polski_francuz
22.06.19, 08:51
Czym roznia sie politycy od menadzerow? Ano, politycy sa na ogol chciwi na chwale a menadzerowi na forse.
Jeden z politykow (nazwisko jakos umyka mej pamieci) chcial upamietnic pamiec swego bliskiego krewnego znajdujac mu miejsce spoczynku kolo kroli Polski. Tu i owdzie chwala znaczy tytul doktora. Szegolnie u naszych zachodnich sasiadow. I tam politycy odpisuja swe doktoraty od prawdziwie zdolnych dodajac swoje nazwisko na pierwszej stronie doktoratu. Wylecial za to z rzadu tworca druku (Gutenberg) z Bawarii a klopoty ma z tym tegawa blondynka Franciszka G., ministerka d/s rodzin.
Co innego menedzerowie. Ci leca na forse i tylko na forse. I tak szef VW nie chcial tracic pieniadze na budowe duzych pojemnikow na katalizatory i zamiast tego wbudowal czujniki, krore sprawdzaja czy samochod jest sprawdzany na wydzieliny spalin. I teraz bidak nie moze pojechac nawet pograc se troche pokera w Las Vegas, bo czyha na niego, na amerykanskiej granicy, stado zglodnialych adwokatow.
PF