eva15
31.03.12, 19:44
Pod pozorem leczenia Tymoszenko rząd niemiecki stara się o wydostanie jej z Ukrainy i przewiezienie do Berlina. Niby to na leczenie. Na co ukraiński vize- prokurator generalny mówi dowcipnie, że i owszem może da się to zrobić, ale tylko razem ze 150 innymi więźniami chorymi na tą samą chorobę.
www.handelsblatt.com/politik/deutschland/ukrainische-ex-regierungschefin-deutschland-will-timoschenko-in-berlin-verarzten/6463010.html
USA przyciskają pewnie Niemcy, by ci coś z tym fantem zrobili. Z jednej strony EU nie chce podpisać z Uklrainą umowy stowarzyszeniowej, dopóki ta nie przyporządkuje się poleceniom EU i nie wypuści Tymoszenko, z drugiej strony Zachodowi ze wzgl. na Rosję zależy na tej umowie bardziej chyba niż Ukrainie.
Więc aby Janukowicz wyszedł z twarzą wymyślono leczenie Tymoszenko w Niemczech, mimo że jeszcze parę tygodni temu niemieccy lekarze badający ją w więzieniu w Kijowie stwierdzili, że nie wymaga ona zagranicznej hospitalizacji.
Zdaje się, że Zachód serio szykuje się do walki o Ukrainę. Zresztą - chodzi nie tylko o politykę. Przyda się nowy rynek zbytu i tania siła robocza w montowniach, widać Polska czy inna Rumunia są już za drogie.