Dodaj do ulubionych

Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet?

IP: *.pl.syncad.com 09.12.04, 08:42
Zaorać, ach zaorać to SLD.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tekla NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 08:45
      wystarczy zobaczyć jak duchowni traktują kobiety..lekceważą...chyba
      że "gospodyni"..smilesmile
      • Gość: toja Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 212.160.168.* 09.12.04, 08:57
        to prawda, mój mąz, wychowany w katolickiej rodzinie, wszyscy systematycznie do
        kościoła chodzą, tatuś pracuje na Jasnej Górze, i modli się częsciej w ciągu
        dnia jak je, ten człowiek który właśnie wychowany został w takiej rodzinie jest
        moim męzem, i zauważyłam że jego reakcje na niemoc jest podniesienie ręki
        zarówno na mnie jak i na dziecko, zdarzyło mi się pudrować siniaki po jego
        wyskokach, teściowie oczywiście wiedzą wszystko ale "chowają głowe w piasek", a
        ja? no cóz postawiłam warunek jak nie skończy odejde, a to dopiero byłby wstyd,
        jakby synuś z takiej katolickiej rodziny, niepokatolicku się rozstał z żoną i
        to narazie pomogło troche się uspokoił
        • va Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 09.12.04, 09:06
          Co za bzdury opowiadasz, kobieto! Gdzie tu wplyw kosciola na postepowanie meza?
          Nie odrozniasz postaw, charakterow itp. od bycia pod wplywem okreslonej
          ideologii czy propagandy. Ja w kosciele slysze nauczanie o milosci do
          czlowieka. Jest to podstawa religii katolickiej. Dziwie sie, ze inni slysza
          podzeganie do bicia zon. To glupota najczystszej wody!
          • Gość: toja Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 212.160.168.* 09.12.04, 09:19
            o ile dobrze wiem , na wychowanie człowieka mają wpływ przede wszystkim
            rodzice, to oni od najmłodszych lat kształtują charakter człowieka,więc wpływ
            jest tutaj jednoznaczny. jeśli chodzi o tzw "katolików" to kochaja i uczą się
            miłości w kościele, wychodzą uduchowieni i opowiadają jak to kochają bliźniego
            swego. Jest to typowy przykład zakłamania i zawoalowania swoich czynów. Jak
            chodze do kościoła i jestem katolikiem to sie od czasu do czasu wyspowiadam i
            dalej moge robić swoje.....no cóz spowiedź oczyszcza moze wyrzuty sumienia, ale
            nie oczyszcza czynów przed Bogem. a więc pozdraiwam wszystkich lezących krzyżem
            w kościele , i życze dużo siły na do "nawracania" żon.....
            • Gość: Rainbow Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:51
              Masz racje tylko czesciowo.
              Za zachowanie Twojego meza TYLKO on ponosi odpowiedzialnosc - nie ksiadz,
              nauczyciel, czy rodzice.
              No chyba, ze wyszlas za duze dziecko...
              Pozdrawiam.
              • Gość: borsuk Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 10:04
                Mam wrażenie, że lansowany przez was indywidualizm (niby że religia i kościół
                nie mają nic do rzeczy, bo każdy odpowiada za siebie) jest cokolwiek wybiórczy.
                Ciekaw jestem, czy powiedzielibyście to samo, gdyby chodziło o rodzinę
                muzułmańską. Też tak łatwo by wam przyszło powiedzieć, że islam nie ma z tym
                nic wspólnego?
                • Gość: X O co chodzi? IP: *.com / *.u.mcnet.pl 09.12.04, 11:46
                  Ludzie, w Polsce nikt nikogo nie zmusza do chodzenia do kosciola! Jezeli
                  rodzice chca chrzcic dziecko, to robia to z wlasnej woli, a nie z przymusu
                  ksiedza - co wiecej, nie spotkalem sie z przypadkiem, zeby np. ksiadz namawial
                  kogos do takiego postepowania!

                  Jezeli zas podnosicie (ci z lewej) zarzut, ze dziecko nie jest pytane o zdanie,
                  kiedy jest chrzczone, to znaczy, ze wasz poziom jest troszeczke niski...

                  A czy czlonkowie SLD pytaja swoje dzieci, czy zgadzaja sie na badania albo na
                  szczepionki? Czy to tez uwazacie za naruszanie niezaleznosci czlowieka?
                  • Gość: tempus Re: O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:15
                    Gość portalu: X napisał(a):

                    > Ludzie, w Polsce nikt nikogo nie zmusza do chodzenia do kosciola! Jezeli
                    > rodzice chca chrzcic dziecko, to robia to z wlasnej woli, a nie z przymusu
                    > ksiedza - co wiecej, nie spotkalem sie z przypadkiem, zeby np. ksiadz
                    namawial
                    > kogos do takiego postepowania!
                    >
                    > Jezeli zas podnosicie (ci z lewej) zarzut, ze dziecko nie jest pytane o
                    zdanie,
                    >
                    > kiedy jest chrzczone, to znaczy, ze wasz poziom jest troszeczke niski...

                    Jak ktoś m inne zdanie niż Watykan to ma "poziom jest troszeczke niski". To
                    jest niestety typowo kołtuński, katolicki argument...

                    > A czy czlonkowie SLD pytaja swoje dzieci, czy zgadzaja sie na badania albo na
                    > szczepionki? Czy to tez uwazacie za naruszanie niezaleznosci czlowieka?

                    Widzisz, szczepionki i badania służą zdrowiu dziecka. A chrzciny niemowlaka
                    służą powiększaniu ilości owieczek do strzyżenia.


                    • Gość: Y Re: O co chodzi? IP: *.icpnet.pl 09.12.04, 18:02
                      Rodzice podejmują decyzję o chrzcie dziecka bo ono nie jest w stanie podjąć
                      decyzji na tak albo nie. Dziecko kiedy dorośnie może samo wybrać czy byc dalej
                      członkiem kościoła czy nie i nikt i nic nie jest w stanie nic w tej kwestii
                      nakazać (minęły już czasy komuny gdzie jeśli ktoś chciał awansować musiał
                      zapisać się do partii). I nikt nie musi go "strzyc". A to,że ktoś jest
                      ochrzczony akurat niczym w życiu nie przeszkadza, jeśli już to może pomóc.
                      • Gość: Elwer Re: O co chodzi? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 21:12
                        Dziecko kiedy dorośnie może samo wybrać czy byc dalej
                        > członkiem kościoła czy nie i nikt i nic nie jest w stanie nic w tej kwestii
                        > nakazać (minęły już czasy komuny gdzie jeśli ktoś chciał awansować musiał
                        > zapisać się do partii). I nikt nie musi go "strzyc". A to,że ktoś jest
                        > ochrzczony akurat niczym w życiu nie przeszkadza, jeśli już to może pomóc
                        Spróbuj się wypisać z tego związku,nawet jak nie chodzisz to jesteś potrzebny do
                        statystyki aby kler mógł krzyczeć,że wolsce jest 95% katoli.A co do awansu to
                        teraz musisz mieć poparcie klechy a przedtem był to sekretarz
                      • Gość: miop Re: typowy czlowiek koryta z ciebie :-P IP: 195.136.193.* 09.12.04, 21:15
                        przydaloby sie abys zostal straznikiem wiezienia stanfordzkiego

                        zobaczylbys do czego jestes zdolny
                        a sadzac po tym co piszesz predyspozycje do zwalania na innych swoich
                        win i win systemu w ktorym uczestniczysz i ktory tworzysz
                        masz ogromne

                        • Gość: przerazony !! KATOLICYZM WINIEN WSZYSTKICH ZBRODNI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:19
                          tak jak i wszystko co zabrania czlowiekowi na bycie soba
                          w tym wypadku wykorzystujac ludzka naiwnosc i wmawiajac istnienie jakiegos boga
                          prezc co ludzi zniewalajac
                      • Gość: pan X Re: O co chodzi? IP: *.netcologne.de 10.12.04, 14:21
                        ..w czym moze pomoc? Chyba na odciski, bo na rozum chyba nie, jak widac po
                        tobie?
                    • Gość: wicek Re: O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:20
                      o.... odezwał się kolejny pierdzący padalec! Pełen tolerancji, tylko
                      przeszkadza towarzyszowi, że ktoś chce żyć inaczej, a powinien z nim w kloace!
                  • Gość: icek Re: O co chodzi? IP: *.chello.pl 09.12.04, 12:32
                    Borsuk, trzeba odrózniac religie od kultury. Nie wszystkie zachowania religijne
                    sa zgodne z religia, nie wszystkie kulturowe wynikaja z religii. Poza tym
                    akurat Twoje porównanie kultury katolickiej z kultura islamu w kontekscie
                    indywidualizmu jest nietrafne. W obu religiach drugi czlowiek zawsze bedzie na
                    pierwszym miejscu. Natomiast kultury wyksztalcaja zasadniczo odmienne podejscie
                    do jednostki, dlatego mówiac o kulturze islamskiej która odpycha indywidualizm
                    trudno przyjmowac optyke indywidualistyczna. Kulturze islamskiej zarzuca sie
                    brak indywidualizmu, i zarzut ten wcale nie musi byc indywidualistyczny.
                    Dotyczy kultury a nie religii. Latwo wiec mówic o wyznawcach islamu w duchu
                    zrozumienia ich religii a niezgody na ich kulture, latwo mówic tez o
                    wypowiedziach pani Magdaleny Srody jako o wyrazie niezrozumienia roli jaka
                    odegrala i odgrywa religia katolicka w kulturze. Kultura nie musi byc ani
                    katolicka ani islamska, moze swiadczyc o braku tej religii w kulturze. Gdyby
                    byla, to kultura katolicka lub islamska mozna byloby zlikwidowac koscioly i
                    meczety.
                    • homoseksualizm.org [...] 09.12.04, 14:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • emre_baran Te spoleczenstwo, 09.12.04, 14:44
                        Za siebie gadajcie "spoleczenstwo". Jak ostatnio sprawdzalem to Wyscie
                        "spoleczenstwo" byli mniejszosc. I tu wam "spoleczenstwo" i wszystkim politikom
                        pragne przypomniec zasadze demokracji. Wiekszosc rzadzi.

                        Ah. I oczywiscie jestem homofobem, hitlerem i nazista i co tam jeszcze
                        wrzeszczycie w takich sytuacjach.
                        • homoseksualizm.org [...] 09.12.04, 15:25
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: MANIPULATOR PRZESŁAĆ DO KOMISJI ZAPISY PODSŁUCHÓW ŚRODY!!!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:47
                            Ale wcześniej KONIECZNIE opatrzyć klauzulą 'TOP SECRET'.
                            Na wyścigi motłoch komisyjny wyniesie kwity ukryte w gaciach.

                            I natychniast będziemy wiedzieć, co bredziła

                            Kobieta, która jest (i była) Środą.


                            NO I GIT !!!
                            • Gość: BOLIGLOWA TEN RZAD LEWAKOW SKLADA SIE Z SAMYCH SROD IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 16:19
                              Nie podoba sie lewakom narod. Taka ofiara jak Sroda nie mogla sobie pogadac jak
                              przyslowiowa "baba trzepiaca jezykiem w maglu" w trakcie kawki za granica
                              kraju. Lisbija Jarucha to by trzepnela jezorem a rzad lewacki moglby sie
                              oblizac ze smakiem. Mysle, ze babsztyl by lepiej wypadl gdyby palnal publicznie
                              jako to w bogatych krajach kradna i korupuja farmy prawnikow, zawsze w
                              podwojnej parze bialych rekawiczek. Moglaby ciulowa dodac, ze w biednych
                              krajach prawnicy marza aby dorownac swoim szlachetnym kolesia po fachu z
                              bogatego zachodu.
                              • Gość: ben Re: TEN RZAD LEWAKOW SKLADA SIE Z SAMYCH SROD IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 09.12.04, 16:32
                                jeszcze jeden dowód, że trzeba podnosić takie problemu choćby po to by po raz
                                kolejny objawiły sie zastępy skretyniałych osobników z pod znaku MW
                                • Gość: BRvUngern-Sternber Sroda to osoba kompletnie niepowazna... IP: *.bg.am.lodz.pl 09.12.04, 16:47
                                  Calkiem mozliwe jest znajac ja ze co innego mowi w Polsce co innego
                                  zagranica.Jest faktem ze SLD nie ma kadr i bierze wszystkich umiejacych sie
                                  wyslowic co z tego ze bez sensu.Zreszta Sroda jest ciagnieta przez Jaruge
                                  zajmuje stanowiska ktore ta oproznia idac wyzej.Obie chca zrobic kariere na
                                  <postepie>.Skoro z feminizmem sie nie udalo teraz kombinuje wyplynac na
                                  nieszczesnych homoseksualistach.Zamiast im pomoc wyjsc z nalogu bedzie robic na
                                  nich kariere...Nawiasem mowiac chrzescijanstwo jest postepem w stosunku do tzw.
                                  gejostwa bo ma tylko 2000 lat gdy tymczasem ta przypadlosc jest znacznie
                                  starsza.No ale trudno u ludzi niepowaznych szukac sensu czy zdrowego rozsadku...
                                  • Gość: Orbi Raczej dyskryminacja kobiet w kosciele katolickim IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 17:03
                                    Raczej dyskryminacja kobiet w Kosciele Katolickim powinna stac sie przedmiotem
                                    uwagi bojownikow o prawa kobiet. O ile mi wiadomo, i chyba mam racje, w
                                    kosciele katolickim kobieta nie moze zostac zatrudniona na stanowisku ksiedza ,
                                    biskupa, kardynala, czy tez papieza. Jest to wyrazna dyskryminacja plciowa.
                                    Daje to 100%-wa przewage mezczyzn w obsadzie stanowisk tego zwiazku
                                    religijnego. Nie musi to oczywiscie prowadic do przemocy wobec kobiet,
                                    ale suguruje, ze kobieta jest istota nizszego rodzaju niz mezczyzna.
                                    • Gość: Lidka Przeciez Biblia-Kat kocha kobiety, cytat: IP: *.cybernet.ch 09.12.04, 17:31
                                      Biblia Tysiaclecia, 1 list do Koryntian 11:3-8

                                      "(3) Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus,
                                      mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg.(?!)

                                      (4) Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją
                                      głowę. (?!)

                                      (5) Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją
                                      głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona. (?!)

                                      (6) Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy!
                                      Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże
                                      nakrywa głowę! (?!)

                                      (7) Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a
                                      kobieta jest chwałą mężczyzny. (?!)

                                      (8) To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny." (?!)

                                      itp. itd...

                                      Halo !!!

                                      Nic dodac, nic ujac...
                                  • Gość: Lidka przeciez Katolicka Biblia kocha kobiety, cytat: IP: *.cybernet.ch 09.12.04, 17:18
                                    Bibilia Tysiaclecia, 1 List do Koryntian, 4-8:

                                    "(4) Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją
                                    głowę.(?!)

                                    (5) Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją
                                    głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona.(?!)

                                    (6) Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy!
                                    Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niechże
                                    nakrywa głowę!(?!)

                                    (7) Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a
                                    kobieta jest chwałą mężczyzny.(?!)

                                    (8) To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny."(?!!!)

                                    itp. itd...

                                    Halo !!!

                                    Nic dodac, nic ujac...

                                    • Gość: R Re: przeciez Katolicka Biblia kocha kobiety, cyta IP: *.cust.tele2.pl 09.12.04, 19:27
                                      A Pan Jezus bardzo lubił kobiety (np. Magdalenę) i dzieci.
                                      • Gość: miop Re:wszak niejaki jurek bardzo zalecal bicie dzieci IP: 195.136.193.* 09.12.04, 21:21
                                        pani srody nie lubie bo widac jak latwo
                                        rezygnuje z wlasnych pogladow aby miec swiety spokoj
                                        i dobra posade

                        • homoseksualizm.org [...] 09.12.04, 15:29
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Kazek Re: Te spoleczenstwo, IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 16:24
                          pewnie hitlerem nie jestes, ale demagogiem tak.
                          Sroda powiedziała niechcący prawdę i niepotzrebie sie z tego wycofuje. Polskie
                          ustawodawstwo na czele z ustawa antyaborcyjną to właśnie przykład owej
                          przemocy - w sensie mentalnym. A w historii przykłady można by liczyc w
                          tysiącach.
                          • Gość: ben Re: Te spoleczenstwo, IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 09.12.04, 16:35
                            ok tylko szoda że nie dociera do do tak zwanej "wierzącej większości" w RP
                          • Gość: eeech Re: Te spoleczenstwo, IP: 212.122.214.* 09.12.04, 17:01
                            Ach to o ustawę aborcyjną chodzi jak rozumiem ?? To niby to jest to nawolywanie
                            do przemocy KK ?? Ciekawa sprawa, bo mi się zdawało że chodzi w tym raczej o
                            obronę życia człowieka w każdej jego formie....
                            A te tysiace przykładów - lepiej nie mówić. Przeczytaj sobie ten żałosny artykuł
                            o paleniu na stosie... Za zło odpowiedzialni są zawsze ludzie. Pozdrawiam.
                            • Gość: Kazek Re: Te spoleczenstwo, IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 17:17
                              Czy to, że częśspołeczeństwa nie ma prawa głosu, że narzuca się restrykcyjna
                              ustawę a na dodatek jej sie nie przestrzega (nie można praprowadzić zabiegu
                              nawet, gdy ustawa to dopuszcza, nie jest forma przemocy?
                              Przed chwile widziałem w tvp oburzonego Pioronka. Dośc dziwne, zwazywaszy, ze
                              to autor słynnej wypowiedzi o kwasie solnym. Czyli zarzut porzemocy jest
                              straszny, ale polewanie kwasem solnym to ot. taka sobie żartobliwa wypowiedź
                              biskupa? a co powiesz o tym cytacie z Polityki:
                              "Kilka lat temu do prokuratury zwrócił się ksiądz z doniesieniem, że w jednym z
                              warszawskich szpitali ma być przeprowadzony zabieg usunięcia ciąży. Pacjentkę
                              czekała operacja mózgu. Ciąża mogła utrudnić zabieg i rekonwalescencję. Po
                              wizycie prokuratora w szpitalu lekarze wycofali się z planowanej aborcji.
                              Kobieta w tej sytuacji nie zgodziła się na operację. Urodziła i zmarła po kilku
                              miesiącach pozostawiając ośmioro dzieci."
                              albo o tym:
                              " Poruszano wówczas także sprawę Alicji. Chciała skorzystać z prawa do
                              przerwania ciąży ze względu na stan zdrowia. Cierpiała na poważną
                              krótkowzroczność (-24 dioptrie) i zwyrodnienie siatkówki. Okulista, u którego
                              się leczyła, nie pozostawiał złudzeń, że ciąża i poród pogorszą jej stan, może
                              nawet całkowicie stracić wzrok. Wystawił zaświadczenie, że kontynuowanie ciąży
                              może zagrozić jej zdrowiu. W szpitalu, do którego się zgłosiła, lekarz podarł
                              zaświadczenie i wyrzucił ją za drzwi. Była zmuszona rodzić.
                              Dwa miesiące później jej stan się pogorszył. Trafiła na ostry dyżur. – Kto pani
                              pozwolił na tę ciążę – krzyczał lekarz. Było to w tym samym szpitalu, gdzie
                              odmówiono jej zabiegu. Dziś Alicja jest praktycznie niewidoma. W bardzo silnych
                              okularach widzi nie dalej niż 1,5 m. Przyznano jej pierwszą grupę inwalidzką.
                              Nie jest w stanie nie tylko opiekować się trójką swoich dzieci, ale w ogóle
                              samodzielnie funkcjonować. "

                              Widzisz przemoc może miec niejdno imię. czasem ma twarz dresiarza spod bliko, a
                              czsem gładziutką twarzyczką posła albo biskupa.
                          • Gość: pilat Re: Te spoleczenstwo, IP: 138.15.168.* 09.12.04, 18:43
                            co to jest prawda?
                          • Gość: katoliczka Re: Te spoleczenstwo, IP: *.zpigichp.edu.pl 09.12.04, 20:48
                            Walka Kościoła z ustawą antyaborcyjną to wyraz miłości do drugiego człowieka;
                            także do kobiety- szkoda, że niektórzy nie potrafią tego dostrzec... Jestem
                            kobietą, katoliczka i nie czuję sie dyskryminowana. Mój mąż- katolik kocha mnie
                            i szanuje (z wzajemnością), a to, że nasze małżeństwo jest wspaniałe to także
                            zasługa Kościoła i jego nauki.
                    • xr67 Zródłem przemocy wobec kobiet jest ... 09.12.04, 14:30
                      Zródłem przemocy wobec kobiet jest ... SIŁA MĘŻCZYZN. Czy to tak trudno
                      zrozumieć??? Feministki zacznijcie ćwiczyć KARATE, JUDO, szprycujcie się
                      witaminami, to zabaczycie że faceci zaczną uciekać




                    • Gość: JK Re: O co chodzi? IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 17:17
                      Z tego tekstu wynika, że po prostu nie masz o pojęcia ani o religii, ani o
                      kulturze, tego niestety nie da się rozdzielić. Nawet jeśli ktoś jest
                      niewierzący czyli nie jest wyznawcą żadnej religii - bo każdy w coś lub kogoś
                      wierzy. Taka jest ludzka natura. Wystarczy, że wierzy w siebie, w naturę, w
                      los itp. Niestety nasz kraj zdominowany przez pseudokatolików np. tych z LPR
                      niby bardzo poprawnych, nieprędko będzie normalny również z powodu tej religii.
                  • chilum Re: O co chodzi? 09.12.04, 15:44

                    Biedactwo,musisz być bardzo zagubione w świecie,bo piszesz takie androny,jakbyś całe życie spędził-a na planecie innej jak Ziemia i kraju innym niż Polska.
                  • Gość: ben Re: O co chodzi? IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 09.12.04, 16:27
                    w takich przypadkach żadne lekarstwa nie pomogą
                    co ma przysłowiowy piernik do wiatraka - to niue jest problem chodzenia czy nie
                    do kościoła tylko o generalne założenia (dogmaty)religii - wszystkich !!!!
                  • Gość: ko Re: O co chodzi? IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 09.12.04, 17:00
                    tak? to sprobuj byc niekatolikiem na wsi albo w malym miasteczku. sprobuj nie
                    ochrzcic swojego dziecka i nie poslac na religie.
                    pozdr.
                    • Gość: vizzard Re: O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:44
                      Tzn że co? Że Ty byś ,mimo swoich poglądów na nie, ochrzcił diecko tylko ze
                      względu na to, żeby ci nikt nie zrobił "ała"? Żałosne
                  • Gość: KJK Re: O co chodzi? IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 17:13
                    Dawno nie zdarzyło mi się czytać takich bredni. Biedaku.... Może jednak warto
                    czasem trochę pomyśleć, nie tylko o innych, akle i o tym jakim się jest
                    człowiekiem...
                  • Gość: Anizja Re: O co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:35
                    Gość X pisze:
                    "Ludzie, w Polsce nikt nikogo nie zmusza do chodzenia do kosciola! Jezeli
                    rodzice chca chrzcic dziecko, to robia to z wlasnej woli, a nie z przymusu
                    ksiedza - co wiecej, nie spotkalem sie z przypadkiem, zeby np. ksiadz namawial
                    kogos do takiego postepowania!"

                    Gosciu X, W jakim Ty świecie żyjesz? Chyba nie w Polsce...
                  • Gość: panwojtek. Re: O co chodzi? IP: *.netcologne.de 10.12.04, 14:14
                    ..gosciu, albo niedowidzisz,albo cie pomrocznosc jasna dopadla?
                • Gość: jcc Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.client.comcast.net 09.12.04, 13:23
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):
                  > Ciekaw jestem, czy powiedzielibyście to samo, gdyby chodziło o rodzinę
                  > muzułmańską. Też tak łatwo by wam przyszło powiedzieć, że islam nie ma z tym
                  > nic wspólnego?

                  Trafny komentarz. Wyznawcy obu religii, katolicyzmu i islamu, maja podobny
                  stosunek do kobiet. Jak inny dyskutant zauwazyl - w obu religiach mezczyzna ma
                  dominujaca role. Wszystkie rytualne funkcje sa zarezerwowane dla mezczyzn. Obie
                  religie powstaly na Bliskim Wschodzie, maja wielu tych samych prorokow i co
                  najwazniejsze - to samo podloze kulturowe.

                  Gdy bylem w Irlandii, zauwazylem w srodmiesciu osrodek walki z alkoholizmem i w
                  jego poblizu inny osrodek pomocy kobietom - ofiarom przemocy. Czyli oba
                  najbardziej katolickie kraje europejskie - Polska i Irlandia, maja wspolne
                  problemy - rozpowszechniony alkoholizm i przemoc w stosunku do kobiet.

                  Prawda w oczy kole. Minister Magdalena Środa, powiedziawszy prawde czy tylko
                  uczestniczac w spotkaniu gdzie powiedziano prawde o wplywie katolicyzmu na
                  spoleczenstwo, narazila sie ekstremalnym katolikom polskim. Inna cecha
                  katolikow to hipokryzja - zaprzeczanie wszystkim faktom naruszajacym ich
                  przekonanie o absolutnej wyzszosci katolikow nad niewiernymi (przepraszam -
                  "niewierni" to muzulmanski termin, katolickie okreslenie to "heretycy", lub
                  bardziej wspolczesnie "liberalowie", "lewacy" i "komuchy").
                  • Gość: SEKSOWNA RABAJOWA GW PRZECHODZI NA KATOLICYZM-WIARYGODNOSC"00" IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 15:55
                    Czarny rabaj w meloniku i czarnym fraku bardzo troska sie o swoja zone. Zawsze
                    trzyma ja w ostatnim pokoju mansardowym. Po slubie tradycyjnie strzyga swoje
                    baby na lysego i wkladaja peruke, bo to wzmacnia wiernosc. Kobiety zamezne
                    karmione sa kasza peczakiem, bo to rozpycha babe i latwiejsze sa porody. Jak sa
                    uroczystosci to chlopy tancza razem trzymajac sie za ledzwie, a baby moga tez
                    tanczyc z soba w ostatmim pokoju mansardowym. To jest bardzo dobre dla bab, ale
                    seksowna rabajowa tego nie popiera.
                  • Gość: WKS ŚLĄSK Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 17:25
                    Jak myślisz że pozycja kobiet w islamie i w Polsce jest taka sama to jesteś
                    zdrowo jebnięty. Kretynów nie pozdrawiam.
                  • Gość: Kazek Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 17:30
                    Dokładnie jest tak, jak mówisz.
                    A najbardziej świadczy o tym własnie fakt, że jakakolwiek opinia, z którą
                    strona kościelna sie nie zgadza, budzi takie histeryczne reakcje. czyli nie
                    wolno mieć innego zdania, tak? Załózmy, że min. Środa nie ma racji. Moim
                    zdaniem ma, ale załóżmy, że nie. To co, nie wolno jej formułowac innych opinii?
                    Biskup może krzyczeć o kwasie solnym, poseł umierać za nicee, ale kobieta-
                    minister ma siedziec cicho i przytakiwać? To ma być demokracja? Przemoc
                    przemocą, ale katolicyzm, przynajmniej w wersji polskiej, na pewno się właśnie
                    z demokracja kłóci.
                    Belka okaże się najgorszy tchórzem, jesli Środe odwoła.
                    • Gość: WKS ŚLĄSK Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 18:12
                      Mi chodzi o to że ta pani jako minister RP wypowiada głupoty z których się
                      potem wycofuje.Pywatnie to ona może gadać co chce.No i o to bzdurne
                      porównywanie statusu kobiet W Polsce i krajach islamskich.Moja matka i siostra
                      doszły do wysokich stanowisk i nikt ich nie dyskryminował .Ojciec katolik ze
                      wsi nikogo nie bił a ja byłem piłkarskim holsem i co to ich wina. To co ma
                      poradzić na przemoc w rodzinie ksiadz który tą rodzinę widzi gdy przychodzi
                      po kasę po kolędzie.Ja sam do kościoła nie chodzę ale wiem że KK ni jest
                      winny złu jaki się dzieje kraju pełnym hipokrytów.
                      • Gość: Kazek Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 21:00
                        No panie "były hools", wreszcie jakaś wypowiedź, z którą sie nie zgadzam, ale
                        którą można podyskutować. Może dlatego, że futbol wbrew pozorom jest zdrowszy
                        niz polityka.
                        Nikt rozsądni nie twierdzi, że każdy ksiądz popiera przemoc w rodzinie i każdy
                        katolok ja stosuje. Nie usłyszałem nic z tego w wypowiedzi pani Środy (podobnie
                        jak nie usłyszałem, aby się wycofywała). Ale że polski katolicyzm jest do
                        jakiegos stopnia odpowiedzialny za agresywnośc społeczeństwa, to jest prawda.
                        Pieronek feministki kwasem solnym chce polewać. Jankowski całe lata ział
                        nazistowska nienawiścia i co? Kosiół coś w tym celu przedsięwziął? Nie, dopiero
                        jak się okazało, że z młodzieżą się brzdko bawi, to mu placowke odebrali, a
                        trwało to chyba z 10 lat. A min. Środa ma "polecieć" po jednej wypowiedzi, z
                        która się kler nie zgadza? A może tak kościół by sie wziął za radio maryja, w
                        którym codziennie sa takie teksty, przy których wypowiedź pani Środy to laurka.
                        Wiem, bo słucham w samochodzie. Kiedys przez to wypadek spowoduję, bo nierzadko
                        umieram. Posłuchaj i zaprzecz, ze jest tam mnóstwo werbalnej przemocy!
                  • Gość: gosia34 Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 18:29
                    Moja matka jest gorliwą katoliczką .Po kilkunastu latach zmuszona byłam
                    rozwieśc się,mój były jest chory psychicznie. Usiłował mnie wiele razy
                    zabić ,ale matka uważa ,że moje postępowanie jest naganne. Jej zdaniem powinnam
                    trwać przy mężu, a nawet pozwolić się zabić,jeśli taka jest wola Boża.Dostaję
                    od niej listy z komentarzami jaka to jestem zła i grzeszna .Niech ktoś mi powie
                    o co tu chodzi ?Czy jest to obowiązujący trend w Katolicyzmie?BRAWO DLA PANI
                    MAGDALENY śRODY!!!ZA ODWAGĘ!!!
                    • Gość: zuzaba Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: 213.199.221.* 09.12.04, 20:07
                      To nie jest obowiązujący trend w katolicyźmie. Pomijając już fakt, że trudno w
                      jakiejkolwiek religii mówić o trendach, które z definicji są nietrwałe.
                      Proponuję w takich sytuacjach rozmowę z oo. Dominikanami, bo to są światli
                      ludzie i wg. ich rozumienia człowiek stoi wyżej, niż litera prawa. Na pewno nie
                      doradziliby Ci tkwić w takim związku. Piszę to na podstawie własnych
                      doświadczeń z poruszaniem trudnych spraw z nimi.

                      I.
                  • Gość: WIARYGODNOSC 100% ****SEKTA OJCA RYDZYKA JUZ ODCZYNIA UROKI!!!***** IP: *.dynamic.mts.net 09.12.04, 18:40
                  • pinkola Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie 09.12.04, 19:39
                    nic dodac, ni ująć.zgadzam się całkowicie.
                  • Gość: vizzard Re: Podobna rola kobiety w katolicyzmie i islamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:46
                    Liberałowie to akurat w Polsce katolicka prawica
                • xr67 Zródłem przemocy wobec kobiet jest ... 09.12.04, 14:29
                  Zródłem przemocy wobec kobiet jest ... SIŁA MĘŻCZYZN. Czy to tak trudno
                  zrozumieć??? Feministki zacznijcie ćwiczyć KARATE, JUDO, szprycujcie się
                  witaminami, to zabaczycie że faceci zaczną uciekać

                • Gość: qwe MASZ RACJĘ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:27
                  POGLĄD WIĘKSZOŚCI BYŁBY DOKŁADNIE ODWROTNY NIZ TERAZ. "ISLAM JEST RELIGIĄ ZLA I
                  SZATANA" - BY GRZMIELI.
              • Gość: Leszek Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:36
                Będąc dziś niemłodym juz człowiekiem, przed laty brałem udział w letnim obozie
                kajakowym grupy młodych ludzi pod wodzą ówczesnego biskupa Karola Wojtyły. Na
                obozie byli ludzie nie będący jeszcze w związkach małżeńskich - jak ja, były
                tez i pary małżeńskie. Zarówno w nauczaniu biskupa, jak i we wzajemnym szacunku
                przebywajaących na spływie małzonków widać było, że religia katolicka nie tylko
                nie przeszkadza wzajemnej miłości, ale ją wręcz wspiera. Odbicie takiej postawy
                zresztą można zależć traktacie etycznym Wojtyły "Miłość i odpowiedzialność" i
                w jego dramacie scenicznym "Przed sklepem jubilera".
                Nie religia katolicka jest przyczyną zła, lecz niewłaściwe wychowanie i
                charakter człowieka.
                • Gość: Salsa Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:36
                  Dzięki za głos rozsądku.Zawodowo zajmuję się pomocą dla kobiet doświadczających
                  przemocy w rodzinie i wiem, że katolicyzm nie tylko nie wspiera przemocy wobec
                  kobiet, ale przeciwstawia sie jej również poprzez prawo kanoniczne, w myśl
                  którego przemoc w małżeństwie wobec żony czy dzieci może być podstawą
                  stwierdzenia nieważności małżeństwa. Sakrament małżeństwa nie oznacza
                  konieczności trwania przy sprawcy przemocy. Ks Tischner powiedział, że "póki
                  smierć nas nie rozłaczy" oznacza trwanie przy kimś na dobre i złe, w tym, co
                  przynosi życie, a nie na każdą podłość i niegodziwość, jaką jeden człowiek
                  wyrządza drugiemu.
              • Gość: ben Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 09.12.04, 16:23
                no to weź pod uwagę fakt że jesteśmy (podobno ) w 95 % wierzący a równoczęśnie
                co czwarta kobieta doświadczyła przemocy - czyli że wsrtód wierzących problem
                jest -i co na to kosciół ? Po prostu jest tak jak powiedziła Pani Minister -
                kościół nie popiera tego zjawiska ale i nie potępia (?!) co wydaje się typowe
                dla dziłania tej organizacji
                • Gość: yaro Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 09.12.04, 17:22
                  Jakbyś wstąpił na kazanie, to może byś wiedział że potępia.
              • Gość: elleinne Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.aster.pl 09.12.04, 21:37
                większość facetów to dzieci..
                Zgadzam się że to mąż pomosi odpowiedzialność za swoje czyny. Najwyraźniej
                nauki, czy to kościelne czy świeckie poszły w las. Co do stosunku duchownych i
                niektórych katolików (ale nietylko: patrz choćby muzumanie) jest czesto
                lekceważące (czasem tylko troszeczke).. sama przeżyłam to wielokrotnie. Jesto
                BARDZO denerwujące jak ktoś tylko dlatego że uważa się za kogoś lepszego (często
                chodzi tu o sprawy techniki) traktuje cie protekcyjnie. Od zarania dziejów
                mężczyźni jako silniejsi fizycznie próbowali dominować nad kobietami. Jeśli nie
                byli w stanie zastraszyć to podnosili rękę.. z bezsilności i strachu.. tak jak
                dzieci robią czasem.
                (dodam że nie jestem feministką nawet troszeczkę)
            • Gość: a to ja Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 217.153.179.* 09.12.04, 10:02
              spowiedź służy samodoskonaleniu, tak przynajmniej powinno być.
            • emarx Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 09.12.04, 10:42
              Gość portalu: toja napisał(a):

              > o ile dobrze wiem , na wychowanie człowieka mają wpływ przede wszystkim
              > rodzice, to oni od najmłodszych lat kształtują charakter człowieka,więc wpływ
              > jest tutaj jednoznaczny. jeśli chodzi o tzw "katolików" to kochaja i uczą się
              > miłości w kościele,
              Jak rozumiem za wychowanie Twojego męża odpowiadają jego rodzice a za ich
              wychowanie tylko Kościół?
              Chyba mówisz o jakimś nieznanym mi kościele, bo nigdy nie słyszałem że bicie
              (kogokolwiek) jest dobre, natomiast bardzo często można usłyszeć jak ważne są
              szacunek i miłość.
              Powiedz mi jeszcze, kto jest winny biciu żon przez mężów niewierzących?
              Prawo polskie też zabrania bicia żon a mimo tego takie przypadki w Polsce się
              zdarzają. Czy to oznacza że biciu żony winna jest narodowość męża?


            • Gość: cozahipokryzja Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 62.233.144.* 09.12.04, 12:55
              no wiec wlasnie. komunia w kosciele a pol godziny pozniej przy obiedzie
              rodzinnym "żryjżesz ten obiad bo do kuchni wylecisz" - to do 10-letniego
              dziecka, a do zony... nie umiescicie na forum...
            • Gość: kobieta Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.prawo.uni.wroc.pl 09.12.04, 13:41
              Wypowiedż p. minister Środy dotyczyła statusu kobiet w społeczeństwie
              katolickim.nie ulega watpliwości, iż kazda religia (chrześcijanizm, islam,
              judaizm itp.)determinując wzorce kulturowe, określa relacje między jej
              wyznawcami, w tym role życiowe kobiet i mężczyzn. Z chrześcijanizmu wywodzi sie
              kult Maryjny. Stąd już w wiekach średnich w Europie odnoszono się do kobiet z
              czcią, szacunkiem. Nie szło to oczywiście w parze z statusem prawnym kobiet i
              ich faktyczną pozycją w społeczeństwach rządzonych przecież przez mężczyzn
              (nawet króelowe musiały mieć mężów- vide nasza Jadwiga-córka Ludwika
              Wegierskiego). Kult Maryjny wyznaczył też rolę kobiety w rodzinie, w zwłaszca w
              relacji do potomstwa. Tutaj również wzorem była postawa matki, którą uosabiała
              Matka Boska. Dobrym przykładem literackim jest utwór Sabat Mater Dolorosa
              (Stała Matka Boleściwa), gdzie Maryja jako matka towarzyszy dziecku do
              ostatniej chwili, dzieli jego cierpienie, itp. Z tym modelem koresponduje też
              wizerunek Matki Polki. Dlatego w kulturze, w zbiorowej świadomości na matkach
              ma spoczywać ciężar wychowywania potomstwa. To matki mają poświęcać swoje
              pasje, marzenia, szansę na rozwój zawodowy na rzecz rodziny, opieki na dziećmi.
              w języku funkcjonuje pojęcie "wyrodnej matki", używane na określenie zarówno
              tej, która porzuciła swoje dziecko, jak również takiej która nie poświęca mu
              całego swojego czasu i ma jescze inne zajęcia. Nie ma natomiast odpowiedniego
              określenia na ojców. Owe wzorce kulturowe bardzo trudno zmienic. Także prawo
              nie jest w stanie od razu zmienić mentalności ludzi, za którą stoi wielowiekowa
              tradycja. Rola prawa jest jednak taka, iz może ono w tych obszarach życia
              społecznego, które reguluje (np. zatrudnienie)określic wiążąco pewne zachowania
              a także kształtować sposób postrzegania pewnych problemów. Np.przyznanie prawa
              do częsci urlopu macierzynskiego pracownikom - ojcom ma duże znaczenie dla
              zmian w mentalności mężczyzn , ich poczucia odpowiedzialności za potomstwo.
              Dlatego obawy p. minister Środy są zasadne. W państwie religijnym prawo stanowi
              odzwierciedlenie zasad wiary, respektuje te zasady. Włączenie doktryny
              katolickiej do polityki stanowi istotne zagrożenie dla pozycji kobiet w róznych
              sferach życia. Może spowodować odwrót odsłusznej polityki równości kobiet i
              mężczyzn w życiu społecznym, politycznym, gospodarczym itp.
              • wisienka24 Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 09.12.04, 14:25
                Dziękuję Ci, że napisałaś. Twój tekst jest obiektywny, dlatego nikt nie weźmie go pod uwagę. Będą się dalej obrzucać inwektywami, nie przeczytawszy dokładnie ani tekstu z Gazety, ani własnych, agresywnych wypowiedzi. Szkoda. Szkoda też, że teraz się na Środę rzucą wszyscy bezmózgowcy, którzy serwują nam szowinistyczno-populistyczną papkę. A na forach albo "lexusy", albo "siostry bożeny".....
                Pozdrawiam
                • kjms Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 09.12.04, 16:09

                  Witam popieram Panią Środe ma racje .Większośc tak myśli ale nie powie bo to nie po myśli kościoła .Paranoja komuna czerwona mineła przyszła czarna .
              • r306 Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 09.12.04, 14:50
                Hmmm, ciekawilby mnie takowy "eksperyment" - gdybys posiadala potomstwo z
                partnerem, z ktorym postanowilabys sie rozwiezc i na rozprawie sadowej trzeba
                by bylo orzec, komu powierza sie opieke nad Wasym potomstwem, to czy
                wzbranialabys sie przed ta symbolika "matki Polki", ktorej w przytlaczajacej
                wiekszosci sady rodzinne przyznaja prawo do opieki nad dziecmi.
                Wiem, ze to dos osobiste uderzenie, ale zawsze smiesza mnie takie
                glosy "sprawiedliwosci" oderwane od realiow zycia i wlasnego doswiadczenia.

                A co do calkowitego "rownouprawnienia" - jakim cudem chesz je osiagnac, gdy
                fizjologia prokreacji jest taka a nie inna????
                Cholera, tyle tysiacleci ewolucji spolecznej, a ludzie do tej pory nie wpadli
                na to, jak facet ma urodzic dziecko. Zadziwiajace. Ale pewnie to te religie tak
                hamuja ten postep...

                Jak sadzisz, skad biora sie poszczegolne doktryny wielkich religii, ktore
                chcesz wlasnie obarczyc wina za taki a nie inny podzial rol spolecznych?
                Probujesz odrocic o 180 stopni zjawisko kreacji stosunkow spolecznych.
                Nie zdajesz sobie sprawy, ze system ksztaltowania sie tych religii byl
                inspirowany naturalnymi przeslankami??? Nawet slynne zydowskie obrzezanie, to
                nic innego jak zabieg kosmetyczny szeroko stosowny w goracych obszarach naszego
                globu. Paru ludzi umiejetnie wprzeglo go do doktryny judaizmu i stworzylo
                religinjny rytual - w jednym celu - aby ten zabieg upowszechnic.
                Jesli troche dowiesz sie na temat genetyki, genomu, pojecia krzyzowania,
                wymiany genow i zalecenia biotechnikow, to ze zdziwieniem stwierdzisz, ze
                pokrywaja sie one w duzej mierze z zaleceniami poszczegolnych religii co
                do "sposobu" plodzenia potomstwa. A jesli zapoznasz sie z doswiadczeniami
                epidemiologow, to ze zdziwieniem stwierdzisz, ze modele rodziny, ktore sa
                promowane przez te rodziny rowniez pokrywja sie z naukowymi doswiadczeniami.

                Postaraj sie uciec od ideologii, a zacznij myslec w sposob otwarty.
                • Gość: Babka Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 17:33
                  Masz wiele racji, tylko dlaczego z tych naturalnych, życiowych spraw - wręcz
                  przyrodzonych , robi się religie? Tego nie można zrozumieć inaczej niż
                  przypuszczając, że mądrzy uczeni zawładnęli rozumem głupszych.
                  • r306 Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 10.12.04, 09:52
                    > tylko dlaczego z tych naturalnych, życiowych spraw - wręcz
                    > przyrodzonych , robi się religie?
                    To chyba troche nie tak - te naturalne sprawy przenikaja po prostu do religii.
                    W mysl zasady - "jesli nie mozesz kogos pokonac, polacz sie z nim" i
                    ludzie "odpowiedzialni" za doktryny poszczegolnych religii maja tego pelna
                    swiadomosc wink. Dzialaja opieszale, to fakt, ale zmiana czy ustalenie jakis
                    dogmatow wiary, to nie jest taka bulka z maslem jak sie nam wydaje wink Tu
                    zalecam troche teorii z analizy matematycznej - przestrzenie zupelne, calkowite.

                    > Tego nie można zrozumieć inaczej niż
                    > przypuszczając, że mądrzy uczeni zawładnęli rozumem głupszych.
                    Przez tysiaclecia bylo tak, ze kaplani stanowili w poszczegolnych strukturach
                    panstwowych trzon kadr urzedniczych i naukowych. A co za tym idzie:
                    1. wprzegali w prawodastwo panstwowe prawodastwo religijne - bo upraszczalo to
                    proces budowania prawa, a ponadto umacnialo pozycje religii wobec obywateli i
                    pansta, a tym samym pozycje samych "kaplanow".
                    2. "wladali rozumem glupszych"

                    Teraz mamy troche inna sytuacje. Rozwoj nauki i jej upowszechnienie
                    spowodowaly, ze mamy rozdzielnosc panstwa od religii, a kadry naukowe i
                    urzednicze sa swieckie. Oczywiscie, w panswach o takiej strukturze wyznaniowej
                    jak Polska, glos KK jest glosem liczacym sie w wielu wazkich sprawach. Z tym,
                    ze to nie jest powod aby slac tak bezpodstawne oskarzeia! Bo byle teolog z
                    Psiej Wolki, argumentacje pani Srody obali i wysmieje. Mamy konstytucje,
                    instytucje sadow, prawa obywatelskie. Jesli pani Sroda zauwaza (slusznie!!!),
                    ze przemoc wobec kobiet jest zjawiskiem istotnym i zauwazalnym, to nalezy
                    organizowac przeciwdzialanie, a nie przerzucac wine na KK. Raczej probowac
                    sobie ten KK zjednac w walce z "damskimi bokserami".
                    Bo coz pani Sroda osiagnela swoja wypowiedzia? W najlepszym wypadku NIC. Ale
                    obawiam sie, ze jest gorzej - zantagonizowala spoleczenstwo i w duzej mierze
                    osmieszyla ruch feministyczny. Wylala przyslowiowe dziecko z kapiela.
                    Zawsze cenie w kobietach ich umiejetosc forsowania swoich pomyslow i wizji w
                    sposob, dzieki ktoremu potrafia w niego zaangazowac maksymalna liczbe ludzi. To
                    nie jest to meczace, niewydajne meskie krzykactwo i "XXX albo smierc". Upor,
                    konsekwencja, umiejetnosc zjednywania sobie i swoim ideom ludzi - to jest
                    naturalny dar i umiejetnosc kobiet. Dobrze by bylo aby pani Sroda korzystala z
                    tego daru, bo pracy ma sporo.
              • Gość: tata.pl Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.bcc.com.pl 09.12.04, 14:54
                Kobieto,
                wymieniając sfery życia, w których należy doprowadzić do równości praw kobiet i
                mężczyzn, umknęło Tobie życie rodzinne. Przez przypadek? Nie sądzę.
                Niewątpliwie właśnie w tym obszarze istnieje dzisiaj ewidentna i bezprzykładna
                nierówność. Z tym, że ofiarą tej dyskryminacji padają dzieci i ich ojcowie. Jej
                sprawcami są natomiast kobiety.
                Nie jestem praktykującym katolikiem, ale pamiętam jeszcze takie przykazania:
                "Szanuj bliźniego swego, jak siebie samego".
                nigdy nie słyszałem, aby Kościół podawał wykładnię jakoby bliźni to byli
                wyłącznie mężczyźni.
                Jeste też takie przykazanie:
                "Czcij Ojca swego i Matkę swoją".
                Ale tutaj zapewne feministkom nie będzie się podobać, że Ojciec jest wymieniony
                pierwszy. Nie jest natomiast politycznie poprawne puścić je pierwsze w drzwiach.

                (A propos, ten problem rozwiązali Finowie. Mają oni takie powiedzenie, które
                usłyszałem w wersji angielskojęzycznej: "Ladies fisrt! ... even on thin ice).

                Należy odróżnić rzeczywistą dyskryminację od problemów psychicznych co
                niektórych Pań oraz ich fobii.




              • Gość: MP Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:12
                Mądzre powiedziane. POPIERAM PANIĄ ŚRODĘ!
              • Gość: magda.gdansk Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.coe.int / *.coe.int 09.12.04, 16:24
                Gość portalu: kobieta napisał(a):

                > Wypowiedż p. minister Środy dotyczyła statusu kobiet w społeczeństwie
                > katolickim.nie ulega watpliwości, iż kazda religia (chrześcijanizm, islam,
                > judaizm itp.)determinując wzorce kulturowe, określa relacje między jej
                > wyznawcami, w tym role życiowe kobiet i mężczyzn. Z chrześcijanizmu wywodzi
                sie
                >
                > kult Maryjny. Stąd już w wiekach średnich w Europie odnoszono się do kobiet z
                > czcią, szacunkiem. Nie szło to oczywiście w parze z statusem prawnym kobiet i
                > ich faktyczną pozycją w społeczeństwach rządzonych przecież przez mężczyzn
                > (nawet króelowe musiały mieć mężów- vide nasza Jadwiga-córka Ludwika
                > Wegierskiego). Kult Maryjny wyznaczył też rolę kobiety w rodzinie, w zwłaszca
                w
                >
                > relacji do potomstwa. Tutaj również wzorem była postawa matki, którą
                uosabiała
                > Matka Boska. Dobrym przykładem literackim jest utwór Sabat Mater Dolorosa
                > (Stała Matka Boleściwa), gdzie Maryja jako matka towarzyszy dziecku do
                > ostatniej chwili, dzieli jego cierpienie, itp. Z tym modelem koresponduje też
                > wizerunek Matki Polki. Dlatego w kulturze, w zbiorowej świadomości na matkach
                > ma spoczywać ciężar wychowywania potomstwa. To matki mają poświęcać swoje
                > pasje, marzenia, szansę na rozwój zawodowy na rzecz rodziny, opieki na
                dziećmi.
                >
                > w języku funkcjonuje pojęcie "wyrodnej matki", używane na określenie zarówno
                > tej, która porzuciła swoje dziecko, jak również takiej która nie poświęca mu
                > całego swojego czasu i ma jescze inne zajęcia. Nie ma natomiast odpowiedniego
                > określenia na ojców. Owe wzorce kulturowe bardzo trudno zmienic. Także prawo
                > nie jest w stanie od razu zmienić mentalności ludzi, za którą stoi
                wielowiekowa
                >
                > tradycja. Rola prawa jest jednak taka, iz może ono w tych obszarach życia
                > społecznego, które reguluje (np. zatrudnienie)określic wiążąco pewne
                zachowania
                >
                > a także kształtować sposób postrzegania pewnych problemów. Np.przyznanie
                prawa
                > do częsci urlopu macierzynskiego pracownikom - ojcom ma duże znaczenie dla
                > zmian w mentalności mężczyzn , ich poczucia odpowiedzialności za potomstwo.
                > Dlatego obawy p. minister Środy są zasadne. W państwie religijnym prawo
                stanowi
                >
                > odzwierciedlenie zasad wiary, respektuje te zasady. Włączenie doktryny
                > katolickiej do polityki stanowi istotne zagrożenie dla pozycji kobiet w
                róznych
                >
                > sferach życia. Może spowodować odwrót odsłusznej polityki równości kobiet i
                > mężczyzn w życiu społecznym, politycznym, gospodarczym itp.


                Brawo. Naprawde bardzo dobrze powiedziane. Minister Sroda powiedziala to, co
                golym okiem widac, a jak ktos nie widzi, to niech przeczyta pare ksiazek. Ze
                dwie czy trzy wystarcza. Na poczatek Uty Ranke-Heinemann EUNUCHY DO NIEBA.

                Katolicyzm w spoleczenstwie polskim wspiera i tak juz dobrze utrwalona
                kulturowa wizje kobiety jako osoby ludzkiej drugiego gatunku. O co tu krzesla
                lamac? Ma racje stuprocentowa i podziwiam ja za to, co powiedziala.
              • Gość: SOL Angelika Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.chello.pl 09.12.04, 16:32
                Dziwi mnie tylko fakt slabosci pani Srody i oddanie sie do dyspozycji
                premiera.Opzycja i tak jej tego nie daruje, a podejrzewam, ze lewica sie dolozy
                ze strachu przed sukienkowymi.Stracilam zaufanie do Jarugi - Nowackiej i to w
                zupelnosci. No coz, idealy mozna glosic, ale wtedy kiedy mozna miec odciecie od
                koryta - ida one w kat.
                A sprawa rownego ststusu kobiet i mezczyzn - niestety , tylko Jezus traktowal
                kobiety na rowni z mezczyznami. I tylko Judasz w tamtym czasie robil mu uwagi
                na temat np. Magdaleny i wylanych olejkow na Jezusa nogi. I to miejcie na
                wzgledzie Ci, ktorzy tak "slusznie" potepiacie Srode... A ile jest zatem
                Judaszow na tym forum? niektorzy powoluja sie na JPII.
                Zapomnieli tylko, ze juz dzisiaj nikt Jego nauk nie raczy sluchac, a
                szczegolnie ci, ktorzy mienia sie wielkimi katolikami. Smutne...
              • Gość: ben Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 09.12.04, 16:46
                w pełni popieram, niestety nie do wszystkich to dociera
                Jako ta brzydsza część społeczności - muszę po raz kolejny stwierdzić, że
                KOBIETA Pani Mnister wykazała się nie tylko rozsadkiem ale i odwagą której w
                wielu przypadkach brakuje wybrańcom narodu zasiadającym w ławach poselskich
            • Gość: Heretyk Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:20
            • Gość: Heretyk Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:27
              Oj katolicy polscy katolicy .Potraficie tylko potępiać innowierców .Wam po
              zrobieniu komuś krzywdy wystarczy tylko spowiedż i macie odpuszczoną winę .Wasz
              spowiednik ,czyli ksiądz nie karze wam naprawiać wyrządzonego zła tylko odmówic
              parę zdrowasiek i sprawa jest załatwiona .Upłynie w Wiśle jeszcze wiele wody
              zanim katolicy szczególnie w polskim wydaniu zrozumieją o co chodzi w naukach
              Chrystusa - notabene żyda .
              • r306 Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 10.12.04, 10:07
                Bhehehehe, podpisywac sie takim nickiem i prawic o istocie sakramentu pokuty.
                No, no, noooo wink
                Zarzuca katolikom hipokryzje (poniekad slusznie), a sam nia sieje na lewo i
                prawo smile Jakaz wiec sile maja Twoje arumenty? wink I gdziez one sa? wink
          • legal.alien Zal mi tych kobiet! 09.12.04, 09:35
            Typu Jaruga-Nowacka, Sroda, Sokolowska, Banachowa. Ktos biedaczki kiedys
            skrzywdzil, a teraz swoje zale wylewaja na wszystko i wszystkich.
            To ze ktos wychodzi za socjopate, czy charakteropate nie ma nic wspolnego z
            religia, a raczej z wychowaniem i brakiem kultury.
            • malaise4 Re: Zal mi tych kobiet! 09.12.04, 12:27
              a mnie zal Ciebie i Twojej zony!
              • Gość: g54425vg245v Re: Zal mi tych kobiet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:43
                A to ci sie skąd uroiło ? Jakieś konkretne powody do tego żalowania czy po
                prostu chciałaś koniecznie wyrazić swoją odrębność ideologiczną ? Tylko w takim
                razie po co to przyprawianie brzydkich wąsów przedmówcy ?

                Wytrzyj pianę z pyska, napij się zimnej wody, ochłon i .... nie zabieraj już glosu.


            • Gość: m.l Re: Zal mi tych kobiet! IP: 192.168.1.* / *.ciup.fr 09.12.04, 14:09
              Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:

              # Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim panem .... zniż
              się zatem do poddaństwa .... bądź jedną z podległych.

              # "Istnieje przecież wiele okazji w świecie, które osłabiają sumienność duszy.
              Należy do nich nade wszystko obcowanie z kobietami. Sprawując pieczę nad
              rodzajem męskim, zwierzchnik nie powinien zapominać o niewieścim, który właśnie
              z powodu swej większej skłonności do grzechu wymaga też większej troski" (O
              kapłaństwie VI, rozdz. 8)
              • Gość: eliasz Re: Zal mi tych kobiet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 20:55
                Jednostronnie wyrwane z kontekstu. Bo tenże Św. Jan Chryzostom powiada:

                "Niech mąż okazuje tyle miłości, ile żąda posłuszeństwa. [...] Bowiem żona,
                która szanuje męża, także go kocha. A jeśli kocha, szanuje jako głowę. Dlatego
                Bóg ją podporządkował, jego zaś zobowiązał do troski, aby panował pokój. Gdzie
                bowiem małżonkowie mają takie same prawa, tam nie będzie pokoju. Nie jest
                dobrze, gdy w domu panuje demokracja i wszyscy rządzą. Władza musi być jedna. "

                "Mąż zaś, gdy słyszy, że ma władzę, niech się nie posuwa do pychy i do bicia.
                Niech ją wciąż zachęca i napomina, a nigdy nie podnosi rąk. Niech trzyma je z
                daleka od wolnej istoty! Niech nie będzie pyszny, nie robi wymówek, nie
                znieważa, ale kieruje kobietą jak kimś, kto wymaga wsparcia."

                "Poznałeś miarę posłuszeństwa, poznaj też miarę miłości. Chcesz, by ci żona była
                poddana jak Chrystusowi Kościół? Troszcz się i Ty o nią, jak Chrystus o Kościół.
                Choćby trzeba było oddać za nia życie, dać sie rozerwać na części, choćby
                cokolwiek innego znieść, nie wahaj się!"

                "[...]Chrystus poddał sobie Kościół, który odwrócił się od Niego, który Go
                znienawidził i obraził. Poddał Go sobie przez wielką swoją troskę, a nie
                groźbami, zniewagami, strachem, ani niczym podobnym. Tak i Ty odnoś się do
                swojej żony. Chociaż widzisz, że Cię lekceważy, chełpi się i gardzi tobą, możesz
                ją zjednać przez swoją wielką troskę o nią, przez miłość i przyjaźń.[...]
                Niewolnika może ktoś przywiązać strachem, a nawet jego nie, bo gdy się oddali,
                szybko ucieknie. Ale towarzyszkę życia, matkę dzieci, źródło wszelkiej radości,
                nie strachem i pogróżkami należy przywiązywać, ale miłością i życzliwością."

                "A co wtedy - pytasz, gdy kobieta nie okazuje szacunku? Ty kochaj ją, wypełnij,
                co do ciebie należy."
          • Gość: biedny człowiek A mie bije moja żona - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:52
            zawsze jak wróci z kościoła najpierw bije mnie, później dzieci, później idzie na wódkę z koleżankami z
            kółka różnańcowego...
            A ja myślałem, że pani Środa jest jednak trzeźwo myślącą i przyzwoitą osobą, a tu proszę - z filozofia
            minister i odrazu dmiemy w trąby walki z Kościołem.
            • Gość: Rainbow Re: A mie bije moja żona - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:58
              To sie bron, baranie wink
            • Gość: ~basia Re: A mie bije moja żona - IP: *.bgz.pl / 193.108.194.* 09.12.04, 13:58
              za donos też bym Ci dołożyła
            • Gość: no i co? Ale do internetu cię dopuszcza. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 20:14
              To czego narzekasz?
          • Gość: bolesław Twój mąż Toja to nie katolik ale cham IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:01
            To, że ktoś chodzi do kościoła jeszcze nie oznacza, że jest katolikiem. To tak
            jakby zakładać, że np. osoba z tytułem naukowym nie może być idiotą.
          • serwal NO I MA RACJĘ!!! 09.12.04, 11:35
            W pełni się zgadzam!
            Zatwardziałe feministki wszędzie poszukują przypadków skrzywdzenia kobiet. Nie
            trzeba ich długo szukać w dzisiejszym zdemoralizowanym świecie. Zatem wyszukuje
            się takie sytuacje, pozostaje jeszcze znalezienie winnego. A kto najbardziej
            przeszkadza feministkom? Oczywiście Kościół i kler. Nie pozwala na
            antykoncepcje, chce bronić życia nienarodzonych, nie zgadza się na libertynizm
            i rozwody itp. itd. Zatem jak to wszystko powiązać? Ano wiadomo, że w Polsce
            jest najwięcej wyznawców katolicyzmu (mniej lub bardziej zaangażowanego). Zatem
            wszystko jest jasne wszechobecny Kościół robi mężczyznom wodę z mózgu,
            przerabia ich na potwory z pejczami w dłoni i wysyła do kobiet, aby je gnębili.
            A wtedy wszystkie kobiety są pokrzywdzone i należą im się odszkodowania. Oto
            jak dochodzi się od kreacji zła, poprzez winnego i ofiarę, aż do wypłaty
            odszkodowań i dalszego rozwoju feminizmu.
            • Gość: cozah Re: NO I MA RACJĘ!!! IP: 62.233.144.* 09.12.04, 13:06
              niechżesz sobie ktoś przypomni kto to FEMINISTKA. To ktoś, kto chce aby kobiety
              i mężczyźni mieli równe prawa. KROPKA... durne, ciemne baby myślą że zawsze
              mogły głosować? w spodniach chodzić? i same ulicą? wake up people
          • Gość: ben Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 09.12.04, 16:17
            znowu zmanipulowano cala wypoiwedź Pani MInister
            1. nie na forum konferencji tylko w wywiadzie dla jednego z czasopism
            2. "nie kościół popiera przemoc" tylko RELIGIE ( nie tylko jedynie słuszna w
            katolandzie) generalnie w swoich założeniach rolę kobiety sprowadzają do
            parteru. I nie tłumaczy tego "kult Marii" lansowany od paru wieków , który jest
            może "kultem" ale niczego nie zmienia w pozycji społecznej kobiety
            3. kościół w Polsce ani razu i nigdzie nie podjął tematu przemocy w rodzinie
            pomijając ten problem generalnie chociaż wszyscy wiedzą i wstydliwie pomijaja
            ten problem
          • Gość: Kazek Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.p-s-inter.net 09.12.04, 16:17
            Zupełnie nie rozumiem, o co to obuirzenie. Przecież to prawda.
            są różne rodzaje przemocy. także mentalna. O tym, jak traktowane sa kobiety
            przez polskich prawodawców, świadczy chocby hiperrestrykcyjna ustawa
            antyaborcyjna i to, że nawet ona nie jest respektowana, bo lekarze boją się
            prooszcza. Poza tym wystarczy spojrzec na historię. Katolicyzm niestety jest
            winny ogromnej ilości aktów przemocy w historii. Ile kobiet żywcem spalono? czy
            lpr i pis domagają sie przeprosin, zadośćuczynienia a chocby pokłonu głowy. Nie
            jestem wrogiem Koscioła, mam żonę katoliczkę, ale wiele prawdy w tym jest.
          • Gość: /! Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.client.comcast.net 10.12.04, 05:53
            przestan sie dziwic tylko uruchom myslemie.
            Dziwia sie bezmyslni. Dziwia sie a nie mysla.
          • Gość: o.karynka Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 195.150.23.* 10.12.04, 17:41
            odradzam pochopna ocene w odpowiedzi na powazny problem - to nie bzdury, jesli
            zycie. Podstawa religii w tym wypadku jest relacja z Bogiem i tradycja. Milosc
            czlowieka przychodzi w konsekwencji. I poprzez to pierwsze jest definiowana.
            Wiec nie wyklucza przemocy... A autorami definicji byli tu (tradycyjnie)
            mezczyzni!!!
        • Gość: piersek Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:44
          towarzyszko toja! jest nieźle jak na początek dyżuru. Może jeszcze trochę więcej
          emocji, bo wypadło odrobinę za chłodno, ale generalnie - OK!!
          • Gość: Tekla [...] IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 09:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • romekz Chrześcianin ? 09.12.04, 10:52
          To co piszesz o swoim mężu, wskazuje że nie jest on ani katolikiem ani
          chrześcianinem. Chrześcijanin kieruje się miłością do drugiej osoby, niezależnie
          czy jest ona przyjacielem, wrogiem, kobietą czy mężczyzną. Nadstawi drugi
          policzek, sam nie uderzy.
          Twój mąż potrzebuje nawrócenia. Może nie zdaje sobie z tego sprawy.

          Pozdrawiam
        • Gość: limba Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 80.51.206.* 09.12.04, 11:37
          Pani Toju! NIech Pani nie straszy, tylko odchodzi.To nie religia robi z nas
          ofiary przemocy, ale nasza niekonsekwencja. Dajemy się upokarzać a póżniej
          szukamy winnych. Może nią być nawet Jasna góra. Jeżeli matki księży się nie
          szanowały, to skąd ksiądz ma umieć szanować kobietę. To nie wina seminarium, to
          brak umiejętności wyniesionych zdomu rodzinnego.
        • Gość: ja Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 11:41
          widziały gały co brały?
        • Gość: brzytwa Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.pcz.czest.pl 09.12.04, 11:51
          Akurat jak twoje IP jest z Czestochowy. Nie klam!
        • Gość: icek nierabin Re: JA MAM RACJE, nagonki nie bedzie. IP: *.chello.pl 09.12.04, 12:03
          Toja a Ty wiesz, to ciekawa obserwacja! Mam pytanie czy jest blondynem czy
          brunetem, bo mój jest brunetem i tez podnosi mimo, ze zaden z niego katolik, a
          Twój, to brunet czy blondyn? A pochodzenie spoleczne tez sprawdzimy? A moze
          czynne uprawianie sportu? A moze stopien satysfakcji z malzonki,co?
        • Gość: tempus Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:07
          Po pierwsze: idź do lekarza na obdukcję! To może być w sądzie istotny argument.
          • Gość: kur Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 15:37
            My tu nie rozrząsajmy podrzuconych bajek . Pytania są dwa kto ruc...Jaruchę i
            kto rżnie ( lub nie) w środę ,i na tym się trzeba skupić i wyciągnąć tych
            eunuchów na światło dzienne. Bedzie wiecej świezego powietrza.
            • Gość: dureń Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.kuzniki.net 10.12.04, 15:17
              Bijesz żonę czy już rozwodnikiem jestes?Dajesz pieniądze żonie czy kochance?
        • Gość: Raziel Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.238.100.9.adsl.inetia.pl 09.12.04, 13:11
          "Widziały gały co brały", że tak się wyrażę.
          Do kogo Ty masz pretensję, że Ci się małżeństwo nie układa? Miej do siebie i
          logiki swojego wyboru, a nie do Kościoła czy katolików, o Bogu nie wspominając.
          Możesz zwalać winę na wszystko i wszytkich, ale wybór był Twój i należał
          wyłącznie do Ciebie.
          Gadasz bez sensu i bez związku z tematem.
          • Gość: m.l Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 192.168.1.* / *.ciup.fr 09.12.04, 14:12
            Św. Tomasz z Akwinu, zm. 1274:

            # Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis) i pełni
            pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.

            # Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
            ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
            chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego
            jest mężczyzna.

            # Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80.
            Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych
            wiatrów.

            # Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
            wykorzystania do prac domowych.
            • Gość: magda.gdansk Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.coe.int / *.coe.int 09.12.04, 16:28
              Gość portalu: m.l napisał(a):

              > Św. Tomasz z Akwinu, zm. 1274:
              >
              > # Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis) i pełni
              > pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.
              >
              > # Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
              > ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
              > chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju
              ludzkiego
              > jest mężczyzna.
              >
              > # Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po
              80
              > .
              > Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych
              > wiatrów.
              >
              > # Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
              > wykorzystania do prac domowych.


              Cudne. Wesolo czytac. Katolicyzm jest poteznie mizoginiczny, i smiech patrzec
              na ludzi, ktorzy tego nie widza.
        • Gość: asdgf A co z przemocą wobec mężów IP: *.res.pl / 82.160.26.* 09.12.04, 15:11
          Nie ma wiele danych na temat przemocy wobec mężów, a jak wielu moich kolegów
          musi sie pytać o zgodę żeby gdzieś wyjść, ale przecież tego FEMINISTKI nie
          widzą, bo jest to nie wygodne, też nie widzą znęcania się, nie, nie fizycznego,
          lecz psychicznego, żon na swoich mężach, a ten bury osiołek ma tylko zasuwać do
          pracy, mamone przynosić, śmieci wynośić, obiady gotować (ajakże poczytajcie fora
          a tam więcej męzów gotuje niż żony i to jeszcze same kobiety o tym piszą) a jak
          wiele dewotek - bo takich więcej jest w kościołach - rozprawia o tm że ten ją
          bije, albo tamten. A przecież mężczyzna, czytaj mąż, nie przyzna się do tego że
          żona na nim się psychicznie znęca, zresztą jak to pokazać, który lekaż wystawi
          zaświadczenie że jest jakiś "siniak" na duszy czy psychice męża.
          Bo kobiety to słaba płeć ale tylko fizycznie.
          A na poparcie moich słów pokażcie mi jakiś kawał o tesciach, bo ja znam
          przeważającą ilośc o wrednych teściowych.
        • Gość: Brawo Toja, Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.telia.com 09.12.04, 16:49
          zostaw go, jesli nadal bedzie cie upokarzal i bil.
        • Gość: mues REŻIMY ATEISTYCZNE STOSUJĄ PRZEMOC CZĘŚCIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:07
          Ale panie takie jak Sroda i inne polskie "feministki" niestety chyba tego nie
          widza. Katolicyzm z przemoca wobec kobiet ma tyle wspolnego, co islam z ochrona
          srodowiska.
        • Gość: callafior Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:09
          taka jest niestety prawda,
          modli się pod figurą,
          diabła ma za skórą.
        • ju75 Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 09.12.04, 17:35
          Ja tez uważam, że ma rację. Ojcowie kościoła w tzw. "kulturze katolickiej"
          zabraniają przerywania ciąży i piętnują kobiety, które zdecydowały się na to,
          tymczasem nie mówią głośno o przemocy w rodzinach i nie uczą chłopców, mężczyzn
          szacunku do partnerek. Szkoda, że pani minister chowa teraz głowę w piasek...Jak
          mogła zapomnieć wypowiedziane przez siebie słowa?Chyba zabrakło jej odwagi,
          SZKODA. Jestem wierzącą osobą, ale nie znoszę religino-politycznych sloganów
          używanych przez niektórych panów posłów, czy senatorów.
        • Gość: Mimikra Najbardziej lali żony esbecy i milicjanci - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:10
          - za komuny. A w kościele byli tylko jak kazania nagrywali.
        • Gość: Rycho To prawda IP: *.cust.tele2.pl 09.12.04, 19:24
          Kościół nie lubi kobiet (zob. np. poglądy Św. Tomasza z Akwinu na ten temat,
          nawet biedak zaatakował płonącym polanem kobietę, tak się jej bał) poza Matką
          Boską oczywiście. Paradoksalnie księża bardzo kobiety lubią, ale raczej jako
          mężczyźni, a nie kapłani. To prawda, że Kościół Katolicki nigdy zdecydowanie
          nie wystąpił przeciwko przemocy w rodzinie, raczej koncentruje się na seksie
          pozamałżeńskim.
        • Gość: szapr Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 20:07
          dziś "katolicyzm" to zespół wartości wierzeń. I fajnie. Skoro rodzina na wskroś katolicka wcale nie żyje według wartosci jakie pokazuje na zewnątrz to raczej sądzic nalezy że ów katolicyzm to bardziej nazwa i fasada niż wiara i przekonanie. Jeżeli kobieta mósi sie posuwać do takich "wybiegów" aby czuć sie bezpieczną to chyba warto juz poszukac aletnatywy. Czyli mozliwości sobie ułożenia życia w inny sposób. I "sąsiedzki wstyd" ma tutaj najmniejsze znaczenie, bo to nic innego jak chwilowe wytarcie języka. W końcy większość tych"przykładnych" rodzin raz że ma swoje tajemnice a dwa że utożsamia się z seralowymi postaciami tylko że na szklanym ekranie owe skandale są akceptowalne i popierane a w zyciu wcale nie do końca. Jeżeli owa pani liczy na to że jej towarzysz życia zmieni sie pod wpływem tego rodzaju zabiegów to niech zacznie kupować puder na kilogramy albo zainteresuje sie psychologią socjologiczną
          życzę wiele zamozaparcia
        • jotgie7 Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? 18.12.04, 18:06
          Gość portalu: toja napisał(a):

          > to prawda, mój mąz, wychowany w katolickiej rodzinie, wszyscy systematycznie do
          >
          > kościoła chodzą, tatuś pracuje na Jasnej Górze, i modli się częsciej w ciągu
          > dnia jak je, ten człowiek który właśnie wychowany został w takiej rodzinie jest
          >
          > moim męzem, i zauważyłam że jego reakcje na niemoc jest podniesienie ręki
          > zarówno na mnie jak i na dziecko, zdarzyło mi się pudrować siniaki po jego
          > wyskokach, teściowie oczywiście wiedzą wszystko ale "chowają głowe w piasek", a
          >
          > ja? no cóz postawiłam warunek jak nie skończy odejde, a to dopiero byłby wstyd,
          >
          > jakby synuś z takiej katolickiej rodziny, niepokatolicku się rozstał z żoną i
          > to narazie pomogło troche się uspokoił

          Chrześcijaństwo jest religią miłości, co prawda apostoł Paweł napisał, że głową
          żony jest mąż, ale napisał także, że mąż ma kochać żonę tak jak własne ciało...
          Żródłem przemocy wobec kobiet jest agresja i kultura. Jeśli teściowie nie
          reagują na agresję swego syna to żle świadczy o nich, a nie o religii
          Jednak Kościół mógłby więcej o tym mówić i zdecydowanie bronić maltretowanych
          kobiet, potrzebne są domy dla samotnych matek, aby mialy gdzie uciec przed mężem
          sadystą.
      • Gość: wrrr OCZYWIŚCIE, ŻĘ MA RACJĘ, IP: *.aster.pl 09.12.04, 09:09
        ale teraz ją zaszczują
        • Gość: Falanga1 GŁUPOTA FEMINISTEK NIE MA GRANIC!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:46
          • Gość: wrrr ot, IP: *.aster.pl 09.12.04, 10:03
            szczucia początek...
            Falanga porządek z takimi zrobi? Kryształową Noc urządzi?
        • Gość: rikie Re: OCZYWIŚCIE, ŻĘ MA RACJĘ, IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:47
          ... i wsadzą jej męża za niewinność do więzienia!
          • Gość: Naczelny popieram IP: *.skybone.pl 09.12.04, 12:03
            • Gość: rikie Re: popieram IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:13
              żartowałem...
        • Gość: qqqqq Re: OCZYWIŚCIE, ŻĘ MA RACJĘ, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:02
          Gość portalu: wrrr napisał(a):

          > ale teraz ją zaszczują

          1. Nie ma racji.

          2. De facto w ogóle nie jest ważne ile w tym racji. Budyń osłabił pozycję Polski
          w tzw. miedzynarodowej opinii publicznej, po drugi naruszył rangę i powagę
          urządu. (Ok, wiem, wiem ... Ja tylko bazuję na tym, że jest to ministerstwo. Też
          uważam, że to ministerstwo powinno być natychmiast zlikwidowane, jako nonsens.)

          Ty mówisz o zaszczuwaniu. Niezly pomysł. Ale to na deser i dodatkowo. A oczekuje
          się na peirwsze danie dymisji, na drugie danie porkuratora za skandaliczne
          zachowanie tego budynia w roli urzędnika poza krajem. Na koniec może być
          zaszczuwanie, nie mam nic przeciwko.


          • Gość: tja Re: OCZYWIŚCIE, ŻĘ MA RACJĘ, IP: *.arcor-ip.net 09.12.04, 16:24
            Gość portalu: qqqqq napisał(a):

            > Gość portalu: wrrr napisał(a):
            >
            > > ale teraz ją zaszczują
            >
            > 1. Nie ma racji.

            Ma racje , to co od dawna nie jest zadna nowoscia, w Polsce jakby nie
            chciano zauwazyc. Klechy polskie to wyjatkowa holota.
            >
            > 2. De facto w ogóle nie jest ważne ile w tym racji. Budyń osłabił pozycję
            Polsk
            > i
            > w tzw. miedzynarodowej opinii publicznej,

            Gowno prwada , wprost przeciwnie, po awanturach cmokow a lpr i samoobrony
            w eu to wreszcie cos co naprawde jest problemem wymagajacym rozwiazania.

            po drugi naruszył rangę i powagę
            > urządu.
            Sobie w dupe mozesz wsadzic powage ...mowiono o problemach.
            Nie pojechala Sroda do watykanu do jana pawla sygnecik wycalowac.


            (Ok, wiem, wiem ... Ja tylko bazuję na tym, że jest to ministerstwo. Te
            > ż
            > uważam, że to ministerstwo powinno być natychmiast zlikwidowane, jako
            nonsens.)

            Konkordaty , faceci w kieckach to nie absurd ? Budowanie stodol tzw swiatyn
            gdy nedza i brak mieszkan to nie absurd?
            >
            > Ty mówisz o zaszczuwaniu. Niezly pomysł. Ale to na deser i dodatkowo. A
            oczekuj
            > e
            > się na peirwsze danie dymisji,

            Dymisja bedzie kompromitacja .....i dowodem na to o czym sadzimy my kobiety o
            chlopach w kieckach....dowodem ze to o czym mowa to gorzka prawda...


            na drugie danie porkuratora za skandaliczne
            > zachowanie tego budynia w roli urzędnika poza krajem. Na koniec może być
            > zaszczuwanie, nie mam nic przeciwko.

            Wiadomo , scenarisz katolikow , klech tak jak z Nieznalska , znamy.

            Precz z mizogania katolickich darmozjadow .
            >
            >
            • Gość: qqqqqq Re: OCZYWIŚCIE, ŻĘ MA RACJĘ, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:32
              Gość portalu: tja napisał(a):

              (ziew ...)

              (ciachu!)

              Nie podyskutujemy sobie, dzidziu, za glupia na to jesteś.

        • Gość: ciekawy Biedna, a skąd ona to wie? IP: 194.248.240.* 09.12.04, 18:50
          Żyje w katolickiej rodzinie?
          • Gość: les W rodzinach gejów nie biją kobiet IP: 194.248.240.* 09.12.04, 18:53
            Gejowska rodzina to wytwór Lenina.
      • Gość: jjerzy Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.04, 09:31
        Od czasu gdy Prezio? zapowiedział wojnę z Komisją orlenowską coś się zmieniło w
        nastawieniu, opiniach i pismach większości dziennikarzy. Nowy duch jest
        doskonale widoczny u polityków lewej strony. Polskie wybory przesunięte na
        jesień, w Ukrainie sukcesy - udało się wymienić czterch członków Centralnej
        Komisji Wyborczej (tych którzy nie podpisali protokołu z drugiej tury?).
        Kulczyk jest przygotowany perfekcyjnie a komisja be, czego widomym dowodem jest
        to że Giertych nie ma nic do powiedzenia!?
        Nowe inicjatywy jak UL, ciągłe przypominanie o obecności i niezadowoleniu
        Europy i Rosji z naszego postępowania, straszenie retorsjami z jej strony
        przez "zaniepokojonych" wszystko to są widoczne skutki zmiany klimatu
        politycznego.
        Kolejno zamykani działacze wysokiego szczebla nie "przynoszą" poprawy notowań.
        Widmo całkowitej i zasłużonej klęski lewicy w nadchodzących, tak czy inaczej
        wyborach, powoduje ich nadmierną aktywność.
        Pani, niestety minister, Środa wpisuje się w ten klimat znakomicie, i jeszcze
        działa uspakajajaco: już się bałem, że na całym świecie bijąbaby i szczerze im
        współczułem, a od teraz będę spał spokojnie. Jaksię okazuje tylko katolicy
        uprawiaja ten niecny proceder. Chinki, Hinduski i szereg innych wolnych od
        katolicyzmu nacji, daje pewien komfort i nadzieję dla gnębionych katoliczek.
        Katoliczki wszystkich krajów łączcie się.
        • Gość: TEKLA Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 09:52
          no tak...bija Chinki i Hinduski...i Murzynów...a katolickim syfie w Polsce
          cicho-sza...bo inaczej jestes komuch, głupia feministka i sługus Orlenu i
          Kulczyka....buahahaha...jak to sie kato-faszyzm brzydko chwyta!!
          ..to LEC - tez towarzysz!! smilesmile
          • Gość: ALKET Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: 212.122.214.* 09.12.04, 17:10
            TEKLA masz problemy z logiką biedne dziecko, na to nawet bicie w szkole nie
            mogło pomóc.... Jeśli ktoś widzi w Polsce katolicki syf to jest zwyczajnie
            głupi. To się zdarza... Jedni mówią że wszystkiemu winni czarni drudzy że
            czerwoni a TEKLA biedna się gubi... Tacy jak ty musza kogos nienawidzic, zawsze
            ktos sie znajdzie.
      • Gość: ministrant duchowni lekceważą czyli biją = logika garkotłuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:34
        • Gość: MP Re: duchowni lekceważą czyli biją = logika garkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:09
          Sam jesteś garkotłukiem. Zamknij się i wracaj do księdza na dalsze nauki.
      • Gość: Składanka Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 11:46
        Nie ma znaczenia kto to powiedział. Ważne że jest to trafne spostrzerzenie.
        Kultura katolicka, i inne także, są jakimś potworem stworzonym na podstawie nauk
        biblii, ale nie mającymi z nimi nic do wspólnego. Kobieta jest źle traktowana w
        społeczenstwie, dzieci także. Kosciol wcale nie pomaga, jest zbyt zajety soba.
      • Gość: Polka Re: NO I MA RACJĘ!!!! KOŚCIOL NA KOLANA !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 14:03
        I przepraszac!!!!!!!!
      • Gość: Old Lady Re: NO I MA RACJĘ!!!..znów będzie nagonka?? IP: *.res.east.verizon.net 10.12.04, 03:11
        Konferencja byla na temat zapobiegania przemocy wobec kobiet, i to jest
        'keyword'. O co ten szum. Profesor popelnila blad, ze udzielila wywiadu na
        poziomie rozprawy naukowej (nawet jesli uzyla kiepskich argumentow). Niestety
        niektore wypowiedzi duchowienstwa na temat kobiet mogly jej sluzyc za kanwe.
    • Gość: a No tos babo zaistniala! IP: *.ibmedu.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:45
      Jak jej nie wyrzuca, to bedzie dziwne.
    • Gość: sirpluto Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: 217.97.132.* 09.12.04, 08:45
      Kopernik była kobietą!
      • Gość: Magdalena Środa Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.customer.nettuno.it 09.12.04, 09:13
        Curie-Skłodowska pewnie też!
    • Gość: SahibJacek Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 08:46
      A ciekawe w jakiejz to wspolczesnej, silnej religii jest kult Boginii Matki?
      Nie od dzis wiadomo, ze Sroda to opetana antychrzescijansko idiotka, ale
      pobila sama siebie ta wypowiedzia. Nie jestem katolikiem i mam bardzo
      sceptyczny stosunek do chrzescijanstwa, ale takie faszysto-feministki jak
      Sroda budza moja totalna odraze. Stosujac "finezyjna" retoryke Srody mozna by
      powiedziec, ze jej niechec do mezczyzn bierze sie zwyklego niedopieprzenia...
      • Gość: jovanka Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:55
        Mądralo, pomyliły Ci sie religie - Maria jest Matką Boga, nie boginią, te jesli
        już, były w starożytności. Zanim zaczniesz kogoś wyzywać od idiotów, może sam
        byś się douczył.
        • Gość: Daniel katolik Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.warszawa.comarch.pl 09.12.04, 09:42
          Gość portalu: jovanka napisał(a):
          > Mądralo, pomyliły Ci sie religie - Maria jest Matką Boga, nie boginią, te jesli
          > już, były w starożytności. Zanim zaczniesz kogoś wyzywać od idiotów, może sam
          > byś się douczył.

          Droga jovanko! Zanim nazwiesz kogoś mądralą i każesz mu się douczać, proszę Cię
          o przeczytanie dokładne posta na który odpowiadałaś. Nie było tam ani razu słowa
          "Maria". Twój przedmówca mówił tylko o hipotetycznej religii, w której najwyższą
          istotą byłaby jakaś bogini matka a nie Bóg Ojciec.
          • Gość: kobieta:) No tak, w takim matriarchacie pewnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:58
            kobiety biłyby mężczyzn i wtedy pan Giertych byłby ministerm do spraw równego stosunku mężczyzn i
            kobiet i głosiłby, że to bicie mężczyzn jest skutkiem matriarchalnej religii.
            • Gość: nicdodacnicujac Re: No tak, w takim matriarchacie pewnie IP: 62.233.144.* 09.12.04, 13:23
              TEKLA, tak trzymaj!
          • Gość: jovanka Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:16
            Masz rację, Danielu Katoliku - nie padło takie sformułowanie, co nie zmienia
            faktu, że konkluzja przedmówcy jest żałosna -ciekawe, czemu faceci, choć ponoć
            lubią seks i ponoc czesto uzywają, nadal są żenujący jeśli chodzi o zachowanie-
            widac im nie pomaga.
            • Gość: rrrrrrr Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:56
              Gość portalu: jovanka napisał(a):

              > Masz rację, Danielu Katoliku - nie padło takie sformułowanie, co nie zmienia
              > faktu, że konkluzja przedmówcy jest żałosna -ciekawe, czemu faceci, choć ponoć
              > lubią seks i ponoc czesto uzywają, nadal są żenujący jeśli chodzi o zachowanie-
              >
              > widac im nie pomaga.

              Jovanko, już ci Daniel podpowiedział, żebnyś przeczytała jeszcze raz. I dobrze,
              skutek jest. To teraz jeszcze raz.

              Chodziło o to, że stosując mózg tego budynia (Środy) można dojść do dowolnych
              wniosków. Ponieważ ów budyń jest chorobliwie antykatolicki - to se wymyślił, że
              źródłem problemów jest religia katolicka. No to kij jej w oko - możemy stosować
              takie techniki rozumowania jak ten budyń. A ponieważ jej nie lubimy - to
              twierdzimy, że plecie bzdury, bo po prostu nikt jej nie chce porządnie
              wydupczyć, a to pewnie dlatego, że wygląda jak pobity przez męża-katolika budyń.
              I jak sie podobalo ? I co Pan nam teraz zrobi ? [ (C) Miś. ]

              Szkoda, że nie wyskoczyły z tym, że np. 99% spóźnień do pracy w Polsce
              popełniają katolicy, więc to pewnie ksiądz im kazał. Gdyby to było nie
              Sztokholmie tylko w Moskwie i nei w 2004 roku, tylko np. w 1984 czy 1974 czy
              1964 itd - to brakowało by tylko wezwania bratniej armii na pomoc, żeby nakopała
              w dupę tym spóźnialskim i ich mocodawcom z ambon.

              Czy ktoś już odwołała tego budynia ? Zresztą zaraz sprawdzę w aktualnych
              wiadomościach .

          • Gość: martsy podrygi komuny IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 09.12.04, 11:23
            Potwierdza sie kolejny raz, ze jest to nie tylko rzad aferzystow i gangsterow
            ale rowniez najzwyczajniejszych kretynow.
        • Gość: JAM Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 11:54
          ...i dopieprzył
          Bo jak się chce dopieprzyć mądrej kobiecie a brakuje argumentów to wystarczy
          powiedzieć,że brakuje jej chłopa,choćby takiego jak ty...impotenta.
      • Gość: mały myś hej! wypijmy browca! IP: *.net-serwis.pl 09.12.04, 08:57
        nawet jak jesteś ateuszem!
      • Gość: TEKLA KULT MARYJI! Owszem..ale dziewicy..żonę można lać! IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 09:06
        ..i to jest własnie katolicka paranoja...............
        • Gość: Asnyk ALEŚ TY TEKLA GŁUPIA, SZKODA SŁÓW IP: *.umcs.lublin.pl 09.12.04, 09:58
        • r202 Re: KULT MARYJI! Owszem..ale dziewicy..żonę można 09.12.04, 10:50
          Masz jakieś problemy z mężem katolikiem, czy tak, po prostu, powtarzasz to co
          inni mówią?
        • r306 Hmmm 09.12.04, 11:08
          Tak czytam te Twoje posty, czytam i sie zastanawiam skad moze sie brac taka
          nienawisc, ze az zaslepia... Kobieto, przeciez masz w sobie tyle agresji, ze
          gdybys tylko miala taka fizyczna mozliwosc, to bys byla pierwsza, ktora "w imie
          zasad" dopiep... by jakiemus facetowi.
          A BTW dziewicy Maryi i niepokalanego poczecia - radze zapoznac sie z trescia
          dogmatu, a nie plesc androny.
          • Gość: @-ka Jakie androny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:42
            bo nie załapałam...
            • r306 Re: Jakie androny? 09.12.04, 14:06
              Wiesz czego dotyczy dogmat niepokalanego poczecia?
              • Gość: @ Tak mi się wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 14:31
                ...w końcu przez cztery lata święte siostry indonktrynowały mnie...tyle, że nie widzę związku między Twoją wypowiedzią a wypowiedzią Tekli...
                stąd pytanie...

                ps. Na wszystkich zajęciach (w renomowanym swego czasu liceum ogólnokszt.), niezależnie od tematycznego ich związku z religią czyli języku polskim, przysposobieniu do życia w rodzinie, lekcji wychowawczej a nawet zetpetach, uczyłam sie pilnie "dogmatu" o uległości i pokorze wobec męża, co jest gwarantem stabilności katolickiego uświęconego związku małżeńskiego.

                A szkoła ta nie leży na antypodach, tylko w sercu III RP.
                A rzecz miała miejsce pod koniec ubiegłego wieku a nie w zamierzchłych wiekach średnich...
                • Gość: dfsgsgn Re: Tak mi się wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:17
                  > ps. Na wszystkich zajęciach (w renomowanym swego czasu liceum ogólnokszt.), nie
                  > zależnie od tematycznego ich związku z religią czyli języku polskim, przysposob
                  > ieniu do życia w rodzinie, lekcji wychowawczej a nawet zetpetach, uczyłam sie p
                  > ilnie "dogmatu" o uległości i pokorze wobec męża, co jest gwarantem stabilności
                  > katolickiego uświęconego związku małżeńskiego.
                  >
                  > A szkoła ta nie leży na antypodach, tylko w sercu III RP.
                  > A rzecz miała miejsce pod koniec ubiegłego wieku a nie w zamierzchłych wiekach
                  > średnich...

                  Rozumiem, że usiłujesz się ptrzedstawić jako biedactwo terroryzowane przez tych
                  ohydnych "klechów". A kto ci kazał chodzić do tej szkoły ?

                  W ogóle do szkoły to każe chodzić polskie prawo, co rzecz jasna jest kompletnym
                  nonsensem, ale skretyiały naród pod wodzą polityków-manipulantów (głównie
                  lewicowych) koniecznie chce mieć przymus szkolny. No to ma. (I żeby bylo jasne:
                  przymus jest po to, żeby mieć wstępnie wytresowany elektorat. Że tak jest - to
                  wynika choćby z tego, że ministerstwo ma decydujący wpływ na treści przekazywane
                  w szkołach, co jest nonsensem z każdego punktu widzenia.)

                  Jeśli chodzi o wybór konkretnej szkoły - od kiedy to szkoła prowadzona przez
                  siostry zakonne jest obowiązkowa ? Jak ci nie pasowalo to trzeba było spakować
                  manele i spieprzać.

                  A jesli masz ochote mowic o presji rodziny - to idz sie pozalic do swoich
                  rodzicow, do koleżanki itd

              • Gość: @-ka Tak mi się wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 14:32
                ...w końcu przez cztery lata święte siostry indonktrynowały mnie...tyle, że nie widzę związku między Twoją wypowiedzią a wypowiedzią Tekli...
                stąd pytanie...

                ps. Na wszystkich zajęciach (w renomowanym swego czasu liceum ogólnokszt.), niezależnie od tematycznego ich związku z religią czyli języku polskim, przysposobieniu do życia w rodzinie, lekcji wychowawczej a nawet zetpetach, uczyłam sie pilnie "dogmatu" o uległości i pokorze wobec męża, co jest gwarantem stabilności katolickiego uświęconego związku małżeńskiego.

                A szkoła ta nie leży na antypodach, tylko w sercu III RP.
                A rzecz miała miejsce pod koniec ubiegłego wieku a nie w zamierzchłych wiekach średnich...
                • r306 Re: Tak mi się wydaje... 09.12.04, 15:00
                  Hehehe jestes najlepszym przykladem, ze namolna i silowa indoktrynacja rodzi
                  skutki odwrotne od zamierzonych wink Czlowiek bunt ma w naturze i trzba o tym
                  pamietac, narzucajac mu ograniczeia lub probujac mu cos wmowic smile Siostrzyczki
                  maja wyrazne braki z socjologii i psychologii jak widac wink

                  Pytanie do Tekli bylo celowe - bardzo niewielu ludzi, w tym katolikow jest
                  swiadomych, czego dotyczy dogmat niepokalanego poczecia w kontekscie Maryji.
                  Nader czesto maja jednoznaczne skojarzenie z blona dziewicza i poczeciem
                  Chrystusa, a nie z pojeciem "grzechu pierworodnego". No coz smile

                  A co do szkol katolickich i Twojego buntu mam dosc fajne doswiadczenia wlasne -
                  mjalem kilka kolezanek uczeszczajacych do takiego liceum. Musze przynac, ze
                  takich "diablic" to ze swica, ze swica.... smile

                  • Gość: @-ka Re: Tak mi się wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:58
                    Widzisz, z tymi dogmatami i ich interpretacją to zazwyczaj bywa tak, że sprzedaje się ich leksykalnie dosłowną pierwotną wersję, a jak wzbudzi zbyt wiele nieufności, skojarzeń, podejrzeń, dorabia się bardziej chwytliwą teorię...
                    Jakoś nie widzę sprzeczności między tym, co piszesz Ty i Tekla.
                    Dogmat o niepokalanym poczęciu mówi o tym, że Jezus narodził się z kobiety, nieskalanej grzeszną cielesną miłością.
                    Matka Jezusa - Maria, sama z siebie nie była świętą ni błogosławioną, bo zrodzona była w grzechu pierworodnym, ale przez fakt bycia Matką Jezusa w dodatku Dziewicą, uznawana jest przez kościół katolicki za świętą.
                    To właśnie jej nieskalaność jest przyczynkiem do uznania jej za świętą.
                    Patrz KULT DZIEWICY!!!
                    I jeszcze jeden kult związany z kobietą w religii katolickiej - KULT MATKI.

                    O żonach niewiele się mówi...no chyba, że o ich, wobec mężów, obowiązkach...

                    Pozdrawiam

                    ps. Twoje koleżanki nie kłamały ... wink))


                    • Gość: eliasz Re: Tak mi się wydaje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:11
                      Dogmat o niepokalanym poczęciu mówi zupełnie o czym innym - o tym, że Maria od
                      chwili poczęcia była wolna od grzechu pierworodnego.
        • Gość: Teklo, racja. Re: KULT MARYJI! Owszem..ale dziewicy..żonę można IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:06
          Zgadzam się z Toba, niestety masz rację. Ujęłaś to treściwie i trafnie.
        • Gość: ssssssss Re: KULT MARYJI! Owszem..ale dziewicy..żonę można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:08
          Gość portalu: TEKLA napisał(a):

          > ..i to jest własnie katolicka paranoja...............

          Tekla, jest taki dobry zwyczja, że zanim się użyje jakiegoś słowa, powinno się
          wiedzieć jaki jest jego znaczenie. Zapewne się z tym zgodzisz.

          Jaka paranoja ? Jeśli mialaś na myśli dwoistość poglądów - to prędzej
          schizofrenia. Ponadto warto zauważyć, że w bardzo wielu kulturach istniją
          rozmiate dwoistości - bo te kultury nie powstają na Akademiach Marksizmu
          Leninizmu, tylko w ciągu wielu lat i naturalnie. W kulturze chrześcijańskiej
          takie rozdwojenie w odniesieniu do kobiet istnieje, ale tak naprawdę nie ma
          takiego charakteru, jaki mu przypisują absolwentki Akademii Marksizmu Leninizmu
          na etacie feministek. Odsyłam do katechizmu.

          Wracając do paranoi : prędzej pod paranoję podchodzą wydzieliny Jarugi,
          Nowackiej smile, tego tu budyniu nazwiskiem Środa. Ale - nie nazwałbm tak tego.
          One nei są chore - doskonale wiedzą, że problem przemocy mężczyzn wobec kobiet
          jest fikcją. Te przypadki, które występują w Polsce kwalifijują się po prostu
          jako przestępstwo. I nie są materialem do tworzenia specjalengo biznesiku p.n.
          "Ministerstwo d/s Równouprawnienia". One po prostu wymyślają bajedy po to, żeby
          uzasadnić dlaczego pobierają pensje i dostają kase na swoje "akcje". Swoją drogą
          - myslę, że prokuratura czy NIK powinny się dokłądnie przyjżeć wydatkowaniu kasy
          w tym ministerstwie. Ocztwiście zasadności wydatków nei sposób raczej zbadać, bo
          ministerstwo istnieje z przyczyn całkowicie ideologicznych. Natomiast powinny
          się zainteresować tym, do kogo poszła kasa. Gdzie poszły zamówienia itd
    • Gość: yak Co za bzdura.Hasło jak za epoki bolszewizmu!! IP: 213.76.135.* 09.12.04, 08:48
      Co za bzdura.Hasło jak za epoki bolszewizmu!!
    • Gość: realista POPIERAM SRODE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:48
      wystarczy juz pseudokatolickiego belkotu i klamstwa
      • Gość: u A ja nienawidze poniedzialkow :) IP: 62.180.53.* 09.12.04, 09:13
      • Gość: rokko Re: POPIERAM SRODE! IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:51
        a ja wolę sobotę!!!
      • Gość: patgaret Re: POPIERAM SRODE! IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.12.04, 10:54
        ja nie popieram Środy - właśnie ona uprawia bełkot "poprawnopolityczny"; dziś
        niezmiernie łatwo zarobić sobie na opinię "bezkompromisowego" waląc w kościół
        katolicki. Co to za hipoteza? Pewnie w ślad za nią pójdą następne - że w
        istocie całe zło tego świata tkwi w tradycyjnie rozumiaej rodzinie. Dlaczego?
        Bo jeżeli będzie to rodzina homoseksualistów to szanse są wyrównane - mogą się
        lać wzajemnie, nie ma mocniejszych w tym układzie
        • Gość: Gabiene fajny post:) IP: *.idea.pl 09.12.04, 13:58
          dokładnie - jeśli będą się tłuc, wywołując zgorszenie otoczenia, to jaką
          religię można będzie do tego doszyć?smile
          • Gość: qqqqqqqq Re: fajny post:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:12
            Gość portalu: Gabiene napisał(a):

            > dokładnie - jeśli będą się tłuc, wywołując zgorszenie otoczenia, to jaką
            > religię można będzie do tego doszyć?smile

            Najgroźniejszą w danym momencie dla lewicy.
            • Gość: Gabiene Re: co jest groźne dla lewicy? IP: *.idea.pl 09.12.04, 16:26
              gdyby przyznawali się do której z religii monoteistycznych byłby to chyba plus
              dla lewicy, a nie minus? (naturalnie tego wariantu lewicy, która z religią
              wojuje). Gdyby natomiast przyznawali się jedynie do poglądów lewicowych, jaki
              miałoby to związek z innymi religiami?
              W każdym przypadku trudno byłoby się odwołać do częstych na forum argumentów o
              obciązeniu tradycją patriarchatu, matriarchatu, obciążeniu niepoprawnymi
              naukami religijnymi, czy czymś podobnym. Co wtedy? gdzie poszukamy źródła zła?
      • Gość: Bartymeusz Re: POPIERAM SRODE! IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 11:02
        Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia nie oblekają tego w słowa -
        Tuwim
      • Gość: Praks A ja wolę Piątek. Bo bliżej weekendu! IP: *.res.east.verizon.net 09.12.04, 15:10
        Piątek na ministra czasu!
    • Gość: Ola Re: Uważam.że awans na ministra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 08:51
      zacitrzewonych bab to gruba przesada.
    • ignorant11 Czegóz ta palanteria nie wymysli...:))?nt 09.12.04, 08:52

    • Gość: mały myś a ABORCJA to też nasza wina??? IP: *.net-serwis.pl 09.12.04, 08:56
      Takiej głupiej babie to i nawet ateusz by chętnie przywalił! Czy on a ma
      chłopa ?
      • Gość: marioosh bardzo niepolitycznie. poleci na pewno IP: 62.233.214.* 09.12.04, 09:05
        choć , niestety, jest troche prawdy w tym co powiedziała. jakkolwiek dziś
        stanowisko kościoła jest inne, wciąż wśród mniej rozgarniętej częsci katolików
        i kleru pokutuje silne przywiązanie do patrialchalnej koncepcji świata w której
        panuje facet, a kobieta została stworzona dla niego i ma mu służyć.
        wystarczy zajrzeć co mówi na tem temat biblia lub poszperać jak na temat kobiet
        wypowiadali się tzw. "święci".
        niestety, wciąż masa ludzi przyjmuje przekaz dosłownie - nawet czesto tego
        sobie nie uswiadamia. tak po prostu była wychowana i traktuje to jako coś
        oczywistego.

        aha, problem ten dotyczy oczywiście wiekszości religii.
        • Gość: Komensky Re: bardzo niepolitycznie. poleci na pewno IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 10:36
          Mariooshku - 'zajrzyj do tego co mów Biblia' - bardzo proszę. Szkoda, że
          większość i tych ludzi będących 'za' i tych będących 'przeciw' wcale do niej
          nie zagląda, ale cytuje z pamięci, to co UWAŻA, że w niej jest napisane.

          Przy takim podejściu naprawdę nietrudno uznać Pismo Święte za zbiór bzdur.

          Może 2 przykłady tego co faktycznie Biblia mówi:

          Mężowie! miłujcie żony wasze, jako i Chrystus umiłował kościół i wydał samego
          siebie za niego, (Efez. 5:25)

          Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym
          rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski
          żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody ...
          A w końcu: Bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, braterscy, miłosierni,
          pokorni;
          Nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie, błogosławcie,
          gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli błogosławieństwo.
          (1 Piotr. 3:7-9)

          I do tego cytat z mojego ulubionego Baxtera:

          "Pamiętaj, że sprawiedliwość nakazuje ci miłować tę osobę, która porzuciła cały
          świat dla ciebie: osobę, która jest zadowolona z bycia towarzyszką twych zmagań
          i cierpień, która dzieli wszystko wraz z tobą i która MUSI być twą towarzyszką
          aż do śmierci.

          Pamiętaj, że kobiety są istotami z natury czułymi i kochającymi. Dlatego też
          tak jak same bardzo kochają, tak też i oczekują od ciebie wiele miłości."

          www.literatura.hg.pl/baxtrmar.htm







          • apetyt_na_zycie Re: bardzo niepolitycznie. poleci na pewno 09.12.04, 11:43
            Problem polega na zbyt wielkiej rozbieżności między tym, co mówi Biblia, a tym,
            co widzimy (odczuwamy) w praktyce.
            • beemelka Nie pozadaj zony blizniego swego, ani zadnej rzecz 09.12.04, 13:23

              ani zadnej rzeczy, ktora jego jest.

              To katolickie przykazanie. Nie? W orginale chyba jest troszke inaczej.
              Wedlug dekalogu kobieta jest rzecza. To jak moze byc rozwno z mezczyzna
              traktowana.

              Ja mam jeszcze ostatnio takie przemyslenie:
              w krajach katolickich status kobiety jest niski i kobiety sa traktowane glownie
              jako obiekt zainteresowania a nie jak partner.
              Wlochy - sprobuj kobieto dogadac sie w interesach. Hiszpania to samo. To
              wiedzialam od dawna. No co? poludniowcy, prawda. Ale ostatnio jak Irlandczycy
              sie przede mna popisali, to wymieklam i zaczelam sie zastanawiac, czy to nie ma
              zwiazku z religia.

              sad
              • Gość: tyytytyty Re: Nie pozadaj zony blizniego swego, ani zadnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:39
                Wymyśliłaś sobie jakiś "oryginał", w świetle którego kobieta jest rzeczą. Albo
                podaj URL, wskaż tytuł książki (badawczej, a nie z "Biblitoeki Kingi Dunin" czy
                czegoś takiego) albo nie truj dupy. Pardon my french.

                Założmy, że jest tak jak mówisz - wtedy najbardziej niepoprawna politycznie jest
                religia żydowska (jak się do tego dorzuci Talmud to juz w ogóle włos staje dęba
                na glowie). No to skonfrontuj to sobie z faktami z życia. Dość przerwotna zagadka.

                Katolcy natomiast (i chrześciajnie w ogólności) mają o tyle lepiej od parchów,
                że dostali jeszcze Nowy Testament. A tam jest fragment, w którym jest
                powiedziane, że przed Bogiem nie ma rozróżnienia, na kobiety i mężczyzn, na
                rodziców i dzieci itd

                Co do tych Irlandczyków co się "popisali" : wiesz, jeśli wyjechałaś z czymś na
                podobnym poziomie, jak budyniowata Środa, to może nei "popisali" się, tylko po
                prostu zareagowali tak, jak musieli. smile Po drugie : polityka "równouprawnienia"
                to fikcja, na siłę narzucana ludziom. W związku z tym nikt jej nie traktuje jako
                coś swojego, zinternalizowanego, tylko bardziej jako rzecz do żartów (po
                fajrancie) i do dokopywania innym / źródło obaw (do fajrantu).

                Mam nadzieję, że całe to "równouprawnieniowe" zaczadzenie weźmie w łeb. Weźmie w
                łeb - to jest jasne, tylko bym wolał, żeby to nastapiło w miarę szybko.

            • Gość: Komensky Re: bardzo niepolitycznie. poleci na pewno IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 16:32
              Hello.

              To faktycznie jest problem. Niestety w naszym pięknym kraju większość
              mieszkańców jest chrześcijanami tylko z imienia. Błędnie uważają, że sam udział
              w kościelnych rytuałach wystarczy już, aby zapewnić im przychylność Boga. Na
              codzień zaś sprawdza się na nich "modli się przed figurą, a ma diabła za skórą".

              Ja akurat nie jestem katolikiem, ale przypisywanie katolicyzmowi roli sprawczej
              w tym, że pijany Heniek łomocze żonę jest niedorzeczne. Poważnie przeżywany
              katolicyzm do takich postaw nie prowadzi.
          • Gość: Gbur śmiech , po prostu smiech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:26
            szkoda, że nie zacytowałeś tego co jest wcześniej manipulatorze

            "Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i
            Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest
            Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. >>> Efezjan 5:22-24
            • Gość: Gabiene Re: śmiech, i nic poza tym? IP: *.idea.pl 09.12.04, 14:29
              zdumiewa mnie, jak łatwo się szuka się wytrychów, wykrętów, podręcznych
              wybiegów, powodów i usprawiedliwień...poza sobą. Abstrahuję od powyższego
              pojedynku na cytaty, ale czy nie jest trochę tak, że religie jako takie same
              musiały uwzględniać pewną praktykę dnia codziennego, którą najprościej wyrazić
              można, jako przemoc silniejszego względem słabszych?! czy w końcu nie jest tak,
              że odkąd pamięć sięga mężczyźni byli skłonni wykorzystywać w rodzinie swoją
              przewagę fizyczną, nad dziećmi, nad żoną, podporządkowując ich w oparciu o
              najprymitywniejszy pod słońcem argument? argument przewagi fizycznej? po co
              mieszać do tego religie, które - według mego przekonania - próbowały tonować te
              relacje, zabraniając czynienia krzywdy! czy nie jest tak, że żadna religia nie
              ma tu nic do rzeczy w sytuacji, gdy mąż sadysta ma ochotę i potrzebę bić,
              wyżywać się na kobiecie i dzieciach? kultura i religia winne łagodzić relacje
              społeczne. Tymczasem na ogół jest tak, że ludzkie instynkty zamiast
              podporządkowane wyższym racjom, są po prostu skrywane. Ile tragedii dzieje się
              w ukryciu! Można tu mówić o hipokryzji, zakłamaniu, niewierności wyznawanym
              wartościom itd., ale to chyba nie one są winne, ale skłonny byłbym widzieć
              źródła wielorakiego zła w naturalnej słabości tkwiącej przede wszystkim w
              człowieku, jako takim. Optymistyczna wizja człowieka, jako świadomego swych
              możliwości i kierującego się w swych działaniach rozumem jest równie fałszywa,
              jak i wizja człowieka poddanego tylko i wyłącznie jarzmu narzuconych religii,
              ideologii i własnych ograniczeń...
            • Gość: Komensky Re: śmiech , po prostu smiech IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 16:27
              A cóż ma 'poddanie' do przemocy domowej?

              Czy z faktu, że pracownik ma być poddany szefowi, wynika że szef ma go BIĆ?

              Owszem Biblia wskazuje na mężczyznę jako GŁOWĘ rodziny, ale nigdzie nie mówi,
              że ma to polegać na nieuzasadnionej agresji wobec domowników, czy
              byciu "damskim bokserem". Ludzie, którzy tak się zachowują nie znają Chrystusa.


              • Gość: Gbur Re: śmiech , po prostu smiech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:02
                > A cóż ma 'poddanie' do przemocy domowej?

                Poddaństwo traktowane na poważnie może tworzyć chore sytuacje, gdyż żona
                kwestionując decyzje męża jest traktowana jako ta "nieposłuszna" - występująca
                przeciw "prawu", mąż natomiast kwestionując decyzję swojej żony jest w wybitnie
                uprzywilejowanej sytuacji - on jest głową rodziny i to jemu żona jest winna
                posłuszeństwo - w skrajnych przypadkach mąż może zechcieć ukarać żonę za
                notoryczne "nieposłuszeństwo" i nawet nie będzie może sobie zdawał sprawy z
                tego jak bardzo źle czyni.

                • Gość: Komensky Re: śmiech , po prostu smiech IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 17:26
                  Ok - w pewnych sytuacjach może tak być. Ale czy nie uważasz, że w Polsce
                  generalnie to i tak najczęściej "kobieta rządzi domem". Typowo patriarchalnych
                  rodzin jest stosunkowo niewiele i chyba nie w nich są największe problemy.
                  Problem jest najczęściej wtedy jak pan i władca 'pije i bije', ale co ma do
                  tego katolicyzm, akurat?

                  Problemem jest zło tkwiące w nas samych - ono się wyrywa do krzywdzenia innych,
                  niezależnie od tego, czy w patriarchalnej rodzinie, czy w "wolnym związku". BTW
                  czytając informacje prasowe nt. przemocy wobec dzieci, najczęściej spotykam się
                  z informacjami w stylu "konkubent Doroty W. pobił 10-letnia córkę", itd. Trudno
                  tu się chyba doszukiwać związków z katolicyzmem, nieprawdaż?

                  • Gość: Gbur masz racje, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:41
                    ja nie winię katolicyzmu za to co się dzieje w niektórych domach. Chciałem
                    tylko zwrócić uwagę, iż można znaleźć w Biblii zapisy o tym, iż żona powinna
                    być posłuszna mężowi - w dzisiejszych czasach jest to anachronizm.
              • Gość: Gbur w zasadzie jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 17:32
                chciałem tylko tym cytatem potwierdzić słowa Marioosha :

                ""wciąż wśród mniej rozgarniętej częsci katolików i kleru pokutuje silne
                przywiązanie do patrialchalnej koncepcji świata w której
                panuje facet, a kobieta została stworzona dla niego i ma mu służyć.
                wystarczy zajrzeć co mówi na tem temat biblia lub poszperać jak na temat kobiet
                wypowiadali się tzw. "święci". ""

                Oto Twoja odpowiedź :

                "Mariooshku - 'zajrzyj do tego co mów Biblia' - bardzo proszę. Szkoda, że
                większość i tych ludzi będących 'za' i tych będących 'przeciw' wcale do niej
                nie zagląda, ale cytuje z pamięci, to co UWAŻA, że w niej jest napisane."

                I stąd mój cytat, jak widzisz nie chodziło tu bezpośrednio o przemoc w rodzinie.
          • Gość: znowuja~ aramejski znasz, widzę, doskonale IP: 62.233.144.* 09.12.04, 13:41
            ... więc w 100% WIESZ co w Biblii napisane, nie? i jeszcze 2 inne języki o ile
            pamietam. sto przekladów od tej pory. polecam Kosidowskiego - opowiesci
            Biblijne. to tak a propos tłumaczeń, szanowny acz nieco pretensjonalny Komensky
            • Gość: Komensky Re: aramejski znasz, widzę, doskonale IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.04, 16:23
              Hello - 100% tego co w Biblii napisane nie wiem i pewnie do końca życia się nie
              dowiem. Ale tego co wiem wystarczy, żebym na całe życie miał dość do
              praktykowania.

              Co do języków oryginalnych, to można się bez nich obyć - przekładów na polski
              mamy z tuzin, do wyboru do koloru. Aramejskiego i hebrajskiego nie znam, ale
              grecki klasyczny znam na tyle, żeby stwierdzić, że zasadniczo przekłady takie
              jak Biblia Gdańska, Warszawska czy Tysiąclecia nie odbiegają daleko od
              oryginału, aczkolwiek są w różnym stopniu precyzyjne (Gdańska najlepsza). Dla
              tej sprawy jednak nie ma to większego znaczenia, bo nie chodzi o szczegółowe
              interpretacje jakiegoś słowa/wersetu, ale o naukę całych Pism.
          • Gość: m.l Re: bardzo niepolitycznie. poleci na pewno IP: 192.168.1.* / *.ciup.fr 09.12.04, 14:36
            Nie mniemajcie, że przyszedłem, by przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem,
            by przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i
            córkę z jej matką i synową z jej teściową . Tak to staną się wrogami człowieka
            domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie
            godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien"
            (Mt 10, 34-37).
          • Gość: ago Re: bardzo niepolitycznie. poleci na pewno IP: *.man.pulawy.pl 09.12.04, 14:48
            Komensky - BRAWO!!! choć jedna sensowna wypowiedź...smile w calej tej dyskusji
        • Gość: m.l. Re: bardzo niepolitycznie. poleci na pewno IP: 192.168.1.* / *.ciup.fr 09.12.04, 14:07
          # W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety
          mają dusze?

          # W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta.
          Synod Paryski, 846

          # Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła. Synod w Coyaca, 1050

          # Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym z podniety, muszą
          zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako
          niewolnice. 2. Synod w Toledo

      • Gość: renek Re: a ABORCJA to też nasza wina??? IP: *.chello.pl 09.12.04, 10:34
        zmieniam twój login na głupi myś ,nie wcinaj sie glupku jak nie rozumiesz !!!
    • Gość: Zzzzz Magdalena S to PO PROSTU LESBA IP: *.ras11.nynyc-t.alerondial.net 09.12.04, 08:57
      • Gość: Oliveira O, kochający bliźnich katolik się odezwał... IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 10:24
        ...i potwierdził poniekąd, że Środa ma rację. Powiedziała coś, czego jej wg
        kochającego katolika nie wolno? Zaraz agresywnie na nią się wydrzemy, lesbą
        nazwiemy, bo nie ma jej pod ręką i przywalić się nie da.
        • Gość: Pedał To wstyd być lesbijką? Przecież to piękna realizac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:07
          ja idei równości wszystkich istot człekokształtnych. Idealna sytuacja kobiety o
          światopoglądzie feministycznym (czytaj: tak brzydkiej lub głupiej, że żaden
          nawet najbardziej zniewieściały mężczyzna jej nie chce).

          Coraz więcej kobiet, najlepiej bez dzieci (po paru skrobankach to już nie jest
          możliwe), po trzecim rozwodzie, ale w dobrej sytuacji materialnej zamiast
          szukać winy w sobie, wszystkie swe niepowodzenia zwala na mityczną
          niesprawiedliwość świata, i tych cholernych mężczyzn - to jeszcze można
          zrozumieć. I ich żałować. Ale po co dorabiać do tego wielkie teorie? Wielkie
          dla przeciętnej czytelniczki Glamour, Pani, Claudii, czy Zuzi.
    • Gość: borsuk Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.acn.waw.pl 09.12.04, 08:57
      Jeżeli przesadziła, to nieznacznie...
    • Gość: rzymianin zdymisjonowac te opetana nienawiscia kobiete! IP: *.chello.pl 09.12.04, 08:58
    • Gość: katolik Do szkoły, pani minister od spraw nieistotnych!! IP: *.ebstrade.com 09.12.04, 08:58
      Ktoś pełniący funkcje publiczne, nawet nie mając poparcia społecznego, powinien
      zachować trochę taktu.
      Ciekaw jestem na podstawie jakich badań ta pani doszła do takich wniosków.
      Na pewno nie OBOPu, CBOSu czy Pentor'a bu w tej branży jestem trochę
      zorientowany!

      To chyba jakieś wewnętrzne badania SLD
      • Gość: cham Re: Do szkoły, pani minister od spraw nieistotnyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:07
        nie pamiętam ,a może jest jakaś pani ksiądz lub papież,ktora glosi rownośc
        wszystkich wobec BOGA,hi,hi.To wtedy będzie rownośc wobec boga panie katoliku.
    • Gość: ano i kobieta ma rację... IP: *.crowley.pl 09.12.04, 08:59
      w naszej kulturze chrzescijańskiej i w jej ekstremalnym katolickim wydaniu
      polskim kobieta jest niestety stopień niżej - sprowadzona do kuchty i matki
      Polki.
      • Gość: nikt Klamiesz Sroda, klamiesz IP: *.an7.chi30.da.uu.net 09.12.04, 09:07
        Klamiesz Sroda, klamiesz
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxx Re: i kobieta ma rację... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:07

        Katolikow w Polsce jest ok.90%, Katolika uwaza sie za czlowieka szlachetnego,
        dobrego. Ale to co dzieje sie w rodzinach wlasnie katolickich jest zaprzeczeniem
        Polski katolickiej. Najwiecej katolikow jest na wsiach, a tam w sobote i w
        niedziele tak chlaja i robia takie burdy,ze lepiej sie nie pokazywac.
        I wszystko odbija sie na dzieciach i kobietach.
        • Gość: miron Re: i kobieta ma rację... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:14
          Katolików jest ok 90% ale te liczby dotyczą chrztu a prawdziwie wierzących jest
          ok40% czyli takich którzy w pełni utożsamiają się z Kościołem a chrzest wcale
          nie świadczy że jest się człowiekiem wierzącym
      • Gość: Kuba Re: i kobieta ma rację... IP: 62.180.53.* 09.12.04, 09:19
        Masz racje...ale nie jestem pewien czy to wynika bezposrednio z
        katolicyzmu...Mysle ze trzeba by tu pomierzyc pewne parametry typu: zaangazowane
        w religie itd itp..Podejrzewam ze ci co naprawde rozumieja katolicyzm
        (podejrzewam ze jest ich bardzo malo - to tak jak rozklad gaussowski wink) i zyja
        wedlug tych zasad to z pewnoscia szanuja ludzi, a przede wszstkim swoja rodzine
        czyli m.in ukochana zone. Pani s. troche zgeneralizowala...pewnie miala jakies
        przykre doswiadczenia z (bylym) mezem katolikim

        Niestety zycie nie jest proste.

        Pozdrawiam wszystkich

    • Gość: Juras Rzadko uzywam epitetow, ale... IP: *.bund.de 09.12.04, 09:00
      w tym wypadku po prostu nie wytrzymuje!
      Co za kretynska idiotke poslano na ta konferencje?
      Co to w ogole za podejscie do tematu:"katolicyzm bezpośrednio nie popiera, ani
      nie sprzeciwia się przemocy wobec kobiet, jednak pośrednio ma na nią wpływ - ze
      względu na patriarchalną dominację Boga Ojca w tej religii."

      No to co, popiera, czy nie popiera? A kto tej babie powiedzial, ze Bog ma
      jakakolwiek plec? Ze mowi sie o nim Ojciec? Rownie dobrze moznaby uzywac
      okreslenia Matka, bo Bog, ktorego i tak nie jestesmy w stanie naczym malym
      mozdzkiem ogarnac, nie ma plci!
      Takie swiatle wystapienia maja niestety zawsze wtedy miejsce, kiedy za teologie
      biora sie nawiedzone, komunistyczne emancypantki.... Zreszta nie tylki
      polskie...

      Juras

      • Gość: marioosh hej, nie ciskaj się tak... IP: 62.233.214.* 09.12.04, 09:11
        kto tej babie powiedział że jest facetem? a czego to uczą na religii od
        najmniejszych lat? a jak jest bóg przedstawiany w religii? a jakiego to rodzaju
        jest słowo "bóg" w jezyku polskim?

        widzisz, nie wszyscy są na tyle rozgarnięci jak ty, że rozumieją że ten
        antropomorfizm jest przenośnią dla maluczkich. wiekszość, niestety, bierze go
        dosłownie.
      • Gość: anonym Re: Rzadko uzywam epitetow, ale... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 09:13
        To git że nie uważasz Boga za faceta, ale mam dziwne przekonanie że
        90% "wierzących" w tym kraju tak właśnie uważa. W tym sensie ma kobieta
        pośrednio rację. Z resztą podejrzewam że kościół (w sensie instytucji) nie
        zgodziłby się za żadne skarby używać nazwy Matka zamiast Ojciec. Coś w tym jest!
        • Gość: Niepostępowy Mylisz fakty IP: *.core.net.pl 09.12.04, 12:42
          > To git że nie uważasz Boga za faceta, ale mam dziwne przekonanie że
          > 90% "wierzących" w tym kraju tak właśnie uważa.
          No i co z tego, że to owe 90% tak uważa? To jest Stary głupi argument. Tak samo tych 90% wierzących nie zna za bardzo podstawowych prawd wiary, więc jak można od nich wymagać, żeby wiedzieli rzeczy nad którymi trzeba się troszkę głębiej zastanawiać? Glupek powie - "To Kościół ich nie nauczył". ...chyba jednak nie można mieć pretensji do kościoła, ze wierni są mało wierzący i wiedzący... smile

          W ogóle zanim cokolwiek powiesz o tym co Kościół katolicki naucza, to sobie przeczytaj jakieś jego dokumenty - np. Katechizm Kościoła Katolickiego. ...bo mogę się założyć, że większość ludzi, którzy wypowiadają się nauce kościoła nie ma pojęcia jaka ta nauka w rzeczywistości jest... sad

          >Z resztą podejrzewam że kościół (w sensie instytucji) nie
          > zgodziłby się za żadne skarby używać nazwy Matka zamiast Ojciec.
          No jasne, że nie. Tak samo nie zgodzilby się nazwać św. Piotra - Świętosławem, albo św. Józefa - Wanią.

          > Coś w tym jest!
          No właśnie smile TO COŚ TO TRADYCJA.
      • Gość: Daniel katolik Re: Rzadko uzywam epitetow, ale... IP: *.warszawa.comarch.pl 09.12.04, 09:51
        Zgadzam się. Też uważam, że Bóg nie jest ani mężczyzną ani kobietą. Tylko ludzie
        musieli go sobie jakoś przedstawić (jako mężczyznę) bo to leży w ich naturze...
        A zresztą nawet w Apokalipsie jest napisane o "Zasiadającym na tronie" ale to
        według mnie po to, żeby ludzie pamiętali że Bóg jest OSOBĄ a nie jakąś energią
        (tak jak sobie to wyobrażają świadkowie Jehowy).

        A propos pani Środy - gratuluję "logicznego" wyciągania wniosków.

        Z Bogiem
    • Gość: bolek Do pani minister IP: *.an7.chi30.da.uu.net 09.12.04, 09:01
      Niech pani nie gada bzur i zapozna sie z nauka kosciola co do kobiet.
      "Szczeliwy maz, ktory bedzie mial dobra zone. Dni jego beda podwojne. Mezowie
      kochajcie swoje zony tak jak Jezus umilowal swoj kosciol" - Z list sw Pawla do
      Efezjan.
      • Gość: emi Re: Do pani minister IP: *.ds.univ.gda.pl 09.12.04, 09:12
        św Pawel mowil duzo ciekawszych rzeczy na temat kobiet, takze podanie akurat
        tej to z twojej strony mala manipulacjasmile
        przeciez to najbardziej znany bibilijny mizogin!!!
        • Gość: bolek Re: Do pani minister IP: *.an7.chi30.da.uu.net 09.12.04, 09:15
          Podaj przyklady
          • Gość: remik Re: Do pani minister IP: *.ds.univ.gda.pl 09.12.04, 09:36
            Zaczyna sie od malego poddanstwa: "Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi,
            tak i żony mężom - we wszystkim." i dalej... (...) Kobiety mają na tych
            zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane,
            jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu
            swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu." Poza tym
            Sw Pawel staral sie bardzo skutecznie obrzydzic swym uczniom kobiety, czy
            raczej "te wszystkie glupie kobiety"... "Dlatego wydał ich Bóg na łup
            sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na
            obcowanie przeciwne naturze" (Rzym. 1, 26)"... dodam uczciwie ze pannom tez
            obrzydzal mezczyznsuspicious
            • Gość: bolek Re: Do pani minister IP: *.an7.chi30.da.uu.net 09.12.04, 09:41
              ... - we wszystkim - to juz jest dodane od ciebie. Przeczytaj dokladnie ten
              list ze zrozumieniem.
              • Gość: remik Re: Do pani minister IP: *.ds.univ.gda.pl 09.12.04, 10:12
                no dobra, przyznaje, nie mam biblii pod reka... www.pik-net.pl/bib-
                cgi/biblia?Ef5.1-33 ... ale nie dodalamtongue_out zachecam do lektury...
                • Gość: bolek Re: Do pani minister IP: *.an2.chi30.da.uu.net 09.12.04, 10:37
                  Ja tez nie mam bibli przed soba ale to czytanie wybralem sobie na swoj slub i
                  jesli cokolwiek by tam bylo obrazliwego wobec mojej zony lub kobiet to bym nie
                  chcial takiego czytania.
    • Gość: obserwator SLD znów się popisało :) IP: *.ebstrade.com 09.12.04, 09:01
      • Gość: unsalla ****** ISLAM JEST GORSZY ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:34
        przynajmniej w kwestii traktowania kobiet

        raport.blox.pl/
        • Gość: Prask I dlatego wyprze inne religie, w tym Tolerancjoniz IP: *.res.east.verizon.net 09.12.04, 15:13
          m. Zgodnie z prawem Kopernika-Greshama.
    • Gość: misiek A ja myślałem, że SLD to partia ludzi wykształcony IP: *.ebstrade.com 09.12.04, 09:02
      ch
    • Gość: polityk SLD przeprowadziło jakieś wewnętrzne badania:) ? IP: *.ebstrade.com 09.12.04, 09:04
    • Gość: MACIEK Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:05
      STARY MAGDY MUSI JĄ NIEŹLE LAĆ
    • Gość: bijący Ma recję, jestem katolikiem też biję żonę :) :) IP: *.ebstrade.com 09.12.04, 09:06
      Skąd oni wzięli tę śmieszną panią???
    • Gość: cyrulik Ta pani bardzo chciała zaistnieć i chyba jej wyszł IP: *.ebstrade.com 09.12.04, 09:07
      o,
    • Gość: normalny Re: Katolicyzm źródłem przemocy wobec kobiet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:07
      A jak ateista przylozy zonie to dlatego ze Boga wprawdzie nie ma ale nie ma Go
      jako mezczyzny?Pan min Balicki jest psychiatra ,moze by tak zbadal kolezanke?
    • Gość: Rbbb Re: Jaka lewica tacy i lewicowi "intelektualiści" IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 09:08
      Dawno juz nie czytałem takich bzdur i psudonaukowych wynurzeń, jak brednie tej
      politowania godnej pani. Poprzednio to chyba w programie TV, gdzie podobne
      głupotki plotą inne tzw. "mające pozycję" damy oraz pani Środa oczywiście.Cała
      ta "sprawa" przypomina mi troszeczkę histerię na kanwie wypowiedzi włoskiego
      kandydata na eurokomisarza. Wrzask lewicowych oburzonych posłów wymusił jego
      dymisję. Pani Środzie nic się jednak nie stanie, choć swoją pustką
      intelektualną obraża każdego człowieka, bez względu na jego poglądy. Żenada i
      tyle. Ciszej nad tą trumną. Jak ktoś puści bąka (a Sroda to zrobiła), to nie
      powinno sie krzyczeć. Można najwyżej skrzywić się z politowaniem.
      • Gość: polak Re: Jaka głupota, tacy głupcy IP: *.icpnet.pl 09.12.04, 10:11
        a mze bys sie odniosl do merytorycznej strony - i wykazal, ze to, co mowila nie
        ma oparcia w faktach? mozesz zaczac od pisma swietego. znajdz tam fragmenty, w
        ktorych ojcowie kosciola katolickiego przyznaja rowne prawa kobietom. czekam.
        • Gość: A Re: Jaka głupota, tacy głupcy IP: *.darkstar.pl 09.12.04, 12:08
          Widziały gały co brały. Jak jej się wiara męża nie podoba to nich nie wychodzi
          za mążi tyle. Po co ten cały wrzask . Nikt jej do małżeństwa nie zmusza.
        • Gość: Niepostępowy ARGUMENTY MERYTORYCZNE IP: *.core.net.pl 09.12.04, 12:48
          Gość portalu: polak napisał(a):

          > a mze bys sie odniosl do merytorycznej strony - i wykazal, ze to, co mowila nie
          > ma oparcia w faktach? mozesz zaczac od pisma swietego. znajdz tam fragmenty, w
          > ktorych ojcowie kosciola katolickiego przyznaja rowne prawa kobietom. czekam.

          Oto argument podstawowy:
          "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego"

          mimo, że bliźni ma rodzaj męski, to tyczy się on obu płci.... smile))
      • Gość: lelak Re: Jaka lewica tacy i lewicowi "intelektualiści" IP: *.devs.futuro.pl 09.12.04, 10:19
        nie chce mi się odpowiadac na wszystkie posty tutaj. padło na ciebie.
        Czy ktokolwiek na tym forum [do cholery] wie o czym pisze? w całym artykule,
        tak gorąco krytykowanym na tym forum nie ma ani słowa p. Środy - jej wypowiedz
        [jak długa?] została zreferowana w mowie zależnej w 2 zdaniach!
        typowa 'sensacja' stworzona przez dziennikarzy.
        • Gość: Rbbb Re: Jaka lewica tacy i lewicowi "intelektualiści" IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 09.12.04, 11:48
          Może ,częściowo masz rację. Tylko te podane fragmenty juz mogą wlaściwie
          wystarczyć. Dlaczego ? Znam i słucham (zawsze ze zdumieniem) wypowiedzi pani
          Środy w programie TV w czwartek w programie pana Kwiatkowskiego i także innych.
          Doskonale pasują do cytatów z Sztokholmu. Prawie do łez rozbawiła mnie jej
          wypowiedź o tym jakim to skandalem jest i złem fakt,że w Polsce najokazalszymi
          budowlami w każdej "wsi" jest ....kościół. Sic ! rzeczywiście trzeba cos z tym
          zrobić i wtedy panie "środka" poczuje ulgę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka