Dodaj do ulubionych

U spowiedzi

28.09.19, 09:22
Justin Trudeau spotkal sie z Greta ktora go wyspowiadala i na pokute dala zasadzenie 2 mld drzew w Kanadzie. Justin czuje duch czasu i nie wstydzi sie opowiadac z duma o spowiedniczce, ze jest imponujaca osoba, ktora posuwa dyskusje (znaczy sie spowiedz) do przodu.

Mozna tylko Grete pochwalic za pewnosc siebie i za walke o sluszna sprawe.

PF
Obserwuj wątek
    • vermieter w artykule brzmi to inaczej, 28.09.19, 11:02
      to nie Greta zadała mu pokutę, lecz Trudeau sam zobowiązał się do posadzenia 2 mld drzew w Kanadzie w przypadku zwycięstwa w najbliższych wyborach.

      P.S. Ten twój Kauderwelsch jest całkowicie niezrozumiały, czy potrafisz się wyrażać w jakimś języku poprawnie?
    • senioryta13 Re: U spowiedzi 28.09.19, 11:25
      polski_francuz napisał:

      > Justin Trudeau spotkal sie z Greta ,ktora go
      > wyspowiadala i na pokute dala zasadzenie 2 mld drzew w Kanadzie.

      akurat w Kanadzie drzew nie brakuje, niech sie lepiej zajmie 'betonowa 'Europa, tu bedzie miala wieksze pole do popisu.
      Poza tym w Pekinie oddano mega lotnisko, gdzie jej protesty ?
      przygotowane na przyjecie okolo 100 mln pasazerow rocznie.
      • polski_francuz Re: U spowiedzi 28.09.19, 14:00
        Zawszec to drzewa i troche wiecej tlenu w powietrzu o to siem rozchodzi glownie. Z drugiej strony, pamietam jak kiedys jechalem samochodem z Montrealu do Hamilton i faktycznie wszedzie byly lasy.

        PF
        • vermieter Re: U spowiedzi 29.09.19, 09:18
          Nie byłem nigdy w Kanadzie, ale wiem skądinąd, że tam jest dużo lasów.
      • monalisa2016 Re: U spowiedzi 28.09.19, 16:51
        Nie rozumiem po co mialyby byc te protesty po to ze mamy za malo CO2 w powietrzu? Pokuta dla Trudeau 2 mld drzew w Kanadzie z jednoczesnym zwalczaniem CO2 w powietrzu, gdzie tu logika, gdzie wiedza? :-)
        • senioryta13 Re: U spowiedzi 28.09.19, 17:45

          w takim razie musisz porozmawiac z Greta, zapytaj sie jej, dlaczego plynela jachtem przez Atlantyk az 2 tygodnie, zamiast 8-9 godz. samolotem.
          • monalisa2016 Re: U spowiedzi 28.09.19, 18:06
            Ja nie musze rozmawiac z Greta z nia rozmawiaja tylko polityczni dostojnicy, a media powielaja ich bullshirt tworzac nowa teorie zycia na ziemi. Przypuscmy hipotetycznie ze przy zerowej koncentracji CO2 na ziemi, w powietrzu co nam wklada ich ideologia miedzy uszy obstoi czlowiek, znaczy ze celowo okradaja przyszle spoleczenstwa z naturalnych srodkow energii jakim jest gaz, ropa, wegiel, drzewo itd. Bez CO2 nie ma zycia na kuli ziemskiej!
    • jk2007 a co z NoFutureNoChildren 28.09.19, 11:38
      i ClimatStrikeCanada?
    • w.w.w.i.gil Re: U spowiedzi 28.09.19, 11:54
      Greta jest ofiara psychopatow populistow z politpoprawnosci.
      W USA mozesz legalnie zanieczyszczc placac kary.
      Czemu sie Greta do tego nie przyczepi?
      Bo Greta nie ma wlasnego rozumku I wiadomosci.
    • szwampuch58 Re: U spowiedzi 28.09.19, 14:12
      500 tysiecy ludzi w Montrealu protestowalo na ulicy popierajac smarkule....jeszcze jakies pytania?
      • j-k Montreal to Canada - a nie Ameryka. 28.09.19, 14:56
        i ma dobra komunikacje publiczna.

        sproboj w ktoryms z miast amerykanskich porzucic samochod

        i zacznij poruszac sie rowerem.

        umrzesz z prze-pedalowania - jesli cie wczesniej inni zmotoryzowani nie przejada...
        • malkontent6 Re: Montreal to Canada - a nie Ameryka. 28.09.19, 16:08
          j-k napisał:

          > sproboj w ktoryms z miast amerykanskich porzucic samochod

          Mam trochę znajomych w Nowym Jorku. Jedni samochodu nie mają i nie mają przez to problemów. Drudzy nają samochów ale nie bardzo wiedzą po co, bo używają co 2-3 tygodnie. Podobnie jest w Chicago i Waszyngtonie.
          • j-k piszesz o duzych miastach 28.09.19, 16:16
            i jest tam metro.
            sproboj zyc bez samochodu w sredniej wielkosci miescie amerykanskim.

            komunikacja autobusowa jest szczatkowa.
            • malkontent6 Re: piszesz o duzych miastach 28.09.19, 17:29
              Podobnie jest w średniej wielkości miastach w Kanadzie. Mam znajomych w Ontario. Bez samochodu nie da się żyć.
            • felusiak1 Re: piszesz o duzych miastach 28.09.19, 17:32
              w chicago nie ma metra
              • polski_francuz Re: piszesz o duzych miastach 28.09.19, 17:56
                Was? A ogladales "The Fugitif" z Harrisonem Fordem? Jezdzil metrem. Co prawda naziemnym, ale zawsze.

                PF
                • felusiak1 Re: piszesz o duzych miastach 28.09.19, 19:15
                  A jakie to metro. Warszawa ma lepsze.
                  • j-k Resume :) 28.09.19, 20:10
                    chyba rozumiemy sie wszyscy
                    (mam nadzieje)
                    mozna wyganiac ludzi z ich samochodow
                    - gdy miasta maja dobra komunikacje publiczna.

                    gdy jej nie maja - to parcie na prywatna komunikacje pozostanie.

                    PS. dlugie lata jezdzilem do pracy rowerem (8 km w jedna strone)
                    - przy zlej pogodzie - to byla meka.

                    gdy zmienilem mieszkanie i dystans - to 5 km okazalo sie byc czystym komfortem :)
                    • jorl Re: Resume :) 04.10.19, 20:43
                      j-k napisał:


                      > PS. dlugie lata jezdzilem do pracy rowerem (8 km w jedna strone)
                      > - przy zlej pogodzie - to byla meka.




                      A ja roczny bilet na wszelka komunikacje, zadnego roweru tylko nogi, busy, UBahn SBahn, pociagi jak dalej, A jak trzeba taxi. Moj rekord taxi to bylo 5 razy w jeden dzien. 2 razy w Niemczech, 3 razy w Polsce.
                      Juz z 18lat tak zyje. W Berlinie. Do pracy mialem 0,5h dojazd drzwi-drzwi. Teraz pod Berlinem od 4 miesiecy a nawet stad jezdzilem do pracy, zamiast 0,5h byli 3/4h. Tez szlo, no ale to juz bylo krotko.
                      Rowery w miescie maja ludzie ktorzy samochody maja i nie chca wydawac dodatkowo na miesieczne karty na komunikacje a niezawsze chca wszedzie samochodami jezdzic. Jak sie nie ma samochodu karta na komunikacje zalatwia wszystko.
                      A teraz internet, kursy wszystkiego na smarfonie, do tego navi, po cholere samochod.
                      No i moj zegarek liczy kroki, 10tys/dzien mimimum musi byc, bez samochodu latwiej to osiagnac.
    • j-k dotarl przekaz, belkotko ? 28.09.19, 15:44
      taki mianowicie, ze w Canadzie da sie zyc bez samochodu i mozna walczyc o ekologie
      - bo jest tam dobra komunikacja publiczna

      a w USA nie da sie - bo komunikacja publiczna jest tam tylko czastkowa.
    • wojciech.2345 Re: U spowiedzi 28.09.19, 18:26
      To chyba niewielka kara.
      4 wyjścia w "teren".

      Oczywiście różnica chęć zaplemnienia i zasadzenia to nieistotny szczegół.
    • felusiak1 Re: U spowiedzi 28.09.19, 19:19
      Niech pojedzie do Moskwy albo do pekinu i pokaże tę "pewność siebie".

      Nie pojedzie bo ani Putin ani Xi nie mają checi wystepować w tym cyrku. Trrump też tam nie wystepuje.
      Orange man bad.
    • engine8 Re: U spowiedzi 28.09.19, 20:05
      Po spowiedzi musi byc zal za grzechy, postanowienie poroawy i pokuta... Inaczej spowiedz niewazna..
    • boomerang Re: U spowiedzi 28.09.19, 22:33
      To młoda czarownica. Spowiada nie posiadając kwalifikacji i błogosławieństwa Watykanu.
    • jorl Re: U spowiedzi 04.10.19, 20:35
      polski_francuz napisał:

      > Zawszec to drzewa i troche wiecej tlenu w powietrzu o to siem rozchodzi glownie
      > . Z drugiej strony,

      Lasy i drzewa maja byc aby zabierac CO2 z powietrza a nie zeby tlenu bylo wiecej. Ty naprawde tego nie rozumiesz?
      Mnie to wogole ciekawi jak juz ten CO2 taki straszny to policzyc ile i jakich drzew nalezy zasadzic aby zrownowazyc ta ludzka produkcje CO2 z ropy gazu wegla. Nie moze tego byc jakos niemozliwe do spelnienia mysle ale chcialbym fachowcow obliczenie widziec. I jakie drzewa bo to napewno tez wazne. Biologow czy innych botanikow zagonic do roboty, niech wymysla.
      W Niemczech tez od cholery miejsca na drzewa, w Polsce tez. Jak Odra plynelem kajakiem po obu stronach najczesciej laki a raczej nieuzytki. Mozna zalesic i wtedy co z tym strasznym CO2?
      Cos nie na tym to polega mysle, ten problem. W Niemczech mysle ze chodzi o zmniejszenie zaleznosci od imprtu.



      > . Z drugiej strony,
      >pamietam jak kiedys jechalem samochodem z Montrealu do Hami
      > lton i faktycznie wszedzie byly lasy.

      A ja kiedys bylem pare dni w Kanadzie, w Calgary i w okolicach. I pojezdzilem wynajetym samochodem tam.
      A wiec tego Fidlera "Kanda pachnaca zywica" uznalem za klamce. Co najmniej tam. Pustkowie jesli chodzi o lasy. A jak juz lasy to takie raczej karlowate. Bo zima przyjdzie i zamraza. Cos jak na Sniezce, na gorze, karlowate to wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka