Dodaj do ulubionych

'felusiak pomoge ci.... wyjasnic "Big Lie"

05.07.05, 08:27
skoro nie jestes w stanie tego przelknac samodzielnie:


"They fall for Hitler's maxim on lies over and over again: "The great masses
of the people will more easily fall victim to a big lie than to a small one."
Over and over and over and over and over again, the American people were told
that Saddam Hussein had weapons of mass destruction practically falling out
of his ears. The American people were told that Hussein was giving away these
weapons to Osama bin Laden and al Qaeda the way you and I might give away
birthday presents."

----------------------------------------------------

What did Bush have to say on the matter?

"Right now, Iraq is expanding and improving facilities that were used for the
production of biological weapons."
- George W. Bush, September 12 2002

"Our intelligence officials estimate that Saddam Hussein had the materials to
produce as much as 500 tons of sarin, mustard and VX nerve agent."
- George W. Bush, State of the Union address, January 28 2003

"We have sources that tell us that Saddam Hussein recently authorized Iraqi
field commanders to use chemical weapons
Obserwuj wątek
    • nasrallah zrob sobie impiczment wlasnego mozgu 05.07.05, 09:10
      albo jeszcze lepiej mala trepanacje. pomimo zawodzenia oszolomstwa ktore moze
      sie produkowac bogato na forach internetowych poniewaz poza przestrzenia
      wirtualna oszolomstwo zamykane jest w osrodkach typu tworki mozecie sie
      oszolomy mocno ucalowac.

      ps-a Bush przywalil w Husajna pomimo lamentu calej oszolomskiej swoloczy i
      obecnie moze (lacznie ze mna) pokazac oszolomiakom wyciagniety srodkowy palec :)

      waluty.onet.pl/1125050,wiadomosci.html

      politicalhumor.about.com/library/images/blbushflippingbirdanimated.htm
      a wy biedne oszolomy mozecie sobie jeszcze powyc - bo swiat jest tak zbudowany
      ze tylko to wam zostalo :))

      filozofowac tez mozecie...

      a ze strony Busha : ..I.. :)
      • jennifer5 Re: zrob sobie impiczment wlasnego mozgu 05.07.05, 21:54
        nasrallah napisał:

        > albo jeszcze lepiej mala trepanacje. pomimo zawodzenia oszolomstwa ktore moze
        > sie produkowac bogato na forach internetowych poniewaz poza przestrzenia
        > wirtualna oszolomstwo zamykane jest w osrodkach typu tworki mozecie sie
        > oszolomy mocno ucalowac.
        >
        > ps-a Bush przywalil w Husajna pomimo lamentu calej oszolomskiej swoloczy i
        > obecnie moze (lacznie ze mna) pokazac oszolomiakom wyciagniety srodkowy
        palec :

        jestes kretynem, ale naprawde nie musisz sie tym az tak afiszowac. Daj sobie na
        wstrzymanie i splyn do swoich zabawek, 'capitanie'
        • zirby Re: zrob sobie impiczment wlasnego mozgu 05.07.05, 22:14
          ROTFL... Biedna jennifer, ktorej juz nawet rublami nie chca placic za jej stałą
          stachanowska czujnosc i konsomolskie umilowanie ideałow socjalizmu
          dialektycznego. Nie wysilaj sie na obrazanie innych, bo juz Lec stwierdzil
          ze "zostac nazwanym przez półgłowka idiota to rozkosz smakosza"
    • j-k Jennifer, moja antyamerykanska bidulinka placze n 05.07.05, 22:10
      nadal.
      kondolencje.

      1. zaczynamy zatem ponownie:
      zaden amerykanski prezydent nie moze byc zdjety z urzedu za pomylki polityczne
      podjete w ramach uprawnien konstytucyjnych.
      Udowodnienie Bushowi, ze klamal od poczatku w sprawie BMR w Iraku jest
      niemozliwe.

      2. jak myslisz, kochanie, kiedy beda naloty na Iran?

      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.


    • felusiak1 cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to robie 06.07.05, 04:50
      "What is at stake is how to answer the potential threat Iraq represents with the
      risk of proliferation of WMD. Baghdad's regime did use such weapons in the past.
      Today, a number of evidences may lead to think that, over the past four years,
      in the absence of international inspectors, this country has continued armament
      programs."
      • wojcd Felusuak a co Ty na to? 06.07.05, 04:54
        Rosja i Chiny kazały Amerykanom wynosić się z Azji Środkowej, którą uważają za
        swą wyłączną strefę wpływów. Pekin i Moskwa nie życzą też sobie, by Ameryka
        wtrącała się w ich sprawy.

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2804817.html
        • felusiak1 Re: Felusuak a co Ty na to? 06.07.05, 07:16
          e tam kazaly. na kazanie trzeba miec muskuly a nie dlugie jezyki.
          a czy ameryka wtraca sie w sprawy chin i rosjii?
          • wojcd Re: Felusuak a co Ty na to? 06.07.05, 07:52
            felusiak1 napisała:
            > e tam kazaly. na kazanie trzeba miec muskuly a nie dlugie jezyki.
            > a czy ameryka wtraca sie w sprawy chin i rosjii?
            ----------------------------------------------------------
            No Felusiak
            1. nici z podboju Iranu.
            2. nie da się ukraść z Iraku tyle ropy by pokryć straty interwencji.

            Wnioski?
            • j-k popiskiwania politycznego ignoranta 06.07.05, 08:04
              wojcd napisał:

              > felusiak1 napisała:
              > > e tam kazaly. na kazanie trzeba miec muskuly a nie dlugie jezyki.
              > > a czy ameryka wtraca sie w sprawy chin i rosjii?
              > ----------------------------------------------------------
              > No Felusiak
              > 1. nici z podboju Iranu.
              > 2. nie da się ukraść z Iraku tyle ropy by pokryć straty interwencji.
              >
              > Wnioski?

              Zadne i niepotrzebne.

              0. Stanowsiko Rosji i Chin jest znane. Zawsze takie bylo i nic sie tu nie
              zmuenilo.

              1.Porozmawiamy po bombardowaniach iranskich instalacji atomowych.
              - O PODBOJU Iranu nikt nigdy nie mowil i nie planowal.

              2. Amerykanie, ignorancie (badz oszuscie) ropy z Iraku nigdy nie kradli,
              placac za nia posrednich cenach swiatowych, lecz zabezpieczali sobie jedynie
              jej dostawy. I jeszcze dluuuugo beda mieli je zabezpieczone.

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

            • felusiak1 Re: Felusuak a co Ty na to? 06.07.05, 22:59
              wojcd napisał:
              > 1. nici z podboju Iranu.
              **** Nigdy nie pisalem nic na temat podboju Iranu, tym zajmuja sie inni. Nigdy
              tez nie twierdzilem, ze Iran bedzie bombardowany i ze bombardierami beda amerykanie.
              ==============================================
              > 2. nie da się ukraść z Iraku tyle ropy by pokryć straty interwencji.
              **** No wlasnie wyjales mi z ust. Juz na samym poczatku wojny, kiedy odurzeni
              przeciwojennicy krzyczeli, ze wojna jest o rope wyjasnialem, ze Irak nie ma
              wystarczajaco duzo ropy aby pokryc koszty inwazji i okupacji. Wyedy bylem
              wysmiewany a teraz ty piszesz, ze mialem racje. Prosze jak ludzie zmieniaja
              zdanie. Zaleznie od tego jak im wygodniej.
        • antek_cukierman Re: Felusuak a co Ty na to? 06.07.05, 07:40
          Wojtuś jak zwykle w swoim operetkowym antyamerykanizmie nie dodał komentarza,
          który tłumaczy te zachowania. Wojtusiowi nie przeszkadzają również
          sformułowanie "wyłączna strefa wpływów". Fetorek panów Ribentropa i Mołotowa
          Wojtuś lubi, o ile ma on zasmrodzić USA.

          ...Szanghajska organizacja to dziwny sojusz. Rosja, która od wieków rywalizuje
          z Chinami; Indie i Pakistan, które są tradycyjnymi wrogami, Kazachstan,
          Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgizja, które kłócą się między sobą niemal w każdej
          sprawie. Łączy ich jedno - niechęć do obecności USA w regionie.

          Rosja i Chiny nigdy nie pogodziły się z myślą, że Ameryka pozostaje jedynym
          światowym mocarstwem. Iran od ćwierćwiecza uważa Amerykanów za aroganckich
          imperialistów. Kazachowie, Kirgizi, Tadżycy i Uzbecy jeszcze do niedawna
          chętnie gościli u siebie Jankesów, widząc w nich nadzieję na uwolnienie się
          spod krępującej kurateli Kremla. Zniechęcili się do Amerykanów, gdy ci z
          właściwą sobie i obcą dla Azjatów bezceremonialnością zaczęli domagać się
          przeprowadzania demokratycznych reform. Punktem zwrotnym stał się wiosenny bunt
          w Kirgizji, który zmiótł prezydenta Askara Akajewa. Rosjanie, Chińczycy, Uzbecy
          i Kazachowie uznali, że kirgiska rebelia była wspierana przez Amerykanów, tak
          jak wcześniej uliczne rewolucje w Belgradzie, Tbilisi i Kijowie. Utwierdził ich
          w tym przekonaniu także antyrządowy bunt w uzbeckim Andiżanie.

          Strach przed kojarzonymi z Ameryką kolorowymi rewolucjami sprawił, że Azja
          Środkowa, jaskinia satrapii, marzy, by jak najszybciej pozbyć się Amerykanów
          ("im większa przyjaźń między Pekinem i Moskwą, tym mniejsze szanse na
          demokrację w Azji Środkowej" - napisał wtorkowy "Kommiersant")....


          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2804970.html
      • 1wsze_gacie_usa Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 04:56
        felusiak1 napisała:

        > "What is at stake is how to answer the potential threat Iraq represents with
        th
        > e
        > risk of proliferation of WMD. Baghdad's regime did use such weapons in the
        past
        > .
        > Today, a number of evidences may lead to think that, over the past four years,
        > in the absence of international inspectors, this country has continued
        armament
        > programs."
        • felusiak1 Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 07:12
          nie moj panie. to pracuje zupelnie inaczej. senacka komisja wywiadu ma dostep do
          tych samych danych co prezydent. po zapoznaniu sie z danymi wywiadu czlonkowie
          komisji zdaja sprawozdanie czlonkom swojej partii a ci albo popieraja albo nie
          popieraja. natomiast w kontekscie ewentualnego impeachmentu wypowiedzi busha sa
          bez znaczenia jako, ze prezydenta nie mozna wyrzucic za prowadzona polityke.
          niestety osoby uparte wierza ze jest to mozliwe. zyczac im szczescia w
          przedsiewzieciu, zanosze sie ze smiechu.
          • 1wsze_gacie_usa Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 17:14
            felusiak1 napisała:

            > nie moj panie. to pracuje zupelnie inaczej. senacka komisja wywiadu ma dostep
            d
            > o
            > tych samych danych co prezydent. po zapoznaniu sie z danymi wywiadu czlonkowie
            > komisji zdaja sprawozdanie czlonkom swojej partii a ci albo popieraja albo nie
            > popieraja. natomiast w kontekscie ewentualnego impeachmentu wypowiedzi busha
            sa
            > bez znaczenia jako, ze prezydenta nie mozna wyrzucic za prowadzona polityke.
            > niestety osoby uparte wierza ze jest to mozliwe. zyczac im szczescia w
            > przedsiewzieciu, zanosze sie ze smiechu.

            myslisz sie, wypowiedzi prezydenta maja znaczenie i to zasadnicze. Prowadzona
            przez niego polityka rowniez ma znaczenie i rowniez jest to znaczenie
            zasadnicze, od ktorej to polityki zalezy stan gospodarki kraju jak rowniez
            uklady i wplywy tegoz kraju zagranica. Decyzje podejmowane i zatwierdzane przez
            prezydenta maja znaczenie ostateczne i koncowe i jezeli ten prezydent
            notorycznie klamie i na podstawie tych klamstw wprowadza kraj w stan wojny
            oszukujac swoich wyborcow, jest winny i podlega karze. Nie twierdz wiec ze sa
            osoby uparte ktore wierza ze jest mozliwe ukaranie przestepcy, poniewaz to ty
            jestes czlowiekiem upartym i bezmyslnie udawadniajacym ze czarne to biale.
            • felusiak1 Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 17:34
              ja staram sie jedynie wytlumaczyc takim oszolomom jak ty, ze stawiacie na zlego
              konia. ktory nie jest nawet w stanie dotrzec do mety. Mowie wam, ze czarne jest
              czarne a biale jest biale. Tlumacze z miernym skutkiem, ze impeachment jest przy
              obecnym ukladzie sil NIEMOZLIWY. Do was jednak to nie dociera. Wy wlewacie wode
              do zbiornika i dziwicie sie dlaczego samochod nie chce jechac. Trzeba wlac
              benzyne to pojedzie.
              Ponadto decyzje podejmowane pzrez prezydenta nie maja znaczenia ostatecznego i
              koncowego. Prezydent to jedynie wladza wykonawcza, a Kongres moze zakonczyc
              wojne w Iraku juz jutro jesli tylko zechce. Ale ty jestes zbyt wielkim
              ignorantem aby to pojac. Zatem bij piane razem z siostra jennifer.
              • jennifer5 Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 17:48
                felusiak1 napisała:

                Tlumacze z miernym skutkiem, ze impeachment jest prz
                > y
                > obecnym ukladzie sil NIEMOZLIWY. Do was jednak to nie dociera. Wy wlewacie
                wode
                > do zbiornika i dziwicie sie dlaczego samochod nie chce jechac. Trzeba wlac
                > benzyne to pojedzie.

                Jeszcze dostaniesz takiej bezyny ze pofruniesz nie pojedziesz. Sam piszesz ze "
                impeachment jest przy obecnym ukladzie sil NIEMOZLIWY." Co to znaczy, nie
                chodzi o to czy ta banda z Bialego Domu jest winna czy nie, ciebie cieszy ze
                obstawili sie przepisami i maja na tyle SILY ze nie mozna ich dotknac, obys sie
                nie pomylil. Jestes takim samym zerem jak oni, a nawet czyms gorszym.
              • jennifer5 Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 17:54
                felusiak1 napisała:

                > Ponadto decyzje podejmowane pzrez prezydenta nie maja znaczenia ostatecznego i
                > koncowego. Prezydent to jedynie wladza wykonawcza, a Kongres moze zakonczyc
                > wojne w Iraku juz jutro jesli tylko zechce. Ale ty jestes zbyt wielkim
                > ignorantem aby to pojac. Zatem bij piane razem z siostra jennifer.

                Ty dobrze wiesz ze tego burdelu nie mozna zakonczyc jutro wiec nie per...ol
                idiotyzmow. Prezydent jest wladza wykonawcza, ale tez w niektorych przypadkach
                jego decyzje sa ostateczne. Jesli kongres zdecydowal na podstawie oszustwa
                prezydenta, czyli zostal wprowadzony w blad, ze nalezy rozpoczac wojne,
                prezydent wydaje rozkaz. Do niego OSTATECZNIE nalezy decyzja czy wojna sie
                rozpocznie czy nie. Jesli w osdtatecznym momencie zdecydoje sie ze nie, wojny
                nie bedzie. Tak wiec to ON jest odpowiedzialny, nie kongres.
                • j-k Nieuctwo antyamerykanskiej bidulinki nie ma granic 06.07.05, 23:10
                  jennifer5 napisała:

                  > jego decyzje sa ostateczne. Jesli kongres zdecydowal na podstawie oszustwa
                  > prezydenta, czyli zostal wprowadzony w blad, ze nalezy rozpoczac wojne,
                  > prezydent wydaje rozkaz. Do niego OSTATECZNIE nalezy decyzja czy wojna sie
                  > rozpocznie czy nie. Jesli w osdtatecznym momencie zdecydoje sie ze nie, wojny
                  > nie bedzie. Tak wiec to ON jest odpowiedzialny, nie kongres.

                  BZDURY...

                  tak wielkie wojny nie moze prowadzic Mr President of the United States alone...

                  Mr. President Bush ma PELNE POPARCIE KONGRESU - Nieuczko.
              • i-love-2-bike Re: cytowac mozna do usioru. zobacz ja tez to rob 06.07.05, 17:58
                felusiak1 napisała:

                > ja staram sie jedynie wytlumaczyc takim oszolomom jak ty, ze stawiacie na zlego
                > konia. ktory nie jest nawet w stanie dotrzec do mety. Mowie wam, ze czarne jest
                > czarne a biale jest biale. Tlumacze z miernym skutkiem, ze impeachment jest prz
                > y
                > obecnym ukladzie sil NIEMOZLIWY. Do was jednak to nie dociera. Wy wlewacie wode
                > do zbiornika i dziwicie sie dlaczego samochod nie chce jechac. Trzeba wlac
                > benzyne to pojedzie.
                > Ponadto decyzje podejmowane pzrez prezydenta nie maja znaczenia ostatecznego i
                > koncowego. Prezydent to jedynie wladza wykonawcza, a Kongres moze zakonczyc
                > wojne w Iraku juz jutro jesli tylko zechce. Ale ty jestes zbyt wielkim
                > ignorantem aby to pojac. Zatem bij piane razem z siostra jennifer.

                impeachment nie jest niemozliwy,tylko nikt nie ma ochoty tego robic wiadomo
                dlaczego a jesli o kolorach mowa to tak mowisz co dzien zgodnie z naszym wodzem
                "kochani ja wam mowie prawde,ze czarne to biale a biale to czarne i uwierzcie mi
                prosze na slowo,bo fakty temu przecza":)))
                • felusiak1 chyba cos jest w powietrzu albo w wodzie 06.07.05, 23:01
                  Ludzie, qrwa, nie ma ma mozliwosci wyrzucenia Busha przed terminem.
                  NIE MA. ile razy trzeba wam powtarzac, ze jest to mozliwe w takim samym stopniu
                  jak wygranie glownej nagrody w totolotka.
                  Odnosze wrazenie, ze dyskutujecie w oderwaniu od rzeczywistosci
                  w dziewiatej chmurze.
                  jenipher dokonuje karkolomnego wywodu, ze oto kongres (pewnie ma na myski senat)
                  zostal wprowadzony w blad klamstwami Busha. Zastanawia jednak fakt, ze 99 ze stu
                  senatorow oszustwa Bushowi nie zarzuca.
                  Ponadto jak juz pisalem Kongres moze zakonczyc wojne w Iraku juz jutro jesli
                  tylko zechce. Widze jednak, ze to wybiega poza ramy waszej wiedzy.
                  • j-k fellusiak , nie denerwuj sie... 06.07.05, 23:14
                    felusiak1 napisała:

                    > Ludzie, qrwa, nie ma ma mozliwosci wyrzucenia Busha przed terminem.
                    > NIE MA. ile razy trzeba wam powtarzac, ze jest to mozliwe w takim samym
                    stopniu
                    > jak wygranie glownej nagrody w totolotka.
                    > Odnosze wrazenie, ze dyskutujecie w oderwaniu od rzeczywistosci
                    > w dziewiatej chmurze.
                    > jenipher dokonuje karkolomnego wywodu, ze oto kongres (pewnie ma na myski
                    senat
                    > )
                    > zostal wprowadzony w blad klamstwami Busha. Zastanawia jednak fakt, ze 99 ze
                    st
                    > u
                    > senatorow oszustwa Bushowi nie zarzuca.
                    > Ponadto jak juz pisalem Kongres moze zakonczyc wojne w Iraku juz jutro jesli
                    > tylko zechce. Widze jednak, ze to wybiega poza ramy waszej wiedzy.

                    Ile razy Ci pisze, ze islamska holota ,nie mogac ugryzc rzeczwistosci,
                    lubi sobie poszczekac na Busha? - like Jennifer?
                    • felusiak1 Re: fellusiak , nie denerwuj sie... 06.07.05, 23:27
                      jennifer nie jest islamska holota. ona ma dobre serduszko jeno w zlym miejscu no
                      i wierzy w krasnoludki, swietego mikolaja i tooth ferry. Faktem jest, ze ma
                      jezor niewyparzony ale czasem jej sie udaje.
                      z powazaniem
                      owrzodzony odbyt hipopotama.
                      • j-k Re: fellusiak , nie denerwuj sie... 06.07.05, 23:33
                        felusiak1 napisała:

                        > jennifer nie jest islamska holota.
                        Ona ma dobre serduszko jeno w zlym miejscu no
                        > i wierzy w krasnoludki, swietego mikolaja i tooth ferry.>

                        A czy ja powiedzialem , ze jest?
                        a chrzescijanskich przyglupow to brak?
                      • jennifer5 Re: fellusiak , nie denerwuj sie... 07.07.05, 01:08
                        felusiak1 napisała:

                        > jennifer nie jest islamska holota. ona ma dobre serduszko jeno w zlym miejscu
                        n
                        > o
                        > i wierzy w krasnoludki, swietego mikolaja i tooth ferry. Faktem jest, ze ma
                        > jezor niewyparzony ale czasem jej sie udaje.
                        > z powazaniem
                        > owrzodzony odbyt hipopotama.

                        felusiak dziekuje, okazuje sie ze nawet ty masz cos z gentelmena. Cofam
                        ten "owrzodzony odbyt hipopotama", ale przy "maszynce do miesa" pozostane.
    • jennifer5 Re: 'felusiak pomoge ci.... wyjasnic "Big Lie" 07.07.05, 01:16
      jennifer5 napisała:

      a teraz z powrotem do sprawy. Bush klamal i mozna mu to udowodnic, to klamstwo
      wprowadzilo w blad innych i stalo sie co sie stalo. To jest podstawa zeby
      zaczac proces usuniecia go z urzedu, Clinton tez klamal, pamietasz tyle tylko
      ze jego klamstwo dotyczylo jego rozporka a klamstwo bush kosztowac nas bedzie
      wiele nie liczac zycia stracoych zolnierzy.

      > ----------------------------------------------------
      >
      > What did Bush have to say on the matter?
      >
      > "Right now, Iraq is expanding and improving facilities that were used for the
      > production of biological weapons."
      > - George W. Bush, September 12 2002
      >
      > "Our intelligence officials estimate that Saddam Hussein had the materials to
      > produce as much as 500 tons of sarin, mustard and VX nerve agent."
      > - George W. Bush, State of the Union address, January 28 2003
      >
      > "We have sources that tell us that Saddam Hussein recently authorized Iraqi
      > field commanders to use chemical weapons
    • wojcd zacieranie śladów 07.07.05, 06:06
      Przeciek z CIA - dziennikarka "NYT" w więzieniu
      Sąd federalny w Nowym Jorku nakazał zamknięcie w więzieniu dziennikarki "New
      York Timesa" Judith Miller za odmowę ujawnienia anonimowych źródeł do
      przygotowywanego przez nią artykułu o nielegalnym przecieku z CIA.

      wiadomosci.onet.pl/1126400,12,item.html
      • felusiak1 nie zacieranie śladów a wpadka we wlasne sidla 07.07.05, 07:39
        www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A39834-2004Jul9.html?referrer=emailarticle
        demokraci domagali sie sledztwa to je maja. Chcieli dobrac sie Bushowi do doopy
        a dobrali sie swoim. Miller moze ujawnic zrodlo, gdyz jest w identycznej
        sytuacji co Cooper, ktory zgodzil sie je ujawnic. Oboje maja dyspense
        informatorow, Jednak Miller jest rasowa i nie ujawni gdyz to zakonczyloby jej
        dziennikarska kariere. Cooper zmiekl i poszedl na szafot. A Novak, ktory
        nazwisko ujawnil przechadza sie spacerkiem daleko od sadu usmiechajac sie.
        Jego nikt sie nie czepia. W tym miejscu nasuwa sie pytanie dlaczego?
        Dlatego, ze nazwisko zony Wilsona jest powszechnie znane w Washingtonie.
        Powszechnie znane jest tez gdzie pracuje. Nie byl znany fakt, ze byla tajna.
        Strasznie duzo dymu o nic. Szkoda tylko ze Judyta poszla siedziec.
        Ma moj szacunek i uznanie.
        PS. Kiedy clintonisci ujawnili personalna teczke Lindy Tripp nie mielismy w
        prasie burzy. Z naszych pieniedzy zaplacono jej prawie 600 tysiecy odszkodowania
        w zamian za wycofanie pozwu. I to jest wlasnie zacieranie sladow.
        • jennifer5 Re: nie zacieranie śladów a wpadka we wlasne sidl 07.07.05, 09:15
          felusiak1 napisała:

          > www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A39834-2004Jul9.html?
          referrer=emailarticle
          > demokraci domagali sie sledztwa to je maja. Chcieli dobrac sie Bushowi do
          doopy
          > a dobrali sie swoim. Miller moze ujawnic zrodlo, gdyz jest w identycznej
          > sytuacji co Cooper, ktory zgodzil sie je ujawnic. Oboje maja dyspense
          > informatorow, Jednak Miller jest rasowa i nie ujawni gdyz to zakonczyloby jej
          > dziennikarska kariere. Cooper zmiekl i poszedl na szafot. A Novak, ktory
          > nazwisko ujawnil przechadza sie spacerkiem daleko od sadu usmiechajac sie.
          > Jego nikt sie nie czepia. W tym miejscu nasuwa sie pytanie dlaczego?
          > Dlatego, ze nazwisko zony Wilsona jest powszechnie znane w Washingtonie.
          > Powszechnie znane jest tez gdzie pracuje. Nie byl znany fakt, ze byla tajna.
          > Strasznie duzo dymu o nic. Szkoda tylko ze Judyta poszla siedziec.
          > Ma moj szacunek i uznanie.
          > PS. Kiedy clintonisci ujawnili personalna teczke Lindy Tripp nie mielismy w
          > prasie burzy. Z naszych pieniedzy zaplacono jej prawie 600 tysiecy
          odszkodowani
          > a
          > w zamian za wycofanie pozwu. I to jest wlasnie zacieranie sladow.


          a ty jak zwykle obok sedna sprawy

          maszynak do miesa i nic pozatym
          • peacemaker2 Re: nie zacieranie śladów a wpadka we wlasne sidl 08.07.05, 00:20
            Jennifer5 piszesz ze kongress zostal wprowadzony w blad przez Busha a co
            powiesz ze Bush zostal w blad wprowadzony przez CIA? Po sep.11 jestem pewny ze
            Bush i jego doradcy rozwazali wszystkie mozliwosci. Jak naprzyklad odwet na
            alkaidzie. Co do tegi WMD to saddam to posiadal poniewaz uzywal tego w wojnie z
            Iranem jak i na Kurdach. Troche WMD zostalo odnalezionych ale nie w takich
            ilosciach jak Bush myslal. Moim zdaniem zawinil wywiad ktory sie tu nie popisal.
            • jennifer5 bardzo cie prosze daj sobie spokoj 08.07.05, 02:04
              peacemaker2 napisał:

              > Jennifer5 piszesz ze kongress zostal wprowadzony w blad przez Busha a co
              > powiesz ze Bush zostal w blad wprowadzony przez CIA? Po sep.11 jestem pewny
              ze
              > Bush i jego doradcy rozwazali wszystkie mozliwosci. Jak naprzyklad odwet na
              > alkaidzie. Co do tegi WMD to saddam to posiadal poniewaz uzywal tego w wojnie
              z
              >
              > Iranem jak i na Kurdach. Troche WMD zostalo odnalezionych ale nie w takich
              > ilosciach jak Bush myslal. Moim zdaniem zawinil wywiad ktory sie tu nie
              popisal
              > .

              peacemaker2, bardzo cie prosze daj sobie spokoj z komentarzami. Jesli chcesz
              sie wypowiedziec porozmawiaj o tym ze swoimi kolegami i nie pisz juz
              wiecej. "jestem pewny ze Bush i jego doradcy rozwazali wszystkie mozliwosci."
              Jesli jestes tego pewnien to mozesz spac spokojnie i nic sie nie martwiac.

              info.fuw.edu.pl/~kostecki/bajki.pdf
              • peacemaker2 Re: bardzo cie prosze daj sobie spokoj 09.07.05, 21:26
                Jennifer w tym jednym masz racje nie moge byc pewien ze Bush rozwazyl wszystkie
                mozliwosci. Zle sie wyrazilem. Po prostu nie chce mowic ze ktos mial zle
                intencje bo to mozna stwierdzic dopiero po jakims czasie. Mam pytanie do ciebie
                skad Ty jestes pewna ze Bush klamie? Podaj mi przyklady tylko nie przed wojna
                ale w czasie.
                Skoncentrowalas sie na jednym zdaniu co napisalem a co powiesz na reszte.
                Czy jest mozliwe ze Bush dostal zle informacje od CIA?
                Czy zaprzeczasz ze Saddam posiadal albo nawet uzywal WMD?
                I na koniec dlaczego nie chcesz abym pisal nawet jezeli jestem w bledzie to po
                to jest forum aby sie wypowiadac i starac sie cos dowiedziec. Na tym polega
                wolnosc. Nie musisz sie zemna zgadzac ale nie zabraniaj mi pisac poniewaz tyko
                droga dialogu ludzie sa w stanie sie dogadac. Staram sie nikogo nie obrazac na
                tym forum chociaz jest mozliwosc ze czasami mnie ponioslo.Pracuje nad tym.
                Szanuje kazdego i oczekuje tego samego od innych.
                • i-love-2-bike Re: bardzo cie prosze daj sobie spokoj 09.07.05, 21:46
                  peacemaker2 napisał:

                  > Jennifer w tym jednym masz racje nie moge byc pewien ze Bush rozwazyl wszystkie
                  >
                  > mozliwosci. Zle sie wyrazilem. Po prostu nie chce mowic ze ktos mial zle
                  > intencje bo to mozna stwierdzic dopiero po jakims czasie. Mam pytanie do ciebie
                  >
                  > skad Ty jestes pewna ze Bush klamie? Podaj mi przyklady tylko nie przed wojna
                  > ale w czasie.
                  > Skoncentrowalas sie na jednym zdaniu co napisalem a co powiesz na reszte.
                  > Czy jest mozliwe ze Bush dostal zle informacje od CIA?
                  > Czy zaprzeczasz ze Saddam posiadal albo nawet uzywal WMD?
                  > I na koniec dlaczego nie chcesz abym pisal nawet jezeli jestem w bledzie to po
                  > to jest forum aby sie wypowiadac i starac sie cos dowiedziec. Na tym polega
                  > wolnosc. Nie musisz sie zemna zgadzac ale nie zabraniaj mi pisac poniewaz tyko
                  > droga dialogu ludzie sa w stanie sie dogadac. Staram sie nikogo nie obrazac na
                  > tym forum chociaz jest mozliwosc ze czasami mnie ponioslo.Pracuje nad tym.
                  > Szanuje kazdego i oczekuje tego samego od innych.

                  powiem ci jedno kolego,powiedz to 100,000 ludzi zamordowanych na tej
                  wojnie,rodzinom naszych zabitych zolniezy,ze busz sie pomylil bo mial zle
                  informacje. nie rozsmieszaj mnie bo temat jest zbyt powazny,zeby tego typu zarty
                  robic. pamietasz inspektorow w iraku,pamietasz jakim jezykiem i tonem ich
                  wypedzilismy z iraku,bo my wiedzielismy na pewno,ze maja bron,czy ta arogancja
                  ci czegos nie mowi o tej calej zadymie? ile prostych zolniezy widzi co sie
                  dzieje na miejscu i chce wracac do domu,poczytaj ich listy,porozmawiaj z ich
                  rodzinami,pojdz na pogrzeby tych 19 latkow zabitych w kraju,ktorego nigdy nie
                  znali nawet z nazwy a moze cos zrozumiesz.pokoju i demokracji nie siejemy przez
                  zrzucanie bomb uranowych na wszystko co zyje,nie niesiemy pastwiac sie nad
                  jencami,nie niesiemy zabijajc tysiace niewinnych cywilow i pacyfikujac nieznany
                  nam kraj,ktory nam nigdy w niczym nie szkodzil,to rodzi nienawisc i ekstremizm.
                  wojna jeszcze nigdy niczego dobrego nikomu nie przyniosla, ty jako peacemaker
                  powinienes to wiedziec.
                  • peacemaker2 Re: bardzo cie prosze daj sobie spokoj 10.07.05, 19:03
                    Po pierwsze ja nie zartuje. Uwazam ze to jest powazna sytuacja.
                    Mowilem tylko ze prezydent w ten sposob podejmuje decyzje, dlatego mamy wywiad
                    ktory powinien dostarczyc prezydentowi najbardziej trafne informacje i na ich
                    podstawie prezydent konsultujac sie ze swoimi doradcami podejmuje jakas decyzje.
                    Mamy kilka agencji wywiadowczych co powinno jak nie gwarantowac to przynajmniej
                    potwierdzic otzymane informacje z innych agencji. CIA nie jest jedyna
                    odpowiedzialna za dostarczanie informacji. Niestety uwazam ze caly amerykanski
                    wywiad sie nie popisal.
                    Widzisz ja nie zakladam ze Bush zrobil to ze zlych zamiarow. Tak samo nie
                    uwazalem od razu ze Clinton przelecial swoja sekretarke.
                    Mowisz ze my wypedzilismy inspektorow z Iraku, a ile razy Saddam ich wypedzal?
                    Od 1991 roku tam byli i zawsze z wynajdowal jakies powody i prowadzil glupie
                    gry. Powinien sie podpozadkowac rezolucjom ONZ bezdyskusyjnie, przynajmniej jak
                    nie mial nic do ukrycia.
                    Co do tego ilu prostych zolnierzy widzi co sie tam dzieje? to powiem Ci ze
                    niewiele. Widzisz wszystko zalezy kogo tam spotkasz ja tez bylem w Iraku na
                    poczatku wojny i spotkalem wiele rodzin ktore nam dziekowaly, widzialem ludzi
                    ktorzy mieli nadzieje na lepsze jutro, ktorzy nam byli wdzieczni.Widzalem
                    mlodych ludzi ktorzy chcieli wstapic do nowej policji i wojska.Ktorzy byli
                    prawdziwymi patriotami i kochali swoj kraj i niechcieli z nami walczyc ale
                    budowac dobrobyt. Czesto chodzilem na rozne akcje na patrole w miescie i na wsi.
                    Zaden z moich zolnierzy nie traktowal cywili zle. Bo wiedzieli ze ja im tego
                    nie daruje. Kazdy amerykanski zolnierz moze odmowic rozkaz ktory jest unlawful
                    Dla przylkadu podam chocby Abu Graib prison Ci zolnierze nie maja
                    usprawiedliwienia poniewaz dobrze wiedzieli co moga robic a co nie. Wszyscy
                    zolnierze zanim pojada do Iraku czy Afganistanu przechodza rozne klasy gdzie
                    mowi im sie co moga a co nie. W iraku sa jeszcze prywatni kontraktorzy o
                    ktorych niewiele wiem. Ja jak mialem z nimi stycznosc to nie bardzo dbalem nie
                    moja sprawa. Takze jak niektorzy zolnierze sie tlumaczyli ze jacys cywile im
                    kazali znecac sie nad jencami dla mnie to smieszne. Poniewaz w wojsku kazdy ma
                    przelozonego i jak nie jestes czegos pewien to sie jego pytasz. Najgorsze jak
                    jeden z przelozonych i w tym wypadku byl to kapral Garner zrobi cos tak
                    nieodpowiedzialnego. Dlatego powinien siadziec w wiezieniu i wcale mi go nie
                    szkoda.
                    A co do tych mlodych zolnierzy to wcale im sie nie dziwie ze nie chca tam byc,
                    a kto tam chce byc ale jako zolnierze maja obowiazek ktory musza wykonac.
                    Co do jencow to tylko niektorzy zolnierze sie znecaja. Pamietaj ze zolnierze to
                    tez ludzie i czesto popelniaja zle decyzje. Tak jak chuligani na stadionach
                    pilkarskich w Europie ale nie mowisz ze wszyscy co lubia ogladac pilke nozna to
                    chuliganie i idioci.
                    Co do zrzucania bomb uranowych to zgadzam sie z Toba w pewnej czesci.
                    Po pierwsze nie wszystkie bomby sa uranowe, jest wiele rodzajow bomb.
                    Bomby a wlasciwie pociski uranowe urzywane sa przedewszystkim do niszczenia
                    opancerzonych pojazdow. Czolgi posiadaja takie pociski i helikoptery ale nie
                    uzywa sie ich do zniszczenia budynku. Pocisk uranowy ma poprostu rdzen zrobiony
                    z uranu ktory jest twardszy niz stal i jak udezy naprzyklad inny czolg to przez
                    niego przelatuje i sila kinetyczna wyciaga wszystko na zewnatrz. Dlatego zaraz
                    na poczatku wojny zaprzestali uzywac tych pociskow poniewaz z duzej odleglosci
                    nie bylo widac czy tan cel zostal zniszczony. Ta bron na czolgi radzieckiej
                    produkcji byla za dobra przechodzila przez najgrubszy pancerz. Dlatego w
                    wiekszej ilosci zaczelismy uzywac pociskow ktore sa rozgrzane do takiej
                    temperatury ze latwo przechodza przez czolg i detonuja caly arsenal przciwnika.
                    Dlatego tak duzo oderwanych wiez czolgowych.
                    Podalem Ci kilka informacji abys wiedziala co oznaczaja rozne bronie i kiedy
                    sie je stosuje. Czesto ludzie dowiaduja sie z gazet a niestety te nie sa
                    wiarygodnymi zrodlami. Cos tam wiedza ale nie do konca. A wiarygodne informacje
                    sa konieczne do podejmowania decyzji.
                    Zgadzam sie natomiast z Toba ze nie powinnismy stosowac bomb w zaludnionych
                    miejscach tak jak nie uzywamy bomb w Stanach do zwalczania gangow tak samo z
                    terrorystami powinnismy wiecej uzywac piechoty i specjalnych jednostek.
                    Zycie ludzi jest takie samo czy to Irakijczykow czy Polakow czy Amerykanow.
                    I tak powinnismy postepowac, czy byloby wiecej ofiar po naszej stronie? Napewno.
                    Ale szanujmy Irakijczykow jak naszych wlasnych obywateli.
                    I rowniez zgadzam sie z ze niewinne ofiary cywilne rodza nienawisc i umacniaja
                    terrorystow. Dlatego naszym celem jest jak najmniejsza ilosc nieudanych
                    atakow.Ja bym zaprzestal uzywania samolotow do zrzucania pociskow w
                    zabudowanych terenach. Ale tez jestem zdania ze powinnismy odpuszczac
                    terrorystom bo jak by znowu zaatakowali to bylaby wina Busha.
                    Bush sam wszystkiego nie zrobi on nie jest jasnowidzem. W Abu Graib to nie Bush
                    torturowal wiezniow ale kilku zolnierzy. Tak jak w czasie drugiej wojny
                    swiatowej nie wszyscy Niemcy brali udzial w mordach na cywilach.
                    Badzmy sprawiedliwi i nie osadzajmy wszystkich tak samo. Tak jak w Stanach nie
                    wszyscy mieli niewolnikow i nioe mozna powiedziec ze wszyscy biali to rasisci.
                    Pozdrowienia peacemaker
                    • peacemaker2 sprostowanie 10.07.05, 19:11
                      W moim liscie wkradla sie pomylka napisalem;
                      -Ale tez jestem zdania ze powinnismy odpuszczac
                      terrorystom bo jak by znowu zaatakowali to bylaby wina Busha.
                      A chodzilo mi o to ze nie powinnismy odpuszczac terrorystom.
                      przepraszam
                      • jennifer5 Re: sprostowanie 10.07.05, 19:39
                        peacemaker2 napisał:

                        > W moim liscie wkradla sie pomylka napisalem;
                        > -Ale tez jestem zdania ze powinnismy odpuszczac
                        > terrorystom bo jak by znowu zaatakowali to bylaby wina Busha.
                        > A chodzilo mi o to ze nie powinnismy odpuszczac terrorystom.
                        > przepraszam

                        chcesz cos napisac kolego, tutaj masz okazje:
                        www.petitiononline.com/ICCbush/petition.html
                        • peacemaker2 Re: sprostowanie 11.07.05, 05:06
                          jennifer5 czy Ty przeczytalas moj list przed sprostowaniem?
                          Bo nic na ten temat nie piszesz. Z gory zalozylas ze Bush jest zly i nic Cie
                          nie interesuje druga strona medalu. Jak chcesz dojsc prawdy to nie mozesz
                          sluchac jednej strony ale dwoch.
                          • felusiak1 jennifer niczego nie czyta 11.07.05, 06:41
                            co jest dluzsze niz cztery linijki.
                            Na prozno starasz sie jej cos wytlumaczyc.
                            Ona ma dwa cele.
                            1. Impeach Bush
                            2. Impeach Bush.
                            Ona jest swiecie przekonana, ze prezydent robi wszystko w zlej wierze aby samemu
                            sie nahapac i dac zarobic kolegom. Naogladala sie Fahrenheit 911 i naczytala
                            ksiazeczek o spiskach i wierzy.
                            Zastanawia jedynie fakt, ze we wszystkich teoriach spiskowych, w napisanych
                            ksiazkach jedynimi spiskujacymi sa zawsze republikanie. Demokraci nigdy nie
                            spiskuja. Oni zawsze bronia ludzi biednych i uposledzonych. I dobrze im tak.
                            • peacemaker2 Re: jennifer niczego nie czyta 12.07.05, 00:22
                              Nie chce mi sie w to wierzyc. Mam nadzieje ze czyta i zastanowi sie nad wizja
                              innych ludzi. Ja nie mowie ze mam racje i staram sie zrozumiec innch ludzi
                              nawet takich jak jennifer5. Chodzi przeciez o zrozumienie prawdy i zeby ulatwic
                              sobie zycie. Dlatego przyjechalem do Stanow bo tutaj mam przyszlosc. W Polsce
                              nie za bardzo. I dlatego nie chce aby Stany byly socjalistyczne bo juz to
                              przerabialismy w Europie i to nie dziala. Idea jest wspaniala zeby wszystkim
                              zylo sie dobrze, rowno. Ale tak nie bedzie poniewaz ludzie nie sa tacy sami.
                              Niektorzy pracuja ciezej niz inni, niektorzy lubia sobie popic inni miec ladny
                              dom kazdy czlowiek ma inne potrzeby do ktorych dazy. A mnie wcale nie drazni ze
                              ktos jest bogaty i nie wie co z pieniedzmi zrobic. To nie moj klopot i nie moja
                              sprawa. Ja sie martwie o moja rodzine i o kraj w ktorym zyje abym mial
                              mozliwosci dosiegnac swoich celow. Ja nie chce pracowac na tych co im sie nie
                              chce pracowac. Mozna pomagac komus kto jest chory, inwalida ale nie zdrowemu
                              koniowi ktoremu sie nie chce pracowac.
                              • felusiak1 Re: jennifer niczego nie czyta 12.07.05, 00:31
                                peacemaker2 napisał:
                                > Idea jest wspaniala zeby wszystkim zylo sie dobrze, rowno. Ale tak nie bedzie
                                > poniewaz ludzie nie sa tacy sami. A mnie wcale nie drazni ze ktos jest bogaty
                                > i nie wie co z pieniedzmi zrobic. To nie moj klopot i nie moja sprawa.

                                Nic dodac nic ujac. Bedzie z ciebie amerykanin. Wlasnie takie a nie inne
                                podejscie pozwala sie szybko zaaklimatyzowac i w pewnym sensie zamerykanizowac
                                to znaczy wlaczyc sie w nurt i partycypowac we wszystkich aspektach zycia
                                spoleczenstwa. Mozna tez skazac sie na polskie ghetto i zyc tym co kto komu w
                                Polsce ukradl i jaki to mamy dzisiaj nowy skandal nad Wisla.

                                PS. W Iraku byles z Polskim Wojskiem?
                                • peacemaker2 Re: jennifer niczego nie czyta 12.07.05, 04:46
                                  Zyje w Stanach od 1994 roku. Sluzylem w armii amerykanskiej 7 lat zaczynajac w
                                  military police, infantry i special forces. Bylem w kilku konfliktach w roznych
                                  krajach i nigdy nie mordowalem niewinnych ludzi. Wychodze z wojska w
                                  pazdzierniku tego roku. I zaczne sluzbe w policji w Cincinnati Ohio.
                                  Nie wstapilem do wojska czy do policji bo chce sobie postrzelac ale lubie
                                  pracowac wsrod ludzi i dla ludzi chociaz nie wszyscy potrafia to dostrzec lub
                                  zrozumiec. Z reguly nie mam zbytnio przyjaciol Polakow bo jednak tych co
                                  poznalem to sa inni ludzie. Szkoda mowic w ten sposob ale nie moge sie z nimi
                                  dogadac.
                                  To tyle o mnie.
                                  • i-love-2-bike Re: jennifer niczego nie czyta 12.07.05, 17:24
                                    peacemaker2 napisał:

                                    > Zyje w Stanach od 1994 roku. Sluzylem w armii amerykanskiej 7 lat zaczynajac w
                                    >
                                    > military police, infantry i special forces. Bylem w kilku konfliktach w roznych
                                    >
                                    > krajach i nigdy nie mordowalem niewinnych ludzi. Wychodze z wojska w
                                    > pazdzierniku tego roku. I zaczne sluzbe w policji w Cincinnati Ohio.
                                    > Nie wstapilem do wojska czy do policji bo chce sobie postrzelac ale lubie
                                    > pracowac wsrod ludzi i dla ludzi chociaz nie wszyscy potrafia to dostrzec lub
                                    > zrozumiec. Z reguly nie mam zbytnio przyjaciol Polakow bo jednak tych co
                                    > poznalem to sa inni ludzie. Szkoda mowic w ten sposob ale nie moge sie z nimi
                                    > dogadac.
                                    > To tyle o mnie.

                                    ja rowniez znam wielu ludzi,ktorzy sluza w wojsku i policji,wielu jest
                                    normalnych,patriotow chcacych pomoc swojemu krajowi. tych nie winie,ale winie
                                    wodza,ktory posyla nas na zadyme do matni,bez wyjscia. spojrz ile dzieci
                                    senatorow,kongresmenow czy naszego prezydenta ze swita sluzy w armii? czy nie
                                    sadzisz,ze oni powinni pierwsi poslac swe dzieci na sluszna wojne,czy moze
                                    wiedza ,ze tam mozna zginac,lub lepiej sami w nia nie wierza,poza robieniem
                                    interesu na niej? czy sadzisz,ze zabicie 100,000 niewinnych ludzi w Iraku
                                    zasluguje na szacunek,ze zrzucanie uranowych bomb niszczacych na lata
                                    srodowisko,rujnujacych infrastrukture biednego tak czy tak panstwa to jest powod
                                    do chluby? ty jako zolniez musisz isc tam gdzie cie wysla,nie znaczy to,ze my
                                    musimy sie zgadzac z kazdym brutalnym atakiem na kogos niewinnego,tylko
                                    dlatego,ze pan busz wygladal lepiej dla ciebie niz pan kerry. moim zdaniem obaj
                                    sa nieakceptowalni,dlatego ja na nich nie glosowalam.
                                    • peacemaker2 Re: jennifer niczego nie czyta 13.07.05, 02:08
                                      Co do glosowania to jak nie glosujesz to ulatwiasz przeciwnikom.
                                      Masz racje ze nie bylo wielkiego wyboru ale wybierasz tego ktory jest blizej
                                      Twoich pogladow. Co do prezydenta czy senatorow ze nie wysylaja swoich synow na
                                      wojne. Jezeli syn nie wstapi do wojska to nikt go nie wysle, nie mamy juz
                                      poboru. Co do reszty nie uwazam ze smierc cywili czy jakichkolwiek niewinnych
                                      ludzi jest godne szacunku ale my jestesmy w stanie wojny z terrorystami ktorzy
                                      chowaja sie za cywili i niestety nie jest latwa taka walka kiedy my staramy sie
                                      nie zabijac niewinnych a terrorysci o to nie dbaja.
                                      • i-love-2-bike Re: jennifer niczego nie czyta 13.07.05, 03:39
                                        peacemaker2 napisał:

                                        > Co do glosowania to jak nie glosujesz to ulatwiasz przeciwnikom.
                                        > Masz racje ze nie bylo wielkiego wyboru ale wybierasz tego ktory jest blizej
                                        > Twoich pogladow. Co do prezydenta czy senatorow ze nie wysylaja swoich synow na
                                        >
                                        > wojne. Jezeli syn nie wstapi do wojska to nikt go nie wysle, nie mamy juz
                                        > poboru. Co do reszty nie uwazam ze smierc cywili czy jakichkolwiek niewinnych
                                        > ludzi jest godne szacunku ale my jestesmy w stanie wojny z terrorystami ktorzy
                                        > chowaja sie za cywili i niestety nie jest latwa taka walka kiedy my staramy sie
                                        >
                                        > nie zabijac niewinnych a terrorysci o to nie dbaja.

                                        zle myslisz kolego,gdyz ja glosuje i to w kazdych wyborach,ale nie na partie
                                        skorumpowane.a co do terroryzmu,to jak wiadomo zalezy to od definicji i kto ja
                                        formuluje. jak ci juz podkreslalam dla mnie zabojstwo niewinnych osob nie jest
                                        niczym usprawiedliwione,jak rowniez niczym nie jest usprawiedliwiony atak na
                                        suwerenne panstwo. spytaj swego prez i kongresmanow czy senatorow dlaczego ich
                                        dzieci nie sluza w armii,a potem porozmawiamy.
                                      • i-love-2-bike Re: jennifer niczego nie czyta 13.07.05, 03:53
                                        peacemaker2 napisał:

                                        > Co do glosowania to jak nie glosujesz to ulatwiasz przeciwnikom.
                                        > Masz racje ze nie bylo wielkiego wyboru ale wybierasz tego ktory jest blizej
                                        > Twoich pogladow. Co do prezydenta czy senatorow ze nie wysylaja swoich synow na
                                        >
                                        > wojne. Jezeli syn nie wstapi do wojska to nikt go nie wysle, nie mamy juz
                                        > poboru. Co do reszty nie uwazam ze smierc cywili czy jakichkolwiek niewinnych
                                        > ludzi jest godne szacunku ale my jestesmy w stanie wojny z terrorystami ktorzy
                                        > chowaja sie za cywili i niestety nie jest latwa taka walka kiedy my staramy sie
                                        >
                                        > nie zabijac niewinnych a terrorysci o to nie dbaja.

                                        te fotografie pasuja do twego nicka. ci co maja dzieci pewnie cos
                                        zrozumieja,chociaz watpie,by zrozumieli to ludzie pokroju felusiaka,manniego czy
                                        ciebie.
                                        peace on earth i laczmy sie z tymi,ktorych co dzien zabijamy,po to by zyc dostatnio.
                                        www.robert-fisk.com/iraqwarvictims_mar2003.htm
                              • manny_ramirez Re: jennifer niczego nie czyta 13.07.05, 03:44
                                znowu popieram co do joty
                            • jennifer5 do .... 12.07.05, 02:23
                              felusiak1 napisała:

                              > Naogladala sie Fahrenheit 911 i naczytala
                              > ksiazeczek o spiskach i wierzy.
                              > Zastanawia jedynie fakt, ze we wszystkich teoriach spiskowych, w napisanych
                              > ksiazkach jedynimi spiskujacymi sa zawsze republikanie. Demokraci nigdy nie
                              > spiskuja. Oni zawsze bronia ludzi biednych i uposledzonych. I dobrze im tak.

                              jak zwykle twoja wypowiedz jest 'gleboka'. Piszesz o mnie w ten sposob, spojrz
                              na siebie. Dokladnie to co napisales o mnie tylko w druga strone, to znaczy ze
                              jak jest w twoja strone to pieknie, jak nie w twoim nurcie to jest to' stek
                              bzdur', 'idiotyzmy' i 'Alicja w krainie czarow'. Jak sam miales mozliwosc
                              zauwazyc, to ty zyjesz w krainie Alicji i udowadniasz to codziennie swoja
                              tepota umyslowo-intelektualna. To ze znasz pare paragrafow czy regolek, nie
                              tworzy z ciebie czlowieka oceniajacego prawidlowo sytuacje. Przy kazdym
                              konkretnym pytaniu nie udzielasz odpowiedzi albo po prostacku wysmiewsz
                              pytajacego. Naszczescie jest takich osilkow coraz mniej.

                              ps: wskaz mi w ktorym miejscu F-9/11 nie mowi prawdy i gdzie jest falsz.
                            • i-love-2-bike Re: jennifer niczego nie czyta 12.07.05, 02:38
                              felusiak1 napisała:

                              > co jest dluzsze niz cztery linijki.
                              > Na prozno starasz sie jej cos wytlumaczyc.
                              > Ona ma dwa cele.
                              > 1. Impeach Bush
                              > 2. Impeach Bush.
                              > Ona jest swiecie przekonana, ze prezydent robi wszystko w zlej wierze aby samem
                              > u
                              > sie nahapac i dac zarobic kolegom. Naogladala sie Fahrenheit 911 i naczytala
                              > ksiazeczek o spiskach i wierzy.
                              > Zastanawia jedynie fakt, ze we wszystkich teoriach spiskowych, w napisanych
                              > ksiazkach jedynimi spiskujacymi sa zawsze republikanie. Demokraci nigdy nie
                              > spiskuja. Oni zawsze bronia ludzi biednych i uposledzonych. I dobrze im tak.

                              he,he felusiak,ale ty sie powtarzasz,najpierw to samo mowiles o mnie,potem
                              mowiles,ze ja to jennifer, a teraz mowisz to samo o niej co mnie przypisywals.co
                              mamy czytac te wypociny buszy "is the children learning"?
                          • jennifer5 Re: sprostowanie 12.07.05, 02:08
                            peacemaker2 napisał:

                            > jennifer5 czy Ty przeczytalas moj list przed sprostowaniem?
                            > Bo nic na ten temat nie piszesz. Z gory zalozylas ze Bush jest zly i nic Cie
                            > nie interesuje druga strona medalu. Jak chcesz dojsc prawdy to nie mozesz
                            > sluchac jednej strony ale dwoch.

                            Drogie dziecko, ja nie tylko twoj post przeczytalam i mozesz mi wierzyc ze
                            mialam okazje poznac wszystkie strony medalu, nawet te 'z profilu'. Starasz sie
                            byc bardzo 'uczciwy' i 'sprawiedliwie' oceniac sytuacje, to sa istotne czynniki
                            kiedy czlowiek ma podjac decyzje po ktorej stronie stanac. Jednakze piszac i
                            udawadniajac swoje racje mimo woli zawsze usprawiedliwiasz tych ktorych chcesz
                            widziec po swojej stronie, nie tych ktorych postrzegasz w 'odbiciu lustra'. Nie
                            jestes taki za jakiego chcesz zeby cie postrzegano i nie staraj sie nim byc, bo
                            najgorsza forma ludzkiej wiarygodnosci jest udawanie kogos kim sie nie jest.
                            Zycze powodzenia w dalszym pobieraniu doswiadczen zyciowych, ktoregos dnia
                            wrocisz do tej strony zeby wpisac sie na liste ktora ci wskazalam.

                            pozdrowienia, Jen.
                            • felusiak1 czytala ale nic nie zrozumiala 12.07.05, 03:03
                              Nastepnym razem pisz wiekszymi literami z podwojnymi odstepami.
                              • i-love-2-bike Re: czytala ale nic nie zrozumiala 12.07.05, 03:44
                                felusiak1 napisała:

                                > Nastepnym razem pisz wiekszymi literami z podwojnymi odstepami.

                                A DLACZEGO? CZY NIEDOWIDZISZ?
                            • peacemaker2 Re: sprostowanie 12.07.05, 04:34
                              Jennifer masz racje caly czas sie ucze i tak bedzie do konca zycia. Nowe
                              doswiadczenia nowe idee sa w stanie wskazac droge a nawet zmienic pole widzenia
                              o 180 stopni. Ja nie probuje byc kims kim nie jestem. Ja nie mowie ze nie mam
                              zadnych pogladow. Obiektywizm to moim zdaniem ocenianie czyjegos naprzyklad
                              zachowania z zapoznaniem sie wszystkich mozliwych informacji pochodzacych z obu
                              stron, bez uprzedzania sie przed podjeciem decyzji.(to jest moje zdanie)
                              Ja moge zaglosowac na demokrate ale jak jego poglady beda podobne do moich albo
                              mnie przekona do swoich. Nigdy mnie nie przekona nikt starajac sie komus
                              ublizac.
                              Ja lubie czytac posty wszystkich ktorzy zajmuja sie pisaniem o problemach i
                              maja jakis sposob na rozwiazanie tych problemow. Jest duzo ludzi co ciagle
                              narzeka i szuka winnych. Mnie to nie interesuje.
                              Mowisz ze usprawiedliwiam tych co chce widziec po mojej stronie. Nie uwazam w
                              ten sposob. Jak bym byl przekonany ze Bush nie chce walczyc z terrorystami to
                              napewno bym go nie popieral. Glosowalem na Busha poniewaz uwazalem go za
                              lepszego prezydenta niz bylby Kerry.Gdyby demokraci wybrali lepszego kandydata
                              to kto wie na kogo bym zaglosowal. Ja nie jestem zarejestrowany jako
                              republikanin. Ale przyznaje ze paria republikanska jest mi blizsza niz
                              demokratyczna. Tak jest na razie ale to wszystko sie moze zmienic. Nie zalezy
                              mi rowniez zeby mnie podziwiano dlatego nie mam powodu zeby udawac kogos kim
                              nie jestem i naprawde sie staram oceniac sytuacje sprawiedliwie. Sedzia
                              najwyzszym nie jestem i nie zamiezam byc. Ale moge miec wlasne zdanie.
                              Co do powrotu do tej strony zeby sie wpisac na liste to niestety mam inne
                              zdanie na ten temat i podziekuje Ci za propozycje.
                              Bycie prezydentem nie jest latwe i byc odpowiedzialnym za zycie 300 mln. ludzi
                              nie mysle ze to takie zabawne. Dlatego moze ufam Bushowi a nie skazuje go na
                              potepienie. Jeszcze nie ma dowodow na to ze postapil swiadomie zle. A film
                              Moore to nie dowod.
                              • felusiak1 peacemaker, moje uznanie 12.07.05, 04:48
                                chociaz na tym forum moze to dla ciebie oznaczac zaszufladkowanie.
                                Niebezpiecznie jest obdarzyc mnie dobrym slowem lub byc takim przeze mnie
                                obdarzonym.
                                ===============
                                Sam zaglosowalbym na demokrate gdym znalazl jednego z kregoslupem.
                                Cos na wzor Trumana. Dobra polityka socjalna i zarazem silna polityka obronnosci.
                                Niestety tak sie sklada, ze wszyscy uciekli pod lewa sciane i chca mnie
                                uszczesliwic wprowadzajac socjalizm za ukradzione z mojej kieszeni pieniadze.
                                Jak moge glosowac na czlowieka, ktory mowi, ze w stosunku do zlapanych
                                terrorystow nalezy stosowac psychoterapie? A moze jeszcze zawiezc ich do Aspen
                                na narty?
                                • i-love-2-bike Re: peacemaker, moje uznanie 12.07.05, 17:26
                                  felusiak1 napisała:

                                  > chociaz na tym forum moze to dla ciebie oznaczac zaszufladkowanie.
                                  > Niebezpiecznie jest obdarzyc mnie dobrym slowem lub byc takim przeze mnie
                                  > obdarzonym.
                                  > ===============
                                  > Sam zaglosowalbym na demokrate gdym znalazl jednego z kregoslupem.
                                  > Cos na wzor Trumana. Dobra polityka socjalna i zarazem silna polityka obronnosc
                                  > i.
                                  > Niestety tak sie sklada, ze wszyscy uciekli pod lewa sciane i chca mnie
                                  > uszczesliwic wprowadzajac socjalizm za ukradzione z mojej kieszeni pieniadze.
                                  > Jak moge glosowac na czlowieka, ktory mowi, ze w stosunku do zlapanych
                                  > terrorystow nalezy stosowac psychoterapie? A moze jeszcze zawiezc ich do Aspen
                                  > na narty?

                                  to forum dyskutuje felusiak,a co poniektorzy jak ty czasem rzucacie miesem,wiec
                                  nie rob sie takim bohaterem. slowo "terrorysta" moze miec rozne znaczenie w
                                  roznym kraju,dla mnie ktos kto zneca sie nad jencami lub morduje niewinnych
                                  cywilow,na chlubna nazwe rowniez nie zasluguje.
                                  • peacemaker2 Re: peacemaker, moje uznanie 13.07.05, 00:59
                                    i-love-2-bike masz racje ja osobiscie potepiam wszelkiego rodzaju znecanie sie
                                    nad bezbronnym wrogiem. Jezeli jest w wiezieniu to nie powinni ich ponizac.
                                    A ci co sie tego dopuscili powinni poniesc kare. Przez swoje glupie i
                                    nieodpowiedzialne zachowanie narazili na szwank caly narod amerykanski i
                                    zolnierzy tego kraju. Ale pragne przypomniec ze kilku co zle robia nie
                                    reprezentuja wiekszosci, i nie mozna wszystkich wrzucac do jednego worka.
                                    i-love-2-bike nie mowie ze to robisz. Co do mordowania niewinnych cywilow to
                                    jest roznica miedzy celowym mordem a przypadkowa smiercia. Moim zdaniem
                                    Amerykanie jako naprawde jedyny kraj wynajduja rozne rodzaje smart weapons aby
                                    ograniczyc straty w ludnosci cywilnej. Jeszcze jest duzo do zrobienia ale jak
                                    porownasz poprzednie wojny to zobaczysz roznice.


                                    • i-love-2-bike Re: peacemaker, moje uznanie 13.07.05, 01:04
                                      peacemaker2 napisał:

                                      > i-love-2-bike masz racje ja osobiscie potepiam wszelkiego rodzaju znecanie sie
                                      > nad bezbronnym wrogiem. Jezeli jest w wiezieniu to nie powinni ich ponizac.
                                      > A ci co sie tego dopuscili powinni poniesc kare. Przez swoje glupie i
                                      > nieodpowiedzialne zachowanie narazili na szwank caly narod amerykanski i
                                      > zolnierzy tego kraju. Ale pragne przypomniec ze kilku co zle robia nie
                                      > reprezentuja wiekszosci, i nie mozna wszystkich wrzucac do jednego worka.
                                      > i-love-2-bike nie mowie ze to robisz. Co do mordowania niewinnych cywilow to
                                      > jest roznica miedzy celowym mordem a przypadkowa smiercia. Moim zdaniem
                                      > Amerykanie jako naprawde jedyny kraj wynajduja rozne rodzaje smart weapons aby
                                      > ograniczyc straty w ludnosci cywilnej. Jeszcze jest duzo do zrobienia ale jak
                                      > porownasz poprzednie wojny to zobaczysz roznice.
                                      >
                                      >

                                      ja nie winie zolniezy tylko wodza. jest roznica miedzy rowna walka a rzezia
                                      niewinnych. jest roznica miedzy obrona jak sie jest napadnietym,a
                                      niesprawiedliwa wojna,gdzie niszczymy o wiele za duzo zycia po nic,aby ja
                                      usprawiedliwic. wojna w iraku jest moralnie zla,jest nieslusznie zaczeta i nie
                                      ma na nia wytlumaczenia,zadnego. jak juz ci powiedzialam ani prezydent,ani zaden
                                      kongresmen,czy senator nie posylaja swoich dzieci na nia,wiesz czemu? przyklad
                                      powinien isc od gory,a nie od dolu.wojna nigdy nie byla i nie bedzie
                                      rozwiazaniem,gdyz poza cierpieniem,zniszczeniem i nienawiscia nigdy nic wiecej z
                                      wojny nie masz,a juz na pewno nie zbudujesz demokracji mordujac,rujnujac i rabujac.
                                      • peacemaker2 Re: peacemaker, moje uznanie 13.07.05, 01:50
                                        Czasami wojna jest rozwiazaniem tak bylo z Hitlerem. Roznica jest ze gdyby
                                        Niemcy mieli tyle ropy co Saddam to nie wiadomo jak by sie to skonczylo.
                                        My nie poszlismy tam na poczatku budowac demokracji. Na poczatku Bush byl
                                        przekonany ze Saddam ma WMD pozniej sie okazalo ze niestety juz tego nie mial
                                        ale glupio postepowal(jakby dal sie przeszukac inspektorom z ONZ to Bush nie
                                        moglby uzasadnic tej wojny) Bush sie pomylil bo mial zle informacje od wywiadu
                                        a jak juz tam byl nie mogl zostawic Irakijczykow samych przeciwko terrorystom a
                                        nawet przeciwko Saddamowi bo ten by szybko powrocil do wladzy.
                                        Zobaczycie ze coraz mniej amerykanow bedzie tam stacjonowalo i za kilka lat
                                        bedzie wolny Irak. Dla wolnosci ludzie beda ponosili ofiary i tak sie dzieje w
                                        Iraku. W koncu irakijczycy sami poradza sobie z terrorystami a my stamtad
                                        wyjdziemy. Ale jak pisalem wczesniej powinnismy mniej uzywac samolotow poniewaz
                                        w dalszym ciagu sa za duze ofiary cywilne i w dzisiejszych czasach nie jest to
                                        do zaakceptowania.
                              • jennifer5 Re: sprostowanie 12.07.05, 17:14
                                peacemaker2 napisał:

                                > Co do powrotu do tej strony zeby sie wpisac na liste to niestety mam inne
                                > zdanie na ten temat i podziekuje Ci za propozycje.
                                > Bycie prezydentem nie jest latwe i byc odpowiedzialnym za zycie 300 mln.
                                ludzi
                                > nie mysle ze to takie zabawne. Dlatego moze ufam Bushowi a nie skazuje go na
                                > potepienie. Jeszcze nie ma dowodow na to ze postapil swiadomie zle. A film
                                > Moore to nie dowod.

                                Napewno nie jest zabawne byc Prezydentem Stanow Zjednoczonych, dlatego powinien
                                nim byc czlowiek inteligentny, prawy i majacy tylko jednen priorytet, dobro
                                tego Kraju i ludzi tutaj zyjacych z uwzglednieniem tego ze jest to Kraj ktory
                                jest czescia planety nazwanej Ziemia i musi sie liczyc i szanowac prawo do
                                istniena innych. Bush nie jest takim czlowiekiem i nigdy nie byl. Byl
                                natomiast: alkoholikiem, narkomanem, dezerterem, oszustem, klamca o ilorazie
                                inteligencji IQ 91, nie liczacym sie z zyciem innych.

                                Film Moor'a nie stanowi zadnego dowodu na nic i nie to bylo celem realizacji
                                tego dokumentu. Film Moor'a tylko i wylacznie odslania, i to tylko czesciowo,
                                kulisy tego kim jest Bush personalnie i jakie sa jego powiazania i cele, reszte
                                czlowiek inteligentny zrozumie.
                                • j-k I poniewaz nie kochasz Busha moja antyamerykanska 12.07.05, 17:21

                                  bidulinko - bedziesz musiala scierpiec
                                  jak kolejne amerykanskie bomby spadna na obiekty atomowe
                                  iransko-islamskich bandytow w Iranie...
                                  dobrze wiesz, Kochanie, ze Ci BANDYCI zabawek "A" nie moga miec,
                                  gdyz to grozne dla swiata.
                                • peacemaker2 Re: sprostowanie 13.07.05, 00:35
                                  Ok jenny taki bylby perfect prezydent ale takiego nie ma i nie bedzie poniewaz
                                  zaden czlowiek nie jest perfect. Prezydent USA powinien sie liczyc i szanowac
                                  prawo do istnienia innych oprocz ludzi takich jak Stalin, Hitler, Saddam, Bin
                                  Laden, Zarkawi i kilku innych przywodcow ktorzy nie licza sie ze swoimi ludzmi
                                  oraz innymi. Z jednymi trzeba bylo wspolpracowac z innymi nie, w zaleznosci od
                                  sytuacji. Nie zawsze mozliwe jest pokojowe rozwiazanie i wtedy przychodzi
                                  ciezki czas dla ludzi ktorzy sie znajda posrodku wojennej zawieruchy. Szkoda mi
                                  tych ludzi. Pewnie ze najlepiej byloby zawiezyc sie Jezusowi ale ludzie za
                                  bardzo wieza w swoje sily aby to zrobic. Dlatego Twoj opis jest wspanialy i
                                  romantyczny to niestety malo realny.
                                  Co do tego ze Bush byl alkoholikiem i narkomanem, to samo robilo wielu
                                  studentow sztuka aby dorosnac i skonczyc z takim zyciem. Czy jak ktos uzywa
                                  alkoholu to znaczy ze jest alkoholikiem? Wiesz ja tez przez moje mlodziencze
                                  lata naduzywalem alkoholu i nie jestem dumny z tego. A nie uwazam sie za
                                  alkoholika nie mialem problemu z ograniczeniem spozycia tych trunkow.Tak samo z
                                  marihuana bo o tym mowisz, nie jestem zwolennikiem zadnych narkotykow ( nigdy
                                  ich nie uzywalem) ale nie potepie nikogo jak sprobuje raz czy dwa. Najgorzej
                                  jak zostanie narkomanem a nie jestem pewien ze Bush takim byl. Jezeli to co
                                  mowisz jest prawda to jest to bardzo silny czlowiek poniewaz wydostal sie z
                                  dwoch nalogow. Dezerterem nie byl, z tego co wiem to nie przystapil do medical
                                  exam. A chyba wiesz ze dla pilotow jest to naprawde szczegolny egzamin w ktorym
                                  sa wysokie standardy. Zeby byc pilotem musisz przejsc ten egzamin. Z tego co
                                  wiem to Bush mial niewiele czasu zanim kontrakt mu sie konczyl i dlatego nie
                                  mialo sensu w jego wypadku przechodzic taki egzamin. Bush nie planowal
                                  przedluzania kontraktu i taka byla jego decyzja.
                                  To nie jest dezercja. Jezeli mam niedokladne informacje to bardzo prosze o
                                  wytlumaczenie mi i chetnie poslucham. Jezeli bylby prawdziwym dezerterem
                                  napewno bym nie glosowal na niego. Co do ilorazu inteligencji to chcialbym
                                  zaznaczyc ze He received a bachelor’s degree in history from Yale University in
                                  1968,and Bush received a Master of Business Administration from Harvard
                                  Business School in 1975. To moim skromnym zdaniem swiadczy ze nie jest taki
                                  glupi jak demokraci chca go przedstawic. Poniewaz jezeli on taki jest tak samo
                                  sa Clintons ktorzy tez skonczyli Yale. Czy jest klamca i oszustem myle ze kazdy
                                  z nas troche klamie. Ja kamieniem w niego nie rzuce poniewaz tez mam swoje
                                  grzechy klamstwa i zapewniam Cie ze nie tylko ja.
                                  A film Moore`a to tylko propaganda. Nie wiem czy wiesz ze przez przekrecanie
                                  faktow mozna zmienic znaczenie wypowiadanych slow. Wycina sie slow z kontekstu.
                                  Jest takie powiedzenie ze w Bibli i diabel moze przytoczyc przyklady na
                                  poparcie swoich racji. Cos w tym stylu nie pamietam dokladnie. Jeszcze raz
                                  pisze ze jezeli masz inne informacje to prosze o odpisanie napewno przeczytam i
                                  zastanowie sie nad tym.

                                  • i-love-2-bike Re: sprostowanie 13.07.05, 00:50
                                    a wiesz jakie busz mial stopnie peacemaker,nie rozsieszaj mnie z tym masters. te
                                    jego powiedzenia "is the children learning' sa wystarczajaco znane,aby sie jeno
                                    usmiechac. masz racje nikt nie jest perfekt,szczegolnie ten kto zaczyna
                                    bezsensowna,brutalna wojne,nie majaca nic wspolnego z szerzeniem demokracji.
                    • manny_ramirez peacemaker dzieki za ten post 13.07.05, 03:43
                      jeden z niewielu ktore warto czytac.
                      best regards
    • wojo11111 [...] 08.07.05, 03:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • felusiak1 podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 02:53
      rachel napisala a jennifer jest tego samego zdania:
      > ja nie winie zolniezy tylko wodza. jest roznica miedzy rowna walka a rzezia
      > niewinnych.
      -----------------------
      Wiecie co wam powiem, ten wodz nikogo nie zamordowal arzekome morderstwa
      zarzucacie pecemakerowi i jego wojskowym kjolegom. To takie same dyrdymaly kiedy
      mowicie, ze popieracie zolnierzy ale nie dowodce.
      Wstretne lewicowe szczekaczki powiem wam, ze piszac o zamordowaniu 100 tysiecy
      irackich cywilow winicie Busha ale jednoczesnie mowicie, ze zrobine to zostalo
      rekami naszych zolnierzy, takich jak peacemaker i to wlasnie jego o morderstwo
      oskarzacie. Bogu dzieki, ze taki jak on walczy o to zebyscie mialy prawo na
      niego pluc. Swiat nie jest sprawiedliwy. Mam nadzieje ze kiedys ktoz nasypie do
      worka pieciocentowek i przylozy wam tym wore w ryje.
      Jedna i druga natychmiast przeproscie peacemakera, wy cholerne zarazy.
      • i-love-2-bike Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 03:35
        felusiak1 napisała:

        > rachel napisala a jennifer jest tego samego zdania:
        > > ja nie winie zolniezy tylko wodza. jest roznica miedzy rowna walka a rzez
        > ia
        > > niewinnych.
        > -----------------------
        > Wiecie co wam powiem, ten wodz nikogo nie zamordowal arzekome morderstwa
        > zarzucacie pecemakerowi i jego wojskowym kjolegom. To takie same dyrdymaly kied
        > y
        > mowicie, ze popieracie zolnierzy ale nie dowodce.
        > Wstretne lewicowe szczekaczki powiem wam, ze piszac o zamordowaniu 100 tysiecy
        > irackich cywilow winicie Busha ale jednoczesnie mowicie, ze zrobine to zostalo
        > rekami naszych zolnierzy, takich jak peacemaker i to wlasnie jego o morderstwo
        > oskarzacie. Bogu dzieki, ze taki jak on walczy o to zebyscie mialy prawo na
        > niego pluc. Swiat nie jest sprawiedliwy. Mam nadzieje ze kiedys ktoz nasypie do
        > worka pieciocentowek i przylozy wam tym wore w ryje.
        > Jedna i druga natychmiast przeproscie peacemakera, wy cholerne zarazy.

        pudlo felusiak. nie zolniez jest winien,ale dowodca,ktory go posyla.
        dowodca,ktory jest tchorzem,bo ani sam na wojenke nie idzie,ani nie posyla
        swoich dzieci na nia. ty tez jestes tchorzem bo choc trabisz o wojnie,to na
        pewno twoje dzieciaki nie sluza w armii. do tego robisz sie prymitywnie chamski
        co mnie osobiscie razi. a wiec bye ,bye felusiak nie lubie idiotow,ale
        najbardziej nie lubie idiotow,ktorzy chamstwem zaslaniaja swoje jakajace sie
        chore ego. szkoda,ze nie umiesz znalesc innych slow do przekonania mnie o
        slusznosci sprawy,ale moim zdaniem ktos,kto uzywa wulgaryzmow w dyskusji,jest
        zbyt prymitywny ,aby wogole dyskutowac na jakikolwiek temat z kims takim jak ja.
        za wysokie progi prymitywie jeden.
        • felusiak1 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:09
          i-love-2-bike napisała:
          > pudlo felusiak. nie zolniez jest winien,ale dowodca,ktory go posyla.
          > dowodca,ktory jest tchorzem,bo ani sam na wojenke nie idzie,ani nie posyla
          > swoich dzieci na nia.
          =======================================
          No prosze jaki wypot nieskladny. Czy ty zdajesz sobie sprawe jakie idiotyzmy
          wypisujesz?
          Czy ty rozumiesz, ze zolnierz nie moze zaslaniac sie rozkazem.
          To mamy z Norymbergi. W wyjatkowo obrzydliwy sposob oskarzasz naszych zolnierzy
          o morderstwo razy 100000.
          Peacemaker napisal wczesniej a ty albos slepa albo ograniczona. Cytuje:
          "Kazdy amerykanski zolnierz moze odmowic rozkaz ktory jest unlawful
          Dla przylkadu podam chocby Abu Graib prison Ci zolnierze nie maja
          usprawiedliwienia poniewaz dobrze wiedzieli co moga robic a co nie. Wszyscy
          zolnierze zanim pojada do Iraku czy Afganistanu przechodza rozne klasy gdzie
          mowi im sie co moga a co nie."
          Widzisz rachel z jednej strony rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialnosci tak jak
          brak rozkazu yego nie czyni.
          Powiedz mi czy nie jest ci wstyd nazywac nasze wojsko MORDERCAMI?
          • i-love-2-bike Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:13
            felusiak1 napisała:

            > i-love-2-bike napisała:
            > > pudlo felusiak. nie zolniez jest winien,ale dowodca,ktory go posyla.
            > > dowodca,ktory jest tchorzem,bo ani sam na wojenke nie idzie,ani nie posyl
            > a
            > > swoich dzieci na nia.
            > =======================================
            > No prosze jaki wypot nieskladny. Czy ty zdajesz sobie sprawe jakie idiotyzmy
            > wypisujesz?
            > Czy ty rozumiesz, ze zolnierz nie moze zaslaniac sie rozkazem.
            > To mamy z Norymbergi. W wyjatkowo obrzydliwy sposob oskarzasz naszych zolnierzy
            > o morderstwo razy 100000.
            > Peacemaker napisal wczesniej a ty albos slepa albo ograniczona. Cytuje:
            > "Kazdy amerykanski zolnierz moze odmowic rozkaz ktory jest unlawful
            > Dla przylkadu podam chocby Abu Graib prison Ci zolnierze nie maja
            > usprawiedliwienia poniewaz dobrze wiedzieli co moga robic a co nie. Wszyscy
            > zolnierze zanim pojada do Iraku czy Afganistanu przechodza rozne klasy gdzie
            > mowi im sie co moga a co nie."
            > Widzisz rachel z jednej strony rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialnosci tak jak
            > brak rozkazu yego nie czyni.
            > Powiedz mi czy nie jest ci wstyd nazywac nasze wojsko MORDERCAMI?

            ty chamie rozumiesz o czym tu sie nadaje? czy nie wstyd ci ogladac te zdjecia? a
            moze chcialbys zeby twoje dziecko tak wygladalo felusiak i prosze nie wciskaj mi
            kitow.ja wiem co kto moze a co nie,powiedz mi jedno,czy twoje dzieci sa w
            iraku,tchorzu jeden,powiedz,ze sa,bo wiemy,ze ty nie jestes?
            • jennifer5 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:47
              i-love-2-bike napisała:

              >
              > ty chamie rozumiesz o czym tu sie nadaje?

              on niczego nie rozumie, jest teraz przestraszony ze moze mu jaja urwac na rogu
              ulicy i sie poci. Zauwazyl ze nie tylko w dalekim Iraku, ale i w kazdym innym
              miejscu moze cos sie stac. Tlumaczenie bydlakowi jak on, jest bezsensu.
          • wojcd Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:28
            felusiak1 napisała:
            > Peacemaker napisal wczesniej a ty albos slepa albo ograniczona. Cytuje:
            > "Kazdy amerykanski zolnierz moze odmowic rozkaz ktory jest unlawful
            > Dla przylkadu podam chocby Abu Graib prison Ci zolnierze nie maja
            > usprawiedliwienia poniewaz dobrze wiedzieli co moga robic a co nie. Wszyscy
            > zolnierze zanim pojada do Iraku czy Afganistanu przechodza rozne klasy gdzie
            > mowi im sie co moga a co nie."
            ---------------------------------------------------------------
          • jennifer5 Soldier Letters... 13.07.05, 04:28
            felusiak1 napisała:

            > "Kazdy amerykanski zolnierz moze odmowic rozkaz ktory jest unlawful
            > Dla przylkadu podam chocby Abu Graib prison Ci zolnierze nie maja
            > usprawiedliwienia poniewaz dobrze wiedzieli co moga robic a co nie. Wszyscy
            > zolnierze zanim pojada do Iraku czy Afganistanu przechodza rozne klasy gdzie
            > mowi im sie co moga a co nie."
            > Widzisz rachel z jednej strony rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialnosci tak jak
            > brak rozkazu yego nie czyni.
            > Powiedz mi czy nie jest ci wstyd nazywac nasze wojsko MORDERCAMI?

            -------------------------------

            Hello,

            The war in Iraq has hit home harder for me and others in Western NY than any of
            us wanted. Jacob Pfister was killed by a suicide bomber last Tuesday in Iraq.
            This was Jake's second tour. We need to get out of this war or more young men
            and women are going to lose their lives. I miss my friend.

            Keep his family and unborn daughter in your prayers.

            Steve

            ----

            Hello,

            I remember watching Fahrenheit 9/11 with my wife late one night before Bush was
            reelected. I also remember crying at the end when I was watching what we (yes I
            was there during the invasion of Iraq on March 20, 2003) had done. I am in the
            3rd ID based at FT Stewart, GA. Additionally, I am a translator for the army
            (you guessed it, I am an Arabic translator). I am currently under stop loss and
            serving in Tikrit, Iraq.

            I am writing this to ask for a copy of your book and also I would like to share
            something with you... It is something so horrible that I still have nightmares
            from it. It was during a raid near Abu Ghraib. I was to help interrogate the
            detainees, and a soldier had opened fire on a truck. There were no weapons in
            the truck and it wasn't even driving toward us.

            That is when I saw that a little boy (about 3 years old) had been shot in the
            head and had to interpret for his uncle who was holding him with pieces of
            skull and brain on his immaculate white shirt splattered with surreal bright
            red) it actually gets easier to bear... It will never go away (or I have been
            told) but I can go on with my life now. For about 8 months it was always in the
            forefront of my mind (constant daydreams about the incident).

            It makes me sick still to really think about it, but it is like a memory that I
            always go back to and wonder around in... You know how you might have something
            you remember and as time goes by it gets fuzzy? Not this, it stays crystal (I
            mean fuc**ng crystal) clear the way the corn field next to the truck was, how
            the shirt looked, the boy's head, the drink of water I took after....etc... I
            wish that I never had to see that but even more I wish that the family who's
            son had been killed by U.S. soldiers was still alive.

            What is worse is that things like that still happen and the media doesn't even
            care enough to report it... just collateral damage. The army mental health
            clinic has told me that to help deal with this memory I should buy some stress
            tapes and also count to 10 when the memory hits...

            Thanks for letting me share that. Feel free to put it on your website if you
            wish. I am glad that you have spoken out for those of us who have no voice, for
            I have seen that if we (soldiers) speak out against the atrocities that have
            been committed, we are silenced by our commanders and leaders.

            Thank you for respecting my privacy.

            Sgt.

            ----------------------------


            Hello,

            I am currently deployed to Iraq. This is my second time here, and I have been
            stop-lossed. By the time I return to The United States, I will have served more
            than twelve months past my contract. I hope you continue your work to educate
            the public, especially now that the conservative right has Been galvanized by
            the election and perceives itself an unstoppable force in America. Yours is a
            respected (if not, feared) voice in Washington, and I hope you continue to
            champion our cause.

            The polls don't show it, but there is a lot more dissension here now compared
            to 2003. More and more of us are becoming aware of the truth. As we continue to
            serve (whether it be as volunteers or conscripts), we will examine what our
            leaders say with more scrutiny. I see it happening here already. It may not
            make a difference now, but maybe in twenty years, when it's these men and women
            that are running for office. The meantime, though, is what worries me.

            Daniel

            Much appreciated. Don't forget us.


            chcesz wiecej zolnierskich listow poczytac, moze zrobcie to wspolnie z
            peacemakerem, tak do poduszki.


            • felusiak1 Re: Soldier Letters... 13.07.05, 04:57
              te wszystkie listy mozna oczywiscie przeczytac na
              www.michaelmoore.com
              nie watpie, ze pisza je prawdziwi ludzie.
              Alw czytanie jedynie jednej strony jest jak zywienie sie wylacznie
              platkami owsianymi. Czlowiek zapomina, ze istnieje dosc duza ilosc innych
              potraw, ale tak przyzwyczail sie do platkow, ze zoladek niczego innego nie
              przyjmuje.
              Aluzje zrozumiala czy przyniesc mlotek i dlutko i wygrawerowac na pustej glowie, a?
              • jennifer5 Re: Soldier Letters... 14.07.05, 17:28
                felusiak1 napisała:

                > te wszystkie listy mozna oczywiscie przeczytac na
                > www.michaelmoore.com" > nie watpie, ze pisza je prawdziwi ludzie.
                > Alw czytanie jedynie jednej strony jest jak zywienie sie wylacznie
                > platkami owsianymi. Czlowiek zapomina, ze istnieje dosc duza ilosc innych
                > potraw, ale tak przyzwyczail sie do platkow, ze zoladek niczego innego nie
                > przyjmuje. Aluzje zrozumiala czy przyniesc mlotek i dlutko i wygrawerowac na
                pustej glowie, a?

                a?... chcesz z innej manki? prosze uprzejmnie sa listy z innego zrodla!!!
                www.cbsnews.com/stories/2003/10/13/iraq/main577716.shtml
        • jennifer5 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:21
          > felusiak1 napisała:
          >
          > > rachel napisala a jennifer jest tego samego zdania:
          > > > ja nie winie zolniezy tylko wodza. jest roznica miedzy rowna walka
          > a rzez
          > > ia
          > > > niewinnych.
          > > -----------------------
          > > Wiecie co wam powiem, ten wodz nikogo nie zamordowal arzekome morderstwa
          > > zarzucacie pecemakerowi i jego wojskowym kjolegom. To takie same dyrdymal
          > y kied
          > > y
          > > mowicie, ze popieracie zolnierzy ale nie dowodce.
          > > Wstretne lewicowe szczekaczki powiem wam, ze piszac o zamordowaniu 100 ty
          > siecy
          > > irackich cywilow winicie Busha ale jednoczesnie mowicie, ze zrobine to zo
          > stalo
          > > rekami naszych zolnierzy, takich jak peacemaker i to wlasnie jego o morde
          > rstwo
          > > oskarzacie. Bogu dzieki, ze taki jak on walczy o to zebyscie mialy prawo
          > na
          > > niego pluc. Swiat nie jest sprawiedliwy. Mam nadzieje ze kiedys ktoz nasy
          > pie do
          > > worka pieciocentowek i przylozy wam tym wore w ryje.
          > > Jedna i druga natychmiast przeproscie peacemakera, wy cholerne zarazy.

          po pierwsze niejaki peacemaker, (jesli wogole istnieje) nic nie ma tutaj do
          rzeczy i jesli istnieje to sie bardzo ciezko myli w swojej 'misji pokojowej'.

          po drugie, nie o zolnierzy chodzi a o busha osobiscie, on jest kryminalista od
          strony prywatnej, a to na co pozwala sobie jako glowa panstwa to juz inna
          historia. Bush zostanie osadzony czy jako prezydent czy nie. Narazie chroni go
          urzad, jednakze nie zawsze tak bedzie, mamy czas i jestesmy cierpliwi.

          po trzecie, lewackie poglady masz ty kretynie, a ze jestes tak malo rozgarniety
          wiec nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

          po czwarte, popieranie bandytyzmu na skale miedzynarodowa jest aktem
          kryminalnym i w normalnych krajach demokratycznych podlega karze. Terrorysci to
          nie regolarna armia z ktora wojsko i czolgi powinny walczyc, to jest sprawa
          policji i urzedow bezpieczenstwa i one powinny dzialac. WTC, wybuchy w
          Hiszpanii czy Londynie byly czynem kryminalnyjm nie akcja militarna wykonana
          przez wojsko. W Londynie wlasnie tak sie to okresla, uwaza sie ich za
          kryminalistow, ktorzy dopuscili sie aktu morderstwa, i nie wojsko ich szuka
          lecz sily policyjne.

          po piate, poparcie dla przestepczej napasci na niepodlegly Irak spada
          sukcesywnie na calym swiecie i w USA.

          po szoste, jak sie do nas zwracasz karaluchu to nie pij bo na trzezwo bredzisz
          a po pijanemu tylko belkoczesz.
          • felusiak1 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:46
            moje wy glupiuchne lewiczki. na dyskusje z wami szkoda czasu i wysilku. rzucacie
            sie od jednego argumentu do drugiego. nawet nie potraficie trzymac sie tematu.
            W glowie szumi "impeach bush" i zadna inna racjonalna mysl nie jest w stanie
            przebic sie przez pancerz zrogowacialego mozgu.
            Teraz nie pasuje wam peacemaker. on byl w Iraku ale nie spiewa waszej piosenki
            wobec czego dla was nie istnieje. czegokolwiek nie powiedzialby o swoich
            doswiadczeniach w iraku wy wiecie lepiej czytajac lunatyczne stroniczki fiska,
            palasta, moore'a i innych oszolomionych antyamerykanskich lewakow. Dla was M.
            Moore to czysta, krysztalowa prawda, dla mnie naga, wstretna agit-propaganda w
            stylu jaki znalismy z Trybuny Ludu. Naiwni nie sa odporni na manipulacje.
            Jak stado baranow daja wodzic sie za nos przekonani o wlasnej nieomylnosci.
            A rece opdly mi do samej podlogi po przeczytaniu, ze terrorysci to kryminalisci.
            A nie lepiej nazwac ich bojownikami o sluszna sprawe. Wczoraj walczyli o to w
            NYC i Madrycie i na Bali a dzisiaj walcza w Londynie. Sluszna Sprawa.
            • jennifer5 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 04:53
              felusiak1 napisała:

              > A nie lepiej nazwac ich bojownikami o sluszna sprawe. Wczoraj walczyli o to w
              > NYC i Madrycie i na Bali a dzisiaj walcza w Londynie. Sluszna Sprawa.

              hahahaha ty cepie, a kim sa terrorysci jak nie kryminalistami, wypowiedz sie
              prosze. Z badytyzmem walczy policja, do tego zostala powolana, wojsko ma inne
              zadania. Jestes 'pisarzem' "Trybuny Ludu" innego wytlumaczenia na twoja tepote
              nie ma, ty czerwony skor...nie.
              • felusiak1 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 09:03
                przeczytaj idiotko definicje czynu kryminalnego to moze oczy ci sie otworza,
                chociaz watpie. w ciasnej glowie za malo miejsca na wiedze.
                tu masz definibje terroryzmu i zastanow sie czy akt kryminalny ma konotacje
                polityczna?
                terrorism: the calculated use of violence (or threat of violence) against
                civilians in order to attain goals that are political or religious or
                ideological in nature;
                • wojcd Re: podle kretactwo lewiczek 14.07.05, 00:07
                  felusiak1 napisała:
                  > przeczytaj idiotko definicje czynu kryminalnego to moze oczy ci sie otworza,
                  > chociaz watpie.
                  __________________________________________________
                  Hm, czy zabicie irackiego patrioty jest czynem kryminalnym?
          • peacemaker2 Re: podle kretactwo lewiczek 13.07.05, 23:02
            Chcialbym powiedziec ze moje doswiadczenia z Irakiem nie sa jedyne. Tam jest
            duzo zolnierzy i napewno inni maja inne doswiadczenia niz ja. Jeden z listow
            pisal o smierci malego chlopca, coz moge powiedziec wszystko zalezy od sytuacji
            w jakiej sie zolnierz znajduje i mimo to rozni ludzie zachowaja sie roznie w
            takiej samej sytuacji. Kazdy czlowiek musi zyc ze swoimi decyzjami i dlatego ja
            czesto narazalem swoje zycie aby nie popelnic pomylki. W iraku to nie jest
            typowa wojna poniewaz tam sie prowadzi w miare normalne zycie i nigdy nie
            wiadomo kiedy terrorysci zaatakuja. Nazywam ich terrorystami poniewaz im nie
            zalezy na zyciu przecietnego Irakijczyka. Cywile sa czesto celem terrorystow a
            nie przypadkowymi ofiarami. Ja nie wiem jak moglbym zyc jak bym zabil nawet
            przez przypadek niewinna osobe nie mowiac juz o dziecku. dla niektorych moze to
            smieszne ale ja bylbym w stanie poswiecic swoje zycie dla innych. Dlatego
            wybralem prace w policji. Widzialem podobne sytuacje jak te na zdjeciach ale to
            nie z naszych rak.Nie mowie ze sie takie sytuacje nie zdarzaja z udzialem
            amerykanskich zolnierzy ale te ktore ja doswiadczylem byly spowodowane przez
            samobojcow.
            Jedna sytuacja ktorej bylem swiadkiem miala miejsce przed samym Abu Graib
            prison, gdzie jeden z zolnierzy zastrzelil ze swojego karabinu kamerzyste.
            Nie zrobil tego specjalnie poniewaz z pewnej odleglosci kamerzysta wyglada na
            czlowieka z RPG to taki reczny granatnik ktory jest czesto uzywany przez
            terrorystow w Iraku. Dlaczego mowie ze nie zrobil tego specjalnie poniewaz
            widzialem jak zajechali za mury wiezienia i nie mogl sobie darowac jak sie
            dowiedzial kogo zastrzelil. Plakal jak dziecko. To jest to co nazywam przypadek
            nie zastrzelil kogos bo tak chcial ale poniewaz to byl zbieg okolicznosci.
            Kazdy zolnierz bedzie swojego zycia.
            Nie wszyscy zolnierze tak postepuja ba nie wszyscy ludzie tak postepuja
            niektorzy beda strzelac jak tylko zobacza ze cos sie rusza.

            Zdjecia same niewiele mowia ja moge zrobic zdjecie zabitego dziecka i
            powiedziec ze jennifer je zabila co wcale nie musi oznaczac prawdy.
            Jedna rzecz podtrzymuje ze nie zgadzam sie z uzywaniem samolotow w terenie
            zabudowanym za duze szanse na pomylke. Ale nie ja jestem dowodca.

            Do jennifer: jestem prawdziwy czy tego chcesz czy nie. Nie musisz sie ze mna
            zgadzac, ale to nie znaczy ze masz racje. Takze ze mna to sa moje doswiadczenia
            i nie odzwierciedlaja wszystkich wydarzan w Iraku to tylko mala czastka tego co
            sie dzieje.
            • i-love-2-bike do peacmakera 13.07.05, 23:10
              jeszcze raz podkreslam,ja nie winie zolnierzy,oni w koncu wykonuja tylko
              rozkazy,bo musza,ja winie dowodcow,ktorzy tchorzliwie kryja sie za plecami
              najmniejszych by oslonic siebie. wojna jest brutalna i albo ty zginiesz,albo
              ciebie zabija, takie sa reguly gry,dlatego trzeba dlugo myslec,aby nie wdepnac w
              cos z czego nie ma prostego wyjscia. ty nazywasz irakczykow terrorystami,pomysl
              o tym,ze gdybys ty sam byl na ich miejscu i mial obce sily u siebie w domu,ktore
              robia to i owo,to mysle,ze i ty ruszylbys do obrony swego kraju. w koncu niemcy
              nazywali polakow bandytami z tego samego powodu,bo stawiali im opor.zycze ci
              powodzenia w cywilu,gdyz ja jak rowniez ponad polowa spoleczenstwa
              amerykanskiego nie zgadza sie ani z motywacja tej wojny,ani z jej koszmarnymi
              ofiarami.
              "support the troops,bring them home"
              • felusiak1 Re: do peacmakera 14.07.05, 04:35
                rachel zejdz z tego glupiego osla na ktorym od jakiegos czasu galopujesz i nie
                kompromituj sie. Brniesz w coraz glebsze bagno.
                Pisalem ci juz, ze rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialnosci za czyn. Tego
                dowiedzielismy sie z Norymbergi i jest to uznany standatd.
                Zastanow sie co piszesz. Zarzucasz naszym zolnierzom masowe morderstwa ale nie
                winisz ich za to, gdyz twoim zdaniem winni sa dowodcy schowani za plecami.
                Jednak mowisz, ze morduja zwykli zolnierze. Zebys chociaz miala jeden dowod na
                te swoje oskarzenia.
                Dzisiaj zabitych zostalo 10-12 irackich dzieci, ktorzy wlasnie byli w trakcie
                jedzenia cukierkow ktore dostali od amerykanskiego zolnierza. W zamachu zginely
                24 osoby cywilne. Rachel, dziewczyno zweryfikuj fakty i spojrz prawdzie w oczy.
                Twoja niechec do wojny w Iraku, niechec do Busha nie moze zaslepiac do takiego
                stopnia, ze paralizuje to logiczne myslenie i zdrowy rozsadek.
                PS.Polski ruch oporu nie atakowal niemieckich cywilow w okupowanej Polsce ani
                tez nie zabijal masowo polakow na ulicy. Cele byly diametralnie odmienne od tyc
                prezentowanych przez Al Qaide i Zarawiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka