polski_francuz
14.09.13, 11:40
Dzieki codziennej dozie wpisow komsomolu mozna wreszcie poznac rosyjska mentalnosc. Jednym z jej elementow jest denerwowanie adwersarza.
I tu mi sie przypomina historia mojej wspolpracy z jednym inzynierem niemieckim, nazwijmy go Joachim, z Berlina podczas mej pracy w przemysle. Po kilku miesiacach okazalem sie byc firmie bardziej potrzebny niz on i szefowie promowali mnie szefem sekcji. Joachim ciezko przezyl promocje Ausländera i do tego z Polski. I postanowil mnie denerwowac. Wykonywal polecenia ale jak tylko mogl wbijal szpilka, rozpowszechnial plotke, podrzucal skorke banana. I dzialalo to na mnie jakies dwa lata ale przestalo pewnego dzialac i jak on to zrozumial to sie uspokoil.
Dosc podobnie dzialaja Rosjanie z tego forum a szczegolnie jeden, nazwijmy go Wania. Wania kiedy tylko moze to wbija szpilke swoim adwersarzom., rozpowszechnia plotke i podrzuca skorke banana...
No to gdzie jest roznica miedzy Joachimem i Wania powiecie? Ano Joachim przestal jak mu strategia przestala funkcjonowac. Wania nie potrafi przestac.
Ciekaw jestem skad sie ta roznica bierze? I czy kiedys Wania przestanie?
PF