e.va15
23.03.13, 01:06
Robi się wesoło. Luxemburg-państwo-miasto-bank dostał ostrego stracha patrząc na Cypr. Boi się, że będzie następny do odstrzału. Uznał, że strzelają Niemcy, więc użył ataku jako skutecznej obrony.
Pisałam kilka dni temu, że struktura gospodarcza Luxemburga jest w sensie znaczenia bankowości zbliżona do cypryjskiej. Na to bystrzaki typu mara i inne wojtki ogłosiły, że Luxemburg to potęga przemysłowa większa w proporcji do PKB niż Niemcy, w najwyżej w EU uprzemysłowionych Niemczech przemysł to tylko, jak wiadomo ze statystyk (wiadomo tym, którzy je znają) raptem ca 26 % PKB, a w Luxemburgu wg wielkiego palucha od nogi mary to ca 30%!
Niestety Luxemburg (Lux) nie czyta mary i wie, że jego przemysł to raptem 6,9% PKB, natomiast usługi wraz z bankami to 70 % . Same banki to ca 26,6%, ale pozostałe usługi to usługi głównie wokół bankowe/finansowe, bo Lux nie ma żadnych innych poważnych gałęzi gospodarczych, w przeciwieństwie... ha, ha do Cypru, bo ten ma przynajmniej silną turystykę (ca 25% PKB). Bilanse banków Luxa są podobnie jak na Cyprze ca 8 x większe niż PKB.
Tak więc Lux wściekł się na Niemcy za krytykę finansowego modelu biznesowego Cypru. Niemcy głośno gardłują, że ten model musi ulec likwidacji, wkurzony MSZ Luxa odparował na to, (to słyszałam dziś w radio) że Niemcy mają przesadnie rozrośnięty przemysł, zwłaszcza samochodowy! Bingo! Jest wesoło..
www.spiegel.de/politik/ausland/randalierer-reissen-fahnen-vom-bundeswehrcamp-auf-zypern-a-890492.html
Powyższy artykuł podaje także, że cypryjczycy zrywają niemieckie flagi , depczą je i palą. Ale to już tylko drobiazg...:-)
Ważniejsze jest pytanie, czemu Merkel tak ostro się wychyla w sprawie Cypru? O co tu chodzi? Jednocześnie Niemcy przyznają kolejne 100 mld euro upadającym bankom hiszpańskim i robią to bez żadnych żądań i oczekiwań. O wkładzie własnym Hiszpanów nikt nie mówi.