pijatyka
08.12.24, 13:05
...trzęsącej krajem od 1970 r - reżim Baszara rozpadł się, trochę na wzór afgański, jak domek z kart.
Nie pomogli tradycyjni sojusznicy - ani Rosja, ani Iran, ani Chiny; żołnierze armii syryjskiej praktycznie przestali walczyć i bronić reżimu przed siłami rebeliantów.
Damaszek zdobyty, los dyktatora niepewny (ponoć jego samolot został strącony), jego rodzina jest już w Moskwie.
Przed Syrią teraz wielka niewiadoma; może zapanuje jakaś normalność, a może sami zwycięzcy wezmą się za łby...