Dodaj do ulubionych

Co cie trzyma na forum?

27.02.06, 19:46
Po nieladnej wymianie inwektyw z jednym forumowiczem i po niezrozumienie
postu drugiego, zadalem sobie to pytanie.

Forum przyciaga. Ale dlaczego?

Bo inni reaguja na twe opinie czy idee. Bo widzisz swoje mysli puszczane w
swiat raz-dwa. Bo sie poznajesz opinie Polakow w kraju i zagranica.

Ale jaka cena?

Ano przede wszystkim czas. Mozna cos innego zrobic: podzialac spolecznie,
pobawic sie z dziecmi, pouprawiac sport, skosic trawe (juz wkrotce).

Poza tym zdenerwowanie, jak ktos nieladnie napadnie a bariery cierpliwosci
zbyt slabe.

A czym dla was jest uczestnictwo na forum?

PF

Obserwuj wątek
    • t0g Re: Co cie trzyma? Polska mowa 27.02.06, 19:56
      Brak mi jej na codzien. Tyle porozmawiam, co w domu. A w domu, jak to w domu,
      gada sie glownie o domowych, a wiec niezbyc ekscytujacycvh duperelach.

      Mam takie wrazenie: niektorzy uczestnicy jakby wierza, ze przez dzialalnosc na
      Forum moga wplynac na bieg wydarzen na swiecie. Ja jednak takich naiwnych
      zludzen nie mam.
    • arap1 Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:00
      nic...poczytac pierdolki umyslowo chorych antysomitow pozloscic ich..zabic
      troche czas..czasami znalezc cos ciekawego....w opiniach normalnych
      forumowiczach.....wyrazic swoj poglad o muslim...chyba to wszystko PF co mozna
      dostac od tego forum....:-))))
    • aaki Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:02
      tak gwoli ścisłości toś acan pierwszy inwektywy zaczął używać wtrącając się do mojego postu( adresowanego do arapa zresztą)
      tak więc nie użalaj się publicznie
      • arap1 Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:05
        co adresowales do mnie aaki...ciekawe??...czasami lubie pospac kiedy psy
        szczekaja
        • aaki Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:16
          www.myfreebulletinboard.com/f/html/emoticons/tongue.gif
          • krystian71 Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:29
            to byla chyba aluzja do tej francuzkiej milosci.
            Znowu sie narazasz :))))
    • krystian71 mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:04
      Po forumowych nudach, powtarzalnosci tematow, gdy po prawie dwoch latach wiesz
      juz z gory czytajac nick co zastaniesz po otwarciu, zawsze pozostaje jedno.
      Mozliwosc zdumienia, gdy zobaczylem twoja reakcje na niewinny zart aakiego.
      I nie mniejsze zdumienie,gdy przeczytalem dalszy rozwoj tej rozmowy
      • aaki Re: mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:13
        :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • krystian71 Re: mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:23
          nie smiej sie cholera,:))) inaczej bym tu nie zajrzal, ale okulary mi wpadly do
          zupy jak to zaczalem czytac,
          na Kraju teraz ciekawiej, co nie , bo i w Polsce zrobilo sie baaardzo ciekawie,
          cos z atmosfery 89 roku.
          No i mozna swobnodnie rozmawiac, nie narazajac sie na to, ze ktos nie wyczuje
          bluesa, badz cie z punktu po chamsku zaatakuje.
          Zydowski temat sladowy jest,nie trzeba tak expressis verbis.
          Rzecz jasna wyjatki tez sa :)))
          Qzwa, dlugo nie wytrzymam loguje sie od rana co minute
          • aaki Re: mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:43
            computer addicted
            • krystian71 Re: mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:45
              mosz recht, przydalaby sie seria bolesnych zastrzykow
          • polski_francuz Co do Polski 27.02.06, 22:24
            to racja.

            Zaczynam czuc bluesa.

            Zmieniaja sie struktury wladzy. Z oporami. I przychodzi nowy garnitur szefow
            roznych administracji, firm rzdowych.

            Ataki na sluzby takie czy inne znacza, ze sie chce nowa administracje dac.

            Sprawa nie jest wygrana, bo wiekszosc Kaczorow malutka, niechec na podzielenie
            sie wladza wielka, i kadr moze byc za malo...

            Jak sie uda to bedzie (jak byc powinno) co kilka lat lewica, co kilka lat
            prawica.

            I trzymajmy zatem kciuki by sie udalo.

            PF

            • krystian71 Re: Co do Polski 28.02.06, 13:56
              cieplej cieplej, ale ciagle jeszcze jestes bardzo daleki od zrozumienia co sie
              tak naprawde dzieje.
              Potrzebujesz czasu
              • polski_francuz Re: Co do Polski 28.02.06, 16:41
                Kutz widze podobnie do mnie mysli:

                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3186172.html
                Znaczy sie pewnie nasze forum czyta:)

                PF
                • krystian71 Re: Co do Polski 28.02.06, 18:38
                  tylko,ze ty nie wiesz, co tu sie mysli o Kutzu, wiec niechcacy piekny przyklad
                  dales.
                  Nie tak dawno, Kutz porownal na wizji Kaczora do Hitlera, az sie redaktorek
                  musial tlumaczyc,przed gradem telefonow, czemu nie zareagowal.
                  Ale nie zrazaj sie, probuj dalej
                  • polski_francuz Re: Co do Polski 28.02.06, 19:16
                    Chodzilo mi o stworzenie dwoch obozow, ktore sa w stanie stworzyc rzad: jak
                    wigowie i tories w UK, socjalisci i gaullisci we Francji, SPD i CDU/CSU w
                    Niemczech, czy reps i demokraci w USA.

                    Zaciekawila mnie inna rzecz. A mianowicie, ze Kutz uwaza ze tylko PO i PiS
                    stworza takie partie a lewica bedzie miala mala role tzw. jezyka u wagi (jak
                    FDP w Niemczech).

                    Mnie sie to wydaje dziwne.

                    Na ogol jest tak:

                    Partie lewicowe rewindykuja lepszy podzial ciasta, partie prawicowe dbaja by
                    coasto do podzialu bylo wieksze.

                    I dziwne jest, ze w postkomunistycznym spoleczenstwie partie prawicowe
                    rewidykuja.

                    Dlaczego jest tak, jak uwazasz?

                    PF
                    • krystian71 zeby stworzyc to o czym marzysz 28.02.06, 20:14
                      o Kutzu musisz zapomniec.
                      Wymaga to zmiany konstytucji a na pewno ordynacji wyborczej , stworzonej przez
                      takich jak on w tym celu, by Polska nigdy silnego rzadu nie miala.
                      Kutz reprezentuje SLD , przy czym jego zacietrzewienie daje duzo do myslenia.
                      Nie napisze wprost, bo ciagle dowodow nie mam, ale per analogiam, na podstawie
                      sztandarowej elyty koscoelnej , ktora GW zawsze wyciagala jak krolika z
                      kapelusza, gdy tylko problem lustracji wchodzil na tapete, czyli biskupa
                      Pieronka.Tem od lat zawsze twierdzil, ze lustracja jest pomyslem "chorych z
                      nienawisci"- do niedawna, gdy okazalo sie ,ze niestety, z teczek IPN-u coraz to
                      wiekszej ilosci ksiezy biedak wyskakuje.
                      Teraz pisze, jakie to byly straszne lata, i ze wszyscy sie umoczyli, ale do
                      czasu, jeszcze troche a juz nikt nie bedzie o biskupie Pieronku pamietal
                      • antek_cukierman Jak zwykle - biedak Krystek niedoinformowany. 28.02.06, 20:19
                        Kutz jest senatorem niezależnym.
        • cepimierz Re: mozliwosc niespodzianki 01.03.06, 16:31
          aaki napisała:

          > :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • i-love-2-ski Re: mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:27
        krystian71 napisała:

        > Po forumowych nudach, powtarzalnosci tematow, gdy po prawie dwoch latach wiesz
        > juz z gory czytajac nick co zastaniesz po otwarciu, zawsze pozostaje jedno.
        > Mozliwosc zdumienia, gdy zobaczylem twoja reakcje na niewinny zart aakiego.
        > I nie mniejsze zdumienie,gdy przeczytalem dalszy rozwoj tej rozmowy
        >
        he,he wyjales mi to z ust. dla mnie jest ciekawe obserwowanie kto tu kogo,czy
        co, reprezentuje i jak niektorzy przechodza cudowna "metamorfoze' pod wplywem
        zrecznych manipulacji pewnych grupek. ciekawe jest tez obserwowanie jak te
        grupki niszcza tych,ktorzy nie sa im poddani,czy nie caluja ich po butach a inni
        tylko biernie sie temu przygladaja.od razu mozna poznac kto jaki ma charakter a
        kto gnie sie jak choragiew na wietrze,aby podolac i zadowolic "wiekszosc". ale
        co najbardziej mnie dziwi to fakt,ze zdawaloby sie normali,czy wyksztalceni
        ludzie nie widza prawdy,nawet jesli ta nie tylko w oczy kole,powiedzmy to
        grzecznie,zadajac sie z zupelnymi metami ludzkimi.no coz kazdy ma prawo do swego
        wyboru dlatego nie pozostaje mi nic innego tylko sie dziwic i usmiechac pod
        nosem obserwujac jak inni slicznie wodza czesc forumowiczow za nos a ci mysla,ze
        to wlasnie oni sa tu ci doceniani.
        • krystian71 Re: mozliwosc niespodzianki 27.02.06, 20:38
          Niesamowite, zwlaszcza gdy sie postawi obok siebie obydwu panow A.
          Nie , to zupelnie niemozliwe,aby stawiac ich na jednej plaszczyznie.
          A wiec pozostaje moja stara diagnoza,ze forumy przyciagaja ludzi
          niezrownowazonych , albo to niezrownowazenie wyzwalaja, ergo szkodza zdrowiu
          psychicznemu
    • wujekjurek Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:13
      Myślę, że pisząc na forum mogę podzielić się z resztą świata swoją niezwykle
      wszechstronną wiedzą w sprawach polityki zagranicznej USA, moralności, techniki
      komputerowej i hodowli kanarków.

      A tak na prawdę to czasami nudzi mi się w pracy albo w domu więc sobie coś
      poczytam, popiszę i jakoś ten czas zleci.
      • you-know-who Co mnie trzyma na forum? 27.02.06, 22:08
        Myślę, że pisząc na forum mogę podzielić się z gromada nieborakow moją niezwykle
        wszechstronną wiedzą w sprawach polityki zagranicznej USA, moralności, techniki.
        dodatkowo, grafomania.


        • meerkat1 Re: Co mnie trzyma na forum? 27.02.06, 22:13
          Zawsze lubilem humor, a zwlaszcza teatr absurdu! :-)
          --------------------------------------------------------------------------------
          Dowod lewakow na kulistosc ziemi: Sramy na USA, a z Rosji goovno przychodzi.

        • wujekjurek Re: Co mnie trzyma na forum? 27.02.06, 23:08
          O grafomanii rzeczywiście zapomniałem. Dziękuję za przypomnienie. No wasnie,
          na tym forum zawsze można liczyć na przyjacielską pomoc.

          Tak to juz jest między nami grafomanami.
          • you-know-who Re: Co mnie trzyma na forum? 27.02.06, 23:38
            ty pewnie myslisz za ja zartowalem
            • meerkat1 Re: Co mnie trzyma na forum? 27.02.06, 23:57
              "I LOVE THE SMELL OF NAPALM IN THE MORNING!"
            • wujekjurek Re: Co mnie trzyma na forum? 28.02.06, 03:02
              O nie, nigdy nie przypuszczałem, że masz przynajmniej odrobinę poczucia
              humoru. Ludzie tacy jak Ty albo Dżennifer są zawsze przeraźliwie poważni. No
              ale tak to juz jest z ludźmi nagminnie prześladowanymi przez amerykańskie
              służby specjalne. Pisałeś o tym bardzo obrazowo więc pewnie tak jest, bo
              przecież to nie jest twór Twojej fantazji. Zaraz, zaraz, o czym to my
              mówiliśmy? Aaa, o grafomanii.
              • you-know-who Re: Co mnie trzyma na forum? 28.02.06, 03:15
                nie nie, spij spokojnie, wszystko o czym pisalem wymyslilem.
    • maureen2 Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:14
      czasami zanim wstanę rano i udam się po gazetę do kiosku,to poczytam sobie,zaj
      rzę na forum,co ciekwego komentatorzy wymyslili,czasami gdy sobie leżę z katarem
      albo skręconą kostką na lodzie pod domem,to dla rozrywki czytuję wszystkie obel
      gi i śmieję się do łez, ostatnio z upodobaniem czytam oślą ławkę, pomysly i epi
      tety są cudowne np."cześć glizdo",dawno czegoś tkiego nie słyszalem.Poz tym cza-
      sami dowiaduję się ciekawych rzeczy,np. dlaczego mój samochód ma elestyczny sil-
      nik,albo co to jest szyfr Cezara.Niestety ostatnio pustosłowie przekracza dopusz
      czalne normy.Poza tym błędy ortograficzne zasiewają wątpliwości.
    • arap1 Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:27
      aha zapomnialem UPIERDLIWA RACHELKA...bez niej na forum to prosto strata
      czasu :-))))
    • t0g Re:Aha, jeszcze zapomnialem dodac: procrastination 27.02.06, 20:32
      Czy w polszczyznieistnieje odpowiednik tego bardzo bardzo uzytecznego slowa?
      • arap1 Re:Aha, jeszcze zapomnialem dodac: procrastinatio 27.02.06, 20:44
        i owszem moze nie w slowniku no tak w slegu lat 60 nazywalismy ..siedzacego
        obsmarkanego ucznia na szkolnej lawce..starajacego pojac co nauczycielka
        wyklada.bardzo pilnego i na nieszczescie strasznie tepego .....
        • krystian71 prosze prosze, jakie skomplikowane zdania zlozone 27.02.06, 20:46
          i nawet prawidlowo uzyte imieslowy
          • i-love-2-ski Re: prosze prosze, jakie skomplikowane zdania zlo 27.02.06, 21:13
            krystian71 napisała:

            > i nawet prawidlowo uzyte imieslowy

            tia i po POLSKIEMU gawedzimy,oj wej jak fredzi,temu tez czasem sie zapomni,czy
            przypomni.
        • maureen2 Re:Aha, jeszcze zapomnialem dodac: procrastinatio 27.02.06, 21:12
          może to być też formą to be bored.
          • t0g Re:Alez "procrastination" to jest wynajdowanie 27.02.06, 22:39
            czynnosci zastepczych, w celu "odlozenia na pozniej" jakiejs czxynnosci, ktorej
            czlowiekowi okropnie sie nie chce wykonywac. To ma jakis zwiazek ze slowem
            "jutro" w jakims jezyku. Zaraz poszukam w Google.
            • you-know-who Re:Alez "procrastination" to jest wynajdowanie 27.02.06, 22:43

              "The Collaborative International Dictionary of English v.0.48"
              Procrastination Pro*cras`ti*na"tion, n. L. procrastinatio:
              cf. F. procrastination.
              The act or habit of procrastinating, or putting off to a
              future time; delay; dilatoriness.
              1913 Webster

              Procrastination is the thief of time. --Young.


              Tez to masz??
              1913 Webster
            • polski_francuz Czynnosc zastepcza 27.02.06, 22:45
              Tak, tak...manana to bardzo na temat. Juz mam wracac do redagowanej pracy ale
              jeszcze na chwilke wpadne na forum, i jeszcze zobacze co ten i ow napisal.

              Dobrze to ujales.

              Czynnosc zastepcza.

              Niby cos robisz, niby jakos zyjesz...a to tylko zastepstwo.

              PF

            • t0g Re: Co to jest "procrastination" 27.02.06, 22:46
              www.couns.uiuc.edu/brochures/procras.htm
              Ja wchodze na Forum w ramach "prcractination", na przyklad, zeby uniknac pisania
              recenzji, sprawozdania, poprawiania prac studenckich, czy "odlozenia na pozniej"
              czegokolwiek innego, co powinienem robic, ale co jest czynnoscia niezbyt
              ekscytujaca i zmudna.
              • you-know-who Re: Co to jest "procrastination" 27.02.06, 23:28
                nie pobijesz mnie t0g...

                kiedys uswiadomiem sobie ze nie zagladalm na fs przez prawie 2 tygodnie!
                to bylo bloga chwila zludnego zwyciestwa. potem znowu, codziennie.

                czy ktos z was juz konsultowal ten rodzaj uzaleznienia ze specjalista?
                nigdy nie bralem narkotykow ale sadze ze troche amfy na recepte by mi dobrze
                zrobilo. wy w polsce macie duza produkcje, moze latwiejszy dostep. pomaga?
    • azarel Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:35
      Nie chce zapomniec ile jest oszolomstwa i zacofania wsrod Polski i Polakow.
      Bo gdybym zapomnial, to jeszcze zachcialoby mi sie wrocic ... :)
    • z_daleka Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 20:47
      nic...i tak chyba jest ok.
      • h_industry Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 21:47
        z_daleka napisał:

        > nic...i tak chyba jest ok.


        Bye !
    • schlagbaum Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 21:55
      polski_francuz napisał:

      >> A czym dla was jest uczestnictwo na forum?
      >
      Masz tu przyklad

      Jak to bylo z wywiadem kaczora ?
      Pisze sie o tym, ze dziennikarz postapil nagannie, bo powital go siedzac.
      Ja slyszalem, ze chcial byc wlasnie grzeczny i dac mu szanse by nie witano go
      patrzac na niego z gory. Trzeba bedzie poszukac nowego rozwiazania.
      Moze dobrze bedzie go przyjmowac kleczac ?

      >
      • i-love-2-ski Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 22:01
        schlagbaum napisał:

        > polski_francuz napisał:
        >
        > >> A czym dla was jest uczestnictwo na forum?
        > >
        > Masz tu przyklad
        >
        > Jak to bylo z wywiadem kaczora ?
        > Pisze sie o tym, ze dziennikarz postapil nagannie, bo powital go siedzac.
        > Ja slyszalem, ze chcial byc wlasnie grzeczny i dac mu szanse by nie witano go
        > patrzac na niego z gory. Trzeba bedzie poszukac nowego rozwiazania.
        > Moze dobrze bedzie go przyjmowac kleczac ?
        >
        > >
        > he,he jak widac tez sie zrobiles wybiorczy i dowcipasny. zaloze sie,ze jesli
        by miano przeprowadzic rozmowe z hamerykaninem,to by sprawdzono protokol, a
        skoro mysleli,ze polak powinien ich po rekach calowac,to polak im powiedzial,ze
        nie musza.nastepnym razem chyba sobie co nieco przypomna,albo znowu beda musieli
        ssac paluszki ze zlosci i obwiniac radio maryja i bociany polskie,za swe wlasne
        chamstwo.
        >
        • schlagbaum Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 22:08
          i-love-2-ski napisała:

          >> > he,he jak widac tez sie zrobiles wybiorczy i dowcipasny. zaloze sie,ze je
          > sli
          > by miano przeprowadzic rozmowe z hamerykaninem,to by sprawdzono protokol, a
          > skoro mysleli,ze polak powinien ich po rekach calowac,to polak im
          powiedzial,ze
          > nie musza.nastepnym razem chyba sobie co nieco przypomna,albo znowu beda
          musieli
          > ssac paluszki ze zlosci i obwiniac radio maryja i bociany polskie,za swe
          wlasne chamstwo.
          > >
          >
          >
          I tak mieli szczescie, ze nie wiedzial jak powiedziec po francusku: "spieprzaj
          dziadu"
          • i-love-2-ski Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 22:35
            schlagbaum napisał:

            >
            > >
            > I tak mieli szczescie, ze nie wiedzial jak powiedziec po francusku: "spieprzaj
            > dziadu"
            >
            > nie musial,ale watpie,ze chamy by cos zrozumialy jesli by do nich powiedzial.
            najlepiej chama po prostu olac,w koncu komu jak komu ale Polski prezydent nie
            powinien sie jakiemus szmaciarzowi klaniac,nie musi.szmaciarz bedzie sie klanial
            amerykanom,i dobrze bo jak widac na chama najlepsza jest sila,wtedy wie co,jak i
            gdzie moze. lubie te zasciankowa europe,kazdy mysli ,ze jak popija cherbatke
            trzymajac szklaneczke reka z odgietym paluszkiem z sygnecikiem prawie rodowym to
            jest na tyle wazny,ze moze lekcewazyc innych. aby uczyc zacznij od czyszczenia
            wlasnego podworka,bo sporo tam smieci,a mieni sie to niczym brylanty,tylko takie
            jeszcze nieoczyszczone,a te w koncu niczym sie od czarnego surowca nie roznia.
            • schlagbaum Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 00:20
              i-love-2-ski napisała:

              >,kazdy mysli ,ze jak popija cherbatke
              > trzymajac szklaneczke reka z odgietym paluszkiem

              Pisze sie "herbatke"
              • i-love-2-ski Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 00:23
                schlagbaum napisał:

                > i-love-2-ski napisała:
                >
                > >,kazdy mysli ,ze jak popija cherbatke
                > > trzymajac szklaneczke reka z odgietym paluszkiem
                >
                > Pisze sie "herbatke"
                >
                >
                mosz recht,mea culpa,za bardzo widac ta CHerbatka parzyla mnie w rece.nie ma to
                jak forum,zawsze podciagniesz sie chociaz z gramatyki,jak juz wyczerpiesz te
                wszystkie inwektywy poprawnie napisane,ma sie rozumiec.stokrotne dzieki.
                • schlagbaum Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 00:32
                  i-love-2-ski napisała:

                  > schlagbaum napisał:
                  >
                  > > i-love-2-ski napisała:
                  > >
                  > > >,kazdy mysli ,ze jak popija cherbatke
                  > > > trzymajac szklaneczke reka z odgietym paluszkiem
                  > >
                  > > Pisze sie "herbatke"
                  > >
                  > >
                  > mosz recht,mea culpa,za bardzo widac ta CHerbatka parzyla mnie w rece.nie ma
                  to
                  > jak forum,zawsze podciagniesz sie chociaz z gramatyki,jak juz wyczerpiesz te
                  > wszystkie inwektywy poprawnie napisane,ma sie rozumiec.stokrotne dzieki.
                  >
                  Co sie Tobie porobilo z tymi kaczorami ?
                  Dzisiaj widzialem pokretne tlumaczenia swietej trojcy: Wasserman, Ziobro,
                  kaczor dotyczace inwigilacji dziennikarzy. Komuna do trzeciej potegi a chlopcy
                  sa w swych kretactwach zabawni do bolu.

                  Dziwie sie tym, ktorzy zamykaja na to wszystko oczy.
                  • i-love-2-ski Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 02:05
                    schlagbaum napisał:

                    >
                    > Co sie Tobie porobilo z tymi kaczorami ?
                    > Dzisiaj widzialem pokretne tlumaczenia swietej trojcy: Wasserman, Ziobro,
                    > kaczor dotyczace inwigilacji dziennikarzy. Komuna do trzeciej potegi a chlopcy
                    > sa w swych kretactwach zabawni do bolu.
                    >
                    > Dziwie sie tym, ktorzy zamykaja na to wszystko oczy.
                    >
                    >
                    mnie juz nic nie dziwi szlagbaum,szczegolnie czytajac to forum. ile ludzi tyle
                    opinii,ty lubisz boks,ja plywanie,ty lubisz marmury,ja drewno,ty kochasz
                    alpy,mnie wystarcza te skaliste etc....... dziwi mnie fakt,ze ty sie dziwisz,ot
                    tyle. ja ciebie nie krytykuje za takie a nie inne poglady ,ktore dla mnie sa
                    zgola dziwne,ale sznuje ludzi,ktorzy pomimo roznicy zdan potrafia sie
                    porozumiec,mam nadzieje,ze to zajdzie w naszym przypadku. co do Kaczorow,to no
                    comments,mnie oni odpowiadaja tobie nie,tobie odpowiada austria,mnie nie a wiec
                    'more tea please' i tyle.
      • polski_francuz Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 22:28
        Nie wiem jak bylo, ale podejrzewam, ze dziennikrz chcial potraktowac Kaczora z
        gory. Jako wsioka.

        I Kaczor zrobil slusznie. A jesli nie to mogl sie tez pomylic.

        I tak Kaczor wazniejszy niz dziennikarz.

        I nie ma co plakac na rozlanym mlekiem.

        PF
        • dana33 Re: Co cie trzyma na forum? 27.02.06, 23:07
          mnie trzyma przekor, francuzie.... no i czasem chec dokopania co gorszym
          antysemitom... :)))

          przeczytalam post pustemy-klamczuchy patologicznej.... jest oczywiscie pisany
          do mnie i o tobie.... wiec mam takie pytanka, jako ze czesto "wyrywamy sobie
          wzajemnie wlosy z glowy":

          1. przeszedles cudowna metamorfoze pod moja zreczna manipulacja?
          2. czy czules sie kiedys niszczony lub zmuszany do calowania butow?
          3. czy masz charakter, czy tez gniesz sie jak choragiew na wietrze?
          4. czy jestes normalnym i wyksztalconym czlowiekiem ale nie widzisz prawdy?
          5. czy zadajesz sie z metami, czyli ze mna?
          6. czy jestes wdzieczny pustemie ze przyznaje, ze masz prawo do swego wyboru?
          7. czy czujesz sie wodzony za nos i myslisz ze jestes doceniany?

          kurrrrka, ile stwierdzen w jednym poscie pustemskim.... ja wiem, ze pozno i ty
          zmeczony, ja tez. to poczekam do jutra na odpowiedzi. sam przyznasz, ze mam
          prawo byc ciekawa, nie? :))))))
          • polski_francuz Stajnia 28.02.06, 07:51
            Rachelka i ty jestescie dosc podobne. Panie domu, ktore umieja kontrolowac
            swoja trzodke.

            Macie wasze stajnie. A ich czlonkowie nie powinni komunikowac z innymi.

            Zostawmy lepiej kwestie osobiste.

            Pozdro

            PF
            • dana33 Re: Stajnia 28.02.06, 08:10
              nu, francuzie, ja i pustema podobne???????
              kiedy masz urodziny, to ci kupie okulary.... silniejsze, jesli juz nosisz.
              nu,nu.....
              a myslalam zawsze ze francuzi maja poczucie humoru.... to chyba ta twoja polska
              strona odpowiedziala... :))))

              • explicit Re: Stajnia 28.02.06, 14:51
                Masz racje ciucius , rachel adds some flavour to this Forum , you don't !

                Ostatnio ,...

                uklony

                ==============================================================================

                nu, francuzie, ja i pustema podobne???????
            • i-love-2-ski Re: Stajnia 28.02.06, 16:27
              polski_francuz napisał:

              > Rachelka i ty jestescie dosc podobne. Panie domu, ktore umieja kontrolowac
              > swoja trzodke.
              >
              > Macie wasze stajnie. A ich czlonkowie nie powinni komunikowac z innymi.
              >
              > Zostawmy lepiej kwestie osobiste.
              >
              > Pozdro
              >
              > PF

              chyba mogles to powiedziec w inny sposob,bo niestety znowu ani forma,ani
              tresc,ani prawdy w tym nie ma ani za grosz,ale za to dosc podla forma. jak widze
              zjezdzasz nieprzyjemnie na dol,co osobiscie mnie juz zaczelo mocno razic. nie
              kazdy jest na poziomie twojej trzodki ,ktorej jak widac chyba nie kontrolujesz.
              • polski_francuz Re: Stajnia 28.02.06, 16:45
                Stajnia nie jest pejoratywnym okresleniem. Stosuje sie wlasnie w wyscigach
                hippicznych.

                Sa tez "stajnie naukowe" wokol tego czy tamtego profesora.

                Bez przesadyzmu zatem.

                Allez, nie mozna sie tak caly czas obrazac:)

                PF
                • i-love-2-ski Re: Stajnia 28.02.06, 17:06
                  polski_francuz napisał:

                  > Stajnia nie jest pejoratywnym okresleniem. Stosuje sie wlasnie w wyscigach
                  > hippicznych.
                  >
                  > Sa tez "stajnie naukowe" wokol tego czy tamtego profesora.
                  >
                  > Bez przesadyzmu zatem.
                  >
                  > Allez, nie mozna sie tak caly czas obrazac:)
                  >
                  > PF

                  ja sie nie obrazam przez caly czas,ale nie lubie jak
                  1.mowisz bzdury co do meritum,bo nie zycze sobie porownania mnie do tej
                  oblakanej matrony zza wody,bo mamy ze soba tyle wspolnego co pies z kotem.
                  2.uzywasz malo necace porownania,jak stac cie na lepszy styl.
                  nie kazdy rozumie stajnie w pojeciu hippicznym,szczegolnie jak porownujesz to z
                  czlowiekiem przypisujac mu wlasciwosci trzodki.

                  a jesli chodzi o stajnie naukowe,to chyba tylko w szkolach rolniczych,watpie,ze
                  to twoja dzialka pf.
                  • arap1 Re: Stajnia 28.02.06, 17:22
                    cala prwda w tym ruchale ze ty niemasz nic wspulnego z ludzmi ze stajna
                    owszem..:-)))matrona od g......
                  • polski_francuz Ksiestwa 28.02.06, 19:29
                    zamiast stajni, niech ci bedzie.

                    Zeby zmienic temat. Wczoraj jakis dietetyk analizowal BMI, i stwierdzil, ze
                    powyzej 24 jest juz otylosc. Te wartosci staja sie juz niemozliwe do osigniecia.

                    Aha, i jeszcze stwierdzil, ze czlowiek jest tak stworzony iz moze zyc 60 dni
                    bez jedzenia. I ze u zrodel naszych otylosci jest codzienne 100 kalorii za
                    duzo. Co w rok daje 5 kg nadwagi i w 5 lat 20 kg.

                    I ze trzeba malymi krokami zmniejszac to co sie je.

                    I wlasnie te male kroki sa najtrudniejsze chyba.

                    PF
                    • mathias_sammer Re: Ksiestwa 28.02.06, 19:30
                      Prowadze badanie na stopniu zidiocenia oraz uzaleznienia od forum. Niebawem
                      publikacja w druku z danymi osobowymi.

                      M.S.
                      • meerkat1 "A zolte sie zbliza!" 28.02.06, 20:05
                        Stanislaw Ignacy Witkiewicz: "Nienasycenie" (1927)

                        A skad Witakcy tak wczesnie to wiedzial?

                        "Bo WIESZCZEM byl!"
                • krystian71 Re: Stajnia 28.02.06, 20:22
                  powinienes czuc sie dowartosciowany.
                  Sa ludzie od ktorych sie wiecej wymaga a ja do nie dawna sadzilem,ze do nich
                  wlasnie nalezysz
                  • krystian71 w przeciwienstwie do czegos takiego , pf , od 28.02.06, 20:25
                    ktorego juz nikt nic nie wymaga
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37594558&a=37644657
                  • antek_cukierman Zacznij wymagać od siebie. Najpierw. 28.02.06, 20:27
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=39088

                    krystianka71 napisała:
                    od nie dawna
                  • polski_francuz Re: Stajnia 28.02.06, 21:00
                    Jestes juz czwarta osoba, po Rachelce, D_D i Danie, ktora mi mowi jaki mam byc.

                    Moze bysmy tak sprobowali zakceptowac jacy jestesmy, he?

                    PF
                    • krystian71 Re: Stajnia 28.02.06, 21:11
                      nic ci nie bede radzic, alo dla mnie wystarczy,jak dwie osoby mowia mi ,ze
                      jestem pijany, abym sie polozyl do lozka
                      • polski_francuz Re: Stajnia 28.02.06, 21:14
                        o 21h14?

                        PF
                        • krystian71 Re: Stajnia 28.02.06, 22:33
                          to nie ma znaczenia, wiekszosc decyduje
                          • polski_francuz Re: Stajnia 28.02.06, 22:39
                            No dobra, o tej godzinie to juz ide spac.

                            Dobranoc


                            PF
              • meerkat1 Re: Stajnia :-))))))) 28.02.06, 19:09
                W ramach lagodzenia obyczajow proponuje, by zamiast slowa <stajnia> zaczac
                uzywac na forum slowa <OBORA>!

                W krancowych przypadkach: SAMAOBORA!

                Wykwintniej jest tez pisac- Le Peure!

                Natomiast odradzam stanowczo pisanie : <ociec dyrechtor Pilzsztejn>

                Gwarowe slowo <ociec> moze bowiem stanowic naruszenie dup osobistych.
    • genom3 odzywiam sie antysemitami wszelkiej masci 27.02.06, 22:27
    • puls.usa Co cie trzyma na forum?........... moski!!! 28.02.06, 00:44
      chcem ich polubic
      lecz nie mogem

      nawet na forum
      nie dajom sie
      od wielu lat
    • kropka Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 02:32
      klituś bajduś, szanowni Państwo.
      Nałóg. Najzwyklejszy NAŁÓG.
      Piszcie dalej, chetnie poczytam kolejne dorabiane ideologie :))
      • i-love-2-ski Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 02:42
        kropka napisała:

        > klituś bajduś, szanowni Państwo.
        > Nałóg. Najzwyklejszy NAŁÓG.
        > Piszcie dalej, chetnie poczytam kolejne dorabiane ideologie :))

        nalog to ty masz,sledzenia i ciecia,wiec sie nie wykrecaj,ze to robisz tylko dla
        sportu:)
        • you-know-who nie mow mi ze przychodzisz tu tylko na fs..... 28.02.06, 02:56
          na polowaniu kowalski po raz pierwszy stanal oko w oko z niedzwiedziem.
          wycelowal ale caly zastygl i nie wystrzelil. grizzli ukaral go w perwersyjny
          sposob kazac mu zdjac majtki i sie pochylic, rozumiecie. kowalski upokorzony i
          ledwo zywy nie przyznal sie kolegom ale poprzysiagl zemste. za tydzien znow w
          gestym lesie stanal oko w oko z bestia. tym razem wystrzelil ale rece mu sie tak
          trzesly ze chybil. kara powtorzyla sie ze zdwojona zaciekloscia. kowalski 3 dni
          dochodzil do siebie, ale zacial sie jeszcze bardziej. trzeciej niedzieli
          historia niestety znowu powtorzyla sie. niedzwiedz podchodzac do kowalskiego
          przyjrzal mu sie, zmruzyl oczy i powiedzial: - a ciebie to ja znam. przyznaj
          sie, ty nie przychodzisz tu tak po prostu polowac?
          • i-love-2-ski Re: nie mow mi ze przychodzisz tu tylko na fs.... 28.02.06, 04:09
            you-know-who napisał:

            > na polowaniu kowalski po raz pierwszy stanal oko w oko z niedzwiedziem.
            > wycelowal ale caly zastygl i nie wystrzelil. grizzli ukaral go w perwersyjny
            > sposob kazac mu zdjac majtki i sie pochylic, rozumiecie. kowalski upokorzony i
            > ledwo zywy nie przyznal sie kolegom ale poprzysiagl zemste. za tydzien znow w
            > gestym lesie stanal oko w oko z bestia. tym razem wystrzelil ale rece mu sie ta
            > k
            > trzesly ze chybil. kara powtorzyla sie ze zdwojona zaciekloscia. kowalski 3 dni
            > dochodzil do siebie, ale zacial sie jeszcze bardziej. trzeciej niedzieli
            > historia niestety znowu powtorzyla sie. niedzwiedz podchodzac do kowalskiego
            > przyjrzal mu sie, zmruzyl oczy i powiedzial: - a ciebie to ja znam. przyznaj
            > sie, ty nie przychodzisz tu tak po prostu polowac?

            he,he no wlasnie,gdzie jeszcze mozesz dostac porn for free:))
      • polski_francuz Nalog 28.02.06, 07:53
        masz duzo racji. Podobne sa i moje konkluzjie.

        I co sie robi z nalogiem, no co?

        Sie go zwalcza.

        PF
        • kropka Re: Nalog 28.02.06, 12:53
          polski_francuz napisał:

          > I co sie robi z nalogiem, no co?
          > Sie go zwalcza...
          szukając pomocy na forum, oczywiście :)
          • de_oakville Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 13:58
            Dopiero dzieki internetowi moglem przekonac sie "namacalnie" o tym, ze ludzie
            maja najrozmaitsze poglady i ze kazdy patrzy na swiat nieco inaczej. Poza tym
            potrzebny mi jest kontakt z jezykiem polskim, z kultura polska oraz z humorem,
            pomimo, ze bywa on czasem dosyc "szorstki". Jak ludzie rozmawiaja bezposrednio,
            to czasem sobie przerywaja, wchodza drugiemu w slowo lub mowiac bardziej
            szorstko "wlaza komus pomiedzy wodke a zakaske". A tutaj nie.

            "W jaki sposob - wyobrazcie sobie - mozna rzadzic krajem, ktory ma 246 roznych
            gatunkow sera"
            (Charles de Gaulle)
          • polski_francuz Re: Nalog 28.02.06, 16:48
            Widze, ze zrozumialas, ze podcinasz galaz na ktorej siedzisz:)

            I slusznie.

            No bo co bedziesz robic jak sobie wszyscy pojda?

            Zanudzisz sie na smierc.

            PF
          • you-know-who Re: Nalog 28.02.06, 18:14
            kropko, mam (c) na diagnoze i na leczenie o ktorym byly dwa twoje posty.
            tak dla porzadku wspominam.
          • grzegorz1948 Re: Kropka! 28.02.06, 23:19
            To znaczy ze ty jestes uzalezniona?!Dlaczego nie szukasz pomocy gdzies
            u fachowcow.My ci naprawde pomoc nie mozemy.Na Twoje wybryki przeciwko
            Konstytucji z pewnoscia lekarstwo znajdziemy i badz pewna nie bedzie to
            wazelina!
            Z podziwem dla Biura Kontroli Wydawnictw. Grzegorz
            A tak prywatnie co robi teraz Adas Michnik?
    • remekk Wysoki poziom motywacji poznawczych .... 28.02.06, 13:45
      ...a ci , których poznaje chęć wypełnienia zadania - ale niestety nie bardzo im
      wychodzi ... .
    • kowianeczka Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 17:17
      Forum jest niezla rozrywka i masazem po skupieniu mysli oraz mozna znalezc
      wiele smiesznych wpisow:))))

      Czytam wiec na poprawe humoru, a gdy mam juz dobry humor to forum staje sie
      miejscem, by radoscia dzielic sie z innymi. Nic tak nie relaksuje umyslu i
      miesni twarzy jak zdrowy, siarczysty smiech:)))

      kowianeczka
    • abstrakt2003 Na FŚ? 28.02.06, 17:56
      nic.
      PS
      Drogi polski francuzie przenieś się na Forum Kraj. Jest tam znacznie lepsza
      atmosfera.
      • krystian71 he,he nastepny 28.02.06, 18:40
        ale fakt, przydaloby mu sie troche wejsc glebiej a nie slizgac sie po
        powierzchni
    • schlagbaum Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 20:59
      polski_francuz napisał:

      > Forum przyciaga.

      Jak przegladam wpisy nawet na tym watku to dochodze do wniosku, ze forum
      przyciaga spora liczbe zwyklych dupkow, ktorzy dowartosciowuja sie mogac
      popyskowac do ludzi, ktorym nawet do piet nie dorosli.
      Ociezalych frustratow.

      To tez ciekawe doswiadczenie, bo na codzien sie takich w moim otoczeniu nie
      spotyka. W Twoim pewnie rowniez nie.
      • polski_francuz Lieber Schlagie 28.02.06, 21:08
        Mysle, ze ludzie wariuja po czesci po pisza anonimowo.

        I pokazuja malpie grymasy sadzac, ze to nigdy nie wyjdzie.

        Duzo wpisow jest od ludzi ktorzy sa na emeryturze i nie umieja jej zorganizowac
        sensowne. Taki Sammer z.B.

        Mialem kilka postow na privie od bardzo skromnych i porzadnych ludzi. Ktorzy
        jakby sie wstydzili, ze sa skromni i porzadni.

        Moze jest tak troche, ze "Polak na emigracji" rowny wojewodzie. Jest owiany
        nimbem sukcesu i dolary i Euro mu rozpychaja portfel.

        Chyba to jest jakies addictum wirtualne.

        Ale za bardzo juz to u mnie nie urosnie.

        Mam tez inne zycia.

        PF
        • schlagbaum Re: Lieber Schlagie 28.02.06, 21:15
          polski_francuz napisał:

          > Mialem kilka postow na privie

          Od pieciu lat unikam jak ognia.
          To ma sens.
          • polski_francuz Re: Lieber Schlagie 28.02.06, 21:36
            To ty juz ponad 5 lat forumujesz?

            Mnie minal niedawno rok.

            A juz mi sie dlugo wydaje.

            A teraz sie chyba troche przejadlo.

            PF
            • schlagbaum Re: Lieber Schlagie 28.02.06, 21:44
              polski_francuz napisał:

              > To ty juz ponad 5 lat forumujesz?
              >
              > Mnie minal niedawno rok.
              >
              > A juz mi sie dlugo wydaje.

              Czasem robi dobrze mala przerwa.
              U mnie sa one wymuszane praca i dobrze.

              >
              > A teraz sie chyba troche przejadlo.
              >
              > PF
    • rs_gazeta_forum Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 21:02
      Ciekawość chyba najbardziej. Bo w życiu codziennym mało mam okazji do
      wysłuchania opinii, które kwalifikował bym jako szczere, a tu tej szczerości aż
      nadmiar. Więc często czytam, tracąc czas, co tam kto powypisywał pod tematem, na
      który pogląd wydawałoby się jest oczywisty, a ja nadziwić się niektórym opiniom
      (i autorom) nie mogę. To ze szczerością działa zresztą w drugą stronę ;).
      Powoli to zauroczenie się kończy, bo mimo powszechności dostępu ze 2/3 opinii
      pochodzi od stałych bywalców, więc i nuda czasami dopada...

      Nie bez znaczenia jest strona techniczna - jest to jedyne znane mi miejsce,
      gdzie listy pojawiają się niemal natychmiast, są widoczne z poziomu artykułu,
      układane są przejrzyście w drzewka, więc można kontynuować boczne wątki, oraz
      można naraz czytać wszystkie wypowiedzi (bez konieczności żmudnego klikania i
      latania z góry na dół). Pisałem już nawet do konkurencji GW o tym, bo powoduje
      to, że incydentalnie tylko wpadam na inne portale informacyjne. Zapewne dlatego
      też tak wiele tu osób pisze nie lubiących samej GW, bo nie są to chyba sami
      aktywiści partyjni realizujący zadania zlecone.

      No i trzyma mnie możliwość dowiedzenia się nieraz czegoś więcej niż napisze GW,
      często piszący wstawiają linki, jakich sam bym się nie doszukał, lub sami dzielą
      się swoją wiedzą, jakiej ja nie mam /przykładem niech będzie obecny tu t0g, ich
      motywacje nie są ważne z mojego punktu widzenia ;)/.
      No i taka trochę samotność. Poza tym forum, tak się ułożyło, nie mam szans na
      dzielenie się poglądami z tylu i tymi ludźmi...
      /te ostatnie spostrzeżenia - komentowane na gorąco - wskazują, że bez stałych
      bywalców też by tu tak dobrze nie było - patrz wzmianka o nich wyżej/.

      No i od dziecka mam skłonności do czytania wszystkiego o wszystkim.
      • polski_francuz Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 21:14
        "No i taka trochę samotność"

        To chyba wazny punkt.

        Dawniej sie mowilo, chcesz miec przyjaciela kup psa. Teraz mozna powiedziec -
        kup komputer i uczeszczaj fora dyskusyjne.

        To jest i dla mnie wazny motyw.

        PF
    • dox1 Re: Tak wyglada polsko-frncuski filozof od burakow 28.02.06, 21:33
      polski_francuz napisał:


      > Forum przyciaga. Ale dlaczego?
      >
      > Bo inni reaguja na twe opinie czy idee. Bo widzisz swoje mysli puszczane w
      > swiat raz-dwa. Bo sie poznajesz opinie Polakow w kraju i zagranica.
      >
      > Ale jaka cena?
      >
      > Ano przede wszystkim czas. Mozna cos innego zrobic: podzialac spolecznie,
      > pobawic sie z dziecmi, pouprawiac sport, skosic trawe (juz wkrotce).
      >
      > Poza tym zdenerwowanie, jak ktos nieladnie napadnie a bariery cierpliwosci
      > zbyt slabe.
      >
      > A czym dla was jest uczestnictwo na forum?
      >
      > PF
      >
    • t0g Re: Chyba jest kilka rodzajow "nalogu" 28.02.06, 21:55
      Kazdy wynika z innych potrzeb.

      Po dluzszym stazu forumowym mozna zauwazyc kilka wyraznych "klas" dyskutantow:

      1) "Monotematyczni" - prawie zawsze zabieraja glos w kontekscie jednego jedynego
      tematu. Tak, jak z tym profesorem zoologii ze znanego dowcipu - mial on swira na
      punkcie dzdzownic i tylko o dzdzownicach potrafil. Ale musial wykladac zoologie
      ogolna, czyli mowic o najrozmaitszych gatunkach zwierzat. Wiec kiedy mowil o
      sloniach, to w ten psposob: "Slon ma trabe, ktora jest pomarszczona, jak cialo
      dzdzownicy. Dzdzownice dziela sie ...,etc." Tutaj sa ludzie, ktorzy w
      analogiczny sposob maja obsesje na punkcuie roznych innycyh dzdzownic. Jedna z
      najczesciej stotykanych "dzdzownic" tego typu na FS sa Zydzi.

      2)
      • t0g Re: Cd. poprzedniego 28.02.06, 22:10
        2) Pantematyczni - ci znow zabieraja glos na kazdy temat. Prawdopodobnie z
        potrzeby gadania, przede wszystim, a o czym - to juz sprawa duzo mniejszej wagi.
        Tacy troche przypominaja pieski malych ras, jak rattlerki, miniaturowe
        sznaucerki., etc., ktore nader czesto musza nieustannie jazgotac. Wystarczy, ze
        jakikolwiek pies na osiedlu raz zaszczeka, to taki piesek musi natychmiast
        odpowiedziec dluzsza sesja jazgotu. W ludzkiej spolecznosci jazgotem, ktory
        mnajczesciej sie slyszy, to jazgot babski - no i Forum od tej reguly raczej nie
        odstaje. Dlatego lepiej od okreslenia "Pantematyczni" pasowaloby moze okreslenie
        "Panitematyczni", ale znow glowne zrodla jazgotu trudno nazwac paniami. Pani to
        na przyklad taka Dritte Dame, no i prawdziwa Pani to jazgotu nie uprawia -
        najwyzej jej czeladz jazgocze, i to jak Pani nie ma w poblizu i nie slyszy.
      • polski_francuz Re: Chyba jest kilka rodzajow "nalogu" 28.02.06, 22:15
        Dobre z te dzdzownica.

        Chyba kazdy z nas ma takie polko gdzie jest naprawde kompetentny.

        Ja to zazywam wyspecjalizowanie w "pierwszych 15 minutach kontrreformacji". Ale
        i system jest taki, ze trzeba "know all about something and something about
        all". Tylko czasami trzeba skorzystac z tego "something about all", zeby zaczac
        od nowa budowac "all about something".

        Bo nowy wyklad albo, bo sie twoja dyscyplina zmienia.

        I ja takie wiraze przechodze, ale lubie je robic w sposob kontrolowany przeze
        mnie. Cos zostaje ze starego i cos nowego przyjmujemy.

        Taka jest moja kontrola.

        PF
      • polski_francuz Re: Chyba jest kilka rodzajow "nalogu" 28.02.06, 22:37
        "tego typu na FS sa Zydzi"

        Zydzi maja wazna role w polskiej podswiadomosci. Uosobiaje obcosc,
        manipulowanie, tajemne sily ktorych sie pojac nie da, ale ktore wplywaja na
        twoj los...

        Do Zydow sie nie da po polsku podejsc rozsadnie. I zanalizowac rozumem. To sa
        czyste emocje.

        I bywajac na forum, czy bedac w Polsce powoli i nieublagalnie je przyswajasz.

        PF
    • bam_buko Mnie nic ... to forum mnie sie trzyma!!! 28.02.06, 22:09
      i puscic nie chce
    • maureen2 Re: Co cie trzyma na forum? 28.02.06, 23:55
      odwiedziłem przed chwilą oślą ławkę,a tam też nuda,żadnych bredni,wyrafinowa-
      nych i wysmakowanych epitetów,a właściwie wyzwisk,nic,żadnego blysku geniuszu,
      który wyzwoliłby myśl.Jedyna nadzieja,że może ktoś zrzuci bombę albo coś innego.
    • ariadna-enta Re: Co cie trzyma na forum? 01.03.06, 00:24
      Mnie tu ciągnie zwykła ciekawość -wolę być raczej biernym obserwatorem i
      dlatego rzadko się tu udzielam. Mam kilku ulubieńców i wręcz przeciwnie i ich
      przede wszystkich czytam. Najlepiej się "bawię" jak sobie Polacy i Żydzi do
      oczu skaczą.
      • you-know-who Re: Co cie trzyma na forum? 01.03.06, 17:59
        aha. to ciekawe.

        po namysle, ja na fs jestem niemal twoim przeciwienstwem: nie cierpie ogladania
        transmisji sportowych zwl. pl-is, wole sam grac ale nie w klubie tylko jak mam
        ochote, sporty kontaktowe ok (ale zgodnie z pewnymi regulami: nie wiecej niz
        0.31415% moich postow jest kasowanych przez kropciatych).
        mam przesadne wyobrazenie o swej racji (jestem ~fizykiem), ktora lubie czasem
        niestety namolnie prezentowac. tu jestem troche podobny do mojego bylego mentora
        sprzed 25 lat, t0g (pzdr:). udaje ze walcze z moim uzaleznieniem lecz
        przegrywam. zawsze powinieniem robic co innego, jak wy wszyscy, moze oprocz
        starszakow, ktorych tu duzo.
        coz - jako "uczony" nigdy w zyciu nie musialem pracowac, wiec kto mialby nauczyc
        mnie obowiazkowosci. (taka wolnosc, w tym - od prawdziwej pracy - byla
        konieczna, zebym cos ciekawego wymyslil w nauce, wiec uwazam status quo za
        optymalne w tej kwestii. give me freedom or give me death).

        dobra, ide powalczyc z procrastynacjom (biedna doktorantka czeka od tygodni na
        poprawki do artykulu.)

        pzdr
        • polski_francuz Re: Co cie trzyma na forum? 01.03.06, 19:27
          "ide powalczyc z procrastynacjom (biedna doktorantka czeka od tygodni na
          poprawki do artykulu"

          Leniwcze, jak mogles do tygodniowego opzonienia dopuscic.

          Ja tez raczej robie sport niz ogladam.

          Co do posidania racji, chyba sa wszyscy profesorowie podobni.

          Co do dyscypliny. Po pierwsze inzynierowie sa bardziej zdyscyplinowani. A po
          drugie, mam wrodzene sklonnosci do dyscypliny, ktore zostaly jeszcze wzmocnione
          przez wieloletnia prace w Niemczech. Ten etap kariery byl "highliht" mojej
          kariery zawodowej.

          Pozdro

          PF
          • 1ja Re: Co cie trzyma na forum?+ 01.03.06, 20:55
            Mozliwosc utrzymanai na codzien mowy polskiej.
            Bo rozsadku polskiego i madrosci polskiej,raczej nie.
            Forum ten, wydaje sie ,sklada sie z paru Zydow z nostalgia o Polsce i paru
            polaczkow,Polakow udajacych.
            Wydaje sie,ze atmosfera tutaj nie pokrywa sie z atmosfera stosunkow polsko-
            zydowskich,chciazby w rodzinie mojej.
            Nie jestem najwspanialszy,ale mnie cieszy,ze tutaj jest wielu
            durni,znajdujacych na poziomie duzo nizszym ode mnie.
            Za dwa miesiace jade na dluzszy pobyt do pOLSKI.
            Spotkania z przyjaciolmi,kino,teatr,jezyk,wodka,kaszanka,
            i mase przyjemnosci roznorakich.
            Mam nadzieje,ze debile remkowate w tlumie zgina i ich nie spotkam
            No i samochodu mnie nie podpiernicza.
            • 1ja Re: Co cie trzyma na forum?+ 01.03.06, 20:59
              >>>>>>>>><Autor: puls.usa
              Data: 28.02.06, 00:44 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz cytując + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              chcem ich polubic
              lecz nie mogem

              nawet na forum
              nie dajom sie
              od wielu lat>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

              O to jest moska pulsowata nieszczesliwa.
              Moski jakies chce kochac,a one nie chca sie bawic w czesc rowerowa,przy
              pomocy ktorej rower wprowadza sie w ruchnaciskajac na ta czesc noga-raz
              lewa,raz prawa.

            • grzegorz1948 Re: 1jaja 01.03.06, 23:16
              I ty przy twojej glupocie jeszcze chcesz pic? Ty estes rzeczywiscie wspanialy!!
              A pozdrow tesciowa z kresow naturalnie od Grzesia ze Slaska.A zabierz tez swoj
              wozek inwalidzki ktory z taka miloscia nazywasz sluzbowym samochodem.
              • 1ja Re: ?+ 01.03.06, 23:17
                No,wlasnie przyglup bezjajowy sie zameldowal.
                To ten brunatny z kibelstrasse.
                • grzegorz1948 Re:1jaja-przepraszam ja sie jakam 02.03.06, 00:50
                  Duzo wypociles! A co robi twoj komilton Kwasniewski?
                  • 1ja Re:1jaja-przepraszam ja sie jakam 02.03.06, 03:51
                    No,wlasnie przyglup bezjajowy sie zameldowal.
                    To ten brunatny z kibelstrasse.
                    I jaka sie do tego.
                    Chyba,przestraszony zostal,jak wozki inwalidzkie w rejchu kradl.
                    • grzegorz1948 Re:1jaja-przepraszam ja sie jakam 02.03.06, 17:37
                      Ty sie tez jakasz.Popatrz ile ludzi na swiecie sie jaka!
                      Sluchaj a w jakim miescie pracowales przy kibelstrasse?
                      Gazdo powtarzacie sie!Wez swoja piszczalke i idz do swojej bacowki,moze cie
                      odwiedze i kupie pare oscypkow bo bardzo je lubie.
                      • polski_francuz Grzesiek i 1ja 02.03.06, 17:44
                        zarzadzam rozejm slasko-szwedzko-zydowski na tym watku.

                        Wykonac!

                        Dyrektor i zalozyciel watku:

                        PF
                        • arap1 Re: Grzesiek i 1ja 02.03.06, 17:50
                          polski_francuz napisał:

                          > zarzadzam rozejm slasko-szwedzko-zydowski na tym watku.
                          >
                          > Wykonac!
                          >
                          > Dyrektor i zalozyciel watku:
                          > ja trzymam kase...ARAP1 to niby o zwazek ???PF a moze
                          partja...gatow...wsegda gatow...co sie nie robi za ideje...tylko ze ta farba na
                          pienadzach..lepka.i nie zdrowa :-))))
                          > PF
                          • polski_francuz Re: Grzesiek i 1ja 02.03.06, 18:35
                            Ty juz chyba po Trzeciej Metaxie:)

                            PF
                            • arap1 Re: Grzesiek i 1ja 02.03.06, 18:50
                              nu..PF gdzie ten polski humor..przeciez wiem ze kasa bedzie twoja..:-))
                              • polski_francuz Re: Grzesiek i 1ja 02.03.06, 19:34
                                Spalilem dowcip.

                                W drodze do domu przyszedl mi do glowy lepszy podpis pod wpisem

                                Ojciec (watku) dyrektor

                                PF

                        • grzegorz1948 Re: P-F 02.03.06, 18:31
                          Ok kapralu rozkaz wykonam ale psujesz mi zabawe bo ja bardzo lubie takich
                          angeber rozpracowywac na tapecie.
                          Jest mi tylko glupio ze to znowu na Twoim watku!
                          • polski_francuz Re: P-F 02.03.06, 18:34
                            Maly kapral: Napoleon.

                            Le Pen mial takiego wspolpracownika-karakana (Megret sie nazywa) i go nazwal
                            Naboleon (nabot to po francusku maly) jak sie pozarli:)

                            PF
            • arap1 Re: Cholercia ktos wspomnial kaszanke... 02.03.06, 17:19
              przysmak to sama przyjemnosc pod kielicha...to nostalgja trafiles w sedno 1ja
              masz racje atmosfera albo lepej nostalgija...stare czasy ,mlodosc bez frykasow
              ale wspomnienia...u nas w tych czsach muwilo sie ..bedzie wodka beda sliedzie
              i potrzymac za co bedzie....:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka