borrrka
02.12.24, 11:42
Może się mylę, ale dość dobrze znam europejskiej imigrantów z Polski i widzę te dwoistość - ludzie wielkich sukcesów versus zupełna hołota.
Skąd ta skrajność?
I oczywiście mam swoją interpretację, mam nadzieję choćby zbliżoną do prawdy.
Otóż z Bolandy wyjeżdżali ludzie, którzy w normalnych warunkach stanowiliby elity.
Tacy nie muszą opuszczać "normalnego" kraju.
Ale wyjeżdżali w sporych ilościach amatorzy socjalu i w swoisty sposób "rozkwitali" na obczyźnie:)
Pierwszych nie widać zza szyb luksusowych samochodów, drudzy po dziś dzień przynoszą wstyd.