Gość: obserwator
IP: *.acn.waw.pl
29.09.04, 20:44
Tylko w świecie przestępczym? To jak wytłumaczyć popularność Tity w
Chorwacji - najpopularniejszy, wygrał z Teslą, nie mówiąc o innych krajach
powstałych w wyniku rozpadu Jugosławii , Kalendarz z Tito (cały nakład)
rozszedł sie w Belgradzie w parę godzin, to właśnie wśród zwykłych ludzi
wspomnienia o Jugosławii są bardzo żywe, by wymienić tylko fenomen różnych
portali i stron internetowych poświęconych Jugosławii , czy trasy koncertowe
starych "gwiazd" muzyki jugosłowiańskiej po dawnych republikach...
to nie tylko świat przestępczy Panie Gojko ...