Dodaj do ulubionych

Sto dni po wyborach Bush traci popularność

30.04.05, 07:10
W pelni zawodowy polityk przez cala kilkuletnia kadencje ma popularnosc rzedu
0-1% a tylko w dniu wyborow, nie wiedziec czemu, skacze mu do 51%.
Obserwuj wątek
    • inwestycje.neostrada.pl ile ofiar przyniosła na świecie jego polityka ? 30.04.05, 07:13
      • dragger Re: ile ofiar przyniosła na świecie jego polityka 30.04.05, 17:58
        a ile istnien uratowala?
    • polak_z_usa wreszcie niektorzy przegladaja na oczy 30.04.05, 07:20
      Georgie Boy pokazuje cala swoja nedze, gdyby nie 11 wrzesnia, to nasz przyjaciel bylby jednym z najgorszych prezydentow w historii USA, takim, o ktorym historia zapomina bardzo szybko.

      Social Security musi byc zreformowane, ale Bush ma na wszystko jedna recepte: obnizac podatki i prywatyzowac. Takie doktrynerskie podejscie (w Polsce pan Leszek Balcerowicz tez taki niereformowalny jest) nie rozwiaze wszystkich problemow wspolczesnych gospodarek. Moim zdaniem jednak nastapi pewien kompromis z demokratami, bo sytuacja jest faktycznie dramatyczna.

      Ceny benzyny sa faktycznie niebotyczne jak na amerykanskie warunki (np w New Jersey $2.34 za galon) i to jest podstawowa przyczyna spadku popularnosci Busha. Wszyscy, ktorzy cokolwiek wiedza o Ameryca zdaja sobie sprawe, ze benzyna jest tutaj artykulem absolutnie pierwszej potrzeby, i faktycznie tankowanie ostatnio daje mocno po kieszeni
      • hummer Bush = Herostrates 30.04.05, 09:55
        polak_z_usa napisał:

        > Georgie Boy pokazuje cala swoja nedze, gdyby nie 11 wrzesnia, to nasz przyjacie
        > l bylby jednym z najgorszych prezydentow w historii USA, takim, o ktorym histor
        > ia zapomina bardzo szybko.

        Moim zdaniem Bush wystawił sobie "pomnik trwalszy niż ze spiżu". Podobnie jak Herostrates.
        Za kadencji Bush'a USA utraciły prymat na światem. Będzie historia o nim pamiętać :-)
        • pablo.yabollo utraciły prymat? 30.04.05, 12:06
          a na czyją rzecz go utraciły, jeśli można wiedzieć?
          • dragger JAk to czyja? 30.04.05, 17:58
            Francji i Niemiec :D:D:D
      • mis22 Re: wreszcie niektorzy przegladaja na oczy 30.04.05, 12:09
        polak_z_usa napisał:
        > Georgie Boy pokazuje cala swoja nedze, gdyby nie 11 wrzesnia, to nasz
        > przyjaciel bylby jednym z najgorszych prezydentow w historii USA

        Bush jr jest najgorszym prezydentem od 75 lat, od czasow Wielkiego Kryzysu.
        Teraz probuje Amerykanow pozbawic Social Security, programu wprowadzonego po
        krachu gieldowym, ktory zapoczatkowal Wielki Kryzys. Bush jr chcac dac zarobic
        brokerom usiluje Social Security zainwestowac w akcje. Tymczasem cany akcji od
        pieciu lat przestaly wzrastac. Po Wielkim Kryzysie zajelo 20 lat aby ceny zkcji
        zczely rosnac.

        Jesli chodzi o ceny benzyny, to nieprawda, ze jedynym rozwiazaniem jest wzrost
        wydobycia ropy. Mozna ograniczyc zuzycie ropy i zaczac korzystac z
        alternatywnych zrodel energii. Bush jr zapewnil rekordowe zyski dla przyjaciol
        z amerykanskiego przemyslu naftowego przez odwrotna polityke. W Stanch wieksze
        samochody zuzywajace duzo benzyny zaczely znow dominowac. Bush jr zmniejszyl
        wydatki na alternatywne zrodla energii. Zamiast tego proba neo-kolonizacji
        Bliskiego Wschodu zwana wojna w Iraku pochlania okolo $100 mld rocznie.

        Amerykanie, ktorzy glosowali na Busha wierzac jego propagandzie, ze Bush jr to
        pobozny czlowiek i Bog jest po jego stronie, zaczynaja odzyskiwac zdrowy
        rozsadek i dosztrzegac jego prawdziwe oblicze - glupote i chciwosc.
        • meerkat1 "ceny akcji przestaly wzrastac od 5 lat " ?! :-))) 30.04.05, 12:12
          Drogi misiu (z Syberii)!

          To jak to sie stalo, ze ja i miliony innych ktorzy ulokowali kase w pakiecie
          akcji konserwatywnego indeksu S&P zarobili w 2004 srednio 26%??? :-))))))))
          [srednia aprecjacji za ostatnie 5 lat- 23.4%! :-)))]
        • colombina glosowali na Busha wierzac jego propagandzie 30.04.05, 15:37
          mis22 napisał:

          > Amerykanie, ktorzy glosowali na Busha wierzac jego propagandzie, ze Bush jr to
          > pobozny czlowiek i Bog jest po jego stronie, zaczynaja odzyskiwac zdrowy
          > rozsadek i dosztrzegac jego prawdziwe oblicze - glupote i chciwosc.

          Co prawda nie glosowalam na Busha i to glownie z powodu wojny w Iraku, ale tez
          nie zdecydowalam sie glosowac na Demokratow. Belkotu jaki produkowali Kerry i
          Edwards (ten w szczegolnosci) nie dalo sie po prostu sluchac.
          Mysle ze duza czesc Amerykanow ktorzy glosowali na Busha zrobila to jako wybor
          mniejszego zla a nie przez wplyw propagandy (tez wyjatkowo glupiej) ekipy Busha.


        • dragger co ?! :D 30.04.05, 18:04
          > Jesli chodzi o ceny benzyny, to nieprawda, ze jedynym rozwiazaniem jest wzrost
          > wydobycia ropy. Mozna ograniczyc zuzycie ropy i zaczac korzystac z
          > alternatywnych zrodel energii. Bush jr zapewnil rekordowe zyski dla przyjaciol
          > z amerykanskiego przemyslu naftowego przez odwrotna polityke. W Stanch wieksze
          > samochody zuzywajace duzo benzyny zaczely znow dominowac. Bush jr zmniejszyl
          > wydatki na alternatywne zrodla energii. Zamiast tego proba neo-kolonizacji
          > Bliskiego Wschodu zwana wojna w Iraku pochlania okolo $100 mld rocznie.

          Po pierwsze - co ma panstwo do tego, ze amerykanie lubia auta z duzymi silnikami??

          Po drugie - male pytanko: w jakim panstwie jest najbardziej zaawansowany program rozwoju samochodow z ogniwami wodorowymi? I pytanie pomocnicze - w jakim stanie JUZ TERAZ budowana jest siec 'stacji benzynowych' z wodorem do takich ogniw? :D
      • dragger lewakom NIE :D 30.04.05, 18:01
        cale szczescie, ze USA to kraj, gdzie pieprzenie o wyzszosci panstwowego nad prywatnym nigdy nie przejdzie. Tylko u nas pojawiaja sie idioci nawolujacy 'Balcerowicz musi odejsc' - wobec czlowieka, ktory jest architektem fundamentow pozwalajacych nam zyc tak jak zyjemy, a nie tak, jak zyja Bialorusini, Rumuni czy Bulgarzy.

        A co do benzyny - jej cena to nie efekt polityki Busha! Nie zmniejszono przeciez wydobycia - na przyklad jako reperkusje za inwazje na Irak! Wzrost ceny to efekt wzrostu popytu (przez Chiny i Indie) przy niezmiennej - znaczaco - podazy. Zwalanie tego na GWB to objaw kompletnej ignorancji...
    • jola69 Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 30.04.05, 09:02
      Zapomniano dodac watek " sluzby zdrowia". Nagminne zwolnienia z pracy.
      Utrata ubezpieczenia. W polonijnej prasie, w radio lekarze nagminnie szukaja
      pacjeta.[ juz nie czeka sie na wizyte 2 tygodnie jak kiedys.]
      Nie tylko benzyna i security jest tu problemem.
      • meerkat1 Sto dni PRZED wyborami Polska BANKRUTUJE!! 30.04.05, 12:09
        Jesli ktos chce przezyc prawdziwy szok, to niech zatankuje 98 na stacji w
        Polsce: 4.25 PLN ($1.30) za LITR!!!!
        W USA-przy wysokich cenach- 1.70 PLN za litr ($2.00- za GALON!)

        A lekarze w USA, jak beda zarabiali nie $300,000.00 rocznie, a $200,000.00 to
        sie nikt w Ameryce nie poplacze!

        Zwykla RN (Registered Nurse) zarabia $70,000.00-90,000.00 rocznie!

        Zas ceny ropy, po rozmowach Busha z saudyjskim nastepca tronu- juz SPADLY
        zas dolar poszedl mocno w gore:

        miesiac temu 1$.00- 2.93 PLN
        2 tygodnie temu - 3.13 PLN
        4 dni temu -3.18 PLN
        W piatek - 3.25 PLN

        Ale sie ta Hameryka, w przeciwienstwie do Polski - WALI! :-)))))))))))))))))))))
        • yann17 Re: Sto dni PRZED wyborami Polska BANKRUTUJE!! 30.04.05, 15:02
          Jednakowoż ceny benzyny w USA stanowią dla Amerykanów coraz większy problem. I
          problemu tego nie zlikwidujesz drogi Meerkacie pisząc, ze w Polsce benzyna jest
          po 4zzł/litr.
          Faktem jest że w USA cena benzyne rośnie, i chyba zwiększenie wydobycia przez
          AS ,jesli wogóle do tego dojdzie) niczego tu nie zmieni.
          Pamietaj o tym że Bush obiecywał po agresji na Irak cenę baryłki 10$, co przy
          obecnych cenach może swiadczyć wyłącznie o tym że albo on i jego administracja
          to krótkowzroczne tepaki albo ze swiadomie dopuszczono się oszustwa w interesie
          koncernów naftowych.
          Albo jedno i drugie.
          Stąd też niezadowolenie społeczne i spadek notowan w sondazach.
          • yurek11111 Ktos jeszcze wierzy w "belkot" Busha, po bredniach 30.04.05, 15:37
            ...o BMR w Iraku?-nawiazuje do jego zapewnien o 10 $za barylke ropy po inwazji
            na Irak.Lysiak mowil o XX wieku jako "stuleciu klamcow".Bush rozpoczal XXI wiek
            jako arcyklamca ! :-)))))))))))))))))))))))))
          • hahak Ameryka ma sie z czego odchudzac... 30.04.05, 15:38
            Jezdze samochodem z silnikiem 4.7 litra najwyzej przesiade sie do 2.5 albo
            2 litry... do roweru jeszcze daleko.:-)
            • yurek11111 Re: Ameryka ma sie z czego odchudzac... 30.04.05, 15:44
              hahak napisał:

              > Jezdze samochodem z silnikiem 4.7 litra najwyzej przesiade sie do 2.5 albo
              > 2 litry... do roweru jeszcze daleko.:-)
              *****************************************************************************
              <>Czy to znaczy ze ci co jezdzili samochodami z silnikiem o pojemnosci
              ponizej 2 litry juz jezdza rowerami?
              • meerkat1 Re: Ameryka ma sie z czego odchudzac... 30.04.05, 18:09
                <>Czy to znaczy ze ci co jezdzili samochodami z silnikiem o pojemnosci
                >
                > ponizej 2 litry juz jezdza rowerami?- pyta agencina <yurek>.

                Nie wiem, nie znam nikogo w USA, kto by mial w aucie silnik mniejszy od
                2000 cc!

                Tylko ty i inni towarzysze w twoim przedziale dochochowym moga odpowiedziec na
                to pytanie! :-)))
            • meerkat1 Re: Ameryka ma sie z czego odchudzac... 30.04.05, 18:03
              hahak napisał:

              > Jezdze samochodem z silnikiem 4.7 litra najwyzej przesiade sie do 2.5 albo
              > 2 litry... do roweru jeszcze daleko.:-)

              Natomiast Polacy moga sie juz tylko przesiasc z puszki konswerw z silnikiem 1.2
              (75 KM) na "Komara", jesli oczywicie rzad Leppera wznowi produkcje! -))))))))))

              P.S. ja jezdze skromnie- zwyklym TownCar z silnikiem zaledwie 4-o litrowym
              (375 KM), ale tez jeszcze, dla dobra kraju, moge zacisnac pasa i przesiasc sie
              np. na Forda Taurusa (3.5 l, 260 KM).

              Poza tym, gdyby nam ktokolwiek odcial doplyw ropy, to sobie pojdziemy i doplyw
              przywrocimy- SPOKO.

              A co zrobia tez zalosne polaczki, jak im Putka kranik zakreci? ;-(((
              • eva15 Re: Ameryka ma sie z czego odchudzac... 02.05.05, 01:34
                meerkat1 napisał:

                > Poza tym, gdyby nam ktokolwiek odcial doplyw ropy, to sobie pojdziemy i doplyw
                > przywrocimy- SPOKO.

                Bla, bla, bla. Przywrocicie, to prawda, gdy chodzi o Arabie S., Kuwejt i inny
                Irak. to robicie juz teraz, wiec nic nowego.. Ale gdy tam wszystko juz
                wyzlopiecie, to co ??
                To sobie pojdziecie na Rosje? I tamtejszy doplyw przywrocicie? Chyba doplyw
                energii atomowej...
                SPOKO

                > A co zrobia tez zalosne polaczki, jak im Putka kranik zakreci? ;-(((

                To samo, co ich panisko, tyle, ze troche wczesniej.
                SPOKO
            • colombina Re: Ameryka na rower 01.05.05, 05:01
              hahak napisał:

              > Jezdze samochodem z silnikiem 4.7 litra najwyzej przesiade sie do 2.5 albo
              > 2 litry... do roweru jeszcze daleko.:-)

              Zbocze troche z tematu, ale w moim miescie (po drugiej stronie rzeki od
              Waszyngtonu) stalo sie bardzo modne nie posiadanie samochodu i to na dlugo przed
              wzrostem cen benzyzny. Hrabstwo wywalilo duze fundusze na transport publiczny
              dzieki czemu mozna sie wygodnie przemieszczac. Przy niektorych stacjach metra
              za drobna oplata mozna wypozyczyc maly samochod na godziny.

              Miasto z wygodna siecia sciezek rowerowych, uzyskalo tez tytul najbardziej
              przyjaznego rowerzystom w regionie. Mozna powiedziec ze Arlington jest
              przygotowane do kryzysu paliwowego ;)
              • meerkat1 Re: Ameryka na rower 01.05.05, 05:09
                Hello, Colombina!

                Musimy pojezdzic na rowerach razem tego lata.

                Sciezka rowerowa do Mt. Vernon zaczyna sie niedalego mojego domu w A.
                [To A. na poludnie od Twojego A.:-)))]

                P.S. Od 8 lat dojezdzam do pracy Yellow Line z Pentagonu do L'Enfant Plaza!

                Przedtem ponad drugie tyle- Orange Line z Court House do Federal Center!:-))))
        • hummer Re: Sto dni PRZED wyborami Polska BANKRUTUJE!! 30.04.05, 15:03
          PKB i UE
          pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Europejska
          Nie ma co tak lamentówać.
          :-) Z PKB nr 1 na świecie damy radę :-)
          • hummer Re: Sto dni PRZED wyborami Polska BANKRUTUJE!! 30.04.05, 15:40
            hummer napisał:

            > :-) Z PKB nr 1 na świecie damy radę :-)

            By nie być gołołownym:
            PKB = 10 202 332 800 000 Euro :-)
    • maruda.r Cyborg 30.04.05, 12:00

      Zdjęcie jest świetne. Bush wygląda jak jakiś cyborg, z którego za chwilę wylecą
      śrubki, trybiki i sprężynki.

      • borrek Re: Bush coraz nizej. 30.04.05, 12:30
        cagle.slate.msn.com/working/050429/benson.gif
      • yann17 Re: Cyborg 30.04.05, 14:53
        maruda.r napisał:

        >
        > Zdjęcie jest świetne. Bush wygląda jak jakiś cyborg, z którego za chwilę
        wylecą
        > śrubki, trybiki i sprężynki

        ---------
        tak też zapewne wygląda MeerKat
        • meerkat1 Re: Cyborg 30.04.05, 17:56
          yann17 napisał:

          > maruda.r napisał:
          >
          > >
          > > Zdjęcie jest świetne. Bush wygląda jak jakiś cyborg, z którego za chwilę
          > wylecą
          > > śrubki, trybiki i sprężynki
          >
          > ---------
          > tak też zapewne wygląda MeerKat

          Jak wyglada <Yann17> nie trzeba nikomu tlumaczyc.

          Kazdy przynajmniej raz w zyciu widzial swinie z chlewu SB! :-(((



      • eurociota Re: Cyborg 30.04.05, 17:17
        ..świetny komentarz, jaki dowcipny i inteligentny, że o przenikliwości nie
        wspomnę...
      • eva15 Raczej ZOO 02.05.05, 00:40
        Moj znajomy, ktory od lat pracuje przy naczelnych w ZOO, twierdzi, ze Bush sie
        czochra. Czyli nerwowo drapie sie tam, gdzie go nie swedzi.
    • 3m05 Rozluzniony Bush 30.04.05, 14:35
      "...prezydent był rozluźniony, na pytania odpowiadał z dużą pewnością siebie i
      dowcipem".

      Rozluznienie jak i pewnosc siebie sa typowe dla politykow, ktorych swiadomosc
      nie zostala "skazona" znajomoscia faktow.

      PS. Redaktor Gadzinski (ten od plagiatow) nie wspomina o kompromitujacych
      odpowiedziach Busha na pytania dziennikarzy dotyczace Iraku. A to wlasnie
      niepowodzenia w Iraku sa jednym z powodow spadajacego poparcia dla Busha.
    • yurek11111 Jak sie "wali", to sie "wali" wszedzie...:-))))))) 30.04.05, 15:42
      "Słabo wypadł prezydent USA George W. Bush (59 l.) w ankiecie przeprowadzonej
      przez magazyn Esquire. Ponad 10 tys. kobiet z 15 państw oceniało sex appeal
      Busha w skali od 1 do 10. Bush uzyskał średnią niewiele powyżej 2 pkt.
      Najgorzej Amerykanina potraktowały Australijki, Niemki i Holenderki (1,4 pkt),
      najlepiej (2,2 pkt) - mieszkanki Indonezji"

      <>Holenderki?-wyglada na to ze nie ma wziecia nawet u krow... :-))))))))
      • meerkat1 Re: Jak sie "wali", to sie "wali" wszedzie...:-)) 30.04.05, 18:06
        > <>Holenderki?-wyglada na to ze nie ma wziecia nawet u krow... :-)))))
        raduje sie agenciak <yurek11111>.

        Sadzac z twojej reakcji, Bush nie na wziecia rowniez i u WOLOW! :-)))
        [kastrowanych bykow]

        A poza tym NIKT sie tak nie wali jak polskie "studentki" za granica!
        Zwlaszcza jak sie im obrazkiem Ulissesa Granta przed nosem zamacha! :-)))


        • hummer Re: Jak sie "wali", to sie "wali" wszedzie...:-)) 30.04.05, 18:14
          meerkat1 napisał:

          > A poza tym NIKT sie tak nie wali jak polskie "studentki" za granica!
          > Zwlaszcza jak sie im obrazkiem Ulissesa Granta przed nosem zamacha! :-)))

          Cóż niektórzy muszą machać papierkami by obudzić temperament w Polkach, którym go nie brakuje. Innym wystarczy podryw i rozmowa :-) Ale jak się nie ma oczym rozawiać a poczucie humoru też jest jak i wołu to i papierki są potrzebne.
          Tak przy okazji wiekszość sexbomb porno pochodzi z USA :-)
          No ale tam się macha papierkami a nie tym co trzeba :-0
          • meerkat1 Re: Jak sie "wali", to sie "wali" wszedzie...:-)) 30.04.05, 18:45
            Tak przy okazji wiekszość sexbomb porno pochodzi z USA :-)

            Oczywiscie, bo tam sa najseksowniejsze dziewczyny.
            [Widziales kiedys jakis POLSKI pornos z niedomytymi dojarkami?]

            Za to w businessie..

            W takich na przyklad Niemczech nie ma porno-businessmanki wiekszej od
            pani Orlovski, ktora swoj proceder wycwiczyla podczas wieloletniej wymiany
            dowcipow z alfonsem <hummerem>. :-))))


            • hummer Re: Jak sie "wali", to sie "wali" wszedzie...:-)) 30.04.05, 22:47
              meerkat1 napisał:

              > Tak przy okazji wiekszość sexbomb porno pochodzi z USA :-)
              >
              > Oczywiscie, bo tam sa najseksowniejsze dziewczyny.

              Znam bardziej pociągające a aktorkami w filmach porno nie są. Zły argument.

              > [Widziales kiedys jakis POLSKI pornos z niedomytymi dojarkami?]

              Poczułeś się pewnie jak u siebie w Texasie.

              > Za to w businessie..
              >
              > W takich na przyklad Niemczech nie ma porno-businessmanki wiekszej od
              > pani Orlovski, ktora swoj proceder wycwiczyla podczas wieloletniej wymiany
              > dowcipow z alfonsem <hummerem>. :-))))

              A mówią, że Ameryka to taki purytański kraj....
      • dragger argument jak sku***yn :D 30.04.05, 18:08
        GWB ma rzadzic, a nie podobac sie babom. Argumentacja wnoszaca do dyskusji tyle, co ... kurde, sam nie wiem co mogloby wniesc mniej ;-)
    • stary-wyjadacz Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 30.04.05, 16:12
      Pan Marcin Gadziński naczytal sie byl zbyt duzo New York Times i Washington Post.
      Albo tez czerpie z broszury Partii Demokratycznej.
      Tak sie sklada, ze aprobata dla Bush wynosi 50% co jest solidnym wynikiem.
      Ma poparcie spoleczne w sprawie nominacji sedziow jak tez w sprawie reformy
      Social Security. Bolton wkrotce zostanie zaaprobowany przez Senet a Tom DeLay
      obroni sie
      z palcem w d...e.

      Sprawy sa daleko wiecej skomplikowane niz opisuje to pan Gadzinski. Po takim
      tekscie juz nie dziwia mnie wpisy na tym forum.
      • ale-jajaja Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 30.04.05, 18:24
        A co jest z tym Boltonem u Was .... czy to prawda co onim piszą, że to cham i
        'woman abuser" ?
        • i-love-2-bike Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 30.04.05, 18:27
          ale-jajaja napisał:

          > A co jest z tym Boltonem u Was .... czy to prawda co onim piszą, że to cham i
          > 'woman abuser" ?

          he,he to niewazne kim on jest wazne zeby dokopac stronie przeciwnika. on jak
          kazdy polityk musi miec swoje grzechy inaczej bylby w klasztorze,a nie u zlobu:))
          • ale-jajaja Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 30.04.05, 18:30
            ee ... to to tylko o to chodzi ... normalne polityczne przepychanki ?
            • i-love-2-bike Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 30.04.05, 18:33
              ale-jajaja napisał:

              > ee ... to to tylko o to chodzi ... normalne polityczne przepychanki ?

              zawsze o to samo chodzi, w tym jestesmy niezmienni. im wiecej blotka mozna
              odkopac i ujawnic, tym gra staje sie ciekawsza. co do jego osoby to nawet sama
              nie wiem,bo te wszystkie "rewelacje" sa tak samo wiarygodne jak nasze rewelacje
              na temat BMR w iraku,lub jak rewelacje krasuli w jego niebywale popularnym
              portalu funjihad.com:))to jest wszystko ten sam hourseshit,tylko z innej stadniny:))
    • eurociota Żenada 30.04.05, 17:16
      Jak się czyta powyższe komentarze to tylko jedno słowo przychodzi na myśl - Żenada

      Żenujące jak "polaczki" (bo innego słowa nie można tu użyć) leczą swoje
      kompleksy wyżywając się w tym temacie (tak jakby to miało jakiekolwiek
      zanaczenia dla Busha czy Ameryki).

      A jak tam w Polsce???
      Bezrobocie dalej 20 %?
      Urzędnicy dalej skorumpowani?
      Robote za łapówe dalej dają?
      Psie gówna leżą setkami na chodniku?
      Dalej kradną na potęge?
      Ojciec Rydzyk dalej uważa, że wszystko przez Żydów?
      Dalej pod każdym spożywczakiem w Polsce jest grupka miłośników jaboli?
      Jednyne auto jakie może kupić przeciętna rodzina to ciągle 10-letni poniemiecki
      złom?
      Dalej 400 tysięcy Polaków czyści kible w Anglii i 200 tysięcy zrywa azbesty w
      Niemczech?
      Czy we Włoszech dalej 100 tysięcy polskich "kelnerek" przyprawia rogi swoim mężom?
      Czy wszystkie poważne firmy dalej inwestują na Słowacji i Czechach omijając Polskę?
      Czy dalej byli ubecy i rosyjscy szpiedzy rozdają karty w "polskim biznesie"?


      Ehhhh można by tak pisać godzinami, ale co tam lepiej stać po kolana w gó..e i
      smiać się z kogoś kto się otarł o nie podeszwą.
      • hummer Re: Żenada 30.04.05, 17:37
        Oj dawno w kraju nie byłeś. Ale masz plusa za klawiaturę z polskimi znaczkami :-)

        Cóż, listy tutaj tylko pokazują jak bardzo Wuj Sam jest kochany w Europie, nawet w zapyziałej jej części zwanej przez Islamistów Lechistanem. :-)
        To tylko potwierdzenie, na to, że Ameryka utraciła swój prymat na świecie. Kraj jak kraj. Łacha można sobie podrzeć. Ponoć są już do kupienia "amerykańskie kawały" w kioskach. Darcie łacha z USA jest teraz trendy.


        Jednego Karzakowi odmówić nie można - sławy, prawie dorównuje już Herostratesowi lub Neronowi. Nawet Babilon mu się już udało podpalić :-)

        Tylko kto mu dał zapałki do zabawy?
        • i-love-2-bike Re: Żenada 30.04.05, 17:42
          hummer napisał:

          > Oj dawno w kraju nie byłeś. Ale masz plusa za klawiaturę z polskimi znaczkami :
          > -)
          >
          > Cóż, listy tutaj tylko pokazują jak bardzo Wuj Sam jest kochany w Europie, nawe
          > t w zapyziałej jej części zwanej przez Islamistów Lechistanem. :-)
          > To tylko potwierdzenie, na to, że Ameryka utraciła swój prymat na świecie. Kraj
          > jak kraj. Łacha można sobie podrzeć. Ponoć są już do kupienia "amerykańskie ka
          > wały" w kioskach. Darcie łacha z USA jest teraz trendy.
          >
          >
          > Jednego Karzakowi odmówić nie można - sławy, prawie dorównuje już Herostratesow
          > i lub Neronowi. Nawet Babilon mu się już udało podpalić :-)
          >
          > Tylko kto mu dał zapałki do zabawy?

          o ile pamietam w lechistanie nigdy nikt nikogo nie kochal i kazdy kazdemu d.
          obsmarowywal. no wiec o co chodzi teraz,ze troche kawalow na temat ameryki
          przybylo? a kto dal zapalki do zabawy bylym komunistom w polsce,a moze narod
          zbyt zajety byl smianiem sie z innych,zeby zrozumiec kto po 50+ latach komunizmu
          jest ich wrogiem a kto przyjacielem?
          • hummer Odróżnianie przyjaciół od nieprzyjaciół 30.04.05, 18:02
            Przyjaciel ma dla Ciebie zawsze otwarte dzwi.
            Rozumiem, że pijesz do Ameryki, iż niby jest ona przyjacielem Polski? Jeśli tak to powiedz jakie zyski z tej przyjaźni Polska odnosi?
            • i-love-2-bike Re: Odróżnianie przyjaciół od nieprzyjaciół 30.04.05, 18:05
              hummer napisał:

              > Przyjaciel ma dla Ciebie zawsze otwarte dzwi.
              > Rozumiem, że pijesz do Ameryki, iż niby jest ona przyjacielem Polski? Jeśli tak
              > to powiedz jakie zyski z tej przyjaźni Polska odnosi?

              kolego a znasz powiedzenie jaki pan taki kram? nie win ameryki za winy polakow.
              • hummer Re: Odróżnianie przyjaciół od nieprzyjaciół 30.04.05, 18:08
                Czekam dalej na dowody przyjaźni :-)
                • i-love-2-bike Re: Odróżnianie przyjaciół od nieprzyjaciół 30.04.05, 18:13
                  hummer napisał:

                  > Czekam dalej na dowody przyjaźni :-)

                  jak sie wzmocnisz to je zobaczysz,nikt nie pomaga tym slabym,jeszcze sie tego
                  nie nauczyles?
                  • hummer przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:16
                    Powiem wam przysłowie niedziedzie
                    Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.

                    • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:23
                      hummer napisał:

                      > Powiem wam przysłowie niedziedzie
                      > Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
                      >

                      no i kogo mysmy w tej biedzie madralu poznali?
                      • hummer Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:24
                        i-love-2-bike napisała:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > Powiem wam przysłowie niedziedzie
                        > > Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
                        > >
                        >
                        > no i kogo mysmy w tej biedzie madralu poznali?

                        My to znaczy kto ? :-) cwaniaczku :-)
                        • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:26
                          hummer napisał:

                          > i-love-2-bike napisała:
                          >
                          > > hummer napisał:
                          > >
                          > > > Powiem wam przysłowie niedziedzie
                          > > > Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.
                          > > >
                          > >
                          > > no i kogo mysmy w tej biedzie madralu poznali?
                          >
                          > My to znaczy kto ? :-) cwaniaczku :-)

                          no wysun antenki einsteinie,bo cos slabo lapiesz teksty. pytalam kogo polacy
                          poznali w biedzie?
                          • hummer Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:27
                            Poczytaj gazety. Samemu zobaczysz. Dużo się teraz o tym pisze.
                            • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:29
                              hummer napisał:

                              > Poczytaj gazety. Samemu zobaczysz. Dużo się teraz o tym pisze.

                              unik w bok to nie odpowiedz, to taniec. ja siedze za wielka woda i mam inne
                              gazety,ale myslalam,ze ty mnie oswiecisz bo grzmisz tu madrosciami od samego
                              mego rana.
                              • hummer Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:33
                                Nic za darmo.
                                Dasz przykład na zyski z przyjaźni z Amerykanami pogadamy. Ale jak Ci to tak cięzko przychodzi, to dlaczego mam ci podpowiadać co się na świecie dzieje?
                                "Bruner nie ze mną te numery".
                                • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:36
                                  hummer napisał:

                                  > Nic za darmo.
                                  > Dasz przykład na zyski z przyjaźni z Amerykanami pogadamy. Ale jak Ci to tak ci
                                  > ęzko przychodzi, to dlaczego mam ci podpowiadać co się na świecie dzieje?
                                  > "Bruner nie ze mną te numery".

                                  no bruner znamy te melodie, dwa kroki w przod jeden do tylu. ja sie pytam ciebie
                                  o pare rzeczy,a ty pytaniem na pytanie, to klasyczny unik. ja ci mowie,ze jaki
                                  pan taki kram. ameryka jako ten silny sama przyjaciol nie szuka,tylka raczej
                                  idzie to w druga strone. tu jedynie liczy sie pieniadz i zysk z przyjazni,wiec
                                  ja sie ciebie pytam dlaczegp polska (czytaj komunisci wybrani przez narod
                                  ponownie na stolki) chcieli sie zaprzyjaznic z USA?
                                  • hummer Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:42
                                    i-love-2-bike napisała:

                                    > ja sie ciebie pytam dlaczegp polska (czytaj komunisci wybrani przez narod
                                    > ponownie na stolki) chcieli sie zaprzyjaznic z USA?

                                    "Urzędnicy dalej skorumpowani"
                                    za eurociata forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23363657&a=23373460

                                    Na szczescie powolutku laduja tam gdzie ich miejsce. Ostatnio macie wydac jednego gagadka. Ciekawe czy go obejmie ekstradycja. W tym tygodniu zamknięto jednego rektora i jednego wojewodę. Wcześniejprawie cały magistrat opolski. Nalęgło się tego robactwa ale każdą zarazę idzie wytępić.
                                    • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 18:47
                                      hummer napisał:

                                      > i-love-2-bike napisała:
                                      >
                                      > > ja sie ciebie pytam dlaczegp polska (czytaj komunisci wybrani przez narod
                                      > > ponownie na stolki) chcieli sie zaprzyjaznic z USA?
                                      >
                                      > "Urzędnicy dalej skorumpowani"
                                      > za eurociata <a
                                      href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23363657&a=23373460"
                                      target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23363657&a=23373460</a>
                                      >
                                      > Na szczescie powolutku laduja tam gdzie ich miejsce. Ostatnio macie wydac jedne
                                      > go gagadka. Ciekawe czy go obejmie ekstradycja. W tym tygodniu zamknięto jedneg
                                      > o rektora i jednego wojewodę. Wcześniejprawie cały magistrat opolski. Nalęgło s
                                      > ię tego robactwa ale każdą zarazę idzie wytępić.

                                      powolutku tam,gdzie ich miejsce. slowem 60+ lat rozkradania Polski nazywasz
                                      powolnym procesem zdobywania wiedzy kto sie nadaje do czego:)) a to sie usmialam.
                                      • hummer Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 19:41
                                        i-love-2-bike napisała:

                                        > powolutku tam,gdzie ich miejsce. slowem 60+ lat rozkradania Polski nazywasz
                                        > powolnym procesem zdobywania wiedzy kto sie nadaje do czego:)) a to sie usmiala
                                        > m.

                                        Też nad tym boleję. Zdradzie "przyjaciela" Trumana w Jałcie nie tak szybko szło łeb ukręcić. Ostanie niedobitki ponoć w Stanach wygłaszają wykłady. Niejeki L.M. stał się wielkim wykładowcą :-)
                                        • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 19:44
                                          hummer napisał:

                                          > i-love-2-bike napisała:
                                          >
                                          > > powolutku tam,gdzie ich miejsce. slowem 60+ lat rozkradania Polski nazywa
                                          > sz
                                          > > powolnym procesem zdobywania wiedzy kto sie nadaje do czego:)) a to sie u
                                          > smiala
                                          > > m.
                                          >
                                          > Też nad tym boleję. Zdradzie "przyjaciela" Trumana w Jałcie nie tak szybko szło
                                          > łeb ukręcić. Ostanie niedobitki ponoć w Stanach wygłaszają wykłady. Niejeki L.
                                          > M. stał się wielkim wykładowcą :-)

                                          nie win innych jak sami swiecimy glupota bardziej niz neon w zarowce. te ciagle
                                          obwinienie drugiej strony to nasza cecha narodowa,ale jak popatrzec to dosyc
                                          wlasnej glupoty hodujemy na rodzimych glebach piaskowych,aby nas przerosla.
                                          • hummer Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 22:00
                                            i-love-2-bike napisała:

                                            > nie win innych jak sami swiecimy glupota bardziej niz neon w zarowce. te ciagle
                                            > obwinienie drugiej strony to nasza cecha narodowa,ale jak popatrzec to dosyc
                                            > wlasnej glupoty hodujemy na rodzimych glebach piaskowych,aby nas przerosla.

                                            Problem z nami jest taki, że w Polsce nie ma okręgów jednomandatowych. Głosujesz na Xsińskiego, partia jakaś tam wybiera Tgrekińskiego.
                                            Dziękuję za miłą rozmowę i życzę miłego weekendu.
                                            Mama nadzieję, że nie byłem zbyt agresywny, a tak przy okazji długo jesteś w Stanach?
                                            --
                                            Też zatwardziały rowerzysta.
                                            • i-love-2-bike Re: przysłowie niedziedzie 30.04.05, 22:08
                                              hummer napisał:

                                              > i-love-2-bike napisała:
                                              >
                                              > > nie win innych jak sami swiecimy glupota bardziej niz neon w zarowce. te
                                              > ciagle
                                              > > obwinienie drugiej strony to nasza cecha narodowa,ale jak popatrzec to do
                                              > syc
                                              > > wlasnej glupoty hodujemy na rodzimych glebach piaskowych,aby nas przerosl
                                              > a.
                                              >
                                              > Problem z nami jest taki, że w Polsce nie ma okręgów jednomandatowych. Głosujes
                                              > z na Xsińskiego, partia jakaś tam wybiera Tgrekińskiego.
                                              > Dziękuję za miłą rozmowę i życzę miłego weekendu.
                                              > Mama nadzieję, że nie byłem zbyt agresywny, a tak przy okazji długo jesteś w St
                                              > anach?
                                              > --
                                              > Też zatwardziały rowerzysta.

                                              w stanach jestem juz 20 lat a co do agresji,to byles bardzo poprawny:))
                                              ps.ciesze sie,ze oprocz mnie ktos tu sporty kocha,ja na zmiane w zaleznosci od
                                              sezonu, przerzucam sie na narty lub rower,jak pogoda pozwoli,a dzisiaj leje,wiec
                                              siedze przed kompem i wyladowuje swoje frustracje:))rowniez zycze milego
                                              weekendu .pozdr
                                              • hummer Dzięki 30.04.05, 22:31
                                                Pozdrawiam z jeszcze raz z Polski. Swoją drogą to uważam, że jednak głowami państw winny być kobiety. Spokojniejszy ogląd sprawy mniejsze ciągoty korupcyjne. Ja na rowerze przez cały rok pomykam (ekologiczny środek lokomocji do pracy i najszybszy w mieście). Teraz będę miał małą przerwę jadę do Braci z południa pohasać w górkach i zobaczyć co u nich słychać. W końcu jutro 1 rocznica nasza w UE :-)
                                                Ale prezydent to się wam nie udał :-)
        • nieomylny Re: Żenada 30.04.05, 17:51
          ...jedno małe pytanie o które ktoś wcześniej cię zapytał.

          Kiedy Ameryka utraciła prymat na świecie (i na kogo rzecz) ?


          PS. W którym punkcie "eurociota" tak bardzo się pomylił, że mu piszesz, że dawno
          w kraju nie był. Bo jakby nie było to ze wstydem trzeba przyznać, że większość
          się zgadza.
          • borrek Re: Żenada 30.04.05, 17:56
            nieomylny napisał:

            > ...jedno małe pytanie o które ktoś wcześniej cię zapytał.
            >
            > Kiedy Ameryka utraciła prymat na świecie (i na kogo rzecz) ?
            Odpowiedz nizej. :-))))

            cagle.slate.msn.com/working/050429/hachfeld.gif
            • i-love-2-bike Re: Żenada 30.04.05, 17:58
              borrek napisał:

              > nieomylny napisał:
              >
              > > ...jedno małe pytanie o które ktoś wcześniej cię zapytał.
              > >
              > > Kiedy Ameryka utraciła prymat na świecie (i na kogo rzecz) ?
              > Odpowiedz nizej. :-))))
              >
              > cagle.slate.msn.com/working/050429/hachfeld.gif

              czasowa utrata jednego organu,nie powoduje utraty potencjalu ogolnego;))
            • nieomylny Re: Żenada 30.04.05, 18:04
              ...na rzecz Unii Europejskiej??

              Bądźmy poważni.
              • nieomylny Re: Żenada 30.04.05, 18:06
                serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2597166.html
                ....tu masz "troszke" powazniejsze informacje ile UE do tego prymatu brakuje.
            • ale-jajaja Re: Żenada 30.04.05, 18:20
              Tutaj dałeś du..y Boeing ma dużo więcej zamówień jak narazie bo ok 14 bil $ ...
              a ile ma AirBus ?
          • hummer Re: Żenada 30.04.05, 18:05
            nieomylny napisał:

            > ...jedno małe pytanie o które ktoś wcześniej cię zapytał.
            >
            > Kiedy Ameryka utraciła prymat na świecie (i na kogo rzecz) ?

            Prymatu nie trzeba wcale tracić na czyjąś rzecz. To tylko wam się tak wydaje, że jesteś strażnikami z Texasu. Można go stracić tracąc twarz tak jak to zrobiono w USA np przy konflikcie Irackim. Przy braku zaufania trudno dowodzić reszcie świata :-)

            >
            > PS. W którym punkcie "eurociota" tak bardzo się pomylił, że mu piszesz, że dawn
            > o
            > w kraju nie był. Bo jakby nie było to ze wstydem trzeba przyznać, że większość
            > się zgadza.

            We wszystkich.
            Teraz z łapówkiami F-16 nie przeszedłby.
            • nieomylny Re: Żenada 30.04.05, 18:13
              Dlaczego piszesz "nam", ja jestem Polakiem i mieszkam w Polsce.

              Błąd logiczny, prymat to pierwszeństwo nie mozna go stracić na rzecz nikogo.

              "PS. W którym punkcie "eurociota" tak bardzo się pomylił, że mu piszesz, ż
              > e dawn
              > > o
              > > w kraju nie był. Bo jakby nie było to ze wstydem trzeba przyznać, że więk
              > szość
              > > się zgadza.
              >
              > We wszystkich."

              To znaczy, ze co nie ma 20 % bezrobocia w Polsce ? Oj chyba dawno w kraju nie byłeś!

              Koniec tych czczych gadek, ja uciekam na majówkę, współczuje tym co spędzą taką
              piekną sobotę pisząc na forum o złej Ameryce.


              pozdrawiam
              • hummer Re: Żenada 30.04.05, 18:19
                19 z kawałkiem i spada :-)
                Było podnad 20 przed UE.
      • meerkat1 Re: Żenada 30.04.05, 18:13
        Jak się czyta powyższe komentarze to tylko jedno słowo przychodzi na myśl -
        Żenada- konstatuje <eurociota>.

        Żenujące jak "polaczki" (bo innego słowa nie można tu użyć) leczą swoje
        kompleksy wyżywając się w tym temacie (tak jakby to miało jakiekolwiek
        zanaczenia dla Busha czy Ameryki).

        A jak tam w Polsce???
        Bezrobocie dalej 20 %?
        Urzędnicy dalej skorumpowani?
        Robote za łapówe dalej dają?
        Psie gówna leżą setkami na chodniku?
        Dalej kradną na potęge?
        Ojciec Rydzyk dalej uważa, że wszystko przez Żydów?
        Dalej pod każdym spożywczakiem w Polsce jest grupka miłośników jaboli?
        Jednyne auto jakie może kupić przeciętna rodzina to ciągle 10-letni poniemiecki
        złom?
        Dalej 400 tysięcy Polaków czyści kible w Anglii i 200 tysięcy zrywa azbesty w
        Niemczech?
        Czy we Włoszech dalej 100 tysięcy polskich "kelnerek" przyprawia rogi swoim
        mężom?
        Czy wszystkie poważne firmy dalej inwestują na Słowacji i Czechach omijając
        Polskę?
        Czy dalej byli ubecy i rosyjscy szpiedzy rozdają karty w "polskim biznesie"?


        Ehhhh można by tak pisać godzinami, ale co tam lepiej stać po kolana w gó..e i
        smiać się z kogoś kto się otarł o nie podeszwą."

        Korekta! Lepiej, jak owe "kelnerki" i "barmanki" NOGI w GORE i to szeroko
        rozwarte! :-(((

        No ,ale moze pod rzadmi Leppera zacznie sie w koncu w Polsce poprawiac? :-)))))


        • ale-jajaja Meerkat ty jesteś Żenada z tymi argumentami 30.04.05, 18:22

          • yurek11111 Dobry humor mam dzis od rana, znow .... :-))))))) 30.04.05, 18:29
            ...sie posmieje z meerkata-barana ! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
            meerkata trzeba traktowac z "przymruzeniem oka:, dokladnie tak jak jego
            przy-wodce G.W.BUSHA.
          • borrek Re: Meerkat ty jesteś Żenada z tymi argumentami 30.04.05, 18:29
            cagle.slate.msn.com/working/050421/donwright.gif
            • meerkat1 Co to jest Żenada w w III RP? 01.05.05, 05:02
              Odp. sam fakt, ze ktoz taki jak Lepper moze kandydowac na prezydenta kraju.

              Natomiast fakt, ze moze byc w ogole powaznym kandydatem, ktoremu daje sie
              spore szanse na zwyciestwo, to juz nie zenada, to po prostu OBLED!!! :-(((((((
              --------------------------------------------------------------------------------
              -

              Ale za to w USA Murzyni bija!!! :-)))
              • colombina Re: Co to jest Żenada w w III RP? 01.05.05, 05:12
                meerkat1 napisał:

                > Odp. sam fakt, ze ktoz taki jak Lepper moze kandydowac na prezydenta kraju.
                >
                > Natomiast fakt, ze moze byc w ogole powaznym kandydatem, ktoremu daje sie
                > spore szanse na zwyciestwo, to juz nie zenada, to po prostu OBLED!!! :-(((((((
                > -------------------------------------------------------------------------------
                > -
                > -
                >
                > Ale za to w USA Murzyni bija!!! :-)))

                Chyba jednak wieksza zenade zademonstrowali Demokraci w ostatnich wyborach
                prezydenckich, kiedy Kerry staral sie pozyskac na kandydata na stanowisko
                vice-prezydenta....Johna McCaina Repubilkanina.
              • hummer A słyszałeś o demokracji :-) 01.05.05, 07:16
                • meerkat1 Re: A słyszałeś o demokracji :-) 01.05.05, 11:25
                  Tak, podobnie jak o niezawislych sadach, i nieprzekupnych prokuratorach.

                  No,. ale nie w...Polsce! ;-((((((((
                  • borrek Re: A słyszałeś o demokracji :-) 01.05.05, 12:02
                    meerkat1 napisał:

                    > Tak, podobnie jak o niezawislych sadach, i nieprzekupnych prokuratorach.
                    >
                    > No,. ale nie w...Polsce! ;-((((((((
                    I nie w Ameryce.Ostatni amerykanski "nieprzekupny" juz dawno nie zyje.
                    Tu jego grob.

                    www.thecemeteryproject.com/images/Famous%20Dead%20People/Ness,%20Eliot%20-%20Cleveland%20OH%2002.JPG
                    • kygel2 Bush i Bler ciagle traca a wybory wygrywaja,durna- 01.05.05, 14:04
                      ta GW i wszystkie pacyfy islamodupolizacze,dpbrze ze jestescie tylko garstka
                      ktora cos tam belkocze i zawsze w dupe bedzie kopana !!!!
    • eva15 Bush chce zblizenia z Europa 01.05.05, 15:30
      przynajmniej jesli chodzi o ceny benzyny. Przed wojna iracka 1l benzyny byl w
      USA (w przeliczeniu) 4 x tanszy niz w Europie. Po dwoch latach irackiej
      wojaczki-juz tylko 2 x. Jest szansa, ze do konca rzadow Busha cena US-benzyny
      zblizy sie do europejskiej lub nawet ja przerosnie. Niski dolar pomaga pod tym
      wzgl. Europie ile tylko moze.
      Ciekawe jak wlasciciele amerykanskich aut-kolosow, zuzywajacych 16-20 l/100km,
      beda tankowac po rownej lub wyzszej niz w EU-cenie. To praktycznie tak jakby
      europejski wlasciel auta majacego o polowe mniejsze niz US-auto zuzycie musial
      tankowac po 6 $ (czyli ca. 5 €) za litr.
      • eva15 Re: Bush chce zblizenia z Europa 01.05.05, 15:33
        Zapomnialam dodac, ze tak naprawde biorac pod uwage wlasnie owo 2 x wieksze
        zuzycie paliwa, mimo 2- krotnie (jak narazie) nizszej ceny Amerykanie JUZ DZIS
        placa za przejechanie 100 km tyle samo co Europejczycy.
      • colombina Re: kwestia mentalnosci 01.05.05, 17:15
        Odpowiedza na kryzys paliwowy dla Europejczyka jest wyplakiwanie sie do rzadu
        jak do pani matki, a dla Amerykanina szukanie samemu wyjscia z sytuacji.
        Przewiduje ze przecietny Amerykanin aby obciac koszty zwiazane z paliwem,
        najpierw zastanowi sie jak moze mniej uzywac samochod. W rejonie w ktorym
        mieszkam, wladze lokalne prowadza nieodplatnie baze danych gdzie ludzie moga sie
        latwo dobierac i razem dojezdzac do pracy. Kilka lat temu skorzystalam z ich
        serwisu i efekt byl wspanialy; nie tylko oszczednosc na samochodzie ale i na
        czasie dojazdu do pracy gdyz moglismy korzystac ze specjalnych pasow dla
        samochodow z wieksza iloscia pasazerow. Innym wyjsciem jest oczywiscie zamiana
        samochodu na bardziej oszczedny.
        Przewiduje rowniez ze transport kolejowy znow moze wrocic do lask i znacznie
        zredukowac koszty zwiazane z transportem ciezarowkami.

        Eva, nie martw sie w USA naprawde nie jest tak zle jak to opisuje lewacka prasa
        w Europie.
        • eva15 Re: kwestia mentalnosci 01.05.05, 21:06
          W Europie Zach. system wspolnej jazdy, dzielenia sie autem znany jest od lat 80.
          (zw. Mitfahrzentrale w Niemczech), to stare i dobre, ale wszystkich problemow
          nie rozwiaze. Z tym, ze ceny benzyny sa bardziej problemem w USA niz w Euroland,
          a to dlatego, ze znizkujacy kurs dolara b. lagodzi sytuacje. I tak np. w
          Niemczech ceny benzyny rosna aktualnie duzo wolniej niz w USA, no i dlatego
          zmniejsza sie ten opisany przeze mnie dystans cenowy, jesli przeliczyc na litry
          w celu porownania cen..
      • meerkat1 Evka znowu LZE JAK PIES (nieszczepiony!):-(((((((( 01.05.05, 18:55
        Podalem juz dzis, dokladnie, ze benzyna w USA jest srednio TRZY RAZY TANSZA
        niz w UE, w tym w Polsce.

        Pomijam juz roznice w wysokosci zarobkow! :-)))))

        Pilnuj lepiej swojego alfonsa Joszki i jego szefa Gerharda, bo zdaje sie,
        ze juz ich niedlugo Niemiaszki wykopia z gabinetow! :)))

        A popularnosc Busha istotnie pada na pysk.

        Jak tak dalej pojdzie, to przewiduje,ze 21 stycznia 2009 bedzie musial
        spakowac manatki i opuscic Bialy Dom! BUHAHAHAHA! BUHAHAHAHAHA! BUHAHAHAHAHAHA!
        • kygel2 Po wojnie z Iranem w 2009 znowu wygra,BBAAAHHH! 01.05.05, 19:46
        • eva15 naucz sie podstaw matematyki 01.05.05, 21:15
          "największym jednak ciosem w popularność Busha jest to, co dzieje się z cenami
          benzyny, które w ostatnich miesiącach wzrosły o kolejne kilkanaście procent. 1
          galon benzyny (3,8 l) 95-oktanowej kosztuje dziś w USA, w zależności od stanu,
          od 1,99 do 2,4 dol. "

          Podana w art. cena oznacza , ze litr wz. zwyklej benzyny kosztuje ca. 60
          US-centow, czyli ca. 50 centow. W Niemczech ca. 1-1,10 Euro, czyli TAK jak
          pisalam amreykanska jest w miedzyczasie juz TYLKO 2 razy tansza. A, ze
          amerykanskie krazowniki zuzywaja 2 razy tyle benzyny na 100 km co europeejskie
          auta, wychodzi na to, ze koszty przejazdu 100 km sa ca. rowne juz teraz.
        • colombina Re: Za wczesnie sie cieszysz 01.05.05, 21:35
          meerkat1 napisał:


          > A popularnosc Busha istotnie pada na pysk.
          >
          > Jak tak dalej pojdzie, to przewiduje,ze 21 stycznia 2009 bedzie musial
          > spakowac manatki i opuscic Bialy Dom! BUHAHAHAHA! BUHAHAHAHAHA! BUHAHAHAHAHAHA!


          Nie zapominaj Meerkacie o dwoch pozostalych osiagnieciach loza (obaj plci
          meskiej) Georga H i Barbary; jeden o milo brzmiacym imieniu Jeb, a drugi znany z
          osobistego wdzieku Neil. Takze bushowanie w Bialym Domu nie musi sie wcale
          skonczyc w 2009. Z zainteresowaniem czekam kiedy zainstaluje sie tam Neil, przy
          ktorym George W to fiskalny konserwatysta, a Bill Clinton to wzor seksualnej
          wstrzemiezliwosci.

          Ida ciekawe czasy ;-)
          • meerkat1 Re: Za wczesnie sie cieszysz 02.05.05, 06:59
            Na to chyba, droga colombino, liczyc nie mozesz, bo Amerykanie, z powodu tzw.
            zaszlosci historycznych, bardzo nie lubia dynastii panujacych.

            No, ale jakby jakas dyskryminowana w mlodosci Murzynka, np. corka pastora-
            bojownika o prawa obywatelskie w Alabamie, zdecydowala sie zabiegac o
            prezydenture w 2008, to ciekawe co zrobilyby amerykanscy liberalowie?
            Glsowaliby na pochodzaca z bogatej rodziny zone bylego prezydenta czy...:-)))

            P.S. No to jak z ta wycieczka rowerowa do Mt. Vernon?

            Pogoda -znakomita! :-)
            • colombina Re: Za wczesnie sie cieszysz 03.05.05, 15:44
              Liberalowie nigdy nie popra pani Rice, trudno sie zreszta dziwic. Oni przeciez
              potrzebuja dyzurnej "sierotki" nad ktora sie moga wyplakiwac jak to jest
              dyskryminowana. Najlepszy przyklad to ich kwik przeciw szkolnym voucherom dla
              dzieciakow z inner city, jeszcze by czarni zdobyli porzadne wyksztalcenie i
              dobrze platne prace i nie mozna by bylo mowic o dyskryminacji czarnych w bialym
              systemie sadowniczym USA. I CZYM BY SIE WTEDY LIBERALOWIE ZAJMOWALI, HA?

      • kygel2 Oni placa za barrel nie za liter,wszystkowiedzaca! 01.05.05, 19:43
      • ale-jajaja Wojna Iracka nie ma nic wspólnego z cenami 01.05.05, 21:36
        benzyny. Czy wiesz co to jest popy i podaż ?
    • w.osmialowski Re: Sto dni po wyborach Bush traci popularność 01.05.05, 17:28
      P. Marcin Gadzinski napisal: "1 galon benzyny (3,8 l) 95-oktanowej kosztuje
      dziś w USA, w zależności od stanu, od 1,99 do 2,4 dol."
      Chcialbym zauwazyc, ze benzyna o najnizszej zawartosci oktanow w Stanach
      Zjednoczonych zawiera ich 87, a cena ta, jak mniemam, miala wedlug autora
      dotyczyc wlasnie tego rodzaju paliwa. Cena ta waha sie tak jak autor napisal,
      od 1,99 dol, a w niektorych miejscach (Palisade Parkway, NY, Interstate 95, NJ)
      cena ta dochodzi do 2,59 dol. za galon.
      • meerkat1 Ludzie! Douczcie sie troche!!! 01.05.05, 19:00
        Ilosc oktanow benzyny sprzedawanej w USA jest w de facto WYZSZA niz w UE- tyle,
        ze w USA stosuje sie inna norme i usrednia dwie, a w Europie podaje maksymalna.

        NIEUCTWO NA PROWINCJI KWITNIE!!! :-(((

        Cena litra 95tki w Washington, D.C.: =1.71 PLN ($2.01 za U.S. gallon!)

        Po kursie $1.00=3.2988.

        sorry! :-)))
        ----------------------------------------------------------------------------
        ZANIM GRUBY SCHUDNIE, TO CHUDY ZDECHNIE!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka