Dodaj do ulubionych

O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej planecie

21.03.05, 00:01
Nie tak dawno zesmy sobie dyskutowali jak to brzydko Izraelczycy i ONZ
postapili wprowadzajac sie z ich wszelkimi tobolkami i dorobkiem zyciowym na
pewne semi-pustynne tereny Palestyny. Tereny te nie byly przedmiotem
wlasnosci jakiejs zorganizowanej panstwowosci, ktora by roscila sobie prawa
do tych terenow jakoby one byly jego terytorium. Alisci, tereny te byly
zamieszkale, tu i owdzie, w duzym przerzedzeniu, przez ludnosc tubylcza,
czyli Palestynczykow. No i teraz wielu z nas sie oburza, ze tam akurat Zydzi
sobie panstwo kosherne zrobili, i nazywaja to 'kradzieza cudzej ziemi', no i
karza im sie stamtad natychmiast wynosic i ziemie oddawac spowrotem
Palestynczykom pod ich wolne i niczym nieskrepowanie rzadkie-zamieszkanie.
No to przy okazji tegoz apelu, ja bym tu chciala zaapelowac rowniez do
wszystkich Amerykanow i Kanadyjczykow aby siem natychmiast ewakuuowali ze
ziem, ktore ukradli tubylczym plemionom Indian polnocnoamerykanskich, ktore
te te Ameryke Polnocna sobie z rzadka i bez roszczen wlasnosciowych
zamieszkiwali tu i owdzie przed przybyciem zlodziei.
Ja tez apeluje tutaj do zbalansowanego i woywoya i innych Australiczykow aby
sie obowiazkowo z ziemi skradzionej Aboriginom wyniesli, spakowac manatki i
precz do Europy zlodziejaszki!
No i ja sama sie juz pakuje i bede sie wynosic z ziemi,ktora ukradlam
Maorysom.
Nie zapominajmy tez o Poludniowo Afrykanczykach, tych bialych rzecz jasna.
Oni tez sie nakradli w RPA, miast i drog ohydnych nabudowali, ziemie
zagospodarowali itd - ale to wszystko kradzione bylo, i juz.
No ale, czy mozemy zapomniec o Anglo-sasach? Oni to przeciez ziemie wzieli i
ukradli spod stop Celtom i wszelkim innym druidom. A po nich to zaraz maja
sie wynosic wszelcy Brytoni pochodzenia francuskiego bo to tez zlodzieje
ziemi.
A tak na powaznie - ziemia jest tzw limited commodity. Oczekiwac ze ziemie
niezorganizowane w niczyje terytorium panstwowe i polowicznie ani nie
zamieszkale ani nie zagospodarowane pozostana takimi na wieki wiekow amen
jest nonsensem. Oczekiwac, ze ci ktorzy zglosili roszczenia do tych ziem i
poparli je organizacja i protekcja panstwa jak rowniez je zagospodarowali,
maja teraz jakis moralny obowiazek aby te ziemie 'oddac' ich dawnym
koczowniczym mieszkancom jest tez nonsensem.
Nie jest wbrew prawu zajecie taki ziemi i zalozenie tam panstwa. Co jest
przestepstwem to tylko wtedy jak sie ludnosc tubylcza np eksterminuje albo
eksmituje z przez nich fizycznie okupowanych terenow, zageszcza w gettach i
powoli degeneruje i zagladza. Ale to juz inna innszosc niz "Kradziez" ziemi w
wymiarze miedzynarowym.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-ski Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 00:06
      co jest przestepstwem to nieszanowanie tubylcow. nie masz tego juz w
      hameryce,gdzie indiany moga sobie miec rezerwaty z kasynami za darmo,nie masz
      tego w autralii ,gdzie arbo ma wiecej przywilejow niz kiedy latalo nagolasa 1000
      lat temu teraz czekamy na narod wybrany,aby te rezerwaty stworzyl i nie burzyl
      domu za domem. a anglikow bym tak czy tak wyeliminowala z tego lez padolu to
      dzieki nim i ich polityce swiat cierpi dzisiaj w wielu miejscach. down with
      brits,god bless america.
      • abe_ltd Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 00:16
        NIeszanowanie tubylcow to malo powiedziane. Badzmy odwazne i nazwijmy zbrodnie
        po imieniu - exterminacja tubylcow. To mialo miejsce zarowno w AMeryce jak i
        Australii. Nie u nas. Czy ma to miejsce w Izraelu? Raczej nie, albo nie w
        takiej formie jak to mialo miejsce w tamtych krajach. Ale jest cos w tym kiedy
        mowi sie o spychaniu i gettalizacji Palestynczykow (ograniczaniu ich
        przestrzeni zyciowej) Tylko z ta przestrzenia zyciowa to jest tak, ze jest ona
        barrrrdzo ograniczona w XXi wieku i jej ograniczenia to niemalze koniecznosc
        biologiczna.
        • i-love-2-ski Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 00:19
          abe_ltd napisała:

          > NIeszanowanie tubylcow to malo powiedziane. Badzmy odwazne i nazwijmy zbrodnie
          > po imieniu - exterminacja tubylcow. To mialo miejsce zarowno w AMeryce jak i
          > Australii. Nie u nas. Czy ma to miejsce w Izraelu? Raczej nie, albo nie w
          > takiej formie jak to mialo miejsce w tamtych krajach. Ale jest cos w tym kiedy
          > mowi sie o spychaniu i gettalizacji Palestynczykow (ograniczaniu ich
          > przestrzeni zyciowej) Tylko z ta przestrzenia zyciowa to jest tak, ze jest ona
          > barrrrdzo ograniczona w XXi wieku i jej ograniczenia to niemalze koniecznosc
          > biologiczna.

          to zalezy co nazwiesz eksterminacja,gdyz jak wiadomo sporo indian pozostalo,tak
          samo jak sporo arbo pozostalo,tak samo jak palestynczycy egzystuja,chodzi o fakt
          panowania jednej nacji nad druga i rownych szans co do egzystencji. teraz sa one
          dostepne dla indian w ameryce,arbo w australii pewnie za 100 lat to samo bedzie
          na bliskim wschodzie a poki co...
          • mamzerek Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 03:45
            a tak w nawiasie i na marginesie,
            moglaby szanowna Pani podac definicje Palestynczyka?
            Francuz np, to ten kto mieszka we Francji i mowi po francusku.
            Kim sa ci tajemniczy Palestynczycy?
            • manny_ramirez Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 03:53
              ona Cie nie przeczyta, aby zaoszczedzic sobie myslenia wygasila nasze nicki:)
    • j-k zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:09
      mirmilek nieustannie agituje za oddaniem rzekomo ukradzionej przez Zydow
      Palestyny, Palestynczykom...

      Do pelni Twojej listy proponuje wiec poprosic Arabow, aby wycofali sie
      ze wszystkich Panstw Afryki Polnocnej, ktore w 7. w ne. zbojecko podbili ,
      na ich historyczne miejce - na polwysep Arabski.
      • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:19
        Praktycznie rzecz biorac jakbysmy tak chcieli cofnac sie w historii do czasow
        bardzo odleglych to kazdy narod skads na te ziemie nad ktora obecnie glosi
        wlasna suwerrennosc przybyl. Z wyjatkiem moze slowian polabskich ;oDDD
        • abe_ltd No ale slowianie polabscy nic sobie nie roszcza :) 21.03.05, 00:19
        • j-k I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:22
          narod ten ma po prostu historycznego pecha.
          inaczej tego nazwac nie mozna.
          ONZ nie przesiedlajac ich w 1948 do sasiednich panstw arabskich
          (a bylo ich wtedy malo - tylko ca. 750 tys...)

          Pozostawil nierozwiazywalny problem.

          jako dygresje dodam tylko uwage: Wiesz o tym, ze Palestynczykowi latwiej
          zaaklimatyzowac sie w USA , niz w "braterskiej" Syrii, czy Jordanii?
          • abe_ltd Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:28
            Nie zgodze sie z tym ze narod palestynski ma po prostu historycznego pecha i ze
            mu cos tam ONZ nie dalo, czy nie przesiedlilo. Nie w przesiedleniach droga jak
            juz mowimy o narodach zdolnych do samostanowienia. ALe narod palestynski
            dopiero sie wyemancypowal jako narod po 1948, i dopiero teraz jest w stanie i
            jest chetny do stworzenia wlasnego panstwa ktore byloby zdolne do utrzymania
            wlasnego terytorium. No i tu lezy problem bo wiekszosc terenow jest
            juz 'taken'. Ich odwieczne naturalne prawo zamieszkania tych terenow nie jest
            rownoznaczne z prawem do roszczen terytorialnych jako osobne panstwo.
            Ja jednak mam nadzieje, ze ten mlodziutki narod dostanie jakis ich wlasny
            kawalek gleby i bedzie sie dalej radosnie rozwijal na SWOIM.
            • i-love-2-ski Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:30
              abe_ltd napisała:

              > Nie zgodze sie z tym ze narod palestynski ma po prostu historycznego pecha i ze
              >
              > mu cos tam ONZ nie dalo, czy nie przesiedlilo. Nie w przesiedleniach droga jak
              > juz mowimy o narodach zdolnych do samostanowienia. ALe narod palestynski
              > dopiero sie wyemancypowal jako narod po 1948, i dopiero teraz jest w stanie i
              > jest chetny do stworzenia wlasnego panstwa ktore byloby zdolne do utrzymania
              > wlasnego terytorium. No i tu lezy problem bo wiekszosc terenow jest
              > juz 'taken'. Ich odwieczne naturalne prawo zamieszkania tych terenow nie jest
              > rownoznaczne z prawem do roszczen terytorialnych jako osobne panstwo.
              > Ja jednak mam nadzieje, ze ten mlodziutki narod dostanie jakis ich wlasny
              > kawalek gleby i bedzie sie dalej radosnie rozwijal na SWOIM.

              no wiesz do tej pory jakos egzystowali,ale teraz przy tak nierownych silach to
              bez wlasnego panstwa sie nie obejdzie.
              • abe_ltd Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:32
                Oczywiscie, ze bez wlasnego panstwa dla Palestynczykow sie nie obejdzie. To
                panstwo jest juz long overdue!
                • i-love-2-ski Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:35
                  abe_ltd napisała:

                  > Oczywiscie, ze bez wlasnego panstwa dla Palestynczykow sie nie obejdzie. To
                  > panstwo jest juz long overdue!

                  tez tak mysle,gdyz w ten sposob kazdy bedzie rownym obywatelem, na rownych
                  prawach w oczach swiata.
            • j-k naturalnie ze tak. 21.03.05, 00:34
              ale bedzie to tylko ca. polowa terytorium West Bank.

              Izrael nie po to wygral 3 wojny, aby nic z tego nie miec.

              dobranoc.

              Tu orientycyjna mapa podzialu:
              www.sunship.com/mideast/info/maps/west-bank-2003-map.jpg
          • rhinoceros Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:39
            j-k napisał:

            > narod ten ma po prostu historycznego pecha.
            > inaczej tego nazwac nie mozna.
            > ONZ nie przesiedlajac ich w 1948 do sasiednich panstw arabskich
            > (a bylo ich wtedy malo - tylko ca. 750 tys...)

            A dlaczego to łaskawco miałoby ONZ ich gdziekolwiek przesiedlać? W czymś zawinili?
            Zbudowali jakieś obozy koncentracyjne? Komory gazowe? Dokonywali gdzieś eksterminacji
            innych ludzi?

            Tylko 750 tysięcy. Nieźle powiedziane.

            Zdaje się, J-K, że masz we łbi8e mocno poprzestawiane.

            • i-love-2-ski Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:44
              rhinoceros napisała:

              > j-k napisał:
              >
              > > narod ten ma po prostu historycznego pecha.
              > > inaczej tego nazwac nie mozna.
              > > ONZ nie przesiedlajac ich w 1948 do sasiednich panstw arabskich
              > > (a bylo ich wtedy malo - tylko ca. 750 tys...)
              >
              > A dlaczego to łaskawco miałoby ONZ ich gdziekolwiek przesiedlać? W czymś zawini
              > li?
              > Zbudowali jakieś obozy koncentracyjne? Komory gazowe? Dokonywali gdzieś eksterm
              > inacji
              > innych ludzi?
              >
              > Tylko 750 tysięcy. Nieźle powiedziane.
              >
              > Zdaje się, J-K, że masz we łbi8e mocno poprzestawiane.
              >
              ciekawe co nasz hloooopiec by mowil,gdyby tak palestynczykiem mial nieszczescie
              sie urodzic? on ma we lbie mocno poprzestawiane,zreszta nie on jeden. dla
              niektorych to,ze jestes urodzonym nie tam gdzie oni, pozwala miec rasistowskie
              poglady, sa to poprostu tzw. nadludzie.
              • rhinoceros Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:47
                No tak. Nadczłowiek.

                • abe_ltd I na dodatek nadczlowiek juz poszedl spac ;) n.t 21.03.05, 00:57
          • maryszka Re: I powaznie o Palestynczykach: 21.03.05, 00:55
            j-k napisał:

            > narod ten ma po prostu historycznego pecha.

            Polacy tez bardzo dlugo mieli takiego "pecha". I byly tez takie madrale, ktore
            chcialy ich przesiedlac - na Syberie.

            > jako dygresje dodam tylko uwage: Wiesz o tym, ze Palestynczykowi latwiej
            > zaaklimatyzowac sie w USA , niz w "braterskiej" Syrii, czy Jordanii?

            Nieslychane. Wielu Polakom tez bylo latwiej zaaklimatyzowac sie w Anglii i USA
            a nawet niemczech niz w "braterskiej" Rosji.

            Kolgea zdaje sie stosowac filozofie Kalego.
        • i-love-2-ski Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:26
          abe_ltd napisała:

          > Praktycznie rzecz biorac jakbysmy tak chcieli cofnac sie w historii do czasow
          > bardzo odleglych to kazdy narod skads na te ziemie nad ktora obecnie glosi
          > wlasna suwerrennosc przybyl. Z wyjatkiem moze slowian polabskich ;oDDD

          ale zaden narod nie powstal na podstawie biblii,a moze tez powinnismy jakie
          ksiegi studiowac i gdzies zrobic sobie panstwo bis:)))
          • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:31
            Ciekawe, ze to wspomnialas Rachelko bo w odroznieniu od 'zdobywcow' Ameryki czy
            Australii, w przypadku Zydow na Bliskim Wschodzie mozna mowic o jakiejs
            formie "powrotu".
            • i-love-2-ski Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:34
              abe_ltd napisała:

              > Ciekawe, ze to wspomnialas Rachelko bo w odroznieniu od 'zdobywcow' Ameryki czy
              >
              > Australii, w przypadku Zydow na Bliskim Wschodzie mozna mowic o jakiejs
              > formie "powrotu".

              no jesli ktos wierzy w Boga i Biblie uwaza za dokument historyczny. dla
              niewierzacych nie wiem co pozostaje,gdyz jak mowie nikt nie zostal w ten sposob
              stworzony na ziemi, a wiec nie mamy poprzedniego wzoru do ktorego moglibysmy sie
              odniesc.
              • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:40
                Nie, nie odnosze sie do Bibli czy mitu ziemi obiecanej ale do zwyklych faktow
                demograficznych. Zydzi przed masowych exodusem do Europy po narodzeniu
                Chrystusa, zamieszkiwali te wlasnie tereny przez pare tysiecy lat.
                • i-love-2-ski Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:42
                  abe_ltd napisała:

                  > Nie, nie odnosze sie do Bibli czy mitu ziemi obiecanej ale do zwyklych faktow
                  > demograficznych. Zydzi przed masowych exodusem do Europy po narodzeniu
                  > Chrystusa, zamieszkiwali te wlasnie tereny przez pare tysiecy lat.
                  razem z innymi
                  • abe_ltd Swieta prawda - 'razem z innymi' n.t 21.03.05, 00:44
                • maryszka Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:51
                  Co zydzi zyjacy kilka tysiecy lat temu na terenie dzisiejszego Izraela maja
                  wspolnego z wspolczesnymi zydami?
                  Co masz wspolnego ze Slowianinami, Germanami albo Celtami zyjacymi w Europie
                  kilka tysiecy lat temu?
                  Przeciez nie jestes w stanie nawet stwierdzic twojego stopnia powiazania z tymi
                  ludami bo jezyk i kultura ktora uwazasz za swoja mozna przyzwoic sobie w
                  przeciagu 2 pokolen!
                  Moze 90% twoich przodkow stanowia Celtowie? Wiesz to?

                  • rhinoceros Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 00:53
                    maryszka napisała:

                    > Co zydzi zyjacy kilka tysiecy lat temu na terenie dzisiejszego Izraela maja
                    > wspolnego z wspolczesnymi zydami?

                    Nic - poza mitem o pochodzeniu stamtąd.
                    • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 01:01
                      Dziwne wiec, ze wspolczesni Zydzi ktorzy waszym zdaniem nie sa
                      juz 'prawdziwymi' czy 'oryginalnymi' Zydami tak byli szybko wychwytywani dzieki
                      swoim cechom etnicznym przez hitlerowcow :o/
                      • rhinoceros Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 01:10
                        Napewno nie dzięki swoim cechom etnicznym.

                        W grę wchodziły głównie cechy zewnętrzne: strój, akcent. Wielu Żydów, których znam ma jaśniejsza
                        ode mnie skóre i włosy, i niebieskie oczy - ja mam piwne. Ze względu na cechy antropologiczne duży
                        procent Żydów mógłby wmieszać się - bewz obawy rozpoznania - w tłum gdziekolwiek na obszarze Bliskiego Wschodu i
                        w krajach śródziemnomorskich. Jakiejś specyficznej izraelskości z pewnościa nie posiadają.

                      • maryszka Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 01:11
                        abe_ltd napisała:

                        > Dziwne wiec, ze wspolczesni Zydzi ktorzy waszym zdaniem nie sa
                        > juz 'prawdziwymi' czy 'oryginalnymi' Zydami tak byli szybko wychwytywani
                        dzieki swoim cechom etnicznym przez hitlerowcow :o/

                        Gdyby tymi "Zydami" byli arabowie nawet ci z Mauretanii, ktorzy rok wczesniej
                        przeszli na judaizm (lub nie) to byliby wylapywani dokladnie tak samo szybko.
                        I co? Czy ci ludzie tez mieliby miec prawo do Palestyny?
                  • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 01:00
                    Z tego co sie slyszy, Zydzi sa bardzo dobrzy w izolacjonizmie narodowym i w
                    minimalnym tylko stopniu asymilowali sie z Europejczykami (mam na mysli
                    genetycznie). Wiec smiem twierdzic, ze wciaz duzo maja wspolnego z oryginalnymi
                    semickimi zydami rodem z Bliskiego Wschodu.
                    • maryszka Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 01:20
                      "Z tego co sie slyszy" "sa dobrzy w izolacjnizmie narodowym" i "smiesz
                      twierdzic" ze maja "duzo wspolnego"....

                      Co dzialoby sie w Europie, gdyby na podstawie "tego co sie slyszy" i tego co
                      ktos "smie twierdzic" o tym co kto ma "wspolnego" z kims tam zaczeto formulowac
                      roszczenia terytorialne liczace kilka tysiecy lat?????

                      W Europie podobne roszczenia liczace chocby 200 lat bylyby kompletnym
                      nonsensem! Nawet najbardziej zatwardziali szowinisci nie podjeliby proby
                      osmieszenia sie czyms podobnym bo kazdy wie, ile w tym czasie sie wydazylo i
                      wie, ze ludzie, ktorzy zyli w tym czasie to HISTORIA a nawet PRAHISTORIA!
                      Nikt nikogo nie zna z tego czasu z imienia i nazwiska! NIKT nie jest w stanie
                      wykazac jakiegokolwiek stopnia pokrewienstwa z kimkolwiek z tego okresu.

                      • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 01:53
                        Kochana, to tylko gornolotne abstrakty ktore tu wypisujesz. Rzeczywistosc jest
                        taka, ze Zydow sie rozpoznawolo i do dzisiaj rozpoznaje po wygladzie
                        zewnetrznym.
                        Owszem sa tacy z niebieskimi oczami, zadartymi noskami i chubby faces ale nie
                        oszukujmy sie w raamch PC ze Zydzi nie utrzymali swoich cech etnicznych bardzo
                        skrupulatnie i z duzym sukcesem
                        • i-love-2-ski Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 02:51
                          abe_ltd napisała:

                          > Kochana, to tylko gornolotne abstrakty ktore tu wypisujesz. Rzeczywistosc jest
                          > taka, ze Zydow sie rozpoznawolo i do dzisiaj rozpoznaje po wygladzie
                          > zewnetrznym.
                          > Owszem sa tacy z niebieskimi oczami, zadartymi noskami i chubby faces ale nie
                          > oszukujmy sie w raamch PC ze Zydzi nie utrzymali swoich cech etnicznych bardzo
                          > skrupulatnie i z duzym sukcesem

                          no nie przesadzaj abe,dzisiejsi zydzi maja 100 roznych wygladow jak kazda nacja na swiecie. w koncu
                          jak masz 10% krwi zydowskiej to jestes juz zydem. we mnie plynie krew chyba z 10 roznych
                          przodkow,roznej masci i narodowosci,gdybym na tej podstawie chciala wlesc do 10 krajow jako ich
                          obywatel to chyba mieliby opory ,aby uznac to za legalne.
                          • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 02:53
                            No coz, rachelko jak te 90% ZYdow to juz naprawde nie sa Zydzi-semici rodem z
                            Bliskiego Wschodu, ale mieszanka genetyczna Europejczykow (zalozycieli USA) to
                            czemu Wy ich do tego Waszego kraju Szczesliwego Imigranta nie zaprosicie
                            grupowo. I bedzie Peace on Earth.
                            • manny_ramirez Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 02:57
                              droge maja otwarta otworem, ale wola mieszkac na swojej ziemi
                              • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 03:03
                                "swojej ziemi" - no prosze, to uznajesz prawo Izraela do tej ziemi i w zaden
                                sposob go ani nie kwalifikujesz ani nie kwestionujesz>?
                                • manny_ramirez Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 03:05
                                  tak
                                  • abe_ltd To o co sie ze mna klocisz? n.t 21.03.05, 03:07
                                    • manny_ramirez ha???????? 21.03.05, 03:12
                                      kloce? Boze mam nadzieje ze nie zamieniasz sie w rachelke ktora wygasila moj
                                      nick dlatego ze nie jestem sklonny przyjac jej argumentow na wiare co??:)
                                      przeciez to tylko forumowa dyskusja , zadna klotnia
                                      A dyskutuje bo wydawalo mi sie zy Ty prawa Izraelczykow do tej ziemi
                                      kewstionujesz, jak nie to nie ma punktow spornych
                                      • abe_ltd Ok, no offence intended n.t 21.03.05, 04:02
                            • i-love-2-ski Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 02:58
                              abe_ltd napisała:

                              > No coz, rachelko jak te 90% ZYdow to juz naprawde nie sa Zydzi-semici rodem z
                              > Bliskiego Wschodu, ale mieszanka genetyczna Europejczykow (zalozycieli USA) to
                              > czemu Wy ich do tego Waszego kraju Szczesliwego Imigranta nie zaprosicie
                              > grupowo. I bedzie Peace on Earth.

                              abe my ich nie musimy zapraszac,oni tu juz sa. w koncu dzieki komu izrael istnieje,przeciez nie dzieki
                              australii,europie czy NZ.
                              • abe_ltd Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 03:08
                                Izrael powstal w duzej mierze dzieki wlasnie Europie, ale jego kontynuowana
                                egzystencja faktycznie w duzej mierze zawdzieczana jest US.
                                • i-love-2-ski Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 03:10
                                  abe_ltd napisała:

                                  > Izrael powstal w duzej mierze dzieki wlasnie Europie, ale jego kontynuowana
                                  > egzystencja faktycznie w duzej mierze zawdzieczana jest US.

                                  niewazne kto cie stworzyl,wazne kto wychowuje abe,jak wiesz to najlepiej na przykladzie dzieci. izrael
                                  to dziecko usa,ktoremu usa pozwala na taka a nie inna egzystencje placac slono za powyzsze.
                          • manny_ramirez Re: zapomnialas dodac jeszcze jeden aspekt. 21.03.05, 02:55
                            wedle dzisiejszego prawa zydowskiego, Zydem sie jest jak sie ma matke zydowke
                            bez znaczenia ile krwi zydowskiej w czlowieku plynie
    • i-love-2-ski Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 00:13
      o holera januszek pewnie pisze a ja nie mogem go czytac,a to pech. zmien nicka
      flamenco,to moze podyskutujemy hloooopcze.
    • abe_ltd Dwa aspekty na temat mojej stronniczosci w temacie 21.03.05, 00:36
      1. Po pierwsze mieszkam na ziemi 'ukradzionej' wiec mi zalezy, zeby moje prawo
      bylo zabezpieczone tutaj na skale miedzynarodowa
      2. Po drugie jestem z Europy poprzednio zamieszkalej przez bezpanstwowy narod,
      co odbilo sie bardzo niekorzystnie na tymze narodzie jak i na Europie, a wiec
      mam interes w tym azeby zadne bezpanstwowe narodu sie nigdzie po swiecie nie
      szwendaly.
      To tak gwoli uczciwosci bo do obiektywizmu mi dalego i to wiem :)
      • i-love-2-ski Re: Dwa aspekty na temat mojej stronniczosci w te 21.03.05, 00:38
        abe_ltd napisała:

        > 1. Po pierwsze mieszkam na ziemi 'ukradzionej' wiec mi zalezy, zeby moje prawo
        > bylo zabezpieczone tutaj na skale miedzynarodowa
        > 2. Po drugie jestem z Europy poprzednio zamieszkalej przez bezpanstwowy narod,
        > co odbilo sie bardzo niekorzystnie na tymze narodzie jak i na Europie, a wiec
        > mam interes w tym azeby zadne bezpanstwowe narodu sie nigdzie po swiecie nie
        > szwendaly.
        > To tak gwoli uczciwosci bo do obiektywizmu mi dalego i to wiem :)

        dobrze ,ze krasula spi,bo by ci wygarnal zlodziejko z europy he,he. pewnie,ze
        wolisz mieszkac na ukradzionych terenach w NZ niz w bezpanstwoej smierdzacej
        europie,ale masz racje,ze do obiektywizmu Tobie daleko:)))
        • abe_ltd Pst nie budz licha czyli let the sleeping dogs lie 21.03.05, 00:42
    • maryszka Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 00:42
      Rozumiem dobrze, ze porownujesz zagarniecie ziemi przez Zydow w Palestynie z
      podbojami kolonialnymi lub wczesniejszymi wojnami zaborczymi i w ten sposob je
      legalizujesz?

      Zwroc uwage na pewien aspekt, ktory chyba przeoczylas. W dzisiejszych czasach w
      tzw. cywilizowanych krajach nie pali sie ludzi na stosie za odstepstwo od
      wiary, nie odrabuje rak zlodziejom, nie utrzymuje niewolnikow i nie przybija
      gwozdziem workow mosznowych niewiernych mezow do balustrady mostu pozostawiajac
      ich samym sobie.
      Dzieje sie tak dlatego, poniewaz nastapil proces "cywilizowania sie" tych
      spoleczenstw.

      To, co kiedys uchodzilo za oczywista i powszechnie stosowana norme prawna w XX
      wieku stalo sie nie tylko przezytkiem ale i przejawem barbarzynstwa.
      Kolonializm i niewolnictwo nie skonczyly sie dlatego, ze panstwa stosujace je
      byly za slabe ale dlatego, ze praktyki te nie sa do pogodzenia z normami
      etycznymi wspolczesnych krajow uwazajacych sie za cywilizowane.

      Zagarniecie ziemi Palestynczykow i skazanie ich na wegetacje w obozach
      uchodzcow nie mialo miejsca w XV albo nawet XVIII wieku lecz w drugiej polowie
      XX wieku, a wiec wtedy, gdy kolonializm w panstwach okreslajacych sie
      jako "cywilizowane" powszechnie byl juz uwazany od lat jako przejaw
      barbarzynstwa.

      Krotko mowiac: Podboj kolonialny jakim niewatpliwie bylo zajecie Palestyny nie
      bylby niczym zdroznym.... tyle, ze kilkaset lat wczesniej. W drugiej polowie XX
      wieku i to jeszcze po doswiadczeniach eksplozji barbarzynstwa jakim byl faszyzm
      ("nigdy wiecej") podboj ten moze zostac uznany jedynie za przejaw barbarzynstwa.
      Izrael jak najbardziej pragnie uchodzic za kraj "cywilizowany".

      Stosujac twoj tryb rozumowania nie powinnismy miec nic przeciwko temu, jesli
      jutro zacznie odrabywac sie rece zlodziejom lub wywlekac Zydow z ich domow i
      tluc na smierc z powdu epidemii AIDS albo czegos innego.

      Ocena norm i praktyk jest zalezna od czasu - niestety.
      • i-love-2-ski Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 00:46
        a ja bym jedynie dodala,ze nikt na swiecie nie moze zachowywac sie tak jak
        panstwo Izrael bez powaznych reperkusji miedzynarodowych.
        • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 00:56
          Izrael chyba juz zaczal sobie z tego zdawac sprawe. Popatrz na tego ex-outlaw
          Sharona ktory teraz probuje wszystko robic 'po-prawnie'. Daleko mu do tytuly
          meza stanu ale przynajmniej stara sie nie byc przecietnym rzesimieszkiem
      • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 00:53
        Zareczam ci maryszko, ze gdyby gdzies teraz na swiecie lezal sobie semi-ugorem
        kawalek ziemi zdolnej do zasiedlenia to dlugo on by sie tam nie ostal. Takie sa
        realia rosnacej populacji bez szans na rozciagniecie sie przestrzeni zyciowej.
        Co do metod sie zgadzam - 'cywilizuja' sie one wraz z rozwojem cywilizacji i
        teraz robi sie to inaczej, w bialych rekawiczka, ale WCIAZ to sie robi tj
        bierze sie ziemie wobec ktorej nikt nie ma oficjalnie rozpoznanej i efektywnej
        zwierzchnosci.
        Rowniez wulgaryzujesz nieco kiedy mowisz Rozumiem dobrze, ze porownujesz
        zagarniecie ziemi przez Zydow w Palestynie z
        > podbojami kolonialnymi lub wczesniejszymi wojnami zaborczymi i w ten sposob
        je
        > legalizujesz? Zwroc uwage, ze podboje kolonialne to byla dzialalnosc
        lupiezcza na CUDZYM terytorium. Ja natomiast mowie o tworzeniu wlasnych
        panstwowosci i braniu odpowiedzialnosci za pewne 'dostepne' terytoria.
        Utworzenie Izraela na terenie Palestyny nie jest podbojem kolonialnym sensu
        stricto.
        Masz zupelna racje ze nasza moralnosc jest zjawiskiem relatywnym.
        Zagarniecie ziemi Palestynczykow i skazanie ich na wegetacje w obozach
        > uchodzcow - zwroc uwage, ze nie probuje bron Boze "validate' permanentnych
        gett w ktore przeksztalcily sie tymczasowe obozy uchodzce dzieki polityce
        Izraela w ogromnej mierze. Traktowanie ludnosci tubylczej wyraznie oddzielam od
        kwestii ustanawiania zwierzchonosci politycznej na terytoriami.
        Pozdrowienia
        • rhinoceros Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:00
          abe_ltd napisała:

          > Zareczam ci maryszko, ze gdyby gdzies teraz na swiecie lezal sobie semi-ugorem
          > kawalek ziemi zdolnej do zasiedlenia to dlugo on by sie tam nie ostal. Takie sa
          >
          > realia rosnacej populacji bez szans na rozciagniecie sie przestrzeni zyciowej.
          > Co do metod sie zgadzam - 'cywilizuja' sie one wraz z rozwojem cywilizacji i
          > teraz robi sie to inaczej, w bialych rekawiczka, ale WCIAZ to sie robi tj
          > bierze sie ziemie wobec ktorej nikt nie ma oficjalnie rozpoznanej i efektywnej
          > zwierzchnosci.


          Czy na serio uważaswz, że obecność na terenie dzisiejszego Izraela trwających od wieków setek wsi
          arabskich jest oznaką braku efektywnej zwierzchności? Coś tu nie tak. Ale może wierzysz, że
          tam była tylko jakaś pustynia i koczownicy z wielbłądami?

          > Rowniez wulgaryzujesz nieco kiedy mowisz Rozumiem dobrze, ze porownujesz
          > zagarniecie ziemi przez Zydow w Palestynie z
          > > podbojami kolonialnymi lub wczesniejszymi wojnami zaborczymi i w ten spos
          > ob
          > je
          > > legalizujesz? Zwroc uwage, ze podboje kolonialne to byla dzialalnosc
          > lupiezcza na CUDZYM terytorium. Ja natomiast mowie o tworzeniu wlasnych
          > panstwowosci i braniu odpowiedzialnosci za pewne 'dostepne' terytoria.
          > Utworzenie Izraela na terenie Palestyny nie jest podbojem kolonialnym sensu
          > stricto.

          Moim zdaniem jest. Prawdopodobnie ostatnim. Zwłaszcza, że terytorium nie było dostepne. Nawet jeśli
          to słowo opatrzysz cudzysłowem.

          > Masz zupelna racje ze nasza moralnosc jest zjawiskiem relatywnym.
          > Zagarniecie ziemi Palestynczykow i skazanie ich na wegetacje w obozach
          > > uchodzcow - zwroc uwage, ze nie probuje bron Boze "validate' permanentnyc
          > h
          > gett w ktore przeksztalcily sie tymczasowe obozy uchodzce dzieki polityce
          > Izraela w ogromnej mierze. Traktowanie ludnosci tubylczej wyraznie oddzielam od
          >
          > kwestii ustanawiania zwierzchonosci politycznej na terytoriami.
          > Pozdrowienia
          • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:05

            > Czy na serio uważaswz, że obecność na terenie dzisiejszego Izraela trwających
            o
            > d wieków setek wsi
            > arabskich jest oznaką braku efektywnej zwierzchności?
            Tak. Jest to tylko oznaka zamieszkania, ale juz nie efektywnej zwierzchnosci
            (panstwowej).


            Utworzenie Izraela na terenie Palestyny nie jest podbojem kolonialnym sen
            > su
            > > stricto.
            >
            > Moim zdaniem jest. Prawdopodobnie ostatnim. Zwłaszcza, że terytorium nie było
            d
            > ostepne. Nawet jeśli
            > to słowo opatrzysz cudzysłowem.
            We will have to agree to disagree.

            • rhinoceros Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:19
              abe_ltd napisała:

              >
              > > Czy na serio uważaswz, że obecność na terenie dzisiejszego Izraela trwają
              > cych
              > o
              > > d wieków setek wsi
              > > arabskich jest oznaką braku efektywnej zwierzchności?
              > Tak. Jest to tylko oznaka zamieszkania, ale juz nie efektywnej zwierzchnosci
              > (panstwowej).
              >

              Mnie nie obchodzi zwierzchność państwowa. Zwracam uwagę na fakt, że ziemia była w efektywnym posiadaniu
              ludzi, którzy tam zamieszkiwali. Uprawiali tę ziemię od setek lat. Nalezała do nich - z punktu
              widzenia prawa międzynarodowego nie ma co do tego wątpliwości. Dlaczego nie może należeć dzisiaj?
            • maryszka Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:28
              abe_ltd napisała:

              > Tak. Jest to tylko oznaka zamieszkania, ale juz nie efektywnej zwierzchnosci
              > (panstwowej).

              Tak wiec Palestynczycy zyli tam od dziesiatek pokopen ale nie wpadli niestety
              na czas na pomysl zorganizowania sie na wzor europejski i
              utworzenia "panstwowosci".
              W zwiazku z tym bledem formalnym wasze prawo do ziemi przepada i staje sie
              niewazne. Przybywajacy z Europy zydzi przywiezli ten "wynalazek" i w zwiazku z
              tym otrzymuja prawo....

              Przeciez to kpina.
              • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:39
                Po pierwsze, oni tam nie stworzyli panstwowosci tam na zaden wzor bo jeszcze
                nawet nie byli narodem. Czy to wzor europejski, czy aztecki czy zulusowy.
                Po drugie, tak to juz jest ze prawo miedzynarodowe reguluje te kwestie, a
                podstawy tego prawa siegaja czasow starozytnym i to nawet z regionu
                bliskowschodniego. Europejczycy je tylko doskonalili i kontynuowali. Ty kazesz
                nam wszystkim na tej planecie funkcjonawac w ramach jakichs
                abstrakcyjnych "widzimisie' a nie czegos co zostalo wypracowane przez lata w
                ramach pewnego porozumienia miedzy roznymi narodami i to wcale nie tylko z
                Europy zwazywszy na korzenie tego prawa w miedzy innymi kuluturze
                bliskowschodniej.
                Kpina jest operowanie w strasznie self-serving napuszonych obszarach tego co
                sie osobiscie uwaza za moralne
                • maryszka Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 10:31
                  abe_ltd napisała:

                  > Po pierwsze, oni tam nie stworzyli panstwowosci tam na zaden wzor bo jeszcze
                  > nawet nie byli narodem.

                  Sluchaj droga abe, oba terminy, ktorych tu uzylas "panstwowosc" i "narod" to
                  europejskie wynalazki i to stosunkowo nowej daty. "Narod" jako pojecie
                  scalajace grupy ludzi zaczal ksztaltowac sie w Europie dopiero jakies 300 lat
                  temu i zaistnial tak naprwade dopiero po okresie "wiosny ludow", gdy "lud"
                  emyncypowal i upodmiotowil sie.
                  Gdybys spytala chlopa lub rycerza w XV wieku o jego "narodowosc" to wzruszylby
                  ramionami nie wiedzac o czym mowisz tak samo jak aztek, Zulu albo indianin.
                  Elementami przez ktore ludzie wtedy sie identyfikowali byla wspolna wiara,
                  przynaleznosc plemienna lub klanowa lub zwierzchnictwo pana.
                  W bitwie pod Grunwaldem rycerze mowiacy po polsku czy czesku walczyli zarowno
                  po stronie Witolda jak i Wielkiego Mistrza. I nikt nie widzial w tym czegos, co
                  mazna byloby nazwac zdrada.

                  > Po drugie, tak to juz jest ze prawo miedzynarodowe reguluje te kwestie, a
                  > podstawy tego prawa siegaja czasow starozytnym i to nawet z regionu
                  > bliskowschodniego.

                  "Prawo miedzynarodowe" to nowozytny wynalazek Europejczykow droga abe, z
                  ktorego wynika bardzo wiele rzeczy ale z pewnoscia nie "prawo" grabienia ziemi
                  tych, ktorzy na czas nie zorganizowali sie w struktury wymyslone w Europie.

                  > Europejczycy je tylko doskonalili i kontynuowali.

                  Wlasnie! I ty uwazasz, ze wszyscy sa zobowiazani "prawo" to uwazac za
                  uniwersalne i jedynie prawdziwe.

                  > kazesz nam wszystkim na tej planecie funkcjonawac w ramach jakichs
                  > abstrakcyjnych "widzimisie'

                  Prawo ludzi do ziemi, na ktorej zyli od dziesiatek albo setek pokolen nie jest
                  zadnym "widzimisie". "Widzimisie" jest przekonanie o prawie rabunku tej ziemi
                  tylko dlatego, ze ludzie tam zyjacy od tak dawna nie przejeli jakiegos obcego
                  im wzorca organizowania sie.

                  • rhinoceros Re: Aspekt adekwatnosci i transfer 21.03.05, 10:43
                    N/t środków dobieranych odpowiednio do potrzeby świeży artykuł w Counterpunch:

                    www.counterpunch.org/martin03112005.html
                    The concept of transfer of the indigenous Arab population to make way for a Jewish state was
                    intrinsic to the thinking of the Zionist leaders from its initial inception.

                    Thus Theodor Herzl, founder of the World Zionist Organization, said in 1892:

                    [We shall] spirit the penniless population across the frontier by denying it employment.
                    Both the process of expropriation and the removal of the poor must be carried out discreetly
                    and circumspectly.

                    And in 1937, Ben Gurion stated:

                    The compulsory transfer of Arabs from the valleys of the proposed Jewish state could give us
                    something which we never had, even when we stood on our own feet during the days of the First
                    and Second Temple.

                    And in a letter to his son, also in 1937, he stated:

                    We must expel the Arabs and take their places and if we have to use force, to guarantee our
                    own right to settle in those places then we have force at our disposal.

                    And in early 1948 Ben Gurion wrote in his War Diary,

                    "During the assault we must be ready to strike the decisive blow; that is, either to destroy
                    the towns or expel its inhabitants so our people can replace them."

                    And in February 1948, Ben Gurion told Yoseph Weitz, director of the settlement of the Jewish
                    National Fund and head of the official Transfer Committee of 1948:

                    The war will give us land. The concept of 'ours' and 'not ours' are peace concepts, only,
                    in war they lose their whole meaning.


                    Dodam od siebie. To prawda, że Izrael wygrał kolejne wojny z arabskimi sąsiadami.
                    Ale nie prowadził ich (tzn. wojen) z arabską ludnością Palestyny. A może - w świetle tych
                    cytatów - prowadził?
        • maryszka Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:08
          abe_ltd napisała:

          > Zareczam ci maryszko, ze gdyby gdzies teraz na swiecie lezal sobie semi-
          >ugorem kawalek ziemi zdolnej do zasiedlenia to dlugo on by sie tam nie ostal.

          Oj lezy takiej ziemi i to niemalo chocby w Polnocnej Afryce i jakos sie o dziwo
          ostaje. Chyba nie twierdzisz, ze taka Mauretania mialaby jakiekolwiek szanse w
          konfrontacji z panstwami Europy?
          Tereny te jak najbardziej nadaja sie pod zasiedlenie i w niedalekiej
          przyszlosci moga byc bardzo bardzo cenne.

          > Co do metod sie zgadzam - 'cywilizuja' sie one wraz z rozwojem cywilizacji i
          > teraz robi sie to inaczej, w bialych rekawiczka, ale WCIAZ to sie robi tj
          > bierze sie ziemie wobec ktorej nikt nie ma oficjalnie rozpoznanej i
          > efektywnej zwierzchnosci.

          Gdzie? ktore panstwo zachodnie "wzielo" sobie w ostatnich latach jaks
          ziemie "bez rozpoznawalnej zwierzchnosci"?????

          > Zwroc uwage, ze podboje kolonialne to byla dzialalnosc lupiezcza na CUDZYM
          > terytorium. Ja natomiast mowie o tworzeniu wlasnych
          > panstwowosci i braniu odpowiedzialnosci za pewne 'dostepne' terytoria.

          Taki moze byl poczatkowy zamysl ale jak widac na przykladzie Ameryki lub
          Australii kolonie wyemancypowaly sie i utworzyly wlasnie "wlasna panstwowsc" na
          terenach ZRABOWANYCH ich prawowitym mieszkancom.

          > Utworzenie Izraela na terenie Palestyny nie jest podbojem kolonialnym sensu
          > stricto.

          Z punktu widzenia Zydow, nie posiadajacych swego panstwa moze nie ale z punktu
          widzenia Palestynczykow z cala pewnoscia bylo podbojem kolonialnym.

          > Masz zupelna racje ze nasza moralnosc jest zjawiskiem relatywnym.

          Niczego takiego nie napisalam bo uwazam to za nonsens. "Normy" (zachowan)
          i "praktyki" (postepowania) sa zalezne od czasu i miejsca i sa czyms innym niz
          moralnosc.
          • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 01:50
            Ja chyba dzisiaj nic nie zrobie ale czuje ze musze sie do tego ustosunkowac.
            Ziemie semi-ugorowe w Pln Afryce - masz na mysli Sahare? Dlugo wody uplynie
            (na innych kontynetach oczywiscie) zanim te obszary beda zamieszkiwalne na
            ekonomicznie racjonalna skale. Wtedy zaczna sie o nie bic. Ale tak czy inaczej
            czy Sahara nie jest juz pod czyims zwierzchnictwem.

            Gdzie? ktore panstwo zachodnie "wzielo" sobie w ostatnich latach jaks
            > ziemie "bez rozpoznawalnej zwierzchnosci"?????
            Powstanie US, Kanady, Australii to wszystko odbylo sie w historii NOWOZYTNEJ. Z
            punktu widzenia historii sa to wydarzenia z 'ostatnich lat'. JEst to
            nierozsadne jesli zaczniemy zawezac punkt referencji do ostatniej
            dziesieciolatki. To nie historia nowozytna, ale news from the last minute.
            Operujmy w sensownych ramach czasowych.

            Taki moze byl poczatkowy zamysl ale jak widac na przykladzie Ameryki lub
            > Australii kolonie wyemancypowaly sie i utworzyly wlasnie "wlasna panstwowsc"
            na
            >
            > terenach ZRABOWANYCH ich prawowitym mieszkancom.
            Zrabowanych to terminologia. Brzmi wielce self-righterous.
            Jednakze jesli juz poprawnie zdefiniujemy 'zrabowane' tj nie tyle terytorium
            nad ktorym dane panstwo zadeklarowalo i utrzymalo wlasna suwerennosc, ale
            ziemie z ktorych sie nielegalnie wypchnelo orginalnych mieszkancow, to zwroc
            uwage ze do dnia dzisiejszego rzadu Australii, Kanady czy Nowej Zealadnii placa
            za to grube odszkodowania. Ale nie za suwerrenosc wobec ich terytoriow.
            Nalezy te dwie rzeczy bardzo klarownie odroznic.

            Normy" (zachowan)
            > i "praktyki" (postepowania) sa zalezne od czasu i miejsca i sa czyms innym
            niz
            > moralnosc.
            Moze sie niescisle wyrazilam. Mialam na mysli NORMy moralne a nie sama
            absolutna moralnosc (o ile takie cos istnieje, w co ty sie wydajesz szczerze
            wierzyc)
            • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:25
              Abe, a co myslisz o Sybierri, tak tylko aby dac cos do przemyslenia na
              marginesie trwajacych tu sporow
              pozdrw
              • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:28
                Czesc Manny,
                Syberia analogicznie do Alaski, choc sparsly populated, jest zdecydowanie i bez
                cienia watpliwosci w prawie pod zwierzchnictwem terytorialnym suwerennych
                panstw, znaczy sie Rosji i USA.
                A co Ty myslisz?
                • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:33
                  1. prawnie dlaczego USA???????????????????????????????????
                  2. No ale jak Chinczycy zaczna tam zaludniac nie zamieszkale terytoria to co
                  wtedy, jak to widzisz, co jezeli powiedzmy za 20 lat 3 miliardy Chinczykow
                  zamieni Syberie w raj na ziemi, bede mieli prawo przylaczyc ja wtedy do swego
                  kraju??
                  • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:40
                    1. Prawnie USA ma zwierzchnictwo nad ALaska, ktora tam wspomnialam w formie
                    analogii do Syberii.

                    2. Zaludnianie Syberii przez immigrantow z CHin nie ma nic wspolnego z
                    ustanawianiem suwerennosci Chin na terytorium, ktore juz jest pod
                    zwierzchnictwem terytorialnym Rosji nie kwestionowanym w prawie miedzynarodowym.
                    Ta systuacja rozni sie ZASADNICZO od zaludniania terenwo wobec ktorych zadne
                    panstwo nie zwierzchnosci terytorialnej w postaci suwerennej kontroli (a nie np
                    mandatu brytyjskiego). Take terytoria to byly ziemie w pln ameryce, australii,
                    czy palestynie. Ale SYberia nie podciaga sie pod definicje takich terytorow
                    jako ze jest prawnym elementem terytorium Rosji.
                    • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:46
                      Wedle tego jak rpawo miedzynarodowe wtedy bylo rozumiane mandat dawal Wielki
                      Brytanii suwerennosci nad terytorium Palestyny. Wedle prawa ich madatu
                      brytyjczyc mogli decydowac suwerennie co moglo a nie moglo dziac sie na
                      zarzadzanym przez nich palestynskim terytorium. Wiec to nie byly terytoria
                      niczyje jak sie tu sugeruje. Byly brytyjskie a o tym wielu juz tu zapomina.
                      Jezeli juz, choc ja nie jestem tego zwolennikiem, mielibysmy kogos obwiniac o
                      rozpalenie problemu izraelsko-arabskiego to wlasnie Brytyjczykow ktorzy
                      obiecujac gruszki na wierzbie obu stronom w koncu rozpalili konflikt do
                      rozmiarow niebotycznych.
                      • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:49
                        Mialam wrazenie, ze jak nazwa wskazuje to byl tylko 'mandat' czyli nie bylo to
                        sprawowanie suwerennosci we wlasnym imieniu ale raczej ograniczone
                        zwierzchnictwo w imieniu third party. No ale, jakby nie bylo to masz racje,ze
                        moglibysmy rownie dobrze roztrzasac 'kradziez' ziemi palestynskiej poczynajac
                        od Wielkiej Brytanii. W takiej sytuacji Izreal to juz tylko bylby 'winny' z
                        paragraphu "acquiring stolen goods knowing them to be stolen" he he
                        • i-love-2-ski Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:53
                          abe_ltd napisała:

                          > Mialam wrazenie, ze jak nazwa wskazuje to byl tylko 'mandat' czyli nie bylo to
                          > sprawowanie suwerennosci we wlasnym imieniu ale raczej ograniczone
                          > zwierzchnictwo w imieniu third party. No ale, jakby nie bylo to masz racje,ze
                          > moglibysmy rownie dobrze roztrzasac 'kradziez' ziemi palestynskiej poczynajac
                          > od Wielkiej Brytanii. W takiej sytuacji Izreal to juz tylko bylby 'winny' z
                          > paragraphu "acquiring stolen goods knowing them to be stolen" he he

                          tereny palestynskie byly kolonia brytyjska,a wiec angole nie byli jej wlascicielami. wiadomo co oni robia
                          z dawnymi swoimi koloniami obecnie,oddaja je wlascicielom.
                          • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:56
                            abe, to jest bezsensowny argument , przeciez wszystkie panstwa kolonialne
                            uwazaly i prawnie traktowaly ziemie swych kolonii za swoja wlasnosc
                            • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 03:01
                              Czyzby? Mylissz sie. NP w Nowej Zealandii Uklad miedzy Krolowa a Maorysami
                              twierdzil co nastepuje:
                              1. wlasnosc ziemi w rekach maorysow
                              2. suwerennosc polityczna w reku Krolowej ale governance w rekach Maorysow.
                              Ten Uklad (Treaty of Waitangi) to dokument fundacyjny Nowej Zealandii.
                              W Indiach zadaje sie, ze tez utrzymala Wielka Brytania localny system wladzy
                              uznajac autonomiczne i wlasnosciowe prawa ludnosci natywnej.
                              • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 03:05
                                no tak abe, oczywiscie, ale jak sama przeciez zaznaczasz byl to akt ktory
                                nadala KROLOWA czyli UK. Kazda kolonia brytyjska miala swoje wlasne prawo z
                                nadane jednak z WOLI wladcy kolonialnego czyli UK. Tak samo bylo na terytorium
                                mandatu. Wladze kolonialbe nadawaly Zydom prawo do imigracji i osiedlania sie
                                na ziemiach nad ktorymi ONE sprawowaly wladze.
                                • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 03:10
                                  Nie, to nie byl akt. To byl uklad - umowa zawarta i podpisana miedzy dwoma
                                  rownoprawnymi stronami. Do tej pory mozesz sobie te podpisy wszystkich chiefow
                                  obejrzec za szklem, jak i podpis governora reprezentujacego HRM.
                        • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:54
                          Abe, kwestia praw wlasnosci Zydow do ziem mandatu brytyjskiego na BW jest duzo
                          bardziej skomplikowana niz sie ja rostrzasa, pamieta, lub chce pamietac.
                          Pierwsi "syjonisci', zreszta prawie wiekszosc osadnikow przybylych tam przed
                          WWII ktorzy tam jechali osiedlali sie na kompletnie niezagospodarowanej ziemi
                          nalezacej prawnie do nikogo i z aprobata panstwa ktora nad tymi
                          niezamieszkalymi obszarami miala jurisdykcje, ie UK. To jest bardzo wazne i
                          zapomniane.
                          • abe_ltd Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:57
                            Wcias twierdze ze UK bylo tylko ten "middle man". Sprawa rozgrywa sie miedzy
                            prawami Izraelczykow a prawami Palestynczykow do zwierzchnosci politycznej nad
                            tymi terytoriami. Ale doceniam Twoje sprostowanie - to wazne aby nie przeoczac
                            faktow w kolejnosci chronologicznej
                            • manny_ramirez Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 02:58
                              abe tu wchodzi w gre anachronicznosc, nie mozemy przenosic dzisiejszej
                              terminologii wstecz.
                              • abe_ltd OK. Wyloz mi swoja teorie podstaw prawnych 21.03.05, 03:06
                                prawa Izraela do zwierzchnosci terytorialnej nad teranami Palestyny ktore sa w
                                jego granicach, ze szzczegolnym uwzglednieniem aspektow w ktorych roznisz sie z
                                moja versja. Nie musisz uzywac 'owczesnej' terminologii.
            • maryszka Re: Aspekt adekwatnosci srodkow do epoki 21.03.05, 10:52
              abe_ltd napisała:


              > Powstanie US, Kanady, Australii to wszystko odbylo sie w historii NOWOZYTNEJ.

              O Jezu... Przeciez wyraznie spytalam "w ostatnich 20-30 latach". Dla
              ciebie "dzisiaj" to ciagle to, co bylo 200-300 lat temu. Czy naprawde nie
              widzisz zmian, ktore w tym czasie sie odbyly?
              Juz w pierszym poscie wyraznie opisalam rozwoj jaki dokonal sie miedzy chocby
              XVIII wiekiem i druga polowa XX wieku! "w historii nowozytnej" mielismy jeszcze
              niewolnictwo i kolonializm. Oba te zjawiska, powszechne jeszcze 200 i po czesci
              nawet 100 lat temu uchodza dzisiaj za barbarzynstwo. Jak tu z toba dyskutowac?

              > punktu widzenia historii sa to wydarzenia z 'ostatnich lat'.

              Dyskutujac na takim poziomie wszystko mozna sprowadzic do absurdu. Czy nie
              zauwazylas, ze Europa zmienila sie diametralnie na przestrzeni ostatnich 200 a
              nawet 100 lat?

              > JEst to nierozsadne jesli zaczniemy zawezac punkt referencji do ostatniej
              > dziesieciolatki.

              Nie "dziesieciolatki" a kilkudziesieciolatki, podczas ktorej doszlo do
              kolosalnych zmian na naszym kontynencie i ktorych wielu nie chce widziec,
              przynajkmniej do tej pory, gdy sam nie zostanie nimi dotkniety.

              Wiesz co wyszlo z takiego rozumowania jak twoje?
              III Rzesza. Najnowoczesniejsze panstwo w srodku Europy stoczylo sie do epoki
              kamiennej. Hitler niczego nie wymyslil. On tylko (I TO SA FAKTY) kopiowal
              konsekwentnie to, czego np. Turcy dokonali z Ormianami i sowieci z "wrogami
              ludu" na swoim terytorium - tyle ze konsekwentniej i w samym srodku Europy.
              Gdyby Hitler byl 100, 200 albo 300 lat wczesniej, nie bylby zjawiskiem godnym
              uwagi.

              "Bledem" Hitlera bylo to, ze uzyl metod, ktore nie byly do pogodzenia z
              panujacym duchem czasu.


    • zbalansowany Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 04:42
      abe nie rozumiesz istoty sprawy.

      W sredniowieczu palono czarownice na stosach (ciesz sie ze nie zylas w tamtych
      czasach) i dzialo sie to za powszechna aprobata. W 18, 19 wieku uwacnialy sie
      panstwa europejskie czesto gesto poslugujac sie przemoca, i tez takie
      zachowanie znajdowalo aprobate, ale juz nie taka jak w sredniowieczu. Lata
      mijaly, i ewolucja pogladow poszla w kierunku szanowania glosu ludzi
      zamieszkujacych konkretne tereny. Juz po 1 wojnie przeprowadzono np plebiscyty
      na slasku aby dowiedziec sie gdzie tamtejsza ludnosc pragnie przynalezec.
      Wiek 19 zamkna epoke podbojow. sprawa skomplikowala sie po 2 wojnie swiatowej.
      niemcy przegraly, podpisaly bezwarunkowa kapitulacje i jak zbrodniarz czekaly
      na wyrok ktoremu nie mogly sie sprzeciwic ani oprzec. Sowieci pod plaszczykiem
      polaczenia zachodniej ukrainy do wschodniej (dlaczego niby nie mozna bylo
      przylaczyc wschodniej do zachodniej?) ukradly nam tereny wschodnie, niemcom ZA
      KARE skonfiskowano prusy i nasze ziemie zachodnie, na koncu podzielono je na
      NRD i RFN i tak zakonczono sprawe. Pisze tyle o Niemczech aby udowodnic ze ich
      traktowanie bylo WYJATKIEM OD OGOLNIE PRZYJETYCH WZORCOW ZACHOWAN miedzy 20
      wiecznymi nacjami, ale to oni swoim postepowaniem zasluzyli na "specjalne i
      wyjatkowe" traktowanie.
      Anglicy niechetnie, bo niechetnie w czasie 1 wojny swiatowej zgodzili sie
      pomagac syjonistom w osiedleniu sie w po tureckiej Palestynie, a zrobili to
      tylko dlatego ze zydzi obiecali wciagnac Ameryke do wojny po stronie W
      Brytanii. Anglicy majac noz na gardle zaaprobowali to zadanie i podarowali
      Syjonistom Niderlandy - tak samo mogli im dac np Alaske.
      Po 2 wojnie swiatowej, po obozach i zagladzie Zydow europejskich miedzynarodowa
      spolecznosc, aby oszukac sumienie podarowala zydom to czego w zasadzie
      podarowac nie mogla tzn polowe Palestyny. Pozbyla sie sama klopotu kosztem
      Arabow. Arabowie przyjeli powstanie Izraela jak przyslowiowy wrzod na d...e i
      do dzisiaj uwazaja ze ostatnia ofiara holokaustu sa nie zydzi a Palestynczycy.
      Reasumujac: Zydzi spoznili sie o 200 lat. Gdyby zrobili to co zrobili 200 lat
      temu swiat by to zaaprobowal (wtedy) tak jak zaaprobowal wyniszczenie
      Aborygenow, czy indian w obu amerykach, a ze zrobili to teraz nikt im tego
      wybaczyc nie moze. Albo inaczej - oni chca dzisiaj palic czarownice i szermuja
      argumentem nie do przyjecia, ze w Europie tez kiedys tak robiono. Chodzi o to
      ze kiedys to bylo do pomyslenia, dzisiaj nie jest i (bawiac sie we wrozbite) to
      panstwo przez swa arogancka polityke zniknie z powierchni ziemi, tak jak
      zniknela "tysiacletnia" rzesza, czy przywodca ludzkosci zwiazek radziecki.
      • wyrodnamatka Re: O kradzeniu cudzej ziemi na przeludnionej pla 21.03.05, 12:46
        kiedyś było do pomyślenia , dzisaj nie ...
        - jesteś pewny , prawo silniejszego już nie skuteczne ?
        prawda , czy tylko poltka ...

        (my wam tylko pomagamy , albo tylko robimy zakupy , w końcu wystawiliście
        towar , bronimy tylko naszego stylu życia )
        diabła nie ma ?

    • dokowski Błąd kluczowy 21.03.05, 20:52
      > tereny te byly zamieszkale, tu i owdzie, w duzym przerzedzeniu,
      > przez ludnosc tubylcza, czyli Palestynczykow.

      Nie tylko, także przez Żydów, chociaż stanowili oni 100 lat temu tylko około
      10% ludności Palestyny, to nikt nie miał wątpliwości, że to oni są tubylcami z
      punktu widzenia Palestyńczyków.

      Arabowie pojawili się we wsch. Palestynie w VI w. p.n.e., a w zach. Palestynie
      na początku VII w. n.e. (1000 lat różnicy!) Tubylcami byli wtedy Izraelici,
      oraz późniejsi przybysze: Grecy I Rzymianie.

      Kiedy w XIII w p.n.e Izraelici podbijali Kanaan, tubylcami byli Kananejczycy,
      którzy zostali podbici i wchłonięci przez Izraelitów, którzy przez prawie dwa
      tysiąclecia stanowili większość tubylczej ludności zach. Palestyny. Dopiero
      najazd Arabów w VII w. to zmienił.

      Od VII w. do pierwszej krucjaty minęło ponad 400 lat, a Arabowie wcale jeszcze
      nie czuli się w zach. Palestynie jak u siebie, byli poddanymi odległego
      imperium (kalifat Fatymidów) mieszkającymi na cudzej ziemi. Po krucjatach byli
      poddanymi Mameluków z Egiptu albo innych Turków, nie tworzyli żadnego
      społeczeństwa.

      Nazwa „Arabowie palestyńscy” zaczęła być używana dopiero w XIX w. a skrót od
      niej „Palestyńczycy” utworzono dopiero w XX w. Sądzą, że Arabowie nigdy nie
      czuli się w zach. Palestynie jak u siebie, w przeciwieństwie np. do wsch.
      Palestyny którą traktują już od dawna jako swoją ojczyznę.

      Dla historii Palestyny jest bardzo ważne, aby rozumieć różnicę pomiędzy dwoma
      różnymi okresami kolonizacji arabskiej. Pierwszy okres zaczął się w VI w.
      p.n.e, kiedy to tzw. Nabatejczycy zaczęli osiedlać się na terenach pd.-wsch.
      Jordanii aż skolonizowali obszary pd. Syrii, wsch. wybrzeża Morza Czerwonego i
      deltę Nilu. W końcu zostali wasalami Rzymu i stali się prowincją Arabia. Na
      tych terenach Arabowie czują się są tubylcami i mogą być za takich uznawani.
      Arabowie ci nie osiedlali się na terenie zach. Palestyny. Były to czasy
      rozkwitu cywilizacji azjatyckiej, czasy kupców chińskich, żydowskich i
      arabskich.

      A potem była druga fala kolonizacji przez dzikie hord Mahometa, które nie
      zdołały nawet zrozumieć ani tym bardziej zapamiętać historii ani osiągnięć
      cywilizacyjnych podbijanych ludów. Mahometanie zniszczyli wiele z tych kultur a
      w końcu sami zdziczeli. Dopiero Europejczycy zdziwionym mahometanom pokazali
      ruiny cywilizacji, które islam zniszczył.

      >Amerykanow i Kanadyjczykow aby siem natychmiast ewakuuowali ze
      >ziem, ktore ukradli tubylczym plemionom Indian

      Analogia ta jest całkowicie błędna, świadcząca o kompletnym niezrozumieniu
      stosunków żydowsko-palestyńskich. Na terenie Izraela nigdy nie zaginęła, tak
      jak np. w Iraku, pamięć o dawnych kulturach i cywilizacjach zniszczonych przez
      hordy Mahometa. Palestyna pamiętała o Babilonie, Izraelitach i Nabatejczykach.
      Potomkowie Nabatejczyków, którzy mieszkali w dolinie Jordanu, nigdy nie
      zapomnieli swojej wspólnej z Żydami historii i to dzięki nim właśnie Żydzi I
      Palestyńczycy wspólnie walczyli przeciwko okupacji brytyjskiej, aby zbudować
      wspólną ojczyznę, aby odtworzyć starożytny Izrael.

      Jednak potomkowie Mahometa nie dali Palestynie spokoju, postanowili zniszczyć i
      tę odradzającą się kulturę. Jeszcze raz mahometanie objawili swoją naturę
      niszczycieli. Udało im się zniszczyć Liban, udało im się zburzyć WTC, ale
      więcej już niczego nie zniszczą – nadchodzi ich koniec.
      • rhinoceros Re: Błąd kluczowy do kwadratu 21.03.05, 21:04
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21900401&a=21908822
        • zbalansowany kradna, alez kradna.... 23.03.05, 01:36
          www.rense.com/general63/irsre.htm
          • abe_ltd Re: kradna, alez kradna.... 23.03.05, 04:14
            Jedna rzecz to uznanie prawa Izraela do istnienia w orginalnych granicach
            (wciaz uwazam ze maja do tego prawo na podstawnie wiazacej rezolucji ONZ.
            Jednakze, dalsza ekspansja terytorialna fizycznie prowadzaca do gettyzacji
            mniejszosci etnicznej jest nie tylko haniebna ale i bezprawna. New York Times
            potwierdza link Zbalansowanego. Sharon rozbudowuje osiedla na West Bank, co
            doprowadzi do eksmisji Palestynczykow, odciecia bezposrednich polaczen miedzy
            ich osadami, i zageszczenie ich na okrojonych obszarach. Bardzo brzydki 'move'.
            ALe czegoz innego mozna sie bylo spodziewac od natural born killer. Instincts
            never die ;/


            AALE ADUMIM, West Bank, March 21 - Israel on Monday publicly confirmed plans to
            build 3,500 new housing units in the largest Jewish settlement in the West
            Bank, Maale Adumim. Palestinians angrily responded that such an action would
            violate the Middle East peace plan and would be a major obstacle to resolving
            bitter disputes over nearby Jerusalem.

            Advertisement
            Have our Top 20 Newsletter
            delivered to your Inbox each week!
            The Most "WOW!" Travel Deals on the
            Internet - here's a sampling: Released
            MAR 16, 2005


            Major Airlines $39-$79 Florida from over 20 Cities, into June

            Orlando Discount Rooms $39 Orlando Hotel near Universal Studios, 50% OFF

            United Airlines $69-$89 Fly Cross-Country on United, over 30 Cities

            Travelocity $294-$394 Japan, Roundtrip (!) from Across the U.S.

            The Bishop's Lodge Resort & Spa $99 Top-Rated Santa Fe Resort (reg. $259)

            SmartCruiser.com $274 4-Night Royal Caribbean Cruise to Mexico from L.A.

            Click on any deal and check them out today!
            *Fares listed may not include all taxes, charges and government fees. More
            information. © 2005 Travelzoo Inc.



            After reports in the Israeli news media, the Defense Ministry confirmed Monday
            that Shaul Mofaz, the defense minister, had approved the new building plan for
            Maale Adumim two months ago, based on government proposals dating back several
            years.

            In another development on Monday, Israel handed over security control to the
            Palestinians in the West Bank town of Tulkarm, a hotbed of Palestinian
            militants. Last month Israel agreed to transfer security control of five
            Palestinian towns in the West Bank, and Tulkarm is the second one to be handed
            over, after Jericho last week.

            The Maale Adumim settlement, with nearly 30,000 residents, a spacious shopping
            mall that includes Blockbuster Video and Ace Hardware, and streets lined with
            palm trees and flower beds in full bloom, already resembles a well-ordered
            suburb in the hills a few miles east of Jerusalem.

            Residents welcomed the planned expansion as a natural development for the fast-
            growing settlement. "This is very good news," said Roni Hai, 52, a taxi driver
            and a 20-year resident. "We just keep getting bigger and bigger."

            Cranes, bulldozers and trucks were all in motion on Monday, working on dozens
            of residential buildings that had been approved before this latest move. A
            billboard promoting one new neighborhood, "Views of Sevilla," promises
            apartments with "breathtaking views." To the west is the skyline of Jerusalem,
            and to the east are stark desert hills dotted with Palestinian villages.

            But Palestinians criticized the expansion plan disclosed Monday as a flagrant
            attempt to expand the Jewish presence in and around the traditionally Arab
            eastern parts of Jerusalem and to seal them off even further from Palestinian
            areas in the West Bank.

            "If this is carried out, Israel will be dictating the outcome of negotiations
            on the future of Jerusalem before they even begin," said Saeb Erekat, the chief
            Palestinian negotiator with the Israelis.

            "I really urge President Bush to intervene directly and prevent Israel from
            doing this," Mr. Erekat said. "The land that is supposed to be for a future
            Palestinian state is being eaten up. With this settlement building, and the
            wall that is being built, the question for President Bush is: What is left to
            be negotiated?"

            Israel claims all of Jerusalem as its capital, and government officials often
            describe Maale Adumim as part of "greater Jerusalem" that will be part of
            Israel in any future peace agreement. The Palestinians are seeking all of the
            West Bank as part of a future state, with its capital in the eastern sector of
            Jerusalem.

            In practical terms, the expansion of Maale Adumim creates two major problems,
            say Palestinians and other critics of the Israeli plan. First, Palestinians
            living in East Jerusalem and nearby areas will be effectively boxed in, with no
            room to grow.

            "This project may be one of the biggest obstacles to reaching a two-state
            solution," said Yariv Oppenheimer of Peace Now, an Israeli group that monitors
            settlements. "This will cut off Jerusalem to the east with Jewish settlements."

            Also, an expanded Maale Adumim would serve as a barrier between the northern
            and southern parts of the West Bank. Palestinians traveling between the two
            parts would face a lengthy detour, though Israeli officials have hinted that
            they may build a bypass road.

            Critics also called the expansion a violation of Israel's pledge under the
            Middle East peace plan known as the road map, which calls for a freeze of all
            settlement activity.

            Israel, though, has interpreted that to mean that it can continue building in
            existing settlements, at least for now. Israel also says the peace plan is not
            currently being carried out because the Palestinian leadership has yet to act
            against Palestinian factions responsible for attacks on Israelis, as the plan
            requires.



            • agentmossadu Cale terytorium Wielkiego Izraela 23.03.05, 04:18
              bedzie kiedys nasze i nikt tego nie powstrzyma
              • abe_ltd Re: Cale terytorium Wielkiego Izraela 23.03.05, 04:21
                Zolnierze w aktywnej sluzbie Wielkiego Izraela (Greater Israel) sa uznawani za
                takich samych terrorystow jak AL Qeada bo tak samo uderzaja w istniejacy
                porzadek. Ty siem lepiej zacznij kamuflowac. Moze by jakis listek laurowy na
                chelmie?
                • agentmossadu IDF I MOSSAD 23.03.05, 04:22
                  zawsze walczyc beda o Wielki Izrael
                  • abe_ltd Re: IDF I MOSSAD 23.03.05, 04:23
                    A maja to wpisane w konstytucje?
                    Watpie
                    • agentmossadu hmmmmmmmm 23.03.05, 04:26
                      chyba nie wiesz jak dziala Mossad
                    • i-love-2-ski Re: IDF I MOSSAD 23.03.05, 04:26
                      abe_ltd napisała:

                      > A maja to wpisane w konstytucje?
                      > Watpie

                      dzisiaj chyba manius nicki pozmienial aby sie wypapalc jako agent:))). pozdr abe
                      bo czas na mnie. u nas wiosna w pelni,teraz u was zacznie byc podle,he,he:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka