polski_francuz
22.03.18, 20:15
Murzyn jest bardzo malo pewny siebie. Otaczajacy go kolonialisci nim pogardzaja. Czesto buntuje sie przeciwko temu i czyni rzeczy, ktorych nie powinien czynic: ulega kolonialistom czy tez staje sie nieuczciwy i zaczyna klamac tam gdzie nie powinien. Albo jeszcze gorzej stara sie byc kolonialista wobec innych bardziej maluczkich niz on. Zdarza sie tez, chwalebny wybor, ze stara sie stac porzadnym czlowiekiem po to by we wlasnych oczach czuc sie lepiej. W oczach wielu i zwiekszywszy skale z ludzi na panstwa takim Murzynem jest Polska.
Porzadny czlowiek uznal, ze nie udalo mu sie byc kolonialista bo dostal strasznie po lapach i ze lepiej zachowywac sie jak porzadny czlowie wlasnie. Popierac postep, zwalczac kolonializm i starac sie wlasnie porzadnym czlowiekiem. Takim porzadnym panstwem sa dzis Niemcy.
Kolonialisci wierza, ze z samego faktu urodzenia sie w Kozej Wolce wynika ich wyzszosc. te wyzszosc pokazuja wobec murzynow. I czuje wewnetrzenie, ze sa lepsi, po prostu lepsi. I ze inne prawa stosuja sie do nich niz do murzynow. Czasem, idac do banku, spotrzegaja ze maja jakies strasznie dlugi. I przychodzi im na mysle, ze moze lepiej nie miec dlugow. I ze lepiej stac sie przadnym czlowiekiem. Tak mysli wielu Francuzow.
Czyj los sie wam najbardziej podoba? Czy z takiej mieszaniny da sie zrobic Europe?
PF