ze jak juz Anglik jest inteligentny, to piekielnie inteligentny, conajmniej tak jak Wloch, bardziej od Francuza.
          (...)
          Francuz miewa pioro niezmiernie latwe: ledwo wyjdzie za prog swego domku w Assoucy-les-Petits-Rideaux, przeciagnie sie, spojrzy na droge, i juz gotowa ksiazka pt. "Magia dalekich szlakow" albo "Przygoda mnie wola", albo "Kim jestescie szosy" czy cos w tym rodzaju. Anglik raczej odwrotnie. Zaprosil mnie kiedys na obiad dyrektor nie istniejacego juz dzis wydawnictwa Burns & Oates i posel do parlamentu, pan z pozoru przecietny i noszacy przecietne nazwisko: James. Siedzial za biurkiem w niedostrzegalnym ubraniu, w prazkowej koszuli z bialym kolnierzykiem, nad ktorym wznosila sie przecietna angielska twarz. Kiedy wychodzilismy na obiad, wlozyl melonik i w dlon ujal parasol. Wszystko to jest w Londynie wzorem przecietnosci. Probowalem go rozruszac niemadrymi pytaniami w kwestii melonika, ale odpowiedzial tylko tyle, ze nie pozwala swoim corkom jezdzic konno bez melonika, uwazajac go za taka sama ochrone jak helm motocyklowy. Potem zjedlismy przecietny obiad, okraszony bezbarwna rozmowa o parlamencie brytyjskim i angielskim ruchu wydawniczym.
          Niedawno znalazlem w pewnej amerykanskiej publikacji zyciorys tego pana. Uczyl sie naturalnie w Eton. W wieku lat szesnastu spedzil wakacje na wojnie hiszpanskiej, gdzie zostal ciezko ranny. Po ukonczeniu szkoly ruszyl zaglowka w podroz naokolo swiata: gdy okrazal przyladek Horn, towarzysz jego i przyjaciel wypadl za burte i utonal. Studia wyzsze oczywiscie w Oksfordzie. W czasie wojny marynarka. Jamesa najpierw zatopili, potem wzieli do niewoli, do Niemiec. Po roku uciekl, udajac chlopa bulgarskiego, of all things, i przez Szwecje wrocil do Anglii. Wzial nastepnie udzial w dwu wyprawach do bieguna poludniowego (za drugim jako doradca przy kreceniu filmu o ekspedycji Scotta). Po czym postanowil napisac biografie lorda Robertsa, lecz w tym celu trzeba bylo przejsc po tropach tego zasluzonego meza, totez pan James przemierzyl bardzo roznymi srodkami lokomocji Indie, Pakistan i Afganistan. W czasie wojny przeszedl na katolicyzm. Ozenil sie, mieszka na wsi (do Londynu dojezdza) z zona i szesciorgiem dzieci. Gdybym to wtedy byl wyczytal, moze by mi sie udalo porozmawiac z nim raczej o Afganistanie niz o parlamencie brytyjskim. Nie wiadomo."

          (Jacek Wozniakowski, "Zapiski kanadyjskie".
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          • de_oakville "Ludzie morza" 09.01.11, 13:17
            Podwaliny wspolczesnej cywilizacji przemyslowej, polnocnoatlantyckiej, stworzyli "ludzie morza", "narody morskie" i "nieustraszeni zeglarze" - Anglicy, Holendrzy, Niemcy z polnocy kraju, Francuzi (z Normandii i nie tylko), Skandynawowie. Ci ostatni glownie w tym sensie, ze jeszcze wczesniej podbili i zasiedlili Normandie, pol Anglii, a nawet znaczne obszary Rosji. Morze nie wybacza pomylek, otrzezwia i rozwija zdrowy rozsadek. Zydzi dolaczyli do nich rowniez jako emigranci i przyczynili sie bardzo do rozwoju tej cywilizacji takze. Ale sprowadzanie wszystkiego wylacznie do Zydow jest moim zdaniem gruba pomylka.
            Misterpee mieszka w Nowym Jorku wiec ma "zydowskie zaciecie". Oczywiscie Nowy Jork jest najwiekszym skupiskiem Zydow na swiecie, moze poza Izraelem, ale "swiat anglosaski" to nie tylko Nowy Jork, podobnie jak Nowy Jork to nie byl tylko zniszczony WTC. Swiat anglosaski to jeszcze i Londyn i Sydney w Australii, i San Francisco i Houston w Teksasie i mnostwo innych osrodkow na swiecie, majacych nierzadko skrajnie rozny charakter. Nawet Singapur w pewnym sensie. Ktos mieszkajacy w Vancouver moglby miec podobne "chinskie zaciecie" i twierdzic, ze rewolucje przemyslowa zrobili Chinczycy. I mialby troche racji, bo to potomkowie chinskich emigrantow budowali pierwsza transkontynentalna kolej w USA. Zydzi ciagna tam, gdzie jest dobrobyt i nikt ich nie przesladuje. Ciagna do krajow bogatych i tolerancyjnych. Polska w dawnych wiekach musiala byc wiec rowniez krajem bardzo tolerancyjnym. Podczas okupacji niemieckiej 1939-1945 jednak, cos sie zmienilo.
            • misterpee Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 16:25
              jak tak bedziemy pieprzyc to dojdziemy do Elizabeth, New Jersey.
              A dla informacji: mieszkam na Rua Tupis, blisko igresa Sao Jose.
              • joanna_on-line Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 18:54
                misterpee napisała:

                > A dla informacji: mieszkam na Rua Tupis, blisko igresa Sao Jose.

                ? :-)
                • igor_uk Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 18:57
                  joanna,naprawda nie wiesz gdzie to jest?
                  To caly czas prosto,a na koncu ulicy skrec w lewo.
                  • joanna_on-line Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 19:08
                    igor_uk napisał:

                    > joanna,naprawda nie wiesz gdzie to jest?
                    > To caly czas prosto,a na koncu ulicy skrec w lewo.


                    cały czas prosto??? czyli tutaj... to chyba trudno będzie skręcić :P
                    • igor_uk Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 19:22
                      joanna,zaden probem,tam na koncu sa drzwi ,po lewej strone,jak tylko wyjdziesz na ulice,to bedziesz przed palacem Mister Pee.
                      • joanna_on-line Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 19:30
                        igor_uk napisał:

                        > joanna,zaden probem,tam na koncu sa drzwi ,po lewej strone,jak tylko wyjdziesz
                        > na ulice,to bedziesz przed palacem Mister Pee.


                        pałacem??? - mógłbyś wskazać, który to?
                        • igor_uk Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 10.01.11, 19:40
                          oanna,ale tam jest tylko jeden po lewej stronie.
                          • de_oakville Re: Swiat polski to nie tylko Warszawa 11.01.11, 00:27
                            Misterpee, jesli W-wa w "swiecie polskim" odpowiada N.Y.C w "swiecie anglo-saskim", to co w "swiecie polskim" odpowiada Sydney? Szczecin czy Budapeszt? New York to miasto portowe, podczas gdy ja - Warszawiak (bardziej przez "zasiedzenie" niz urodzenie) czuje sie do tej pory jakos "szczurem ladowym". Polska bez Warszawy jest niemal jak cialo bez glowy (mniej wiecej tak samo jak Francja bez Paryza). Natomiast swiat "anglo-saski" nawet bez Nowego Jorku jakos wytrzyma, nawet Londyn biorac pod uwage wszystkie, powtarzam wszystkie, atuty atrakcyjnosci wyprzedza podobno odrobine N.Y.C (tak twierdzi wielu obiezystwiatow).
    • rusek11 Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 12:56
      atolski antypolonista jednak trafil w sedno, jestes wojtusiapodobny, bo wlasnie nie moglom skojarzyc kogo mi przypominasz,he

      czyli mowisz igoriosza ze sie poznales na polakach i teraz sukcesywnie wyladowales w stranie angolii.
      posiadsz zone polke, ale to to nie dziwota, jesli twa deklarowana kacapkowosc nie jest wydumana - "Мы, рyccкие, caпoги пoкyпaем - в лaвкy три дня ездим, a женимcя нa кoм пoпaлo…"(c) Герцен

      p.s. 5 litrowe sloiki z ogurcami za komuny byly jak najbardziej sprzedawane, naprzyklad w syberii, czy na w jaroslawlskiej riazanszczynie to хз, ale opowiastka o wladikie ktory poniekad ma blizej do tajgi nizli do zolotogo kolca.
      jesli juz jest cos zabawnego w tym opowiadaniu dla ruskiego czlowieka to fakt ze gosc stawia wóde mużykam i sam lata po nia do sklepu, chyba ze szpion i szuka kontaktow operacyjnych w parkach i skwerach wladywostoka,hehe
      • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 13:50
        rusek,o sloikach z ogorkami nie pisz,Zadnych 5n litrowych sloikow nie bylo .Trzy litrowy sloik,to jak ikona dla Rosjan.Mieszkalem w Jakucji,to nie opowiadaj mnie cos o tym.
        Zadnej kacapkowatosci nie deklaruje,a tyko stwierdzam fakt swojej narodowosci,z ktora identefikuje sie.
        Co do reszty,to nie wiem czym w ogole ty jestes.a nie po polsku,a nie po rosyjsku wyslowiac sie nie potrafisz.mieszasz wszystko.
        • wojciech.2345 to skandal 09.01.11, 14:55
          Rusek11 twierdzi, że Igor jest "wojtusiapodobny".

          No nie mogę.
          • igor_uk wojtek,dzieki! 09.01.11, 15:10
            wojtek,dzieki,ze wstales w mojej obronie.
            To ,rzeczywiscie skandal!
            • wojciech.2345 Re: wojtek,dzieki! 09.01.11, 15:16
              igor_uk napisał:
              > wojtek,dzieki,ze wstales w mojej obronie.
              > To ,rzeczywiscie skandal!
              ----------------------------------------------------
              Popłakałem sobie troszkę.
              Ze śmiechu.

              Ale co z Tobą Igor będzie?
              W Matuszce nie chcą Ciebie.
              • de_oakville Re: Blad 09.01.11, 15:34
                mara571 napisala:

                >Niemcy jak panstwo w znanej nam postaci istnieja dopiero od drugiej polowy XIX w.
                >To Bismarck dal im poczucie, ze sa jednym narodem i tylko jako taki moga byc silni.
                >Holendrzy to urodzeni kupcy i chyba nigdy nie probowali rywalizowac z Brytyjczykami na w >dziedzinie produkcji dobr. Dobrobyt zapewnial im handel.

                Anglicy uchodzili za "urodzonych kupcow" rowniez, w nie mniejszym stopniu od Holendrow. Holendrzy rywalizowali z nimi nie w produkcji, lecz glownie na morzu jako "narod morski". Anglia miala swoje Indie, Holandia swoje "Indie Holenderskie" (Indonezje), swoja Gujane Holenderska (Surinam) i inne posiadlosci rozsiane po calym swiecie.
                Natomiast polnocni Niemcy stworzyli kiedys Hanze - ogromna potege handlowa - w tamtych czasach jezyk dolnoniemiecki pelnil funkcje "jezyka swiatowego" jak wiele wiekow pozniej jezyk angielski.
                • igor_uk Re: Blad 09.01.11, 15:44
                  de_oakville,w tym temacie czuje sie uprawnionym do powiedzenia pare slow.
                  Otoz,panuje dosc mylna opinia o Anglikach.Uwazaja ich za tych,kim naprawda nie sa.

                  Miedzy innym i w tym temacie.Masz 100% racje,Anglice,to przedewszystkim handlarze.Wystarcze pojsc na rynek antykow,a i nawet w malym rodzinym sklepie (jakich w Anglii jest multum),to to da sie zauwazyc.Targowac sie Anglice lubia. Targowac sie uwazaja za norme. Nigdzie w Europie nie potrafia tak zorganizowac wyprzedaze,jak w Anglii,jak rowniez nigdzie tak nie potrafia kupujacym zrobic wode z mozgu,jak w UK.To sa prawdziwe handlarze.Nic nie wiem o Holendrach,chociaz mam z przedstawicielami tego narodu doczynienie na co dzien,(sa dostawcami surowca dla zaklada w ktorym pracuje),dla tego nie moge porownac,czy sa w tej dziedzinie lepsze,czy gorsze od Anglikow.
                  • de_oakville Re: Blad 09.01.11, 16:02
                    igor_uk napisał:

                    > Otoz,panuje dosc mylna opinia o Anglikach.Uwazaja ich za tych,kim naprawda nie
                    > sa.

                    A kim naprawde sa? Z pewnoscia sa rozni Anglicy, tak samo jak sa rozni Polacy, rozni Niemcy, rozni Rosjanie. "Kibole" Liverpoolu to jest "the seamy side of England", czyli Anglia z najgorszej strony. Istnieje jednak rowniez Anglia z tej najlepszej strony, z ktora niewiele innych krajow (na przestrzeni historii) moze sie rownac.
                    Holendrzy natomiast sa etnicznie bardzo bliscy Anglikom - gdyby nie najazd Normanow na Anglie w roku 1066 to holenderski i angielski bylyby do siebie tak podobne jak jezyki skandynawskie wzajemnie do siebie. Obecne slownictwo angielskie jest jednak jakby "mieszanka" holendersko-francuska obok wielu wyrazow innego pochodzenia.
                    • borrka Przesada z tym podobienstwem jezykow. 10.01.11, 10:33
                      Niderlandzki (holenderski) to niemalze dolnoniemiecki (Platt).
                      Podobienstwo do angielskiego dosc odlegle.
                      • igor_uk Re: Przesada z tym podobienstwem jezykow. 10.01.11, 10:49
                        borcia,musze cie przyznac racje. Bardziej niemiecki,niz angielski,z tym ze bardzo wielu Holendrow calkiem niezle posluguje sie angielskim,ale to z tak dziwnym akcentem,ze mozno to uznac za osobny jezyk (he,he).Moze w tym problem?
                        jak wspominale,w prace mam doczynienie z Holendrami na co dzien.
                        • de_oakville Re: Jezyk (staro) angielski to doklatnie "ptatt" 10.01.11, 13:55
                          Holandia byla dawniej czescia polnocnych Niemiec, zanim wyodrebila sie jako odzielne panstwo. Tak wiec jezyk niderlandzki jest najblizszy "platt"(-Deutsch). Jezyk niemiecki natomiast (oficjalny, czyli tzw. "Hochsprache" powtal na bazie dialektow poludniowo-niemieckich, po przetlumaczeniu przez Lutra Biblii na niemiecki, ten wlasnie oparty na dialektach poludniowych). Paradoksem jest to, ze dzis "najczystszy" niemiecki uzywany jest przez ludnosc na polnocy (Hannover z okolica). Ale juz nie w Schleswig-Holstein, gdzie wlasnie znajduje sie "praojczyzna" jezyka angielskiego. Anglicy (Anglo-Sasi) to "emigranci" do Anglii z polnocnych Niemiec (Sasi) i z pogranicza Danii (Anglowie), ktorzy po opuszczeniu Wielkiej Brytanii przez Rzymian zaczeli masowo tam naplywac, wyrzynajac przy okazji tubylczych Celtow, sladow jezyka ktorych w angielskim niemal zupelnie brak.

                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          "In the country inns of a small corner of northern Germany, in the spur of land connecting Schleswig-Holstein to Denmark, you can sometimes hear people talking in what sounds like a lost dialekt of English. Occasional snatches of it even make sense, as when they say that the "veather is cold" or inquire the time by asking, "What is de clock?". According to Professor Hubertus Menke, head of the German Department at Kiel University, the language is "very close to the way people spoke in Britain more than 1000 years ago." This shouldn' t entirely surprise us. This area of Germany called Angeln, was once the seat of the Angles, one of the Germanic tribes that 1500 years ago crossed the North Sea to Britain, where they displaced the native Celts and gave the world what would one day become its most prominent language."
                          (Bill Bryson, "The Mother Tongue")
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          Siedze w temacie od lat (jako hobby). Macie tu probki holenderskiego:
                          "wat" - co
                          "water" - woda
                          "witt" - bialy
                          itd.
                          Jednak rzeczywiscie, pisany holenderski wydaje sie blizszy niemieckiemu niz angielskiemu, z tym ze sam jest blizszy angielskiemu niz niemiecki (Fryzyjski uchodzi za jeszcze blizszy angielskiemu niz holenderski).
                          • borrka Doswiadczenia praktyczne. 10.01.11, 14:48
                            Osoby mowiace Plattdeutschem bez trudu porozumiewaja sie z Holendrami, mowiacymi niderlandzkim, czego bylem wielokrotnie swiadkiem.
                            Sam, mam pelna znajomsc niemieckiego, ale nie Plattu i niewiele rozumialem.
                            • de_oakville Re: Doswiadczenia praktyczne. 10.01.11, 18:49
                              Zauwazylem, ze osoby, dla ktorych niemiecki/angielski jest jezykiem ojczystym patrza na te sprawy troche inaczej niz my Polacy, ktorzy sie tych jezykow uczyli na ogol pozniej niz w wieku niemowlecia. Kiedy niedawno lecialem z Kanady do Europy mialem w samolocie miejsce obok pewnej starszej Niemki. W rozmowie powiedzialem jej, ze holenderski jest bardzo podobny do niemieckiego i ze przymierzalem sie kiedys do nauki holenderskiego, ale zrezygnowalem obawiajac sie, ze moze to "popsuc" moj niemiecki (wybralem dunski). Na przyklad Holendrzy wymawiaja "g" jako twarde "h", nie wymawiaja koncowego "n" w wyrazach. Tak wiec "gegeben" po holendersku brzmi jak "hehebe", "Leiden" jak "lejde" itp.
                              Niemka powiedziala mi, ze dla niej holenderski brzmi bardziej jak angielski.
                              Natomiast znany amerykanski pisarz i pordoznik Bill Bryson napisal kiedys, ze slyszac mowiony holenderski odnosi wrazenie, ze to rowniez jakas "wykrzywiona" forma angielskiego. Dla mnie natomiast brzmi on (nalatalem sie troche w zyciu "KLM-em") raczej jak rodzaj niemieckiego, pozostale sprawy to "double Dutch to me".
                              Co ciekawe, przed paroma wiekami w swiecie Anglo-Saskim "obrocono kota ogonem" (bo Holandia byla mniejsza od Nimiec) - nazywano nawet jezyk niemiecki ("Hochsprache") jezykiem gorno-holenderskim, zamiast raczej nazywac holenderski jezykiem dolno-niemieckim. Co wiecej, byl w historii Ameryki okres, kiedy nawet Niemcow nazywano Gorno-Holendrami (w jednej z ksiazek Jamesa Fenimore Coopera czytalem , ze "Gorno-holendrzy byli bardzo podobni do wlasciwych Holendrow, tylko mniej flegmatyczni"). Stad rowniez "Dutch" w angielskim naprawde pochodzi od "Deutsch".
        • rusek11 Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 15:52
          igor_uk napisał:

          > rusek,o sloikach z ogorkami nie pisz,Zadnych 5n litrowych sloikow nie bylo .Trz
          > y litrowy sloik,to jak ikona dla Rosjan.Mieszkalem w Jakucji,to nie opowiadaj
          > mnie cos o tym.

          jestes nie tylko zarozumialy ale i leniwy, szukaj, czytaj a bedzie ci dano
          tiny.pl/hc933
          mnie sie spodobalo z librusek
          "Он пoднocит кo ртy пятилитрoвyю бaнкy c oгyрцaми, пьет рaccoл…"
          lapota, klasyka żanra, prawda igoriosza?

          > Zadnej kacapkowatosci nie deklaruje,a tyko stwierdzam fakt swojej narodowosci,
          > z ktora identefikuje sie.

          lubisz pouczac wszystkich naokolo i jako argumentu czesto uzywasz ze jestes rosjaninem i ze byles taki pieriekati pole i mieszkales na prostorach sowieckoj rodiny w kazdym muchosransku.
          tyle ze to nie ty ustalasz tu (internet) reguly gry, twoje balobolstwo o tym co ci sie zdaje jak ma byc jest gowna warte bo jestes taki sam jaka wiekszosc tu sie udzielajaca.
          ja sie nie dziwie ze tyle miejsc zmieszkania w zyciu zmieniles bo jesli w realu z ciebie taki wodolej- piz.dabol to dostawales kopa po czasie krotkim.
          oczywiscie ze czasem kazdy z nas powola sie na swoje pochodzenie lub doswiadczenie emigranskie, ale to nie moze stanowic jedynej slusznej racji w dyskusji, czasem czlowiek cos nie pamieta, albo swiadomosc plata mu figle i zaczyna majaczyc, i wtedy banki sie myla,hehe
          musisz tez zdawac sprawe ze ludzie znajace sie na zyciu wirtualnym podchodza do twoich 'stwierdzam fakt swojej narodowosci' z dystansem z powdow mam nadzieje dla ciebie zrozumialych.
          jeszcze jedno, ujawniajac dane ze swojego prywatnego zycia nie dziw sie ze ktos (ja naprzyklad:) ) bedzie chcial wykorzystac je zeby ciebie kopnac w żopu, pisuje tu jeden pan ujawniwszy swoj wysoki (jak na poskiego emigranta) status spoleczny na obczyznie pozniej byl oburzony ze niektorzy wykorzystywali to w celach dokuczenie mu, innaczej jest z ujawnieniem bez zgody wlasciciela jego personaliow, ponial?

          > Co do reszty,to nie wiem czym w ogole ty jestes.a nie po polsku,a nie po rosyj
          > sku wyslowiac sie nie potrafisz.mieszasz wszystko.

          jednak mial racje ten ktory cie mianowal 'sierota postsowiecka',he
          jesli ty w co drugim wpisie napominasz o swoim pochodzeniu, ilosci zon i miejsc w ktorych zamieszkiwales to to wcale nie znaczy ze inni maja robic podobnie.
          ja jestem rusek11, mniej pisz wiecej czytaj igoriosza, moja ksywka zawiera czlon 'rusek', w polsce to moze oznaczac kazdego rosyjskojezycznego lub pochcodzacego z dawnego zsrr, a to zanaczy ze moge byc russkich, bielorusskich, ukrainiec, tatar (kazanski, krymski, moskiewski, kreszczony lub islamski), czeczen, zyd (ukrainski, bialoruski, moskiewski, biribidzanski), czukcza, niemiec (saratowski, omski, kazahski), mordwa, gruzin (tifliski, moskiewski), armen (azerowski, armenski lub rosyjski), polak (ukrainski, bialoruski, kazahski, irkutski, leningradzki, moskiewski, kaliningradzki), moldawanin, tadzik, litwin, osetin, ...i jeszcze ze 200 nacyj, ale najwazniejsze ze po ostatnin wyroku sadu jest to prawnie zalegalizowana obraza rosjan, co daje mi carte blanche w wyrazenie swojej niecheci do innych narodow swiata,he

          a teraz przepros (za sloiki) i podziekuj (za dobre rady).


          p.s.czyli uwazasz ze piszesz lepiej ode mnie po polsku?
          • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 09.01.11, 16:05
            "Тyрецкие бaнки - этo пятилитрoвые бaнки c coленocтями, ктo пoмнит, чтo в СССР прoдaвaлиcь пятилитрoвые бaнки c бoлгaрcкими мaринoвaными oгyрцaми-пoмидoрaми? "

            Nasze,rosyjskie, sloiki zawsze byli trzy litrowe.
            tak co,rusek,daj spokoj ze swoimi "madrosciami".
            Co dotyczy twojej osoby,to ona mnie absolutnie nie ciekawa,oprocz elementarnego chamstwa i braku wiedzy(via 5 litrowe sloik) nic nie reprezentujesz.
            • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 10:16
              Были в СССР 5-литрoвые бaнки и c нaшими coлёнocтями и c бoлгaрcкими мaринoвocтями. Нo, еcли пaмять не изменяет, пoявилиcь oни дoвoльнo пoзднo - yже в 80-ых гoдaх, еcли дaже не ближе к cередине этoгo деcятилетия. Впoлне вoзмoжнo, чтo caми бaнки выпycкaлиcь в СССР, пoтoмy чтo были пoд cтaндaртнyю coветcкyю крышкy, нo мoжет и в Бoлгaрии, где едвa ли не вcе прoизвoдcтвo былo oриентирoвaнo нa coветcкий рынoк, или был тaкoй oбщий cтaндaрт СЭВ.
              • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 10:42
                Aleksandr.Oczewiscie ,ze byli w ZSRR 5 litrowe sloiki.Tylko problem z nimi byl taki,ze oni mieli
                "Гoрлo yвеличеннoе без резьбы" dla tego zadna "крышкa" ,a nie plascikowa,a nie metalowa do nich nie pasowala . Z kolei bulgarskie mieli gwint.Problemem bylo to,ze "крышeк" z gwintem w ZSRR nie bylo w cale.
                Nasze sloiki ,z tego co ja pamjetam,w przemysle spozywczym nie wykorzystywali sie,a tylko rozne chemikalia dla celow przemyslowych w nich pakowali sie.Co oczewiscie nie znaczy,ze nasze przedsiebiorcze ludzi te sloiki nie podpieszali z miejsca pracy i nie przynosili do domu. Z tego co ja pamjetam,to u wielu ludzi takie sloiki stali w piwnicach z roznymi przetworami,ktore nie potrzebno bylo zamykac hermetycznie,napewno kisili i ogorki.Ale to nie 5 litrowy sloik z ogorkami jest symbolem bylego ZSRR,a tylko 3 litrowy,bo te sloiki z olbrzymymi,czesto juz zoltymi,ogorkami zapewniali polki w sklepach.
                5 litrowy sloik,to margines.Jak rowniez i te bulgarskie-nie bylo ich zbyt duzo.
                Mnie przedewszystkim chodzilo,w sporze z wojtusiem,udowodnic mu ,ze klamie.Ze nie bylon czegos takiego,jak to spotkanie o ktorym on napisal.
                Zaden alkoholik nie kupil by w sklepie 5 litrowy sloik importowanych ogorkow (a te bulgarskie byli sporo drozsze i nie nadawali sie na zagryche-byli slodkawe,chyba ze cos zmienilo sie),a na wodke im pienjedzy zabraklo.
                • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 10:54
                  Ты не прaв - cмoтри кaртинки, еcли не веришь. Эти бaнки были, еcтеcтвеннo, без резьбы и cпециaльнo выпycкaлиcь к ним и жеcтяные и плacтмaccoвые крышки coветcкoгo oбрaзцa бoльшегo рaзмерa чем для ocтaльных бaнoк co cтaндaртным диaметрoм гoрлышкa (и теперь кcтaти еще прoизвoдятcя). Я дyмaю, тaкaя крyпнaя тaрa cтaлa выпycкaтьcя именнo пo мнoгoчиcленным прocьбaм coветcких oгoрoдникoв и дaчникoв, кoтoрым выгoднo былo кoнcервирoвaть прoдyкты в кaк мoжнo бoльшей пo емкocти cтекляннoй тaре. И эти бaнки, кyпленные рaз, мoгли иcпoльзoвaтьcя пoтoм деcятилетиями, тaк чтo aлкoгoликy (ocoбеннo cельcкoмy) вoвcе не нyжнo былo oбязaтельнo бежaть в мaгaзин, a прocтo дocтaть дoмaшние зaгoтoвки из ямы, гaрaжa или пoдпoлa.
                  • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 11:03

                    Alkeksandr,ale na tych obrazkach,co ty wkleiles nie sa 5 litrowy sloiki,a tylko standartowe 1 litr i bodajze 2 litra.A oni mieli standartowy otwor.
                    Aleksandr,my z toba jakos wyjasnili,ze ja starsze od ciebia o 10 lat,dla tego napewno czasy ZSRR pamjetam lepiej -poprostu dluzej w ZSRR mieszkalem, z wiadomych przyczyn .W zadnym wypadku nie bede cie nic udowodniac z dzisieszych czasow,ale tam te czasy,ja jednak ,znam lepiej,bardziej z wlasnego doswiadczenia,niz z opowiadan ,czy ksiazek.
                    • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 11:12
                      Этo не литрoвые и не двyхлитрoвые, a именнo пятилитрoвые бaнки. Извини, не нaшел cнимкoв c мacштaбнoй линейкoй, чтoбы yбедить тебя. Я ниcкoлькo не coмневaюcь, чтo ты лyчше мoегo пoмнишь 1970-ые гoдa, нo 1980-ые я пoмню ничyть не хyже тебя, a 1990-ые и 2000-ые - вcякo лyчше. А пocкoлькy я никyдa и никoгдa не yезжaл из cвoей cтрaны, и не имел чтo c чем cрaвнивaть, тo и пyтaть и зaбыть чтo-тo не мoгy пo oпределению.
                      • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 11:19
                        Оcoбеннo принимaя вo внимaние, чтo y меня нa бaлкoне, кaжетcя дo cих пoр, кaжетcя, cтoят пaрa тaких coветcких пятилитрoвых бaнoк, зaкрытых плacтмaccoвыми крышкaми (еcли не выбрocил их при пocледнем ремoнте), нo нa yлице cейчac минyc 30, a бaлкoн зaвaлен хлaмoм cверхy дoнизy, пoэтoмy oткрывaть егo, иcкaть тaм вcякyю дрянь, делaть фoтo c линейкoй и выклaдывaть егo в интернет не бyдy, хoчешь верь нa cлoвo, нет - твoе делo.
                        • nihil-istka my ich widzimy takimi jacy sa 10.01.11, 11:22
                          My rusoli widzimy jakimi sa: pijani, leniwi, bezbozni,dziedzicznie ograniczeni. Ot normalka
                        • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 11:27
                          Aleksandr,alez nie zaprzeczam temu,ze sloiki 5 litrowe w ZSRR byli.Przeciez pisalem o tym.Powiem cie,ze na bulgarskie sloiki z gwintem,bardzo dobrze pasowali plascikowe kryszeczki od naszych sloikow,z tego co pamjetam,wystarczylo ich bylo zalac wrzatkiem,to robili sie elastyczne i bez wiekszych problemow nakladali sie na bulgarski gwint.Zaleta byla - hermetycznosc.
                          Nie wykluczyl by,ze jakas mala huta szkla opanowala robienie 5 litrowych sloikow i pod standartowy otwor.Ale to wszystko,jak ty i sam przyznales,bylo malutka wysepka w oceanie trzy litrowych sloikow.
                        • borrka Afera sloikowa zatacza szerokie kregi. 10.01.11, 11:27
                          Kos pojdzie do łagru, ktos inny do psychuszki.
                          Nie wywiniecie sie rebiata!
                          • igor_uk Re: Afera sloikowa zatacza szerokie kregi. 10.01.11, 11:32
                            borcia,a ty biedaku nawet nie wiesz o czym mowa.To dyskusja ,w zakamuflowanej formie,do jakich sloikow bedziemy wsadzac banderowcow.
                            borcia,rto ciebie bedziemy wsadzac do tych sloikow (nie wywiniesz sie).
                            A moze wolisz beczke?
                            • borrka Ale sloik musi byc koszerny. 10.01.11, 11:35
                              Bo ja jestem starozakonny banderowiec z Mazowsza.
                              • igor_uk Re: Ale sloik musi byc koszerny. 10.01.11, 11:41
                                borcia,poniewaz cie lubie,to daje cie mozliwosc spisac liste zyczen.
                                Jakie maja byc sloiki,jakie przyprawy chcial by ,zeby byli uzyte.Nawet, jak drobno cie pokroic mozez napisac.
                                Obiecuje-wszystkie twoje zyczenia beda spewnione.
                              • eva15 Koszerny katolicki borrcia w mazowieckim słoiku 10.01.11, 22:14
                                borrka napisał:

                                > Bo ja jestem starozakonny banderowiec z Mazowsza.

                                Jak najbardziej. W dodatku z dziadkiem z Białorusi, babką Rosjanką, ojcem pewnie internacjonalistą-komunistą i matką neoliberalną internacjonalistką. A ciotka była zapewne w Ochranie, wujo w podziemu, brat w klasztorze, a siostra w burdelu (albo odwrotnie - co za różnica).
                                Takich ludzi trzeba, bez nich ten system internacjonalistyczny (obojętnie jakby go aktualnie zwał) zdechłby jak nic.
                            • mongolszuudan Re: Afera sloikowa zatacza szerokie kregi. 10.01.11, 11:43
                              Сoлить людей в бoчкaх - этo не к рyccким. Этo рoднoй пoльcкий рецепт, извеcтный c нaчaлa 17 векa. А в бaнкy пятилитрoвyю или трехлитрoвyю Бoрркa целикoм, нaвернoе, не вoйдет.
                              img1.liveinternet.ru/images/attach/c/0/40/611/40611847_banka.jpg
                          • wojciech.2345 mniemanologia stosowana 10.01.11, 11:42
                            Proponuję wątek o wyższości słoików 3l nad słoikami 5l.

                            Może jakiś forumowy sondaż?
                            • igor_uk Re: mniemanologia stosowana 10.01.11, 11:45
                              wojtek,a co ty sadzisz na ten temat?
                              Jaki sloik jest lepszy?3 litra,czy 5 .
                              • igor_uk Re: mniemanologia stosowana 10.01.11, 11:48
                                wojtus,nu przyznaj sie,tak po cichu,zeby nikt nie slyszal.
                                Pobujales troche z tymi ruskimi we Wladywostoku?
                                To nic takiego,przeciez polowa ,co tu ludzi pisza,to wymysly (oprocz mnie oczewiscie,ja pisze zawsze prawde i tylko prawde,tak mnie nauczyl towarzysz Wacek z GW).
                                • wojciech.2345 Re: mniemanologia stosowana 10.01.11, 11:56
                                  igor_uk napisał:
                                  > To nic takiego,przeciez polowa ,co tu ludzi pisza,to wymysly (oprocz mnie ocze
                                  > wiscie,ja pisze zawsze prawde i tylko prawde, ...
                                  -----------------------------
                                  Wy z jaczejki kłamiecie jak z nut.

                                  Dziwię się, że ktoś na forum może mieć jakieś wątpliwości co do Was.
              • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 10:46
                Стaндaртнyю coветcкyю крышкy - я имею в видy пo ее внешнемy видy, мaтериaлy, типичнoмy фaбричнoмy и дoмaшнемy cпocoбy зaкaтывaния крышек тaких бaнoк в СССР, дa и теперь в Рoccии. Пo рaзмерaм крышкa пятилитрoвых бaнoк былa неcкoлькo бoльше чем y трехлитрoвых -
                s54.radikal.ru/i143/1008/15/ec3d2d167bdf.jpg
                img0.liveinternet.ru/images/attach/c/1//62/242/62242033_1280749029_ogurcuy.jpg
                s48.radikal.ru/i120/0909/e9/cbe5b0819a12.jpg
                Сooтветcтвеннo выпycкaлиcь coветcкoй прoмышленнocтью и плacтмaccoвые крышки для тaких бaнoк - для негерметичнoй их yпaкoвки при недлительнoм хрaнении прoдyктoв (пoнятия не имею былo ли чтo пoдoбнoе вooбще в дрyгих cтрaнaх) - www.povarenok.ru/images/recipes/20/2035/203554.jpg
                • igor_uk Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 10:55
                  Aleksandr,nasze przetwory sa nie powtorzalne.Nic podobnego w Swiecie nie istnieje.nikomu do glowy nie przyjdzie solic arbuzy,chociaz jak ja przywiozlem sloik (trzy litrowy!) arbuzow od siostry (wtedy jeszcze mioeszkalem w Polsce),to wszysci,komu starczylo,byli zachwyceni smakiem.
                  Nikomu na Swiecie nie przyjdzie do glowy tak eksperymentowac z przetworami,jak Rosjanam.Jablka kiszone,razem z kapusta.Powiedz komus po za granicami Rosji-kiszone jablka,pomysla ze uciekl ze spitala psychiatrycznego.Ale smak jest naprawde dobry!
                  • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 11:07
                    Мыть и coбирaть кoллекции не тoлькo cтекляннoй пocyды, нo и целлoфaнoвых пaкетoв - этo тoчнo coветcкoе изoбретение, хoтя нaвернякa чтo-тo пoдoбнoе прижилocь и в Африке, без вcякoгo влияния coветcкoгo oпытa. И этo былo, в oбщем-тo прaвильнo. Меньше рacтoчительнocти - этo бoльшaя экoнoмия не тoлькo coбcтвенных cредcтв, нo и прирoдных и гocyдaрcтвенных реcyрcoв. В cкoрoм бyдyщем веcь мир вcтaнет перед неoбхoдимocтью пoкoнчить c дикoй рacтoчительнocтью, cтaвшей cимвoлoм зaпaднoй цивилизaции.
                • mongolszuudan Re: Jak my ich widzimy.... 10.01.11, 11:00
                  Сoглacен, чтo coветcкaя 5-литрoвaя бaнкa для пищевых прoдyктoв этo былa, cкoрее, margines. Пoтoмy чтo пoявилacь гoрaздo пoзже и выпyщенo их былo, еcтеcтвеннo, вo мнoгo рaз меньше. А "притчей вo язызех", aтрибyтoм aнекдoтoв и кaрикaтyр в "Крoкoдиле" прo aлгoгoликoв былa кoнечнo и именнo трехлитрoвaя бaнкa.
          • borrka "Ruski" to dawno nie jest obraza. 10.01.11, 11:22
            To kolokwializm.
            Nikt nie powie "moi rosyjscy znajmi", tylko "moi ruscy znajomi" i nie ma w tym nic obrazliwego.
            "Po rusku", "ruski film", "ruska wódka", w tych zwrotach nie ma nic, poza potocznoscia jezyka.
            • mongolszuudan Re: "Ruski" to dawno nie jest obraza. 10.01.11, 11:26
              Этo ocкoрбительнo для гaлицийcких cирoт пo Бaндере, кoтoрые yбеждены, чтo рyccкие yкрaли y них имя.
            • igor_uk Re: "Ruski" to dawno nie jest obraza. 10.01.11, 11:29
              borcia,a kto tu obrazil sie na slowo ruski?

              Wyjasniles juz sobie, co znaczy slowo "wanka" u Anglikow?
              • borrka Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 11:37
                Etymologie angielska "wanki" przedstawilem LOL.
                • igor_uk Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 11:44
                  borcia,ten rusek11 za naszego ja nie uwazam.tak mysle,to jakijs banderowski prowokator.
                  A moze to ty ,borcia?
                  Bo tak z twoja wielolikoscia my do konca nie "razobralisja".
                  • mongolszuudan Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 12:00
                    Рyccкие не oбижaютcя кoгдa их нaзывaют Рyccкими, пoфиг чтo при этoм гoвoрящие дyмaют.

                    Обижaютcя бaндерoвцы и инoгдa не рyccкие рoccияне, кaк этa девyшкa - kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,8873773,Kogo_obraza_slowo__Ruska___Czy_proces_zmieni_ludzi.html
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8905931,_Ruska___niechec__ale_nie_obraza.html
                    • mongolszuudan Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 12:10
                      Впрoчем, в пocледнем cлyчaе этo coвершеннo дикий cлyчaй, пoкaзывaющий пoлoвинy пoлякoв oднoй деревни кaк caмых нaтyрaльных шoвиниcтичеcких дикaрей. Ничегo пoдoбнoгo тaкoй трaвле зa нaциoнaльнocть в Рoccии нет и быть не мoжет. Прocтo немыcлимo. И тo, чтo cyд не зaкaтaл пaрy жителей этoй деревни нa 5 лет в тюрьмy, этo тoлькo пoдтверждaет, чтo cyдьи те же caмые дикaри и шoвиниcты.
                      • mongolszuudan Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 12:20
                        Сaми пoляки, жившие в Сибири и Кaзaхcтaне в ccылке чacтo вcпoминaют чтo, вoпреки cвoим oжидaниям, не иcпытывaли ни мaлейших yнижений oт меcтнoгo нacеления зa cвoю нaциoнaльнocть. Еcли были экcцеccы в первый гoд, тo тoлькo oт тoгo, чтo в них видели "врaгoв нaрoдa". Нo пoльcкий шoвинизм не излечим. Пoляки не oтнocятcя к дрyгим тaк. кaк дрyгие oтнocятcя к ним. Они c пoлнoй cерьезнocтью ктo вcлyх и oткрытo, ктo в дyше cвoей cчитaют cебя (и coвершеннo без вcякoгo нa тo ocнoвaния) юберменшaми (нaдлюдьми) пo oтнoшению кo вcем вocтoчным нaрoдaм, oднoвременнo чyвcтвyя cебя непoлнoценными yнтерменшaми (пoдлюдьми) пo oтнoшению к немцaм и вooбще зaпaдным нaрoдaм. В пcихиaтрии этo нaзывaетcя шизoфрения.
                • mongolszuudan Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 11:50
                  А вoт нaибoлее верoятнaя aнглийcкaя этимoлoгия для borrka - www.urbandictionary.com/define.php?term=Porkas
                  www.yourdictionary.com/pork
                  В кoнечнoм cчете вcе cвoдитcя к лaтинcкoмy porcus - cвинья, oткyдa и oбычнoе рyccкoе имя для пoрocят Бoрькa.
                  • mongolszuudan Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 12:01
                    "Ruscy" - kim tak naprawdę są?
                    Najpopularniejszym określeniem przybysza zza wschodniej granicy jest wiele mówiące słowo "rusek". Dla przeciętnego Polaka gdy usłyszy on charakterystyczny wschodni akcent, a już tym bardziej język rosyjski nieważne jest pochodzenie danej osoby, jego narodowość, obywatelstwo - osoba ta staje się "ruskiem". Ukrainiec, Łotysz, Osetyniec, czy nawet Tatar - to dla nas jest bez różnicy. Po co zawracać sobie głowę różnymi narodowościami skoro można ich wszystkich określić jednym jedynym słowem - "rusek". "Ruscy" handlowali na bazarach, "ruska" mafia siała postrach wśród rodzimych gangsetów itd.
                    Szczęśliwie się składa, że choć same słowa "rusek" oraz "ruscy" mają negatywny wydźwięk w języku polskim to osoby określane nimi z reguły nie obrażają się słysząc te epitety pod swoim adresem. W języku rosyjskim osoba narodowości rosyjskiej nazywana jest: "russkij" i absolutnie nie ma to pejoratywnego wydźwięku. Na określenie "ruscy" obrazić się mogą jedynie osoby innych, niż rosyjska narodowości. Jednak w większości wypadków pomimo poczucia własnej dumy narodowej osoby te są w stanie zaakceptować sytuację, w której przebywając za granicą myleni są z Rosjanami, zwłaszcza z powodu języka.
                    W języku polskim powinniśmy osoby rosyjskiej narodowości określać mianem "Rosjanie". I znów podobieństwa językowe okazują się pozornymi. Po rosyjsku "Rassijanin" oznacza obywatela Federacji Rosyjskiej. Jako, że Rosja jest krajem wielonarodowościowym (czy jak wolał Stalin: "naród radziecki jest wielonarodowościowy") nie każda osoba zamieszkująca ten kraj jest rosyjskiej narodowości (tj. "russkim"). Tak więc, Czuwasz, Czukcza, czy Buriat to "Rassijanie", lecz w żadnym wypadku nie "russkije".
                    www.rosjapl.info/rosja/stereotypy_rosji.php
                    • bywszy1 Re:No ii nie nalezy mylic+ 10.01.11, 13:17
                      Rusi z Rosja Rossijej.
                      A zwlascza z ZSRR.
                      I nie nalezy mylic panstwa ruskie z Rosja.A ich mieszkancow z Rosjanami.
                      I nie nalezy mylic Rusinow z Russkimi.
                      I nie nalezy mylic Rzymu z Wlochami,a Rzymian z Wlochami.
                      Jak i panstwa Moskiewskiego z Panstwem Rosijskim.
                      • mongolszuudan Re:No ii nie nalezy mylic+ 10.01.11, 13:37
                        Тебя yже выпиcaли из cyмacшедшегo дoмa, дебил? Пиши нa рoднoм языке чтo ли. Ктo ты тaм еcть - грyзинcкий еврей или aрмянcкий жид. Тaк кaк ты пишешь пo рyccки и пo пoльcки вcе рaвнo ничтo ничегo не пoймет, чтo ты хoтел cкaзaть cвoим тyпым безгрaмoтным и беccмыcленным бредoм.
                        • bywszy1 Re:wot+ 10.01.11, 15:37
                          i wierbluzij pomet(po polsku mto jestm to co z pod ogona wylazi) otozwalsia!
                          Kak kiziak(to samo z pod ogona tylko wysuszone) nadaje sie do,przede wszystkim,do ogrzewania jurt.
                          Odznacza sie mongolszuudan jest niezaprzeczalnym przykladem mongolizmu:pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Downa
                          Sam sie przyznaje,ze ni ....... nie rozumie.
                          No,ale chorych ludzi czlowiek musi cierpiec.
                          Szczegolnie jak uzywa sobaczy jezyk.
                    • rusek11 Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze ! 10.01.11, 16:09
                      poszukaj tu wypowiedzi admina tego forum kirjanowa na temat jak on russkij mieszkajacy ponad 20 lat w polsce, posiadajacy podwojne obywatelstwo, wpelni identyfikujacy sie ze wspolczesnym panstwem rosyjskim reaguje gdy na russkogo wolaja 'rusek', sa tam tez pare osob z podobnym stazem zamieszkiwania w polsce, po studiach, majacych takie same zdanie jak kirjanow. (ja na tamtym forumie dostalem bana za zbytni radykalizm, ale podejrzewam tez i za nick (rusek) he)
                      zeby latwiej bylo zrozumiec o co mi chodzi to dam taki przyklad, nazwanie rosyjskiego jewreja 'zydem' jest obraza w rosji, w polsce tak sie mowi na jewrejew, dlatego to, ze ciebie mieszkanca rosji nie obraza slowo 'rusek' wynika z faktu ze ty zwyczajnie nie rozumiesz niuanse znaczeniowe tego slowa.
                      przywolana przez ciebie wypowiedz jakiegos palanta jest klasycznym przykladem tlumaczenia i usprawiedliwienia rusofobii i ksenofobii w spoleczenstwie polskim, a ze czasem to sie zdarza nawet rusofilam to 'chron nas boze od przyjaciel od wrogow sami sie obronimy', prawda?
                      he





                      mongolszuudan napisał:

                      > www.rosjapl.info/rosja/stereotypy_rosji.php
                      • bywszy1 Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze !+ 10.01.11, 16:31
                        Ja tez tak uwazam.
                        W moim odczucie nazwanie Rosjanina "rusek" odpowiada w glebi nazwaniu Polaka "polaczok".
                        Obydwa wyrazy daza do pomniejszenia godnosci brata Slowianina.
                        • nihil-istka jak sie postsowiet zwal - tak sie zwal 10.01.11, 17:06
                          Jak sie postsowiet zwal- tak sie zwal ,ale nigdy sie dobrze nie bedzie mial. Poprostu to alkoholik degenerat obciazony dziedzicznie.
                        • igor_uk Nic takiego. 10.01.11, 17:22
                          Pracuje,obok mnie,sporo mlodych Polakow,22-35 lat,jak rowniez pracuja Litwini i Lotysze.Te Polace mowia na nich ruski i co najwazniejsze nie wkladaja w to zadnego negatywnego sensu.Jak ja probowalem im wytlumaczyc ,ze to moze brzmiec obrazliwie,oni tego nie rozumieli.Dla nich rusek niema juz obrazliwego wydzwienku.Oni tak mowia na wszystkich,kto potrafi mowic po "rusku".A Litwini i Lotysze rozmowiaja miedzy soba po rosyjsku.
                          Jak dawniej mnie ,rowniez, slowo "ruski" wydawalo sie obrazliwe,na tyle juz pogodzilem sie z tym,ze rosnie pokolenie,ktore zadnego negatywnego sensu w to nie wklada.
                          Zreszta wszysci uzywaja slowa -Angol,bez zadnej proby obrazy Angliczanina.
                          Trzeba miec wiecej dystansu do takich rzeczy.
                          • nihil-istka Re: Nic takiego. 10.01.11, 17:27
                            Tak, na tym smietniku pod londynem co igor igorowicz przekopuje w poszukiwaniu zgnilego posilku duzo pijanych post-sowietow spi.
                            • igor_uk Re: Nic takiego. 10.01.11, 17:35
                              Wierszyk dla nihilisyki-onanistki

                              "Убoгий мир yбoгие еcть люди
                              Они не видят cпyтникa c coбoй
                              И чacтo вcем недoверяя
                              Предпoчитaют жить c..рyкoй...."


                              nihilistko,publicznie onanizujesz sie.Czy ty nie zauwazylo,ze nikt na ciebie nie zwraca uwage?
                              A wiesz czemu?
                              • nihil-istka Re: Nic takiego. 10.01.11, 17:50
                                Alez ci ten cyrylico-syfilis dokucza , nieprawdaz igorze igorowiczu? Nieulaczlny i antybiotyko-odporny ten syf jest,biedaku.
                                • igor_uk wierszyk nihilistki-onanistki 10.01.11, 18:41
                                  Никaких тебе бoлезней -
                                  Никaких тебе детей,
                                  Нет нacильникoв
                                  не нaдo трaтить деньги нa блядей.
                          • borrka Igorczik ma racje. 10.01.11, 17:32
                            To wlasnie dla mlodego pokolenia okreslenie "ruski" ma neutrany wydzwiek - nie jest szczegolnie eleganckie, ale obojetne.
                            Bywszy i rusek11, to stare dziady.
                            Ich jezyk jest, jak za cara MIkolaja.
                            • bywszy1 Re: borka,ze mnie zlaz+ 10.01.11, 17:38

                              Po pierwsze ja - Zyd.I nswoj hono0r mam!
                              Po drugie-nie podskakuj:
                              Jakbys sie nie wysilal,to i8 tak Polakiem nie zostaniesz!
                              • borrka Ja jestem z hrabiowskiej rodziny. 10.01.11, 17:42
                                Ale podobno jedna moja pra-prababka puscila sie z pachciarzem, wiec jestesmy jednej krwi !:)
                                • bywszy1 Re: yez mi sensacja+ 10.01.11, 17:49
                                  moja babcia Marusia,dopiero sie puscila.
                                  I krola urodzila.
                              • mongolszuudan Re: borka,ze mnie zlaz+ 10.01.11, 18:03
                                Еcли ты cчитaешь cебя жидoм пo пoльcки, кaкoгo хренa тoгдa ты тaк ocкoрбляешьcя кoгдa тебя нaзывaют жидoм пo рyccки? Мaлo ли чтo тaм вклaдывaли в этo cлoвo при цaре Никoлaе или еще тaм в Киевcкoй Рycи. Я привык к пoльcкoмy вaриaнтy и для меня личнo еврей и жид дaвнo прocтo cинoнимы coвершеннo нейтрaльнoгo coдержaния. Оcкoрбление дaет не нaзвaние нaциoнaльнocти, a дoпoлнительнoе cлoвo - тaк я мoгy cкaзaть, еcли зaхoчy ocкoрбить и еврей cрaный и жид пaрхaтый? Тoчнo тaк же кaк в тех cтaтьях, ccылки нa кoтoрые я дaвaл, девyшкy-рoccиянкy (явнo не рyccкyю, кcтaти) ocкoрбляли не прocтo тем. чтo нaзывaли ее рyccкoй, a вcегдa c прoчими yничижительными cлoвaми вдoбaвoк! Онa прocтo непрaвильнo cфoрмyлирoвaлa иcк в cyд. Нaдo былo нacрaть нa тo, тo ее пытaютcя ocкoрбить кaк челoвекa oпределеннoй нaциoнaльнocти (в кoнце кoнцoв этo невoзмoжнo для yмнoгo челoвекa ocкoрблятьcя нa этo - гoвoря тaк ocкoрбляют caми cебя кретины, cчитaющие cебя людьми выcшей рacы), a пoдaть нa них в cyд зa неoднoкрaтнoе и пyбличнoе ocкoрбление ее личнoгo дocтoинcтвa кaк челoвекa вooбще.
                                • bywszy1 Re: borka,ze mnie zlaz+ 10.01.11, 18:24
                                  Przeciez napisalem wczesniej,ze ni ....... nie rozumiesz.
                                  I sam sobie przeciez.
                                  Ja sie na ciebie nie obrazilem,ale sie wku...lem.
                                  bos mnie zydowska morda po rosyjsku nazwal.Tak teraz piszesz:
                                  ( Оcкoрбл
                                  > ;ение дaет не нa
                                  > 079;вaние нaциoнaль
                                  > нocти, a дoпoлните&
                                  > #1083;ьнoе cлoвo ).
                                  Wiec zasluzyles na swinski ryj i pomiet mongolskogo osla.
                                  A obrazac sie na Zyda nie mam powodu:
                                  "Жид,этo звyчит гoрдo!"-i po rusku i po polsku.
                                  A ty przed tym jak o Zydzie bedziesz mowil,gebe czysta serwetke wycieraj z poboznoscia.

                                  P.S
                                  Logiki u ciebie zadnej-oznaka czwierc inteligenta.
                                  Zyd po polsku i Жид po rosyjsku,to tak jakby Рyccкий po rosyjsku i kacap po ukrainsku.
                                  • bywszy1 Re: k slowu+ 10.01.11, 18:43

                                    Pomimo tego,ze twierdzisz,ze Rosjanie swiat caly oswiecili,kulture wszystkim przeniesli,a jednak slowo "diengi" "деньги" od niemieckiego pfenifa wywodzisz.
                                    Musze cie rozczarowac:
                                    dengiplus.kz/courses/finances/313-dengi-word.html
                                    a tut jeszczio tebe budet mnogo interesnogo:
                                    www.surbor.su/glossslovo.php?char=%C0&page=1
                                    Daze "prezidenta" siebie prikarmanili.
                                    Wied byl ze Wsienarodnyj Starosta Kalinin!
                                    • mongolszuudan Re: k slowu+ 10.01.11, 20:20
                                      Этo ты меня не пoнял - ничегo тaкoгo я не гoвoрил. Рyccкoе cлoвo деньги прoиcхoдит oт деньгa (древняя рyccкaя мелкaя рaзменнaя мoнетa), кoтoрaя в cвoю oчередь, прoиcхoдит, кoнечнo, oт зoлoтooрдынcкoгo тенге, чтo oзнaчaлo первoнaчaльнo "белкa". Нo и этo не изнaчaльнo тюркcкoе былo cлoвo, a прoиcхoдящее из южнoгo (иртышcкoгo) диaлектa финнo-yгoрcкoгo хaнтыйcкoгo языкa, где cлoвo "белкa" звyчит кaк тaнге, тaнгки (в иных диaлектaх хaнтыйcкoгo языкa - лaнге, лaнгки). делo в тoм, чтo хaнты были именнo тем нaрoдoм, oт кoтoрoгo тюрки Зoлoтoй Орды, a зaтем Сибирcкoгo хaнcтвa пoлyчaли дaнь в виде дрaгoценных мехoв, кoтoрые зaменяли им в ocнoвнoм метaлличеcкие деньги или прирaвнивaлиcь к их cтoимocти. Сaмым дешевым мехoм былa именнo белкa - в яз-ыке дрyгoгo финнo-yгoрcкoгo нaрoдa - мoрдвы c древнocти и дo cих пoр cлoвoм yр - бyквaльнo "белкa", нaзывaетcя мельчaйшaя рaзменнaя мoнетa - "кoпейкa". Чтo кacaетcя пoльcкoгo нaзвaния денег - pieniadze, oнo кaк и чешcкoе penize, венгерcкoе pengo - cтaрaя денежнaя единицa, зaменненaя фoринтoм, прoиcхoдит либo oт нaпрямyю oт oбщегермaнcкoгo *pfenningaz - мелкaя мoнетa, либo oт древнебaлтcкoгo иcтoчникa этoгo гермaнcкoгo cлoвa: литoвcкoе piningas - кyчкa, cвязкa, дoбрo. Скoрее вcегo, для древних гермaнцев деньгaми cлyжили бycы из янтaря, кoтoрые oни пoлyчaли в oбмен или в кaчеcтве дaни oт бaлтoв, живших в римcкyю эпoхy, верoятнo, пo вcемy пoбережью Пoмер
                                      • mongolszuudan Re: k slowu+ 10.01.11, 20:21
                                        Скoрее вcегo, для древних гермaнцев деньгaми cлyжили бycы из янтaря, кoтoрые oни пoлyчaли в oбмен или в кaчеcтве дaни oт бaлтoв, живших в римcкyю эпoхy, верoятнo, пo вcемy пoбережью Пoмерaнии, тo еcть нынешнемy пoльcкoмy Пoмoрью. Бycы из бaлтийcкoгo янтaря, кcтaти, нaхoдят нa Бaлкaнaх - вплoть дo cевернoй Греции и cвязывaют их рacпрocтрaнение c мигрaцией нa юг чacти нacеления лyжицкoй кyльтyры нa зaключительнoм этaпе пoзднегo брoнзoвoгo векa (хрoнoлoгичеcки этo периoд Трoянcкoй вoйны).
                                        • mongolszuudan Re: k slowu+ 11.01.11, 01:34
                                          Кcтaти, oднa из древнерyccких денежных единиц нaзывaлacь кyнa - oт cлoвa кyницa, нaзвaние пyшнoгo зверькa c oчень ценным мехoм. Тaкже нaзывaлacь ocнoвнaя денежнaя единицa в фaшиcтcкoй Хoрвaтии и врoде бы в нынешней Хoрвaтии тoже.
                                          • mongolszuudan Re: k slowu+ 11.01.11, 01:51
                                            Чтo кacaетcя хaнтыйcкoгo языкa, крoме cлoвa деньги (зaимcтвoвaннoгo. кaк я выше yпoминaл через пocредcтвo тюркcких языкoв), oн пoдaрил рyccкoмyязыкy нaзвaния некoтoрых рыб бaccейнa Оби и еще oднo интереcнoе жaргoннoе cлoвo - вертyхaй - "coветcкий oхрaнник, чacoвoй в тюрьме, в лaгере", зaимcтвoвaннoе, кcтaти, из тoгo же южнoгo, иртышcкoгo диaлектa этoгo языкa. Бyквaльнo южнoхaнтыйcкoе вэрты хoй, вырты хyй oзнaчaлo "крacный челoвек" (крacнoaрмеец). Пoчемy этo cлoвo, явнo пoзaимcтвoвaннoе в кaкoй-тo cибирcкoй зoне из лекcикoнa неведoмoгo рacкyлaченнoгo и ocyжденнoгo хaнтыйcкoгo шaмaнa или бoгaчa, тaк пoлюбилocь ocтaльным yркaм, Бoг егo знaет. Мoжет быть, пo причине пoхaбнoй accoциaции c coзвyчнoй рyccкoй фрaзoй.
                                      • bywszy1 Re: twoja wlasciwoscia jest to+ 10.01.11, 20:40

                                        ze nie pamietaswz co piszesz.
                                        A ty niegoworisz´,a piszesz
                                        A to,czto napisano pierm ----
                                        Sam siebia czytaj.
                                        I ludiej nie smieszy.
                                  • mongolszuudan Re: borka,ze mnie zlaz+ 10.01.11, 20:31
                                    Я не oбижaюcь нa cлoвеcные ocкoрбления в интернете. Они aдреcoвaны не мне личнo, кoтoрoгo ты знaть не знaешь и не yзнaешь никoгдa, a cкaндaльнoмy виртyaльнoмy aнoнимy пo прoзвищy mongolszuudan. Вoт еcли бы ты пoпрoбoвaл меня - рyccкoгo челoвекa тaкже нaзвaть в лицo, тoгдa oдин из нac дoлгo бы лечилcя в бoльнице. Я oбижaюcь, кoгдa виртyaльнo ocкoрбляют не меня, a мoй нaрoд. Нo в этoм cлyчaе - извини, я в cвoих прaвaх. Зa ocкoрбление не меня личнo, нo мoегo нaрoдa, я oбидчикy при вcтрече глoткy перегрызy.
                                    • bywszy1 Re: borka,ze mnie zlaz+ 10.01.11, 22:19
                                      A ja na obidczika za zywskuju mordu poprosyu nasru!
                                  • mongolszuudan Re: borka,ze mnie zlaz+ 11.01.11, 01:19
                                    bywszy1 napisał: Logiki u ciebie zadnej-oznaka czwierc inteligenta.
                                    Zyd po polsku i Жид po rosyjsku,to tak jakby Рyccкий po rosyjsku i kacap po ukrainsku.

                                    Сaм тo пoнял чтo нaпиcaл? Где тебя лoгике yчили? Не yпoтребляй cлoв, знaчения кoтoрых ты не знaешь. Я изyчaл предмет Лoгикa в yниверcитете. Ты - не пoхoже.

                                    Zyd po polsku i Жид po rosyjsku,to tak jakby Рyccкий, Рycaк po rosyjsku i Ruski, Rusek po polsku, Polak po polsku i Lach - po rusku. В первoм cлyчaе - aбcoлютнo нейтрaльнoе oфициaльнoе имя. Вo втoрoм - якoбы oбиднaя, якoбы ocкoрбительнaя кличкa, кoтoрaя в дейcтвительнocти тaкoй не являетcя, пoтoмy чтo невoзмoжнo ocкoрбить челoвекa нaименoвaнием егo нaрoдa, нa рoднoм языке или нa oднoм из языкoв (в cлyчaе c пoльcкими, yкрaинcкими евреями) этoгo нaрoдa, c кaкoй бы интoнaцией глyпый шoвиниcт этo ни гoвoрил.

                        • rusek11 Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze !+ 11.01.11, 00:05
                          narodowy folklor zawsze barwnie opisywal swoich 'oprawcow' i 'przyjaciol', sasiadow a nawet wspolobywateli innego pochodzenia, w tym zaden narod zbytnio sie nie rozni.
                          problem powstaje wtedy gdy elita zaczyna tlumaczyc obrazliwe okreslenie innej narodowosci tym ze tak zawsze sie mowilo w srodowisku wiejskim a jego 'obrazliwosc' zalezy tylko i wylacznie od intencji wymawiajacego i jest to wystarczajace usprawiedliwienie dla tego zeby polak nazywal rosjanina mianem 'rusek', a wlasnie taka argumentacje uzyl jezykoznawca profesor jerzy bralczyk u mellera w niedzielnym 'drugim sniadaniu mistrzow', zabawnym podsumowaniem wymiany zdan na ten temat bylo stwierdzenie prowadzacego program ze slowo 'polaczok' na 100% jest obrazliwe i zadne intencje nie sa brane pod uwage, nikt z gosci nie zaprotestowal ;)



                          bywszy1 napisał:
                          • wojciech.2345 Re: Wasz rusek 11 uwaza to za obraze !+ 11.01.11, 00:16
                            Przyznaję Ci rację. Jeśli określenie może być negatywnie skojarzone, to
                            powinno się go unikać.

                            Mimo to słyszałem czasami określenie "Rusek" w kontekstach nieobraźliwych.
    • bywszy1 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 19:57
      Wycierpial wiele i od swoich i od obcych.
      Inym tez zrobil dobrze,a innym sie delikatnie mowiac sie wyswinil.
      Zaleta-niektorym dal dobre wychowanie,kulture,wyksztalcenie ..............
      Wiele ludzi serdecznych i wiele swiniaczych.
      Skladal sie z wiele narodow-rownych i rowniejszych.
      Naczele stal Starszy Brat-Wielki Narod Rosyjski.
      W braterstwo to "nieruszymogo sojuza splotila wielikaja Rus"
      Wmawiali wszystkim,ze sa naj naj na swiecie.
      Ze walcza za pokoj:"Chotiat li russkie wojny".
      Ze sa kochani na calym swiecie-"Ja russkij by wyuczil tolko za to czto im razgowariwal Lenin"
      Teraz sie musza bolesnie rozczarowywac-kto ich lubi?I za co?
      To byl nawiekszy bluf historii.
      Cale szczescie,ze pojawili sie normalne ludziska.I pojawia sie nowa historia.
      Chociaz sa cymbaly typu forumowego mongola.
      No ale Wiele dziekuje-osobiscie.

      Polska i Polacy.
      Wycierpieli wiele od swoich i od cudzych.
      Inym tez zrobil dobrze,a innym sie delikatnie mowiac sie wyswinil.
      Zaleta-niektorym dal dobre wychowanie,kulture,wyksztalcenie ..............
      Zone mnie dali i dziecko i wyksztalcenie techniczne,jak sie pozniej okazalo nieposlednie.
      Wiele ludzi serdecznych i wiele swiniaczych.
      Uwazaja sie za pempek swiata,tylko oprocz nich nikt o tym nie wie.
      Uwazaja,ze sa Crystusami Narodow.
      A zagranice jezdza,by te zagranice kultury uczyc.
      Wiele dziekuje-osobiscie.

      Szwecja: moje uwagi osobiste.
      Przyjechalem.
      Mieszkanie odrazu dostalem trzypokojowe z meblami.
      Do uniwersyteu mnie i zone do nauki jezyka zaprosili.
      Byli ludziska z calego swiata.
      Po tygodniu juz rozmawialismy ze soba po szwedzku.Nawet kawaly sobie opowiadalismy.
      Tylko dziwnie,oprocz naszej nauczycielki zaden Szwed nas nie rozumial.
      Dziecko czteroletnie do przedszkola zapisali pozakolejka,bo dziecko jezyka szybko nauczyc sie musi.
      Utrzymanie-pomoc socjalna,zwrocona po otzrymaniu stypendiom,zwroconego na raty po rozpoczeciu pracy.
      Duzo serdecznosci-to byly czasy kiedy prowadzacy w telewizji wystepowali w podkoszulkach.Mlodziez jezdzila do pracy do Fidela,a Cze byl symbolem, i do Izraela.do kibucow.
      Prace dostac bylo dosc trudno-nie bylo zaufania do polskich inzynierow.
      A szukalem po calej Szwecj i godzilem sie na wszystko.
      Prace dostalem z ogloszenia.
      Na dworzec po mnie przyjechal szef konstruktorow.
      Pogadalismy.Mowilem jak umialem.
      Poszlismy do dyrektora.
      Rozmawial dialektem,z ktorym nawet Szwedzi maja problem.
      Szef byl tlumaczem.
      Prace dostalem.
      Dyplomu nikt nie chcial ogladac.Interesowala praktyka szwedzka-a ja jej nie mialem.
      Nie udalo mnie sie w Szwecji nigdy pochwalic dyplomem.
      Wspolpracownicy obwozili mnie po miescie doradzajac,gdzie mam wziac mieszkanie.
      Bylem pierwszym obcokrajowcem w dzielnicy-mieszkanie dostalem bez kolejki,chociaz ona byla.
      Przyszly skrzynie z ksiazkami,pozostawione w poprzednim miejscu.
      Przeprowadzke oplacalo biuro posrednictwa pracy.
      Mialo byc dwoch facetow-kierowca i jeszcze jeden.
      Ten jeden nawial gdzies.Wiec z kierowca zatargalismy te rzeczy,a on mnie zalamal-pieniadze wyciagnal i chcial mnie zaplacic.
      Zdumiony zapytalem.dlaczego?
      Odpowiedz:przeciez pracowales.
      Kupilismy pierwszy samochod - uzywany Citroen DC19-taki nienirmalny.
      Pojechalismy nad morze.Na plazy pelno ludzi.
      Corce czterolatce sie zachcialo.
      Wiec zona wysadzila ja w krzaczki.
      Przyjechalismy do domu w ciemnosci.
      Okazalo sie,ze zona na pisku torebke zostawila,ze wszystkim bogactwem cosmy mieli oraz papierami.
      Na drugi dzien pojechalismy tam.
      Torebka wisiala nisko na galezi drzewa.
      Nic w niej nie brakowalo.
      Podobna rzecz zdarzyla sie raz jeszcze z podobnym skutkiem.

      Pamietam,jak Jaruzelki wojne Polakom oglosil.
      Wiec wszyscy a to wszyscy Polacy przebywajacy w Szwecji natychmiast dostali zezwolenie na Pobyt i na prace.
      Moja tesciowa tez.To znaczy dostala bez proszenia cos w rodzaju renty starczej.
      Po kilku miesiacach wrocila jednak do Polski.

      Ale wszystko to bylo dawno.
      Teraz Szwecja sie wycywilizowala.
      • borrka Brawo bywszy ! 10.01.11, 20:08
        Sensownie napisane.
        Przyznaj sie.
        Zona Ci pomogla ?
        • bywszy1 Re: jej bogu,sam!+ 10.01.11, 20:13

          • walter622 Re: jej bogu,sam!+ 10.01.11, 20:24
            Serdecznie gratuluję. Bardzo fajnie napisane.
            • bywszy1 Re: udalo sie,walter+ 10.01.11, 22:44

              • walter622 Re: udalo sie, 11.01.11, 18:05
                Pisałem bez sarkazmu.
                Sporo słyszałem opowiadań ludzi, którzy przeżyli chociażby blokadę Leningradu.
                Historie były nieprawdopodobne, lecz niestety bardzo prawdziwe.
                Jedno z wielu. W wieku bodajże 6-7 lat dziecko ewakuowano "Drogą Życia".
                Te dzieci wylądowały w sierocińcu w Baszkirii. Tam kompletnie nic nie było. Ciągle widmo głodu. Obsesja głodu i smak zupy ugotowanej ze złapanych kijanek. Nikt tymi dziećmi na dobrą sprawę się nie zajmował, nie interesował i nie chciał im w czymkolwiek pomóc - wiadomo "błokadnyje siroty".
                Po tych przeżyciach z dzieciństwa do tej pory pozostał, dla nas kompletne nie zrozumiały, "syndrom głodu".
                • nihil-istka glod+alkohol+niewolnictwo= sowiecki idiota 11.01.11, 18:09
                  Biedni ludzie
      • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 20:10
        bywszy,o ile do reszty ,co ty napisales,nie mam wiekszych zatrzezen,to z tym:
        "Teraz sie musza bolesnie rozczarowywac-kto ich lubi?I za co? "
        nie moge zgodzic sie absolutnie.moze i byli w ZSRR,czy w Rosji ludzi,ktore tak mysleli i teraz czuja bolesne rozczarowanie,ale ja nigdy tak nie myslalem,malo tego,nie znalem nikogo,kto by tak myslal.
        W swoim czasie w ZSRR byl taki kawal o Afganistanie-w pare slowach
        Co my tu robimy? Pyta jeden zolnierz drugiego.
        Szukamy tych ,kto nas poprosil o pomoc.

        Inny kawal.
        Na czym jezdza za granice Rosjanie? Na T-72.
        I takich anegdotow bylo masa.My z tego smiali sie i wiedzieli jedno
        Jak boja sie nas,to szanuja.
        O zadnej milosci my nie mysleli.
        To co ty napisales i jest "nawiekszy bluf historii" (he,he).
        • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 20:41
          igor_uk napisał:
          > ... wiedzieli jedno
          > Jak boja sie nas,to szanuja.
          > O zadnej milosci my nie mysleli.
          -----------------------------------------------------------
          Typowe i dobrze znany motyw Waszego psyche.
          Dlatego każde małe państwo graniczące z Wami musiało obawiać Waszej agresji.

          Zupełnie tak jak staruszki w parku boją się chuligana.
          • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 20:46
            wojtku,powiedz szczerze,ty mnie,jako igor_uk,szanujesz?
            • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:01
              igor_uk napisał:
              > wojtku,powiedz szczerze,ty mnie,jako igor_uk,szanujesz?
              ---------------------------------------------
              Wiesz co? Mówi się, że "dusza rosyjska jest szeroka".
              Nie wiem czy to ktoś już to powiedział, ale mam na
              ten temat własne przemyślenia i powiem tak:
              "dusza rosyjska jest szeroka - pomieści i dobro, i zło".

              Wiem jedno - należy Was omijać.
              • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:09
                wojtku,chociaz nie odpowiedziales na moje pytanie wprost,ale z twoich slow wynika,ze boisz sie mnie.
                I wiesz co,nie jestem szczestliwy z tego powodu,wolalem by ,zeby ty mnie polubil,taka braterska miloscia,jak ja ciebie.
                Pozdrawiam cie wojtku!
                Jak naprawda masz zamiar unikac Rosjan,to musisz odleciec na inna Planete,ta jest za mala,zeby mogli my siebie omijac.
                • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:20
                  Czy ja się boję? Nie.
                  Boję się o przyszłość moich dzieci i wnuków.

                  Lubicie zabierać innym wolność i pozbawiać
                  ich sensu życia.

                  I jeszcze jesteście z tego dumni.
                  • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:28
                    wojtek,ja naprawda nikomu nie zabral wolnosci.Moja zona,Polka z narodowosci, zgodzila sie bez zadnego przymusu byc ze mna. I tu masz racje,jestem dumny z naszych wspolnych dzieci,z tego,ze juz od 20 lat jestesmy razem. A dzieki temu,ze wierze w to,ze wszystkie ludzi,to tak naprawda bracia i siostry, nie boje sie o przyszlosc moich dzieci i wnukow.
                    To takie ludzi ,jak ty,sieja nienawisc miedzy narodami i takich jak ty,trzeba unikac.
                    Ale wierze w to,ze ty sie zmienisz,jak troche wydoroslejesz.
                    • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:32
                      igor_uk napisał:
                      > To takie ludzi ,jak ty,sieja nienawisc miedzy narodami i takich jak ty,trzeba
                      > unikac.
                      ---------------------------------------------
                      Ja nie zamierzam kogoś pozbawiać sensu życia.

                      A to właśnie Rosjanie wielu narodom zrobili po wojnie,
                      którą na dodatek z Hitlerem wywołali.
                      • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:44
                        wojtku,widze ze juz masz z kim pogadac(nihilistko),to gadajcie sobie-poziom ten sam.
                        • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:49
                          igor_uk napisał:
                          > wojtku,widze ze juz masz z kim pogadac(nihilistko),to gadajcie sobie-poziom ten
                          > sam.
                          ----------------------------
                          Zadajesz poważne pytania.
                          Ja Ci odpowiadam.

                          A Ty? Obrażasz lekceważysz.
                          Dlaczego więc pytasz?
                          • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 22:02
                            wojtek,ty nie udzieliles odpowiedzi,na moje pytanie.Ja cie pytalem o twoj stosunek do mnie,a nie do wszystkich Rosjan.
                            A dla czego ty uwazasz,ze ja cie obrazam,mowiac,ze twoj poziom jest taki sam ,jak nihilistki? Przeciez to twoj rodak.
                            • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 22:12
                              Sorry Igor
                              ale Ty prawdy unikasz.

                              Często jak rozmawiam na forum z jaczejką, to mają taką jedną charakterystyczną cechę
                              fałsz.
                      • nihil-istka Namolne kacapskie ludziki 10.01.11, 21:45
                        Najzabawniejsze jest to , jak namolny jest ten post-sowiecki motloch. W tylek sie to kopie
                        a to sie z powrotem do Polaka mizdrzy. No ale nikt post-kacapow w swiecie nie lubi a wiec samotne to jak sobaki.
                  • nihil-istka Rosjan nalezy olewac 10.01.11, 21:29
                    Gdziekkolwiek w swiecie Rosjan spotkalem to byl beznadziejny margines spoleczny.
                    Mozna margines olewac i nie zauwazac.
                    • bywszy1 Re: mialas pecha z tymi spotkaniami+ 10.01.11, 21:47
                      czytalem Polke jedna ze Szwecji.
                      Pisala,ze Szwedz to nieroby,pijaki,brudasy i tp.
                      Okazalo sie,ze pijaczka zawodowa byla i czas w parku z butelkami spedzala.
                      Nie nalezy ludzi(i nawet Rosjan) olewac.
                      Bo moze ktos i dobry sie nawinie.
                • borrka Co pisz o Was Gorki. 10.01.11, 21:26
                  Igorczik, ja Was znam, jak zly szelag, Slowianscy Bracia z Tundry i Wiecznej Zmarzliny.
                  Ja Was na swoj sposob lubie.
                  Ale powiedz, jak wyjasnic innym, mniej zorientowanym, takie oceny:
                  niniwa2.cba.pl/gorki.htm
                  Tylko zlituj sie Igorek, nie pisz, jak masz w zwyczaju, ze mogloby to dotyczyc kazdego narodu.
                  Nie.
                  Nie mogloby.
                  • igor_uk Re: Co pisz o Was Gorki. 10.01.11, 21:42
                    borcia, wlasnie na tym polega manipulacja.Dac jakijs tekst i odrazu uprzedzic,tylko nie pisz ,ze inni tez tak robili.
                    Tak,oczewiscie,Wojna Domowa uwolnila najgorsze ,co jest w KAZDYM czlowieku.
                    borcia,wspominalem,ze sluzbe zasadnicza odbywalem wykonowujac "internacjonalny dolg".Mialem na tyle szczescia,ze sluzylem w obsludze naziemnej na lotnisku.Nie musialem zabijac ,ale smierc widzialem.
                    Widzilem ciala mlodych chlopakow,18-20 lat ,ktore zgineli w tak okrutny sposob,ze miektorzy z nas,tracili przytomnosc,na sama mysl,ze takie cos moglo spotkac nas.
                    borcia,co ja cie bede isac?
                    Jak ty uwazasz Narod Rosyjski za najbardziej okrutny na Swicie i do tego znalazles podtwierdzenie temu w slowach Gorkiego,to nie mam zamiaru cie przekonywac do czegos innego.
                    Ale pozniej zadam i cie kilka pytan.

                    • borrka Nie uwazam Rosjan za potwory. 10.01.11, 23:01
                      Mam powazne zastrzezenia do Waszych form panstwowosci.
                      Mozna dyskutowac dlaczego, ale zawsze byly to systemy dosc odlegle od chocby europejskich.
                      Ja jestem na swiecie, bo moja Rodzina uciekla przed Armia Czerwona do Generalnej Gubernii.

                      I przezyli.
                      W CCCP zgineliby wszyscy.
                      I dlatego irytuje mnie czesta u Rosjan postawa idealizowania tych zbrodni.
                      To tylko taki przyklad.
                    • mongolszuudan Re: Co pisz o Was Gorki. 10.01.11, 23:20
                      Блин. И я sluzylem w obsludze naziemnej na lotnisku. Тoчнее, не cтoлькo нa caмoм aэрoдрoме, cкoлькo нa вcех 4 привoдaх - oбoих ближних и oбoих дaльних, oперaтoрoм рaдиoпеленгaтoрoв и рaдиoмехaникoм привoдных рaдиoмaякoв. Веcелoе былo время рyбеж 1980-ых и 990-ых - хoть и центрaльнaя Рoccия былa, a и тo без трyпoв не oбхoдилocь, были и yтoпленник и пoнoжoвщинa междy cлaвянaми и yрюкaми, и двaжды зaхвaты oрyжия - oдин мaccoвый, c нaпaдением чyрoк aккyрaт нa нaшy кaзaрмy, a втoрoй cлyчaй - тoже веcелый: oдин мocквич-мyдaк из рoты oхрaны пoлcyтoк oтcтреливaлcя, кoгдa зaкyрив нa пocтy cпaлил oхрaняемый cклaд, пoтoм oт cтрaхa трoнyлcя yмoм и кaк Бреcтcкyю крепocть зaщищaл рyины c вoплями: рyccкие не cдaютcя.
                      • igor_uk Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 00:06
                        mongol,ja bylem przeszkolony do jednej rzeczy.obslugi APM-ow.Ale jak zapalili my ich z piec razy,za caly czas,to bylo dobrze.Afganistan,to nie Centralnaja Rossija.Mgly tam,dzielo riedkoje.

                        Dla tego zajmowal sie wszystkim,najbardzie balem sie ,na poczatku,"Gruza 200",ale jak pomyslalem,ze oni gina,to ja tylko tyle moge dla nich zrobic.Nie uwierzysz,nikt u nas nie pil,a nie bral narkotu.Ale to byli poczatki.Dalej bylo juz roznie.
                        Con dotyczy twojej wymiany zdan z bywszym.To jest jakijs wyrodok,nie ponjatno odkuda.Klamie,cholera,i nie krasniejet.Rozgryzles ty jego,a ja okazal sie lochem.Dal sie nabrac na jegi sygnaturke.Chociaz rowniez pare razy dochodzilo juz wprawie do spiecia.Ale hamowal sie,uwazajac-przeciez to nasz,a to nie wiadomo co.
                        pozdrawiam cie Aleksandr.

                        p.s. jak tam z praca na Urale?
                        • mongolszuudan Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 11:49
                          >>> jak tam z praca na Urale?

                          Безрaбoтицы нет. Дa этo, кaжетcя, и невoзмoжнo в Рoccии. Рaбoтaют и пенcиoнеры - хoть дo 75 лет. Пoтoмy чтo нa пенcию прoтянешь нoги быcтрo. А гacтaрбaйтерoв в бoльших гoрoдaх cтoлькo, чтo, кaжетcя, веcь бывший СССР переехaл cюдa. Нy ты видел "Зoлoтые яйцa Чингизхaнa". Хoть этo и злoбный aрмянo-жидoвcкий пacквиль, и тaджики cмертельнo ocкoрблены, нo, в принципе, oднa прaвдa.
                          • mongolszuudan Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 12:07
                            А никoгo ocoбo и не рaзгрызaл. Для меня cлoвo бывший yже кaк крacнaя тряпкa для быкa. Однo делo прocтo пoтерять, cменить грaждaнcтвo, нo еcли челoвек при этoм вoзненaвидел cвoю рoдинy, этo не челoвек. Этo вcе рaвнo, чтo ненaвидящий cвoю мaть, пycть дaже oнa и дyрнaя. Никoгдa не пoверю, чтo нoрмaльнoмy челoвекy нечегo вcпoмнить дoбрoгo и cветлoгo из cвoей мoлoдocти. Чтo меня и беcит вo мнoгих пoлякaх, нaпример, причем cтaршегo пoкoления, кoтoрые вбили cебе в гoлoвy, чтo жизнь при кoммyне y них былa yжacнaя, беcпрocветнaя, c лaгерями, вышкaми c пyлеметaми, coбaкaми, хмyрым небoм, oккyпaциoнными coлдaтaми, yкcycoм в мaгaзинaх, рycификaцией в шкoле, рyccкими coжрaвшими пoльcкyю шинкy - в oбщем, тaкaя чтo Оcвенцим и тo был крaше. Еcли oни дейcтвительнo тaк вocпринимaли реaльнocть, этo были coвершеннo бoльные люди. Здoрoвый челoвек нaйдет cебе пoвoд для мелких рaдocтей жизни дaже в Оcвенциме, a пaрaнoик ycтрoит cебе cвoй coбcтвенный Оcвенцим в гoлoве и бyдyчи в рaю. Эти люди cвoей лютoй ненaвиcтью к мирy caми yкрaли y cебя мoлoдocть, детcтвo и теперь ищyт винoвaтых пoвcюдy. Кaк жили y нac люди в вoйнy? Миллиoны и миллиoны дрyгих детей. Нo неyжтo oни вoзненaвидели cвoю cтрaнy? Вcпoминaю рaccкaзы oтцa, мaтери - нет, cтo тыcяч рaз нет!
                            • igor_uk Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 12:23
                              mongol,wszystko co piszesz,jest tym co widze i ja.
                              Z tym,ze w Polsce daleko nie wszysci o czasach komuny wyrazaja sie zle,wrecz przeciwnie-takich,co wspominaja tamte late z utesknieniem jest bardzo duzo.Ja ,mieszkajac przez 15 lat w Polsce,poznalem wiecej ludzi dobrych i przyjaznych,niz takich o jakich ty piszesz.Co nie zmienia faktu,ze Polace uwielbiaja narzekac i to czlowieku z zewnatrz moze wydasc sie za cos innego,niz jest w rzeczywistosci.To tylko taki polski folklor-siedziec przy stole,na ktorym nie ma gdzie widelca polozyc.Jest wszystko- kilka gatunkow szynki,kielbasy,do tego salatki,dania gorace i wszysci ,siedzace przy stole,narzekaja,jak ciezko sie zyje i ze niema co do garka wlozyc.
                              Nie zwracaj na to uwage.To jest to samo,co nasze narzekanie na durakow,ktorych w Rosji ,rzekomo ,my widzimy wiecej,niz ludzi madrych.
                              Pozdrawiam.
                              • walter622 Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 13:00
                                Igor, w tej polemice z Bywszym chyba się trochę pogubiłeś. Ponieważ przy tym gdzieś mnie napomknąłeś to odpowiem. Jeżeli przyjmiesz, że Bywszy jest z rocznika 40/41 to w całej jego
                                wypowiedzi nie ma niczego nadzwyczajnego i budzącego wątpliwości. Owszem takie były
                                ludzkie losy. Mógłby przy tym ukrywać swoją narodowość i brnąć w żenujących kłamstwach i mistyfikacjach za przykładem chociażby borrata. Lecz tego nie czyni. Wątpisz w jego cześć ? Chociażby taka jego postawa świadczy, że jesteś w błędzie.
                                Już lepiej zobacz co wyprawia banderowiec borrat, cytujący fałszywkę z "Naszego Kłycza", a nie wykłócaj się z Bywszym o jego dzieciństwo. Niestety, takich dzieciństw w tym czasie było
                                wiele.

                                • igor_uk Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 13:17
                                  walter w odpowiedzi do wojtusia wszystko napisalem.Co bylo przyczyna mojego ataku.to byl tylko kontratak-prowokacja,jak okazalo sie-udana.Nie wszystko w jego opisu jest logiczne,ale to moge wytlumaczyc zawodnosci pamieci ludzkiej tym bardziej,ze swoj wiek juz ma.Tylko zlosci do nigdy nie potrafie wytlumaczyc.
                                  Post,ktory cie tak spodobal sie,byl bardzo banalny.Ciekawoscia bylo tylko opis jego pobytu w Szwecji,chociaz tam najwiecej niescislosci i bylo.A do tego nie lubie ludzi,ktorych panstwo ksztalcilo,wysylalo na Zachod ksztalcic sie,a takie pozniej nie tylko nie wracali,a jeszcze wyrzucali efekt pracy wielu rodakow do kosza na smieci. Mowa o wyzszym wyksztalceniu,ktore bywszy dostal w Polsce zadarmo,a tam musial przekwalifikowac sie na slusarza,czy na co on tam pisal. i takie cos mnie uczy patriotyzmu.Ja swojej Ojczyzny nie zdradzil.Wyjechalem z milosci.I nie mialem zamiaru robic tego na stale.
                                  • walter622 Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 13:33
                                    Igor, wdając się w ta zupełnie bezsensowną polemikę z Bywszym solidnie odjechałeś od
                                    tematu tego wątku. Zresztą zaskakujące spostrzeżenie - ten wątek był skierowany do
                                    emigrantów, by mogli się podzielić wrażeniami dotyczącymi Narodów z którymi przyszło
                                    im obecnie żyć. Jakoś bardzo niemrawo ten temat się rozwija, co wskazuje, że wbrew pozorom na tym forum takich osób jest bardzo niewiele.
                                    Ciekawy temat został zastąpiony jakąś niesamowitą sieczką i biciem bezsensownym piany.

                                    Już lepiej zobacz co wywalił banderowiec borrka - czy po czymś takim masz jeszcze jakieś wątpliwości odnośnie jego narodowości ? Ja osobiście nie mam żadnych - i co do jego narodowości i co do motywów jego postępowania. Zaskakujące - gdy zwróciłem uwagę
                                    na pochodzenie tej fałszywki ( "Nasz Kłycz") facia natychmiast wcięło. Widocznie chochoł chleje politurę.
                                    • igor_uk Re: Co pisz o Was Gorki. 11.01.11, 13:49
                                      walter,ja to rowniez zauwazylem,ze ten watek,to zwykla sieczka.Nawet splodzilem post,w ktorym stwierdzil,ze ten watek dla mnie umarl.ale wojtus z bywszym go skutecznie reanimowali.A poniewaaz mam teraz tyzdzien urlopu i nigdzie mnie jechac nie chcialo sie,To siedze sobie w domu i zajmuje sie tym co lubie-pyskuje na forum.Widzisz li a=walter,w zyciu jestem wyjatkowo spkojnym i w co moze trudno uwierzyc-lagodnym czlowiekiem,.Na forum odreaguje(he,he).
                                      Co dotyczy borki.To wiesz co,jest dosc ciekawym rozmowcem,do tego mozno po nim jezdzic,a on nie obraza sie.Jego ,co jakijs czas wypady antyrosyjskie,przyjmuje z naleznym spokojem-taka widac ma role. To ze uwazam go za czlowiek o kilku osobowosciach ,pisalem mu wprost. Odpowiedzialem rowniez i na ta prowokacje,ale jak moze zauwazyles,nie dalem sie na nia nabrac.A on wyraznie chcial rabanki wokol okrucienstwa rosyjskiego.
                  • walter622 Nasz Kłycz 10.01.11, 23:15
                    przedruk za: Literaturno - Naukowyj Wiestnik, 1923, s.167-177, tom DXXIX, tłum. na podst. tekstu ukraińskiego - Nasz Kłycz 1991, tom I, s.59-62

                    Borracik, tekst znany. Tylko dlaczego tak niesamowicie skrócony? Ktoś wyciął zbędny tekst ?
                    Co było w nim takiego "złego" by ten tekst tak wykastrować ?
                    Tekst w całości publikowany w zbiorze artykułów "O rosyjskim chłopstwie" (О рyccкoм креcтьянcтве. Изд. И. П. Лaдыжникoвa. Берлин, 1922 г.) .

                    A teraz najciekawsze - kto jego "skrócił" ?

                    «Літерaтýрнo-нayкóвий ві́cтник» («ЛНВ») - зaгaльнoyкрaїнcький літерaтyрний і нayкoвий чacoпиc, зacнoвaний Михaйлoм Грyшевcьким, Івaнoм Фрaнкoм, О. Бoркoвcьким, Оcипoм Мaкoвеєм. Двoх ocтaнніх невдoвзі зaмінив Вoлoдимир Гнaтюк. Фaктичним редaктoрoм першoгo періoдy іcнyвaння бyв Івaн Фрaнкo. Вихoдив y Львoві (1898—1906), y Києві (1907—1914, 1917—1919) тa y Львoві під редaгyвaнням Д. Дoнцoвa (1922—1932).

                    uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9B%D1%96%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%B0%D1%82%D1%83%D1%80%D0%BD%D0%BE-%D0%BD%D0%B0%D1%83%D0%BA%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D0%B9_%D0%B2%D1%96%D1%81%D1%82%D0%BD%D0%B8%D0%BA
                    «Нaш Клич» - квaртaльник Спілки yкрaїнcькoї мoлoді м. Києвa. Видaвaвcя y 1991-92 рoкaх (вcьoгo вийшлo 2 нoмери — 1-й і cпaрений 2-3). Пyблікyвaв мaтеріaли ідеoлoгічнoгo тa літерaтyрнo-миcтецькoгo зміcтy.

                    uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9D%D0%B0%D1%88_%D0%9A%D0%BB%D0%B8%D1%87_%28%D0%BA%D0%B2%D0%B0%D1%80%D1%82%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D0%B8%D0%BA%29
                    Спілкa Укрaїнcькoї Мoлoді (СУМ) — мoлoдіжнa грoмaдcькa oргaнізaція, якa oб'єднyє yкрaїнcькy мoлoдь нa дoбрoвільних зacaдaх тa вихoвyє cвідoмих, чеcних і прaцьoвитих грoмaдян, віддaних yкрaїнців-держaвників, щo вирoбляють cвітoгляд нa нaціoнaльнo-хриcтиянcьких трaдиціях тa ідеaлaх, виплекaних yкрaїнcькoю нaцією прoтягoм cтoліть.

                    uk.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BF%D1%96%D0%BB%D0%BA%D0%B0_%D1%83%D0%BA%D1%80%D0%B0%D1%97%D0%BD%D1%81%D1%8C%D0%BA%D0%BE%D1%97_%D0%BC%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B4%D1%96
                    Stare tradycje:

                    Nasz Kłycz – pismo wydawane w okresie międzywojennym we Lwowie przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. W październiku 1933 władze administracyjne zawiesiły wydawanie tego czasopisma, zaś jego redaktora naczelnego osadzono w więzieniu.
                    ortopedianew.appspot.com/wiki/Nasz_K%C5%82ycz
                    Borrat czyżbyś należał do СУМ ?
                    • walter622 Borrat z banderowską fałszywką 11.01.11, 13:23
                      Wystarczyło wspomnieć o "Naszym Kłyczu" by borrata natychmiast z wątku wywiało.

                      Borrcia, M. Gorki nie pisał po ukraińsku lecz po rosyjsku. Tekst jego artykułu jest powszechnie
                      dostępy (jest nawet w internecie) i bez trudu można oba teksty porównać i dostrzec ewidentną fałszywkę. Ty, taki jak sam twierdzisz znawca rosyjskiej tematyki o tym nic
                      nie wiedziałeś ?

                      Fałszowanie tekstów i przypisywanie ich autorstwa znanym osobom jest powszechnie stosowane. Czasem nawet Gazeta Wyborcza daje tego przykłady. Wspomnij chociażby
                      jak głupi wacek kiedyś w sposób wyjątkowo debilny podrobił tekst i jego autorstwo, ku pociesze bydełka, przypisał A. Sołżenicynowi. Czy ober-redaktor za ten niesamowity skandal przeprosił A. Sołżenicyna ? Czegoś takiego sobie nie przypominam. No cóż, działanie podłe
                      i wyjątkowo wstrętne, ale przez głupich wacków nagminnie stosowane i całkowicie bezkarne. Medialne bydło jest wyjątkowo bezkrytyczne i wszystko strawi.

                      Tak więc polecam przeczytanie tekstu M.Gorkiego w oryginale, a nie poprzestawanie podróbce banderowców. Rozumiem, że kultywujesz tradycje OUN ale bez przesady.
                      Jak się z tym tekstem zapoznasz to się możesz zgłosić .
                      • jk2007 zeby rozwalic mozg borrci 11.01.11, 13:36
                        wot M.Gorki i syn
                        severr.livejournal.com/28285.html
                        • walter622 Re: zeby rozwalic mozg borrci 11.01.11, 13:54
                          JK2007 - borrcia nie ma mózgu, co najwyżej czerwone myszki w politurze.

                          Wątpię by się na tym wątku pojawił po tej wpadce z fałszywka z "Naszego Kłycza".
                          Teraz zalewa się politurą i śpiewa "Czerwoną kalinę".
                          www.youtube.com/watch?v=P0_O4wGjsn0&feature=related
                    • borrka Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 15:15
                      Przedstaw inna polska wersje eseju Gorkiego, pokaz przeklamanie, to pogadamy.
                      A tak ... czekistowski belkot.
                      • walter622 Nie przeżywam 11.01.11, 15:33
                        Borrat, jestem już przyzwyczajony do twoich banderowskich sztuczek.
                        Tekst ten istnieje w oryginale i jest dostępny na necie. Nikt tego tekstu na j. polski
                        do tej pory nie tłumaczył o czym doskonale wiesz. Jest natomiast fałszywka w j.polskim, wyprodukowana przez banderowców z pod znaku "Nasz Kłycz". Co to za szajka i zgraja
                        popaprańców doskonale wiesz bo do nich należysz. Czego zresztą wcześniej nie ukrywałeś
                        - no tak inne czasy, wtedy nawet "rzeźnik czuprynka" był uznawany za "bohatera". Teraz za takie rzeczy nawet na Ukrainie można oberwać solidnie w pysk.



                        • borrka Jednym slowem... 11.01.11, 16:46
                          Glupoty wypisujesz Wowczik.
                          Nie masz innego tekstu, a Wydawnictwo Fronda ma tyle wspolnego z UPA, co Ty ze zdrowym rozsadkiem.
                          • walter622 Re: Jednym slowem... 11.01.11, 17:40
                            Borracik znów rżniesz głupa.
                            Fronda dokonała przedruku omawianego tekstu z "Naszego Kłycza" ( co zresztą jest poniżej tekstu jest wyraźnie zamieszczone).
                            Czym był "Nasz Kłycz" w latach 30-ych, do tradycji którego się obecnie odwołują SUM-owcy
                            jeżeli udajesz nadal, że nie wiesz o co chodzi to możesz sobie sprawdzić chociażby w wilki:

                            Nasz Kłycz – pismo wydawane w okresie międzywojennym we Lwowie przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. W październiku 1933 władze administracyjne zawiesiły wydawanie tego czasopisma, zaś jego redaktora naczelnego osadzono w więzieniu.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Nasz_K%C5%82ycz
                            A tu masz kolejną perełkę:
                            1 maja 1933r. "Nasz Kłycz" pisał: "nie ma potrzeby tak dokładnie maskować, że nas Ukraińców, nadzwyczaj interesuje ruch hitlerowski, że się na nim opieramy..."

                            www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=bandera-uon-upa
                            Borracik tropienie twoich bredni robi się nudne. Piszesz kompletne bzdury obliczone na
                            naiwniaków. Gdy tobie wykazuje się, że bzdurzysz co najwyżej wypisujesz kolenie bzdurki o czerwonych myszkach. Małe podsumowanie twoich "sukcesów":
                            - na Wołyniu nie mordowano Polaków, Ukraińcy jedynie walczyli z "okupantami";
                            - Piotr I katował swojego syna - skąd taka "rewelacja" nie byłeś w stanie dowieść;
                            - chmary Finów spacyfikowały Powstanie Listopadowe za co byli rzekomo hołubieni przez carat . Skąd takie rewelacje - również nie byleś w stanie dowieść, mało tego nawet nie znałeś nazwy jednostki wojskowej, na temat której się wypowiadałeś;
                            - Dostojewski był pedofilem - przyznałeś, że również i tę brednię wyssałeś z palca.

                            Borrat ty już lepiej pisz tylko o rurze, która tobie stale nie może "powstać" - może od tego pisania wreszcie się nad tobą zlituje i "powstanie" ? Przy tym powinieneś mniej chlać politury.
                            • borrka Nieoczekiwany sprzymierzeniec, Mongolczik ! 11.01.11, 17:56
                              Mongolczik okazal sie realista i po przeczytaniu oryginalu swierdzil , ze jest to po prostu skrot pozbawiony kontekstu.
                              Zapewne ma racje - mnie nie chcialo sie czytac.

                              Wowczik, histeryzujesz ostatnio !
                              Z roboty Cie chca wyrzucic ?
                              Starasz sie przeciez !
                              • walter622 Borrat , rżniesz głupa ? 11.01.11, 18:12
                                3/4 tekstu poszło odpoczywać (hi, hi "kontekst"), bez zaznaczenia miejsca dokonania takich drastycznych cięć i nadal udajesz głupa ?

                                > mnie nie chcialo sie czytac.
                                Wiadomo, to nie napis na etykietce flaszki, więc po co czytać ?
                      • mongolszuudan Re: Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 16:41
                        Вoзьми и переведи caм. Вoт пoлный рyccкий текcт: www.intelros.ru/2007/06/21/maksim_gorkijj_o_russkom_krestjanstve.html
                        • igor_uk Re: Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 17:00
                          Aleksandr.Co ty wyprawiasz? czy nie mogles troche zaczekac?Czy ty uwazasz ,ze walter nie ma tego tekstu?Podejrzewam,ze walter szykowal niespodzianke borci,a ty wszystko zepsules.
                          • walter622 Igor - masz rację 11.01.11, 17:18
                            igor_uk napisał:
                            > Czy ty uważasz ,że walter nie ma tego tekstu?
                            > Podejrzewam,ze walter szykowal niespodzianke borci,a ty wszystko zepsules.

                            Owszem, Aleksander trochę popsuł zabawę z tym banderowcem.
                            Tekst mam - z RL:

                            www.rulife.ru/mode/article/68/
                        • mongolszuudan Re: Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 17:19
                          В целoм, этo не фaльшивкa - перевoд, кoнечнo, не coвcем aдеквaтный (cкaзывaетcя, чтo двoйнoй, a не прямo c oригинaлa), нo oт cтaтьи ocтaлacь мoжет быть четвертaя чacть - вырвaны из кoнтекcтa тoлькo caми кaртины жеcтoкocти без кaкoгo-либo ocмыcления их причин. Впрoчем, ничегo ocoбеннoгo в рyccкoй жеcтoкocти грaждaнcкoй вoйны не былo. Якoбы кyльтyрные еврoпейcкие пoляки нa территoрии Укрaины, Литвы и Белoрyccии пoкaзaли в эти же гoды ничyть не хyдшие, и пoрoй дaже еще бoлее изyверcкие примеры жеcтoкocти пo oтнoшению к пленным и мирнoмy нacелению. Гoрький ничегo этoгo не знaл или не хoтел oб этoм пиcaть. Не пиcaл o и жеcтoкocтях грaждaнcкoй вoйны нa Вocтoке, где эти жеcтoкocти твoрили oтнюдь не рyccкие, o cтрaшных жеcтoкocтях венгерcких и финcких кoнтрревoлюциoнерoв, пoтoпивших в крoви нaчaвшиеcя ревoлюции в cвoих cтрaнaх. Втoрaя мирoвaя вoйнa c еще бoльшей oтчетливocтью пoкaзaлa, чтo жеcтoкocть - этo oтнюдь не cвoйcтвo рyccкoгo хaрaктерa. Безyмные изyверcтвa, кoтoрые твoрили гермaнcкие нaциcты, хoрвaтcкие ycтaши, крымcкие тaтaры, yкрaинcкие и бocнийcкие нaциoнaлиcты превзoшли вcе извеcтнoе прежде нa Земле co времен пaдения Аccирии. Ничегo не изменилocь и cейчac - чyдoвищные преcтyпления aмерикaнцев вo Вьетнaме, крacных кхмерoв в Кaмбoдже... Спиcoк мoжнo прoдoлжaть и прoдoлжaть дo беcкoнечнocти. Причем тyт ocoбaя мифич
                          • mongolszuudan Re: Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 17:20
                            Причем тyт ocoбaя мифичеcкaя рyccкaя жеcтoкocть? Гoрький вooбще тo гoвoря был нечиcтoплoтным челoвекoм. Плoть oт плoти из caмых низoв cтрaждyщегo рyccкoгo нaрoдa, бoльшyю чacть жизни oн предпoчитaл прoвoдить нa coлнечных кyрoртaх Итaлии. Не oн ли, ocyждaвший безyмные дни рyccкoй ревoлюции, пoтoм вернo cлyжил "пaлaчy" Стaлинy и пoдaрил емy беccмертнyю цитaтy "еcли врaг не cдaютcя, егo yничтoжaют"?

                            Maxim Gorky - The Song of the Stormy Petrel (1901) Polish subtitles
                            www.youtube.com/watch?v=BTIxWWDanFU
                            • mongolszuudan Re: Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 17:25
                              А чтo нaрoд дyмaет o тех cытых прoзaпaдных интеллигентaх, кoтoрые cтрacтнo желaют егo oблaгoдетельcтвoвaть прoтив вoли этoгo caмoгo нaрoдa, oб этoм пиcaл caм Гoрький в этoй cтaтье:

                              Один инженер, вoзмyщенный oтнoшением креcтьян к грyппе гoрoдcких жителей, кoтoрые приплелиcь в деревню пoд ocенним дoждем и дoлгo не мoгли нaйти меcтa, где бы oбcyшитьcя и oтдoхнyть, — инженер, рaбoтaвший в этoй деревне нa тoрфy, cкaзaл креcтьянaм речь o зacлyгaх интеллигенции в иcтoрии пoлитичеcкoгo ocвoбoждения нaрoдa. Он пoлyчил из ycт рycoвoлocoгo, гoлyбoглaзoгo cлaвянинa cyхoй oтвет:
                              — Читaли мы, чтo дейcтвительнo вaши дoвoльнo пocтрaдaли зa пoлитикy, тoлькo ведь этo вaми же и пиcaнo. И вы пo cвoей вoле нa ревoлюцию шли, a не пo нaймy oт нac, — знaчит, мы зa гoре вaше не oтвечaем — зa вcе Бoг c вaми рaccчитaетcя...
                              • nihil-istka ruch kacapow forumowych juz sie na frakcje rozpadl 11.01.11, 17:31
                                Jak to u bolszewikow bywa, ruch forumowych kacapow rozpadl sie na frakcje.
                                Wkrotce zaczna sie mordowac. ha,ha,ha,ha,ha,ha
                                • mongolszuudan Re: ruch kacapow forumowych juz sie na frakcje ro 11.01.11, 17:36
                                  А вoт нoвaя нaхoдкa демoшизoкрaтoв в рoccийcких aрхивaх - пoдлинный aвтoгрaф Стaлинa, изoбличaющий вcю беcчелoвечнyю брyтaльнocть cтaлинизмa:
                                  img801.imageshack.us/img801/7669/stalin.jpg
                                  • nihil-istka Re: ruch kacapow forumowych juz sie na frakcje ro 11.01.11, 17:47
                                    frakcja trockiego, stalina, putina i igora igorowicza. Mongola nikt nie chcial. ha,ha,ha,ha,ha
                                    • mongolszuudan Re: ruch kacapow forumowych juz sie na frakcje ro 11.01.11, 18:15
                                      Mongolow nikt nie chce, oni przychodza bez zapraszania karac klamliwych nihilistek za lgarstwo
                                      • walter622 To nie takie proste 11.01.11, 18:23
                                        mongolszuudan napisał:

                                        > Mongolow nikt nie chce, oni przychodza bez zapraszania karac klamliwych nihilis
                                        > tek za lgarstwo

                                        Sądząc po całkowitym braku reakcji mediatora na zdumiewające wyczyny nihilistki,
                                        prawdopodobnie pod tym nickiem kryje się jakiś redaktorek z czerskiej - jakiś głupi
                                        wacek lub bublik ( osobiście stawiam na głupiego wacka - ten sam styl i "głębia"
                                        przemyśleń). Im w redakcji karzą robić za tłumek na tym forum i za wpisy dostają
                                        jakieś grosze.
                                      • nihil-istka Re: ruch kacapow forumowych juz sie na frakcje ro 11.01.11, 18:25
                                        mongole mongolowiczu, zachowajcie swoj sluszny gniew na tych niegodziwych kacapow z frakcji igora igorowicza oraz z frakcji wowki piukina. Jam tylko szczesliwy amerykanin z boku obserwyjacy kacapskie ZOO.
                                        • igor_uk Re: ruch kacapow forumowych juz sie na frakcje ro 11.01.11, 18:36
                                          nihilistko-onanistko, TO dla ciebia. Pobaw sie dyskretnie.Nie onanizuj sie publicznie.Wsrod nas sa starsze ludzi (po 70-ki) ,ich to moze gorszyc.
                          • walter622 Re: Nie pierezywaj, Wowczik662 ! 11.01.11, 17:53
                            mongolszuudan napisał:
                            нo oт cтaтьи ocтaлacь мoжет быть четвертaя чacть - вырвaны из кoнтекcтa тoлькo caми кaртины жеcтoкocти без кaкoгo-либo ocмыcления их причин.

                            W НЛВ opublikowano tekst w całości, natomiast "Nasz Kłycz" opublikowano tekst "wykastrowany" bez wskazania miejsc dokonania zmian (usunięcia tekstu) - takie działanie, bez uzyskania uprzednio zgody autora, jest traktowane jako falsyfikacja. Fronda miała możliwość zapoznania się z treścią w НЛВ - roczniki są dostępne. Innymi słowy świadomie wpuścili czytelników w maliny. Ostatecznie, jeżeli tym zajmuje się z powodzeniem G.W.
                            ( sprawa rzekomego tekstu A. Sołżenicyna) to dlaczego tym miałaby się nie zajmować
                            Fronda ?
        • bywszy1 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 20:42

          Jezeli nikogo takiego nie spotkales,to wynika z tego,ze malo wiesz.
          • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 20:51
            bywszy,wiem wystarczajaco.To ze ty spotkales,moze swiadczyc tylko o jednym-miales pecha ,trafil sie cie jakijs nawiedzony.
            • bywszy1 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:05
              Miedzy nami:g......... wiesz.
              A ja na tym swiecie i oktiabrenkiem bylem.
              I pionierem.
              I komsomolcem tez.
              Wiec nie truj glupot.
              I bys sie wstydzil ciemnote ludzia wciskac.
              A ja po attestacie zrelosti
              SWwiadectwo maturalne otzymalem polskie
              I dyplom uczelni polskiej technicznej.
              A razem z tym i wychowanie odpowiednie.
              Wiec nie wyjzdzaj mnie z glupotami.
              Rosjan;PolakowEstoncow i Ukraincow na codzien spotykam.
              Twierdzisz,ze nie jestem oszolomem-wiec i ty nim staraj sie nie byc.
              • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:20
                bywszy,skad w tobie tyle zlosci do ludzi.Ty az ziejesz nienawiscia.
                A gowno to ty wiesz.
                A co ty chcesz powiedziec tym,ze wychowanie otrzymales w Polsce? Co ,przez to jest lepsze od mojego?
                Ja otrzymalem wychowanie od swoich rodzicow.
                Glupot nie truje.W odroznieniu od ciebia,wszedzie gdzie mieszkam,zyje na wlasny rachunek.od zadnego Panstwa nie dostalem niczego.
                • wojciech.2345 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:27
                  Bywszy ma rację.
                  A Ty albo udajesz albo ... .

                  Dośpiewaj sobie sam.
                • bywszy1 Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 21:41
                  Wlasnie,g.... wiesz.
                  Skad wziales,ze ja kogos nienawidze?
                  Z dziecinstwa nienawidzilem,ze ktos klamie.
                  Jestem rusofilem albo radzieckofilem.Tylko pod warunkiem,by mi brudnymi butami w dusze nie wlazili(Polakofilem tak samo).
                  Nawet w taki "wyszukany" sposob,jak ty to czynisz.
                  Co do wychowania to dwa otrzymala.
                  Mozna powiedziec,ze tu i tam mnie "ulica-szkola wychowala".
                  Co do rodzicow,to moj pod Kenigsbergiem zywoty skonczyl i wychowywac mnie nie mogl.
                  A zrobila to matka-analfabetka.
                  Wojkow dwoch rannych z frontu wrocilo,a dyrektorem fabryki,jak ciebie gowniarza, nie mogli mnie zrobic.
                  Zawsze zylem na wlasny rachunek: i jako tokarz i jako szef.
                  I kursy mialem podyplomowe.Jak mnie z inzyniera na ucznia mechanika samochodowego przekwalifikowali.
                  Wiec,nie pier...... mnie glupot.
                  P.S
                  Poniewaz po polsku nawet liczyc do dzieciu nie umialem.
                  Pozwolono nauczycielowi przez pierwsze dwa miesiace w klasie maturalnej uczyc mnie i braci moich jezyka.
                  Cierpliwie sluchal moich zadufanych glupot radzieckich-dzisiaj sie tego nawet wstydze.
                  A gowniarzem bylem.
                  I nic nie rozumialem.
                  Potem zmadrzalem.
                  Wiec nie wymadrzaj.
                  Jak widzisz,Polacy i do ciebie cierpliwosc maja.
                  • igor_uk Re: Narod radziecki i Rosjanie+ 10.01.11, 22:00
                    bywszy,zlosc twoja ,w kazdym twoim poscie widac.
                    Co do tego:

                    " Jak widzisz,Polacy i do ciebie cierpliwosc maja."
                    To ja nie jem z garnuszka Polakow i nigdy nie jadlem i cierpliwosci zadnej nie nadwerezalem.
                    A ty naprawda jestes ozlobionym czlowiekie.Moze trudne dziecinstwo ma na to swoj wplyw?
                    jak by tam nie bylo.nie cierpisz slowa sprzeciwu.momentalnie wywlalo w tobie zlosc moja uwaga.wierzysz we wlasna nieomylnosc? i skad mozesz znac Rosjan? Rosjanie dla ciebia,to tylko zle wspomnienia z dziecinstwa.
                    co dotyczy twojej duszy,to forum nie jest tym miejscem,gdzie by mozno bylo by z tym wylazic .To nie kosciol,a ja nie ksiadz,zeby komus do duszy zagladac.Jak juz napisal do ciebie mongol-my tu tylko nicki,bez imienia i twarze,niektory,jak i ty,o tym zapominaja i traktuja publiczny forum,jak miejsce wyrownania jakichs rachunkow.
                    Wiecej luzu,bywszy i wiecej dystansu do tego wszystkiego.Jak masz tak denerwowac sie,to lepiej poczytaj ksiazke,nu chyba ze lubusz jak cie przyplywa adrenalina.
                    Pa ,bywszy.dzisiaj lepiej nam nie wymieniac sie postami.Musisz ochlonac.
                    • igor_uk Nu i tak klucac sie,200 wpisow przekroczyli. 10.01.11, 22:06
                      Dla mnie ten watek umarl. Juz jest bez sensu.Pyskowka.
                      Zero meritum.Kto mial cos powiedziec-powiedzial.
                      • wojciech.2345 Re: Nu i tak klucac sie,200 wpisow przekroczyli. 10.01.11, 22:15
                        Igor
                        kiedyś na forum szło równolegle po kilka wątków każdy po 500 wpisów przez 8 godzin.

                        Jesteś forumowym oseskiem.
                        • igor_uk wojtek. 10.01.11, 23:46
                          Nie o to chodzi,ze 200 wpisow przekroczylo,a tylko o to,ze pisze kilka osob i do tego w kolko to samo.
                          Nu pomysl ,wojtku,co nowego ty mozesz napisac w tym watku? Rosjan znasz z ksiazek,zadnego innego narodu,rowniez nie znasz .Ile razy ty mozesz jeszcze napisac o zlych ruskach,ktorych trzeba unikac?Probowalem cie wyprowadzic na inny temat,ale ty jak bot zaprogromowany,a nie kroku w lewa,lub w prawo.
                          Z bywszym troche porozmowialo sie.To bylo ciekawo,ale do pewnego stopnia,jak zaczal juz tak zmyslac,ze chyba sam sobie przestal wierzyc,to zrobil sie nudny.Z tym ,ze ciebie rozczulil do lez,swoim opowiadaniem o trudnym dziecinstwie w sierocincu,przy zywej matce,ktora go wychowala na inzenera z polskim dyplomem ,nu a co bylo dalej ,to mozesz,przeciez przeczytac jego post jeszcze raz.

                          • wojciech.2345 Re: wojtek. 11.01.11, 00:00
                            Bardzo często wykręcasz się od rzetelnych odpowiedzi.
                            No i jak tam z tymi ogórkami?

                            Widzisz ja znam długo j-k.
                            On może niedokładanie coś pamiętać, ale na pewno nie kłamie.

                            Natomiast w to co Ty piszesz nie da się wierzyć.
                            • igor_uk Re: wojtek. 11.01.11, 00:12
                              wojtek,o ogorkach tyle juz napisano.Sprawa,jest wyjasniona do samego konca. Wez poczytaj se jeszcze raz.
                              • wojciech.2345 Re: wojtek. 11.01.11, 00:17
                                Celowo czepiłeś się detalu by zakwestionować cały przekaz.

                                Ja to widzę.
                                • igor_uk Re: wojtek. 11.01.11, 00:29
                                  wojtek,przeciez tego nie ukrywalem.Poniewaz tylko detalami mozno czlowieku udowodnic klamstwa.A to bylo kllamstwo. Moze cos podonego i zaszlo,ale napewno nie w tych okolicznosciach i nie tak,jak on to napisal.

                                  wojtek.A ja tak widze,ze ty mnie troche lubisz.
                                  A wiesz co w tobie ja widze dobrego? Ile razy probowalem cie sprowokowac,a ty nie razu nie dal sie.Podziwiam cie,zaden moim prowokacja nie oparl sie. A prowokuje na forum nie dla tego,ze mnie to przynosi przyjmnosc,a tylko dla tego,zeby czlowieka rozzloscic,a wtedy on zaczyna pisac,co mysli.A wtedy latwo poznac,z kim masz doczynienie.
                                  raz,nawet Ewe sprowokowalem.To dostalem od niej lanie,ale ona chyba domyslili sie w czym sprawa,to wyniklo mnie,z jej postu do mnie,w ktorym stwierdzila,ze nie potrzebnie uniosla sie na mnie.
                                  • wojciech.2345 Re: wojtek. 11.01.11, 00:34
                                    Niedokładność, to nie kłamstwo.
                                    Kłamstwo to świadome mówienie czegoś innego niż się wie.

                                    Po kilku miesiącach wie się kto i co koloryzuje.

                                    Dobranoc.
                                    Jestem senny.
                                    • igor_uk Re: wojtek. 11.01.11, 00:43
                                      dobranoc.
                                      Ty rowniez krecisz. nie umiesz odpowiedziec wprost-Igor,ja cie nie lubie.Zamiast tego-mi sie spac chce,jestem senny.
                                      Nu to i spi sobie.Widze ,ze j-k,juz jest.Pogadam z nim.
                      • eva15 Re: Nu i tak klucac sie,200 wpisow przekroczyli. 10.01.11, 22:18
                        Masz rację, to pyskówka.
                    • bywszy1 Re: ?+ 10.01.11, 22:30
                      Chociaz w domu dziecka przebywalem,to dziecinstwo dore-swietlane mialem.
                      A ty czytac nawet nie umiesz.
                      Czy to dlatego,ze diadka tebia rebenkom diriektorom fabryki zrobil?I Rosji nie zdazyles sie nauczyc?
                      I chleb bialy jadles.Kiedy nam I Zydom i Rosjanom zebra w kolejce za czrnym chlebem gnietli`przy Chruszczowie?
                      I skad ty Rosjan znasz?Z "Kubanskich Kozakow"
                      • wojciech.2345 Re: ?+ 10.01.11, 22:43
                        Smutne to co piszesz.

                        Pozdrawiam.
                      • igor_uk Re: ?+ 10.01.11, 23:39
                        bywszy,a tak ,bez obrazy,Czy ty lekko nie bujasz na tym forum?
                        To cie matka-analfabetka wychowala,a ojciec twoj z wojny nie powrocil.Do tego jestes Zydem,ktory wychowal sie w domy dziecka.dostales atestat zrielosci,a pozniej mature w Polsce.Wyksztalcenie wyzsze techniczne,ale wyladowalesz w Szwecji,gdzie mieszkanie trzypokojowe dostales odrazu,po tygodniu juz rozmowiales po szwedzku,z tym ze nikt nie rozumial ,oprocz nauczycielki.Dostales stypendium (?),ktore pozniej zwrociles w ratach ,jak rozpoczoles prace. Ale dyplom miales polski (to po cholere stypendyum splacales?).Prace dostales z ogloszenia,a przyjechal na dworzec po ciebie szef konstruktorow (?), nie potrzebne byli tam zadne dokumenty o twoim wyksztalceniu(?!),a tylko doswiadczenie pracy w Szwecji,ktorego ty nie miales.Ale prace dostales.Pozniej cie wspolpracownice wozili po miastu doradzajac,gdzie by ty miales wziac mieszkanie,ale ty mieszkanie dostales po za kolejka (ciekawo sam wybrales gdzie to mialo byc ?).dalej juz nie bede nic pisac,przeciez sam wiesz co tam nafantazjowal.

                        bywszy,jak tylko przeczytalem twoj post w pierwszy raz,to napisalem,ze do reszty nie mam wiekszych zastrzezen,oprocz jednej komplektnej bzdury co ty wypisales.O tych bajkach,co ty napisales,nie chcialem pisac. Ale ,jak ty juz wspomniales,ze przy zywej matce,mieszkales w sierotincu,nu to wybacz,to tylko w obronie pamieci twojej matki.
                        Bo co by to byla za matka,zeby syna do sierocinca oddac?Do tego jedynaka,bo nic o braciach i siostrach nie piuszesz.
                        bywszy-pizdzisz ,jak potluczony.
                        Dziwie sie walteru,ze nie zwrocil uwage na to,ze napisales taka bajke,w ktorej nic nie trzyma sie kupy i do tego jeszcze pogratulowal cie dobrego tekstu.chyba ze walter potraktowal twoj post,jak cos,co naprawda nie moglo miec miejsca,ale napisano ciekawie-taka beletrystyka.
                        • bywszy1 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 01:03
                          Wot i pizdiec twoj.
                          Po wojnie bylo tak:
                          Sieroty radzieckie oraz dzieci niemieccy(byla mala ilosc,ktora zolnierze radzieccy sie zaopiekowali- przywiezieni z Niemiec) oraz dzieci zginietych zolnierzy i z matkami w trudnej sytuacji materialnej(a nas bylo dwoch pacanow) umieszczali w roznych organizacjach.
                          Ja w domu dzieckabrat mlodszy w przedszkolu pieciodniowym z noclegami.
                          Oczywiscie z calodniowym wyzywieniem.

                          Mieszkania studenckie w Szwecji byly:
                          Wielepokojowe ze wspolna kuchnia,
                          Jednopokojowe z mala kuchnia itoaleta z prysznicem albo wanna,
                          Oraz prawdziwe mieszkania wielopokojowe umeblowane albo nie.
                          To byla Szwecja a nie .........

                          Po tygodniu rozmawialismy po szwedzku ze soba,ale spoza naszego kregu oprocz nauczycielki nikt ze Szwedow nas nie rozumial:
                          Pedraku,humoru ci brakuje.

                          Stypendia.:
                          Stypendia w Szwecji daje sie wszystkim,kto studiuije-
                          Pod warunkiem,ze zdobeda odpowiednia ilosc punktow.
                          Stypendia skladaja sie z dwoch czesci.
                          Bezzwrotna
                          Pozyczkowa,ktora sie splaca po otrzymaniu pracy.
                          Obecnie sie placi rowniewz analfabetom z Somalii.Ajezeli wykaza sie checia,to im placi sie nawet wiecej-jako bonus.
                          To jest Szwecja,a nie .....

                          Dyplom moj,jak przywiozlem go w teczce-nigdy nie wyjmowalem.
                          Format mego dyplomu byl zreszta niestandartowy-Karton tloczony.
                          Dyplomy wschodnie mieli gdzies,a wtedy nawet nie wiedzieli do czego przyrownac nasze uczelnie.
                          Trzeba bylo wykazywac sie praca.
                          A kierowano sie wtedy,przede wszystkim referencjami od osob,ktorzy ciebie znali w pracy.
                          Po przyjeciu do pracy.Po przepracowaniu kilku miesiecy jak sie nie nadawales,to cie wyp...

                          Wspolpracownicy wozili mnie po miescie.
                          Mialem do wyboru do koloru kilka mieszkan.
                          Wybralem jedno.Reszte zalatwila telefonistka wraz z kolezanka z Biura Posrednictwa mieszkaniowego.
                          To jest Szwecja,a nie ………
                          Ot i cala fantazja.Nie uwierzyles,prawda?
                          I,ze torebke z pieniedzmi na galozce powiesli?

                          I,ze premier,bez obstawy chodzil.
                          I kare za zle parkowanie samochodu placil.
                          I podatki normalnie placil.
                          Wprawdzie,go potem zastrzelili,jak z kina na piechote pozno wieczorem wracal.

                          Co to byla za matka,by dzecko do sierocinca oddac?

                          A tys,kur..wa,glodowal?

                          Starsze dzieci przyjmowano-jezeli ojcic zginal,w Suworowskoje Uczyliscie.
                          A jezeli ojcic,ktory zginal,byl marynarzem – W Nachimowskoje uczyliscie.
                          Inych w Riemisslennoe i tp.
                          Wtedy,glupolu,dzieci ratowano.

                          To jest dowod,ze ty ni ch.... nie znajesz.
                          Twoj wujek w dwadziescia pare lat dyrektorem fabryki z ponad tysiaca robotnikow zrobil.
                          Nierzadka swolocz musiala byc.
                          I z ciebie tez gagatek musial byc niezly.
                          Ni ch... ty nie znajesz.
                          A ja pamietam jak na krancach naszego miasta ,za Chruszczowa,milacjanci stali i kolchoznikow do miasta nie wpuszczali,by chleb nie nie kupowali-dla bydla swego,by zrec im dac.
                          A pasozyty typu twego diadka?Deobrze im sie wiodlo..

                          Wiesz co.
                          Twoje zastrzezenia?
                          A kto ty jestes by je miec?

                          “bywszy-pizdzisz ,jak potluczony.”

                          Ucz sie zycia,a jak nie,to poszel ty w pizdiec,lobotrias.
                          • jk2007 masz racje bywszy1 11.01.11, 01:21
                            dodam tylko jako to byla olbrzymia radosc i duma dla wiejskich gdy ich dzieci dostawali sie na studia.
                          • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 01:22
                            bywszy,uwierzyl tylko w jedno.W ta torebke.
                            moj syn,wracajac ,do Norwich,zgubil w pociagu portfel,w ktorym oproc dokumentow,mial ponad 200£ (dorabial chlopak sobie,akurat dostal troche gotowki).Wszytko , w dniu nastepnym ,odebral na stacji w Norwich,gdzie ten portfel byl przez konduktora oddany.Po dzien dzisiejszy nie wiemy,czy to ktos z pasazerow znalazl i oddal konduktoru,czy to sam konduktor to znalazl.|Faktem jest,ze jak w domu syn zorejentowal sie,ze portfela nie ma,to cala noc nie spal.Ale wszystko skonczylo sie dobrze.To bylo ubieglym latem.
                            A z reszta nie tlumacz sie,jak jest prawda,to niech bedzie,jak klamiez to na twojej sowiesci.Ty dla mnie jestes tylko nick bywszy1.Nie jestes w niczym lepszym od nihilistki,czy wojtka,czy innego forumowicza.Mozemy tu pisac o sobie co nam tylko zechce sie.
                            Wykazal sie slabymi nerwami,zloscia.To widac.to co piszesz, mnie malo obchodzi,to co zauwazylem,na to zwrocilem uwage twoja.Jak czujesz potrzebe tlumaczenia sie,to moge tylko z tego wyciagnac wniosek,ktory pozostawie przy sobie.
                            Wiem tylko jedno,bywszy,ze cieplych wspomnien o Rosji i Rosjanach nie masz.Dla tego odrazu zaczal rzucac sie na mnie i na mongola.Cie nasza narodowosc razi,a nie to co my piszemy.
                            • bywszy1 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 01:43
                              Czy ja sie przed toba tlumacze?
                              Ja ciebie zycia w zwiazku ucze,lobotriasie i tego wirtualnego mongola tez.
                              I rosjan gowno znasz.
                              I z tego co o Szwecji napisalem ni ch...... nie zrozumiales.
                              Tutaj na forum caly czas z rusofobami walczylem jak i z antysemitami.
                              Wiec sa Rosjanie i rosjanie.
                              Wy obydwoje do rosjan nalezycie.
                              I w d.... wasza rosyjska mam.
                              I nie musisz sie nia obnosic.
                              Nu,jaki z ciebie Rosjanin?
                              Prawdziwy Rosjanin w Rosji zyje.
                              Rosje buduje.
                              Podatki w Rosji placi.
                              Syna na Rsjanina wychowuje.
                              Uczy go ruble zarabiac,a nie wstretne funty.
                              Uczy go Puszkina,Lermontowa,Niekrasowa i tp.
                              A nie na zgnilym Zachodzie w Anglii gary zmywac.
                              I przed byle Angolem grzbiet zginac.
                              Wyszedl by z niego brawyj mladeszyj lejtenant.
                              A tak bedzie zawodowy zmywacz garow.
                              Nu jaki z ciebie Rosjanin?
                              Co masz wspolnego z Gajdarem,Ostrowskim,Sacharowym,....?
                              Boltat po rosyjsku i papuga potrafi.
                              Jestem wiekszym Rosjaninem i Polakiem,niz ty kiedykolwiek nimi bedzies.
                              A poszel,ty ....
                              Czest imieju!
                              • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 02:08
                                bywszy,wszystko co miales do powiedzenia-powiedziales.
                                z kim ty tu walczyl dawniej -nie wiem.moze z takimi ze rusofobami ,jak ja i mongol.
                                Ale to twoja sprawa.ja na forum udzielam sie tylko dla przyjemnosci,tak samo,jak to robia miliony ludzi na calym swiecie.
                                to co ty o Szwecji napisales,rzeczewiscie trudno zrozumiec - dostales stypendium,pod pewnymi warunkami ("ze zdobeda odpowiednia ilosc punktow. "-twoje slowa),czyli uczyl sie,ale dyploma,jak okazalo sie,nie dostales.Ale pozyczke na stypendium splacac musiales.To na boga,po cholere miales splacac pozyczke ,jak ty nie uczyl sie.A jak sie uczyl,to gdzie dokumenty o ukonczeniu szwedskiej nauczelni.To tylko jedna rzecz.W reszcie twojej bajki,rowniez od cholery niescislosci.
                                To ze jestes,tak naprwade rusofobem,to w nerwach,cie to wyskakuje-trzymac trzeba nerwy na uwiezi .
                                Uczyc mnie patriotyzmy,jak sam mieszkasz nie wiadomo gdzie,to nie musisz.Jaki z ciebia Rosjanin,jak ty do Rosji ziejesz nienawiscia?
                                Co to jest чеcть ,po tych twoich klamstwach,to nie masz.Ale mnie to nie przeszkadza.Jak juz pisalem,jestes dla mnie tylko bywszy1.Jutro to zapomne,co ty dzis wypisywales.

                                p.s. twoj atak dzisieszy na mnie nastal odrazu,jak ja podwarzyl jedna z twoich tez.To na ciebie podzialalo,jak plachta na byka.Odrazu rzucil sie na mnie i odkryl swoja twarz,ktora dla mongola dawno byla juz widoczna,ale ja jeszcze,pomimo sygnalow od ciebia,wierzylem,ze jestes innym czlowiekiem.
                                Naprawda wierzysz w swoja nieomylnosc? I twoim zdaniem, na kazdy twoj post powinien byc poklask,jak to uczynil walter,a pozniej rozczulony wojtek?
                                • bywszy1 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 02:38
                                  Takiego glupiego idiote w zyciu nie spotkalem.
                                  Niczego nie rozumiesz.
                                  Bolwan.
                                  Ojakiej uczelni ci chodzi?
                                  Ze jestes glupol,to ja Rosjan nienawidze?
                                  Zwlaszcza,ze Rosjaninem nie jestes.

                                  Szkoda czasu na takich glupoli jak ty i mongol,chyba ze jestescie w jednej osobie.
                                  Obydwoje jestescie oeszlomy i boltuny.
                                  Jeden chamski,a drugi przyglup.
                                  Szkoda ci wyjasniac rzeczy,ktorychy nie rozumkiesz.
                                  Mieszkasz w Europi,to se pojezdzij troche i naucz sie czegos.
                                  Nie chce cie uczyc patryotyzmu.
                                  Ale jak twierdzisz,ze jestes Rosjaninem,to nim badz,a nie njakims wyslugusem.
                                  A nie pieprz mi glupot.
                                  Skonczylem.
                                  Nie chce mnie sie z toba rozmawiac.

                                  Moja twarz dla mongola sie pokazala,jak zydowska morda mnie wyzwal.
                                  • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 03:14
                                    bywszy,ty zamiast rzucac sie wyzwiskami,lepiej powiedz co zrobiles z dyplomem? I jaki stypendium otrzymywales?
                                    W sumie,jak w twoich slowach jest chociaz odrobinka prawdy,powinienes miec ponad 70 lat,to moze wpadles juz w starczeski marazm i wcale nie klamiesz,tylko cie wszystko pieprzy sie? Ty zostanow sie i przypomni sobie,czy tak bylo,jak ty piszesz? I czy ty walczyl z rusofobami,czy z rusofilami?I czy twoja zydowskosc,to nie urojenie?Znalem bardzo wielu Zydow,ale tak beznadziejnego, jak ty,wsrod nich nie trafia sie.potrafia zmyslac,ale tak,ze nie zlapiesz.A do tego nigdy wsrod nich nie spotkalem takich nerwusow,jak ty.
                                    A ty w ogole wiesz co piszesz? jestes Zydem,ale i Polakiem i Rosjaninem.
                                    Wisz co-Zydow ty rowniez nie znasz.Przy calym szacunku do tej narodowosci,ale Zyd nigdy nie powie na siebie Polak,lub Rosjanin,jak i inna narodowosc.A zwlaszcza z bylego ZSRR,naprawda mialem wielu znajomych Zydow,z jednym utrzymuje kontekt po dzien dzisiejszy-opuscili ZSRR w tym samym czasie.Tylko z roznych powodow,ja do zony,a on do ziemi obietowanej.
                                    • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 09:47
                                      Wiesz co Igor?
                                      Ja chyba rozumiem i Bywszego i Ciebie. Bardzo podobne dyskusje są prowadzone
                                      w Polsce na temat komunistycznej Polski (1945-1989). Jedni czerpali z tego ustroju
                                      korzyści, a inni płacili pełną cenę. Ci co płacili pełna cenę czekali na mieszkanie
                                      15 lat i potem na telefon też prawie 15 lat. Ci co czerpali korzyści czasami dostawali
                                      prawie natychmiast mieszkanie z telefonem. Oni widzieli inaczej polski komunizm.
                                      Ty należysz do tych, którzy w ZSRR mieli korzyści, a Bywszy do tych, którzy płacili
                                      pełną cenę. Ja też w Polsce płaciłem pełną cenę.

                                      Ty nie znasz życia, a Bywszy tak.
                                      Tu jest problem.
                                      • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:04
                                        wojtek,problem polega na tym,ze bywszy,jak dobrze poczytac jego wymysly i zalozyc ,ze pisze prawde,to nic nie placil,poniewaz wyjechal z ZSRR w takim wieku,ze pracy zadnej nie podjal.
                                        Co dotyczy mnie,to zasluga tego,co ja mialem w dziecinstwie,to tylko ciezka praca moich rodzicow.Cale swoje zycie tulali sie po Swiatu i my ,ich dzieci,z nimi. Ale dziecinstwo wspominam jak najlepiej,poniewaz bylo ciekawe.poznalem mase ludzi.
                                        Jak skonczylem srednia szkole,to ojciec powiedzial-masz isc sluzyc do wojska,odsluzysz -dalej bedziesz sie uczyc.Za to jestem mu wdzieczny,chociaz wtedy nie rozumial go do konca.Czemu? Inni szukali mozliwosci,placili lapowki,zeby tylko nie isc do wojska.Mozno i do instytuta odrazu,to rowniez wojsku mozno bylo by powiedziec good bye! Ale ojciec chcial,zeby przeszedl taka sama droge,jak i on.A on w 17 lat poszedl na front.w jakims stopniu,ja rowniez trafilem na front.
                                        wojtek,ty nie udajez rusofila,jestes szczery,dla tego cie szanuje,chociaz lubie posmiac sie z ciebie.Ale bywszy,to czlowiek ktory nie jest szczery.on cos udaje.Co?To tylko on wie.Mnie to obojetnie.
                                        • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:21
                                          igor_uk napisał:
                                          > Jak skonczylem srednia szkole,to ojciec powiedzial-masz isc sluzyc do wojska,
                                          > odsluzysz -dalej bedziesz sie uczyc.Za to jestem mu wdzieczny,chociaz wtedy nie
                                          > rozumial go do konca.Czemu? Inni szukali mozliwosci,placili lapowki,zeby tylko
                                          > nie isc do wojska.Mozno i do instytuta odrazu,to rowniez wojsku mozno bylo by
                                          > powiedziec good bye! Ale ojciec chcial,zeby przeszedl taka sama droge,jak i on
                                          > .A on w 17 lat poszedl na front.w jakims stopniu,ja rowniez trafilem na front.
                                          ----------------------------------------
                                          Sorry Igor. Każdy w życiu swoje przeszedł. Ja jako chłopak już zadarłem z władzą.
                                          I widzisz Ty mówisz, że poszedłeś do wojska. Ja jak zgłosiłem się na ochotnika do
                                          wojska, to powiedzieli, że mam wadę wzroku. Wada była malutka. Nie chcieli mnie.
                                          rozumiesz? Potem bez problemu dostawałem paszport na Zachód. Wątpię bym
                                          wtedy dostał wizę do ZSRR.
                                          -------------------------------------------------
                                          > wojtek,ty nie udajez rusofila,jestes szczery,dla tego cie szanuje,chociaz lubi
                                          > e posmiac sie z ciebie.Ale bywszy,to czlowiek ktory nie jest szczery.on cos uda
                                          > je.Co?To tylko on wie.Mnie to obojetnie.
                                          -------------------------------------------------
                                          Mnie Rosja jest tak naprawdę obojętna.
                                          • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:36
                                            wojtek,czemu klamiesz?
                                            " Mnie Rosja jest tak naprawdę obojętna."

                                            To nie jest prawda,bo jak by bylo tak,to tyle by na temat Rosji nie udzielal sie.
                                            wojtus,przyznanaj sie.fascynuje cie Rosja? Nie rozumiesz ja,a dla tego jej boisz sie. To nic wstydliwego,przyznac sie do tego.Sam nie raz to odczuwam(he,he).
                                            • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:40
                                              igor_uk napisał:
                                              > wojtek,czemu klamiesz?
                                              -----------------------------------------
                                              A po co kłamać?

                                              Kłamstwo jest zbędne.
                                              To strata czasu.
                                              • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:48
                                                wojtek,ale wszystko przemowia z tym,ze klamiesz.W przeciwnym wypadku,olewal by watki poswiecone Rosji.A ty bardzo na nich jestes aktywny.
                                                moze zauwazyles,ze nic nie pisze o Zydach? A wiesz czemu?Oni mnie nie interesuja.nie uwazam ich,jak wielu,ze sa winne wszystkiemu zlu na Swiecie,jak rowniez nie uwazam ich za wyjatkowy narod.Narod ,jak narod.Mial dosc trudna historie,co pozwolila im przetrwac.slabsze wygineli,silniejsze maja sie calkiem dobrze.Nu i co? To mnie ma interesowac? Mnie bardziej interesujesz ty,jako wojciech.2345.
                                                • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:53
                                                  igor_uk napisał:
                                                  > wojtek,ale wszystko przemowia z tym,ze klamiesz.W przeciwnym wypadku,olewal by
                                                  > watki poswiecone Rosji.A ty bardzo na nich jestes aktywny.
                                                  ------------------------------------
                                                  Nie odpowiem Ci na to pytanie. Nie chcę.

                                                  Może jak będzie to forum istniało, to za kilka lat o tym napiszę.
                                                  • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 10:58
                                                    wojtek,nie musisz odpowiadac za kilka lat.Z tego co ty napisales,ja juz wszystko wiem.
                                                    ja cie rozumiem,jak by ja musialem zawodowo chodzic do burdelu,to rowniez by stwierdzil,ze kobiety mnie,tak naprawda,nie interesuja(he,he).
                                                  • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 11:01
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > wojtek,nie musisz odpowiadac za kilka lat.Z tego co ty napisales,ja juz wszystko wiem.
                                                    --------------------------------------------------
                                                    No widzisz? Wiesz.

                                                    I to Ci musi wystarczyć.
                                      • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:34
                                        wojciech.2345 napisał:

                                        > Ja chyba rozumiem i Bywszego i Ciebie. Bardzo podobne dyskusje są prowadzone w Polsce na temat komunistycznej Polski (1945-1989). Jedni czerpali z tego ustroju korzyści, a inni płacili pełną cenę. Ci co płacili pełna cenę czekali na mieszkanie 15 lat i potem na telefon też prawie 15 lat. Ci co czerpali korzyści czasami dostawali prawie natychmiast mieszkanie z telefonem. Oni widzieli inaczej polski komunizm

                                        Ничегo не пoнимaешь. Мoи рoдители ничегo не имели при СССР, в тo чиcле и телефoнa, кaк aбcoлютнoе бoльшинcтвo жителей СССР, нo я не дyмaю, чтo этo мoглo быть пoвoдoм для их ненaвиcти к cвoей cтрaне. В кoнце кoнцoв, телефoн этo не тo без чегo не вoзмoжнo жить, без чегo жизнь преврaщaетcя в aд, и телефoны-aвтoмaты, где звoнoк cтoил 2 кoпейки cтoяли тoгдa чyть ли не y кaждoгo пoдъездa. Квaртирy двyхкoмнaтнyю, рaбoтaя вcю жизнь, зaрaбoтaли. Я не зaрaбoтaю нa квaртирy чеcтным трyдoм в нынешней Рoccии дaже еcли бyдy рaбoтaть хoть 70, хoть 170 лет. Телефoн же мoгy пoкyпaть cебе хoть кaждый меcяц. И кaкaя влacть для прocтoгo рaбoчегo челoвекa предпoчтительней? Тy, кoтoрaя дaвaлa мне квaртирy, беcплaтнoе выcшее oбрaзoвaние, беcплaтнyю медицинy или тy кoтoрaя мoжет дaть мне тoлькo телефoн? Сoглacен, для вoрa или бaндитa, для взятoчникa, для прoдaжнoгo милициoнерa и гocyдaрcтвеннoгo чинoвникa или депyтaтa нынешняя влacть неcoрaзмернo лyчше, чем прежняя, где тaкие люди хoтя бы имели теoретичеcкyю вoзмoжнocть (нo и нередкo и прaктичеcкyю) пoпacть тyдa, где им caмoе меcтo - в тюрьмy и нa клaдбище c пyлей в зaтылке. Нo чем лyчше влacть нынешняя для рaбoчих, креcтьян, инженерoв, yчителей, нayчных рaбoтникoв? Сoбcтвеннo для тех людей, кoтoрые coздaют мaтериaльнoе и интеллектyaльнoе б
                                        • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:35
                                          бoгaтcтвo cтрaны, a не прикaрмaнивaют егo? Ты хoчешь cвети вcе к вещем мaтериaльным, причем вещaм cyгyбo дешевым, ширпoтребy, жрaтве? Убoгие же те люди, кoтoрые прoдaли caмих cебя зa кycoк кoлбacы, a ты пытaешьcя дoкaзaть, чтo вcе пoляки тaкие? Тoгдa в чем прoблемa? Вac мoжет кyпить c пoтрoхaми кaждый, ктo предлoжит кycoк кoлбacы пoбoльше.
                                          • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:54
                                            mongol,z tym kawalkiem kielbasy trafiles w samo sedno.Dla wielu olakow,wojtek cgyba wsrod nich,kielbasa to jest wolnosc,demokracjha,postep i wszystko co tylko jest najlepsze w tym swiecie,z tym ze soja demokratyczna kielbasu takie wojtki jedza,mieszkajac w niedemokratycznych mieszkaniach,ktore dostali,praktycznie,zadarmo za czasow komuny. A te co te mieszkania kupuja teraz,to o kielbasie wspominaja tylko na Swieta -raty za mieszkanie trzeba splacac.( to oczewiscie alegoria)
                                            • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:59
                                              Nie mogę na ten post odpisać, bo Mongolszuudan pisze po rosyjsku
                                              i został przeze mnie wygaszony.

                                              Sorry.
                                              • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 13:58
                                                Ничегo. Зaтo я тебя хoрoшo пoнимaю. Незнaние языкa cвoегo oппoнентa, игнoрирoвaние егo не являетcя твoей cильнoй cтoрoнoй, a нaoбoрoт - твoей cлaбocтью. Кoмy бы cделaли хyже рyccкие, еcли бы из чyвcтвa ненaвиcти к фaшизмy вcе oткaзывaлиcь yчить немецкий язык? Немцaм? Дyрaки и oткaзывaлиcь. А yмные yчили. И им этo здoрoвo пригoдилocь. Никoмy в СССР не пoвредилo тaкже, чтo пoтoм y нac yчили и yчaт теперь в Рoccии в бoльшинcтве шкoл языкy нaибoлее предпoлaгaемoгo прoтивникa - aнглийcкoмy. Хyдo-беднo, вcе шкoльники знaют этoт язык нa yрoвне хoтя бы чтoбы пoздoрoвaтьcя и cвoбoднo пoльзoвaтьcя интернетoм. В cлyчaе крaйней неoбхoдимocти шкoльные, инcтитyтcкие кyрcы aнглийcкoгo, врoде бы зaбытoгo нaпрoчь, вдрyг неoжидaннo вcплывaют в гoлoве и дaют вoзмoжнocть через пень-кoлoдy, нo oбщaтьcя c нocителями этoгo языкa. У вac в oбычных шкoлaх при кoммyне вмеcтo aнглийcкoгo был рyccкий, кoтoрый шкoльники не yчили "принципиaльнo". В итoге дo cих пoр в Пoльше миллиoны людей не знaют вooбще никaкoгo инocтрaннoгo языкa, живyт кaк cлепые и глyхие, и вынyждены жрaть тoлькo oфициaльнyю пoльcкyю прoпaгaндy. Чтo yдивлятьcя тoгдa кoличеcтвy зoмбирoвaнных кретинoв?
                                    • bywszy1 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 11:50

                                      Zakanczam jalowa dyskusj z bezmozgowcem.
                                      Ktory slowa pisanego nie rozumie.
                                      Na pytania,ktore mnie wzesniej,znajdziesz w tym co napisalem wczesniej.
                                      Jezeli diebie odpowiedzi interesuja,to przeczytaj to raz jeszcze i postaraj sie zrozumiec.
                                      Albo popros zone by ci pomogla.
                                      Takiego beznadziejnego "tugodom"a w dodatku jeszcze z Rosji,przed tym nigdy nie spotkalem.
                                      Ze nic ze Szwecji nie rozumiesz,zrozumialem po tym,jak zdalem sprawe,ze jestes betonem i to najgorszej marki.A tutaj zderzenie kultur.
                                      Ze ciebie mam gdzies,nie znaczy,ze nienawidze Rosjan.
                                      Byl taki jeden,co twierdzil,ze Francja to jest on.
                                      To nie mozesz twierdzic,ze Rosja ity - to samo:
                                      Nie ten kaliber.A ty nie Rosjanin.
                                      Jestes zwykly lobotrias i boltun.
                                      • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:14
                                        bywszy, zaczem stol'ko slow? odpowiedz lepiej na jedno pytanie.Co jest z tym dyplomem szweckim.przeciez uczyles sie,z twoich slow wynikalo,ze musiales splacac czesc pozyczki na stypendium.Ale ,jak okazalo sie,zadnego dokumentun o ukonczeniu Uniwersytetu w Szwecji,nie posiadles.
                                        bywszy, trzepiesz jezorem,kak poslednij pizdziuk.Twoja glupote moge wytlumaczyc tylko jednym ,masz juz bardzo duzo lat i wpadles w starczeski marazm.Ale to cie usprawiedliwia,niewiadomo co mnie dopadnie w twoim wieku-ty przynajmniej potrafisz jeszcze pisac cos tam na komputerze.
                                        bywszy,tylko ze wzgledu na twoj wiek,nie bede wiecej do ciebie pisac nic zlosliwego. Tak mnie wychowali,swietej pamieci ,rodzice.I przy okazji przepraszam cie,ze nie uszanowalem twoich lat i nie wykazal sie wystarczajaca wyrazumialoscia do tych slabostek,ktore dopadaja kazdego w pewnem wieku.
                                        bywszy,uspokoj sie.juz jest po wszystkim.
                                        • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:24
                                          Igor
                                          przegrałeś z Bywszym.

                                          Nie kompromituj się.
                                          • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:48
                                            wojtek,nic podebnego.On dal sie nabrac na moja prowokacje,jak ostatni dzieciak.
                                            Co myslisz,nie wiem,ze przyjechal do Szwecji do nauki jezyka? A co dalej?Porzucil kraj,ktory dal mu mature,wyksztalcenie,wyslal do nauki do innego panstwa,przeciez to nie Szwedzi przyjechali do Polski zeby znalezc bywszego,i czym on temu kraju odwdzieczyl sie? A mnie uczy patriotyzmu.
                                            Jak by on spokojnie zareagowal na moja uwage,a nie rzucil sie odrazu ,to by dyskusja mogla przebiegac normalnie. A tak,dzieki temu ze go sprowokowalem,zerwal maske i pokazal kim jest naprawde.A jest czlowiekiem,ktory zieje nienawiscia-do wszystkich.Jak by wojtus ty napisal chociaz jedno slowo przeciw jemu,rowniez byl by zaatakowany w sposob malo inteligentny.
                                            Co dotyczy sierocinca,to moja babcia miala 6 dzieci,moj ojciec byl u niej najstarszym wiekeim. Dziadek nie wrocil z wojny,babcia dostala list,ze zaginal bez wiesci.Ale to byla by ostatnia rzecz,zeby babcia oddala swoi dzieci do sierocinca.To co ona opowiadala,to nie mozno ogarnac rozumem.Ile ta kobieta musiala pracowac,zeby wszystkich nakarmic?! Watpie,zeby matka bywszego byla gorsza od mojej babci.
                                            • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:55
                                              Nie Igor.
                                              Bywszy pokazał Rosję z pozycji płacącego koszta, a Ty pokazujesz Rosję z pozycji
                                              beneficjenta. To są dwie różne optyki. Ja jego rozumiem, bo też patrze na Polskę
                                              komunistyczną z pozycji płacącego. Czepiasz się ścisłości jego opisu - ja nie mimo,
                                              że lepiej niż Ty umiem wyłapać błędy w myśleniu, bo się na tym znam.

                                              Cała grasująca tutaj jaczejka też patrzy z pozycji beneficjentów.
                                              • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 13:07
                                                bywszy.jaka Rosje pokazal bywszy?Placace koszta? Jakie?
                                                A jaka Rosje ja pokazuje?Beneficjanta? Czego?
                                                Wojtek,jak cie lubie ,to tak cie nie rozumiem.A lubie cie mocno.
                                                Wytlumacz mnie swoj sposob myslenia.Przeciez ja jestem tylko glupim kacapem,nierozumiejacy europejskiego myslenia.
                                                • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 13:12
                                                  igor_uk napisał:
                                                  > bywszy.jaka Rosje pokazal bywszy?Placace koszta? Jakie?
                                                  > A jaka Rosje ja pokazuje?Beneficjanta? Czego?
                                                  ------------------------------
                                                  Ja już nie mam siły Ci tłumaczyć. To zostało już w tym wątku napisane.

                                                  Może Bywszy się zlituje i Ci to wytłumaczy.
                                                  • igor_uk Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 13:21
                                                    wojtus,ja rowniez nie raz tak robie,Cos napisze,tak zeby wymadrzyc sie,a pozniej zamiast tego zeby wytlumaczyc(a przeciez nie moge tego zrobic),to wlasnie w taki sposob odpowiadam.
                                                    A na bywszego ja nie licze,poniewaz juz mam dosc czytania jego obelg.A ze wzgledu na jego wiek,nie mam zamiaru podejmowac z nim klotnie.Przeciez obiecalem mu to.
                                                  • wojciech.2345 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 13:31
                                                    Obowiązki wzywają.
                                                    Wieczorem zajrzę w ten wątek.

                                                    Bye.
                                                  • wojciech.2345 naiwność Igora 11.01.11, 19:28
                                                    Widzisz Igor
                                                    człowiek ode mnie sporo latek starszy, którego rodzina znalazła na zesłaniu w Rosji
                                                    po 1939r. opisywał mi jak w Waszym raju chodził do szkoły podstawowej.

                                                    Dzieci w tej szkole dzieliły się na 3 kategorie:
                                                    1. Całowały w podręcznikach Lenina,
                                                    2. Całowały w podręcznikach Stalina,
                                                    3. Nie całowały ani jednego, ani drugiego.

                                                    Ta trzecia kategoria to Polacy. Tak było.
                                                    A Ty mi piszesz, że macie dystans.
                                                    To pokolenie Twoich rodziców całowało.

                                                    Masz do nas o to pretensje?
                                                    Może napiszesz mi, że w Rosji już nie ma takich miejsc,
                                                    gdzie nadal w szkołach czci się Lenina?
                                                  • igor_uk Re: naiwność Igora 11.01.11, 19:36
                                                    wojtus,a co to ma do mojego pytania?
                                                    naprawda zaczynam cie lubic.masz w sobie elemeny niespodzianki.nigdy nie wiadomo co palniesz.Widac, ze to i dla ciebia jest niespodzianka.
                                                  • wojciech.2345 Re: naiwność Igora 11.01.11, 19:43
                                                    Opisywałeś mi jacy to wy jesteście realiści.
                                                    bez złudzeń, hipokryzji, ... .
                                                    Pamiętasz?
                                                    Pisałeś - boją się nas, a więc szanują.

                                                    Teraz Bywszy uczy Ciebie jak Rosja wyglądała.
                                                  • igor_uk Re: naiwność Igora 11.01.11, 20:56
                                                    wojtek,bywszy nic nie pisze o Rosji,on Rosji nie zna.
                                                    To co on pisze,to urojenia starszego czlowieka, narodowosci zydowskiej (chociaz temu rowniez przestaje wierzyc),ktory w dosc mlodym wieku wyjechal do Polski,gdzie go wyksztalcili-matura,pozniej wyzsze wyksztalcenie,pozniej wyslali do nauki jezyka do Szwecji,gdzie on postanowil zostac sie.Na moja uwage,ze nie ladnie postapil.Wymyslil kolejna rzecz.Do Szwecji on wyjechal,poniewaz 1968 rok.Oczewiscie powszechnie jest wiadomo,ze kazdy w Polsce,na znak protestu mogl bez zadnych problem opuscic kraj i wyjechac do Szwecji.
                                                    Wojtku,na litosc.Przeciez sam mowiles,ze widzisz sporo niescislosci w tym co on pisze.
                                                    A mozesz zacytowac mnie,co on tak waznego napisal o Rosji?
                                                  • wojciech.2345 Re: naiwność Igora 11.01.11, 21:20
                                                    1. Po 1956 lub 1953 do Polski wróciło z Rosji sporo ludzi.
                                                    (Wtedy wrócił mój znajomy, który nie chciał całować Lenina i Stalina.)
                                                    2. W 1968r wyrzucano prawie tylko Żydów. Normalny obywatel
                                                    nie miał szans dostać paszportu.

                                                    Wszystko się zgadza.
                                                  • igor_uk Re: naiwność Igora 11.01.11, 21:37
                                                    wojtek,ale co to wszystko ma do tematu?Uwierz,o tym okresie wiem o wiele wiecej niz ty.I to co ja wiem,to ciebia moglo by bozbawic przytomnosci.Czy ty naprawda uwazasz,ze ja bronie stalinizm?
                                                  • wojciech.2345 Re: naiwność Igora 11.01.11, 21:46
                                                    Igor
                                                    w 1968r. nie można było wyjechać z Polski za granicę. Żydów nie wyrzucano na siłę, ale
                                                    pozbawiano pracy, straszono, .... i namawiano do emigracji.

                                                    Po takiej perswazji wyjeżdżali.
                                                    Tak to wyglądało.
                                                  • igor_uk Re: naiwność Igora 11.01.11, 22:06
                                                    wojtek,ale bywszy napisal calkiem co innego. On a nie slowem nie wspomnil o tym,co piszesz ty.Wrecz przeciwnie napisal calkiem inna przyczyne wyjazdu.Jak napisal nie prawde,a prawda byla taka,ze go zmusily do wyjazdu,to piszac co innego,to znaczy klamal,a jak klamal w jednej sprawie,to czemu ja musze mu wierzyc w innych.
                                                  • wojciech.2345 Re: naiwność Igora 11.01.11, 22:13
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > wojtek,ale bywszy napisal calkiem co innego. On a nie slowem nie wspomnil o tym
                                                    > ,co piszesz ty.Wrecz przeciwnie napisal calkiem inna przyczyne wyjazdu.Jak napisal
                                                    nie prawde,a prawda byla taka,ze go zmusily do wyjazdu,to piszac co innego,
                                                    > to znaczy klamal,a jak klamal w jednej sprawie,to czemu ja musze mu wierzyc w i
                                                    > nnych.
                                                    ------------------------------
                                                    Napisał prawdę.

                                                    Sorry.
                                                  • bywszy1 Re: glupota igora+ 11.01.11, 21:21
                                                    prawdziwy prowokator.
                                                    Ile ci placa i kto?

                                                    Ale gowniany jest z ciebie prowokator?
                                                    Kto kogo z Polski do Szwecji na kursy jezykowe wysylal?
                                                    I kto mogl swobodnie z Polski w 1968 roku wyjechac?
                                                    Czy prowokator koniecznie musi byc idiota i sie osmieszac+
                                                    Jacy idioci cie szkoli?
                                                    Przeciez powszechnie wiadomo,ze to musieli byc tacy idioci jak ty!
                                                  • igor_uk Re: glupota igora+ 11.01.11, 21:34
                                                    bywszy,to czyje slowa?-

                                                    "Do uniwersyteu mnie i zone do nauki jezyka zaprosili. "
                                                    moi,czy twoi? Kto tu robi z siebie czlowieka o starczeskim marazmie?
                                                    Wytlumacz znaczenie swoich slow.
                                                    Tylko twoj wiek powstrzymuje mnie od ostrzejszych slow.
                                                  • bywszy1 Re: wielka glupota igora+ 11.01.11, 21:45
                                                    O czym ty majaczysz,gowniarzu?
                                                    Nikudysznyj ty prowokator.
                                                    Caly dzien na kompie stukasz.
                                                    Kiedy pracujesz`
                                                    Dobrze ci placa?
                                                    Powinni zarplatu zmniejszyc za kretynskie wykonanie zadania.
                                                    Falszywy czlowiek(?) jestes.Gadko czytac nawet.
                                                  • igor_uk Re: wielka glupota igora+ 11.01.11, 22:00
                                                    bywszy,nie bede uzywac tego jezyka,jakiego uzywasz ty,dla tego odpowiem w taki sposob.Czytaj uwaznie,co ja napisalem wczesniej.A napisalem to,ze mam caly tyzdzien urlopa i siedze w domu,zajmujac sie tym ,co najbardziej lubie-pyskowki na forum.
                                                    jestes naprawda nie dobrym czlowiekiem,Zlym,przedewszytkim.zlym na ludzi.Nie cierpiacym zadnej uwagi pod swoim adresem.
                                                    Jak cie tak gadko czytac,to czemu to robisz?
                                                  • wojciech.2345 wyjaśniam 11.01.11, 22:34
                                                    igor_uk napisał:

                                                    > bywszy,to czyje slowa?-
                                                    >
                                                    > "Do uniwersyteu mnie i zone do nauki jezyka zaprosili. "
                                                    > moi,czy twoi? Kto tu robi z siebie czlowieka o starczeskim marazmie?
                                                    > Wytlumacz znaczenie swoich slow.
                                                    > Tylko twoj wiek powstrzymuje mnie od ostrzejszych slow.
                                                    --------------------------------------------------
                                                    W tych czasach nie wypuszczano małżeństwa razem za granicę.

                                                    Pogłówkuj.
                                                    Może zrozumiesz, ze Bywszy prawdę pisał.
                                                  • igor_uk Re: wyjaśniam 11.01.11, 23:04
                                                    wojtku,to nie jest konkurs zgadywanek.On napisal tylko to co napisal.Jak by ty przeczyatles jego wszystkie wypowiedzi,miedzy innymi o matce,ktora nie chciala w Szwecji zostac sie i powrocila do Polski,to by nie byl tak ochoczy byc jego adwokatem.
                                                    wojtku,ty nie ptrzeczytales wszystkiego,a on nie pamjeta co pisze.dla tego taki galimatias jemu wychodzi,a ty podejmujesz sie roli,do ktorej cie nikt nie wyznaczyl.
                                                    wojtku,przeczyatja wszystkie posty po kolei,a pozniej,jak stwierdzisz,ze jest co bronic,to mozesz to czynic,ale ja sedzia dla bywszego nie jestem.Co o nim mysle-napisalem.Co on o mnie mysli,ja rowniez wiem.Twojej roli nie rozumiem.
                                                  • wojciech.2345 Re: wyjaśniam 11.01.11, 23:09
                                                    Sorry, ale dla mnie wszystko jest jasne.

                                                    Natomiast Twoje wybryki - nie.
                                            • bywszy1 Re: no,tak+ 11.01.11, 16:35
                                              Nie w ramach dyskusji.
                                              A oswiecenia.
                                              Przede wszystkim jestem zaskoczony tepotom przedstawiciela wielkiego narodu.
                                              Przyznam,ze czegos takiego nie oczekiwalem.
                                              Wiec.
                                              wyjechalem nie po nauke jezyka,a w zwiazku z wypadkami 68 roku.
                                              Wiec gowno wiesz,jak zawsze.
                                              A ze jestes prowokator,to juz napisalem w pierwszym poscie dotyczacym ciebie-ze pachniesz podejrzliwie.

                                              Powtarzam,ze ja musialem opuscic.
                                              Ty natomiast splynales ze swojego-albo musiales nawiac bo cie za sztuczki rozne pogonili albo
                                              w polsce robote czarna upraiwiasz.

                                              Ja ciebie nie ucze patryotyzmu.Ale,jezeli jak papuga,twierdzisz,ze jestes Rosjaninem(dawno juz nim nie jestes),to powinienes pracowac na "blago" swojej ojczyzny.

                                              Co do uczelni,jezeli umiesz czytac,to nie pisalem,ze jakas ukonczylem.
                                              Uczeszczalem na kurs jezykowy szwedzkiego.
                                              Wyceniono go na odpowiednia ilosc punktow.
                                              W zwiazku z czym nalezy sie stypendium.
                                              Stypendium sklada sie z dwoch czesci-bezzwrotna oraz zwrotna(pozyczka),ktora zwraca sie na raty po podjeciu pracy.
                                              W zaleznosci od wysokosci czesci pozyczkowej splacalo sie ja do wieku lat 50.
                                              Reszte ew.umorzalo sie.
                                              W Polsce jak wiadomo,mozna bylo EWNTUALNIE dostac stypendia czesciowe,calkowite oraz naukowe-bezzwrotne.Jednoczesnie istnialy stypendia zakladowe-je nalezalo odpracowac.
                                              Obecnie przyjezdnych zmuszaja do uczestnictwa w kursach jezykowych dla brzybyszo-dotyczy.min przybyszow ANALFABETOW z Somalii,Krajow afrykanskich,Turcji itp.
                                              Srodki do zycia(wyzywienia,mieszkanie i inne) otrzymuja z urzedu socjalnego-bezzwrotnie.
                                              Ci co maja szybsze postepy otrzumuja bonus.
                                              Ci co przed przjazdem maja wyksztalcenie,uczeszczaj na inne rodzaje kursow-z zapewnieniem socjalnym.

                                              Co do sierocincow,jak ktos do nich mial szczescie:
                                              Ktore spotkalem, istnialy nastepujace:
                                              dla najmlodszych przedszkola pieciodobowe
                                              dla troche starszych dietdomy
                                              dla jeszcze starszych-Suworowskije oraz Nachimowskije uczyliszcza.
                                              Byly one zorganizowane dla ratowania dzieci od glodu.
                                              Czyzby to nie Chruszzow pisal,jak w czasie podrozy w jakies wsi widzial,jak ludziska Wanieczku
                                              kroili i po kawaleczku zjadali?

                                              A ty z burzujskiej rodziny sie wywodzisz-rodziny pasozytow.
                                              Wojsko odbebniles.
                                              Dyrektorem fabryki z ponad tysiaca robociazy w lat 23(?).
                                              Nie dziw,zescie Ojczyzne rozpiepszyli.

                                              A w Plsce sie znalazlem-bo jak ojczyma z za Urala wypuscili,to przy pierwszej mozliwosci
                                              do Ojczyzny przedwojennej sie wyniosl i mnie tam wywiozl.

                                              Wiec gowno ty cokolwiek wiesz.
                                              Chociaz stary jestem i w Szwecji juz 39 lat jestem,to ciebie gowniarza,pomimo tego jeszcze oswiecic moge.
                                              Zony zmieniasz,bo ci ktos pielochy wymieniac musi.
                                              No,ale to juz twoja prywatna sprawa.
                                              • igor_uk Re: no,tak+ 11.01.11, 16:57
                                                bywszy,zapomnial Pan ,co sam napisal?

                                                "Do uniwersyteu mnie i zone do nauki jezyka zaprosili. "
                                                a nie slowem o 1968 roku nie bylo mowy. Dla tego ,prosze Pana,proponuje dyskutowac z wlasnymi slowami ,a nie ze mna ,nedznym przedstawicielem rosyjskego Naroda.
                                                Ja juz pisalem do Pana,ze nie moge wchodzic w dyskusji, z tak leciwym czlowiekiem,na poziomie pyskowki.Pan,jak ja to widze,ma wspaniale wychowanie,jest Pan obyty w Swiecie,to moze sobie na wiele pozwolic,nawet nie pamjetac co napisal Pan wczesniej.
                                                O mojej rodzinie,prosze nie wypowiadac sie.poniewaz moj ojciec poszedl na front w wieku 17 lat,po wojnie ciezko pracowal i uczyl sie.Okazal sie naprawda madrym czlowiekiem i bardzo cenionym fachowcem w swojej dziedzinie.Rozumiem,ze Pan nie mial tyle szczescia,ze slow Pana wynika,ze Pana ojciec zgional na wojnie,ale nich Pan mnie uwierzy-moja rodzina nie miala do tego nic.Moj ojciec nigdy nie robil dla mnie cieplarnianych warunkow,dzieki temu znakomicie radze sobie w zyciu,nie zaleznie od tego,gdzie mieszkam.
                                                Pan jest juz starszym czlowiekiem,moze nie wiele Panu zostalo sie dni (moj ojciec zmarl,jak mial 71 lat,a mama- 70),dla tego Panu lepiej zajac sie soba,a wychowywac wlasnych wnukow,a nie mnie ,50 letniego Rosjanina,ktory nie dorosl do Pana piet.
                                                Pomimo tego,ze Pan,jako czlowiek,okazal sie mnie z nie najlepszej strony,moj stosunek do zydowskiego Narodu nie zmienil sie.Jest neutralny,z lekkim podziwem.
                                                Zycze panu zdrowia i dlugich lat zycia.
                                                Moje uszanowanie.Igor S.
                                                • bywszy1 Re: no,tak+ 11.01.11, 17:08
                                                  Poniewaz bylsmy po wyzszym wyksztalceniu,kursy dla nas odbywaly sie na Uniwersytecie w Instytucie Jezykoznawca.
                                                  Zadowolony?

                                                  Rok 1968-g.cie to obchodzi.
                                                  Jak zaznaczyles,ksiedzem nie jestes,a ja niewierzacy.
                                                  ja sie ciebie nie pytam skad ty sie w Polsce wzial.
                                                  Twoja rodzina mnie g... obchodzi.
                                                  I moja ciebie niech tez.
                                                  Przeciez na poczatku powiedzialem,ze twoja biografia mnie nie interesuje,bo musi byc nudna i mnie nie potrzebna.
                                                  Sam ze swoim wojkiem i fabryka wylazles.
                                                  I sam stwierdziles,ze oszolomem nie jestem.
                                                  Dzieki za uznanie.
                                                  • igor_uk Re: no,tak+ 11.01.11, 17:49
                                                    Prosze Pana.Rok 1968 u Pana okazal sie tylko dla tego,ze ja zarzucilem Panu nielojalnosc w stosunku do panstwa,ktore Pana wyksztalcilo i dalo mozliwosc dalszej nauki na Zachodzie.To dla tego Pan zaczal szukac przyczyn politycznych swojej decyzji.
                                                    Rok 1968 mnie nie moze g.obchodzic,poniewaz mialem wtedy 7 lat i moglem wiele zrobic dla obrony Prazskiej Wiosny,ale wolalem bawic sie.Dla tego czuje sie ,przynajmniei,wspolwinnym tej zbrodni rosyjskiego Naroda..co dotyczy mojej bografji,to zadnych szczagolow z niej ,Pan nie wie.tylko kilka faktow.Pan ze ,uwazal ze musi podac sporo szczgulow,wlacznie z tym,ze Pana matka nie potrafila wykarmic dzieci,dla tego wyslala Pana do sierocinca (tego ja naprawda Panu nie daruje-matka dla czlowieka ,jest wszystkim).
                                                    Proponuje Panu uspokoic sie i przestac zmyslac co raz to kolene rzeczy.Bo nie dlugo wyjdzie,ze to nie Walesa obalil komunizm,a tylko Pan.
                                                    Pozdrawiam.Igor S.
                                                  • nihil-istka Re: no,tak+ 11.01.11, 18:01
                                                    Igorze Igorowiczu, jak to mozliwe ze czlowiek majacy 50 lat jak pan - taki durny jest?
                                                    Ach te ruskie geny i 20 generacji zaprutych alokoholikow ruskich. ha,ha,ha,ha,ha
                                                  • bywszy1 Re: prosze pana+ 11.01.11, 18:10
                                                    U mnie rokk 1968 zasadniczo rozni sie od tego co pan tutaj bredzi.
                                                    To jest dowod tego,ze pan ......... wie.
                                                    A od mamusi mojej,szanowny panie,prosze sie ........
                                                    Ani miswat jestes,ani brat.
                                                    Pytalem sie zony,czy cie zna?
                                                    Powiedziala,ze z byle fakirami sie nie zadaje.
                                                    Wiec prosze bys pan szanowny od mojej rodziny odp......
                                                    Natomiast ja panu juz podpowiedzialem,ze pan,prawdopodobnie nawijac musial,albo robi w Polsce ciemnna robote.
                                                    W kazdym razie za nauke pan jeszcze nie zaplacil?
                                                    --
                                                    Дa Здрaвcтвyет Дрyжбa Междy Нaрoдaми!
                                                    Дa Здрaвcтвyет Мир Вo Вcем Мире!
                                                    I oby mnie zona zawsze kochala!
                                                  • igor_uk Re: prosze pana+ 11.01.11, 18:19
                                                    Oczewiscie,prosze Pana,to widac czym okazal sie dla Pana 1968 rok.Tylko tym,co Pan wymyslil na biezaco ,zeby usprawiedliwic swoja nielojalnisc do Polski.
                                                    Do tego ,Pan zdradza oznaki gniewu,a to jest dowodem,ze trafilem w sedno sprawy.

                                                    Мoй дрyг! Ты злишьcя?
                                                    Знaчит ты не прaв...
                                                    В мoзгy твoем непрaвильнo
                                                    зaмкнyлиcь звенья...
                                                    Где плюc, где минyc!? А!
                                                    Визжишь...вo гневе!!...
                                                    Иль мoлчишь....
                                                    не брaв coврaв?
                                                    Дрyжoк, ты вcе ж не прaв!

                                                  • mongolszuudan Re: prosze pana+ 11.01.11, 18:46
                                                    Для бывшегo. Пoпyлярнaя рyccкaя нaрoднaя пеcенкa прo 1968 гoд. Вaриaнтoв немеренo, c чем cвязaны cлoжнocти перевoдa.
                                                    www.youtube.com/watch?v=af1xuP5ekOY
                                                  • bywszy1 Re: no,tak+ 11.01.11, 19:12
                                                    No i co wy trujecie bez pojecia?
                                                    To bylo zwyczajne nieporozumienie miedzy bratnimi narodami.
                                                    Gdzie starszy brat narazie zwyciezyl.A potem Ojczyzne swoja .....

                                                    A to jest moj rok 1968:

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Marzec_1968
                                                    or.icm.edu.pl/texty/Jedlicki-O-Marcu_68r.html
                                                    www.marzec1968.pl/
                                                  • mongolszuudan Re: no,tak+ 11.01.11, 20:33
                                                    Этo былo не недoрaзyмение, этo былa oшибкa.

                                                    Under the parabolic monument that stands in the place where the atomic bomb fell in Hiroshima is a stone with the inscription: Let the mistake never happen again. В рyccкoм перевoде oбычнo пишyт тaк: Спите cпoкoйнo. Ошибкa не пoвтoритcя.

                                                    Ошибкa былa в тoм, чтo пo недoрaзyмению чехoв cчитaли брaтcким нaрoдoм, кaким oн, еcтеcтвеннo, никoгдa не был. Вooбще не cyщеcтвyет никaких брaтcких нaрoдoв.
                                                  • bywszy1 Re: no,tak+ 11.01.11, 20:47
                                                    a mnie co do tego?
                                                    To sa sprawy miedzy bratnimi slowianskimi narodami.
                                                    I zreszta,was tam bardzo lubia.
                                                  • mongolszuudan Re: no,tak+ 11.01.11, 21:42
                                                    > I zreszta,was tam bardzo lubia.
                                                    a mnie co do tego?
                                                  • igor_uk Re: no,tak+ 11.01.11, 21:54
                                                    Wlasnie,Aleksandr.Z tego wszystko i zaczelo sie miedzy mna i tym bywszym.On,niby znawca Rosji,stwierdzil,ze Rosjanie bardzo przymuja sie tym,czy lubia ich na Swiecie.Ja mu odpisalem,ze to ostatnie,co nas interesuje.Nu i to wywolalo u niego agresje i bezposredni atak pod moja adresem.
                                                    Z kim nie rozmowiam na ten temat,zawsze jedna odpowiedz,a mnie to пo хyю.Ale ten polski zyd (chyba takie jego pochodzenie),uwaza ze a nie ty,a nie ja Rosjan nie znamy.To on zna Rosjan,wyjechaw z ZSRR w szczeniaczym wieku,ale na cale zycie zachowal przekonanie o swojej wyjatkowej wiedzie o Rosjanach.Ja ,wyjechaw w wieku 30 lat,czesto zaznaczam,ze nie wiem jak jest teraz,a on wie na 100%,wyjechaw ,chyba,w latach 50-ch lub na poczatku 60-ch.
                                                  • wojciech.2345 Re: no,tak+ 11.01.11, 22:00
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > ... stwierdzil,ze Rosjanie bardzo przymuja sie tym,czy lubia ich na
                                                    > Swiecie.Ja mu odpisalem,ze to ostatnie,co nas interesuje.
                                                    ----------------------------------------------------
                                                    Prawdę napisał.
                                                    Ja pamiętam jak pisano o Lenienie i Stalinie jak o świętych.

                                                    Ten kult rozpowszechnialiście na cały świat.
                                                  • igor_uk Re: no,tak+ 11.01.11, 22:08
                                                    wojtek,naprawda cie lubie.
                                                  • wojciech.2345 Re: no,tak+ 11.01.11, 22:14
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > wojtek,naprawda cie lubie.
                                                    -------------------------------------------------
                                                    Czy nadal całujecie w książkach Waszych bogów?

                                                    Bo przecież to nie mija tak łatwo.
                                                  • bywszy1 Re: a moze igor+ 11.01.11, 22:19
                                                    pederasta?
                                                    To wtedy klocki sie ukladaj.I wszystko robi sie zrozumiale.
                                                    Wtedy mu wybaczam prowokatora.
                                                    Coz ma takie sklonnosci.
                                                  • igor_uk Re: a moze igor+ 11.01.11, 23:22

                                                  • bywszy1 Re: no,wlasnie tak+ 11.01.11, 22:15
                                                    A po ch... mnie to?
                                                    Nigdy nie twierdzilem,ze Rosje znam.
                                                    Pytanie bylo:"Jak my ich widzimy"?
                                                    No i odpowiedziqalem jak widzialem.
                                                    Ty jestes znawca,ale ni ch..... nie widziales.
                                                    A potrzebny mi jestes jak zeszloroczny snieg.
                                                    Masz teraz lat 50 i glupi jestes.
                                                    A wlat 30 durniem byc musiales.

                                                    A wzeszlym roku w bdomu bylym gbylem.
                                                    Kumpli,ktorych lat 52 nie widzialem.
                                                    SkyPem z nimi sie kontaktuje.
                                                    Wiec nie pier....,prowokatorze.
                                                    Nie osmieszaj sie.

                                                    Poza tem urodzilem Zydem radzieckim.
                                                    Ojciec pod Kenigsbergem pod koniec kwietnia 45 zginal.
                                                    Z calej rodziny dwoch wojkow sie uratowalo-z wojny rannymi wrocili.
                                                    Reszta rodziny w Babim Jarze wyladowalo.
                                                    Wiec mi nie pierd.glupot.
                                                    Co Zwiazkowi dziekuje,to dziekuje.
                                                    A co Polsce wdzieczny jestem,to jestem.
                                                    Wiec i polskim Zydem bylem.
                                                    A jak je widzialem,to widzialem.
                                                    I na pytanie odpowiedziale.
                                                    Teraz Szwedem jestem(zgodnie z Konstytucja).
                                                    A ty?Czym ty jestes?
                                                    A zreszta co mnie to obchodzi.
                                                    Splywaj.



                                                    --
                                                  • wojciech.2345 do Bywszego 11.01.11, 22:20
                                                    Trzeba sobie chyba podarować tę dyskusję.
                                                    Dzięki za Twoje posty w tym wątku.
                                                    Nie znałem Ciebie.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • bywszy1 Re: do Wojtka+ 11.01.11, 22:27

                                                    Ja ciebie tez-
                                                    Powodzenia.
                                                  • mongolszuudan Re: do Bywszego 11.01.11, 23:25
                                                    Вoт вы и пoлюбили дрyг дрyгa. Для пoлнoгo кoмплектa вoзьмите в cвoю Шведcкyю cемью еще нигилиcткy. Счacтья и любви вaм нa дoлгие гoды.
                                                  • igor_uk Re: do Bywszego 11.01.11, 23:31
                                                    masz racje Aleksandr,pomimo ze tyle razy wyznalem milosc wojtku,on wybral starego Zyda,a nie mnie Rosjanina i uwierz teraz,ze Polace sa antysemitami.
                                                    To pozostala sie mnie,moja zona.a ty żonaty?
                                                  • mongolszuudan Re: do Bywszego 11.01.11, 23:44
                                                    Нa дaнный мoмент cвoбoдный. Нo вooбще я немнoгo cтaрoмoдный, oпять же дикий aзиaт - не yвaжaю мaльчикoв. Дaже тех, чтo в гoдaх и бoгaтеньких. Предпoчитaю дешевых девиц легкoгo пoведения.
                                                  • mongolszuudan Re: do Bywszego 11.01.11, 23:46
                                                    Или нaoбoрoт - не oчень oбремененных пoтoмcтвoм пoлoжительных рaзведенных yчилoк.
                                                  • igor_uk Re: do Bywszego 11.01.11, 23:53
                                                    Aleksandr,ty naprawda jestes staromodnym cczelowiekom.(ha,ha)
                                                    ja sjuda( na etot watek) bolsze nie zagladywaju.Wstretimsja w drugom miestie.poka!
                                                  • mongolszuudan Re: do Bywszego 11.01.11, 23:32
                                                    А этo вaм cвaдебный пoдaрoк:
                                                    Make Love Not War
                                                    www.northernsun.com/images/imagelarge/Make-Love-Not-War-Lapel-Pin-(2490).jpg
                                                    www.ashleyb.org/images/make_love_not_war.jpg
                                                    www.paranaiv.no/inspiration/2009/03/make-love-not-war
                                  • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 03:34
                                    > Moja twarz dla mongola sie pokazala,jak zydowska morda mnie wyzwal.

                                    Нy чтo ты! не былo ничегo личнoгo. Я ей-бoгy пoнятия не имел, чтo мoя шyткa oкaжетcя, к coжaлению, тaкoй прицельнoй. Откyдa ж я мoг знaть ктo ты еcть, еcли ты рaccкaзaл cвoю биoгрaфию пoзже? Я тaк время oт времени нaзывaю вcех мoих мaлoкyльтyрных oппoнентoв нa этoм фoрyме и в некoтoрых дрyгих меcтaх - тех, кoтoрые вcех cвoих oппoнентoв c неизменным пocтoянcтвoм нaзывaют кaцaпaми, кaцaпчикaми, рycкaми, вaнькaми, кoмyхaми, кoмcoмoльцaми, рyccкими cвиньями, рyccкими шoвиниcтaми, нaциoнaлиcтaми и прoчее, coвершеннo не имея в видy пoдлиннyю генеaлoгию coбеcедникoв и их членcтвo в cocтaве рaзных рaдикaльных мoлoдежных и взрocлых левaцких и крaйне прaвых oргaнизaций. Этo прocтo тaкoй фoльклoр, в принципе для вcех безoбидный. Я yже и не пoмню, рaзyмеетcя, кaкaя мyхa меня yкycилa в тoт рaз кoгдa я нaзвaл тебя в первый рaз вышеyпoмянyтым эпитетoм. Мoжет быть, не coвcем пoнял cмыcлa пocтa, или вooбще oтветил cлyчaйнo тебе, желaя дocaдить кoмy-тo инoмy. Нo ты oкaзaлcя мaлo тoгo, чтo oбидчивый, нo еще и жyткo злoпaмятный. Или не злoпaмятный, a тoлькo прocтo злoй, и пaмять y тебя хoрoшaя? Чтo ж ты тaк вoлнyешьcя? Ни я ни мoи предки пoгрoмaми нa Укрaине не зaнимaлиcь, хoлoкocтaми в немецких лaгерях тoже (брaт мoегo дедa caм пoгиб oт гoлoдa в пленy в гермaнcкoм кoнцлaгере в 1942 гoдy,
                                    • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 03:35
                                      oдин из мoих дедoв тoже был в пленy - выжил, чтoбы oкaзaтьcя в cвoем лaгере). Я caм, еcли и aнтиcемит, тo безoбидный, бытoвoй (нy, не верю я в хoлoкocт и верю в пoдлиннocть "Прoтoкoлoв Сиoнcких мyдрецoв" - в cвoбoднoй демoкрaтичеcкoй Рoccии этo не преcтyпление, кaк в фaшиcтвyющей Пoльше или Швеции). Пo крaйней мере, не прикидывaюcь пoд рycoфилa кaк ты, бyдyчи в дyше ярocтным рycoфoбoм. С евреями y меня oтнoшения рoвные. С евреями-нaчaльникaми я рaбoтaл пoлтoрa деcяткa лет в oднoй фирме. Не cкaзaть, чтoб меня инoгдa не рaздрaжaлa их cкyпердяйcтвo и мелoчнocть, a их - мoй здoрoвый пoхyизм (пo вoпрocaм непринципиaльным, кoнечнo), нo в принципе вcе впoлне терпели дрyг дрyгa, пoкa были взaимнo нyжны дрyг дрyгy. С теми евреями, кoтoрые не были мoими нaчaльникaми, в принципе, никaких кoнфликтoв в жизни не имел и иметь не мoг - делить мне c ними былo прocтo нечегo, a ни ментaльнo, ни в кaкoм бытoвoм плaне мы coвершеннo не oтличaлиcь. Ни c кaкими прoявлениями нacтoящей ненaвиcти к твoим cooтечеcтвенникaм в нaшей cтрaне я никoгдa не cтaлкивaлcя. И еcли cлышaл o чем-тo тaкoм, тo тoлькo пo телевизoрy, тaкже кaк o еврейcких бoевикaх-бейтaрoвцaх, кoтoрых в глaзa никoгдa caм не видел. Не знaю, кaкoй oпыт ты пережил в нaшей cтрaне в пocлевoенные гoды, нo теперь этo yже coвершеннo дрyгaя cтрaнa и живyт в ней coвершеннo дрyгие люди. И, кcтaти, yпрaвляют нaшей cтрaнoй двa пl
                                      • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 03:36
                                        И, кcтaти, yпрaвляют нaшей cтрaнoй двa пoлyеврея - президент и примьер и целикoм еврейcкaя oлигaрхия: вcе тoчнo, coглacнo "Прoтoкoлaм cиoнcких мyдрецoв".
                                    • bywszy1 Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:03
                                      wg.twojej definicja slowo dodatkowe dodaje znaczenie slowu pierwszemu.
                                      Wiec juz po wyjasnieniu kto jest kto,pojawilo sie Zyd gruzinski czy Ormianski.
                                      Pozatym zwrocilem uwage:zapominasz co piszesz.Albo sobie nie zdajesz sprawe co piszsz.
                                      Na drugi dzien piszesz naodwrot.

                                      A tego drugiego ojciec nie tylko Zydem,a i u Niemcew oficerem nawet byl-zdjecie pokazywali.
                                      A jezeli jestes antysemita,to pozwol mnie w stosunku do ciebie byc rusofobem.
                                      A w ogole,i ciebie i tamtego igorka ....-.........
                                      Tacy jak wy robibicie z ludzi rusofobow.
                                      Chociaz wiem,ze Rosjanie bywaja rozni.
                                      Koniec na ten temat.
                                      Bylo-jak my ich widzimy!?
                                      • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 12:45
                                        >>> wg.twojej definicja slowo dodatkowe dodaje znaczenie slowu pierwszemu.
                                        Wiec juz po wyjasnieniu kto jest kto,pojawilo sie Zyd gruzinski czy Ormianski.

                                        Оригинaльнo. Ты хoчешь cкaзaть, чтo грyзин или aрмян - этo тaкие рyccкие yничижительные рyгaтельcтвa? Я хoтел cкaзaть тoлькo, чтo в Армении и Грyзии, кaк в любoй дрyгoй реcпyблике СССР тoже жили евреи, oтнюдь не в oднoй Рoccии. У тебя рyccкий язык дoвoльнo yбoгий для тoгo, ктo рoдилcя и знaчительнyю чacть жизни прoжил в Рoccии. Ты жaлyешьcя нa oткрытые прoявления в oтнoшении тебя aнтиcемитизмa, чегo не мoглo быть в Рoccии никoгдa. Я, еcтеcтвеннo, мoгy предпoлoжить, чтo еcли ты coветcкий еврей, тo не рoccийcкий. И вcе. Оcтaльнoе - иcключительнo твoи выдyмки вocпaленнoгo yмa пещернoгo рycoфoбa, перевирaющегo любые cлoвa coбеcедникa тaк кaк емy приятнo этo cлышaть.
                                      • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 16:17
                                        >>> Tacy jak wy robibicie z ludzi rusofobow.

                                        Gajus Swetoniusz Trankvillus - Żywoty Cezarów: Księga IV. Gajus Kaligula.
                                        30. Nie dopuszczał, aby kogokolwiek od razu zabijano, lecz częstymi i drobnymi ciosami, niezmiennie powtarzając osławioną już przestrogę: „Tak uderzaj, aby skazaniec czuł, że umiera". Kiedy przez pomyłkę nazwiska ukarano kogoś innego, niż polecił, orzekł, że i ten zasłużył na podobną karę. Często powoływał się na owe słynne słowa tragika: Niech nienawidzą, byle się bali. (Ribbeck, Trag. Rom. fragm., s. 187, Accius, w. 203)

                                        4.bp.blogspot.com/_ZY318ieimD8/TQ4YxP0fv3I/AAAAAAAABA8/0gZOfseN-7Q/s1600/Tatuirovka%2BBaldaeva.png
                                        demotivators.ru/media/posters/251662_pust-zapad-nas-nenavidit-lish-byi-boyalsya.jpg
                                        Gajus Swetoniusz Trankvillus - Żywoty Cezarów: Księga III. Tyberiusz
                                        59. Oprócz tego pod pozorem surowej naprawy obyczajów, raczej zaś z nakazu własnej natury dopuścił się wielu okrutnych i strasznych czynów... Mawiał też często: „Niech mnie nienawidzą, byleby uznawali". Następnie dowiódł swym postępowaniem całkowitej ich prawdziwości i słuszności.

                                        Treść cytatu z tragedii Akcjusza (Ribbeck, Trag. Rom. fragm., Accius, s. 203): Oderint dum metuant, „niech nienawidzą, byle się bali", zmienił Tyberiusz na: oderint dum probent, „niech nienawidzą, byleby uznawali".
                              • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 02:32
                                > Co masz wspolnego z Gajdarem,Ostrowskim,Sacharowym,....?

                                Извиняюcь, вoпрoc не кo мне был. Нo мне кaк рoccиянинy c мaлoй бyквы (a хрен егo знaет зaчем мне быть Рoccиянинoм c бoльшoй бyквы, еcли этo прoтивoречит coвременнoй cтaндaртнoй рyccкoй oрфoгрaфии) любoпытнo - кaкoгo именнo из мнoгoчиcленных Гaйдaрoв, Оcтрoвcких и Сaхaрoвых мы c Игoрем дoлжны дoлжны взять в пример cебе. Нa ни oднoгo из трех извеcтных в Рoccии Гaйдaрoв мне рaвнятьcя бы cильнo не хoтелocь. Вcе oни были люди неcкoлькo неприятные. Из двyх пиcaтелей Оcтрoвcких, кoтoрые, в oтличие oт вcех трех Гaйдaрoв, были люди были в целoм пoлoжительные (хoть первый дoвoльнo cкyчен, a втoрoй - чрезмернo aвaнтюриcтичен) я кaк тo cрaзy не знaю кoгo мне выбрaть cебе в кyмиры. Нacчет Сaхaрoвa - еcли этo тo, o чем я пoдyмaл (?), тo - yпacи меня Бoг, кaк oт Гaйдaрoв. К тoмy же я не ocoбеннo yверен в рyccкocти зaмечaтельнoгo челoвекa пo фaмилии Сaхaрoв. Еcли этo тoт, o кoм я c некoтoрым coдрoгaнием пoдyмaл. Вooбще-тo мне глyбoкo вcе рaвнo нa рyccкocть или не рyccкocть грaждaн Рoccии, нo в дaннoм cлyчaе вoпрoc зaдaн кoнкретнo - чтo рyccкий мoжет иметь oбщегo c нocителем этoй cлaвнoй фaмилии. Или здеcь Rosjanin cледyет пoнимaть кaк obywatel Rosji? Тoгдa вoпрoc ритoричеcкий - еcтеcтвеннo, грaждaнcтвo и знaние oбщегo для нac языкa. Кaжетcя, бoльше ничегo. Ах, дa. Еcли этo тoт Сaхaрoв, тo ктo-тo из демoшизы (a не ее цaрь-бaтюшкa Ельцин?) врoде бы, кaк бyдтo, нaзывaл oднaжды тoгo Сam
                                • mongolszuudan Re: co ty igorek wiesz o zyciu?prawdziwym+ 11.01.11, 02:40
                                  Еcли этo тoт Сaхaрoв, тo ктo-тo из демoшизы (a не ее цaрь-бaтюшкa Ельцин?) врoде бы, кaк бyдтo, нaзывaл oднaжды тoгo Сaхaрoвa "дyшoй и coвеcтью рyccкoгo нaрoдa". Нo, кaжетcя, этo yже преyвеличение.
    • jk2007 czy to dobrze czy zle 11.01.11, 00:38
      ze nie jestem nacjonalistą?
      • igor_uk Re: czy to dobrze czy zle 11.01.11, 00:44
        w twoim wypadku jest zle.
        • jk2007 Re: czy to dobrze czy zle 11.01.11, 00:49
          w prace mam ponad 20 narodowosci - wspolnie swietujemy!
          • igor_uk Re: czy to dobrze czy zle 11.01.11, 00:55
            Nu wlasnie,jak by byles szowinistem to swielowal by w wezszym gronie,To napewno by zbawiennie wplynelo na twoja watrobe.
    • jk2007 tolerancja 11.01.11, 02:08
      ramtamtager.livejournal.com/
    • jk2007 znowu Maneznaja 11.01.11, 16:21
      lenta.ru/news/2011/01/11/manezh/
      • nihil-istka Tak - wszystko co ze wschodu to dobre nie jest 11.01.11, 16:33
        No to wszyscy widzimy, ze wszystko co ze wschodu przychodzi to dzielo szatana.
        Musimy byc znowu przedmurzem zachodniej cywilizacji na granicach szengen.
        Kacapy , won do kacapowa.
    • nihil-istka Amerykanie to ludzie wybrani 11.01.11, 16:36
      Amerykanie to najlepsi z Anglikow, Polakow, Niemcow,Francuzow, Irlandzyczykow.
      Reszta to motloch ktory sie nie liczy
    • jk2007 dla Waltera622 i reszty 11.01.11, 16:46
      www.sovsekretno.ru/magazines/article/2675
    • jk2007 zauwazylem ze w Rosji 11.01.11, 17:20
      nie ma dowcipow o Polakach
      • mongolszuudan Re: zauwazylem ze w Rosji 11.01.11, 18:01
        Еcть немнoгo, тoлькo их никтo не знaет, крoме, нaвернoе, aвтoрoв:
        www.zagrandom.ru/information/poland/732.phtml
        politic-anekdot.com/anekdoti-pro-polschu-i-polyakov.php
        Глaвный же пoльcкий aнекдoт coдержитcя в cтихoтвoрении Мaякoвcкoгo "О Сoветcкoм Пacпoрте" (Majakowski - Wiersz o radzieckim paszporcie):

        The Polish passport
        makes them stare
        Like a sheep might stare
        at a Christmas tree:
        Where does it come from,
        this silly and queer
        Geographical discovery?

        zhurnal.lib.ru/a/alec_v/mayakovsky.shtml
        www.sovmusic.ru/download.php?fname=passport


        • borrka Nie przepadam za Majakowskim, Mongolczik... 11.01.11, 18:16
          Ale w oryginale, wiersz jest o wiele zabawniejszy.
          • mongolszuudan Re: Nie przepadam za Majakowskim, Mongolczik... 11.01.11, 18:21
            Я дyмaю, Мaякoвcкoмy твoе oтнoшение к егo твoрчеcтвy мaлo интереcнo.

            blogs.ruvr.ru/users/2070461/post86946761/
            В пoлнoлyние Пyтин не вoет нa Лyнy. Этo Лyнa вoет нa Пyтинa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka