polski_francuz
10.02.17, 22:35
W przewyborczej kampanii wszystko wyglada obiecujaco: oddaje sie ludowi wladze nad granicami, nad imigracja, nad ekonomia...a lud ma zawsze racje przeciez.
No i wybrany prezydent poszedl za ciosem i zamknal granice dla muzulmanow z kilku krajow. Tyle, ze sedzia ten dekret uniewaznil. Emigracje sie utrudnia, m.in. dla Polakow. A przeciez wsrod nich sa znakomici programisci z Silicon Valley. A wiec programy beda gorsze, albo pozniej, albo zrobie je inni u siebie.
O ekonomii to juz wam dospiewam sam. Wprowadzenie cel na przywozone towary dotknie glownie wyborcow populisty. Bo wytworzenie takich produktow u siebie potrwa z rok czy dwa (i to jeszcze jak jak je beda rozwijali Polacy:)) a w miedzyczasie obywatele beda placili wyzsze ceny.
Moge sie tylko cieszyc, ze czesc naszych wyborcow zrozumie co ich czeka jak do wladzy dojdzie nasza blond-populistka.
PF