smuta2015
06.02.15, 12:28
Astana domaga się zakazu lub ograniczeń importu niektórych produktów z Rosji w związku z zagrożeniem dla rodzimych producentów na rynku krajowym Kazachstanu, z powodu dewaluacji rubla (w stosunku do tenge - 47%).
Chodzi o produkty naftowe, pojazdy silnikowe i akumulatory do nich, armaturę budowlaną, przewody i kable, szkło, mięso drobiowe i jaja, makarony, wyroby cukiernicze, mąkę i soki.
itar-tass.com/ekonomika/1748514
W którą stronę by się Putin nie obrócił, to na rusofobów trafia:)