sisgw 12.03.06, 08:33 jak to jest: Dorn jest doradcą Łukaszenki, czy Łukaszenko jest doradcą Dorna? Podobna retoryka, oceny zachowań ludzi niezgadzających się z ich poglądami są takie same. O co tu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sumienie.lk Wiadomo: żeby nie psuli wyników głosowania 12.03.06, 09:11 Bo przecież mogliby... Odpowiedz Link Zgłoś
kon_ktorymowi Re: Pogonią dziennikarzy GW i Rzp ?Sława Bohu! 12.03.06, 09:37 Stol pysk glupku! Rusz szare zanim cos napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lortea Baćka powinien już trumnę szykować, skończy jak 12.03.06, 09:40 Caocescu, z kulę we łbie, jego kochanka i synalkowie też. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Białoruskie dylematy 12.03.06, 09:42 Konia z rzędem temu, kto zrozumie ten dylemat: nie tylko w starym kraju nad Wisłą ale i na emigracji, dzisiejsza Białoruś Anno Domini 2006 jawi się jako kraj zacofany, zapyziały i dechami zabity, gdzie diabeł mówi ludziom dobranoc. W dodatku z dyktaturą ex – kołchozowego dyrektora a to znaczy, że już gorzej być nie może. Pamiętam głosy z kraju, w tym niestety także od rodziny, tuż przed referendum akcesyjnym z Unią Europejską: A co nam zostało? Jak nie Unia to Białoruś. Tyle tylko, i stąd ten koń z rzędem, że w Europie tylko Łotwa jest krajem biedniejszym od Polski a na Białorusi ludzie żyją znacznie lepiej niż u nas. Skąd więc ta pogardliwa opinia o sąsiedzie, któremu wiedzie się nie tylko lepiej ale jest to także kraj znacznie bezpieczniejszy, bowiem kryminalistów tam się zamyka do więzień, korupcja na bardzo niskim poziomie a i opieka socjalna porównywalna tylko do Szwedzkiej. Zgodnie z danymi Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2001 roku bezrobocie w Polsce wynosiło ponad 20% - w tym samym czasie na Białorusi tylko 2%. Per capita, Białoruś cieszy się jednym z najniższych wskaźników zachowań kryminalnych w całej Europie. Roczny wzrost gospodarczy rok po roku utrzymuje się w granicach 10%, co czyni ten kraj istnym tygrysem ekonomicznym na skale większą niż tylko europejską. W 2003 roku, znowu zgodnie z danymi ONZ o rozwoju, Białoruś znajdowała się na 53 miejscu na świecie. Dla porównania, w tym samym czasie Rosja ze swoimi nieprzebranymi bogactwami naturalnymi, okupowała 63 pozycję. W zakresie eksportu wyższej technologii, ten niepozorny kraj na obrzeżach Europy wyprzedza nie tylko Australię ale na przykład także Grecję i Norwegię. Jest jeszcze wiele innych przykładów, że ten dzielny kraj doskonale daje sobie radę nie tylko na arenie międzynarodowej ale nie zapomina także o własnych obywatelach. Na przykład inflacja białoruskiego rubla jest stosunkowo niska, w granicach 3 – 4% i w dodatku istnieje tam przepis, że jeśli przekroczy ona próg 5% następuje automatyczna indeksacja emerytur, zasiłków dla bezrobotnych, pensji itd. No, my tu w Australii to tylko możemy sobie pomarzyć o takich kompensatach. A zatem, co tu jest grane, jak mawiał mój cieć z podwórka na Marszałkowskiej, skądinąd zasłużony pracownik Służby Bezpieczeństwa. Wypadałoby zacząć od tego, że obecnie tzw. opinia społeczna jest kreowana w całości przez środki masowego przekazu, czyli przekaziory. Innymi słowy przeciętna Tereska i Sylwek Pudło już dawno temu zamienili się z telewizorem na rozumy, zakładając oczywiście, że w ogóle było się czym wymieniać. I stąd ten totalnie wypaczony obraz świata, w tym Białorusi. No dobrze, ale dlaczego właściciele przekaziorów i nie tylko, bo także Ameryki, Europy i Australii, nagle poczuli taką niechęć do tego malutkiego kraju. Ano, kiedy nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze. I tak, w 2002 roku Aleksander Łukaszenko, prezydent niepodległej Białorusi odmówił Georgowi Sorosowi sprzedaży za bezcen państwowego przedsiębiorstwa, produkującego jedne z najlepszych na świecie samochodów ciężarowych BELAZ (21% produkcji światowej super ciężkich wozów). No, świat wstrzymał oddech na moment, bo jako żywo nikt do tej pory nie miał odwagi odmówić czegokolwiek super spekulantowi. Dla przypomnienia, w Polsce scenariusz przejmowania majątku narodowego przez międzynarodowe gangi wyglądał następująco: kwitnące przedsiębiorstwa raptem zaczęły wpadać w długi, pracownicy żalili się, że nie wypłaca się im pensji i już na progu bankructwa zostawały wykupywane za tzw. psie grosze przez obcy kapitał. Nazywało się to bardzo ładnie – prywatyzacja. Zdaje się, że obecnie już nie ma czego prywatyzować, wszystko diabli wzięli. A tu nagle taka Białoruś, z dziesięcioma milionami obywateli, stanęła okoniem i nie tylko nie sprzedała państwowej własności ale dodatkowo wyrzuciła z Mińska fundację Sorosa dla tzw. „Otwartego Społeczeństwa” znanego w kraju nad Wisłą pod nazwą „Fundacji Batorego”. Od tego też czasu międzynarodowe przekaziory rozpoczęły zgodną kampanię ujadania pod adresem niepokornego Łukaszenki. Nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że wiodącą rolę w tej sforze powierzono tzw. polskim mediom i tzw. polskim politykom. I tak w kraju, gdzie brakuje pieniędzy na oświatę, na służbę zdrowia, na renty i emerytury, gdzie setki tysięcy dzieci idzie spać głodne, gdzie bezrobotni nie mają z czego żyć – nagle setki milionów euro wydawane są na antybiałoruską rozgłośnię radiową, na druk antybiałoruskiej literatury, plakatów, ulotek, na szkolenie zawodowych prowokatorów, mających umożliwić przejęcie władzy w imieniu międzynarodowej mafii, jak zawsze pazernej, okrutnej i cynicznej do wręcz niewiarygodnych granic. Mało tego, tzw. polski aparat państwowy w postaci Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zaangażował się w te awantury, używając do swych brudnych celów Związek Polaków na Białorusi co, jak sądzę, jest działalnością wręcz kryminalną. Nikomu nie wolno narażać rodaków na obczyźnie na szykany, represje czy niechęć autochtonów. Szczególnie w interesie międzynarodowych szajek, które do tej pory zrujnowały już nie jeden kraj. Sama zaś prowokacja polegała na tym, że pracownicy tzw. polskiej ambasady w Mińsku (Bućko, Buczek i Alperowski) zorganizowali nielegalne zebranie Związku Polaków na Białorusi z odpowiedni dobranymi ludźmi (skąd my to znamy tu w Australii) i wybrano nowe władze z niejaką Andżeliką Borys w roli głównej. Skończyło się na tym, że Łukaszenko interweniował w obronie prawnego zarządu ZPB i blond Andżelika nie zdążyła zagrzać krzesła prezesa. Niemniej były premier Polski, Marek Belka obiecał jej stanowisko „konsula honorowego” na otarcie łez. A przy okazji, tych trzech prowokatorów z tzw. polskiej ambasady w Mińsku musiało pakować walizy i wracać do kraju, co ponoć srodze rozwścieczyło byłego, na szczęście, ministra spraw zagranicznych Adama Rotfelda. Tak więc chodzi o to, że Białoruś chce się rządzić sama, bez niczyjej pomocy, to znaczy zabezpieczyć godziwy byt własnym obywatelom. No, ale kto to słyszał, żeby dzisiaj jakiś kraj chciał się rządzić samodzielnie? Jugosławia próbowała i wiadomo, jak to się skończyło. Z drugiej strony wszystkim tym, którym się zdaje, że Łukaszenko jest rosyjskim pucybutem warto przypomnieć, iż zadarł on z „rosyjskimi” oligarchami – Berezowskim, Abramowiczem i Chodorkowskim, którym w 2003 roku odmówił sprzedaży przemysłu naftowego. Od tego też czasu tzw. rosyjskie przekaziory nie ustają w ujadaniu, gdzie epitety „dyktator”, „komuch”, „kołchoźnik” itd. są na porządku dziennym. Oparł się też ten dzielny naród słowiański presji rosyjskiej, sterowanej przez Putina, by wziąć Białoruś pod „opiekę” Moskwy. Od tego też czasu datuje się szczególna niechęć Putina wobec Łukaszenki. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Białoruskie dylematy 12.03.06, 09:42 Niemniej w Rosji istnieje także prasa nacjonalistyczna (nacjonalizm, drodzy państwo, to nic innego tylko aktywny patriotyzm) i sprawa Białorusi znajduje w niej specjalny oddźwięk. I tak redaktor „Ruskij Wiestnik” (Rosyjskie Wiadomości) w zeszłym roku ujął to następująco: : „Nie ulega wątpliwości, że istnieje zmowa niemiecko – syjonistyczna, wymierzona w kraje słowiańskie. Spisek ten ma na celu „afrykanizację” narodów słowiańskich, zepchniecie ich na margines cywilizacyjny. Stąd planowana dezorganizacja społeczeństwa, bezrobocie, masowa nędza, demoralizacja i coraz dotkliwszy brak opieki medycznej. Stąd powszechny dostęp do aborcji, propagowanie bezdzietności, narkotyki, alkoholizm i brak perspektyw, zmuszający młodych ludzi do poszukiwania pracy poza granicami kraju. Wykonanie tego szatańskiego planu, tajny rząd światowy powierzył tzw. piątej kolumnie, która realizuje go z powodzeniem od 15 lat.” Tak więc, jeśli przyjąć, że autor „Rosyjskich Wiadomości” ma rację, jasnym teraz się staje, skąd ta internacjonalistyczna nienawiść wobec małego narodu Białoruskiego a w szczególności wobec jego prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Nie od rzeczy bowiem B. Geremek primo voto Bela Lewartow albo A. Kwaśniewski (Stolzman) za każdym razem, kiedy się o nim wypowiadają, używają określeń: „dyktator”, „satrapa”, „autokrata”, „despota” itd. I już to samo powinno być dla wszystkich myślących ludzi wystarczającym dowodem, iż prezydent Białorusi musi być przyzwoitym człowiekiem. Tyle tylko, że kto to słyszał, żeby krajem rządził tuziemiec w dodatku dbający o interesy własnego narodu. Trocki aka Lejba Bronstein wraz z pokaźną liczbą kumpli w grobie się ze złości przewraca. Zbyszek Koreywo Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Przeprowadz sie na Bialorus,po co gnijesz... 12.03.06, 13:45 tej kolonii brytyjskiej?!...Po co AUSTRALII TAKIE BURAKI jak ty,kolchozow tu nie ma, a mahmutow za malo,by rozpetac rewolucje socjalistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford W przeciwienstwie do ciebie mowi jak Korwin Mikke: 12.03.06, 16:36 nie mam nic przeciwko eksportowi rewolucji amerykanskiej, niemniej niech to Amerykanie robia za swoje wlasne pieniadze. A Polska ? Owszem, ale gdy jej bedzie tych pieniedzy ZBYWALO po zaspokojeniu potrzeb wlasnych obywateli - zauwaz, ze zaden z zamoznych krajow europejskich takiego zajoba na punkcie Bialorusi jak Polska nie ma:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: W przeciwienstwie do ciebie mowi jak Korwin M 12.03.06, 17:11 "zauwaz, ze zaden z zamoznych krajow europejskich takiego zajoba na punkcie > Bialorusi jak Polska nie ma:)))" A jakiz to, drogi kropeku, zamozny kraj jewropejski z Bialorusia GRANICZY????! Portugalia np.- tez nie ma obsesji na temat Niemiec i Rosji! I Gazrurka Przyjazni sie nie martwi! Podobnie...Ulster, ktory ma innego zajoba! :-))) -------------------------------------------------------------------------------- PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA! [jak sie np. siedzi we Wronkach...] Odpowiedz Link Zgłoś
raffus chodzi o to, że wklejasz te swoje bzdury 12.03.06, 11:26 w prawie każdym wątku białoruskim. To co piszesz to wypociny szaleńca. Zobaczymy co będzie z cudem białoruskim jak rosjanie podniosą ceny gazu i ropy do cen rynkowych i przestaną kupować produkcję białoruską. A i zamkną granice przed robotnikami białoruskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 <sredni>, tys wcale nie sredni, tylko dobry! :-))) 12.03.06, 11:39 Bialoruskie KGB bedzie ci musialo dodatek funkcyjny podniesc! -------------------------------------------------------------------------------- Szef bialoruskiego KGB: WEZMIEMY NA MEKI WROGOW LUKASZENKI! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 niedyskretne pytanie... :-))))))))))))))))))))))) 12.03.06, 11:42 Czy posrod deportowanych cudzoziemcow ingerujacych w "demokratyczny proces wyborczy na Bialorusi" znajda sie tez oficerowie rosyjskiego FSB i delegaci Kremla? Bo na Ukrainie np., podczas ostatnich wyborow, bylo ich calkiem sporo. :-))))))) -------------------------------------------------------------------------------- "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G. Orwell) Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: niedyskretne pytanie... :-))))))))))))))))))) 12.03.06, 12:03 meerkat1 napisał: > Czy posrod deportowanych cudzoziemcow ingerujacych w "demokratyczny proces > wyborczy na Bialorusi" znajda sie tez oficerowie rosyjskiego FSB i delegaci > Kremla? > > Bo na Ukrainie np., podczas ostatnich wyborow, bylo ich calkiem sporo. :- )))))) > ) > ------------------------------------------------------------------------------ - > - > "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G. Orwell > ) nie,oni sa tam oficjalnie i nie musza sie chowac jak pozostale szczury. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: niedyskretne pytanie... :-))))))))))))))))))) 12.03.06, 14:00 borrka1 napisał: > meerkat1 napisał: > Czy posrod deportowanych cudzoziemcow ingerujacych w "demokratyczny proces wyborczy na Bialorusi" znajda sie tez oficerowie rosyjskiego FSB i delegaci Kremla? > > Bo na Ukrainie np., podczas ostatnich wyborow, bylo ich calkiem sporo. :-)))))) ------------------------------------------------------------------------- "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G. Orwell) > nie,oni sa tam oficjalnie i nie musza sie chowac jak pozostale szczury. No bo swiniom , chocby z racji rozmiarow, trudniej sie schowac niz szczurom. Choc np. w chlewiku gen. Krawczenki te swinie z hodowli FSB, ktore mu tam "popelnily samobojstwo" niezle sie zakamuflowaly! Tych co Juszczenke dioxyna truly tez dotad nie znaleziono! Coz, zoolodzy twierdza, ze swinie, to jedne z najinteligentniejszych zwierzat. Prawie jak te szczury, co uciekaja z tanacego okretu! [ choc nie te, ktore sie go kurczowo do ostatniej chwili trzymaja. :-)))] Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: chodzi o to, że wklejasz te swoje bzdury 12.03.06, 12:01 raffus napisał: > w prawie każdym wątku białoruskim. > > To co piszesz to wypociny szaleńca. > > Zobaczymy co będzie z cudem białoruskim jak rosjanie podniosą ceny gazu i ropy > do cen rynkowych i przestaną kupować produkcję białoruską. A i zamkną granice > przed robotnikami białoruskimi. ojojoj,a co bedzie jak E uropa przestanie kupowac polskie towary?a jeszcze kredyty,dotacje wstrzymaja?o kurde jeszcze zabronia polakom pracowac na zachodzie,strach sie bac! a mowia ze myslenie nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
raffus Zły przykład, bo 12.03.06, 12:07 Biaoruski eksport to chyba w 70-80% idzie do Rosji czyli do 1 kraju. Nasz eksport skierowny jest do kilkunastu-kilkudziesięciu. Chociaż faktycznie Niemcy dominują (ok. 40%). A dlaczego mają nas odcinać ? Na Białorusi istnieje ryzyko, że jak się coś Moskwie nie spodoba to klops. Cena idzie do góry i zmaknięcie granic dla towarów. Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Zły przykład, bo 12.03.06, 17:53 A co będzie, jak Białoruś zamknie darmowy tranzyt przez swe tertorium dla Rosji? Odpowiedz Link Zgłoś
raffus Re: Zły przykład, bo 12.03.06, 18:22 darmowy ? Przecież dostają diengi za tranzyt. Odpowiedz Link Zgłoś
oginn Re: Zły przykład, bo 12.03.06, 19:01 Opozycja mówi ze są to śmieszne pieniądze. Dlatego ma Białoruś (i Ukraina) taką tanią ropę i gaz. Ale po dojściu do władzy opozycji nastąpi zmiana tego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
raffus oczywiście, że tak. Rosja w ramach zemsty 13.03.06, 23:28 jedyne co potrafi to podnieść ceny lub zakręcić kurek. Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop Re: chodzi o to, że wklejasz te swoje bzdury 12.03.06, 15:25 > ojojoj,a co bedzie jak E uropa przestanie kupowac polskie towary? Drobna różnica - Europa kupuje po cenach rynkowych i dlatego, że nasze towary są dobre, a nie dlatego, że są "politycznie poprawne" Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Trochę bzdur? 12.03.06, 12:24 "Prawdziwą przyczyną ataków Zachodu oraz rozpętywanej za pomocą tamtejszych mediów histerii informacyjnej na temat Białorusi są sukcesy ekonomiczne tego kraju, a także jego zaangażowanie w integrację z narodami słowiańskimi" - powiedział w piątek Władimir Upas, deputowany Dumy miejskiej w Moskwie w rozmowie z białoruską agencją Bełta. "Wybory na Białorusi odbywają się w trudnym okresie dla narodów słowiańskich . Rozgromiona Jugosławia, oddalające się od siebie Rosja i Ukraina. To wszystko rezultaty polityki Zachodu, nastawionej na podzielenie Słowian" - mówił Upas. "Dzięki mądrości narodu białoruskiego, dzisiaj kraj ten cechuje wysoki potencjał ekonomiczny. Białoruś wiele zyskała dzięki racjonalnej i sprawiedliwej dystrybucji swoich bogactw. Według głównych wskaźników rozwoju, wyprzedziła ona praktycznie wszystkie kraje WNP, nie dysponując przy tym wielkimi zapasami zasobów naturalnych"- zwrócił uwagę rosyjski samorządowiec. Agencja Bełta poinformowała również w tym samym dniu, że renomowany brytyjski tygodnik polityczny "The Guardian" zamieścił dzisiaj artykuł swego stałego publicysty Jonathana Steel`a, w którym skrytykowane zostały naciski państw zachodnich na przebieg kampanii przed wyborami prezydenckimi na Białorusi, rozpisanymi na 19 marca. "Ma miejsce kolosalna kampania ingerencji w białoruskie wybory ze strony zagranicznych rządów - kampania dużo bardziej wątpliwa od tej, która toczyła się w 2004 roku na Ukrainie. O ile Rosja z rezerwą wciąga się w białoruskie wybory, to Europa i USA sypią tam pieniędzmi" - stwierdził Jonathan Steel. Politykę taką nazwał "krzykliwą ingerencją innych państw w walkę przedwyborczą". Steel był obserwatorem z ramienia Europejskiego Instytutu Środków Masowego Przekazu referendum konstytucyjnego na Białorusi w 1996 roku, które zatwierdziło obecny model ustrojowy tego kraju. Publicysta brytyjski pisze, że wielokrotnie rozmawiał z Białorusinami na temat sytuacji w ich ojczyźnie. Rozmowy te pokazały zupełnie inny obraz kraju, od jednostronnego, prezentowanego przez rządy oraz media zachodnie. "Większość ludzi z którymi rozmawiałem jest zadowolonych ze swojego poziomu życia. Wielu ma związki rodzinne, bądź jakieś inne z Rosją, ich gigantycznym sąsiadem i czują oni wdzięczność za stabilność, umiarkowanie i nieobecność oligarchów którzy kontrolowaliby ekonomię" - cytuje słowa Steel`a agencja białoruska. Dziennikarz brytyjski zauważa też, że dzisiaj dostęp do wiadomości na Białorusi jest szerszy niż jeszcze w 1996 roku. Finansowany przez UE kanał telewizyjny "EuroNews" jest dostępny w sieciach telewizji kablowych i odbierają go miliony ludzi. Dostęp do nie podlegających cenzurze stron internetowych jest łatwy w kawiarenkach internetowych, klubach czy w domu. Bełta pisze, że Steel zauważa na końcu swojego artykułu, że główny kandydat opozycyjny odwiedza stolice europejskie, otrzymując tam poparcie, co równoznaczne jest z jawnym mieszaniem się w kampanię wyborczą w innym państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:26 Kto "załatwił" ZPB, a raczej Polaków na Białorusi? by.blox.pl/2006/03/8222Glos-znad-Niemna8221-nr-8-24022006.html „Głos znad Niemna”, nr 8 - 24.02.2006 Związek Polaków na Białorusi „Głos znad Niemna”, nr 8 24.02.2006 (na zdjęciu, pominiętym w celu ułatwienia przekazu emailem): Stefan Kosiewski (autor portalu „Sowa” w Frankfurcie) i Andrzej Dubikowski, Redaktor Naczelny "Głosu znad Niemna"; w środku: Witalia Panasiuk, dyrektor polskiej szkoly spolecznej przy ZPB w Grodnie Wielkie widać z daleka, a marność z bliska Film został zmontowany, role odegrane, nagrody rozdane, wyroki wydane. Niemniej jednak pytanie zostaje bez odpowiedzi, kto zamówił ZPB, a raczej Polaków na Białorusi? Związek Polaków na Białorusi jest społeczno-kulturalnym zjednoczeniem, działa według statutu, nie wtrąca się do polityki i prowadzi działalność wyłącznie kulturalno-oświatową. Nasza praca polega na przeprowadzaniu różnorakich przedsięwzięć, takich jak — święto poezji polskiej, tradycyjne konkursy piosenki polskiej, dzień niepodległości, uroczystości poświęcone pamięci naszych rodaków, spotkania opłatkowe, przegląd zespołów kolędniczych, zawody sportowe, konkursy i zabawy młodzieżowe, organizujemy również prace stowarzyszeń według zainteresowań i wiele innych. Zdawałoby się nikomu nie przeszkadzamy, a w szczególności politykom polskim, ponieważ jesteśmy rodakami i nie ponosimy winy, że los nas rozdzielił i otrzymaliśmy przydomek „zza Buga”. W rzeczywistości w ub.r. znowu, jak po wojnie, zostaliśmy podzieleni na „uciśnionych” i „upolitycznionych”. Do ostatnich zaliczono dyrekcje szkół z polskim językiem nauczania w Grodnie i Wołkowysku, nauczycieli języka polskiego, działaczy ZPB, ich dzieci, a nawet wnuków, redaktorów polskich pism „Głos znad Niemna” i „Magazyn Polski”, sportowców, akowców i Sybiraków i wielu innych. Wszyscy wymienieni wyżej oraz ci, którzy poświęcili się sprawie odrodzenia świadomości narodowej i kultury polskiej, mają zakaz wjazdu do Macierzy na okres trzech lat, z hańbiącym określeniem „niebezpieczny dla Państwa Polskiego”. Warto zwrócić uwagę na to, że zakaz dotyczy nie jednej, nie dwóch osób, nie dziesięciu, a około 50 osób! Podział został dokonany jeszcze w kwietniu, kiedy nijaki Poczobut, raptem wielki „działacz” ZPB, mówił otwarcie wszem i wobec, że jeśli nie będą po stronie Borys, będą dostawali zakaz wjazdu do Polski aż na 15 lat. Na początku nie brano tego poważnie pod uwagę, nawet gdy straszył sędzinę podczas rozprawy sądowej Andrzeja Dubikowskiego, redaktora „Głosu znad Niemna”. Trudno było uwierzyć, że ktoś może w taki sposób karcić Polaków. Niemniej jednak posłuchano ZPB, czyli Związek Poczobutów (Porzeckich) i Borysów. Uwzględniono listę zakazanych, sporządzoną przez ww. i zakazy poleciały na głowy Polaków, a listy sporządzano nadal, tylko zamiast 15 lat skazywano na trzy lata. Ludzie są na tyle zastraszeni tymi groźbami, że nawet o swoich zakazach milczą, obawiają się o dalszy los swoich bliskich. Więc kto kogo uciska? Na czym ma polegać zagrożenie dla Państwa Polskiego ze strony absolwentów jego uczelni wyższych, którzy powrócili do swoich miejsc rodzinnych, aby rzetelnie pracować na niwie odrodzenia świadomości polskiej. Trzeba było zostać członkiem ZPB, aktywnie działać w jej strukturach, aby potem dostać wyrok bez sądu na podstawie pomówień, bo niektórzy mają chorobliwą wyobraźnię - wszędzie czai się KGB, jeśli — przeciwko Borys, to znaczy jesteś w szeregach KGB. Nasuwa się pytanie, w jakich szeregach więc są nasi wielcy „bohaterowie”. Może szykują się oni do odwetu, czerwonego terroru, całkiem możliwe. Tylko że Białoruś nie jest krajem bananowym i leży w centrum Europy. Toż tak ładnie padać na kolana i płakać na zawołanie przed kamerą, robić zdjęcia, narzekać - istne kino. Być na topie - jak narkotyk, tym bardziej, że jeszcze za to dają pieniądze. Bardzo boleśnie przyjmują takie oskarżenia osoby, które były obywatelami Polski i zostały pozbawione tego zaszczytu nie ze swojej winy oraz ci, którzy przeszli przez obozy stalinowskie, nie doznali radości dzieciństwa i młodości, stracili bliskie osoby i nie wiedzą nawet, gdzie są ich groby, stracili zdrowie, lecz zachowali patriotyzm do Ojczyzny. Jako przykład można wymienić jedną z pań, rodzinę której w 1952r. wywieziono do Kazachstanu - pięcioro małych dzieci, zaznały głód, chłód i poniżenia. Ta pani ma pięć nagród Państwa Polskiego, a na początku bieżącego roku otrzymała „szóstą” - „niebezpieczna dla Państwa Polskiego” (zakaz wjazdu do Polski). My, Polacy - obywatele Białorusi, liczba których wynosi ponad milion, nie możemy zrozumieć, dlaczego wobec nas stosują metody z okresu stalinowskiego i otwierają krwawiące rany i wspomnienia terroru żandarmerii politycznej. Grupa bałaganiarzy, która nie jest zdolna do pracy społecznej, przyzwyczajona do bezkontrolnego trwonienia pieniędzy polskiego podatnika i jednocześnie okłamując go o swym ciężkim położeniu ze strony mniemanego ucisku przez reżim państwowy, robi wiele zamieszania w relacjach polsko-białoruskich, umyślnie wprowadza państwo polskie w błąd. Właśnie ta awanturnicza grupa podaje tendencyjną, kłamliwą informację w mediach polskich o pozbawieniu ich kierowania organizacją, omijając wszelką wzmiankę o konkretnej działalności na rzecz odrodzenia tożsamości narodowej, kultury, języka. Natomiast osoba, która na mapie nie potrafi wskazać Syberii, stoi na czele organizacji zrzeszającej Sybiraków, otrzymała medal od rządu polskiego, a w latach strasznego terroru stalinowskiego wchodziła w awangardę ruchu komsomolskiego na Grodzieńszczyźnie. Ci, którzy przez ostatnie lata bawili się w opozycjonistów, praktycznie nie uczestnicząc w życiu organizacji, a tylko zakłócając normalny tryb jej pracy, nagle odbierają hołdy w rządzie polskim, stają się „doradcami”, „ambasadorami”, nie dopuszczają do zwołania komisji do zbadania afer finansowych i dokumentów dotyczących setek, a może i milionów dolarów USA, które nie znajdują potwierdzenia w księgowości, właśnie oni mają decydować o naszej łączności z Macierzą!? Kłamstwo ma krótkie nogi — wcześniej czy później, ci co wierzyli „bohaterom” będą musieli dokonać bilansu strat i zysku. Niestety, nie będzie on na ich korzyść. Zarząd Główny ZPB Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:29 Brońmy Białorusi przed Globalną Mendą! Co to jest „Globalna Menda” 2.10.05 w TVP pokazano zjazd (anty)białoruskiej „opozycji” w Mińsku, na którym wybrano kandydata „Zjednoczonej (przez agentury USA i UE) Opozycji” na przyszłego prezydenta Białorusi będącej, według. opinii Sekretarza Stanu USA Condolizy Ryż (Rice), „ostatnią (niedemokratyczną) dyktaturą w Europie” Dlaczego zatem Rząd Białorusi organizuje wybory prezydenta tego kraju, skoro nie jest to kraj demokratyczny? I dlaczego zezwala na wielkie (800 osób) zjazdy (anty)białoruskiej opozycji? A może pani Kondoliza Ryż jest po prostu reprezentantką AMERYKAŃSKIEJ MAFII HIPOKRYTÓW? Ta rządząca w USA już od blisko 200 lat Mafia, ukryta za fasadą tak zwanej „dwójpartii”, niedopuszcza do władzy nikogo spoza swego zamkniętego kręgu miliarderów. Nawet arcybogaty klan Kennedych zapłacił za próbę wejścia w krąg Władców Świata przedwczesną śmiercią swych kilku członków. Hipokryci to jest znana już w starożytnym Izraelu „rasa” ludzkich mend (wszy łonowych), które się specjalizują w tym, że co innego mówią, a co innego czynią. Takie właśnie ludzkie mendy rządzą od 15 już lat Polską, zamienioną w „niewidzialną kolonię” USA zjednoczonego z UE. I to rządzą tak, że często jest mi po prostu wstyd, że mam polski „mendo-paszport”. Przykład: kilka dni temu pracownicy francuskiego państwowego przedsiębiorstwa morskich przewozów pasażerskich, poprzez „porwanie” promu z Korsyki do Tulonu, protestowali przeciw prywatyzacji tego przedsiębiorstwa. A w Polsce tak zwani „ludzie (bez) pracy” pokornie akceptują, by Rządzące naszym krajem Mendy prywatyzowały ostatnie państwowe przedsiębiorstwa, a wkrótce także szkoły oraz wojsko. To „wojsko polskie” obecnie broni „honoru Polaków” (?) poprzez swój udział w okupacji Iraku. I aby pognębić do końca wszystkie osoby mające jakieś pro-społeczne odruchy, to się organizuje wystawy ku chwale „Solidarności”, której dewastujące gospodarkę Polski wyczyny w 1980/81 roku, zapoczątkowały obecny proces prywatyzacji świata. Prywatyzacji oczywiście przez Globalne Mendy, którym katolicka Polska wiernie dzisiaj służy. A gdy ktoś wzbrania się kłaniać nisko Globalnej Mendzie i w dodatku ma pro społeczne (czyli z definicji, pro-socjalistyczne) odruchy oraz zdolności przywódcze, to czeka go los niedawnego kandydata na prezydenta RP, przewodniczącego antykapitalistycznego Związku „Solidarność 80”, Daniela Podrzyckiego ze Śląska, który kilka dni temu zginął na drodze szybkiego ruchu koło Dąbrowy Górniczej. Jak podaje Roman Kotliński w aktualnych „Faktach i Mitach” nr. 39 „Okoliczności tego wypadku w przeddzień wyborów są bardzo niejasne. Była zaledwie 17.20, superwidoczność, ładna pogoda. Daniel był świetnym kierowcą. Dlaczego nagle zjechał na barierki oddzielające przeciwległe pasy jezdni? Gdyby przysnął, natychmiast powinien się obudzić, hamować, ratować się, ale śladów hamowania nie stwierdzono. … Faktem jest, że niedawno w kole jego samochodu poluzowane były wszystkie śruby. Czyżby ktoś przygotowywał grunt pod IV Rzeczypospolitą? Naczelnemu „FiM” warto przypomnieć, że w taki właśnie, bezwzględny sposób tak zwani Złodziejscy Baronowie (Robber Barons) zabijali w USA, sto lat temu, tamtejszych pro-socjalistycznych przywódców robotniczych. Pragnę także przypomnieć, że w 1988 roku na Wisłostradzie w Warszawie zamordowano mego znajomego, głównego doradcę opozycyjnej podówczas „Solidarności”, doc. Jana Strzeleckiego. Wdowa po nim rok temu mi powiedziała, że jej mąż wtedy właśnie wrócił ze stypendium w Szwecji i chciał pisać książkę o „szwedzkim modelu socjalizmu”. Do wprowadzenia w Polsce szwedzkiego modelu socjalizmu, Globalna Menda sponsorująca w ukryciu „Solidarność”, oczywiście nie zamierzała dopuścić. Toć to przecież z tego powodu kilka lat temu „niespodziewanie wypadł na morzu z łódki i utonął”, w czasie wakacji na Krecie Andrzej Urbańczyk, nowo mianowany podówczas rzecznik prasowy SLD, któremu już na początku lat 1990, na zebraniu krakowskiej „Kuźnicy” mówiłem, że o żadnej „Lewicy” w Polsce nie ma co marzyć. Zaś w Szwecji, w ramach ‘desocjalizacji’ tego kraju, zastrzelono wcześniej premiera Olafa Palome. Nie zapominajmy także o Serbii, gdzie w ciągu ostatnich kilkunastu lat zabito w sposób skrytobójczy ponad 40 bliskich współpracowników pro-socjalistycznego prezydenta Miloszewicia. Oczywiście zrzucając odpowiedzialność za to na rząd tegoż Miloszewicia, tak jakby on sam się chciał pozabijać. Jeśli chodzi o Białoruś, to 30.09. TVP poinformowała, że w ramach sankcji za domniemane ograniczenia Praw Człowieka na Białorusi, parlament UE zakazał wjazdu na terytorium Unii Europejskiej członkom białoruskiego Rządu. A zatem Europarlament pogwałcił Prawa Człowieka dość istotnej mniejszości białoruskiej. Także Polska zaczęła odmawiać wiz wjazdowych białoruskim Polakom, popierającym nowo wybrane władze Związku Polaków Białorusi. A zatem zarówno w Polsce jak i w UE rządzi dzisiaj, specjalizująca się w HIPOKRYZJI BEZ GRANIC, „Euromenda”, będąca filią Mendy Globalnej, panującej w USA już od lat blisko dwustu. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:29 By mieć czyste sumienie, i nie czuć się impotentem poczciwie wierzącym w to, co nam MENDA GLOBALNA do wierzenia podaje, pozwoliłem sobie przetłumaczyć na język polski fragmenty niedawnego wystąpienia białoruskiego prezydenta Aleksandra Łukaszenki na forum ONZ w Nowym Yorku. Warto przeczytać, za co obecnie się zabija (Strzelecki, Urbańczyk, Podrzycki), lub wsadza do więzień (Miloszewić), ludzi w tak zwanym „wolnym świecie”. Już ponad 30 lat temu, przyglądając się w USA przez dłuższy czas jak ten „wolny świat” funkcjonuje, ukułem hasło „LEPIEJ SIĘ NIGDY NIE NARODZIĆ NIŻ MUSIEĆ ŻYĆ W USA”. I z tego powodu oczywiście nie chciałem mieć dzieci, aby ich skrytobójczo „za grzechy ojca” nie zabito, jak syna socjalisty Piaseckiego w Warszawie w 1956 roku. M.G. www.marek.glogoczowski.zaprasza.net W czym specjalizuje się Globalna Menda? Obszerne fragmenty wystąpienia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki na forum ONZ we wrześniu 2005 (…) Dzisiejszy świat jest jednobiegunowy, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Kwitnąca kiedyś Jugosławia została zdewastowana i znikła z mapy Europy. Cierpiący od dawna Afganistan stał się ogniskiem konfliktów oraz handlu narkotykami. Krwawa jatka w Iraku trwa do dzisiejszego dnia. Ten kraj został zamieniony w źródło zapalne dla całego wielkiego regionu. Iran oraz Korea Północna, Kolumbia, Kuba oraz inne kraje są widziane jakby poprzez celowniki karabinów. Białoruś jest narodem takim jak większość reprezentowana w tej sali. Wyłoniona z gruzów po Zimnej Wojnie, Białoruś potrafiła stać się krajem o zaawansowanej nauce oraz technice, zamieszkałym przez dziesięć milionów dobrze wykształconych i tolerancyjnych ludzi. ONZ zaliczył nas do krajów rozwiniętych, z wysokim poziomem ludzkiego rozwoju. Podobnie jak i wy, to co nasz naród oczekuje od świata, to pokój i stabilność. Nic więcej. Mój kraj jest wolny od konfliktów. Różne narody i narodowości pokojowo współżyją na Białorusi, każdy praktykując swą własną religię i posiadając swój własny styl życia. (…) Zbudowaliśmy nasz kraj używając naszej własnej pomysłowości i na bazie naszych własnych tradycji. Ale jest rzeczą oczywistą, że ten właśnie wybór mego narodu nie jest dla wszystkich przyjemnym. Nie zadawala on tych, którzy starają się by rządzić światem jednobiegunowym. W jaki sposób do tego zmierzają? Gdy nie ma konfliktów – to się je wynajduje. Gdy nie ma pretekstów do interwencji – to znajduje się wyimaginowane. W tym celu wybrano bardzo wygodny sztandar – demokracji oraz praw człowieka. Ale nie w ich oryginalnym znaczeniu rządów ludu i osobistej godności, ale tylko i wyłącznie tak jak to interpretuje przywództwo USA. Czyż świat rzeczywiście stał się tak czarny i biały, pozbawiony różnorodności cywilizacji, wielobarwnych tradycji i sposobów życia spełniających aspiracje narodów? Oczywiście nie! Prosta rzeczą jest, że jest to wygodny pretekst oraz instrument kontroli innych krajów. Z przykrością należy stwierdzić, że Organizacja Narodów Zjednoczonych, chociaż należy do wszystkich, zezwala się wykorzystywać jako narzędzie takiej polityki. Mówię to ze szczególna przykrością i bólem, jako Prezydent kraju, który współ- fundował ONZ, po poświeceniu życia jednej trzeciej części swej ludności w czasie Drugiej Wojny Światowej, dla odzyskania własnej wolności oraz wolności Europy i całego świata. Komisja Praw Człowieka ciągle w sposób mechaniczny podpisuje rezolucje na temat Bialorusi, Kuby i innych krajów. Są czynione próby by narzucić takie rezolucje także Walnemu Zebraniu ONZ. Ale jak może ONZ rozważać imaginacyjne „problemy”, podczas gdy jest ona niezdolną to dostrzegania prawdziwych nieszczęść oraz katastrof? Tych, których nikt inny oprócz ONZ, jako wspólnota cywilizowanych narodów, nie jest w stanie się zmierzyć? Bardzo niedawno, w nieodległej od nas sali, były pokazywane mapy oraz grafiki ponoć obrazujące broń masowej zagłady w Iraku. Gdzie znaleziono tę broń? Ona nie istnieje. W międzyczasie Irak krwawi, jest zdewastowany, jego ludność doprowadzona do całkowitej rozpaczy. Terroryści grożą, że użyją broni masowej zagłady przeciw miastom Europy oraz Ameryki. Czy był otwarty i niezależny proces, pod nadzorem ONZ, więźniów w Guantanamo? Ilu jest ich tam i kim są oni? Kto będzie bronił praw ofiar więzienia Abu Graib (koło Bagdadu – przyp. tlum.) i ukara wszystkich, którzy ich torturowali, bez wyjątków? Afganistan został zniszczony za pomocą rakiet i bomb pod pretekstem poszukiwania Bin Ladena. Gdzież jest on teraz? Przebywa na wolności, ale terytoria Afganistanu oraz Iraku zaczęły generować setki i tysiące międzynarodowych terrorystów. Obce wojska okupowały niezależny Afganistan, ale produkcja w nim narkotyków wzrosła dziesięciokrotnie. Czy te wojska weszły do Afganistanu właśnie w tym celu? Dzisiaj Białoruś, Tadżykistan, Rosja i inne kraje byłego ZSRR są dosłownie zalane falą „tradycyjnych” narkotyków z Afganistanu, która to fala zderza się z falą wcześniej nie znanych narkotyków syntetycznych pochodzących z Europy. Przywódcy niepodległych krajów Jugosławii oraz Iraku zostali uwięzieni na podstawie bezzasadnych, absurdalnych i daleko idących oskarżeń. Jest to bardzo wygodny sposób ukrywania prawdy o zagładzie ich krajów. Proces Miłoszwicia stał się karykaturą już od dawna. Saddam hussein został porzucony na łaskę zwycięzców, jak w czasach barbarzyństwa. Nie ma nikogo, kto stanąłby w ich obronie, jako że ich krajów już nie ma, zostały one zniszczone. Oni powinni zostać wypuszczeni na wolność i stać się zdolnymi do obrony w sposób swobodny swych praw, honoru, oraz ich ludzkiej godności. AIDS i inne choroby wyniszczają Afrykę oraz Azję. Bieda oraz pozbawianie środków do życia stały się prawdziwą a nie wirtualną bronią masowej zagłady, co więcej – bronią rasowo wybiórczą. Kto potrafi to zahamować? Kto będzie się starał o to, by stany Zjednoczone zaprzestały swych prób agresji przeciw Kubie oraz Wenezueli? Te kraje powinny w sposób samodzielny określić swój byt. Handel ludźmi stal się kwitnącym biznesem. Niewolnictwo seksualne kobiet oraz dzieci jest widziane jako rzecz zwykła, prawie jako norma życia. Kto będzie ich bronił i doprowadzi do sądów konsumentów tych „żywych narzędzi”? Jak można zapobiec tej hańbie naszej cywilizacji? To jest krótki, bardzo niepokojący rachunek przejścia do świata jednobiegunowego. (…) Musimy zrozumieć, że świat jednobiegunowy z jednym kierunkiem rozwoju, jest światem jedno-wymiarowym. Musimy być świadomymi, że RÓŻNORODNOŚĆ DRÓG POSTĘPOWANIA JEST TRWAŁĄ WARTOŚCIĄ NASZEJ CYWILIZACJI, jedyną, która może zapewnić stabilność w tym świecie. (…) Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:32 "Solidarność kłamstwa" na temat Grodna oraz Mińska Poniżej przesyłam do jak najszerszego rozpowszechnienia, coś ciekawego, tłumaczącego nie tylko wydarzenia na Białorusi ale i niedawne pobicia pracowników ambasad Rosji w Warszawie oraz Polski w Moskwie (patrz przypis nr. 6). Na załączonym zdjęciu: Część tytułowa kolportowanej w czterogwiazdkowym hotelu „Mińsk”, wydawanej przez opozycję imitacji gazety „Belarus Today”, należącej do Administracji Prezydenta RB. Jak odkryli to białoruscy dziennikarze, którym pokazałem otrzymaną w hotelu gazetę zawierającą dziwne artykuły, fałszywka różni się od oryginału niepozornym „The” przed tytułem pisma. „SOLIDARNOŚĆ KŁAMSTWA” NA TEMAT GRODNA ORAZ MIŃSKA List otwarty do redakcji „Tygodnika Podhalańskiego” Bezpośrednio po powrocie z bardzo udanej “wycieczki” na Elbrus (5641 m) na Kaukazie, w rodzinnym Zakopanem przeglądnąłem aktualny podówczas numer „Tygodnika Podhalańskiego” z 4 sierpnia br. W nim znalazły się bowiem aż dwa artykuły na tematy osobiście mi bliskie. Jeden z nich opisywał trwający pół godziny „dojazd”, na dystansie zaledwie 500 metrów, karetki pogotowia do umierającego w centrum Zakopanego, po wypadku samochodowym, mego młodego kuzyna, którego ślub hucznie fetowaliśmy zaledwie trzy miesiące wcześniej. Drugą wiadomość, świadcząca o niedowładzie służb - tym razem nie ratowniczych ale informacyjnych - dzisiejszej Polski znalazłem na stronie 11 TP, bezpośrednio nad artykułem o braku wystarczającej ilości karetek w Zakopanem w okresie wakacji. W swej korespondencji z Grodna redaktor „II” (zapewne Jerzy Jurecki) pokazał zdjęcia pierwszych stron „prawdziwego’ oraz „fałszywego” pisma „Głos znad Niema”, wydawanego przez Związek Polaków na Białorusi. Tak się złożyło, że na początku lipca byłem na konferencji w Mińsku, z którego przywiozłem jako pamiątkę, wyłożoną do kolportażu na ladzie recepcji najbardziej luksusowego w Białorusi hotelu „Mińsk”… fałszywkę anglojęzycznego wydania oficjalnej gazety „Białoruś Dzisiaj”. W przeciwieństwie do fałszywki „Głosu” pokazanej przez TP, posiadana przeze mnie fałszywka została wydana nie przez białoruski „reżym”, ale przez najwyraźniej w Mińsku tolerowaną opozycję wobec tego kraju prezydenta.. (Patrz zdjęcie w załączeniu.) Ponieważ na temat Białorusi dzisiaj, w Polsce dzisiaj, wolno publicznie pisać i mówić tylko źle, przy czym się to robi w sposób tak nachalny, że aż jest mi przykro, że jestem obywatelem tak bardzo zakłamanego kraju, zdecydowałem się na próbę rozpowszechnienia, w języku polskim, mych osobistych wrażeń z 4 dniowego pobytu w Mińsku i jego okolicach w okresie przypadającego na 3 lipca Dnia Niepodległości Białorusi. Te wrażenia spisałem już miesiąc temu w języku angielskim w artykule, któremu nadałem tytuł „BELARUS TODAY: IS "ORANUSIAN" (ZHOPOGLAV) REVOLUTION PENDING?” (1). A oto co najbardziej rzuciło się w oczy po przyjeździe do nie znanego mi wcześniej Mińska nie tylko mnie, ale i innym uczestnikom naszej konferencji. Cytuję własny tekst sprzed miesiąca: „Mińsk i Białoruś jako całość pozostaje „la bête noire’ („czarną owcą”) starającej się o swe zjednoczenie Europy. Wkrótce zrozumieliśmy, jaka jest przyczyna tego „paneuropejskiego” ostracyzmu narodu liczącego 11 milionów mieszkańców. Spacerując po głównej arterii Mińska w towarzystwie dyplomaty z Macedonii, który podobnie jak ja przez dłuższy czas mieszkał w Paryżu, zgodziliśmy się, że „miasto parków” Mińsk, usytuowane malowniczo nad spiętrzoną do rozmiarów malego jeziora Świsłoczą, wygląda piękniej niż stolica Francji. Czar tego miasta bierze się nie tylko z monumentalnych neoklasycystycznych budynków ze świeżo odnowionymi fasadami, ale także z tego, że ludzie na ulicach są przystojni i dobrze ubrani (przedstawiciele rodzaju żeńskiego raczej dobrze rozebrani), podczas gdy całe miasto wygląda na najbardziej czyste jakie w moim życiu widziałem! Jakaż różnica w porównaniu ze zwiedzaną przeze mnie miesiąc wcześniej„stolicą” niedawnej Pomarańczowej Rewolucji, Lwowem z nierówno brukowanymi ulicami pełnymi dziur, szynami tramwajowymi nie reperowanym chyba od czasów Franciszka Józefa, byle jakimi blokami mieszkalnym z podwórkami pełnymi śmieci. Do Mińska przyjechaliśmy na nowiutki, luksusowo wykończony dworzec kolejowy, uczestniczyliśmy w galowym koncercie w świeżo oddanym do użytku Pałacu Widowisk mieszczącym dwa tysiące widzów, podróżowaliśmy wokół Mińska po autostradach o gładkości porównywalnej z tymi w Szwajcarii (gdzie mieszkałem przez lat kilkanaście), oglądając w przejeździe budowę nowych stacji metra oraz dobrze zaplanowanych dzielnic podmiejskich. Oczywiście w pobliżu Mińska dostrzegłem wsie pełne małych, malowanych drewnianych domków, ale i ja mieszkam w Zakopanem w małym drewnianym domku mych dziadków i wszyscy moi znajomi zazdroszczą mi tego „spartańskiego” lokum. Jedną z zalet Mińska jest stosunkowo niewielka ilość samochodów na jego szerokich arteriach, ale ten znak „biedy” jest w istocie oznaką zdrowia mieszkańców, które to zdrowie jest podtrzymywane w sposób sztuczny przez wyraźną niechęć reżymu Łukaszenki do zapchania kraju za pomocą mechaniczno-elektronicznych gadżetów wymagających ustawicznego przy nich siedzenia.” Dlaczego Łukaszenka jest tak znienawidzony przez Zachód? Ponieważ byłem obecny na akademii uświetniającej 61 rocznicę wyzwolenia, prawie podówczas zrównanego z ziemią Mińska, spod trzyletniej hitlerowskiej okupacji, więc w mym sprawozdaniu po angielsku znalazł się cytat z wystąpienia na tej akademii białoruskiego prezydenta. Powiedział coś bardzo dętego, mianowicie że „prawdziwą przyczyną obecnej antybiałoruskiej „ofensywy” Zachodu jest najzwyklejsza zawiść zachodnich państw, zazdroszczących Białorusi odnotowanych przez nią osiągnięć.” Łukaszenka dumnie podkreślił, że w okresie jego prezydentury jego kraj stał się jedynym z 17 republik byłego Związku Radzieckiego, który ma aktualnie PNB wyższy niż 15 lat temu. Nie tylko wystrój nowego Pałacu Widowisk oraz wygląd Mińska w ogólności potwierdzały słowa „znienawidzonego przez Zachód” prezydenta. W odnośnikach do mego sprawozdania po angielsku podałem dalsze, przemilczane przez media w Polsce szczegóły: - Średnie zarobki na Białorusi, w której 80 % zakładów pracy jest wciąż państwowych, wynoszą tylko 200$, a zatem są 3,5 raza niższe od tych, jakimi się chwali Polska. Ale na Białorusi bezrobocie nie istnieje, podczas gdy w Polsce oficjalnie tylko 54% ludności w wieku produkcyjnym ma pracę. W przeciwieństwie do Polski dzisiaj, na Białorusi zarówno szkolnictwo jak i opieka zdrowotna są bezpłatne, energia jest tania, czynsze znikome, a metro w Mińsku kosztuje tylko 12 centów, czyli 6 razy mniej niż w Warszawie. - Jak się dowiedziałem, fabryka traktorów w Mińsku, jako jedyna na terenie byłego ZSRR, ma wciąż pełen portfel zamówień na swe produkty, zaś doprawdy nie wiem czy podwarszawski Ursus potrafi jeszcze samodzielnie wyprodukować coś, co przypomina traktor. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:33 Podobnie wygląda sprawa rolnictwa. Jak mi mówili znajomi, którzy często przez Białoruś przejeżdżają, wszystkie pola w tym kraju są obsiane, tamtejsze PGR mają się dobrze (co nam demonstrowano w trakcie organizowanych przez te jednostki ekonomiczne obiadów), nie widać kilometrów zarastających już lasem odłogów urodzajnej ziemi, co szczególnie silnie rzuca się w oczy gdy się przejeżdża przez zachodnią Ukrainę względnie północną Polskę. Trzeba jednak przyznać, co też stwierdziłem w swym raporcie, że ilość przedmiotów znamionujących prestiż (samochodów, telefonów komórkowych i całego tego elektronicznego „chłamu” zapychającego Polskę dzisiaj), jest na Białorusi wyraźniej mniejsza niż w naszym kraju, co jest wynikiem względnie niskich uposażeń dominujących społecznie warstw ludności: na przykład białoruscy parlamentarzyści dostają miesięcznie od rządu tylko 700$ plus 300$ na swe biuro poselskie. Oczywiście czyni to specyficzną grupę ludności (studenci, burżuazja) bardzo nieszczęśliwą, a nawet i nienawidzącą swego, skądinąd pięknego i schludnego, kraju. Nie ma tutaj jednak żadnego porównania między błyszczącą odnowionymi miastami Białorusią a pogrążona w stagnacji Ukrainą, z której w ostatnich latach wyemigrowało aż ponad 7 milionów sprawnych do pracy osób, w tym pół miliona w ciągu zaledwie pół roku po zwycięstwie pomarańczowych „oranusian” (2). Przytoczone powyżej fakty sugerują, że prezydent Łukaszenka ma rzeczywiście te 80 % społecznego poparcia, bo i ja głosowałbym na kogoś, kto by przeprowadził w Polsce reformy podobne do tych, jakich rezultaty widziałem nad Świsłoczą. Zwłaszcza że od czasów mych studiów w USA 35 lat temu mam w sobie genetyczny wstręt i do samochodów, i do muzyki RMF/Radia Zet, i do debilnych billboardów i do całego tego elektronicznego „chłamu”, którym obecnie się muszę posługiwać prawie na co dzień. Opozycja antydemokratyczna W tej optyce autentycznego poparcia znacznej większości Białorusinów dla swego, szykanowanego nawet przez oficjalną Rosję prezydenta (3), należy spojrzeć na głośną w Polsce działalność „antydemokratycznej opozycji” na Białorusi. Ta „opozycja” jest bardzo obficie sponsorowana przez wrogie niepodległej Białorusi potęgi imperialne. W szczególności Kongres Miliarderów Amerykańskich przeznaczył oficjalnie 40 mln dolarów na zorganizowanie odpowiedniego, politycznego przewrotu, do której to sumy dorzucił, nie chcący pozostawać w tyle za USA, przekonany do tego przez posłów z Polski Europarlament, swą też pokaźną dotacją w wysokości 8,7 mln euro (4). Pieniądze, zwłaszcza duże pieniądze, mają oczywiście potencjał stwórczy i trwająca od kilku miesięcy w Grodnie awantura wokół własności Związku Polaków na Białorusi jest przykładem względnej skuteczności zorganizowanego przez „Zachód” sabotażu kultury lokalnej polskiej mniejszości. Jak bębni o tym polska prasa, dotychczasowy prezes ZPB, pan Kruczkowski po jego usunięciu z prezesury na zebraniu Związku, które sam zwołał jeszcze w marcu, na pomoc przeciw „demokratycznym puczystom” wezwał lokalne władze. Zrobił to po to, aby odzyskać zagarnięty przez „rebeliantów”. sympatycznie wyglądający budyneczek ZPB, oraz by móc nadal wydawać organ ZPB „Głos znad Niemna”. Redaktor Jerzy Jurecki w „Tygodniku Podhalańskim” utrzymuje, że sygnowana nazwiskiem brata prezesa Kruczkowskiego edycja „Głosu” to „reżymowa (białoruska) gadzinówka”, natomiast sponsorowana przez polską ambasadę wersja tego samego pisma to produkt jak najbardziej szlachetnej i bezinteresownej pracy dziennikarskiej. Ponieważ, jako aktywny członek Związku Literatów Polskich mam w tych sprawach spore doświadczenie, pragnę zapewnić redakcję TP, iż red. Jurecki celowo wprowadza czytelników Tygodnika w błąd. Otóż sytuację nieco podobną do tej w ZPB w Grodnie mieliśmy kilka miesięcy temu w Krakowskim Oddziale ZLP, po tym jak wieloletni prezes naszego Oddziału, Konrad Strzelewicz podał się do dymisji. Zrobił to wskutek nagonki na niego, jaka się rozpętała po opublikowaniu przezeń w „Naszym Dienniku” w Warszawie (oraz w prasie polonijnej w Chicago) listu protestującego przeciw złożeniu prochów Czesława Miłosza na Skałce w Krakowie (5). Wykorzystując jako pretekst to symboliczne podanie się do dymisji, pewna część (około ¼) członków naszego Oddziału w trakcie zwykłego zebrania wybrała nowego prezesa krakowskiego ZLP. To z kolei spotkało się z ostrym, ale merytorycznie bardzo wyważonym protestem profesora Mariana Stępnia z UJ, który w liście otwartym do krakowskich literatów przypomniał, ze statutowo można zmienić władze Związku tylko w trakcie Walnego Zebrania, odpowiednio wcześniej ogłoszonego i z takim właśnie punktem programu. Wybieranie zaś nowego prezesa „chyłkiem”, na zwykłym zebraniu, nazwał po prostu podłością, zachowaniem niegodnym krakowskich pisarzy. Nie będę się tutaj rozwodził, dlaczego statuty wszystkich zrzeszeń, zwłaszcza tych dysponujących jakimś majątkiem, muszą mieć takie właśnie jak ZLP prawne zabezpieczenie ciągłości swych wladz. Na pewno takie zabezpieczenie posiada statut ZPB w Grodnie. Wymiana zatem prezesa ZPB, na zebraniu „zwykłym”, w marcu tego roku, w praktyce oznaczała PRZECHWYCENIE WŁASNOŚCI TEGOŻ ZPB PRZEZ NAJZWYKLEJSZĄ KLIKĘ PRZESTĘPCZĄ. I to klikę wyraźnie zorganizowaną przez Ambasadę Polską w Mińsku, działającą z polecenia ministra Adama Rotfelda. (Jak mi z ironią emajlował, mieszkający w Jaffie pisarz Izrael Shamir, jest to nazwisko co nieco egzotyczne jak na Polaka.) Żeby było jeszcze ciekawiej, wyznaczona przez Ambasadę Polską w Mińsku, nowa pani prezes ZPB w Grodnie, Andżelika (też ciekawe, jak na Polkę, imię) Borys wychowywała się - jak mi to w Mińsku powiedziano - nie tyle na Białorusi, ile w Stanach Zjednoczonych, gdzie zapewne przeszła odpowiednie przeszkolenie w zakresie sprawnego przechwytywania nie swoich własności. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:34 Od strony zatem prawnej, obecna histeria w polskich mediach na temat „bandyckiego reżymu Łukaszenki”, który odebrał i oddał dotychczasowym władzom ZPB budynek tegoż Związku, zagarnięty kilka miesięcy temu przez zorganizowaną przez polską ambasadę klikę, jest po prostu „kryciem” sponsorowanej zza granicy grupy przestępczej działającej na terenie Grodna. Grupa ta najzupełniej otwarcie usiłuje doprowadzić do sabotażu całkiem sprawnego i estetycznie schludnego państwa, jakim jest Białoruś dzisiaj. Co więcej, w świetle prawa, o którym napisał profesor Marian Stępień w swym liście do literatów krakowskich, to nie ta wersja „Głosu znad Niemna”, która jest wydawana przez stary zarząd ZPB jest „gadzinówką”. Jest nią oczywiście ten nowy „Głos”, z którego egzemplarzem dumnie pozuje w TP rzecznik nowego ZPB Andrzej Pisalnik. Na zdjęciu zrobionym przez redaktora Jureckiego ma on minę tak zadowoloną, jakby w duchu już przeliczał euro-dolary jakie mu przyobiecał jego sponsor za oczekiwane przezeń pozerskie aresztowanie. Przecież już same tytuły, widoczne na pierwszej stronie wyprodukowanej przez „opozycję” atrapy „Glosu znad Niemna” sugerują, iż w redakcji znajdują się jacyś zawodowi idioci. Tytuł „Gadzinówka” to oczywiście opinia redakcji o sobie samej, zaś tytuł „Walczyć, ale w sposób uczciwy” wskazuje, że redakcja myśli tyko jakby rozdmuchać niesnaski wewnątrz białoruskich Polaków. A tymczasem tamtejsza polska diaspora potrzebuje nie walk wewnętrznych, ale wzajemnej współpracy zarówno dla dobra własnych dzieci jak i dla dobra kraju, w którym zamieszkuje. Pozostaje sprawa lokalna w Zakopanem, mianowicie zachowanie się redaktora Jerzego Jureckiego, którego osobiście nie znam, ale o którym czytałem, że wojażował nie tylko do Grodna ale i na Kubę, niosąc wsparcie duchowo-finansowe dla tamtejszych entuzjastów reform Balcerowicza. Przecież on świetnie się orientuje, że przechwycenie budynku ZPB przez zorganizowaną przez Ambasadę RP klikę, było działalnością przestępczą. I świetnie wie, który „Glos znad Niemna” jest autentyczny, a który jest atrapą. To, co napisał w „Tygodniku Podhalanskim’ z 4 sierpnia br. jest, mówiąc językiem profesora Mariana Stępnia, po prostu podłością i jeżeli tego typu artykuły będzie on nadal publikował, to „Tygodnik Podhalański” prześmierdnie podłością promieniującą z tej „solidarnościowej” postaci. Nasza podhalańska gazeta nabierze po prostu charakteru gadzinówki na usługach odległej o nie setki, ale o tysiące kilometrów Centrali, która to Centrala niczego dobrego nie życzy nie tylko Białorusinom ale także i Polakom (6). Jak czytałem w polskiej wielkonakładowej prasie, wzburzony represjami jakie rząd białoruski zastosował wobec zorganizowanej przez Ambasadę Polski przestępczej kliki, premier Marek Belka (który dwa lata temu pracował, z ramienia Administracji USA, jako zarządca kolonialny Iraku), zdecydował się wydać blisko milion złotych na radiostację nadającą polskie audycje propagandowe w kierunku Mińska. Ponieważ wcześniejsza, nadająca po białorusku i wyciszona w 2001 roku radiostacja w Białymstoku nosiła nazwę „Radio Racja”, więc usłużnie proponuję, by nową radiostację nazwać uczciwie „RADIO SOLIDARNOŚĆ KŁAMSTWA”. Zakopane, 11 sierpień 2005 www.marek.glogoczowski.zaprasza.net 1. Artykuł ten opublikowany został w połowie lipca przez witryny groups.yahoo.com/group/shamireaders/messages/565; sowa.blogg.de/eintrag.php?id=470; oraz www.zaprasza.net. 2. W mym reportażu po angielsku znajduje się szczegółowe wytłumaczenie, co oznacza termin „Oranus” (oral + anus). Ten symbolizujący „boga” społeczeństwa konsumpcyjno-wydalniczego neologizm został zaproponowany, w niedawno wydanej książce „Pardes” („Raj”) mego kolegi, pisarza Izraela Shamira pochodzącego z Nowosybirska i aktualnie mieszkającego w Jaffie, jako równoważnik starożytnego aramejskiego bóstwa Mamon. 3. Łukaszenki nie wpuszczono na Plac Czerwony w Moskwie 9 maja br., by mógł wziąć udział, jako Prezydent najbardziej poszkodowanego w II Wojnie Światowej kraju, w uroczystościach upamiętniających zwycięstwo nad hitleryzmem 4. Część tej „dotacji na rozwalenie Białorusi” zapewne wiozła ze sobą, zatrzymana na białoruskiej granicy 8 sierpnia, delegacja polskich europosłów (a raczej Europ-osłów) w osobach B. Klicha i J. Saryusza-Wolskiego. 5. Ponieważ i ja złożyłem podpis pod tym „trefnym” listem prezesa Krakowskiego Oddziału ZLP, więc należy się krótkie wyjaśnienie z mej strony. Gdy byłem na studiach podyplomowych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley w 1969 roku, to słyszałem na wykładzie prowadzonym przez Czesława Miłosza, iż utożsamiał się on z kulturą przedwojennego Wilna a nie Krakowa, w ogóle twierdząc, iż jest Litwinem. Co więcej, w swych wypowiedziach pisemnych oraz ustnych bardzo negatywnie się on odnosił, do według niego ciemnogrodzkiego, bogoojczyźnianego katolicyzmu polskiego. Zatem jego pochówek w w Krakowie na Skałce, w kościele ojców Paulinów, stanowiących jądro rzeczonych „ciemnogrodzian”, jest afrontem dla pamięci Zmarłego, uważającego się za Nowotestamentowego Żyda. 6. To, ze reżim, jaki się ukonstytuował w USA ponad już dwieście lat temu, ma tendencję do dewastacji wszystkich odmiennych od siebie form ustrojowych, jest dobrze znanym od czasów eksterminacji amerykańskich Indian, których protestanccy osadnicy umiejętnie napuszczali jednych na drugich – dokładnie tak, jak dzisiaj się napuszcza Polaków na Białorusinów, Rosjan na Polaków i tak dalej. Proroczą książkę na temat planów likwidacji Europy przez oligarchię USA napisał już w 1926 roku żydowsko-rosyjsko-radziecki pisarz Ilia Erenburg pod tytułem „Trust DE”. (DE to znaczy Destrukcja Europy). Tę książkę streścił mi w emailu kolega pracujący na poinformowanej o tym dziele polskiej placówce dyplomatycznej: „TRUST amerykańskich miliarderów dokonuje planowanej destrukcji Europy, zamiany jej w pustynię. Kończy się to (czyli pełna destrukcja) w 1940 roku. Są też oczywiście bomby, gazy i terror wojen domowych. Jedyna różnica (z sytuacją obecną) to to, że agentami są Francuzi, którzy jako amerykański Judenrat zostają zniszczeni na końcu. To dzieło Erenburga oczywiście nigdy w ZSSR nie wyszło, bo zresztą ZSSR też zostaje zniszczone a USA zamieniają się w ZSRUSA. (Tak, tak, bolszewików Erenburg opisuje jako naiwnych idiotów, którzy zostają wykończeni przez uzbrojonych i podpuszczonych przez Francję Polaków - fenomenalne sceny spisku w Krakowie). A więc ta Twoja anty-USA obsesja w imię obrony Europy (Azja broni się u Erenburga sama) to nic nowego. Zapytany o tę „futurystyczną” książkę, Izrael Shamir mi odpisał, że „Trust DE” Ilii Erenburga wyszedł niedawno w Rosji. Jeśli w tej autoryzowanej przez Erenburga wersji „Protokołów” podstawimy zamiast słowa „Francja” słowa „Fundacja Batorego-Sorosa”, oraz dodatkowo „Watykan dzisiaj”, to bez trudu zidentyfikujemy ten „Judenrat”, który przygotowuje zamianę Europy, na razie Wschodniej, w pustynię. Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Re: Trochę bzdur? 12.03.06, 12:34 Awantura w ZPB Grodnie przygotowana w Zakopanem? "List Otwarty", który w piątek mym korespondentom rozesłałem, doręczyłem także osobiście naczelnej Tyg. Podhalańskiego, pani Beacie, oraz kilku znajomym zakopiańczykom, co uruchomiło dodatkowe źródła informacji. 1. Od pani Beaty dostałem egzemplarz TP z 4.08., dzięki czemu przez lupę w domu mogłem przestudiować treść napisów na "prawdziwym" i "fałszywym" egzemplarzu "Głosu znad Niemna". Głos "Prawdziwy" nad swym tytułem ma dumny napis: "Ten numer prawdziwego Głosu ukazał się dzięki wsparciu "Tygodnika Podhalańskiego" i "Gazety Wyborczej"". A to oznacza, że za niedawną prowokacją w Grodnie stoi nie tylko Ambasada Polski ale i superbogata "Gazeta Wyborcza", należąca do TRUSTU "AGORA". Jak mi to 5 lat temu mówiono, jest to 13 największa grupa kapitałowa na świecie. Z tą "Agorą" organicznie jest związana Fundacja Batorego- Sorosa, której Zarząd to jest właśnie ten "Judenrat", o intencjach którego pisał w swej książce z 1926 roku pt. "Trust DE", Ilia Erenburg (patrz przypis nr. 6 mego "Listu"). 2. Dowiedziałem się też, że z Grodna w latach ubiegłych przyjeżdżali do Zakopanego na "staże dziennikarskie" właśnie ci, chwilowo przegrani, "puczyści" w ZPB. A to oznacza, że SŁOWO Ilii Erenburga o "spisku w Krakowie i okolicach" STAŁO SIĘ CIAŁEM. Módlmy się zatem o to, aby CIAŁEM NIE STAŁ SIĘ kolejny punkt "planu Erenburga", czyli budowa mocarstwa globalnego ZSRUSA i połączone z tym osiągnięciem DE, czyli zamiana Europy w kulturową pustynię, na wzór zamerykanizowanej Polski dzisiaj. 3. Z "gadzinówki" Głosu znad Niemna, sfotografowanej przez TP się dowiedziałem, że "Ponowny Zjazd ZPB odbędzie się 27 sierpnia w Wołkowysku". Zobaczymy czy fundusze wyasygnowane przez obecną wersję "Trustu DE" okażą się wystarczająco duże, aby Polacy na Białorusi wybrali władze Związku spełniające wymagania ich przyszłych Panów zza Oceanu. (Tak jak wszystkie kolejne władze w Polsce, już od lat ponad 15, te wymagania Panów zza Oceanu - przez Cliffa Longleya utożsamionych z "Bogiem" - bez szemrania spełniają. Najlepszy przykład to udział RP w krucjacie na Irak a niezadługo na Iran i Białoruś, gdzie na razie mamy tylko podjazdy "polskich harcowników". W przypadku tej ostatniej może być rzeczywiście gorąco nie tylko nad Świsłoczą i Niemnem, ale także i w Priwislanskim Kraju.) 4. Jeden z mych znajomych skrytykował ton mojej wypowiedzi. Cytuję: "Nie przyjmuje Pan, zacny panie Marku, iż Łukaszenka wynarodawia swój własny naród (kwestia języka białoruskiego, ZBiR itd.), a kiedy niewygodnych zjawisk nie umie Pan wyjaśnić według przyjętej przez Pana tezy "demokratyczna Białoruś", np. niewpuszczenia eurodeputowanych z dyplomatycznymi paszportami (co szanowali nawet pierwotni!), to posuwa się Pan do insynuacji: "Część tej „dotacji na rozwalenie Białorusi” zapewne wiozła ze sobą, zatrzymana na białoruskiej granicy 8 sierpnia, delegacja polskich europosłów' itd. Ponieważ to zatrzymanie "Europ-osłów" jest cytowane w sterowanych zza Oceanu mediach jako brak wolności podróżowania do kraju Łukaszenki, to pozwolę sobie podzielić się wiadomością nie przekazywną w Polsce. Od jednego z białoruskich deputowanych się dowiedziałem, że od momentu kiedy został posłem do parlamentu Białorusi to władze Włoch bez jakiegokolwiek wyjaśnienia przestały mu wydawać wizy, by mógł odwiedzać w tym kraju swych znajomych, których posiada od czasu gdy przez 15 jeździł do Włoch jako opiekun grup dzieci z Czernobyla. Czyli jak Bóg (UE) Kubie (czyli parlamentarzystom bialoruskim) tak Kuba (czyli Bialoruś) Bogu, czyli parlamentarzystom UE. Jeśli zaś chodzi o te pieniądze, na temat których insynuowałem, że ich część wieźli na Białoruś nasi Europ-osłowie, to przecież dzisiaj nikt ich nie wozi, tak jak przed dwudziestoleciem robił to obecny euro-poseł Geremek, w walizkach. Bogdan Klich się chwalił w "Rzeczpospolitej", że wiózł ze sobą na Białoruś tyko "wiadomość" o dotacji (jakby tej wiadomości nie mógł przekazać emailem), a więc zapewne wiózł ze sobą kilka niepozornych kart kredytowych. Ja dokładnie 13 dni temu, przy okazji rewizji osobistej jaką mi zrobiono, gdy poszedłem zrobić siusiu na jakimś dworcu autobusowym na Kubaniu w Rosji, zostałem fachowo "oczyszczony" przez tamtejszych milicjantów z 500 zł, które nieopatrznie wziąłem na przechowanie od koleżanki. Ale i tak cały mój pobyt, przez 3 tygodnie na Kaukazie i na Krymie, zmieścił się w 2000 tysiącach złotych, które wyciągałem stopniowo z napotkanych po drodze "dziurek w murze". Wszędzie przecież w Europie Wschodniej są bankomaty (na Białorusi i Ukrainie wydające także dolary) i niewidoczne dla miejscowych władz finansowanie "opozycji" jest sprawą po prostu trywialną. To tyle na razie, w załączeniu "unacześniony" tekst "Listu do TP", oczywiście do rozpowszechniania gdzie się da. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 dobre.To esensja calego zagadnienia 12.03.06, 14:05 bardzo dobrze napisane.To esensja calego zagadnienia.Szkoda tylko,ze w Polsce tak wielu ludzi i szczegolnie mlodzi maja ograniczone horyzonty i sa pozbawieni samodzielnego myslenia.Polska propaganda uprawiana w spoleczenstwie, w mediach czy szkolach dokonala spustoszenia w umyslach wielu mlodych.Podobnie dzieje sie z tematem PRL.Propaganda obecnych wladz stara sie pokazywac i kreowac obraz dawnego PRL jakby na kazdym rogu ulicy stal funkcjonariusz SB i nic innego nie robil tylko strzelal do ludzi i ich bil.Podobnie rece opadaja jak slyszy sie wypowiedzi mlodych ze w komunie bylo tak zle ze na polkach byl tylko ocet.Jak zapytam w jakich latach to bylo to przewaznie slysze odpowiedz ze w 80-tych. Zaden z tych mlodych nie pomysli samodzielnie i nie wyciagnie wnioskow ze w tych latach do takiego upadku kraju doprowadzila Solidarnosc przez swoje strajki.Nie bylo tygodnia zeby ta kryminogenna organizacja nie oglaszala strajku generalnego w calej Polsce.Nie jest wtedy dziwne,ze nierobom to pasowalo i ze siadala produkcja.Przez strajkujace zaklady zatrzymala sie produkcja wszystkich produktow i najwazniejszych zaczelo brakowac co bylo odczuwalne w sklepach.Dzis jednak taka prawda nie pasuje wladzy bo krytyka PRL jest podstawa ich egzystencji. Dzis walczy sie na teczki SB ale jakos wladza blokuje informacje o tym co wyprawial UOP za AWS-su.Wycisza sie informacje o tym jak UOP zakladal teczki na politykow opozycji,urzednikow i znaczacych biznesmnenow.Spoleczenstwo ma prawo do prawdy.W Katowicach miala miejsce akcja Temida prowadzona przez funkcjonariuszy UOP-u.Jej celem bylo zwerbowanie szantazem do wspolpracy sedziow i prokuratorow w Katowicach.Te informacje zostaly potwierdzone przez dawnych pracownikow UOP-u,ktorzy chcieli zachowac anonimowosc bojac sie o restrykcje. Jak widac obecna Kaczka wywodzi sie z tego srodowiska.Wtedy siedziala u koryta AWS-u. Reszte pozostawiam do wlasnego przemyslenia jak ktos to umie. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Re: Bolszewiku, kiedy byl wolnosc i dobrobyt w PR 12.03.06, 14:29 Edek od kredek,juz ci kiedys pisalem jak babcia mowila na takich jak ty- stary ale glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Odpowiedz na pytanie ,bolszewiku,... 12.03.06, 14:41 a nie powoluj sie ciagle na ta stara k... socjalistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 babcia mowila,ze takie edki to element spoleczny.. 12.03.06, 14:58 babcia mowiła,ze takie edki po zawodowce jak dorwą sie do komputera to jak by dojarce z kołchozu dac kolorowy telewizor.Szkoda na takich czasu.To zwykły margines społeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: babcia mowila,ze takie edki to element spolec 12.03.06, 15:17 Mowil twojej babci Lenin bede cie pie.l w sieni uzycz wiec swojego dupska nim nadejdzie Nadia Krupska Jak ci plunie ten moj "koles" urodzi sie z tego...oles! ["Slowo o pulku Uljana" (prawdziwe nazwisko Wladimira Iljicza] Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Jesteś niezrównany - 14.03.06, 00:03 Dzięki Tobie tak nieprzemijające wartości jak debilizm i kłamstwo mogą mieć wielką przyszłość. Tak trzymaj. Nie poddawaj się i rozwijaj swoje zdolności. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Bolszewiku, kiedy byl wolnosc i dobrobyt w PR 12.03.06, 15:13 W l945 roku na jednego polskiego rolnika przypadalo 0.0003 traktora. I 0.0000 telewizora! A tymczasem na Bialorusi...lodowki MINSK juz produkowali! I komputery PINSK! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Przypomne tobie 'wolnosc' i 'dobrobyt' w PRL-u 12.03.06, 15:27 Manifest PKWN wymyslony i napisany w Moskwie.Falszowanie wynikow wszystkich wyborow powszechnych w PRL-u , chociaz kandydatami do wladz byli zawsze i tylko czerwoni towarzysze z PZPR i jej przybudowek.Sadownictwo PRl-u ZALEZNE OD PZPR i jej dobroczyncow z Moskwy.Przymus nauki jezyka rosyjskiego w szkolach.Falszowanie historii Polski...to tylko mala nawmiastka 'wolnosci' w PRL-u. Dobrobyt PRL-u najlepiej okreslaly kilometrowe kolejki do rzeznika...ZAMKNIJ WIEC SWOJ PARSZYWY PYSK ,BOLSZEWIKU. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 roznica miedzy masarnia w II RP i PRL 12.03.06, 15:41 Przed wojna nad sklepem widnial szyld "Rzeznik", a w srodku bylo mieso,wedliny. W PRL nad sklepem byl napis "Mieso-Wedliny", a w srodku...tylko rzeznik! Reklama jedynej w PRL wytworni mebli: KUP TAPCZAN W CENTRALI MEBLARSKIEJ, A KAZDY D Z I E N BEDZIE DLA CIEBIE SWIETEM! -------------------------------------------------------------------------------- CHCESZ BYC WRESZCIE CALKIEM SAM? "PIERWSZY DZIEN WOLNOSCI" W KINACH CALEGO KRAJU Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tak, to prawda.'Szczyt' frekwencji w kinach ... 12.03.06, 16:00 byl zawsze podczas 'Dni filmu radzieckiego',a najwiekszym sukcesem kasowym filmu prl-owskiego byl ' Lenin w Polsce'.Szkola po szkole, klasa po klasie przerywala zajecia szkolne i szla 'ogladac' to dzielo umyslu zboczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Tak, to prawda.'Szczyt' frekwencji w kinach . 12.03.06, 16:33 Byl tez, edku, w pare lat po wojnie film pt. "Prawda o Katyniu" Na ten wstrzasajacy radziecki dokument ujawniajacy pelne rozmiary hitlerowskiego bestialstwa spedzano cale zaklady pracy. Obejrzalem go, w wiele lat pozniej, w ramach studiow, razem z takimi arcydzielami Mosfilmu jak "Bielinski" "Legitymacja Partyjna", "Sekretarz Rajkomu", "Zaorany Ugor", "Czapajew", "Dyskretny Urok Czerwonej Burzuazji"... Nie, z tym ostatnim cos mi sie chyba pochrzanilo- Coz - starcza skleroza. ;-((( -------------------------------------------------------------------------------- SOCJALIZM TYLKO JEDNA RZECZ POTRAFI PRODUKOWAC W OBFITOSCI: B I E D E !!! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Z tych uroczych filmow widziale tylko' Czapajewa'. 12.03.06, 17:05 ALE WIELE Z NIEGO NIE PAMIETAM,poza fascynujacym wyscigiem konnym po blocie.Dzokeje mieli jakies dziwne czubate czapki.Jednego idiote widzialem pozniej w takiej czapce w Polsce.Uszyl ja sobie sam,o czerwonej gwiezdzie nie zapomnial,chodzil po miescie i prowokowal ludzi.W koncu ludowy milicjant zatrzymal go,spisal i zabral mu te czapke.Nie bardzo wiem , co sadzic o tym milicjancie,przypuszalnie nie ukonczyl uniwersyteu Marksistowsko-Leninowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Z tych uroczych filmow widziale tylko' Czapaj 12.03.06, 18:04 Taaa, to byly filmy! Nie o co teraz... Chociaz, polecam ci goraco film Andrieja Konczalowskiego pt. "Dom Oblakanych" [House of Fools] nakrecony wprawdzie we Francji, ale z rosyjskimi aktorami. Oparty na prawdziwym zdarzeniu film dzieje sie w czasie pierwszej wojny czeczenskiej w "psychuszce" lezacej na granicy Czeczenii z Rosja , ktora przechodzi z rak do rak. Jedyni wzglednie normalni w tym filmie to...pacjenci. Zwlaszcza goraco polecam ci scene, w ktorej dca ruskich "tankistow" sprzedaje amunicje d-cy partyzantow czeczenskich, za diengi i narkotyki.[Eng. captions] Przyjecia tych pierwszych jednakze potem odmawia (drugie sa niezbedne, zeby nie zwariowac), kiedy okazuje sie, ze Czeczeniec (chlop, ktorego Mike Tyson by sie z wygladu przestraszyl) to dawny "afganiec", dca komanda SPECNAZ-a ktory niegdys jego batalionowi d..e uratowal, jak sie zasadzce mujaheddinow znalazl. Typy takie, ze jak zobaczylem w koncowych napisach, ze to aktorzy, to wierzyc nie chcialem, bo bylem pewien, ze to "naturszczyki". Goraco polecam, bo nadal sie tluka i ...nadal tak samo handluja. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A propos "ludowych milicjantow" :-))) 12.03.06, 18:24 Fragmenty autentycznych raportow milicyjnych: "Byla gwalcona doustnie i doodbytniczo, prawdopodobnie pedal byl gej" Przy nietrzezwej znaleziono trzezwe niemowle" "Pies powachal slad i rzygal jak kot" "Podejrzany zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni celem unikniecia odpowiedzialnosci". "Wedlug widocznych sladow na sniegu przestepca byl w butach bez skarpetek" I dwa, sporzadzone niewatpliwie przez uswiadomionych milicjantow po WUML-u: " Podejrzany nie przyznaje sie do winy z powodow osobistych i swiatopogladowych" W tym jednego wyjatkowo skrupulatnego i spostrzegawczego [nb. mojego ulubienca]: "Do pomieszczenia, w ktorym znajdowaly sie zwloki prowadzily drzwi, na ktorymi zawieszony byl krzyz z figurka mezczyzny w wieku okolo 30-tu lat". No a tera sprobuj to ktory przebic!!!! :-))) Odmeldowuje sie! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tak, to sa teksty nie do przebicia... 12.03.06, 18:45 Mialem 'szczescie' poznac kilku milicjantow osobiscie,wspomnienia nienajlepsze,ale teraz, po latach jest mi ich troche nawet zal.ONI SIE TAK STARALI, a wszystko wyszlo tak glupio. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 "Manifest PKWN wymyslony i napisany w Moskwie" 12.03.06, 15:51 I tamze wydrukowany! Podobnie jak plakaty, rozporzadzenia i obwieszczenia o "stanie wojennym". [zeby polscy drukarze "Solidarnosci" cynku nie dali co sie szykuje... :-(((] A wprowadzil ow stan wieloletni zasluzony agent NKWD/GRU "WOLSKI"! [nazwisko generala Wojciecha J. pomijam ze wzgledu na ochrone dup osobistych] -------------------------------------------------------------------------------- "GLOSUJ 3 x TAK!" Trzy razy! GLOSUJ WCZESNIE - GLOSUJ CZESTO! ZAMIAST W KACIE TRZEPAC PRACIE ZLACZ SIE W NARODOWYM FRONCIE! Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tych plakatow o stanie wojennym.... 12.03.06, 16:23 nie mialem 'przyjemnosci' ogladac,bo od dobrych paru lat bylem juz na liscie ' polskich zdrajcow narodowych' i wtedy 'wyslugiwalem' sie juz 'zgnilemu zachodowi' i roznym 'zbrodniczym organizacjom imperialistycznym'. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Tych plakatow o stanie wojennym.... 12.03.06, 16:58 Ja edku, tez sie wyslugiwalem, najpierw Reaganautom, potem Bushevikom, ale sie widac sluchaczom w Polsce tez zasluzylem, bo jeden, juz po zniesieniu stanu wojennego, przywiozl mi do Waszyngtonu w prezencie plakat, ktory do dzis wisi na scianie w moim pokoju: Pod obrazem syczacej zmiji bialy napis na czarnym tle: "NIE STRASZNE NAM RYKI GLOSU AMERYKI!" Nie on jest jednak moim najcenniejszym trofeum, ale zdobyty po latach (nie ukrywam: za kase!) plakat z l953ego roku na ktorym ubrany w sztuczkowe spodnie, frak i cylinder Truman, z wystajacymi mu z ust wampirzymi klami trzyma w rece przezroczysta bombe, w ktorej klebi sie - horrible dictu! - STONKA ZIEMNIACZANA! NB. musze Ci to po prostu zrelacjonowac, pare lat temu opowiadalem o tym komus w zasiegu uszu szefowej sekcji czeskiej VOA, ktora odezwala sie w te oto slowa: "A u nas, w Czechoslovensku, tako to zikali!" Ja na to, jako czlek z natury ciekawski: -A jak sie po czesku nazywa stonka ziemniaczna? Czeska kolezanka: [Achtung, Achtung!]: MENDOLINKA BRAMBOROWA! [sic!] To sa ne vrati.... Chociaz... W Kacapii nowe pomniki dzis Stalinowi stawiaja! taaaa....jak widzisz edziu, WRACA NOWE! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Kiedys,w Polsce jeszcze,.... 12.03.06, 18:10 mialem okazje przegladac kilka rocznikow tzw.'Kalendarza robotniczego'(opasle tomiska jak ' Mysli Lenina') z czasow stalinowskich.Tam bylo pelno takich rysunkow 'satyrycznych' podobnych do tego plakatu, ktory posiadasz.Wielu tworcow tych 'dziej sztuki' produkowalo sie pozniej w 'SZPILKACH' i 'KARUZELI'.Oto Polska wlasnie, Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Kiedys,w Polsce jeszcze,.... 12.03.06, 18:41 "Wielu tworcow tych 'dziel sztuki' produkowalo sie pozniej w 'SZPILKACH' i 'KARUZELI'.Oto Polska wlasnie." Nie martw sie! Najbardziej tfurczy i trwali dzis produkuja sie w "NIE". ;-) [towarzysze walki J. Urbana z lat mlodosci] No a teraz juz naprawde- do uslyszenia! -------------------------------------------------------------------------------- "CYBERNETYKA - AMERYKANSKA PSEUDONAUKA" (sowiecka WEP) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Hymn ZSRR-wersja czeska z 1968 (po inwazji) 12.03.06, 18:44 Seru, nerušte mě! (slova: česká zlidovělá, hudba: melodie Hymny SSSR / RF) Seru, nerušte mě, papír podejte mě, papír podejte mě a nechte mě srát! Ref.: Seru na Lenina, seru na Stalina, seru na celý Sovětský sojuz! My sereme za tři, nám záchody patří, nám záchody patří a nechte mě srát! Ref.: Seru na Lenina, seru na Stalina, seru na celý Sovětský sojuz! Seru nerušte mě, hovno se dere ze mě, hovno se dere ze mě, A veliký kus! Ref.: Seru na Lenina, seru na Stalina, seru na celý Sovětský sojuz! (Píseň se zpívá na melodii Hymny SSSR / Hymny RF) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczylechu edek, skad ty sie urwales? 12.03.06, 16:39 cos mi sie wydaje ze babcia olexa miala racje.Wiekszego przyglupa i chama ja ty trudno znalesc nawet w zyciu codziennym.Pewnie nalezysz do zlodziejskiej bandy rodzinnej,ktora rozkradala Polske przez ostatnie 16 lat.Zlodziejska prywatyzacja za lapowki,cwaniaczki z AWS albo SLD.Tylko zlodziej albo glupiec moze pisac tak glupio jak ty bo tylko zlodzieje i aferzysci chwala sobie dzisiejsze czasy.Polska przez takich jak ty stala sie zadupiem Europy z najwiekszym bezrobociem w niej,twoi przyjaciele zadluzyli ja do granicy bolu.Co to za kraj w ktorym na nauke wydaje sie 100 razy mniej niz na swiatynie katolickie.Polska przez takich wyrodnialcow jak ty stala sie kundlem biegajaca na smyczy nowego Pana za oceanem.Nawet obgryzionej kosci nie dostaje.Polska jest teraz bardziej zniewolona niz kiedys PRL.Powiazania kapitalowe i finansowe robia z niej zwykla republike bananowa.Polski rzad nic wazniejszego sam nie moze zrobic bo jakby podskoczyl swemu Panu to kapital spekulacyjny przywola go do porzadku.To jest tez powod ze Polska jest typowym "oslem trojanskim" w EU.Dawno nie widzialem takiego naiwniaka i starego konia tak prymitywnego jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Nie, ja jestem przedwojenny, przyglupie. 12.03.06, 17:23 Nie miej do mnie pretensji, ze sie spozniles i juz nic nie mozesz ukrasc. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: edek, skad ty sie urwales? 12.03.06, 17:31 "Polska przez takich wyrodnialcow jak ty stala sie kundlem biegajaca na smyczy nowego Pana za oceanem. Nawet obgryzionej kosci nie dostaje!" Czyzby? Glosny komunikat rzecznika Glownego Urzedu Celnego RP z 2005 roku: "SRODKI FINANSOWE WWOZONE PRZEZ ZOLNIERZY I OFICEROW WRACAJACYCH Z IRAKU ZNACZNIE PRZEWYZSZALY WYSOKOSC ICH ZOLDU" :-))) Nota bene brytyjskie lewactwo nazywa Tony Blaira "pudlem Busha". Czyli rowniez i Imperium Brytyjskie stalo sie kolonia dawnej kolonii? :-) A ta Australia, ktorej premier (Howard) tak sie USA wysluguje? A ta Japonia, ktorej premier (Koizumi) - ditto? A te Wlochy, ktorych premier (Berlusconi) Bushowi do d...wlazi? A te Niemcy, ktorych nowy kanclerz (Merkel) tak podkresla priorytetowe znaczenie sojuszu atlantyckiego w stosunku do jewropejskiego? A te Rumunia, ktora z taka radoscia na hamerykanskie bazy wojskowe czeka? A ten Pakistan... A te Indie... P.S. Dzis na forum (w temacie o szczeznieciu Milosevica) przeczytalem, ze "Trybunal w Hadze wysluguje sie USA", zas Carla Del Ponte "jest agentka CIA". No, szto wam skazat'? SIEWODNIA PRAZDNIK NA MOJEJ ULICE! :-))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jot10 Re: Białoruskie dylematy 12.03.06, 11:46 sredni4 napisał: No sredni4! Wreszcie jakiś inteligentny KGB-ista! Zadanie odrobione na szóstkę. Bat'ka pochwali,może jakiś medal przypnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joee2 Masz tu prawdziwe dane: 12.03.06, 15:31 PKB (PPP) 2005 Polska: 12,452; Białoruś: 6,646; PKB (nominalnie) 2005 Polska: 6,344; Białoruś: 2,336; Wzrost PKB 2005: Polska: 3,3% Białoruś: 7,8%; Średnia długość życia (kobiety + mężczyźni) Polska: 74.74 lat Białoruś: 68.72 lat Umieralność noworodków: Białoruś: 13.37 martwych/1,000 narodzin Polska: 8.51 martwych/1,000 narodzin O tym, że nie ma tam demokracji, wolności słowa, fałszuje się wybory itp. nie będę wspominał ponieważ dla wielu Polaków tego typu sprawy są niestety najmniej istotne. Niektórzy nawet woleliby jakiegoś dyktatora, więc nie jest to pewnie dla wielu, żaden argument. Niektórzy lubią jak nimi ktoś inny 'mądrze' pokieruje, da jeść, a w zamian zarząda jedynie lojalności. Ktoś tu pisał że za PRL ludziom,żyło się lepiej - pracownikom PGRów, niskowykwalifikowanym robotnikom i członkom PZPR - pewnie tak. Choć bardziej ustosunkowanym z tych ostatnich nadal żyje się nieźle, a nawet lepiej. I ludzie teraz za tym tęsknią - wszak PRL było bardzo podobne do dyktatury - też nikogo nie pytano czego chce tylko kierowano nim 'mądrze'. I dziś ten Homo Sovieticus powraca w wielu Polakach w postaci marzeń o zagwarantowanejnej misce kartofli bez okrasy i byciu mądrze kierowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Bo "Prawde" to zna tylko lortea i PiSuar :)))) 12.03.06, 16:31 I backa Kaczorek, rzecz jasna;) Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 prawdziwe dane 12.03.06, 22:15 Jeszcze powinien Pan dodać, że w Polsce są największe rozpiętości w dochodach i jesteśmy jedynym krajem oprócz Gruzji w strefie postsowieckiej, w którym po 89 r nastąpiło zwiększenie sfery ubóstwa. Jak mniemam to bardzo Białorusinów przekonuje do naszej drogi... Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford A co? Bojowki UPA juz sie na niego szykuja? 12.03.06, 16:30 Taki niby znawca problemow wschodnich, a trzy rozne jezyki non stop na forum miesza:))) Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba w roku 1981 miałem na roku kolegę z samych... 12.03.06, 09:41 ...juesej. Jako małe polskie dziecko wyjechał z rodzicami, a jako student wrócił na rok na stypendium. Jak się zaczęły ogólnopolskie studenckie strajki przeciwko trybologowi jednemu z Radomia, Willy przyszedł do instytutu z całą ekipą. Jakąś drogą amerykańska ambasada zawezwała do do siebie i oświadczono mu tam, że się ma nie wpie..ć w strajki polskich studentów. Bo jak nie władze pereelu, to ambasada postara się o to, żeby Willy znalazł się w domu w jaktótszym technicznie czasie Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: w roku 1981 miałem na roku kolegę z samych... 12.03.06, 13:59 I tak być powinno. Bo gosciowi jak sie nie podoba w jakimś kraju to drogę do granicy zna!! Polacy mają z tym problemy... Podczas wyborów w Polsce Łukaszenka ani słowem nie wspomniał o swoich preferencjach bo jako kulturalny człowiek uznał, że wybory w Polsce to nasza wewnętrzna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani 12.03.06, 10:17 Prawo do decedowania o tym, kto z obcokrajowców może przebywać na terytorium danego kraju jest jednym z wyznaczników suwerenności. Unia też nie chce widzieć polityków bialoruskich...:)) Więc niech sie wszyscy odp... od Łukaszenki. A już wp... się w wybory sassiadów to stanowczo polska specjalność. Będą nareszcie wyrzucać Polaczków z Białorusi. Bo my nie potrafimy zachować sie jak gość w obcym kraju. Ciekawe, że podczas wyborów w Niemczech nasi politycy zapowiadali, że z kazdym bedą dobrze współpracować. Włazić do d... mocniejszym to my potrafimy... Odpowiedz Link Zgłoś
nicram112 ciebie tez by trzeba wypie.... z tego forum - bo 12.03.06, 10:52 zgodnie z twoja ideologia komuszoniewolnika wypowiadac sie moga tylko ci co sie podoba a reszta wypier.... Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Re: ciebie tez by trzeba wypie.... z tego forum - 12.03.06, 11:38 skad u ciebie tyle glupoty ? Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Dla zwyrodnialego bolszewika, takiego jak ty... 12.03.06, 14:13 wszyscy sa glupcami , co maja inne zdanie jak ty. Powolaj sie jeszcze na swoja babcie,PRZODOWNICZKE PRACY SOCJALISTYCZNEJ za czasow wujka Stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Korekta, powinno byc:' ...inne zdanie niz ty.' 12.03.06, 14:33 WIDZISZ,BOLSZEWIKU,mnie tez stac na samokrytyke. Odpowiedz Link Zgłoś
bohwol Re: Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani 12.03.06, 10:43 Dorn pewnie sam nie zdaje sobie sprawy, że stał się typowym "HOMO SOVIETICUS". Jest zupełnie nieodpowiedzialny, ale właśnie takich ludzi potrzebuje Jarosław Kaczyński do swojej osobistej zemsty za swoje życiowe niepowodzenia. Obaj mają głęboko zakodowane niektóre wzorce ideologiczne z okresu dyktatury proletariatu (nawet nie te z PRL-u). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz Dyktator ma się na tyle dobrze... 12.03.06, 12:24 że pozostanie na wiele jeszcze dożywotnich kadencji!.Chyba,że w jego najbliższym otoczeniu,znajdzie się ktoś jeszcze bardziej rządny władzy i nakarmi go śledzikiem faszerowanym dioksynami. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Gruzini jadą ostrzegać?? 12.03.06, 12:54 W Gruzji, głód, potworna nędza, brak prądu pracy. Ludzie wyszli właśnie na ulice przeciw rządom pyzatego, wiecznie roześmianego pajaca, co gada do narodu po angielsku(amerykańsku) i dziwi się, że nie jest rozumiany. Może więc Gruzini nauczeni doświadczeniem własnej wspaniałej "rewolucji" uciekają teraz do Białorusinów, by ich ostrzec oraz poprosić o azyl... Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Re: Gruzini jadą ostrzegać?? 12.03.06, 13:22 moze i uciekaja zeby ostrzegac ale tam znajduje sie miedzynarodowa kolumna kolesi szkolonych przez miedzynarodowe organizacje pozarzadowe, nad ktorymi patronat maja sluzby specjalne z CIA na czele. Przeciez taka rewolucje zaczyna sie przez werbowanie mlodych i obiecywanie im zlotych gor i swietlanej przyszlosci.Mlodzi sa najbardziej podatni na taka propagande.Wybiera sie odpowiednich,ktorzy posiadaja odpowiednie predyspozycje i sa w stanie wyciagnac innych na ulice do demonstracji.Wspiera sie w ten sposob sztucznie zbudowana i sterowana opozycje.Szkoli sie tzw obserwatorow wyborczych,ktorzy na podany sygnal maja oglosic nieprawidlosci.To staje sie baza do wywolania demonstracji.W tym czasie przekupuje sie dolarami odpowiednich ludzi w aparacie wladzy obiecujac im dodatkowo,ze jak sie uda to dostana sie do samego koryta.W ten sposob rewolucja gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Gruzini jadą ostrzegać?? 12.03.06, 13:34 Tak wiem. Widać to było na Majdanie. 16- letnie dzieci robiły rewolucję w takt młodzieżowej muzyki. Niejaki Bazyliszek tłumaczył mi wówczas na forum, że to stara doświadczona opozycja o długiej i pięknej karcie walki z władzą. Niesamowite jest zabełtanie w głowach. Gdyby człowiek nie widział, to by nie uwierzył. Co do Gruzinów robię oczywiście żarty, ale z drugiej strony oni naprawdę mają dość. Dziś w sposoób autentyczny, TYM RAZEM nie manipulowany wychodzą na ulicę przeciw importowanemu pajacowi. GW o tym milczy, ma widać ważniejsze sprawy na głowie... Inna rzecz, że ci Gruzini, którzy cierpią głód i nędzę nie jadą na Białoruś. Jadą inni Gruzini, to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Globalna wioska 12.03.06, 14:33 Forumowa Ekspertka od Absolutnie Wszystkiego naczytala sie najwyrazniej kaukaskich reportazy Jagielskiego i tam przeniosla swiatowy biegun zla. Ciekawe jaki znajdzie link miedzy "Pyzatym",a nieuchronnym koncem minskiego Bat'ki ? Wroc. Glupie pytanie - macki neokonsow znad Potomaku oczywiscie. Zyjemy w globalnej wiosce. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Re: Globalna wioska 12.03.06, 15:03 smieje sie ten kto smieje sie ostatni,ciekawe czy po wyborach kiedy twoj "backa" wygra uczciwie wybory tez bedziesz tak rzec jak kon. Ty evie nawet do piet nie dorastasz z twoim umyslem 5 letniego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: Globalna wioska 12.03.06, 15:21 Evie nikt nie dorasta. A Backe wybiora, a potem przjdzie sterowana z Zachodu fala buntow. I bedzie klincz, bo Bialorus, to nie Kaukaz i sam KGB-Wowa nie pozwoli pojsc na calosc. Backa jest passe' i tak pasuje do Putina i jego image, jak Filka Kirkorow do Ally Pugaczowej. Sadze, ze specjalisci od PR w CIA mysla wlasnie, jaki kolor wybrac dla tej rewolucji. Kto wie, moze Backa pojdzie do ziemi jak onegdaj Geniusz Karpat ? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Kryptonim dla operacji CIA, borrka, juz JEST! 12.03.06, 15:33 Sam go wymyslilem! Operation "BURAN"! [przywodca obecnego rezymu bialoruskiego (oznaczonego kryptonimem "BRUNATNY") oznaczny bedzie kryptonimem "TUMAN"] To BEDZIE B I A L A REWOLUCJA, bo przyjda "biali" i "czerwonych"... Ech, zeby czlowiek mial ze 30 lat mniej... ;-(((( -------------------------------------------------------------------------------- KOGO BOG CHCE POKARAC, TEMU NAJPIERW R O Z U M ODBIERA! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 16:37 Bo mysla, ze "KUPY NIKT NIE RUSZY"! Moze se zmienic nick na <spluczka>?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczylechu Re: wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 16:42 ja widze paru z CIA,tacy sa gorsi niz sam Stalin byl. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: wa mać ile tych bydlaków z KGB na forum!!! 12.03.06, 17:34 kaczylechu napisał: > ja widze paru z CIA,tacy sa gorsi niz sam Stalin byl. Mowisz o pilotach "pasazerow" z Civil Islamic Airlines? [CIA] :-) Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Pogadaj z tymi,ktorych Jozio 'wychowywal'' 12.03.06, 17:44 Musisz sie jednak spieszyc, bo babcie i dziadkowie odchodza juz na zawsze z tego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
raffus a czy nie wiesz, że Rosja przyczyniła się 12.03.06, 15:10 do takiego stanu rzeczy ? Np. wysadzając ropociąg do Gruzji i wyłączając prąd ? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: a czy nie wiesz, że Rosja przyczyniła się 12.03.06, 15:24 raffus napisał: > do takiego stanu rzeczy ? > > Np. wysadzając ropociąg do Gruzji i wyłączając prąd ? Jaka ROSJA???! To przeciez TERRORYSCI CZECZENSCY! Ci z bandy FSB, ktora blokowiska w Moskwie i Wolgodonsku wysadzila, teatromanow na Dubrowce wygazowala i osetynskie dzieci w Bieslanie z miotaczy "SZMIEL"...:-( Ale pplk Wsadz da im zdecydowany odpor wspierajac i zbrojac...HAMAS! ;-))))))))) -------------------------------------------------------------------------------- "WYKONYWALEM TYLKO ROZKAZY GLEBA PAWLOWSKIEGO!" (Putin przed Trybunalem w Hadze) Odpowiedz Link Zgłoś
arbacht_macht_frei Łukaszenko do gazu!! 12.03.06, 13:32 Je.. dyktatora w dupe!! Chcemy demorkacji na Białorusi (żeby okraść ich majątek narodowy:):) Odpowiedz Link Zgłoś
arbacht_macht_frei Łukaszenko do gazu!! 12.03.06, 13:34 Je.. ciula do dupy!!!! Chcemy demokracki na Białorusi (żeby wykupić ich majątek narodowy:D:D)!! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Przygotowania do inwazji na Bialorus - juz w TOKU! 12.03.06, 15:10 arbacht_macht_frei napisał: > Je.. ciula do dupy!!!! Chcemy demokracji na Białorusi (żeby wykupić ich majątek narodowy:D:D)!! Przede wszystkim: zawlaszczyc rozlegle zloza nafty oraz uranu i zlota! Slysze, ze zloto potrzebne jest na podtrzymanie polskiego zlotego, ktory caly czas tak leci w dol, ze az sie polscy eksporterzy zamartwiaja! :-))) A uran odsprzeda sie z zyskiem Iranowi, ktoremu nawet ROSJA nie chce dac! [znaczy sie: dac URANU, zeby se kto co innego nie pomyslal! :-)] Waparcia lotniczego inwazji udzieli po kryjomu USAF zrzucajac znow nad Bialorusia - po 60-letniej przerwie- z nocnych bombowcow F-117A Stealth S T O N K E ZIEMNIACZANA! ;-((( -------------------------------------------------------------------------------- WYBORY NA BIALORUSI - POLSZA WKROTCE UPASC MUSI! Odpowiedz Link Zgłoś
kpt.klops Niemile widziani - ale przez kogo? 12.03.06, 13:50 > MSZ podkreśla, że Białoruś ma prawo do regulowania kwestii przyjazdu do kraju > obcokrajowców, w szczególności tych, którzy nie są mile widziani. Jak ktoś nie ejst mile widziany przez władze, to nie znaczy że nie jest mile widziany na Białorusi. Prezydent Łukaszenko, który uważa się za właściciela tego państwa "niemile widzi" Białorusinów polskiego pochodzenia, rosyjskich dziennikarzy, młodych Białorusinów umieszczajacych filmiki animowane w Internecie. Człowiek o wrednym charakterze nikogo mile nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
flakus Re: Białoruś: obcokrajowcy będą deportowani 12.03.06, 13:55 Łukaszenka musi odejść!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fikus70 Sisqw jest doradca Bin Labena ?! 12.03.06, 13:57 Tylko ze o to chodzi odbierajac mozliwosc krytyki innym, odbierasz ja sobie. Ludzie maja prawo krytykowac.. wladza ma jeszcze ta ceche ze moze duzo zmienic. ale nie zapominaj ze ta wladza zostala wybrana w wolnych wyborach w Polsce. Wiec powolywanie sie na Dorna jest do d.... . SLD i PO nie wyciagnely wnioskow w czasie kampanii i przegraly trzeba sie z tym pogodzic, a nie pyskowac kompletnie bez sensu. Masz prawo krytykowac, ale jak to okreslano dawniej za czasow komuny, "czekamy na konstruktywna opozycje" a nie pyskaczy. Co ma tu Dorn do roboty, nie pyskuj tylko pisz na temat, bo inaczej podpisujesz sie pod teza "ze jestesmy narodem pieniaczy" Odpowiedz Link Zgłoś
borrka ZUBR - mlodziez przeciw bat'ce ! 12.03.06, 15:51 www.zubr-belarus.com/stikers.php?id=11&lang=1 angielski www.zubr-belarus.com/index.php?lang=2 Odpowiedz Link Zgłoś