Dodaj do ulubionych

Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odniosła

21.02.05, 08:50
albo odniesie z czlonkowstwa w Unii?
Tylko konkrety, bo bełkot pt. piękna wspólna zjednoczona europa znamy z
telewizji.
Póki co po wejściu do unii mamy wyższe ceny na żywność, kupy nowych bzdurnych
ustaw dostosowawczych (ciekawe czy ktos policzyl ile to kosztowalo) i brak
kary smierci. Do tego Francja od nas zada zwiekszenia i tak wysokich podatkow.
Obserwuj wątek
    • che.guevara Odejście od sojuszu z Rosją przynosi same złe 21.02.05, 09:13
      rzeczy.
    • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 10:11
      Jakoś norwegia nie jest ani w sojuszu z Rosją ani z Watykanem ani nie jest w
      Unii i nieźle sobie radzą.
      • j-k bajki... 21.02.05, 10:25
        1. maja wlasna rope i gaz.
        2. maja wody przybrzezne i szerokie zasoby ryb.

        gdyby nie te dwa czynniki, to lecieli by do Unii w te pedy,
        jak i "niby" bogata Szwecja

        paniatna , maladjec?
        • a-cha Re: bajki... 21.02.05, 10:33
          A ja myślę, że mają swój rozum.
          Skoro jestesmy takimi biedakami, którzy nic nie mają, to po co Unia nas
          chciała? Jako kłopot i dziecko na utrzymanie? Żeby podatnik z Francji czy
          Niemiec mógł utrzymywać Polaków? Bzdura!!!
          To Unia ma interes w członkowstwie Polski a nie odwrotnie. Jak się zaczynają
          powoli kończyć pieke słowa o zjednoczonej Europie i zaczynają realia to okazuje
          sie ze wolowina w sklepie podrozala dwukrotnie a łososie (te z norwegii)
          trzykrotnie. Przyklady mozna mnozyc i jakos nie znalazlam na razie niczego co
          byloby w moim prywatnym zyciu korzystne z powodu wstapienia do UE.
          • j-k w Twoim prywatnym zyciu 21.02.05, 10:40
            jeszcze raz Ci powtarzam, i wbij sobie To, dziewcze, do glowy:

            Tylko Norwegia i Szwajcaria sa bogatsze od reszty Europy Zachodniej i oba te
            kraje nie maja interesu przystapic do Unii, bo netto by stracily.

            Niemcy i Francja dla przykladu tez niby "netto" traca, ale zyskuja rynki zbytu.

            Jezeli pytasz, co Polska zyska przez Unie - to odpowiem Ci krotko:
            mozliwosci rozwoju.
            Gdyby nie Unia, to za 10 lat bylibysmy w tym samym miejscu, gdzie dzis jestesmy.
            Oczywiscie, doskonale wiem, ze na dzis NIC nie zyskujesz.
            Zyskujesz szanse i obys potrafila ja przez najblisze lata wykorzystac.

            A jak masz watpliwosci, to przygladaj sie, czy przez najblizsze lata roznica
            miedzy Polska, a bialorusia bedzie malala , czy rosla...
            • a-cha Możliwości rozwoju hmmm 21.02.05, 10:52
              Ekonomiści na całym świecie dowiedli (i w teorii i w praktyce), że aby osiągnąc
              rozwój gospodarczy należy:
              a)obnizac podatki
              b) liberalizować gospodarkę
              c) zmniejszać interwencjonizm państwowy do niezbędnego minimum

              A polityka Unii:
              a) każe zwiekszać podatki
              b) wprowadza szereg przepisów utrudniających prowadzenie dzialalnosci
              gospodarczej - koncesje, specjalne wymagania itp.
              c) uwaza ze urzednik w brukseli lepiej wie komu dawac a komu zabierac,
              prowadzac polityke interwencyjna niz mechanizmy wolnego rynku

              Najszybszy rozwoj gospodarczy mielismy na poczatku lat 90-tych kiedy bylismy
              daleko od unii, im blizej integracji tym rozwoj sie spowalniał.
              Gdzie tu sens i logika?
              A moze to co piszesz to sa tylko puste hasla wabiace nas do unii? Bo ja
              naprawde nie slyszalam niczego konkretnego w sprawie korzysci z integracji.
              • j-k oj bibcia, bibcia... 21.02.05, 10:59
                nie zamierzam nikogo wabic, gdyz osobiscie od dawna jestem w Unii...
                (no, Ciebie moge, ale tez tylko osobiscie, jak jestes ladniutka...).

                poniewaz sam jestem ekonomista, wiec wiem, ze dyskusje miedzy zwolennikami
                interwencjonizmu (Keyness), a monetarystami (Smith) beda trwaly w
                nieskonczonosc...

                w Unii trwa aktualnie proces DEREGULACJI, czyli przyznano czesciowo racje
                Ameryce, ze wolna gospodarka rozwija sie lepiej...

                Watpliwosci jest wiele, ale pewne jest, ze Polska na obecnosci w UE, nie
                straci, co wiecej, zadnej innej powaznej alternytywy nigdy nie bylo.

                bye.

                • a-cha Re: oj bibcia, bibcia... 21.02.05, 11:07
                  Dyskusje teoretyczne, bo praktyka pokazuje że to "niewidzialna ręka rynku" ma
                  racje. Patrz: republiki nadbaltyckie na przyklad.
                  No i gdzie ta liberalizacja przepisów unii? Konkretnie prosze...
                  Alternatywa? Umowa o wolnej wymianie handlowej z Unia bez wchodzenia do niej i
                  bez podpisywania cyrografu o wyzszosci prawa UE nad prawem Polski. (A jesli w
                  prawie UE uchwalą, że Polska jest landem niemieckim?)
                  Ale Unia taka umowa nie jest zainteresowana, bo jestesmy jej potrzebni jako
                  rynek zbytu a nie tani producent i dostawca.
            • wasyl9 Re: w Twoim prywatnym zyciu 21.02.05, 11:07
              j-k napisał:

              > jeszcze raz Ci powtarzam, i wbij sobie To, dziewcze, do glowy:
              >
              > Tylko Norwegia i Szwajcaria sa bogatsze od reszty Europy Zachodniej i oba te
              > kraje nie maja interesu przystapic do Unii, bo netto by stracily.
              >
              > Niemcy i Francja dla przykladu tez niby "netto" traca, ale zyskuja rynki zbytu.

              NO WŁAŚNIE I O TE RYNKI IM CHODZI CZYLI SPRZEDAĆ POLSCE ILE SIE DA I WYCIĄGNĄĆ
              KASIORY ILE SIĘ DA


              >
              > Jezeli pytasz, co Polska zyska przez Unie - to odpowiem Ci krotko:
              > mozliwosci rozwoju.

              JAKIEGO ROZWOJU? Z TEGO CO WIDZĘ TO COFAMY SIĘ W ROZWOJU.


              > Gdyby nie Unia, to za 10 lat bylibysmy w tym samym miejscu, gdzie dzis jestesmy
              > .

              A ZA KOLEJNE 10 LAT COFNIEMY SIĘ DO TYŁU O 30 LAT

              > Oczywiscie, doskonale wiem, ze na dzis NIC nie zyskujesz.
              > Zyskujesz szanse i obys potrafila ja przez najblisze lata wykorzystac.

              TAK, TAK SZANSA WYRUCHAĆ SZYMPANSA A JAK PÓJDZIE GŁADKO TO I CAŁE STADKO

              >
              > A jak masz watpliwosci, to przygladaj sie, czy przez najblizsze lata roznica
              > miedzy Polska, a bialorusia bedzie malala , czy rosla...

              NARAZIE BIAŁORUŚ NAS WYPRZEDZA
              • a-cha No i kostytucja... 21.02.05, 11:11
                Grube tomisko, źle przetłumaczone i napisane tak, zeby przeciętny obywatel nie
                dał rady przeczytać i zrozumieć. Rokita twierdzi, ze w sejmie kilku posłów ją
                przeczytało.
                Ale W IMIĘ ZJEDNOCZONEJ EUROPY mamy głosować za, bo nie ma innej alternatywy.
              • j-k niestety, nie ma mam czasu 21.02.05, 11:15
                na polemike z Twoimi jakze cennymi uwagami...
                o ile wiem, to istotnie Bialorus nas wyprzedza... w produkcji bimbru na glowe...

                gdyz dochod narodowy na glowe, ktory w 1990 byl w Polsce i na Bialorusi
                zblizony, to teraz jest w Polsce wyraznie wyzszy.
                a kazdy, kto na Bialorusi byl, z latwoscia to potwierdzi.


                pozdraviam Cie unijnie, jak rowniez Twoja przedmowczynie, a-ha
                i niestety, musze znikac
    • schlagbaum Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 12:02
      a-cha napisała:

      > albo odniesie z czlonkowstwa w Unii?


      Polska wstepujac do Unii otrzymala wedke, przynete i wskazano jej gdzie
      najlepiej ryby biora.
      Teraz kolej zrobic cos samemu.
      W podobnej sytuacji byla Hiszpania a dzisiaj

      gbk.mi.gov.pl/_sgt/mfmks14_1.htm
      Biorac pod uwage tradycyjne cechy Polakow jak
      wysoki poziom wyksztalcenia
      Pracowitosc
      Dyscyplina
      Znakomity zmysl organizacyjny

      przeskoczymy na pewno Hiszpanow juz w najblizyszym czasie.

      Nie jamrac tylko do dziela.

      PS

      Ciekawy jestem jakie korzysci musialyby na Polske splynac, by ktos taki jak ty
      nie poddawal ich w watpliwosc.
      • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 12:27
        > Ciekawy jestem jakie korzysci musialyby na Polske splynac, by ktos taki jak
        ty nie poddawal ich w watpliwosc.

        > Polska wstepujac do Unii otrzymala wedke, przynete i wskazano jej gdzie
        > najlepiej ryby biora.

        Wędkę, przynętę, miejsce, szanse, jedyne wyjście, miejsce w zjednoczonej
        europie ... ja cały czas pytam o konkrety a nie hasła. I póki co nic
        konkretnego nikt nie napisał. Tylko propagandowy bełkot :(
        • schlagbaum Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 12:31
          a-cha napisała:

          > > Ciekawy jestem jakie korzysci musialyby na Polske splynac, by ktos taki j
          > ak
          > ty nie poddawal ich w watpliwosc.


          To jakich korzysci sie spodziewasz ?

          Tylko prosze konkretnie.
          • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 12:46
            Na przykład wolność w zakresie kształtowania prawa polskiego. Choćby możliwość
            przywrócenia kary śmierci.
            Albo możliwośc kupowania od norwegów łososia po cenie z przed 1 maja a nie po
            trzykrotnie droższej - obowiązkowo od krajów unii.
            Albo możliwość kupowania bananów i pomarańczy tam gdzie są tańsze - a nie
            najdroższych unijnych.
            Albo możliwość sprzedawania wczorajszego chleba za pół ceny biedakom lub na
            paszę dla świń a nie obowiązkowej utylizacji w "koncesjonowanych" zakładach.
            • schlagbaum Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 13:06
              a-cha napisała:

              > Na przykład wolność w zakresie kształtowania prawa polskiego. Choćby
              możliwość
              > przywrócenia kary śmierci.
              > Albo możliwośc kupowania od norwegów łososia po cenie z przed 1 maja a nie po
              > trzykrotnie droższej - obowiązkowo od krajów unii.
              > Albo możliwość kupowania bananów i pomarańczy tam gdzie są tańsze - a nie
              > najdroższych unijnych.
              > Albo możliwość sprzedawania wczorajszego chleba za pół ceny biedakom lub na
              > paszę dla świń a nie obowiązkowej utylizacji w "koncesjonowanych" zakładach.
              >

              To wszystko mozna robic i robi sie w unii.

              Przeciwstawic moge twoim "argumentom" na temat chleba dla swin
              Inwestycje krajow Unii w Polsce
              Ida za tym tysiace miejsc pracy i transfer nowoczesnych technologii.
              Polska w najszybszym mozliwym tepie staje sie z kraju technicznie zacofanego
              krajem nowoczwsnym.
              To czyni Polske konkurencyjna na rynkach swiatowych.
              Otwarcie rynkow Europejskich dla produktow polskich.
              Coraz wiecej polskich produktow zaczyna znajdowac swoje miejsce na rynkach
              europejskich

              Wiesz, ze Polska ma np. dodatni bilans handlowy z Niemcami ?
              Wiesz chociaz co to znaczy ?

              Umozliwienie wejscia na rynki europejskie firm polskich.
              Poruszanie sie po Europie bez wiz.
              Mozliwosc podejmowania pracy i zamieszkania w krajach Unii.
              Finansowanie ze srodkow unijnych projektow na terenie Polski.


              To oczywiscie malo, bo przeciez "nalezy" sie wiecej.
              Tylko kto chce dac wiecej ?
              No i ten chleb dla swin.
            • j-k wpadlem na moment... 21.02.05, 13:07
              gdyz widze , ze nie tak glupio piszesz...

              1. przywrocenie kary smierci - nadal lezy to w kompetencji prawa polskiego
              chociaz politycznie, nie radze robic tych zmian.

              2. norweskie lososie... - tu dziala prawo unijne.
              nic nie zmienisz.

              3. Odpadki i chleb dla biedakow...
              - tu masz wlasnie pole dla popisu.
              - tu zmienic wiele mozna.
              kwestia interesow i woli walki.
              • a-cha Re: wpadlem na moment... 21.02.05, 13:24
                Niestety nie mozemy przywrocic kary smierci bo nam UE nie pozwoli.
                Norweskie lososie i cena wolowiny, bananow, pomaranczy itp. to akurat
                doskonaly przyklad jak dziala polityka UE w kwestii zywności. A polakowi
                potrzeba taniej zywnosci bo go nie stac na ceny europejskie a nie swiadomosci
                ze placi wiecej ale dzieki temu rolnik w Hiszpanii ma lepiej.
                Nie wiem w którym kraju w unii zyjesz ale nie mozna wszystkich mierzyc jedna
                miara.
                Uwazam, ze Polska straci na integracji bo nie umiemy, moze jestesmy za slabi,
                by walczyc o swoje. Wprowadzamy bzdurne przepisy, bo trzeba prawo do unii
                dostosowac, nikt nie mysli po co nam to potrzebne.
                Dlatego uwazam, ze dobra umowa o wspolpracy z Unia bylaby dla nas duzo
                korzystniejsza niz wstepowanie do unii. Kto powiedzial, ze przyjacielem sie
                jest tylko wtedy gdy nalezy sie do jednej organizacji?
                • j-k oj, bojowas Ty, dziewcze... 21.02.05, 13:37
                  1. jadasz norweskiego lososia codziennie?
                  bo cene wieprzowiny i wolowiny, to ustala w polsce POLSKI rynek,
                  a nie Unia...

                  2. Zajmij sie tym utylizowaniem resztek jedzenia dla biednych i innych odpadkow.
                  Unia Ci tego nie zabrania - a wrecz do tego zacheca
                  • a-cha A bojowam... 21.02.05, 13:55
                    Kupowałam często bo cena 11 zł za kilogram fileta była zachęcająca. Powiedz mi
                    jak to mozliwe, ze ceny wolowiny i wieprzowiny ustala polski rynek i
                    nagle ...po 1 maja skoczyly kilkadziesiat procent w gore?
                    W kwestii utylizacji to dobry temat bo wiem jaka szopke trzeba odstawic zeby
                    zgodnie z unijnymi przepisami pozbyc sie szczura znalezionego w lapce w
                    instytucji zajmujacej sie m.in zbiorowym zywieniem. Ale czy to jest komus
                    potrzebne do czegos skoro Ci ktorzy dzwonia po firme specjalistyczna w sprawie
                    szczura nie zawsze wiedza ze trzeba myc rece?
                    A problem z chlebem jest taki ze pasza dla zwierzat wedlug przepisow unijnych
                    nie moze skladac sie z odpadkow po ludziach, wiec swinie ktore przez setki lat
                    zarly resztki - nagle po 1 maja musza dostawac specjalna unijna karme.
                    A ze unia dba o biednych ludzi - nie pozwala im kupowac starego chleba.
                    Szlechetnie, prawda? O tych i innych przykladach paranoi pisze sie czesto - ale
                    nikt nie slucha bo w uszach ma ode do radosci.
                    Nie chce mi sie reformowac swiata, ale mam prawo uwazac ze unia dla polski to
                    nic dobrego. I poki co argumenty za unia (chocby w tym watku) to były wzniosłe
                    słowa i ewentualnie wyzwiska w kierunku przeciwnikow.

                    • j-k milo 21.02.05, 14:00
                      sie z Toba rozmawia, ale wybacz , mam swoje zajecia...

                      1. ceny polskiego miesa wzrosly, gdyz po naszym przystapieniu do UE wzrosl
                      tam popyt na polskie mieso.

                      2. No z tymi sczurami, to ja sie zalamie... to problem, fakt.
                      istotnie, swinie to tez ludzie (przynajmniej Unia tak uwaza...)

                      wybacz, musze sie odddac innym, unijnym, zajeciom.
                      • a-cha Re: milo 21.02.05, 14:08
                        Wybaczam, ja mam dzis dzien pracy tworczej przy komputerze, wiec wiecej czasu
                        na internet. A paradoksalnie - wykonuje zawod stworzony w ramach negocjacji z
                        unia :).
                        Jakbys mial ochote mnie poprzekonywac ze w unii jest fajnie to maila
                        a-cha@gazeta.pl czasem sprawdzam.
                        Pozdrawiam
    • synziemi Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 12:52
      Znam takich gosci jak a-cha. On po prostu uslyszal w Radiu Maryja, ze Unia nam nic nie da, potem zobaczyl, ze zdrozala wolowina i juz wiedzial swoje. Taki "ekonomista" domowej roboty. ;) Nie rozumie, ze gospodarka potrzebuje sie rozwijac; jego zadowolilby bialoruski model w ktorym zadowala sie dzisiejsze potrzeby nie patrzac sie do przodu. Zapewne jest on tez zwolennikiem "dobrego wujka Gierka" ktory tak cudownie uzdrawial nasza gospodarke pozyczkami w latach siedemdziesiatych, ze pod ich koniec doszlo do calkowitego zalamania gospodarczego. Nie widzi on, ze Unia juz teraz otwiera przed nami rynek zbytu, rynek pracy, ulatwia podrozowanie i osiedlanie sie na kontynencie... Przeciez Unia to liberalizacja bo znoszone sa granice celne. No ale jak sie nie wie nic o gospodarce a swoje opinie opiera sie na osadach populistycznych politykow to pozniej czlowiek osmiesza sie na forum tak jak czyni to a-cha. :)
      • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 13:14
        Ktokolwiek jest przeciw to musi byc albo słuchacz radia maryja, albo debil
        zwyczajnie. Innej opcji nie ma - przynajmniej w twojej ograniczonej głowie.

        Przywiąż się do krzesła, bo odlecisz w kosmos głosząc tak górnolotne słowa o
        cudownej unii. O cudnych politykach, ktorzy na fotelu w brukseli wiedza co dla
        ciebie jest dobre a co zle. O otwartych rynkach i miejscach pracy ktore na
        ciebie czekaja z pensja kilkutysiecy euro miesiecznie. Sam miód. Tylko jakos
        nikt nie wsiada w samochod i nie emigruje do raju, ale za pensje z przed 1 maja
        musi kupic towary ktore sa duzo drozsze, bo szlachetne-unijne.
        • synziemi Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 13:36
          a-cha napisała:

          > Ktokolwiek jest przeciw to musi byc albo słuchacz radia maryja, albo debil
          > zwyczajnie. Innej opcji nie ma - przynajmniej w twojej ograniczonej głowie.

          Niestety wiekszosc eurosceptykow podchodzi pod ta kategorie.

          > Przywiąż się do krzesła, bo odlecisz w kosmos głosząc tak górnolotne słowa o
          > cudownej unii. O cudnych politykach, ktorzy na fotelu w brukseli wiedza co dla
          > ciebie jest dobre a co zle. O otwartych rynkach i miejscach pracy ktore na
          > ciebie czekaja z pensja kilkutysiecy euro miesiecznie. Sam miód. Tylko jakos
          > nikt nie wsiada w samochod i nie emigruje do raju, ale za pensje z przed 1 maja
          >
          > musi kupic towary ktore sa duzo drozsze, bo szlachetne-unijne.

          No i znowu to samo. Brak wymiany merytorycznej a za to duzo fajerwerkow i poslugiwania sie populistycznymi argumentami. Za to nic o tym, ze trzeba samemu wziac sie do pracy.
          • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 14:03
            > Niestety wiekszosc eurosceptykow podchodzi pod ta kategorie.
            10 lat temu tak było, obecnie duzo osob zupełnie nieutozsamiających sie ze
            srodowiskami nazwijmy je narodowo-ludowo-radiomaryjowymi widzi wady instytucji
            zwanej unia i nie chce sie tam pchac.

            > Za to nic o tym, ze trzeba samemu wziac sie do pracy.
            Święte słowa :)
            • schlagbaum Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 14:11
              a-cha napisała:
              obecnie duzo osob zupełnie nieutozsamiających sie ze
              > srodowiskami nazwijmy je narodowo-ludowo-radiomaryjowymi widzi wady
              instytucji
              > zwanej unia i nie chce sie tam pchac.

              Jak zrozumiesz, ze dla oceny zjawiska potrzebna jest ocena calosci a nie
              wyrwanych drobiazgow ktore faktycznie sa bez znaczenia to bedziesz o krok dalej.

              PS

              Kilka osob podalo ci szereg podobnych. konkretnych argumentow , ktore wydajesz
              sie lekcewazyc.
              Czy to przeoczenie czy wolisz ich nie widziec, bo nie pasuja do twojego
              wizerunku swiata ?
              • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 14:14
                Nie było tutaj konkretow, raczej górnolotne wizje. A górnolotne wizje miewał
                również Marks... i co z tego.
                Konkretne rzeczy to z punktu widzenia polaka: nowe miejsca pracy, niższe ceny,
                niższe podatki i ZUSy, lepsza służba zdrowia, mniej biurokracji i korupcji. A
                tego nam unia jak na razie nie ułatwia (to ze nie daje i da - nie mam złudzeń).
                • schlagbaum Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 14:26
                  a-cha napisała:

                  > Nie było tutaj konkretow, raczej górnolotne wizje. A górnolotne wizje miewał
                  > również Marks... i co z tego.
                  > Konkretne rzeczy to z punktu widzenia polaka: nowe miejsca pracy, niższe
                  ceny,
                  > niższe podatki i ZUSy, lepsza służba zdrowia, mniej biurokracji i korupcji. A
                  > tego nam unia jak na razie nie ułatwia (to ze nie daje i da - nie mam
                  złudzeń).


                  Rozmowa z toba to jak grochem o sciane.

                  Czy naprawde trzeba doroslemu czlowiekowi (zakladam, ze jestes dorosla )
                  tlumaczyc zwiazek pomiedzy inwestycjami w Polsce i zwiekszeniem polskiego
                  eksportu i miejscami pracy ?

                  Czy nie rozumiesz, ze ceny kasztaltuje rynek ?
                  Ustalalo sie "wlasciwe" ceny za komuny do ktorej najwyrazniej tesknisz.

                  Sytuacji w ZUS-ach i sluzbie zdrowia Unia nie bedzie zalatwiac, bo to nie lezy
                  w jej gestii.
                  Podobnie jest z korupcja i biurokracja.

                  To jest ta czesc ktora Polacy musza zrobic sami a nie narzekac, ze Unia za nich
                  nie zrobila.
                  • a-cha Re: Do euroentuzjastów: jakie korzysci Polska odn 21.02.05, 14:33
                    > Czy naprawde trzeba doroslemu czlowiekowi (zakladam, ze jestes dorosla )
                    > tlumaczyc zwiazek pomiedzy inwestycjami w Polsce i zwiekszeniem polskiego
                    > eksportu i miejscami pracy ?

                    Najrentowniejszą inwestycją w Polsce sa nasze obligacje. A popyt na zakup
                    obligacji przez zagranicznych inwestorów wzmacnia kurs złotego i dzięki j=temu
                    doskonale po d...e dostają eksporterzy.
                    A wielkie inwestycje robi się tak gdzie jest tania siła robocza, niskie podatki
                    i przyjazne urzędy i nie ma to wiele wspólnego z członkowstwem w unii.
                    Wiarygodność - owszem, ale w połączeniu z ww. czynnikami jest ona pomocna. Bo
                    co z tego ze wiarygodni skoro mamy bariery nie do przejscia i skorumpowane
                    urzedy?
    • che.yebaka Nie musimy sie obawiac dyktatu Rosji !! 21.02.05, 13:48
      To glowna korzysc, ze Rosja nie bedzie mogla nas sobie podporzadkowac
      gospodarczo, bo musi wszystkie kraje UE traktowac tak samo.
      Nastepne sprawy, to olbrzymi wzrost eksportu, a co za tym idzie i produkcji.
      Nastepna, to duzy wzrost zagranicznych inwestycji, bo jako czesc UE jestesmy o
      wiele bardziej wiarygodni.
      Wiele osob dodaje wysokie dotowanie rolnictwa, ale niestety, nie jest to do
      konca pozytywne, bo utrwala to nieefektowne polskie gospodarowanie i
      nicnierobienie dla wielu na wsi - z drugiej strony, nigdy i tak nie bylo woli
      politycznej by to zmienic.
      • a-cha Re: Nie musimy sie obawiac dyktatu Rosji !! 21.02.05, 13:58
        > To glowna korzysc, ze Rosja nie bedzie mogla nas sobie podporzadkowac
        > gospodarczo, bo musi wszystkie kraje UE traktowac tak samo.
        > Nastepne sprawy, to olbrzymi wzrost eksportu, a co za tym idzie i produkcji.
        > Nastepna, to duzy wzrost zagranicznych inwestycji, bo jako czesc UE jestesmy
        o wiele bardziej wiarygodni.

        Potencjalnie duzy a nie duzy, bo poki co inwestorzy glownie inwestuja w nasze
        obligacje wzmacniajac złotego, a w skutek tego obnizaja rentownosc eksportu.
        Ale z argumentem nt. Rosji sie zgadzam w 100 proc. Tylko pytanie czy nie
        placimy za te niezaleznosc zbyt wysokiej ceny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka