Dodaj do ulubionych

Pim Fortuyn - zamordowany

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.05.02, 19:26
Po fali atakow we Francji zwiazanych z przejsciem do II tury wyborow Le Pena,
dzis zostal zamordowany polityk, ktory sprzeciwial sie nielegalnej imigracji.
Czy jakis wplyw na jego smierc miala nagonka w lewicowych mediach na politykow
tzw skrajnej prawicy ( choc podkreslam, ze Le Pen to narodowy socjalista )?
Obserwuj wątek
    • _helga Gdyby ktos strzelil w glowe Hitlerowi... 06.05.02, 19:38
      Gość portalu: Mlody napisał(a):

      ...wtedy kiedy bylo trzeba, to swiat by nie przezyl rzezi trwajacej 5 lat.
      • Gość: Pola Re: Gdyby ktos strzelil w glowe Hitlerowi... IP: *.extern.kun.nl 06.05.02, 19:41
        nie wiem czy ma to jakies znaczenie w tym momencie, ale
        jeszcze zyje...
      • Gość: Ed Re: Gdyby ktos strzelil w glowe Hitlerowi... IP: *.unicity.pl 06.05.02, 20:09
        _helga napisał(a):

        > Gość portalu: Mlody napisał(a):
        >
        > ...wtedy kiedy bylo trzeba, to swiat by nie przezyl rzezi trwajacej 5 lat.

        Droga Helgo, chyba zbyt łatwo rozgrzeszasz sprawców tego morderstwa.
        Jeżeli w ten sposób miałoby się rozwiązywać spory polityczne to nie wrózy to nic
        dobrego na przyszłość.
        Ja nie jestem zwolennikiem skrajnej prawicy ale wydaje mi się, ze zbyt łatwo
        przypina im się łatki faszystów, a niektóre problemy przez nich podnoszone, np
        sprawa imigrantów muzułmańskich, którzy nie integrują się w krajach osiedlenia są
        naprawdę istotne i nie można ich przemilczać w imie poprawności politycznej.
        I widzę też niezrozumiałą dla mnie asymetrię w traktowaniu skrajnych ruchów
        lewicowych, które wspierały zbrodnie komunistyczne długo po tym jak Hitler
        strzelił sobie w łeb.
        Ich sukcesy wyborcze jakoś nikogo nie przerażają.

        Uprzejmie pozdrawiam
        • _helga Re: Gdyby ktos strzelil w glowe Hitlerowi... 07.05.02, 01:19
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > _helga napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Mlody napisał(a):
          > >
          > > ...wtedy kiedy bylo trzeba, to swiat by nie przezyl rzezi trwajacej 5 lat.
          >
          >
          > Droga Helgo, chyba zbyt łatwo rozgrzeszasz sprawców tego morderstwa.
          > Jeżeli w ten sposób miałoby się rozwiązywać spory polityczne to nie wrózy to ni
          > c
          > dobrego na przyszłość.
          > Ja nie jestem zwolennikiem skrajnej prawicy ale wydaje mi się, ze zbyt łatwo
          > przypina im się łatki faszystów, a niektóre problemy przez nich podnoszone, np
          > sprawa imigrantów muzułmańskich, którzy nie integrują się w krajach osiedlenia
          > są
          > naprawdę istotne i nie można ich przemilczać w imie poprawności politycznej.
          > I widzę też niezrozumiałą dla mnie asymetrię w traktowaniu skrajnych ruchów
          > lewicowych, które wspierały zbrodnie komunistyczne długo po tym jak Hitler
          > strzelił sobie w łeb.
          > Ich sukcesy wyborcze jakoś nikogo nie przerażają.
          >
          > Uprzejmie pozdrawiam

          Panie Ed, tez ta asymetrie widze i jestem wlasnie przerazona brakiem pamieci w
          stosunku do tej formacji politycznej. Ja osobiscie uwazam ze totalitaryzm -
          obojetnie, z prawa czy lewa - to jest najgorsza rzecz, jaka do tej pory wymyslila
          ludzkosc. Nigdy nie zapomne i nigdy na nich nie zaglosuje. Z tym, ze oni dzisiaj
          nie chca powrotu do komunizmu, im sie marzy po prostu konsumpcja tego, co maja i
          wpisanie sie w demokratyczny system polityczny. Natomiast, co zreszta wcale nie
          dziwi, czesc dzisiejszej skrajnej prawicy to dawniejsi stalinowcy, np. sam
          Fortuyn byl wczesniej marksizujacym socjologiem. To jest proces polityczny, ktory
          sie dopiero wlasciwie zaczyna, milosnicy totalitaryzmu konstruuja nowa platforme
          polityczna. Zreszta we Francji ten spektakularny upadek partii komunistycznej tez
          czego dowodzi. Niech pan zgadnie, dokad poszla znaczaca czesc ich elektoratu:(

          Natomiast o czym marzy dzisiejsza skrajna prawica to wiemy oboje, i z tego co tu
          wypisuja, i z tego co sie czyta w gazetach:( Ten Fortuyn wg. sondazy mogl odniesc
          zwyciestwo w wyborach municypalnych i celowal w stanowisko premiera:(((

          Skrajna prawica u wladzy to bardzo realna perspektywa wojny na kontynencie
          europejskim. To sie tylko tak wydaje, ze oni sa przeciwko imigrantom i na tym sie
          skonczy. Nie skonczy sie. Skrajny nacjonalizm to takze upadek integracji
          europejskiej i powrot do kwestii terytorialnych, np. do kogo powinna nalezec
          Alzacja czy nasze tzw. Ziemie Zachodnie. Te sukcesy skrajnej prawicy tak po
          stronie elit, jak i elektoratu, nalezy widziec nie z perspektywy dnia
          dzisiejszego, ale jako pewien proces polityczny. Niech pan sie boi, panie Ed, bo
          jest czego:( I niech pan stawia temu opor, mysla i uczynkiem, tak jak pan moze,
          na naszym wlasnym podworku. Europa po prostu nie wytrzyma trzeciej fali
          totalitaryzmu.
      • yidele Re: Gdyby ktos strzelil w glowe Hitlerowi... 07.05.02, 14:26
        mysle ze II wojna byla nieunikniona, ale pewnie zginelo by mniej ludzi. Swoja
        droga prownywanie Pim'a do Hitlera idiotyzm. Wstydź sie
    • Gość: Skin Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 21:11
      To dzieło tych brudnych Arabów i zakurwiałych libertyńkich lewaków. Zemsta
      będzie sroga. Rozkurwić europarlament!!!!!!!
      • Gość: Pola Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.extern.kun.nl 06.05.02, 22:34
        A skad Ty mozesz wiedziec, czyje to bylo dzielo???
        powodow moze byc wiele, nie wyciagaj pochopnych wnioskow...
        jeszcze nie wiadomo kto i dlaczego...
      • wojo!!!! Re: Pim Fortuyn - zamordowany 06.05.02, 22:35
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > To dzieło tych brudnych Arabów i zakurwiałych libertyńkich lewaków. Zemsta
        > będzie sroga. Rozkurwić europarlament!!!!!!!
        pewnie arabstwo

      • Gość: Gosc Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.pnl.philips.com 07.05.02, 13:45
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > To dzieło tych brudnych Arabów i zakurwiałych libertyńkich lewaków. Zemsta
        > będzie sroga. Rozkurwić europarlament!!!!!!!

        SKIN - to takich jak ty mosku powinnismy eliminowac.
        Uwazam, ze powinnismy zorganizowac obozy dla takich jak ty i zabijac po 10-u
        dziennie.

    • Gość: dt Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: 213.158.197.* 07.05.02, 10:14
      Wiele mówi milczenie o zabójcy,
      mimo że został zatrzymany.
      Ujawnienie jego pochodzenia jest ukrywane
      aby złagodzić eskalację nienawiści.
      Uważam jednak, że co się odwlecze...
      • Gość: Be-ta Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.novem.nl / *.novem.nl 07.05.02, 12:21
        Wiadomo kto go zamordowal,33 letni Holender z Hardewijk,przedstawiciel skrajnej
        lewicy.Odmawia zeznan poprosil o adwokata i tyle.A co do marksizmu Pima F. to
        przesada , byl przez jakis czas doradca partii pracy,tej ktora teraz rzadzi z
        Wimem Kokiem na czele.Ponadto byl rowniez doradca innych partii,niektore sa w
        koalicji.Nie trzeba go demonizowac,mial pare dobrych idei i pare zlych.Skad to
        wiem ,ja tu mieszkam od przeszlo 20 lat.Trzeba pamietac,ze zginal
        czlowiek,zostal zamordowany.Prawie kazdy polityk przed wyborami obiecuje bardzo
        wiele,a potem zapomina co obiecal.Tak by bylo i teraz,gyby wszedl do
        koalicji.Ponadto prawda jest,ze poruszal pewne problemy i mowil o tym glosno,a
        inni popierali bo mowili to samo ale o po cichu.
    • bund Re: Pim Fortuyn - zamordowany. I co dalej? 07.05.02, 10:59
      Wydaje mi się, że ciekawym do obserwacji będzie elementem będzie jak teraz
      potoczą się losy partii Fortuyna. Niedługo wybory...
      Postanowiłem się pokusić o malutką analizę (z chęcią uznam wszelkie słowa
      konstrukcyjnej krytyki:)) :
      Partia Fortuyna dostanie jeszcze parę dodatkowych punktów (z racji tego
      zabójstwa), lecz jeżeli nie stanie na jej czele silny, charyzmatyczny lider,
      poparcie dla niej spadnie (w ciągu kilku miesięcy). Z czasem ludzie zapominają.
      Myślicie, że teraz, w 9 miesięcy po 11 września ludzie jeszcze współczują
      Stanom? Ludzie zapominają i to czasem w zastraszającym tempie.

      Zapraszam do dyskusji i (konstruktywnej, a nie wiązanki przekleństw jaki to ja
      głupi nie jestem:))) krytyki

      Pozdrawiam

      Bund
      • Gość: Be-ta Re: Pim Fortuyn - zamordowany. I co dalej? IP: *.novem.nl / *.novem.nl 07.05.02, 12:28
        Jezeli wybory sie odbeda,wlasnie rzad dyskutuje nad tym,jeszcze nic nie
        wiadomo.Spekuluje sie,ze wybory beda przelozone,aby ludzie mogli ostygnac,mowi
        sie tez o tym ,ze jego partia wycofa sie w ogole.Jeszcze nie wiadomo.Jesli
        wybory odbeda sie teraz to byc moze dostanie jego partia troche wiecej
        glosow,ale niewiele. I na pewno nie wygra wyborow tak samo jak nie wygralby ich
        Fortuyn.Gdyby zabojca okazal sie moslim to pewno zdobyliby wiekszosc glosow.Ale
        morderca jest Holender,czyli swoj.Paradoks co.Jedno jest pewne ,ze kazdy jest
        wstrzasniety.
    • Gość: Mlody Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.05.02, 11:57
      Strzały w demokrację


      Nie wiadomo, kto strzelał do prawicowego polityka holenderskiego Pima Fortuyna.
      Ale wiadomo, kto i jak stworzył atmosferę, która te strzały umożliwiła, a nawet
      uczyniła koniecznymi. Histeria, jaką rozpętali politycy i część mediów po
      zdobyciu kilkunastu procent głosów w demokratycznych wyborach przez legalnie
      działającego polityka niezakazanej partii Jeana-Marie Le Pena we Francji, nie
      miała sobie równych.

      Politycy establishmentu, bezradni wobec lęków i oczekiwań społeczeństwa,
      nieznajdujący godnej i poważnej odpowiedzi na demagogię, sięgnęli lekkomyślnie
      po broń ekstremistów politycznych. Po emocje. Nie idee lub ich brak stały się
      przeciwnikiem, ale konkretni ludzie. Media zaczęły szukać we wszystkich krajach
      miejscowych inkarnacji zła wcielonego. W Holandii ogłoszono sobowtórem Le Pena
      zastrzelonego teraz w Hilversum Pima Fortuyna. Strzelba zawieszona na ścianie
      we Francji wystrzeliła teraz w Holandii. Ofiarą jest jednak przede wszystkim
      demokracja.

      Jest to pierwszy od wielu, wielu lat zamach polityczny w Europie Zachodniej. I,
      jak się wydaje, dokonany w imię tych złudzeń, którymi zawsze kierowali się
      dogmatyczni ekstremiści i z lewa, i z prawa. W imię wiary, że wystarczy usunąć
      jednostkę, a wszystko pójdzie lepszym torem i świat stanie się doskonalszy.
      Tymczasem eliminacja Fortuyna z życia politycznego i z życia w ogóle nie usuwa
      problemów, które artykułował. Ona je tylko pogłębi i zaostrzy. Oby demokracja
      dała sobie z nimi radę w otwartym sporze idei.

      Maciej Rybiński


      To komentarz z dzisiejszego wydania Rzeczpospolitej - Nic dodac nic ujac
      P.S. pozdrowienia dla Ani i Marianny, z ktorymi dykutowalem na forum Oby Le
      Pen wygral. Bagatelizowaly one role mediow, a teraz co macie do powiedzenia
      dziewczyny???
      • Gość: andrew Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.rojcanet.pl 10.05.02, 18:19
        Drogi Młody !

        Ja trochę starszy podzielam Twój pogląd i zarazem wyrażam żal, że "Gazeta
        Wyborcza", jakoby stojąca na straży wartości ogólnoludzkich, przekazuje
        wiadomość o śmierci człowieka z taką pogardą,że ogarnął mnie strach, nie przed
        Le Penem, nie przed Leszkiem Millerem, ale przed tezą "Wyborczej", że kto nie
        jest z nami to nawet pochówek mu się nie należy. Brrr boję się.

        Andrew
    • werw Demonstracja Arabów 07.05.02, 12:07
      Grupa imigrantów, głównie z Maroka, demonstrowała w Rotterdamie, krzycząc i
      ciesząc się ze śmierci polityka, po raz kolejny udowadniając gdzie jest
      matecznik i poplecznicy terroryzmu. Zdziczenie arabstwa przekracza wszelkie
      granice
      • Gość: Be-ta Re: Demonstracja Arabów IP: *.novem.nl / *.novem.nl 07.05.02, 12:36
        Skad Ty masz takie informacje.Nic takiego sie nie wydarzylo.Czy Ty wiesz czym
        to by sie skonczylo. Rzezia .Tam bylo spokojnie,ludzie skladali cala noc kwiaty
        pod jego domem i pewnie dalej skladaja.Demonstracje byly w Hadze,podczas obrad
        rzadu.Ale tez predko policja to zakonczyla.Nie ma rozruchow nikt sie nie cieszy
        (przynajmniej oficjalnie).
        • werw Re: Demonstracja Arabów 07.05.02, 12:47
          Z serwisu WP (otwórz sobie), prawd. za PAPem
          • Gość: Be-ta Re: Demonstracja Arabów IP: *.novem.nl / *.novem.nl 07.05.02, 13:16
            Nie potrzebuje,widzisz ja tu mieszkam,wiec informacje mam na biezaco z
            pierwszej reki,caly czas ida wiadomosci.Wierz mi ludzie sa tak wkurzeni,ze
            jakas mala akcja ze strony Turkow czy kogokolwiek skonczylaby sie walka.Na to
            nikt nie pojdzie,tym bardziej,ze jest wiecej policji na ulicach.Moze i sie
            ciesza,ale po cichu.Nie manifestuja tego.
            • werw Re: Demonstracja Arabów 07.05.02, 13:28
              To otwórz sobie wp.pl i przeczytaj. Może nie dotarły do Ciebie wzystkie newsy?
              Zgoda, piszą o "małej" demonstarcji, może dlatego? Pzdr, ech te pola Hoek van
              Holland....
            • Gość: Julia Re: Demonstracja Arabów IP: *.imige.pl / 192.168.0.* 07.05.02, 17:48
              Jeżeli tam mieszkasz, to powinnaś wiedzieć o tym, że holenderska prasa zawsze
              ukrywa prawdę. I tym razem nie powiedzieli o tym jak to Marokańczycy świetowali
              zabójstwo Pima. Tak samo z resztą świętowali 11 września...
              • werw Re: Demonstracja Arabów 07.05.02, 17:52
                Ockną się ze stryczkiem na szyi
              • Gość: Be-ta Re: Demonstracja Arabów IP: *.novem.nl / *.novem.nl 08.05.02, 12:13
                Cos Ci sie pomylilo z prasa polska.Tu sie nie ukrywa prawdy. Ani sie jej nie
                znieksztalc.A co do tej bandy gowniarzy z 11.09.to nie tylko sie o tym
                pisalo,ale rowniez widzielismy to w t.v.czy Ty myslisz,ze tu ktos sobie zawraca
                glowe,takimi bezmozgowcami.Napewno nie byla to duza demonstracja. Wiec tez nie
                warta uwag.A ci gowniarze nie maja sie co cieszyc,bo partia Pima staje do
                wyborow.
                • Gość: Julia Re: Demonstracja Arabów IP: *.imige.pl / 192.168.0.* 08.05.02, 15:12
                  Jesteś w błędzie. Nic mi się nie pomyliło. Mam podać jeszcze jeden przykład?
                  Proszę:
                  holenderski kanał telewizyjny w każdą niedzielę o godz. 12 w południe nadaje
                  program pt." NEDERLANDSE MOSLIM OMROEP ". No i może nie byłoby w tym niczego
                  zaskakującego (biorąc pod uwagę ilość muzułmanów pasożytujących w Holandii do
                  których jest skierowany), gdyby nie teksty, jakimi w nim "karmią" swoich ludzi,
                  typu "wybić wszystkie chrześcijańskie psy", itp.
                  Dopiero niedawnoktoś mądry w końcu zwrócił na to uwagę. Również prasa dopiero
                  od niedawna zaczęła podawać informacje w postaci np. typu danych
                  statystycznych dotyczących ilości dokonywanych przestępstw (99% dopuścili się
                  imigranci - gł. z Maroka i Turcji). Poza tym, nigdy przedtem głośno nie mówiło
                  się o tym, że zakładają oni swoje organizacje, otrzymują pieniądze na
                  utrzymanie i naukę języka holenderskiego (czego oczywiście nie robią, bo i po
                  co - w Holandii i tak zaczyna dominować ich język).
                  Są bezczelni i przede wszystkim bezkarni. Sama powinnaś doskonale wiedzieć o
                  tym, że policja stara się nie reagować (lub opóźniać reakcję) na jakiekolwiek
                  zgłoszenia o napadzie, morderstwie, kradzieży, rabunku, itd. Po prostu wszyscy
                  się ich boją, i nie bez racji. Cała nienawiść pochodzi z ich religii i
                  fanatyzmu.
                  Z życia wzięte:
                  Kiedyś będąc na dyskotece w Amsterdamie trzech Marokańczyków nieomal rozpętało
                  bójkę, ponieważ ochroniarz wpóścił do windy samych białych, a dla nich już nie
                  było miejsca (po prostu za późno się pojawili). I co? Reakcja ochrony była
                  zaskakująca: wszyscy mają wysiąść. OK. Powiedzmy, że starali się kompromisowo
                  załatwić sprawę, ale na tym (o dziwo)się nie skończyło. Panowie nie byli
                  usatysfakcjonowani takim obrotem sprawy więc zaczęli machać piąstkami i wzywać
                  Allaha. Tego już mi było za wiele - ja w końcu jestem TYLKO z Polski, nie
                  przyzwyczajona do tolerancji rasowej, religijnej czy też jakiejkolwiek innej,
                  więc pociągnęłam swojego chłopaka i z oddali obserwowaliśmy jak ochrona
                  (ciemnoskóra - nawiasem mówiąc) nieomal padła ofiarą sporej już grupy
                  rozwrzeszczanych, wściekłych "Allahów".
                  I nikt mi nie powie, że w tym momencie chodzilo o tę głupią windę...
                  To "chrześcijańskie psy" im przeszkadzają. Tylko gdyby nie one, to zdychałby z
                  głodu i smrodu jeden z drugim, wyciągając rękę po kromkę chleba.

                  Holandia się w końcu obudziła. Tylko czy aby nie jest za późno ???

                  Julia.
                  • Gość: R.B. Re: Demonstracja Arabów IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 08.05.02, 22:12
                    >Tego już mi było za wiele - ja w końcu jestem TYLKO z Polski, nie
                    przyzwyczajona do tolerancji rasowej,
                    religijnej czy też jakiejkolwiek innej,
                    więc pociągnęłam swojego chłopaka i z
                    oddali obserwowaliśmy jak ochrona
                    (ciemnoskóra - nawiasem mówiąc) nieomal
                    padła ofiarą sporej już grupy
                    rozwrzeszczanych, wściekłych "Allahów".>


                    Twoja cala wypowiedz jest oparta na plotkach.
                    Nie jestes przyzwyczajona do tolerancji religijnej? Poprostu twoj kosciol
                    zrobil wszystko, abys nie wiedziala, ze Polska kiedys byla najbardziej
                    tolerancyjnym krajem w Europie i nie tylko na polu religijnym.
                    Zastanawiam sie skad tyle nienawisci u ciebie w stosunku do innych ludzi.
                    Przeciez jako katoliczka (wnioskuje z twojej wypowiedzi) powinnas "milowac
                    blizniego swego".
                    Czytajac wasze wypowiedzi nie dziwie sie, ze wyznawcy innych religii
                    nienawidzo katolikow.
                    • Gość: Julia Re: Demonstracja Arabów IP: *.imige.pl / 192.168.0.* 09.05.02, 09:18
                      drogi r.b.

                      Plotkach ? Byłam świadkiem powyższego zajścia.

                      Poza tym, naucz się "czytać miedzy wierszami": pisałam tonem ironicznym, bo to
                      nie ja - to inne narody postrzegają nas - Polaków jako nietolerancyjnych. I to
                      również wiem z doświadczenia.

                      I jeszcze jedno - trudno kochać bliźniego, który sam nie objawia jakichkolwiek
                      nawet drobnych chęci do tego aby zaakceptować istnienie innych religii.

                      Dla mnie nie ma problemu, jeżeli ktoś wierzy w Allaha, inny w Buddę a jeszcze
                      inny w UFO. Ale tylko do momentu, kiedy nie zacznie wcinać się w moją wiarę w
                      sposób dla mnie obraźliwy.
                      Jeżeli ja potrafię być tolerancyjna , tego samego wymagam od innych.
                      Nie wyobrażam sobie aby w naszym kraju takie zajście jak wcześniej opisałam
                      mogłoby mieć miejsce.
                      julia.
                      • Gość: R.B. Re: Demonstracja Arabów IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 09.05.02, 17:34
                        Gość portalu: Julia napisał(a):

                        > drogi r.b.
                        >
                        > Plotkach ? Byłam świadkiem powyższego zajścia.
                        >
                        > Poza tym, naucz się "czytać miedzy wierszami": pisałam tonem ironicznym, bo to
                        > nie ja - to inne narody postrzegają nas - Polaków jako nietolerancyjnych. I to
                        > również wiem z doświadczenia.
                        >
                        > I jeszcze jedno - trudno kochać bliźniego, który sam nie objawia jakichkolwiek
                        > nawet drobnych chęci do tego aby zaakceptować istnienie innych religii.
                        >
                        > Dla mnie nie ma problemu, jeżeli ktoś wierzy w Allaha, inny w Buddę a jeszcze
                        > inny w UFO. Ale tylko do momentu, kiedy nie zacznie wcinać się w moją wiarę w
                        > sposób dla mnie obraźliwy.
                        > Jeżeli ja potrafię być tolerancyjna , tego samego wymagam od innych.
                        > Nie wyobrażam sobie aby w naszym kraju takie zajście jak wcześniej opisałam
                        > mogłoby mieć miejsce.
                        > julia.

                        Starasz sie to ukryc, ale niestety przemawia przez ciebie fanatyzm religijny.
                        Wszelkie przejawy fanatyzmu sa szkodliwe i niebezpieczne. Fanatyzm religijny
                        jest jednak najokropniejszy. Historia juz wiele razy pokazala do czego zdolni sa
                        zbrodniarze i szalency dzialajacy w imieniu swojego boga. Poczawszy od wojen
                        krzyzowych, a konczac na wydarzeniach dni dzisiejszych.
                        Mowisz, ze inne narody okreslaja Polakow jako nietolerancyjnych. Przeciez to
                        prawda. Na taka opinie zasluzylismy sobie podczas drugiej wojny swiatowej. W
                        dzisiejszych czasach fanatyzm religijny (czesto wynikajacy z czystej hipokryzji)
                        potwierdza jeszcze bardziej jacy sa Polacy naprawde.
                        • Gość: julia Re: Demonstracja Arabów IP: *.imige.pl / 192.168.0.* 09.05.02, 17:48
                          Nie uważam się za fanatyczkę mojej religii. Jeżeli Ty postrzegasz moją osobę w
                          ten sposób, to jest mi bardzo przykro.

                          Ja staram się po prostu wyjaśnić, dlaczego ja i moi przyjaciele zaczęliśmy się
                          bać islamitów. I, jak widać, nie tylko my. Nagle obudziła się z letargu
                          Holandia, za nią pójdą Francja i Niemcy. Jestem tego pewna (jeżeli już to nie
                          nastąpiło).
                          Jeszcze w zeszłym tygodniu miałam okazję rozmawiać z rodowitą Holenderką
                          mieszkającą całe swoje 56-letnie życie w Rotterdamie. Była rozgoryczona, że w
                          przeciągu 8 lat purpurowych rządów doprowadzono jej kraj do takiej sytuacji jak
                          widzimy. I, uwierz mi, nie jest ona ani rasistką, ani fanatyczką religijną. Po
                          prostu ma dość tego wszystkiego o czym wcześniej pisałam.
                          Pozdrawiam,
                          Julia.

                          • Gość: Be-ta Re: Demonstracja Arabów IP: *.novem.nl / *.novem.nl 13.05.02, 13:04
                            Ale ta sama Holenderka nie powiedziala Ci ze tez rzad wyprowadzil Holandie z
                            paskudnego kryzysu,ze kady moze pracowac jezeli tylko chce,przedtem bylo
                            fatalne bezrobocie,ze ona bedzie miala zapewniona emeryture,ze wzrosly znacznie
                            zasilki i pensje,ze do lekarstw nie trzeba juz doplacac itd..Tego Ci nie
                            powiedziala.Zapomniala pewno.A tak nawiasem to nie jejst purpurowy rzad,ale
                            jezeli juz to fioletowy Paars znaczy kolor fioletowy.
                  • Gość: Be-ta Re: Demonstracja Arabów IP: *.novem.nl / *.novem.nl 13.05.02, 12:57
                    Widzisz mowi sie o tym,ze wiekszosc przestepstw jest dokonywana przez tzw
                    ciemnoskora mniejszosc. Pisze sie tez o tym.Tylko,zr to nikogo juz nie
                    dziwi.Kiedys dano im prawo do tego,zeby wszystko nazywac dyskryminacja,ale to
                    prawo odebrano im w tym roku.Sa rozbestwieni,ale musisz zrozumiec jedna
                    rzecz,gdyby podawano w mediach za kazdym razem co to oni znowu
                    zrobili,sytuacja stala by sie bardziej niz grozna.Jezeli tu bywasz to wiesz
                    jaki jest stosunek Holendrow do nich,coraz mniej ukrywany.Dlatego musi sie
                    zmienic prawo i to szybko.Juz sie mowi o przymusowej integracji o tym ,ze za
                    latwo dostaja prawo pobytu,to ma ulec zmianie i po tym zamachu,ktory wywolal
                    tyle emocji ,ulegnie.Nie bronie ich i tez jestem na nich czesto wsciekla,ale
                    policja i prasa musza tez uwazac na to co robiBo ta slynna holenderska
                    tolerancja tez jest na wyczerpaniu.Taka jest prawda niestety.
        • Gość: Bambi Re: Demonstracja Arabów IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.05.02, 19:16
          Gość portalu: Be-ta napisał(a):

          > Skad Ty masz takie informacje.Nic takiego sie nie wydarzylo.Czy Ty wiesz czym
          > to by sie skonczylo. Rzezia .Tam bylo spokojnie,ludzie skladali cala noc kwiaty
          >
          > pod jego domem i pewnie dalej skladaja.Demonstracje byly w Hadze,podczas obrad
          > rzadu.Ale tez predko policja to zakonczyla.Nie ma rozruchow nikt sie nie cieszy
          > (przynajmniej oficjalnie).


          Be-ya jesteś śmieszna... dla ciebie coś nie istnieje o ile tego nie pokazała
          telewizja... Jeśli w telewizji nie zobaczysz arabstwa które się ciesz, to znaczy,
          że go nie ma? Żal mi ciebie z powodu twojej załosnej inteligencji...
          Aha.. oficjalnie nikt z arabów się nie cieszy... zgoda.... oficjalnie...
          Oficjalnie w Palestynie sa tylko biedni arabscy cywile i źli najeźdźcy.
          Oficjalnie Hitler nie napadł na Polskę ani nie gazował ludzi w Oświęcimiu...
          wszystko oficjalnie... Oficjalnie czarny murzyn nie jest koloru czarnego tylko
          afroamerykańskiego... boże... co za smuta...

          • Gość: Julia Re: Demonstracja Arabów IP: *.imige.pl / 192.168.0.* 09.05.02, 09:22
            B R A W O
          • Gość: Be-ta Re: Demonstracja Arabów IP: *.novem.nl / *.novem.nl 13.05.02, 13:20
            Alez Ty jestes glupia Bambi.Nie masz argumentu to powolujesz sie na Hitlera i
            inne tego typu postacie.Co wiesz o tej sytuacji.Ja mieszkam w Holandii mam
            tutejsze obywatelstwo,pracuje w urzedzie panstwowym wiec chyba lepiej znam
            sytuacje niz Julia ktora
            nienawidzi wszystkiego co niekatolickie i ciemniejsze niz ona.Powtarzam ta
            grupaMarokanczykow,ktora wyszla na ulice i probowala cos tamwykrzykiwac nie
            mozna nazwac demonstracja.I wiesz gdybysmy tak zrobily tekst na inteligencje to
            Twoja bylaby mniejsza od Twojego rozmiaru buta wiec w przyszlosci zastanow sie
            co mowisz jezeli chcesz zablyszczec na forum.
    • Gość: Killer;) A kiedy ktos zastrzeli LEPPERA IP: *.sgh.waw.pl 07.05.02, 12:17
      Szkoda naboju na tego holendra, morderca mogł przyjechac do Polski tu miałby
      dopiero pole do popisu. Mogłby walic z kałasza a itak 30 nabojów to by było za
      mało ;-)))). Swoją drogą jakie ten morderca musiał miec "poczucie"
      patriotyzmu :-) (no chyba że to był tylko inny
      niezadowolony/niezaspokojony "kochający inaczej" ;-), szkoda ze w Polsce nie
      mamy takich "patriotów"
      • Gość: Be-ta Re: A kiedy ktos zastrzeli LEPPERA IP: *.novem.nl / *.novem.nl 07.05.02, 12:37
        Kretyn
        • bund Re: A kiedy ktos zastrzeli LEPPERA. A gdyby? 07.05.02, 13:19
          Zgadzam się z Be-ta. Poziom wypowiedzi Killera był (delikatnie mówiąc) niski.
          Ale jest to jednak ciekawa kwestia do przemyślenia. Gdyby ktoś w Polsce
          zamordował Leppera - czy oznaczałoby to upadek Samoobrony? Jest to partia
          wodzowska, oparta na nim. A może byłaby to hydra, której ucięta głowa odrasta w
          dwóch kopiach? :))) A może by powstał kult jednostki-meczennika cierpiącego za
          sprawę uciskanych? <-dlatego boję się, żeby Leppera nikt nie zabił. Bo jeszcze
          powstałby ruch ku jego czci (nota bene już jest:))) i pamięci. A tego bym
          bardzo nie chciał.

          Bund
          • Gość: Bambi Re: Narutowicza kiedys zabili......... IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.05.02, 19:23
            bund napisał(a):

            > Zgadzam się z Be-ta. Poziom wypowiedzi Killera był (delikatnie mówiąc) niski.
            > Ale jest to jednak ciekawa kwestia do przemyślenia. Gdyby ktoś w Polsce
            > zamordował Leppera - czy oznaczałoby to upadek Samoobrony? Jest to partia
            > wodzowska, oparta na nim. A może byłaby to hydra, której ucięta głowa odrasta w
            >
            > dwóch kopiach? :))) A może by powstał kult jednostki-meczennika cierpiącego za
            > sprawę uciskanych? <-dlatego boję się, żeby Leppera nikt nie zabił. Bo jeszc
            > ze
            > powstałby ruch ku jego czci (nota bene już jest:))) i pamięci. A tego bym
            > bardzo nie chciał.
            >
            > Bund


            W POlsce jest dość dobrze rozwinięty w podświadomości kult męczenników i
            cierpiętnictwa, zwłaszcza w mniejszych bardziej tradycyjnych społecznościach, w
            sumie wszędzie poza paroma dużymi miastami, więc Lepper byłby murowanym
            tradycyjnym nieoficjalnym świętym dla ludu.... świętym, który walczył o racje
            zwykłego Polaka, nie o racje biznesmena czy konsultantów w dobrych firm, ale
            zwyczajnych mieszkańców z Łomży, Łukty, Gorzowa czy innych miasteczek i wsi...

            A co do mordów politycznych to u nas już się coś takiego chyba odbywało w
            przeszłości dawnej i nie dawnej i miało to pewne reperkusje dla życia
            politycznego....


          • Gość: Be-ta Re: A kiedy ktos zastrzeli LEPPERA. A gdyby? IP: *.novem.nl / *.novem.nl 08.05.02, 12:23
            Na pewno bylby kult jednostki,proste popatrz na Fortuyna,nagle mowi sie o tym
            jaki to byl swietny czlowiek.Patrz jego partia staje do wyborow,a jego nazwisko
            dalej figuruje na liscie( bo tak mozna).Czyli co sie dzieje,glosowac sie bedzie
            nagle na symbol.Wiele ludzi odda mu tym sposobem czesc,ale tylko jest
            pytanie,czy to dobry sposob.Tym sposobem zdobeda potrzebne im glosy.Wszyscy
            bylismy pewni,ze wybory beda przelozone,ale jego partia sie na to nie
            zgodzila.Czyli powstaje kult.Tylko jak to dlugo potrwa,?
            • Gość: Mlody Re: A kiedy ktos zastrzeli LEPPERA. A gdyby? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.05.02, 12:27
              Zgadzam sie z Toba. Wg mnie kult jednostki zwlaszcza po smierci wodza moze
              doprowadzic do strasznych skutkow, ale nie musi. Jako przyklad podam smierc
              Stalina, kilka lat po tym zaczelo sie rozliczenie jego zbrodni w ZSRR (
              potepiono je ). Tak wiec mozna na to spojrzec z dwoch stron.
              Pozdrawiam
    • Gość: Kapucha Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.idk.intel.com / 172.28.172.* 07.05.02, 12:50
      Ciekawe że ktoś kto jest lewakiem (miał marksistowskie przekonania), po dodaniu
      do nich trochę nienawiści do mniejszości staje się skrajną prawicą. Czy ktoś tu
      nie mysli pojęć?
      • _helga Lepper to nie Fortuyn 07.05.02, 13:54
        Pomiedzy pogladami Leppera i Fortuyna jest przepasc. Lepper jest po prostu
        knajakiem, lumpenproletariuszem, i przy wszystkich swoich wyczynach nie jest
        zadnym zagrozeniem dla demokracji. W odroznieniu od Fortuyny. A coz to za
        demokratyczna legitymizacja, demokratyczny wybor? Hitler tez zdobyl wladze
        demokratycznie, ale czy przez to nazwalibyscie go demokrata?

        Po drugie, intelektualne zwiazki z marksizmem (w wydaniu totalitarnym,
        stalinowskim) w jego przypadku sa dosyc silne, a nie slabe, jak tu ktos
        sugerowal. Czlowiek wyksztalcony, do tego socjolog, ma bardzo dobre rozeznanie w
        tym czym jest proces spoleczny i jakie sa dlugofalowe konsekwencje tego co robi i
        mowi.

        Po trzecie, totalitaryzm i demokracja to ustroje sprzeczne ze soba, ze tak
        powiem, z natury. Przejscie od jednego do drugiego ustroju moze sie odbyc albo na
        drodze wojny czy rewolucji, albo pokojowo, niemniej wspolistnienie nie jest
        mozliwe. Hitler zdobyl wladze pokojowo. W 1989 Polska pokojowo wybrala
        demokracje. I co z tych pokojowych zmian wynikalo? Ano calkowity i bardzo szybki
        upadek poprzedniego ustroju. Natomiast system elektoralny jako taki moze istniec
        w obu ustrojach, w roznych formach. System elektoralny nie jest ustrojem tylko
        sposobem wylaniania elit sprawujacych wladze. Na przyklad istnial w jakiejs
        formie i w Polsce za czasow komuny, istnial we Wloszech za Mussoliniego, itd.

        Powiedzialabym tak: zeby prowadzic samochod trzeba najpierw zdac egzamin na prawo
        jazdy. Zeby wiedziec, czym sie rozni Fortuyn od politykow demokratycznych, trzeba
        wiedziec czym sie rozni totalitaryzm od demokracji. Obysmy nigdy wiecej nie
        musieli sie tej roznicy uczyc na wlasnej skorze:(
        • Gość: Bambi Re: Lepper to nie Fortuyn IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.05.02, 19:39
          _helga napisał(a):

          > Pomiedzy pogladami Leppera i Fortuyna jest przepasc. Lepper jest po prostu
          > knajakiem, lumpenproletariuszem, i przy wszystkich swoich wyczynach nie jest
          > zadnym zagrozeniem dla demokracji. W odroznieniu od Fortuyny. A coz to za
          > demokratyczna legitymizacja, demokratyczny wybor? Hitler tez zdobyl wladze
          > demokratycznie, ale czy przez to nazwalibyscie go demokrata?
          >
          > Po drugie, intelektualne zwiazki z marksizmem (w wydaniu totalitarnym,
          > stalinowskim) w jego przypadku sa dosyc silne, a nie slabe, jak tu ktos
          > sugerowal. Czlowiek wyksztalcony, do tego socjolog, ma bardzo dobre rozeznanie
          > w
          > tym czym jest proces spoleczny i jakie sa dlugofalowe konsekwencje tego co robi
          > i
          > mowi.
          >
          > Po trzecie, totalitaryzm i demokracja to ustroje sprzeczne ze soba, ze tak
          > powiem, z natury. Przejscie od jednego do drugiego ustroju moze sie odbyc albo
          > na
          > drodze wojny czy rewolucji, albo pokojowo, niemniej wspolistnienie nie jest
          > mozliwe. Hitler zdobyl wladze pokojowo. W 1989 Polska pokojowo wybrala
          > demokracje. I co z tych pokojowych zmian wynikalo? Ano calkowity i bardzo szybk
          > i
          > upadek poprzedniego ustroju. Natomiast system elektoralny jako taki moze istnie
          > c
          > w obu ustrojach, w roznych formach. System elektoralny nie jest ustrojem tylko
          > sposobem wylaniania elit sprawujacych wladze. Na przyklad istnial w jakiejs
          > formie i w Polsce za czasow komuny, istnial we Wloszech za Mussoliniego, itd.
          > Powiedzialabym tak: zeby prowadzic samochod trzeba najpierw zdac egzamin na pra
          > wo
          > jazdy. Zeby wiedziec, czym sie rozni Fortuyn od politykow demokratycznych, trze
          > ba wiedziec czym sie rozni totalitaryzm od demokracji. Obysmy nigdy wiecej nie
          > musieli sie tej roznicy uczyc na wlasnej skorze:(


          Żeby otrzymać prawo jazdy, najpierw należy potrafić poprowadzić samochód i
          wykazać się tą umiejętnością...

          Natomiast demokracja nie oznacza rezygnowania z własnych wartości ani z
          tolerancji dla wszystkiego w imię fałszywie pojętej tolerancji dla inności...

          Jeśli dla kogoś tysiącletnią tradycją jest ścinanie głów, to ja nie wiem czy
          europejska demokracja ma to akceptować, tylko po to aby ten ktoś się nie
          zestresował...

          Jeśli arab przyjeżdża tutaj, to znaczy, że widzi plusy życia tutaj, a nie w
          swojej ojczyźnie.
          Jeśli tak, niech się dostosuje do nas, a nie my do niego. My dostosujemy się do
          niego, kiedy pojedziemy do jego kraju...

          Każdy biały który wyjeżdża do dzikich krajów czyta o zwyczajach, jak się
          zachować, aby nie urazić miejscowych. A więc niechże również dziki, który
          korzysta z dobrodziejstwa cywilizacji europejskiej nauczy się szanować zwyczaje
          europejskie.
          Tymczasem większość mzuzłmańskich terrorystów mieszkała w Europie i wielu innych
          nadal mieszka - na bieżąco odnajdywane są powiązania, Włochy, Niemcy, Paryż..

          Muzułmanie są zacofani i taka jest po prostu prawda... nie są od nas głupsi,
          tylko są zacofani. Nie są gorsi z natury czy z genów, ale na własne życzenie...

          Niektórym udaje się pokojowo współżyć i akceptować wymagania krajóa w których
          chcą żyć. Jednak większość mieszka w slamsach na własne życzenie i woli tworzyć
          małe palestyny, małe maroka, małe algierie pod Paryżem czy innymi miastami... Tam
          nawet policja boi się zapuszczać po zmroku... A jak powiesz arabusowi:
          przestrzegaj naszego prawa to zaraz odezwie się ryk: rasista, rasista... he he...
          Oni sobie kręcą sami sznur i sami pracują na taką opinię, tak jak i Polacy
          pracowali kiedyś na swoją opinię... Ale to można zmienić...
          O Polakach zaczyna się powoli mówić lepiej... Jeśli arabusy zamiast mordować i
          syfić wezmą się do roboty, to i o nich będzie się mówić lepiej...



      • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 07.05.02, 14:18
        Gość portalu: Kapucha napisał(a):

        > Ciekawe że ktoś kto jest lewakiem (miał marksistowskie przekonania), po dodaniu
        > do nich trochę nienawiści do mniejszości staje się skrajną prawicą. Czy ktoś tu
        > nie mysli pojęć?

        Hihihih. Ty mylisz, ale pociesz sie, ze to blad powszechny. Tak naprawde wynika
        on z pomieszania i naduzycia pojec skrajna prawica i skrajna lewica oraz
        powszechnego niestety braku zrozumienia czym sie rozni demokracja od
        totalitaryzmu.

        Demokracja i totalitaryzm to ustroje polityczne, sprzeczne ze soba "z natury". W
        demokracji zawsze bedzie istniec jakas lewica i jakas prawica. No i zawsze beda
        istnialy skrajne skrzydla obu tych blokow, a o tym, czy w ustroj demokratyczny
        sie wpisuja czy nie, decyduje wlasnie ich stosunek do demokracji. Czyli mozesz
        miec skrajnego anarchiste, lewaka, albo skrajnego prawicowego - powiedzmy -
        endeka, ktorzy jak najbardziej beda nalezec do demokratycznej sceny politycznej.
        Hm. Powinnam chyba jeszcze dodac w zwiazku z z Fortuynem, ze z Marksa nie tylko
        totalitaryzm wynika i nie kazdy marksista jest zwolennikiem ustroju
        totalitarnego. Z Marksa wynikaja tez jak najbardziej demokratyczne i potrzebne
        zwiazki zawodowe. To, ze Fortuyn byl kiedys marksista, to zaden problem.
        Problemem jest jego totalitaryzm.

        Totalitaryzm moze wygladac roznie, ale - ostroznie sie wypowiadajac - z
        dotychczasowych doswiadczen wynika ze przelamuje wlasnie ten podzial na prawice i
        lewice, zastepujac go taka czy inna forma systemu kastowego, opartego albo na
        rasie, albo na korporacyjnosci. Heh. Wlasnie dlatego Milosevicowi bylo tak latwo
        organizowac ludzi wokol programu czystek etnicznych. Byly stalinowiec bez trudu
        przyjal program, heh, "skrajnie prawicowy."

        Czyli dzisiaj termin "skrajna prawica" albo "skrajna lewica" to eufemizm, ktory
        niczego nie mowi, a czasem wrecz zamazuje obraz realnie istniejacej sceny
        politycznej. A przede wszystkim nie pozwala odroznic elementow normalnej,
        demokratycznej sceny politycznej od zjawisk, ktore sa dla tej sceny bardzo
        powaznym zagrozeniem.
        • Gość: JOrl Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.02, 18:50
          A Ty, droga Helgo jak zwykle piszesz prymitywnie. Zreszta nie jestes w tym
          odosobniona. W 1989r w Polsce zmieniono glownie ustroj GOSPODARCZY. Z nakazowo-
          rozdzielczego czyli panstwowego, na kapitalizm. A dla Ciebie totalitaryzm na
          demokracje. Demokracja moze istniec, jak i powinna, bo inaczej politycy beda
          kradli wszystko, tylko w kapitalizmie. Bo gospodarka jest trzymana zelazna reka
          przez wlascicieli. I dlatego funktionuje dobrze. A w przedsiebiorstwach NIE ma
          demokracji. W kapitalizmie naturalnie. W tzw. komunie bylo inaczej. Za Stalina
          bylo trzymanie ludzi krotko w przedsiebiorstwach, no i dlatego gospodarka sie
          krecila. A potem, nastapilo coraz wieksze obijanie gruch. I sie zawalilo. Bo
          gospodarka bezholowia nie znosi. Bo ludzie zaraz sie lenia. I dlatego w
          komunie, jako ze panstwo jest takim kapitalista, to musi pilnowac interesu jak
          kapitalista. Niedemokratycznie.
          Sami widzielismy jak sie ta niby tyrania i totalitaryzm skonczyla. Bo ludzie
          mieli za duzo wolnosci. No a terz moga ludzie w Polsce poprobowac rozkoszy
          kapitalizmu. I jakos wydaje mie sie, ze tak naprawde nie sa szczesliwi. Oj,
          niewdziecznicy, prawda? Ale do wyborow moga biegac. Tylko to jakos nie pomaga
          na to paskudne codzienne, bezrobotne i ponure zycie, prawda?
          Pozdrowienia
          • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 02:29
            Gość portalu: JOrl napisał(a):

            > A Ty, droga Helgo jak zwykle piszesz prymitywnie. Zreszta nie jestes w tym
            > odosobniona. W 1989r w Polsce zmieniono glownie ustroj GOSPODARCZY. Z nakazowo-
            > rozdzielczego czyli panstwowego, na kapitalizm. A dla Ciebie totalitaryzm na
            > demokracje. Demokracja moze istniec, jak i powinna, bo inaczej politycy beda
            > kradli wszystko, tylko w kapitalizmie. Bo gospodarka jest trzymana zelazna reka
            >
            > przez wlascicieli. I dlatego funktionuje dobrze. A w przedsiebiorstwach NIE ma
            > demokracji. W kapitalizmie naturalnie. W tzw. komunie bylo inaczej. Za Stalina
            > bylo trzymanie ludzi krotko w przedsiebiorstwach, no i dlatego gospodarka sie
            > krecila. A potem, nastapilo coraz wieksze obijanie gruch. I sie zawalilo. Bo
            > gospodarka bezholowia nie znosi. Bo ludzie zaraz sie lenia. I dlatego w
            > komunie, jako ze panstwo jest takim kapitalista, to musi pilnowac interesu jak
            > kapitalista. Niedemokratycznie.
            > Sami widzielismy jak sie ta niby tyrania i totalitaryzm skonczyla. Bo ludzie
            > mieli za duzo wolnosci. No a terz moga ludzie w Polsce poprobowac rozkoszy
            > kapitalizmu. I jakos wydaje mie sie, ze tak naprawde nie sa szczesliwi. Oj,
            > niewdziecznicy, prawda? Ale do wyborow moga biegac. Tylko to jakos nie pomaga
            > na to paskudne codzienne, bezrobotne i ponure zycie, prawda?
            > Pozdrowienia
            >

            Po tym tekscie sadze ze albo byles kompletnie nacpany kiedy to pisales, albo tez
            jestes kompletnym nieukiem. I gospodarczym, i politycznym, i historycznym
            zreszta. Uprzejmie cie informuje, ze terminologia typu "ustroj
            gospodarczy", "ustroj nakazowo rozdzielczy czyli panstwowy" zalegly sie wylacznie
            w twojej glowce. A za Stalina ludzi trzymano krotko nie tylko w
            przedsiebiorstwach, co jest pewnie dla ciebie wielkim zaskoczeniem. Zajrzyj do
            encyklopedii, to sie dowiesz co znaczy wyraz ustroj. Zajrzyj do Czarnej ksiegi
            Komunizmu, a dowiesz sie gdzie jeszcze oprocz przedsiebiorstw "Stalin trzymal
            ludzi krotko", a nawet gdzie i w jakich ilosciach mordowal.

            Poki sie tego wszystkiego nie dowiesz, to nie mam ochoty z toba rozmawiac. Z
            litosci tylko powiem, ze najgorzej o tobie swiadczy to wlasnie, ze w zmianach po
            1989 dostrzegasz glownie zmiany w gospodarce. To kim wczesniej byles albo twoi
            rodzice, ze tak dobrze sobie wspominasz? Czlonkami KZ PZPR? SB-kami?

            Bez odbioru, jak tez bez pozdrowien.
            Helga
            • Gość: Be-ta Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.novem.nl / *.novem.nl 08.05.02, 12:36
              Helga,mam wrazenie ,ze Ty wiesz wszystko lepiej,pouczasz wszystkich dookola i
              tylko Twoja prawda jest wlasciwa.Tam samo zdecydowanie piszesz o Fortuynie,a
              powiedz mi co ty o nim wiedzialas zanim jego nazwisko pojawilo sie prasie
              swiatowej.Prawda jest,ze byl socjologiem,nie prawda ,ze zdecydowanym
              marksista.To byl jak sam mowil o sobie tzw.poszukiwacz.Jezeli bedziesz miala
              okazje to przeczytaj sobie pare jego ksiazek to bedziesz wiedziala jakim to on
              byl marksista.I moze liczylabys sie ze zdaniem innych,bo wlasnie na tym polega
              dyskusja.Ty masz prawo do wlasnego sadu,pozwol tez miec innym wlasny sad.
              • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 14:55
                Gość portalu: Be-ta napisał(a):

                > Helga,mam wrazenie ,ze Ty wiesz wszystko lepiej,pouczasz wszystkich dookola i
                > tylko Twoja prawda jest wlasciwa.Tam samo zdecydowanie piszesz o Fortuynie,a
                > powiedz mi co ty o nim wiedzialas zanim jego nazwisko pojawilo sie prasie
                > swiatowej.Prawda jest,ze byl socjologiem,nie prawda ,ze zdecydowanym
                > marksista.To byl jak sam mowil o sobie tzw.poszukiwacz.Jezeli bedziesz miala
                > okazje to przeczytaj sobie pare jego ksiazek to bedziesz wiedziala jakim to on
                > byl marksista.I moze liczylabys sie ze zdaniem innych,bo wlasnie na tym polega
                > dyskusja.Ty masz prawo do wlasnego sadu,pozwol tez miec innym wlasny sad.


                Jesli na tobie wywarlam wrazenie ze pouczam, to najmocniej przepraszam, nie
                mialam takiej intencji! Niemniej ty tez grzeszysz, bo twoj post wyglada, jakbys
                mi wlasnej opinii nie wypowiadac nie pozwalal/a (przepraszam, nie wiem jakiej
                formu gramatycznej uzyc). Gdzies tu juz powiedzialam, ze czyjes marksizowanie nie
                uwazam za katastrofe, grzechem jest totalitaryzm, obojetnie, z lewa czy prawa.
                Dla twojej informacji, nazwisko Fortuyny faktycznie mi nie bylo znane poki sie
                nie pojawilo w prasie swiatowej - tyle ze pojawilo sie juz stosunkowo dawno.
                Prasa to potega, a dziennikarze wszystko wiedza, hihih:))) Trzeba tylko czytac.

                A jesli chodzi o czynnosc pouczania, to ona nie jest mozliwa jesli sie ma do
                czynienia z nowym zjawiskiem politycznym. Mozna stawiac pytania, i ja takie sobie
                stawiam: co to mianowicie jest takiego, ten nowy porzadek polityczny, ktory sie
                wylania w Europie po Zimnej Wojnie? Jak to sie uklada na scenie politycznej
                poszczegolnych panstw narodowych i jakie moze miec skutki? Jedno z tych pytan
                dotyczy rozmaitych formacji intelektualnych i politycznych, ktore swego czasu
                powstaly, albo byly pod wplywami ZSRR- onegdajszej potegi Zimnej Wojny. Co sie z
                nimi dzisiaj dzieje? W jakim kierunku ewoluuja? Czy totalitaryzm byl
                niepowtarzalna katastrofa XX wieku, czy tez moze sie powtorzyc, a jesli tak, to w
                jakiej formie?

                heh. Jedno z tych pytan brzmi - jak to sie stalo, ze Hitler pokojowo przejal
                wladze w Niemczech? Czemu owczesni Niemcy byli tak slepi, ze nie widzieli co ten
                czlowiek soba reprezentuje? Ja po prostu nie jestem pewna czy to jest pytanie
                czysto historyczne i bardzo sie boje nawet wyobrazac sobie taka sytuacje w
                Europie, w ktorej to pytanie mialoby jakis zwiazek z sytuacja biezaca. Boje sie
                do tego stopnia, ze mi sie zaczynaja marzyc solidne, amerykanskie bazy wojskowe
                na kontynencie europejskim.

                Wiec nie badz pewien/pewna ze wiesz wszystko o wlasnym kraju. Swego czasu Niemcy
                tez mysleli, ze wiedza wszystko. Drazliwe opinie sa chocby po to potrzebne, zeby
                ludzie wiedzieli, ze zawsze w zyciu publicznym jest granica, ktorej nikomu nie
                wolno przekraczac. A jesli sie myle? Tym lepiej!!!!!!!!
            • kyle_broflovski Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 12:59
              Helga, Jozefa Stalina pamietasz to ile ty masz lat? 60? 70?
              • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 15:03
                kyle_broflovski napisał(a):

                > Helga, Jozefa Stalina pamietasz to ile ty masz lat? 60? 70?

                Szanowny panie Kyle Brodlovski. Szczesliwie dla mnie rzeczony batiuszka poszedl
                do piekla na dlugo przed moim urodzeniem. Uprzejmie pana informuje ze znam go
                wylacznie z ksiazek, za to z duzej ilosci ksiazek. Przeczytalam nawet jego Dziela
                Zebrane, hihihi. Kto dzisiaj moglby sie tym pochwalic, ze przeczytal Dziela
                Zebrane Stalina?!!!!! hehe. NO KTO???? A swoja droga, wszystkim polecalabym
                zapoznanie sie z bardzo pouczajacym utworem literackim Stalina o zalozeniach
                polityki narodowosciowej. Ten utwor wyjasnia bardzo wiele pytan natury
                historycznej, hehe.
                • Gość: Mlody Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.05.02, 15:17
                  Wg mnie nigdy nie bedzie sie liczyc ilosc, ale jakosc przeczytanych ksiazek.
                  • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 15:27
                    Gość portalu: Mlody napisał(a):

                    > Wg mnie nigdy nie bedzie sie liczyc ilosc, ale jakosc przeczytanych ksiazek.

                    Wedlug mnie tez! Ale skoro piszesz ze jestes mlody to ci cos powiem, co cie
                    zaskoczy, hihi. Moze sie uczysz na jakims uniwersytecie? To na swoich wykladowcow
                    krytycznym okiem spojrzyj, niezaleznie gdzie ten uniwersytet jest. Bo oni na ogol
                    nie czytaja:)))) Wielu z nich odswiezanie wlasnego umyslu zakonczylo na etapie
                    zdobywania tytulow naukowych, i taka wiedze przekazuja studentom, jaka mieli w
                    momencie zdobywania tego tytulu. Jesli to bylo dawno, to i taka to wiedza, hihi.
                    Tak ze czasem chodzi takze o ilosc:)))))

                    • Gość: Mlody Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.05.02, 16:02
                      Mnie to mowisz! Ja w piatek mam egzamin z prawa miedzynarodowego publicznego.
                      Wyklady to byl niezly belkot, musze sie uczyc z ksiazki. Ale obym zdal. I tak
                      na marginesie, podziwiam, ze przeczytalas zebrane dziela Stalina. Tak z
                      ciekawosci spytam ile tego jest? Pytam o ilosc stron, wiesz studnci tak
                      przeliczaja, jeszcze tak przeliczaja......
                      • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 16:24
                        Gość portalu: Mlody napisał(a):

                        > Mnie to mowisz! Ja w piatek mam egzamin z prawa miedzynarodowego publicznego.
                        > Wyklady to byl niezly belkot, musze sie uczyc z ksiazki. Ale obym zdal. I tak
                        > na marginesie, podziwiam, ze przeczytalas zebrane dziela Stalina. Tak z
                        > ciekawosci spytam ile tego jest? Pytam o ilosc stron, wiesz studnci tak
                        > przeliczaja, jeszcze tak przeliczaja......

                        Hehe. To straszny egzamin! Szczere i z calego serca wyrazy wspolczucia:) A te
                        belkoty wynikaja przewaznie z niedouczenia wykladowcy, ktory albo czegos nie wie,
                        albo zapomnial jak sie pisze konspekty do wykladu, hehe. Wyrazy wspolczucia raz
                        jeszcze:) Tomow bylo 12, nie mam ich tutaj wiec nie pamietam z ktorego roku bylo
                        to wydanie. Chyba 1950 albo 1951? Ale calosci czytac nie warto, ja musialam, bo
                        nikt mi nie potrafil doradzic co z tego czytac. Nikt tego nie czyta, hihi. Tak
                        naprawde wstrzasajacy byl tylko ten kawalek o polityce narodowosciowej, nie
                        pamietam w ktorym tomie, i ma on zreszta mnostwo odniesien i do historii, i do
                        sytuacji biezacej. To jest taki poradniczek, calkiem szczerze napisany, jak
                        rzadzic imperium za pomoca wykorzystywania wasni etnicznych i masowych
                        przesiedlen. Wyjatkowo ohydne:(

                        A w dzisiejszych czasach ta lektura kojarzy mi sie i z Milosevicem, i z
                        Fortuynem, niestety. Czy ogolnie, z tym zadziwiajacym fenomentem czesci
                        europejskiej lewicy, ktora, hmm, jakby to delikatnie powiedziec. Z podejrzanym
                        entuzjazmem kojarzy antyglobalizacje i opor przeciwko Unii Europejskiej z dosyc
                        radykalnym poparciem polityki antyimigracyjnej i antysemityzmem. No i z zywiolowa
                        wrogoscia do Stanow Zjednoczonych, oczywiscie.

                        Ale wolalabym sie mylic.

                        Powodzenia na egzaminie:)))))))
                        • kyle_broflovski Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 16:39

                          O Milosevicu tez bylo w dzielach wujka Jozefa?

                          Radzil bym zaczac poblebianie wiedzy o tym co robil i co mogl zrobic Milosevic od
                          przeczytania co mogl a czego nie mogl robic czlowiek bedacy prezydentem
                          Jugoslawii. Pospiesz sie z tym bo Jugoslawie zestepuje zwiazek Serbii i
                          Czarnogory i o informacje bedzie trudniej.

                          A tak wogole w jakim swiecie chcialabys zyc? w globalnej wiosce z free love? czy
                          w czyms innym?
                          • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 16:48
                            kyle_broflovski napisał(a):

                            >
                            > O Milosevicu tez bylo w dzielach wujka Jozefa?
                            >
                            > Radzil bym zaczac poblebianie wiedzy o tym co robil i co mogl zrobic Milosevic
                            > od
                            > przeczytania co mogl a czego nie mogl robic czlowiek bedacy prezydentem
                            > Jugoslawii. Pospiesz sie z tym bo Jugoslawie zestepuje zwiazek Serbii i
                            > Czarnogory i o informacje bedzie trudniej.
                            >
                            > A tak wogole w jakim swiecie chcialabys zyc? w globalnej wiosce z free love? cz
                            > y
                            > w czyms innym?

                            Heh. Ale wizja! Globalna wioska z free love:))))) Hm. Czemu nie, hihi!!!!!! Pod
                            warunkiem, ze panowie beda odpowiednio piekni, sprawni i tak dalej:) Sam raj!

                            No i nie udawaj, ze nie zrozumiales tego co napisalam. Swietnie wszystko
                            rozumiesz.
                            • kyle_broflovski Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 16:50
                              To ty tez rozumiesz ze nie zgadzam sie z twoja oceno Milosevicza
                              • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 18:42
                                kyle_broflovski napisał(a):

                                > To ty tez rozumiesz ze nie zgadzam sie z twoja oceno Milosevicza

                                No tak. Twoje prawo. Zreszta mi samej sie podobaja wnioski co do konsekwencji
                                tych ocen i naprawde wolalabym sie mylic. Ewentualnosc niespokojnej Europy do
                                smiechu nie pobudza:( Zreszta mysle, ze Milosevic to jeszcze nie bylo wlasciwe
                                rozdanie kart, bo to za bardzo "pachnialo myszka". Ale Furtuyn juz myszka nie
                                pachnial...
                        • Gość: Mlody Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.05.02, 16:41
                          Dziekuje. Zawsze dziekuje i zawsze zdaje...Ale ksiazka nie byla lepsza ( ta z
                          miedzynarodow ). Zwlaszcza rozdzial o UE... Niestety nie rozumiem, mimo, ze
                          czytalem wielokrotnie :jak w Ue uchwala sie akt prawny. Wg mnie jest to
                          niemozliwe do przejscia dla kazdego studenta. Taka droge ustawodawcza musiala
                          wymyslec lewica.
                          Rzeczywiscie ciekawe wnioski. Ja chcialbym przeczytac kiedys Trockiego, z
                          czystego zamilowania do historii. Podobno mial jeszcze gorsze pomysly od
                          Stalina, podkreslam podobno..
                          Pozdrowienia
                          P.S.
                          A tak swoja droga chcialbym znac Twoje zdanie na temat tego : czy media, ich
                          wplyw, odegraly jakas role w zabojstwie Pima?? Twoje zdanie niezwykle mnie
                          interresuje,( bo wybacz za szczerosc, ale tylu dziwnych, aroganckich,
                          bezsensownych wypowiedzi na tym forum, ze az sie wlos na glowie jezy vide:
                          mialem orgazm czy cos takiego..)a to dlatego, ze wydajesz sie byc rozsadna
                          osoba.
                          • _helga Re: Pim Fortuyn - zamordowany 08.05.02, 16:58
                            Gość portalu: Mlody napisał(a):

                            > Dziekuje. Zawsze dziekuje i zawsze zdaje...Ale ksiazka nie byla lepsza ( ta z
                            > miedzynarodow ). Zwlaszcza rozdzial o UE... Niestety nie rozumiem, mimo, ze
                            > czytalem wielokrotnie :jak w Ue uchwala sie akt prawny. Wg mnie jest to
                            > niemozliwe do przejscia dla kazdego studenta. Taka droge ustawodawcza musiala
                            > wymyslec lewica.
                            > Rzeczywiscie ciekawe wnioski. Ja chcialbym przeczytac kiedys Trockiego, z
                            > czystego zamilowania do historii. Podobno mial jeszcze gorsze pomysly od
                            > Stalina, podkreslam podobno..
                            > Pozdrowienia
                            > P.S.
                            > A tak swoja droga chcialbym znac Twoje zdanie na temat tego : czy media, ich
                            > wplyw, odegraly jakas role w zabojstwie Pima?? Twoje zdanie niezwykle mnie
                            > interresuje,( bo wybacz za szczerosc, ale tylu dziwnych, aroganckich,
                            > bezsensownych wypowiedzi na tym forum, ze az sie wlos na glowie jezy vide:
                            > mialem orgazm czy cos takiego..)a to dlatego, ze wydajesz sie byc rozsadna
                            > osoba.

                            Mysle ze niestety odegraly:( Zreszta juz od pewnego czasu trwa dosyc ciekawa
                            dyskusja na temat roli mediow we wspolczesnej kulturze masowej, czyli takze w
                            polityce. Jak popatrzec chlodno, to Fortuyn zostal przez media najpierw
                            wykreowany na idola tlumow, a potem, hm. wskazany palcem jako cel? Hmm. to
                            ciekawy temat. Teraz musze cos zrobic, to sobie pomysle i napisze potem, ok?
                            • Gość: Mlody Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.05.02, 17:15
                              Ok. Ja teraz poczytam ciekawe zagadnienia z Źródeł prawa miedzynarodowego....
                          • Gość: Be-ta Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.novem.nl / *.novem.nl 13.05.02, 13:31
                            Mialy,choc do tego oczywiscie sie nie przyznaja.Mowia teraz o wolnosci
                            tzw.slowa.Ale przedtem dosc go opluwali i porzadnie osmieszali.Juz sam fakt,ze
                            np. o jego buttlerze Hermanie mowiono manusje van alles(chlopak do wszystkiego)
                            opuszczajac zlosliwie literke "m"w slowie manusje ,byly to czasem drobne,a
                            czasem grube przycinki np. Musolini ,rasista,itd.Dzisiaj popdano w dzienniku,ze
                            adwokaci Fortuyna,chca skarzyc niektorych czlonkow rzadu i niektorych
                            dziennikarzy za to,ze nawolywali do nienawisci.
                • Gość: R.B. Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 08.05.02, 22:41
                  Gdybys naprawde tak wiele czytala jak nam probujesz wmowic, to nie zadawala
                  bys pytan typu: "jak to sie stalo, ze Hitler pokojowo przejal wladze w
                  Niemczech".
            • Gość: JOrl Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.halo.provector.pl 09.05.02, 13:07
              _helga napisał(a):

              > Po tym tekscie sadze ze albo byles kompletnie nacpany kiedy to pisales, albo te
              > z
              > jestes kompletnym nieukiem. I gospodarczym, i politycznym, i historycznym
              > zreszta. Uprzejmie cie informuje, ze terminologia typu "ustroj
              > gospodarczy", "ustroj nakazowo rozdzielczy czyli panstwowy" zalegly sie wylaczn
              > ie
              > w twojej glowce. A za Stalina ludzi trzymano krotko nie tylko w
              > przedsiebiorstwach, co jest pewnie dla ciebie wielkim zaskoczeniem. Zajrzyj do
              > encyklopedii, to sie dowiesz co znaczy wyraz ustroj. Zajrzyj do Czarnej ksiegi
              > Komunizmu, a dowiesz sie gdzie jeszcze oprocz przedsiebiorstw "Stalin trzymal
              > ludzi krotko", a nawet gdzie i w jakich ilosciach mordowal.
              >
              > Poki sie tego wszystkiego nie dowiesz, to nie mam ochoty z toba rozmawiac. Z
              > litosci tylko powiem, ze najgorzej o tobie swiadczy to wlasnie, ze w zmianach p
              > o
              > 1989 dostrzegasz glownie zmiany w gospodarce. To kim wczesniej byles albo twoi
              > rodzice, ze tak dobrze sobie wspominasz? Czlonkami KZ PZPR? SB-kami?
              >
              > Bez odbioru, jak tez bez pozdrowien.
              > Helga

              Nie podoba sie Tobie, ze Stalin mordowal? Ale podoba sie tobie ze niejaki Paul
              opowiada o mordowaniu, prawda? Nie sadzisz, ze to cos z ma wspolnego z filizofia
              Kalego? Bo dla Ciebie jak Amis morduja to dobrze.
              Malo swiata widzialas. I myslisz prymitywnie.
              A co do Ciebie. Nalezysz moze do tych ludzi w Polsce, ktorzy sie dorobili na
              pozyczonych pieniadzach? I dlatego nie widzisz tych innych. Bezrobotnych.
              Pozdrowienia

          • Gość: R.B. Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 08.05.02, 22:29
            To cos co stworzyliscie w Polsce nazywasz kapitalizmem?
      • Gość: CB Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 08.05.02, 19:07
        Gość portalu: Kapucha napisał(a):

        > Ciekawe że ktoś kto jest lewakiem (miał marksistowskie przekonania), po dodaniu
        >
        > do nich trochę nienawiści do mniejszości staje się skrajną prawicą. Czy ktoś tu
        >
        > nie mysli pojęć?


        Otoz to....zamordowany polityk byl prawie typowym lewicowcem (byc homoseksualista
        i prawicowcem to sprzecznosc ktorej nie da sie pogodzic).....jedynie jego
        stosunek do imigrantow z Afryki i krajow muzulmanskich zawieral w sobie elementy
        prawicowe.....dowodzi to tylko jaka wode z mozgu moze zrobic spoleczenstwu
        politycznie poprawna ideologia uprawiana przez wiekszosc unijnych
        mediow......doszlismy do momentu w ktorym na biale mowi sie czarne i to co
        najgorsze bez zadnych konsekwencji.

    • Gość: Smutny Szkoda Pima IP: 62.181.188.* 07.05.02, 13:51
      Swiat to dziwne miejsce.
      Libertynski gej domagajacy sie ograniczenia naplywu
      konserwatywnych muzulmanow okreslany jest jako "skrajna
      prawica".
      Do "skrajnej prawicy" w kolorach teczy (symbol gejow)
      strzela "skrajna lewica", strazniczka praw czlowieka,
      popierajaca od lat prawa gejow.
      Pim nie byl prawicowcem - chcial by liberalnej
      demokracji nie zagrazali muzulmanie, ludzie o
      mentalnosci calkowicie niedemokratycznej.
      Szczerze mowiac, Pim byl wielkim obronca europejskich
      wartosci!!! Tylko ze wiekszosc europejczykow wstydzi sie
      przyznac, ze boi sie muzulmanskich imigrantow, ktorzy
      rozsadzaja demkratyczna tozsamosc naszego kontynentu!!!
      • Gość: Lucy Brawo!!! IP: *.itpp.pl 07.05.02, 16:46
        Brawo!!! Bardzo mądre słowa wreszcie ktoś tu powiedział!!!!
      • Gość: Mlody Re: Szkoda Pima IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.05.02, 16:53
        Pelna zgoda
      • Gość: Bella Racja IP: *.itpp.pl 07.05.02, 18:29
        Gość portalu: Smutny napisał(a):

        > Swiat to dziwne miejsce.
        > Libertynski gej domagajacy sie ograniczenia naplywu
        > konserwatywnych muzulmanow okreslany jest jako "skrajna
        > prawica".
        > Do "skrajnej prawicy" w kolorach teczy (symbol gejow)
        > strzela "skrajna lewica", strazniczka praw czlowieka,
        > popierajaca od lat prawa gejow.
        > Pim nie byl prawicowcem - chcial by liberalnej
        > demokracji nie zagrazali muzulmanie, ludzie o
        > mentalnosci calkowicie niedemokratycznej.
        > Szczerze mowiac, Pim byl wielkim obronca europejskich
        > wartosci!!! Tylko ze wiekszosc europejczykow wstydzi sie
        > przyznac, ze boi sie muzulmanskich imigrantow, ktorzy
        > rozsadzaja demkratyczna tozsamosc naszego kontynentu!!!

        Racja!!!
        • Gość: Bambi Re: Gdyby ktoś strzelił w łeb Mahometowi.......... IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.05.02, 19:10
          Gość portalu: Bella napisał(a):

          > Gość portalu: Smutny napisał(a):
          >
          > > Swiat to dziwne miejsce.
          > > Libertynski gej domagajacy sie ograniczenia naplywu
          > > konserwatywnych muzulmanow okreslany jest jako "skrajna
          > > prawica".
          > > Do "skrajnej prawicy" w kolorach teczy (symbol gejow)
          > > strzela "skrajna lewica", strazniczka praw czlowieka,
          > > popierajaca od lat prawa gejow.
          > > Pim nie byl prawicowcem - chcial by liberalnej
          > > demokracji nie zagrazali muzulmanie, ludzie o
          > > mentalnosci calkowicie niedemokratycznej.
          > > Szczerze mowiac, Pim byl wielkim obronca europejskich
          > > wartosci!!! Tylko ze wiekszosc europejczykow wstydzi sie
          > > przyznac, ze boi sie muzulmanskich imigrantow, ktorzy
          > > rozsadzaja demkratyczna tozsamosc naszego kontynentu!!!
          >
          > Racja!!!


          To byśmy nie mieli problemów z muzułmańską morderczą dziczą w Europie... Lada
          chwila wylatywać w powietrze będą polacy w Polsce a muzułmańscy bandyci znajdą u
          nas meliny dla swojej broni, bomb, karabinów i co tam jeszcze wymyślą do tego
          czasu u swoich arabów, którzy już się tu zamelinowali...
          Szanujmy się nawzajem ale mieszkajmy u siebie!!!

    • Gość: marijke Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.vwr.wanadoo.nl 07.05.02, 19:24
      Kolejna niepotrzebna smierc.... Nazywany rasista (ktorym nie byl)zostal
      bazczelnie zamordowany, w Holandii najbardziej demokratycznym kraju Europy
      moze nawet swiata tylko dlatego ze mowil to czego sie jeszcze nikt nie
      odwarzyl powiedziec.
      Dokad dazymy????
      Czy jeden czlowiek moze zmienic swiat????
      • Gość: Bambi Re: Pim Fortuyn - zamordowany,.. IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 07.05.02, 19:56
        Gość portalu: marijke napisał(a):

        > Kolejna niepotrzebna smierc.... Nazywany rasista (ktorym nie byl)zostal
        > bazczelnie zamordowany, w Holandii najbardziej demokratycznym kraju Europy
        > moze nawet swiata tylko dlatego ze mowil to czego sie jeszcze nikt nie
        > odwarzyl powiedziec.
        > Dokad dazymy????
        > Czy jeden czlowiek moze zmienic swiat????


        Palmego zamordowano też w taki dziwny sposób, na ulicy, gdy szedł bez obstawy w
        niezwykle demokratycznym kraju, w Szwecji... choć z innych powodów...

        Nie ma na ziemi miejsca, gdzie nie znalazł by się jakiś zmotywowany szaleniec,
        który zrobi wszystko, zwłaszcza, że w cywilizowanych, otwartych społeczeństwach
        Europy, nie ma aż takiej kontroli...... W tym wszystkim smutne jest tylko to, że
        demokracja powinna być miejscem gdzie spory rozwiązuje się w rozmowie, a nie w
        zabójstwach.

        Pim miał rację w niektórych kwestiach a nazywanie go skrajną prawicą to kłasmtwo,
        albo daleko idące nadużycie czy przekręcanie jego słów.

        Policja, która nas broni przed bandytami też nie może być do końca demokratyczna,
        bo z niektórymi przestępcami nie da się rozmawiać, tylko trzeba ich zwalczać i
        likwidować z życia publicznego. Lepiej zapobiegać. Potem rozmowa już niewiele
        daje.

        WYdaje mi się, że dla niektórych tu demokracja oznacza ciepły kisiel, w którym
        wszyscy mowią to samo, zgodnie, bezpiecznie, bez idei i pomysłów, wieczna
        socjaldemokracja z mitem dobrobytu... Ale to jest złudne bezpieczeństwo...
        Świat jest większy niż Europa i tacy ludzie jak Pim po prostu widzą te zmiany,
        które zachodzą nie tylko na naszym podwórku, ale i 5000 km dalej i widzą ich
        konsekwencje. Już na dniach na naszych granicach staną tysiące muzułmańskich
        imigrantów, którym po prostu nie chce się żyć w swoich krajach i wolą przyjechać
        tu po pieniądze, po lepsze życie, itp.

        Tymczasem arabskie kraje czy azjatyckie są naprawdę bardzo bogate. Jeśli arabusy
        chcą coś zmieniać, niech poświęcą energią na demokratyczne zmiany we własnych
        krajach, na lepszą redystrybucję wewnętrzną bogactw, które posiadają, a swiat
        będzie sympatyczniejszy...

        • Gość: Mlody Re: Pim Fortuyn - zamordowany,.. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.05.02, 20:14
          Generalnie masz racje Bambi
    • Gość: coconut Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: 62.181.188.* 08.05.02, 12:59
      Swiat to dziwne miejsce.
      Libertynski gej domagajacy sie ograniczenia naplywu
      konserwatywnych muzulmanow okreslany jest jako "skrajna
      prawica".
      Do "skrajnej prawicy" w kolorach teczy (symbol gejow)
      strzela "skrajna lewica", strazniczka praw czlowieka,
      popierajaca od lat prawa gejow.
      Pim nie byl prawicowcem - chcial by liberalnej
      demokracji nie zagrazali muzulmanie, ludzie o
      mentalnosci calkowicie niedemokratycznej.
      Szczerze mowiac, Pim byl wielkim obronca europejskich
      wartosci!!! Tylko ze wiekszosc europejczykow wstydzi sie
      przyznac, ze boi sie muzulmanskich imigrantow, ktorzy
      rozsadzaja demkratyczna tozsamosc naszego kontynentu!!!

      Ktos tu cos takiego powiedzial - brawo!!!

      • Gość: 88 Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 08.05.02, 22:31
        Gość portalu: coconut napisał(a):

        > Swiat to dziwne miejsce.
        > Libertynski gej domagajacy sie ograniczenia naplywu
        > konserwatywnych muzulmanow okreslany jest jako "skrajna
        > prawica".
        > Do "skrajnej prawicy" w kolorach teczy (symbol gejow)
        > strzela "skrajna lewica", strazniczka praw czlowieka,
        > popierajaca od lat prawa gejow.
        > Pim nie byl prawicowcem - chcial by liberalnej
        > demokracji nie zagrazali muzulmanie, ludzie o
        > mentalnosci calkowicie niedemokratycznej.
        > Szczerze mowiac, Pim byl wielkim obronca europejskich
        > wartosci!!! Tylko ze wiekszosc europejczykow wstydzi sie
        > przyznac, ze boi sie muzulmanskich imigrantow, ktorzy
        > rozsadzaja demkratyczna tozsamosc naszego kontynentu!!!
        >
        > Ktos tu cos takiego powiedzial - brawo!!!
        > Byl za Izraelem i za demokracja ,chwala mu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • Gość: R.B. Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 08.05.02, 23:16
          Pim Fortuyn nie byl rasista. Nie byl rowniez osoba, ktora nienawidzi innych
          ludzi tylko dlatego, ze naleza do innej grupy kulturowej. Mysle, ze swoimi
          wypowiedziami wyrzadzacie mu wielka krzywde.
          • Gość: Bambi Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 09.05.02, 03:29
            Gość portalu: R.B. napisał(a):

            > Pim Fortuyn nie byl rasista. Nie byl rowniez osoba, ktora nienawidzi innych
            > ludzi tylko dlatego, ze naleza do innej grupy kulturowej. Mysle, ze swoimi
            > wypowiedziami wyrzadzacie mu wielka krzywde.

            No właśnie... On tylko mówił prawdę, słowa, które bali się wypowiedzieć
            socjaldemokratyczni tchórze i kolesie z establishmentu.
            Po prostu pewnego dnia obudzą się w Holandii i ze zdumieniem zobaczą, że to już
            nie jest ich własny kraj...
            • Gość: J Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: 212.162.228.* 10.05.02, 19:49
              Pim Fortuyn nie byl ani rasista ani nawet politykiem konserwatywnym i
              populistycznym......okreslanie tym terminem kogos, kto popiera ruch
              homoseksualistow, chce legalizowac narkotyki oraz popiera ugrupowania
              feministyczne walczace o dalsze prawa dla kobiet swiadczy jedynie o zaklamaniu
              lub totalnym zidioceniu europejskich mediow. Uprawiana przez nie klamliwa
              propaganda w polaczeniu z brakiem wolnosci slowa i zalewem Europy Zachodniej
              przez milionowe rzesze nieasymilujacych sie Murzynow i Arabow moze doprowadzic
              do zdobycia wladzy w niedalekiej przyszlosci przez prawdziwych rasistow ktorzy
              problem obcych beda usilowali rozwiazac w sposob znany z historii Trzeciej
              Rzeszy doprowadzajac w ten sposob Europe ponownie na skraj prawdziwej
              przepasci. Niestety, europejskie media zdaja sie juz zapominac co bylo
              prawdziwym powodem dojscia Hitlera do wladzy.
              Pozdr
              • mlody22 Re: Pim Fortuyn - zamordowany 10.05.02, 23:47
                Gość portalu: J napisał(a):

                > Pim Fortuyn nie byl ani rasista ani nawet politykiem konserwatywnym i
                > populistycznym......okreslanie tym terminem kogos, kto popiera ruch
                > homoseksualistow, chce legalizowac narkotyki oraz popiera ugrupowania
                > feministyczne walczace o dalsze prawa dla kobiet swiadczy jedynie o zaklamaniu
                > lub totalnym zidioceniu europejskich mediow. Uprawiana przez nie klamliwa
                > propaganda w polaczeniu z brakiem wolnosci slowa i zalewem Europy Zachodniej
                > przez milionowe rzesze nieasymilujacych sie Murzynow i Arabow moze doprowadzic
                > do zdobycia wladzy w niedalekiej przyszlosci przez prawdziwych rasistow ktorzy
                > problem obcych beda usilowali rozwiazac w sposob znany z historii Trzeciej
                > Rzeszy doprowadzajac w ten sposob Europe ponownie na skraj prawdziwej
                > przepasci. Niestety, europejskie media zdaja sie juz zapominac co bylo
                > prawdziwym powodem dojscia Hitlera do wladzy.
                > Pozdr

                Tak, to jakie obiektywne sa media niech swiadczy fakt, ze T. Lis w faktach. W
                dzien smierci Pima w czolowce powiedzial: ze jest to polityk skrajnie prawicowy,
                ksenofobiczny, antyimigracyjny i przeciwny mniejszoscia seksualnym.........
                To wystarczy za komentarz.
                Mlody

    • Gość: ??? Re: Pim Fortuyn - zamordowany IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 15:14
      ???
    • Gość: mirmat Pim Fortuyn - bojownik prawdziwego LIBERALIZMU IP: *.dialup.eol.ca 13.05.02, 17:28
      Mlody napisal: "Tak, to jakie obiektywne sa media niech swiadczy fakt, ze T.
      Lis w faktach. W dzien smierci Pima w czolowce powiedzial: ze jest to polityk
      skrajnie prawicowy, ksenofobiczny, antyimigracyjny i przeciwny mniejszoscia
      seksualnym.........To wystarczy za komentarz."

      W Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich najbardziej znienawidzona
      ideologia jest tradycyjny LIBERALIZM zwany DZIS LIBERYTANIZMEM.
      Aparatczykow w Brukseli przeraza mozliwosc decentralizacji Unii i swobody
      wyrazania pogladow. Polityczna Poprawnosc ktora rzadzi w Unii jest nastepczynia
      faszyzmy i komunizmu. Ale po co nam wlazic w to bagno??? Szczegolnie ze teraz
      wiadomo, ze bedziemy doplacac. Jak chcemy byc prostytutkami to przynajmniej
      wysokiej klasy za duza forse. Ala dac dupe nie tylko za darmo ale i za
      doplata???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka