polski_francuz
04.09.12, 19:55
Byc mlodym ma wiele zalet: popelniane bledy nie sa na ogol fatalne, cialo i glowa sluza bez problemow, nieprzespane i przebalowane noce odsypia sie w weekend a, przede wszystkim cale zycie przed nimi. I ten stan laski trwa do momentu zakonczenia nauki i wejscia na rynek pracy.
Wowczas okazuje sie, ze nawet posiadanie bardzo dobrych dyplomow nie wystarcza. Trzeba miec doswiadczenie zawodowe. A proponowane kontrakty sa ograniczone w czasie. I po tym czasie katorga sie rozpoczyna od nowa. Niektorzy zalamuja sie i zdeprymowani zostaja w domu.
Na calym swiecie jest 73,3 mln mlodych w wieku 15-24 lat, ktorzy szukaja pracy i nie moga jej znalezc. Okazuje sie, ze nawet mlodzi w Chinach maja coraz wieksze problemy ze znalezieniem pracy .
Tym niemniej w Azji poludniowo-wschodniej stopa bezrobocia mlodych jest jedynie 10 %, 14,4 % w Ameryce Lacinskiej, 15,6 % w krajach rozwinietych az do 28,4 % w krajach Bliskiego Wschodu.
Dzisiejsi mlodzi stana sie niedlugo doroslymi i zaczna wplywac na spolecznenswto. Jak wplyna? Jaki obraz swiata beda mieli? I jak beda wychowywac wlasne dzieci, to sa pytania na ktore trudno odpowiedziec.
PF