Dodaj do ulubionych

BAREK_____"KARA - MUSTAFA"

IP: *.chello.pl 19.08.01, 17:51
Popełniłem błąd już w "szyldzie" barku. Przepraszm.
Witek
Obserwuj wątek
    • miriamfirst Re: BAREK_____ 19.08.01, 17:53
      Gość portalu: witek napisał(a):

      > Popełniłem błąd już w "szyldzie" barku. Przepraszm.
      > Witek

      hej Witek! Miriam
      • Gość: orange Re: BAREK_____ IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 17:58
        Fajnie - nowy lokal, stary był zbyt zatłoczony, choć obsługa przemiła.
        • miriamfirst Re: BAREK_____orange 19.08.01, 18:13
          Gość portalu: orange napisał(a):

          > Fajnie - nowy lokal, stary był zbyt zatłoczony, choć obsługa przemiła.

          Kto mnie tu skazuje na niebyt? "był" lokal??? Smutno... M
          • Gość: witek Re: BAREK_____orange IP: *.chello.pl 19.08.01, 18:32
            miriamfirst napisał(a):

            > Gość portalu: orange napisał(a):
            >
            > > Fajnie - nowy lokal, stary był zbyt zatłoczony, choć obsługa przemiła.
            >
            > Kto mnie tu skazuje na niebyt? "był" lokal??? Smutno... M
            __________________________________________________________________
            Miriam, Droga. Niech Ci nigdy nie będzie tu smutno. Orange użył czasu przeszłego
            ale niedokonanego.Jesteś nam zawsze miła.
            Zabiegany, pełen nerwów gospodarz "berka" i Barku________Witek

          • Gość: orange Re: BAREK_____Miriam, tak to jest IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 19:19
            miriamfirst napisał(a):


            > Kto mnie tu skazuje na niebyt? "był" lokal??? Smutno... M

            Ależ Droga, masz swoją kawiarenkę, z bukietem zapachów i klezmerem, czasem tylko
            wpadniesz tu ze mną, posiedzimy, pogadamy, rozweselimy się orzechówką, w głowie
            mi zakręcisz, odprowadzę cię pod drzwi, uśmiechniesz się i....
            dłoń ściśniesz , cześć, spotkamy się jutro.

            (no i rachunki niższe, i na ścianie kotwica, i samotna dziewczyna w mini, a do
            Ciebie też zajrzę z tą małą smile


        • Gość: witek Re: BAREK_____ IP: *.chello.pl 19.08.01, 18:18
          Gość portalu: orange napisał(a):

          > Fajnie - nowy lokal, stary był zbyt zatłoczony, choć obsługa przemiła.
          ___________________________________________________
          Przed chwilą wysłałem, na prywatny adres list do przemiłej konkurencji z prośbą
          o pomoc w przeniesieniu tekstu z berka do Barku.
          I Miriam i Ty jesteście moimi pierwszymi, Honorowymi Gośćmi, których zawsze będę
          osobiście z wielką atencją podejmował.
          Witek
          • Gość: Miriam Re: BAREK_____Piękno______________muzyka IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 18:35
            Gość portalu: witek napisał(a):

            > Gość portalu: orange napisał(a):
            >
            > > Fajnie - nowy lokal, stary był zbyt zatłoczony, choć obsługa przemiła.
            > ___________________________________________________
            > Przed chwilą wysłałem, na prywatny adres list do przemiłej konkurencji z prośb
            > ą
            > o pomoc w przeniesieniu tekstu z berka do Barku.
            > I Miriam i Ty jesteście moimi pierwszymi, Honorowymi Gośćmi, których zawsze będ
            > ę
            > osobiście z wielką atencją podejmował.
            > Witek

            A muzyka? nie będzie muzyki?

            Gdy jestem sam i śpiewa ptak
            czy to jest piękno?
            Czy gdy szumi las
            i jestem sam czy to jest piękno?
            Czy piękno jest to
            gdy jego spiewu słucham z Tobą...

            Gdy słońca blask
            na twarzy twej czy to jest piękno?
            Gdy noc rzuca cień
            na włosy twe
            czy to jest piekno
            Czy piękno jest to
            gdy włosy twoje ja całuję...

            Możesz Witek - wyłączyć. Nieśmiało zaproponowałam na początek wieczoru Tadeusza
            Nalepę; dziekuję za list ale - nie wiem - natomiast pozdrawiam i zjawię się z
            drinkiem Where are you baby - u Ciebie własnie! miriam
            • Gość: witek Re: BAREK_____Piękno______________muzyka IP: *.chello.pl 19.08.01, 18:46
              Tak podnosisz mi poprzeczkę... Nie mam jeszcze muzyki, nie umiem śpiewać,
              jedynie mogę godzinami gwizdać.
              Czy naprawdę chcesz zdradzić konkurencji przepis na "where are yoy baby" ?!
              Jestem raczej ''teoretyk jazzu", ale wiem, że to raczej ryzykowne...
              Witek
    • Gość: max prosze! :) IP: *.net.bialystok.pl 19.08.01, 18:50
      nie zebym sie gniewał o nie! tamten jesr bardziej sympatyczny! smile




      pozdro!wink
      • Gość: witek Re: prosze! :)___________DO ____MAXA IP: *.chello.pl 19.08.01, 19:23
        Przed chwilą zobaczyłem, że wpadłeś na berka.Przepraszam nie mogłem tam z Tobą
        pobiegać.Może tutaj będziesz mógł czasami odetchnąć.Przepraszam że zawiodłem.
        Witek
    • Gość: jajacek Re: BAREK_____w biegu IP: *.kabel.telenet.be 19.08.01, 18:55
      W biegu wpadlem odpoczac do barku.
      Uff... mozna odetchnac !
      • Gość: witek Re: BAREK_____w biegu___DO________JAJACKA IP: *.chello.pl 19.08.01, 19:32
        Gość portalu: jajacek napisał(a):

        > W biegu wpadlem odpoczac do barku.
        > Uff... mozna odetchnac !
        _____________________________________________

        Cieszę się, że tu wpadłeś. Znam Cię z tylu innych miejsc, ale chyba jeszcze z
        sobą nie mieliśmy okazji "pa duszam" porozmawiać.To przed nami.
        Witek
        PS.Przepraszam, bo i Maxa i Ciebie powinienem spytać czego sie napijecie?
        Wybaczcie, że nie natychmiast reaguję ale muszę odchodzić od barusmile...
    • Gość: witek Re: BAREK_____KTO___ MI___ POMOŻE__z __BERKIEM IP: *.chello.pl 19.08.01, 19:01
      Gość portalu: witek napisał(a):

      > Popełniłem błąd już w "szyldzie" barku. Przepraszm.
      > Witek

      Przepraszam za następny błąd. Nie wiem jak przenieść tekst wstępny z Berka do
      Barku "Kara-Mustafa".Czy trzeba pisać jeszcze raz?
      Zbyt wiele emocji na takiego eksperta w interesach....

      Witek
      • Gość: max Re: BAREK IP: *.net.bialystok.pl 19.08.01, 19:14
        zaznacz tekst i skopiuj klikając prawym klawiszem myszki "copy"
        lub "kopiuj" :] a pozniej "paste" lub "wklej"
        i stwórz nowy watek! LEPSZY! Jazzmanie wink
        • Gość: Miriam Re: BAREK _____________drinki! IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 19:42
          Kochani!

          Where are you, baby?
          Gin + banana liquer + Prefair amour liquer + tonik do 150 ml

          To dla moich przyjaciół, którzy czują się zagubieni!

          A dla reszty - piekny drink Alexander tzn

          Brandy + Creme de caco + krem do 60 ml b. ważne!

          A dla mnie bourbonne . . .
          dla Perły Johnny Walker black , chyba, że woli ten czerwony.

          No - czy nie pieknie? Miriam
          • Gość: witek Re: BAREK _____________drinki! IP: *.chello.pl 19.08.01, 20:11
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Kochani!
            >
            > Where are you, baby?
            > Gin + banana liquer + Prefair amour liquer + tonik do 150 ml
            >
            > To dla moich przyjaciół, którzy czują się zagubieni!
            >
            > A dla reszty - piekny drink Alexander tzn
            >
            > Brandy + Creme de caco + krem do 60 ml b. ważne!
            >
            > A dla mnie bourbonne . . .
            > dla Perły Johnny Walker black , chyba, że woli ten czerwony.
            >
            > No - czy nie pieknie? Miriam
            _________________________________-
            WITAM

            Ponieważ jesteście Państwo moimi Gośćmi, pozwolę sobie zaproponować/jeśli to
            możliwe/12 letni Chivas Regal- zamiast doskonałego J.W. i jak sądzę Jack
            Daniel''s/lub może do spróbwania 8 letni Hill Billy/?

            Witek
            • Gość: Miriam Re: BAREK _____________drinki! IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 20:18
              Gość portalu: witek napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Kochani!
              > >
              > > Where are you, baby?
              > > Gin + banana liquer + Prefair amour liquer + tonik do 150 ml
              > >
              > > To dla moich przyjaciół, którzy czują się zagubieni!
              > >
              > > A dla reszty - piekny drink Alexander tzn
              > >
              > > Brandy + Creme de caco + krem do 60 ml b. ważne!
              > >
              > > A dla mnie bourbonne . . .
              > > dla Perły Johnny Walker black , chyba, że woli ten czerwony.
              > >
              > > No - czy nie pieknie? Miriam
              > _________________________________-
              > WITAM
              >
              > Ponieważ jesteście Państwo moimi Gośćmi, pozwolę sobie zaproponować/jeśli to
              > możliwe/12 letni Chivas Regal- zamiast doskonałego J.W. i jak sądzę Jack
              > Daniel''''s/lub może do spróbwania 8 letni Hill Billy/?
              >
              > Witek

              Jestem za Chivas Regal. Czy tu można palić? Miriam wink)
              Zmarszczyłeś się, że podałam drinki???
              • Gość: witek Re: BAREK _____________drinki!__i________papierosy IP: *.chello.pl 19.08.01, 20:40
                Przepraszam jeszcze raz.Z emocji zapomniałem powiedzieć, że tu się pali/bo ja
                też palę /i nie mógłbym Was podejmować samemu nie mogąc /chociaż/zapalić.
                Aż się boję, że na to niektórzy Goście zrezygnują z tego małego,zadymionego
                barku.
        • Gość: witek Re: BAREK_______DO MAXA IP: *.chello.pl 19.08.01, 20:31
          Gość portalu: max napisał(a):

          > zaznacz tekst i skopiuj klikając prawym klawiszem myszki "copy"
          > lub "kopiuj" :] a pozniej "paste" lub "wklej"
          > i stwórz nowy watek! LEPSZY! Jazzmanie wink

          Drogi Maxie.Dziękuję bardzo. Kto szybko daje,ten daje dwa razy!
          Próbowałem, gdy miałem Ci podziękować okazało sie, że Orange już przesłał.
          Nie czuję się jeszcze na siłach na stworzenie "LEPSZEGO" wątku. Przymierzam sie
          do tego,ale jeszcze nie mogę. Wtedy oczywiście "zaloguję" się. Ten wątek powstał
          ad hoc. Myślę, że też się przyda....
          Pozdrawiam serdecznie. Witek
    • Gość: Witek Re: BAREK_____ IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 20:02
      Wędrujemy wszyscy po różnych miejscach, gdzie czasem chcemy, lub potrafimy
      wrzucić swoje "dwa słowa". Często jesteśmy tak przerazeni agresją i poziomem
      wypowiedzi, że nie potrafimy, nie możemy się odezwać choć bardzo chcielibyśmy/
      mam taki kłopot z wątkiem o stosunkach Polsko-Rosyjskich w innym Forum/.
      Wszyscy czekamy na życzliwe wysłuchanie, na przyjazną próbę zrozumienia, na
      ciepłą dłoń, która delikatnie dotykając naszej ręki pozwoli nam uspokoić się i
      uwierzyć, że postawa optymistyczna jest lepsza od pesymistycznej/dla nas !!!/.
      Wszyscy czekamy na aprobujące wsparcie, które odważy nas do nieśmiałych prób
      żartów , nawet rymowanych. Pamiętajmy, że ogromna większość z nas pisze tutaj o
      sprawach dalekich od naszych zawodów i masek, które na codzień ,chcąc nie chcąc
      mamy założone. Tutaj musimy w zwięzły sposób powiedzieć to co normalnie mówimy
      również swoją wizytówką, posturą, intonacją głosu i gestem. Wszyscy się tego
      uczymy, wszyscy boimy się tutaj odezwać/tylu nazbyt swobodnie zachowujących
      się "mędrców", tyle "tajemnych" koterii lub związków bardzo bliskich sobie, nie
      dostrzegających nas "profanów" osób. Proponuję miejce, w którym możemy wpaść na
      chwilę lub dłużej, ciągle życzliwie pamiętając o "nowych" nieśmiało i cichutko
      popijających samotnie kawę,piwo lub koniak.Jeśli "zewrzecie się na masę" w
      temacie, który tylko Was interesuje lub zapałacie do siebie namiętnością proszę
      nie zmuszajcie nas jeszcze raz i jeszcze raz do wysłuchiwania Waszych
      intymnosci.To jest tak maleńki barek...
      Pozdrawiam Wszystkich i zapraszam bardzo serdecznie.
      Witek


      (z techniczną pomocą przyszedł orange, mam nadzieję iż wyszło dobrze)
      • Gość: orange Re: BAREK_____no, niespecjalnie IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 20:04
        Kurczę, miało być na początku, ale taka tu właśnie niezwykła atmosfera, bawmy
        się nietrywialnie!
        • Gość: witek Re: ORANGE_____no, niespecjalnie____WSPANIALE___DZIĘKUJĘ IP: *.chello.pl 19.08.01, 20:19
          Gość portalu: orange napisał(a):

          > Kurczę, miało być na początku, ale taka tu właśnie niezwykła atmosfera, bawmy
          > się nietrywialnie!

          Nie zdążyłem jeszcze podziękować MAX-owi za wytyczne,których nie udało mi się
          zastosować i Ty już to przesłałeś.Bardzo dziękuję!!!
          Pozdrawiam Witek

      • Gość: witek Re: BAREK_____KARA__MUSTAFA IP: *.chello.pl 20.08.01, 09:49
        Gość portalu: Witek napisał(a):

        > Wędrujemy wszyscy po różnych miejscach, gdzie czasem chcemy, lub potrafimy
        > wrzucić swoje "dwa słowa". Często jesteśmy tak przerazeni agresją i poziomem
        > wypowiedzi, że nie potrafimy, nie możemy się odezwać choć bardzo chcielibyśmy/
        > mam taki kłopot z wątkiem o stosunkach Polsko-Rosyjskich w innym Forum/.
        > Wszyscy czekamy na życzliwe wysłuchanie, na przyjazną próbę zrozumienia, na
        > ciepłą dłoń, która delikatnie dotykając naszej ręki pozwoli nam uspokoić się i
        > uwierzyć, że postawa optymistyczna jest lepsza od pesymistycznej/dla nas !!!/.
        > Wszyscy czekamy na aprobujące wsparcie, które odważy nas do nieśmiałych prób
        > żartów , nawet rymowanych. Pamiętajmy, że ogromna większość z nas pisze tutaj o
        >
        > sprawach dalekich od naszych zawodów i masek, które na codzień ,chcąc nie chcąc
        >
        > mamy założone. Tutaj musimy w zwięzły sposób powiedzieć to co normalnie mówimy
        > również swoją wizytówką, posturą, intonacją głosu i gestem. Wszyscy się tego
        > uczymy, wszyscy boimy się tutaj odezwać/tylu nazbyt swobodnie zachowujących
        > się "mędrców", tyle "tajemnych" koterii lub związków bardzo bliskich sobie, nie
        >
        > dostrzegających nas "profanów" osób. Proponuję miejce, w którym możemy wpaść na
        >
        > chwilę lub dłużej, ciągle życzliwie pamiętając o "nowych" nieśmiało i cichutko
        > popijających samotnie kawę,piwo lub koniak.Jeśli "zewrzecie się na masę" w
        > temacie, który tylko Was interesuje lub zapałacie do siebie namiętnością proszę
        >
        > nie zmuszajcie nas jeszcze raz i jeszcze raz do wysłuchiwania Waszych
        > intymnosci.To jest tak maleńki barek...
        > Pozdrawiam Wszystkich i zapraszam bardzo serdecznie.
        > Witek
        >
        >
        > (z techniczną pomocą przyszedł orange )


        W konkurencji naprzeciwko
        Siedzą sobie, piją piwko.
        A tu cisza, spokój błogi.
        Trzeba zerwać się na nogi
        Aby podać bułki,bajgle,jaja,serek i masełko.

        Uff.. cieżkie jest życie patrona.
        Serdecznie witam .Niedługo wyjadę po różne specjały na wieczór
        Witek

        • Gość: Onyx Re: BAREK_____KARA__MUSTAFA IP: 62.87.254.* 20.08.01, 11:55
          Barek to jest barek, nie jakaś tam kawiarnia, gdzie nie potrafią zaparzyć
          dobrej kawy z ekspresu. W kawiarni dominuje szum strumyka, metafizyka
          brzęczenaia komara, śpiew skowronka, takie tam babskie problemy i widzenia
          świata. W barku to co innego, zapach piwa, papierosów, spoconych męskich
          torsów. Dziewczyny cichutko popijaja coca-colę, a ich herosi już po czwarty
          piwie, opowiadają przygody z wojska, licytując sie wielkościa otrzymanych ran.
          Męskie twardzielstwo nabrzmiałe jak żyła na czole, sytuacje mrożące nie tylko
          krew, odwaga i nadludzka wytrzymałość, śmierć ocierajaca się o plecy.
          Wszyscy mówią, nikt nie słucha ................ i tak do do następnego razu.
          Hej.
          Onyx
          • Gość: witek Re: BAREK_____KARA__MUSTAFA IP: *.chello.pl 20.08.01, 13:38
            Gość portalu: Onyx napisał(a):

            > Barek to jest barek, nie jakaś tam kawiarnia, gdzie nie potrafią zaparzyć
            > dobrej kawy z ekspresu. W kawiarni dominuje szum strumyka, metafizyka
            > brzęczenaia komara, śpiew skowronka, takie tam babskie problemy i widzenia
            > świata. W barku to co innego, zapach piwa, papierosów, spoconych męskich
            > torsów. Dziewczyny cichutko popijaja coca-colę, a ich herosi już po czwarty
            > piwie, opowiadają przygody z wojska, licytując sie wielkościa otrzymanych ran.
            > Męskie twardzielstwo nabrzmiałe jak żyła na czole, sytuacje mrożące nie tylko
            > krew, odwaga i nadludzka wytrzymałość, śmierć ocierajaca się o plecy.
            > Wszyscy mówią, nikt nie słucha ................ i tak do do następnego razu.
            > Hej.
            > Ony
            _____________________________________-

            Zgadzam się, że atmosfera musi być inna, szczególnie wieczorem, kiedy to
            twardziele i herosy uwolnieni od codziennego znoju wpadną na coś mocniejszego.
            Witek

      • jacek#jw Re: proponuje fikołka 20.08.01, 12:20
        Fikołek to 50% soku pomarańczowego (może być inny) i 50% polskiej żytniej.
        Fikołek to przewrót w przód lub w tył na odpowiednim podłożu.

        Kolejność wykonania obu fikołków dowolna! Efekt przekroczy Wasze najśmielsze
        oczekiwania.
        • Gość: witek Re: proponuje fikołka ___________lub SCREWDRIVER IP: *.chello.pl 20.08.01, 13:51
          jacek#jw napisał(a):

          > Fikołek to 50% soku pomarańczowego (może być inny) i 50% polskiej żytniej.
          > Fikołek to przewrót w przód lub w tył na odpowiednim podłożu.
          >
          > Kolejność wykonania obu fikołków dowolna! Efekt przekroczy Wasze najśmielsze
          > oczekiwania.
          _______________________________________-
          Pszedni drink, chociaż sugeruję zacząć od niewinnej odmiany tzw."Screwdriver"-
          śrubokręt, który różni się tylko tym, że podaje się 100ml soku pomarańczowego na
          50ml wódki wyborowej, kilka kostek lodu w szklance typu High Ball. Efekt
          nieoczekiwany...
          Pozdrawiam.Witek

          • jacek#jw Re: proponuje fikołka ___________lub SCREWDRIVER 20.08.01, 14:03
            Zgadzam się, można zacząć od śrubokrętu. Należy tu zauważyć, że zarówno w moim
            fikołku, jak i Twoim śrubokręcie najważniejszy jest sok. Umiejętne dobranie
            soku, dbałość o jego jakość, świeżość i oryginalność pozwoli na uniknięcie
            wielu sensacji!! Ważne to zwłaszcza przy technice powtarzania drinków i wejść
            do tego wątku.
            Pozdr / Jacek
    • Gość: Hiacynt Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 14:09
      w szczególności przymusowi abstynenci.
      W kawiarni mogą wypić herbatę, a w barku ... lemoniadę??
      • Gość: witek Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: *.chello.pl 20.08.01, 14:19
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > w szczególności przymusowi abstynenci.
        > W kawiarni mogą wypić herbatę, a w barku ... lemoniadę??

        Witam, witam. W tym miejscu nikogo, nigdy i pod żadnym pozorem nie zmusza się do
        niczego !! Doskonale wiemy, że i bez gradusów bawić się mozna doskonale.
        Co sądzisz o możliwosci zmiany lokalu i nastroju?
        W niedzielę baaardzo mi tego brakowało. Tak powstał ten barek.
        Pozdrawiam. Witek

        • jacek#jw Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ 20.08.01, 14:34
          Każdy przepis na drinka można tak zmodyfikować, aby nie było w nim alkoholu. W
          większości przypadków, to co pozostanie i tak będzie doskonałe.
          • Gość: witek Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: *.chello.pl 20.08.01, 16:59
            jacek#jw napisał(a):

            > Każdy przepis na drinka można tak zmodyfikować, aby nie było w nim alkoholu. W
            > większości przypadków, to co pozostanie i tak będzie doskonałe.

            __________________________----
            Masz rację, szczególnie, gdy będziemy je robić na bazie szampana...
            Witek

        • Gość: Hiacynt Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 14:54
          Gość portalu: witek napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > w szczególności przymusowi abstynenci.
          > > W kawiarni mogą wypić herbatę, a w barku ... lemoniadę??
          >
          > Witam, witam. W tym miejscu nikogo, nigdy i pod żadnym pozorem nie zmusza się d
          > o
          > niczego !! Doskonale wiemy, że i bez gradusów bawić się mozna doskonale.
          > Co sądzisz o możliwosci zmiany lokalu i nastroju?
          > W niedzielę baaardzo mi tego brakowało. Tak powstał ten barek.
          > Pozdrawiam. Witek
          >

          Męskie rozmowy - konkretne, mniej ploteczek, a więcej życia. Zdecydowanie za.
          Co słychać Panie w polityce?
          Nieodżałowany Kisiel i jego wspomnienia. Ale przy czystej.
          Kieliszek kuranta, o tak. Tylko absolut kurant.
          Pozdrawiam i kolejka dla wszystkich

          • Gość: witek Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: *.chello.pl 20.08.01, 17:09
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: witek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > >
            > > > w szczególności przymusowi abstynenci.
            > > > W kawiarni mogą wypić herbatę, a w barku ... lemoniadę??
            > >
            > > Witam, witam. W tym miejscu nikogo, nigdy i pod żadnym pozorem nie zmusza
            > się d
            > > o
            > > niczego !! Doskonale wiemy, że i bez gradusów bawić się mozna doskonale.
            > > Co sądzisz o możliwosci zmiany lokalu i nastroju?
            > > W niedzielę baaardzo mi tego brakowało. Tak powstał ten barek.
            > > Pozdrawiam. Witek
            > >
            >
            > Męskie rozmowy - konkretne, mniej ploteczek, a więcej życia. Zdecydowanie za.
            > Co słychać Panie w polityce?
            > Nieodżałowany Kisiel i jego wspomnienia. Ale przy czystej.
            > Kieliszek kuranta, o tak. Tylko absolut kurant.
            > Pozdrawiam i kolejka dla wszystkich
            >
            __________________________________---
            Zapędziłeś mnie w kozi róg. Nie znam kuranta. Chętnie absolut wytrawny.Potem ja
            stawiam kolejkę/dobrze, że żona śpi/. Oby więcej takich abstynentów...
            Witek

          • Gość: Hiacynt Re: Kurant - smorodinówka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 17:31
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: witek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > >
            > > > w szczególności przymusowi abstynenci.
            > > > W kawiarni mogą wypić herbatę, a w barku ... lemoniadę??
            > >
            > > Witam, witam. W tym miejscu nikogo, nigdy i pod żadnym pozorem nie zmusza
            > się d
            > > o
            > > niczego !! Doskonale wiemy, że i bez gradusów bawić się mozna doskonale.
            > > Co sądzisz o możliwosci zmiany lokalu i nastroju?
            > > W niedzielę baaardzo mi tego brakowało. Tak powstał ten barek.
            > > Pozdrawiam. Witek
            > >
            >
            > Męskie rozmowy - konkretne, mniej ploteczek, a więcej życia. Zdecydowanie za.
            > Co słychać Panie w polityce?
            > Nieodżałowany Kisiel i jego wspomnienia. Ale przy czystej.
            > Kieliszek kuranta, o tak. Tylko absolut kurant.
            > Pozdrawiam i kolejka dla wszystkich

            Kurant jest robiony na czarnych porzeczkach. Moja mama robiła podobną nalewkę -
            smorodinówka.
            Jedna z niewielu wódek którą można wąchać, oraz pić bez zakąski. Polecam

            • Gość: witek Re: Kurant - smorodinówka IP: *.chello.pl 20.08.01, 17:36
              Przypomniałeś mi.Piłem, ale wolę robioną w domu o znacznie intesywniejszym
              smaku i zapachu. Bardzo zdrowa.
              Dziękuję. Witek
      • Gość: Onyx Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: 62.87.254.* 20.08.01, 14:38

        Zaproponowałem już wcześniej małą przebudowę, ale w gąszczu otwartych stron,
        plików, itp. gdzieś musiałem to zgubić.
        Wraca jednak kącik poetycko-literaco-przyrodniczy, który będzie przy stolikach
        zasłoniety ściana żywych kwiatów z małą fontanną - zero plastikowych podróbek.
        Eteryczność miejsca podkreśli fortepian z wazonem chryzantem, oraz stary
        brodaty kelner mylący zamówienia. Wzorem znanej warszawskie restauracji,
        zamiast krokodyla, wypchany ekologiczny Miś Uszatek.
        Przy kominku z prawdziwym ogniem ustawimy kanapę, stylową, dla cygana , który
        siedząc bedzie śpiewał romanse.
        Dla mięśniaków, otoczonych feromonową auereolą piwno-nikotynowo-potową,
        pozostaje bar. Wysokie stołki, popielniczki, spluwaczki i oczywiście inne
        barowe dodatki ............. Tutaj przekuwa się stal na konkrety.
        Onyx
        • Gość: witek Re: BAREK____Co mają począć abstynenci_ IP: *.chello.pl 20.08.01, 17:20
          Gość portalu: Onyx napisał(a):

          >
          > Zaproponowałem już wcześniej małą przebudowę, ale w gąszczu otwartych stron,
          > plików, itp. gdzieś musiałem to zgubić.
          > Wraca jednak kącik poetycko-literaco-przyrodniczy, który będzie przy stolikach
          > zasłoniety ściana żywych kwiatów z małą fontanną - zero plastikowych podróbek.
          > Eteryczność miejsca podkreśli fortepian z wazonem chryzantem, oraz stary
          > brodaty kelner mylący zamówienia. Wzorem znanej warszawskie restauracji,
          > zamiast krokodyla, wypchany ekologiczny Miś Uszatek.
          > Przy kominku z prawdziwym ogniem ustawimy kanapę, stylową, dla cygana , który
          > siedząc bedzie śpiewał romanse.
          > Dla mięśniaków, otoczonych feromonową auereolą piwno-nikotynowo-potową,
          > pozostaje bar. Wysokie stołki, popielniczki, spluwaczki i oczywiście inne
          > barowe dodatki ............. Tutaj przekuwa się stal na konkrety.
          > Onyx
          ____________________________________---
          To mi odpowiada.Muszę tylko szybko wykupić sąsiedni sklep perfumeryjny, tym
          bardziej, że jest to dla mnie pewna konkurencja....
          Co do tej brody i omyłek to się zgadza, tymczasem muszę robić za patrona i
          barmana. Mało jeszcze tych damskich feromonów, potu natomiast dzisiaj nie brakuje.
          Inspirujący/żeby nie powiedzieć-zapładniający/jesteś Onyx.
          Na zdrowie .Witek

    • Gość: pollak Re: BAREK__Wpadlem na chwile IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.08.01, 16:24
      Hm... jest calkiem niezle.
      Widze ze lokale tego typu powstaja jak grzyby po
      deszczu.
      Proponuje jeszcze:
      "Caffe Arafat" - dla jednych
      "Caffe Sharon" - dla drugich smile

      Oczywiscie przy innych ulicach.
      • Gość: witek Re: BAREK__Wpadlem na chwile IP: *.chello.pl 20.08.01, 17:31
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Hm... jest calkiem niezle.
        > Widze ze lokale tego typu powstaja jak grzyby po
        > deszczu.
        > Proponuje jeszcze:
        > "Caffe Arafat" - dla jednych
        > "Caffe Sharon" - dla drugich smile
        >
        > Oczywiscie przy innych ulicach.
        __________________________________--
        Serwus Pollak. "Wpada na chwilę, widzi na milę". Może tymczasem pozostańmy przy
        Turkach, którzy z wyjątkiem Ormian są u nas dla wszystkich do zaakceptowania a
        nawet są lubiani. Nazwa nie jest przypadkowa...Tutaj podaje się całkiem niezłą
        kawę i ogórki małosolne też.
        Witek
        • Gość: pollak Re: BAREK__Wpadlem na chwile IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.08.01, 18:22
          Gość portalu: witek napisał(a):


          > Serwus Pollak. "Wpada na chwilę, widzi na milę". Może
          tymczasem pozostańmy przy
          >
          > Turkach, którzy z wyjątkiem Ormian są u nas dla
          wszystkich do zaakceptowania a
          > nawet są lubiani. Nazwa nie jest przypadkowa...Tutaj
          podaje się całkiem niezłą
          > kawę i ogórki małosolne też.
          > Witek

          To ja poprosze niezla kawe. A czy podajecie tez "sete i
          sledzika"? Pytam bo mam znajomego, ktory "ma depresyje
          wielka" i nie wiem co mu polecic. smile

          • Gość: witek Re: BAREK__Wpadlem na chwile IP: *.chello.pl 20.08.01, 18:36
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Gość portalu: witek napisał(a):
            >
            >
            > > Serwus Pollak. "Wpada na chwilę, widzi na milę". Może
            > tymczasem pozostańmy przy
            > >
            > > Turkach, którzy z wyjątkiem Ormian są u nas dla
            > wszystkich do zaakceptowania a
            > > nawet są lubiani. Nazwa nie jest przypadkowa...Tutaj
            > podaje się całkiem niezłą
            > > kawę i ogórki małosolne też.
            > > Witek
            >
            > To ja poprosze niezla kawe. A czy podajecie tez "sete i
            > sledzika"? Pytam bo mam znajomego, ktory "ma depresyje
            > wielka" i nie wiem co mu polecic. smile
            >
            ____________________________________--


            SETA I ŚLEDZIK RAAAZ/no może dwa razy/. To ciekawe ale właśnie dzisiaj z żoną
            kupilśmy śledzia w oliwie i zjedliśmy z apetytem, po raz pierwszy od kilky
            miesiecy. Na setę nie było jeszcze czasu. Wydaje mi się, że chcąc chronić się
            przed chemią najlepszy na melancholię będzie ten zestaw.Obawiam się jednak, że
            jedna dawka nie wystarczy...Tego w Kraju nie zabraknie.
            Witekwink
        • Gość: scan Re: BAREK__Wpadnę na ogórki małosolne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 18:42
          Czołem Witku, Gospodarzu!
          Kawy nie lubię i nie pijam, ogórki małosolne bardzo jeść lubię. Czy można je
          same skąsać? Bez "obowiązkowej konsumpcji" z czyms tam, czego nie lubię...?
          Masz tam trochę dobrego jazzu - Garbarka, Zawinula?
          Jeśli nie - przyniosę, i "The show must go on"
          Pozdrawiam barkowiczów. I Konfederację Barską.
          • Gość: witek Re: BAREK__Wpadnę na ogórki małosolne IP: *.chello.pl 20.08.01, 18:53
            Gość portalu: scan napisał(a):

            > Czołem Witku, Gospodarzu!
            > Kawy nie lubię i nie pijam, ogórki małosolne bardzo jeść lubię. Czy można je
            > same skąsać? Bez "obowiązkowej konsumpcji" z czyms tam, czego nie lubię...?
            > Masz tam trochę dobrego jazzu - Garbarka, Zawinula?
            > Jeśli nie - przyniosę, i "The show must go on"
            > Pozdrawiam barkowiczów. I Konfederację Barską.
            _______________________________---
            Cieszę się, że Cię widzę. Ogórki, doskonałe stoją w beczułce na blacie.Można je
            brać do woli, podobnie jak solone migdały, czy te serowe ciasteczka z ciasta
            francuskiego. Picie nie jest obowiązkowe, chociaż pierwszy drink jest prezentem od
            Firmy. Witam serdecznie. Witek

            • Gość: Miriam Re: BAREK_ po podróży IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 21:16
              Gość portalu: witek napisał(a):

              > Gość portalu: scan napisał(a):
              >
              > > Czołem Witku, Gospodarzu!
              > > Kawy nie lubię i nie pijam, ogórki małosolne bardzo jeść lubię. Czy można
              > je
              > > same skąsać? Bez "obowiązkowej konsumpcji" z czyms tam, czego nie lubię...
              > ?
              > > Masz tam trochę dobrego jazzu - Garbarka, Zawinula?
              > > Jeśli nie - przyniosę, i "The show must go on"
              > > Pozdrawiam barkowiczów. I Konfederację Barską.
              > _______________________________---
              > Cieszę się, że Cię widzę. Ogórki, doskonałe stoją w beczułce na blacie.Można je
              >
              > brać do woli, podobnie jak solone migdały, czy te serowe ciasteczka z ciasta
              > francuskiego. Picie nie jest obowiązkowe, chociaż pierwszy drink jest prezentem
              > od
              > Firmy. Witam serdecznie. Witek
              >

              Witku, co zaproponujesz niewieście, która przejechała dzisiaj wiele kilometrów,
              jest wprawdzie po kapieli ale chciałaby na osobnej sofie przysiąść i coś zjeśc
              lekkiego i napić się czegoś niewielkiego?
              Scan, widzę, że mamy bardzo podnobne zainteresowania muzyczne. Pojutrze, bo jutro
              jeszcze mam gości, wysyłam muzykę. To nie będzie jakies śpiewanie synagogalne,
              poważne, smutne - uprzedzam!
              Dzisiaj we Wrocławiu w EMPIKU kupowałam płytę, i słyszę, że chłopak pyta o Szlomo
              Bara, sprzedawca kręci głową nie ma nie ma, nie wie o co chodzi - nie
              wytrzymałam: Habrera hativit? Wybadałam. Tak widział, jest zachwycony. Szlomo
              Bara trudno dostać w Israelu! Wymienilismy telefony. Emalie. Obiecałam, że zgram
              i - wyślę, jako Tobie uczynię Scan. Odezwij się jakoś, bosmy skonfudowani czy co?
              po prostu - Miriam. Monikę pozdrów. garbarek i Zawinul to jest strzał w mój m in
              kolor! Witek? daj mi cos do picia... M.
              • Gość: scan Re: BAREK_ po podróży Miriamowej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 22:02
                Witaj Niewiasto w Łodzi,
                Witek na pewno Cię ugości, może siermiężnie, jak to u chłopów. Ja bym dał
                Wędrowcom:
                oliwy z oliwek 10 gram, soku pomidorowego 50g, spirytusu 20. Un double.
                Zjeść? Może pomidora dojrzałego trochę, pokrojonego w ćwiartki (malinowy
                najlepszy, świeżo zerwany)serem gruyere pokrojonym w kawałki zarzucic,
                rzodkiewki czerwonej, pokrojonej na pół, trochę cebulki szalotki w wiórkach,
                oliwki greckiej czarnej nie w occie, na parze ugotowany burak ćwikłowy,
                marchewka i ziemniak z mundurka. Na liściu sałaty. Podlać vinegretem. Bagietka
                koniecznie świeża i chrupiąca.
                Pasowałowało by attyckie Cambas, mocno schłodzone do 10 stopni, bo upał wielki.

                Muzyka - WSZYSTKO Miriam, od chasydzkiej do synagogalnej, słyszałem że pojawiła
                się muzyka z Getta ? Zawinul - czy masz jego World Tour? Jeśli nie- zgram.
                Flamenco - uwielbiam, Paco Pena Misa Flamenca. Przyprawia o drżenie i łzy -
                taki nastrój. Jadę we czwartek do Wrocławia - zawsze przez Łódż - bo bliżej a i
                Moszemu chcę "dokręcić" parę klatek, (szkoła, cmentarz) po tym co dostał jest w
                takim ładnym nastroju, że aż warto robić dla niego. Może płytki zostawisz w
                Gminie - nie wierzę w Pocztexy i inne patenty.
                Czy zgrać Ci i zostawić Adolphe Attia, Yacinta? mam Perełkę - całego Beethovena
                pod Karajanem, Requiem Mozartowe nagrane w katedrze św. Stefana w Wiedniu pod
                Sir George Soltim, dzwony zaczynają, dzwony kończą zycie - Pani życzy sobie? A
                może coś z fado - Amalię Rodrigues?
                Jaką płytę puścić? Do sałatki - Moustaki
                Pozdrawiamy Cię Miriam,
                Scan, Monika
                _____________________________________

                Witku, co zaproponujesz niewieście, która przejechała dzisiaj wiele kilometrów,
                jest wprawdzie po kapieli ale chciałaby na osobnej sofie przysiąść i coś zjeśc
                lekkiego i napić się czegoś niewielkiego?
                Scan, widzę, że mamy bardzo podnobne zainteresowania muzyczne. Pojutrze, bo
                jutro
                jeszcze mam gości, wysyłam muzykę. To nie będzie jakies śpiewanie synagogalne,
                poważne, smutne - uprzedzam!
                Dzisiaj we Wrocławiu w EMPIKU kupowałam płytę, i słyszę, że chłopak pyta o
                Szlomo
                Bara, sprzedawca kręci głową nie ma nie ma, nie wie o co chodzi - nie
                wytrzymałam: Habrera hativit? Wybadałam. Tak widział, jest zachwycony. Szlomo
                Bara trudno dostać w Israelu! Wymienilismy telefony. Emalie. Obiecałam, że
                zgram
                i - wyślę, jako Tobie uczynię Scan. Odezwij się jakoś, bosmy skonfudowani czy
                co?
                po prostu - Miriam. Monikę pozdrów. garbarek i Zawinul to jest strzał w mój m
                in
                kolor! Witek? daj mi cos do picia... M.
                • Gość: pollak Re: BAREK_ do Scana (ktorys raz :)))) IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.08.01, 22:22
                  Gość portalu: scan napisał(a):

                  > Witaj Niewiasto w Łodzi,
                  > Witek na pewno Cię ugości, może siermiężnie, jak to u chłopów. Ja bym dał
                  > Wędrowcom:
                  > oliwy z oliwek 10 gram, soku pomidorowego 50g, spirytusu 20. Un double.
                  > Zjeść? Może pomidora dojrzałego trochę, pokrojonego w ćwiartki (malinowy
                  > najlepszy, świeżo zerwany)serem gruyere pokrojonym w kawałki zarzucic,
                  > rzodkiewki czerwonej, pokrojonej na pół, trochę cebulki szalotki w wiórkach,
                  > oliwki greckiej czarnej nie w occie, na parze ugotowany burak ćwikłowy,
                  > marchewka i ziemniak z mundurka. Na liściu sałaty. Podlać vinegretem. Bagietka
                  > koniecznie świeża i chrupiąca.
                  > Pasowałowało by attyckie Cambas, mocno schłodzone do 10 stopni, bo upał wielki.
                  >
                  > Muzyka - WSZYSTKO Miriam, od chasydzkiej do synagogalnej, słyszałem że pojawiła
                  >
                  > się muzyka z Getta ? Zawinul - czy masz jego World Tour? Jeśli nie- zgram.
                  > Flamenco - uwielbiam, Paco Pena Misa Flamenca. Przyprawia o drżenie i łzy -
                  > taki nastrój. Jadę we czwartek do Wrocławia - zawsze przez Łódż - bo bliżej a i
                  >
                  > Moszemu chcę "dokręcić" parę klatek, (szkoła, cmentarz) po tym co dostał jest w
                  >
                  > takim ładnym nastroju, że aż warto robić dla niego. Może płytki zostawisz w
                  > Gminie - nie wierzę w Pocztexy i inne patenty.
                  > Czy zgrać Ci i zostawić Adolphe Attia, Yacinta? mam Perełkę - całego Beethovena
                  >
                  > pod Karajanem, Requiem Mozartowe nagrane w katedrze św. Stefana w Wiedniu pod
                  > Sir George Soltim, dzwony zaczynają, dzwony kończą zycie - Pani życzy sobie? A
                  > może coś z fado - Amalię Rodrigues?
                  > Jaką płytę puścić? Do sałatki - Moustaki
                  > Pozdrawiamy Cię Miriam,
                  > Scan, Monika

                  Jesli Ci nie zrobi klopotu, i poki nie ma Miriam, pusc moze druga czesc siodmej
                  symfonii Beethovena. Nie jest to dlugie, a ten temat...

                  • Gość: scan Re: BAREK_ do Pollaka raz pierwszy w tym wątku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 22:58
                    Witam Bracie Pollaku,
                    Nie wejdzie do Barku cała orkiestra.Witek na dorobku. Lokal malutki jeszcze.
                    Skoro mam być DJ to gramy teraz My Spanish Hearth Chicka C. Dużo piwa Witek
                    podaj proszę - Tyskie i Książ. (bezalkoholowe -naturalnie)
                    I zabawa trwa. Tango tańczymy. A teraz dziewczyny flamenco. W czerwonych
                    spódnicach, czarnych bolerkach. Włosy spięte z tyłu głowy klamerką,
                    rozpuszczone, zawijają się w tańcu. Ty grasz Pollak na gitarze, Witek
                    ochrypnietym głosem śpiewa do miłości. Miriam (juz po posiłku i "lufce")wybija
                    rytm na kastanietach.
                    A jak już nastrój się zrobi, dziewczyny się do nas przytulą, - puszczam Khadja
                    Nin - Sambolera:

                    Obłęd zawisł tuż nad ziemią
                    Nasi bracia kłamstwem żyją
                    W boską swą naturę wierząc
                    Ludźmi tylko są - i będą
                    Podłośc mają za religię
                    O litości zapomnieli
                    Sobą tylko zaprzątnięci
                    Świat należy do nich

                    Ale jeśli z woli nieba
                    Wzrok skierują w twoją stronę
                    By dopuścić cię do głosu
                    Ty podejmij swoją szansę

                    Co odpowiedzą przed Bogiem?
                    Powiedzą, że jego imię
                    Że w imię barwnego sztandaru
                    Zabili corazon

                    Wojna - w imie jakiego Boga?
                    Wojna - za jaki sztandar?
                    Wojna - kolor krwi
                    A krew ma zawsze tę samą barwę

                    Zbyt wiele światem płynie krwi
                    Zycie jak grzech nieznośnie ciązy
                    Szaleńca kaprys zaś, mój synu
                    Starczy, by w wojnie nas pogrążyć

                    Pozwól im gładkie pleść frazesy
                    Twa przyszłośc spoczywa w twoich rękach
                    Mowa ich nigdy nie ustanie
                    Ale nie daj się zwieść
                    Opanuj trudną sztukę cierpliwości
                    Miej oczy szeroko otwarte
                    Ale nade wszystko
                    Porzuć wszelką obawę

                    Witku - więcej basów!!! Słabo słychać...
                    Bardzo ją lubię.



                    • Gość: pollak Re: BAREK_ do Pollaka raz pierwszy w tym wątku IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.08.01, 23:19
                      Gość portalu: scan napisał(a):

                      > Witam Bracie Pollaku,
                      > Nie wejdzie do Barku cała orkiestra.Witek na dorobku. Lokal malutki jeszcze.
                      > Skoro mam być DJ to gramy teraz My Spanish Hearth Chicka C. Dużo piwa Witek
                      > podaj proszę - Tyskie i Książ. (bezalkoholowe -naturalnie)
                      > I zabawa trwa. Tango tańczymy. A teraz dziewczyny flamenco. W czerwonych
                      > spódnicach, czarnych bolerkach. Włosy spięte z tyłu głowy klamerką,
                      > rozpuszczone, zawijają się w tańcu. Ty grasz Pollak na gitarze, Witek
                      > ochrypnietym głosem śpiewa do miłości. Miriam (juz po posiłku i "lufce")wybija
                      > rytm na kastanietach.
                      > A jak już nastrój się zrobi, dziewczyny się do nas przytulą, - puszczam Khadja
                      > Nin - Sambolera:
                      >
                      > Obłęd zawisł tuż nad ziemią
                      > Nasi bracia kłamstwem żyją
                      > W boską swą naturę wierząc
                      > Ludźmi tylko są - i będą
                      > Podłośc mają za religię
                      > O litości zapomnieli
                      > Sobą tylko zaprzątnięci
                      > Świat należy do nich
                      >
                      > Ale jeśli z woli nieba
                      > Wzrok skierują w twoją stronę
                      > By dopuścić cię do głosu
                      > Ty podejmij swoją szansę
                      >
                      > Co odpowiedzą przed Bogiem?
                      > Powiedzą, że jego imię
                      > Że w imię barwnego sztandaru
                      > Zabili corazon
                      >
                      > Wojna - w imie jakiego Boga?
                      > Wojna - za jaki sztandar?
                      > Wojna - kolor krwi
                      > A krew ma zawsze tę samą barwę
                      >
                      > Zbyt wiele światem płynie krwi
                      > Zycie jak grzech nieznośnie ciązy
                      > Szaleńca kaprys zaś, mój synu
                      > Starczy, by w wojnie nas pogrążyć
                      >
                      > Pozwól im gładkie pleść frazesy
                      > Twa przyszłośc spoczywa w twoich rękach
                      > Mowa ich nigdy nie ustanie
                      > Ale nie daj się zwieść
                      > Opanuj trudną sztukę cierpliwości
                      > Miej oczy szeroko otwarte
                      > Ale nade wszystko
                      > Porzuć wszelką obawę
                      >
                      > Witku - więcej basów!!! Słabo słychać...
                      > Bardzo ją lubię.
                      >
                      >
                      >

                      Dobre to, chociaz na klawiszach szlo by mi lepiej.
                      Wiesz, juz i tak mi wszystko jedno.
                      Zasiedzialem sie i w glowie sie zakrecilo, la laj la la !!!!. La la la, zaspiewal
                      w barze ktos ... O! to chyba ja.
                      La la la!!!!!
                      Czy to barman za lada spi czy mi sie zdaje?
                      ..
                      Barman, to samo co przed chwila tylko podwojnie!
                      • Gość: scan Re: BAREK_ do Pollaka raz pierwszy w tej kolejce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 23:25
                        Ppaan pozwooli -ja stawiam.Wszystkim. Eeepp.Pardon. Wszystkim? Barman-można na
                        kreskę?
                        • Gość: pollak Re: BAREK_ do Pollaka raz pierwszy w tej kolejce IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.08.01, 23:30
                          Gość portalu: scan napisał(a):

                          > Ppaan pozwooli -ja stawiam.Wszystkim. Eeepp.Pardon. Wszystkim? Barman-można na
                          > kreskę?

                          Barman jak przyjdzie babcina renta to pokryje zobowiazania. Noooo. Wiedzialem zes
                          dobry chlop. A jeszcze jedno: Co ten Mustafa zrobil ze go kara spotyka?
                          Terrorysta czy co?
                          Barman glosniej muzyka!

                          • Gość: scan Re: BAREK_ do Pollaka raz pierwszy w tej kolejce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 23:36
                            Mustafa???? On Józek ( po naszemu)
                            Przyszedł z innego wątku, widzisz, że odebrano mu "kamizelkę" A łasy na
                            gorzałkę, jak pies na sperkę. I lubi dziewczyny...... Nie damy innym naszych
                            kobiet - co?
                            • Gość: pollak Re: BAREK_ do Scana - Szable w dlon! IP: *.jgora.dialog.net.pl 20.08.01, 23:48
                              Gość portalu: scan napisał(a):

                              > Mustafa???? On Józek ( po naszemu)
                              > Przyszedł z innego wątku, widzisz, że odebrano mu "kamizelkę" A łasy na
                              > gorzałkę, jak pies na sperkę. I lubi dziewczyny...... Nie damy innym naszych
                              > kobiet - co?

                              Coooooooooo? Nasze dziewczyny?
                              Szable w dlon i lac, jak mu tam, Jozka, .... za KARE! Juz mu sie naszych
                              dziewczyn zachciewa, psia jego mac.
                              • Gość: pollak Re: BAREK_ juz... czas na kawe IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 00:05
                                bo sie zagalopujemy. A to jest maly barek, jak pisal Witek.
                                Tym razem moze jakas inna muzyka, spokojna muzyka.
                                (Tak na prawde to widze tu jednego tajniaka z policji) smile
                                • Gość: scan Re: BAREK_ juz... czas na kawe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:20
                                  Sorry Polak, nie było mnie chwil kilka - Witek zabronił przypalać. Mustafa widzę
                                  osadzony na swym miejscu - i dobrze mu tak, niech pije.( Ale nie na krechę) Do
                                  pierwszej zwałki. Nie będzie naszych dziewczyn ruszał. Szable w dłoń - ha, ha,
                                  bolszewika goń.. Aaa nie będziee Niemiec pluł nam w twarz, tajniak mówisz -
                                  który?... my mu zaraz....
                                  Muzyka - Tango Milonga, tango mych marzeń i snów...( głosem zmęczonym - a
                                  capella) Dziewczyny tańczą, panowie kończą kolejkę. Witek niestety bar zamyka
                                  ( bo u niego nie do ostatniego gościa )-:sad(((
                                  A jutro - klina klinem Panowie.
                                  Pooozzadraawiam.
                                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                                  > bo sie zagalopujemy. A to jest maly barek, jak pisal Witek.
                                  > Tym razem moze jakas inna muzyka, spokojna muzyka.
                                  > (Tak na prawde to widze tu jednego tajniaka z policji) smile

                                  • Gość: Mosze Na upaly... IP: 194.90.236.* 22.08.01, 13:18
                                    ... sa dwa dobre drynki co ja pije:
                                    A) Nazywa sie SHANDY w Angli w Niemczech RETLAMASS T.j.
                                    Pol piwa i pol Srite (lub czego innego co slodkie i skacze CO2)
                                    B) Ice Caffe - zimna kawa z lodami i piana...
                                    Pzdr,
                                    Mosze
                                    • Gość: witek Re: Na upaly... IP: *.chello.pl 22.08.01, 15:09
                                      Gość portalu: Mosze napisał(a):

                                      > ... sa dwa dobre drynki co ja pije:
                                      > A) Nazywa sie SHANDY w Angli w Niemczech RETLAMASS T.j.
                                      > Pol piwa i pol Srite (lub czego innego co slodkie i skacze CO2)
                                      > B) Ice Caffe - zimna kawa z lodami i piana...
                                      > Pzdr,
                                      > Mosze
                                      ______________________

                                      Znam i lubię oba drinki.
                                      Trzeba będzie je teraz podawać naszym gościom.
                                      Cieszę się, że czasem tu wpadasz. Bardzo odpowiada mi Twój zrównoważony stosunek
                                      do naszych Polsko-Żydowskich problemów. Myślę, że Twoje dzieci nie miałyby
                                      problemu w zaprzyjażnieniu się z moim synem. Cieszę sie, że interesujesz się
                                      polską kulturą i tradycjami. Wybacz, że w twoim wątku na ten temat nie byłem
                                      aktywny. Gdybym mógł opowiadać Ci przy Shandy o Polsce i słuchać Twich opowieści
                                      o Izraelu to niejeden kartonik piwa stałby pod naszym stolikiem.
                                      Pozdrawiam Cię srdecznie Mosze. Szalom
                                      Witek
                                      PS.W tym czasie wypiliśmy po jednym Okocimiu/dobre polskie piwo/

                                      • Gość: Mosze Re: Na upaly... IP: 194.90.236.* 22.08.01, 15:24
                                        ... Nie wiedzialem ze w Polsce tak lubia piwo, myslelem ze tylko chalwe.
                                        To juz Miriam jest winna...
                                        U nas jest bardzo dobre piwo GOLDSTAR i dostalo kilka medalow w Europie.
                                        Szykuje juz nowa paczke i tym razem bedzie piwo...
                                        Pozdrawiam wszystkich,
                                        Mosze smile)
                                        • Gość: witek Re: Na upaly...i nie tylko...Na frasunek dobry trunek IP: *.chello.pl 22.08.01, 15:50
                                          Gość portalu: Mosze napisał(a):

                                          > ... Nie wiedzialem ze w Polsce tak lubia piwo, myslelem ze tylko chalwe.
                                          > To juz Miriam jest winna...
                                          > U nas jest bardzo dobre piwo GOLDSTAR i dostalo kilka medalow w Europie.
                                          > Szykuje juz nowa paczke i tym razem bedzie piwo...
                                          > Pozdrawiam wszystkich,
                                          > Mosze smile)

                                          ________________________---

                                          Drogi Mosze. Ja też przygotowuję paczkę dla Ciebie. Wyślę ją pod koniec miesiąca.
                                          Zapomniałem Cię spytać czy czytałeś mój post w Tradycjach Zydowskich naszej Miriam
                                          pt. Wyliczanki dziecięce. Czy je pamiętasz. W odpowiedzi Scanowi, który jako
                                          jedyny dostrzegł co napisałem pisałem o mojej pierwszej miłości Misi, która też w
                                          1957 roku wyjechała do Izraela. Nazywała się Godlewska/nie wiem czy pod tym
                                          nazwiskiem wyjechała z ulicy Wybickiego w Sopocie/. W tym mieście po wojnie
                                          mieszkało bardzo dużo bezdomnych warszawian. Dom moich dziadków w
                                          Międzylesiu/wschodnie obrzeże Warszawy/ Niemcy wysadzili w powietrze tuż przed
                                          przyjciem Rosjan. Wraz z dużym sadem zasłaniał widok lasu z którego nadchodzili.
                                          Dali nam 15 minut. Ciotkaze zdenerwowania wzięła walizkę pełnę firanek zamiast
                                          futer. Ja miałem wówczas ok. pół roku. Szczęście, że tylko wyrzucili...
                                          Pozdrawiam Witek
                              • Gość: Hiacynt do Scana i Pollaka Kisiel IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 00:11
                                Gość portalu: pollak napisał(a):

                                > Gość portalu: scan napisał(a):

                                > > kobiet - co?
                                >
                                > Coooooooooo? Nasze dziewczyny?
                                > Szable w dlon i lac, jak mu tam, Jozka, .... za KARE! Juz mu sie naszych
                                > dziewczyn zachciewa, psia jego mac.

                                Nastrój niezbyt wesoły, raczej kac po dwóch dniach picia. W poniedziałek
                                opijaliśmy książkę Andrzeja, wszystko było świetnie i dopiero na końcu, już mocno
                                zalany, coś Andrzejowi przysobaczyłem, ale absolutnie nie pamiętam co, i okropnie
                                się obraził. Wczoraj dzwoniłem, ledwo ze mną gadał. Tłumaczyłem mu, że byłem
                                pijany i nic nie pamiętam, ale powiedział, że po wódce mówi się to, co się myśli.
                                I dalej nic nie wiem — a niech to diabli — a przecież Andrzeja lubię i nadmiaru
                                przyjaciół teraz nie mam. Przez głupie
                                nieumiarkowanie stracić przyjaciela? O diabli!


                                • Gość: pollak Do Hiacynta .......... i znam ten boooool ;-) IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 00:26
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Nastrój niezbyt wesoły, raczej kac po dwóch dniach picia. W poniedziałek
                                  > opijaliśmy książkę Andrzeja, wszystko było świetnie i dopiero na końcu, już moc
                                  > no
                                  > zalany, coś Andrzejowi przysobaczyłem, ale absolutnie nie pamiętam co, i okropn
                                  > ie
                                  > się obraził. Wczoraj dzwoniłem, ledwo ze mną gadał. Tłumaczyłem mu, że byłem
                                  > pijany i nic nie pamiętam, ale powiedział, że po wódce mówi się to, co się myśl
                                  > i.
                                  > I dalej nic nie wiem — a niech to diabli — a przecież Andrzeja lubi
                                  > ę i nadmiaru
                                  > przyjaciół teraz nie mam. Przez głupie
                                  > nieumiarkowanie stracić przyjaciela? O diabli!
                                  >
                                  >

                                  Ja raczej nie przesadzam z piciem, ale pamietam mialem podobna (tylko podobna)
                                  historie. Na jednym "spotkaniu towarzyskim" (towarzystwo mieszane) PONOC umowilem
                                  sie z dziewczyna, ktora (chyba ze swej natury) oczekiwala ze slowa dotrzymam.
                                  Mowiac szczerze, strasznie sie nakombinowalem aby sprawe odkrecic (ze tak powiem,
                                  mialem zobowiazania wobec innej ;]). Uff. Ale juz jest dawno po sprawie.

                                  Istotnie, mozna w ten sposob narobic sobie lub bliskim nieprzyjemnosci. Trzeba
                                  uwazac.
                                  pozdr
                                • Gość: Scan Re: do Scana i Pollaka Kisiel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:29
                                  Hiacyncie drogi - jak to w życiu. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Występek
                                  przeciw... Lepiej było pić u Witka.Jutro stawiam kolejkę wszystkim skacowanym,
                                  sobie też, ale najpierw to muszą mnie dowieżć na grzyby gdzieś koło Sejn. Barów
                                  tam nie ma. Knajpy tylko.
                                  Choć mądrośc ludowa mówi - na kaca najlepsza praca - co czynić jutro będę
                                  gorliwie i polecam.
                                  Pozdrów Bogu ducha winnego Andrzeja, pijusie -smile))
                                  Scan
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: scan napisał(a):
                                  >
                                  > > > kobiet - co?
                                  > >
                                  > > Coooooooooo? Nasze dziewczyny?
                                  > > Szable w dlon i lac, jak mu tam, Jozka, .... za KARE! Juz mu sie naszych
                                  > > dziewczyn zachciewa, psia jego mac.
                                  >
                                  > Nastrój niezbyt wesoły, raczej kac po dwóch dniach picia. W poniedziałek
                                  > opijaliśmy książkę Andrzeja, wszystko było świetnie i dopiero na końcu, już moc
                                  > no
                                  > zalany, coś Andrzejowi przysobaczyłem, ale absolutnie nie pamiętam co, i okropn
                                  > ie
                                  > się obraził. Wczoraj dzwoniłem, ledwo ze mną gadał. Tłumaczyłem mu, że byłem
                                  > pijany i nic nie pamiętam, ale powiedział, że po wódce mówi się to, co się myśl
                                  > i.
                                  > I dalej nic nie wiem — a niech to diabli — a przecież Andrzeja lubi
                                  > ę i nadmiaru
                                  > przyjaciół teraz nie mam. Przez głupie
                                  > nieumiarkowanie stracić przyjaciela? O diabli!
                                  >
                                  >

                                • Gość: witek Re: do Scana i Pollaka Kisiel i ja IP: *.chello.pl 21.08.01, 01:26
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: scan napisał(a):
                                  >
                                  > > > kobiet - co?
                                  > >
                                  > > Coooooooooo? Nasze dziewczyny?
                                  > > Szable w dlon i lac, jak mu tam, Jozka, .... za KARE! Juz mu sie naszych
                                  > > dziewczyn zachciewa, psia jego mac.
                                  >
                                  > Nastrój niezbyt wesoły, raczej kac po dwóch dniach picia. W poniedziałek
                                  > opijaliśmy książkę Andrzeja, wszystko było świetnie i dopiero na końcu, już moc
                                  > no
                                  > zalany, coś Andrzejowi przysobaczyłem, ale absolutnie nie pamiętam co, i okropn
                                  > ie
                                  > się obraził. Wczoraj dzwoniłem, ledwo ze mną gadał. Tłumaczyłem mu, że byłem
                                  > pijany i nic nie pamiętam, ale powiedział, że po wódce mówi się to, co się myśl
                                  > i.
                                  > I dalej nic nie wiem — a niech to diabli — a przecież Andrzeja lubi
                                  > ę i nadmiaru
                                  > przyjaciół teraz nie mam. Przez głupie
                                  > nieumiarkowanie stracić przyjaciela? O diabli!
                                  >
                                  >
                                  ____________________________________________________________________________

                                  Jaka miła, ciepła, rodzinna atmosfera. Cieszę się, że czujecie się tak swobodnie
                                  jak w domu...Nie sądziłem, że spotka mie tyle szacunku i życzliwości z Waszej
                                  strony.Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Myjąc za przepierzeniem
                                  kufle, szklanki, kieliszki musiałem się wsłuchiwać, żeby nie utracić tego co
                                  najważniejsze, co często gubimy w bezpośredniej rozmowie- tonacji, temperatury
                                  można powiedzieć bukietu...wypowiedzi. Bardzo to ciekawe , pouczające i zapadające
                                  w...pamięć. Już skończyłem i jeśli pozwolicie napiję się czegoś z Wami?
                                  • Gość: pollak Barman dla mnie i dla Witka, i dla pozostalych, Stoik, co tak sam,? IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 01:38
                                    Nooo, tego nam bylo trzeba. smile
                • Gość: Miriam Re: BAREK_ po podróży Miriamowej_______do Scana IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 23:41
                  Gość portalu: scan napisał(a):

                  > Witaj Niewiasto w Łodzi,
                  > Witek na pewno Cię ugości, może siermiężnie, jak to u chłopów. Ja bym dał
                  > Wędrowcom:
                  > oliwy z oliwek 10 gram, soku pomidorowego 50g, spirytusu 20. Un double.
                  > Zjeść? Może pomidora dojrzałego trochę, pokrojonego w ćwiartki (malinowy
                  > najlepszy, świeżo zerwany)serem gruyere pokrojonym w kawałki zarzucic,
                  > rzodkiewki czerwonej, pokrojonej na pół, trochę cebulki szalotki w wiórkach,
                  > oliwki greckiej czarnej nie w occie, na parze ugotowany burak ćwikłowy,
                  > marchewka i ziemniak z mundurka. Na liściu sałaty. Podlać vinegretem. Bagietka
                  > koniecznie świeża i chrupiąca.
                  > Pasowałowało by attyckie Cambas, mocno schłodzone do 10 stopni, bo upał wielki.
                  >
                  > Muzyka - WSZYSTKO Miriam, od chasydzkiej do synagogalnej, słyszałem że pojawiła
                  >
                  > się muzyka z Getta ? Zawinul - czy masz jego World Tour? Jeśli nie- zgram.
                  > Flamenco - uwielbiam, Paco Pena Misa Flamenca. Przyprawia o drżenie i łzy -
                  > taki nastrój. Jadę we czwartek do Wrocławia - zawsze przez Łódż - bo bliżej a i
                  >
                  > Moszemu chcę "dokręcić" parę klatek, (szkoła, cmentarz) po tym co dostał jest w
                  >
                  > takim ładnym nastroju, że aż warto robić dla niego. Może płytki zostawisz w
                  > Gminie - nie wierzę w Pocztexy i inne patenty.
                  > Czy zgrać Ci i zostawić Adolphe Attia, Yacinta? mam Perełkę - całego Beethovena
                  >
                  > pod Karajanem, Requiem Mozartowe nagrane w katedrze św. Stefana w Wiedniu pod
                  > Sir George Soltim, dzwony zaczynają, dzwony kończą zycie - Pani życzy sobie? A
                  > może coś z fado - Amalię Rodrigues?
                  > Jaką płytę puścić? Do sałatki - Moustaki
                  > Pozdrawiamy Cię Miriam,
                  > Scan, Monika
                  > _____________________________________
                  >
                  Aaaaa!(entuzjazm) Proszę bardzo, o Amalię!!!!!! O Maestro B. - takoż proszę!
                  A ja zostawię Ci/Wam Misiaczki w Gminie - bo horrendum! będę akurat w Warszawie u
                  Madame Szaflarskiej zresztą wink Zostawię TAKĄ pakę z Carlebachem i ze sobą, bom z
                  Nim grała, swoją płytę jak mi się uda ją odnaleźć, bo wydałam takoż ale to juz na
                  priv, wesele chasydzkie jedne i drugie, muzykę samotności sefaradi,Shlomo Bara i
                  Modrzyc chassidim, szabasowe spiewy i Melawe Malka i dużo innych tudzież CHAŁWĘ w
                  lodówce trzymaną wiernie od Mosze.
                  A teraz biorę się do jedzenia i picia! Evoe! M.






                  > Witku, co zaproponujesz niewieście, która przejechała dzisiaj wiele kilometrów,
                  >
                  > jest wprawdzie po kapieli ale chciałaby na osobnej sofie przysiąść i coś zjeśc
                  > lekkiego i napić się czegoś niewielkiego?
                  > Scan, widzę, że mamy bardzo podnobne zainteresowania muzyczne. Pojutrze, bo
                  > jutro
                  > jeszcze mam gości, wysyłam muzykę. To nie będzie jakies śpiewanie synagogalne,
                  > poważne, smutne - uprzedzam!
                  > Dzisiaj we Wrocławiu w EMPIKU kupowałam płytę, i słyszę, że chłopak pyta o
                  > Szlomo
                  > Bara, sprzedawca kręci głową nie ma nie ma, nie wie o co chodzi - nie
                  > wytrzymałam: Habrera hativit? Wybadałam. Tak widział, jest zachwycony. Szlomo
                  > Bara trudno dostać w Israelu! Wymienilismy telefony. Emalie. Obiecałam, że
                  > zgram
                  > i - wyślę, jako Tobie uczynię Scan. Odezwij się jakoś, bosmy skonfudowani czy
                  > co?
                  > po prostu - Miriam. Monikę pozdrów. garbarek i Zawinul to jest strzał w mój m
                  > in
                  > kolor! Witek? daj mi cos do picia... M.

                  • Gość: scan Re: BAREK_ po podróży Miriamowej_______do Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 23:58
                    Smacznego Miriam, mnie już w tym barze tylko Sprite pozostał, barman się zgubił?
                    Płyty - uzgodnione - dzięki. Ciekaw jestem sefardi - a może tu jakieś nutki
                    Ziriyab? Będzie nie kawiarnia, nie bar ale Parnas raczej.Odbieram we czwartek -
                    choć, wiesz - kobieta zmienną jest (jak w ubiegłym tygodniu).....
                    Lajla Tov.
                    Scan
                  • Gość: Mosze Chalwa... IP: *.inter.net.il 21.08.01, 00:23
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Modrzyc chassidim, szabasowe spiewy i Melawe Malka i dużo innych tudzież CHAŁWĘ
                    > w lodówce trzymaną wiernie od Mosze.
                    > A teraz biorę się do jedzenia i picia! Evoe! M.

                    Nie trzymaj w lodowce, ona sie psuje staje sie wilgotna... zjedz na zdrowie...
                    slodycze nie psuja sie tylko czekolada...
                    ide zjesc kawalek baklawa... i daktyla...
                    • Gość: Scan Re: Chalwa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:33
                      Witaj Gosciu zablakany - jeszcze nie zamkniete? Co podać?
                      Barman - dwie czyste i śledzia z beczki.
                      Pozdrawiam Mosze, Twoje zdrowie
                      Scan
                    • Gość: Miriam Re: Chalwa... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:51
                      Gość portalu: Mosze napisał(a):

                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      >
                      > > Modrzyc chassidim, szabasowe spiewy i Melawe Malka i dużo innych tudzież C
                      > HAŁWĘ
                      > > w lodówce trzymaną wiernie od Mosze.
                      > > A teraz biorę się do jedzenia i picia! Evoe! M.
                      >
                      > Nie trzymaj w lodowce, ona sie psuje staje sie wilgotna... zjedz na zdrowie...
                      > slodycze nie psuja sie tylko czekolada...
                      > ide zjesc kawalek baklawa... i daktyla...

                      Oj te baklawy Mosze...oj...nu to było coś. Daktyl się znajdzie, a jakże... Nie
                      wilgotna chałwa Mosze, wszystko ok. Ale dzisiaj Dalajlama - niesłychane to było!
                      Jesli Scanowi nie wysłałeś, to ja mu wyśle dalej aby! Dziękuję. Scan - co to
                      kobieta zmienną jest - święta były mi nieznane jako żywo, wyjazdy moje, przyjazdy
                      przyjaciół z Israela, wciąż są, a telefonowałam, tłumaczyłam, powiedziałam,
                      oddzwoniono do mnie z Gminy ect. So, maestro?
                      • Gość: scan Re: Chalwa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:12
                        Taż ja nie mam żadna pretensja, nu...
                        Ja tylko zażartować chciał.
                        A jak mnie nie wyszło? A Ty tak od razu na człowieka napadasz- nu , jak to tak
                        moglisz jest?
                        Scan
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):

                        > Gość portalu: Mosze napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        > >
                        > > > Modrzyc chassidim, szabasowe spiewy i Melawe Malka i dużo innych tudz
                        > ież C
                        > > HAŁWĘ
                        > > > w lodówce trzymaną wiernie od Mosze.
                        > > > A teraz biorę się do jedzenia i picia! Evoe! M.
                        > >
                        > > Nie trzymaj w lodowce, ona sie psuje staje sie wilgotna... zjedz na zdrowi
                        > e...
                        > > slodycze nie psuja sie tylko czekolada...
                        > > ide zjesc kawalek baklawa... i daktyla...
                        >
                        > Oj te baklawy Mosze...oj...nu to było coś. Daktyl się znajdzie, a jakże... Nie
                        > wilgotna chałwa Mosze, wszystko ok. Ale dzisiaj Dalajlama - niesłychane to było
                        > !
                        > Jesli Scanowi nie wysłałeś, to ja mu wyśle dalej aby! Dziękuję. Scan - co to
                        > kobieta zmienną jest - święta były mi nieznane jako żywo, wyjazdy moje, przyjaz
                        > dy
                        > przyjaciół z Israela, wciąż są, a telefonowałam, tłumaczyłam, powiedziałam,
                        > oddzwoniono do mnie z Gminy ect. So, maestro?

    • Gość: max alez tu pijakow! i ... Erudycyjnych Smakoszek ;) IP: *.net.bialystok.pl 20.08.01, 23:48
      sprawdzacie nalepki akcyzy? nieee? i oto chodzi! :]
      • Gość: scan Re: alez tu pijakow! i ... Erudycyjnych Smakoszek ;) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:00
        Maksiu drogi, nie słyszałeś, że Witek w Pruszkowie robi?
        Pozdrawiam Cię bez akcyzy.
        Scan
        • Gość: max do Bimbrownika Scana ;) Prószków? też mi cos! :))) (LICYTACJA ) IP: *.net.bialystok.pl 21.08.01, 00:23
          Gość portalu: scan napisał(a):

          > Maksiu drogi, nie słyszałeś, że Witek w Pruszkowie robi?
          > Pozdrawiam Cię bez akcyzy.
          > Scan


          AMERYKANSCY BIMBROWNICY!!!


          Powiat Franklin w gorzystych regionach Apallachow w Wirginii mozna pod jednym
          wzgledem porownac z polska Bialostocczyzna. Oba osrodki slyna z pedzenia bimbru.
          Amerykanie robia to jednak na znacznie wieksza skale. Ostatnio, amerykanscy
          bimbrownicy stali sie obiektem zdecydowanych dzialan sluzb specjalnych, ktore
          twierdza, ze bimbrownicza mafia jest nie mniej grozna od tradycyjnej, a osiagane
          przez nia nielegalne zyski ida w setki milionow dolarow. O ile sukcesem policji
          na ziemi bialostockiej jest przechwycenie kilkudziesieciu litrow ksiezycowki, o
          tyle w USA gra idzie o tysiace hektolitrow. Na porzadku dziennym sa poscigi,
          strzelaniny i rajdy na bimbrownie, a takze wieloletnie wyroki na schwytanych
          bimbrownikow.



          AAAA i cooo?wink Panie z czym do ludzi! wink
          • Gość: scan Re: do Bimbrownika Scana ;) Prószków? też mi cos! :))) (LICYTACJA ) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:30
            Linki dajesz?
            • Gość: max Re: do Bimbrownika Scana ;) Prószków? też mi cos! :))) (LICYTACJA ) IP: *.net.bialystok.pl 21.08.01, 00:55
              Gość portalu: scan napisał(a):

              > Linki dajesz?

              ups! V.C. moze przyleciec i chwalic FBI i CIA wink
          • Gość: pollak Max, a Ty co? do baru przychodzisz i nic nie zamawiasz? IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 00:39
            Tylko sie licytujesz jak ten ... no ..., aaaa niewazne kto. wink
            A moze Ty z wlasnymi kanapkami i termosem przychodzisz? Oj Max.
            Czekaj jak sie dowie Mustafa to bedzie KARA.
            • Gość: scan Re: Max, a Ty co? do baru przychodzisz i nic nie zamawiasz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:48
              Jemu Kara, nam Mustafa. Niech tak zostanie, z Mustafą idzie się dogadać.
              • Gość: Miriam Czy można zaspiewać? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:56
                Gość portalu: scan napisał(a):

                > Jemu Kara, nam Mustafa. Niech tak zostanie, z Mustafą idzie się dogadać.

                No własnie, hebrajską pieśń - czy można? M

                • Gość: pollak Miriam, bardzo "prosiemy" :-) IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 01:00
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: scan napisał(a):
                  >
                  > > Jemu Kara, nam Mustafa. Niech tak zostanie, z Mustafą idzie się dogadać.
                  >
                  > No własnie, hebrajską pieśń - czy można? M
                  >

                  Tylko w jakiej tonacji?
                  • Gość: Miriam Re: Miriam, bardzo IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:03
                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: scan napisał(a):
                    > >
                    > > > Jemu Kara, nam Mustafa. Niech tak zostanie, z Mustafą idzie się dogad
                    > ać.
                    > >
                    > > No własnie, hebrajską pieśń - czy można? M
                    > >
                    >
                    > Tylko w jakiej tonacji?


                    F-dur będzie dobrze?

                    Hevenu szalom alechem, hevenu szalom alechem!
                    Proszę, słowa proste, melodia znana - chyba - możemy zaczynać?
                    • Gość: scan Re: Miriam, bardzo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:05
                      Ja na akordeonie. Zaczynamy!
                    • Gość: pollak Re: Miriam, raczej moll IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 01:12
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Gość portalu: pollak napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: scan napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Jemu Kara, nam Mustafa. Niech tak zostanie, z Mustafą idzie się
                      > dogad
                      > > ać.
                      > > >
                      > > > No własnie, hebrajską pieśń - czy można? M
                      > > >
                      > >
                      > > Tylko w jakiej tonacji?
                      >
                      >
                      > F-dur będzie dobrze?
                      >
                      > Hevenu szalom alechem, hevenu szalom alechem!
                      > Proszę, słowa proste, melodia znana - chyba - możemy zaczynać?

                      Kojarze melodie. Choc nie znam nut to sadze ze jesli jakas tonacja to chyba
                      molowa.
                      f-moll
                      Jak to by szlo, mniej wiecej tak:
                      C, F, As,
                      C1
                      As
                      G
                      G, F,
                      F, As, C1,
                      F1
                      Des1
                      C1
                      C1, B

                      Wartosci nie pisze, ale pewnie i tak sie myle.
                      • Gość: scan Re: Miriam, raczej moll IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:14
                        No to zamieniam się w słuch!
                        • miriamfirst Re: Miriam, raczej moll... masz rację, ech te przejechane kilometry! 21.08.01, 01:22
                          Gość portalu: scan napisał(a):

                          > No to zamieniam się w słuch!

                          Zamień się w słuch ale i zacznij grać, ja spiewam, wszyscy słuchają, po pierwszej
                          zwrotce mantry dołączają, raz dwa trzy hevenu szaaaaaaaloooooooooooooom
                          alecheeeeeeeeeeem!
                          • miriamfirst Re: Miriam, raczej moll... masz rację, ech te przejechane kilometry! 21.08.01, 01:23
                            miriamfirst napisał(a):

                            > Gość portalu: scan napisał(a):
                            >
                            > > No to zamieniam się w słuch!
                            >
                            > Zamień się w słuch ale i zacznij grać, ja spiewam, wszyscy słuchają, po
                            pierwszej zwrotce mantry dołączają, raz dwa trzy hevenu
                            szaaaaaaaloooooooooooooom
                            > alecheeeeeeeeeeem!

                            Chwila, gdzie te kobiety tańczące? Poszły już spać?
                            • miriamfirst Re: Miriam, raczej moll... masz rację, ech te przejechane kilometry! 21.08.01, 01:25
                              miriamfirst napisał(a):

                              > miriamfirst napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: scan napisał(a):
                              > >
                              > > > No to zamieniam się w słuch!
                              > >
                              > > Zamień się w słuch ale i zacznij grać, ja spiewam, wszyscy słuchają, po
                              > pierwszej zwrotce mantry dołączają, raz dwa trzy hevenu
                              > szaaaaaaaloooooooooooooom
                              > > alecheeeeeeeeeeem!
                              >
                              > Chwila, gdzie te kobiety tańczące? Poszły już spać?

                              layla tov kochani! A kto tu wejdzie rano to już boker tov! miriam
                              • Gość: scan Re: Miriam, raczej moll... masz rację, ech te przejechane kilometry! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:27
                                Layla Tov, Miriam.
                                miriamfirst napisał(a):

                                > miriamfirst napisał(a):
                                >
                                > > miriamfirst napisał(a):
                                > >
                                > > > Gość portalu: scan napisał(a):
                                > > >
                                > > > > No to zamieniam się w słuch!
                                > > >
                                > > > Zamień się w słuch ale i zacznij grać, ja spiewam, wszyscy słuchają,
                                > po
                                > > pierwszej zwrotce mantry dołączają, raz dwa trzy hevenu
                                > > szaaaaaaaloooooooooooooom
                                > > > alecheeeeeeeeeeem!
                                > >
                                > > Chwila, gdzie te kobiety tańczące? Poszły już spać?
                                >
                                > layla tov kochani! A kto tu wejdzie rano to już boker tov! miriam

                            • Gość: scan Re: Miriam, raczej moll... masz rację, ech te przejechane kilometry! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:26
                              Przecież spiewasz i tańczysz, chasydko!
                              miriamfirst napisał(a):

                              > miriamfirst napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: scan napisał(a):
                              > >
                              > > > No to zamieniam się w słuch!
                              > >
                              > > Zamień się w słuch ale i zacznij grać, ja spiewam, wszyscy słuchają, po
                              > pierwszej zwrotce mantry dołączają, raz dwa trzy hevenu
                              > szaaaaaaaloooooooooooooom
                              > > alecheeeeeeeeeeem!
                              >
                              > Chwila, gdzie te kobiety tańczące? Poszły już spać?

                            • Gość: pollak Miriam - to nic nie wiesz co sie stalo z kobietami? IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 01:33
                              miriamfirst napisał(a):

                              > Chwila, gdzie te kobiety tańczące? Poszły już spać?

                              Niejaki Mustafa sie rozwydrzyl, a mysmy zajeci byli naszymi dysputami przy
                              stoliku.
                          • Gość: pollak Re: Miriam, no to sluchamy IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 01:29
                            Ja, z dusza polskiego narodowca (tak, tak) tez slucham z otwarta ge... buzia.
                            Rzeczywiscie jest cos w tej melodii, ale slow za nic nie rozumiem.
                            sad)
    • Gość: Stoik Spóźniony gość IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 21.08.01, 01:35
      Czy jeszcze otwarte? Musiałem poczekać, aż wszyscy zasną, żeby się wyrwać z
      domu. Czy winko tu też podają? I czy wpuszczają tych, co głosu nie mają, żeby
      śpiewać?
      Jak nie, to dobranoc.
      • Gość: scan Re: Spóźniony gość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:39
        Czołem Stoiku. Wchodzą wszyscy. Wychodzą niektórzy ( o własnych siłach).
        Wygląda na to, że zabawa będzie od jutra.
        Pozdrawiam serdecznie
        Scan
      • Gość: witek Re: Spóźniony gość IP: *.chello.pl 21.08.01, 01:42
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Czy jeszcze otwarte? Musiałem poczekać, aż wszyscy zasną, żeby się wyrwać z
        > domu. Czy winko tu też podają? I czy wpuszczają tych, co głosu nie mają, żeby
        > śpiewać?
        > Jak nie, to dobranoc.
        ____________________________________________

        Cieszę się, że mogłeś przyjść. Właśnie niedawno skończyłem pracę przy szkłach i
        skromniutko przysidłem sobie z łagodniaczkiem. Czym mogę Cię powitać miły Stoiku?
        Witek

        • Gość: scan Re: Spóźniony szef IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:44
          Witam gospodarzu, ładnie tak zostawić wszystkich? Self-service tu jest?
          • Gość: witek Re: Spóźniony szef IP: *.chello.pl 21.08.01, 01:52
            Gość portalu: scan napisał(a):

            > Witam gospodarzu, ładnie tak zostawić wszystkich? Self-service tu jest?

            _________________________________________________________________

            Nalewanie sobie samemu, nie jest takie straszne. Stosunkowo niedawno przyszedłem,
            zawinąłem rękawy i zrobiłem to co do gospodarza należy. Wszystko jest klarowne,
            czyste i można się bawić dalej. Nie zauważyłeś, że to nie jest adres
            Kara@Mustafa.com.pl tylko edu.pl

            • Gość: scan Re: Spóźniony szef IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:56
              Więc do jutra, Szefie.
              Pozdrawiam
              Dobranoc
              Scan
        • Gość: Stoik Re: Spóźniony gość IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 21.08.01, 01:50
          Siądę sobie cichutko obok Scana i ograniczę się do jednej szklaneczki, bo
          podjechałem samochodem. Trochę się rozbijałem po różnych politycznych
          spelunkach. Zajrzałem do Sułtana, ale tam cisza (może przed burzą). Wszyscy
          przenieśli się do Twojego barku, Witku, może dlatego, że tam obsługa za wolna.
          Serdecznie pozdrawiam
          • Gość: Scan Re: Spóźniony gość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 01:54
            Miło, że tu zajrzałeś, Stoiku, szkoda, że tak późno. Ja już w tym barze mocno
            ugoszczony jestem, w głowie zamęt, taksówka czeka. (Żona z wałkiem też...)
            Jutro na porządnego klina zaglądam - jak wszyscy z dzisiejszej zabawy również.
            Pozdrawiam. Dobranoc.
            Scan
            • Gość: pollak Re: Spóźniony gość IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.01, 01:56
              Czesc Stoiku.
              Ja tez juz zmykam. Dobranoc.
              Ps. NIestety na klina chyba jutro nie wpadne.
          • Gość: witek Re: Spóźniony gość IP: *.chello.pl 21.08.01, 02:24
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Siądę sobie cichutko obok Scana i ograniczę się do jednej szklaneczki, bo
            > podjechałem samochodem. Trochę się rozbijałem po różnych politycznych
            > spelunkach. Zajrzałem do Sułtana, ale tam cisza (może przed burzą). Wszyscy
            > przenieśli się do Twojego barku, Witku, może dlatego, że tam obsługa za wolna.
            > Serdecznie pozdrawiam
            ______________________________________________

            Na zakręcie ulicy w Kara-Mustafa Barze
            Dwaj siwawi panowie siedzą przy kontuarze.
            Patrzą sobie na ścianę,
            Myśląc - coś przechlapane...
            Bywa tak, gdy za barek biorą się niekucharze.

            Witek

    • Gość: max trza sie zwijać! OBŁAWA!!!!! ;) IP: *.net.bialystok.pl 21.08.01, 02:15
      ups grzywna?

      ______________
      .''` `'',
      | MACIE MARCHEWKI? |
      `.,___ ________,.''
      .db \ /
      888˝ // .db
      :888: __ '' d88P
      `888'' _.ad888888ba._ d888P
      888.d88P"` `"Y88b.d88P
      `888P` `Y88Y`
      dY` `Yb
      8'' .-"-. .-"-. ''8
      .d8 / \ / \ 8b.
      dP''` + + `''Yb
      d8 _ 8b
      88 =:_:= 88
      `Yba,._ _.,adP''
      `Y88880boaaaa=aaaodf8JAB8P''
      `~"""""{jabber}"""""~`

      • Gość: max dla zdezorientowanych:] IP: *.net.bialystok.pl 21.08.01, 02:19
        to "COŚ" w środku to miał byc ascii art!( królik ) ale został tak dotkliwie
        spałowany ze wpadł w deformacje! wink
    • Gość: M. Re: BAREK_____ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 08:02
      Czesc! Kawke dostane?
      wstalam oczy przecieram - czytam naglowki - oj chyba bardzo mocna kawka z
      kropelka koniaku.
      Dobrego dnia
      M.
      • Gość: Mosze Polecam Kakao z Irish Cream... IP: 194.90.236.* 21.08.01, 10:34
        Gość portalu: M. napisał(a):

        > Czesc! Kawke dostane?
        > wstalam oczy przecieram - czytam naglowki - oj chyba bardzo mocna kawka z
        > kropelka koniaku.
        > Dobrego dnia
        > M.
        ... i ciasto sernik/makowiec z rodzynkami...

        • Gość: Onyx Re: Polecam Kakao z Irish Cream... IP: 62.87.254.* 21.08.01, 13:05
          Stoję przed barem i co widzę, stoi zaparkowana dorożka, z białym koniem,
          który potrząsa głową aby zrzucić kwiat zatknięty za uprząż. Zaczarowany
          dorożkarz, w zaczarowanym pląsie, pije zykłe niepasteryzowane piwo z górnej
          fermentacji, walcząc z siłą ciążenia. Któż to zawitał do tego baru,
          któż ?
          Jak wejdę do środka to się okaże. A może lepiej nie ?
          Może póżniej. Hej
          Onyx
          • Gość: witek Re: Polecam Kakao z Irish Cream... IP: *.chello.pl 21.08.01, 13:58
            Gość portalu: Onyx napisał(a):

            > Stoję przed barem i co widzę, stoi zaparkowana dorożka, z białym koniem,
            > który potrząsa głową aby zrzucić kwiat zatknięty za uprząż. Zaczarowany
            > dorożkarz, w zaczarowanym pląsie, pije zykłe niepasteryzowane piwo z górnej
            > fermentacji, walcząc z siłą ciążenia. Któż to zawitał do tego baru,
            > któż ?
            > Jak wejdę do środka to się okaże. A może lepiej nie ?
            ___________________________________________________-

            Cieszę się że przyszedłeś i to w takim poetycznym nastroju. Własnie sobie nalałem
            również piwo i idę z Wami porozmawiać. Miałem pełno emocji. Wysyłałem pierwszy
            list w sprawie Kara-Mustafa przez yahoo. Myślałem, że to już Urząd Skarbowy
            dobiera się do barku, a to tylko przeładowanie serwera. Uff...siadam i jestem do
            dyspozycji. Witek
            > Może póżniej. Hej
            > Onyx

        • Gość: witek Re: Polecam Kakao z Irish Cream... IP: *.chello.pl 21.08.01, 13:37
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Gość portalu: M. napisał(a):
          >
          > > Czesc! Kawke dostane?
          > > wstalam oczy przecieram - czytam naglowki - oj chyba bardzo mocna kawka z
          > > kropelka koniaku.
          > > Dobrego dnia
          > > M.
          > ... i ciasto sernik/makowiec z rodzynkami...
          >
          _________________________________________

          Witam, nareszcie po kilku godzinach mogę sie odezwac.Coś robili w serwerze.
          Wysłałem w tej sprawie list do Miriam przez yahoo.Chyba jej nie ma w domu.Nie
          miałem Twojego adresu.Prosiłem Miriam żeby Cie przeprosiła.Nie mogłem również
          odpowiedzieć na Twój post dotyczący Libanu. To był mój skrót myślowy.Chodziło mi
          o to, że wszystko grożnego dzieje się w Twoim kraju staje się niebezpieczne przez
          reakcje ościennych krajów arabskich.Jak wygląda sytuacja?
          Kawę i sernik już dostałeś.
          Pozdrawiam. Witek


          • Gość: jean-bap A ja polecam bacardi lemon IP: *.inetia.pl 21.08.01, 14:24
            Dla mnie bacardi lemon w boston glass. Zszejkowane naljepiej z małymi
            kosteczkami lodu. Na wierzchu pływałby limonkowy krążek.

            Witku masz jakąś paszę?

            Wziąłbym coś a la carte.

            Jean-Baptiste

            • Gość: witek Re: A ja polecam bacardi lemon IP: *.chello.pl 21.08.01, 14:57
              Gość portalu: jean-bap napisał(a):

              > Dla mnie bacardi lemon w boston glass. Zszejkowane naljepiej z małymi
              > kosteczkami lodu. Na wierzchu pływałby limonkowy krążek.
              >
              > Witku masz jakąś paszę?
              >
              > Wziąłbym coś a la carte.
              >
              > Jean-Baptiste
              >
              _______________________________________________

              Witam, witam jednego z bardziej dociekliwych i ciekawskich forumowiczów.
              Czytałem Twoje zachwyty nad tym jakie to życie i historia ciekawe na kresach.
              Też tak to odbieram. Nie raz myślałem o tym jak przypominasz mi, swoimi pytaniami
              Witka przed 30 laty. Nie bądż tylko zbyt wygodny i nie przedkładaj internetu nad
              książki. Jest ich co raz więcej i są czasami rewelacyjne. Wschód jast
              pasjonujący, nie myślę jedynie o Żydach, czy nawet Chazarach. Przepraszam,
              rozgadałem się, a przecież trzeba wysłać paszę dla twego wierzchowca...i dać Ci
              coś do wypicia.
              Pozdrawiam Witek

    • jacek#jw Re: BAREK_____ 21.08.01, 15:00
      Dziś jest bardzo gorąco, a ja jestem coraz bardziej zniechęcony do wszystkiego.
      Czy znajdzie się tu jakiś browarek?
      • Gość: witek Re: BAREK_____ IP: *.chello.pl 21.08.01, 15:07
        jacek#jw napisał(a):

        > Dziś jest bardzo gorąco, a ja jestem coraz bardziej zniechęcony do wszystkiego.
        > Czy znajdzie się tu jakiś browarek?
        ________________________________________
        Natychmiast!

        • jacek#jw Re: BAREK_____ 21.08.01, 15:13
          Zatem poproszę o Abbaye de Leffe Vieille Curvee.
          • Gość: jean-bap Re: BAREK_____ IP: *.inetia.pl 21.08.01, 15:25
            jacek#jw napisał(a):

            > Zatem poproszę o Abbaye de Leffe Vieille Curvee.

            Chyba coś z tą nazwą przecwaniakowałeś. Weź lepiej żywca.

            JB

            • jacek#jw Re: BAREK_____ 21.08.01, 15:28
              Być może, kiedyś, gdzieś napiszę o tym. Na razie zamiast Leffe, czy Żywca
              spadła na moją głowę lawina deszczu i gradu.

              Pozdr / Jacek
          • Gość: witek Re: BAREK_____do jacka#jw IP: *.chello.pl 21.08.01, 16:47
            jacek#jw napisał(a):

            > Zatem poproszę o Abbaye de Leffe Vieille Curvee.
            _________________________________________
            Przepraszam, że musiałem "natychmiast" odejść na chwilę.Już jestem. Pochlebiasz
            mi nadmiernie. W tym barku nie ma jeszcze tak zagranicznych/tzn
            egzotycznych/trunków.
            Może zadowoli Cię jakiś bardziej rustykalny ?
            Witek

            • jacek#jw Re: BAREK_____do jacka#jw 21.08.01, 16:56
              Jasne, że tak.
              Na dziś muszę konczyć.
              pozdr / Jacek
      • Gość: Onyx Re: BAREK_____ IP: 62.87.254.* 21.08.01, 15:23
        Przejeżdżałem samochodem koło barku, a koń z dorożką dalej stoi. Z worka na
        owiec wysypują się żółte kwiaty słoneczników. Czy koń może coś takiego jeść.
        Jadę dalej , mam wizytę u stomatologa. Istoty drobnej i kruchej, ale jak
        czasami dociśnie, to cho, cho !!!!
        Onyx
        • Gość: jean-bap Re: BAREK_____ IP: *.inetia.pl 21.08.01, 15:26
          Gość portalu: Onyx napisał(a):

          > Przejeżdżałem samochodem koło barku, a koń z dorożką dalej stoi. Z worka na
          > owiec wysypują się żółte kwiaty słoneczników. Czy koń może coś takiego jeść.
          > Jadę dalej , mam wizytę u stomatologa. Istoty drobnej i kruchej, ale jak
          > czasami dociśnie, to cho, cho !!!!
          > Onyx

          Po rusku to poprostu ZUBNICHA!!! W słowie jest zawarte wszystko.

          PZDR

        • Gość: witek Re: BAREK_____ IP: *.chello.pl 21.08.01, 16:51
          Gość portalu: Onyx napisał(a):

          > Przejeżdżałem samochodem koło barku, a koń z dorożką dalej stoi. Z worka na
          > owiec wysypują się żółte kwiaty słoneczników. Czy koń może coś takiego jeść.
          > Jadę dalej , mam wizytę u stomatologa. Istoty drobnej i kruchej, ale jak
          > czasami dociśnie, to cho, cho !!!!
          > Onyx
          ___________________________
          Bardzo jesteś dzielny.Przychodż jak dasz sobie radę z "zubnichą"
          Witek

    • Gość: scan Re: BAREK_____Witkowy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:59
      Szefie - wracam z drogi. COś mocnego - klina może? Taksówkę zamówić na 24.00.
      Na kreskę - można. Spłukany jestem.
      • Gość: witek Re: BAREK_____Witkowy IP: *.chello.pl 21.08.01, 20:37
        Gość portalu: scan napisał(a):

        > Szefie - wracam z drogi. COś mocnego - klina może? Taksówkę zamówić na 24.00.
        > Na kreskę - można. Spłukany jestem.
        _______________________________________________
        Cześć i chwała. Poda Ci ta ślicznotka,Marysia, profesjonalistka..gastronomiczna.
        Pracuje od rana.Daje sobie doskonale radę.Będę mógł trochę więcej poświęcić Ci
        uwagi i też trochę się napić. Ciężki dzień dzisiaj mamy...Postawię kolejkę.
        Witek

        • Gość: Miriam Re: BAREK_____Witkowy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 22:16
          Witeeeeeeeek! Jestem z drogi! tak dzisiaj obwoziłam moich przyjaciół po Łodzi i
          okolicach w słońcu, deszczu, bez jedzenia i picia, że w koncu zapomniałam GDZIE
          jest ulica Więckowskiego, którą znam, jak własną kieszeń. I musiałam zadzwonić
          do brata swego, który moim bratem jest (widzisz, jak jestem zmęczona?) i
          zapytać a la Człowiek z M-3 Jak się robi jajecznicę czyli Marek, gdzie jest
          ulica Więckowskiego? On: A gdzie Ty jesteś? Ja: W Łodzi! On: No to u Boga Ojca
          nie wiesz? tam gdzie teatr żydowski był! Ja (odkorowana juz kompletnie) Ja nie
          wiem gdzie był teatr żydowski. On-przerażony, zaczął tłumaczyć. Ja:Aaaaaaaaaaa!
          Więc sofa aksamitna, którą postawiłam w rogu, niechaj będzie reserve - i daj mi
          coś do picia. Co mi dasz?
          • Gość: Perła Re: do Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 22:52
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Witeeeeeeeek! Jestem z drogi! tak dzisiaj obwoziłam moich przyjaciół po Łodzi i
            >
            > okolicach w słońcu, deszczu, bez jedzenia i picia, że w koncu zapomniałam GDZIE
            >
            > jest ulica Więckowskiego, którą znam, jak własną kieszeń. I musiałam zadzwonić
            > do brata swego, który moim bratem jest (widzisz, jak jestem zmęczona?) i
            > zapytać a la Człowiek z M-3 Jak się robi jajecznicę czyli Marek, gdzie jest
            > ulica Więckowskiego? On: A gdzie Ty jesteś? Ja: W Łodzi! On: No to u Boga Ojca
            > nie wiesz? tam gdzie teatr żydowski był! Ja (odkorowana juz kompletnie) Ja nie
            > wiem gdzie był teatr żydowski. On-przerażony, zaczął tłumaczyć. Ja:Aaaaaaaaaaa!
            > Więc sofa aksamitna, którą postawiłam w rogu, niechaj będzie reserve - i daj mi
            >
            > coś do picia. Co mi dasz?


            Miriam jak się już napijesz i ochłoniesz to napisz wierszyk ładny. O ile masz
            czas.
            • Gość: Miriam Re: Inaczej IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 23:49
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Witeeeeeeeek! Jestem z drogi! tak dzisiaj obwoziłam moich przyjaciół po Ło
              > dzi i
              > >
              > > okolicach w słońcu, deszczu, bez jedzenia i picia, że w koncu zapomniałam
              > GDZIE
              > >
              > > jest ulica Więckowskiego, którą znam, jak własną kieszeń. I musiałam zadzw
              > onić
              > > do brata swego, który moim bratem jest (widzisz, jak jestem zmęczona?) i
              > > zapytać a la Człowiek z M-3 Jak się robi jajecznicę czyli Marek, gdzie jes
              > t
              > > ulica Więckowskiego? On: A gdzie Ty jesteś? Ja: W Łodzi! On: No to u Boga
              > Ojca
              > > nie wiesz? tam gdzie teatr żydowski był! Ja (odkorowana juz kompletnie) Ja
              > nie
              > > wiem gdzie był teatr żydowski. On-przerażony, zaczął tłumaczyć. Ja:Aaaaaaa
              > aaaa!
              > > Więc sofa aksamitna, którą postawiłam w rogu, niechaj będzie reserve - i d
              > aj mi
              > >
              > > coś do picia. Co mi dasz?
              >
              >
              > Miriam jak się już napijesz i ochłoniesz to napisz wierszyk ładny. O ile masz
              > czas.

              Heraklicie przyjacielu, nauczyłes mnie kochać ogien i umierać w każdej chwili.
              Odkąd ujrzałam twoje pisam - a trawił je ogień, ten sam, który otwiera wnętzra
              zalakowanych kopert i pochłania miasta, wiedziałam, że jesteś jedynym prorokiem.
              zwiastowałeś mi ogień, jak w innej mitiligii anioł zwiastuje Marii ból. przepoiła
              moje ciało wiara świetlista i oto służebnicą twoją jestem, moim ciałem i myślą
              karmiąc istnienie twoje.
              Spalam się, Heraklicie, dzień po dniu i myśl po myśli.Płonę.
          • Gość: scan Re: BAREK_____Witkowy do Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 22:53
            A Gdańska ulica w Łodzi Ty wiesz gdzie, nu?
            Pzdr
            Scan
            • Gość: Perła Re: BAREK_____Witkowy do scan IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 22:56
              Gość portalu: scan napisał(a):

              > A Gdańska ulica w Łodzi Ty wiesz gdzie, nu?
              > Pzdr
              > Scan

              Cholera scan, Ona taka padnięta a ja tu Ją o wierszyk proszę.
              • Gość: Miriam Re: BAREK_____Witkowy do scan___doPerelki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 00:00
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: scan napisał(a):
                >
                > > A Gdańska ulica w Łodzi Ty wiesz gdzie, nu?
                > > Pzdr
                > > Scan
                >
                > Cholera scan, Ona taka padnięta a ja tu Ją o wierszyk proszę.

                Nie szkodzi! Poprawiam się z Heraklita

                kto pomalował twoje policzki
                `ze płoną
                to świt ubarwił moje policzki czerwono
                a kto pociemnił twoje źrenice
                `ze gasną
                to zmierzch pociemnił twoje źrenice
                jasne
                a kto ci oddech zatrzymał w krtani
                o miły
                twoje to usta i twoje ręce
                sprawiły

                Pozdrawiam M.
                • Gość: Perła Re: BAREK_____Witkowy do scan___do Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 00:03
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: scan napisał(a):
                  > >
                  > > > A Gdańska ulica w Łodzi Ty wiesz gdzie, nu?
                  > > > Pzdr
                  > > > Scan
                  > >
                  > > Cholera scan, Ona taka padnięta a ja tu Ją o wierszyk proszę.
                  >
                  > Nie szkodzi! Poprawiam się z Heraklita
                  >
                  > kto pomalował twoje policzki
                  > `ze płoną
                  > to świt ubarwił moje policzki czerwono
                  > a kto pociemnił twoje źrenice
                  > `ze gasną
                  > to zmierzch pociemnił twoje źrenice
                  > jasne
                  > a kto ci oddech zatrzymał w krtani
                  > o miły
                  > twoje to usta i twoje ręce
                  > sprawiły
                  >
                  > Pozdrawiam M.


                  Miriam...
            • Gość: Miriam Re: BAREK_____Witkowy do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 23:51
              Gość portalu: scan napisał(a):

              > A Gdańska ulica w Łodzi Ty wiesz gdzie, nu?
              > Pzdr
              > Scan

              O - tak. Teraz już wiem. Po odpoczynku. Jutro rano wyszukam tych kart co to
              mówilismy i pisaliśmy. I napiszę. Pozdrawiam Miriam
              • Gość: Perła Re: Witek zamykaj IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 01:11
                Dzisiaj ja wychodzę jako ostatni
                • Gość: Perła Re: Witek o której otwierasz? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 03:31
                  • Gość: witek Re: Witek o której otwierasz? IP: *.chello.pl 22.08.01, 10:11
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    >
                    Drodzy moi. Przepraszam bardzo, że nie mogłem być z wami wieczorem. Obowiązki
                    domowe, dość burkliwie zostałem wezwany na górę.
                    Nie będę mógł być tutaj stale.Dobrze, że jest gastronomiczna specjalistka, która
                    pomoże we wszystkim. Z drinkami dacie sobie sobie radę, jeśli ja nie będę mógł
                    Wam usłużyć.
                    Wrócę do czegoś o czym myślałem przedwczoraj, po pytaniu Scana o Grabarka i
                    Zawinula. Nie wiedziałem, że Joe Zawinul był wiedeńczykiem, który grając na
                    pianinie z Milesem Daviesem "odegrał kluczowś rolę w zwrocie Milesa do <jazzu
                    elektrycznego>.Mówił on, " u nas albo nikt, albo wszyscy na raz gramy
                    solo>/podobnie chyba jest z nami/.O Grabarku nic nie znalazłem. Jestem jak
                    widać "teoretyk jazzu" o niezbyt głębokiej wiedzy. Przez wiele lat nie miałem na
                    czym słuchać muzyki. Teraz mógłbym nawet w komputerze.
                    Przed laty zebrałem niemałą biblioteczkę jazzowo-muzyczną. Badzo chciałbym poznać
                    nie tylko z płyt jazz.
                    Z tego, jak Scan i Miriam na to reagują myślę, że mogli byśmy założyc Oldboys-
                    beginners School, w której powiedzielibyśmy/byście/ o najważniejszych nurtach i
                    postaciach jazzu. Jeśli do tego możnaby było dołączyć ilustracię muzyczną....
                    Może chociaż przewodnik po płytacha albo co już robicie wymianę nagrań.
                    Ja zacznę grzebać w ksiązkach i razem z innymi pisać co wyczytam. Mogłaby powstać
                    przyjemna zabawa/ wszak muzyka łagodzi obyczaje/.
                    Może to niezbyt wyrafinowane, ale bardzo lubię słuchać Duke Ellingtona, Benny
                    Goodmana, Lionela Hamptona, Armstonga, Gershwina i..Debussy''ego.
                    Rozmarzyłem się niemało , mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Kochał muzykę mój
                    Ojciec ale byłem z nim tylko do 5 roku życia jeszcze póltora roku jako
                    dwudziestolatek/ musiał uciekać z Polski gdy byłem dzieckiem/.
                    Pozdrawiam Was bardzo ciepło i do zobaczenia, nie tylko w barku.
                    Witek
                    PS.
                    Liczę na nowych gości, których umiemy serdecznie przyjąć/tak życzliwie przyjął
                    mnie kiedyś Luzer/.
                    • Gość: jerry Re: Witek o której otwierasz? IP: *.karen.com.pl 22.08.01, 10:48
                      Gość portalu: witek napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > >
                      > Drodzy moi. Przepraszam bardzo, że nie mogłem być z wami wieczorem. Obowiązki
                      > domowe, dość burkliwie zostałem wezwany na górę.
                      > Nie będę mógł być tutaj stale.Dobrze, że jest gastronomiczna specjalistka, któr
                      > a
                      > pomoże we wszystkim. Z drinkami dacie sobie sobie radę, jeśli ja nie będę mógł
                      > Wam usłużyć.
                      > Wrócę do czegoś o czym myślałem przedwczoraj, po pytaniu Scana o Grabarka i
                      > Zawinula. Nie wiedziałem, że Joe Zawinul był wiedeńczykiem, który grając na
                      > pianinie z Milesem Daviesem "odegrał kluczowś rolę w zwrocie Milesa do <jazz
                      > u
                      > elektrycznego>.Mówił on, " u nas albo nikt, albo wszyscy na raz gramy
                      > solo>/podobnie chyba jest z nami/.O Grabarku nic nie znalazłem. Jestem jak
                      > widać "teoretyk jazzu" o niezbyt głębokiej wiedzy. Przez wiele lat nie miałem n
                      > a
                      > czym słuchać muzyki. Teraz mógłbym nawet w komputerze.
                      > Przed laty zebrałem niemałą biblioteczkę jazzowo-muzyczną. Badzo chciałbym pozn
                      > ać
                      > nie tylko z płyt jazz.
                      > Z tego, jak Scan i Miriam na to reagują myślę, że mogli byśmy założyc Oldboys-
                      > beginners School, w której powiedzielibyśmy/byście/ o najważniejszych nurtach i
                      >
                      > postaciach jazzu. Jeśli do tego możnaby było dołączyć ilustracię muzyczną....
                      > Może chociaż przewodnik po płytacha albo co już robicie wymianę nagrań.
                      > Ja zacznę grzebać w ksiązkach i razem z innymi pisać co wyczytam. Mogłaby powst
                      > ać
                      > przyjemna zabawa/ wszak muzyka łagodzi obyczaje/.
                      > Może to niezbyt wyrafinowane, ale bardzo lubię słuchać Duke Ellingtona, Benny
                      > Goodmana, Lionela Hamptona, Armstonga, Gershwina i..Debussy''''ego.
                      > Rozmarzyłem się niemało , mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Kochał muzykę mój
                      > Ojciec ale byłem z nim tylko do 5 roku życia jeszcze póltora roku jako
                      > dwudziestolatek/ musiał uciekać z Polski gdy byłem dzieckiem/.
                      > Pozdrawiam Was bardzo ciepło i do zobaczenia, nie tylko w barku.
                      > Witek
                      > PS.
                      > Liczę na nowych gości, których umiemy serdecznie przyjąć/tak życzliwie przyjął
                      > mnie kiedyś Luzer/.

                      Witajcie
                      Otwieranie o okreslonej porze nie ma sensu jesli się wcześniej nie zamknie.
                      Nie zamykaj więc i już smile . Przybytki rozkoszy kulinarnych i kulturalnych
                      powinny być dostępne szeroko i bez ograniczeń czasowych (wiedzą o tym spece
                      od rozkoszy cielesnych). Niechże utrudzony wirtualny wędrowiec , częstokroć
                      zszokowany i przerażony tym co w trakcie buszowania w sieci tego Forum napotka,
                      zasiądzie na chwilę nad oszronioną szklaneczką boskiego złocistego trunku
                      i w ludzkim języku wymieni myśli kilka.
                      Pozdrawiam , jerry
                      p.s.
                      Gdzież jest niegdysiejszy luzer ??






                      • Gość: witek Re: Witek o której otwierasz? IP: *.chello.pl 22.08.01, 11:14
                        Gość portalu: jerry napisał(a):

                        > Gość portalu: witek napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > Drodzy moi. Przepraszam bardzo, że nie mogłem być z wami wieczorem. Obowią
                        > zki
                        > > domowe, dość burkliwie zostałem wezwany na górę.
                        > > Nie będę mógł być tutaj stale.Dobrze, że jest gastronomiczna specjalistka,
                        > któr
                        > > a
                        > > pomoże we wszystkim. Z drinkami dacie sobie sobie radę, jeśli ja nie będę
                        > mógł
                        > > Wam usłużyć.
                        > > Wrócę do czegoś o czym myślałem przedwczoraj, po pytaniu Scana o Grabarka
                        > i
                        > > Zawinula. Nie wiedziałem, że Joe Zawinul był wiedeńczykiem, który grając n
                        > a
                        > > pianinie z Milesem Daviesem "odegrał kluczowś rolę w zwrocie Milesa do 
                        > 0jazz
                        > > u
                        > > elektrycznego>.Mówił on, " u nas albo nikt, albo wszyscy na raz gramy
                        > > solo>/podobnie chyba jest z nami/.O Grabarku nic nie znalazłem. Jestem
                        > jak
                        > > widać "teoretyk jazzu" o niezbyt głębokiej wiedzy. Przez wiele lat nie mia
                        > łem n
                        > > a
                        > > czym słuchać muzyki. Teraz mógłbym nawet w komputerze.
                        > > Przed laty zebrałem niemałą biblioteczkę jazzowo-muzyczną. Badzo chciałbym
                        > pozn
                        > > ać
                        > > nie tylko z płyt jazz.
                        > > Z tego, jak Scan i Miriam na to reagują myślę, że mogli byśmy założyc Oldb
                        > oys-
                        > > beginners School, w której powiedzielibyśmy/byście/ o najważniejszych nurt
                        > ach i
                        > >
                        > > postaciach jazzu. Jeśli do tego możnaby było dołączyć ilustracię muzyczną.
                        > ...
                        > > Może chociaż przewodnik po płytacha albo co już robicie wymianę nagrań.
                        > > Ja zacznę grzebać w ksiązkach i razem z innymi pisać co wyczytam. Mogłaby
                        > powst
                        > > ać
                        > > przyjemna zabawa/ wszak muzyka łagodzi obyczaje/.
                        > > Może to niezbyt wyrafinowane, ale bardzo lubię słuchać Duke Ellingtona, Be
                        > nny
                        > > Goodmana, Lionela Hamptona, Armstonga, Gershwina i..Debussy''''''''ego.
                        > > Rozmarzyłem się niemało , mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Kochał muzykę
                        > mój
                        > > Ojciec ale byłem z nim tylko do 5 roku życia jeszcze póltora roku jako
                        > > dwudziestolatek/ musiał uciekać z Polski gdy byłem dzieckiem/.
                        > > Pozdrawiam Was bardzo ciepło i do zobaczenia, nie tylko w barku.
                        > > Witek
                        > > PS.
                        > > Liczę na nowych gości, których umiemy serdecznie przyjąć/tak życzliwie prz
                        > yjął
                        > > mnie kiedyś Luzer/.
                        >
                        > Witajcie
                        > Otwieranie o okreslonej porze nie ma sensu jesli się wcześniej nie zamknie.
                        > Nie zamykaj więc i już smile . Przybytki rozkoszy kulinarnych i kulturalnych
                        > powinny być dostępne szeroko i bez ograniczeń czasowych (wiedzą o tym spece
                        > od rozkoszy cielesnych). Niechże utrudzony wirtualny wędrowiec , częstokroć
                        > zszokowany i przerażony tym co w trakcie buszowania w sieci tego Forum napotka,
                        > zasiądzie na chwilę nad oszronioną szklaneczką boskiego złocistego trunku
                        > i w ludzkim języku wymieni myśli kilka.
                        > Pozdrawiam , jerry
                        > p.s.
                        > Gdzież jest niegdysiejszy luzer ?
                        ______________________________________
                        Cieszę się, że przyszedłeś. Masz rację, że barek musi działać " do ostatniego
                        gościa" ale i od pierwszego.Jest już pomoc, która podejmie gości gdy mnie
                        niema.Stali bywalcy rozlewają sobie sami /i raczej niedolewają niż przelewają/.
                        Tematy wszystkie, ze zwracaniem uwagi żeby nie żarli się gdzieś po kątach i zbyt
                        długo i namiętnie nie romansowali bo krępuje to innych.
                        Pozdrawiam Cię i myślę, że spotkamy się również w innych miejscach.
                        Witek
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >

                    • Gość: scan Re: Do Witka - Garbarek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 14:39
                      ECM - niemieckie studio nagraniowe, nagrywają dla niego różne tuzy, m.in.
                      Garbarek. Dawna nie zaglądałem - ale chyba ecm.com. lub com.de.
                      Pozdrawiam
                      Scan
                      • Gość: witek Re: Do Witka - Garbarek IP: *.chello.pl 22.08.01, 15:18
                        Gość portalu: scan napisał(a):

                        > ECM - niemieckie studio nagraniowe, nagrywają dla niego różne tuzy, m.in.
                        > Garbarek. Dawna nie zaglądałem - ale chyba ecm.com. lub com.de.
                        > Pozdrawiam
                        > Scan
                        ____________________________________-

                        ECM .com to East Coast Mapping a ....de lub ge nie łączy.
                        Pozdrawiam/ może to jakoś inaczej?/
                        Witek

                        • Gość: scan Re: Do Witka - Garbarek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 15:24
                          Zaraz podam - sprawdzę.
                          BAREK ROZBUDOWAC TRZEBA!!!! - taki tłok, dymu pełno, już mało kogo widać!
                          Pzdr.
                          Scan
                          • Gość: Scan Re: Do Witka - Garbarek raz jeszcze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 15:29
                            Oto strona.
                            http://www.ecmrecords.com/ecm/artists/68.html
                            Ja z uporem maniaka - sciągnij www.copernic. com przeglądarkę Copernic.
                            (Freewarowa wersja) W the WEB wpisz Garbarek - ja z niej dostałem w tej chwili
                            30 linków na jego temat.
                            Pozdrawiam
                            Scan
                            • Gość: witek Re: Do SCANA !!!!!- Garbarek raz jeszcze + COPERNIC IP: *.chello.pl 22.08.01, 17:42
                              Gość portalu: Scan napisał(a):

                              > Oto strona.
                              > http://www.ecmrecords.com/ecm/artists/68.html
                              > Ja z uporem maniaka - sciągnij www.copernic. com przeglądarkę Copernic.
                              > (Freewarowa wersja) W the WEB wpisz Garbarek - ja z niej dostałem w tej chwili
                              > 30 linków na jego temat.
                              > Pozdrawiam
                              > Scan
                              ___________________________________________

                              Drogi Scan. Nie wiem jak mam Ci dziękować i za ECM i za Copernica. Już tam
                              buszowałem i znalazłem rzeczy, również zawodowe , którymi miałem kłopoty.
                              Jestem Ci bardzo wdzięczny.
                              Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że otworzyłeś szkółkę/nie tylko Jazzowa/.
                              Czy pozwolisz mi głośno o tym powiedzieć/tymczasem w naszym barze/ i nazwać ją
                              SCAN & Co. JAZZ SCHOOL for beginners np. Lub bez beginners. Mógłbyś czasami
                              zaprosić/ albo zgodzić się gdyby się sam zgłosił/ visting profesora.
                              Iwona obawia się, że szkółka odstraszy klientów. Przecież w dobrym barze powinna
                              grać dobra muzyka. Egzaminów nie będzie i może nie robić tego codziennie. Myślę
                              nad tym. Ty też pomyśl inni mogą mieć też fajne pomysły. Czekam na odpowiedż.
                              A teraz wypijemy po kielichu!
                              Witek

                              • Gość: Scan Re: MUSTAFA''S JAZZ BAND???? IP: *.home.net.pl 22.08.01, 21:01
                                Witku drogi - cieszę się, że Copernic ci się przydał. To fajne uczucie jest,
                                kiedy można pomóc bliźniemu.
                                Co do szkółki - żadnej nie otwierałem, bo papierów nie mam. A do tego z pisaniem
                                mam kłopoty, zresztą po co - skoro są lepsi.
                                Ja to widzę tak: część małą moich płytek dostanie wkrótce Miriam. Ona piękne
                                solówki gra ( na każdym instrumencie),a i spiewa jak Ella F. czy Flora Purim Albo
                                i Lori Anderson nie przymierzając. Więc pewnie wkrótce będzie koncert. Pollak -
                                drugie skrzypce, bo już grał. Na pewno w barze inni muzycy, pewnie dołączą.A ja z
                                boczku, czasem podam pałeczke od perkusji, jak komu wypadnie.
                                Na nazwę - to konkurs ogłosić: - Demokracja ma być!

                                1.Mustafa,s Jazz Band, - na początek banalne, ale może się rozkręci.
                                2.......
                                3.........
                                Komisję należy wybrać dla wybrania (masło maślane) najlepszej nazwy bandu. Może
                                dziewczyny?
                                A co ze wstępem - każdy min. 1 utwór na wejście.
                                Regulamin klubu potrzebny!
                                Służę ograniczona pomocą.
                                Pozdrawiam
                                Scan

                                Gość portalu: witek napisał(a):

                                > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                >
                                > > Oto strona.
                                > > http://www.ecmrecords.com/ecm/artists/68.html
                                > > Ja z uporem maniaka - sciągnij www.copernic. com przeglądarkę Copernic.
                                > > (Freewarowa wersja) W the WEB wpisz Garbarek - ja z niej dostałem w tej ch
                                > wili
                                > > 30 linków na jego temat.
                                > > Pozdrawiam
                                > > Scan
                                > ___________________________________________
                                >
                                > Drogi Scan. Nie wiem jak mam Ci dziękować i za ECM i za Copernica. Już tam
                                > buszowałem i znalazłem rzeczy, również zawodowe , którymi miałem kłopoty.
                                > Jestem Ci bardzo wdzięczny.
                                > Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że otworzyłeś szkółkę/nie tylko Jazzowa/.
                                > Czy pozwolisz mi głośno o tym powiedzieć/tymczasem w naszym barze/ i nazwać ją
                                > SCAN & Co. JAZZ SCHOOL for beginners np. Lub bez beginners. Mógłbyś czasami
                                > zaprosić/ albo zgodzić się gdyby się sam zgłosił/ visting profesora.
                                > Iwona obawia się, że szkółka odstraszy klientów. Przecież w dobrym barze powinn
                                > a
                                > grać dobra muzyka. Egzaminów nie będzie i może nie robić tego codziennie. Myślę
                                >
                                > nad tym. Ty też pomyśl inni mogą mieć też fajne pomysły. Czekam na odpowiedż.
                                > A teraz wypijemy po kielichu!
                                > Witek
                                >

                                • Gość: witek Re: MUSTAFA''''S JAZZ BAND????________________DO___SCANA IP: *.chello.pl 22.08.01, 21:28
                                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                                  > Witku drogi - cieszę się, że Copernic ci się przydał. To fajne uczucie jest,
                                  > kiedy można pomóc bliźniemu.
                                  > Co do szkółki - żadnej nie otwierałem, bo papierów nie mam. A do tego z pisanie
                                  > m
                                  > mam kłopoty, zresztą po co - skoro są lepsi.
                                  > Ja to widzę tak: część małą moich płytek dostanie wkrótce Miriam. Ona piękne
                                  > solówki gra ( na każdym instrumencie),a i spiewa jak Ella F. czy Flora Purim Al
                                  > bo
                                  > i Lori Anderson nie przymierzając. Więc pewnie wkrótce będzie koncert. Pollak -
                                  >
                                  > drugie skrzypce, bo już grał. Na pewno w barze inni muzycy, pewnie dołączą.A ja
                                  > z
                                  > boczku, czasem podam pałeczke od perkusji, jak komu wypadnie.
                                  > Na nazwę - to konkurs ogłosić: - Demokracja ma być!
                                  >
                                  > 1.Mustafa,s Jazz Band, - na początek banalne, ale może się rozkręci.
                                  > 2.......
                                  > 3.........
                                  > Komisję należy wybrać dla wybrania (masło maślane) najlepszej nazwy bandu. Może
                                  >
                                  > dziewczyny?
                                  > A co ze wstępem - każdy min. 1 utwór na wejście.
                                  > Regulamin klubu potrzebny!
                                  > Służę ograniczona pomocą.
                                  > Pozdrawiam
                                  > Scan
                                  >
                                  > Gość portalu: witek napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Oto strona.
                                  > > > http://www.ecmrecords.com/ecm/artists/68.html
                                  > > > Ja z uporem maniaka - sciągnij www.copernic. com przeglądarkę Coperni
                                  > c.
                                  > > > (Freewarowa wersja) W the WEB wpisz Garbarek - ja z niej dostałem w t
                                  > ej ch
                                  > > wili
                                  > > > 30 linków na jego temat.
                                  > > > Pozdrawiam
                                  > > > Scan
                                  > > ___________________________________________
                                  > >
                                  > > Drogi Scan. Nie wiem jak mam Ci dziękować i za ECM i za Copernica. Już tam
                                  >
                                  > > buszowałem i znalazłem rzeczy, również zawodowe , którymi miałem kłopoty.
                                  > > Jestem Ci bardzo wdzięczny.
                                  > > Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że otworzyłeś szkółkę/nie tylko Jazzowa
                                  > /.
                                  > > Czy pozwolisz mi głośno o tym powiedzieć/tymczasem w naszym barze/ i nazwa
                                  > ć ją
                                  > > SCAN & Co. JAZZ SCHOOL for beginners np. Lub bez beginners. Mógłbyś czasam
                                  > i
                                  > > zaprosić/ albo zgodzić się gdyby się sam zgłosił/ visting profesora.
                                  > > Iwona obawia się, że szkółka odstraszy klientów. Przecież w dobrym barze p
                                  > owinn
                                  > > a
                                  > > grać dobra muzyka. Egzaminów nie będzie i może nie robić tego codziennie.
                                  > Myślę
                                  > >
                                  > > nad tym. Ty też pomyśl inni mogą mieć też fajne pomysły. Czekam na odpowie
                                  > dż.
                                  > > A teraz wypijemy po kielichu
                                  > > Witek
                                  _____________________________________________-
                                  Drogi Scan.Dziekuję, że w końcu wpadłeś.
                                  Odpowiadam na szybko/kto szybko odpowiada, odpowiada dwa razy albo coś w tym
                                  rodzaju/. Muszę to przemyśleć, najlepiej przespać. Może ktoś jeszcze dzisiaj
                                  dorzuci.
                                  Co do twoich kłopotów z pisaniem nie martw się zupełnie. Pomogę Ci.....
                                  Znam, zresztą takiego polityka co przeczytał jedną księżkę, ma z setkę doktoratów
                                  i jest rozrywany przez rozliczne uniwersytety na świecie. Kariera przed Tobą
                                  murowana. Zobaczysz ile będzie zabawy na trochę poważnie/ vide Kara-Mustafa/
                                  Pozdrawiam Witek

                                  • Gość: witek Re: MUSTAFA''''''''S JAZZ BAND????________________DO___SCANA IP: *.chello.pl 24.08.01, 14:32
                                    Gość portalu: witek napisał(a):

                                    > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                    >
                                    > > Witku drogi - cieszę się, że Copernic ci się przydał. To fajne uczucie jes
                                    > t,
                                    > > kiedy można pomóc bliźniemu.
                                    > > Co do szkółki - żadnej nie otwierałem, bo papierów nie mam. A do tego z pi
                                    > sanie
                                    > > m
                                    > > mam kłopoty, zresztą po co - skoro są lepsi.
                                    > > Ja to widzę tak: część małą moich płytek dostanie wkrótce Miriam. Ona pięk
                                    > ne
                                    > > solówki gra ( na każdym instrumencie),a i spiewa jak Ella F. czy Flora Pur
                                    > im Al
                                    > > bo
                                    > > i Lori Anderson nie przymierzając. Więc pewnie wkrótce będzie koncert. Pol
                                    > lak -
                                    > >
                                    > > drugie skrzypce, bo już grał. Na pewno w barze inni muzycy, pewnie dołączą
                                    > .A ja
                                    > > z
                                    > > boczku, czasem podam pałeczke od perkusji, jak komu wypadnie.
                                    > > Na nazwę - to konkurs ogłosić: - Demokracja ma być!
                                    > >
                                    > > 1.Mustafa,s Jazz Band, - na początek banalne, ale może się rozkręci.
                                    > > 2.......
                                    > > 3.........
                                    > > Komisję należy wybrać dla wybrania (masło maślane) najlepszej nazwy bandu.
                                    > Może
                                    > >
                                    > > dziewczyny?
                                    > > A co ze wstępem - każdy min. 1 utwór na wejście.
                                    > > Regulamin klubu potrzebny!
                                    > > Służę ograniczona pomocą.
                                    > > Pozdrawiam
                                    > > Scan
                                    > >
                                    > > Gość portalu: witek napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Oto strona.
                                    > > > > http://www.ecmrecords.com/ecm/artists/68.html
                                    > > > > Ja z uporem maniaka - sciągnij www.copernic. com przeglądarkę Co
                                    > perni
                                    > > c.
                                    > > > > (Freewarowa wersja) W the WEB wpisz Garbarek - ja z niej dostałe
                                    > m w t
                                    > > ej ch
                                    > > > wili
                                    > > > > 30 linków na jego temat.
                                    > > > > Pozdrawiam
                                    > > > > Scan
                                    > > > ___________________________________________
                                    > > >
                                    > > > Drogi Scan. Nie wiem jak mam Ci dziękować i za ECM i za Copernica. Ju
                                    > ż tam
                                    > >
                                    > > > buszowałem i znalazłem rzeczy, również zawodowe , którymi miałem kłop
                                    > oty.
                                    > > > Jestem Ci bardzo wdzięczny.
                                    > > > Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że otworzyłeś szkółkę/nie tylko Ja
                                    > zzowa
                                    > > /.
                                    > > > Czy pozwolisz mi głośno o tym powiedzieć/tymczasem w naszym barze/ i
                                    > nazwa
                                    > > ć ją
                                    > > > SCAN & Co. JAZZ SCHOOL for beginners np. Lub bez beginners. Mógłbyś c
                                    > zasam
                                    > > i
                                    > > > zaprosić/ albo zgodzić się gdyby się sam zgłosił/ visting profesora.
                                    > > > Iwona obawia się, że szkółka odstraszy klientów. Przecież w dobrym ba
                                    > rze p
                                    > > owinn
                                    > > > a
                                    > > > grać dobra muzyka. Egzaminów nie będzie i może nie robić tego codzien
                                    > nie.
                                    > > Myślę
                                    > > >
                                    > > > nad tym. Ty też pomyśl inni mogą mieć też fajne pomysły. Czekam na od
                                    > powie
                                    > > dż.
                                    > > > A teraz wypijemy po kielichu
                                    > > > Witek
                                    > _____________________________________________-
                                    > Drogi Scan.Dziekuję, że w końcu wpadłeś.
                                    > Odpowiadam na szybko/kto szybko odpowiada, odpowiada dwa razy albo coś w tym
                                    > rodzaju/. Muszę to przemyśleć, najlepiej przespać. Może ktoś jeszcze dzisiaj
                                    > dorzuci.
                                    > Co do twoich kłopotów z pisaniem nie martw się zupełnie. Pomogę Ci.....
                                    > Znam, zresztą takiego polityka co przeczytał jedną księżkę, ma z setkę doktorat
                                    > ów
                                    > i jest rozrywany przez rozliczne uniwersytety na świecie. Kariera przed Tobą
                                    > murowana. Zobaczysz ile będzie zabawy na trochę poważnie/ vide Kara-Mustafa/
                                    > Pozdrawiam Witek

                                    ________________________________________

                                    Drogi Scan.
                                    Ja żyję.Nie udało się nam uzyskać żadnego wsparcia. Już wiadomo, że od osób na ,
                                    które liczyliśmy nie możemy oczekiwać wsparcia....
                                    Nie znaczy to jednak, że przestaję sobie marzyć. Możliwe, że już nie będziesz
                                    chciał współpracować ze mną, tym bardziej, że wiele wczesniej przez Ciebie
                                    wspominanych możliwości jest nieaktualnych.
                                    Nie wiem jak tutaj mógłbym zrewanżować się za to co mi dałeś.
                                    Copernicusa "sprzedałem" dzisiaj swojemu synowi, który na codzień pracuje z
                                    komputerem/nie jest informatykiem/ i któremu na zasadzie rewanżu za komputery od
                                    dzieciństwa, zawdzięczam to, że się z Tobą i innymi niezwykłymi ludżmi wirtualnie
                                    spotkałem.
                                    Chciałoby mi się, żebyśmy w NASZYM barku mogli rozmawiać nie tylko o "d.. M aryny"
                                    Może jednak jest to możliwe?
                                    Pozdrawiam Cię bardzo ciepło.
                                    Witek

    • Gość: pollak Kawa do poludnia IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.08.01, 10:15
      Tak wpadlem. Zaczynam od kawy, no bo od czego? smile
      • jacek#jw Re: Kawa do poludnia 22.08.01, 10:17
        Ja kocham piwo, ale lubię kończyć nim dzień niż zaczynać. Rano jednak kawa.

        Pozdr / Jacek
        • Gość: pollak Re: Kawa do poludnia IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.08.01, 10:24
          Dokladnie Jacku, dokladnie. smile

          pozdrawiam
        • Gość: Onyx Re: Kawa też, ale dzisiaj to prostujące piwo IP: 62.87.254.* 22.08.01, 10:37
          Nie mogłem być wczoraj w barze, ważne sprawy mnie zatrzymały. Wracałem do domu
          taksówką, samochód zostawiłem pod blokiem gdzie spędzałem wieczór. Jeżeli mogę
          to mam w zwyczaju spać we własnym łóżku – mam emocjonalny związek ze swoim
          budzikiem.
          Jadę nocą, a pod barem dalej stoi nieszczęsny koń z zaczarowaną dorożką.
          Chciałem kupić w szatni papierosy więc wysiadłem i cóż widzę..
          Do dorożki wsiada średniego wzrostu szatynka z szerokimi biodrami i wydatnym
          biustem, z biżuterią w uszach błyskającą z rozpuszczonych włosów. Dwóch
          dorodnych mężczyzn pomagał jej wsiąść, jeden miał całkiem gustowny kapelusz .
          Towarzystwo było wyraźnie rozbawione i głośne.
          Woźnica siedział nieruchomy, nie dawał żadnych oznak życia. Koń sam ruszył do
          przodu i wraz z dorożką rozpłynął się w nocnej mgle. Coś mi nie pasował. Nagle
          zrozumiałem, że nie słychać było stukotu toczących się po bruku kół.
          Olśnienie. Ależ to przecież nasza barowa Cyganeria udaje się na spoczynek.
          Uspokojony potrząsnąłem taksówkarzem, który drzemał i pojechałem do domu. A w
          domu wiadomo, prysnął czar i znowu „reality show”.
          Hej
          Onyx
          • jacek#jw Re: Kawa też, ale dzisiaj to prostujące piwo 22.08.01, 10:48
            Polecam białe piwo Hoegardeen. Wiem, że mogą być kłopoty z jego dostaniem, ale
            jego działanie jest zadziwijające.
            • Gość: witek Re: Kawa też, ale dzisiaj to prostujące piwo IP: *.chello.pl 22.08.01, 11:00
              jacek#jw napisał(a):

              > Polecam białe piwo Hoegardeen. Wiem, że mogą być kłopoty z jego dostaniem, ale
              > jego działanie jest zadziwijające.

              _____________________________________--
              Kawa, kawą ale jak widzę bez Hoegerdeena się nie obejdzie/szczególnie przy tym
              ciąąąągłym poetyckim nastroju Onyxa.
              Ja się z wami mam...
              Witek
          • Gość: witek Re: Kawa też, ale dzisiaj to prostujące piwo IP: *.chello.pl 22.08.01, 10:55
            Gość portalu: Onyx napisał(a):

            > Nie mogłem być wczoraj w barze, ważne sprawy mnie zatrzymały. Wracałem do domu
            >
            > taksówką, samochód zostawiłem pod blokiem gdzie spędzałem wieczór. Jeżeli mogę
            >
            > to mam w zwyczaju spać we własnym łóżku – mam emocjonalny związek ze swoi
            > m
            > budzikiem.
            > Jadę nocą, a pod barem dalej stoi nieszczęsny koń z zaczarowaną dorożką.
            > Chciałem kupić w szatni papierosy więc wysiadłem i cóż widzę..
            > Do dorożki wsiada średniego wzrostu szatynka z szerokimi biodrami i wydatnym
            > biustem, z biżuterią w uszach błyskającą z rozpuszczonych włosów. Dwóch
            > dorodnych mężczyzn pomagał jej wsiąść, jeden miał całkiem gustowny kapelusz .
            > Towarzystwo było wyraźnie rozbawione i głośne.
            > Woźnica siedział nieruchomy, nie dawał żadnych oznak życia. Koń sam ruszył do
            >
            > przodu i wraz z dorożką rozpłynął się w nocnej mgle. Coś mi nie pasował. Nagle
            > zrozumiałem, że nie słychać było stukotu toczących się po bruku kół.
            > Olśnienie. Ależ to przecież nasza barowa Cyganeria udaje się na spoczynek.
            > Uspokojony potrząsnąłem taksówkarzem, który drzemał i pojechałem do domu. A w
            > domu wiadomo, prysnął czar i znowu „reality show”.
            > Hej
            > Onyx
            __________________________________________________________

            Witam Cię bardzo ciepło/chociaż przy tym upale... powinienem powiedzieć
            chłodno/,w każdym razie życzliwie. Przed chwilą nie wiem dlaczego nie udało mi
            się wysłać powitania do Jacka i Pollak.
            Nastrój masz jak widzę w dalszym ciągu poetycki. Pijemy kawę. Co sądzicie o
            pomysle klubu-szkółki dla tych co się ciągle muszą edukować/adres ...edu.pl
            zobowiązuje/
            Pozdrawiam Was.
            Witek
            • Gość: iwona WE MGLE TRUDNO TU TRAFIĆ IP: *.legnica.dialog.net.pl 22.08.01, 11:05
              Ale udało się!!

              Lubin w mleku, a mi się nie chce mleka. Co proponujesz?

              Ta szkółka - poważnie to zabrzmiało. Nie odstraszysz klientów?? wink)

              pozdrawiam.iwona
              • Gość: witek Re: WE MGLE TRUDNO TU TRAFIĆ IP: *.chello.pl 22.08.01, 11:28
                Gość portalu: iwona napisał(a):

                > Ale udało się!!
                >
                > Lubin w mleku, a mi się nie chce mleka. Co proponujesz?
                >
                > Ta szkółka - poważnie to zabrzmiało. Nie odstraszysz klientów?? wink)
                >
                > pozdrawiam.iwona
                ____________________________________

                CZEŚĆ Iwona. Bardzo się cieszę,że jesteś.Wczoraj dopiero odpowiedziałem Ci na
                twoje gromy w wątku nauczycielskim. Czy już czytałaś. Nie wiedziałem, że jesteś
                momentami tak "gromowładna".
                Też trochę sie boje tej szkółki, ale od lat o czymś takim myślałem. W czasie
                studiów pracowałem w radio studenckim i wtedy mógłby zrobić coś takiego ale nie
                miałem literatury, z dostępem do muzyki też nie było najlepiej.
                Coś Ci powiem. Jeszcze trzy dni temu przez myśl mi nie przeszło,że będe uwijał
                się za kontuarem/musiałem się zezłościć/.
                Pozdrawiam Cię serdecznie.
                Witek
                Zapomniałbym spytać co pijesz?

                • Gość: iwona JAKIE GROMY??TO MGŁA TYLKO ;-)) IP: *.legnica.dialog.net.pl 22.08.01, 12:07
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > CZEŚĆ Iwona. Bardzo się cieszę,że jesteś.Wczoraj dopiero odpowiedziałem Ci na
                  > twoje gromy w wątku nauczycielskim. Czy już czytałaś. Nie wiedziałem, że jesteś
                  > momentami tak "gromowładna".

                  To teraz juz wiesz wink)

                  Czytałam Twoja odpowiedź. Nie odpisałam, bo dalej twierdzę, że genaralizujesz. I
                  znowu byś stwierdził, że gniewna jestem. Nie znosze stereotypów i reaguję na nie
                  ostro. Niestety przy poważnych dyskusjach robie się za bardzo konkretna. Czy te
                  lżejsze doswiadczenia z pedagogami Twojego syna to sprawa aktualna? Wrzesień sie
                  zbliża.


                  > Zapomniałbym spytać co pijesz?

                  Na kawkę się skuszę. W kubku jeśli można. 1/3 kubka to niech mleko będzie.

                  pozdrawiam. iwona

                  • Gość: witek Re: JAKIE GROMY??TO MGŁA TYLKO ;-)) IP: *.chello.pl 22.08.01, 12:34
                    Gość portalu: iwona napisał(a):

                    > Gość portalu: witek napisał(a):
                    >
                    > > CZEŚĆ Iwona. Bardzo się cieszę,że jesteś.Wczoraj dopiero odpowiedziałem Ci
                    > na
                    > > twoje gromy w wątku nauczycielskim. Czy już czytałaś. Nie wiedziałem, że j
                    > esteś
                    > > momentami tak "gromowładna".
                    >
                    > To teraz juz wiesz wink)
                    >
                    > Czytałam Twoja odpowiedź. Nie odpisałam, bo dalej twierdzę, że genaralizujesz.
                    > I
                    > znowu byś stwierdził, że gniewna jestem. Nie znosze stereotypów i reaguję na ni
                    > e
                    > ostro. Niestety przy poważnych dyskusjach robie się za bardzo konkretna. Czy te
                    >
                    > lżejsze doswiadczenia z pedagogami Twojego syna to sprawa aktualna? Wrzesień si
                    > e
                    > zbliża.
                    >
                    >
                    > > Zapomniałbym spytać co pijesz?
                    >
                    > Na kawkę się skuszę. W kubku jeśli można. 1/3 kubka to niech mleko będzie.
                    >
                    > pozdrawiam. iwona

                    Proszę kawa. Podaną w kubku ale trochę mniej mleka, właśnie piję.
                    Nie generalizuję, też tego nie znoszę. Z koniczności moja wypowidż była dość
                    lakoniczna. Nie mogłem jej również rozwijać ze względu na konwencję rozmów w Forum
                    gdzie nie przedstawiamy się i w wielu sytuacjach nie możemy nawet zająć stanowiska
                    bo musielibyśmy powiedzieć co nam pozwala na rózne autorytatywne wypowiedzi.
                    Przez to mamy poważne ograniczenia, ale i bardzo ciekawe wyzwania. Dla mnie jest
                    to bardzo ciekawa próba przekonywania interlokutora bez możliwości wspierania się
                    autorytetem, zawodem itd. Nie raz denerwuje mnie to w normalnym życiu gdy jakiś
                    utytułowany bubek zamyka dyskusję opinią eksperta, który jak wiesz nie raz się
                    myli. Obawiam się, że Cię nie przekonałem ale inaczej nie mogę.Przepraszam.
                    Z synem nie mam już kłopotów szkolnych. Ma dwadzieściasiedem lat,
                    kawaler,samodzielny/ zarabia kilka razy więcej ode mnie/ i uważa, że uczyć się
                    całe życie nie ma potrzeby. Dzięki niemu teraz rozmawiamy. Zrewanżował się za
                    komputery, które kupowałem mu od dzieciństwa.
                    Pozdrawiam.
                    Witek
                    PS.Gromami były dla mnie/??/i/!!/ w Warszawie upały od kilku dni.

                  • Gość: Hiacynt Re: do Iwony ciągle pijącej, mało rozmownej :-) i Witka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 12:56
                    Gość portalu: iwona napisał(a):

                    > Gość portalu: witek napisał(a):
                    >
                    > > CZEŚĆ Iwona. Bardzo się cieszę,że jesteś.Wczoraj dopiero odpowiedziałem Ci
                    > na
                    > > twoje gromy w wątku nauczycielskim. Czy już czytałaś. Nie wiedziałem, że j
                    > esteś
                    > > momentami tak "gromowładna".
                    >
                    > To teraz juz wiesz wink)
                    >
                    > Czytałam Twoja odpowiedź. Nie odpisałam, bo dalej twierdzę, że genaralizujesz.
                    > I
                    > znowu byś stwierdził, że gniewna jestem. Nie znosze stereotypów i reaguję na ni
                    > e
                    > ostro. Niestety przy poważnych dyskusjach robie się za bardzo konkretna. Czy te
                    >
                    > lżejsze doswiadczenia z pedagogami Twojego syna to sprawa aktualna? Wrzesień si
                    > e
                    > zbliża.
                    >
                    >
                    > > Zapomniałbym spytać co pijesz?
                    >
                    > Na kawkę się skuszę. W kubku jeśli można. 1/3 kubka to niech mleko będzie.
                    >
                    > pozdrawiam. iwona

                    Iwonko, czy w końcu usiądziesz przy mnie i rozmową Ciebie skuszę smile.
                    Nie znosisz stereotypów, ale czy wszystkich? Ciągle się mijamy. Proszę.

                    Witku, gdzie odbyła się ta Twoja rozmowa z rozgniewaną Iwoną (czyż to możliwe?)
                    Piję to co Iwona, można. Pozdrawiam

                    • Gość: witek Re: do Iwony i Hiacynta IP: *.chello.pl 22.08.01, 13:10
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: iwona napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: witek napisał(a):
                      > >
                      > > > CZEŚĆ Iwona. Bardzo się cieszę,że jesteś.Wczoraj dopiero odpowiedział
                      > em Ci
                      > > na
                      > > > twoje gromy w wątku nauczycielskim. Czy już czytałaś. Nie wiedziałem,
                      > że j
                      > > esteś
                      > > > momentami tak "gromowładna".
                      > >
                      > > To teraz juz wiesz wink)
                      > >
                      > > Czytałam Twoja odpowiedź. Nie odpisałam, bo dalej twierdzę, że genaralizuj
                      > esz.
                      > > I
                      > > znowu byś stwierdził, że gniewna jestem. Nie znosze stereotypów i reaguję
                      > na ni
                      > > e
                      > > ostro. Niestety przy poważnych dyskusjach robie się za bardzo konkretna. C
                      > zy te
                      > >
                      > > lżejsze doswiadczenia z pedagogami Twojego syna to sprawa aktualna? Wrzesi
                      > eń si
                      > > e
                      > > zbliża.
                      > >
                      > >
                      > > > Zapomniałbym spytać co pijesz?
                      > >
                      > > Na kawkę się skuszę. W kubku jeśli można. 1/3 kubka to niech mleko będzie.
                      > >
                      > > pozdrawiam. iwona
                      >
                      > Iwonko, czy w końcu usiądziesz przy mnie i rozmową Ciebie skuszę smile.
                      > Nie znosisz stereotypów, ale czy wszystkich? Ciągle się mijamy. Proszę.
                      >
                      > Witku, gdzie odbyła się ta Twoja rozmowa z rozgniewaną Iwoną (czyż to możliwe?)
                      > Piję to co Iwona, można. Pozdrawiam
                      ___________________________________________
                      Tego się obawiałem....
                      To była taka ,tylko poważna, prawie profesjonalna rozmowa.
                      Nie warta tego, żeby Iwona Ci opowiadała. Spotkaliśmy się zupełnie przypadkiem...
                      Może napijesz się dobrego piwa...?
                      Obedient servant. Witek smile
                      >
                      >

                      • Gość: Hiacynt Re: do Iwony i Hiacynta IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 13:16
                        Gość portalu: witek napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: iwona napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: witek napisał(a):
                        > > >
                        > > > > CZEŚĆ Iwona. Bardzo się cieszę,że jesteś.Wczoraj dopiero odpowie
                        > dział
                        > > em Ci
                        > > > na
                        > > > > twoje gromy w wątku nauczycielskim. Czy już czytałaś. Nie wiedzi
                        > ałem,
                        > > że j
                        > > > esteś
                        > > > > momentami tak "gromowładna".
                        > > >
                        > > > To teraz juz wiesz wink)
                        > > >
                        > > > Czytałam Twoja odpowiedź. Nie odpisałam, bo dalej twierdzę, że genara
                        > lizuj
                        > > esz.
                        > > > I
                        > > > znowu byś stwierdził, że gniewna jestem. Nie znosze stereotypów i rea
                        > guję
                        > > na ni
                        > > > e
                        > > > ostro. Niestety przy poważnych dyskusjach robie się za bardzo konkret
                        > na. C
                        > > zy te
                        > > >
                        > > > lżejsze doswiadczenia z pedagogami Twojego syna to sprawa aktualna? W
                        > rzesi
                        > > eń si
                        > > > e
                        > > > zbliża.
                        > > >
                        > > >
                        > > > > Zapomniałbym spytać co pijesz?
                        > > >
                        > > > Na kawkę się skuszę. W kubku jeśli można. 1/3 kubka to niech mleko bę
                        > dzie.
                        > > >
                        > > > pozdrawiam. iwona
                        > >
                        > > Iwonko, czy w końcu usiądziesz przy mnie i rozmową Ciebie skuszę smile.
                        > > Nie znosisz stereotypów, ale czy wszystkich? Ciągle się mijamy. Proszę.
                        > >
                        > > Witku, gdzie odbyła się ta Twoja rozmowa z rozgniewaną Iwoną (czyż to możl
                        > iwe?)
                        > > Piję to co Iwona, można. Pozdrawiam
                        > ___________________________________________
                        > Tego się obawiałem....
                        > To była taka ,tylko poważna, prawie profesjonalna rozmowa.
                        > Nie warta tego, żeby Iwona Ci opowiadała. Spotkaliśmy się zupełnie przypadkiem.
                        > ..
                        > Może napijesz się dobrego piwa...?
                        > Obedient servant. Witek smile

                        Jestem po pracy. Jeżeli w najbliższym czasie ta kusicielka się nie pojawi, to
                        wypiję piwo. Profesjonalna rozmowa?? Tym bardziej ciekawym. smile
                    • miriamfirst Re: na moment 22.08.01, 13:10
                      Witku, małą Lavazzę dla mnie i jadę dalej. Hiacynt - jak się masz? W ogóle: jak
                      się macie wszyscy - bo ja - dobrze! Perła? gdzieżeś jest? M.
                      • Gość: witek Re: na moment IP: *.chello.pl 22.08.01, 13:16
                        miriamfirst napisał(a):

                        > Witku, małą Lavazzę dla mnie i jadę dalej. Hiacynt - jak się masz? W ogóle: jak
                        >
                        > się macie wszyscy - bo ja - dobrze! Perła? gdzieżeś jest? M.
                        ______________________________________
                        Już podaję Honorowemu Gościowi. Może do tego domowego krupniku?
                        Porządziłem się trochę w Towich Tradycjach. Może zaakceptujesz?
                        Witek

                      • perla! Re: na moment 22.08.01, 13:24
                        miriamfirst napisał(a):

                        > Witku, małą Lavazzę dla mnie i jadę dalej. Hiacynt - jak się masz? W ogóle: jak
                        >
                        > się macie wszyscy - bo ja - dobrze! Perła? gdzieżeś jest? M.


                        Miriam, Perła zawsze gdzieś w pobliżu jest.
                      • Gość: Hiacynt do Miriam wydającej Bal IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 13:35
                        miriamfirst napisał(a):

                        > Witku, małą Lavazzę dla mnie i jadę dalej. Hiacynt - jak się masz? W ogóle: jak
                        >
                        > się macie wszyscy - bo ja - dobrze! Perła? gdzieżeś jest? M.

                        Miriam!
                        Pytasz się o me samopoczucie, nawet nie zdążyłem ust otworzyć, a Ty Perły
                        wzywasz. Po cóż Ci on, jeżeli mnie masz (szkoda, że tak nie mniemasz smile
                        Gdzie znowuż Ciebie gna. Czasami trzeba się zatrzymać.
                        Może byś bal wydała. Bal u Miriam. To by było wydarzenie.


                        Zajeżdżają futra, fraki,
                        Lśniące laki, szapoklaki,
                        Uwijają się tajniaki
                        W paltocikach Burberry.
                        Szofer szofra macią ruga,
                        Na tajniaka tajniak mruga...
                        - No jadź, jadź! będziesz tu stać?
                        Caf się, frrruwa twoja mać!
                        Zajeżdżają gronostaje
                        I brajtszwance,
                        Barbarossy, oxenstierny
                        I braganze,
                        Zajeżdżają Buicki, Royce''y
                        I Hispany,
                        Wielkie wstęgi, śnieżne gorsy.
                        Szambelany,
                        I buldogi pełnomocne
                        I terriery
                        I burbony i szynszyle
                        I ordery
                        I sobole i grand-diuki
                        I goeringi,
                        Akselbanty i lampasy
                        I wikingi,
                        Admirały, generały,
                        Bojarowie,
                        Bambirały, grubasowie,
                        Am!
                        Ba!
                        Sado!
                        Rowie!
                        Raz!
                        Dwa!
                        Hurra, panowie!

                        Miriam, bal u Ciebie. Długo by się o tym mówiło. Co Ty na to!!!
                        • Gość: witek Re: do Miriam wydającej Bal IP: *.chello.pl 22.08.01, 14:00
                          BAL U MIRIAM

                          O! "Ja na to jak na lato" - powiem,
                          Lecz ciekawe co nam Miriam tu odpowie?
                          Tak się bawić lubię z lubą,
                          Która jest mi domu chlubą
                          I od dawna już zabawa siedzi w Jej i mojej głowie !

                          Z ukłonami Witek
                          • Gość: Miriam Re: Rozstania... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 17:56
                            Wyjechali moi mili Przyjaciele. Pożegnaliśmy się obie z Rivką szklistym
                            spojrzeniem patrzyłyśmy na siebie. Ona jest taka czuła i delikatna, nie macie
                            pojęcia. Ona tak pięknie wyczuwa swojego męża, mnie, - wszystkich, z którymi
                            jest. Na wszystko ma radę i błogosławieństwo a przy tym jest konkretna. Będzie
                            mi Jej bardzo brakowało. Ale w październiku Ona znowu przyjedzie, a w grudniu
                            ja do Niej. Na długo.
                            Wojciech Has w swoim filmie będącym swobodną adaptacja Rękopisu znalezionego w
                            Saragossie zawarł zdanie z Potockiego, które zawsze zastanawia mnie i prawie
                            nigdy nie można znaleźć na nie odpowiedzi: "GODZINA ROZSTANIA MA RÓWNIEŻ SWOJĄ
                            SŁODYCZ". Ciagle myślę o tym tajemnym zdaniu. Ale to nie jest dobra metoda:
                            myslec o nim. Trzeba to rozważyc na wyższych sefirotach: przeczuć.
                            Rozstajemy się i wracamy. I teraz, pod wieczór, proponuję Wam "Balladę o
                            wieczornym gościu", z filmu Hasa "Rozstania", jedna z najpiekniejszych - dla
                            mnie- piosenek - - - może ktoś poczuje się przywitany, po rozstaniu?

                            Więc wejdź, skoro przyszedłeś już
                            cóż ci powiedzieć mam, po tylu dniach...
                            To nic, że nie przyniosłeś róż
                            zaraz herbatę dam,
                            nie można przecież rozmawiać w drzwiach.

                            Rondo kapelusza całą ci zasłania twarz
                            czemu się nie ruszasz, czemu tak się prosić dasz?
                            Ręce ci się trzęsą, żebyś sie usmiechnął choć
                            Stać tak nie ma sensu - no chodź...

                            Czy wiesz, że dymi piec
                            że nasz kot zbił lustro któregoś dnia,
                            że Twój pies całymi dniami
                            czekał tutaj pod drzwiami
                            tak samo smutny jak ja...

                            Tak to na mnie spadło
                            że aż jakoś dziwnie mi
                            Zgaś to górne światło
                            i na łańcuch zamknij drzwi
                            i siądź w starym fotelu swym
                            Pewnie gdzieś leży tam gazeta twa...

                            Pal, pal, mnie nie przeszkadza dym
                            zaraz herbatę ci dam
                            a ty tymczasem pogłaszcz psa.

                            M.
                            • Gość: witek Re: Rozstania... IP: *.chello.pl 22.08.01, 18:07
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > Wyjechali moi mili Przyjaciele. Pożegnaliśmy się obie z Rivką szklistym
                              > spojrzeniem patrzyłyśmy na siebie. Ona jest taka czuła i delikatna, nie macie
                              > pojęcia. Ona tak pięknie wyczuwa swojego męża, mnie, - wszystkich, z którymi
                              > jest. Na wszystko ma radę i błogosławieństwo a przy tym jest konkretna. Będzie
                              > mi Jej bardzo brakowało. Ale w październiku Ona znowu przyjedzie, a w grudniu
                              > ja do Niej. Na długo.
                              > Wojciech Has w swoim filmie będącym swobodną adaptacja Rękopisu znalezionego w
                              > Saragossie zawarł zdanie z Potockiego, które zawsze zastanawia mnie i prawie
                              > nigdy nie można znaleźć na nie odpowiedzi: "GODZINA ROZSTANIA MA RÓWNIEŻ SWOJĄ
                              > SŁODYCZ". Ciagle myślę o tym tajemnym zdaniu. Ale to nie jest dobra metoda:
                              > myslec o nim. Trzeba to rozważyc na wyższych sefirotach: przeczuć.
                              > Rozstajemy się i wracamy. I teraz, pod wieczór, proponuję Wam "Balladę o
                              > wieczornym gościu", z filmu Hasa "Rozstania", jedna z najpiekniejszych - dla
                              > mnie- piosenek - - - może ktoś poczuje się przywitany, po rozstaniu?
                              >
                              > Więc wejdź, skoro przyszedłeś już
                              > cóż ci powiedzieć mam, po tylu dniach...
                              > To nic, że nie przyniosłeś róż
                              > zaraz herbatę dam,
                              > nie można przecież rozmawiać w drzwiach.
                              >
                              > Rondo kapelusza całą ci zasłania twarz
                              > czemu się nie ruszasz, czemu tak się prosić dasz?
                              > Ręce ci się trzęsą, żebyś sie usmiechnął choć
                              > Stać tak nie ma sensu - no chodź...
                              >
                              > Czy wiesz, że dymi piec
                              > że nasz kot zbił lustro któregoś dnia,
                              > że Twój pies całymi dniami
                              > czekał tutaj pod drzwiami
                              > tak samo smutny jak ja...
                              >
                              > Tak to na mnie spadło
                              > że aż jakoś dziwnie mi
                              > Zgaś to górne światło
                              > i na łańcuch zamknij drzwi
                              > i siądź w starym fotelu swym
                              > Pewnie gdzieś leży tam gazeta twa...
                              >
                              > Pal, pal, mnie nie przeszkadza dym
                              > zaraz herbatę ci dam
                              > a ty tymczasem pogłaszcz psa.
                              >
                              > M.

                              _________________________________---

                              Przy tak nostalgicznym nastroju swojego romantycznego gościa, nie pozostaje mi
                              nic innego jak taktownie wsłuchiwać się w jego słowa z miną psychoterapeuty....



                              Witek
                              • tyu Re: Rozstania... do Witka 22.08.01, 18:11
                                Lepiej ujmij to wierszem. Zdaje się, że kiedyś robiliśmy to wspólnie, tylko
                                adresat był inny... Ale TAKA dziewczyna chyba też zasługuje na wiersz? Ja co
                                prawda boję się, że moje rymy nie dorosły...
                                Pozdrawiam potencjalnego autora oraz adresatkę.
                                • Gość: witek Re: Rozstania... do Witka IP: *.chello.pl 22.08.01, 18:30
                                  tyu napisał(a):

                                  > Lepiej ujmij to wierszem. Zdaje się, że kiedyś robiliśmy to wspólnie, tylko
                                  > adresat był inny... Ale TAKA dziewczyna chyba też zasługuje na wiersz? Ja co
                                  > prawda boję się, że moje rymy nie dorosły...
                                  > Pozdrawiam potencjalnego autora oraz adresatkę.

                                  _________________________________________________----

                                  Wierszyk napisałem trzy wierszki wyżej/w odpowiedzi na apel Hiacynta/.Do tej pory
                                  bez odzewu. Nie stać mnie na nic więcej.Sam nie wiem jak zacząłem pisać te
                                  rymowanki.
                                  Nie miałem pojęcia, że coś bym potrafił. Nawet w młodości nie pisałem wierszy w
                                  przeciwieństwie do niejednego z Was, którzy mnie tutaj inspirują całkiem miłymi
                                  poemacikami. Pardzo to przyjemne.
                                  Pozdrawiam Witek

                              • Gość: Miriam Re: Rozstania... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 18:22
                                Gość portalu: witek napisał(a):

                                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                >
                                > > Wyjechali moi mili Przyjaciele. Pożegnaliśmy się obie z Rivką szklistym
                                > > spojrzeniem patrzyłyśmy na siebie. Ona jest taka czuła i delikatna, nie ma
                                > cie
                                > > pojęcia. Ona tak pięknie wyczuwa swojego męża, mnie, - wszystkich, z który
                                > mi
                                > > jest. Na wszystko ma radę i błogosławieństwo a przy tym jest konkretna. Bę
                                > dzie
                                > > mi Jej bardzo brakowało. Ale w październiku Ona znowu przyjedzie, a w grud
                                > niu
                                > > ja do Niej. Na długo.
                                > > Wojciech Has w swoim filmie będącym swobodną adaptacja Rękopisu znalezione
                                > go w
                                > > Saragossie zawarł zdanie z Potockiego, które zawsze zastanawia mnie i praw
                                > ie
                                > > nigdy nie można znaleźć na nie odpowiedzi: "GODZINA ROZSTANIA MA RÓWNIEŻ S
                                > WOJĄ
                                > > SŁODYCZ". Ciagle myślę o tym tajemnym zdaniu. Ale to nie jest dobra metoda
                                > :
                                > > myslec o nim. Trzeba to rozważyc na wyższych sefirotach: przeczuć.
                                > > Rozstajemy się i wracamy. I teraz, pod wieczór, proponuję Wam "Balladę o
                                > > wieczornym gościu", z filmu Hasa "Rozstania", jedna z najpiekniejszych - d
                                > la
                                > > mnie- piosenek - - - może ktoś poczuje się przywitany, po rozstaniu?
                                > >
                                > > Więc wejdź, skoro przyszedłeś już
                                > > cóż ci powiedzieć mam, po tylu dniach...
                                > > To nic, że nie przyniosłeś róż
                                > > zaraz herbatę dam,
                                > > nie można przecież rozmawiać w drzwiach.
                                > >
                                > > Rondo kapelusza całą ci zasłania twarz
                                > > czemu się nie ruszasz, czemu tak się prosić dasz?
                                > > Ręce ci się trzęsą, żebyś sie usmiechnął choć
                                > > Stać tak nie ma sensu - no chodź...
                                > >
                                > > Czy wiesz, że dymi piec
                                > > że nasz kot zbił lustro któregoś dnia,
                                > > że Twój pies całymi dniami
                                > > czekał tutaj pod drzwiami
                                > > tak samo smutny jak ja...
                                > >
                                > > Tak to na mnie spadło
                                > > że aż jakoś dziwnie mi
                                > > Zgaś to górne światło
                                > > i na łańcuch zamknij drzwi
                                > > i siądź w starym fotelu swym
                                > > Pewnie gdzieś leży tam gazeta twa...
                                > >
                                > > Pal, pal, mnie nie przeszkadza dym
                                > > zaraz herbatę ci dam
                                > > a ty tymczasem pogłaszcz psa.
                                > >
                                > > M.
                                >
                                > _________________________________---
                                >
                                > Przy tak nostalgicznym nastroju swojego romantycznego gościa, nie pozostaje mi
                                > nic innego jak taktownie wsłuchiwać się w jego słowa z miną psychoterapeuty....
                                >
                                >
                                >
                                > Witek

                                Przeciwnie. Zupełnie niepotrzebny psychoterapeuta tylko kieliszek dobrego koniaku.
                                Słowa napisał L.J.Kerna - a adresat się nie rozpoznał. M
                                • tyu Re: Rozstania... do Miriam 22.08.01, 18:32
                                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                  > > _________________________________---
                                  > >
                                  > Przy tak nostalgicznym nastroju swojego romantycznego gościa, nie pozostaje mi
                                  > nic innego jak taktownie wsłuchiwać się w jego słowa z miną psychoterapeuty....
                                  > >
                                  > > Witek
                                  >
                                  > Przeciwnie. Zupełnie niepotrzebny psychoterapeuta tylko kieliszek dobrego konia
                                  > ku. Słowa napisał L.J.Kern - a adresat się nie rozpoznał. M

                                  Zupełnie niepotrzebny psychoterapeuta... - ale ZAMIAST niego poeta. Czy teraz to
                                  brzmi już dostatecznie jednoznacznie?
                                  A adresat, który się nie rozpoznał - któż to taki? Z opisu wynika, że nosi
                                  kapelusz i pali papierosy, ale to za mało...
                                  Pozdrawiam jeszcze raz!
                                  • Gość: Miriam Re: Rozstania... do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 18:37
                                    tyu napisał(a):

                                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                    >
                                    > > > _________________________________---
                                    > > >
                                    > > Przy tak nostalgicznym nastroju swojego romantycznego gościa, nie pozostaj
                                    > e mi
                                    > > nic innego jak taktownie wsłuchiwać się w jego słowa z miną psychoterapeut
                                    > y....
                                    > > >
                                    > > > Witek
                                    > >
                                    > > Przeciwnie. Zupełnie niepotrzebny psychoterapeuta tylko kieliszek dobrego
                                    > konia
                                    > > ku. Słowa napisał L.J.Kern - a adresat się nie rozpoznał. M
                                    >
                                    > Zupełnie niepotrzebny psychoterapeuta... - ale ZAMIAST niego poeta. Czy teraz t
                                    > o
                                    > brzmi już dostatecznie jednoznacznie?
                                    > A adresat, który się nie rozpoznał - któż to taki? Z opisu wynika, że nosi
                                    > kapelusz i pali papierosy, ale to za mało...
                                    > Pozdrawiam jeszcze raz!

                                    Sądzę, że jednak nie pali, ale to już trzeba " polotu i pewnej domyślności" jak
                                    pisał Bruno zastrzelony w Truskawcu. M
                                    • tyu Re: Rozstania... do Miriam 22.08.01, 18:56
                                      Rozumiem, już lecę ćwiczyć polot. Z domyślnością może być, niestety, gorzej...
                                      I pozdrawiam - omnes trinum perfectum.

                                      P.S. Słyszałem, że Bruna spalono na stosie gdzieś we Włoszech, a nie
                                      zastrzelono... chyba, ze znów jestem niedomyślny?
                                      • Gość: Miriam Re: Rozstania... do Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:02
                                        tyu napisał(a):

                                        > Rozumiem, już lecę ćwiczyć polot. Z domyślnością może być, niestety, gorzej...
                                        > I pozdrawiam - omnes trinum perfectum.
                                        >
                                        > P.S. Słyszałem, że Bruna spalono na stosie gdzieś we Włoszech, a nie
                                        > zastrzelono... chyba, ze znów jestem niedomyślny?

                                        Cieszę się, że znajduje waszmosci w dobrym nastroju wink))
                                        • tyu Re: Rozstania... do Miriam 22.08.01, 22:32
                                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                          > tyu napisał(a):
                                          >
                                          > > Rozumiem, już lecę ćwiczyć polot. Z domyślnością może być, niestety, gorzej.
                                          > > I pozdrawiam - omnes trinum perfectum.
                                          > >
                                          > > P.S. Słyszałem, że Bruna spalono na stosie gdzieś we Włoszech, a nie
                                          > > zastrzelono... chyba, ze znów jestem niedomyślny?
                                          >
                                          > Cieszę się, że znajduje waszmosci w dobrym nastroju wink))

                                          I wzajemnie Łaskawa Pani!
                                          Pozdrawiam Cię jeszcze raz, już czwarty w tym miejscu, ale tym razem niestety bez
                                          konceptu: omnes quatrinum perfectum - czegoś takiego już nie ma... Tylko "to, co
                                          potrójne, jest doskonałe".
                                          Ale i tak pozdrawiam - a co, nie wolno, Perła?

                                      • Gość: Perła Re: Rozstania... do tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:13
                                        Tyu a gdzieś to się podziewał?

                                        pozdrawiam
                                        • tyu Re: Rozstania... do tyu 22.08.01, 22:26
                                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                                          > Tyu a gdzieś to się podziewał?
                                          >
                                          > pozdrawiam

                                          Leżałem na tapczanie i pracowałem umysłowo: zastanawiałem się mianowicie, gdzie
                                          to służysz lubej Ojczyźnie? Czy aby nie zastępczo w Kanadyjskiej Konnej? Tam
                                          podobno noszą kapelusze...
                                          Pozdrawiam też.
                                    • Gość: witek Re: Zaskoczenie... do Miriam i Tyu IP: *.chello.pl 22.08.01, 19:07
                                      Siedzą ludzie bez polotu przy maleńkim barze.
                                      Smutne oczy, kufle piwa i pobladłe twarze.
                                      Jak to dobrze,że czasami wpadnie piękna Pani
                                      Co spogląda filuternie oczami jak łani.
                                      Z cilindrami są panowie, ale nie domyślni - jak to kominiarze.

                                      Witek
                    • Gość: iwona DO KUSZĄCEGO ROZMOWĄ HIACYNTA IP: *.legnica.dialog.net.pl 22.08.01, 23:58
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Iwonko, czy w końcu usiądziesz przy mnie i rozmową Ciebie skuszę smile.
                      > Nie znosisz stereotypów, ale czy wszystkich? Ciągle się mijamy. Proszę.

                      Siadam na moment. Wieczór trudny był. Bywa.
                      Porozmawiamy jutro wieczorem?? A które stereotypy mozna akceptować?? Teraz nic mi
                      nie przychodzi do głowy. Wybacz...

                      >
                      > Witku, gdzie odbyła się ta Twoja rozmowa z rozgniewaną Iwoną (czyż to możliwe?)

                      Trudno to nazwac rozmową. I nie byłam aż tak zagniewana...

                      pozdrawiam iwona

                      • Gość: Hiacynt do Księżniczki Iwony i Witka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 12:34
                        Gość portalu: iwona napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Iwonko, czy w końcu usiądziesz przy mnie i rozmową Ciebie skuszę smile.
                        > > Nie znosisz stereotypów, ale czy wszystkich? Ciągle się mijamy. Proszę.
                        >
                        > Siadam na moment. Wieczór trudny był. Bywa.
                        > Porozmawiamy jutro wieczorem?? A które stereotypy mozna akceptować?? Teraz nic
                        > mi
                        > nie przychodzi do głowy. Wybacz...
                        >
                        > >
                        > > Witku, gdzie odbyła się ta Twoja rozmowa z rozgniewaną Iwoną (czyż to możl
                        > iwe?)
                        >
                        > Trudno to nazwac rozmową. I nie byłam aż tak zagniewana...
                        >
                        > pozdrawiam iwona

                        Iwono - trudny wieczór - to tak wieloznaczne, ale raczej smutne.
                        Nie napisałem o akceptacji stereotypów. Napisałem: Nie znosisz stereotypów, ale
                        czy wszystkich? To była malutka prowokacja (ale nie supozycja).
                        Ty, osoba o centrowych przekonaniach, napewno kilkoma stereotypami operujesz.
                        W żadnym wypadku nie będzie przykładów, chyba, że natarczywie będziesz sie
                        domagać, to wieczorem. Odpowiednie do nastroju i miejsca.
                        Witku, proszę o dobry stolik, byśmy bez krępacji z Iwoną mogli porozmawiać.
                        Ciebie też na chwilę zapraszam, to zmarszczone czoło Iwony nie daje mi spokoju.
                        smile

                        • iwonad stereotypowo o stereotypach 23.08.01, 21:26
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          >
                          > Iwono - trudny wieczór - to tak wieloznaczne, ale raczej smutne.

                          Smutne, smutne. Ale nie zawsze musi być miło. Przynajmniej zagłębiłam się
                          myślowo wink) Dobrze, że przynajmniej wnioski z tego zagłębienia pozytywne są...

                          > Nie napisałem o akceptacji stereotypów. Napisałem: Nie znosisz stereotypów, ale
                          czy wszystkich? To była malutka prowokacja (ale nie supozycja).

                          Się czepiasz słówek!!! Szkoda że nie była to supozycja, bo dowodów zażądałabym. A
                          skąd Ty wiesz, że prowokacje lubię??

                          > Ty, osoba o centrowych przekonaniach, napewno kilkoma stereotypami operujesz.

                          Przekonania takie mam, fakt. Ale czemu z tego wynika, że operuję kilkoma
                          stereotypami??

                          > W żadnym wypadku nie będzie przykładów, chyba, że natarczywie będziesz się
                          domagać, to wieczorem. Odpowiednie do nastroju i miejsca.

                          A może jednak przykłady. Natarczywa jestem.


                          > Witku, proszę o dobry stolik, byśmy bez krępacji z Iwoną mogli porozmawiać.

                          Przy ewentualnej krępacji – u góry jest mój adres.

                          > Ciebie też na chwilę zapraszam, to zmarszczone czoło Iwony nie daje mi spokoju.

                          No jutro odpowiedni kremik sobie kupię. Na czoło. Uspokój się!!
                          Witku drogi! Hiacynt zamawia dla nas piwo. Można prosić??

                          Jakoś tak ogólnie napisałam. Stereotypowo wink) Ale żem zabiegana sieciowo.

    • Gość: pollak Dziewczyne o-kocim spojrzeniu poprosze IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.08.01, 17:45
      Tylko zeby byla(o) chlodna(o). ;]
      • Gość: witek Re: Dziewczyne o-kocim spojrzeniu poprosze IP: *.chello.pl 22.08.01, 17:53
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Tylko zeby byla(o) chlodna(o). ;]
        _______________________________________

        Pomyliłeś drzwi to obok. Jak załatwisz sprawę to wpadnij na piwo
        Witek

        • Gość: pollak Re: Dziewczyne o-kocim spojrzeniu poprosze IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.08.01, 18:01
          Oj Witek, oj mialem na mysli OKOCIM spojrzeniu.
          • Gość: witek Re: Dziewczyne o-kocim spojrzeniu poprosze IP: *.chello.pl 22.08.01, 18:11
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Oj Witek, oj mialem na mysli OKOCIM spojrzeniu.
            ______________________________________________

            Przepraszam profan jestem. Już Ci podaję zmęczony wędrowcze.
            Witek

    • Gość: Perła Re: MIRIAM_______________ dla Ciebie kochanie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:04
      Patrzyłaś na mnie swym kocim wzrokiem a ja Perełka w siódmym niebie byłem.
      Chodźbym miał znów Taurogi spalić i z pielgrzymką pójść to te liczby totolotka
      będę znał. A nawet jedną dodatkową. Bo Wiesz najlepiej, że o konfuzję
      najłatwiej gdy z białogłową do czynienia się ma. Polityczna dziewczyno.
      Całuję - Perła
      • Gość: Miriam Re: MIRIAM_______________ dla Ciebie kochanie - Perelka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:12
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Patrzyłaś na mnie swym kocim wzrokiem a ja Perełka w siódmym niebie byłem.
        > Chodźbym miał znów Taurogi spalić i z pielgrzymką pójść to te liczby totolotka
        > będę znał. A nawet jedną dodatkową. Bo Wiesz najlepiej, że o konfuzję
        > najłatwiej gdy z białogłową do czynienia się ma. Polityczna dziewczyno.
        > Całuję - Perła

        A ja myślałam, że przeciwnie. Ja Ci radziłam, żebyś tej dziewczynie dał jednak
        numery lotto, bo cóż to szkodziłoby Tobie? Ale poznałam, że ona poczeka bo
        sytuację rozumie. Trzymaj ją Perła, bo taka dziewczyna - to skarb.
        Odbiór Miriam
        • Gość: Perła Re: MIRIAM_______________ dla Ciebie kochanie - Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:18
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Patrzyłaś na mnie swym kocim wzrokiem a ja Perełka w siódmym niebie byłem.
          >
          > > Chodźbym miał znów Taurogi spalić i z pielgrzymką pójść to te liczby totol
          > otka
          > > będę znał. A nawet jedną dodatkową. Bo Wiesz najlepiej, że o konfuzję
          > > najłatwiej gdy z białogłową do czynienia się ma. Polityczna dziewczyno.
          > > Całuję - Perła
          >
          > A ja myślałam, że przeciwnie. Ja Ci radziłam, żebyś tej dziewczynie dał jednak
          > numery lotto, bo cóż to szkodziłoby Tobie? Ale poznałam, że ona poczeka bo
          > sytuację rozumie. Trzymaj ją Perła, bo taka dziewczyna - to skarb.
          > Odbiór Miriam

          Miriam, to ja już od dawna wiem, że ta dziewczyna to skarb prawdziwy. Ona
          przecież jak Krysia J. kobietą przecież jest. Prawda kochanie? Zawsze Cię to bawi
          jak to sobie przypominasz.
          • Gość: witek Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM IP: *.chello.pl 22.08.01, 20:23
            Przepraszam, że się WTRANCAM ale mówcie szeptem bo ja nie mam koncesji na
            prowadzenie hazardu w lokalu...

            Witek
            • Gość: Perła Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:25
              Gość portalu: witek napisał(a):

              > Przepraszam, że się WTRANCAM ale mówcie szeptem bo ja nie mam koncesji na
              > prowadzenie hazardu w lokalu...
              >
              > Witek

              Witek, to nie hazard to miłość. Chociaż z drugiej strony miłość często hazardem
              jest.
              • Gość: witek Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM IP: *.chello.pl 22.08.01, 20:28
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: witek napisał(a):
                >
                > > Przepraszam, że się WTRANCAM ale mówcie szeptem bo ja nie mam koncesji na
                > > prowadzenie hazardu w lokalu...
                > >
                > > Witek
                >
                > Witek, to nie hazard to miłość. Chociaż z drugiej strony miłość często hazardem
                >
                > jest.
                __________________________________

                Chyba, dokładnie to miałem na myśli...
                Witek

                • Gość: Miriam Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 20:46
                  Gość portalu: witek napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: witek napisał(a):
                  > >
                  > > > Przepraszam, że się WTRANCAM ale mówcie szeptem bo ja nie mam koncesj
                  > i na
                  > > > prowadzenie hazardu w lokalu...
                  > > >
                  > > > Witek
                  > >
                  > > Witek, to nie hazard to miłość. Chociaż z drugiej strony miłość często haz
                  > ardem
                  > >
                  > > jest.
                  > __________________________________
                  >
                  > Chyba, dokładnie to miałem na myśli...
                  > Witek
                  >

                  No własnie i szkopuł jest, bo ja nie wiem co miałeś na myśli, a one - ryzykownie
                  zabrzmiały. Nie masz koncesji na co? Jakie to myśli kosmate i brzęcząc krążyły
                  wokoło głowy? Nie - nie, to nie ten kierunek (jest) Jak Pan śmiesz!
                  Perła? Co Ty na to? M.
                  • Gość: witek Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM IP: *.chello.pl 22.08.01, 21:10
                    Perła wie co miałem na myśli. Z pewnością nic uwłaczającego.
                    Jesteś przecież tutaj pierwszym, Honorowym Gościem.
                    Pozdrawiam życzliwie.
                    Witek
                    PS. Nie odpowiedziałaś Miriam na propozycję Hiacynta/wspartą moją
                    rymowanką/balu u Ciebie. Może tego nie czytałaś?
                    • miriamfirst Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM do Witka 22.08.01, 22:13
                      Gość portalu: witek napisał(a):

                      > Perła wie co miałem na myśli. Z pewnością nic uwłaczającego.
                      > Jesteś przecież tutaj pierwszym, Honorowym Gościem.
                      > Pozdrawiam życzliwie.
                      > Witek
                      > PS. Nie odpowiedziałaś Miriam na propozycję Hiacynta/wspartą moją
                      > rymowanką/balu u Ciebie. Może tego nie czytałaś?

                      Witek - sorry. Ja dzisiaj jestem KLIENTEM SPECJALNEJ TROSKI, bo miałam dzień -
                      straszliwy. Pozdrawiam bardzo życzliwie. miriam
                  • perla! Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM 22.08.01, 21:11
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Gość portalu: witek napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: witek napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Przepraszam, że się WTRANCAM ale mówcie szeptem bo ja nie mam ko
                    > ncesj
                    > > i na
                    > > > > prowadzenie hazardu w lokalu...
                    > > > >
                    > > > > Witek
                    > > >
                    > > > Witek, to nie hazard to miłość. Chociaż z drugiej strony miłość częst
                    > o haz
                    > > ardem
                    > > >
                    > > > jest.
                    > > __________________________________
                    > >
                    > > Chyba, dokładnie to miałem na myśli...
                    > > Witek
                    > >
                    >
                    > No własnie i szkopuł jest, bo ja nie wiem co miałeś na myśli, a one - ryzykowni
                    > e
                    > zabrzmiały. Nie masz koncesji na co? Jakie to myśli kosmate i brzęcząc krążyły
                    > wokoło głowy? Nie - nie, to nie ten kierunek (jest) Jak Pan śmiesz!
                    > Perła? Co Ty na to? M.

                    Miriam, ja zgodnie z zaleceniem właściciela do uszka Ci wyszeptałem. O nie,
                    żadnych kosmatych słów. Nie wiem czy usłyszałaś. Jak nie, to echo doniesie ten
                    szept. Posłuchaj Miriam.
                    • Gość: Miriam Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 21:56
                      perla! napisał(a):

                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: witek napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: witek napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Przepraszam, że się WTRANCAM ale mówcie szeptem bo ja nie m
                      > am ko
                      > > ncesj
                      > > > i na
                      > > > > > prowadzenie hazardu w lokalu...
                      > > > > >
                      > > > > > Witek
                      > > > >
                      > > > > Witek, to nie hazard to miłość. Chociaż z drugiej strony miłość
                      > częst
                      > > o haz
                      > > > ardem
                      > > > >
                      > > > > jest.
                      > > > __________________________________
                      > > >
                      > > > Chyba, dokładnie to miałem na myśli...
                      > > > Witek
                      > > >
                      > >
                      > > No własnie i szkopuł jest, bo ja nie wiem co miałeś na myśli, a one - ryzy
                      > kowni
                      > > e
                      > > zabrzmiały. Nie masz koncesji na co? Jakie to myśli kosmate i brzęcząc krą
                      > żyły
                      > > wokoło głowy? Nie - nie, to nie ten kierunek (jest) Jak Pan śmiesz!
                      > > Perła? Co Ty na to? M.
                      >
                      > Miriam, ja zgodnie z zaleceniem właściciela do uszka Ci wyszeptałem. O nie,
                      > żadnych kosmatych słów. Nie wiem czy usłyszałaś. Jak nie, to echo doniesie ten
                      > szept. Posłuchaj Miriam.

                      Przeciez Perła, ja wiem, że nie Ty! Wyrwałam to, czego dać nie chcieli! Masz
                      rację. "My to nie wiem co chcemy" - ale chciałabym Ci powiedzieć, że wiemy.
                      Doniosło! Przybiegło, szepnęło i iskierki posypały się dobre, delikatne, trochę
                      smutne ale wesołe też a nade wszystko - prawdziwe. Słucham cały czas.
                      • perla! Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM 22.08.01, 22:01
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):


                        > > > >
                        > > >
                        > > > No własnie i szkopuł jest, bo ja nie wiem co miałeś na myśli, a one -
                        > ryzy
                        > > kowni
                        > > > e
                        > > > zabrzmiały. Nie masz koncesji na co? Jakie to myśli kosmate i brzęczą
                        > c krą
                        > > żyły
                        > > > wokoło głowy? Nie - nie, to nie ten kierunek (jest) Jak Pan śmiesz!
                        > > > Perła? Co Ty na to? M.
                        > >
                        > > Miriam, ja zgodnie z zaleceniem właściciela do uszka Ci wyszeptałem. O nie
                        > ,
                        > > żadnych kosmatych słów. Nie wiem czy usłyszałaś. Jak nie, to echo doniesie
                        > ten
                        > > szept. Posłuchaj Miriam.
                        >
                        > Przeciez Perła, ja wiem, że nie Ty! Wyrwałam to, czego dać nie chcieli! Masz
                        > rację. "My to nie wiem co chcemy" - ale chciałabym Ci powiedzieć, że wiemy.
                        > Doniosło! Przybiegło, szepnęło i iskierki posypały się dobre, delikatne, trochę
                        >
                        > smutne ale wesołe też a nade wszystko - prawdziwe. Słucham cały czas.

                        Miriam, szepnij i Ty. Jedno zdanie albo i więcej, tak jak to tylko Ty kochana
                        potrafisz. Dla Strażników Dni to potrzebne jest.
                        • miriamfirst Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM 22.08.01, 22:12
                          perla! napisał(a):

                          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                          >
                          >
                          > > > > >
                          > > > >
                          > > > > No własnie i szkopuł jest, bo ja nie wiem co miałeś na myśli, a
                          > one -
                          > > ryzy
                          > > > kowni
                          > > > > e
                          > > > > zabrzmiały. Nie masz koncesji na co? Jakie to myśli kosmate i br
                          > zęczą
                          > > c krą
                          > > > żyły
                          > > > > wokoło głowy? Nie - nie, to nie ten kierunek (jest) Jak Pan śmie
                          > sz!
                          > > > > Perła? Co Ty na to? M.
                          > > >
                          > > > Miriam, ja zgodnie z zaleceniem właściciela do uszka Ci wyszeptałem.
                          > O nie
                          > > ,
                          > > > żadnych kosmatych słów. Nie wiem czy usłyszałaś. Jak nie, to echo don
                          > iesie
                          > > ten
                          > > > szept. Posłuchaj Miriam.
                          > >
                          > > Przeciez Perła, ja wiem, że nie Ty! Wyrwałam to, czego dać nie chcieli! Ma
                          > sz
                          > > rację. "My to nie wiem co chcemy" - ale chciałabym Ci powiedzieć, że wiemy
                          > .
                          > > Doniosło! Przybiegło, szepnęło i iskierki posypały się dobre, delikatne, t
                          > rochę
                          > >
                          > > smutne ale wesołe też a nade wszystko - prawdziwe. Słucham cały czas.
                          >
                          > Miriam, szepnij i Ty. Jedno zdanie albo i więcej, tak jak to tylko Ty kochana
                          > potrafisz. Dla Strażników Dni to potrzebne jest.

                          Szepnęłam Perła. Strażnicy Dni są najedzeni - chyba - bo dałam dubeltowo i
                          dusznie bardzo. I szczerze, jak tylko potrafię.
                          • perla! Re: Do Perły________i________Miriam_______SZEPTEM 22.08.01, 22:33
                            miriamfirst napisał(a):

                            > perla! napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            > >
                            > >
                            > > > > > >
                            > > > > >
                            > > > > > No własnie i szkopuł jest, bo ja nie wiem co miałeś na myśl
                            > i, a
                            > > one -
                            > > > ryzy
                            > > > > kowni
                            > > > > > e
                            > > > > > zabrzmiały. Nie masz koncesji na co? Jakie to myśli kosmate
                            > i br
                            > > zęczą
                            > > > c krą
                            > > > > żyły
                            > > > > > wokoło głowy? Nie - nie, to nie ten kierunek (jest) Jak Pan
                            > śmie
                            > > sz!
                            > > > > > Perła? Co Ty na to? M.
                            > > > >
                            > > > > Miriam, ja zgodnie z zaleceniem właściciela do uszka Ci wyszepta
                            > łem.
                            > > O nie
                            > > > ,
                            > > > > żadnych kosmatych słów. Nie wiem czy usłyszałaś. Jak nie, to ech
                            > o don
                            > > iesie
                            > > > ten
                            > > > > szept. Posłuchaj Miriam.
                            > > >
                            > > > Przeciez Perła, ja wiem, że nie Ty! Wyrwałam to, czego dać nie chciel
                            > i! Ma
                            > > sz
                            > > > rację. "My to nie wiem co chcemy" - ale chciałabym Ci powiedzieć, że
                            > wiemy
                            > > .
                            > > > Doniosło! Przybiegło, szepnęło i iskierki posypały się dobre, delikat
                            > ne, t
                            > > rochę
                            > > >
                            > > > smutne ale wesołe też a nade wszystko - prawdziwe. Słucham cały czas.
                            > >
                            > > Miriam, szepnij i Ty. Jedno zdanie albo i więcej, tak jak to tylko Ty koch
                            > ana
                            > > potrafisz. Dla Strażników Dni to potrzebne jest.
                            >
                            > Szepnęłam Perła. Strażnicy Dni są najedzeni - chyba - bo dałam dubeltowo i
                            > dusznie bardzo. I szczerze, jak tylko potrafię.

                            Miriam, poczułem powiew lekkiego, czułego wiatru, który przyniósł Twój szept.
                            Przetłumaczyłem Strażnikowi Dni, a on nocy teraz nawet pilnować chce. Miriam,
                            dość tych wycieczek, na krótko, na dni kilka! Popilnuj tego co Twoje jest.
                        • Gość: witek Re: Kochani__To_______SMUTNE______DLA__MNIE______JEST IP: *.chello.pl 22.08.01, 22:19
                          Nie dajecie nam żadej szansy aby z Wami również porozmawiać.
                          Czy wszyscy nie zasługujemy na waszą uwagę ?
                          Czy nie możecie dostrzedz, że jesteśmy gdzieś w pobliżu?
                          Nie mogę się teraz wynieść.
                          Przepraszam, ale muszę to powiedzieć.
                          Witek
                          • miriamfirst Re: Kochani__To_____do WITKA 22.08.01, 22:28
                            Gość portalu: witek napisał(a):

                            > Nie dajecie nam żadej szansy aby z Wami również porozmawiać.
                            > Czy wszyscy nie zasługujemy na waszą uwagę ?
                            > Czy nie możecie dostrzedz, że jesteśmy gdzieś w pobliżu?
                            > Nie mogę się teraz wynieść.
                            > Przepraszam, ale muszę to powiedzieć.
                            > Witek

                            Witku, przepraszamy Cie BARDZO ale obawiam się, że dzisiaj nie dojrzymy nikogo bo
                            jestesmy - krótko mówiąc - w natchnieniu. To rzadko sie zdarza i tacy klienci,
                            jest mi głupio, że tak o nas piszę ale wiem, bo sama miałam "Sułatana". Trzeba
                            bezszelestnie podać cokolwiek i prowadzic swoje życie dalej. nam nie przeszkadza
                            muzyka, rozmowy głośne, nic - to taki stan "wsłuchania w siebie". Jesli Ci
                            przeszkadzamy i innym, to wyjdziemy, bo nam jest wszystko jedno, gdzie będzie
                            trwał ten stan. Pozdrawiamy Miriam i Perła
                            • perla! Re: Kochani__To_____do WITKA 22.08.01, 22:34
                              miriamfirst napisał(a):

                              > Gość portalu: witek napisał(a):
                              >
                              > > Nie dajecie nam żadej szansy aby z Wami również porozmawiać.
                              > > Czy wszyscy nie zasługujemy na waszą uwagę ?
                              > > Czy nie możecie dostrzedz, że jesteśmy gdzieś w pobliżu?
                              > > Nie mogę się teraz wynieść.
                              > > Przepraszam, ale muszę to powiedzieć.
                              > > Witek
                              >
                              > Witku, przepraszamy Cie BARDZO ale obawiam się, że dzisiaj nie dojrzymy nikogo
                              > bo
                              > jestesmy - krótko mówiąc - w natchnieniu. To rzadko sie zdarza i tacy klienci,
                              > jest mi głupio, że tak o nas piszę ale wiem, bo sama miałam "Sułatana". Trzeba
                              > bezszelestnie podać cokolwiek i prowadzic swoje życie dalej. nam nie przeszkadz
                              > a
                              > muzyka, rozmowy głośne, nic - to taki stan "wsłuchania w siebie". Jesli Ci
                              > przeszkadzamy i innym, to wyjdziemy, bo nam jest wszystko jedno, gdzie będzie
                              > trwał ten stan. Pozdrawiamy Miriam i Perła


                              ..........
                              Pozdrawiamy Miriam i Perła

    • Gość: pollak Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.08.01, 22:36
      Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug. Jeszcze Ci sie zebrac
      moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmowe. smile

      A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.

      Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
      • miriamfirst Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 22:40
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug. Jeszcze Ci sie zebrac
        > moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmowe. smile
        >
        > A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
        >
        > Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.

        WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
        • perla! Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 22:43
          miriamfirst napisał(a):

          > Gość portalu: pollak napisał(a):
          >
          > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug. Jeszcze Ci sie zebra
          > c
          > > moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmowe. smile
          > >
          > > A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
          > >
          > > Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
          >
          > WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.

          Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
          • miriamfirst Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 22:47
            perla! napisał(a):

            > miriamfirst napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: pollak napisał(a):
            > >
            > > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug. Jeszcze Ci sie
            > zebra
            > > c
            > > > moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmowe. smile
            > > >
            > > > A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
            > > >
            > > > Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
            > >
            > > WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
            >
            > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.

            Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w Dusznikach wink
            Budzimy sie?
            • miriamfirst Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 22:56
              miriamfirst napisał(a):

              > perla! napisał(a):
              >
              > > miriamfirst napisał(a):
              > >
              >
              Witek, nabijam 200 - to jest jakaś liczba. gdzie Ty jesteś?
            • perla! Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 23:01
              miriamfirst napisał(a):

              > perla! napisał(a):
              >
              > > miriamfirst napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: pollak napisał(a):
              > > >
              > > > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug. Jeszcze Ci
              > sie
              > > zebra
              > > > c
              > > > > moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmowe. smile
              > > > >
              > > > > A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
              > > > >
              > > > > Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
              > > >
              > > > WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
              > >
              > > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
              >
              > Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w Dusznikach wink
              >
              > Budzimy sie?

              Ja z Twoich rąk to i trucizną wypiję jakby to pan Andrzej powiedział. Budzić Cię
              Kochana? O nie. Zawsze mi mówisz, że tego jednego nie potrafię.
              • miriamfirst Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 23:06
                perla! napisał(a):

                > miriamfirst napisał(a):
                >
                > > perla! napisał(a):
                > >
                > > > miriamfirst napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug. Jeszc
                > ze Ci
                > > sie
                > > > zebra
                > > > > c
                > > > > > moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmowe. :
                > )
                > > > > >
                > > > > > A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
                > > > > >
                > > > > > Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
                > > > >
                > > > > WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
                > > >
                > > > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
                > >
                > > Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w Dusznikac
                > h wink
                > >
                > > Budzimy sie?
                >
                > Ja z Twoich rąk to i trucizną wypiję jakby to pan Andrzej powiedział.Budzić Cię
                > Kochana? O nie. Zawsze mi mówisz, że tego jednego nie potrafię.

                To najlepiej - nie budzić! Perła - Wiesz o czym mówie.
                • perla! Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze 22.08.01, 23:12
                  miriamfirst napisał(a):

                  > perla! napisał(a):
                  >
                  > > miriamfirst napisał(a):
                  > >
                  > > > perla! napisał(a):
                  > > >
                  > > > > miriamfirst napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                  > > > > >
                  > > > > > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug.
                  > Jeszc
                  > > ze Ci
                  > > > sie
                  > > > > zebra
                  > > > > > c
                  > > > > > > moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna rozmo
                  > we. :
                  > > )
                  > > > > > >
                  > > > > > > A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
                  > > > > > >
                  > > > > > > Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderol
                  > e.
                  > > > > >
                  > > > > > WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
                  > > > >
                  > > > > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
                  > > >
                  > > > Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w Dusz
                  > nikac
                  > > h wink
                  > > >
                  > > > Budzimy sie?
                  > >
                  > > Ja z Twoich rąk to i trucizną wypiję jakby to pan Andrzej powiedział.Budzi
                  > ć Cię
                  > > Kochana? O nie. Zawsze mi mówisz, że tego jednego nie potrafię.
                  >
                  > To najlepiej - nie budzić! Perła - Wiesz o czym mówie.

                  Wiem Miriam, ja wiem. Czy widzisz kochanie jak czary i niebieski kolor tu pasuje?
                  Nie, o to trzeba kogoś spytać czy tak jest, bo ja widzę tylko czarny a Ty
                  niebieski Najdroższa. Właściwie to nie musimy pytać. I tak znamy odpowiedź.
                  • miriamfirst Re: Szepty_______________________________ 22.08.01, 23:18
                    perla! napisał(a):

                    > miriamfirst napisał(a):
                    >
                    > perla! napisał(a):
                    > >
                    > > miriamfirst napisał(a):
                    > > >
                    > > > perla! napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > miriamfirst napisał(a):
                    > > > > >
                    > > > > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    > > > > > >
                    > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug.
                    > Jeszcze Ci sie zebrac moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna
                    > rozmowe. smile
                    > > > > > > >
                    >A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
                    > > > > > > >
                    >Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
                    > > > > > >
                    > >WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
                    > > > > >
                    > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
                    > > > >
                    > Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w
                    > Dusznikach winkBudzimy sie?
                    > > >
                    > Ja z Twoich rąk to i trucizną wypiję jakby to pan Andrzej powiedział.
                    > Budzić Cię Kochana? O nie. Zawsze mi mówisz, że tego jednego nie potrafię.
                    > >
                    > >To najlepiej - nie budzić! Perła - Wiesz o czym mówie.
                    >
                    > Wiem Miriam, ja wiem. Czy widzisz kochanie jak czary i niebieski kolor tu
                    pasuje?
                    > Nie, o to trzeba kogoś spytać czy tak jest, bo ja widzę tylko czarny a Ty
                    > niebieski Najdroższa. Właściwie to nie musimy pytać. I tak znamy odpowiedź.

                    Perła, ja dzisiaj widzę to, co chcę widzieć, niekoniecznie tak musi być.
                    Odpuszczam sobie dzisiaj. Dolałes mi ludycznie JW kiedy się odwróciłam żeby na
                    niebo zerknąć. A Witek, gdzie on jest? A Ty - tutaj? A my - w Wielkim Wozie
                    powożonym przez Józię z Wojciechowa????
                    • perla! Re: Szepty_______________________________ 22.08.01, 23:28
                      miriamfirst napisał(a):

                      > perla! napisał(a):
                      >
                      > > miriamfirst napisał(a):
                      > >
                      > > perla! napisał(a):
                      > > >
                      > > > miriamfirst napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > perla! napisał(a):
                      > > > > >
                      > > > > > miriamfirst napisał(a):
                      > > > > > >
                      > > > > > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                      > > > > > > >
                      > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug.
                      > > Jeszcze Ci sie zebrac moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczna
                      > > rozmowe. smile
                      > > > > > > > >
                      > >A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
                      > > > > > > > >
                      > >Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
                      > > > > > > >
                      > > >WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
                      > > > > > >
                      > > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
                      > > > > >
                      > > Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w
                      > > Dusznikach winkBudzimy sie?
                      > > > >
                      > > Ja z Twoich rąk to i trucizną wypiję jakby to pan Andrzej powiedział.
                      > > Budzić Cię Kochana? O nie. Zawsze mi mówisz, że tego jednego nie potrafię.
                      >
                      > > >
                      > > >To najlepiej - nie budzić! Perła - Wiesz o czym mówie.
                      > >
                      > > Wiem Miriam, ja wiem. Czy widzisz kochanie jak czary i niebieski kolor tu
                      > pasuje?
                      > > Nie, o to trzeba kogoś spytać czy tak jest, bo ja widzę tylko czarny a Ty
                      > > niebieski Najdroższa. Właściwie to nie musimy pytać. I tak znamy odpowiedź
                      > .
                      >
                      > Perła, ja dzisiaj widzę to, co chcę widzieć, niekoniecznie tak musi być.
                      > Odpuszczam sobie dzisiaj. Dolałes mi ludycznie JW kiedy się odwróciłam żeby na
                      > niebo zerknąć. A Witek, gdzie on jest? A Ty - tutaj? A my - w Wielkim Wozie
                      > powożonym przez Józię z Wojciechowa????


                      I również przez Tą osobę o której Ci na Roztoczu opowiadałem. A która tak
                      spokojnie potem zasnęła. Całuję.
                      • miriamfirst Re: Szepty_______________________________ 22.08.01, 23:33
                        perla! napisał(a):

                        > miriamfirst napisał(a):
                        >
                        > > perla! napisał(a):
                        > >
                        > > > miriamfirst napisał(a):
                        > > >
                        > > > perla! napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > miriamfirst napisał(a):
                        > > > > >
                        > > > > > perla! napisał(a):
                        > > > > > >
                        > > > > > > miriamfirst napisał(a):
                        > > > > > > >
                        > > > > > > > Gość portalu: pollak napisał(a):
                        > > > > > > > >
                        > > > Latasz wsrod gosci, zmywasz po nich, zawsze do uslug.
                        > > > Jeszcze Ci sie zebrac moze ze przypadkiem uslyszysz prywatna publiczn
                        > a
                        > > > rozmowe. smile
                        > > > > > > > > >
                        > > >A napic sie mozesz? To usiadz na chwile.
                        > > > > > > > > >
                        > > >Ps. Slyszalem o takich co chodza i sprawdzaja banderole.
                        > > > > > > > >
                        > > > >WITEK - MASZ WSPANIAŁĄ TĘ KAWIARENKĘ. STAWIAM JW. M.
                        > > > > > > >
                        > > > Miriam, jak JW to dla mnie podwójny, bo nie zasnę inaczej.
                        > > > > > >
                        > > > Oczywiście - JW black jesli lubisz. To będzie rewanż za koniak w
                        > > > Dusznikach winkBudzimy sie?
                        > > > > >
                        > > > Ja z Twoich rąk to i trucizną wypiję jakby to pan Andrzej powiedział.
                        > > > Budzić Cię Kochana? O nie. Zawsze mi mówisz, że tego jednego nie potr
                        > afię.
                        > >
                        > > > >
                        > > > >To najlepiej - nie budzić! Perła - Wiesz o czym mówie.
                        > > >
                        > > > Wiem Miriam, ja wiem. Czy widzisz kochanie jak czary i niebieski kolo
                        > r tu
                        > > pasuje?
                        > > > Nie, o to trzeba kogoś spytać czy tak jest, bo ja widzę tylko czarny
                        > a Ty
                        > > > niebieski Najdroższa. Właściwie to nie musimy pytać. I tak znamy odpo
                        > wiedź
                        > > .
                        > >
                        > > Perła, ja dzisiaj widzę to, co chcę widzieć, niekoniecznie tak musi być.
                        > > Odpuszczam sobie dzisiaj. Dolałes mi ludycznie JW kiedy się odwróciłam żeby
                        na niebo zerknąć. A Witek, gdzie on jest? A Ty - tutaj? A my - w Wielkim
                        Wozie powożonym przez Józię z Wojciechowa????
                        >
                        >
                        > I również przez Tą osobę o której Ci na Roztoczu opowiadałem. A która tak
                        > spokojnie potem zasnęła. Całuję.

                        Oczywiście, jak sobie życzysz Perła. Przez Nią - też. Obie są. Całuję takoż M
                        • perla! Re: MIRIAM_________ 22.08.01, 23:53
                          Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i powiem...
                          przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                          • Gość: witek Re: PERŁA_________SUGESTIA ______________OD_______________WITKA_______ IP: *.chello.pl 22.08.01, 23:59
                            perla! napisał(a):

                            > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i powiem...
                            >
                            > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                            _______________________________________________________
                            Czy nie próbowaliście przez telefon.
                            To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                            Witek

                            • perla! Re: PERŁA_________SUGESTIA ______________OD_______________WITKA_______ 23.08.01, 00:15
                              Gość portalu: witek napisał(a):

                              > perla! napisał(a):
                              >
                              > > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i powi
                              > em...
                              > >
                              > > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                              > _______________________________________________________
                              > Czy nie próbowaliście przez telefon.
                              > To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                              > Witek
                              >

                              Witek przepraszam, chyba coś mówiłeś ale ja i tak niedoszłyszałem.
                            • Gość: Miriam Re: PYTANIE DO WITKA____________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 00:16
                              Gość portalu: witek napisał(a):

                              > perla! napisał(a):
                              >
                              > > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i powi
                              > em...
                              > >
                              > > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                              > _______________________________________________________
                              > Czy nie próbowaliście przez telefon.
                              > To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                              > Witek
                              >

                              czy mamy rozumieć "delikatną" aluzję, żebyśmy opuścili lokal? Zwykle jestesmy
                              mile widziani.
                              • perla! Re: PYTANIE DO WITKA____________ 23.08.01, 00:32
                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                > Gość portalu: witek napisał(a):
                                >
                                > > perla! napisał(a):
                                > >
                                > > > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i
                                > powi
                                > > em...
                                > > >
                                > > > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                                > > _______________________________________________________
                                > > Czy nie próbowaliście przez telefon.
                                > > To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                                > > Witek
                                > >
                                >
                                > czy mamy rozumieć "delikatną" aluzję, żebyśmy opuścili lokal? Zwykle jestesmy
                                > mile widziani.

                                Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                • Gość: Miriam Re: Znowu szepty_____________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 00:44
                                  perla! napisał(a):

                                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: witek napisał(a):
                                  > >
                                  > > > perla! napisał(a):
                                  > > >
                                  > > > > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepia
                                  > nie i
                                  > > powi
                                  > > > em...
                                  > > > >
                                  > > > > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                                  > > > _______________________________________________________
                                  > > > Czy nie próbowaliście przez telefon.
                                  > > > To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                                  > > > Witek
                                  > > >
                                  > >
                                  > > czy mamy rozumieć "delikatną" aluzję, żebyśmy opuścili lokal? Zwykle jeste
                                  > smy
                                  > > mile widziani.
                                  >
                                  > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.

                                  Wstąpmy gdzieś jeszcze...
                                  • perla! Re: Znowu szepty_____________ 23.08.01, 00:52
                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                    > perla! napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: witek napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > perla! napisał(a):
                                    > > > >
                                    > > > > > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy for
                                    > tepia
                                    > > nie i
                                    > > > powi
                                    > > > > em...
                                    > > > > >
                                    > > > > > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniós
                                    > ł.
                                    > > > > _______________________________________________________
                                    > > > > Czy nie próbowaliście przez telefon.
                                    > > > > To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                                    > > > > Witek
                                    > > > >
                                    > > >
                                    > > > czy mamy rozumieć "delikatną" aluzję, żebyśmy opuścili lokal? Zwykle
                                    > jeste
                                    > > smy
                                    > > > mile widziani.
                                    > >
                                    > > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                    >
                                    > Wstąpmy gdzieś jeszcze...

                                    Może do pałacu gdzie Rivka 20 pokojów nie chciała
                                    • Gość: Miriam Re: Znowu szepty_____________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 00:56
                                      perla! napisał(a):

                                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                      >
                                      > > perla! napisał(a):
                                      > >
                                      > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                      > > >
                                      > > > > Gość portalu: witek napisał(a):
                                      > > > >
                                      > > > > > perla! napisał(a):
                                      > > > > >
                                      > > > > > > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano prz
                                      > y for
                                      > > tepia
                                      > > > nie i
                                      > > > > powi
                                      > > > > > em...
                                      > > > > > >
                                      > > > > > > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci prz
                                      > yniós
                                      > > ł.
                                      > > > > > _______________________________________________________
                                      > > > > > Czy nie próbowaliście przez telefon.
                                      > > > > > To dużo przyjemniejsze, tyle że palce tak nie pracują.
                                      > > > > > Witek
                                      > > > > >
                                      > > > >
                                      > > > > czy mamy rozumieć "delikatną" aluzję, żebyśmy opuścili lokal? Zw
                                      > ykle
                                      > > jeste
                                      > > > smy
                                      > > > > mile widziani.
                                      > > >
                                      > > > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                      > >
                                      > > Wstąpmy gdzieś jeszcze...
                                      >
                                      > Może do pałacu gdzie Rivka 20 pokojów nie chciała


                                      Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi zimno - może do
                                      innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba juz spi i jest mu wszystko
                                      jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a jeżli juz to nie w TYM
                                      sensie. Co Ty na to?
                                      • perla! Re: Znowu szepty_____________ 23.08.01, 01:01
                                        Gość portalu: Miriam napisał(a):


                                        > > > > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                        > > >
                                        > > > Wstąpmy gdzieś jeszcze...
                                        > >
                                        > > Może do pałacu gdzie Rivka 20 pokojów nie chciała
                                        >
                                        >
                                        > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi zimno - może d
                                        > o
                                        > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba juz spi i jest mu wszystko
                                        > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a jeżli juz to nie w TYM
                                        > sensie. Co Ty na to?

                                        Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których Niteczka
                                        chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chcesz.
                                        • miriamfirst Re: Znowu szepty_____________ 23.08.01, 01:11
                                          perla! napisał(a):

                                          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                          >
                                          >
                                          > > > > > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                          > > > >
                                          > > > > Wstąpmy gdzieś jeszcze...
                                          > > >
                                          > > > Może do pałacu gdzie Rivka 20 pokojów nie chciała
                                          > >
                                          > >
                                          > > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi zimno - m
                                          > oże d
                                          > > o
                                          > > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba juz spi i jest mu wszy
                                          > stko
                                          > > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a jeżli juz to nie w
                                          > TYM
                                          > > sensie. Co Ty na to?
                                          >
                                          > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których Niteczka
                                          > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chcesz


                                          Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?
                                          • Gość: Perła Re: Znowu szepty_____________ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:24
                                            miriamfirst napisał(a):

                                            > perla! napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                            > >
                                            > >
                                            > > > > > > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                            > > > > >
                                            > > > > > Wstąpmy gdzieś jeszcze...
                                            > > > >
                                            > > > > Może do pałacu gdzie Rivka 20 pokojów nie chciała
                                            > > >
                                            > > >
                                            > > > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi zimn
                                            > o - m
                                            > > oże d
                                            > > > o
                                            > > > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba juz spi i jest mu
                                            > wszy
                                            > > stko
                                            > > > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a jeżli juz to n
                                            > ie w
                                            > > TYM
                                            > > > sensie. Co Ty na to?
                                            > >
                                            > > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których Niteczka
                                            > > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chcesz
                                            >
                                            >
                                            > Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?

                                            Miriam to Twoje jest, Ty mi to dałaś. Czy Ty to Wiesz?
                                            • miriamfirst Re: Znowu szepty_____________ 23.08.01, 01:26
                                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                                              > miriamfirst napisał(a):
                                              >
                                              > > perla! napisał(a):
                                              > >
                                              > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                              > > >
                                              > > >
                                              > > > > > > > Witek, my i tak idziemy na spacer nocą.
                                              > > > > > >
                                              > > > > > > Wstąpmy gdzieś jeszcze...
                                              > > > > >
                                              > > > > > Może do pałacu gdzie Rivka 20 pokojów nie chciała
                                              > > > >
                                              > > > >
                                              > > > > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi
                                              > zimn
                                              > > o - m
                                              > > > oże d
                                              > > > > o
                                              > > > > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba juz spi i je
                                              > st mu
                                              > > wszy
                                              > > > stko
                                              > > > > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a jeżli juz
                                              > to n
                                              > > ie w
                                              > > > TYM
                                              > > > > sensie. Co Ty na to?
                                              > > >
                                              > > > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których Nite
                                              > czka
                                              > > > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chcesz
                                              > >
                                              > >
                                              > > Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?
                                              >
                                              > Miriam to Twoje jest, Ty mi to dałaś. Czy Ty to Wiesz?


                                              Nie wiem Perła, nic nie wiem, tylko to, że dzieje się magia!
                                              • Gość: Perła Re: Znowu szepty_____________ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:35
                                                miriamfirst napisał(a):


                                                > > > > >
                                                > > > > > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie je
                                                > st mi
                                                > > zimn
                                                > > > o - m
                                                > > > > oże d
                                                > > > > > o
                                                > > > > > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba juz spi
                                                > i je
                                                > > st mu
                                                > > > wszy
                                                > > > > stko
                                                > > > > > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a jeżl
                                                > i juz
                                                > > to n
                                                > > > ie w
                                                > > > > TYM
                                                > > > > > sensie. Co Ty na to?
                                                > > > >
                                                > > > > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których
                                                > Nite
                                                > > czka
                                                > > > > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chc
                                                > esz
                                                > > >
                                                > > >
                                                > > > Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?
                                                > >
                                                > > Miriam to Twoje jest, Ty mi to dałaś. Czy Ty to Wiesz?
                                                >
                                                >
                                                > Nie wiem Perła, nic nie wiem, tylko to, że dzieje się magia!

                                                To czaruj Miriam, czaruj. Ja jednak lubię jak kabałę stawiasz i nagle,
                                                niespodziewanie te mądre pytania zadajesz. I nawet jak ociągam się z odpowiedzią
                                                to czekasz cierpliwie. Bo Wiesz Miriam, ja mam wrażanie, że Ty nie chcesz żebym
                                                dzisiaj te snurówki zawiązał.
                                                • Gość: Miriam Re: Znowu szepty_____________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:42
                                                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                                                  > miriamfirst napisał(a):
                                                  >
                                                  >
                                                  > > > > > >
                                                  > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi
                                                  > zimno - może do
                                                  > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba ju
                                                  > z spi i jest mu wszystko
                                                  > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a
                                                  > jeżli juz to nie w
                                                  > > > > > TYM
                                                  > sensie. Co Ty na to?
                                                  > > > > >
                                                  > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których
                                                  > Niteczka
                                                  > > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chcesz
                                                  > > > >
                                                  > > > >
                                                  > > > > Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?
                                                  > > >
                                                  > > > Miriam to Twoje jest, Ty mi to dałaś. Czy Ty to Wiesz?
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > > Nie wiem Perła, nic nie wiem, tylko to, że dzieje się magia!
                                                  >
                                                  > To czaruj Miriam, czaruj. Ja jednak lubię jak kabałę stawiasz i nagle,
                                                  > niespodziewanie te mądre pytania zadajesz. I nawet jak ociągam się z
                                                  odpowiedzią
                                                  > to czekasz cierpliwie. Bo Wiesz Miriam, ja mam wrażanie, że Ty nie chcesz żebym
                                                  > dzisiaj te snurówki zawiązał.


                                                  Oboje nie chcemy, żebys je wiązał! Zostaw je! jestem tu obok i własnie usłyszałam
                                                  od Ciebie bardzo mądre i piekne słowa, Wiesz o czym one były? No pewnie, bo sam
                                                  je powiedziałes. A mnie sie one bardzo podobają, to przedni jest pomysł, z serca,
                                                  szczery. Zgadzam się!

                                                  • perla! Re: Znowu szepty_____________ 23.08.01, 01:58
                                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                                    >
                                                    > > miriamfirst napisał(a):
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > > > > >
                                                    > > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi
                                                    > > zimno - może do
                                                    > > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba ju
                                                    > > z spi i jest mu wszystko
                                                    > > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a
                                                    > > jeżli juz to nie w
                                                    > > > > > > TYM
                                                    > > sensie. Co Ty na to?
                                                    > > > > > >
                                                    > > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których
                                                    > > Niteczka
                                                    > > > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chcesz
                                                    > > > > >
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?
                                                    > > > >
                                                    > > > > Miriam to Twoje jest, Ty mi to dałaś. Czy Ty to Wiesz?
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > Nie wiem Perła, nic nie wiem, tylko to, że dzieje się magia!
                                                    > >
                                                    > > To czaruj Miriam, czaruj. Ja jednak lubię jak kabałę stawiasz i nagle,
                                                    > > niespodziewanie te mądre pytania zadajesz. I nawet jak ociągam się z
                                                    > odpowiedzią
                                                    > > to czekasz cierpliwie. Bo Wiesz Miriam, ja mam wrażanie, że Ty nie chcesz
                                                    > żebym
                                                    > > dzisiaj te snurówki zawiązał.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Oboje nie chcemy, żebys je wiązał! Zostaw je! jestem tu obok i własnie usłyszał
                                                    > am
                                                    > od Ciebie bardzo mądre i piekne słowa, Wiesz o czym one były? No pewnie, bo sam
                                                    >
                                                    > je powiedziałes. A mnie sie one bardzo podobają, to przedni jest pomysł, z serc
                                                    > a,
                                                    > szczery. Zgadzam się!
                                                    >

                                                    Nie, nie chcę ich zawiązać, bo to imię prawdziwe jest.
                                                  • Gość: Miriam Re: Znowu szepty_____________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 02:07
                                                    perla! napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > miriamfirst napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > Wszystko jedno - gdzie. Pałac zamknięty o tej porze. Nie jest mi
                                                    > > > zimno - może do
                                                    > > > innej kawiarni albo zostanmy tu, bo Gospodarz chyba ju
                                                    > > > z spi i jest mu wszystko
                                                    > > > jedno.A nam - mimo wszystko nie jest wszystko jedno, a
                                                    > > > jeżli juz to nie w
                                                    > > > > > > > TYM
                                                    > > > sensie. Co Ty na to?
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > Miriam, Miriam, z Tobą i na przystanku, i na schodach po których
                                                    > > > Niteczka
                                                    > > > > chodziła, i u Kapitana Portu. Możemy wypalić papierosa gdzie chc
                                                    > esz
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > Perła, jesteś dzisiaj Mistrzem Ceremonii, czy Wiesz?
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > Miriam to Twoje jest, Ty mi to dałaś. Czy Ty to Wiesz?
                                                    > > > >
                                                    > > > >
                                                    > > > > Nie wiem Perła, nic nie wiem, tylko to, że dzieje się magia!
                                                    > > >
                                                    > > > To czaruj Miriam, czaruj. Ja jednak lubię jak kabałę stawiasz i nagle
                                                    > ,
                                                    > > > niespodziewanie te mądre pytania zadajesz. I nawet jak ociągam się z
                                                    > > odpowiedzią
                                                    > > > to czekasz cierpliwie. Bo Wiesz Miriam, ja mam wrażanie, że Ty nie ch
                                                    > cesz
                                                    > > żebym
                                                    > > > dzisiaj te snurówki zawiązał.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Oboje nie chcemy, żebys je wiązał! Zostaw je! jestem tu obok i własnie
                                                    usłyszałam
                                                    > > od Ciebie bardzo mądre i piekne słowa, Wiesz o czym one były? No pewnie, bo
                                                    sam je powiedziałes. A mnie sie one bardzo podobają, to przedni jest pomysł, z
                                                    > serca, szczery. Zgadzam się!
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie, nie chcę ich zawiązać, bo to imię prawdziwe jest.

                                                    In the name of...
                                                    Ona siedzi w kawiarence, on się do niej przysiadł, ona spieszyła sie na pociąg,
                                                    on zrobił wszystko, żeby się spóźniła, ona z radościa została, on milczał,
                                                    spojrzeli na siebie - - - i sprawa zrobiła się - poważna. Dla Ciebie usmiech i
                                                    perskie oko z długimi rzęsami!

                          • Gość: Miriam Re: MIRIAM_________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 00:06
                            perla! napisał(a):

                            Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i powiem...
                            przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.


                            Perła! - znasz odpowiedź - w "małym liście" była!

                            • perla! Re: MIRIAM_________ 23.08.01, 00:13
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > perla! napisał(a):
                              >
                              > Miriam Kochanie, jeszcze chwila i klęknę na kolano przy fortepianie i powiem...
                              > przy wszystkich to co w "małym liście" Strażnik Ci przyniósł.
                              >
                              >
                              > Perła! - znasz odpowiedź - w "małym liście" była!
                              >

                              Znam Miriam, a ten Strażnik teraz pobiegł z "dużym listem".
      • Gość: witek Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze______DO_____WSZYSTICH IP: *.chello.pl 22.08.01, 23:22
        Przepraszam, że mnie nie było.Musiałem podyskutować oduszy/tuż obok/.
        Dziękuję Wam za tak miłe słowa. Jaka szkoda teraz, że tak długo trwa w
        internecie czas od wysłuchania do reakcji.
        Droga Miriam troszczę się o Ciebie od czasu jak przyszłaś i wolałaś koniak od
        psychoterapeuty za barem.
        Perła i Miriam. Ja was potrafię doskonale zrozumieć, ale MUSZE Was prosić o
        wyrozumiałość dla Pollaka innych gości siebie.
        A wędrowniczka czarnego z przjemnością się napiję.
        Pozdrawiam, śpieszę się.
        Witek
        • Gość: witek Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze______DO_____WSZYSTICH IP: *.chello.pl 22.08.01, 23:48
          No to jak z tym dolaniem ludycznym i mnie.
          Ktoś mnie zapraszał na JW.
          Po całym dniu uczciwej pracy może zasłużyłem na trochę ciepełka "on the rocks"
          /tu siada rustykalnie się rozpierając i wyciągając swoje długie kopyta...przed
          siebie/
          Witek
          • Gość: pollak Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze______DO_____WSZYSTICH IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.08.01, 00:21
            Gość portalu: witek napisał(a):

            > No to jak z tym dolaniem ludycznym i mnie.
            > Ktoś mnie zapraszał na JW.
            > Po całym dniu uczciwej pracy może zasłużyłem na trochę ciepełka "on the rocks"
            > /tu siada rustykalnie się rozpierając i wyciągając swoje długie kopyta...przed
            > siebie/
            > Witek

            Siadaj Witek. Wiesz "tu jest Polska i tu sie pije". Co tam JW,
            a "Chopin", "Polonez" - to jest narodowe smile.
            Ja stawiam.
            • Gość: witek Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze______DO_____WSZYSTICH IP: *.chello.pl 23.08.01, 00:29
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: witek napisał(a):
              >
              > > No to jak z tym dolaniem ludycznym i mnie.
              > > Ktoś mnie zapraszał na JW.
              > > Po całym dniu uczciwej pracy może zasłużyłem na trochę ciepełka "on the ro
              > cks"
              > > /tu siada rustykalnie się rozpierając i wyciągając swoje długie kopyta...p
              > rzed
              > > siebie/
              > > Witek
              >
              > Siadaj Witek. Wiesz "tu jest Polska i tu sie pije". Co tam JW,
              > a "Chopin", "Polonez" - to jest narodowe smile.
              > Ja stawiam.
              ________________________________

              Dziękuję Ci bardzo.Zdaje się, że długo na widok JW będę miał odruch....
              No to pomyślności.
              Witek

              • miriamfirst _______WITAM CIĘ LISKU!____________ 23.08.01, 01:14

                WITAM NAJSERDECZNIEJ, JAKA NIESPODZIANKA - dobrze, że już jesteś! Chwilowo
                przebywamy wszyscy w kawiarniach i toczymy dyskusje w okolicznych wątkach.
                Gospodarzem jest Witek, ale go nie widzę, pewnie zasnął po solidnym drinku jaki
                mu przyrządzilismy z Perłą. Hej! Miriam
                • Gość: Onyx Re: Poranek IP: 62.87.254.* 23.08.01, 10:48
                  Tak cisza w barze, że strach.
                  Piwo prostujące wczoraj było dobre. Popijając myślałem o wiecznym,
                  nierozwiązanym dylemacie piwoszy, kiedy prostujące piwo przechodzi w piwo
                  kontaktowe.
                  Dzisiaj Wiciu proszę o kawę z ekspresu. Bez śmietanki i bez cukru. O jak
                  gorąca. A jaki dobry smak.
                  Przypomina mi kawę podawaną w Cafe MARAGO, na ul.. Zwierzynieckiej w
                  Krakowie. Ciągle zapominam sprawdzić czy ona jeszcze istnieje. A jakie tam były
                  bezy. Na ścianie wypisane były takie różne mądrości życiowe:
                  - małżeństwo: pamiątka po dawnej miłości,
                  - drugie małżeństwo: zwycięstwo nadziei nad doświadczeniem,
                  - ludzie urokliwi są z natury zepsuci, to jest sekretem ich sukcesu,
                  - -......itp.
                  Muszę już iść, w pracy mam sporo pracy.

                  Hej.
                  Onyx
              • Gość: jean-bap Re: Witek, ja Ci mimo wszystko nie zazdroszcze______DO_____WSZYSTICH IP: *.inetia.pl 23.08.01, 11:41
                Gość portalu: witek napisał(a):

                > Dziękuję Ci bardzo.Zdaje się, że długo na widok JW będę miał odruch....
                > No to pomyślności.
                > Witek

                Nie oglądałeś Misia?

                Ruda wóda na myszach-jeden kieliszek wypijesz, dwa dni nieprzytomny jesteś.
                Nie ma to jak swojska siwucha.

                Dzięki za mezuzę.

                Jean-B.

                • miriamfirst Nowy dzień______o uczuciach 23.08.01, 12:02

                  Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (tenteż ale
                  jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                  I
                  Alfabet był mętny, zawiły...
                  Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                  za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                  drgnęła nakryta dłonią pełną siły.

                  Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                  Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                  Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                  I przyszła miłość zamiast duchów.

                  wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                  • Gość: Hiacynt Re: Nowy dzień______o uczuciach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 12:16
                    miriamfirst napisał(a):

                    >
                    > Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (tenteż al
                    > e
                    > jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                    > I
                    > Alfabet był mętny, zawiły...
                    > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                    > za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                    > drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                    >
                    > Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                    > Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                    > Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                    > I przyszła miłość zamiast duchów.
                    >
                    > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam

                    Miriam, te gwożdziki wszystko zepsuły. Przecież wiesz jak ja czytam! smile
                    • Gość: Miriam Re: Nowy dzień______o uczuciach____suplement do Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 12:42
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > miriamfirst napisał(a):
                      >
                      > >
                      Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (ten też ale
                      jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                      > >
                      I
                      > Alfabet był mętny, zawiły...
                      > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                      > >za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                      > >drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                      > >
                      > >Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                      > >Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                      > >Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                      > >I przyszła miłość zamiast duchów.
                      > >
                      > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                      >
                      > Miriam, te gwożdziki wszystko zepsuły. Przecież wiesz jak ja czytam! smile

                      Miało być
                      za to jedna z rąk bielsza od białych hiacyncików
                      drgnęła nakryta dłonia pełną siły.

                      Wiecznie nadąsany Hiacyncie! Usmiechnij się lepiej wink do Mnie i Perły.
                      M.
                      • Gość: Hiacynt Wiecznie nadąsany Hiacynt do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 12:50
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > miriamfirst napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (ten też a
                        > le
                        > jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                        > > >
                        > I
                        > > Alfabet był mętny, zawiły...
                        > > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                        > > >za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                        > > >drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                        > > >
                        > > >Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                        > > >Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                        > > >Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                        > > >I przyszła miłość zamiast duchów.
                        > > >
                        > > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                        > >
                        > > Miriam, te gwożdziki wszystko zepsuły. Przecież wiesz jak ja czytam! smile
                        >
                        > Miało być
                        > za to jedna z rąk bielsza od białych hiacyncików
                        > drgnęła nakryta dłonia pełną siły.
                        >
                        > Wiecznie nadąsany Hiacyncie! Usmiechnij się lepiej wink do Mnie i Perły.
                        > M.

                        Miriam. Pomyślałem - sobie jak o "gwożdzikach" napisałem - że jakiś Twój
                        wielbiciel rzuci się na mnie i mnie pożre.
                        Pomyślałem sobie, że poproszę Ciebie - kobietę - o pomoc. Wiesz dlaczego!
                        Przecież wiesz jak ja czytam! Czy mam kilkoma analogiami się posłużyć.
                        Wiecznie nadąsany - to nie jest sprawiedliwa ocena.
                        Oczywiście, że się uśmiecham, wczoraj wieczorem szept Wasz do mnie dochodził, ale
                        wiesz jakie ja mam wymagania. Nawet w stosunku do szeptu.
                        Pozdrawiam Ciebie i Perłę
                        • miriamfirst Re: DO Wiecznie nadąsany Hiacynt 23.08.01, 13:29
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          > >
                          > > > miriamfirst napisał(a):
                          > > >
                          > > > >
                          >Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (ten też a
                          >le jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                          > > > >
                          >I
                          > > > Alfabet był mętny, zawiły...
                          > > > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                          > > > >za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                          > > > >drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                          > > > >
                          > > > >Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                          > > > >Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                          > > > >Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                          > > > >I przyszła miłość zamiast duchów.
                          > > > >
                          > > > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                          > > >
                          > > > Miriam, te gwożdziki wszystko zepsuły. Przecież wiesz jak ja czytam!
                          > smile
                          > >
                          > > Miało być
                          > > za to jedna z rąk bielsza od białych hiacyncików
                          > > drgnęła nakryta dłonia pełną siły.
                          > >
                          > > Wiecznie nadąsany Hiacyncie! Usmiechnij się lepiej wink do Mnie i Perły.
                          > > M.
                          >
                          > Miriam. Pomyślałem - sobie jak o "gwożdzikach" napisałem - że jakiś Twój
                          > wielbiciel rzuci się na mnie i mnie pożre.
                          > Pomyślałem sobie, że poproszę Ciebie - kobietę - o pomoc. Wiesz dlaczego!
                          > Przecież wiesz jak ja czytam! Czy mam kilkoma analogiami się posłużyć.
                          > Wiecznie nadąsany - to nie jest sprawiedliwa ocena.
                          > Oczywiście, że się uśmiecham, wczoraj wieczorem szept Wasz do mnie dochodził, a
                          > le
                          > wiesz jakie ja mam wymagania. Nawet w stosunku do szeptu.
                          > Pozdrawiam Ciebie i Perłę

                          No wiem. Odpisałam.
                        • Gość: Perła Re: do Hiacynta IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:42
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          > >
                          > > > miriamfirst napisał(a):
                          > > >
                          > > > >
                          > > Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (ten
                          > też a
                          > > le
                          > > jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                          > > > >
                          > > I
                          > > > Alfabet był mętny, zawiły...
                          > > > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                          > > > >za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                          > > > >drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                          > > > >
                          > > > >Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                          > > > >Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                          > > > >Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                          > > > >I przyszła miłość zamiast duchów.
                          > > > >
                          > > > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                          > > >
                          > > > Miriam, te gwożdziki wszystko zepsuły. Przecież wiesz jak ja czytam!
                          > smile
                          > >
                          > > Miało być
                          > > za to jedna z rąk bielsza od białych hiacyncików
                          > > drgnęła nakryta dłonia pełną siły.
                          > >
                          > > Wiecznie nadąsany Hiacyncie! Usmiechnij się lepiej wink do Mnie i Perły.
                          > > M.
                          >
                          > Miriam. Pomyślałem - sobie jak o "gwożdzikach" napisałem - że jakiś Twój
                          > wielbiciel rzuci się na mnie i mnie pożre.
                          > Pomyślałem sobie, że poproszę Ciebie - kobietę - o pomoc. Wiesz dlaczego!
                          > Przecież wiesz jak ja czytam! Czy mam kilkoma analogiami się posłużyć.
                          > Wiecznie nadąsany - to nie jest sprawiedliwa ocena.
                          > Oczywiście, że się uśmiecham, wczoraj wieczorem szept Wasz do mnie dochodził, a
                          > le
                          > wiesz jakie ja mam wymagania. Nawet w stosunku do szeptu.
                          > Pozdrawiam Ciebie i Perłę

                          Witaj Hiacynt

                          Ja nie jestem wiebicielem Miriam. Ja jestem kimś innym. Dla Ciebie: Perła.

                          pozdrawiam
                  • Gość: Perła Re: Nowy dzień______o uczuciach MIRIAM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:08
                    miriamfirst napisał(a):

                    >
                    > Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (tenteż al
                    > e
                    > jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                    > I
                    > Alfabet był mętny, zawiły...
                    > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                    > za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                    > drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                    >
                    > Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                    > Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                    > Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                    > I przyszła miłość zamiast duchów.
                    >
                    > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam


                    Miriam, prowadziłem ważne rozmowy, strasznie ważne. Co za dzień! Ale kochanie,
                    pamiętasz jak literki alfabetu ułożyły Ci się w: "perla" i na koniec odkrywasz
                    kartę a tu wykrzyknik. Speszyło Cię to ale potem śmiałaś się. Pamiętasz?
                    • Gość: Miriam Re: Nowy dzień______o uczuciach PERŁA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:23
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > miriamfirst napisał(a):
                      >
                      > >
                      >Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (ten też
                      ale
                      > jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                      > > I
                      > > Alfabet był mętny, zawiły...
                      > > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                      > > za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                      > > drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                      > >
                      > > Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                      > > Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                      > > Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                      > > I przyszła miłość zamiast duchów.
                      > >
                      > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                      >
                      >
                      > Miriam, prowadziłem ważne rozmowy, strasznie ważne. Co za dzień! Ale kochanie,
                      > pamiętasz jak literki alfabetu ułożyły Ci się w: "perla" i na koniec odkrywasz
                      > kartę a tu wykrzyknik. Speszyło Cię to ale potem śmiałaś się. Pamiętasz?

                      Pamiętam i długo pamiętać będę. Perła, jestem w posiadaniu Chopina - co Ty na to?
                      Będzie nam on dzisiał grał w duszach i nas grzał. Bardzo ładna butelka, ujdzie.
                      A co na niej napisano? otóż: "przekazujemy Panstwu nasze dzieło wódkę lekką i
                      subtelną jak muzyka Chopina. Dobra wódka to dzieło artystów. Wspaniałą polska
                      wódkę Chopin stworzyli prawdziwi artyści. TA WÓDKA PRZYPOMINA MUZYKĘ CHOPINA -
                      JEST NIEZAPOMNIANA". Niezwykłe. No to Perła - l''chaim!
                      • Gość: Miriam Re: NO CO TO JEST? "Tak tu cicho o zmierzchu"? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:32
                        Hej - Witek, gdzie jesteś? Hiacynt! Wyłącz tego Colombo! ile razy można to samo
                        oglądać! na pamięć znam ten odcinek! Można w kółko - ale nie Colombo.
                      • perla! Re: Nowy dzień______o uczuciach MIRIAM 23.08.01, 20:37
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > miriamfirst napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > >Robiliśmy wczoraj z Perłą - może widzieliście - seans spirytystyczny (ten t
                        > eż
                        > ale
                        > > jeszcze jeden, taki ze stolikiem)
                        > > > I
                        > > > Alfabet był mętny, zawiły...
                        > > > Niecierpliwił się łańcuch uczestników (to wy)
                        > > > za to jedna z rąk, bielsza od białych gwoździków,
                        > > > drgnęła nakryta dłonią pełną siły.
                        > > >
                        > > > Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                        > > > Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                        > > > Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                        > > > I przyszła miłość zamiast duchów.
                        > > >
                        > > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                        > >
                        > >
                        > > Miriam, prowadziłem ważne rozmowy, strasznie ważne. Co za dzień! Ale kocha
                        > nie,
                        > > pamiętasz jak literki alfabetu ułożyły Ci się w: "perla" i na koniec odkry
                        > wasz
                        > > kartę a tu wykrzyknik. Speszyło Cię to ale potem śmiałaś się. Pamiętasz?
                        >
                        > Pamiętam i długo pamiętać będę. Perła, jestem w posiadaniu Chopina - co Ty na t
                        > o?
                        > Będzie nam on dzisiał grał w duszach i nas grzał. Bardzo ładna butelka, ujdzie
                        > .
                        > A co na niej napisano? otóż: "przekazujemy Panstwu nasze dzieło wódkę lekką i
                        > subtelną jak muzyka Chopina. Dobra wódka to dzieło artystów. Wspaniałą polska
                        > wódkę Chopin stworzyli prawdziwi artyści. TA WÓDKA PRZYPOMINA MUZYKĘ CHOPINA -
                        > JEST NIEZAPOMNIANA". Niezwykłe. No to Perła - l''''chaim!

                        Miriam, po polsku: na zdrowie! za życie! Mam chyba też w barku. A tak się
                        ostatnio dziwiłaś kochanie, że ja tą wódkę słucham. Napisałem: "słucham"? Powinno
                        być: piję. A widzisz?
                        • Gość: Miriam Re: Nowy dzień______o uczuciach PERŁA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:42


                          > > > > Fluid ulatniał się niepostrzeżenie
                          > > > > Stolik stanąl i zamarł w bezruchu.
                          > > > > Z białej ręki w dłoń męską przeniknęło drżenie
                          > > > > I przyszła miłość zamiast duchów.
                          > > > >
                          > > > > wink Dobrego dnia, do zobaczenia - Miriam
                          > > >
                          > > >
                          > > > Miriam, prowadziłem ważne rozmowy, strasznie ważne. Co za dzień! Ale
                          > kocha
                          > > nie,
                          > > > pamiętasz jak literki alfabetu ułożyły Ci się w: "perla" i na koniec
                          > odkry
                          > > wasz
                          > > > kartę a tu wykrzyknik. Speszyło Cię to ale potem śmiałaś się. Pamięta
                          > sz?
                          > >
                          > > Pamiętam i długo pamiętać będę. Perła, jestem w posiadaniu Chopina - co Ty
                          > na t
                          > > o?
                          > > Będzie nam on dzisiał grał w duszach i nas grzał. Bardzo ładna butelka, u
                          > jdzie
                          > > .
                          > > A co na niej napisano? otóż: "przekazujemy Panstwu nasze dzieło wódkę lekk
                          > ą i
                          > > subtelną jak muzyka Chopina. Dobra wódka to dzieło artystów. Wspaniałą pol
                          > ska
                          > > wódkę Chopin stworzyli prawdziwi artyści. TA WÓDKA PRZYPOMINA MUZYKĘ CHOPI
                          > NA -
                          > > JEST NIEZAPOMNIANA". Niezwykłe. No to Perła - l''''''''chaim!
                          >
                          > Miriam, po polsku: na zdrowie! za życie! Mam chyba też w barku. A tak się
                          > ostatnio dziwiłaś kochanie, że ja tą wódkę słucham. Napisałem: "słucham"? Powin
                          > no
                          > być: piję. A widzisz?

                          "Wódka to jest ktoś, z kim mozna porozmawiać" powiedział kiedyś Jeden, zwany
                          Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mleczną?
                          • Gość: Perła Re: Nowy dzień______o uczuciach MIRIAM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:46
                            Gość portalu: Miriam napisał(a):

                            > >
                            > > Miriam, po polsku: na zdrowie! za życie! Mam chyba też w barku. A tak się
                            > > ostatnio dziwiłaś kochanie, że ja tą wódkę słucham. Napisałem: "słucham"?
                            > Powin
                            > > no
                            > > być: piję. A widzisz?
                            >
                            > "Wódka to jest ktoś, z kim mozna porozmawiać" powiedział kiedyś Jeden, zwany
                            > Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mleczną?

                            Miriam, może być polna, leśna, asfaltowa, mleczna. Ale najlepsza jest nasza.
                            Tutaj zostańmy. Wódki jest dużo jeszcze. Potem się będziemy martwić co dalej.
                            • miriamfirst Re: Nowy dzień______o uczuciach MIRIAM 23.08.01, 20:58
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                              >
                              > > >
                              > > > Miriam, po polsku: na zdrowie! za życie! Mam chyba też w barku. A tak
                              > się
                              > > > ostatnio dziwiłaś kochanie, że ja tą wódkę słucham. Napisałem: "słuch
                              > am"?
                              > > Powin
                              > > > no
                              > > > być: piję. A widzisz?
                              > >
                              > > "Wódka to jest ktoś, z kim mozna porozmawiać" powiedział kiedyś Jeden, zwa
                              > ny
                              > > Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mleczną?
                              >
                              > Miriam, może być polna, leśna, asfaltowa, mleczna. Ale najlepsza jest nasza.
                              > Tutaj zostańmy. Wódki jest dużo jeszcze. Potem się będziemy martwić co dalej.

                              Powiedziałeś! Howgh!
                              • miriamfirst Re: Nowy dzień______o uczuciach MIRIAM 23.08.01, 21:00
                                miriamfirst napisał(a):

                                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                > >
                                > > > >
                                > > > > Miriam, po polsku: na zdrowie! za życie! Mam chyba też w barku.
                                > A tak
                                > > się
                                > > > > ostatnio dziwiłaś kochanie, że ja tą wódkę słucham. Napisałem: "
                                > słuch
                                > > am"?
                                > > > Powin
                                > > > > no
                                > > > > być: piję. A widzisz?
                                > > >
                                > > > "Wódka to jest ktoś, z kim mozna porozmawiać" powiedział kiedyś Jeden
                                > , zwa
                                > > ny
                                > > > Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mleczną?
                                > >
                                > > Miriam, może być polna, leśna, asfaltowa, mleczna. Ale najlepsza jest nasz
                                > a.
                                Tutaj zostańmy. Wódki jest dużo jeszcze. Potem się będziemy martwić co dalej.
                                >
                                > Powiedziałeś! Howgh! Ale nie bedziemy pić, bo kto będzie powoził wozem tym
                                Wielkim? A?

                                • Gość: Perła Re: Nowy dzień______o uczuciach MIRIAM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 21:18
                                  miriamfirst napisał(a):



                                  > > > ny
                                  > > > > Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mleczną?
                                  > > >
                                  > > > Miriam, może być polna, leśna, asfaltowa, mleczna. Ale najlepsza jest
                                  > nasz
                                  > > a.
                                  > Tutaj zostańmy. Wódki jest dużo jeszcze. Potem się będziemy martwić co dalej.
                                  > >
                                  > > Powiedziałeś! Howgh! Ale nie bedziemy pić, bo kto będzie powoził wozem tym
                                  >
                                  > Wielkim? A?
                                  >

                                  Ależ Miriam, w kosmosie nie ma Policji. W kosmosie jest przestrzeń. Na zdrowie
                                  kochanie!
                                  • Gość: Miriam Re: do PERŁY IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:13
                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                    > miriamfirst napisał(a):
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > > > ny
                                    > > > > > Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mleczną?
                                    > > > >
                                    > > > > Miriam, może być polna, leśna, asfaltowa, mleczna. Ale najlepsza
                                    > jest
                                    > > nasz
                                    > > > a.
                                    > > Tutaj zostańmy. Wódki jest dużo jeszcze. Potem się będziemy martwić co dal
                                    > ej.
                                    > > >
                                    > > > Powiedziałeś! Howgh! Ale nie bedziemy pić, bo kto będzie powoził woze
                                    > m tym
                                    > >
                                    > > Wielkim? A?
                                    > >
                                    >
                                    > Ależ Miriam, w kosmosie nie ma Policji. W kosmosie jest przestrzeń. Na zdrowie
                                    > kochanie!

                                    Alez skarbie, mnie nie o policję chodzi tyle, że możemy zagubić sie w gąszczu
                                    galaktyk, gwiazd i dróg. Wszakże razem i to najważniejsze. Nie chcemy już tu
                                    wrócić? Co mówisz, bo nie słyszę?
                                    • perla! Re: do MIRIAM 23.08.01, 22:28
                                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                      >
                                      > > miriamfirst napisał(a):
                                      > >
                                      > >
                                      > >
                                      > > > > > ny
                                      > > > > > > Stachurą. I miał rację. Perła - jedziemy na drogę mlec
                                      > zną?
                                      > > > > >
                                      > > > > > Miriam, może być polna, leśna, asfaltowa, mleczna. Ale najl
                                      > epsza
                                      > > jest
                                      > > > nasz
                                      > > > > a.
                                      > > > Tutaj zostańmy. Wódki jest dużo jeszcze. Potem się będziemy martwić c
                                      > o dal
                                      > > ej.
                                      > > > >
                                      > > > > Powiedziałeś! Howgh! Ale nie bedziemy pić, bo kto będzie powoził
                                      > woze
                                      > > m tym
                                      > > >
                                      > > > Wielkim? A?
                                      > > >
                                      > >
                                      > > Ależ Miriam, w kosmosie nie ma Policji. W kosmosie jest przestrzeń. Na zdr
                                      > owie
                                      > > kochanie!
                                      >
                                      > Alez skarbie, mnie nie o policję chodzi tyle, że możemy zagubić sie w gąszczu
                                      > galaktyk, gwiazd i dróg. Wszakże razem i to najważniejsze. Nie chcemy już tu
                                      > wrócić? Co mówisz, bo nie słyszę?

                                      Miriam, jeżeli ja nie zgubiłem się w gaszczu Puszczy Solskiej to co mi tam
                                      galaktyki. Dlaczego mi kochanie nie zaufasz? "Rękę mi daj i...", no Wiesz co nam
                                      Krzysio wtedy śpiewał. Ty Wiesz, cała ekipa się bawiła. I ja też. Od tego się
                                      zaczęło. Bardzo mili byli dla nas. Pamiętasz kochanie?
    • Gość: Hiacynt do Witka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 19:55
      Witku!
      Gdyby się pojawiła Iwona to zatrzymaj ją i powiedz, że wiadomośc dla niej jest
      w wątku do Księżniczki Iwony. Mnie wzywa porucznik Colombo. Gdyby Colombo
      osaczał biedną, zaszczutą, szantażowaną osóbkę - w dodatku płci nadobnej - to
      niech swoje sprawy załatwia sam, wracam do Ciebie. Coś dzisiaj pusto i cicho.
      • Gość: iwona JESTEM JESTEM IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.08.01, 19:58
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Witku!
        > Gdyby się pojawiła Iwona to zatrzymaj ją i powiedz, że wiadomośc dla niej jest
        > w wątku do Księżniczki Iwony. Mnie wzywa porucznik Colombo. Gdyby Colombo
        > osaczał biedną, zaszczutą, szantażowaną osóbkę - w dodatku płci nadobnej - to
        > niech swoje sprawy załatwia sam, wracam do Ciebie. Coś dzisiaj pusto i cicho.

        ale biegam na razie po sieci i wysyłam smsy - wazne sprawy wagi panstwowej.
        Pogadamy dzisiaj na pewno!!!

        • Gość: Hiacynt do Iwony IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 20:07
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Witku!
          > > Gdyby się pojawiła Iwona to zatrzymaj ją i powiedz, że wiadomośc dla niej
          > jest
          > > w wątku do Księżniczki Iwony. Mnie wzywa porucznik Colombo. Gdyby Colombo
          > > osaczał biedną, zaszczutą, szantażowaną osóbkę - w dodatku płci nadobnej -
          > to
          > > niech swoje sprawy załatwia sam, wracam do Ciebie. Coś dzisiaj pusto i cic
          > ho.
          >
          > ale biegam na razie po sieci i wysyłam smsy - wazne sprawy wagi panstwowej.
          > Pogadamy dzisiaj na pewno!!!
          >

          Iwonko to jeszcze chwilkę pobiegaj kochanie, ja tylko zobaczę początek
          Colombiaczka. To jest jedyny film (a właściwie seriaal) jaki oglądam w telewizji.
          Ale dla Ciebie - wszystko. Czy już przeczytałaś o stereotypach?? smilemoja
          księżniczko. Może wyślesz SMS-a do mnie 605603284
          • Gość: Hiacynt Colombo IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 20:10
            "Gdy go znalazłem pisał nekrologi".
            Czyż Colombo Chandlerem nie trąci.
            Zbrodzień jest odrażający, chyba pozostanę z porucznikiem Iwonko na chwilkę.
            • Gość: Hiacynt Re: Colombo do Iwony IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 20:29
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > "Gdy go znalazłem pisał nekrologi".
              > Czyż Colombo Chandlerem nie trąci.
              > Zbrodzień jest odrażający, chyba pozostanę z porucznikiem Iwonko na chwilkę.

              esemesik dostałem stop zbrodniarz wyjątkowo odrażający i przebiegły stop aby
              zapewnić sobie alibi oblał barmana alkoholem stop rzucił banknot (chyba 100 $) i
              wysyczał - " Masz, kup sobie osobowość" - czyż nie podróba Chandlera stop Czy
              możesz jeszcze chwilkę pobiegać??
              • Gość: Miriam Re: Do Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 20:35
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > "Gdy go znalazłem pisał nekrologi".
                > > Czyż Colombo Chandlerem nie trąci.
                > > Zbrodzień jest odrażający, chyba pozostanę z porucznikiem Iwonko na chwilk
                > ę.
                >
                > esemesik dostałem stop zbrodniarz wyjątkowo odrażający i przebiegły stop aby
                > zapewnić sobie alibi oblał barmana alkoholem stop rzucił banknot (chyba 100 $)
                > i
                > wysyczał - " Masz, kup sobie osobowość" - czyż nie podróba Chandlera stop Czy
                > możesz jeszcze chwilkę pobiegać??

                Przepraszam, że sie wtrącam, jakos głosno to powiedziałes, na cała salkę i
                sułyszałam, i bardzo proszę nie mówic że to podróbka Chandlera w kontekscie
                Colombo to obraza. Chandlera nie da sie podrobić! Juz wracam do swojego stolika.
                pa.
                • Gość: Hiacynt Re: Do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 21:45
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  > >
                  > > > "Gdy go znalazłem pisał nekrologi".
                  > > > Czyż Colombo Chandlerem nie trąci.
                  > > > Zbrodzień jest odrażający, chyba pozostanę z porucznikiem Iwonko na c
                  > hwilk
                  > > ę.
                  > >
                  > > esemesik dostałem stop zbrodniarz wyjątkowo odrażający i przebiegły stop a
                  > by
                  > > zapewnić sobie alibi oblał barmana alkoholem stop rzucił banknot (chyba 10
                  > 0 $)
                  > > i
                  > > wysyczał - " Masz, kup sobie osobowość" - czyż nie podróba Chandlera stop
                  > Czy
                  > > możesz jeszcze chwilkę pobiegać??
                  >
                  > Przepraszam, że sie wtrącam, jakos głosno to powiedziałes, na cała salkę i
                  > sułyszałam, i bardzo proszę nie mówic że to podróbka Chandlera w kontekscie
                  > Colombo to obraza. Chandlera nie da sie podrobić! Juz wracam do swojego stolika
                  > .
                  > pa.

                  Jak Ty Miriam musisz tego Chandlera lubić, że aż wstałaś od stolika, by wyrzucić
                  to z siebie: Chandlera nie da się podrobić. Nawet nie da się zrobić podróby
                  podróby smile. Ty go znasz pewnie z filmów, akurat udane, ja przede wszystkim z
                  książek. Chociaż mój ulubiony detektyw to Sherlock Holmes. Każda dziecięca
                  choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Colombo?. Tylko nie mów z
                  kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzie jest Witek???
                  • Gość: Miriam Re: Do Hiacynta--------------------------------------Perła???? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:08
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    > > >
                    > > > > "Gdy go znalazłem pisał nekrologi".
                    > > > > Czyż Colombo Chandlerem nie trąci.
                    > > > > Zbrodzień jest odrażający, chyba pozostanę z porucznikiem Iwonko
                    > na c
                    > > hwilk
                    > > > ę.
                    > > >
                    > > > esemesik dostałem stop zbrodniarz wyjątkowo odrażający i przebiegły s
                    > top a
                    > > by
                    > > > zapewnić sobie alibi oblał barmana alkoholem stop rzucił banknot (chy
                    > ba 10
                    > > 0 $)
                    > > > i
                    > > > wysyczał - " Masz, kup sobie osobowość" - czyż nie podróba Chandlera
                    > stop
                    > > Czy
                    > > > możesz jeszcze chwilkę pobiegać??
                    > >
                    > > Przepraszam, że sie wtrącam, jakos głosno to powiedziałes, na cała salkę i
                    >
                    > > sułyszałam, i bardzo proszę nie mówic że to podróbka Chandlera w konteksci
                    > e
                    > > Colombo to obraza. Chandlera nie da sie podrobić! Juz wracam do swojego st
                    > olika
                    > > .
                    > > pa.
                    >
                    > Jak Ty Miriam musisz tego Chandlera lubić, że aż wstałaś od stolika, by wyrzuci
                    > ć
                    > to z siebie: Chandlera nie da się podrobić. Nawet nie da się zrobić podróby
                    > podróby smile. Ty go znasz pewnie z filmów, akurat udane, ja przede wszystkim z
                    > książek. Chociaż mój ulubiony detektyw to Sherlock Holmes. Każda dziecięca
                    > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Colombo?. Tylko nie mów
                    > z
                    > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzie jest Witek???

                    Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno wystarczyć. Chandlera
                    czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach, Mesje - filmy
                    oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, ŻE W SOBOTĘ FILM MUMIA
                    JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!
                    • Gość: Perła Re: Do Hiacynta--------------------------------------Perła???? MIRIAM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:17
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Colombo?. Tylko ni
                      > e mów
                      > > z
                      > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzie jest Witek???
                      >
                      > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno wystarczyć. Chandler
                      > a
                      > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach, Mesje - filmy
                      > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, ŻE W SOBOTĘ FILM MUMI
                      > A
                      > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!


                      Tak, już wymówki, że się włóczę po nocach. Miriam kochanie, muszę wysłać list do
                      znajomej osoby. Pyta mnie o zagadnienia irytacji. Całuję - Perła
                      • Gość: Miriam Re: Do Hiacynta--------------------------------------Perła???? Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:34
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Colombo?. Tyl
                        > ko ni
                        > > e mów
                        > > > z
                        > > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzie jest Wit
                        > ek???
                        > >
                        > > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno wystarczyć. Cha
                        > ndler
                        > > a
                        > > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach, Mesje - filmy
                        >
                        > > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, ŻE W SOBOTĘ FILM
                        > MUMI
                        > > A
                        > > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        > > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!
                        >
                        >
                        > Tak, już wymówki, że się włóczę po nocach. Miriam kochanie, muszę wysłać list d
                        > o
                        > znajomej osoby. Pyta mnie o zagadnienia irytacji. Całuję - Perła

                        Nie tylko o to Cie pyta! Miriam
                        • Gość: Perła Re: Do Hiacynta--------------------------------------Perła???? Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:44
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Gość portalu: Perła napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                          > >
                          > > > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Colombo?
                          > . Tyl
                          > > ko ni
                          > > > e mów
                          > > > > z
                          > > > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzie jes
                          > t Wit
                          > > ek???
                          > > >
                          > > > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno wystarczyć
                          > . Cha
                          > > ndler
                          > > > a
                          > > > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach, Mesje -
                          > filmy
                          > >
                          > > > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, ŻE W SOBOTĘ
                          > FILM
                          > > MUMI
                          > > > A
                          > > > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!!!!!!!!!!!
                          > !!!!!
                          > > > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!
                          > >
                          > >
                          > > Tak, już wymówki, że się włóczę po nocach. Miriam kochanie, muszę wysłać l
                          > ist d
                          > > o
                          > > znajomej osoby. Pyta mnie o zagadnienia irytacji. Całuję - Perła
                          >
                          > Nie tylko o to Cie pyta! Miriam


                          Miriam, czy możesz mi pomóc kochanie? Ja chcę wiedzieć, ja chcę znać, wszystkie
                          pytania. One do rozwiązania algorytmów potrzebne są.
                          • Gość: Miriam Re: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:50
                            Gość portalu: Perła napisał(a):

                            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            > >
                            > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            > > >
                            > > > > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Col
                            > ombo?
                            > > . Tyl
                            > > > ko ni
                            > > > > e mów
                            > > > > > z
                            > > > > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzi
                            > e jes
                            > > t Wit
                            > > > ek???
                            > > > >
                            > > > > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno wysta
                            > rczyć
                            > > . Cha
                            > > > ndler
                            > > > > a
                            > > > > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach, Mes
                            > je -
                            > > filmy
                            > > >
                            > > > > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, ŻE W S
                            > OBOTĘ
                            > > FILM
                            > > > MUMI
                            > > > > A
                            > > > > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!!!!!!
                            > !!!!!
                            > > !!!!!
                            > > > > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!
                            > > >
                            > > >
                            > > > Tak, już wymówki, że się włóczę po nocach. Miriam kochanie, muszę wys
                            > łać l
                            > > ist d
                            > > > o
                            > > > znajomej osoby. Pyta mnie o zagadnienia irytacji. Całuję - Perła
                            > >
                            > > Nie tylko o to Cie pyta! Miriam
                            >
                            >
                            > Miriam, czy możesz mi pomóc kochanie? Ja chcę wiedzieć, ja chcę znać, wszystkie
                            > pytania. One do rozwiązania algorytmów potrzebne są.

                            Ja Ci odpowiem przytuleniem sie do Ciebie i zapytam patrząc w oczy? Przeciez nie
                            chcemy albo Ty nie chcesz rozwiązywac tego algorytmu, czy coś się stało o czym
                            nie wiem? przeciez one, te algorytmy sa juz na tak wysokim diapazonie, że jak
                            spadną, to sie roztrzaskają na kawałki. To tak, jak ze sznurówkami - ja nie chcę,
                            żebys je wiązał. Odnoszę skromne wrażenie, że Ty także nie! Ze zdenerwowania
                            muszę zapalić papierosa, kenta, nie lubie ale nie mam innych!
                            • Gość: Miriam Re: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 01:36
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                              > > > >
                              > > > > > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznik
                              > a Col
                              > > ombo?
                              > > > . Tyl
                              > > > > ko ni
                              > > > > > e mów
                              > > > > > > z
                              > > > > > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz
                              > gdzi
                              > > e jes
                              > > > t Wit
                              > > > > ek???
                              > > > > >
                              > > > > > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno
                              > wysta
                              > > rczyć
                              > > > . Cha
                              > > > > ndler
                              > > > > > a
                              > > > > > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach
                              > , Mes
                              > > je -
                              > > > filmy
                              > > > >
                              > > > > > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, Ż
                              > E W S
                              > > OBOTĘ
                              > > > FILM
                              > > > > MUMI
                              > > > > > A
                              > > > > > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!
                              > !!!!!
                              > > !!!!!
                              > > > !!!!!
                              > > > > > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > > Tak, już wymówki, że się włóczę po nocach. Miriam kochanie, musz
                              > ę wys
                              > > łać l
                              > > > ist d
                              > > > > o
                              > > > > znajomej osoby. Pyta mnie o zagadnienia irytacji. Całuję - Perła
                              > > >
                              > > > Nie tylko o to Cie pyta! Miriam
                              > >
                              > >
                              > > Miriam, czy możesz mi pomóc kochanie? Ja chcę wiedzieć, ja chcę znać, wszy
                              > stkie
                              > > pytania. One do rozwiązania algorytmów potrzebne są.
                              >
                              > Ja Ci odpowiem przytuleniem sie do Ciebie i zapytam patrząc w oczy? Przeciez ni
                              > e
                              > chcemy albo Ty nie chcesz rozwiązywac tego algorytmu, czy coś się stało o czym
                              > nie wiem? przeciez one, te algorytmy sa juz na tak wysokim diapazonie, że jak
                              > spadną, to sie roztrzaskają na kawałki. To tak, jak ze sznurówkami - ja nie chc
                              > ę,
                              > żebys je wiązał. Odnoszę skromne wrażenie, że Ty także nie! Ze zdenerwowania
                              > muszę zapalić papierosa, kenta, nie lubie ale nie mam innych!


                              Jestem. Jaka tu cisza. Nikogo?

                              ..........i ani lilii wodnej, żeby się uchwycić
                              w wielkim jesiorze nieba,
                              w którym serce tonie.
                              Któż mi przyszłość wywróży...

                              Tego sie nie da powiedzieć słowami, Perła.
                              • Gość: Perła Re: Perła - MIRIAM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 01:50
                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                > >
                                > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                > > >
                                > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                > > > >
                                > > > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                > > > > >
                                > > > > > > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina poru
                                > cznik
                                > > a Col
                                > > > ombo?
                                > > > > . Tyl
                                > > > > > ko ni
                                > > > > > > e mów
                                > > > > > > > z
                                > > > > > > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy
                                > wiesz
                                > > gdzi
                                > > > e jes
                                > > > > t Wit
                                > > > > > ek???
                                > > > > > >
                                > > > > > > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci pow
                                > inno
                                > > wysta
                                > > > rczyć
                                > > > > . Cha
                                > > > > > ndler
                                > > > > > > a
                                > > > > > > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumacze
                                > niach
                                > > , Mes
                                > > > je -
                                > > > > filmy
                                > > > > >
                                > > > > > > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEB
                                > IE, Ż
                                > > E W S
                                > > > OBOTĘ
                                > > > > FILM
                                > > > > > MUMI
                                > > > > > > A
                                > > > > > > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLE
                                > CAM!!
                                > > !!!!!
                                > > > !!!!!
                                > > > > !!!!!
                                > > > > > > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies oso
                                > bno!
                                > > > > >
                                > > > > >
                                > > > > > Tak, już wymówki, że się włóczę po nocach. Miriam kochanie,
                                > musz
                                > > ę wys
                                > > > łać l
                                > > > > ist d
                                > > > > > o
                                > > > > > znajomej osoby. Pyta mnie o zagadnienia irytacji. Całuję -
                                > Perła
                                > > > >
                                > > > > Nie tylko o to Cie pyta! Miriam
                                > > >
                                > > >
                                > > > Miriam, czy możesz mi pomóc kochanie? Ja chcę wiedzieć, ja chcę znać,
                                > wszy
                                > > stkie
                                > > > pytania. One do rozwiązania algorytmów potrzebne są.
                                > >
                                > > Ja Ci odpowiem przytuleniem sie do Ciebie i zapytam patrząc w oczy? Przeci
                                > ez ni
                                > > e
                                > > chcemy albo Ty nie chcesz rozwiązywac tego algorytmu, czy coś się stało o
                                > czym
                                > > nie wiem? przeciez one, te algorytmy sa juz na tak wysokim diapazonie, że
                                > jak
                                > > spadną, to sie roztrzaskają na kawałki. To tak, jak ze sznurówkami - ja ni
                                > e chc
                                > > ę,
                                > > żebys je wiązał. Odnoszę skromne wrażenie, że Ty także nie! Ze zdenerwowan
                                > ia
                                > > muszę zapalić papierosa, kenta, nie lubie ale nie mam innych!
                                >
                                >
                                > Jestem. Jaka tu cisza. Nikogo?
                                >
                                > ..........i ani lilii wodnej, żeby się uchwycić
                                > w wielkim jesiorze nieba,
                                > w którym serce tonie.
                                > Któż mi przyszłość wywróży...
                                >
                                > Tego sie nie da powiedzieć słowami, Perła.

                                Słowami nie, dotykiem wiatru na pewno. Włóczę się po dworcach i rozmawiam z
                                pijanymi. Ty tego nie rób kochanie. Bo nie są wtedy w stanie przekazać informacji
                                o której pociąg odchodzi. Mimo to, że wiedzą, nie są w stanie. Lepiej pójść do
                                baru i poczekać do rana. Ja Ci powiem Ukochana o której trzeba odjechać.
                    • Gość: Hiacynt Która Mumia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 22:20
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > "Gdy go znalazłem pisał nekrologi".
                      > > > > > Czyż Colombo Chandlerem nie trąci.
                      > > > > > Zbrodzień jest odrażający, chyba pozostanę z porucznikiem I
                      > wonko
                      > > na c
                      > > > hwilk
                      > > > > ę.
                      > > > >
                      > > > > esemesik dostałem stop zbrodniarz wyjątkowo odrażający i przebie
                      > gły s
                      > > top a
                      > > > by
                      > > > > zapewnić sobie alibi oblał barmana alkoholem stop rzucił banknot
                      > (chy
                      > > ba 10
                      > > > 0 $)
                      > > > > i
                      > > > > wysyczał - " Masz, kup sobie osobowość" - czyż nie podróba Chand
                      > lera
                      > > stop
                      > > > Czy
                      > > > > możesz jeszcze chwilkę pobiegać??
                      > > >
                      > > > Przepraszam, że sie wtrącam, jakos głosno to powiedziałes, na cała sa
                      > lkę i
                      > >
                      > > > sułyszałam, i bardzo proszę nie mówic że to podróbka Chandlera w kont
                      > eksci
                      > > e
                      > > > Colombo to obraza. Chandlera nie da sie podrobić! Juz wracam do swoje
                      > go st
                      > > olika
                      > > > .
                      > > > pa.
                      > >
                      > > Jak Ty Miriam musisz tego Chandlera lubić, że aż wstałaś od stolika, by wy
                      > rzuci
                      > > ć
                      > > to z siebie: Chandlera nie da się podrobić. Nawet nie da się zrobić podrób
                      > y
                      > > podróby smile. Ty go znasz pewnie z filmów, akurat udane, ja przede wszystki
                      > m z
                      > > książek. Chociaż mój ulubiony detektyw to Sherlock Holmes. Każda dziecięca
                      >
                      > > choroba to był Sherlock. Czyż nie przypomina porucznika Colombo?. Tylko ni
                      > e mów
                      > > z
                      > > kolei, że Colombo nie można podrobić. Witam. Czy wiesz gdzie jest Witek???
                      >
                      > Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja - jestem, to Ci powinno wystarczyć. Chandler
                      > a
                      > czytam przede wszystkim w oryginale tudziez w tłumaczeniach, Mesje - filmy
                      > oglądałam. A propos filmów Sluchajcie i ZWAŻCIE U SIEBIE, ŻE W SOBOTĘ FILM MUMI
                      > A
                      > JEST Z BORISEM K. , NIE NEDZNE KOPIE - ORYGINAŁ - POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > Perła, gdzie jesteś znowu Cię nie ma łazisz gdzies osobno!

                      Czy to jest horrrrror, nie będę się bał. Może obejrzymy w barku.
                      • Gość: Miriam Re: Ta pierwsza "Mumia" - rasowa. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:35
                        • Gość: Hiacynt Lakonicznie potraktowałaś mnie jak krytyka filmowego. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 22:49
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):


                          • Gość: Miriam Powinno Ci to pochlebić - a, upadła mi papierosnica, podniesiesz? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:51
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            >
                            >

                            • Gość: Hiacynt Re: Powinno Ci to pochlebić - a, upadła mi papierosnica, podniesiesz? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 22:54
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              Miriam, gdyby to była prawda byś nie zdążyła całego zdania wypowiedzieć. Jestem
                              dosyć staroświecki, ale chyba nie za bardzo? Prawda, nieprawdaż? (To ostatnie
                              zdanie jest urocze)
        • Gość: Hiacynt Iwonko - Colombo to straszny sadysta IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 21:37
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Witku!
          > > Gdyby się pojawiła Iwona to zatrzymaj ją i powiedz, że wiadomośc dla niej
          > jest
          > > w wątku do Księżniczki Iwony. Mnie wzywa porucznik Colombo. Gdyby Colombo
          > > osaczał biedną, zaszczutą, szantażowaną osóbkę - w dodatku płci nadobnej -
          > to
          > > niech swoje sprawy załatwia sam, wracam do Ciebie. Coś dzisiaj pusto i cic
          > ho.
          >
          > ale biegam na razie po sieci i wysyłam smsy - wazne sprawy wagi panstwowej.
          > Pogadamy dzisiaj na pewno!!!
          >

          Colombo to straszny sadysta a ja i tak go lubię.
          Jesteś w końcu.
          Czy jeżeli lubię sadystę to jestem złym człowiekiem. A czy sadysta może być
          dobrym człowiekiem?? Żadnych stereotypów, proponuję lekką rozmowę. Ale gdzie jest
          Witek. Jesteś w końcu Iwono.
          • iwonad Re: Iwonko - Colombo to straszny sadysta.Witek też 23.08.01, 21:47
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Colombo to straszny sadysta a ja i tak go lubię.

            W esemesiku o zbrodniach było, więc się powtarzac nie będę.

            > Jesteś w końcu.

            No!!

            > Czy jeżeli lubię sadystę to jestem złym człowiekiem. A czy sadysta może być
            > dobrym człowiekiem?? Żadnych stereotypów, proponuję lekką rozmowę.

            Faktycznie temat na lekka rozmowę wink)

            > Ale gdzie jest Witek.

            Witek postanowił zostać sadystą i piwa nam nie podaje.LITOŚCI!!!

            >Jesteś w końcu Iwono.

            Najpierw proponujesz mi kontynuowanie biegów sieciowych, a potem z pretensjami,
            że nie trafiam czasowo. Jak możesz?!



            • Gość: Hiacynt Re: Iwonko - IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 21:58
              iwonad napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Colombo to straszny sadysta a ja i tak go lubię.
              >
              > W esemesiku o zbrodniach było, więc się powtarzac nie będę.
              >
              > > Jesteś w końcu.
              >
              > No!!
              >
              > > Czy jeżeli lubię sadystę to jestem złym człowiekiem. A czy sadysta może by
              > ć
              > > dobrym człowiekiem?? Żadnych stereotypów, proponuję lekką rozmowę.
              >
              > Faktycznie temat na lekka rozmowę wink)
              >
              > > Ale gdzie jest Witek.
              >
              > Witek postanowił zostać sadystą i piwa nam nie podaje.LITOŚCI!!!
              >
              > >Jesteś w końcu Iwono.
              >
              > Najpierw proponujesz mi kontynuowanie biegów sieciowych, a potem z pretensjami,
              >
              > że nie trafiam czasowo. Jak możesz?!
              Iwono, wyczuwam że masz dzisiaj dobry humor. Podam Ci mój numer gadulca, gdybyś
              pod stołem jakąś tajną informację chciała mi przekazać. (600413).
              Stereotypy zostawmy na inny wieczór (ten się nie skończył a ja już o innych
              wieczorach myślę, jestem dzisiaj okropny), same obciachy.
              Zamiast o stereotypach porozmawiamy o zabobonach smile)) Też nie dzisiaj.
              Jeśli nie ma Witka, to może się sami obsłużymy. Chyba nie kawa z mlekiem???
              Ja piję to co Ty.


              • iwonad Hiacyncie, Ty coś kręcisz!!! 23.08.01, 22:10
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Iwono, wyczuwam że masz dzisiaj dobry humor. Podam Ci mój numer gadulca, gdyby
                > ś
                > pod stołem jakąś tajną informację chciała mi przekazać. (600413).

                Zanotuję sobie Ciebie w moim słoneczku.

                > Stereotypy zostawmy na inny wieczór (ten się nie skończył a ja już o innych
                > wieczorach myślę, jestem dzisiaj okropny), same obciachy.
                > Zamiast o stereotypach porozmawiamy o zabobonach smile)) Też nie dzisiaj.

                Cos tam napisałam przy temacie stereotypowym. Przewazają jednak znaki zapytania.

                > Jeśli nie ma Witka, to może się sami obsłużymy. Chyba nie kawa z mlekiem???
                > Ja piję to co Ty.

                Kawka to z rana. Teraz mam olbrzymia ochote na zwykłą wodę mineralną. Tak
                banalnie.

                pozdrawiam ziewająco. iwona
                • Gość: Hiacynt Re: Hiacyncie, Ty coś kręcisz!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 22:18
                  iwonad napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Iwono, wyczuwam że masz dzisiaj dobry humor. Podam Ci mój numer gadulca,
                  > gdyby
                  > > ś
                  > > pod stołem jakąś tajną informację chciała mi przekazać. (600413).
                  >
                  > Zanotuję sobie Ciebie w moim słoneczku.
                  >
                  > > Stereotypy zostawmy na inny wieczór (ten się nie skończył a ja już o innyc
                  > h
                  > > wieczorach myślę, jestem dzisiaj okropny), same obciachy.
                  > > Zamiast o stereotypach porozmawiamy o zabobonach smile)) Też nie dzisiaj.
                  >
                  > Cos tam napisałam przy temacie stereotypowym. Przewazają jednak znaki zapytania
                  > .
                  >
                  > > Jeśli nie ma Witka, to może się sami obsłużymy. Chyba nie kawa z mlekiem??
                  > ?
                  > > Ja piję to co Ty.
                  >
                  > Kawka to z rana. Teraz mam olbrzymia ochote na zwykłą wodę mineralną. Tak
                  > banalnie.
                  >
                  > pozdrawiam ziewająco. iwona

                  Gdybyś napisała: pozdrawiam ziewająca, to wiadomo ..., pozdrawiam ziewająco -
                  rozumiem przynudzałem Colombem i muszę się sprężyć?
                  Już gdzieś pisałem, że woda mineralna to tylko Staropolanka z Polanicy, lub
                  Długopolanka. Uważam, że najlepsze wody mineralne. Czy masz jeszcze na coś
                  olbrzymią ochotę?? Tylko filtr nie przepuszcza żadnego słowa z snem.
                  • iwonad Re: Hiacyncie, Ty coś kręcisz!!! 23.08.01, 22:28
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    >
                    > Gdybyś napisała: pozdrawiam ziewająca, to wiadomo ..., pozdrawiam ziewająco -
                    > rozumiem przynudzałem Colombem i muszę się sprężyć?

                    Taką formę pozdrowień mam. Pozdrawiam albo upalnie, albo wieczorowo, albo...W
                    zależności od sytuacji. Mojego ziewania nie bierz do siebie, bo krótko mi się
                    ostatnio spało i padam.

                    > Już gdzieś pisałem, że woda mineralna to tylko Staropolanka z Polanicy, lub
                    > Długopolanka. Uważam, że najlepsze wody mineralne. Czy masz jeszcze na coś
                    > olbrzymią ochotę?? Tylko filtr nie przepuszcza żadnego słowa z snem.

                    Staropolanka juz jest. W związku ze snem, to juz mi się wyzej napisało. Ale trwam
                    na posterunku.
                    • Gość: Hiacynt Re: Hiacyncie, Ty coś kręcisz!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 22:46
                      iwonad napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Gdybyś napisała: pozdrawiam ziewająca, to wiadomo ..., pozdrawiam ziewając
                      > o -
                      > > rozumiem przynudzałem Colombem i muszę się sprężyć?
                      >
                      > Taką formę pozdrowień mam. Pozdrawiam albo upalnie, albo wieczorowo, albo...W
                      > zależności od sytuacji. Mojego ziewania nie bierz do siebie, bo krótko mi się
                      > ostatnio spało i padam.
                      >
                      > > Już gdzieś pisałem, że woda mineralna to tylko Staropolanka z Polanicy, lu
                      > b
                      > > Długopolanka. Uważam, że najlepsze wody mineralne. Czy masz jeszcze na coś
                      >
                      > > olbrzymią ochotę?? Tylko filtr nie przepuszcza żadnego słowa z snem.
                      >
                      > Staropolanka juz jest. W związku ze snem, to juz mi się wyzej napisało. Ale trw
                      > am
                      > na posterunku.

                      Trwam to ładnie brzmi. Ładniej by było przy Tobie, niz na posterunku, ale
                      posterunki też są potrzebne. Ja Tobie dzisiaj chętnie towarzyszę. Czy Ty masz
                      centralne przekonania?
                      • iwonad Re: Hiacyncie, Ty coś kręcisz!!! 23.08.01, 23:07
                        Posterunek stwierdził, że da sobie swietnie radę beze mnie. I dobrze. Wychodzę
                        więc z tego przybytku. Za bardzo padam.

                        Zdecydowanie centralnie.

                        pozdrawiam. dobrej nocy wszystkim. iwona
                        • Gość: Hiacynt do Iwony - SZ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 23:16
                          iwonad napisał(a):

                          > Posterunek stwierdził, że da sobie swietnie radę beze mnie. I dobrze. Wychodzę
                          > więc z tego przybytku. Za bardzo padam.
                          >
                          > Zdecydowanie centralnie.
                          >
                          > pozdrawiam. dobrej nocy wszystkim. iwona

                          Czyimi ustami ten posterunek przemówił? To jest dezercja! Zdrada!
                          Czy chcesz żeby jakaś niewinna istota cierpiała przez Ciebie??
                          smile))) Pa, Senna Zdrajczynio.
            • Gość: witek "BAR...WZIĘTY ! "___"Siłom___ /uczuć/___ i_ godnościom_____ osobistom" IP: *.chello.pl 24.08.01, 11:57
              "Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja- jestem,to ci powinno wystarczyć."
              ...koniec cytatu./Miriam/_______________?????!!!!!
              Do Hiacynta.......Perła???? gość portalu: Miriam
              23.08. 22.08
              • hiacynt# Witku! 24.08.01, 12:22
                Gość portalu: witek napisał(a):

                > "Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja- jestem,to ci powinno wystarczyć."
                > ...koniec cytatu./Miriam/_______________?????!!!!!
                > Do Hiacynta.......Perła???? gość portalu: Miriam
                > 23.08. 22.08

                Nie było Ciebie i nie wiem czy jesteś, czy też nie?
                • Gość: witek Re: Hiacyncie____TY________WIESZ________DOSKONALE______ IP: *.chello.pl 24.08.01, 12:28
                  hiacynt# napisał(a):

                  > Gość portalu: witek napisał(a):
                  >
                  > > "Nikt nie wie, gdzie jest Witek! ja- jestem,to ci powinno wystarczyć."
                  > > ...koniec cytatu./Miriam/_______________?????!!!!!
                  > > Do Hiacynta.......Perła???? gość portalu: Miriam
                  > > 23.08. 22.08
                  >
                  > Nie było Ciebie i nie wiem czy jesteś, czy też nie?

    • jacek#jw Uff, Dostać się tu niezwykle trudno!!!!!! 24.08.01, 12:25
      Może otworzyłbyś drugą salę?

      Pozdr / Jacek
      • Gość: witek Re: Uff, Dostać się tu niezwykle trudno!!!!!!________Mnie ___również__ IP: *.chello.pl 24.08.01, 12:32
        jacek#jw napisał(a):

        > Może otworzyłbyś drugą salę?
        >
        > Pozdr / Jacek
        ____________________________
        To by niczego nie zmieniło.
        Pozdrawiam.Witek

        • Gość: Hiacynt 24 sierpnia wieczór IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 20:58
          Gość portalu: witek napisał(a):

          > jacek#jw napisał(a):
          >
          > > Może otworzyłbyś drugą salę?
          > >
          > > Pozdr / Jacek
          > ____________________________
          > To by niczego nie zmieniło.
          > Pozdrawiam.Witek
          >
          Witku, nie wytłumaczyłeś dlaczego Ciebie wczoraj nie było. Ja nie byłem w stanie
          zatrzymać Iwony i mi umknęła. Czy dzisiaj będziesz??? Pozdrawiam
          • Gość: witek Re: 24 sierpnia wieczór IP: *.chello.pl 24.08.01, 21:04
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: witek napisał(a):
            >
            > > jacek#jw napisał(a):
            > >
            > > > Może otworzyłbyś drugą salę?
            > > >
            > > > Pozdr / Jacek
            > > ____________________________
            > > To by niczego nie zmieniło.
            > > Pozdrawiam.Witek
            > >
            > Witku, nie wytłumaczyłeś dlaczego Ciebie wczoraj nie było. Ja nie byłem w stani
            > e
            > zatrzymać Iwony i mi umknęła. Czy dzisiaj będziesz??? Pozdrawiam

            __________________________________

            Przecież ja jestem. Czy to wszystko co pisałem wyżej i co działo się wczoraj i
            przedwczoraj nie tłumaczy Ci dlaczego nie byłem??
            Pozdrawiam. Witek

            • Gość: Hiacynt do Witka czyżby wszyscy byli w Sopotach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 21:19
              Gość portalu: witek napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: witek napisał(a):
              > >
              > > > jacek#jw napisał(a):
              > > >
              > > > > Może otworzyłbyś drugą salę?
              > > > >
              > > > > Pozdr / Jacek
              > > > ____________________________
              > > > To by niczego nie zmieniło.
              > > > Pozdrawiam.Witek
              > > >
              > > Witku, nie wytłumaczyłeś dlaczego Ciebie wczoraj nie było. Ja nie byłem w
              > stani
              > > e
              > > zatrzymać Iwony i mi umknęła. Czy dzisiaj będziesz??? Pozdrawiam
              >
              > __________________________________
              >
              > Przecież ja jestem. Czy to wszystko co pisałem wyżej i co działo się wczoraj i
              > przedwczoraj nie tłumaczy Ci dlaczego nie byłem??
              > Pozdrawiam. Witek
              >
              Częściowo tłumaczy.

              Co tak pusto? Pewnie trzeba będzie na smutno coś wypić. Sopot to kiedyś było
              "telewizyjne wydarzenie", ale w 2001 roku ??
              Słyszałem, że Scan zaprosił tutaj Jolę - chyba na szampana, ale w nocy miała
              długą wyborczą przeprawę. NIe wiem czy nie wypoczywa smile

              Poproszę wodę mineralną bez soku.
              Bez jakiego.
              Bez malinowego.
              Lubię ten dowcip.

              Poproszę cokolwiek.
              Może być śliwowica, powyżej 65 gradusów.


              • Gość: witek Re: do Witka czyżby wszyscy byli w Sopotach IP: *.chello.pl 24.08.01, 21:31
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: witek napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: witek napisał(a):
                > > >
                > > > > jacek#jw napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Może otworzyłbyś drugą salę?
                > > > > >
                > > > > > Pozdr / Jacek
                > > > > ____________________________
                > > > > To by niczego nie zmieniło.
                > > > > Pozdrawiam.Witek
                > > > >
                > > > Witku, nie wytłumaczyłeś dlaczego Ciebie wczoraj nie było. Ja nie był
                > em w
                > > stani
                > > > e
                > > > zatrzymać Iwony i mi umknęła. Czy dzisiaj będziesz??? Pozdrawiam
                > >
                > > __________________________________
                > >
                > > Przecież ja jestem. Czy to wszystko co pisałem wyżej i co działo się wczor
                > aj i
                > > przedwczoraj nie tłumaczy Ci dlaczego nie byłem??
                > > Pozdrawiam. Witek
                > >
                > Częściowo tłumaczy.
                >
                > Co tak pusto? Pewnie trzeba będzie na smutno coś wypić. Sopot to kiedyś było
                > "telewizyjne wydarzenie", ale w 2001 roku ??
                > Słyszałem, że Scan zaprosił tutaj Jolę - chyba na szampana, ale w nocy miała
                > długą wyborczą przeprawę. NIe wiem czy nie wypoczywa smile
                >
                > Poproszę wodę mineralną bez soku.
                > Bez jakiego.
                > Bez malinowego.
                > Lubię ten dowcip.
                >
                > Poproszę cokolwiek.
                > Może być śliwowica, powyżej 65 gradusów
                ___________________________

                No mój drogi jeśli dla Ciebie jest to "cokolwiek", to chylę czoła.
                Twoja wola, tylko żebyś nie miał rano strasznej zgagi.
                Czy powiedziała Ci Iwona gdzieśmy się spotkali?
                Przypomniało mi się pewne powiedzenie gdy czytałem Twoją wczorajszą odpowiedż na
                zrzucenie papierosów.
                " Takt to jest coś, co widać gdy go nie ma".
                Pozdrawiam. Witek


                • Gość: Hiacynt Re: do Witka czyżby wszyscy byli w Sopotach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 23:29
                  Gość portalu: witek napisał(a):


                  > " Takt to jest coś, co widać gdy go nie ma".
                  > Pozdrawiam. Witek
                  Witku, proszę jeszcze raz to samo. Czy nie było Iwonki przypadkiem?

                  • Gość: iwona Sopotów nie lubimy IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.08.01, 00:25
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Witku, proszę jeszcze raz to samo. Czy nie było Iwonki przypadkiem?

                    O tej porze powinno sie zamawiac w barku, a ja taka oporna.
                    I co gorsza znowu chce mi się wody. Źle ze mną. Tylko prosze mi diagnozy nie
                    stawiać!!
                    Witku drogi!!Czy ja moge liczyć na wode z lodem?? Bez procentów.

                    Hiacyncie drogi.Proszę mi sie w trybie natychmiastowym ustosunkowac do
                    stereotypów.Nie odpuszczę.

                    pozdrawiam nocą.iwona


                    • Gość: Hiacynt Re: Sopotów nie lubimy. O TAK IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 00:45
                      Gość portalu: iwona napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > Witku, proszę jeszcze raz to samo. Czy nie było Iwonki przypadkiem?
                      >
                      > O tej porze powinno sie zamawiac w barku, a ja taka oporna.
                      > I co gorsza znowu chce mi się wody. Źle ze mną. Tylko prosze mi diagnozy nie
                      > stawiać!!
                      > Witku drogi!!Czy ja moge liczyć na wode z lodem?? Bez procentów.
                      >
                      > Hiacyncie drogi.Proszę mi sie w trybie natychmiastowym ustosunkowac do
                      > stereotypów.Nie odpuszczę.
                      >
                      > pozdrawiam nocą.iwona
                      >
                      Iwonko, w tej sukience wyglądasz prześlicznie. Czekam wieeele godzin.
                      Dzisiaj, a właściwie jutro o stereotypach nie będziemy rozmawiali.
                      Wczoraj też piłaś wodę z lodem i mnie dosyc niepodziewanie opuściłaś, ale czułem
                      się bardziej porzucony niż opuszczony. Umiesz to naprawić? Poważnie, co mam dla
                      Ciebie zamówić?
    • Gość: WOJO!!!! Re: BAREK_____Pozdrawiam wszystkich , fajne miejsce ,do kawy... IP: 213.8.144.* 24.08.01, 22:17
      proponuje Cointreau .
      • Gość: witek Re: BAREK_____Pozdrawiam wszystkich , fajne miejsce ,do kawy... IP: *.chello.pl 24.08.01, 22:22
        Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):

        > proponuje Cointreau .

        Witam. Może przy tym upale mógłbym zaproponować z lodem?
        Witek

        • Gość: WOJO!!!! Re: BAREK_____Pozdrawiam wszystkich , fajne miejsce ,do kawy... IP: 213.8.144.* 24.08.01, 23:18
          Gość portalu: witek napisał(a):

          > Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):
          >
          > > proponuje Cointreau .
          >
          > Witam. Może przy tym upale mógłbym zaproponować z lodem?
          > Witek
          > Naturalnie tylko z lodem .
          upal kroluje wszedzie i z goraca nie mialem sily przeczytac calego
          baru , takie mile wypowiedzi , ludzie wyluzowani , super ..........

      • Gość: Miriam Re: BAREK_____Pozdrawiam wszystkich , fajne miejsce ,do kawy... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 23:46
        Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):

        proponuje Cointreau .

        JESTEM ZA! I tyle - Miriam
        • perla! Re: BAREK_____Pozdrawiam wszystkich , fajne miejsce ,do kawy... 25.08.01, 00:47
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):
          >
          > proponuje Cointreau .
          >
          > JESTEM ZA! I tyle - Miriam

          Miriam a dla mnie talerz krupniku podaj. Chyba, że nie masz czasu bo listy
          czytasz - Perła
      • Gość: pollak Ludzie ... WOJO i MUSTAFA razem .... chwalmy Pana! IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.08.01, 01:07
        Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):

        > proponuje Cointreau .

        Cud?
        pozdrawiam
    • Gość: pollak I co? Nikogo nie ma? IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.08.01, 01:49
      A otwarte. To ide do domu i tam powiem: "podaj mi piwo kobieto!".
      • Gość: Scan Re: I co? Nikogo nie ma? IP: *.home.net.pl 25.08.01, 01:57
        Weekend, Bracie Pollaku.
        Pozdr.
        Scan
        • Gość: witek Re: I co? Nikogo nie ma? IP: *.chello.pl 25.08.01, 08:33
          Miałem wczoraj trudny wieczór. Okazało się, że istnieją niewirtualni goście !!
          I też bardzo interesujący i mili
          Zycie gospodarza cieżkie i niekiedy skomplikowane jest/ jak by powiedział jeden
          z bywalców/.
          Witek
          • Gość: witek Re: DO________________PERŁY ____________ I _________NIE TYLKO_________ IP: *.chello.pl 25.08.01, 14:43
            " Zjednują nas nie tyle argumenty, które można poddać analizie, ale ton i
            sposób ich przedstawiania" -Samuel Butler
            Martwi mnie to, że mieszasz w swojej argumentacji oba światy. W obu staram się
            postępować tak samo i w obu na propozycję wyluzuj się reaguję wzruszeniem
            ramion lub nawet odejściem. Jak jak ja odbieram to jak się mnie traktuje to
            moja sprawa. Nikt nigdy nie może mi narzucać tego jak poważnie mam traktować
            świat. To dziwne jak często ludzie uważają, że ktoś kto za wszelką cenę stara
            się być uprzejmy, taktowny i przyjazny jest uważany za naiwnego, bezradnego i
            bezbronnego. Nie chcę nikomu "przyładować", a jesli istnieje konieczność
            pokazania, że potrafię zmarszczyć brwi, czy burknąć to robię to w miejscu i
            chwili, które sam wybieram. Mogę być ignorowany, ale nie mogę pozwolić sobie na
            impertynencje u siebie choćby wirtualnie. Bardzo liczyłem na to, że będziemy
            chcieli się poznać i polubić i odnosić sie zawsze do siebie bez lekceważenia.
            Chciałbym jeszcze dodać, że nic o czym rozmawiam z Wami nie ma nic wspólnego z
            moim zawodem. Jestem tu dyletantem, który mówi o swoich przemyśleniach. Nie
            potrafiłbym epatować Was swoja wiedzą zawodową i jeszcze dziwić się, że nie
            jesteście odpowiednio przygotowani.
            Jeszcze niedawno myślałem, że przyjemnie byłoby napić się z Wami prawdziwego
            piwa. Widze teraz, że lepiej pozostańmy przy wirtualnym.
            Przykro mi bardzo, że zrobiło się tak trudno i nieprzyjemnie. Myślę jednak, że
            jęśli wszyscy będziemy szanować się to może jednak sie polubimy.
            Zrezygnujmy na ile możliwe z nieprzepartej potrzeby demonstracji swojej
            dominacji. To niszczy każdy związek.

            Pozdrawiam serdecznie z nadzieją, że wszyscy przemyślimy swoje postępowanie
            jeszcze raz i dokonamy stosownych korekt z pożytkiem dla siebie i innych.
            Witek
            • perla! Re: DO________________PERŁY ____________ I _________NIE TYLKO_________ 25.08.01, 14:58
              Problem polega na tym, że Ty Witek nie chcesz powiedzieć jakie konkretnie
              impertynencje wirtualne Cię spotkały. Proszę Cię, zrozum faceta, który stuka do
              Ciebie z życzliwością ale NIE ROZUMIE o co Ci chodzi. NAZWIJ to o czym piszesz
              a ja wytłumaczę. Bo jeżeli piszesz o przyzwoitości, impertynencjach, to ja
              chciałbym usłyszeć KONKRETY. A tak, wybacz, widzę tylko dziwne aluzje. Ja
              prosty facet jestem i do mnie prostym językiem. I wtedy na pewno wypijemy to
              piwo razem.
              pozdrawiam - Perła
              • Gość: witek Re: DO________________PERŁY ________ I _________NIE TYLKO_________ IP: *.chello.pl 25.08.01, 15:31
                perla! napisał(a):

                > Problem polega na tym, że Ty Witek nie chcesz powiedzieć jakie konkretnie
                > impertynencje wirtualne Cię spotkały. Proszę Cię, zrozum faceta, który stuka do
                >
                > Ciebie z życzliwością ale NIE ROZUMIE o co Ci chodzi. NAZWIJ to o czym piszesz
                > a ja wytłumaczę. Bo jeżeli piszesz o przyzwoitości, impertynencjach, to ja
                > chciałbym usłyszeć KONKRETY. A tak, wybacz, widzę tylko dziwne aluzje. Ja
                > prosty facet jestem i do mnie prostym językiem. I wtedy na pewno wypijemy to
                > piwo razem.
                > pozdrawiam - Perła
                ____________________________________

                Drogi Perła. Nie wiem czy potrafię to wytłumaczyć. Impertynencje to nawet nie
                muszą być słowa. To może być ich brak, lub zachowanie/np.forma
                wirtualnych "zamówień" u barmana(?)/, którym wprowadzasz w ogromne zakłopotanie
                jego świadka. Bróbowałem jak mogłem przekazać Wam, że nie jesteście sami, że
                wszyscy mogą się czuć zażenowani. W końcu zacząłem dostrzegać, że może nie jest
                to tylko zachowanie "ślepych na wszystko " ukochanych.
                Nie była to pierwsza tego typu sytuacja i nie tylko w barku.
                Chyba zapominasz, że to jest wirtualny "interes" i ja nie biegam z serwetką
                przewieszoną przez rękę między stolikami, gdzie mi łaskawie dają grube napiwki...
                Pozdrawiam. Witek
    • Gość: M. Re: BAREK_____DO WSZYSTKICH: a zwlaszcza Perly i Witka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 16:01
      To wlasciwie moglby byc osobny watek: Moi Drodzy! Mamy kryzys w organizacji!
      Wiecie, co to oznacza? Ze powstala struktura. Niezaleznie od tego, czy jest to
      malzenstwo, grupa przyjaciol czy firma - schemat jest zawsze ten sam.
      Po wstepnym okresie poznawania sie doszlo tutaj do pierwszej proby chyba
      zdominowania innych, ktorzy zdominowac sie dac chciec nie musza, zwlaszcza w
      wirtualnym swiecie.
      Sa dwa rozwiazania - rozpad albo przyjecie nauki z kryzysu i ...dalej! - ale
      juz bardziej skonsolidowani.
      Mam nadziej, ze piwko czy Campari z lodem przeniesie nas do nastepnej fazy.
      (Potem tez kryzys nastapic powinien wink)
      Pozdrawiam
      M.
      • Gość: witek Re: BAREK_DO WSZYSTKICH: a zwlaszcza Perly i Witka_i_M/Małgorzaty?/ IP: *.chello.pl 25.08.01, 16:20
        Gość portalu: M. napisał(a):

        > To wlasciwie moglby byc osobny watek: Moi Drodzy! Mamy kryzys w organizacji!
        > Wiecie, co to oznacza? Ze powstala struktura. Niezaleznie od tego, czy jest to
        > malzenstwo, grupa przyjaciol czy firma - schemat jest zawsze ten sam.
        > Po wstepnym okresie poznawania sie doszlo tutaj do pierwszej proby chyba
        > zdominowania innych, ktorzy zdominowac sie dac chciec nie musza, zwlaszcza w
        > wirtualnym swiecie.
        > Sa dwa rozwiazania - rozpad albo przyjecie nauki z kryzysu i ...dalej! - ale
        > juz bardziej skonsolidowani.
        > Mam nadziej, ze piwko czy Campari z lodem przeniesie nas do nastepnej fazy.
        > (Potem tez kryzys nastapic powinien wink)
        > Pozdrawiam
        > M.
        ___________________________--

        Droga M. Bardzo to prawdziwie przedstawiasz. Nie była to jednak pierwsza
        próba /poprzednie kończyły się się odejściem a jedna założeniem, z konieczności
        nowej stuktury na uboczu smile/.Wejście, ostre do tej nowej struktury musiało
        doprowadzić do konfliktu/ wirtualnego oczywiście smile)/.
        Też uważam, że istnieje możliwość konsolidacji, ale z niezwykle "pryncypialnym"
        stosowaniem się do zasad gry.
        Pozdrawiam i wypijam za Twoje zdrowie.
        Witek

        • Gość: Perła Re: WITEK_________ dyskusji _____STOP ! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 17:18
          Chyba się domyślam, że irytują Cię nasze rozmowy z Miriam. Nie wiem od kiedy
          jesteś na forum ale ta historia ma swój początek a potem treść. Kiedyś
          poznaliśmy się. I tak pozostało. Jeżeli gdzieś się już spotkamy, obojętnie, na
          ulicy, przy aparacie telefonicznym czy na forum to rozmawiamy godzinami. Bo się
          lubimy. Każdy z Was ma sytuację komfortową - nie musi tego czytać. Proste. Ja
          to stosuję w wielu wątkach z powodzeniem. Natomiast Ty używasz
          słowa "przyzwoitość" na wątku Tyu, któremu jak to NAIWNIE napisałeś "dostaje
          sie nie za swoje sprawy". Przyznam, że mnie tym rozbawiłeś. Zwróć uwagę do
          jakich określeń względem mnie posunął się ten miłośnik łaciny. Ale wracając do
          przyzwoitości. Co w naszych rozmowach jest nieprzyzwoitego? Czy my używamy
          jakiś słów nieprzyzwoitych? Czy my robimy sobie jakieś niestosowne propozycje?
          My po prostu rozmawiamy ze sobą Witku. Rozmawiać to ważna sprawa jest. A Wiesz
          co prawdziwym KURESTWEM jest? To co już pisałem wcześniej. Że ktoś może na
          jednym portalu wiersze pisać a na innym porno rozpowszechniać. To internet
          jest, wszystko tu możliwe jest.
          Daruj ale dyskusja z Tobą musi się zakończyć bo:
          1. Ta kawiarenka bankrutuje
          2. Miriam odeszła i nie rozmawiajmy o nieobecnych
          3. Nie lubię rozmawiać o tym czy postawić kropkę czy przecinek. Do tego
          idealnie nadaje się Tyu. Uwierz mi, bo znamy się z Nim spory kawał czasu.
          Polecam Ci Go.

          pozdrawiam
          • Gość: orange Re: WITEK_________ dyskusji _____STOP ! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 17:49
            Wróciłem, i patrzcie - cóż to za ciekawa aluzja......
            • Gość: witek Re: WITEK_________ dyskusji _____STOP !_____do ___________ORANGE______ IP: *.chello.pl 25.08.01, 19:05
              Gość portalu: orange napisał(a):

              > Wróciłem, i patrzcie - cóż to za ciekawa aluzja......
              ____________________________________
              Witaj. Naprawdę dawno cię tutaj nie było Honorowy Gościu.
              Może to dobrze, ominęły Cię różne dziwne burze...
              Pozdrawiam. Witek

          • Gość: witek Re: WITEK_________ dyskusji _____STOP !_________do______PERŁY IP: *.chello.pl 25.08.01, 18:44
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Chyba się domyślam, że irytują Cię nasze rozmowy z Miriam. Nie wiem od kiedy
            > jesteś na forum ale ta historia ma swój początek a potem treść. Kiedyś
            > poznaliśmy się. I tak pozostało. Jeżeli gdzieś się już spotkamy, obojętnie, na
            > ulicy, przy aparacie telefonicznym czy na forum to rozmawiamy godzinami. Bo się
            >
            > lubimy. Każdy z Was ma sytuację komfortową - nie musi tego czytać. Proste. Ja
            > to stosuję w wielu wątkach z powodzeniem. Natomiast Ty używasz
            > słowa "przyzwoitość" na wątku Tyu, któremu jak to NAIWNIE napisałeś "dostaje
            > sie nie za swoje sprawy". Przyznam, że mnie tym rozbawiłeś. Zwróć uwagę do
            > jakich określeń względem mnie posunął się ten miłośnik łaciny. Ale wracając do
            > przyzwoitości. Co w naszych rozmowach jest nieprzyzwoitego? Czy my używamy
            > jakiś słów nieprzyzwoitych? Czy my robimy sobie jakieś niestosowne propozycje?
            > My po prostu rozmawiamy ze sobą Witku. Rozmawiać to ważna sprawa jest. A Wiesz
            > co prawdziwym KURESTWEM jest? To co już pisałem wcześniej. Że ktoś może na
            > jednym portalu wiersze pisać a na innym porno rozpowszechniać. To internet
            > jest, wszystko tu możliwe jest.
            > Daruj ale dyskusja z Tobą musi się zakończyć bo:
            > 1. Ta kawiarenka bankrutuje
            > 2. Miriam odeszła i nie rozmawiajmy o nieobecnych
            > 3. Nie lubię rozmawiać o tym czy postawić kropkę czy przecinek. Do tego
            > idealnie nadaje się Tyu. Uwierz mi, bo znamy się z Nim spory kawał czasu.
            > Polecam Ci Go.
            >
            > pozdrawiam

            ________________________________________

            To prawda nie musimy siebie czytać. Nie ma również obowiązku rozmawiać jedynie z
            sobą w "bankrutującym" / wirtualnie / barku, skoro istnieje inna, "własna"
            kawiarenka.
            Nie wiem o czym mówisz w sprawach nie dotyczacych nas.
            Na każdy temat staram się wyrobić sobie własne zdanie. Czasem wymaga to czsu.
            "To internet jest, wszystko tu możliwe jest" - nie dla mnie.
            Skoro dyskusja musi się zakończyć to ją kończymy.
            Jest mi przykro i obawiam się, że nie będziesz wiedział z jakiego powodu
            najbardziej.
            Pozdrawiam. Witek

            • Gość: M. do Witka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 19:19
              Keep smiling! Reszta niech bedzie okryta gęstą zasłoną milczenia. Część
              Twojego "przykro mi" biore na siebie, niech Ci będzie lżej.
              Malgorzata
              • Gość: witek Re: od________Witka___________________M.____________________ IP: *.chello.pl 25.08.01, 21:03
                Gość portalu: M. napisał(a):

                > Keep smiling! Reszta niech bedzie okryta gęstą zasłoną milczenia. Część
                > Twojego "przykro mi" biore na siebie, niech Ci będzie lżej.
                > Malgorzata
                _________________________________________

                Dziękuję Ci Małgorzata bardzo. Przez chwilę nie spodziewałem się tak miłego postu.
                Witek

    • Gość: Kora BAREK_____ LUDZIE , CO WY TAM PALICIE ? ? ? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.08.01, 22:01
      Takie pytanie samo sie nasuwa podczas czytania znakomitej
      wiekszosci "barkowych" postow.

      Czy internetowa "anonimowosc" rozzuchwala Was do publicznego swirowania ?

      Czy podobnie odbija Wam posrod czlonkow Waszych rodzin, gremiow zawodowych,
      grup religijnych, etc. ?

      Slyszalam kiedys, ze Polacy (bez wzgledu na narodowosc !) sa albo genialni albo
      zalosni ...

      Chociaz..?
      Jezeli Forum jest dla Was jedyna mozliwoscia odreagowywania stanow Waszych serc
      i umyslow ..?
      To moze i lepiej, ze w taki sposob ..?


      Kora


      P.S.

      Jak zapewne wszyscy wiecie, na forum dyskutowano sprawy dotyczace zebranych na
      forum, w domach rozmawiano o sprawach domownikow, w kuchni mowiono o sprawach
      bywalcow kuchni, byly tez ...karczmy i byly tez jeszcze alkowy ...

      • Gość: Hiacynt do Kory - witam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 22:29
        Gość portalu: Kora napisał(a):

        > Takie pytanie samo sie nasuwa podczas czytania znakomitej
        > wiekszosci "barkowych" postow.
        >
        > Czy internetowa "anonimowosc" rozzuchwala Was do publicznego swirowania ?
        >
        > Czy podobnie odbija Wam posrod czlonkow Waszych rodzin, gremiow zawodowych,
        > grup religijnych, etc. ?
        >
        > Slyszalam kiedys, ze Polacy (bez wzgledu na narodowosc !) sa albo genialni albo
        >
        > zalosni ...
        >
        > Chociaz..?
        > Jezeli Forum jest dla Was jedyna mozliwoscia odreagowywania stanow Waszych serc
        >
        > i umyslow ..?
        > To moze i lepiej, ze w taki sposob ..?
        >
        >
        > Kora
        >
        >
        > P.S.
        >
        > Jak zapewne wszyscy wiecie, na forum dyskutowano sprawy dotyczace zebranych na
        > forum, w domach rozmawiano o sprawach domownikow, w kuchni mowiono o sprawach
        > bywalcow kuchni, byly tez ...karczmy i byly tez jeszcze alkowy ...
        >

        Koro pięć Twych myśli - trzy pytania i dwa spostrzeżenia:
        1. Co palicie?
        2. Czy anonimowość rozzuchwala Was do świrowania?
        3. Kiedy Wam podobnie odbija? - z akcentem położonym na grupy religijne.
        4. Poszukujesz potwierdzenia żałosności Polaków.
        5. Uważasz, że na forum odreagowuje się stany.

        Nigdy nie spotkałem Ciebie na forum. Jesteś tak przypadkowo,
        czy może z kimś się tutaj umówiłaś?
        A może ktoś Ciebie przysłał? Możesz uchylić rąbka tajemnicy?
        Słyszałaś, że Polacy w jaki jeszcze inny sposób odreagowują???
        • Gość: Kora Re: do Hiacynta - witam tez. IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.08.01, 03:50
          Nie sprowokujesz mnie do swoich sekciarsko-spiskowych dywagacji.
          Zostan tam gdzie jestes i jaki jestes.
          Pewnie znajdzie sie ktos, aby Tobie towarzyszyc w tych podejrzeniami
          poplatanych cieniach.

          Swiatla zycze.

          Kora
      • Gość: witek Re: CZYSZCZENIE________________STAJNI_____________/Augiasz/___________ IP: *.chello.pl 26.08.01, 09:56
        Na zlecenie POM.
        • tyu CZYSZCZENIE_STAJNI_-_CZYŻBY PO POBYCIE PERŁY?_ DO_WITKA 28.08.01, 18:10
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Chyba się domyślam, że irytują Cię nasze rozmowy z Miriam. Nie wiem od kiedy
          > jesteś na forum ale ta historia ma swój początek a potem treść. Kiedyś
          > poznaliśmy się. I tak pozostało. Jeżeli gdzieś się już spotkamy, obojętnie,
          > na ulicy, przy aparacie telefonicznym czy na forum to rozmawiamy godzinami.
          > Bo się lubimy. Każdy z Was ma sytuację komfortową - nie musi tego czytać.
          > Proste. Ja to stosuję w wielu wątkach z powodzeniem. Natomiast Ty używasz
          > słowa "przyzwoitość" na wątku Tyu, któremu jak to NAIWNIE napisałeś "dostaje
          > sie nie za swoje sprawy". Przyznam, że mnie tym rozbawiłeś. Zwróć uwagę do
          > jakich określeń względem mnie posunął się ten miłośnik łaciny. Ale wracając
          > do przyzwoitości. Co w naszych rozmowach jest nieprzyzwoitego? Czy my używamy
          > jakiś słów nieprzyzwoitych? Czy my robimy sobie jakieś niestosowne
          propozycje?
          > My po prostu rozmawiamy ze sobą Witku. Rozmawiać to ważna sprawa jest. A
          Wiesz
          > co prawdziwym KURESTWEM jest? To co już pisałem wcześniej. Że ktoś może na
          > jednym portalu wiersze pisać a na innym porno rozpowszechniać. To internet
          > jest, wszystko tu możliwe jest.
          > Daruj ale dyskusja z Tobą musi się zakończyć bo:
          > 1. Ta kawiarenka bankrutuje
          > 2. Miriam odeszła i nie rozmawiajmy o nieobecnych
          > 3. Nie lubię rozmawiać o tym czy postawić kropkę czy przecinek. Do tego
          > idealnie nadaje się Tyu. Uwierz mi, bo znamy się z Nim spory kawał czasu.
          > Polecam Ci Go.
          >
          > pozdrawiam

          Witku!
          Wprawdzie do tego zadania, jakie sobie wyznaczyłeś NIECO lepszy byłby Herakles,
          ale - skoro SAM Perła mnie poleca - chętnie pomogę.
          Szkoda tylko, że polecając - wciąż coś insynuuje (jeśli Perła podgląda, to
          zapewniam ją, że słowo "insynuuje" istnieje naprawdę! Aha, rozumiem, w obecnym
          wcieleniu Perła pewnie woli słowo "pier..li" - cóż jej wybór.)
          Gdyby zatem niejaki Perła zamiast... no właśnie - spróbował napisać, co ma na
          myśli, wtedy dałby innym szansę coś wyjaśnić, ale - nie! Niech sami udowadniają
          że nie są wielbłądami!
          A z Witkiem - owszem - chętnie porozmawiam, choćby nawet o przecinkach. A że
          trochę ich w ostatnim tekście zaoszczędziłem - tym bardziej będzie o czym.








          • Gość: Hiacynt CZYSZCZENIE_STAJNICZYŻBY PO POBYCIE PERŁY?_ DO_WITKA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 08:13
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Chyba się domyślam, że irytują Cię nasze rozmowy z Miriam. Nie wiem od kie
            > dy
            > > jesteś na forum ale ta historia ma swój początek a potem treść. Kiedyś
            > > poznaliśmy się. I tak pozostało. Jeżeli gdzieś się już spotkamy, obojętnie
            > ,
            > > na ulicy, przy aparacie telefonicznym czy na forum to rozmawiamy godzinami
            > .
            > > Bo się lubimy. Każdy z Was ma sytuację komfortową - nie musi tego czytać.
            > > Proste. Ja to stosuję w wielu wątkach z powodzeniem. Natomiast Ty używasz
            > > słowa "przyzwoitość" na wątku Tyu, któremu jak to NAIWNIE napisałeś "dosta
            > je
            > > sie nie za swoje sprawy". Przyznam, że mnie tym rozbawiłeś. Zwróć uwagę do
            >
            > > jakich określeń względem mnie posunął się ten miłośnik łaciny. Ale wracają
            > c
            > > do przyzwoitości. Co w naszych rozmowach jest nieprzyzwoitego? Czy my używ
            > amy
            > > jakiś słów nieprzyzwoitych? Czy my robimy sobie jakieś niestosowne
            > propozycje?
            > > My po prostu rozmawiamy ze sobą Witku. Rozmawiać to ważna sprawa jest. A
            > Wiesz
            > > co prawdziwym KURESTWEM jest? To co już pisałem wcześniej. Że ktoś może na
            >
            > > jednym portalu wiersze pisać a na innym porno rozpowszechniać. To interne
            > t
            > > jest, wszystko tu możliwe jest.
            > > Daruj ale dyskusja z Tobą musi się zakończyć bo:
            > > 1. Ta kawiarenka bankrutuje
            > > 2. Miriam odeszła i nie rozmawiajmy o nieobecnych
            > > 3. Nie lubię rozmawiać o tym czy postawić kropkę czy przecinek. Do tego
            > > idealnie nadaje się Tyu. Uwierz mi, bo znamy się z Nim spory kawał czasu.
            > > Polecam Ci Go.
            > >
            > > pozdrawiam
            >
            > Witku!
            > Wprawdzie do tego zadania, jakie sobie wyznaczyłeś NIECO lepszy byłby Herakles,
            >
            > ale - skoro SAM Perła mnie poleca - chętnie pomogę.
            > Szkoda tylko, że polecając - wciąż coś insynuuje (jeśli Perła podgląda, to
            > zapewniam ją, że słowo "insynuuje" istnieje naprawdę! Aha, rozumiem, w obecnym
            > wcieleniu Perła pewnie woli słowo "pier..li" - cóż jej wybór.)
            > Gdyby zatem niejaki Perła zamiast... no właśnie - spróbował napisać, co ma na
            > myśli, wtedy dałby innym szansę coś wyjaśnić, ale - nie! Niech sami udowadniają
            >
            > że nie są wielbłądami!


            Tyu!

            A może Hiacynt? Zaczyna ja porucznik Colombo, niepozorny, gamoniowatowy
            ucieleśnienie dobroci. Może czas tę stajnię Perły wyczyścić.

            Polecam dialog Miriam - Perła. Colombo się zdradza, że śledzi Colombo.

            Hiacynt Stajenny

            czy w stajni mozna się nie ubrudzić???
            • Gość: ladyhawk Dwie wodki i zagrycha.... IP: *.tele2.pl 28.11.01, 12:44
              wodki cieple
              chlopaki zimne
              dziewczyny gorzkie

              chce sie zaspiewac:
              Kupilem se linoleum, bedzie piknie jak w muzeum.
              Jak sasiad zobocy, to mu gula skocy.

              Chyba kazdy juz swoje sprawy zalatwil.

              Dwie wodki i choc sledzia kawalek na zagryche, prosze!

    • perla_ a tutaj właśnie... 20.07.02, 01:23
      ...Witek obraził się na mnie śmiertelnie i na zawsze.


      Perła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka