Gość: TONY
IP: 5.5R* / *.lax.untd.com
06.07.04, 19:52
MOJ DZIEN NARODOWEGO SWIETA 4-GO LIPCA.
A wiec wczoraj wybralem sie razem z rodzina
do kina zobaczyc ten slynny film "FAHRENHEIT 9/11"
o ktorym wszyscy mowia i dyskutuja w calym
Amerykanskim kraju.
Jako zatwardzialy Republikan, chcialem zobaczyc
na wlasne oczy, ta propagande przeciw naszemu
wspanialemu prezdentowi Bush'i, rozsiewana
przez liberalow i komunistow.
Ten film przeszedl jakiekolwiek moje oczekiwania.
W czasie ogladania filmu nie moglem pochamowac
cisnacych sie lez do mych oczow, na zmiane z
niepochamowanym smiachem i obrzydzeniem, patrzac
na zyda Wulfovitz,a z Pentagonu publicznie
spluwajacego na swa dlon i przygladzajacego
swe wlosy.
Jesli ten film nie byl by zrobiony na podstawie
autentycznych dokumentalnych zdjec to bym nie uwierzyl ze ten
kraj USA jest rzadzony przez taka bande mordercow,
zlodzieji, i idiotow.
W ciagu 2 godzin spedzonych w kinie moj wspanialy
prezdent George Bush stal sie super debilem,
morderca, i miedzynarodowym kryminalista a reszta
bandy z Bialego Domu na czele z vice-prezdentem Cheyny
niczym innym tylko banda zlodzieji na szeroka skale.
Dzisiaj wlasnie wrocilismy z zona z urzedu wyborczego,
gdzie zmienilismy przynaleznosc partji Republikanskiej
na Demokratyczna.
TAK WSPANIALEGO FILMU NIE OGLADALEM W CZASIE 70 LAT
MEGO ZYCIA I CHYBA NIE ZOBACZE WIECEJ.
POLECAM KAZDEMU OBEJRZENIE TEGO FILMU.
ZYGMUNT