senioryta13
16.05.21, 16:21
...czy jeszcze emigranci ?
Tak sie zastanawiam, czy osoby urodzone w rodzinie emigrantow i to w pierwszym pokoleniu, powinny zasiadac wysoko w najwyzszych wladzach kraju w ktorym sie juz urodzily ?
Emigrantow, w ogole wykluczam, nie powinny.
podam 2 przyklady :
1. Thalib, mloda kongresmanka, muzulmanka, urodzona w Ameryce, ale rodzice wyemigrowali jako dorosli z Palestyny . Tu, w USA, w nowej ojczyznie urodzilo im sie az 14 dzieci. Czy ta kongresmanka jest bardziej Palestynka czy Amerykanka ? poniewaz zaciekle walczy o prawa tam w Palestynie, niz o prawa Amerykanow,
tu na miejscu. Poza tym, nienawidzi bylego prezydenta, jak rowniez dodam, ze nienawidzi zydow. Skad taka nauke dostala ? Taka osoba w rzadzie, uczyni wiecej szkod niz korzysci.
2. I. Omar, kongresmanka, muzulmanka, urodzona w Somalii, w wieku 7 lat wyemigrowala do Kenii, i chyba po kolejnych 7 latach wyladowala w USA jako refugii.
Wiecej uwagi poswieca Somalii, rowniez nienawidzi Zydow i bylego prezydenta. Przeciez tacy emigranci/tubylcy maja skrzywiony obraz przekazany im przez rodzicow.
Mysle, ze dopiero nastepne pokolenie samo moze sprecyzowac swoje polityczne poglady.
Taka osoba w rzadzie, uczyni wiecej szkod niz korzysci.
3. Mayorkas, sekretarz do obrony bezpieczenstwa wewnetrznego, zupelnie nie radzi sobie na poludniowej granicy. Doczytalam, ze wyemigrowal z Kuby majac chyba 7 lat. Ma uczulenie na emigranckie dzieci, chce wszystkie przyjac z calego swiata, nie biorac w ogole mozliwosci wchlonienia w krotkim okresie czasu tak duzej liczby, co naraza je na niebezpieczenstwo wykorzystywania ich przez rozne gangi.
O przemycie narkotykow, broni, doroslych, nie wpomne juz. Do tego bezczelnie twierdzi, ze granica jest zamknieta. Albo jest niedorozwiniety, albo nie potrafi logicznie myslec, albo w ogole nie nadaje sie do rzadzenia, gdyz rozne traumy z jego zycia zbyt bardzo wplywaja na podejmowanie przez niego decyzji. Powinien byc wykluczony z rzadu.
Taka osoba w rzadzie, uczyni wiecej szkod niz korzysci.