Dodaj do ulubionych

"The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku

IP: *.client.comcast.net 29.10.04, 18:31
co za debilna propaganda, wyliczona za pomoca statystyki, manipulatorzy i
bydlo. nie zapomniec ze statystycznie na jednego polaka przypada 2 i 3/4
dziecka. co to ma wspolnego z realiami? nienawidze debilnej propahandy
Obserwuj wątek
    • Gość: Pasażerca Re: "The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 29.10.04, 18:34
      Gość portalu: banda polglowkow napisał(a):

      > co za debilna propaganda, wyliczona za pomoca statystyki, manipulatorzy i
      > bydlo. nie zapomniec ze statystycznie na jednego polaka przypada 2 i 3/4

      Droga Bando Półgłówków: jesteś bandą półgłówków i nią pozostaniesz.

      Łączę wyrazy.
      • bonobo44 Lepiej pozno niz wcale GWuzetko 8( 29.10.04, 19:30

        Dyskusja na temat trwa juz w najlepsze:

        100 000 Irakijczyków zginęło od początku wojny
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17137039
        Milion Irakczykow zginelo od poczatku wojny (25) vicehrabia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17140269

        a GWalczaca dopiero budzi sie ze snu 8(
        • bonobo44 NAZWIJMY WRESZCIE ZBRODNIE ZBRODNIA !!! 29.10.04, 20:31
          I PRZYZNAJMY SIE, ZE BIERZEMY W NIEJ UDZIAL ZA PIENIADZE I/LUB ANTYCYPUJAC
          INNE "KORZYSCI" DORAZNE I PRZYSZLE, A WSZYSTKO TO KOSZTEM ZYCIA TYSIECY
          KOBIET I DZIECI... JESTESMY NARODEM HIEN WOJENNYCH 8(
          • Gość: . busz=33% x Saddam !!!! wciąż rośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 23:05
            z Afganistanem już pewnie na sto %
            wyobraźmy sobie ile ludzi busz zabije w czasie drugiej kadencji jeśli zostanie
            wybrany

            openmind.desk.pl ekstrema dla każdegg !!
            • bonobo44 A gdyby tak dzialo sie to w Polsce, a nie w Iraku? 06.11.04, 17:33
              To co bys powiedziala? Czy cos bys przeciw miala ? Polsko ?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17189952&a=17196968
              • bonobo44 POTWIERDZENIE Z INNEGO ZRODLA 10.11.04, 17:33
                October 28, 2004

                Iraqi Civilian Deaths Increase Dramatically After Invasion
                www.jhsph.edu/PublicHealthNews/Press_Releases/PR_2004/Burnham_Iraq.html
                <<Civilian deaths have risen dramatically in Iraq since the country was invaded
                in March 2003, according to a survey conducted by researchers from the Johns
                Hopkins Bloomberg School of Public Health, Columbia University School of
                Nursing and Al-Mustansiriya University in Baghdad. The researchers found that
                the majority of deaths were attributed to violence, which were primarily the
                result of military actions by Coalition forces. Most of those killed by
                Coalition forces were women and children. However, the researchers stressed
                that they found no evidence of improper conduct by the Coalition soldiers.

                The survey is the first countrywide attempt to calculate the number of civilian
                deaths in Iraq since the war began. The United States military does not keep
                records on civilian deaths and record keeping by the Iraq Ministry of Health is
                limited. The study is published in the October 29, 2004, online edition of The
                Lancet.

                “Our findings need to be independently verified with a larger sample group.
                However, I think our survey demonstrates the importance of collecting civilian
                casualty information during a war and that it can be done,” said lead author
                Les Roberts, PhD, an associate with the Bloomberg School of Public Health’s
                Center for International Emergency, Disaster and Refugee Studies.

                The researchers conducted their survey in September 2004. They randomly
                selected 33 neighborhoods of 30 homes from across Iraq and interviewed the
                residents about the number and ages of the people living in each home. Over
                7,800 Iraqis were included. Residents were questioned about the number of
                births and deaths that occurred in the household since January 2002.
                Information was also collected about the causes and circumstances of each
                death. When possible, the deaths were verified with a death certificate or
                other documentation.

                The researchers compared the mortality rate among civilians in Iraq during the
                14.6 months prior to the March 2003 invasion with the 17.8 month period
                following the invasion. The sample group reported 46 deaths prior to the March
                2003 and 142 deaths following the invasion. The results were calculated twice,
                both with and without information from the city of Falluja. The researchers
                felt the excessive violence from combat in Falluja could skew the overall
                mortality rates. Excluding information from Falluja, they estimate that 100,000
                more Iraqis died than would have been expected had the invasion not occurred.
                Eighty-four percent of the deaths were reported to be caused by the actions of
                Coalition forces and 95 percent of those deaths were due to air strikes and
                artillery.

                “There is a real necessity for accurate monitoring of civilian deaths during
                combat situations. Otherwise it is impossible to know the extent of the
                problems civilians may be facing or how to protect them,” explained study co-
                author Gilbert Burnham, MD, associate professor of International Health at the
                Bloomberg School of Public Health and director of the Center for International,
                Disaster and Refugee Studies.

                “Mortality before and after the 2003 invasion of Iraq: cluster sample survey”
                was written by Les Roberts, Riyadh Lafta, Richard Garfield, Jamal Khudhairi and
                Gilbert Burnham. Roberts and Burham are with the Johns Hopkins Bloomberg School
                of Public Health. Lafta and Khudhairi are with the College of Medicine at Al-
                Mustansiriya University in Baghdad. Garfield is with the Columbia University
                School of Nursing.

                The study was funded by the Center for International Emergency, Disaster and
                Refugee Studies at the Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health and the
                Small Arms Survey in Geneva, Switzerland.

                Public Affairs media contacts for the Johns Hopkins Bloomberg School of Public
                Health: Tim Parsons at 410-955-6878 or paffairs@jhsph.edu. >>
                • bonobo44 Re: POTWIERDZENIE Z INNEGO ZRODLA 10.11.04, 17:41
                  Jeden i drugi raport powstaly pod koniec ub. m-ca:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17525551&a=17530410
                  • bonobo44 Inny watek na ten sam temat 14.11.04, 11:28
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17525551&v=2&s=0
      • Gość: Misiek Czyje sa te ofiary? IP: 80.240.162.* 01.11.04, 23:42

        Ludzie gina glownie w zamachach. Jak rozumiem winny temu jest Bush?
        I polscy zolnierze?

