Dodaj do ulubionych

Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani

12.03.06, 08:33
jak to jest: Dorn jest doradcą Łukaszenki, czy Łukaszenko jest doradcą Dorna?
Podobna retoryka, oceny zachowań ludzi niezgadzających się z ich poglądami są
takie same. O co tu chodzi?
Obserwuj wątek
    • sumienie.lk Wiadomo: żeby nie psuli wyników głosowania 12.03.06, 09:11
      Bo przecież mogliby...
    • ezpa7z9 Pogonią dziennikarzy GW i Rzp ?Sława Bohu! 12.03.06, 09:29
      • kon_ktorymowi Re: Pogonią dziennikarzy GW i Rzp ?Sława Bohu! 12.03.06, 09:37
        Stol pysk glupku! Rusz szare zanim cos napiszesz.
    • lortea Baćka powinien już trumnę szykować, skończy jak 12.03.06, 09:40
      Caocescu, z kulę we łbie, jego kochanka i synalkowie też.
      • sredni4 Białoruskie dylematy 12.03.06, 09:42
        Konia z rzędem temu, kto zrozumie ten dylemat: nie tylko w starym kraju nad
        Wisłą ale i na emigracji, dzisiejsza Białoruś Anno Domini 2006 jawi się jako
        kraj zacofany, zapyziały i dechami zabity, gdzie diabeł mówi ludziom dobranoc.
        W dodatku z dyktaturą ex – kołchozowego dyrektora a to znaczy, że już gorzej
        być nie może. Pamiętam głosy z kraju, w tym niestety także od rodziny, tuż
        przed referendum akcesyjnym z Unią Europejską: A co nam zostało? Jak nie Unia
        to Białoruś. Tyle tylko, i stąd ten koń z rzędem, że w Europie tylko Łotwa jest
        krajem biedniejszym od Polski a na Białorusi ludzie żyją znacznie lepiej niż u
        nas. Skąd więc ta pogardliwa opinia o sąsiedzie, któremu wiedzie się nie tylko
        lepiej ale jest to także kraj znacznie bezpieczniejszy, bowiem kryminalistów
        tam się zamyka do więzień, korupcja na bardzo niskim poziomie a i opieka
        socjalna porównywalna tylko do Szwedzkiej. Zgodnie z danymi Organizacji Narodów
        Zjednoczonych w 2001 roku bezrobocie w Polsce wynosiło ponad 20% - w tym samym
        czasie na Białorusi tylko 2%. Per capita, Białoruś cieszy się jednym z
        najniższych wskaźników zachowań kryminalnych w całej Europie. Roczny wzrost
        gospodarczy rok po roku utrzymuje się w granicach 10%, co czyni ten kraj istnym
        tygrysem ekonomicznym na skale większą niż tylko europejską. W 2003 roku, znowu
        zgodnie z danymi ONZ o rozwoju, Białoruś znajdowała się na 53 miejscu na
        świecie. Dla porównania, w tym samym czasie Rosja ze swoimi nieprzebranymi
        bogactwami naturalnymi, okupowała 63 pozycję. W zakresie eksportu wyższej
        technologii, ten niepozorny kraj na obrzeżach Europy wyprzedza nie tylko
        Australię ale na przykład także Grecję i Norwegię. Jest jeszcze wiele innych
        przykładów, że ten dzielny kraj doskonale daje sobie radę nie tylko na arenie
        międzynarodowej ale nie zapomina także o własnych obywatelach. Na przykład
        inflacja białoruskiego rubla jest stosunkowo niska, w granicach 3 – 4% i w
        dodatku istnieje tam przepis, że jeśli przekroczy ona próg 5% następuje
        automatyczna indeksacja emerytur, zasiłków dla bezrobotnych, pensji itd. No, my
        tu w Australii to tylko możemy sobie pomarzyć o takich kompensatach.

        A zatem, co tu jest grane, jak mawiał mój cieć z podwórka na Marszałkowskiej,
        skądinąd zasłużony pracownik Służby Bezpieczeństwa.

        Wypadałoby zacząć od tego, że obecnie tzw. opinia społeczna jest kreowana w
        całości przez środki masowego przekazu, czyli przekaziory. Innymi słowy
        przeciętna Tereska i Sylwek Pudło już dawno temu zamienili się z telewizorem
        na rozumy, zakładając oczywiście, że w ogóle było się czym wymieniać. I stąd
        ten totalnie wypaczony obraz świata, w tym Białorusi. No dobrze, ale dlaczego
        właściciele przekaziorów i nie tylko, bo także Ameryki, Europy i Australii,
        nagle poczuli taką niechęć do tego malutkiego kraju. Ano, kiedy nie wiadomo o
        co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze.

        I tak, w 2002 roku Aleksander Łukaszenko, prezydent niepodległej Białorusi
        odmówił Georgowi Sorosowi sprzedaży za bezcen państwowego przedsiębiorstwa,
        produkującego jedne z najlepszych na świecie samochodów ciężarowych BELAZ (21%
        produkcji światowej super ciężkich wozów). No, świat wstrzymał oddech na
        moment, bo jako żywo nikt do tej pory nie miał odwagi odmówić czegokolwiek
        super spekulantowi. Dla przypomnienia, w Polsce scenariusz przejmowania majątku
        narodowego przez międzynarodowe gangi wyglądał następująco: kwitnące
        przedsiębiorstwa raptem zaczęły wpadać w długi, pracownicy żalili się, że nie
        wypłaca się im pensji i już na progu bankructwa zostawały wykupywane za tzw.
        psie grosze przez obcy kapitał. Nazywało się to bardzo ładnie – prywatyzacja.
        Zdaje się, że obecnie już nie ma czego prywatyzować, wszystko diabli wzięli. A
        tu nagle taka Białoruś, z dziesięcioma milionami obywateli, stanęła okoniem i
        nie tylko nie sprzedała państwowej własności ale dodatkowo wyrzuciła z Mińska
        fundację Sorosa dla tzw. „Otwartego Społeczeństwa” znanego w kraju nad Wisłą
        pod nazwą „Fundacji Batorego”. Od tego też czasu międzynarodowe przekaziory
        rozpoczęły zgodną kampanię ujadania pod adresem niepokornego Łukaszenki. Nie
        ulega też najmniejszej wątpliwości, że wiodącą rolę w tej sforze powierzono
        tzw. polskim mediom i tzw. polskim politykom.

        I tak w kraju, gdzie brakuje pieniędzy na oświatę, na służbę zdrowia, na renty
        i emerytury, gdzie setki tysięcy dzieci idzie spać głodne, gdzie bezrobotni nie
        mają z czego żyć – nagle setki milionów euro wydawane są na antybiałoruską
        rozgłośnię radiową, na druk antybiałoruskiej literatury, plakatów, ulotek, na
        szkolenie zawodowych prowokatorów, mających umożliwić przejęcie władzy w
        imieniu międzynarodowej mafii, jak zawsze pazernej, okrutnej i cynicznej do
        wręcz niewiarygodnych granic. Mało tego, tzw. polski aparat państwowy w postaci
        Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zaangażował się w te awantury, używając do
        swych brudnych celów Związek Polaków na Białorusi co, jak sądzę, jest
        działalnością wręcz kryminalną. Nikomu nie wolno narażać rodaków na obczyźnie
        na szykany, represje czy niechęć autochtonów. Szczególnie w interesie
        międzynarodowych szajek, które do tej pory zrujnowały już nie jeden kraj. Sama
        zaś prowokacja polegała na tym, że pracownicy tzw. polskiej ambasady w Mińsku
        (Bućko, Buczek i Alperowski) zorganizowali nielegalne zebranie Związku Polaków
        na Białorusi z odpowiedni dobranymi ludźmi (skąd my to znamy tu w Australii) i
        wybrano nowe władze z niejaką Andżeliką Borys w roli głównej. Skończyło się na
        tym, że Łukaszenko interweniował w obronie prawnego zarządu ZPB i blond
        Andżelika nie zdążyła zagrzać krzesła prezesa. Niemniej były premier Polski,
        Marek Belka obiecał jej stanowisko „konsula honorowego” na otarcie łez. A przy
        okazji, tych trzech prowokatorów z tzw. polskiej ambasady w Mińsku musiało
        pakować walizy i wracać do kraju, co ponoć srodze rozwścieczyło byłego, na
        szczęście, ministra spraw zagranicznych Adama Rotfelda.

        Tak więc chodzi o to, że Białoruś chce się rządzić sama, bez niczyjej pomocy,
        to znaczy zabezpieczyć godziwy byt własnym obywatelom. No, ale kto to słyszał,
        żeby dzisiaj jakiś kraj chciał się rządzić samodzielnie? Jugosławia próbowała i
        wiadomo, jak to się skończyło. Z drugiej strony wszystkim tym, którym się
        zdaje, że Łukaszenko jest rosyjskim pucybutem warto przypomnieć, iż zadarł on
        z „rosyjskimi” oligarchami – Berezowskim, Abramowiczem i Chodorkowskim, którym
        w 2003 roku odmówił sprzedaży przemysłu naftowego. Od tego też czasu tzw.
        rosyjskie przekaziory nie ustają w ujadaniu, gdzie
        epitety „dyktator”, „komuch”, „kołchoźnik” itd. są na porządku dziennym. Oparł
        się też ten dzielny naród słowiański presji rosyjskiej, sterowanej przez
        Putina, by wziąć Białoruś pod „opiekę” Moskwy. Od tego też czasu datuje się
        szczególna niechęć Putina wobec Łukaszenki.

        • sredni4 Re: Białoruskie dylematy 12.03.06, 09:42
          Niemniej w Rosji istnieje także prasa nacjonalistyczna (nacjonalizm, drodzy
          państwo, to nic innego tylko aktywny patriotyzm) i sprawa Białorusi znajduje w
          niej specjalny oddźwięk. I tak redaktor „Ruskij Wiestnik” (Rosyjskie
          Wiadomości) w zeszłym roku ujął to następująco: : „Nie ulega wątpliwości, że
          istnieje zmowa niemiecko – syjonistyczna, wymierzona w kraje słowiańskie.
          Spisek ten ma na celu „afrykanizację” narodów słowiańskich, zepchniecie ich na
          margines cywilizacyjny. Stąd planowana dezorganizacja społeczeństwa,
          bezrobocie, masowa nędza, demoralizacja i coraz dotkliwszy brak opieki
          medycznej. Stąd powszechny dostęp do aborcji, propagowanie bezdzietności,
          narkotyki, alkoholizm i brak perspektyw, zmuszający młodych ludzi do
          poszukiwania pracy poza granicami kraju. Wykonanie tego szatańskiego planu,
          tajny rząd światowy powierzył tzw. piątej kolumnie, która realizuje go z
          powodzeniem od 15 lat.”

          Tak więc, jeśli przyjąć, że autor „Rosyjskich Wiadomości” ma rację, jasnym
          teraz się staje, skąd ta internacjonalistyczna nienawiść wobec małego narodu
          Białoruskiego a w szczególności wobec jego prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
          Nie od rzeczy bowiem B. Geremek primo voto Bela Lewartow albo A. Kwaśniewski
          (Stolzman) za każdym razem, kiedy się o nim wypowiadają, używają
          określeń: „dyktator”, „satrapa”, „autokrata”, „despota” itd. I już to samo
          powinno być dla wszystkich myślących ludzi wystarczającym dowodem, iż prezydent
          Białorusi musi być przyzwoitym człowiekiem. Tyle tylko, że kto to słyszał, żeby
          krajem rządził tuziemiec w dodatku dbający o interesy własnego narodu. Trocki
          aka Lejba Bronstein wraz z pokaźną liczbą kumpli w grobie się ze złości
          przewraca.





          Zbyszek Koreywo

          • edek47 Przeprowadz sie na Bialorus,po co gnijesz... 12.03.06, 13:45
            tej kolonii brytyjskiej?!...Po co AUSTRALII TAKIE BURAKI jak ty,kolchozow tu
            nie ma, a mahmutow za malo,by rozpetac rewolucje socjalistyczna.
            • kropek_oxford W przeciwienstwie do ciebie mowi jak Korwin Mikke: 12.03.06, 16:36
              nie mam nic przeciwko eksportowi rewolucji amerykanskiej, niemniej niech to
              Amerykanie robia za swoje wlasne pieniadze. A Polska ? Owszem, ale gdy jej
              bedzie tych pieniedzy ZBYWALO po zaspokojeniu potrzeb wlasnych obywateli -
              zauwaz, ze zaden z zamoznych krajow europejskich takiego zajoba na punkcie
              Bialorusi jak Polska nie ma:)))
              • meerkat1 Re: W przeciwienstwie do ciebie mowi jak Korwin M 12.03.06, 17:11
                "zauwaz, ze zaden z zamoznych krajow europejskich takiego zajoba na punkcie
                > Bialorusi jak Polska nie ma:)))"

                A jakiz to, drogi kropeku, zamozny kraj jewropejski z Bialorusia GRANICZY????!

                Portugalia np.- tez nie ma obsesji na temat Niemiec i Rosji!

                I Gazrurka Przyjazni sie nie martwi!

                Podobnie...Ulster, ktory ma innego zajoba! :-)))
                --------------------------------------------------------------------------------
                PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA! [jak sie np. siedzi we Wronkach...]
        • raffus chodzi o to, że wklejasz te swoje bzdury 12.03.06, 11:26
          w prawie każdym wątku białoruskim.

          To co piszesz to wypociny szaleńca.

          Zobaczymy co będzie z cudem białoruskim jak rosjanie podniosą ceny gazu i ropy
          do cen rynkowych i przestaną kupować produkcję białoruską. A i zamkną granice
          przed robotnikami białoruskimi.
          • meerkat1 <sredni>, tys wcale nie sredni, tylko dobry! :-))) 12.03.06, 11:39
            Bialoruskie KGB bedzie ci musialo dodatek funkcyjny podniesc!

            --------------------------------------------------------------------------------
            Szef bialoruskiego KGB: WEZMIEMY NA MEKI WROGOW LUKASZENKI!
            • meerkat1 niedyskretne pytanie... :-))))))))))))))))))))))) 12.03.06, 11:42
              Czy posrod deportowanych cudzoziemcow ingerujacych w "demokratyczny proces
              wyborczy na Bialorusi" znajda sie tez oficerowie rosyjskiego FSB i delegaci
              Kremla?

              Bo na Ukrainie np., podczas ostatnich wyborow, bylo ich calkiem sporo. :-)))))))
              --------------------------------------------------------------------------------
              "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G. Orwell)
              • borrka1 Re: niedyskretne pytanie... :-))))))))))))))))))) 12.03.06, 12:03
                meerkat1 napisał:

                > Czy posrod deportowanych cudzoziemcow ingerujacych w "demokratyczny proces
                > wyborczy na Bialorusi" znajda sie tez oficerowie rosyjskiego FSB i delegaci
                > Kremla?
                >
                > Bo na Ukrainie np., podczas ostatnich wyborow, bylo ich calkiem sporo. :-
                ))))))
                > )
                > ------------------------------------------------------------------------------
                -
                > -
                > "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G.
                Orwell
                > )


                nie,oni sa tam oficjalnie i nie musza sie chowac jak pozostale szczury.
                • meerkat1 Re: niedyskretne pytanie... :-))))))))))))))))))) 12.03.06, 14:00
                  borrka1 napisał:

                  > meerkat1 napisał:
                  >
                  Czy posrod deportowanych cudzoziemcow ingerujacych w "demokratyczny proces
                  wyborczy na Bialorusi" znajda sie tez oficerowie rosyjskiego FSB i delegaci
                  Kremla?
                  > >
                  Bo na Ukrainie np., podczas ostatnich wyborow, bylo ich calkiem sporo. :-))))))
                  -------------------------------------------------------------------------
                  "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G. Orwell)


                  > nie,oni sa tam oficjalnie i nie musza sie chowac jak pozostale szczury.




                  No bo swiniom , chocby z racji rozmiarow, trudniej sie schowac niz szczurom.

                  Choc np. w chlewiku gen. Krawczenki te swinie z hodowli FSB, ktore mu
                  tam "popelnily samobojstwo" niezle sie zakamuflowaly!

                  Tych co Juszczenke dioxyna truly tez dotad nie znaleziono!

                  Coz, zoolodzy twierdza, ze swinie, to jedne z najinteligentniejszych zwierzat.
                  Prawie jak te szczury, co uciekaja z tanacego okretu!

                  [ choc nie te, ktore sie go kurczowo do ostatniej chwili trzymaja. :-)))]


          • borrka1 Re: chodzi o to, że wklejasz te swoje bzdury 12.03.06, 12:01
            raffus napisał:

            > w prawie każdym wątku białoruskim.
            >
            > To co piszesz to wypociny szaleńca.
            >
            > Zobaczymy co będzie z cudem białoruskim jak rosjanie podniosą ceny gazu i
            ropy
            > do cen rynkowych i przestaną kupować produkcję białoruską. A i zamkną granice
            > przed robotnikami białoruskimi.


            ojojoj,a co bedzie jak E uropa przestanie kupowac polskie towary?a jeszcze
            kredyty,dotacje wstrzymaja?o kurde jeszcze zabronia polakom pracowac na
            zachodzie,strach sie bac!
            a mowia ze myslenie nie boli.
            • raffus Zły przykład, bo 12.03.06, 12:07
              Biaoruski eksport to chyba w 70-80% idzie do Rosji czyli do 1 kraju. Nasz
              eksport skierowny jest do kilkunastu-kilkudziesięciu. Chociaż faktycznie Niemcy
              dominują (ok. 40%).

              A dlaczego mają nas odcinać ?

              Na Białorusi istnieje ryzyko, że jak się coś Moskwie nie spodoba to klops. Cena
              idzie do góry i zmaknięcie granic dla towarów.
              • oginn Re: Zły przykład, bo 12.03.06, 17:53
                A co będzie, jak Białoruś zamknie darmowy tranzyt przez swe tertorium dla Rosji?
                • raffus Re: Zły przykład, bo 12.03.06, 18:22
                  darmowy ? Przecież dostają diengi za tranzyt.
                  • oginn Re: Zły przykład, bo 12.03.06, 19:01
                    Opozycja mówi ze są to śmieszne pieniądze. Dlatego ma Białoruś (i Ukraina) taką
                    tanią ropę i gaz. Ale po dojściu do władzy opozycji nastąpi zmiana tego stanu
                    rzeczy.
                    • raffus oczywiście, że tak. Rosja w ramach zemsty 13.03.06, 23:28
                      jedyne co potrafi to podnieść ceny lub zakręcić kurek.
            • mbishop Re: chodzi o to, że wklejasz te swoje bzdury 12.03.06, 15:25
              > ojojoj,a co bedzie jak E uropa przestanie kupowac polskie towary?

              Drobna różnica - Europa kupuje po cenach rynkowych i dlatego, że nasze towary są
              dobre, a nie dlatego, że są "politycznie poprawne"
            • block_buster borrka1 wiesz co? Jseteś kretyn q.szcze 12.03.06, 16:19
          • sredni4 Trochę bzdur? 12.03.06, 12:24

            "Prawdziwą przyczyną ataków Zachodu oraz rozpętywanej za pomocą tamtejszych
            mediów histerii informacyjnej na temat Białorusi są sukcesy ekonomiczne tego
            kraju, a także jego zaangażowanie w integrację z narodami słowiańskimi" -
            powiedział w piątek Władimir Upas, deputowany Dumy miejskiej w Moskwie w
            rozmowie z białoruską agencją Bełta.

            "Wybory na Białorusi odbywają się w trudnym okresie dla narodów słowiańskich .
            Rozgromiona Jugosławia, oddalające się od siebie Rosja i Ukraina. To wszystko
            rezultaty polityki Zachodu, nastawionej na podzielenie Słowian" - mówił Upas.

            "Dzięki mądrości narodu białoruskiego, dzisiaj kraj ten cechuje wysoki
            potencjał ekonomiczny. Białoruś wiele zyskała dzięki racjonalnej i
            sprawiedliwej dystrybucji swoich bogactw. Według głównych wskaźników rozwoju,
            wyprzedziła ona praktycznie wszystkie kraje WNP, nie dysponując przy tym
            wielkimi zapasami zasobów naturalnych"- zwrócił uwagę rosyjski samorządowiec.

            Agencja Bełta poinformowała również w tym samym dniu, że renomowany brytyjski
            tygodnik polityczny "The Guardian" zamieścił dzisiaj artykuł swego stałego
            publicysty Jonathana Steel`a, w którym skrytykowane zostały naciski państw
            zachodnich na przebieg kampanii przed wyborami prezydenckimi na Białorusi,
            rozpisanymi na 19 marca.

            "Ma miejsce kolosalna kampania ingerencji w białoruskie wybory ze strony
            zagranicznych rządów - kampania dużo bardziej wątpliwa od tej, która toczyła
            się w 2004 roku na Ukrainie. O ile Rosja z rezerwą wciąga się w białoruskie
            wybory, to Europa i USA sypią tam pieniędzmi" - stwierdził Jonathan Steel.
            Politykę taką nazwał "krzykliwą ingerencją innych państw w walkę
            przedwyborczą".

            Steel był obserwatorem z ramienia Europejskiego Instytutu Środków Masowego
            Przekazu referendum konstytucyjnego na Białorusi w 1996 roku, które
            zatwierdziło obecny model ustrojowy tego kraju. Publicysta brytyjski pisze, że
            wielokrotnie rozmawiał z Białorusinami na temat sytuacji w ich ojczyźnie.
            Rozmowy te pokazały zupełnie inny obraz kraju, od jednostronnego,
            prezentowanego przez rządy oraz media zachodnie.

            "Większość ludzi z którymi rozmawiałem jest zadowolonych ze swojego poziomu
            życia. Wielu ma związki rodzinne, bądź jakieś inne z Rosją, ich gigantycznym
            sąsiadem i czują oni wdzięczność za stabilność, umiarkowanie i nieobecność
            oligarchów którzy kontrolowaliby ekonomię" - cytuje słowa Steel`a agencja
            białoruska.

            Dziennikarz brytyjski zauważa też, że dzisiaj dostęp do wiadomości na Białorusi
            jest szerszy niż jeszcze w 1996 roku. Finansowany przez UE kanał
            telewizyjny "EuroNews" jest dostępny w sieciach telewizji kablowych i odbierają
            go miliony ludzi. Dostęp do nie podlegających cenzurze stron internetowych jest
            łatwy w kawiarenkach internetowych, klubach czy w domu.

            Bełta pisze, że Steel zauważa na końcu swojego artykułu, że główny kandydat
            opozycyjny odwiedza stolice europejskie, otrzymując tam poparcie, co
            równoznaczne jest z jawnym mieszaniem się w kampanię wyborczą w innym państwie.
            • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:26
              Kto "załatwił" ZPB, a raczej Polaków na Białorusi?



              by.blox.pl/2006/03/8222Glos-znad-Niemna8221-nr-8-24022006.html



              „Głos znad Niemna”, nr 8 - 24.02.2006 Związek Polaków na Białorusi

              „Głos znad Niemna”, nr 8 24.02.2006



              (na zdjęciu, pominiętym w celu ułatwienia przekazu emailem): Stefan Kosiewski
              (autor portalu „Sowa” w Frankfurcie) i Andrzej Dubikowski, Redaktor
              Naczelny "Głosu znad Niemna"; w środku: Witalia Panasiuk, dyrektor polskiej
              szkoly spolecznej przy ZPB w Grodnie



              Wielkie widać z daleka, a marność z bliska



              Film został zmontowany, role odegrane, nagrody rozdane, wyroki wydane. Niemniej
              jednak pytanie zostaje bez odpowiedzi, kto zamówił ZPB, a raczej Polaków na
              Białorusi?

              Związek Polaków na Białorusi jest społeczno-kulturalnym zjednoczeniem, działa
              według statutu, nie wtrąca się do polityki i prowadzi działalność wyłącznie
              kulturalno-oświatową. Nasza praca polega na przeprowadzaniu różnorakich
              przedsięwzięć, takich jak — święto poezji polskiej, tradycyjne konkursy
              piosenki polskiej, dzień niepodległości, uroczystości poświęcone pamięci
              naszych rodaków, spotkania opłatkowe, przegląd zespołów kolędniczych, zawody
              sportowe, konkursy i zabawy młodzieżowe, organizujemy również prace
              stowarzyszeń według zainteresowań i wiele innych.

              Zdawałoby się nikomu nie przeszkadzamy, a w szczególności politykom polskim,
              ponieważ jesteśmy rodakami i nie ponosimy winy, że los nas rozdzielił i
              otrzymaliśmy przydomek „zza Buga”. W rzeczywistości w ub.r. znowu, jak po
              wojnie, zostaliśmy podzieleni na „uciśnionych” i „upolitycznionych”. Do
              ostatnich zaliczono dyrekcje szkół z polskim językiem nauczania w Grodnie i
              Wołkowysku, nauczycieli języka polskiego, działaczy ZPB, ich dzieci, a nawet
              wnuków, redaktorów polskich pism „Głos znad Niemna” i „Magazyn Polski”,
              sportowców, akowców i Sybiraków i wielu innych. Wszyscy wymienieni wyżej oraz
              ci, którzy poświęcili się sprawie odrodzenia świadomości narodowej i kultury
              polskiej, mają zakaz wjazdu do Macierzy na okres trzech lat, z hańbiącym
              określeniem „niebezpieczny dla Państwa Polskiego”. Warto zwrócić uwagę na to,
              że zakaz dotyczy nie jednej, nie dwóch osób, nie dziesięciu, a około 50 osób!
              Podział został dokonany jeszcze w kwietniu, kiedy nijaki Poczobut, raptem
              wielki „działacz” ZPB, mówił otwarcie wszem i wobec, że jeśli nie będą po
              stronie Borys, będą dostawali zakaz wjazdu do Polski aż na 15 lat. Na początku
              nie brano tego poważnie pod uwagę, nawet gdy straszył sędzinę podczas rozprawy
              sądowej Andrzeja Dubikowskiego, redaktora „Głosu znad Niemna”. Trudno było
              uwierzyć, że ktoś może w taki sposób karcić Polaków. Niemniej jednak posłuchano
              ZPB, czyli Związek Poczobutów (Porzeckich) i Borysów. Uwzględniono listę
              zakazanych, sporządzoną przez ww. i zakazy poleciały na głowy Polaków, a listy
              sporządzano nadal, tylko zamiast 15 lat skazywano na trzy lata. Ludzie są na
              tyle zastraszeni tymi groźbami, że nawet o swoich zakazach milczą, obawiają się
              o dalszy los swoich bliskich. Więc kto kogo uciska?

              Na czym ma polegać zagrożenie dla Państwa Polskiego ze strony absolwentów jego
              uczelni wyższych, którzy powrócili do swoich miejsc rodzinnych, aby rzetelnie
              pracować na niwie odrodzenia świadomości polskiej. Trzeba było zostać członkiem
              ZPB, aktywnie działać w jej strukturach, aby potem dostać wyrok bez sądu na
              podstawie pomówień, bo niektórzy mają chorobliwą wyobraźnię - wszędzie czai się
              KGB, jeśli — przeciwko Borys, to znaczy jesteś w szeregach KGB. Nasuwa się
              pytanie, w jakich szeregach więc są nasi wielcy „bohaterowie”. Może szykują się
              oni do odwetu, czerwonego terroru, całkiem możliwe. Tylko że Białoruś nie jest
              krajem bananowym i leży w centrum Europy. Toż tak ładnie padać na kolana i
              płakać na zawołanie przed kamerą, robić zdjęcia, narzekać - istne kino. Być na
              topie - jak narkotyk, tym bardziej, że jeszcze za to dają pieniądze.

              Bardzo boleśnie przyjmują takie oskarżenia osoby, które były obywatelami Polski
              i zostały pozbawione tego zaszczytu nie ze swojej winy oraz ci, którzy przeszli
              przez obozy stalinowskie, nie doznali radości dzieciństwa i młodości, stracili
              bliskie osoby i nie wiedzą nawet, gdzie są ich groby, stracili zdrowie, lecz
              zachowali patriotyzm do Ojczyzny. Jako przykład można wymienić jedną z pań,
              rodzinę której w 1952r. wywieziono do Kazachstanu - pięcioro małych dzieci,
              zaznały głód, chłód i poniżenia. Ta pani ma pięć nagród Państwa Polskiego, a na
              początku bieżącego roku otrzymała „szóstą” - „niebezpieczna dla Państwa
              Polskiego” (zakaz wjazdu do Polski).

              My, Polacy - obywatele Białorusi, liczba których wynosi ponad milion, nie
              możemy zrozumieć, dlaczego wobec nas stosują metody z okresu stalinowskiego i
              otwierają krwawiące rany i wspomnienia terroru żandarmerii politycznej.

              Grupa bałaganiarzy, która nie jest zdolna do pracy społecznej, przyzwyczajona
              do bezkontrolnego trwonienia pieniędzy polskiego podatnika i jednocześnie
              okłamując go o swym ciężkim położeniu ze strony mniemanego ucisku przez reżim
              państwowy, robi wiele zamieszania w relacjach polsko-białoruskich, umyślnie
              wprowadza państwo polskie w błąd. Właśnie ta awanturnicza grupa podaje
              tendencyjną, kłamliwą informację w mediach polskich o pozbawieniu ich
              kierowania organizacją, omijając wszelką wzmiankę o konkretnej działalności na
              rzecz odrodzenia tożsamości narodowej, kultury, języka.

              Natomiast osoba, która na mapie nie potrafi wskazać Syberii, stoi na czele
              organizacji zrzeszającej Sybiraków, otrzymała medal od rządu polskiego, a w
              latach strasznego terroru stalinowskiego wchodziła w awangardę ruchu
              komsomolskiego na Grodzieńszczyźnie. Ci, którzy przez ostatnie lata bawili się
              w opozycjonistów, praktycznie nie uczestnicząc w życiu organizacji, a tylko
              zakłócając normalny tryb jej pracy, nagle odbierają hołdy w rządzie polskim,
              stają się „doradcami”, „ambasadorami”, nie dopuszczają do zwołania komisji do
              zbadania afer finansowych i dokumentów dotyczących setek, a może i milionów
              dolarów USA, które nie znajdują potwierdzenia w księgowości, właśnie oni mają
              decydować o naszej łączności z Macierzą!?

              Kłamstwo ma krótkie nogi — wcześniej czy później, ci co wierzyli „bohaterom”
              będą musieli dokonać bilansu strat i zysku. Niestety, nie będzie on na ich
              korzyść.

              Zarząd Główny ZPB


              • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:29
                Brońmy Białorusi przed Globalną Mendą!

                Co to jest „Globalna Menda”


                2.10.05 w TVP pokazano zjazd (anty)białoruskiej „opozycji” w Mińsku, na którym
                wybrano kandydata „Zjednoczonej (przez agentury USA i UE) Opozycji” na
                przyszłego prezydenta Białorusi będącej, według. opinii Sekretarza Stanu USA
                Condolizy Ryż (Rice), „ostatnią (niedemokratyczną) dyktaturą w Europie”

                Dlaczego zatem Rząd Białorusi organizuje wybory prezydenta tego kraju, skoro
                nie jest to kraj demokratyczny? I dlaczego zezwala na wielkie (800 osób) zjazdy
                (anty)białoruskiej opozycji? A może pani Kondoliza Ryż jest po prostu
                reprezentantką AMERYKAŃSKIEJ MAFII HIPOKRYTÓW? Ta rządząca w USA już od blisko
                200 lat Mafia, ukryta za fasadą tak zwanej „dwójpartii”, niedopuszcza do władzy
                nikogo spoza swego zamkniętego kręgu miliarderów. Nawet arcybogaty klan
                Kennedych zapłacił za próbę wejścia w krąg Władców Świata przedwczesną śmiercią
                swych kilku członków.

                Hipokryci to jest znana już w starożytnym Izraelu „rasa” ludzkich mend (wszy
                łonowych), które się specjalizują w tym, że co innego mówią, a co innego
                czynią. Takie właśnie ludzkie mendy rządzą od 15 już lat Polską, zamienioną
                w „niewidzialną kolonię” USA zjednoczonego z UE. I to rządzą tak, że często
                jest mi po prostu wstyd, że mam polski „mendo-paszport”.


                Przykład: kilka dni temu pracownicy francuskiego państwowego przedsiębiorstwa
                morskich przewozów pasażerskich, poprzez „porwanie” promu z Korsyki do Tulonu,
                protestowali przeciw prywatyzacji tego przedsiębiorstwa. A w Polsce tak
                zwani „ludzie (bez) pracy” pokornie akceptują, by Rządzące naszym krajem Mendy
                prywatyzowały ostatnie państwowe przedsiębiorstwa, a wkrótce także szkoły oraz
                wojsko. To „wojsko polskie” obecnie broni „honoru Polaków” (?) poprzez swój
                udział w okupacji Iraku.

                I aby pognębić do końca wszystkie osoby mające jakieś pro-społeczne odruchy, to
                się organizuje wystawy ku chwale „Solidarności”, której dewastujące gospodarkę
                Polski wyczyny w 1980/81 roku, zapoczątkowały obecny proces prywatyzacji
                świata. Prywatyzacji oczywiście przez Globalne Mendy, którym katolicka Polska
                wiernie dzisiaj służy.

                A gdy ktoś wzbrania się kłaniać nisko Globalnej Mendzie i w dodatku ma pro
                społeczne (czyli z definicji, pro-socjalistyczne) odruchy oraz zdolności
                przywódcze, to czeka go los niedawnego kandydata na prezydenta RP,
                przewodniczącego antykapitalistycznego Związku „Solidarność 80”, Daniela
                Podrzyckiego ze Śląska, który kilka dni temu zginął na drodze szybkiego ruchu
                koło Dąbrowy Górniczej.

                Jak podaje Roman Kotliński w aktualnych „Faktach i Mitach” nr. 39 „Okoliczności
                tego wypadku w przeddzień wyborów są bardzo niejasne. Była zaledwie 17.20,
                superwidoczność, ładna pogoda. Daniel był świetnym kierowcą. Dlaczego nagle
                zjechał na barierki oddzielające przeciwległe pasy jezdni? Gdyby przysnął,
                natychmiast powinien się obudzić, hamować, ratować się, ale śladów hamowania
                nie stwierdzono. … Faktem jest, że niedawno w kole jego samochodu poluzowane
                były wszystkie śruby. Czyżby ktoś przygotowywał grunt pod IV Rzeczypospolitą?

                Naczelnemu „FiM” warto przypomnieć, że w taki właśnie, bezwzględny sposób tak
                zwani Złodziejscy Baronowie (Robber Barons) zabijali w USA, sto lat temu,
                tamtejszych pro-socjalistycznych przywódców robotniczych. Pragnę także
                przypomnieć, że w 1988 roku na Wisłostradzie w Warszawie zamordowano mego
                znajomego, głównego doradcę opozycyjnej podówczas „Solidarności”, doc. Jana
                Strzeleckiego. Wdowa po nim rok temu mi powiedziała, że jej mąż wtedy właśnie
                wrócił ze stypendium w Szwecji i chciał pisać książkę o „szwedzkim modelu
                socjalizmu”. Do wprowadzenia w Polsce szwedzkiego modelu socjalizmu, Globalna
                Menda sponsorująca w ukryciu „Solidarność”, oczywiście nie zamierzała dopuścić.

                Toć to przecież z tego powodu kilka lat temu „niespodziewanie wypadł na morzu z
                łódki i utonął”, w czasie wakacji na Krecie Andrzej Urbańczyk, nowo mianowany
                podówczas rzecznik prasowy SLD, któremu już na początku lat 1990, na zebraniu
                krakowskiej „Kuźnicy” mówiłem, że o żadnej „Lewicy” w Polsce nie ma co marzyć.
                Zaś w Szwecji, w ramach ‘desocjalizacji’ tego kraju, zastrzelono wcześniej
                premiera Olafa Palome. Nie zapominajmy także o Serbii, gdzie w ciągu ostatnich
                kilkunastu lat zabito w sposób skrytobójczy ponad 40 bliskich współpracowników
                pro-socjalistycznego prezydenta Miloszewicia. Oczywiście zrzucając
                odpowiedzialność za to na rząd tegoż Miloszewicia, tak jakby on sam się chciał
                pozabijać.

                Jeśli chodzi o Białoruś, to 30.09. TVP poinformowała, że w ramach sankcji za
                domniemane ograniczenia Praw Człowieka na Białorusi, parlament UE zakazał
                wjazdu na terytorium Unii Europejskiej członkom białoruskiego Rządu. A zatem
                Europarlament pogwałcił Prawa Człowieka dość istotnej mniejszości białoruskiej.
                Także Polska zaczęła odmawiać wiz wjazdowych białoruskim Polakom, popierającym
                nowo wybrane władze Związku Polaków Białorusi. A zatem zarówno w Polsce jak i w
                UE rządzi dzisiaj, specjalizująca się w HIPOKRYZJI BEZ GRANIC, „Euromenda”,
                będąca filią Mendy Globalnej, panującej w USA już od lat blisko dwustu.

                • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:29
                  By mieć czyste sumienie, i nie czuć się impotentem poczciwie wierzącym w to, co
                  nam MENDA GLOBALNA do wierzenia podaje, pozwoliłem sobie przetłumaczyć na język
                  polski fragmenty niedawnego wystąpienia białoruskiego prezydenta Aleksandra
                  Łukaszenki na forum ONZ w Nowym Yorku. Warto przeczytać, za co obecnie się
                  zabija (Strzelecki, Urbańczyk, Podrzycki), lub wsadza do więzień (Miloszewić),
                  ludzi w tak zwanym „wolnym świecie”. Już ponad 30 lat temu, przyglądając się w
                  USA przez dłuższy czas jak ten „wolny świat” funkcjonuje, ukułem hasło „LEPIEJ
                  SIĘ NIGDY NIE NARODZIĆ NIŻ MUSIEĆ ŻYĆ W USA”. I z tego powodu oczywiście nie
                  chciałem mieć dzieci, aby ich skrytobójczo „za grzechy ojca” nie zabito, jak
                  syna socjalisty Piaseckiego w Warszawie w 1956 roku.


                  M.G.

                  www.marek.glogoczowski.zaprasza.net

                  W czym specjalizuje się Globalna Menda?

                  Obszerne fragmenty wystąpienia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki na
                  forum ONZ we wrześniu 2005

                  (…)

                  Dzisiejszy świat jest jednobiegunowy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

                  Kwitnąca kiedyś Jugosławia została zdewastowana i znikła z mapy Europy.

                  Cierpiący od dawna Afganistan stał się ogniskiem konfliktów oraz handlu
                  narkotykami.

                  Krwawa jatka w Iraku trwa do dzisiejszego dnia. Ten kraj został zamieniony w
                  źródło zapalne dla całego wielkiego regionu.

                  Iran oraz Korea Północna, Kolumbia, Kuba oraz inne kraje są widziane jakby
                  poprzez celowniki karabinów.

                  Białoruś jest narodem takim jak większość reprezentowana w tej sali. Wyłoniona
                  z gruzów po Zimnej Wojnie, Białoruś potrafiła stać się krajem o zaawansowanej
                  nauce oraz technice, zamieszkałym przez dziesięć milionów dobrze wykształconych
                  i tolerancyjnych ludzi. ONZ zaliczył nas do krajów rozwiniętych, z wysokim
                  poziomem ludzkiego rozwoju.

                  Podobnie jak i wy, to co nasz naród oczekuje od świata, to pokój i stabilność.
                  Nic więcej. Mój kraj jest wolny od konfliktów. Różne narody i narodowości
                  pokojowo współżyją na Białorusi, każdy praktykując swą własną religię i
                  posiadając swój własny styl życia.

                  (…)

                  Zbudowaliśmy nasz kraj używając naszej własnej pomysłowości i na bazie naszych
                  własnych tradycji. Ale jest rzeczą oczywistą, że ten właśnie wybór mego narodu
                  nie jest dla wszystkich przyjemnym. Nie zadawala on tych, którzy starają się by
                  rządzić światem jednobiegunowym.

                  W jaki sposób do tego zmierzają?

                  Gdy nie ma konfliktów – to się je wynajduje.

                  Gdy nie ma pretekstów do interwencji – to znajduje się wyimaginowane.

                  W tym celu wybrano bardzo wygodny sztandar – demokracji oraz praw człowieka.
                  Ale nie w ich oryginalnym znaczeniu rządów ludu i osobistej godności, ale tylko
                  i wyłącznie tak jak to interpretuje przywództwo USA.

                  Czyż świat rzeczywiście stał się tak czarny i biały, pozbawiony różnorodności
                  cywilizacji, wielobarwnych tradycji i sposobów życia spełniających aspiracje
                  narodów?

                  Oczywiście nie! Prosta rzeczą jest, że jest to wygodny pretekst oraz instrument
                  kontroli innych krajów.

                  Z przykrością należy stwierdzić, że Organizacja Narodów Zjednoczonych, chociaż
                  należy do wszystkich, zezwala się wykorzystywać jako narzędzie takiej polityki.
                  Mówię to ze szczególna przykrością i bólem, jako Prezydent kraju, który współ-
                  fundował ONZ, po poświeceniu życia jednej trzeciej części swej ludności w
                  czasie Drugiej Wojny Światowej, dla odzyskania własnej wolności oraz wolności
                  Europy i całego świata.

                  Komisja Praw Człowieka ciągle w sposób mechaniczny podpisuje rezolucje na temat
                  Bialorusi, Kuby i innych krajów. Są czynione próby by narzucić takie rezolucje
                  także Walnemu Zebraniu ONZ.

                  Ale jak może ONZ rozważać imaginacyjne „problemy”, podczas gdy jest ona
                  niezdolną to dostrzegania prawdziwych nieszczęść oraz katastrof? Tych, których
                  nikt inny oprócz ONZ, jako wspólnota cywilizowanych narodów, nie jest w stanie
                  się zmierzyć?

                  Bardzo niedawno, w nieodległej od nas sali, były pokazywane mapy oraz grafiki
                  ponoć obrazujące broń masowej zagłady w Iraku. Gdzie znaleziono tę broń?

                  Ona nie istnieje. W międzyczasie Irak krwawi, jest zdewastowany, jego ludność
                  doprowadzona do całkowitej rozpaczy. Terroryści grożą, że użyją broni masowej
                  zagłady przeciw miastom Europy oraz Ameryki.

                  Czy był otwarty i niezależny proces, pod nadzorem ONZ, więźniów w Guantanamo?
                  Ilu jest ich tam i kim są oni?

                  Kto będzie bronił praw ofiar więzienia Abu Graib (koło Bagdadu – przyp. tlum.)
                  i ukara wszystkich, którzy ich torturowali, bez wyjątków?

                  Afganistan został zniszczony za pomocą rakiet i bomb pod pretekstem
                  poszukiwania Bin Ladena. Gdzież jest on teraz? Przebywa na wolności, ale
                  terytoria Afganistanu oraz Iraku zaczęły generować setki i tysiące
                  międzynarodowych terrorystów.

                  Obce wojska okupowały niezależny Afganistan, ale produkcja w nim narkotyków
                  wzrosła dziesięciokrotnie. Czy te wojska weszły do Afganistanu właśnie w tym
                  celu?

                  Dzisiaj Białoruś, Tadżykistan, Rosja i inne kraje byłego ZSRR są dosłownie
                  zalane falą „tradycyjnych” narkotyków z Afganistanu, która to fala zderza się z
                  falą wcześniej nie znanych narkotyków syntetycznych pochodzących z Europy.

                  Przywódcy niepodległych krajów Jugosławii oraz Iraku zostali uwięzieni na
                  podstawie bezzasadnych, absurdalnych i daleko idących oskarżeń. Jest to bardzo
                  wygodny sposób ukrywania prawdy o zagładzie ich krajów.

                  Proces Miłoszwicia stał się karykaturą już od dawna. Saddam hussein został
                  porzucony na łaskę zwycięzców, jak w czasach barbarzyństwa. Nie ma nikogo, kto
                  stanąłby w ich obronie, jako że ich krajów już nie ma, zostały one zniszczone.

                  Oni powinni zostać wypuszczeni na wolność i stać się zdolnymi do obrony w
                  sposób swobodny swych praw, honoru, oraz ich ludzkiej godności.

                  AIDS i inne choroby wyniszczają Afrykę oraz Azję.

                  Bieda oraz pozbawianie środków do życia stały się prawdziwą a nie wirtualną
                  bronią masowej zagłady, co więcej – bronią rasowo wybiórczą.

                  Kto potrafi to zahamować?

                  Kto będzie się starał o to, by stany Zjednoczone zaprzestały swych prób agresji
                  przeciw Kubie oraz Wenezueli? Te kraje powinny w sposób samodzielny określić
                  swój byt.

                  Handel ludźmi stal się kwitnącym biznesem. Niewolnictwo seksualne kobiet oraz
                  dzieci jest widziane jako rzecz zwykła, prawie jako norma życia. Kto będzie ich
                  bronił i doprowadzi do sądów konsumentów tych „żywych narzędzi”?

                  Jak można zapobiec tej hańbie naszej cywilizacji?

                  To jest krótki, bardzo niepokojący rachunek przejścia do świata
                  jednobiegunowego.

                  (…)

                  Musimy zrozumieć, że świat jednobiegunowy z jednym kierunkiem rozwoju, jest
                  światem jedno-wymiarowym.

                  Musimy być świadomymi, że RÓŻNORODNOŚĆ DRÓG POSTĘPOWANIA JEST TRWAŁĄ WARTOŚCIĄ
                  NASZEJ CYWILIZACJI, jedyną, która może zapewnić stabilność w tym świecie.

                  (…)
                  • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:32
                    "Solidarność kłamstwa" na temat Grodna oraz Mińska

                    Poniżej przesyłam do jak najszerszego rozpowszechnienia, coś ciekawego,
                    tłumaczącego nie tylko wydarzenia na Białorusi ale i niedawne pobicia
                    pracowników ambasad Rosji w Warszawie oraz Polski w Moskwie (patrz przypis nr.
                    6).

                    Na załączonym zdjęciu: Część tytułowa kolportowanej w czterogwiazdkowym
                    hotelu „Mińsk”, wydawanej przez opozycję imitacji gazety „Belarus Today”,
                    należącej do Administracji Prezydenta RB. Jak odkryli to białoruscy
                    dziennikarze, którym pokazałem otrzymaną w hotelu gazetę zawierającą dziwne
                    artykuły, fałszywka różni się od oryginału niepozornym „The” przed tytułem
                    pisma.


                    „SOLIDARNOŚĆ KŁAMSTWA” NA TEMAT GRODNA ORAZ MIŃSKA
                    List otwarty do redakcji „Tygodnika Podhalańskiego”
                    Bezpośrednio po powrocie z bardzo udanej “wycieczki” na Elbrus (5641 m) na
                    Kaukazie, w rodzinnym Zakopanem przeglądnąłem aktualny podówczas
                    numer „Tygodnika Podhalańskiego” z 4 sierpnia br. W nim znalazły się bowiem aż
                    dwa artykuły na tematy osobiście mi bliskie. Jeden z nich opisywał trwający pół
                    godziny „dojazd”, na dystansie zaledwie 500 metrów, karetki pogotowia do
                    umierającego w centrum Zakopanego, po wypadku samochodowym, mego młodego
                    kuzyna, którego ślub hucznie fetowaliśmy zaledwie trzy miesiące wcześniej.
                    Drugą wiadomość, świadcząca o niedowładzie służb - tym razem nie ratowniczych
                    ale informacyjnych - dzisiejszej Polski znalazłem na stronie 11 TP,
                    bezpośrednio nad artykułem o braku wystarczającej ilości karetek w Zakopanem w
                    okresie wakacji. W swej korespondencji z Grodna redaktor „II” (zapewne Jerzy
                    Jurecki) pokazał zdjęcia pierwszych stron „prawdziwego’ oraz „fałszywego”
                    pisma „Głos znad Niema”, wydawanego przez Związek Polaków na Białorusi. Tak się
                    złożyło, że na początku lipca byłem na konferencji w Mińsku, z którego
                    przywiozłem jako pamiątkę, wyłożoną do kolportażu na ladzie recepcji
                    najbardziej luksusowego w Białorusi hotelu „Mińsk”… fałszywkę anglojęzycznego
                    wydania oficjalnej gazety „Białoruś Dzisiaj”. W przeciwieństwie do
                    fałszywki „Głosu” pokazanej przez TP, posiadana przeze mnie fałszywka została
                    wydana nie przez białoruski „reżym”, ale przez najwyraźniej w Mińsku tolerowaną
                    opozycję wobec tego kraju prezydenta.. (Patrz zdjęcie w załączeniu.)
                    Ponieważ na temat Białorusi dzisiaj, w Polsce dzisiaj, wolno publicznie pisać i
                    mówić tylko źle, przy czym się to robi w sposób tak nachalny, że aż jest mi
                    przykro, że jestem obywatelem tak bardzo zakłamanego kraju, zdecydowałem się na
                    próbę rozpowszechnienia, w języku polskim, mych osobistych wrażeń z 4 dniowego
                    pobytu w Mińsku i jego okolicach w okresie przypadającego na 3 lipca Dnia
                    Niepodległości Białorusi. Te wrażenia spisałem już miesiąc temu w języku
                    angielskim w artykule, któremu nadałem tytuł „BELARUS TODAY: IS "ORANUSIAN"
                    (ZHOPOGLAV) REVOLUTION PENDING?” (1).
                    A oto co najbardziej rzuciło się w oczy po przyjeździe do nie znanego mi
                    wcześniej Mińska nie tylko mnie, ale i innym uczestnikom naszej konferencji.
                    Cytuję własny tekst sprzed miesiąca:
                    „Mińsk i Białoruś jako całość pozostaje „la bête noire’ („czarną owcą”)
                    starającej się o swe zjednoczenie Europy. Wkrótce zrozumieliśmy, jaka jest
                    przyczyna tego „paneuropejskiego” ostracyzmu narodu liczącego 11 milionów
                    mieszkańców. Spacerując po głównej arterii Mińska w towarzystwie dyplomaty z
                    Macedonii, który podobnie jak ja przez dłuższy czas mieszkał w Paryżu,
                    zgodziliśmy się, że „miasto parków” Mińsk, usytuowane malowniczo nad spiętrzoną
                    do rozmiarów malego jeziora Świsłoczą, wygląda piękniej niż stolica Francji.
                    Czar tego miasta bierze się nie tylko z monumentalnych neoklasycystycznych
                    budynków ze świeżo odnowionymi fasadami, ale także z tego, że ludzie na ulicach
                    są przystojni i dobrze ubrani (przedstawiciele rodzaju żeńskiego raczej dobrze
                    rozebrani), podczas gdy całe miasto wygląda na najbardziej czyste jakie w moim
                    życiu widziałem! Jakaż różnica w porównaniu ze zwiedzaną przeze mnie miesiąc
                    wcześniej„stolicą” niedawnej Pomarańczowej Rewolucji, Lwowem z nierówno
                    brukowanymi ulicami pełnymi dziur, szynami tramwajowymi nie reperowanym chyba
                    od czasów Franciszka Józefa, byle jakimi blokami mieszkalnym z podwórkami
                    pełnymi śmieci.
                    Do Mińska przyjechaliśmy na nowiutki, luksusowo wykończony dworzec kolejowy,
                    uczestniczyliśmy w galowym koncercie w świeżo oddanym do użytku Pałacu Widowisk
                    mieszczącym dwa tysiące widzów, podróżowaliśmy wokół Mińska po autostradach o
                    gładkości porównywalnej z tymi w Szwajcarii (gdzie mieszkałem przez lat
                    kilkanaście), oglądając w przejeździe budowę nowych stacji metra oraz dobrze
                    zaplanowanych dzielnic podmiejskich. Oczywiście w pobliżu Mińska dostrzegłem
                    wsie pełne małych, malowanych drewnianych domków, ale i ja mieszkam w Zakopanem
                    w małym drewnianym domku mych dziadków i wszyscy moi znajomi zazdroszczą mi
                    tego „spartańskiego” lokum. Jedną z zalet Mińska jest stosunkowo niewielka
                    ilość samochodów na jego szerokich arteriach, ale ten znak „biedy” jest w
                    istocie oznaką zdrowia mieszkańców, które to zdrowie jest podtrzymywane w
                    sposób sztuczny przez wyraźną niechęć reżymu Łukaszenki do zapchania kraju za
                    pomocą mechaniczno-elektronicznych gadżetów wymagających ustawicznego przy nich
                    siedzenia.”
                    Dlaczego Łukaszenka jest tak znienawidzony przez Zachód?
                    Ponieważ byłem obecny na akademii uświetniającej 61 rocznicę wyzwolenia, prawie
                    podówczas zrównanego z ziemią Mińska, spod trzyletniej hitlerowskiej okupacji,
                    więc w mym sprawozdaniu po angielsku znalazł się cytat z wystąpienia na tej
                    akademii białoruskiego prezydenta. Powiedział coś bardzo dętego, mianowicie
                    że „prawdziwą przyczyną obecnej antybiałoruskiej „ofensywy” Zachodu jest
                    najzwyklejsza zawiść zachodnich państw, zazdroszczących Białorusi odnotowanych
                    przez nią osiągnięć.” Łukaszenka dumnie podkreślił, że w okresie jego
                    prezydentury jego kraj stał się jedynym z 17 republik byłego Związku
                    Radzieckiego, który ma aktualnie PNB wyższy niż 15 lat temu.
                    Nie tylko wystrój nowego Pałacu Widowisk oraz wygląd Mińska w ogólności
                    potwierdzały słowa „znienawidzonego przez Zachód” prezydenta. W odnośnikach do
                    mego sprawozdania po angielsku podałem dalsze, przemilczane przez media w
                    Polsce szczegóły:
                    - Średnie zarobki na Białorusi, w której 80 % zakładów pracy jest wciąż
                    państwowych, wynoszą tylko 200$, a zatem są 3,5 raza niższe od tych, jakimi się
                    chwali Polska. Ale na Białorusi bezrobocie nie istnieje, podczas gdy w Polsce
                    oficjalnie tylko 54% ludności w wieku produkcyjnym ma pracę. W przeciwieństwie
                    do Polski dzisiaj, na Białorusi zarówno szkolnictwo jak i opieka zdrowotna są
                    bezpłatne, energia jest tania, czynsze znikome, a metro w Mińsku kosztuje tylko
                    12 centów, czyli 6 razy mniej niż w Warszawie.
                    - Jak się dowiedziałem, fabryka traktorów w Mińsku, jako jedyna na terenie
                    byłego ZSRR, ma wciąż pełen portfel zamówień na swe produkty, zaś doprawdy nie
                    wiem czy podwarszawski Ursus potrafi jeszcze samodzielnie wyprodukować coś, co
                    przypomina traktor.

                    • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:33
                      Podobnie wygląda sprawa rolnictwa. Jak mi mówili znajomi, którzy często przez
                      Białoruś przejeżdżają, wszystkie pola w tym kraju są obsiane, tamtejsze PGR
                      mają się dobrze (co nam demonstrowano w trakcie organizowanych przez te
                      jednostki ekonomiczne obiadów), nie widać kilometrów zarastających już lasem
                      odłogów urodzajnej ziemi, co szczególnie silnie rzuca się w oczy gdy się
                      przejeżdża przez zachodnią Ukrainę względnie północną Polskę.
                      Trzeba jednak przyznać, co też stwierdziłem w swym raporcie, że ilość
                      przedmiotów znamionujących prestiż (samochodów, telefonów komórkowych i całego
                      tego elektronicznego „chłamu” zapychającego Polskę dzisiaj), jest na Białorusi
                      wyraźniej mniejsza niż w naszym kraju, co jest wynikiem względnie niskich
                      uposażeń dominujących społecznie warstw ludności: na przykład białoruscy
                      parlamentarzyści dostają miesięcznie od rządu tylko 700$ plus 300$ na swe biuro
                      poselskie. Oczywiście czyni to specyficzną grupę ludności (studenci, burżuazja)
                      bardzo nieszczęśliwą, a nawet i nienawidzącą swego, skądinąd pięknego i
                      schludnego, kraju. Nie ma tutaj jednak żadnego porównania między błyszczącą
                      odnowionymi miastami Białorusią a pogrążona w stagnacji Ukrainą, z której w
                      ostatnich latach wyemigrowało aż ponad 7 milionów sprawnych do pracy osób, w
                      tym pół miliona w ciągu zaledwie pół roku po zwycięstwie
                      pomarańczowych „oranusian” (2).
                      Przytoczone powyżej fakty sugerują, że prezydent Łukaszenka ma rzeczywiście te
                      80 % społecznego poparcia, bo i ja głosowałbym na kogoś, kto by przeprowadził w
                      Polsce reformy podobne do tych, jakich rezultaty widziałem nad Świsłoczą.
                      Zwłaszcza że od czasów mych studiów w USA 35 lat temu mam w sobie genetyczny
                      wstręt i do samochodów, i do muzyki RMF/Radia Zet, i do debilnych billboardów i
                      do całego tego elektronicznego „chłamu”, którym obecnie się muszę posługiwać
                      prawie na co dzień.
                      Opozycja antydemokratyczna
                      W tej optyce autentycznego poparcia znacznej większości Białorusinów dla swego,
                      szykanowanego nawet przez oficjalną Rosję prezydenta (3), należy spojrzeć na
                      głośną w Polsce działalność „antydemokratycznej opozycji” na Białorusi.
                      Ta „opozycja” jest bardzo obficie sponsorowana przez wrogie niepodległej
                      Białorusi potęgi imperialne. W szczególności Kongres Miliarderów Amerykańskich
                      przeznaczył oficjalnie 40 mln dolarów na zorganizowanie odpowiedniego,
                      politycznego przewrotu, do której to sumy dorzucił, nie chcący pozostawać w
                      tyle za USA, przekonany do tego przez posłów z Polski Europarlament, swą też
                      pokaźną dotacją w wysokości 8,7 mln euro (4).
                      Pieniądze, zwłaszcza duże pieniądze, mają oczywiście potencjał stwórczy i
                      trwająca od kilku miesięcy w Grodnie awantura wokół własności Związku Polaków
                      na Białorusi jest przykładem względnej skuteczności zorganizowanego
                      przez „Zachód” sabotażu kultury lokalnej polskiej mniejszości. Jak bębni o tym
                      polska prasa, dotychczasowy prezes ZPB, pan Kruczkowski po jego usunięciu z
                      prezesury na zebraniu Związku, które sam zwołał jeszcze w marcu, na pomoc
                      przeciw „demokratycznym puczystom” wezwał lokalne władze. Zrobił to po to, aby
                      odzyskać zagarnięty przez „rebeliantów”. sympatycznie wyglądający budyneczek
                      ZPB, oraz by móc nadal wydawać organ ZPB „Głos znad Niemna”. Redaktor Jerzy
                      Jurecki w „Tygodniku Podhalańskim” utrzymuje, że sygnowana nazwiskiem brata
                      prezesa Kruczkowskiego edycja „Głosu” to „reżymowa (białoruska) gadzinówka”,
                      natomiast sponsorowana przez polską ambasadę wersja tego samego pisma to
                      produkt jak najbardziej szlachetnej i bezinteresownej pracy dziennikarskiej.
                      Ponieważ, jako aktywny członek Związku Literatów Polskich mam w tych sprawach
                      spore doświadczenie, pragnę zapewnić redakcję TP, iż red. Jurecki celowo
                      wprowadza czytelników Tygodnika w błąd.

                      Otóż sytuację nieco podobną do tej w ZPB w Grodnie mieliśmy kilka miesięcy temu
                      w Krakowskim Oddziale ZLP, po tym jak wieloletni prezes naszego Oddziału,
                      Konrad Strzelewicz podał się do dymisji. Zrobił to wskutek nagonki na niego,
                      jaka się rozpętała po opublikowaniu przezeń w „Naszym Dienniku” w Warszawie
                      (oraz w prasie polonijnej w Chicago) listu protestującego przeciw złożeniu
                      prochów Czesława Miłosza na Skałce w Krakowie (5). Wykorzystując jako pretekst
                      to symboliczne podanie się do dymisji, pewna część (około ¼) członków naszego
                      Oddziału w trakcie zwykłego zebrania wybrała nowego prezesa krakowskiego ZLP.
                      To z kolei spotkało się z ostrym, ale merytorycznie bardzo wyważonym protestem
                      profesora Mariana Stępnia z UJ, który w liście otwartym do krakowskich
                      literatów przypomniał, ze statutowo można zmienić władze Związku tylko w
                      trakcie Walnego Zebrania, odpowiednio wcześniej ogłoszonego i z takim właśnie
                      punktem programu. Wybieranie zaś nowego prezesa „chyłkiem”, na zwykłym
                      zebraniu, nazwał po prostu podłością, zachowaniem niegodnym krakowskich
                      pisarzy.
                      Nie będę się tutaj rozwodził, dlaczego statuty wszystkich zrzeszeń, zwłaszcza
                      tych dysponujących jakimś majątkiem, muszą mieć takie właśnie jak ZLP prawne
                      zabezpieczenie ciągłości swych wladz. Na pewno takie zabezpieczenie posiada
                      statut ZPB w Grodnie. Wymiana zatem prezesa ZPB, na zebraniu „zwykłym”, w marcu
                      tego roku, w praktyce oznaczała PRZECHWYCENIE WŁASNOŚCI TEGOŻ ZPB PRZEZ
                      NAJZWYKLEJSZĄ KLIKĘ PRZESTĘPCZĄ. I to klikę wyraźnie zorganizowaną przez
                      Ambasadę Polską w Mińsku, działającą z polecenia ministra Adama Rotfelda. (Jak
                      mi z ironią emajlował, mieszkający w Jaffie pisarz Izrael Shamir, jest to
                      nazwisko co nieco egzotyczne jak na Polaka.) Żeby było jeszcze ciekawiej,
                      wyznaczona przez Ambasadę Polską w Mińsku, nowa pani prezes ZPB w Grodnie,
                      Andżelika (też ciekawe, jak na Polkę, imię) Borys wychowywała się - jak mi to w
                      Mińsku powiedziano - nie tyle na Białorusi, ile w Stanach Zjednoczonych, gdzie
                      zapewne przeszła odpowiednie przeszkolenie w zakresie sprawnego przechwytywania
                      nie swoich własności.

                      • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:34
                        Od strony zatem prawnej, obecna histeria w polskich mediach na
                        temat „bandyckiego reżymu Łukaszenki”, który odebrał i oddał dotychczasowym
                        władzom ZPB budynek tegoż Związku, zagarnięty kilka miesięcy temu przez
                        zorganizowaną przez polską ambasadę klikę, jest po prostu „kryciem”
                        sponsorowanej zza granicy grupy przestępczej działającej na terenie Grodna.
                        Grupa ta najzupełniej otwarcie usiłuje doprowadzić do sabotażu całkiem
                        sprawnego i estetycznie schludnego państwa, jakim jest Białoruś dzisiaj. Co
                        więcej, w świetle prawa, o którym napisał profesor Marian Stępień w swym liście
                        do literatów krakowskich, to nie ta wersja „Głosu znad Niemna”, która jest
                        wydawana przez stary zarząd ZPB jest „gadzinówką”. Jest nią oczywiście ten
                        nowy „Głos”, z którego egzemplarzem dumnie pozuje w TP rzecznik nowego ZPB
                        Andrzej Pisalnik. Na zdjęciu zrobionym przez redaktora Jureckiego ma on minę
                        tak zadowoloną, jakby w duchu już przeliczał euro-dolary jakie mu przyobiecał
                        jego sponsor za oczekiwane przezeń pozerskie aresztowanie.
                        Przecież już same tytuły, widoczne na pierwszej stronie wyprodukowanej
                        przez „opozycję” atrapy „Glosu znad Niemna” sugerują, iż w redakcji znajdują
                        się jacyś zawodowi idioci. Tytuł „Gadzinówka” to oczywiście opinia redakcji o
                        sobie samej, zaś tytuł „Walczyć, ale w sposób uczciwy” wskazuje, że redakcja
                        myśli tyko jakby rozdmuchać niesnaski wewnątrz białoruskich Polaków. A
                        tymczasem tamtejsza polska diaspora potrzebuje nie walk wewnętrznych, ale
                        wzajemnej współpracy zarówno dla dobra własnych dzieci jak i dla dobra kraju, w
                        którym zamieszkuje.
                        Pozostaje sprawa lokalna w Zakopanem, mianowicie zachowanie się redaktora
                        Jerzego Jureckiego, którego osobiście nie znam, ale o którym czytałem, że
                        wojażował nie tylko do Grodna ale i na Kubę, niosąc wsparcie duchowo-finansowe
                        dla tamtejszych entuzjastów reform Balcerowicza. Przecież on świetnie się
                        orientuje, że przechwycenie budynku ZPB przez zorganizowaną przez Ambasadę RP
                        klikę, było działalnością przestępczą. I świetnie wie, który „Glos znad Niemna”
                        jest autentyczny, a który jest atrapą. To, co napisał w „Tygodniku
                        Podhalanskim’ z 4 sierpnia br. jest, mówiąc językiem profesora Mariana Stępnia,
                        po prostu podłością i jeżeli tego typu artykuły będzie on nadal publikował,
                        to „Tygodnik Podhalański” prześmierdnie podłością promieniującą z
                        tej „solidarnościowej” postaci. Nasza podhalańska gazeta nabierze po prostu
                        charakteru gadzinówki na usługach odległej o nie setki, ale o tysiące
                        kilometrów Centrali, która to Centrala niczego dobrego nie życzy nie tylko
                        Białorusinom ale także i Polakom (6).
                        Jak czytałem w polskiej wielkonakładowej prasie, wzburzony represjami jakie
                        rząd białoruski zastosował wobec zorganizowanej przez Ambasadę Polski
                        przestępczej kliki, premier Marek Belka (który dwa lata temu pracował, z
                        ramienia Administracji USA, jako zarządca kolonialny Iraku), zdecydował się
                        wydać blisko milion złotych na radiostację nadającą polskie audycje
                        propagandowe w kierunku Mińska. Ponieważ wcześniejsza, nadająca po białorusku i
                        wyciszona w 2001 roku radiostacja w Białymstoku nosiła nazwę „Radio Racja”,
                        więc usłużnie proponuję, by nową radiostację nazwać uczciwie „RADIO SOLIDARNOŚĆ
                        KŁAMSTWA”.

                        Zakopane, 11 sierpień 2005

                        www.marek.glogoczowski.zaprasza.net

                        1. Artykuł ten opublikowany został w połowie lipca przez
                        witryny groups.yahoo.com/group/shamireaders/messages/565;
                        sowa.blogg.de/eintrag.php?id=470; oraz www.zaprasza.net.
                        2. W mym reportażu po angielsku znajduje się szczegółowe
                        wytłumaczenie, co oznacza termin „Oranus” (oral + anus). Ten
                        symbolizujący „boga” społeczeństwa konsumpcyjno-wydalniczego neologizm został
                        zaproponowany, w niedawno wydanej książce „Pardes” („Raj”) mego kolegi, pisarza
                        Izraela Shamira pochodzącego z Nowosybirska i aktualnie mieszkającego w Jaffie,
                        jako równoważnik starożytnego aramejskiego bóstwa Mamon.
                        3. Łukaszenki nie wpuszczono na Plac Czerwony w Moskwie 9 maja
                        br., by mógł wziąć udział, jako Prezydent najbardziej poszkodowanego w II
                        Wojnie Światowej kraju, w uroczystościach upamiętniających zwycięstwo nad
                        hitleryzmem
                        4. Część tej „dotacji na rozwalenie Białorusi” zapewne wiozła
                        ze sobą, zatrzymana na białoruskiej granicy 8 sierpnia, delegacja polskich
                        europosłów (a raczej Europ-osłów) w osobach B. Klicha i J. Saryusza-Wolskiego.
                        5. Ponieważ i ja złożyłem podpis pod tym „trefnym” listem
                        prezesa Krakowskiego Oddziału ZLP, więc należy się krótkie wyjaśnienie z mej
                        strony. Gdy byłem na studiach podyplomowych na Uniwersytecie Kalifornijskim w
                        Berkeley w 1969 roku, to słyszałem na wykładzie prowadzonym przez Czesława
                        Miłosza, iż utożsamiał się on z kulturą przedwojennego Wilna a nie Krakowa, w
                        ogóle twierdząc, iż jest Litwinem. Co więcej, w swych wypowiedziach pisemnych
                        oraz ustnych bardzo negatywnie się on odnosił, do według niego
                        ciemnogrodzkiego, bogoojczyźnianego katolicyzmu polskiego. Zatem jego pochówek
                        w w Krakowie na Skałce, w kościele ojców Paulinów, stanowiących jądro
                        rzeczonych „ciemnogrodzian”, jest afrontem dla pamięci Zmarłego, uważającego
                        się za Nowotestamentowego Żyda.
                        6. To, ze reżim, jaki się ukonstytuował w USA ponad już dwieście
                        lat temu, ma tendencję do dewastacji wszystkich odmiennych od siebie form
                        ustrojowych, jest dobrze znanym od czasów eksterminacji amerykańskich Indian,
                        których protestanccy osadnicy umiejętnie napuszczali jednych na drugich –
                        dokładnie tak, jak dzisiaj się napuszcza Polaków na Białorusinów, Rosjan na
                        Polaków i tak dalej. Proroczą książkę na temat planów likwidacji Europy przez
                        oligarchię USA napisał już w 1926 roku żydowsko-rosyjsko-radziecki pisarz Ilia
                        Erenburg pod tytułem „Trust DE”. (DE to znaczy Destrukcja Europy). Tę książkę
                        streścił mi w emailu kolega pracujący na poinformowanej o tym dziele polskiej
                        placówce dyplomatycznej: „TRUST amerykańskich miliarderów dokonuje planowanej
                        destrukcji Europy, zamiany jej w pustynię. Kończy się to (czyli pełna
                        destrukcja) w 1940 roku. Są też oczywiście bomby, gazy i terror wojen domowych.
                        Jedyna różnica (z sytuacją obecną) to to, że agentami są Francuzi, którzy jako
                        amerykański Judenrat zostają zniszczeni na końcu. To dzieło Erenburga
                        oczywiście nigdy w ZSSR nie wyszło, bo zresztą ZSSR też zostaje zniszczone a
                        USA zamieniają się w ZSRUSA. (Tak, tak, bolszewików Erenburg opisuje jako
                        naiwnych idiotów, którzy zostają wykończeni przez uzbrojonych i podpuszczonych
                        przez Francję Polaków - fenomenalne sceny spisku w Krakowie). A więc ta Twoja
                        anty-USA obsesja w imię obrony Europy (Azja broni się u Erenburga sama) to nic
                        nowego.
                        Zapytany o tę „futurystyczną” książkę, Izrael Shamir mi odpisał, że „Trust DE”
                        Ilii Erenburga wyszedł niedawno w Rosji. Jeśli w tej autoryzowanej przez
                        Erenburga wersji „Protokołów” podstawimy zamiast słowa „Francja”
                        słowa „Fundacja Batorego-Sorosa”, oraz dodatkowo „Watykan dzisiaj”, to bez
                        trudu zidentyfikujemy ten „Judenrat”, który przygotowuje zamianę Europy, na
                        razie Wschodniej, w pustynię.
                        • sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:34
                          Awantura w ZPB Grodnie przygotowana w Zakopanem?

                          "List Otwarty", który w piątek mym korespondentom rozesłałem, doręczyłem także
                          osobiście naczelnej Tyg. Podhalańskiego, pani Beacie, oraz kilku znajomym
                          zakopiańczykom, co uruchomiło dodatkowe źródła informacji.

                          1. Od pani Beaty dostałem egzemplarz TP z 4.08., dzięki czemu przez lupę w domu
                          mogłem przestudiować treść napisów na "prawdziwym" i "fałszywym"
                          egzemplarzu "Głosu znad Niemna". Głos "Prawdziwy" nad swym tytułem ma dumny
                          napis: "Ten numer prawdziwego Głosu ukazał się dzięki wsparciu "Tygodnika
                          Podhalańskiego" i "Gazety Wyborczej"". A to oznacza, że za niedawną prowokacją
                          w Grodnie stoi nie tylko
                          Ambasada Polski ale i superbogata "Gazeta Wyborcza", należąca do
                          TRUSTU "AGORA". Jak mi to 5 lat temu mówiono, jest to 13 największa grupa
                          kapitałowa na świecie. Z tą "Agorą" organicznie jest związana Fundacja Batorego-
                          Sorosa, której Zarząd to jest właśnie ten "Judenrat", o intencjach którego
                          pisał w swej książce z 1926 roku pt. "Trust DE", Ilia Erenburg (patrz przypis
                          nr. 6 mego "Listu").

                          2. Dowiedziałem się też, że z Grodna w latach ubiegłych przyjeżdżali do
                          Zakopanego na "staże dziennikarskie" właśnie ci, chwilowo przegrani, "puczyści"
                          w ZPB. A to oznacza, że SŁOWO Ilii Erenburga o "spisku w Krakowie i okolicach"
                          STAŁO SIĘ CIAŁEM. Módlmy się zatem o to, aby CIAŁEM NIE STAŁ SIĘ kolejny
                          punkt "planu Erenburga", czyli budowa mocarstwa globalnego ZSRUSA i połączone z
                          tym osiągnięciem
                          DE, czyli zamiana Europy w kulturową pustynię, na wzór zamerykanizowanej Polski
                          dzisiaj.

                          3. Z "gadzinówki" Głosu znad Niemna, sfotografowanej przez TP się dowiedziałem,
                          że "Ponowny Zjazd ZPB odbędzie się 27 sierpnia w Wołkowysku". Zobaczymy czy
                          fundusze wyasygnowane przez obecną wersję "Trustu DE" okażą się wystarczająco
                          duże, aby Polacy na Białorusi wybrali władze Związku spełniające wymagania ich
                          przyszłych Panów zza Oceanu. (Tak jak wszystkie kolejne władze w Polsce, już od
                          lat
                          ponad 15, te wymagania Panów zza Oceanu - przez Cliffa Longleya utożsamionych
                          z "Bogiem" - bez szemrania spełniają. Najlepszy przykład to udział RP w
                          krucjacie na Irak a niezadługo na Iran i Białoruś, gdzie na razie mamy tylko
                          podjazdy "polskich harcowników". W przypadku tej ostatniej może być
                          rzeczywiście gorąco nie tylko nad Świsłoczą i Niemnem, ale także i w
                          Priwislanskim Kraju.)

                          4. Jeden z mych znajomych skrytykował ton mojej wypowiedzi. Cytuję:

                          "Nie przyjmuje Pan, zacny panie Marku, iż Łukaszenka wynarodawia swój własny
                          naród (kwestia języka białoruskiego, ZBiR itd.), a kiedy niewygodnych zjawisk
                          nie umie Pan wyjaśnić według przyjętej przez Pana tezy "demokratyczna
                          Białoruś", np. niewpuszczenia eurodeputowanych z dyplomatycznymi paszportami
                          (co szanowali nawet pierwotni!), to posuwa się Pan do insynuacji: "Część
                          tej „dotacji na
                          rozwalenie Białorusi” zapewne wiozła ze sobą, zatrzymana na białoruskiej
                          granicy 8 sierpnia, delegacja polskich europosłów' itd.

                          Ponieważ to zatrzymanie "Europ-osłów" jest cytowane w sterowanych zza Oceanu
                          mediach jako brak wolności podróżowania do kraju Łukaszenki, to pozwolę sobie
                          podzielić się wiadomością nie przekazywną w Polsce. Od jednego z białoruskich
                          deputowanych się dowiedziałem, że od momentu kiedy został posłem do parlamentu
                          Białorusi to władze Włoch bez jakiegokolwiek wyjaśnienia przestały mu wydawać
                          wizy, by
                          mógł odwiedzać w tym kraju swych znajomych, których posiada od czasu gdy przez
                          15 jeździł do Włoch jako opiekun grup dzieci z Czernobyla. Czyli jak Bóg (UE)
                          Kubie (czyli parlamentarzystom bialoruskim) tak Kuba (czyli Bialoruś) Bogu,
                          czyli parlamentarzystom UE.

                          Jeśli zaś chodzi o te pieniądze, na temat których insynuowałem, że ich część
                          wieźli na Białoruś nasi Europ-osłowie, to przecież dzisiaj nikt ich nie wozi,
                          tak jak przed dwudziestoleciem robił to obecny euro-poseł Geremek, w walizkach.
                          Bogdan Klich się chwalił w "Rzeczpospolitej", że wiózł ze sobą na Białoruś
                          tyko "wiadomość" o dotacji (jakby tej wiadomości nie mógł przekazać emailem), a
                          więc
                          zapewne wiózł ze sobą kilka niepozornych kart kredytowych.

                          Ja dokładnie 13 dni temu, przy okazji rewizji osobistej jaką mi zrobiono, gdy
                          poszedłem zrobić siusiu na jakimś dworcu autobusowym na Kubaniu w Rosji,
                          zostałem fachowo "oczyszczony" przez tamtejszych milicjantów z 500 zł, które
                          nieopatrznie wziąłem na przechowanie od koleżanki. Ale i tak cały mój pobyt,
                          przez 3 tygodnie na Kaukazie i na Krymie, zmieścił się w 2000 tysiącach
                          złotych, które
                          wyciągałem stopniowo z napotkanych po drodze "dziurek w murze". Wszędzie
                          przecież w Europie Wschodniej są bankomaty (na Białorusi i Ukrainie wydające
                          także dolary) i niewidoczne dla miejscowych władz finansowanie "opozycji" jest
                          sprawą po prostu trywialną.

                          To tyle na razie, w załączeniu "unacześniony" tekst "Listu do TP", oczywiście
                          do rozpowszechniania gdzie się da.
                          • edek47 Przewodniczacy Dupas bedzie z ciebie... 12.03.06, 13:53
                            zadowolony.
                          • olex5 dobre.To esensja calego zagadnienia 12.03.06, 14:05
                            bardzo dobrze napisane.To esensja calego zagadnienia.Szkoda tylko,ze w Polsce
                            tak wielu ludzi i szczegolnie mlodzi maja ograniczone horyzonty i sa pozbawieni
                            samodzielnego myslenia.Polska propaganda uprawiana w spoleczenstwie, w mediach
                            czy szkolach dokonala spustoszenia w umyslach wielu mlodych.Podobnie dzieje sie
                            z tematem PRL.Propaganda obecnych wladz stara sie pokazywac i kreowac obraz
                            dawnego PRL jakby na kazdym rogu ulicy stal funkcjonariusz SB i nic innego nie
                            robil tylko strzelal do ludzi i ich bil.Podobnie rece opadaja jak slyszy sie
                            wypowiedzi mlodych ze w komunie bylo tak zle ze na polkach byl tylko ocet.Jak
                            zapytam w jakich latach to bylo to przewaznie slysze odpowiedz ze w 80-tych.
                            Zaden z tych mlodych nie pomysli samodzielnie i nie wyciagnie wnioskow ze w tych
                            latach do takiego upadku kraju doprowadzila Solidarnosc przez swoje strajki.Nie
                            bylo tygodnia zeby ta kryminogenna organizacja nie oglaszala strajku
                            generalnego w calej Polsce.Nie jest wtedy dziwne,ze nierobom to pasowalo i ze
                            siadala produkcja.Przez strajkujace zaklady zatrzymala sie produkcja wszystkich
                            produktow i najwazniejszych zaczelo brakowac co bylo odczuwalne w sklepach.Dzis
                            jednak taka prawda nie pasuje wladzy bo krytyka PRL jest podstawa ich egzystencji.
                            Dzis walczy sie na teczki SB ale jakos wladza blokuje informacje o tym co
                            wyprawial UOP za AWS-su.Wycisza sie informacje o tym jak UOP zakladal teczki na
                            politykow opozycji,urzednikow i znaczacych biznesmnenow.Spoleczenstwo ma prawo
                            do prawdy.W Katowicach miala miejsce akcja Temida prowadzona przez
                            funkcjonariuszy UOP-u.Jej celem bylo zwerbowanie szantazem do wspolpracy sedziow
                            i prokuratorow w Katowicach.Te informacje zostaly potwierdzone przez dawnych
                            pracownikow UOP-u,ktorzy chcieli zachowac anonimowosc bojac sie o restrykcje.
                            Jak widac obecna Kaczka wywodzi sie z tego srodowiska.Wtedy siedziala u koryta
                            AWS-u. Reszte pozostawiam do wlasnego przemyslenia jak ktos to umie.
                            • edek47 Bolszewiku, kiedy byl wolnosc i dobrobyt w PRL-u ? 12.03.06, 14:23
                              • olex5 Re: Bolszewiku, kiedy byl wolnosc i dobrobyt w PR 12.03.06, 14:29
                                Edek od kredek,juz ci kiedys pisalem jak babcia mowila na takich jak ty- stary
                                ale glupi.
                                • edek47 Odpowiedz na pytanie ,bolszewiku,... 12.03.06, 14:41
                                  a nie powoluj sie ciagle na ta stara k... socjalistyczna.
                                  • olex5 babcia mowila,ze takie edki to element spoleczny.. 12.03.06, 14:58
                                    babcia mowiła,ze takie edki po zawodowce jak dorwą sie do komputera to jak by
                                    dojarce z kołchozu dac kolorowy telewizor.Szkoda na takich czasu.To zwykły
                                    margines społeczny.
                                    • meerkat1 Re: babcia mowila,ze takie edki to element spolec 12.03.06, 15:17
                                      Mowil twojej babci Lenin
                                      bede cie pie.l w sieni
                                      uzycz wiec swojego dupska
                                      nim nadejdzie Nadia Krupska
                                      Jak ci plunie ten moj "koles"
                                      urodzi sie z tego...oles!

                                      ["Slowo o pulku Uljana" (prawdziwe nazwisko Wladimira Iljicza]
                                    • johnny-kalesony Jesteś niezrównany - 14.03.06, 00:03
                                      Dzięki Tobie tak nieprzemijające wartości jak debilizm i kłamstwo mogą mieć
                                      wielką przyszłość. Tak trzymaj. Nie poddawaj się i rozwijaj swoje zdolności.

                                      Pozdrawiam
                                      Keep Rockin'
                                • meerkat1 Re: Bolszewiku, kiedy byl wolnosc i dobrobyt w PR 12.03.06, 15:13
                                  W l945 roku na jednego polskiego rolnika przypadalo 0.0003 traktora.

                                  I 0.0000 telewizora!

                                  A tymczasem na Bialorusi...lodowki MINSK juz produkowali!

                                  I komputery PINSK!
                                  • lortea Oni już wtedy na ksieżyc latali! 12.03.06, 16:35

                              • edek47 Przypomne tobie 'wolnosc' i 'dobrobyt' w PRL-u 12.03.06, 15:27
                                Manifest PKWN wymyslony i napisany w Moskwie.Falszowanie wynikow wszystkich
                                wyborow powszechnych w PRL-u , chociaz kandydatami do wladz byli zawsze i tylko
                                czerwoni towarzysze z PZPR i jej przybudowek.Sadownictwo PRl-u ZALEZNE OD PZPR
                                i jej dobroczyncow z Moskwy.Przymus nauki jezyka rosyjskiego w
                                szkolach.Falszowanie historii Polski...to tylko mala nawmiastka 'wolnosci' w
                                PRL-u. Dobrobyt PRL-u najlepiej okreslaly kilometrowe kolejki do
                                rzeznika...ZAMKNIJ WIEC SWOJ PARSZYWY PYSK ,BOLSZEWIKU.
                                • meerkat1 roznica miedzy masarnia w II RP i PRL 12.03.06, 15:41
                                  Przed wojna nad sklepem widnial szyld "Rzeznik", a w srodku bylo mieso,wedliny.

                                  W PRL nad sklepem byl napis "Mieso-Wedliny", a w srodku...tylko rzeznik!

                                  Reklama jedynej w PRL wytworni mebli:

                                  KUP TAPCZAN W CENTRALI MEBLARSKIEJ, A KAZDY D Z I E N BEDZIE DLA CIEBIE SWIETEM!
                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  CHCESZ BYC WRESZCIE CALKIEM SAM? "PIERWSZY DZIEN WOLNOSCI" W KINACH CALEGO KRAJU
                                  • edek47 Tak, to prawda.'Szczyt' frekwencji w kinach ... 12.03.06, 16:00
                                    byl zawsze podczas 'Dni filmu radzieckiego',a najwiekszym sukcesem kasowym
                                    filmu prl-owskiego byl ' Lenin w Polsce'.Szkola po szkole, klasa po klasie
                                    przerywala zajecia szkolne i szla 'ogladac' to dzielo umyslu zboczonego.
                                    • meerkat1 Re: Tak, to prawda.'Szczyt' frekwencji w kinach . 12.03.06, 16:33
                                      Byl tez, edku, w pare lat po wojnie film pt. "Prawda o Katyniu"

                                      Na ten wstrzasajacy radziecki dokument ujawniajacy pelne rozmiary
                                      hitlerowskiego bestialstwa spedzano cale zaklady pracy.

                                      Obejrzalem go, w wiele lat pozniej, w ramach studiow, razem z takimi
                                      arcydzielami Mosfilmu jak "Bielinski" "Legitymacja Partyjna", "Sekretarz
                                      Rajkomu", "Zaorany Ugor", "Czapajew", "Dyskretny Urok Czerwonej Burzuazji"...

                                      Nie, z tym ostatnim cos mi sie chyba pochrzanilo- Coz - starcza skleroza. ;-(((
                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      SOCJALIZM TYLKO JEDNA RZECZ POTRAFI PRODUKOWAC W OBFITOSCI: B I E D E !!!
                                      • edek47 Z tych uroczych filmow widziale tylko' Czapajewa'. 12.03.06, 17:05
                                        ALE WIELE Z NIEGO NIE PAMIETAM,poza fascynujacym wyscigiem konnym po
                                        blocie.Dzokeje mieli jakies dziwne czubate czapki.Jednego idiote widzialem
                                        pozniej w takiej czapce w Polsce.Uszyl ja sobie sam,o czerwonej gwiezdzie nie
                                        zapomnial,chodzil po miescie i prowokowal ludzi.W koncu ludowy milicjant
                                        zatrzymal go,spisal i zabral mu te czapke.Nie bardzo wiem , co sadzic o tym
                                        milicjancie,przypuszalnie nie ukonczyl uniwersyteu Marksistowsko-Leninowskiego.
                                        • meerkat1 Re: Z tych uroczych filmow widziale tylko' Czapaj 12.03.06, 18:04
                                          Taaa, to byly filmy! Nie o co teraz...

                                          Chociaz, polecam ci goraco film Andrieja Konczalowskiego pt. "Dom Oblakanych"
                                          [House of Fools] nakrecony wprawdzie we Francji, ale z rosyjskimi aktorami.

                                          Oparty na prawdziwym zdarzeniu film dzieje sie w czasie pierwszej wojny
                                          czeczenskiej w "psychuszce" lezacej na granicy Czeczenii z Rosja , ktora
                                          przechodzi z rak do rak. Jedyni wzglednie normalni w tym filmie to...pacjenci.

                                          Zwlaszcza goraco polecam ci scene, w ktorej dca ruskich "tankistow" sprzedaje
                                          amunicje d-cy partyzantow czeczenskich, za diengi i narkotyki.[Eng. captions]

                                          Przyjecia tych pierwszych jednakze potem odmawia (drugie sa niezbedne, zeby nie
                                          zwariowac), kiedy okazuje sie, ze Czeczeniec (chlop, ktorego Mike Tyson by sie
                                          z wygladu przestraszyl) to dawny "afganiec", dca komanda SPECNAZ-a ktory
                                          niegdys jego batalionowi d..e uratowal, jak sie zasadzce mujaheddinow znalazl.

                                          Typy takie, ze jak zobaczylem w koncowych napisach, ze to aktorzy, to wierzyc
                                          nie chcialem, bo bylem pewien, ze to "naturszczyki".

                                          Goraco polecam, bo nadal sie tluka i ...nadal tak samo handluja. :-)
                                          • meerkat1 A propos "ludowych milicjantow" :-))) 12.03.06, 18:24
                                            Fragmenty autentycznych raportow milicyjnych:

                                            "Byla gwalcona doustnie i doodbytniczo, prawdopodobnie pedal byl gej"

                                            Przy nietrzezwej znaleziono trzezwe niemowle"

                                            "Pies powachal slad i rzygal jak kot"

                                            "Podejrzany zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni celem unikniecia
                                            odpowiedzialnosci".

                                            "Wedlug widocznych sladow na sniegu przestepca byl w butach bez skarpetek"


                                            I dwa, sporzadzone niewatpliwie przez uswiadomionych milicjantow po WUML-u:

                                            " Podejrzany nie przyznaje sie do winy z powodow osobistych i swiatopogladowych"

                                            W tym jednego wyjatkowo skrupulatnego i spostrzegawczego [nb. mojego ulubienca]:

                                            "Do pomieszczenia, w ktorym znajdowaly sie zwloki prowadzily drzwi, na ktorymi
                                            zawieszony byl krzyz z figurka mezczyzny w wieku okolo 30-tu lat".

                                            No a tera sprobuj to ktory przebic!!!! :-)))

                                            Odmeldowuje sie!
                                            • edek47 Tak, to sa teksty nie do przebicia... 12.03.06, 18:45
                                              Mialem 'szczescie' poznac kilku milicjantow osobiscie,wspomnienia
                                              nienajlepsze,ale teraz, po latach jest mi ich troche nawet zal.ONI SIE TAK
                                              STARALI, a wszystko wyszlo tak glupio.
                                • meerkat1 "Manifest PKWN wymyslony i napisany w Moskwie" 12.03.06, 15:51
                                  I tamze wydrukowany!

                                  Podobnie jak plakaty, rozporzadzenia i obwieszczenia o "stanie wojennym".

                                  [zeby polscy drukarze "Solidarnosci" cynku nie dali co sie szykuje... :-(((]

                                  A wprowadzil ow stan wieloletni zasluzony agent NKWD/GRU "WOLSKI"!

                                  [nazwisko generala Wojciecha J. pomijam ze wzgledu na ochrone dup osobistych]
                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  "GLOSUJ 3 x TAK!" Trzy razy! GLOSUJ WCZESNIE - GLOSUJ CZESTO!
                                  ZAMIAST W KACIE TRZEPAC PRACIE ZLACZ SIE W NARODOWYM FRONCIE!

                                  • edek47 Tych plakatow o stanie wojennym.... 12.03.06, 16:23
                                    nie mialem 'przyjemnosci' ogladac,bo od dobrych paru lat bylem juz na
                                    liscie ' polskich zdrajcow narodowych' i wtedy 'wyslugiwalem' sie
                                    juz 'zgnilemu zachodowi' i roznym 'zbrodniczym organizacjom imperialistycznym'.
                                    • meerkat1 Re: Tych plakatow o stanie wojennym.... 12.03.06, 16:58
                                      Ja edku, tez sie wyslugiwalem, najpierw Reaganautom, potem Bushevikom, ale sie
                                      widac sluchaczom w Polsce tez zasluzylem, bo jeden, juz po zniesieniu stanu
                                      wojennego, przywiozl mi do Waszyngtonu w prezencie plakat, ktory do dzis wisi
                                      na scianie w moim pokoju:

                                      Pod obrazem syczacej zmiji bialy napis na czarnym tle:

                                      "NIE STRASZNE NAM RYKI GLOSU AMERYKI!"

                                      Nie on jest jednak moim najcenniejszym trofeum, ale zdobyty po latach (nie
                                      ukrywam: za kase!) plakat z l953ego roku na ktorym ubrany w sztuczkowe spodnie,
                                      frak i cylinder Truman, z wystajacymi mu z ust wampirzymi klami trzyma w rece
                                      przezroczysta bombe, w ktorej klebi sie - horrible dictu! - STONKA ZIEMNIACZANA!

                                      NB. musze Ci to po prostu zrelacjonowac, pare lat temu opowiadalem o tym komus
                                      w zasiegu uszu szefowej sekcji czeskiej VOA, ktora odezwala sie w te oto slowa:

                                      "A u nas, w Czechoslovensku, tako to zikali!"

                                      Ja na to, jako czlek z natury ciekawski:

                                      -A jak sie po czesku nazywa stonka ziemniaczna?

                                      Czeska kolezanka: [Achtung, Achtung!]: MENDOLINKA BRAMBOROWA! [sic!]


                                      To sa ne vrati....

                                      Chociaz...

                                      W Kacapii nowe pomniki dzis Stalinowi stawiaja!

                                      taaaa....jak widzisz edziu, WRACA NOWE! :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                      • edek47 Kiedys,w Polsce jeszcze,.... 12.03.06, 18:10
                                        mialem okazje przegladac kilka rocznikow tzw.'Kalendarza robotniczego'(opasle
                                        tomiska jak ' Mysli Lenina') z czasow stalinowskich.Tam bylo pelno takich
                                        rysunkow 'satyrycznych' podobnych do tego plakatu, ktory posiadasz.Wielu
                                        tworcow tych 'dziej sztuki' produkowalo sie pozniej w 'SZPILKACH'
                                        i 'KARUZELI'.Oto Polska wlasnie,
                                        • meerkat1 Re: Kiedys,w Polsce jeszcze,.... 12.03.06, 18:41
                                          "Wielu tworcow tych 'dziel sztuki' produkowalo sie pozniej w 'SZPILKACH'
                                          i 'KARUZELI'.Oto Polska wlasnie."



                                          Nie martw sie! Najbardziej tfurczy i trwali dzis produkuja sie w "NIE". ;-)

                                          [towarzysze walki J. Urbana z lat mlodosci]

                                          No a teraz juz naprawde- do uslyszenia!

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          "CYBERNETYKA - AMERYKANSKA PSEUDONAUKA" (sowiecka WEP)

                                          • meerkat1 Hymn ZSRR-wersja czeska z 1968 (po inwazji) 12.03.06, 18:44
                                            Seru, nerušte mě!
                                            (slova: česká zlidovělá, hudba: melodie Hymny SSSR / RF)

                                            Seru, nerušte mě,
                                            papír podejte mě,
                                            papír podejte mě
                                            a nechte mě srát!


                                            Ref.:
                                            Seru na Lenina,
                                            seru na Stalina,
                                            seru na celý Sovětský sojuz!


                                            My sereme za tři,
                                            nám záchody patří,
                                            nám záchody patří
                                            a nechte mě srát!


                                            Ref.:
                                            Seru na Lenina,
                                            seru na Stalina,
                                            seru na celý Sovětský sojuz!


                                            Seru nerušte mě,
                                            hovno se dere ze mě,
                                            hovno se dere ze mě,
                                            A veliký kus!


                                            Ref.:
                                            Seru na Lenina,
                                            seru na Stalina,
                                            seru na celý Sovětský sojuz!

                                            (Píseň se zpívá na melodii Hymny SSSR / Hymny RF)
                                • kaczylechu edek, skad ty sie urwales? 12.03.06, 16:39
                                  cos mi sie wydaje ze babcia olexa miala racje.Wiekszego przyglupa i chama ja ty
                                  trudno znalesc nawet w zyciu codziennym.Pewnie nalezysz do zlodziejskiej bandy
                                  rodzinnej,ktora rozkradala Polske przez ostatnie 16 lat.Zlodziejska prywatyzacja
                                  za lapowki,cwaniaczki z AWS albo SLD.Tylko zlodziej albo glupiec moze pisac tak
                                  glupio jak ty bo tylko zlodzieje i aferzysci chwala sobie dzisiejsze
                                  czasy.Polska przez takich jak ty stala sie zadupiem Europy z najwiekszym
                                  bezrobociem w niej,twoi przyjaciele zadluzyli ja do granicy bolu.Co to za kraj w
                                  ktorym na nauke wydaje sie 100 razy mniej niz na swiatynie katolickie.Polska
                                  przez takich wyrodnialcow jak ty stala sie kundlem biegajaca na smyczy nowego
                                  Pana za oceanem.Nawet obgryzionej kosci nie dostaje.Polska jest teraz bardziej
                                  zniewolona niz kiedys PRL.Powiazania kapitalowe i finansowe robia z niej zwykla
                                  republike bananowa.Polski rzad nic wazniejszego sam nie moze zrobic bo jakby
                                  podskoczyl swemu Panu to kapital spekulacyjny przywola go do porzadku.To jest
                                  tez powod ze Polska jest typowym "oslem trojanskim" w EU.Dawno nie widzialem
                                  takiego naiwniaka i starego konia tak prymitywnego jak ty.
                                  • edek47 Nie, ja jestem przedwojenny, przyglupie. 12.03.06, 17:23
                                    Nie miej do mnie pretensji, ze sie spozniles i juz nic nie mozesz ukrasc.
                                  • meerkat1 Re: edek, skad ty sie urwales? 12.03.06, 17:31
                                    "Polska przez takich wyrodnialcow jak ty stala sie kundlem biegajaca na smyczy
                                    nowego Pana za oceanem. Nawet obgryzionej kosci nie dostaje!"

                                    Czyzby?

                                    Glosny komunikat rzecznika Glownego Urzedu Celnego RP z 2005 roku:

                                    "SRODKI FINANSOWE WWOZONE PRZEZ ZOLNIERZY I OFICEROW WRACAJACYCH Z IRAKU
                                    ZNACZNIE PRZEWYZSZALY WYSOKOSC ICH ZOLDU" :-)))

                                    Nota bene brytyjskie lewactwo nazywa Tony Blaira "pudlem Busha".

                                    Czyli rowniez i Imperium Brytyjskie stalo sie kolonia dawnej kolonii? :-)

                                    A ta Australia, ktorej premier (Howard) tak sie USA wysluguje?

                                    A ta Japonia, ktorej premier (Koizumi) - ditto?

                                    A te Wlochy, ktorych premier (Berlusconi) Bushowi do d...wlazi?

                                    A te Niemcy, ktorych nowy kanclerz (Merkel) tak podkresla priorytetowe
                                    znaczenie sojuszu atlantyckiego w stosunku do jewropejskiego?

                                    A te Rumunia, ktora z taka radoscia na hamerykanskie bazy wojskowe czeka?

                                    A ten Pakistan...

                                    A te Indie...

                                    P.S. Dzis na forum (w temacie o szczeznieciu Milosevica) przeczytalem,
                                    ze "Trybunal w Hadze wysluguje sie USA", zas Carla Del Ponte "jest agentka CIA".


                                    No, szto wam skazat'? SIEWODNIA PRAZDNIK NA MOJEJ ULICE! :-)))))))))))))))))))))
        • jot10 Re: Białoruskie dylematy 12.03.06, 11:46
          sredni4 napisał:
          No sredni4!
          Wreszcie jakiś inteligentny KGB-ista!
          Zadanie odrobione na szóstkę. Bat'ka pochwali,może jakiś medal przypnie.
        • joee2 Masz tu prawdziwe dane: 12.03.06, 15:31
          PKB (PPP) 2005 Polska: 12,452; Białoruś: 6,646;
          PKB (nominalnie) 2005 Polska: 6,344; Białoruś: 2,336;
          Wzrost PKB 2005: Polska: 3,3% Białoruś: 7,8%;
          Średnia długość życia (kobiety + mężczyźni)
          Polska: 74.74 lat
          Białoruś: 68.72 lat
          Umieralność noworodków:
          Białoruś:
          13.37 martwych/1,000 narodzin
          Polska:
          8.51 martwych/1,000 narodzin


          O tym, że nie ma tam demokracji, wolności słowa, fałszuje się wybory itp. nie
          będę wspominał ponieważ dla wielu Polaków tego typu sprawy są niestety najmniej
          istotne. Niektórzy nawet woleliby jakiegoś dyktatora, więc nie jest to pewnie
          dla wielu, żaden argument. Niektórzy lubią jak nimi ktoś inny 'mądrze'
          pokieruje, da jeść, a w zamian zarząda jedynie lojalności. Ktoś tu pisał że za
          PRL ludziom,żyło się lepiej - pracownikom PGRów, niskowykwalifikowanym
          robotnikom i członkom PZPR - pewnie tak. Choć bardziej ustosunkowanym z tych
          ostatnich nadal żyje się nieźle, a nawet lepiej. I ludzie teraz za tym tęsknią -
          wszak PRL było bardzo podobne do dyktatury - też nikogo nie pytano czego chce
          tylko kierowano nim 'mądrze'. I dziś ten Homo Sovieticus powraca w wielu
          Polakach w postaci marzeń o zagwarantowanejnej misce kartofli bez okrasy i byciu
          mądrze kierowanym.



          • lortea Myślisz że do takich ludzi dotrze kiedykolwiek 12.03.06, 15:40
            prawda?
            • kropek_oxford Bo "Prawde" to zna tylko lortea i PiSuar :)))) 12.03.06, 16:31
              I backa Kaczorek, rzecz jasna;)
          • herr7 prawdziwe dane 12.03.06, 22:15
            Jeszcze powinien Pan dodać, że w Polsce są największe rozpiętości w dochodach i
            jesteśmy jedynym krajem oprócz Gruzji w strefie postsowieckiej, w którym po 89
            r nastąpiło zwiększenie sfery ubóstwa. Jak mniemam to bardzo Białorusinów
            przekonuje do naszej drogi...
      • kropek_oxford A co? Bojowki UPA juz sie na niego szykuja? 12.03.06, 16:30
        Taki niby znawca problemow wschodnich, a trzy rozne jezyki non stop na forum
        miesza:)))
    • babariba-babariba w roku 1981 miałem na roku kolegę z samych... 12.03.06, 09:41
      ...juesej. Jako małe polskie dziecko wyjechał z rodzicami, a jako student wrócił
      na rok na stypendium.
      Jak się zaczęły ogólnopolskie studenckie strajki przeciwko trybologowi jednemu z
      Radomia, Willy przyszedł do instytutu z całą ekipą.
      Jakąś drogą amerykańska ambasada zawezwała do do siebie i oświadczono mu tam, że
      się ma nie wpie..ć w strajki polskich studentów. Bo jak nie władze pereelu,
      to ambasada postara się o to, żeby Willy znalazł się w domu w jaktótszym
      technicznie czasie
      • ben-oni Re: w roku 1981 miałem na roku kolegę z samych... 12.03.06, 13:59
        I tak być powinno. Bo gosciowi jak sie nie podoba w jakimś kraju to drogę do
        granicy zna!! Polacy mają z tym problemy... Podczas wyborów w Polsce Łukaszenka
        ani słowem nie wspomniał o swoich preferencjach bo jako kulturalny człowiek
        uznał, że wybory w Polsce to nasza wewnętrzna sprawa.
    • ves3 Białoruś czyli Korea Północna Europy 12.03.06, 09:53
      j.w
    • ben-oni Re: Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani 12.03.06, 10:17
      Prawo do decedowania o tym, kto z obcokrajowców może przebywać na terytorium
      danego kraju jest jednym z wyznaczników suwerenności. Unia też nie chce widzieć
      polityków bialoruskich...:)) Więc niech sie wszyscy odp... od Łukaszenki. A już
      wp... się w wybory sassiadów to stanowczo polska specjalność. Będą nareszcie
      wyrzucać Polaczków z Białorusi. Bo my nie potrafimy zachować sie jak gość w
      obcym kraju. Ciekawe, że podczas wyborów w Niemczech nasi politycy zapowiadali,
      że z kazdym bedą dobrze współpracować. Włazić do d... mocniejszym to my
      potrafimy...
      • nicram112 ciebie tez by trzeba wypie.... z tego forum - bo 12.03.06, 10:52
        zgodnie z twoja ideologia komuszoniewolnika wypowiadac sie moga tylko ci co sie
        podoba a reszta wypier....
        • olex5 Re: ciebie tez by trzeba wypie.... z tego forum - 12.03.06, 11:38
          skad u ciebie tyle glupoty ?
          • edek47 Dla zwyrodnialego bolszewika, takiego jak ty... 12.03.06, 14:13
            wszyscy sa glupcami , co maja inne zdanie jak ty. Powolaj sie jeszcze na swoja
            babcie,PRZODOWNICZKE PRACY SOCJALISTYCZNEJ za czasow wujka Stalina.
            • edek47 Korekta, powinno byc:' ...inne zdanie niz ty.' 12.03.06, 14:33
              WIDZISZ,BOLSZEWIKU,mnie tez stac na samokrytyke.
    • bohwol Re: Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani 12.03.06, 10:43
      Dorn pewnie sam nie zdaje sobie sprawy, że stał się typowym "HOMO SOVIETICUS".
      Jest zupełnie nieodpowiedzialny, ale właśnie takich ludzi potrzebuje Jarosław
      Kaczyński do swojej osobistej zemsty za swoje życiowe niepowodzenia. Obaj mają
      głęboko zakodowane niektóre wzorce ideologiczne z okresu dyktatury proletariatu
      (nawet nie te z PRL-u).
    • yola13 skończy jak Ceauşescu, prędzej czy poźniej 12.03.06, 11:19
      i dobrze
    • wlodeusz Dyktator ma się na tyle dobrze... 12.03.06, 12:24
      że pozostanie na wiele jeszcze dożywotnich kadencji!.Chyba,że w jego najbliższym
      otoczeniu,znajdzie się ktoś jeszcze bardziej rządny władzy i nakarmi go
      śledzikiem faszerowanym dioksynami.
    • eva15 Gruzini jadą ostrzegać?? 12.03.06, 12:54
      W Gruzji, głód, potworna nędza, brak prądu pracy. Ludzie wyszli właśnie na
      ulice przeciw rządom pyzatego, wiecznie roześmianego pajaca, co gada do narodu
      po angielsku(amerykańsku) i dziwi się, że nie jest rozumiany.

      Może więc Gruzini nauczeni doświadczeniem własnej wspaniałej "rewolucji"
      uciekają teraz do Białorusinów, by ich ostrzec oraz poprosić o azyl...

      • olex5 Re: Gruzini jadą ostrzegać?? 12.03.06, 13:22
        moze i uciekaja zeby ostrzegac ale tam znajduje sie miedzynarodowa kolumna
        kolesi szkolonych przez miedzynarodowe organizacje pozarzadowe, nad ktorymi
        patronat maja sluzby specjalne z CIA na czele.
        Przeciez taka rewolucje zaczyna sie przez werbowanie mlodych i obiecywanie im
        zlotych gor i swietlanej przyszlosci.Mlodzi sa najbardziej podatni na taka
        propagande.Wybiera sie odpowiednich,ktorzy posiadaja odpowiednie predyspozycje i
        sa w stanie wyciagnac innych na ulice do demonstracji.Wspiera sie w ten sposob
        sztucznie zbudowana i sterowana opozycje.Szkoli sie tzw obserwatorow
        wyborczych,ktorzy na podany sygnal maja oglosic nieprawidlosci.To staje sie baza
        do wywolania demonstracji.W tym czasie przekupuje sie dolarami odpowiednich
        ludzi w aparacie wladzy obiecujac im dodatkowo,ze jak sie uda to dostana sie do
        samego koryta.W ten sposob rewolucja gotowa.
        • eva15 Re: Gruzini jadą ostrzegać?? 12.03.06, 13:34
          Tak wiem. Widać to było na Majdanie. 16- letnie dzieci robiły rewolucję w takt
          młodzieżowej muzyki. Niejaki Bazyliszek tłumaczył mi wówczas na forum, że to
          stara doświadczona opozycja o długiej i pięknej karcie walki z władzą.
          Niesamowite jest zabełtanie w głowach. Gdyby człowiek nie widział, to by nie
          uwierzył.

          Co do Gruzinów robię oczywiście żarty, ale z drugiej strony oni naprawdę mają
          dość. Dziś w sposoób autentyczny, TYM RAZEM nie manipulowany wychodzą na ulicę
          przeciw importowanemu pajacowi. GW o tym milczy, ma widać ważniejsze sprawy na
          głowie...

          Inna rzecz, że ci Gruzini, którzy cierpią głód i nędzę nie jadą na Białoruś.
          Jadą inni Gruzini, to fakt.
          • borrka Globalna wioska 12.03.06, 14:33
            Forumowa Ekspertka od Absolutnie Wszystkiego naczytala sie najwyrazniej kaukaskich reportazy Jagielskiego i tam przeniosla swiatowy biegun zla.
            Ciekawe jaki znajdzie link miedzy "Pyzatym",a nieuchronnym koncem minskiego Bat'ki ?
            Wroc.
            Glupie pytanie - macki neokonsow znad Potomaku oczywiscie.
            Zyjemy w globalnej wiosce.
            • olex5 Re: Globalna wioska 12.03.06, 15:03
              smieje sie ten kto smieje sie ostatni,ciekawe czy po wyborach kiedy twoj "backa"
              wygra uczciwie wybory tez bedziesz tak rzec jak kon.
              Ty evie nawet do piet nie dorastasz z twoim umyslem 5 letniego dziecka.
              • borrka Re: Globalna wioska 12.03.06, 15:21
                Evie nikt nie dorasta.
                A Backe wybiora, a potem przjdzie sterowana z Zachodu fala buntow.
                I bedzie klincz, bo Bialorus, to nie Kaukaz i sam KGB-Wowa nie pozwoli pojsc na calosc.
                Backa jest passe' i tak pasuje do Putina i jego image, jak Filka Kirkorow do Ally Pugaczowej.

                Sadze, ze specjalisci od PR w CIA mysla wlasnie, jaki kolor wybrac dla tej rewolucji.
                Kto wie, moze Backa pojdzie do ziemi jak onegdaj Geniusz Karpat ?
                • meerkat1 Kryptonim dla operacji CIA, borrka, juz JEST! 12.03.06, 15:33
                  Sam go wymyslilem!

                  Operation "BURAN"!

                  [przywodca obecnego rezymu bialoruskiego (oznaczonego kryptonimem "BRUNATNY")
                  oznaczny bedzie kryptonimem "TUMAN"]

                  To BEDZIE B I A L A REWOLUCJA, bo przyjda "biali" i "czerwonych"...

                  Ech, zeby czlowiek mial ze 30 lat mniej... ;-((((
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  KOGO BOG CHCE POKARAC, TEMU NAJPIERW R O Z U M ODBIERA!
                • block_buster wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 16:21
                  • meerkat1 Re: wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 16:37
                    Bo mysla, ze "KUPY NIKT NIE RUSZY"!

                    Moze se zmienic nick na <spluczka>?:-)
                  • kaczylechu Re: wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 16:42
                    ja widze paru z CIA,tacy sa gorsi niz sam Stalin byl.
                    • meerkat1 Re: wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 17:34
                      kaczylechu napisał:

                      > ja widze paru z CIA,tacy sa gorsi niz sam Stalin byl.


                      Mowisz o pilotach "pasazerow" z Civil Islamic Airlines? [CIA] :-)
                    • edek47 Pogadaj z tymi,ktorych Jozio 'wychowywal'' 12.03.06, 17:44
                      Musisz sie jednak spieszyc, bo babcie i dziadkowie odchodza juz na zawsze z
                      tego swiata.
      • raffus a czy nie wiesz, że Rosja przyczyniła się 12.03.06, 15:10
        do takiego stanu rzeczy ?

        Np. wysadzając ropociąg do Gruzji i wyłączając prąd ?
        • meerkat1 Re: a czy nie wiesz, że Rosja przyczyniła się 12.03.06, 15:24
          raffus napisał:

          > do takiego stanu rzeczy ?
          >
          > Np. wysadzając ropociąg do Gruzji i wyłączając prąd ?



          Jaka ROSJA???!

          To przeciez TERRORYSCI CZECZENSCY!

          Ci z bandy FSB, ktora blokowiska w Moskwie i Wolgodonsku wysadzila, teatromanow
          na Dubrowce wygazowala i osetynskie dzieci w Bieslanie z miotaczy "SZMIEL"...:-(

          Ale pplk Wsadz da im zdecydowany odpor wspierajac i zbrojac...HAMAS! ;-)))))))))
          --------------------------------------------------------------------------------
          "WYKONYWALEM TYLKO ROZKAZY GLEBA PAWLOWSKIEGO!" (Putin przed Trybunalem w Hadze)
    • arbacht_macht_frei Łukaszenko do gazu!! 12.03.06, 13:32
      Je.. dyktatora w dupe!! Chcemy demorkacji na Białorusi (żeby okraść ich majątek
      narodowy:):)
    • arbacht_macht_frei Łukaszenko do gazu!! 12.03.06, 13:34
      Je.. ciula do dupy!!!! Chcemy demokracki na Białorusi (żeby wykupić ich majątek
      narodowy:D:D)!!
      • meerkat1 Przygotowania do inwazji na Bialorus - juz w TOKU! 12.03.06, 15:10
        arbacht_macht_frei napisał:

        > Je.. ciula do dupy!!!! Chcemy demokracji na Białorusi (żeby wykupić ich
        majątek narodowy:D:D)!!


        Przede wszystkim: zawlaszczyc rozlegle zloza nafty oraz uranu i zlota!

        Slysze, ze zloto potrzebne jest na podtrzymanie polskiego zlotego, ktory caly
        czas tak leci w dol, ze az sie polscy eksporterzy zamartwiaja! :-)))

        A uran odsprzeda sie z zyskiem Iranowi, ktoremu nawet ROSJA nie chce dac!
        [znaczy sie: dac URANU, zeby se kto co innego nie pomyslal! :-)]

        Waparcia lotniczego inwazji udzieli po kryjomu USAF zrzucajac znow nad
        Bialorusia - po 60-letniej przerwie- z nocnych bombowcow F-117A Stealth

        S T O N K E ZIEMNIACZANA! ;-(((
        --------------------------------------------------------------------------------
        WYBORY NA BIALORUSI - POLSZA WKROTCE UPASC MUSI!
    • kpt.klops Niemile widziani - ale przez kogo? 12.03.06, 13:50
      > MSZ podkreśla, że Białoruś ma prawo do regulowania kwestii przyjazdu do kraju
      > obcokrajowców, w szczególności tych, którzy nie są mile widziani.

      Jak ktoś nie ejst mile widziany przez władze, to nie znaczy że nie jest mile
      widziany na Białorusi. Prezydent Łukaszenko, który uważa się za właściciela
      tego państwa "niemile widzi" Białorusinów polskiego pochodzenia, rosyjskich
      dziennikarzy, młodych Białorusinów umieszczajacych filmiki animowane w
      Internecie. Człowiek o wrednym charakterze nikogo mile nie widzi.
    • flakus Re: Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani 12.03.06, 13:55
      Łukaszenka musi odejść!!!
    • fikus70 Sisqw jest doradca Bin Labena ?! 12.03.06, 13:57
      Tylko ze o to chodzi odbierajac mozliwosc krytyki innym, odbierasz ja
      sobie. Ludzie maja prawo krytykowac.. wladza ma jeszcze ta ceche ze moze
      duzo zmienic. ale nie zapominaj ze ta wladza zostala wybrana w wolnych
      wyborach w Polsce. Wiec powolywanie sie na Dorna jest do d.... .
      SLD i PO nie wyciagnely wnioskow w czasie kampanii i przegraly trzeba sie
      z tym pogodzic, a nie pyskowac kompletnie bez sensu.
      Masz prawo krytykowac, ale jak to okreslano dawniej za czasow komuny,
      "czekamy na konstruktywna opozycje" a nie pyskaczy.
      Co ma tu Dorn do roboty, nie pyskuj tylko pisz na temat, bo inaczej
      podpisujesz sie pod teza "ze jestesmy narodem pieniaczy"
    • raffus Ciekawe kiedy deportują Łukaszenkę z Białorusi ? 12.03.06, 15:19
    • borrka ZUBR - mlodziez przeciw bat'ce ! 12.03.06, 15:51
      www.zubr-belarus.com/stikers.php?id=11&lang=1
      angielski
      www.zubr-belarus.com/index.php?lang=2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka