Gość: ix
IP: *.chello.pl
29.11.04, 21:54
Witajcie! Przedstawiam Wam dyskusje, która wywiazala sie pomiedzy mna a
starym harcerzem w piatek wieczorem. Rzecz jedynie pozornie dotyczy Ukrainy,
której pewnie wszyscy z wolna zaczynamy miec juz dosyc. Dyskusja jak
dyskusja, postanowilem dac jej jednak jeszcze jedna szanse na przezycie, w
codziennym informacyjnym zgielku. W normalnych okolicznosciach prosilbym Was
o uwagi, w szczególnosci krytyczne, tym razem jednak przedstawiam po prostu
watek, z nadzieja ze przeczytacie. Niezaleznie po której "stronie" jest Wasze
serce, zrobicie nam przyjemnosc. Wierze, ze Was nie zanudzimy:
1. Gość portalu: ix napisał(a):
) Kwasniewski NIE ROZUMIE tego KTO MA RACJE. Dla niego naród ukrainski jest
) podzielony, a to nie prawda! Tak jak nasz naród nie byl podzielony, byli
tylko Ci którzy mieli interesy, status wladzy, resorty silowe, aparat
propagandy oraz SPOLECZENSTWO, ktore mialo nie tylko dosc kolejek i
przejsciowych braków na
) rynku, ale mialo dosc klamstw, podwójnej moralnosci, falszu i nieustannych
) dylematów moralnych, wyborów: poprzec kolege i wyleciec z pracy czy cicho
) siedziec i pracowac dalej, a wladza i jej organy opresji nieustannie przed
) takimi podlymi wyborami ludzi stawiala. KWASNIEWSKI TEGO NIE ROZUMIE. ON SIE
) BOI O ROZLEW KRWI. Tamci ludzie sie nie boja, Kuczma pewnie tez sie nie boi
a Kwasniewski sie boi!!! Misja Kwasniewskiego nic poza publicity i
) odwdleczeniem sprawy niestety nie przyniesie. I trzeba powiedziec jasno:
Buzek, Walesa czy ktokolwiek inny z obozu solidrnosciowego zachowalby sie
zupelnie inaczej. Dobre kontakty z trucicielem nie powoduja ze przestaje
truc! Misja Kwasniewskiego jest NIEDORZECZNA, bo jego POGLADY sa CHWIEJNE i
NIEJEDNOZNACZNE. To jest dyplomacja rodem z LIGI NARODÓW, a nie NON POSSUMUS.
Wielkie mi zwycieztwo, spotkanie w gronie 3:1 + 3 dyplomatów !!! Walesa
powiedzial ze w tej sprawie z Kwasniewskim mówia jednym glosem. Tak niestety
nie jest, bo to po prostu zalezy od formatu czlowieka.
2. gosc portalu stary_harcerz napisal:
ix, niech ci sie nie wydaje, że przestawiasz na jakiejś szachownicy ołowiane
figurki ludzików. Jak zaczną strzelać, o czym zdaje sie marzysz, to moze sie
wylac morze krwi. Ukraina jest podzielona, a "Wschód" (nie tylko oligarchowie)
boją sie zdominowania przez "Zachód", kilkanaście milionów de facto Rosjan boi
się dyskryminacji. Gdyby demokraci zdobyli 60% głosów, to nie dałoby sie
tego -
w ten sposób - sfałszować. Ale nie zdobyli. Zostaw więc to czego nie rozumiesz
Ukraińcom. Oni sobie z tym krok po kroku poradzą. My i cały świat możemy tylko
naciskać na przestrzeganie podstwowych reguł demokracji (choć pewnie nie
według naszych standardów), unieważnienie jawnych fałszerstw, powtórzenie
głosowania, i starać sie zablokować użycie siły, czy jakąś rosyjską
interwencję.
I to misja Kwaśniewskiego dała, bo po takich rozmowach trudniej sobie
wyobrazić,
żeby wyjechały czołgi.
Zajrzyj może do jakiegos leksykonu i sprawdź co znaczy słowo "dyplomacja".
3.Gosc portalu ix napisal
Gdyby demokraci zdobyli 60% głosów, to nie dałoby sie tego -
) w ten sposób - sfałszować. Ale nie zdobyli.
Odpusc sobie, zdobyli pewnie i z 70% tego sie nie dowiesz, poza tym nie tylko
oddane glosy maja znaczenie ale i ATMOSFERA ZASTRASZANIA obecna w calej
kampanii. Jak Ty tego nie rozumiesz, ze nie wszyscy od razu glosno krzycza ze
sie nie zgadzaja, to w jkim Ty kraju zyles przed 1989r. Nie bylo Cie na
swiecie, czy pokornie milczales???
Oni sobie z tym krok po kroku poradzą. My i cały świat możemy tylko
) naciskać na przestrzeganie podstwowych reguł demokracji
Otóz duby smalone pleciesz. My nie poradzilibysmy sobie bez Amerykanów, bez
pieniedzy i bez ich oczu. Rezym przez jakis czas sobie radzi, opozycja NIE.
) naciskać na przestrzeganie podstwowych reguł demokracji (choć pewnie nie
) według naszych standardów)
Ty naprawde chyba z BYKA SPADLES. Nie ma dwóch rodzajów demokracji i nie ma
dwóch standardów. Jest ten standard na który godzi sie wiekszosc ludzi. A
standard zastraszenia i niewoli jest jednym z podlejszych "standardów".
) Zajrzyj może do jakiegos leksykonu i sprawdź co znaczy słowo "dyplomacja".
Pi.eprz.e slowo dyplomacja. W kwestii prawdy i wolnosci do leksykonu odsylac
Cie nie bede, bo to nie podlega "definiowaniu". Zajrzyj lepiej i zobacz co
oznacza slowa "truciciel" "falszerstwo" "demokracja" "zamordyzm". Slonce
swieci. Niezaleznie od tego jaka literatura jest na ten temat, i co kto
napisal. Jesli sie przyslania slonce, to jest noc. Zyj sobie w
swiecie "wartosci azjatyckich" i "innych standardów" ale POJEDZ tam gdzie je
wyznaja a nie kaz tym co tam sie urodzili trwac w tych Twoich "standardach".
4.Gość portalu: stary_harcerz napisał(a):
) Nic nie pojąłeś, ix. Czepiasz sie różnych słów i dywagujesz na ich temat, a
) pomijasz to, co w tym najistotniejsze: twój idiotyczny zarzut wobec
) Kwaśniewskiego, że BOI SIĘ ROZLEWU KRWI. Odezwał się mędrzec, który się nie
) boi i który - ty właśnie - wzywa do rozpoczęcia jej przelewania w głęboko
) podzielonym kraju, w którym nie wiadomo czym to sie skończy, i do tego koło
) naszych granic! Ignorancja i bezmyślność na cudzy koszt! Kwaśniewski
pojechał
) tam z misją dyplomatyczną (nadal odsyłam cie do słownika), świetnie ją
) zorganizował i wykonał, a sprawy poszły w takim kierunku, że już po 48
) godzinachwidać, że demokraci zwyciężą (choć wiele różnych zakrętów jeszcze
) ich czeka).Zwyciężą dzięki sobie, a Kwach zrobił dokładnie to, co można i
) trzeba byłozrobić, żeby im pomóc. Wielki punkt dla Ukrainy, dla Polski, a
przy okazji i dla niego!
) Zastraszanie było niewątpliwe (i czarna propaganda, zresztą po obu
stronach),
) ale podział na Ukrainie też jest faktem. Nie widzisz tego, bo nie chcesz,
) woliszżeby wszystko Ci pasowało do Twojego schemaciku sprzed nastu lat.
Przyjemnych złudzeń!Co do standardów demokracji, że nie ma różnych, w
zasadzie sie z Tobą zgadzam,
) niezręcznie to napisałem. Ale jest proces dochodzenia do nich, i o to mi
tylko
) chodziło, że wybory na Ukrainie nie od razu mogą sie odbywać, jak na
Florydzie
) (:-). Jesli dzis Sąd Najwyzszy ogłosiłby np. Juszczenkę zwycięzcą, to byłby
to
) wielki sukces woli ludu i demokracji, ale ze standardami tej ostatniej
miałoby
) jeszcze niewiele wspólnego, bo wybory były "robione" i taki wynik byłby
tylko
) domniemany. Jesli powtórzą drugą turę, wynik będzie bardziej wiarygodny i
) widać, że na pewno Juszczenko zwycięży, ale wątpię by te wybory były już w
pełni uczciwe, bo nie tylko zwolennicy Janukowycza będą wywierali jakąś
presje na wschodzie, miejscami pewnie brutalną. Wątpie by jego zwolennicy na
zachodzie
) mieli dzisiaj poczucie, że mogą swobodnie glosować. Więc takie standardy
jakie
) my mamy (mozemy głosować na kogo chcemy, ale nie bardzo mamy na kogo!) będa
na
) Ukrainie dopiero za jakis czas. Lepiej cos z tego rozumieć niż nie
rozumieć.
5. Gosc portalu ix napisal:
Byc moze w Twoich oczach Kwasniewski odniósl sukces. W moich oczach nie, o
czym wiesz. Marketing to marketing, indolencja to indolencja. Jesli komus
zalezy na rozmowach to rozmawia, jesli ktos dopuszcza przelewanie krwi to
zawsze moze podpisac ze przelewac nie bedzie, a potem rozjechac ludzi
czolgami. Pewnie sie zgodzisz, ze Kwasniewski nie byl tam z tego powodu, ze
wladza chce rozmawiac. Kwasniewski byl tam dlatego ze wladza rozmawiac nie
chce. A skoro tak, skoro trzyma 200 tys ludzi na mrozie to dlatego ze mysli
ze jest w stanie osiagnac swój cel bez rozmów. Moze jeszcze nie przy uzyciu
czolgów, ale na pewno rozmawiac nie chce. Pamietasz wypowiedz
Janukowycza: "Dzis jeszcze moge rozmawiac, ale jutro juz nie...". To bardzo
dobrze kresponduje z tym o czym mówie. Jesli ktos wystepuje w stosunku do
Ciebie z pozycji realnej sily, to strategicznym bledem jest go "udobruchac"
pozbywajac sie swoich naj