Dodaj do ulubionych

Na nowej drodze

IP: 83.130.202.* 01.05.04, 13:09
zycze Polsce i Polakom cierpliwosci i powodzenia. Na poczatku bedzie ciezko
ale z czasem na pewno sie oplaci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wqrwiony2 Zaskoczyłeś mnie... mile... dzięki IP: *.aine.pl 01.05.04, 14:23
    • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 14:34
      Gość portalu: z daleka napisał(a):

      > zycze Polsce i Polakom cierpliwosci i powodzenia. Na poczatku bedzie ciezko
      > ale z czasem na pewno sie oplaci.

      Jaki jest Twoj poglad na idee pelnego czlonkstwa Izraela w UE?

      • l_murcielago Re: Na nowej drodze 01.05.04, 14:36
        dritte_dame napisała:

        > Gość portalu: z daleka napisał(a):
        >
        > > zycze Polsce i Polakom cierpliwosci i powodzenia. Na poczatku bedzie ciezk
        > o
        > > ale z czasem na pewno sie oplaci.
        >
        > Jaki jest Twoj poglad na idee pelnego czlonkstwa Izraela w UE?


        Na razie nawet Turcja nie spelnia warunkow wiec co tu mowic o Izraelu ?
      • Gość: z daleka Re: Na nowej drodze IP: 83.130.202.* 01.05.04, 14:42
        Bardzo skomplikowane i dosyc odlegle.
        Moje zdanie, jak w starej piosence : chcialbym, ale boje sie.
        Pozdrowienia
        • Gość: Wqrwiony2 Ale uważasz (podobnie, jak ja), że nam się opłaci. IP: *.aine.pl 01.05.04, 14:54
          Dlaczego się zatem boisz?
          • Gość: z daleka Re: Ale uważasz (podobnie, jak ja), że nam się op IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 14:59
            Dokladnie z tego samego powodu z ktorego wy sie boicie(sluszniej obawiacie).
            Pytanie jak dlugo i jakim kosztem spolecznym odbywac sie bedzie "dochodzenie do
            czolowki". Perspektywa wyglada dobrze, ale droga jest ciezka, wyboista i beda
            ofiary. Trzeba byc tego swiadomym.
            • Gość: Wqrwiony2 To fakt - ale wyboru raczej nie ma. Poza tym jest IP: *.aine.pl 01.05.04, 15:16
              coś upajającego w realizacji wizji paru niezłych gości, wierzących w
              uniwersalizm. Lubię podróżować po Europie Zachodniej - szczątkowe granice, ta
              sama waluta, w hotelach nikt nie pyta o dokumenty. Pamiętam, jak w Polsce za
              komuny na głupi wyjazd do NRD czy Czechosłowacji (bez wartościowania - zwłaszcza
              Czechów bardzo szanuję) trzeba było krążyć od Annasza do Kajfasza (bez przytyków
              narodowościowych - serio).
              • Gość: z daleka Re: To fakt - ale wyboru raczej nie ma. Poza tym IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 15:25
                I ja to pamietam. Nie mniej te podroze to tylko slodki deser. Tzn.tym sie nie
                pozywisz.
                • dritte_dame Niezupelnie tak :) 01.05.04, 15:28
                  Gość portalu: z daleka napisał(a):

                  > I ja to pamietam. Nie mniej te podroze to tylko slodki deser. Tzn.tym sie nie
                  > pozywisz.

                  Sama podroza - nie.
                  Ale czesto u celu podrozy mozna pozywic sie znacznie lepiej niz na jej
                  poczatku :)


                  • Gość: Wqrwiony2 Zwłaszcza, kiedy np. Szwecja mile nas zaskakuje, IP: *.aine.pl 01.05.04, 15:34
                    znosząc ograniczenia w zatrudnieniu. Ja akurat mam dobrą pracę i nie muszę się
                    zastanawiać, jak kończąc studia, czy emigrować na Nową Zelandię, czy nie.
                    Natomiast dla młodych (zwłaszcza specjalistów) kilkuletni pobyt w Wlk. Brytanii,
                    czy Irlandii może zapewnić wsparcie na trudny okres przejściowy.
                    Pozdrawiam
                    Wqrwiony2
                    • dritte_dame Re: Zwłaszcza, kiedy np. Szwecja mile nas zaskaku 01.05.04, 15:51
                      Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                      > znosząc ograniczenia w zatrudnieniu.

                      Hi, hi, ... chyba demografia ich przycisnela bardziej niz dobra sasiedzka
                      przyjazn porwala.
                      (ale oczywiscie moge sie mylic :))

                      > Ja akurat mam dobrą pracę i nie muszę się
                      > zastanawiać, jak kończąc studia, czy emigrować na Nową Zelandię, czy nie.
                      > Natomiast dla młodych (zwłaszcza specjalistów) kilkuletni pobyt w Wlk.
                      Brytanii, czy Irlandii może zapewnić wsparcie na trudny okres przejściowy.

                      To oczywiscie PO studiach.
                      A ja ponadto spodziewam sie odrodzenia tradycji studenckiego podrozowania po
                      Europie w poszukiwaniu wiedzy.

                      > Pozdrawiam

                      Dzieki, wzajemnie :)
                      Wassail!

                      > Wqrwiony2

                      Dzisiaj tez?
                      A moze bys tak okolicznosciowo zmienil sobie nicka na ten jeden dzien? :))
                      • Gość: Wqrwiony2 Z pewnych powodów jakiś rok temu pojawiłem się IP: *.aine.pl 01.05.04, 16:00
                        na forum jako "Wqrwiony2" (dwójka, ponieważ ktoś już występował jako "Wqrwiony",
                        a okropnie mnie denerwuje podszywanie się pod kogoś). Jak zapewne dostrzegłaś,
                        sporo osób na FŚ tworzy tzw. "sztuczny tłok", pisząc pod wieloma nickami - tak,
                        aby wydawało się, że głoszony przez nich pogląd znajduje szerokie poparcie.
                        Owszem - wolałbym zmienić nick, który brzmi prowokacyjnie sam z siebie, ale
                        wywołałoby to jedynie falę niesmacznych prób dezawuowania tego, co piszę, pod
                        pozorem, jakobym uprawiał potępiany przez siebie proceder. Praktyki typu: "nie
                        możesz zbić argumentów przeciwnika, a zatem poddaj jego samego w wątpliwość" są
                        tutaj raczej na porządku dziennym. Już słyszałem, że jestem Titusem Flaviusem
                        (słabo się na tym znam, ale ponoć nadaje on z serwera z innego miasta - więc to
                        nonsens), Bnademem i paru innymi osobami. Sądzę, że wygodniej będzie tak, jak jest.
                        Pozdrawiam
                        Wqrwiony2
                        P.S
                        Presja demograficzna to oczywiście prawda, ale potwierdza to jedynie regułę, aby
                        szukać takich przyjaciół, z jakimi łączą nas wspólne interesy. Mam jednak (być
                        może naiwną) nadzieję, że jakiś element poczucia więzi towarzyszył decyzji
                        parlamentu szwedzkiego.
                        • dritte_dame Re: Z pewnych powodów jakiś rok temu pojawiłem si 01.05.04, 16:17
                          Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

                          > na forum jako "Wqrwiony2" (dwójka, ponieważ ktoś już występował
                          jako "Wqrwiony" ... Sądzę, że wygodniej będzie tak, jak jest.

                          I nie mam nic przeciwko temu - zwlaszcza ze "Wqrwiony2" ma juz tutaj i duza
                          historie i renome.

                          Myslalam o zmianie czasowej - a dokladniej - o jednodniowej modyfikacji.
                          O czyms takim jak okolicznosciowe logo w Google:

                          www.google.com/holidaylogos.html
                          Wiec moze by tak na przyklad: EuroFan(Wqrwiony2)
                          :)

                          • Gość: EuroFan-Wqrwiony2 Będąc konsekwentnym, powinienem się zatytułować: IP: *.aine.pl 01.05.04, 16:25
                            Eurooszołom-Wqrwiony2
                            pozdrawiam
                            Eurooszołom-Wrqwiony2
                            P.S
                            Guzki - nie mieszczę się w okienku - niech będzie: "EuroFan-Wqrwiony2"
                            • dritte_dame :))) 01.05.04, 16:38
                              > - niech będzie: "EuroFan-Wqrwiony2"

                              :)))

                  • Gość: z daleka Re: Niezupelnie tak :) IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 15:43
                    Piszac o podrozach i pozywianiu sie nie posluzylem sie przenosnia. Swobodne
                    podroze po Europie baz granic i wymiany pieniedzy to slodki deser na ktory
                    trzeba zapracowac. Przed deserem trzeba tez zapracowac na chleb powszedni. To
                    wlasnie mialem na mysli.
                • Gość: Wqrwiony2 Wiem - ale argumenty ekonomiczne i tak wszyscy IP: *.aine.pl 01.05.04, 15:32
                  znamy - a sentyment to miła osłoda.
        • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 14:55
          Gość portalu: z daleka napisał(a):

          > Bardzo skomplikowane
          > i dosyc odlegle.

          Czas ma to do siebie, ze mija :)

          > Moje zdanie, jak w starej piosence : chcialbym, ale boje sie.

          Mam podobne odczucia juz PO wejsciu Polski.
          Pare lat temu bylam bezwarunkowo za.
          Ale dzis niezbyt pasuja mi pomysly scislej integracji politycznej.

          > Pozdrowienia

          Moje najlepsze pozdrowienia wzajemnie :)
          (i moze spotkamy sie kiedys "na nowej drodze":)
          • Gość: z daleka Re: Na nowej drodze IP: 83.130.202.* 01.05.04, 15:09
            Patrzac na to (czlonkowstwo Izraela) z perspektywy dnia dzisiejszego, wydaje
            sie ono prawie niemozliwe, ale kto wie co przyniosa przyszle dni czy raczej
            lata.
            Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Stosunki USA Izrael sa bardzo silne i bardzo
            bliskie. Poki co jestesmy blizej Ameryki niz Europy. Przynajmniej tak mnie sie
            wydaje.
            • vico1 Re: Na nowej drodze 01.05.04, 15:20
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Stosunki USA Izrael sa bardzo silne i
              > bardzo bliskie. Poki co jestesmy blizej Ameryki niz Europy. Przynajmniej tak
              > mnie sie wydaje.

              Kiedys gwarantem bezpieczenstwa Polski byl ZSRR, teraz NATO. Wszystko sie wiec
              moze zmienic. Trzeba wiec zaczac od pytania, czy, ewentualnie kiedy moglby
              Izrael wejsc do NATO?
              • Gość: Wqrwiony2 W NATO (czytaj: głównie USA) to akurat mało IP: *.aine.pl 01.05.04, 15:29
                wierzę. Jakoś nie pamiętam z historii, żeby dali się poznać jako lojalni
                sojusznicy. Kiedy Europa wykrwawiała się, a Żydom zgotowano Holocaust, Jankesi
                przyłączyli się do wojny dopiero po japońskim ataku. Nas Roosevelt sprzedał
                Sowietom w Jałcie bez mrugnięcia okiem. W Wietnamie najpierw zrobili piekło, po
                czym "dali nogę", zostawiając kilka milionów (co najmniej) Wietnamczyków z
                południa na pastwę Vietcongu (znam szczegóły, bo poznałem jednego z "Boat People").
                Wolę integrację i gwarancję bezpieczeństwa w ramach organizmu politycznego,
                który łączą wspólne interesy, a nie słodkie deklaracje - "umiesz liczyć? to licz
                na siebie..."
                Pozdrawiam
                Wqrwiony2
                • Gość: z daleka Re: W NATO (czytaj: głównie USA) to akurat mało IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 15:50
                  Ja mysle, ze nie nalezy zapominac o przeszlosci, nalezy ja pilnie analizowac i
                  uczyc sie z niej, ale przyszlosc budowac bez uprzedzen. Jezeli bedziemy te
                  przyszlosciowe decyzje uzaleznili od zdarzen "historycznych", nigdy nie ruszymy
                  z miejsca.
                  • Gość: Wqrwiony2 Sądzę, że to jedynie częściowo prawda-uprzedzenia IP: *.aine.pl 01.05.04, 16:05
                    oraz zdolność do wyzwalania się z nich to jedno, a nieufność wobec ewentualnych
                    sojuszników, którzy tylekroć zawiedli to drugie. Przy okazji przeszukam archiwa
                    i puszczę na forum wspomnienia tego Wietnamczyka - on i jego ziomkowie
                    znakomicie poznali, co to zdrada.
                    Pozdrawiam
                    Wqrwiony2
                    • vico1 Re: Sądzę, że to jedynie częściowo prawda-uprzedz 01.05.04, 19:35
                      W historii nikt nie mogl liczyc na sojusznika, tak bylo do IIWS. Bilateralne
                      sojusze w praktyce mialy niewielka wartosc.
                      Jedynym niepisanym sojuszem, ktory funkcjonuje dzisiaj, jest uklad USA - WB.
                      Widac to w Iraku. WB z zasady popiera USA i odwrotnie, nie wnikajac w meritum
                      sprawy. Twoj interes jest moim interesem.
                      NATO zobowiazuje partnerow do wzajemnej pomocy w razie zaatakowanie ktoregos z
                      czlonkow. Statutowo i nieodwolalnie. Sympatie i antypatie nie odgrywaja roli.

                      Droga do Unii prowadzi przez NATO, taka droge przechodzi takze Bulgaria i
                      Rumunia. Hipotetycznie musialby Izrael rowniez isc ta droga. Cos takiego byloby
                      prawdopodobne dopiero za kilkadzieciat lat, nie wiemy jak beda do tego czasu
                      ewoluowaly Unia i Izrael.
            • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 15:24
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Patrzac na to (czlonkowstwo Izraela) z perspektywy dnia dzisiejszego, wydaje
              > sie ono prawie niemozliwe,

              Podobnie jak i Polski, 30 lat temu.
              Ale obecnie historia toczy sie jakby nieco szybciej wiec mysle ze nie trzeba
              bedzie czekac az tak dlugo.
              Zwlaszcza ze sam pomysl byl juz po obu stronach otwarcie dyskutowany.

              > Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Stosunki USA Izrael sa bardzo silne i
              bardzo bliskie. Poki co jestesmy blizej Ameryki niz Europy.

              Ameryka i Europa jako sily przeciwstawne to sytuacja nienormalna - przeciwna
              interesom kazdej ze stron i przez to (jak sadze) niestabilna.
              Moze kiedys bedziemy mieli UEA :)?
              • Gość: z daleka Re: Na nowej drodze IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 15:34
                dritte_dame napisała:
                Ameryka i Europa jako sily przeciwstawne to sytuacja nienormalna - przeciwna
                interesom kazdej ze stron i przez to (jak sadze) niestabilna.
                Moze kiedys bedziemy mieli UEA :)?

                Ja rowniez tak sadze. Wszystko do tego zmierza i na to wskazuje. Rowniez
                zjednoczenia Europy jest tego sygnalem.
                W zjedniczeniu Europu widze cos niezwykle optymistycznego dla calego swiata.Po
                prostu pewne rzeczy, zdawaloby sie niemozliwe na naszych oczach( jednego
                pokolenia) staja sie rzeczywistoscia. To budujace.
                • Gość: neo Re: Na nowej drodze IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 20:02
                  Gość portalu: z daleka napisał(a):

                  > W zjedniczeniu Europu widze cos niezwykle optymistycznego dla calego swiata.
                  > To budujace

                  I tu jest pies pogrzebany. Europa bazuje na zupelnie odmiennej kulturze, na
                  kulturze dialogu i pojednania a nie segregacji i zemsty. Z waszego panstewka
                  poki co emeanuja jedynie negatywne zjawiska wynikajace wlasnie z tak rozumianej
                  kultury.
                  Wiekszosc Europejczykow nie bez powodu uwaza was za najwieksze zagrozenie dla
                  pokoju swiatowego.
                  • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 20:08
                    Gość portalu: neo napisał(a):

                    > Gość portalu: z daleka napisał(a):
                    >
                    > > W zjedniczeniu Europu widze cos niezwykle optymistycznego dla calego swiat
                    > a.
                    > > To budujace
                    >
                    > I tu jest pies pogrzebany. Europa bazuje na zupelnie odmiennej kulturze, na
                    > kulturze dialogu i pojednania a nie segregacji i zemsty.

                    Jak przerobicie juz w starszych klasach historie Europy tak mniej wiecej od
                    rewolucji przemyslowej w gore to moze wtedy cos napisz.
                    • Gość: neo Re: Na nowej drodze IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 20:20
                      i vice versa. Nie wysilaj sie tak bo jeszcze cos ci peknie.

                      Europa nie byla w swojej historii wolna od wojen i potwornosci ale zemsta i
                      mord w tradycji chrzescijanskiej uchodzily zawsze jako grzech, zjawiska zle i
                      nieporzadane. Faszyzm i komunizm byly przeciez zaprzeczeniem idei
                      chrzescijanstwa.

                      Inne kultury takiej tradycji nie posidaja nawet w zalazku. Zemsta i wyzysk
                      innych nie uchodzi tam za zlo a jako pozadana norma zachowan.

                      Skad takie kultury moglyby czerpac sile i wzroce do zycia w pokoju z innymi,
                      obcymi?
                      • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 20:37
                        Gość portalu: neo napisał(a):

                        > Europa nie byla w swojej historii wolna od wojen i potwornosci

                        I nie tylko "w historii" - calkiem wspolczesnie takze.

                        > ale zemsta i
                        > mord w tradycji chrzescijanskiej uchodzily zawsze jako grzech, zjawiska zle i
                        > nieporzadane.

                        I co z tego?
                        Czy to w jakims stopniu wplynelo na historyczna rzeczywistosc?

                        > Faszyzm i komunizm byly przeciez zaprzeczeniem idei
                        > chrzescijanstwa.

                        I co z tego?
                        Czy to w jakims stopniu zmienia fakt ze sa to rdzennie europejskie idee ich
                        i "wdrozenia"?

                        > Inne kultury takiej tradycji nie posidaja nawet w zalazku. Zemsta i wyzysk
                        > innych nie uchodzi tam za zlo a jako pozadana norma zachowan.

                        Mozesz wymienic te "inne kultury" z nazwy?
                        Czy mowiac o tradycji zemsty masz na mysli arcykatolickie poludniowe Wlochy?
                        • Gość: neo Re: Na nowej drodze IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 21:56
                          dritte_dame napisała:

                          > I nie tylko "w historii" - calkiem wspolczesnie takze.

                          Takze? W ktorej to czesci Europy Zachodniej toczy sie teraz jakas wojna?

                          > I co z tego?

                          A tyle z tego, ze Europa lub kultura tzw. Zachodu, (bo o to tutaj chodzi) jest
                          dzisiaj najspokojniejszy i najzasobniejsza czescia swiata.

                          > Czy to w jakims stopniu wplynelo na historyczna rzeczywistosc?

                          Patrz wyzej. Czy postep techniczny, demokracja to jeszcze maly wplyw?
                          Na Zachodzie zawsze sciaraly sie rozne prady i tendencje, rowniez te
                          najbardziej nieludzkie jak komunizm czy faszyzm ale to wartosci
                          CHRZESCIJANSKIE okazaly sie jako najsilniejsze i najtrwalsze.
                          Nie zemsta i nienawisc a milosc blizniego i przebaczenie.

                          > I co z tego?
                          > Czy to w jakims stopniu zmienia fakt ze sa to rdzennie europejskie idee ich
                          > i "wdrozenia"?

                          Rozumujesz jak male dziecko. Oczekujesz, ze przyjecie jakiejs doktryny w try
                          miga ze wszystkich zrobi jej wyznawcow. Czy tak trudno to zrozumiec? Jedna ALE
                          NIE JEDYNA z podstaw Zachodu byly normy chrzescijanstwa.
                          Historia Zachodu to historia zmagania sie roznych, zakorzenionych jeszcze w
                          czasach poganskich trendow miedzy soba i z chrzescijanstwem. Te zmagania nigdy
                          tak na prawde sie nie skoncza. To ciagla walka.
                          Wiekszosc ludzi odrzuca zemste i wyzysk innych jako ZLE, co nie jest
                          rownoznaczne z tym, ze wszyscy tak postepuja. Ale Zachod ma przynajmniej ta
                          ALTERNATYWE, ktorej inni nie maja.

                          > Mozesz wymienic te "inne kultury" z nazwy?

                          Judaizm i Islam.

                          > Czy mowiac o tradycji zemsty masz na mysli arcykatolickie poludniowe Wlochy?

                          Miedzy innymi. To dokladnie to, o czym pisze powyzej. Na poludniu Wloch widac,
                          ze jedno nie wyklucza drugiego: chrzescijanstwo na pokaz i poganskie,
                          prymitywne obyczaje na codzien.
                          Ale ta czesc Europy to poniekad "kresy" Europy Zachodniej bedacy zawsze pod
                          mocnym wplywem kultur lezacych dalej na wschod i poludnie.
                          Mysle, ze to sporo wyjasnia.
                          • dritte_dame Ooops, sorry .... 01.05.04, 22:28
                            ... powinnam byla wczesniej sprawdzic z kim mam tutaj nieprzyjemnosc.


                            Gość portalu: neo napisał(a):

                            > Na Zachodzie zawsze sciaraly sie rozne prady i tendencje, rowniez te
                            > najbardziej nieludzkie jak komunizm czy faszyzm ale to wartosci
                            > CHRZESCIJANSKIE okazaly sie jako najsilniejsze i najtrwalsze.
                            > Nie zemsta i nienawisc a milosc blizniego i przebaczenie.


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12340926&a=12341973


                            • Gość: dana33 Re: Ooops, sorry .... IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 00:49
                              taak, nie uwazasz, dritte dame, ze w postach neo do i o zydach wyjatkowo
                              wyraznie przebijaja te wartosci chrzescijanskie?
                              • Gość: neo Re: Ooops, sorry .... IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.04, 08:19
                                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                > taak, nie uwazasz, dritte dame, ze w postach neo do i o zydach wyjatkowo
                                > wyraznie przebijaja te wartosci chrzescijanskie?

                                Problem w tym, ze do perfekcji opanowaliscie ciagniecie maksymalnych korzysci z
                                idei chrzescijanstwa. Zawsze byliscie obcym organizmem na ciele Europy
                                wyspecjalizowanym na czerpanie z niej tego, co najwartosciowsze nie dajac nic w
                                zamian. Wasze wartosci nie sa do pogodzenia z wartosciami chrzescijanstwa.

                            • Gość: neo Re: Ooops, sorry .... nawzajem IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.04, 08:13
                              Czyzby skonczyly ci sie argumenty?

                              Ja tez widze, z kim mam do czynienia.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12340926&a=12341378
                              Moj post byl riposta na poziomie godnym przedmowcy.
                              Nie naleze do ludzi, ktorzy wasze dranstwa pozostawiaja bez odpowiedzi z obawy
                              rzucenia na mnie klatwy "antysemity".
              • Gość: obca Re: Na nowej drodze IP: *.cogeco.net 01.05.04, 23:05
                Podaje link: Nanon Lesqo by P. Masnet
    • Gość: Gucio Nic bardziej falszywego z daleka..... IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 17:26
      > byc nie moze!

      > Cieszycie sie ze weszliscie do Unii pod zydowskim przywodztwem
      znainawidzonych Polakow!!!

      > Glaskania, glaskanie, az zydowskie szpony gardla dosiegna...
      • dritte_dame G... trzymaj sie z daleka..... 01.05.04, 19:27
        ... od kulturalnej dyskusji.

        • Gość: z daleka Re: G... trzymaj sie z daleka..... IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 19:38
          :)
          • Gość: Gucio He,he... IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 19:58
            > No ja sie trzymam z daleka....

            > Od parchatego smrodu, ktory tez teraz do Europy bedziecie pompowac polska
            kanalizacja!

            > Tyle kulturalnych uwag.


            > Co do zydowskich 'dam' to z takim ...dawaniem, lepiej 40 dni na puszczy manna
            sie zywic.
    • kosel_maruwi Re: Na nowej drodze 01.05.04, 19:32
      Gość portalu: z daleka napisał(a):

      > zycze Polsce i Polakom cierpliwosci i powodzenia. Na poczatku bedzie ciezko
      > ale z czasem na pewno sie oplaci.

      Czy zechcialbys napisac troche wiecej ?
      Co bedzie ciezko a co sie oplaci ?
      • Gość: z daleka Re: Na nowej drodze IP: 83.130.202.* 01.05.04, 19:40
        spytaj Hiszpanow i Portugalczykow(np) oni maja doswiadczenia, ja tylko
        przeczucia.
        • kosel_maruwi Re: Na nowej drodze 01.05.04, 19:45
          Gość portalu: z daleka napisał(a):

          > spytaj Hiszpanow i Portugalczykow(np) oni maja doswiadczenia, ja tylko
          > przeczucia.

          Na razie nie mam pod reka ani Hiszpana ani Portugalczyka ale chetnie sie dowiem
          co podpowiadaja Ci Twoje przeczucia.
          • Gość: z daleka Re: Na nowej drodze IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 19:51
            Skoro jestes taki chetny to poczytaj ten watek od poczatku (nie chce sie
            powtarzac), a potem chetnie pogadam o moich przeczuciach. :)
            • kosel_maruwi Re: Na nowej drodze 01.05.04, 20:08
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Skoro jestes taki chetny

              Nie jestem pewny czy dobrze Cie rozumiem


              >to poczytaj ten watek od poczatku (nie chce sie
              > powtarzac), a potem chetnie pogadam o moich przeczuciach. :)

              Przeczytalem o deserach, podrozach i pracy.
              Jezeli to juz wszystko to przepraszam, ze pytalem.
          • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 19:52
            kosel_maruwi napisał:

            > Na razie nie mam pod reka ani Hiszpana ani Portugalczyka

            No to moze masz chociaz Irlandczyka?
            • kosel_maruwi Re: Na nowej drodze 01.05.04, 20:08
              dritte_dame napisała:

              > kosel_maruwi napisał:
              >
              > > Na razie nie mam pod reka ani Hiszpana ani Portugalczyka
              >
              > No to moze masz chociaz Irlandczyka?

              Irlanczyk sie znajdzie ale nie jestem pewny czy zna on przeczucia z daleka.
              • dritte_dame Re: Na nowej drodze 01.05.04, 20:11
                kosel_maruwi napisał:

                > Irlanczyk sie znajdzie ale nie jestem pewny czy zna on przeczucia z daleka.

                Nie krec :)
                Irlanczyka masz pytac o jego wlasne doswiadczenia.
                • kosel_maruwi Re: Na nowej drodze 01.05.04, 20:15
                  dritte_dame napisała:

                  > kosel_maruwi napisał:
                  >
                  > > Irlanczyk sie znajdzie ale nie jestem pewny czy zna on przeczucia z daleka
                  > .
                  >
                  > Nie krec :)
                  > Irlanczyka masz pytac o jego wlasne doswiadczenia.

                  Takie to gadanie z babami.
                  Ja chce wiedziec co mysli z daleka a nie Irlandczyk.
                  Wiem, ze nie krecisz, bo gdzie Ci do tego ale uzywasz babskiej logiki, ktora
                  mniej doswiadczeni mogliby za krecenie uznac.
                  • dritte_dame (lopata w garsc) 01.05.04, 20:21
                    kosel_maruwi napisał:

                    > Takie to gadanie z babami.
                    > Ja chce wiedziec co mysli z daleka a nie Irlandczyk.

                    z daleka mysli ze Hiszpan, Portugalczyk (lub Irlandczyk) potrafia bardziej
                    wiarygodnie niz on zaspokoic Twoja ciekawosc.
                    • kosel_maruwi Adwokat z daleka ?? 01.05.04, 20:25
                      dritte_dame napisała:

                      > kosel_maruwi napisał:
                      >
                      > > Takie to gadanie z babami.
                      > > Ja chce wiedziec co mysli z daleka a nie Irlandczyk.
                      >
                      > z daleka mysli ze Hiszpan, Portugalczyk (lub Irlandczyk) potrafia bardziej
                      > wiarygodnie niz on zaspokoic Twoja ciekawosc.

                      No to teraz juz wiem.

                      Na Pay TV zaczyna sie wlasnie Pianista.
                      Zobacze raz jeszcze dokladnie.

                      • dritte_dame Niech bedzie, ze - sufler :)) n/t 01.05.04, 20:31
                      • Gość: z daleka Re: Adwokat z daleka ?? IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 20:39
                        Rozumiem, ze jestes rozczarowany przebiegiem tej luznej wymiany pogladow( nad
                        podziw kulturalnej jak na to forum). Czego wlasciwie oczekujesz, jakie moje
                        odczucia specjalnie cie interesuja?. Nie chodzi Ci chyba o zwykla zadyme? To
                        juz zadanie Gucia. Jest w tym dobry i nie zabieraj mu chleba w tych ciezkich
                        czasach. No wiec o co chodzi kosel_maruwi?
                        • kosel_maruwi Re: Adwokat z daleka ?? 01.05.04, 22:59
                          Gość portalu: z daleka napisał(a):

                          > Rozumiem, ze jestes rozczarowany przebiegiem tej luznej wymiany pogladow( nad
                          > podziw kulturalnej jak na to forum). Czego wlasciwie oczekujesz, jakie moje
                          > odczucia specjalnie cie interesuja?. Nie chodzi Ci chyba o zwykla zadyme? To
                          > juz zadanie Gucia. Jest w tym dobry i nie zabieraj mu chleba w tych ciezkich
                          > czasach. No wiec o co chodzi kosel_maruwi?


                          Mysle, ze napisalem dosyc dokladnie o co mi chodzi i to kilka razy.
                          Rowniez juz przeprosilem za to, ze pytalem wiec chyba sprawa sie wyjasnila i
                          nie chodzi mi juz o nic wiecej.
                          Zadyma ?
                          Bylem juz kiedys w jakas zamieszany ?
                          • dritte_dame Re: Adwokat z daleka ?? 01.05.04, 23:33
                            kosel_maruwi napisał:

                            > Zadyma ?
                            > Bylem juz kiedys w jakas zamieszany ?

                            Moze i nie.
                            Ale pewne watpliwosci sie jednak nasuwaja na podstawie ilosci tego

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11912039&a=11919346
                            w archiwum.

                            Nie kazdy taki incydent da sie chyba wytlumaczyc zydowskim spiskiem :)
                            • kosel_maruwi Re: Adwokat z daleka ?? 01.05.04, 23:41
                              dritte_dame napisała:

                              > kosel_maruwi napisał:
                              >
                              > > Zadyma ?
                              > > Bylem juz kiedys w jakas zamieszany ?
                              >
                              > Moze i nie.
                              > Ale pewne watpliwosci sie jednak nasuwaja na podstawie ilosci tego
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11912039&a=11919346
                              > w archiwum.
                              >
                              > Nie kazdy taki incydent da sie chyba wytlumaczyc zydowskim spiskiem :)

                              Czy kiedys sie na spisek powolywalem ?
                              Aby jednak sprawe wyjasnic to czesc z zacytowanych przez Ciebie postow wynika z
                              cytowania przedmowcy a inna czesc z walorow umyslowych pan od rzniecia, ktorych
                              oczywiscie nie poddaje w watpliwosc.
                              Osobiscie zawinionych, jezeli byly, nie pamietam.

                              • dritte_dame Re: Adwokat z daleka ?? 01.05.04, 23:55
                                kosel_maruwi napisał:

                                > dritte_dame napisała:
                                >
                                > > kosel_maruwi napisał:
                                > >
                                > > > Zadyma ?
                                > > > Bylem juz kiedys w jakas zamieszany ?
                                > >
                                > > Moze i nie.
                                > > Ale pewne watpliwosci sie jednak nasuwaja na podstawie ilosci tego
                                > >
                                > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11912039&a=11919346
                                > > w archiwum.
                                > >
                                > > Nie kazdy taki incydent da sie chyba wytlumaczyc zydowskim spiskiem :)
                                >
                                > Czy kiedys sie na spisek powolywalem ?

                                No, nieeee... to byla taka sobie babska uszczypliwosc.

                                > Osobiscie zawinionych, jezeli byly, nie pamietam.

                                Dobrze ze Osla Lawka ukrywa czsem nasze bledy tak jak ziemia bledy lekarskie.
                                Ale niech juz Ci bedzie "gruba kreska" :))

                                • kosel_maruwi Re: Adwokat z daleka ?? 02.05.04, 00:00
                                  dritte_dame napisała:

                                  > Dobrze ze Osla Lawka ukrywa czsem nasze bledy tak jak ziemia bledy lekarskie.
                                  > Ale niech juz Ci bedzie "gruba kreska" :))
                                  >

                                  Trafilem tam raz i wiesz w jakich okolicznosciach.
                                  Ja jestem ciekawy ludzi i mam rowniez dostep do archiwum wiec mysle, ze i Ty
                                  bedziesz mogla sobie latwo skojarzyc moj link z tym czego sie dokopalem.

                                  www.marcusofomaha.com/candle.jpg
                                  Zaswitalo ?

                                  Ale jak napisalas "gruba kreska"
                                  • dritte_dame Re: Adwokat z daleka ?? 02.05.04, 00:42
                                    kosel_maruwi napisał:

                                    > ... czego sie dokopalem.

                                    Ze tez Ci sie chce :))))


                                    href="http://www.marcusofomaha.com/candle.jpg"target="_blank">www.marcusofomaha.
                                    com/candle.jpg

                                    > Zaswitalo ?

                                    Jesli myslimy o tymm samym, to byl to przyklad zamierzonego rubasznego
                                    prostactwa (chamstwa, grubianstwa, etc. - niepotrzebne skreslic, lub wlasciwe
                                    dopisac) w celu wiadomym jedynie mnie i mojemu owczesnemu adwersarzowi -
                                    czyzbys byl Nim? :)
                                    To jednak nie ta sama liga co to Pan wiesz a ja rozumiem (religie, narodowosci,
                                    nakrycia glowy (i reszty), czosnek i te inne takie).

                                    > Ale jak napisalas "gruba kreska"
                                    • kosel_maruwi Re: Adwokat z daleka ?? 02.05.04, 01:16
                                      dritte_dame napisała:

                                      >
                                      > Ze tez Ci sie chce :))))
                                      > Jesli myslimy o tymm samym, to byl to przyklad zamierzonego rubasznego
                                      > prostactwa (chamstwa, grubianstwa, etc. - niepotrzebne skreslic, lub wlasciwe
                                      > dopisac) w celu wiadomym jedynie mnie i mojemu owczesnemu adwersarzowi -
                                      > czyzbys byl Nim? :)

                                      Koncentrowalem sie raczej na Tobie niz Twoich adwersazach ale o ile pamietam
                                      chodzilo o jakas JA nie JEGO a byl to tylko jeden z przykladow piszacego juz
                                      pod trzecim chyba rozpoznawalnym nikiem.

                                      Dobranoc
                                      • dritte_dame Musze przyznac 02.05.04, 04:36
                                        kosel_maruwi napisał:


                                        > Koncentrowalem sie raczej na Tobie niz Twoich adwersazach ... a byl to tylko
                                        > jeden z przykladow piszacego juz pod trzecim chyba rozpoznawalnym nikiem.


                                        Musze przyznac ze zakres uwagi i ilosc czasu jakie poswiecasz mojej osobie mile
                                        laskocza moja damska proznosc :)
                                        • kosel_maruwi Re: Musze przyznac 02.05.04, 11:04
                                          dritte_dame napisała:

                                          > kosel_maruwi napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Koncentrowalem sie raczej na Tobie niz Twoich adwersazach ... a byl to tyl
                                          > ko
                                          > > jeden z przykladow piszacego juz pod trzecim chyba rozpoznawalnym nikiem.
                                          >
                                          >
                                          > Musze przyznac ze zakres uwagi i ilosc czasu jakie poswiecasz mojej osobie
                                          mile
                                          >
                                          > laskocza moja damska proznosc :)

                                          Zajrzenie do archiwum nie zabralo mie chyba wiecej czasu niz Tobie ale poniewaz
                                          interesuja mnie tu tylko bardzo nieliczni moge pozwolic sobie na probe poznania
                                          ich blizej.
                                          Niedawno pojawil sie nowy nik "esther-leah".
                                          Nie zamienilem z ta osoba ani jednego zdania ale juz wydaje mi sie bardzo
                                          interesujaca.
                                          Moze kiedys w przyszlosci uda nam sie porozmawiac.
                  • Gość: neo Re: Na nowej drodze IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 20:23
                    Zapomnij. On ma tylko takie przeczucia. Zebys Polaku Bron Boze nie poczul sie
                    za dobrze w tej Unii tak od razu.

                    Boli ich to, ze tam jestesmy i tyle. Przeczucia maja.....
                    • Gość: z daleka Re: Na nowej drodze IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 20:43
                      Podziwiam twoje roztargnienie neo. W pierwszych slowach tego watku zyczylem
                      Polsce i Polakom wszystkiego najlepszego na nowej drodze. Co wiec budzi Twoje
                      zastrzezenia? Zasady? A moze przyzwyczajenie?
                      • Gość: Gucio He,he... IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 20:51
                        > Zasady!!!

                        > Zasada jest, ze jezeli zyd zyczy czegokolwiek Polsce i Polakom, to o ile sie
                        pomyli i wypluje z siebie cos, co moze brzmiec jak dobre 'zyczenia', to z
                        pewnoscia cos bardzo wieprzowego sie za tym kryje...

                        > W tym przypadku jest to oczywiste, bo juz od dluzszego czasu paszporty
                        polskie sobie kupujecia aby udawac polska mafie...

                        > W razie wpadki, jestescie...polakami.

                        > No i paszportow nie potrzeba falszowac!
    • Gość: Gucio No to zydowie maja ta 'nowa droge' do Europy! IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 20:01
      > Polska kanalizacja!!!

      > A kolejki po polskie paszpoty sie teraz dopiero beda wydluzac...

      > Jak parchaty tasiemiec zbladziwszy droge na dziennym swietle!
      • Gość: z daleka Re: No to zydowie maja ta 'nowa droge' do Europy! IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 21:18
        Guciu. Dobra wiadomosc, Macabi prowadzi w 10 minucie ze Skiper Bolonia 33:13-
        Puchar Europy coraz blizej. Cdn.
        • Gość: Gucio Re: No to zydowie maja ta 'nowa droge' do Europy! IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 21:23
          > Macabra wziela gore juz od 50 lat w twoich stronach...

          > I twoja glowa tez trafi do kosza!
          • Gość: z daleka Re: No to zydowie maja ta 'nowa droge' do Europy! IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 21:37
            Guciu. To nie ta gra i nie ta pilka.(55:30)

            Gość portalu: Gucio napisał(a):
            Macabra wziela gore juz od 50 lat w twoich stronach..
            I twoja glowa tez trafi do kosza!
            ps.cdn
            • Gość: Gucio Re: No to zydowie maja ta 'nowa droge' do Europy! IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 21:44
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Guciu. To nie ta gra i nie ta pilka.(55:30)
              >
              > Gość portalu: Gucio napisał(a):
              > Macabra wziela gore juz od 50 lat w twoich stronach..
              > I twoja glowa tez trafi do kosza!
              > ps.cdn


              > No kurcze, a ja juz chcialem sie ubiegac o twoj czerep na nowa cukierniczke!!!

              > Wy to naprawde potraficie zawiesc ludzkie nadzieje...
      • Gość: neo Europejskie milosierdzie IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 22:01
        z poczucia winy dopuscic panstwo azjatyckie do zawodow o Puchar Europy.

        Co Izrael ma wspolnego z Europa?
        • Gość: Gucio Re: Europejskie milosierdzie IP: *.ipt.aol.com 01.05.04, 22:04
          Gość portalu: neo napisał(a):

          > z poczucia winy dopuscic panstwo azjatyckie do zawodow o Puchar Europy.
          >
          > Co Izrael ma wspolnego z Europa?

          > Smak juchy!

          > No, zyli na Europie, a szczegolnie na Polsce jak wszy i inne pasozyty, wiec
          nadal ich tam ciagnie.



        • gini Re: Europejskie milosierdzie 01.05.04, 22:08
          Gość portalu: neo napisał(a):

          > z poczucia winy dopuscic panstwo azjatyckie do zawodow o Puchar Europy.
          >
          > Co Izrael ma wspolnego z Europa?
          Tez sie zastanawiam?
          O co tu chodzi?
          • Gość: neo Re: Europejskie milosierdzie IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 22:12
            > Tez sie zastanawiam?
            > O co tu chodzi?

            Mysle, ze to wszystko ciagle ta polityczna poprawnosc i bezczelnie
            wykorzystywane poczucia winy Europejczykow.
            Zydowi trudno odmowic, zeby nie zostac okrzyknietym "antysemita".

            Innego wytlumaczenia nie mam.
          • Gość: z daleka Re: Europejskie milosierdzie IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 22:12
            Trojka zadymiarzy ma miejcu.
            Poszalejcie sobie.
            ps. Macabi prowadzi 80:51 cdn.
            • Gość: neo Re: Europejskie milosierdzie IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.04, 22:14
              No i co? Kogo obchodzi tu jakies bacabi?
              Piszesz tez o tych meczach, ktore przegrywacie lub o tych dyscyplinach, ktorych
              nawet nie uprawiacie?
              • Gość: z daleka Re: Europejskie milosierdzie IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 22:20
                Widocznie cie obchodzi, skoro komentujesz tak zawziecie. 101:61 cdn.
                • Gość: neo Re: Europejskie milosierdzie IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.04, 09:09
                  Komentuje tak samo, jak komentowalbym, gdyby jakis oszalaly z radosci Albanczyk
                  dowartosciowywal sie na forum swiat wynikiem meczu jakiejs druzyny albanskiej,
                  o ktorej w Europie nikt nigdy nie slyszal.

                  No ale rozumiem, ze w ten sposob usilujesz dac do zrozmienia, ze izrael
                  przynajmniej w taki symboliczny sposob ma cos wspolnego z Europa. Jesli to dla
                  ciebie takie wazne...

                  P.S.
                  Zajrzalem do najwiekszych serwisow sportowych w Niemczech i nigdzie jakos nawet
                  slowkiem nie wspomina sie o jakims pakabi z Jerozolimy. Moze na tylnych
                  stronach... Zainteresowanie koszykowka u nas w Europie nie jest zbyt wielkie.
              • Gość: z daleka Re: Europejskie milosierdzie IP: 83.130.202.* 01.05.04, 22:23
                Widocznie cie obchodzi, skoro komentujesz tak zawziecie. 106:65cdn.
              • Gość: z daleka Re: Europejski puchar dla Macabi IP: 5.5R* / 83.130.202.* 01.05.04, 22:30
                118:74 dosyc ladny wynik.
                • Gość: dritte_dame Re: Europejski puchar dla Macabi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.05.04, 23:11
                  Gość portalu: z daleka napisał(a):

                  > 118:74 dosyc ladny wynik.

                  "To maly krok Macabi ale wielki krok dla ..."
                  czy jakos tam ... dokladnie nie pamietam :)

                  Puchar EUROPY, hmmm, krok po kroku, krok po ...
                  i nie trzeba bedzie 30 lat !

                  Go Macabi! :)))))

                  • kosel_maruwi Netter Versuch 01.05.04, 23:23
                    Gość portalu: dritte_dame napisał(a):

                    > krok po kroku, krok po ...
                    > i nie trzeba bedzie 30 lat !

                    Decyduje bardziej kierunek niz ilosc krokow.
                    To jednak tylko moje zdanie. Specjalisci moga miec naturalnie inne.
                    • dritte_dame Re: Netter Versuch 01.05.04, 23:29
                      kosel_maruwi napisał:

                      > Gość portalu: dritte_dame napisał(a):
                      >
                      > > krok po kroku, krok po ...
                      > > i nie trzeba bedzie 30 lat !
                      >
                      > Decyduje bardziej kierunek niz ilosc krokow.
                      > To jednak tylko moje zdanie. Specjalisci moga miec naturalnie inne.

                      Odkad znamy rzeczywisty ksztalt Ziemi, kierunek nie jest juz az tak krytyczny :)
                      (Spytaj Svejka)
                      Ale zgadzam sie ze kierunek moze wplynac na czas wedrowki.
                      • kosel_maruwi Re: Netter Versuch 01.05.04, 23:43
                        dritte_dame napisała:

                        > kosel_maruwi napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: dritte_dame napisał(a):
                        > >
                        > > > krok po kroku, krok po ...
                        > > > i nie trzeba bedzie 30 lat !
                        > >
                        > > Decyduje bardziej kierunek niz ilosc krokow.
                        > > To jednak tylko moje zdanie. Specjalisci moga miec naturalnie inne.
                        >
                        > Odkad znamy rzeczywisty ksztalt Ziemi, kierunek nie jest juz az tak
                        krytyczny :
                        > )
                        > (Spytaj Svejka)
                        > Ale zgadzam sie ze kierunek moze wplynac na czas wedrowki.

                        Skoro zgadzamy sie, ze kierunek nie jest calkiem bez znaczenia to czy uwazasz,
                        ze ten wlasnie obrany sprzyja przyspieszeniu ?
                        • dritte_dame Przyspieszenie 02.05.04, 00:27
                          kosel_maruwi napisał:

                          > Skoro zgadzamy sie, ze kierunek nie jest calkiem bez znaczenia to czy
                          uwazasz,
                          > ze ten wlasnie obrany sprzyja przyspieszeniu ?

                          Tak uwazam.

                          Przyjeciu Izraela do UE bedzie sprzyjac pokojowe uregulowanie stosunkow z jego
                          sasiadami.

                          Obecna strategia dzialan Izraela wobec jego niektorych napastliwych sasiadow
                          jest tak skuteczna i przejrzysta jak prawie nigdy dotad.

                          Dzieki temu nie traci sie juz wiecej czasu na niekonczace sie "rozmowy
                          pokojowe" z tymi, ktorzy pokoju i dobrych sasiedzkich stosunkow z Izraelem
                          nigdy w swoich planach nie mieli i nie maja, a ponadto ci nienajlepsi sasiedzi
                          maja szanse znacznie latwiej i szybciej niz dawniej zaobserwowac wyrazny
                          zwiazek przyczynowo-skutkowy miedzy wlasnymi dzialaniami a wlasna sytuacja.

                          • Gość: dana33 Re: Przyspieszenie IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 00:58
                            dritte dame, napisalam ci kiedys, ze cie kocham? nie? nu, to pisze.....
                            niech maz sie uspokoi, ja daleko.... :)
                            • dritte_dame :) 02.05.04, 04:45

                              (ale u k_m to mam teraz przechlapane:)
                              • Gość: dana33 Re: :) IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 09:48
                                nu, nie zamierzalam ci nic przechlapac!!!! :)
                                ale on ciety tylko na mnie, i ostatecznie ty nie odpowiedzialna za uczucia
                                jakichs tam podstarzalych zydowek z polski, nie?
                                • kosel_maruwi Re: :) 02.05.04, 10:58
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > nu, nie zamierzalam ci nic przechlapac!!!! :)

                                  Lubie dritte_dame bez dwu zdan ale nie naleze do tych "czujacych nowoczesnie"
                                  i to sie juz nie zmieni.

                                  > ale on ciety tylko na mnie, i ostatecznie ty nie odpowiedzialna za uczucia
                                  > jakichs tam podstarzalych zydowek z polski, nie?

                                  I co tu z Toba robic ?
                                  Tradycyjnie juz mijasz sie z prawda.
                                  Czy to ja "odstawiam betonowe scianki na lod" ?
                                  Robi to ktos inny ale nika juz nie pamietam,pamietam jednak ze to on jest ciety.
                                  To tak tylko tytulem sprostowania.

                                  • Gość: dana33 Re: :) IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 11:28
                                    ona odstawia, kiedy sie nalezy. a nalezy sie za bezmyslnosc, idiotyczna
                                    nienawisc, ponizanie narodu i ludzi, niesprawiedliwosc krzyczaca do nieba,
                                    chamstwo i wulgarnosc.
                                    • kosel_maruwi Re: :) 02.05.04, 12:01
                                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                      > ona odstawia, kiedy sie nalezy. a nalezy sie za bezmyslnosc, idiotyczna
                                      > nienawisc, ponizanie narodu i ludzi, niesprawiedliwosc krzyczaca do nieba,
                                      > chamstwo i wulgarnosc.

                                      Jezeli uwazasz, ze kwalifikuje sie do tej grupy to napewno masz kilka
                                      przykladow ???
                                      • kosel_maruwi Przypomne Ci 02.05.04, 12:35
                                        Ponioslo Cie kiedy skrytykowalem jakiegos idiote (jak sie bydle zwalo juz nie
                                        pamietam )za sformuowanie "Izrael odgrodzil sie od arabskiej zarazy"
                                        Moglas sie nie wtracac ale uznalas, ze nalezy go wesprzec (cala Dana ).
                                        Kidy przeszlismy do symboliki muru puscily Ci nerwy na dobre.
                                        Ty lubisz dyskutowac z faktami a ja na to nie mam ochoty.
                                        Jest w tym filmie taka symboliczna scena czy chcesz, czy nie.
                                        Wczoraj obejrzalem raz jeszcze.Ile razy ogladam wpadami w oko cos nowego.
                                        Wczoraj wpadlo mi w ucho pytanie, ktore zadal ojciec Szpilmana.
                                        "Dlaczego Zydzi amerykanscy nie skineli palcem, by pomoc swoim" ?
                                        W filmie pytanie to pozostalo bez odpowiedzi.
                                        Tej odpowiedzie jestem ciekawy.
                                        • Gość: dana33 Re: Przypomne Ci IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 16:38
                                          ha ha ha! bede chetnie dyskuto9wac z toba o sybolice murow i czego chcesz za
                                          pare lat. teraz, jak ja siedze w rzeczywistosci a nie symbolice, to nie moge
                                          dyskutowac o takich idiotyzmach. jak dzisiaj zabili matke 4 dzieci i piate w
                                          brzuchu, to to nie symbolika, tylko realia zycia tutaj. jakos nie widze,
                                          zebyscie sie zachlystywali oburzeniem. nawet nie jestem ciekawa waszej reakcji,
                                          jesli sytuacja bylaby odwrotna, bo ja znam.

                                          dlaczego zydzi amerykanscy nie kiwneli palcem? tylko zydzi amerykanscy nie
                                          kiwneli palcem? a kto kiwnal?
                                          • kosel_maruwi Re: Przypomne Ci 02.05.04, 18:03
                                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                            > ha ha ha! bede chetnie dyskuto9wac z toba o sybolice murow i czego chcesz za
                                            > pare lat. teraz, jak ja siedze w rzeczywistosci a nie symbolice, to nie moge
                                            > dyskutowac o takich idiotyzmach. jak dzisiaj zabili matke 4 dzieci i piate w
                                            > brzuchu, to to nie symbolika, tylko realia zycia tutaj. jakos nie widze,
                                            > zebyscie sie zachlystywali oburzeniem. nawet nie jestem ciekawa waszej
                                            reakcji,
                                            >
                                            > jesli sytuacja bylaby odwrotna, bo ja znam.

                                            Powiedz szczerze czego sie spodziewalas.
                                            Nie dociera do Ciebie, ze spirale nienawisci nalezy przerwac ?
                                            Tacy jak ty tego nie chca wiec nie maja moralnego prawa do skarzenia sie gdy
                                            odlaca sie wam pieknym za nadobne.


                                            >
                                            > dlaczego zydzi amerykanscy nie kiwneli palcem? tylko zydzi amerykanscy nie
                                            > kiwneli palcem? a kto kiwnal?

                                            Zapytaj jasia wieprza vel... (znasz jego niki lepiej niz ja )
                                            dlaczego podnosil sprawe niklej pomocy ze strony Polakow a jakos uszla jego
                                            uwadze zerowa pomoc z wlasnych szeregow.



                                            • Gość: dana33 Re: Przypomne Ci IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 18:44
                                              szanowna scianko. rozumiem, ze nosisz konskie okularki i widzisz tylko to, co
                                              przed toba. dlatego nie zdazyles jeszcze zauwazyc, ile to prob przerwania
                                              wyszlo z naszej strony i jakos tak dziwnie wszystkie zostaly odrzucone.

                                              taak, owszem, pomoc polakow nie byla ogromna, ale bogu dzieki byla. ja nie
                                              osadzam nikogo kto sie znajdowal w tamtych czasach. kto mogl, ten ratowal. jak
                                              ratowal? tak jak mogl. a jesli nie ratowal, to tez nie bede krytykowac. nie
                                              wiem, czy ja bym byla gotowa narazac zycie mojej rodziny dla obcego czlowieka.
                                              • kosel_maruwi Re: Przypomne Ci 02.05.04, 19:58
                                                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                                > szanowna scianko. rozumiem, ze nosisz konskie okularki ........


                                                Masz racje.
                                            • dritte_dame Z calym uszanowaniem Kosel 02.05.04, 20:50
                                              kosel_maruwi napisał:

                                              > Nie dociera do Ciebie, ze spirale nienawisci nalezy przerwac ?

                                              Z calym uszanowniem dla Twojej osoby Kosel ale tez uwazam ze halasujesz pod
                                              niewlasciwym drzewem.
                                              (Z CALYM uszanowniem! To powyzej to retoryczny skrot - przyjmij go z humorem:))

                                              Jak konkretnie wyobrazasz sobie to "przerwanie" domagajac sie go od tylko
                                              jednej ze stron?

                                              Czytujesz Polityke?

                                              No to przeczytaj jeszcze raz o tym jaka strategia konkurujacych stron prowadzi
                                              w koncu do stabilnosci w systemie i pokojowej wspolpracy miedzy poczatkowymi
                                              wrogami.

                                              Ona nazywa sie (uczciwszy Twoje uszy) "Wet za Wet" !

                                              polityka.onet.pl/162,1158614,1,0,2448-2004-16,artykul.html
                                              Zapewne pamietasz co sie radzi nieskutecznym politykom, narzekajacym na brak
                                              uznania i poparcia wyborczego?
                                              Zeby zmienili sobie narod.

                                              Jesli przeszkadza Ci ze teoria Hamiltona trafnie wyjasnia dlaczego przyjeta
                                              ostatnio przez Izrael strategia wobec sasiadow jest skuteczna i dlaczego na
                                              takim etapie stosunkow jedynie taka moze byc skuteczna, to coz ja wlasciwie
                                              moge Ci poradzic?

                                              Zebys zmienil biosfere i zasady logiki?

                                              :)))

                                              • kosel_maruwi Re: Z calym uszanowaniem Kosel 02.05.04, 21:07
                                                dritte_dame napisała:

                                                > Z calym uszanowniem dla Twojej osoby Kosel ale tez uwazam ze halasujesz pod
                                                > niewlasciwym drzewem.
                                                > (Z CALYM uszanowniem! To powyzej to retoryczny skrot - przyjmij go z
                                                humorem:))

                                                Niestety, za dwie godziny mam samolot.
                                                Moze uda nam sie znowu porozmawiac za kilka dni.

                                                Uszanowanie
                                                ( nie traktuj tego USZANOWANIE tylko jako forme grzecznosciawa i nie bierz tego
                                                za przejaw mojego humoru)
                                                • dritte_dame ooops :( 02.05.04, 21:14
                                                  To "halasowanie" miales przyjac z humorem :)
                          • kosel_maruwi Re: Przyspieszenie 02.05.04, 01:05
                            dritte_dame napisała:

                            > Tak uwazam.
                            >
                            > Przyjeciu Izraela do UE bedzie sprzyjac pokojowe uregulowanie stosunkow z
                            jego
                            > sasiadami.

                            To napewno.


                            > Obecna strategia dzialan Izraela wobec jego niektorych napastliwych sasiadow
                            > jest tak skuteczna i przejrzysta jak prawie nigdy dotad.


                            Nie wydaje mi sie, ze pokojowe uregulowanie sytuacji z sasiadami mozliwe jest
                            przez mordowanie ich duchowych przywodcow a na tym wlasnie polega ta
                            przejrzysta strategia.
                            Arogancja wynikajaca z przewagi sily kaze niektorym rzucic przeciwnika na
                            kolana zamiast sie ukladac. Nie wierze w trwalosc takiego rozwiazania.

                            >
                            > Dzieki temu nie traci sie juz wiecej czasu na niekonczace sie "rozmowy
                            > pokojowe" z tymi, ktorzy pokoju i dobrych sasiedzkich stosunkow z Izraelem
                            > nigdy w swoich planach nie mieli i nie maja, a ponadto ci nienajlepsi
                            sasiedzi
                            > maja szanse znacznie latwiej i szybciej niz dawniej zaobserwowac wyrazny
                            > zwiazek przyczynowo-skutkowy miedzy wlasnymi dzialaniami a wlasna sytuacja.

                            Mam wrazenie, ze wlasnie w Europie metody stosowane przez Izrael takie jak
                            mordy polityczne, stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej i wiele innych
                            oceniane sa, w przeciwienstwie do oceny w USA ,zdecydowanie negatywnie.
                            Swoimi dzialaniami nie zyskuje sobie Izrael w Europie sympatii.
                            Jezeli pisze sie o narastaniu nastrojow antysemickich (w rozumieniu
                            antyizraelskich ) to wynikaja one wlasnie z tej "skutecznej" polityki.
                            Nie mowi sie o tym glosno ze wzgledu na poprawnosc polityczna ale jak dlugo
                            mozna bedzie utrzymywac ten sztuczny stan ?
                            W tej chwili Izrael, moim zdaniem, w zaden sposob nie pasuje do Europy i
                            musialoby sie bardzo wiele zmienic by mogl pasowac.

                            • Gość: neo Re: Przyspieszenie IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.04, 08:32
                              kosel_maruwi napisał:

                              > Nie wydaje mi sie, ze pokojowe uregulowanie sytuacji z sasiadami mozliwe jest
                              > przez mordowanie ich duchowych przywodcow.

                              W taki sposob "pokojowo" "regulowali" swoje problemy sowieci. Terror i
                              eliminacja przywodcow na krotsza lub dluzsza skale skutkowaly ale nie
                              rozwiazywaly zadnych problemow.

                              Izrael jako panstwo bezprawia, podobnie jak byly ZSRR brutalna sila jedynie
                              dociska przykrywke nie rozwiazujac zadnego z problemow tkwiacych i
                              narastajacych ciagle pod nia. Chwile spookju daja im tak samo jak sowietom
                              zludzenie rozwiazania problemow. Ale nic nie jest rozwiazane. Problemy w
                              gruncie rzeczy ciagle narastaja.

                              > Mam wrazenie, ze wlasnie w Europie metody stosowane przez Izrael takie jak
                              > mordy polityczne, stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej i wiele innych
                              > oceniane sa, w przeciwienstwie do oceny w USA ,zdecydowanie negatywnie.

                              Zgadza sie. Nie wiadomo kiedy i czy w ogole Turcja bedzie nalezec do UE, i to
                              mimo wielowiekowej (takiej czy innej) obecnosci w Europie. Gdzie Izraelowi do
                              Turcji? Wejscie Izraela do Europy jest niemozliwe.

                              > Nie mowi sie o tym glosno ze wzgledu na poprawnosc polityczna ale jak dlugo
                              > mozna bedzie utrzymywac ten sztuczny stan ?

                              Spoleczenstwa Europy mowia coraz glosniej to, czego politykom mowic nie wypada.
                              Nie ma jednak polityka, ktory nie ugialby sie pod presja spoleczna.
                            • lee.miller nie obrażaj Palestyńczyków. 02.05.04, 18:47
                              > Nie wydaje mi sie, ze pokojowe uregulowanie sytuacji z sasiadami mozliwe jest
                              > przez mordowanie ich duchowych przywodcow

                              Duchowy przywódca ugrupowania terrorystycznego nie jest duchowym przywódcą
                              Palestyny.



                              a na tym wlasnie polega ta
                              > przejrzysta strategia.
                              > Arogancja wynikajaca z przewagi sily kaze niektorym rzucic przeciwnika na
                              > kolana zamiast sie ukladac. Nie wierze w trwalosc takiego rozwiazania.


                              A ja wierzę. Casus Algierii jest najlepszym przykładem.
                              • kosel_maruwi Re: nie obrażaj Palestyńczyków. 02.05.04, 20:00
                                lee.miller napisała:

                                > > Nie wydaje mi sie, ze pokojowe uregulowanie sytuacji z sasiadami mozliwe j
                                > est
                                > > przez mordowanie ich duchowych przywodcow
                                >
                                > Duchowy przywódca ugrupowania terrorystycznego nie jest duchowym przywódcą
                                > Palestyny.

                                Zdefiniuj pojecie "Palestyna"
                                • kosel_maruwi Re: nie obrażaj Palestyńczyków. 02.05.04, 20:02
                                  I przy okazji "Palestynczyk"
                          • Gość: neo Re: Przyspieszenie IP: *.dip.t-dialin.net 02.05.04, 08:23
                            dritte_dame napisała:

                            > Obecna strategia dzialan Izraela wobec jego niektorych napastliwych sasiadow
                            > jest tak skuteczna i przejrzysta jak prawie nigdy dotad.

                            Rzeczywiscie. Wszyscy sasiedzi Izraela wlasnie tak zaczeli go kochac i
                            respektowac, ze gotowi juz sa wlasnym cialem chronic go przed wrogami
                            :-)))))))))

                            Zniesienie granic i wszelkich kontroli to tylko kwestia godzin.
                            :-))))))))))))))))
                      • kosel_maruwi Re: Netter Versuch 02.05.04, 11:17
                        dritte_dame napisała:

                        > kosel_maruwi napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: dritte_dame napisał(a):
                        > >
                        > > > krok po kroku, krok po ...
                        > > > i nie trzeba bedzie 30 lat !
                        > >
                        > > Decyduje bardziej kierunek niz ilosc krokow.
                        > > To jednak tylko moje zdanie. Specjalisci moga miec naturalnie inne.
                        >
                        > Odkad znamy rzeczywisty ksztalt Ziemi, kierunek nie jest juz az tak
                        krytyczny :
                        > )
                        > (Spytaj Svejka)
                        > Ale zgadzam sie ze kierunek moze wplynac na czas wedrowki.

                        Co myslisz o malym zagadce ?

                        Ile czasu potrzeba by Europa i Izrael spotkaly sie biorac pod uwage, ze
                        poruszaja sie w kierunku siebie z predkoscia co ruku dwukrotnie wieksza na dwu
                        roznych rownoleznikach ?
        • lee.miller :)))) 01.05.04, 23:19
          Gość portalu: neo napisał(a):

          > z poczucia winy dopuscic panstwo azjatyckie do zawodow o Puchar Europy.
          >
          > Co Izrael ma wspolnego z Europa?

          tak z ciekawości (naturalnie jeśli mogę) ile masz lat?
    • lechu1 Re: Na nowej drodze 01.05.04, 23:24
      Gość portalu: z daleka napisał(a):

      > zycze Polsce i Polakom cierpliwosci i powodzenia. Na poczatku bedzie ciezko
      > ale z czasem na pewno sie oplaci.

      Bedzie ok
      • Gość: dana33 Re: Na nowej drodze IP: 5.5R* / 192.114.47.* 02.05.04, 01:03
        mam nadzieje. co mnie sie nie podoba w tej uni, ogolnie, to ze mam idiotyczne
        uczucie, ze francja zaczyna rzadzic europa. moze i latwiej z podrozami, chociaz
        to przeliczanie z marek na zlotowki na franki na korony na szylingi na liry
        (szczegolnie na liry) mialo swoj urok, nie uwazacie? ale jezdzac po europie rok
        temu mialam uczucie, ze poszczegolne kraje traca swoja indiwidualnosc, powoli
        wszystko robi sie jednakowe.... jeszcze troche i bedzie pewnie oficjalny
        wspolny jezyk.....eurocaise? eurochisch? euroski?
        nu, zeby bylo be mazal.
    • Gość: ABE To bardzo ladnie z Twojej strony, z daleka IP: *.dialup.xtra.co.nz 02.05.04, 09:01
      Trudno Zydowi na tym forum byc gentlemanen, ale Tobie to sie swietnie udaje.
      Wyrazy uszanowania
      ABE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka