e.va15
27.09.13, 20:22
Co się właściwie dzieje z USA?
- Zamiast zbombardować Syrię, jak naciskali kumple, USA rezygnują i oddają sprawę w ręce ONZ.
- Zamiast upierać się w ONZ przy swojej wersji rezolucji , USA rezygnują i przyjmują prawie w pełni wersję rosyjską. W tej, podpisanej już wersji rezolucji nie ma ani słowa o tym, że to niby to Assad użył broni chemicznej, ani słowa o bombardowaniu, jeśli nie będzie posłuszny , ani słowa o sądzie w Haadze, itd.itd.
- Zamiast szyykować się na Iran, jak usilnie naciskają kumple, USA po raz 1. od ponad 30 lat zasiadają z Iranem do wspólnego stołu rozmów....
Tyle najważniejsze wydarzenia.
USA wyglądają jak podmienione, kompletnie odmienione i narzuca sią pytanie, czemu? Czy jest to jakaś zawiła, wieloetapowa pułapka zakładana na Rosję (Iran i pośrednio Chiny), czy też coś kliknęło w głowach co poniektórych przedstawicieli US-elit, którzy dostrzegli równię pochyłą i postanowili zatrzymać pędzący po niej wehikuł państwa?
A może towarzystwo Putina tak łagodzi obyczaje?:-)