Gość: sherko
IP: 80.51.244.*
13.09.02, 15:24
Kurdowie liczący się ponad 20% mieszkanców Iraku ( 15% Iranu 30%
Turcy i 5%Syrii)walczą od wielu lat o swojego istnienia , nawet
najmniejsze prawa (mędzy innimi prawo mówienia w jezyku
kurdyjskim,media po kurdyjsku,kultura,itd.)stanowiące podstawowe
prawo każdego człowieka w cywilizowanym świecie.Brutalność władz
tych krajów oraz brak poparcia ze strony innych narodów nie
pozwoliło im oszągnąć swoich celów, może nadszedł czas dla
Kurdów po obalenia Saddama i świat nie będzie biernie patrzył
na cierpienie największego narodu na świecie nie posiadający
nawet podstawowych praw.