polski_francuz
20.03.11, 18:23
byla jedna z motywow prezydenta Francji przy jego akcji w/s Libii.
Jest dosc silny konsensus polityczny wokol tej decyzji. I ludzi i politykow.
Nawet krytycy prezydenta uznaja, ze ta akcja ma rece i nogi, ze ma cele humanitarne i, ze pozwala byc dumnym z bycia Francuzem. Ostatni raz, co jest paradoksalne, osiagnal taki konsensus de Villepin, wtedy kiedy pieknie-oratorsko odmowil udzialu Francji w ataku na Irak.
Zobaczmy jak to sie dalej rozwinie.
PF