        A ci co strzelaja i wysadzaja to nie? I nie chrzancie ze to bojownicy o wolnosc
        bo np. taki Sistani wzywal do zaprzestania walk. A jest przeciez najwiekszym
        autorytetem w Iraku.

        • bonobo44 Re: Czyje sa te ofiary? - Irackie rzecz jasna... 04.11.04, 18:21
          Liczba ofiar po stronie amerykanskiej i polskiej to zaledwie 1% ofiar wsrod
          ludnosci Iraku !!! Innymi slowy na kazdego zabitego Polaka przypada tam 100
          zabitych z powodu naszej tam obecnosci Irakijczykow... a przypominam, ze to
          dokladnie taka sama proporcja, jaka obowiazywala w okupowanej Polsce.

          Gość portalu: Misiek napisał(a):

          > Ludzie gina glownie w zamachach. Jak rozumiem winny temu jest Bush?
          > I polscy zolnierze?

          Zgodzisz sie chyba, ze ludzie nie gineliby tam "glownie w zamachach",
          jak piszesz, gdyby Stary Nowy Wladca Swiata nie zechcial wczesniej
          uczynic z tego kraju poligonu wojennego, a aktualny jego wasal nie zdecydowal
          sie przy okazji dochrzcic w rzeczywistym ogniu Naszych Wspanialych Chlopakow?
    • Gość: Iracki Sojusz Dem www.irak.pl - ostrzegaliśmy od początku..Do Hagi ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:36
      zbrodniarze agresorzy do Hagi !

      www.irak.pl
      artykuły bez cenzury lobby zbrojeniowego (Michnik w Adv.BOard Lockheeda CLI CFR)
      • Gość: dr Nooo a debile tacy jak ty do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:43
      • Gość: Iracki Sojusz Dem www.irak.pl -konieczna II Norymberga dla agresorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:47

        O zbrodniach przeciw ludzkości w Iraku - b. prokurator gen. USA


        www.irak.pl

        Iracki Sojusz Dem.

    • Gość: szymek "Poważny" "The Lancet" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:37
      Poczekajmy z miesiąc, najdalej dwa: w tymże czasopiśmie ukaże się krótka
      informacja, że po bliższym zbadaniu okazało się, że wnioski autorów tego
      artykułu nie miały właściwych podstaw w rzeczywistości i że redakcja ogromnie
      przeprasza czytelników, a także obiecuje wzmożenie kontroli jakości artykułów
      przed ich publikacją.
      Znamy takie numery, znamy aż za dobrze.
      • Gość: aki Re: "Poważny" "The Lancet" IP: *.protonet.pl 29.10.04, 18:40
        widzisz lancet to pismo naukowe a nie polityczne.
        dla lekarza opublikowac cos w lancecie(a jest to niezwykle trudne)to używając przenośni jak dla katolika popcałowac pierscien papieski.
        nie masz pojecia nt temat a piszesz
        • Gość: maruda Re: "Poważny" "The Lancet" IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.04, 18:49
          ość portalu: aki napisał(a):

          > widzisz lancet to pismo naukowe a nie polityczne.
          > dla lekarza opublikowac cos w lancecie(a jest to niezwykle trudne)to używając
          > przenośni jak dla katolika popcałowac pierscien papieski.
          > nie masz pojecia nt temat a piszesz

          ****************************

          Tym bardziej, że kilka lat temu Lancet miał wpadkę, publikując materiał
          niesprawdzony. Od tego czasu są dmuchają na zimne.

          • Gość: TRicky Re: "Poważny" "The Lancet" IP: *.net.flashnet.pl 29.10.04, 19:31
            Nie wiem o jakiej wpadce myślisz. Największa znana mi wpadka Lanceta
            dotyczyła "nadprogramowej" umieralności dzieci w Iraku w wyniku sankcji ONZ. To
            chyba było w 1996. Lancet wycofał się po kilku miesiącach z tych danych. Jeśli
            mówisz o jakieś innej wpadce to słabo "dmuchają na zimne".
        • Gość: .. Re: "Poważny" "The Lancet" IP: *.utc.com 29.10.04, 18:50
          ale z drugiej strony lekarze zajmuja sie medycyna a nie "polityczna
          statystyka"...
          czyli "Lancet" zlecil komus takie opracowanie,i wyszlo tak jak "pacoredaktory"
          z Lanceta chcieli wiec stad ta publikacja...Jezeli Lancet
          bedzie politykowal to straci opinie profesjonalnego i niezaleznego.
          Ciekaw jestem jaka liczbe w kalkulacji Lancet wpisal w rubryce "zamordowani
          przez Saddama"..:-))
        • Gość: Artur Re: "Poważny" "The Lancet" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.10.04, 19:26
          A ty jestes glupi jak but. Jeden z tych "lekarzy" wypowiedzial sie przeciwko
          wojnie. Wystarczy tylko jeden fakt. Debil (ty i ten "lekarz").
          • hummer Dr Mengele 31.10.04, 01:43
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > A ty jestes glupi jak but. Jeden z tych "lekarzy" wypowiedzial sie przeciwko
            > wojnie. Wystarczy tylko jeden fakt. Debil (ty i ten "lekarz").

            Z wpisu widzę, że to dla Ciebie autorytet. Jak w temacie.
        • Gość: TRicky Niepoważny "The Lancet" IP: *.net.flashnet.pl 29.10.04, 21:23

          Naukowe a nie polityczne?

          The controversy dates from 1995, when researchers with a Food and Agricultural
          Organization (FAO) study in Iraq wrote to The Lancet, the journal of the
          British Medical Society, asserting that sanctions were responsible for the
          deaths of 567,000 Iraqi children.

          I co się okazało trochę później?

          A January 1996 letter to The Lancet found inconsistencies in the mortality
          figures. A follow-up study in 1996, using the same methodology, found much
          lower rates of child mortality. In October 1997 the authors of the initial
          letter wrote again to The Lancet, this time reporting that mortality rates in
          the follow-up study were "several-fold lower than the estimate for 1995--for
          unknown reasons." While the initial report of more than 567,000 deaths
          attracted major news coverage, the subsequent disavowal of those numbers passed
          unnoticed in the press.

          Oto twoje naukowe pismo.
      • ping-pong Re: "Poważny" "The Lancet" 30.10.04, 06:19
        Gość portalu: szymek napisał(a):
        > Znamy takie numery, znamy aż za dobrze.

        Kim wy jestescie?
    • romulus.i.remus w USA pod kara wiezienia i konfiskaty majatku 29.10.04, 18:47
      zabrania sie pokazywania trumien z poleglymi amerykanskimi zolnierzami
      oficjalnie - jest ich ponad 1100 (nieofiocjalnie zncznie wiecej), oraz
      pokazywania zolnierzy bez rak, nog, oczu, wiec czemu sie dziwic, ze agresorzy i
      okupanci beda zaprzeczac,ze w Iraku sa jakiekiolwiek ofiary ich wojny. przeciez
      wedlug propagancy buszystow irakczycy przywitali agresorow chlebem i
      kawiatami.
    • Gość: Iracki Sojusz Dem. www.irak.pl - GWojenna zataiła te info wczoraj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:52

      wszystkie agencje ogłaszały info, ale GW wczoraj nabrała wody w usta

      podonie w przypadku raportu O BMR, i wszystkich innych depeszach nawet Reutersa
      niewygodnych dla
      kompleksu milit. przemysł. z którym Gazeta Wojenna jest żywotnie związana
      poprzez osobę Michnika w Adv BOard Lockheeda Martina, CLI, CFR

      www.irak.pl - Iracki Sojusz Dem.
    • Gość: igor Inny watek jest o tym tez.Lancet to pismo medyczne IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 29.10.04, 18:55
      Medycy maja tyle ze statystyka co krowy z lotami kosmicznymi. Jedynym powaznym
      pismem, ktore stara sie nie wtracac akecentow politycznych jest JAMA.
      Glowni tworcy szacunkowej statystyki (samo w sobie jest to bzdura) Horton i
      Roberts to znani liberalowie, dokladnie wiedzacy, ze trzeba publikuowac niby
      naukowe dane przed wyborami.
      Ich wiekopomne odkrycie to stwierdzenie, ze bombardowania prowadza do gwaltonej
      smierci bombardowanych. Teraz, jak juz wiemy co sie dzieje, przestaniemy
      bombardowac. Czekam na odkrycie obu naukowcow, ze jak sie strzela do czlowieka
      to mozna go zabic. Wniosek : pokoj ponad wszystko, nawet za cene bycia
      niewolnikiem tych, ktorzy nie czytaja Lanceta.
      Ciekawi mnie, ze obaj specjalisci nie badaja przezyc ludzi, ktorym islamscy
      milosnicy pokoju podrzynaja gardlo. Oni tez maja misje: Im wiecej zarzna tym
      mniej wrogow Allaha, czyli blizej do pokoju swiata. Mozna powiedziec, ze
      terrorysci islamscy to pacyfisci, walczacy o pokoj w/g wskazowek Lanceta.
      • Gość: aki Re: Inny watek jest o tym tez.Lancet to pismo med IP: *.protonet.pl 29.10.04, 19:08
        >Medycy maja tyle ze statystyka co krowy z lotami kosmicznymi.<
        reprezentujesz własnie krowi poziom inteligencji.Uznawana przez cały swiat medyczny tzw EBM=evidence based medicine oparta jest wlasnie na scisłej analizie statystycznej wyników badan medycznych.
        igor=ignor,któremu wydaje sie ,że wie......
      • dritte_dame Lancet to pismo 29.10.04, 23:16
        Gość portalu: igor napisał(a):

        > Ciekawi mnie, ze obaj specjalisci nie badaja przezyc ludzi, ktorym islamscy
        > milosnicy pokoju podrzynaja gardlo. Oni tez maja misje: Im wiecej zarzna tym
        > mniej wrogow Allaha, czyli blizej do pokoju swiata. Mozna powiedziec, ze
        > terrorysci islamscy to pacyfisci, walczacy o pokoj w/g wskazowek Lanceta.

        Po tak donioslej publikacji islamscy milosnicy pokoju zaczna pewnie podrzynac
        gardla tym wlasnie Lancetem.
        • kyle_broflovski Re: Lancet to pismo 30.10.04, 15:44
          z jakiego zrodla informacjie sa wiarygodne?

    • Gość: Kanadol Krwawe zniwo IP: *.tkg.bc.tac.net 29.10.04, 18:57
      I co na to buszmeni? Gdzie ich dane? Nie, mowia ze nie maja, bo wojna i
      zamieszanie. Ha, ha, ha..........
      Nawet jesli Saddam zamordowal 300 tys. przez 25 lat to oni 1/3 tego w 1,5 roku.
      Dalej, Al-Kaida zabila 3 tys. w Nowym Jorku, a oni na to wyslali ponad 1/3
      tego, pieknych amerykanskich chlopcow na smierc...
      Oto ich logika - logika wojny.

    • Gość: Czech Re: "The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku IP: *.97.broadband.iol.cz 29.10.04, 19:05
      Lancet publikoval podobny vyzkum(stejna metoda) uz 1999 o Kosovu a vyslo, ze
      bylo zabito pres 30 000 kosovskych albancu..tento pruzkum berte s obrovskou
      rezervou.Zdravim z Chzech
    • Gość: lisek PRZECZYTAJ TEN RAPORT - szczegóły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:12
      psz.pl/content/view/525/2/
      • Gość: Iracki Sojusz dem http://www.irak.pl -dane ogłaszali lekarze z Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:19

        Raport lekarzy potwierdzają dane Irackiego Sojuszu Dem,
        którymi dysponujemy od dawna


        ale Gazeta Wojenna związana z lobby naftowym i zbroj. przez osobę Michnika
        wolała udawać, że nic nie wie.

        Hańba, podżegacze wojenni z G.Wyborczej - Skalski, Warszawski, Michnik i inni !

        http://www.irak.pl

        Artykuły bez cenzury lobby zbrojeniowo-naftowego

        The war in Iraq: civilian casualties, political responsibilities
        Richard Horton
        The present conflict in Iraq signals a contrast of paradoxical proportions. The
        Iraqi people, their interim government, and their largely US and British
        occupiers are preparing for landmark elections early in the new year. Yet a
        ruthlessly violent insurgency is successfully destabilising these arrangements,
        murdering foreign civilians and Iraqi law enforcement officers in the most
        brutal ways imaginable, and exploiting the world's media in doing so. Amid this
        deep national uncertainty, it is hard to judge what is happening among Iraqis
        themselves. This week The Lancet publishes the first scientific study of the
        effects of this war on Iraqi civilians.
        In a unique US-Iraqi collaboration, Les Roberts and his colleagues report
        substantially more deaths in Iraq since the war began than during the period
        immediately before the conflict. Much of this increased mortality is a
        consequence of the prevailing climate of violence in the country, and many of
        the civilian casualties that are described were attributed to the actions of
        coalition forces. These findings-and the tentative countrywide mortality
        projections they support-have immediately translatable policy implications for
        those charged with managing the aftermath of invasion.
        See Articles
        Published online October 29, 2004.
        http://image.thelancet.com/extras/04cmt384web.pdf (32kb)



        100,000 Iraqi civilians dead, says study

        Sarah Boseley, health editor

        10/29/04 "The Guardian"
    • Gość: Bogus Polacy, do czego przykadacie reke IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.04, 19:22
      tak samo gineli pod okupacja hitlerowska wasi dziadkowie i inni krewni.
      Cale pokolenia beda mialy ta krew na rekach.

      Przyjemnych snow!!!
      • Gość: igor Bogus. Zarkawi potrzebuje Ciebie. Ty zmazesz IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 29.10.04, 19:25
        plame na honorze Polakow. Zaloz Islamski Batalion Polski " Za wasza, islamska
        wolnosc". Naszej nie dodawaj bo Cie zarzna na zywca.
        • Gość: wiesiek odszkodowania za Irak IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.04, 19:29
          zrujnuja Polske, to beda miliardy doolarow. Coz biznes znad Wisly nie wypalil, o
          jaka szkoda:-)
        • Gość: Tysprowda Re: Bogus. Zarkawi stworzony przez USSA do akcji IP: 193.188.161.* 30.10.04, 14:53
          Zboczony buszewiku Igorze buszolomie.

          Podoba ci sie, ze prawie kazdy prezydent tego morderczego ustrojstwa zwamego
          USSA to masowy morderca, a?

          Masz tez nature mordercy i bandyty, musisz to przyjac do wiadomosci i nie
          owijac sprawy w bawelne.
    • Gość: Eva kapitalizm to system bardzo wydajny IP: *.ifm.uni-mannheim.de 29.10.04, 19:23
      "100 tys. "dodatkowych" zgonów wyliczono z zebranych danych za pomocą metod
      statystyki (podobnie przygotowuje się np. sondaże popularności partii). Liczba
      jest zaskakująco duża - szacuje się, że w ciągu całego swojego 25-letniego
      panowania Saddam zamordował około 300 tys. rodaków."

      USA 100.000 w 1,5 roku, Saddam 300.000 w 25 lat. Co tu porownywac i sie dziwic,
      ze padkl niewydajny system Saddama?
      • Gość: aki tak prawdę mówiąc to chyba IP: *.protonet.pl 29.10.04, 19:27
        nikt nigdy(włącznie z samym saddamem) nie wątpił w "przewagę" ameryki
    • Gość: gosc Re: "The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku IP: *.molgen.mpg.de 29.10.04, 19:24
      Wynik miazdzacy dla koalicji. W tym niestety polskich wladz, ktore odpowiadaja
      za jedna ze "stref stabilizacyjnych".

      W podobny sposob szacowano na przyklad wplyw Czarnobyla na smiertelnosc na
      raka - rzadko mozna udowodnic, ze konkretne zachorowanie na raka to skutek
      wlasnie Czarnobyla kilka lat wczesniej, a nie innych czynnikow, ale mierzac
      wzrost zachorowan, udalo sie to zmierzyc.

      Ciekawa metodyka, bowiem mozna w ten sposob wyliczyc koszty chaosu w roznych
      krajach wskutek roznych metod. Ciekawe na przyklad, czy podczas licznych i
      nieudanych reform polskiej sluzby zdrowia wzrosla liczba umierajacych
      pacjentow w szpitalach.
      • Gość: Woda 2 000 000 zabitych Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:16
        > Ciekawa metodyka, bowiem mozna w ten sposob wyliczyc koszty chaosu w roznych
        > krajach wskutek roznych metod. Ciekawe na przyklad, czy podczas licznych i
        > nieudanych reform polskiej sluzby zdrowia wzrosla liczba umierajacych
        > pacjentow w szpitalach.

        Jest tylko mała różnica, w Iraku najpierw był pokój, a potem wojna. W służbie
        zdrowia zawsze był burdel, tylko za każdym razem inna była tego przyczyna. Co
        najwyżej można teoretyzować, co by było gdyby nie było PRL-u... Na zachodzie
        ludzie żyją ok. 7 lat dłużej niż w Polsce. Rocznie u nas umiera ok. 300 tys.
        obywateli. Statystycznie rzecz biorąc, PRL w służbie zdrowia kosztował życie
        2000000 obywateli - mały holokaust, co? !
    • Gość: atheist Re: CZY KTOS ZA TA ZBRODNIE ODPOWIE? IP: *.crowley.pl 29.10.04, 19:49
      Obawiam sie, ze nie. Na razie liczbe ta mozemy dodac do setki milionow ofiar kapitalistycznego imperializmu.
    • Gość: lisek ZOBACZ TREŚĆ ARTYKUŁU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 20:15
      www.psz.pl/content/view/525/2/
      • bonobo44 NAZWIJMY WRESZCIE ZBRODNIE ZBRODNIA !!! 29.10.04, 20:29
        I PRZYZNAJMY SIE, ZE BIERZEMY W NIEJ UDZIAL ZA PIENIADZE I/LUB ANTYCYPUJAC
        INNE "KORZYSCI" DORAZNE I PRZYSZLE, A WSZYSTKO TO KOSZTEM ZYCIA TYSIECY
        KOBIET I DZIECI... JESTESMY NARODEM HIEN WOJENNYCH 8(

        „Badanie przeprowadzono w 998 gospodarstwach domowych w 33 trzech losowo
        wybranych regionach kraju, reprezentatywnych dla całej populacji. Dane zbierało
        z narażeniem życia 7 irackich wolontariuszy, w tym - 6 lekarzy. Mieszkańców
        pytano o urodzenia i zgony (oraz ich przyczyny) w ciągu 14 miesięcy przed
        inwazją w marcu 2003 r. oraz 17.8 miesięcy po niej. Doniesienia o zgonach
        dokładnie weryfikowano i rejestrowano tylko sprawdzone przypadki. Uznawano
        jedynie relacje o śmierci bliskich potwierdzone aktami zgonu lub, jeśli były
        one niedostępne - świadectwem rodziny, sąsiadów lub lokalnych władz. Zdaniem
        autorów projektu jest nieprawdopodobne aby do raportu włączono fałszywe
        przypadki śmierci, tym bardziej że fałszowanie zgonów bliskich osób jest
        niespotykane w lokalnej kulturze. Raport nie uwzględnia niestety ofiar, które
        nie pozostawiły żadnych żyjących członków rodziny, faktyczna liczba ofiar może
        być więc wyższa.”
    • Gość: Woda Wojna zabija nie tylko kulami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:07
      Wojna nie zabija tylko kulami... Jeżeli osoba chorująca na cukrzyce i
      potrzebująca insuliny nagle przerywa terapie np. z powodu wojny, umiera
      wcześniej. Ona także jest ofiarą tej wojny, choć nie ma jej w oficjalnych
      statystykach.

      Ja też na początku popierałem interwencję, ale niestety się myliłem - nie boje
      się do tego przyznać! Założenia były takie:
      1. Odsunąc Husajna od władzy i przywrócic wolność Irakijczykom
      2. Zlikwidować zagrożenie ze strony broni masowego rażenia
      3. Przejąć kontrole nad złożami ropy, tak aby kasa nie trafiała do rąk
      terrorystów, tylko była wydawana z korzyscią dla Irakijczyków
      4. Obecność wojsk USA w Azji Mniejszej w celu utrzymania pokoju w rejonie

      I co tak na prawde z tego wyszło:
      pkt 1. zrealizowany tylko w części, bo wolności wcale nie mają wiecej, jak za
      każdym rogiem kryje się bandyta z wycelowanym pistoletem w byle cywila... i te
      100000 przedwczesnych zgonów.
      pkt 2. no comments (polecem wpisac do Google: "Weapon of Mass Distruction")
      pkt 3. z powodu wojny malo sie nie wydobywa ropy
      pkt 4. wojska są, ale pokoju nie ma

      ... i na dodatek ropa kosztuje 2 x tyle co przed wojną!

      Ta wojna była BEZ SENSU! Mleko wylane... Teraz trzeba tam wysyłąć żołnieży żeby
      gineli, bo nie można zostawić Irakijczyków samym sobie - ile to będzie trwało
      nikt nie wie. Można było oczekiwać od Busha lepszego obeznania w polityce, a tak
      to okazał się nieskuteczny i wciągnął pół świata w awanture nie wartą funta kłaków.

      PS. A głupich Polaczków kupił zniesieniem wiz, które na pewno zostanie
      przyspieszone. Bedziemy mogli teraz w USA nielegalnie sprzątać im chodniki :-(
      • Gość: igor Poczekaj woda, nie lej tak bez potrzeby. Wez IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 29.10.04, 22:15
        chocby punkt najwazniejszy. Jesliby nie bylo terrorystow, to przeciez bylby
        spokoj, postep, demokratyzacja, wybory juz rok temu, rownouprawnienie kobiet
        itd.
        Niedawno jestes w dyskusjach bo juz kilkanascie postow stwierdzilo, ze wojna w
        Iraku nie wplywa na cene ropy skoro Irak zapewnial tylko kilka procent
        swiatowego zuzycia. Wiesz co wplywa? beprecedensowy wzrost zuzycia ropy w dwoch
        panstwach: Chiny i Indie. Tam kilka procent wiecej to olbrzymia ilosc.
        Wojna sie skonczy. Cena ropy bedzie dalej rosla, chyba, ze swiat przeskoczy na
        inne paliwo.
        Inne tematy sa zbyt nudne. USA winne oczywiscie bo nie wiedzieli wszystkiego,
        nie? czytaj Nostradamusa - ten wszystko wie. Co za idiotyzm oczekiwac, ze
        ludzie moga nawet przweidziec efekty kazdego konfliktu. Jak by tak bylo to
        Niemcy nigdy by nie wywolali ani drugiej ani pierwszej wojny swiatowe. Oni
        stracili na tym najwiecej.
        A gdzie USA do tysiecy lat historii Europy. Panstwo mlode, dopiero 60 lat na
        arenie swiatowej a tu polscy geniusze chca, zeby bledow nie bylo.
        • Gość: bk Re: Poczekaj woda, nie lej tak bez potrzeby. Wez IP: 12.24.244.* 29.10.04, 22:34
          a ty igor to sie albo musisz nudzic albo jestes buszystowskim propagandzista-
          woluntariuszem,
          brniesz w swojej glupocie i slepym poparciem za buszem jak wlasnie sam twoj
          idol Bush,
          wlasnie taki ograniczony umysl jak Bush dal sie namowic nafsciarskim i
          zbrojeniowym firmom by zaatakowac Irak, bo dobrze wie ze Irak posiada okolo 15%
          swiatowych zasobow ropy naftowej, tylko ze jego tepy umysl i filozofia zyciowa
          konczy sie na wypowiedzeniu wojny,
          a twoje jakies blazenskie porownania do Niemiec czy "mlodego" panstwa pasuja
          jak piesc do oka,
          jedyne trafne porownanie Busha to do malpy z brzytwa albo do 5 letniego
          dzieciaka trzymajacego granat w reku
        • Gość: Janek K. Re: Poczekaj woda, nie lej tak bez potrzeby. Wez IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.04, 02:10
          Gość portalu: igor napisał(a):
          > swiatowego zuzycia. Wiesz co wplywa? beprecedensowy wzrost zuzycia ropy w dwoch
          > panstwach: Chiny i Indie.

          Tak posrancu, Chiny i Indie zaczely nagle chlac rope od kiedy USSA wlazly do
          Iraku. Wczesniej ceny byly niskie cos kolo 20 dolcow, no bo 1,5 roku temu tych
          dwoch krajow jeszcze nie bylo na mapie zuzycia ropy.
          Dobrze cie oglupili!
          • Gość: rachelka Re: Poczekaj woda, nie lej tak bez potrzeby. Wez IP: *.twcny.rr.com 31.10.04, 01:46
            > Gość portalu: igor napisał(a):
            > > swiatowego zuzycia. Wiesz co wplywa? beprecedensowy wzrost zuzycia ropy w
            > dwoch
            > > panstwach: Chiny i Indie.
            >
            > Tak posrancu, Chiny i Indie zaczely nagle chlac rope od kiedy USSA wlazly do
            > Iraku. Wczesniej ceny byly niskie cos kolo 20 dolcow, no bo 1,5 roku temu tych
            > dwoch krajow jeszcze nie bylo na mapie zuzycia ropy.
            > Dobrze cie oglupili!
            nie on taki biedak po labotomii,to i mozg nie funkcjonuje jak trzeba,cala rodzinka troche jest
            "slow",trzeba wybaczyc.
        • ping-pong Re: Poczekaj woda, nie lej tak bez potrzeby. Wez 30.10.04, 06:32
          Gość portalu: igor napisał(a):

          > chocby punkt najwazniejszy. Jesliby nie bylo terrorystow, to przeciez bylby
          > spokoj, postep, demokratyzacja, wybory juz rok temu, rownouprawnienie kobiet
          > itd.

          Rownouprawnienie kobiet bylo w Iraku z Sadama. O co ci chodzi?
          • Gość: hm Re: Poczekaj woda, nie lej tak bez potrzeby. Wez IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 11:44
            ping-pong napisał:

            > Rownouprawnienie kobiet bylo w Iraku z Sadama. O co ci chodzi?

            Nie do konca. Byly np. rownouprawnione do bycia porywanymi z ulicy i gwalconymi
            przez jego psychopatycznego syna, Udaja. Albo rownouprawnione do masowych
            represji w ramach odpowiedzialnosci zbiorowej, tudziez czystek etnicznych
            (vide: masowe groby kobiet kurdyjskich z dziecmi).
        • Gość: Tysprowda Poczekaj Igor, Bush zabije wiecej z twoja pomoca IP: 193.188.161.* 30.10.04, 14:58
          Ales tys glupi Igorze buszolomie o naturze bandyty z Busha Nostra, boj sie boga
          katoliku goju....
          • Gość: Alfred Tysprowda, znany apologeta inteligencji na forum. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.10.04, 16:36
            • Gość: Tysprowda Re: Tysprowda, znany apologeta inteligencji na fo IP: 193.188.161.* 01.11.04, 13:30
              Ales tys glupis Alfredzie buszolomoie o naturze bandyty...

              Bush ci z kieszeni pieniadze wybiera dla swoich mafioso, aty sie jeszcze z tego
              cieszysz, radujac swoja bandycka natura, ze Bush zabija "islamistow".

              Ales tys glupis Alfredzie buszolomoie o naturze bandyty...boj sie boga
              buszolomoie....boj sie boga......


              Bush zabija anty "islamistow" po to, aby ochronic swoich przyjaciol islamistow
              w Arabii Saudyjskiej, tak cie otumanil, wykorzystujac twoja niechec do Arabow.

              Ales tys glupis Alfredzie buszolomoie o naturze bandyty...boj sie boga
              buszolomoie....boj sie boga......

              Najgorsze jest to ze nie wiesz jak wielces glupis jest!


    • Gość: WAZNE! Co i jak liczy IBC (Iraqi Body Count) IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 30.10.04, 11:34
      A liczone jest dziwnie. Ale, po kolei.

      Do "zabitych" zaliczani sa np. iraccy policjanci i zolnierze Gwardii Narodowej
      (w sluzbie rzadu tymczasowego) zabijani przez bojownikow irackiej opozycji, a
      takze sami bojownicy, a nawet bandyci i zlodzieje oraz terrorysci Zarkawiego
      (!). I to wszystko jako... "Reported civilian deaths resulting from the US-led
      military intervention in Iraq".

      Wsrod cywili nie tylko zabitych, ale takze zmarlych z powodu pogorszenia
      warunkow sanitarnych, oraz stanu bezpieczenstwa (wybuch bandytyzmu). ("This
      includes civilian deaths resulting from the breakdown in law and order, and
      deaths due to inadequate health care or sanitation.")

      Ogolnie, 14-16,000 do dzis (udokumentowanych), z czego ponad 3,000 osob znanych
      z nazwiska.

      Ok. polowy z nich stracilo zycie w czasie pierwszych 3 tygodni "goracej" wojny
      (plus co najmniej 6,000 zabitych zolnierzy Saddama, z reguly nie wliczanych).

      Smierci obejmuja wiec np.:

      05 Apr 2004-30 Apr 2004 - city of Falluja 'insurgents', incl. those responsible
      for the killing of four US security contractors air attacks and ground battles

      Tylko tych od 572 do 616, co daje az kilka procent ogolu "cywili".

      Albo - setki zabitych policjantow i zolnierzy w zamachach bombowych na
      posterunki policyjne i punkty rekrutacji:

      21 Apr 2004 7:15 AM and 8:15 AM Basra and Zubair police stations and police
      academy car bombs 74

      28 Jul 2004 about 10:15 AM Al-Najda police station, Baqouba police recruits
      queuing for jobs suicide car bomb 70

      24 Jun 2004 AM Mosul police buildings multiple bombs 61

      10 Feb 2004 9:15 AM Iskandariyah police station truck bomb 55

      11 Feb 2004 7:25 AM Muthana Airport, Baghdad Iraqi army recruits suicide car
      bomb 47

      14 Sep 2004 10:00 AM Haifa Street, Baghdad Baghdad police headquarters car
      bomb, possibly suicide 46

      17 Jun 2004 9:00 AM outside ICDC base, near former Muthanna airport, Baghdad
      ICDC recruits suicide car bomb 35

      Do "zabitych cywili" wliczono nawet... 43 zolnierzy zmechanizowanego oddzialu
      Gwardii Republikanskiej, zabitych przez kierowane laserowo bomby i smiglowce
      Cobra. Innych kombatantow rezimu Saddama zreszta tez. Dziwne, dziwne liczenie.
      Ale, niewazne.

      PODSUMOWUJAC

      Do tego dodac ponad 1,000 zolnierzy koalicji, co najmniej 6,000 zolnierzy
      Saddama, a wyjdzie liczba (co najmniej) 20,000 (wszystkich) ofiar smiertelnych
      konfliktu.

      Liczba ta noze byc wieksza o kilka tysiecy, lub wiecej (morderstwa i porwania
      dziennikarzy przez bojownikow na pewno utrudniaja liczenie) - ale na pewno nie
      jest to 100,000 samych tylko cywili, jak to wynikaloby z tych (ograniczonych)
      badan statystycznych.

      To, ze ograniczone jest wazne - sytuacja rozni sie diametralnie w np.
      w "strefie wojny" w Falludzy w stosunku do np. terytorium Kurdystanu, gdzie sie
      nie zmienila wlasciwie w ogole (i jest w ostatnich latach najlepsza od
      dziesiecioleci).

      Oczywiscie, co najmniej 20,000 zabitych ludzi to wciaz ogromna liczba - ale
      jednak tylko w "wojnie w Zatoce" samych zolnierzy irackich zginelo wielokrotnie
      wiecej (szacowane 20,000 na samej tylko "Autostradzie Smierci"!), o np. ponad
      milionie zabitych w wojnie Irak-Iran nie wspominajac (po obu stronach).

      Irak spotykaly wiec juz znacznie wieksze kataklizmy. nawet jesli liczyc tylko
      konflikty miedzynarodowe w ciagu ostatnich 2 dekad.

      www.iraqbodycount.net

      Dziekuje za lekture, wszelkie komentarze na rpg7@poczta.fm
      • Gość: oraz komentarz Re: Co i jak liczy IBC (Iraqi Body Count) IP: *.artcom.pl / *.b.jawnet.pl 30.10.04, 12:04
        Dodam jeszcze tylko, ze 20,000 zabitych to byly straty... na jakie Amerykanie
        przygotowani byli przed wojna 1991.

        Stracili oczywiscie mniej niz nawet pol tysiaca - a premiere miala po raz
        pierwszy w historii masowo zastosowana bron precyzyjna, ograniczajaca
        diametralnie straty wsrod cywili.

        Wojna w Zatoce zmienila generalnie postrzeganie zachodniego swiata na konflikty
        zbrojne - co prawda, tylko te z udzialem tegoz zachodniego swiata. Inne,
        te "niewazne", pozostaja prawie ze niedostrzegane. A czesto i zupelnie przez
        ten "swiat" zapomniane.

        Teraz, w "waznej" wojnie, wlasciwie kazda smierc to potencjalne wydarzenie -
        tak jak pojedynczych nawet zolnierzy, tak i cywili. Transmitowana przez TV.

        Tak jak i akty terroryzmu gdziekolwiek.
        • bonobo44 Czego i dlaczego nie liczy IBC (Iraqi Body Count)? 30.10.04, 14:34
          Gość portalu: WAZNE! napisał(a):

          > wyjdzie liczba (co najmniej) 20,000 (wszystkich) ofiar smiertelnych
          konfliktu.


          nie zapominaj, ze sa to przypadki "udokumentowane", tzn. takie, co do ktorych
          nie ma zadnych watpliwosci, ze wzgledu na obecnosc dzinnikarzy, ktorzy kazdy
          taki przypadek relacjonowali; nie mogli oni jednak byc wszedzie i nie byli...
          w duzo wiekszej liczbie miejsc, w ktorych ludzie umierali

          > Liczba ta noze byc wieksza o kilka tysiecy, lub wiecej


          wlasnie wiecej - duzo wiecej

          > - ale na pewno nie jest to 100,000 samych tylko cywili


          to ci sie jakos w pale nie miesci, co? zastanow sie, czy ty przypadkiem nie
          probujesz w ten sposob oszukac swojego wlasnego sumienia, ktoremu dogryzc moze
          juz najwyrazniej jedynie "prawdziwa" hekatomba niewinnych ofiar?

          > Oczywiscie, co najmniej 20,000 zabitych ludzi to wciaz ogromna liczba - ale


          ... tak "ale" - tacy jak ty zawsze znajda sobie jakis mur "excuses",
          zeby stlamsic owo sumienie wyjace za tym murem: "TO PRZECIEZ ZBRODNIA !!!
          I TO JA COS TAKIEGO POPIERAM W ZAPARTE !!!???"
    • Gość: Tysprowda Re: "The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku IP: 193.188.161.* 30.10.04, 15:04
      Jak sie wam buszolomy nie podaba 100 tysiecy, to spodaba sie wam 50 tysiecy,
      tylko 50 tysiecy zamordowanych przez Busha Nostra, a?

      W dodatku do 200 tysiecy zamordowancyh przez ojca Busha w I wojnie w Zatoce
      Perskiej.

      Co prezydent USSA, to masowy morderca, co za ustrojstwo to USSA...

      Bureaumarshal Rumsfeld zdobyl dla wnuka bankiera Hitlera to co dla Hitlera nie
      zdobyl Feldmarshal Rommel – zrodla ropy naftowej.

      Zolnierze Amerykany*- synowie (z podgolonymi lbami w helmach kroju
      hitlerowskiego wspolpracujacy z granatowa policja) tych ktorzy kiedys jezdzili
      do Irakoriko** jako specjalisci - sa wyslani za nasze pieniadze jako zywe
      tarcze amerykansynow w celu stabilizowania okupacji dla piratyzacji majatku
      narodowego dla buszewikow*** z USSRaela oraz do obrony dolara przed euro, czyli
      przed waluta Unii do ktorej Amerykana* nalezy.

      *Amerykana = America cane, psy Ameryki, w ramach psubraterstwa broni.
      Wicie rozumicie, jak Dominikana, = Domini cane, psy Pana.

      ** Irakoriko = Iraq rico, Irak bogaty.
      Wicie rozumicie, jak Kostaryka = Costa rica, wybrzeze bogate.

      *** buszewicy, czlonkowie Busha Nostra, wspolczesni los conquistadores.

      Saudi Nostra - islamisci krolujacy za pomoca terroru w Arabii Saudyjskiej;

      Busha Nostra - buszewicy i buszysci broniacy swoich przyjaciol islamistow z
      Saudi Nostra;
    • Gość: Alfred Jestem statystykiem po SGPiS i stad mam naturalne IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.10.04, 16:49
      zainteresowanie tym tematem. Lancet nie ma nic wspolnego z normalnie przyjetymi
      metodami zbierania danych i ekstrapolacji przyjetej przez nauke. Najbardziej
      zdumiewajace jest zbieranie danych w specyficznie dobranym terenie,
      podlegajacym ciezkim bombardowaniom (Faludza) Podobnie mozna mierzyc
      przestepstwa w pewnych znanych kryminogennych dzielnicach mista i i dojsc do
      wniosku, ze mieszkancy miasta powinni juz nie zyc z uwagi na ilosc morderstw na
      calym jego obszarze. Wywiady z ofiarami tez sa jedna z najbardziej
      krytykowanych metod statystycznych z powodu wyraznego elementu subiektywnosci
      respondentow.
      Lekarskie pismo, ktore publikuje dowolne szacunki przed wyborami w USA musi
      nasuwac wniosek, ze nie chodzi tu ani o dobro nauki ani o dobro Iraku.
      Po przejrzeniu postow mam wrazenie, ze Polacy nie umieja uzyc wyszukiwarek.
      Dyskusje sa oparte na opiniach a nie danych.
      • Gość: aki ???????????????? IP: *.protonet.pl 30.10.04, 17:21
        alfred=fredzio ? czy tez alfred=igor?????
        • Gość: Alfred Nie mozesz zrozumiec dostepu roznych ludzi IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.10.04, 20:17
          do IP i ISP, to jak mozesz zeozumiec cokolwiek. Czy masz cos do powiedzenia na
          temat, czy jestes typowym ppolaczkiem-matolkiem w odroznieniu od kilku madrych
          Polakow na tym forum?
          • Gość: aki fredziu -per analogiam a rebours IP: *.protonet.pl 30.10.04, 20:27
            rozumiesz dostep do IP i ISP, a wiec rozumiesz wszystko.
            BTW czy ty sie jąkasz czy tylko łapki ci sie trzesa od wiadomej zabawy

            <typowym ppolaczkiem>
            • Gość: Alfred Moj drogi aki. Zycie trzeba upiekszac zartem. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 31.10.04, 04:55
              • Gość: aki toteż i to czynię IP: *.protonet.pl 31.10.04, 06:33
      • Gość: meerkat Do Alfreda- zalosne adendum :-(((((((((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:07
        Oczywiscie mozna by bylo rowniez mierzyc srednia ofiar cywilnych w Japonii
        ekstrapolujac dane z Hiroszimy i Nagasaki, a w Niemczech- z Drezna i Hamburga.

        Mozna rowniez (i probowano to robic!) wskazac statystyczne zagrozenie 20-35
        letniego Amerykanina infekcja HIV przez ekstrapolacje liczby zarazen wsrod
        homoseksualistow uprawiajacych fisting i promiskuityczny sex analny bez
        prezerwatyw.

        Jeszcze kilka lat temu czytalo sie w amerykanskiej prasie, ze najwieksze
        zagrozenie dla zdrowia publicznego w USA stanowi AIDS.

        Tymczsem pod naciskiem stowarzyszen medycznych i biologicznych oraz Akademii
        Nauk USA Departament Zdrowia musial przyznac, ze najwiecej zgonow w USA
        powoduje otylosc, i to nie patologiczna, ale dobrowolnie zdobyta przez
        obzartuchow. I ze to ona najbardziej obniza wydajnosc pracy w Ameryce!

        A poza tym, o czym my tu mowimy?!

        W nieuniknionym konflikcie nuklearnym miedzy odwiecznymi wrogami i rywalami o
        dominacje w Azji-Chinami i Indiami; konflikcie, ktory nastapi niedlugo po
        ostatecznym upadku Imperium Rosyjskiego, zginac moze w sumie, wedlug ekspertow
        USA, okolo POL MILIARDA (500,000,000,000) ludzi.
        I przypuszczalnie tyle zginie!

        A wiec... Toutes proportions gardees! ;-)))



        • bonobo44 Badanie przeprowadzono w 33 losowo wybr. regionach 30.10.04, 23:50
          „Badanie przeprowadzono w 998 gospodarstwach domowych w 33 losowo
          wybranych regionach kraju, reprezentatywnych dla całej populacji."

      • kyle_broflovski Re: Jestem statystykiem po SGPiS i stad mam natur 06.11.04, 21:23
        pomijajac metody jakimi ustalono ta liczbe czy wazne jest poznaie prawdy
        dotyczacej liczby zabitych Irakijczykow w procesie wyzwalania?
    • Gość: brrr debilek comsat pokazuje swoje bestalstwo IP: *.dc.dc.cox.net 30.10.04, 20:28
    • Gość: TOM TY JESTES BEZMYSLNYM DURNIEM...................... IP: 67.19.163.* 31.10.04, 01:59
      PRZYJACIELU
      TY JESTES BEZMYSLNYM DURNIEM.
      NIE MASZ ZADNEGO POJECIA O MATEMATYCE I STATYSTYCE.
      WIEC ZAMKNIJ MORDE I NIE OSMIESZAJ SIE.
    • Gość: Alfred Allah tak chcial. Taka byla jego wola a z nia IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 31.10.04, 04:58
      trzeba sie zgodzic. Islamisci mowia 'Allah Akbar' i tak wlasnie jest.
    • Gość: sosna zaprzeczanie smierci 100 000 Irakczykow to IP: *.dc.dc.cox.net 31.10.04, 05:16
      to samo, co zaprzeczanie holokaustowi. Ciekawe kto ma w tym interes?
    • Gość: ali Re: "The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:36
      Jasne - Saddam był OK, pamietam że miał fajną rodzinke. Komu to przeszkadzało?
      • Gość: jare-Zyd ne telus Ten pomentarz chyba powinien wszystkim IP: *.fastres.net 01.11.04, 13:10
        wystarczyc:

        Re: "The Lancet": sto tysięcy ofiar w Iraku

        Autor: Gość: Czech IP: *.97.broadband.iol.cz
        Data: 29.10.2004 19:05

        Lancet publikoval podobny vyzkum(stejna metoda) uz 1999 o Kosovu a vyslo, ze
        bylo zabito pres 30 000 kosovskych albancu..tento pruzkum berte s obrovskou
        rezervou.Zdravim z Chzech
        a zadnim roku o Darfurze s 2 milionami umertvych.
        • Gość: Lancet W Paryzu umarlo dzisial 100 SSarafatow..... IP: *.fastres.net 04.11.04, 18:41
          tak mniej wiecej, jeden mniej jeden wiecej co to za roznica.
    • watto "Independent": 100 tys. to ostrożne oszacowania 01.11.04, 20:13


      news.independent.co.uk/world/middle_east/story.jsp?story=577793

      Professor Garfield, who lectures at Columbia University in New York and the London School of Hygiene and Public Health, believes the Pentagon's stance has confused its response to the latest study. "The military is saying: 'We don't believe it, but because we don't collect figures, we can't comment," he said.

      "Mr Powell decided to keep the figures secret because of the controversy over body counts in Vietnam, but I think democracies need this information."
      ...

      "Making conservative assumptions, about 100,000 excess deaths have happened ... Violence accounted for most of the excess deaths, and air strikes from coalition forces accounted for most violent deaths," said Les Roberts of the Baltimore institution. The researchers excluded Fallujah, the most violent area of Iraq, from their results, which would have made the toll higher. But the finding that air strikes caused the highest casualties casts doubt on US claims that air attacks allow pinpoint precision.
      • Gość: aki moje szacunki sa nastepujace IP: 80.51.161.* 04.11.04, 18:52
        od czasu inwazji na irak w marcu 2003 minęło około 590 dni co daje mniej wiecej 170 ofiar dziennie z powodów bezposrednich i posrednich zwiazanych z amerykanską akcją zbrojną.patrząc logicznie nie jest to niemożliwe w kraju gdzie mieszka chyba ok 25 mln osób
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka