Dodaj do ulubionych

MAK nie umie poprawnie odczytać czarnych skrzynek?

16.01.11, 23:36
Jak to możliwe, że Rosjanie nie dosłyszeli tego na czarnych skrzynkach, a naszym specjalistom się to udało? "Trudno mi się wypowiadać za Rosjan. My zastosowaliśmy nowe metody i odczytaliśmy – mówi w rozmowie z "Faktem" płk Grochowski.

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Odchodzimy-to-przelom-w-sledztwie-ws-katastrofy-smolenskiej,wid,13040119,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1b9d0&_ticrsn=3
Obserwuj wątek
    • zlotamajka Re: MAK nie umie poprawnie odczytać czarnych skrz 16.01.11, 23:39
      Wojtek,
      Daj juz spokoj. Fakt jest ze w warunkach jakie w ten dzien istnialy NIE POWINNI NAWET PROBOWAC LADOWAC. To bylo szalenie ryzykowne tym bardziej ze na pokladzie byl prezydent. A ze 22 sekundy przed katastrofa probowali podnies samolot to bylo juz za pozno. Bledy popelnili wczesniej.
    • amg10 Re: MAK nie umie poprawnie odczytać czarnych skrz 16.01.11, 23:44
      wojciech.2345 napisał:

      > Jak to możliwe, że Rosjanie nie dosłyszeli tego

      Nie doslyszeli czego ?? Powiedz glosniej bo nie slychac !!!
    • you-know-who mamy zapis parametrow, opublikowany w raporcie 17.01.11, 06:13
      z niego zas wynika cos zupelnie innego niz z domyslow tych panow (chcialbym ich nazwac pilotami ale nie moge). wielkrotnie juz dali dowod tego, ze nie maja pojecia
      o lotnictwie, a tu ich wypowiedzi sa zalosna demonstracja niewiedzy na temat tego jak przeprowadzany jest manewr odejscia, ile czasu rozkrecaja sie turbiny i innych spraw. nie przyjrzeli sie tez zapisow parametrow albo go nie zrozumieli.
      mowia tylko ze teraz, jak juz wiedza (blednie) co robila zaloga, to zajrza tam.
      wszystko na odwrot!

      jesli prawidlowym wykonaniem domniemanego przez zaloge odejscia jest to, ze sie
      siedzi i czeka (nie popychajac manetek gazu na do dechy i nie ciagnac wolantu zeby odlaczyc autopilota przeciwdzialajacego wyrownaniu lotu) to ja jestem naslynniejszy ekonomista swiata.
      (to dodalem, zeby f1 sie ze mna zgodzil :-)

      wolne zarty, ale ci panowie sa bardzo niebezpiecznymi nauczycielami mlodych.
      jak wiemy nikt a nich nie mial pojecia o tu-154 i piloci uczyli sie nawzajem od siebie,
      w tym bardzo zlych nawykow tolerowanych przez tych starszakow socjalistycznych.

      mialem z wojskowa kontrola lotow i ich betonowa mentalnoscia krotkie chwile stycznosci w latach 90-tych, ale nie wiedzialem jeszcze wtedy ze sa tak beznadziejni w lataniu i wiedzy o samolotach. a moze by tak rozwiazac ten caly
      bajzel i od nowa sformowac, w oparciu o egzamin teoretyczny i praktyczny wg przepisow europejskich albo amerykanskich? nie wiem czy polowa z tych pulkownikow zda...
      • felusiak1 Re: mamy zapis parametrow, opublikowany w raporci 17.01.11, 08:28
        w zasadzie mógłbym się z toba zgodzić ale jako, że zapoznałem się z grafikiem ostatnich 35 sekund, mam pytanie. przez około 5 sekund samolot leci na wysokości 100m, według regulminu pilot powinien podjąć decyzję w 3.5 sekundy. w ciągu nastepnych 3.5 sekundy samolot tarci 50 metrów i traci szybkość. czy to nie wyglada na stall? raptowna utrata wysokośći i zwolnienie lotu nastapiło w tym samym momencie kiedy pilot powiedział "odchodzimy".
        czy mak badał sprawę pod katem awarii autopilota?

        • you-know-who Re: mamy zapis parametrow, opublikowany w raporci 17.01.11, 10:37
          nie, wiesz do stall speed (kolo 205 kmh jesli dobrze pamietam) to bylo bardzo daleko, byli jedynie blisko lub zapewne w accelerated stall przez moment, ale to juz bylo po probie odejscia, po scieciu kawalka skrzydla.

          dla jasnosci. te wysokosci o ktorych mowisz sa wzgledem terenu. wzgledem powiedzmy lotniska samolot opadal wtedy gladko, z mniej wiecej stala i zupelnie
          bezpieczna predkoscia ok 280 kmh.

          dokladnie taka predkosc w tych krytycznych punktach niedaleko blizszego radiomarkera mial 101 w dniu 7-go kwietnia kiedy lecial tusk. predkosc byla jedyna rzecza, ktora nie zostala spieprzona, przez co szanse na odejscie jak najbardziej byly i to odejscie gdyby zapoczatkowano 8 a nie 5 sekund (cytuje z pamieci) przed duza brzoza, obeszloby sie na strachu, a protasiuk zostalby najbezpieczniejszym pilotem swiata, jesli chodzi o szczury przy niskiej podstawie. opisalem mechnizmy psychologiczne tutaj

      • wojciech.2345 Re: mamy zapis parametrow, opublikowany w raporci 17.01.11, 09:40
        Za kilka dni będziemy mieli polską symulację lotu.
        Zapowiedź stwierdza, że są inne wnioski dotyczące interpretacji końcówki lotu.

        Ktoś się skompromituje albo Rosjanie albo Polacy.
        Poczekajmy.
        • you-know-who Re: mamy zapis parametrow, opublikowany w raporci 17.01.11, 10:44
          niech symuluja, slyszalem ze juz 9 razy odchodzili 102-a znad lotniska we wroclawiu.
          nie spodziewam sie rewelacji. fizyka samolotu jest jaka jest. niech jednak upewnia sie czy wcisniecie 'uchod' zapisuje sie w skrzynkach.
          dlaczego PO a nie przed ogloszeniem raportu, ktory byl znany wczesniej stronie polskiej? (badania PO robia na zyczenie PiS..:-).
        • snajper55 Re: mamy zapis parametrow, opublikowany w raporci 17.01.11, 10:44
          wojciech.2345 napisał:

          > Za kilka dni będziemy mieli polską symulację lotu.
          > Zapowiedź stwierdza, że są inne wnioski dotyczące interpretacji końcówki lotu.

          Może się okaże, że jednak bezpiecznie wylądowali? Trzymam kciuki!

          S.
          • wojciech.2345 Re: mamy zapis parametrow, opublikowany w raporci 17.01.11, 10:48
            snajper55 napisał:
            > Może się okaże, że jednak bezpiecznie wylądowali? Trzymam kciuki!
            -----------------------------
            Jak zwykle piszesz bez polotu.
    • wojciech.2345 słowaccy piloci vs MAK 17.01.11, 10:39
      Po katastrofie Tu-154M, która miała miejsce na lotnisku Smoleński Siewiernyj 10.04.2010, było wiele dywagacji na temat możliwości podniesienia polskiego Tu-154M z wysokości 80 m przy której padła komenda II pilota - "Odchodzimy!". Wg Rosjan decyzja powinna paść na wysokokości 120 m. Rosyjscy eksperci twierdzili, że Tu-154M nie jest w stanie wykonać manewru touch-and-go.

      Nie wiemy czy na postawę słowackich pilotów nie wpłynęła katastrofa samolotu z polską delegacją do Katynia, ale ponad miesiąc później, bo 29 maja 2010 słowaccy piloci pokazali w Piestanach nie tylko możliwość przejścia samolotu tego typu na bardzo małej wysokości nad ziemią i podniesienie go powtórne, ale także wykonanie klasycznego manewru touch-and-go. Przy dotknięciu pasa lotniska 0:38 porządnie zadymiły opony. (Zobacz Video poniżej)

      www.epolonia.us/fakty/polska/slowacy-udowodnili-mozliwosci-tu-154-video
      • snajper55 Re: słowaccy piloci vs MAK 17.01.11, 10:46
        wojciech.2345 napisał:

        > Po katastrofie Tu-154M, która miała miejsce na lotnisku Smoleński Siewiernyj 10
        > .04.2010, było wiele dywagacji na temat możliwości podniesienia polskiego Tu-15
        > 4M z wysokości 80 m przy której padła komenda II pilota - "Odchodzimy!". Wg Ros
        > jan decyzja powinna paść na wysokokości 120 m. Rosyjscy eksperci twierdzili, że
        > Tu-154M nie jest w stanie wykonać manewru touch-and-go.
        >
        > Nie wiemy czy na postawę słowackich pilotów nie wpłynęła katastrofa samolotu z
        > polską delegacją do Katynia, ale ponad miesiąc później, bo 29 maja 2010 słowacc
        > y piloci pokazali w Piestanach nie tylko możliwość przejścia samolotu tego typu
        > na bardzo małej wysokości nad ziemią i podniesienie go powtórne, ale także wyk
        > onanie klasycznego manewru touch-and-go. Przy dotknięciu pasa lotniska 0:38 por
        > ządnie zadymiły opony. (Zobacz Video poniżej)

        Ale po dotknięciu brzozy zadymił niestety samolot. "Touch" było, "go" już nie.

        S.
      • you-know-who Re: słowaccy piloci vs MAK 17.01.11, 10:48
        oczywiscie! na innym forum argumntowalem ze odejscie mozna zrobic z 11-15m, jesli opadali 6.5 m/s. przez 'przypadek', wlasnie mniej wiecej tak opadali (6 m/s) i wlasnie takie przepadanie 15m od inicjacji odejscia mieli. przykosili w najnizszym punkcie male galezie na kilku metrach. wynurzyli sie z chmur na 25-30m, zanim zareagowali itp, zaczeli odchodzenie na 20m. (brzoza byla pozniej).
        • you-know-who Re: słowaccy piloci vs MAK 17.01.11, 10:55
          dorzuce, bo tu niejasno wyszlo, ze te kilknanscie m zamiast 40m czy wiecej w opinii mak-u i niektorych 'ekspertow' to ja wyliczylem zanim poznalismy zapis param. tego cos sie stalo. mak sie potrafi mylic w szczegolach i te umiejetnosc kilka raz wykorzystal w raporcie. rowniez w sprawie opadania "dwa razy za szybkiego" az do wyjscia z chmury. nie bylo tak, zaczeli wyrownywac 8s przed brzoza, w chmurze, i nie opadali dwa razy szybciej caly czas az do uzyskania widocznosci. stad opinia maku o nieswiadomosci tej duzej poczatkowej szybkosci opadania jest bledna. to byl zaplanowany manewr, swojego rodzaju, jak widac bezmyslnie zaplanowany ale zaplanowany, ten szczur.
          • wojciech.2345 Re: słowaccy piloci vs MAK 17.01.11, 11:01
            Dzięki za wyjaśnienia.

            Ja zupełnie nie czuję "pojęcia materialności".
        • felusiak1 Re: słowaccy piloci vs MAK 17.01.11, 18:21
          pomiedzy 22-gą a 16-tą sekundą przed rozbiciem samolot leciał lotem poziomym 100 metrów powyżej progu pasa z szybkością 286 km/h. w nastepnych 1.5 sek. samolot traci 20m i słyszymy komendę "odchodzimy" według rysunku MAK samolot opadał 13.9m/s tracąc jednocześnie szybkość do 246 km/h. samolot leciał na autopilocie, co zatem spowodowało utratę wysokości
          zanim drugi pilot zaczął odchodzenie. teraz, jeśli wyłączyli autopilota i zaczęłi schodzić niżej
          to twoja teza o nizbyt energicznym pociagnięciu wolantu jest błędna a jeśli byli na autopilocie to autopilot nie trzymał wysokości. zatem czy jest możliwe, że coś nie grało w mechanice?
          smoleński nie ma ILS.
          • you-know-who predkosc byla ok, *dane* w raporcie sa ok. 17.01.11, 20:57
            caly czas byli na autopilocie (nie wnikajac juz tu co to dokladnie oznacza).
            predkosc do wysokosci ok. 20 m nie byla nizsza niz 280 kmh. byla odrobine za wysoka jak na wage samolotu, co nie mialo jednak znaczenia w wypadku.
            nigdy nie zmieniala sie raptownie.

            cos zle odczytales raport f1, np. rys. 44. albo patrzyles na animacje w tv, slyszalem ze nie sa zrobione zbyt dobrze i pryncypialnie nawet ich nie ogladam. wszystkiego dowiesz sie z wykresow parametrycznych w raporcie. a te tylko ktos wrogi polsce moglby podejrzewac o sfalszowanie: (i) polacy byli przy odczycie rosyjskich skrzynek, (ii) polacy sami odczytywali polska skrzynke ktora tylko oni umieli odczytac, bo byla zrobiona w polsce. oba zapisy zgadzaja sie.
            • zlotamajka @ykw 17.01.11, 21:04
              Czy dobrze uwazam ze to "nowe rewelacje" o ktorych pisze Wojtek to cos podejrzanego? Myslalam jak ty piszesz ze przeciez Polacy byli przy odczytywaniu skrzynek wiec cala ta afera ze teraz odczytali "odchodzimy" to jakas medialna prowokacja. Przynajmniej tak mi sie wydaje.
              • joanna_on-line Re: @ykw 17.01.11, 21:38
                niekoniecznie... to, że Polacy byli przy odczytywaniu skrzynek w Rosji nie wyklucza doszukania się czegoś więcej na swoim terenie i własnych urządzeniach

                a zgodne odczyty z obu skrzynek dotyczą nie vcr (cockpit voice recorder), bo te były rosyjskie, a skrzynek fdr (flight data recorder) rejestrujących parametry lotu (jedna była polska)


                ps. sorki, że się wtrącam, ale ykw pewnie poszedł dalej uczyć niesfornych studentów ;-)
                • zlotamajka Re: @ykw 17.01.11, 22:48
                  Dzieki Joasiu. Czy nie odczytali i vcr i fdr przed raportem i czy nie musieli polaczyc tych odczytan do raportu? Sorki, ze zadaje takie pytania ale nie siedze w tej dziedzinie i mnie dziwi ze ta informacje teraz przekazuja jako rewelacje ktora odkryli w ciagu ostatnich kilku dni.
                  • joanna_on-line Re: @ykw 17.01.11, 22:53
                    podobno Polacy informowali mak, ze maja dodatkowe odczyty, ale ponoc mak nie był zainteresowany - nie mam pojęcia czy to prawda - to info z naszej prasy, która jak wiadomo, szczególnie w kwestii opisów katastrofy przechodzi samą siebie.
                    • zlotamajka Re: @ykw 17.01.11, 22:59
                      to info z naszej prasy, któr
                      > a jak wiadomo, szczególnie w kwestii opisów katastrofy przechodzi samą siebie.
                      >

                      No wlasnie. W tym naprawde mozna sie pogubic. Dzieki za info.

    • snajper55 Re: MAK nie umie poprawnie odczytać czarnych skrz 17.01.11, 10:42
      A ja na tych taśmach usłyszałem, jak bezpiecznie lądują. Za pomocą bardzo nowoczesnej metody to usłyszałem. Za pomocą analizy audiokonwerterowalnoklastrowanej.

      S.
    • melord Re: MAK nie umie poprawnie odczytać czarnych skrz 17.01.11, 10:43
      ....potwierdza "Faktowi" płk Mirosław Grochowski,

      jak plk. potwierdza to dzwonek alarmowy zaczyna dzialac...pull up
    • g-48 Re: MAK nie umie poprawnie odczytać czarnych skrz 17.01.11, 22:40
      Potrafi! Tylko te otwierali mlotem pneumatycznym a jednak mozna cos z nich wydostac.Ciekawi mnie jak samolot spada z 10km i skrzynki sa odczytywane bez problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka