Dodaj do ulubionych

100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus..

19.06.06, 21:02

zostal uniewinniony ze wszystkich oskarzen przed Sad Kasacyjny w Paryzu.
W wielu krajach swiata "Afera Dreyfusa" uksztaltowala profil polityczny
zarowno lewicy jak i prawicy.Dzisiaj prochy Alfreda Dreyfusa maja byc
zlozone w Panthéonie obok prochow Emila Zoli.Jak na to patrza wspolczesni
Polacy.
home.earthlink.net/~greatwar/jpg/75_3.jpg
Szybkostrzelajace dzialo 75mm ktore Dreyfus mial wydac Niemcom i ktorym
dowodzil przez cala I wojne swiatowa.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 19.06.06, 21:24
      Kazdemu spolczenstwu trzeba winnego. Pozwalajacego na komfort czucia sie dobrze
      i zalenia winy.

      Dawniej nim byl we Francji Zyd, teraz étranger.

      Inaczej spoleczenstwo nie funkcjonuje.

      Polskie niestety tez.

      PF
      • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 19.06.06, 21:36
        Jeden niewinny nie zmienia obrazka :))) Wsrod duzego marginesu Zydow tutaj ,
        Rosenbergs i Pollard tez sa niewinni , sa rowniez tacy ktorzy twierdza ze ich
        zdrada byla konieczna dla przedluzenia naszej egzystencji , jako gatunku ,...

        uklony

        ==============================================================================

        Dawniej nim byl we Francji Zyd,
        • polski_francuz Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 19.06.06, 21:44
          Split, to jest nacja bardzo ambitnych ludzi.

          Jesli sprobujesz ich jako bardzo ambitnych rozumiec bedzie latwiej.

          Podobni sa Niemcy i Japonczycy, tylko ze ci troche dluzej maja panswtwo: Niemcy
          ze 140 lat a Japonczycy z 2000 albo i wiecej. Japonczycy wierzyli do 1945, ze
          ich cesarz jest Bogiem.

          Nawiasem mowiec Japonczycy i Zydzi sie wlasnie dlatego nizbyt lubia.

          PF

          • goldbaum Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 19.06.06, 21:54
            polski_francuz napisał:

            > Podobni sa Niemcy i Japonczycy,

            Bzdura. Jedni i drudzy stworzyli w pelni samodzielne i samowystarczalne kultury
            w obrebie wlasnych panstw a nie waska specjalnosc w obrebie inych spolecznosci.
            • polski_francuz Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 19.06.06, 21:59
              "samowystarczalne"?

              nie wystarczali sobie sami. Propagowali swoja kulture na sile tu i tam.

              A co do Zydow, ilu ludzi, tyle opinii. Ambicja jest jedna z ich cech. Ktora ja
              za pozytywna uwazam.

              Goldie, nie obraz sie, ale walcze wlasnie z bezsennoscia i zaczynam wlasnie
              rytual zasypiania.

              Kontynuujmy jutro, OK?

              Pozdro

              PF
              • goldbaum Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 20.06.06, 09:11
                polski_francuz napisał:

                > nie wystarczali sobie sami. Propagowali swoja kulture na sile tu i tam.

                Kompletna bzdura Francuzie. Powielasz najbardziej wyswiechtane klisze z okresu
                komunizmu. Oczekiwalem po tobie nieco wiecej.
                Zachodnia granica Polski byla na przestrzeni wiekow najspokojniejsza granica.
                Nawet z Czechami bilismy sie czesciej.
                Obraz jaki reprezentujesz zdeterminowany jest (zwlaszcza w starszym
                spoleczenstwie) przez kilka lat terroru nazistowskiego.
                Ilez to bylo wojen Polski z Brandenburgia, Saksonia albo Merklemburgia? Kilka
                byjatyk we wczesnym sredniowieczu, przy ktorych sami nie bylismy bez winy a
                potem po prostu bardzo, bardzo dlugo nic!

                To samo dotyczy Japonczykow. To oni na swojej wysepce zostali najpierw
                zaatakowani przez Mongolow a potem "misjonowani" przez Europejczykow zanim
                bardzo bardzo pozno ruszyli na podboj Azji.

                Poza tym, ktory narod w historii nie dokonywal podbojow?

                > A co do Zydow, ilu ludzi, tyle opinii. Ambicja jest jedna z ich cech. Ktora ja
                > za pozytywna uwazam.

                Acha... A Polacy nie sa ambitni?
                Uwazaj sobie co chcesz. Osobiscie pozwole sobie byc innego zdania. Sama ambicja
                jako taka jest cnota wtorna. Bezkrytyczna fascynacja wtornymi cnotami
                doprowadzila po prostej drodze do Hitlera. Mozna byc przeciez ambitnym
                rzeznikiem albo zlodziejem.

                Duzo wazniejsze od takich cech jak ambicja sa cnoty pierwotne jak uczciwosc,
                poszanowanie innych, wspolczucie. Dopiero na bazie takich cnot pierwotnych mozna
                oceniac ambicje jako cos wartosciowego.



                • polski_francuz Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 20.06.06, 09:36
                  "Zachodnia granica Polski byla na przestrzeni wiekow najspokojniejsza granica."

                  Bo durny Konrad Mazowiecki ich na nasz wschod zaprosil. Spokoj jest teraz bo
                  mamy jedna z nimi granice. A wlasciwie spokoj bedzie na wszystkich granicach
                  jak cos sie z oaza Kaliningradzka zrobi.

                  Zreszta wojna z Niemcami jest jak wojna z Zydami: na cywilizacje a nie na
                  miecze. I Niemcy czesto, gesto wygrywali.

                  Podobnie z Japonczykami. Ich wyzszosc udowodniaja teraz eksportem i
                  inwestycjami i Toyota Pirius.

                  "Aha... A Polacy nie sa ambitni?"

                  Alez sa co za pytanie.

                  "Duzo wazniejsze od takich cech jak ambicja sa cnoty pierwotne jak uczciwosc,
                  poszanowanie innych, wspolczucie"

                  A czy ja mowie,ze nie? Rozpoczelismy dyskusje od tego co w Zydach mozna
                  szanowac. I podalem ci ambicje. Z czym sie zgadzasz chyba.

                  A ze trzeba byc uczciwym czlowiekiem to oczywiste i sluszne.

                  Allez Goldie, jak sie patrzsz na szklanke na wpol pelna to co widzisz: ciecz
                  czy proznie?

                  Pozdro

                  PF
                  • goldbaum Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 20.06.06, 13:01
                    > Bo durny Konrad Mazowiecki ich na nasz wschod zaprosil.

                    Utozsamianie zakonu krzyzackiego z Niemcami to tez pozbawiony sensu stereotyp i
                    straszliwe uproszczenie wykreowane na spolke przez literature patriotyczna i
                    komunistow. Nawet z zakonem krzyzackim bilismy sie o wiele mniej niz np. ze
                    Szwedami. To wlasciwie przeciwko nim powinnismy miec o wiele wiecej fobii i
                    nienawiscie ale nikomu jakos to do glowy nie przychodzi.

                    Poza tym zakonowi krzyzackiemu zawdzieczamy wprowadzenie nas do Europy i
                    olbrzymi skok cywilizacyjny. Szwedom poza straszliwymi zniszczeniami (potopem) nic.

                    > Zreszta wojna z Niemcami jest jak wojna z Zydami: na cywilizacje a nie na
                    > miecze. I Niemcy czesto, gesto wygrywali.
                    > Podobnie z Japonczykami. Ich wyzszosc udowodniaja teraz eksportem i
                    > inwestycjami i Toyota Pirius.

                    Teraz skaczesz znow na zupelnie inny temat i kolejne uproszczenie, ktorego
                    rowniez nie znosze - "mierzenie" cywilizacji za pomoca odkurzaczy i dupereli na
                    baterie! Do tego znow zupelnie bez sensu mieszasz zydow tam, gdzie niczego nie
                    maja do szukania.

                    I Japonczycy i Niemcy mieli i maja (owszem) imponujaca kulture materialna (ktora
                    wbrew temu, co wielu mysli) wcale nie jest ta JEDYNA forma kultury...
                    Jedna i druga nacja ma z punktu widzenia historii spory wklad w rozwoj
                    materialnej kultury swiatowej.

                    Jakie to tradycje tej kultury maja Zydzi? Jakie budowle, rodzaje rzemiosla,
                    kierunki sztuki stworzyli? Zydzi zawsze operowali tylko w ramach innych kultur,
                    ktore dopiero stosunkowo pozno zaczeli przyswajac i rozwijac.

                    Ta "cywilizacja" jak to ujales to wlasciwie dopiero to, co Izrael stworzyl po 2
                    wojnie swiatowej na Bliskim Wschodzie bo do wyscigu techniologicznego
                    wystartowal DECYDZUJACE kilkadziesiat lat wczesniej od demoludow.

                    Gdzie bylaby dzisiaj Finlandia (kraj z niemal ZEROWYM wkladem w swiatowa kulture
                    materialna), gdyby po wojnie znalazl sie sferze sowieckiej? Tam zapewne, gdzie
                    jest dziasiaj Litwa albo Lotwa.

                    > A ze trzeba byc uczciwym czlowiekiem to oczywiste i sluszne.

                    Przede wszystkim duzo wazniejsze od bycia "ambitnym".

                    • polski_francuz Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 20.06.06, 13:21
                      "To wlasciwie przeciwko Szwedom powinnismy miec o wiele wiecej fobii i
                      nienawiscie ale nikomu jakos to do glowy nie przychodzi."

                      To prawda. Ale ostatnie 150 lat czy cos cala ich para poszla w porzadek,
                      socjalizm i zycie spoleczne. I powoli sie zapomnialo. I ich i Tatarow i
                      Turczynow.

                      "Poza tym zakonowi krzyzackiemu zawdzieczamy wprowadzenie nas do Europy i
                      olbrzymi skok cywilizacyjny. Szwedom poza straszliwymi zniszczeniami (potopem)
                      nic."

                      Toz mowilem o wojnie cywilizacyjnej, wlasnie o tym myslac.

                      "Jakie to tradycje tej kultury maja Zydzi? Jakie budowle, rodzaje rzemiosla,
                      kierunki sztuki stworzyli? Zydzi zawsze operowali tylko w ramach innych kultur,
                      ktore dopiero stosunkowo pozno zaczeli przyswajac i rozwijac"

                      Operowali w ramach innych kultur bo zyli w diasporze. Ich ambicja czasami sie
                      do wielkosci danej kultury przyczyniala.

                      Dla polskiej - Tuwim, dla naukowej - Einstein.

                      Co do budowli, to jedni sa dobrzy w tym a inni w cieciu diamentow. Wazne, ze sa
                      dobrzy.

                      A aby stac sie dobrym trzeba byc pracowitym przez dlugie lata.

                      Aby nim byc - trzeba miec ambicje bycia najlepszym.

                      I wrocilismy do punktu wyjscia.

                      PF

                      P.S. No a co z te polpusta szklanka:)
                      • goldbaum Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 20.06.06, 13:34
                        polski_francuz napisał:

                        > To prawda. Ale ostatnie 150 lat czy cos cala ich para poszla w porzadek,
                        > socjalizm i zycie spoleczne. I powoli sie zapomnialo. I ich i Tatarow i
                        > Turczynow.

                        Sam zatem widzisz, ze fobie i nienawiscie nijak maja sie do faktow. Co z tego,
                        ze u siebie zajeli sie porzadkiem i socjalizmem, skoro o wiele czesciej z nami
                        wojowali i postoszyli nam kraj niz Niemcy, zwlaszcza ci z Zachodu?

                        > Toz mowilem o wojnie cywilizacyjnej, wlasnie o tym myslac.

                        Dlaczego zaraz "wojna"? Czy przejmowanie zdobyczy cywilizacji materialnej przez
                        Niemcow od Rzymian bylo przejawem "wojny"?
                        Polska prowadzila wojny z krzyzakami podobnie jak prawie z kazdymi sasiadami a
                        przy okazji przejmowala ich zdobycze cywilizacyjne. Masz sklonnosc do
                        dramatyzowania tam, gdzie wcale nie jest to potrzebne.

                        > Operowali w ramach innych kultur bo zyli w diasporze.

                        Tja.. I co? To mieli pecha. To jeszcze za malo, zeby przyjmowac, ze gdyby nie
                        zyli w diasporze to wtedy... no wlasnie co?

                        > Ich ambicja czasami sie
                        > do wielkosci danej kultury przyczyniala.
                        >
                        > Dla polskiej - Tuwim, dla naukowej - Einstein.

                        Przeciez wyraznie napisalem: "ktore dopiero stosunkowo pozno zaczeli przyswajac
                        i rozwijac". I Tuwim i Einstein tworzyli i W RAMACH pewnych kultur i bardzo
                        "stosunkowo pozno" bo dopiero w XX wieku.
                        Twoje porownywanie "ambicji" zydow do ambicji Niemcow i japonczykow to nonsens
                        bo oba te narody rozwijaly wlasna, bardzo silna kulture materialna od KILKUNASTU
                        WIEKOW!


                        > A aby stac sie dobrym trzeba byc pracowitym przez dlugie lata.

                        Tej zydowskiej "pracowitosci" nie dokumentuja ani zadne wielkie budowle, ani
                        osiagniecia rzemiosla ani chocby etos zydowskiego rolnika albo robotnika.

                        > Aby nim byc - trzeba miec ambicje bycia najlepszym.

                        Sama ambicja bycia najlepszym zwlaszcza kosztem innych nie jest dla mnie
                        wyznacznikiem niczego wartosciowego.
                        • polski_francuz No to 20.06.06, 14:11
                          powoli sie stanowiska zblizyly, he?

                          Nie widze raczej punktow z ktorymi bym sie bardzo niezgadzal.

                          No to przyjemnego popoludnia.

                          PF
                          • goldbaum Ale najwazniejsze... 20.06.06, 14:18
                            ze stanelo na moim...


                            ;-)



                            Czy husaria pokona Kostaryke? Oto jest pytanie...
                            • polski_francuz Stanelo 20.06.06, 15:01
                              na twoim, ze sie stanowiska zblizyly? Zgadzam sie.

                              Wygrales w dyskusji? nie zgadzam sie.

                              Husaria gra o pietruszke. I w takim stanie ducha nawet Janasy-Cieniasy sa w
                              stanie wygrac.

                              PF
                        • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 20.06.06, 17:46
                          Jeden i drugi akurat nie przyznawali sie do zydostwa i to nalezy uszanowac , ich
                          outing przez Zydow nie zmienia faktu ze uwazali sie za Polaka i Amerykana ,...

                          uklony

                          ==============================================================================

                          Tuwim i Einstein
                          • polski_francuz O Einsteina: 20.06.06, 18:47
                            walcza: Niemcy, Szwajcaria, Stany i Izrael.

                            Ojczyzna jego serca byla chyba Szwajcaria. Sam nazbieral forse by zaplacic za
                            dokumenty dotyczace naturalizacji.

                            O Tuwimie wiele nie wiem. Podziwiam jego POLSKIE wiersze.

                            Pozdro

                            PF
                            • polski_francuz Wspomnienie: 20.06.06, 18:50
                              • polski_francuz Re: Wspomnienie: 20.06.06, 18:51
                                "Mimozami jesień się zaczyna,
                                złotawa, krucha i miła,
                                To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
                                która do mnie na ulicę wychodziła.

                                Od twoich listów pachniało w sieni,
                                gdym wracał zdyszany ze szkoły,
                                a po ulicach w lekkiej jesieni
                                fruwały za mną jasne anioły.
                                Mimozami zwiędłość przypomina
                                nieśmiertelnik żółty - październik.
                                To ty, to ty, moja jedyna,
                                przychodziłaś wieczorem do cukierni.
                                Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
                                w parku płakałem szeptanymi słowy.
                                Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,
                                od mimozy złotej majowy.

                                Ach czułymi, przemiłymi snami
                                zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
                                w snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
                                jak ta złota, jak ta wonna wiązanka"


                                Jezusie, jak on pisal, lzy sie w oczach kreca!

                                PF
            • mark.parker Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 22.06.06, 08:59
              goldbaum napisał:

              > polski_francuz napisał:
              >
              > > Podobni sa Niemcy i Japonczycy,
              >
              > Bzdura. Jedni i drudzy stworzyli w pelni samodzielne i samowystarczalne kultury
              > w obrebie wlasnych panstw a nie waska specjalnosc w obrebie inych spolecznosci.

              "wąską specjalność"? Mówisz o kulturze liczącej tysiące lat, o wiele starszej
              niż polska, która za pośrednictwem chrześcijaństwa zapożyczyła pierwiastki
              żydowskie. Chyba nie zaprzeczysz, że 10 przykazań pochodzi z Tory, a fakt dla
              niektórych chrześcijan niezbyt może wygodny - Wasz Syn Boży był jednak żydem;
              Zydzi byli też współtwórcami polskiej kultury - poczytaj sobie choćby poezję i
              nie pleć bzdur.
        • picard2 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 19.06.06, 21:52
          explicit napisał:

          > Jeden niewinny nie zmienia obrazka :))) Wsrod duzego marginesu Zydow tutaj ,
          > Rosenbergs i Pollard tez sa niewinni , sa rowniez tacy ktorzy twierdza ze ich
          > zdrada byla konieczna dla przedluzenia naszej egzystencji , jako gatunku ,...

          Jak wiesz czasami Cie nie rozumie.Jak mozesz myslec ze ktos jest winnym
          tylko dlatego ze jest zydem.Za czasow Henryka III (Walezego) wiekszosc
          Rodziny mojego ojca zginela bo byla protestancka.
          >

          >
          > ==============================================================================
          >
          > Dawniej nim byl we Francji Zyd,
    • stranger.pl Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 21:26
      Został uniewinniony bo okazał sie niewinny czy został uniewinniony bo okazało
      się że był Żydem i media plus tzw. intelektualiści (czyli... umysłowe
      prostytutki) urządzili sobie nagonkę na francuski wymiar sprawiedliwości i
      armię francuską za tzw. "antysemityzm"?!

      Do dziś wbrew pozorom sprawa nie jest czysta - swoją drogą a gdyby kapitan
      Alfred Dreyfus byłby z pochodzenia Arabem czy Polakiem tez były tak broniony aż
      wybroniony niezależnie co uczynił? A armia musiałby pózniej go przepraszać i
      tolerować?

      Tu nie chodziło o sprawidliwość ale o politykę. W historii jest wielu
      przypadków kiedy "niezależny" wymiar sprawiedliwości (pod czyjąś presją)
      uniewinniał kogoś z poważnych zarzutów mimo że były powody skazania czy
      kontynowania dochodzenia. Ot polityka...
      • picard2 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 21:46
        stranger.pl napisał:

        > Został uniewinniony bo okazał sie niewinny czy został uniewinniony bo okazało
        > się że był Żydem .

        Nie wiem z kad piszesz ale mam nadzieje ze nie z Polski.Zanim powstala "sprawa
        Dreyfusa" kazdy Francuz wiedzial ze Drefus to imie slynnej rodziny zydowskiej
        z Alzacji.Wiec oskarzono go bo byl zydem i uniewinniono go mimo ze byl zydem.
        Za to nalezy sie pochwala dla sprawiedliwosci.


        i media plus tzw. intelektualiści (czyli... umysłowe prostytutki) urządzili
        sobie nagonkę na francuski wymiar sprawiedliwości i armię francuską za
        tzw. "antysemityzm"?!

        Ja sie zaliczam umyslowych prostytutek
        >
        > Do dziś wbrew pozorom sprawa nie jest czysta -

        Tak jak dla prezydenta Iranu istnienie obozow smierci

        swoją drogą a gdyby kapitan Alfred Dreyfus byłby z pochodzenia Arabem czy
        Polakiem tez były tak broniony a wybroniony niezależnie co uczynił? A armia
        musiałby pózniej go przepraszać i tolerować?

        Nie wiem co chcesz przez to powiedziec , prawdziwym szpiegiem w tej sprawie
        byl Wegier.
        >
        > Tu nie chodziło o sprawidliwość ale o politykę. W historii jest wielu
        > przypadków kiedy "niezależny" wymiar sprawiedliwości (pod czyjąś presją)
        > uniewinniał kogoś z poważnych zarzutów mimo że były powody skazania czy
        > kontynowania dochodzenia. Ot polityka...

        Ot nieznajomosc historii.
        • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 22:25
          So what's your point pickard , podrzucasz temat , malo istotny incydent w
          historii Francji , gdyby ofiara nie byl Zyd wyexponowany przez zydowskie media
          za maly i za odlegly , zeby go pamietac ,...

          Wczoraj minelo 28 lat jak przyjechalem do Stanow do gorniczego miasteczka w
          Pennsyvania , dzis jest rocznica jak swietej pamieci wujek zawiozl mnie do
          oddalonego ponad 50 mil Harrisburg'a , zebym mogl sobie kupic pare gazet i
          dowiedziec sie cos na temat wynikow polskiej druzyny na mistrzostwach Swiata w
          Argentina - Who cares , man ,... Wtykacie nam to w odbyt , day in day out nawet
          100 lat po zajsciu nie patrzac na granice przyzwoitosci ,...

          Chcecie zyc tym crap , nikt wam nie broni , wezcie jednak pod uwage co reszta
          trawi i co przezuje , to co ja widze do tej pory nie przysparza wam przyjaciol
          i przestaje sie dziwic dlaczego jestescie narodem pariasow i dlaczego was gonia
          cyklicznie z kraju do kraju ,...

          Teraz mi napisz ze nie jestes z pochodzenia Zydem ,... :)
          • mark.parker Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 22.06.06, 09:06
            explicit napisał:

            > So what's your point pickard , podrzucasz temat , malo istotny incydent w
            > historii Francji , gdyby ofiara nie byl Zyd wyexponowany przez zydowskie media
            >
            > za maly i za odlegly , zeby go pamietac ,...
            >
            > Wczoraj minelo 28 lat jak przyjechalem do Stanow do gorniczego miasteczka w
            > Pennsyvania , dzis jest rocznica jak swietej pamieci wujek zawiozl mnie do
            > oddalonego ponad 50 mil Harrisburg'a , zebym mogl sobie kupic pare gazet i
            > dowiedziec sie cos na temat wynikow polskiej druzyny na mistrzostwach Swiata w
            > Argentina - Who cares , man ,... Wtykacie nam to w odbyt , day in day out nawet
            >
            > 100 lat po zajsciu nie patrzac na granice przyzwoitosci ,...
            >
            > Chcecie zyc tym crap , nikt wam nie broni , wezcie jednak pod uwage co reszta
            > trawi i co przezuje , to co ja widze do tej pory nie przysparza wam przyjaciol
            > i przestaje sie dziwic dlaczego jestescie narodem pariasow i dlaczego was gonia
            >
            > cyklicznie z kraju do kraju ,...
            >
            > Teraz mi napisz ze nie jestes z pochodzenia Zydem ,... :)

            Czy też tak się irytujesz, kiedy wydarzeniem w Polsce jest złożenie prochów
            zasłużonych Polaków np. na Wawelu albo Cmentarzu Powązkowskim? Człowiek pisze z
            Francji, a tam to jest wydarzeniem. Niestety, swoimi niegodziwymi słowami
            wpisujesz się w pewne negatywne zjawiska występujące ostatnio w Polsce. Maybe
            you haven't lived in the U.S. long enough to learn tolerance; perhaps you need
            another 28 years. Maybe you'll never change; either way - your absence in Poland
            is no great loss, while your presence in the U.S. is a detriment to its
            democratic tradition. You're a racist and an anti-Semite. How typical.
            • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 22.06.06, 13:50
              Nastepne wcielenie trolla :))) Nie irytuje mnie to dopoki skladaja tam prochy
              zasluzonych a nie pajacow z watpliwym resume , zaslugach i podejrzanym
              zyciorysie - Podaj mi zaslugi , cos czym sobie zasluzyl na spoczynek w Panteonie
              bo to ze siedzial (slusznie czy nie) i wypuscili go za wstawiennictwem Zoli ,
              to troche za malo .
              ==============================================================================
              Czy też tak się irytujesz, kiedy wydarzeniem w Polsce jest złożenie prochów
              zasłużonych Polaków np. na Wawelu albo Cmentarzu Powązkowskim? Człowiek pisze z
              Francji, a tam to jest wydarzeniem. Niestety, swoimi niegodziwymi słowami
              wpisujesz się w pewne negatywne zjawiska występujące ostatnio w Polsce.


              Ooo don't give me that crap again please - Long enough to know that I don't
              have to share an opinion of certain group of people with an agenda without
              being labeled - If there's someone to learn what this country is all about that
              someone is you not me , jerk ,...
              ==============================================================================
              Maybe you haven't lived in the U.S. long enough to learn tolerance; perhaps you
              need another 28 years. Maybe you'll never change; either way - your absence in
              Poland is no great loss, while your presence in the U.S. is a detriment to its
              democratic tradition. You're a racist and an anti-Semite. How typical.
              • krystian71 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 22.06.06, 14:04
                super i hiper.Niedlugo trzeba bedzie w Polsce specjalny Panteon wystawic, by
                umarle we wlasnym lozku a wczesniej na jakis czas przyaresztowane ofiary,co
                daly swoje imie aferom, uhonorowac.
        • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 22:27
          So what's your point pickard , podrzucasz temat , malo istotny incydent w
          historii Francji , gdyby ofiara nie byl Zyd wyexponowany przez zydowskie media
          za maly i za odlegly , zeby go pamietac ,...

          Wczoraj minelo 28 lat jak przyjechalem do Stanow do gorniczego miasteczka w
          Pennsyvania , dzis jest rocznica jak swietej pamieci wujek zawiozl mnie do
          oddalonego ponad 50 mil Harrisburg'a , zebym mogl sobie kupic pare gazet i
          dowiedziec sie cos na temat wynikow polskiej druzyny na mistrzostwach Swiata w
          Argentina - Who cares , man ,... Wtykacie nam to w odbyt , day in day out nawet
          100 lat po zajsciu nie patrzac na granice przyzwoitosci ,...

          Chcecie zyc tym crap , nikt wam nie broni , wezcie jednak pod uwage co reszta
          trawi i co przezuje , to co ja widze do tej pory nie przysparza wam przyjaciol
          i przestaje sie dziwic dlaczego jestescie narodem pariasow i dlaczego was gonia
          cyklicznie z kraju do kraju ,...

          Teraz mi napisz ze nie jestes z pochodzenia Zydem ,... :)

          uklony
          • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 22:28
            Sorry , gazeta dubluje ,...

            uklony
          • felusiak1 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 23:16
            explicit napisał:
            > Teraz mi napisz ze nie jestes z pochodzenia Zydem
            ----------------------------------------------------
            Split, po każdym twoim wpisie li tylko z przekory staję sie Żydem.

            A to co ty w kółko piszesz to nie jest crap? Same bull over and over again.
            Każdy twój wątek jest antysemicki. Chorobliwa awersja do Żydów.
            Znajdź jakieś hobby, bo któregoś dnia zabiora cie do czubków.
            • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 23:56
              Masz do tego prawo , w kraju w ktorym zyjesz , tak ja mam prawwo pisac co ja
              pisze - Wytlumacz nam tylko dlaczego warujesz na kazdy moj rzekomo antysemicki
              post zeby go kontrowac rzekoma chorobliwa awersja do Zydow , skoro moje
              wypociny , (jak je czesto okreslasz) odnosza sie wylacznie do zioncow ,...

              uklony

              Do czubkow ? Nie jestem taki pewny , ale wiem , ze ktoregos dnia zabiora nas
              napewno tam gdzie ja juz bylem dwa razy i kazdy z nas bedzie , widzialem
              wiekszego cwaniaka niz ty , po drugiej stronie korytarza do operating room ,
              ktory zamiast sie modlic , was talking business on his cell phone ,...

              Think about it my boy ,...

              uklony

              ==============================================================================

              Split, po każdym twoim wpisie li tylko z przekory staję sie Żydem.

              A to co ty w kółko piszesz to nie jest crap? Same bull over and over again.
              Każdy twój wątek jest antysemicki. Chorobliwa awersja do Żydów.
              Znajdź jakieś hobby, bo któregoś dnia zabiora cie do czubków.
              • felusiak1 rzekomo antysemickich? 20.06.06, 00:32
                ty split daj sobie w łeb.
                Masz prawo wypacać co ci dusza podpowiada ale do cholery miej też nieco
                samokrytycyzmu. Tys antysemita stu procentowy.
                A co cie za każdym razem zdradza? Nawet nie wiesz, ponieważ w twoim świecie
                wszystko co tyczy sie ciebie jest rzekomo.

                picard napisał o Dreyfusie w kontekscie historycznym a ty z mety oskarzyłes go o
                żydowskie pochodzenie, gdyz w twojej łepetynce ktoś kto napomknie pozytywnie o
                Żydzie to wstretny parch no bo przecież każdy prawdziwy Polak wie, że kazdy Żyd
                to zły człowiek, lichwiarz, zdrajca, oprawca itp.

                PS. I nie wciskaj mi tu kitu o zioncach. Dla ciebie zioniec to przykrywka.
                Zioniec = Żyd.
                • explicit Re: rzekomo antysemickich? 20.06.06, 17:18
                  Byc moze napisal w kontekscie historycznym , ale z wyraznym filo-semityzmem
                  podkreslajac epizod slowem "afera" Dreyfusa , ostentacyjnie ze prochy Alfreda
                  Dreyfusa maja byc zlozone w Panteonie obok prochow Emila Zoli i konczac
                  prowokacyjnym , jak na to patrza wspolczesni Polacy , to mu odpowiedzialem
                  prowokacyjnie , bo dlaczego Polacy , nie przypadkiem ze wyssali anty-semityzm
                  z mlekiem matki ?

                  Domniemanych szpiegow byla niezliczona ilosc w historii , Dreyfusa nikt by nie
                  znal gdyby nie byl Zydem i gdyby sprawa nie zostala rozdmuchana przez Zydow .
                  Najprawdopodobniej skonczyl by jak domniemany szpieg Mata Hari przed plutonem
                  egzekucyjnym natychmiast po wydaniu wyroku i pod plotem na cmentarzu a nie
                  ostentacyjnie w Panteonie zarezerwowanym dla bohaterow , w rocznice pardonu ,
                  kilka dni po wizycie Olmerta we Francji ,...

                  Tak na marginesie , zakuty lbie , kazda proba powtornego zbadania tz.
                  afery dreyfusa konczy sie zgodnym wrzaskiem organizacji zydowskich i
                  posadzeniem o anty-semityzm ,...

                  Jednym slowem politycznie umotywowana decyzja bo francuska military i katolikow
                  pardon nigdy nie przekonal o jego niewinnosci , pozatym , ublizajacy Polakom
                  post , bo mogl sformulowac pytanie bez odnosnika do narodowosci bo Polakom
                  Dreyfus wisi ,...
                  ==============================================================================
                  picard napisał o Dreyfusie w kontekscie historycznym a ty z mety oskarzyłes go o
                  żydowskie pochodzenie, gdyz w twojej łepetynce ktoś kto napomknie pozytywnie o
                  Żydzie to wstretny parch no bo przecież każdy prawdziwy Polak wie, że kazdy Żyd
                  to zły człowiek, lichwiarz, zdrajca, oprawca itp.


                  Kiss my ass z tym twoim "Zioniec = Żyd" , nudzisz mnie ostatnio ,...
                  ==============================================================================
                  PS. I nie wciskaj mi tu kitu o zioncach. Dla ciebie zioniec to przykrywka.
                  Zioniec = Żyd.

                  Squat

                • explicit Re: rzekomo antysemickich? 20.06.06, 21:47
                  Felusiak , show me your balls na ktoryms z takich postow jak ten w linku ponizej
                  bo nie pamietam zebys kiedykolwiek zabral glos ktorego nie zalujesz po kazdym
                  krytycznym zdaniu na temat Zydow ,...

                  Pozatym , my friend , od pewnego czasu przypominasz mi hiene , ktora z doskoku
                  szczypie w dupe lwa przy uczcie z braku innej alternatywy ,...

                  Pytajac francuza jak on ze mna wytrzymal te kilka godzin odpowiem ci tym samym
                  tonem - Tak jak ja z moja ex tesciowa ,... Zgadnij :)))

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=43915116
                  squat ,...

                  ==============================================================================

                  PS. I nie wciskaj mi tu kitu o zioncach. Dla ciebie zioniec to przykrywka.
                  Zioniec = Żyd.
          • picard2 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 23:42
            explicit napisał:

            > So what's your point pickard , podrzucasz temat , malo istotny incydent w
            > historii Francji , gdyby ofiara nie byl Zyd wyexponowany przez zydowskie
            media za maly i za odlegly , zeby go pamietac ,

            Sprawa Dreyfusa nie byla malo istotnym incydentem ale kluczowym dzisiejszej
            Francji chcialem sie dowiedziec co o nim mysla Polacy.To prawda ze Dreyfus
            byl zydem ale tez dziwnym czlowiekiem dla mnie bohaterem tego czasu byl
            pulkownik Picard zazarty antysemita ale gdy odkryl zfalszowane dokumenty
            ani przez chwile nie przyszlo mu do glowy aby je zniszczyc lub zataic. Dla niego
            czlowiek niewinnie skazany to honorowe pierwszenstwo.Takich ludzi jest duzo
            w moim kraju i dlatego chcialem sie z tym podzielic z innymi.

            Wczoraj minelo 28 lat jak przyjechalem do Stanow do gorniczego miasteczka w
            > Pennsyvania , dzis jest rocznica jak swietej pamieci wujek zawiozl mnie do
            > oddalonego ponad 50 mil Harrisburg'a , zebym mogl sobie kupic pare gazet i
            > dowiedziec sie cos na temat wynikow polskiej druzyny na mistrzostwach Swiata
            > Argentina - Who cares , man ,..Wtykacie nam to w odbyt , day in day out nawet.

            Ja staram sie nie analizowac innych.Szczegolnie Ludzi ktorzy musieli opuscic
            swoj Kraj; nie znam sie na tym. Dom w ktorym mieszkam od urodzenia nalezy
            do mojej rodziny od wiekow.
            Forum ma dla mnie dwie dodatnie strony:
            -mozna pisac bez adresata kto nie chce nie czyta.
            -mozna sobie wybierac posty ktore nam odpowiadaja.

            100 lat po zajsciu nie patrzac na granice przyzwoitosci ,...

            Wlasnie to co sie dzialo przed stu laty ciagle wplywa na nasze zycie.

            > Chcecie zyc tym crap , nikt wam nie broni , wezcie jednak pod uwage co reszta
            > trawi i co przezuje , to co ja widze do tej pory nie przysparza wam
            przyjaciol i przestaje sie dziwic dlaczego jestescie narodem pariasow i
            dlaczego was gonia

            Nie bardzo zrozumialem o co Ci chodzi mam duzo przyjaciol w USA i jak dotad nikt
            mi nie wypominal mojej narodowosci raczej (tak jak Anglicy) duzo ludzi mnie
            jej zazdrosci.
            >
            Teraz mi napisz ze nie jestes z pochodzenia Zydem ,... :)

            Co ma zydowskie pochodzenie wspolnego z moim postem.

            Pozdrowienia
        • stranger.pl Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 22:34
          Ad1)Twój cyt.: "kazdy Francuz wiedzial ze Drefus to imie slynnej rodziny
          zydowskiej z Alzacji"

          To generalizacja niczym nie uzasadniona - mój profesor mawiał: "...każdy
          wiedział (o czymś) czyli na dobrą sprawę nikt nic nie widział..."
          Co to znaczy KAŻDY? Jak to sprawdziłeś? Pytałeś się każdego Francuza który żył
          na przełomie XIX/XX w. i ci powiedzieli cyt.: ""KAŻDY Francuz wiedzial ze
          Drefus to imie slynnej rodziny zydowskiej z Alzacji"?
          Sorry ale takie myślenie dyskwalifikuje twój wywód - bo jest po prostu
          infantylne.

          Ad2)Przytaczasz moje słowa cyt.: " media plus tzw. intelektualiści (czyli...
          umysłowe prostytutki) urządzili sobie nagonkę na francuski wymiar
          sprawiedliwości i armię francuską za tzw. "antysemityzm"?!"

          I dodajesz swój komentarz - cyt.: "Ja sie zaliczam umyslowych prostytutek"

          Jeśli cię dobrze zrozumiałem - zaliczyłeś się tym wywodem/stwierdzeniem do
          intelektualistów.
          Sam się mianowałeś czy ktoś cię namaścił?
          Na jakiej podstawie uważasz się za intelektualistę? I co to znaczy według
          ciebie: że jesteś intelektualistą?

          Ad3)Twój cyt.: "Nie wiem co chcesz przez to powiedziec , prawdziwym szpiegiem w
          tej sprawie byl Wegier."

          Ja nie wiem kto był szpiegiem (nie będę tego przesądzał) i nie wiem czy tylko
          jeden był -czy też było w tej sprawie kilku - za to często spotykam się w
          specjalistycznych opracowaniach historycznych (do których nie zaglądaja
          tropiciele tzw. antysemityzmu), że nie wszystko zostało wyjaśnione w sprawie
          Alfreda Dreyfusa... a dalsze badania w tej sprawie to... tabu - swoja drogą,
          tak odrzucając na bok wszystko, co by się działo dziś gdyby jednak okazało się,
          że Alfred Dreyfus był... niemieckim szpiegiem?

          Czy Żydzi nigdy nie byli szpiegami? Pod tym względem zachowują się jak każdy
          inny naród - szpiegostwo i wypieranie się swojego szpiegostwa nie jest im obce.
          Tyle że mają pewna "przewagę" - zawsze mogą przystroić się w "togę" świętej
          krowy - i ogłośić przez media lub takich jak E. Zolla, że okarżenie o jakieś
          szpiegostwo to... antysemityzm.

          PS
          Osobiście radzę ci troche pokory i mniej buńczucznych stwierdzen cyt.;: "Ot
          nieznajomosc historii." Bo może się okazać że mówisz o sobie.
          • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 23:13
            Do tej pory jak sie przedstawial i jak zabieral glos merytorycznie na temat
            energii jadrowej , popieralem go czasem i nie mam wyrzutow sumienia do tego co
            pisal ,...

            uklony

            ==============================================================================

            Sam się mianowałeś czy ktoś cię namaścił?
            • picard2 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 19.06.06, 23:49
              explicit napisał:

              > Do tej pory jak sie przedstawial i jak zabieral glos merytorycznie na temat
              > energii jadrowej , popieralem go czasem i nie mam wyrzutow sumienia do tego
              co pisal ,... uklony
              >
              > ==============================================================================

              Dopiero teraz zrozumialem o co chodzi Ty uwazasz ze moj post o Dreyfusie
              byl napisane z powodu mojej religii.Szkoda
              Zegnaj
              • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 20.06.06, 18:14
                Nic nie zrozumiales my friend , na dokladke wyciagasz konkluzje na podstawie
                domyslu - Popelniles (delikatnie mowiac) nietakt jesli nie bylo to zamierzona
                obelga , w poczatkowym poscie kierujac pytanie specyficznie do Polakow ,...
                ==============================================================================
                Dopiero teraz zrozumialem o co chodzi Ty uwazasz ze moj post o Dreyfusie
                byl napisane z powodu mojej religii.Szkoda


                Jak sobie zyczysz , ale nie dramatyzuj :) Biorac pod uwage ze jezyk polski jest
                twoim drugim jezykiem bylem gotow ci odpuscic , teraz nie jestem taki pewny :)))
                ===============================================================================
                Zegnaj


                • i-love-2-bike Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 20.06.06, 18:51
                  explicit napisał:

                  > Nic nie zrozumiales my friend , na dokladke wyciagasz konkluzje na podstawie
                  > domyslu - Popelniles (delikatnie mowiac) nietakt jesli nie bylo to zamierzona
                  > obelga , w poczatkowym poscie kierujac pytanie specyficznie do Polakow ,...
                  >
                  szkoda,ze coraz wiecej ludzi na podstawie 2 czy trzech wpisow,gdzie roznimy sie
                  zdaniem decyduje sie na zabieranie klockow i odchodzenie do wlasnej piaskownicy.
                  w koncu wyjalowilismy sie juz do tego stopnia,ze lepiej wogole nie wlazic na to
                  forum,bo albo mowisz na temat czegos,gdzie silna grupa dostaje zajoba i cie
                  kasuje ucinajac jakakolwiek dyskusje,albo nadepniesz komus na odcisk i po
                  ptokach.no coz chyba trzeba bedzie zmniejszyc dzialanosc rozrywkowa,bo robi sie
                  tu dusznawo i tetryczasto.
                  >
                  >
          • picard2 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 20.06.06, 00:11
            stranger.pl napisał:

            > Ad1)Twój cyt.: "kazdy Francuz wiedzial ze Drefus to imie slynnej rodziny
            > zydowskiej z Alzacji"
            >
            > To generalizacja niczym nie uzasadniona - mój profesor mawiał: "...każdy
            > wiedział (o czymś) czyli na dobrą sprawę nikt nic nie widział..."
            > Co to znaczy KAŻDY? Jak to sprawdziłeś? Pytałeś się każdego Francuza który
            żył na przełomie XIX/XX w. i ci powiedzieli cyt.: ""KAŻDY Francuz wiedzial ze
            > Drefus to imie slynnej rodziny zydowskiej z Alzacji"?
            > Sorry ale takie myślenie dyskwalifikuje twój wywód - bo jest po prostu
            > infantylne.

            Masz racje tak jak kazdy Polak nie wie ze nazwisko Levy jest pochodzenia
            zydowskiego.Nb.Czy ty mieszkasz we Francji.

            I dodajesz swój komentarz - cyt.: "Ja sie zaliczam umyslowych prostytutek"
            > Jeśli cię dobrze zrozumiałem - zaliczyłeś się tym wywodem/stwierdzeniem do
            > intelektualistów. Sam się mianowałeś czy ktoś cię namaścił?
            > Na jakiej podstawie uważasz się za intelektualistę? I co to znaczy według
            > ciebie: że jesteś intelektualistą?

            W moim slowniku "intelektualista" nie istnieje chciales moze powiedziec
            intelektualny lub pochodzacy od inteligencji.


            > Ad3)Twój cyt.: "Nie wiem co chcesz przez to powiedziec , prawdziwym szpiegiem
            w tej sprawie byl Wegier."

            Widzisz w sprawie Dreyfusa istnial szpieg hrabia Esterchazy z Wegier
            >
            > Ja nie wiem kto był szpiegiem (nie będę tego przesądzał) i nie wiem czy tylko
            > jeden był -czy też było w tej sprawie kilku - za to często spotykam się w
            > specjalistycznych opracowaniach historycznych (do których nie zaglądaja
            > tropiciele tzw. antysemityzmu), że nie wszystko zostało wyjaśnione w sprawie
            > Alfreda Dreyfusa... a dalsze badania w tej sprawie to... tabu - swoja drogą,
            > tak odrzucając na bok wszystko, co by się działo dziś gdyby jednak okazało
            się,że Alfred Dreyfus był... niemieckim szpiegiem?

            To brednie intelektualisty
            >
            > Czy Żydzi nigdy nie byli szpiegami? Pod tym względem zachowują się jak każdy
            > inny naród - szpiegostwo i wypieranie się swojego szpiegostwa nie jest im
            obce.

            Kazdy zyd to szpieg
            > Tyle że mają pewna "przewagę" - zawsze mogą przystroić się w "togę" świętej
            > krowy - i ogłośić przez media lub takich jak E. Zolla, że okarżenie o jakieś
            > szpiegostwo to... antysemityzm.

            Ty napewno skonczyles szkole podstawowa bo wiesz ze Emil Zola sie pisze Zolla.
            >

            > Osobiście radzę ci troche pokory i mniej buńczucznych stwierdzen cyt.;: "Ot
            > nieznajomosc historii." Bo może się okazać że mówisz o sobie.

            Pare pieter wyzej napisalem ze jestem hugenota u nas nie ma pokory.
            • polski_francuz Podoba 20.06.06, 00:33
              mi Picard sie jak piszesz o uczciwych ludziach. Tych sie ciagle za malo
              spotyka. Moze w okolicach Noyon jest ich duza koncentracja? Szkoda, ze ich malo
              gdzie indziej.

              Polacy emigruja mon ami, bo taka ich polska natura. Podobnie ritale i irish.
              Przestana jak Polska splynie miodem i mlekiem i jak wreszcie wprowadza
              classement tenisa jak tu.

              Czyli jeszcze nie jutro.

              PF

              P.S. Sen jakos nie chce przyjsc.
              • felusiak1 francus, powiedz mnie prawdem 20.06.06, 01:38
                jak ty wytrzymałeś ze splitem? Czy on tak ma czy prywatnie odpuszcza sobie.
                • polski_francuz Re: francus, powiedz mnie prawdem 20.06.06, 07:37
                  prywatnie odpuszcza sobie.

                  PF
            • stranger.pl Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus... 20.06.06, 00:57
              Ad1)?
              Twój cyt.: "Masz racje tak jak kazdy Polak nie wie ze nazwisko Levy jest
              pochodzenia zydowskiego. Nb.Czy ty mieszkasz we Francji.

              Znowu używasz słowa "każdy" - tak lubisz przemawiać za innych, nie mając ich
              zgody? I wszystko sprowadzać do formułki "każdy"?

              Ad2)
              Moje słowa cyt.: "Tu nie chodziło o sprawidliwość ale o politykę. W historii
              jest wielu przypadków kiedy "niezależny" wymiar sprawiedliwości (pod czyjąś
              presją) uniewinniał kogoś z poważnych zarzutów mimo że były powody skazania czy
              kontynowania dochodzenia. Ot polityka..."

              Na co odpowiedziałeś (sarkazm?) cyt.: "Ja sie zaliczam umyslowych prostytutek"

              Wniosek: skoro postawiłem tezę: "intelektualiści" = "umysłowe prostytutki" a ty
              na to mówisz, że... w takim razie jestś... umysłową prostytutką, to znaczy, że
              określasz sie (pośrednio) jako INTELEKTALISTA.

              Na moje pytanie: cyt.; "Sam się mianowałeś czy ktoś cię namaścił
              (na "intelektualistę")?
              Na jakiej podstawie uważasz się za intelektualistę? I co to znaczy według
              ciebie: że jesteś intelektualistą?"

              Odpowiadsz teraz (de facto wycofując się z swojego wyznania...
              żeś "Inteltualista") cyt.: "W moim slowniku "intelektualista" nie istnieje
              chciales moze powiedziec intelektualny lub pochodzacy od inteligencji."

              Waść brniesz w śmieszność coraz bardziej!!! - Słownik Kopalińskiego
              cyt.: "intelektualista: człowiek pracujący (twórczo) w dziedzinie nauki a.
              sztuki. odnaczający się kulturą umysłową" - często identyfikowani z tzw.
              autorytetami moralnymi - o tym czym są w rzeczywistości tzw. "intelektualiści"
              znakomicie napisał ang. (a właśćiwie żydowski) historyk Paul Johnson w
              pracy "Intelektualiści" - sytuując ich w roli... deprawatorów i złych duchów
              różnych społeczeństw, ojców duchowych zbrodniczych socjalizmów (brunatnego i
              czerwonego).

              Słowem sam się zbłażniłeś... INTELEKTUALISTO!!!

              Ad3)
              Na moje słowa: "Ja nie wiem kto był szpiegiem (nie będę tego przesądzał) i nie
              wiem czy tylko jeden był -czy też było w tej sprawie kilku - za to często
              spotykam się w specjalistycznych opracowaniach historycznych (do których nie
              zaglądaja tropiciele tzw. antysemityzmu), że nie wszystko zostało wyjaśnione w
              sprawie Alfreda Dreyfusa... a dalsze badania w tej sprawie to... tabu - swoja
              drogą, tak odrzucając na bok wszystko, co by się działo dziś gdyby jednak
              okazało się, że Alfred Dreyfus był... niemieckim szpiegiem?"

              Odpowiadasz cyt.: "To brednie intelektualisty"

              Gostku w przeciwieństwie do ciebie ja nie uznaję się za "intelektualistę" i
              wiem, że do dziś na niektóre pytania odnośnie sprawy Alfreda Dreyfua nie
              udzielono odpowiedzi.
              Wątpić to rzecz normalna - nienormalną jest powtarzać niczym baran cudze
              twierdzenia (np. E. Zola) i nie mieć własnego zdania czy wątpliwości skoro są
              pytania bez odpowiedzi.

              Ad3)
              Istotnie popełniłem błąd przy pisowni nazwiska Emili Zoli - pewnie za dużo dziś
              czytałem o panu z nazwiskiem Zoll (pol. prawniku) - ale osobiście wolę
              przekręcić nazwisko niż podawać się jak ty za... Intelektualistę, bo takie
              wnioskowanie przeprowadziłeś o czym była mowa powyżej.

              PS
              Pytasz się mnie cyt.: "Czy ty mieszkasz we Francji."
              Nie, choć czasami bywam bo mam tam rodzinę.
    • t0g Re: Slynna francuska "siedemdziesiatka piatka"!!! 20.06.06, 06:18
      Artylerzysta raczej by powiedzial "siedem-piatka".

      Sam bylem szkolony na piec-siodemkach, troche wtedy poczytalem o tych
      francuskich siedem-piatkach. Tryumf francuskiej mysli technicznej, Niemcy z
      calym swoim Kruppem nie byli w stanie az do konca wojny zrobic rownie udanej armaty.

      Jest legenda o paryskich taksowkarzach, ktorzy w decydujacym momencie ocalili
      Francje. Ale ponoc mocno przesadzona, prawdziwym bohaterem byla ponoc wlasnie
      siedem-piatka.

      Byl taki fajny wiersz Tuwima o tamtych dniach, zaczynal sie od slow:
      "Zwyciezalo wiec chamstwo..."

      Niestety, nic juz dalej nie pamietam... cos tam bylo, ze
      "...pruski
      ciemnym cieniem na ziemi polozyl francuskiej..."

      A pozniej:

      "piechota i tanki
      Poszly naprzod w radosnym rytmie Marsylianki"

      Moze ktos tu zna ten wiersz? Ja nie porafilem go nigdie znalezc.

      A co do meritum: jak bylem jeszczew szkole, to wydawano takie ksiazeczki pt.
      "Sensacje XX-go wieku" i wlasnie jedna byla o sprawie Dreyfusa. Z niej sie
      dowiedzialem o calej tej sprawie, a pozniej juz wiele na ten temat nie czytalem.
    • 1ja Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus..+ 20.06.06, 17:10
      Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus..
      goldbaum 20.06.06, 13:01 + odpowiedz


      Teraz skaczesz znow na zupelnie inny temat i kolejne uproszczenie, ktorego
      rowniez nie znosze - "mierzenie" cywilizacji za pomoca odkurzaczy i dupereli na
      baterie! Do tego znow zupelnie bez sensu mieszasz zydow tam, gdzie niczego nie
      maja do szukania.


      Jakie to tradycje tej kultury maja Zydzi? Jakie budowle, rodzaje rzemiosla,
      kierunki sztuki stworzyli? Zydzi zawsze operowali tylko w ramach innych kultur,
      ktore dopiero stosunkowo pozno zaczeli przyswajac i rozwijac.

      Ta "cywilizacja" jak to ujales to wlasciwie dopiero to, co Izrael stworzyl po 2
      wojnie swiatowej na Bliskim Wschodzie bo do wyscigu techniologicznego
      wystartowal DECYDZUJACE kilkadziesiat lat wczesniej od demoludow.

      Gdzie bylaby dzisiaj Finlandia (kraj z niemal ZEROWYM wkladem w swiatowa kulture
      materialna), gdyby po wojnie znalazl sie sferze sowieckiej? Tam zapewne, gdzie
      jest dziasiaj Litwa albo Lotwa.

      > A ze trzeba byc uczciwym czlowiekiem to oczywiste i sluszne.

      Przede wszystkim duzo wazniejsze od bycia "ambitnym".<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<


      Nie wchodzac w przeliczanie dupereli materialny,jak raczyles sie wyrazic.
      Nie liczmy dupelrele intelektualne i naukowe.
      Co do budowli tez nie ma powodu sie klocic,bo polskie tez nie sa wyzsze.
      Mozesz zazdroscic,ze Japonczykiem nie jestes,ale,niesstety,wartosci
      chrzescianskie od zydow dostales.
      Tutaj jest cala twoja kultura.
      Niestety z tym musisz sie pogodzic.
      I cierpiec.
      Za to na tamtym swiecie,za cierpinia twoje,Pan cie wynagrodzi.

      A co do Niemcow i Szwedow?
      I ci i ci ze soba na terenach polskich sie tlukli.
      Moze babki zydowskie mieli?
      • dana33 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus..+ 20.06.06, 17:15
        to byl bardzo interesujacy watek, picard.... no i masz oczywiscie racje...
        wplyw "afery" dreyfusa widzimy do dzisiaj nie tylko we francji, ale i w innych
        krajach tez....
        • t0g Re: Nieprzyzwoita szanta zeglarska 20.06.06, 18:09
          W czasie flauty, czyli bezwietrznej pogody, zeglarze siedza na lajbie i nie maja
          co robic. Zabijaja czas na rozne sposoby, m. in. spiewajac "szanty", czyli
          tasiemcowe piosenki. Naogol zapiewajlo spiewa kawalek, a caly chor spiewa refreen.

          Otoz w czasach studenckich bylem na obozie zeglarskim na Mazurach, no i tam
          spiewalo sie taka jedna nieprzyzwoita szante, w ktorej akurat wsrod dziesiatek
          wystepowala jedna z Dreyfusem.

          Szanta ta byla wielce pesimistyczna i szla tak:


          Zapiewajlo: "Czesi dali swiatu
          Smetane i Husa"

          Chor: "Mysmy dali tylko
          skrzywienie fallusa!"

          Kolejne zwrotki ulozone byly wedlug tego samego schematu. Jedna z nich, jak
          pamietam, brzmiala:

          Z: "Francja miala proces
          Slynnego Dreyfusa"

          Ch: "Mysmy mieli tylko
          Skrzywienie fallusa!"

          Moze to niepowany przyczynek do dyskusji, ale jednak miesci sie w temacie.
    • krystian71 a kogo to wlasciwie jeszcze obchodzi-Pollard nie z 20.06.06, 18:06
      zostal uniewinniony, Pollard siedzi do dzis i w amerykanskim wiezieniu
      zgnije.Chos olmertowi sie marzyla wymiana
      • 1ja Re: a kogo to wlasciwie jeszcze obchodzi-Pollard + 20.06.06, 21:44
        Moze by ciebie w zamian posadzili?
        I tak pozytku z ciebie niema.
        Byl taki jeden Sosnowski.
        W Berlinie pracowal.
        A okazalo sie,ze szpiegiem radzieckim byl.
        • stranger.pl Z tymi szpiegami jest różnie - np.sprawa... 20.06.06, 22:14
          J.I.Kraszewskiego - pamiętam z czasów szkolnych jak w biografiach podawano, że
          okrutni Prusacy wrącili tego wielkiego pisarza do więzienia pod jakiś
          absurdalnym zarzutem - rzecz w tym, że były uzasadnione dowody, że
          autor "Starej baśni" był francuskim szpiegiem i przekazał Paryżowi wiele
          cennych informacji wywiadowczych.

          I tak obeszli się z nim wyjątkowo łaskawie - szpiegów powinno się wieszać lub
          stawiać przed plutonem egezkucyjnym jak np. słynną Matta Hari, o której co
          jakiś czas nie mający co robić "pisarczykowie" piszą że była niewinna.
          • explicit Re: Z tymi szpiegami jest różnie - np.sprawa... 20.06.06, 22:44
            Moj ulubiony pisarz , "Stara Basn" moja pierwsza dorosla ksiazka jak tylko
            zaczalem czytac , teraz wyobraz sobie strate dla Polakow gdyby Prusacy
            potraktowali go jak Mate Hari ,...
            ===============================================================================
            J.I.Kraszewskiego - pamiętam z czasów szkolnych jak w biografiach podawano, że
            okrutni Prusacy wrącili tego wielkiego pisarza do więzienia pod jakiś
            absurdalnym zarzutem - rzecz w tym, że były uzasadnione dowody, że
            autor "Starej baśni" był francuskim szpiegiem i przekazał Paryżowi wiele
            cennych informacji wywiadowczych.


            Byla czy nie byla , na to ze Mata Hari byla szpiegiem jest mniej dowodow niz na
            zdrade Dreyfusa , fakt ze ja skazano i wykonano wyrok , a jego uniewinniono po
            paru latach bez zadnych dowodow niewinnosci , (oprocz wrzasku ze strony Zydow)
            o niczym nie swiadczy , a tylko tyle ze Francja dala dupy zioncom w obliczu
            nagonki za absencje w koalicji zadymy w Iraq'u ,...
            ==============================================================================
            I tak obeszli się z nim wyjątkowo łaskawie - szpiegów powinno się wieszać lub
            stawiać przed plutonem egezkucyjnym jak np. słynną Matta Hari, o której co
            jakiś czas nie mający co robić "pisarczykowie" piszą że była niewinna.

            uklony

            • stranger.pl Re: Z tymi szpiegami jest różnie - np. sprawa... 20.06.06, 23:06
              To też jeden z moich mój ulubionych pisarzy*) - dlatego do dziś nie mogę wyjść
              z "podziwu" jak w wolnej Polsce można było się tak zbłaźnić i
              ekranizując "Starą Baśń" stworzono "politycznie poprawny" film (z M.Żebrowskim
              w roli głównej) w której by nie drażnić naszych obecnych przyjaciół Polski
              czyli Niemców zastąpiono okrutnych najeźdzców czyli Niemców... Wikingami???

              Coć podobnego do kretynizmu jaki pokazał p. J.Hofman w ekranizacji "Ogniem i
              Mieczem" gdzie z band kozackich (wycinających w pień nie tylko Polaków i Żydów
              ale i inne nacje) stworzył obraz "sielanki ukraińskiej" - by dowartościowywać
              współczesnych potomków rezunów (zwanych Ukraińcami) w dodatku kłamliwie.


              ---------
              *)Oprócz J.I.Kraszewskiego, który zamknięty w pruskiej twierdzy pisał swoje
              przepiękne książki (tzn. kontynuował swoją twórczość także w więzieniu) miałem
              kiedyś jeszcze innego ulubionego pisarza... także więźnia - Karola Maya, który
              został skarzany za pospolite przestępstwo (oszustwo) i w więzieniu pisał (nigdy
              nie wyjeźdzając poza granice Niemiec (tzn. Prus) swoje przepiękne ksiązki
              m.in. "Winnetou" czyli rzecz o szlachetnych Indianach.

              A skoro jestem przy temacie Indian z USA - przypomniały mi sie słowa Johna
              Wayne'a (sławnego aktora i bardzo lubionego przeze mnie - był świetnym aktorem
              i antykomunistą - vide "Zielone berety") cyt.: "Nie czuję, że zrobiliśmy żle
              zabierając ten kraj Indianom. Było wielu ludzi, którzy potrzebowali ziemi i
              Indianie egoistycznie próbowali zatrzymać ją dla siebie..."
              Hehehe:))

              Ale i tak (mimo tego "kretynizmu") lubię Johna Wayne'a.
            • stranger.pl Re: Z tymi szpiegami jest różnie - np.sprawa... 20.06.06, 23:19
              A propos "politycznej poprawnośći" w filmach - skoro w filmowej "Starej Baśni"
              można było zastapić Niemców Wikingami to kto wie czy przy najbliższej
              ekranizacji "Krzyżaków" H.Sienkiewicza (by nie draźnić współczesnych Niemców i
              istniejący do dziś Zakon Krzyżacki) nie okaże sie przypadkiem, że pod
              Grunwaldem w 1410 r. wojska polsko-litewskie starły się z hordami Mongołów
              wzgl. z Turkami i rogromiliśmy ich mimo obrażlwego gestu - przysłania przez
              tureckiego wezyra polskiemu królowi dwóch worków kawy:)))
              A tak wygraliśmy z nimi pod Grunwaldem i poznaliśmy smak kawy. Hehehe
    • t0g Re: Perly miedzy wieprze 20.06.06, 23:28
      Ten watek mi przypomnial to powiedzenie. Perla to temat watku. Reszta wiadomo kto.
      • explicit Re: Perly miedzy wieprze 20.06.06, 23:43
        Ten post lepszy od poprzedniego , bo kiedy ty byles na obozie zeglarskim i w
        Londynie according to your posts , ja bylem sternikiem na Omedze w a wieczorem
        zamiast

        ==============================================================================

        Ten watek mi przypomnial to powiedzenie. Perla to temat watku. Reszta wiadomo
        kto.

      • explicit Re: Perly ,... 20.06.06, 23:51
        Ten post lepszy od poprzedniego , bo kiedy ty byles na obozie zeglarskim i w
        Londynie w tym samym czasie (according to your posts) , ja bylem sternikiem na
        Omedze , a wieczorem zamiast powtarzac refreny jakiegos gig udajacego sternika
        bzykalem renie ,...

        uklony

        ==============================================================================

        Ten watek mi przypomnial to powiedzenie. Perla to temat watku. Reszta wiadomo
        kto.

      • stranger.pl Re: Perly miedzy wieprze 20.06.06, 23:57
        W pełni się z Toba zgadzam cyt. twoje słowa "Perły miedzy wieprze" - więc
        porozmawiajmy nie o jakimś niedowartościowanym szeregowcu wyrzuconym z wojska
        Alfredzie Dreyfusie... ale o filmowym "Hansie Klossie" zwanym "Jankiem"
        wzgl. "J-23" asie sowieckiego (NKWD) i "polskiego" wywiadu.
        Słyszałem że w latach 80. -tych poprosił o azyl w RFN przedstawiając
        odpowiednie dokumenty, że nigdy nie zdradził III Rzeszy - wrecz przciwnie
        zawsze twierdził, że był lojalny, nawet po Stalingradzie i dlatego należy mu
        sie renta niemiecka i pomnik w centrum Berlina.
    • picard2 Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 21.06.06, 02:55
      Nigdy mi nie przyszlo do glowy ze podany temat moze wzbudzic tego rodzaju
      dyskusje.Wiec pozwole sobie dodac pare uwag:
      -Dreyfus nie byl mi nigdy sympatyczny bedac typowym klonem,zoldaka
      oficera sztabowego ,jakich wypuszczala z tasmy owczesna Politechnika.
      -pisalem "afera Dreyfusa" bo tak sie ja nazywa po francusku.
      -pisac Dreyfus=zyd to idiotyzm ;zadna organizacja zydowska nie bronila
      Dreyfusa ani on sie nie przyznawal do tego rodzaju zwiazku.Dla niego
      jedyna rodzina bylo wojsko i jedynym Ojcem Szef Sztabu.Nawet po 20 latach
      w czasie I wojny swiatowej gdy dowodzil dywizjonem 75 wyzwal na pojedynek
      oficera ktory zniewazyl "jego" generala.
      -oto nazwiska "dreyfuzardow" Jaurés ,Clemenceau, Sheurer-Kestner,Zola.Znane
      bylo powiedzenie Zoli"gdyby on nie byl Dreyfusem to by z pewnoscia
      byl "antydreyfuzardem".
      -zwracam sie z tym pytaniem do Polakow bo znam jezyk polski inni to juz
      zrobili po niemiecku,angielsku .. i nawet po finsku.
      -napisalem moj post po dyskusji z kolegami (tradycyjna kawa poludniowa) ktorzy
      mi udowadniali ze w ich pojeciu sredni Polak to szowinista i antysemita.Jutro
      postawie przegrane butelki szampana 46 pracownikom mojego Laboratorium.

      Jeszcze pare slow o Tuwimie ktory byl nie tylko wielkim poeta ale i
      wielkim czlowiekiem (czego nie mozna powiedziec o wspanialym poecie Aragonie
      ktory w zyciu byl "swolocza") i na zapytanie czy przyznaje sie do krwi
      polskiej odpowiedzial "oczywiscie ze tak jesli chodzi o krew w zylach ;
      natomiast gdy zacznie sie wylewac krew zydow to moja jucha bedzie zydowska"
      • i-love-2-bike Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 21.06.06, 04:06
        picard2 napisał:

        >
        > -napisalem moj post po dyskusji z kolegami (tradycyjna kawa poludniowa) ktorzy
        > mi udowadniali ze w ich pojeciu sredni Polak to szowinista i antysemita.Jutro
        > postawie przegrane butelki szampana 46 pracownikom mojego Laboratorium.
        >
        >he,he picard jak oryginalnie te latki przypiete. ciekawe,ze twoi koledzy nie
        powiedza kim jest przecietny zyd :filantropem i milujacym pokoj altruista:))))w
        koncu my nie mamy za co tych frenchies kochac,a frenchie jakby nie bylo klaniaja
        sie silniejszym jak np.ameryce,dlaczego nie wiem,podejzewam,ze zawsze mieli moc
        kompleksow na temat swej,jakze malo chwalebnej historii. a co do szampana miej w
        sobie cos z zyda i jak to sie mowi 'cover your basis' na wypadek wygranej czy
        przegranej:)
        • 1ja Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus..+ 21.06.06, 09:45
          <<<<<<<<<<<<<koncu my nie mamy za co tych frenchies kochac,a frenchie jakby nie
          bylo klaniaj
          > a
          > sie silniejszym jak np.ameryce,dlaczego nie wiem,podejzewam,ze zawsze mieli
          moc
          > kompleksow na temat swej,jakze malo chwalebnej historii. a co do szampana
          miej
          > w
          > sobie cos z zyda i jak to sie mowi 'cover your basis' na wypadek wygranej czy
          > przegranej:)>>>>>>>>>>>>>>>>>><


          Tak samo jak my nie mamy powodu kochac roznego rodzaju hora.
          Jak wiadomo,niektore z nich na dwoch rowerkach jezdza i z tego powodu tez maja
          mase kompleksow.
      • polski_francuz Arogancja Francja 21.06.06, 10:08
        "ze w ich pojeciu sredni Polak to szowinista i antysemita"

        W moim codziennym doswiadczeniu, przecietny Francuz to szownista. O wiele
        wiekszy niz Polak, i o wiel mneij pracowity niz Polak. Przyganial wiec kociol
        garnkowi.

        "Jaurés ,Clemenceau, Sheurer-Kestner,Zola"

        Postacie historyczne o ktorych mowisz nie sa znane Polakow bo sie nie ucza
        historii Francji az tak dokladnie. We Francji Zola jest znany z "J'accuse" n/t
        Dreyfusa.

        Jesli ja mialbym miec komentarz do tego, to wolablym, zeby sie moi nowi rodacy
        nie czepiali, jak pijany plotu, przeszlosci i historii ale raczej popatrzyli
        troche w przyszlosc.

        Ogolny komentarz:

        Myslisz, ze my padniemy na kolana bo masz zafundowac szampana twym kolegom z
        laboratorium? Przestan byc wreszcie arogancki jak jestes z nami!

        PF
        • dana33 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 10:17
          nu, pf... gdzie ty tu widziales arogancje? napisal co uwaza i ma do tego prawo.
          i uzyl do tego normalnego jezyka, bez bluzgow i inwektyw...
          ja mysle, ze arogancja to twoje ostatnie zdanie.... zawsze wychowujesz tych,
          ktorych wychowywac nie trzeba?
          • polski_francuz Re: Arogancja Francja 21.06.06, 10:55
            "gdzie ty tu widziales arogancje"?

            Czy ja wchodze na forum Le Monde dajac przyklad Ketlinga, po to zeby Francuzom
            udowodnic, ze sa antybrytyjscy?

            "normalnego jezyka, bez bluzgow i inwektyw"

            Jeszcze by bluzgow brakowalo!

            PF
            • dana33 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 11:34
              chyba nie zrozumiales picarda, pf....
              • polski_francuz Re: Arogancja Francja 21.06.06, 11:40
                dana ty wychowuj twoja klientela a ja moja, OK?

                PF
                • dana33 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 11:45
                  nu, ja nie mam klienteli i ja nie wychowuje.
                  po prostu stwierdzam fakt, ze nie zrozumiales, to wszystko.
                  co sie ciskasz?
                  • polski_francuz Re: Arogancja Francja 21.06.06, 11:56
                    Dobrze, wiec ujmijmy to tak: moje uwagi dotyczyly postu Picarda a nie twojego.

                    Przyjelem do wiadomosci twoje uwagi, ale dotycza one, jak zwykle, nie tego CO
                    JA CHCIALEM powiedziec, ale tego co TY CHCESZ nam wmowic.

                    Adieu

                    PF
                    • dana33 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 12:16
                      ja nic nie wmawiam nikomu, i juz napewno nie co do dreyfusa.
                      jako ze dyskusja nie jest ograniczona do ciebie i picarda, wiec to co
                      napisalam, to byla reakcja na twoj wpis do dyskusji. to wszystko.
                      nie ciskaj sie, bo to wyglada smiesznie w dyskusji zupelnie spokojnej.
                      • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 13:55
                        dana33 napisała:

                        > ja nic nie wmawiam nikomu, i juz napewno nie co do dreyfusa.
                        > jako ze dyskusja nie jest ograniczona do ciebie i picarda, wiec to co
                        > napisalam, to byla reakcja na twoj wpis do dyskusji. to wszystko.
                        > nie ciskaj sie, bo to wyglada smiesznie w dyskusji zupelnie spokojnej.

                        Ciekawe ze PF tak nagle sie ocknal.
                        Wtedy gdy picard wypisywal te swoje niegramotne androny
                        raczac wszystkich wkolo jadrowa propaganda to wtedy wszystko bylo cacy.

                        Dopiero jak stwierdzil ze przegral zaklad bo Polacy to szowinisci
                        to forumowy mistrz intelektu zareagowal
                        ;o)

                        Dla mnie to co tutaj wypisuje picard uklada sie w spojna calosc:
                        nie udalo sie skutecznie lobbowac za jadrowkami
                        to moze tak sprobowac podszczypac Polakow z innej strony.

                        Widac zreszta jakich picard ma wiernych przyjaciol: t0g - dla niego
                        Polacy to malpy ( po co malpie zegarek ) i menele ( mieszkaja w ciasnych
                        blokowiskach, a energie to sobie moga czerpac z butelek po wodce ).

                        Wtedy gdy ja pisalem glosno o bezczelnosci picarda, PF nazwal mnie bucem
                        i polecil swojemu francuskiemu przyjacielowi mnie wygasic.

                        Zapytaj sie Dana PF-a kto tu jest teraz bucem.
                        ;o)

                        Czy publiczne pisanie tekstow jak do idiotow jest w porzadku
                        wedle naszego znawcy savoir vivru jest w porzo,
                        a napisanie iz Polacy to szowinisci juz nie ??

                        Dla mnie to pierwsze bylo o wiele bardziej obrazliwe.

                        Polak szowinista to brzmi wrecz dumnie jesli sie wezmie pod uwage
                        jakimi sasiadami jestesmy otoczeni i na jakich haniebnych warunkach
                        dokonali aneksji naszego kraju, wykupujac za bezcen nasze banki
                        i inne wysoce dochodowe firmy.

                        Nie byc szowinista bedac pod tak olbrzymim ekonomicznym uciskiem,
                        pod tak zmasowanym wplywem medialnej propagandy, to znaczy byc
                        zdrajca wlasnej ojczyzny.

                        Gdy eurozlodzieje urzadzaja sobie kpiny powolujac sie na zasade
                        wolnosci przeplywu kapitalu i ludzi sami administracyjnie
                        ustalajac zakazy dla Polakow jako ludzi drugiej kategorii.

                        Gdy media trabia o miliardach euro ktore Unia jakoby nam ofiaruje,
                        nie piszac o SETKACH miliardow euro ktore firmy z unijnych krojow
                        wytransferuja do swoich macierzystych panstw.

                        Nie byc szowinista w obliczu takiej podlej ekonomicznej
                        agresji ze strony bezwglednego i niewyobrazalnie silniejszego
                        najedzcy dyktujacego nam Polakom
                        swa wole ktorej musimy sie podporzadkowac gdyz w przeciwnym razie
                        groziloby nam bankructwo panstwa

                        to znaczy byc glupcem lub zdrajca wlasnych rodakow.
                        • dana33 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 14:21
                          wiesz, pxy, ja calkiem inaczej zrozumialam picarda... nie jest mi zupelnie
                          wazne, czy on jest zydem czy nie. z jego slow zrozumialam, ze mial dyskusje w
                          pracy z kolegami, ktorzy twierdzili, ze polacy sa antysemitami itd itd i on,
                          nie wazne czy jako zyd czy polak, bronil polakow, twierdzac ze nie sa. po
                          przeczytaniu paru wpisow na tym watku stwierdzil, ze jednak sa czyli, jako
                          uczciwy czlowiek uwaza, ze przegral.
                          nie mysle, ze 40 milionow polakow to antysemici.
                          ale jakbym nie znala polskiego, jakbym tam nie zyla dlugie lata, tylko z
                          czytania tego forum tez bym miala przekonanie, ze 40 milionow polakow to
                          antysemici.
                          przeciez pisze tu od nie wiem kiedy, ze pozwalacie tej malej, antysemickiej
                          grupie krzyczec tak glosno, ze dochodzi to wszedzie i ze to oni wlasnie psuja
                          opinie i polakom i polsce.
                          i sprowadzanie dyskusji do "bo ty zyd, to tak reagujesz" wywoluje ogromna
                          agresje. picard i tak wg mnie byl spokojny i uprzejmy.
                          • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 15:21
                            dana33 napisała:

                            > wiesz, pxy, ja calkiem inaczej zrozumialam picarda... nie jest mi zupelnie
                            > wazne, czy on jest zydem czy nie. z jego slow zrozumialam, ze mial dyskusje w
                            > pracy z kolegami, ktorzy twierdzili, ze polacy sa antysemitami itd itd i on,
                            > nie wazne czy jako zyd czy polak, bronil polakow, twierdzac ze nie sa. po
                            > przeczytaniu paru wpisow na tym watku stwierdzil, ze jednak sa czyli, jako
                            > uczciwy czlowiek uwaza, ze przegral.

                            To przeciez dobrze znany chwyt retoryczny.

                            Nikt rozumny powaznie nie moglby traktowac zapewnien picarda.
                            Jezeli mial swoje przekonanie to jakze po paru wpisach z tego watku
                            moglby je zmienic ???

                            Coz tu sie takiego wydarzylo co nakazywaloby mu zmienic
                            swoje poglady w tym wzgledzie ??

                            Czyzby picard urodziol sie przedwczoraj i nic do tej pory nie czytal
                            na tym forum nie uczyl sie historii ??


                            > nie mysle, ze 40 milionow polakow to antysemici.
                            > ale jakbym nie znala polskiego, jakbym tam nie zyla dlugie lata, tylko z
                            > czytania tego forum tez bym miala przekonanie, ze 40 milionow polakow to
                            > antysemici.

                            A coz tu sie takiego dzieje krzywdzacego na tym forum
                            dla was zydow ?

                            Prziez cenzurowane jest ono przez waszych cenzorow.
                            Nawet gdyby ktos probowal tu lansowac jakies tresci
                            godzace w wasz narod to zaraz takie posty zostalyby usuniete.
                            Skad wiec taka opinia ??

                            > przeciez pisze tu od nie wiem kiedy, ze pozwalacie tej malej, antysemickiej
                            > grupie krzyczec tak glosno, ze dochodzi to wszedzie i ze to oni wlasnie psuja
                            > opinie i polakom i polsce.


                            Jesli ktos krzyczy glosno i najczesciej ma do tego powody.
                            Jezelibyscie nie dawali powodow tym ktorzy was nie kochaja
                            do tego by podsycac wsrod Polakow niechec do was to zapewne tak
                            glosno by nie krzyczeli.
                            Jezeli wasze panstwo ukrywa zbrodniarzy czy zlodzieji ktorzy
                            okradli Polske na setki milionow dolarow, jezeli jeszcze wasze
                            organizacje produkuja klamliwa propagande jakoby to Polacy was
                            mordowali w swoich obozach koncentracyjnych to ja nie widze w tym nic
                            dziwnego ze bardziej krewcy moi rodacy zaczynaja
                            uzywac mocniejszych slow w obliczu takiej nienawistnej agresji.

                            A na dodatek znajduja zrozumienie dla swoich pogladow
                            w milczacej wiekszosci polskiego spoleczenstwa.

                            Ja nie nazwalbym jednak spontanicznej niecheci jaka Polacy do waszych
                            zorganizowanych dzialan odczuwaja antysemityzmem.
                            Nie uwazamy was za gorszych ludzi przynajmniej w zdecydowanej wiekszosci
                            spoleczenstwa i nie okazujemy wam jako jednostkom naszej niecheci
                            pomimo tego ze wasze organizacje stale dzialaja na szkode
                            Polski i Polakow, a wasze panstwo ochrania zbrodnmiarzy i przestepcow.
                            • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 15:38
                              pxy1 napisał:

                              >
                              >
                              > A coz tu sie takiego dzieje krzywdzacego na tym forum
                              > dla was zydow ?
                              >
                              > Prziez cenzurowane jest ono przez waszych cenzorow.
                              > Nawet gdyby ktos probowal tu lansowac jakies tresci
                              > godzace w wasz narod to zaraz takie posty zostalyby usuniete.
                              > Skad wiec taka opinia ??

                              sa natychmiast usuwane cale watki,ktore ci platni propagandysci specjalnie
                              opluwaja,tylo po to,by je wykosic . znana taktyka. zydom nie dzieje sie tu
                              nic,bo wiadomo,ze KAZDE nawet najmniejsze krytykowanie,wlaczajac w to ich WLASNE
                              gazety jest wycinane,oczywiscie antypolskosc,czy inne jawne formy rasizmu tu
                              kwitna,sa chlubnie popierane i krzewione przez dokladnie kazdego piszacego tu
                              zyda,czy prozydowskiego sympatyka. w koncu nie wyobrazam sobie abym ja wlazla na
                              forum zagraniczne i zaczela pouczac piszacych tam ludzi co maja robic,jak maja
                              mowic i co maja myslec,bo popedzili by mnie w 4 strony swiata i slusznie. to ich
                              kraj i ich prawo do wypowiadania mysli,a kazdy obcy powinien zrozumiec,ze nie on
                              jest wlascicielem ich ciala i duszy,ale gosciem na obcym forum,bo jawnie
                              podkresla,ze polakiem nie jest.no ale tego typu podejscie obce jest komus,kto
                              uwaza sie za rase panow i to od dawna.
                              >
                              > >a wracajac do picarda to wogole dziwie sie,ze jako polak (chyba,ze nim sie
                              nie czuje) przyjmuje antypolskie postawy i zaklady,podwazajac w ten sposob dobre
                              imie kraju,ktory tu czy tam rowniez reprezentuje.co do komentarza pf na temat
                              znajomosci literatury i historii francuskiej przez polakow,to musze ci
                              powiedziec jedno :na pewno przecietny polak wie znacznie wiecej na w/w temat niz
                              przecietny francuz,ktory prawie nigdy w przeszlosci tak,czy tak przyjacielem
                              polskim nie byl,a wrecz przeciwnie wiele razy nas dosc przykro wykiwal i
                              wystawil do wiatru,i to dosc brutalnie,a co robil z zydami i jak kumali sie z
                              niemcami to moze dana wam podpowie,ona specjalistka od tematu. dlatego dziwie
                              sie,ze wyksztalceni ludzie,ktorzy powinni znac prawde ida po najmniejszej linii
                              oporu aby gnoic polakow,a nie widza chociazby tych,ktorych brutalnie sami gnoili
                              na roznych kontynentach i to dosc dlugo.
                              • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 16:37
                                i-love-2-bike napisała:

                                > pxy1 napisał:
                                >
                                > >
                                > >
                                > > A coz tu sie takiego dzieje krzywdzacego na tym forum
                                > > dla was zydow ?
                                > >
                                > > Prziez cenzurowane jest ono przez waszych cenzorow.
                                > > Nawet gdyby ktos probowal tu lansowac jakies tresci
                                > > godzace w wasz narod to zaraz takie posty zostalyby usuniete.
                                > > Skad wiec taka opinia ??
                                >
                                > sa natychmiast usuwane cale watki,ktore ci platni propagandysci specjalnie
                                > opluwaja,tylo po to,by je wykosic . znana taktyka. zydom nie dzieje sie tu
                                > nic,bo wiadomo,ze KAZDE nawet najmniejsze krytykowanie,wlaczajac w to ich
                                > WLASNE
                                > gazety jest wycinane,oczywiscie antypolskosc,czy inne jawne formy rasizmu tu
                                > kwitna,sa chlubnie popierane i krzewione przez dokladnie kazdego piszacego tu
                                > zyda,czy prozydowskiego sympatyka.

                                czy kazdego to bym nie byl tak przekonany, w koncu zapewne wsrod nich
                                tez i tacy ktorzy zdaja sobie sprawe ze tego typu dzialania
                                nie przysparzaja im sympatii wsrod innych nacji.

                                Jednak fakt faktem sami sobie kreca bat na siebie i jednoczesnie
                                placza ze sa tak nielubiani.


                                > w koncu nie wyobrazam sobie abym ja wlazla na
                                > forum zagraniczne i zaczela pouczac piszacych tam ludzi co maja robic,jak maja
                                > mowic i co maja myslec,bo popedzili by mnie w 4 strony swiata i slusznie. to
                                > ich kraj i ich prawo do wypowiadania mysli,a kazdy obcy powinien zrozumiec,ze
                                > nie on jest wlascicielem ich ciala i duszy,ale gosciem na obcym forum,

                                Co do tego zas czy powini sie tu czuc jako goscie to ja osobiscie
                                mam przeciwne zdanie. W koncu to jest ich gazeta zalozona za ich
                                pieniadze i prowadzona przez ch ludzi.
                                To ja sie tutaj staram zachowywac jako gosc korzystajacy z ich
                                goscinnosci.

                                > bo jawnie podkresla,ze polakiem nie jest.no ale tego typu podejscie obce jest
                                > komus,kto uwaza sie za rase panow i to od dawna.

                                Ja osobiscie z zydami nie mialem stycznosci prywatnie, natomiuast
                                medialnie to nawet wyglada to nieco komicznie gdy zydowski tabloid
                                oglasza sie najbardziej opiniotworczym medium w Polsce ;o)

                                > >
                                > a wracajac do picarda to wogole dziwie sie,ze jako polak (chyba,ze nim sie
                                > nie czuje) przyjmuje antypolskie postawy i zaklady,podwazajac w ten
                                > sposob dobre imie kraju,ktory tu czy tam rowniez reprezentuje

                                Mnie zachowanie picarda nie dziwi jako ze troche jego
                                postow juz przeczytalem i dosyc dawno sobie zdalem sprawe
                                ze jego obecnosc na tym forum nie jest przypadkowa podobnie zreszta
                                jak tezeroga.
                                ...
                                > dlatego dziwie sie,ze wyksztalceni ludzie,ktorzy powinni znac prawde ida po
                                > najmniejszej linii oporu aby gnoic polakow,a nie widza chociazby tych,ktorych
                                > brutalnie sami gnoili na roznych kontynentach i to dosc dlugo.
                                >

                                Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego, ze ktos na takim forum ma
                                ochote na prowadzenie antypolskiej krucjaty.

                                Jezeli mydlenie oczu jadrowa propaganda nie wychodzi to rodzi sie
                                frustracja i chec wykazania swej wyzszosci na innym polu.

                                To ze picard nie czuje do Polakow szacunku bylo dla mnie jasne juz od dosyc
                                dawna. Moje zdziwienie tylko budzilo ze myslacy ludzie jak Ty czy PF
                                tego nie zauwazali.

                                pozdr
                                • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 16:46
                                  pxy1 napisał:

                                  >
                                  >
                                  > Co do tego zas czy powini sie tu czuc jako goscie to ja osobiscie
                                  > mam przeciwne zdanie. W koncu to jest ich gazeta zalozona za ich
                                  > pieniadze i prowadzona przez ch ludzi.

                                  niewazne kto co prowadzi,wazne w jakim kraju i kogo reprezentuje. oczywiscie
                                  profil jest jaki jest,ale ktos kto tu pisze z innego zakatka swiata wazne dla
                                  jakiej publiki pisze i wazne,zeby wiedziec kto jest tu gosciem a kto tubylcem.


                                  >
                                  > Ja osobiscie z zydami nie mialem stycznosci prywatnie, natomiuast
                                  > medialnie to nawet wyglada to nieco komicznie gdy zydowski tabloid
                                  > oglasza sie najbardziej opiniotworczym medium w Polsce ;o)

                                  ja mam i mialam sporo,czesc jest podobnych do tutejszych ale spora czesc
                                  ,zwlaszcza tych mlodszych jest ZUPELNIE inna,cale szczescie.
                                  >
                                  >

                                  > Mnie zachowanie picarda nie dziwi jako ze troche jego
                                  > postow juz przeczytalem i dosyc dawno sobie zdalem sprawe
                                  > ze jego obecnosc na tym forum nie jest przypadkowa podobnie zreszta
                                  > jak tezeroga.


                                  ja czytuje go sporadycznie i z niektorymi jego pogladami sie zgadzalam,to
                                  normalne,ale musze powiedziec,ze zaskoczyl mnie nieprzyjemnie tym glupim
                                  antypolskim wpisem. tego nie lubie bo uwazam,ze byl tendencyjny i niegrzeczny.


                                  >
                                  >
                                  > Jezeli mydlenie oczu jadrowa propaganda nie wychodzi to rodzi sie
                                  > frustracja i chec wykazania swej wyzszosci na innym polu.

                                  nie wiem,czy to jest przyczyna antypolskosci,ale raczej w to watpie.

                                  >
                                  > To ze picard nie czuje do Polakow szacunku bylo dla mnie jasne juz od dosyc
                                  > dawna. Moje zdziwienie tylko budzilo ze myslacy ludzie jak Ty czy PF
                                  > tego nie zauwazali.

                                  jak mowie zbyt czesto go nie czytam,ale rowniez nie lubie wykreslic kgos
                                  zupelnie,jesli ktos sie potknie od czasu do czasu,bo robimy to wszyscy. jesli to
                                  jednak jego motto przewodnie to juz calkiem inna para kaloszy. zobaczymy,czy
                                  wogole do tego wroci skoro straci troche forsy,ale mi go nie zal:))
                                  >
                                  > pozdr
                                  >
                                  • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 17:26
                                    i-love-2-bike napisała:

                                    > pxy1 napisał:
                                    >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Co do tego zas czy powini sie tu czuc jako goscie to ja osobiscie
                                    > > mam przeciwne zdanie. W koncu to jest ich gazeta zalozona za ich
                                    > > pieniadze i prowadzona przez ch ludzi.
                                    >
                                    > niewazne kto co prowadzi,wazne w jakim kraju i kogo reprezentuje. oczywiscie
                                    > profil jest jaki jest,ale ktos kto tu pisze z innego zakatka swiata wazne dla
                                    > jakiej publiki pisze i wazne,zeby wiedziec kto jest tu gosciem a kto tubylcem.

                                    W koncu to jednak medium elektroniczne.
                                    Ja bym nie byl taki ortodoksyjny w tym wzgledzie ;o)

                                    To ze mozna tu sie zeknac z cala ich propaganda w pelnej krasie
                                    to ma tez swoje dobre strony.
                                    Ja przykladowo nie bylem wychowywany w jakims duchu niecheci do zydow.
                                    Gdy dorastalem ogladalem filmy wojenne, czytalem ksiazki i bardzo im
                                    wspolczulem.
                                    Nie interesowalem sie wtedy ich historia najnowsza, a w szkole nie
                                    byla ona jakos szczegolnie eksponowana.
                                    Dosyc pozno pewne rzeczy do mnie dotarly, a w stosunku do twojego
                                    panstwa klapki z oczu opadly mi juz calkiem niedawno.

                                    Tak wiec taka ostra propaganda jaka uprawiana jest na tym forum
                                    ma tez swoje pozytywne strony.
                                    Mlodzi ludzie moga o wiele szybciej poznac w jakim swiecie przyszlo im zyc.

                                    > >
                                    > > Ja osobiscie z zydami nie mialem stycznosci prywatnie, natomiuast
                                    > > medialnie to nawet wyglada to nieco komicznie gdy zydowski tabloid
                                    > > oglasza sie najbardziej opiniotworczym medium w Polsce ;o)
                                    >
                                    > ja mam i mialam sporo,czesc jest podobnych do tutejszych ale spora czesc
                                    > ,zwlaszcza tych mlodszych jest ZUPELNIE inna,cale szczescie.

                                    Ale na nieszczescie chyba jej tujaj nie slychac ?
                                    Jezeli sa zainteresowani posidaniem dobrego wizerunku w swiecie
                                    powinni byc chyba bardziej aktywni.

                                    >
                                    > > Mnie zachowanie picarda nie dziwi jako ze troche jego
                                    > > postow juz przeczytalem i dosyc dawno sobie zdalem sprawe
                                    > > ze jego obecnosc na tym forum nie jest przypadkowa podobnie zreszta
                                    > > jak tezeroga.
                                    >
                                    >
                                    > ja czytuje go sporadycznie i z niektorymi jego pogladami sie zgadzalam,to
                                    > normalne,ale musze powiedziec,ze zaskoczyl mnie nieprzyjemnie tym glupim
                                    > antypolskim wpisem. tego nie lubie bo uwazam,ze byl tendencyjny i niegrzeczny.

                                    Ja nie uznaje czegos takiego jak czytanie sporadyczne w przypadku gdy ktos
                                    uporczywie obstaje przy okreslonej linii.
                                    Rownie dobrze moglabys sie tlumaczyc ze sporadycznie czytalas meerkata
                                    albo felusiaka i z pewnymi pogladami sie zgadzalas a tu nagle zaskoczenie.

                                    > >
                                    > > Jezeli mydlenie oczu jadrowa propaganda nie wychodzi to rodzi sie
                                    > > frustracja i chec wykazania swej wyzszosci na innym polu.
                                    >
                                    > nie wiem,czy to jest przyczyna antypolskosci,ale raczej w to watpie.

                                    Ja tego nie podalem jako przyczyny.
                                    Juz sama jego agresywna jadrowa propaganda zapewne ma swoja silna przyczyne.

                                    >
                                    > >
                                    > > To ze picard nie czuje do Polakow szacunku bylo dla mnie jasne juz od dosyc
                                    > > dawna. Moje zdziwienie tylko budzilo ze myslacy ludzie jak Ty czy PF
                                    > > tego nie zauwazali.
                                    >
                                    > jak mowie zbyt czesto go nie czytam,ale rowniez nie lubie wykreslic kgos
                                    > zupelnie,jesli ktos sie potknie od czasu do czasu,bo robimy to wszyscy. jesli
                                    > to
                                    > jednak jego motto przewodnie to juz calkiem inna para kaloszy. zobaczymy,czy
                                    > wogole do tego wroci skoro straci troche forsy,ale mi go nie zal:))

                                    Ja nikogo nie wykreslam/nie wygaszam jednak widze kiedy ktos przejawia dobra
                                    wole do uczciwej dyskusji a kiedy regularnie i konsekwentnie probuje forsowac
                                    swoja linie propagandowa.
                                    Jednego co sie nauczyl to ze nie wystarczy tutaj nazwac kogos
                                    chamem i rasista by uzyskac poparcie dla swoich racji.

                                    Do tego tutaj potrzebne sa tutaj RACJONALNE argumenty, bo jak ich brak
                                    to zawsze mozna tu trafic na kogos kto to moze wytknac
                                    i propaganda sie sypie.
                                    • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 17:35
                                      pxy1 napisał:

                                      >
                                      > Ale na nieszczescie chyba jej tujaj nie slychac ?
                                      > Jezeli sa zainteresowani posidaniem dobrego wizerunku w swiecie
                                      > powinni byc chyba bardziej aktywni.


                                      zydzi sa bardzo posluszni na zewnatrz,wewnatrz sie tluka jak my na forum:)


                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Ja nie uznaje czegos takiego jak czytanie sporadyczne w przypadku gdy ktos
                                      > uporczywie obstaje przy okreslonej linii.
                                      > Rownie dobrze moglabys sie tlumaczyc ze sporadycznie czytalas meerkata
                                      > albo felusiaka i z pewnymi pogladami sie zgadzalas a tu nagle zaskoczenie.

                                      a ja uznaje,jako,ze kazdy z nas czyta kogos wiecej lub mnie i dlatego zna lepiej
                                      jego poglady. smiem twierdzic,ze picard to nie meerkat ani felek,dlatego nie
                                      wsadzam go do tego sameeo worka.
                                      >
                                      >
                                      > Ja tego nie podalem jako przyczyny.
                                      > Juz sama jego agresywna jadrowa propaganda zapewne ma swoja silna przyczyne.

                                      wedlug ciebie to propaganda,wedlug mnie to rowniez sluszna polityka, tu sie
                                      roznimy, co nie oznacza,ze ja jestem antypolska.
                                      >
                                      > >
                                      > > >
                                      > Ja nikogo nie wykreslam/nie wygaszam jednak widze kiedy ktos przejawia dobra
                                      > wole do uczciwej dyskusji a kiedy regularnie i konsekwentnie probuje forsowac
                                      > swoja linie propagandowa.
                                      > Jednego co sie nauczyl to ze nie wystarczy tutaj nazwac kogos
                                      > chamem i rasista by uzyskac poparcie dla swoich racji.

                                      no raczej wtedy sie ja traci i to bezpowrotnie,chyba,ze trafisz na innego
                                      chama,ktoremu ten styl odpowiada:))

                                      >
                                      > Do tego tutaj potrzebne sa tutaj RACJONALNE argumenty, bo jak ich brak
                                      > to zawsze mozna tu trafic na kogos kto to moze wytknac
                                      > i propaganda sie sypie.

                                      musisz zrozumiec,ze definicja 'racjonalnosci' jest dosc plynna,szczegolnie na
                                      tym forum:)
                                      >
                                      • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 18:34
                                        i-love-2-bike napisała:

                                        > pxy1 napisał:
                                        >
                                        > >
                                        > > Ale na nieszczescie chyba jej tujaj nie slychac ?
                                        > > Jezeli sa zainteresowani posidaniem dobrego wizerunku w swiecie
                                        > > powinni byc chyba bardziej aktywni.
                                        >
                                        >
                                        > zydzi sa bardzo posluszni na zewnatrz,wewnatrz sie tluka jak my na forum:)

                                        Chcialac chyba napiasc ukladni. Tak by nie skupiac na sobie
                                        nadmiernej uwagi.
                                        Ale w ten sposob raczej nie przysluza sie poprawie swojego
                                        wizerunku w oczach innych nacji.

                                        A samymi placzami o antysemityzmie to niewiele zdzialaja, ludzie
                                        i tak beda budowac w sobie cicha niechec do nch wiedzac ze po drugiej stronie
                                        humanizm jest w odwrocie.


                                        > >
                                        > >
                                        > > Ja nie uznaje czegos takiego jak czytanie sporadyczne w przypadku gdy ktos
                                        > > uporczywie obstaje przy okreslonej linii.
                                        > > Rownie dobrze moglabys sie tlumaczyc ze sporadycznie czytalas meerkata
                                        > > albo felusiaka i z pewnymi pogladami sie zgadzalas a tu nagle zaskoczenie
                                        > .
                                        >
                                        > a ja uznaje,jako,ze kazdy z nas czyta kogos wiecej lub mnie i dlatego zna
                                        > lepiej jego poglady. smiem twierdzic,ze picard to nie meerkat ani
                                        > felek,dlatego nie wsadzam go do tego sameeo worka.

                                        A ja smiem twierdzic ze stanowczo zbyt malo czytalas picarda.
                                        To taki bardziej przebiegly atomowy felek ;o)
                                        Nawet Ciebie zmylil.


                                        > > Ja tego nie podalem jako przyczyny.
                                        > > Juz sama jego agresywna jadrowa propaganda zapewne ma swoja silna przyczyne.
                                        >
                                        > wedlug ciebie to propaganda,wedlug mnie to rowniez sluszna polityka, tu sie
                                        > roznimy, co nie oznacza,ze ja jestem antypolska.

                                        Sluszna polityka z punktu widzenia tego kto moze na niej zyskac.
                                        U was jakos wasi biznesmeni nie garna sie do wcielania w zycie
                                        tej slusznej polityki, mimo ze dysponujecie wlasna technologia jadrowa
                                        wielka gora pieniedzy na jej realizowanie
                                        i jeszcze wiekszym apetytem na energie.


                                        Przy tym zuzyciu energii jakie jest u was i u nas obecnie to gotow
                                        bym byl przystac na realizowanie tej slusznej w Twoim mniemaniu polityki
                                        u nas jezeli Wy produkowalibyscie juz 66% swojej energii stosujac
                                        owa sluszna polityke.

                                        Te 66% to roznica miedzy waszymi 12000 kWh/osobe rocznie a naszymi
                                        4000kWh/osobe.

                                        A tak sie sklada ze Kioto nie podpisaliscie.
                                        Wiec moze sluszna polityke zacznijcie wdrazac u siebie, a jak
                                        juz osiagniecie europejski poziom i przy tym nie zrobicie sobie
                                        kolejnego czarnobyla lub kilku to wtedy sie zastanowimy powaznie
                                        czy nas stac na to by pojsc w wasze slady.

                                        > > >
                                        > > > >
                                        > > Ja nikogo nie wykreslam/nie wygaszam jednak widze kiedy ktos przejawia
                                        > > dobra wole do uczciwej dyskusji a kiedy regularnie i konsekwentnie probuje
                                        > > forsowac swoja linie propagandowa.
                                        > > Jednego co sie nauczyl to ze nie wystarczy tutaj nazwac kogos
                                        > > chamem i rasista by uzyskac poparcie dla swoich racji.
                                        >
                                        > no raczej wtedy sie ja traci i to bezpowrotnie,chyba,ze trafisz na innego
                                        > chama,ktoremu ten styl odpowiada:))

                                        Ja na chamstwo propagandystow zwyklem odpowiadac dosadnym jezykiem
                                        i uwazam ze tak jest uczciwiej wobec tych ktorzy czytaja sporadycznie.
                                        W innym wypadku tacy czytelnikcy mogli by odniesc mylne wrazenie
                                        ze propagandysta nie uprawia propagandy a probuje przedstawic jakies
                                        waznej racje.


                                        > > Do tego tutaj potrzebne sa tutaj RACJONALNE argumenty, bo jak ich brak
                                        > > to zawsze mozna tu trafic na kogos kto to moze wytknac
                                        > > i propaganda sie sypie.
                                        >
                                        > musisz zrozumiec,ze definicja 'racjonalnosci' jest dosc plynna,szczegolnie na
                                        > tym forum:)

                                        Definicja racjonalnosci nie zalezy od forum.
                                        Jezeli ktos regularnie posluguje sie klamstwem, 'myli' sie o 1 czy 2 rzedy
                                        wielkosci by uczynic swoje argumenty wiarygodnymi
                                        to nie ma tutaj mowy o zadnej niejednoznacznosci czy plynnosci.

                                        Chyba ze sciemnianie i wodolejstwo masz na mysli ;o)
                                        > >
                                        >
                                        >
                                        • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 19:02
                                          pxy1 napisał:

                                          > i-love-2-bike napisała:
                                          >
                                          > >
                                          > A samymi placzami o antysemityzmie to niewiele zdzialaja, ludzie
                                          > i tak beda budowac w sobie cicha niechec do nch wiedzac ze po drugiej stronie
                                          > humanizm jest w odwrocie.

                                          im bardziej i glosniej ktos tuszuje prawde chwytajac sie brzytwy aby zle nie
                                          wypasc,tym bardziej traci w oczach wiekszosci. dosyc latwo odroznic prawde od
                                          falszu,ale zabiera to troche czasu. w koncu jak poczytasz na czym opierali swa
                                          sile dyktatorzy-zawsze masz te sama odpowiedz-na falszywej propagandzie, i to
                                          ich drogo kosztowalo.
                                          >
                                          >
                                          > > >
                                          > > >
                                          > > >
                                          > A ja smiem twierdzic ze stanowczo zbyt malo czytalas picarda.
                                          > To taki bardziej przebiegly atomowy felek ;o)
                                          > Nawet Ciebie zmylil.

                                          czytam co chce i kogo chce,picard mnie osobiscie malo interesowal bo byl zbyt
                                          monotoematyczny i nigdy nie dopisywal sie do roznych watkow. nie lubie
                                          osob,ktore trzymaja sie jednego rekawa,to jest monotonne i nudne.
                                          >
                                          >
                                          > Sluszna polityka z punktu widzenia tego kto moze na niej zyskac.
                                          > U was jakos wasi biznesmeni nie garna sie do wcielania w zycie
                                          > tej slusznej polityki, mimo ze dysponujecie wlasna technologia jadrowa
                                          > wielka gora pieniedzy na jej realizowanie
                                          > i jeszcze wiekszym apetytem na energie.

                                          sa pod presja roznego loby,co nie zawsze idzie w parze z logika czy dobrem
                                          konsumenta.musisz na to uwazac.
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > A tak sie sklada ze Kioto nie podpisaliscie.

                                          i bardzo dobrze gdzyz najwieksze populacje ludzkosci maja ten pakt w d..
                                          rowniez.my robimy znacznie wiecej dla srodowiska niz indie,chiny czy
                                          afryka,ktore rowniez emituja co chca i jak chca niszcza srodowisko. albo wszyscy
                                          rowno,albo nikt. nie ma potrzeby zwiazywac sie jakimis ukladami uniteralnie,jak
                                          najwieksze populacje ludzkosci maja to gdzies a swiat im tego nie wymawia.


                                          > Wiec moze sluszna polityke zacznijcie wdrazac u siebie, a jak
                                          > juz osiagniecie europejski poziom i przy tym nie zrobicie sobie
                                          > kolejnego czarnobyla lub kilku to wtedy sie zastanowimy powaznie
                                          > czy nas stac na to by pojsc w wasze slady.


                                          nie patronizuj,bo ja nie lubie tego u nas,u was pomysl raczej o tym,ze USA
                                          przezylo Czarnobyl, w 1979 byl Three Mile Island,ktory przypominal Czarnobyl. od
                                          tego czasu i technologie poszly w gore i metody zabezpieczenia sa lepsze i
                                          potrzeby sa coraz wieksze,a wiec moim zdaniem paniczny strach przed
                                          konsekwencjami wybuchu,gdzie nawet gdy on nastapil mial mniej ofiar niz te
                                          wszystkie ofiary zatrucia srodowiska,o ktorych nikt nawet nie wspomina. w
                                          wiekszosci panstw na swiecie jakosc powietrza jest skandalicznie niska,a wiec co
                                          kolwiek nie dodasz co je jeszcze bardziej zatruwa,odbijac sie bedzie negatywnie
                                          na zdrowiu.takie jest moje zdanie i tego nie zmienie,bo wraz z eksplozja
                                          ludzkosci potrzebujemy alternatywnych zrodel energii,a jadrowa jest i czysta i
                                          tania i w miare bardzo bezpieczna.
                                          >
                                          > > > >
                                          > >
                                          > Ja na chamstwo propagandystow zwyklem odpowiadac dosadnym jezykiem
                                          > i uwazam ze tak jest uczciwiej wobec tych ktorzy czytaja sporadycznie.
                                          > W innym wypadku tacy czytelnikcy mogli by odniesc mylne wrazenie
                                          > ze propagandysta nie uprawia propagandy a probuje przedstawic jakies
                                          > waznej racje.

                                          ty masz taka taktyke,mnie grubianstwo razi,zwlaszcza wsrod ludzi
                                          wyksztalconych,chociaz nie powiem zbyt czesto i moj jezyk schodzi zbyt nisko jak
                                          na moje standardy.
                                          >
                                          >
                                          > > >
                                          > >
                                          >
                                          >
                                          > Definicja racjonalnosci nie zalezy od forum.
                                          > Jezeli ktos regularnie posluguje sie klamstwem, 'myli' sie o 1 czy 2 rzedy
                                          > wielkosci by uczynic swoje argumenty wiarygodnymi
                                          > to nie ma tutaj mowy o zadnej niejednoznacznosci czy plynnosci.

                                          owszem zalezy,bo zdanie kazdego czlowieka jest subiektywne,chyba,ze podwazac
                                          pewniki naukowe,juz dawno dowiedzione,to wtedy mamy do czynienia z
                                          dyletanctwem:)jesli chodzi o nauki humanistyczne jest to bardzo ciezko
                                          udowodnic,bo jak wiesz prawde pisza zwyciezcy,i nie zawsze jest to odbicie
                                          rzeczywistosci.
                                          >
                                          > Chyba ze sciemnianie i wodolejstwo masz na mysli ;o)
                                          > > >
                                          > >
                                          > >
                                          >
                                          >
                                          • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 19:56
                                            i-love-2-bike napisała:

                                            > pxy1 napisał:
                                            >
                                            ...
                                            > im bardziej i glosniej ktos tuszuje prawde chwytajac sie brzytwy aby zle nie
                                            > wypasc,tym bardziej traci w oczach wiekszosci. dosyc latwo odroznic prawde od
                                            > falszu,ale zabiera to troche czasu. w koncu jak poczytasz na czym opierali swa
                                            > sile dyktatorzy-zawsze masz te sama odpowiedz-na falszywej propagandzie, i to
                                            > ich drogo kosztowalo.

                                            I to jest wlasnie ta dobra strona tej swobody z jaka moga tutaj
                                            uprawiac swoja propagande.
                                            Dzieki temu ludziom latwiej bedzie sie zapoznac z kim maja do czynienia.

                                            > > > >
                                            > > A ja smiem twierdzic ze stanowczo zbyt malo czytalas picarda.
                                            > > To taki bardziej przebiegly atomowy felek ;o)
                                            > > Nawet Ciebie zmylil.
                                            >
                                            > czytam co chce i kogo chce,picard mnie osobiscie malo interesowal bo byl zbyt
                                            > monotoematyczny i nigdy nie dopisywal sie do roznych watkow. nie lubie
                                            > osob,ktore trzymaja sie jednego rekawa,to jest monotonne i nudne.

                                            Moze monotonne, czy nudne to bym sie wahal bo jak widze
                                            powtarzasz wiele z tych propagandowych frazesow.

                                            Dzieki takiej lekturze moglabys wyrobic sobie bardziej racjonalny
                                            oglad sytuacji.
                                            Ja wczesniej sie tymi zagadnieniami nie interesowalem prawie wcale.
                                            I przygotowujac sie do tematu wiele sie dowiedzialem.

                                            > >
                                            > >
                                            > > Sluszna polityka z punktu widzenia tego kto moze na niej zyskac.
                                            > > U was jakos wasi biznesmeni nie garna sie do wcielania w zycie
                                            > > tej slusznej polityki, mimo ze dysponujecie wlasna technologia jadrowa
                                            > > wielka gora pieniedzy na jej realizowanie
                                            > > i jeszcze wiekszym apetytem na energie.
                                            >
                                            > sa pod presja roznego loby,co nie zawsze idzie w parze z logika czy dobrem
                                            > konsumenta.musisz na to uwazac.

                                            Gdyby atomowki byly faktycznie takie tanie i bezpieczne
                                            takze ze wzgledow ekonomicznych
                                            wtedy zadne lobby nie bylo by w stanie powstrzymac tych ktorzy by chcieli
                                            zarabiac na tym pieniadze.


                                            > > A tak sie sklada ze Kioto nie podpisaliscie.
                                            >
                                            > i bardzo dobrze gdzyz najwieksze populacje ludzkosci maja ten pakt w d..

                                            najwieksze populacje ludzkosci truja swiat ulamkiem tego
                                            czym wy nas raczycie

                                            > rowniez.my robimy znacznie wiecej dla srodowiska niz indie,chiny czy
                                            > afryka,ktore rowniez emituja co chca i jak chca niszcza srodowisko. albo
                                            > wszyscy rowno,albo nikt. nie ma potrzeby zwiazywac sie jakimis ukladami
                                            > uniteralnie,jak
                                            > najwieksze populacje ludzkosci maja to gdzies a swiat im tego nie wymawia.

                                            Nie rozsmieszaj mnie ;o)
                                            Jak masz zamiar tak plesc bez sensu to juz lepiej wsiadaj na ten swoj
                                            rowerek.

                                            Dla ochrony srodowiska robicie tyle co w Iraku dla demokracji
                                            pani myslaca.

                                            Obnizcie emisje swoich zanieczyszczen do poziomu Afryki, a potem
                                            wymagajcie od krajow afrykanskich by one zaczely ograniczac wlasne emisje.


                                            > > Wiec moze sluszna polityke zacznijcie wdrazac u siebie, a jak
                                            > > juz osiagniecie europejski poziom i przy tym nie zrobicie sobie
                                            > > kolejnego czarnobyla lub kilku to wtedy sie zastanowimy powaznie
                                            > > czy nas stac na to by pojsc w wasze slady.
                                            >
                                            >
                                            > nie patronizuj,bo ja nie lubie tego u nas,u was pomysl raczej o tym,ze USA
                                            > przezylo Czarnobyl, w 1979 byl Three Mile Island,ktory przypominal Czarnobyl.

                                            Czy aby Ci slonko za mocno nie przygrzalo ??
                                            W czym TMI przypominal Czernobyl ?? chyba nie w ilosci emisji ?

                                            To tak jakbys kupke niemowlaka porownywala do calego beczkowozu
                                            z zawartoscia osiedlowego szamba.

                                            Oproznij sobie w duzym pokoju zawartosc takiej cysterny a potem
                                            rob porownania.


                                            > od tego czasu i technologie poszly w gore i metody zabezpieczenia sa lepsze i
                                            > potrzeby sa coraz wieksze,a wiec moim zdaniem paniczny strach przed
                                            > konsekwencjami wybuchu,gdzie nawet gdy on nastapil mial mniej ofiar niz te
                                            > wszystkie ofiary zatrucia srodowiska,o ktorych nikt nawet nie wspomina. w
                                            > wiekszosci panstw na swiecie jakosc powietrza jest skandalicznie niska,a wiec
                                            > cokolwiek nie dodasz co je jeszcze bardziej zatruwa,odbijac sie bedzie
                                            > negatywnie na zdrowiu.takie jest moje zdanie i tego nie zmienie,bo wraz z
                                            > eksplozja ludzkosci potrzebujemy alternatywnych zrodel energii,a jadrowa jest
                                            > i czysta i tania i w miare bardzo bezpieczna.

                                            A kto mowi o panicznym strachu ???

                                            Chodzi tylko o normalne gwarancje bezpieczenstwa, niech ivh koszt bedzie
                                            wliczony w cene energii a wtedy niech wygrywa bardziej konkurencyjna
                                            metoda produkowania energii.

                                            Problem polega na tym ze zasoby uranu rowniez sa bardzo ograniczone
                                            i gdyby zuzycie paliwa jadrowego wzroslo 3 krotnie wtedy caly jego zapas
                                            nawet ten bedacy jedynie przedmiotem szacunkow wyczerpalby sie
                                            w czasie 50-60 lat.

                                            Aby energia jadrowa mogla rozwiazan problemy energetyczne swiata
                                            musialyby powstac zupelnie nowe elektrownie jadrowe o wiele
                                            efektywniejsze (o rzad wielkosci lub wiecej )

                                            Takie technologie dzisiaj nie istnieja.

                                            Nie chce mi sie wiecej pisac na ten temat bo juz dosyc szczegolowo
                                            te wszystkie aspekty byly dyskutowane na forum nauka.


                                            > > >
                                            > > Ja na chamstwo propagandystow zwyklem odpowiadac dosadnym jezykiem
                                            > > i uwazam ze tak jest uczciwiej wobec tych ktorzy czytaja sporadycznie.
                                            > > W innym wypadku tacy czytelnikcy mogli by odniesc mylne wrazenie
                                            > > ze propagandysta nie uprawia propagandy a probuje przedstawic jakies
                                            > > waznej racje.
                                            >
                                            > ty masz taka taktyke,mnie grubianstwo razi,zwlaszcza wsrod ludzi
                                            > wyksztalconych,chociaz nie powiem zbyt czesto i moj jezyk schodzi zbyt nisko
                                            > jak na moje standardy.

                                            Mnie bardziej niz grubianstwo razi dyletanctwo.
                                            W Twoim wydaniu nie tak bardzo bo ufam Ci iz nie jest to
                                            dyletanctwo programowe z Twojej strony.



                                            > > Definicja racjonalnosci nie zalezy od forum.
                                            > > Jezeli ktos regularnie posluguje sie klamstwem, 'myli' sie o 1 czy 2 rzedy
                                            > > wielkosci by uczynic swoje argumenty wiarygodnymi
                                            > > to nie ma tutaj mowy o zadnej niejednoznacznosci czy plynnosci.
                                            >
                                            > owszem zalezy,bo zdanie kazdego czlowieka jest subiektywne,chyba,ze podwazac
                                            > pewniki naukowe,juz dawno dowiedzione,to wtedy mamy do czynienia z
                                            > dyletanctwem:)jesli chodzi o nauki humanistyczne jest to bardzo ciezko
                                            > udowodnic,bo jak wiesz prawde pisza zwyciezcy,i nie zawsze jest to odbicie
                                            > rzeczywistosci.

                                            Dlatego ja staram sie nie dyskutowac na tematy do ktorych
                                            nie jestem gotow dobrze sie przygotowac.

                                            I Tobie tez to polecam jesli chodzi o Twoja 'polityke' jadrowa.
                                            • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 20:05
                                              pxy1 napisał:

                                              >
                                              > Nie rozsmieszaj mnie ;o)
                                              > Jak masz zamiar tak plesc bez sensu to juz lepiej wsiadaj na ten swoj
                                              > rowerek.
                                              >
                                              >owszem wsiade,nie lubie tonu "wy,my i oni".jakos lepiej sie czuje jak nikt mnie
                                              nie patronizuje,ale nie lubie tego ciaglego podzialu ludzi na lepszych i
                                              gorszych i pouczania przez bufonow. zbyt duzo tej pseudointeligencji uzurpuje
                                              sobie prawo do dyktowania innym i szantazowania tak,czy inaczej ludzi o
                                              odmiennych pogladach,dlatego,ze czytaja taka a nie inna prase,czy takiego a nie
                                              innego autora cytuja myslac,ze kazdy kto z nimi sie nie zgodzi jest z miejsca
                                              glupszy i moze sobie wsiasc na rower. z drugiej strony pogoda rura a dokola mnie
                                              w tym watku sami nadludzie,wiec nie pozostaje mi nic innego jak powiedziec wam
                                              moi mili a " wypchajcie sie" bo za duzo tu bufonady a za malo "tej prawdziwej"
                                              inteligencji.
                                              • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 20:20
                                                i-love-2-bike napisała:

                                                > pxy1 napisał:
                                                >
                                                > >
                                                > > Nie rozsmieszaj mnie ;o)
                                                > > Jak masz zamiar tak plesc bez sensu to juz lepiej wsiadaj na ten swoj
                                                > > rowerek.
                                                > >
                                                > owszem wsiade,nie lubie tonu "wy,my i oni".jakos lepiej sie czuje jak nikt
                                                > mnie nie patronizuje,ale nie lubie tego ciaglego podzialu ludzi na lepszych i
                                                > gorszych

                                                Przeciez macie swoja US Army, swoj budzet, wizy dla nas nawet macie.
                                                Kto tu wiec kogo patronizuje i dzieli na lepszych i gorszych ???


                                                > i pouczania przez bufonow. zbyt duzo tej pseudointeligencji uzurpuje
                                                > sobie prawo do dyktowania innym i szantazowania tak,czy inaczej ludzi o
                                                > odmiennych pogladach,dlatego,ze czytaja taka a nie inna prase,czy takiego a
                                                > nie innego autora cytuja myslac,ze kazdy kto z nimi sie nie zgodzi jest z
                                                > miejsca glupszy i moze sobie wsiasc na rower.

                                                A czy ja gdzies napisalem ze jestes glupsza ??
                                                Owszem poslugujesz sie glupimi argumentami jesli idzie sprawe atomowek
                                                i w efekcie powielasz tylko mity kreaowane przez jadrowych
                                                lobbystow.
                                                Rownie dobrze moglabys powtarzac za felusiakiem o wiekopomnych
                                                dokonaniach waszych boys w Iraku dla budowania pokoju na swiecie.


                                                > z drugiej strony pogoda rura a dokola mnie
                                                > w tym watku sami nadludzie,wiec nie pozostaje mi nic innego jak powiedziec wam
                                                > moi mili a " wypchajcie sie" bo za duzo tu bufonady a za malo "tej prawdziwej"
                                                > inteligencji.

                                                Spodziewalem sie po Tobie wiekszej empatii dla moich pogladow.
                                                Ale najwyrazniej przeliczylem sie ;(
                                                >
                                                • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 20:26
                                                  pxy1 napisał:

                                                  > Spodziewalem sie po Tobie wiekszej empatii dla moich pogladow.
                                                  > Ale najwyrazniej przeliczylem sie ;(

                                                  no tylko sie nie poplacz jak felusiak,bo jak widac niejeden sie na mnie tak
                                                  zawiodl na tym forum bo nie zostal zrozumiany,oczywiscie ja sie nigdy nie
                                                  zawodze na nikim,nawet na tych co chca mnie na rowerek wyslac bo ich nie
                                                  rozumiem i nie rozumiem ich pogladow,oni zato palaja szczera checia aby
                                                  zrozumiec moje:(
                                                  > >
                                                  >
                                                  >
                                                  • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 21:01
                                                    i-love-2-bike napisała:

                                                    > pxy1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Spodziewalem sie po Tobie wiekszej empatii dla moich pogladow.
                                                    > > Ale najwyrazniej przeliczylem sie ;(
                                                    >
                                                    > no tylko sie nie poplacz jak felusiak,bo jak widac niejeden sie na mnie tak
                                                    > zawiodl na tym forum bo nie zostal zrozumiany,oczywiscie ja sie nigdy nie
                                                    > zawodze na nikim,nawet na tych co chca mnie na rowerek wyslac bo ich nie
                                                    > rozumiem i nie rozumiem ich pogladow,

                                                    A coz takiego zlego w tym rowerku ?
                                                    Podobno poprawia krazenie to i myslenie chyba tez ?

                                                    A skoro wypisujesz takie dyrdymaly ze TMI to to samo co Czarnobyl,
                                                    albo o malych kosztach atomowek, to coz mam wtedy Ci zaproponowac ?

                                                    Masaz palcem wskazujacym centralnej czesci czola ?

                                                    Moze lepiej odwiedz wasze oficjalne strony gdzie dosyc precyzyjnie
                                                    prognozuja ile to bedziecie wytwarzac pradu w waszych atomowkach w 2030,
                                                    a ile ze zrodel odnawialnych ??

                                                    No chyba ze tam tez sa same atomowe przekrety palajace nienawiscia
                                                    do ameryki i amerykanow.

                                                    > oni zato palaja szczera checia aby
                                                    > zrozumiec moje:(

                                                    Wybacz ze jak ktos mi udowadnia ze 2+2 = 25 to trace ochote
                                                    i szczere checi do dalszej dyskusji
                                                  • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 21:41
                                                    pxy1 napisał:

                                                    >
                                                    > Wybacz ze jak ktos mi udowadnia ze 2+2 = 25 to trace ochote
                                                    > i szczere checi do dalszej dyskusji
                                                    >
                                                    >
                                                    a ja nie,bo u mnie 2+2====zawsze 22 i tyle. cheer up,znalam polakow zlepszym
                                                    poczuciem humoru niz ty,co sie z wami porobilo smutasy:)
                                                  • pxy1 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 21:57
                                                    i-love-2-bike napisała:

                                                    > pxy1 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Wybacz ze jak ktos mi udowadnia ze 2+2 = 25 to trace ochote
                                                    > > i szczere checi do dalszej dyskusji
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > a ja nie,bo u mnie 2+2====zawsze 22 i tyle. cheer up,znalam polakow zlepszym
                                                    > poczuciem humoru niz ty,co sie z wami porobilo smutasy:)
                                                    >

                                                    Sa rzeczy z ktorych mozna zartowac i takie z ktorych nie wypada.

                                                    Jezeli ubogi kraj ktory nie moze zwiazac konca z koncem
                                                    jest naciagany przez supermocarstwo na zakup ilus tam ich
                                                    wojskowych zabawek, a na forach publicznych nas Polakow poucza sie
                                                    jakimi my to jestesmy brudasami bo palimy weglem w piecach i nie chcemy
                                                    zadluzac jeszcze bardziej swojegp kraju i poglebiac w nim bezrobocia
                                                    by kupic na dokladke kilka atomowek od wielkiego brata

                                                    to nie uwazam by to byl odpowiedni temat do zartow.


                                                    Moze pozartujmy sobie ile waszych boys gryzie juz ziemie
                                                    w Iraku ??

                                                    W koncu to wasi dzielni chlopcy i wasz dzielny prezio.
                                                    A moze macie ochote pozartowac sobie z waszego zadluzenia ??

                                                    Skoro atomowki sa tak tanie i bezpieczne to z pewnoscia
                                                    juz jest kolejka chetnych by je zaczac zaraz stawiac.
                                                    Z pewnoscia staniecie sie dzieki temu bogatsi i bedziecie mogli
                                                    wozic sie furkami z 10 litrowymi silnikami zamiast takich skromnych pieciu.
                                                    ;o)
                                                  • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 22:19
                                                    pxy1 napisał:

                                                    > i-love-2-bike napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jezeli ubogi kraj ktory nie moze zwiazac konca z koncem
                                                    > jest naciagany przez supermocarstwo na zakup ilus tam ich
                                                    > wojskowych zabawek, a na forach publicznych nas Polakow poucza sie
                                                    > jakimi my to jestesmy brudasami bo palimy weglem w piecach i nie chcemy
                                                    > zadluzac jeszcze bardziej swojegp kraju i poglebiac w nim bezrobocia
                                                    > by kupic na dokladke kilka atomowek od wielkiego brata
                                                    >
                                                    > to nie uwazam by to byl odpowiedni temat do zartow.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Moze pozartujmy sobie ile waszych boys gryzie juz ziemie
                                                    > w Iraku ??
                                                    >
                                                    a ja nie uwazam,ze wogole wiesz o czym my tu mowimy,szkoda,bo w koncu rozmowa
                                                    nie polega na uleglosci i posluszenstwie,ale nie mam powodu do tego by ktos mi
                                                    lazil po glowie,pouczal i nie widzial mej wyciagnietej reki. moze kiedys jak sie
                                                    uspokoisz i zrozumiesz,ze tecza ma spectrum barw to sobie pogadamy,a jesli twoim
                                                    celem jest podrzednej jakosci moralizatorstwo i nie widzisz kto tu co
                                                    reprezentuje,jak i dlaczego to chyba nie ma po co rzucac w siebie
                                                    inwektywami,lepiej skonczyc dyskusje. ja w kazdym razie pasuje,mnie to zupelnie
                                                    nie rajcuje i tyle. dodam od siebie,ze choc na obczyznie jestem wiele lat NIGDY
                                                    nie opluwam Polski,ale mam innne zdanie na wiele rzeczy niz ty,co ty z tym
                                                    zrobisz twoja sprawa,ale ja nie bede rozmawiac na poziomi:my,wy oni,do tego masz
                                                    tych pajacow z watku,z nimi sie pierz,ja sie zmywam.
                                                  • pxy1 Re: Arogancja Francja 22.06.06, 05:40
                                                    i-love-2-bike napisała:

                                                    > pxy1 napisał:
                                                    >
                                                    > > i-love-2-bike napisała:
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Jezeli ubogi kraj ktory nie moze zwiazac konca z koncem
                                                    > > jest naciagany przez supermocarstwo na zakup ilus tam ich
                                                    > > wojskowych zabawek, a na forach publicznych nas Polakow poucza sie
                                                    > > jakimi my to jestesmy brudasami bo palimy weglem w piecach i nie chcemy
                                                    > > zadluzac jeszcze bardziej swojegp kraju i poglebiac w nim bezrobocia
                                                    > > by kupic na dokladke kilka atomowek od wielkiego brata
                                                    > >
                                                    > > to nie uwazam by to byl odpowiedni temat do zartow.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Moze pozartujmy sobie ile waszych boys gryzie juz ziemie
                                                    > > w Iraku ??
                                                    > >
                                                    > a ja nie uwazam,ze wogole wiesz o czym my tu mowimy,szkoda,bo w koncu rozmowa
                                                    > nie polega na uleglosci i posluszenstwie,

                                                    A ja uwazam ze Wy bardzo dobrze wiecie o czym tu mowicie,
                                                    ze na swojego prezia i jego (oraz jego zaplecza) polityke najezdzavie
                                                    bo tak wam wygodniej.
                                                    Musicie o czyms pisac by pracowac na swoja wiarygodnosc.

                                                    A to jak bardzo jestescie 'wiarygodni' w potepianiu neokolonialnej
                                                    polityki swojego kraju najlepiej weryfikuja takie dyskusje
                                                    o przyslowiowa pietruszke.
                                                    W tej dyskusji juz nie ma zrozumienia dla cudzych racji.

                                                    Jak ktos przytacza fakty o tym jak wielkim jestescie trucicielem
                                                    tego swiata to tym gorzej dla faktow.
                                                    To nalezy mu przyczepil latke ekologicznego przekretu.
                                                    Bo to oczywiscie nie wasza amerykanska chciwosc popycha was do tego
                                                    by rujnowac przyrode tego swiata - temu sa winne kraje ktore sie rozwiaja.

                                                    Szczegolnie kraje afrykanskie.

                                                    A ktos kto wam przypomina o tej waszej chciwosci to juz jest ten zly
                                                    ktorego nalezy opluc.
                                                    Nalezy mu przypiac latke tego co nic nie rozumie i boi sie
                                                    wzystkiego panicznie, bo przeciez rozmowa nie polega na uleglosci
                                                    i posluszenstwie.


                                                    > ale nie mam powodu do tego by ktos mi lazil po glowie,pouczal i nie widzial
                                                    > mej wyciagnietej reki.

                                                    Alez ja doskonale widze te wasze wyciagniete lapska ktore
                                                    sie zaciskaja na gardlach biedakow z trzeciego i czwartego swiata.

                                                    Oczywiscie to oni to re zle brudasy - wy przeciez kierujecie sie
                                                    dobrem ludzkosci, a tu pojawia sie znikad atomowy przekret
                                                    i smie wam wypominac wasze 12 000 kWh na osobe rocznie.

                                                    A wy przeciez macie do tego swiete prawo - to przeciez dany wam
                                                    od Boga amerykanski standard zycia.

                                                    I nikt nam po glowach nie bedzie lazil i krepowal nas jakimis
                                                    glupimi ograniczeniami z Kioto.
                                                    Prawda panie i panowie amerykanie ?


                                                    > moze kiedys jak sie uspokoisz i zrozumiesz,ze tecza ma spectrum barw to sobie
                                                    > pogadamy,a jesli twoim celem jest podrzednej jakosci moralizatorstwo i nie
                                                    > widzisz kto tu co reprezentuje,jak i dlaczego to chyba nie ma po co rzucac w
                                                    > siebie inwektywami,lepiej skonczyc dyskusje.


                                                    Ja dobrze rozumiem ze tecza ma spektrum barw i nie wszyscy ktorzy
                                                    pluja na wasza imperiarlna polityke sa wiecej warci od waszego prezia.

                                                    Ale to oczywiscie moje glupie moralizatorstwo.
                                                    To sa te inwektywy pod waszym adresem.



                                                    > ja w kazdym razie pasuje,mnie to zupelnie nie rajcuje i tyle. dodam od
                                                    > siebie,ze choc na obczyznie jestem wiele lat NIGDY
                                                    > nie opluwam Polski,ale mam innne zdanie na wiele rzeczy niz ty,co ty z tym
                                                    > zrobisz twoja sprawa,ale ja nie bede rozmawiac na poziomi:my,wy oni,

                                                    alez oczywiscie siostro - wszyscy jestesmy sobie rowni,

                                                    tylko tak sie jakos dziwnie sklada ze to Ty masz amerykanski paszport,
                                                    pozwolenie na prace, swoj numer waszego ubezpieczenia i mozesz sobie
                                                    jezdzic po swiecie dzie masz na to ochote

                                                    my jestesmy podludzmi - o tym czy taki podczlowiek dostapi tego
                                                    zaszczytu wpuszczenia go do waszego raju decyduje wasz konsul
                                                    a za samo jego spojrzenie na podanie
                                                    sto dolcow sie nalezy.
                                                    To jest ta wasza rownosc i braterska przyjazn siostro.

                                                    Oczywiscie ci ktorzy wam to przypominaja to 'przekrety',
                                                    wy przeciez Polske kochacie i jej nie opluwacie.

                                                    To wasza braterska troska kieruje wami by tym brudasom z Polski
                                                    ktorzy pala weglem w swoich piecykach sprzedawac wasze
                                                    wspaniale F-16.
                                                    Wasi usmoleni braci z Polski powiini byc wam wdzieczni ze macie
                                                    ochote im jeszcze sprzedac wasze tanie i bezpieczne reaktory jadrowe.

                                                    A ci ktorzy sie obawiaja iz one nie sa takie tanie i takie
                                                    calkiem bezpieczne to ekologiczne przekrety, co odrzucaja wasze
                                                    amerykanskie raczeta wyciagniete do nas z braterska pomoca.


                                                    > do tego masz tych pajacow z watku,z nimi sie pierz,ja sie zmywam.


                                                    Alez oczywiscie siostro ,to ja jestem ten awanturnik
                                                    i atomowy przekret, ktory
                                                    ma czelnosc wam moralizowac i doszukuje sie jakichs dziwnych roznic.

                                                    A wy nas przeciez tak mocno nas kochacie.
                                                  • dana33 Re: Arogancja Francja 22.06.06, 08:51
                                                    hahahaha..... jak ja lubie te posty pustemy...... ona nie rozmawia na poziomie
                                                    my wy oni.... nu, nie moge..... ona nie pyskuje, skad wogole taka mysl....
                                                    nu, ubaw od rana... :)))
                                            • explicit Uwazaj rachel ,... 21.06.06, 20:09
                                              Przesiadka na osiolka :))) Another echo-freak , taki szlagus od ekologii ,...

                                              uklony

                                              ==============================================================================

                                              Obnizcie emisje swoich zanieczyszczen do poziomu Afryki, a potem wymagajcie
                                              od krajow afrykanskich by one zaczely ograniczac wlasne emisje.



                                              • i-love-2-bike Re: Uwazaj rachel ,... 21.06.06, 20:19
                                                explicit napisał:

                                                > Przesiadka na osiolka :))) Another echo-freak , taki szlagus od ekologii ,...
                                                >
                                                > uklony
                                                > nie osiolki ..... to emituja zbyt wiele gazow,a te robia dziury w ozonie,co
                                                jest w zgodzie z echo freeks,bo oni np.pala spokojnie w swoim kominku
                                                gazetami,jezdza zuzytymi autobusami i samochodami,pala weglem etc. lista dluga
                                                no i oczywiscie maja gdzies to co robia chinczycy i hindusi,a ci wiadomo dbaja o
                                                srodowisko bardziej niz amerykanie,glownie rozmnazajac sie jak dzicy. nie ma co
                                                co jeden to lepszy,cos ta europa mocno szwankuje. jeden cudak francuski
                                                czytajacy herladka i timesa:))two stellars inteligencji
                                                pseudoeropejskiej,rzygajace blotem w Polske wiadomo dlaczego a drugi ma przekret
                                                na atomowki i USA. no coz zostala zawsze grupka wybrancow lub nasz inteligentny
                                                togus ze swoimi malpkami,ktore widac juz dawno dostaly malpiego rozumu:)
                                                • pxy1 Re: Uwazaj rachel ,... 21.06.06, 20:47
                                                  i-love-2-bike napisała:

                                                  > explicit napisał:
                                                  >
                                                  > > Przesiadka na osiolka :))) Another echo-freak , taki szlagus od ekologii
                                                  > ,...
                                                  > >
                                                  > > uklony
                                                  > > nie osiolki ..... to emituja zbyt wiele gazow,a te robia dziury w ozonie,
                                                  > co
                                                  > jest w zgodzie z echo freeks,bo oni np.pala spokojnie w swoim kominku
                                                  > gazetami,jezdza zuzytymi autobusami i samochodami,pala weglem etc. lista dluga
                                                  > no i oczywiscie maja gdzies to co robia chinczycy i hindusi,a ci wiadomo
                                                  > dbaja o srodowisko bardziej niz amerykanie,glownie rozmnazajac sie jak dzicy.

                                                  Za to wy roznazacie jak dzicy wasze limuzyny z 5 litrowymi silnikami.
                                                  A najwieksze zapotrzebowanie na prad macie w sierpniu - w koncu
                                                  czym trzeba napedzac klimatyzacje.

                                                  A innym byscie chcieli odebrac prawo posiadania dzieci.

                                                  I po co ta cala wasza hipokryzja na temat Iraku panie i panowie
                                                  pacyfisci ??

                                                  Czy byscie jezdzili i latali gdyby wasz drogi busio nie dorwal w swe
                                                  lapki jednych z najwiekszych zloz ropy na swiecie ??

                                                  I komu wy chcecie robic wyklady o ekologii ??

                                                  Produkujcie sobie wiecej waszych boeingow a po miastach wozcie sie
                                                  waszymi hummerami.



                                                  > nie ma co co jeden to lepszy,cos ta europa mocno szwankuje. jeden cudak
                                                  > francuski czytajacy herladka i timesa:))two stellars inteligencji
                                                  > pseudoeropejskiej,rzygajace blotem w Polske wiadomo dlaczego a drugi ma
                                                  > przekret na atomowki i USA.

                                                  Przekrety to wy macie u siebie.
                                                  Chetnie zobacze jak budujecie u nas atomowke za wlasne dolary
                                                  na wlasne ryzyko i z gwarancjami iz w razie jakielkolwiek awarii
                                                  wyplacicie stosowne odszkodowania.

                                                  U siebie jakos sie nie palicie do budowy atomowek
                                                  a kogos kto przypomina swoim rodakom o zagrozeniach
                                                  i skutkach jadrowego lobbingu szkalujecie od atomowych przekretow.


                                                  > no coz zostala zawsze grupka wybrancow lub nasz inteligentny
                                                  > togus ze swoimi malpkami,ktore widac juz dawno dostaly malpiego rozumu:)


                                                  Jak bysmy kupili od was jeszcze z dwie setki waszych F ilestam
                                                  i na dokladke z kope waszych reaktorow
                                                  to wtedy nie mielibysmy malpiego rozumu.

                                                  Dziekujemy wam bardzo za wasza troske o nas przyjaciele z Hameryki.
                                                  • i-love-2-bike Re: Uwazaj rachel ,... 21.06.06, 21:40
                                                    pxy1 napisał:


                                                    > Dziekujemy wam bardzo za wasza troske o nas przyjaciele z Hameryki.

                                                    anytime my friend antytime,ale ty lepiej patrz na przyjacieli z lewa i prawa bo
                                                    masz ich co niemiara,a picard jest jednym z nich,picard who....:)
                                            • explicit Re: Arogancja Francja 21.06.06, 20:16
                                              Pogadajmy o futerkach z baby seals w Kanadzie ,...

                                              uklony

                                              ==============================================================================

                                              Jak masz zamiar tak plesc bez sensu to juz lepiej wsiadaj na ten swoj rowerek.
                                        • explicit Re: Arogancja Francja 21.06.06, 19:10
                                          Tego tez rozgryzlem ,... Twoja awersja do energii atomowej nie ma pokrycia w
                                          faktach ,...

                                          uklony

                                          ==============================================================================

                                          To taki bardziej przebiegly atomowy felek ;o)


                                          • i-love-2-bike Re: Arogancja Francja 21.06.06, 19:12
                                            explicit napisał:

                                            > Tego tez rozgryzlem ,... Twoja awersja do energii atomowej nie ma pokrycia w
                                            > faktach ,...
                                            >
                                            > uklony
                                            >
                                            >rozgryziony orzech za orzechem odpada i kto zostanie jako "rodzynek", chyba
                                            nasza .......:)
                            • dana33 Re: Arogancja Francja 21.06.06, 15:44
                              pxy..... ja mam kwarantanne od jutra rano... :)))
                              nie chce sie licytowac i klocic o to co, kto, komu, ile i dlaczego.
                              jestem w dobrym humorze
                              buzka :)))
        • picard2 Re: Arogancja Francja 30.06.06, 10:39
          Popelnilem prawdopodobnie blad poda
      • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 21.06.06, 14:46
        Nastepna sprawa to twoj jezyk polski - Znam osobiscie osobe ktora sie tu
        urodzila , rozmawiala w domu wylacznie po polsku spedzila w Polsce 5 lat na
        studiach , napisala 2-wie prace (magisterska i doktorat) po polsku i daleko jej
        do poziomu na ktorym ty opanowales ten trudny dla obcokrajowcow jezyk .

        Nastepny przyklad to nasz wspolny znajomy (z t0g) ktory go opanowal po prawie
        pol wieku malzenstwa z Polka a ktory ma ciagle problemy z jezykiem pisanym ,...

        W/g mojej opinii jestes , albo geniuszem poliglota , albo zwyklym urodzonym i
        wychowanym w Polsce prowokatorem ,...

        uklony

        Z tym zakladem mogles sobie darowac , przynajmiej na forum ,...

        ==============================================================================

        zwracam sie z tym pytaniem do Polakow bo znam jezyk polski inni to juz
        zrobili po niemiecku,angielsku .. i nawet po finsku.

        • polski_francuz Daj 21.06.06, 15:15
          mu zyc split.

          Moze zdolny do jezykow. Wychowankowie Ecole Politechnique sa za mlodu zdolni.

          Maja inne problemy. A wlasciwie to my mamy z nimi inne problemy.

          PF

          • 1ja Re: Daj+ 21.06.06, 17:37
            To znaczy,ze ich nie rozumiecie?
            • polski_francuz Re: Daj+ 21.06.06, 18:02
              Znaczy, ze ich jest za duzo przy zlobie.

              Dreyfus byl w XIX w. a Forgeard, ko-szef EADS dzisiaj.

              A problemy podobne.

              PF
        • eu_lola Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 22.06.06, 15:38
          explicit napisał:

          > W/g mojej opinii jestes , albo geniuszem poliglota , albo zwyklym urodzonym i
          > wychowanym w Polsce


          Nie wierzysz sa sa wsrod nas ludzie wyjatkowo zdolni ?
          Sama sie nieraz zastanawialam nad znakomitym jezykiem polskim jednego z
          pisujacych tu czasem "rodowitych Anglikow", w cywilu zwanego Gabrysia
          ale widze teraz, ze to jednak mozliwe.
          W tym zapale poznawania obcego jezyka polskiego tak sie zapedzila, ze pisywala
          z bledami po angielsku ale po polsku nigdy.
          Ot zdolniacha a ty masz jakies watpliwosci.
          • explicit Re: 100 lat temu Kapitan Alfred Dreyfus.. 22.06.06, 16:15
            Wierze , ale na nich sie poznali - Józef Conrad Korzeniowski dla przykladu ,
            z tym ze on pochodzil z rodziny poliglotow , znal angielski od wczesnej mlodosci
            wyjechal do Anglii majac 20 lat i zaczal pisac po 15-tu latach miedzy Anglikami

            Przyznasz ze troche mu to zajelo ,...

            uklony

            ==============================================================================

            Nie wierzysz sa sa wsrod nas ludzie wyjatkowo zdolni ?

      • t0g Re: Ja tam bym z gory odpuscil sobie robienie ta- 21.06.06, 18:00
        kiego zakladu, jak Picard. Moim zdaniem, ryzyko przegranej byloby za duze.
      • t0g Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 21.06.06, 18:10
        picard2 napisał:

        > Znane
        > bylo powiedzenie Zoli"gdyby on nie byl Dreyfusem to by z pewnoscia
        > byl "antydreyfuzardem".


        ...co dokladnie Zola mial tu na mysli? Moglbys wyjasnic, bo to dla mnie wazne.

        Slynny artykul Zoli przeczytalem w calosci (w polskim tlumaczeniu, oczywiscie)
        jak mialem moze 15 lat i pamietam, ze zrobil na mnie kolosalne wrazenie. Pozniej
        w klasie maturalnej na lekcji historri, gdy mowa byla wlasnie o Dreyfusie, a
        nauczyciel wymienil jako jego glownego obronce Jauresa, to zaczalem sie klocic,
        ze Zola byl jednak wazniejszy. Nauczyciel oslupial, bo przez wszystkie lata na
        lekcjach historii siedzialem cicho, nigdy nie zabieralem glosu, a tu nagle z
        pasja zaczalem mowic o rzeczach, ktore byly moim rowiesnikom raczej malo znane
        (w PRL-owskim programie historii z alt 60-tych sprawa Dreyfusa byla wspomniana,
        ale raczej nie jako epizod o pierwszorzednym znaczeniu).
        • picard2 Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 21.06.06, 19:35
          t0g napisał:

          > picard2 napisał:
          >
          > > Znane
          > > bylo powiedzenie Zoli"gdyby on nie byl Dreyfusem to by z pewnoscia
          > > byl "antydreyfuzardem".
          > co dokladnie Zola mial tu na mysli? Moglbys wyjasnic, bo to dla mnie wazne.

          Jak wiesz Francja podzielila sie wtedy na zwolennikow Drefusa(dreyfuzardow) i
          jego przeciwnikow antydreyfuzardow.Nie byl to podzial lewica , prawica
          filosemici ,antysemici ale raczej konserwatysci (Honor,Rodzina,Wojsko Narod) i
          zwolennicy "Nowego"(a szczegolnie demokracji parlamentarna bez rewirow
          rarezerwowanych dla tych czy tamtych sluzb bezpieczenstwa).Ale Dreyfus byl
          zwolennikiem wszystkiego w co wierzyli konserwatysci i gdyby nie wiedzial
          ze jest niewinnym to bylby po stronie antydreyfuzardow.
          Zreszta gdy drugi proces znowu go skazal i gdy dano mu do zrozumienia
          ze proszac o laske Prezydenta bedzie wolny , odmowil bo to bylo niegodne
          honoru oficera.

          Nie mialem zamiaru odpowiadac na posty tak glupie ze czasami nalezalo sie
          szczypac po nogach by sprawdzic czy sie nie spi(przeciez taki pxy1,alias
          prezerwatywa nie powinien byc dopuszczony do dyskusji ze zdrowymi psychicznie)
          Ale Tobie musze odpowiedziec : otoz od czasu zmiany rzadu w Polsce prasa
          francuska i angielska (czytam Times i NYHerald) jesli juz mowi o Polsce to
          w sposob "narodowy szowinizm" "antysemityzm bez zydow" kraj ktory "wszystko
          chce od EU ale niczego nie daje w zamian".
          Ty znasz poludniowe kawy w Laboratoriach gdzie mowi sie o wszystkim no i
          dyskusja zeszla na Polske ja mialem glupi pomysl zaprotestowac w stylu
          "wy nic o Polsce nie wiecie" i skonczylo sie na postach ktore tutaj figuruja.
          "Oskarzam" Zoli przetlumaczyl na Polski Boy .Ale to czyta tylko inteligencja
          Natomiast mam chrzesniaka 15 letniego w Krakowie i wiem ze on mial w programie
          Germinal.
          Pozdrowienia.


          >
          > Slynny artykul Zoli przeczytalem w calosci (w polskim tlumaczeniu, oczywiscie)
          > jak mialem moze 15 lat i pamietam, ze zrobil na mnie kolosalne wrazenie.
          Poznie
          > j
          > w klasie maturalnej na lekcji historri, gdy mowa byla wlasnie o Dreyfusie, a
          > nauczyciel wymienil jako jego glownego obronce Jauresa, to zaczalem sie
          klocic,
          > ze Zola byl jednak wazniejszy. Nauczyciel oslupial, bo przez wszystkie lata na
          > lekcjach historii siedzialem cicho, nigdy nie zabieralem glosu, a tu nagle z
          > pasja zaczalem mowic o rzeczach, ktore byly moim rowiesnikom raczej malo znane
          > (w PRL-owskim programie historii z alt 60-tych sprawa Dreyfusa byla
          wspomniana,
          > ale raczej nie jako epizod o pierwszorzednym znaczeniu).
          • i-love-2-bike Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 21.06.06, 19:54
            picard2 napisał:

            >
            > Ty znasz poludniowe kawy w Laboratoriach gdzie mowi sie o wszystkim no i
            > dyskusja zeszla na Polske ja mialem glupi pomysl zaprotestowac w stylu
            > "wy nic o Polsce nie wiecie" i skonczylo sie na postach ktore tutaj figuruja.
            >

            moj Boze a ja Cie uwazalam za swiatlego czlowieka.oj niestety sie
            zawiodlam,skoro TO forum jest wykladnia dla swiatowca jak ty:)))
            ps.ciekawe czy rozmawialiscie o kolaborantach francuskich wydajacych zydow
            niemcom,albo o tych obrzydliwych kolonizatorach francuskich mordujacych
            bezlitosnie tubylcow afrykanskich kraikow przez dziesiatki lat,ale nie sadze
            toby popsulo popoludniowa kawke intelektualistow parlajacych jedynie na
            najwazniejsze tematy jak:antysemityzm i szowinizm polakow,ktorzy to EUROPCE nic
            nie daja a sami od tej EUROPKI tyle dostali,najwiecej w czasie II wojny
            swiatowej,gdzie te europejskie bidaki kapitulowaly ( w tym francyjka) jak muchy
            a po wojnie za pare butelek szampana sprzedaly nas nastepnemu lobuzowi,aby
            wlozyc biale rekawiczki i udawac wielkich i wyemancypowanych panow:)) przyjemnej
            zabawy europejski hugenocie,szkoda,ze nie odwiedziles swych wypedzonych do RPA
            braci,oni i sa sympatyczniejsi od tych usmarkancow francuskich i zupelnie niezle
            wino maja,a juz na pewno maja lepsze maniery,widac po nich te naprawde stara
            kulture zniszczona juz w obecnej francji a szkoda. a ze swej strony dodam,ze
            czasem nie zaluje tego jak nasz cham busz was potraktowal,bo jak widac na chama
            trzeba innego chama aby pokazac mu gdzie jest jego miejsce.
          • explicit Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 21.06.06, 20:22
            :))))))))) Blizniak ceeska ???

            uklony

            ==============================================================================

            "Oskarzam" Zoli przetlumaczyl na Polski Boy . Ale to czyta tylko inteligencja
            • i-love-2-bike Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 21.06.06, 21:39
              explicit napisał:

              > :))))))))) Blizniak ceeska ???
              >
              > uklony
              >tia taki blizniak jak leaky byl zenska odmiana ceesia. to szczwana sztuka fruwa
              po kontynentach pod roznymi nickami,ale kazdy ma to samo do siebie czy pisuje
              jako godik,leaky,cees,tog czy picard,kazdy lubi swego wlasciciela,no bo jak tu
              nie kochac samego siebie,chociaz raz sie jest w hameryce,raz w angli a raz we
              francji i toszeczke sie mufim smiesznawo po polskiemu,chociaz sie w polsce nie
              urodzilo,ale kazdy nick ma to do siebie,ze jest sie naLukowcem z bozej laski;)
              ale cyrk iscie ruski. to nas komediant za nos wodzil. picard my ass:)
              • krystian71 Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 22.06.06, 13:26
                toszeczke sie mufim smiesznawo po polskiemu,chociaz sie w polsce nie
                > urodzilo,ale kazdy nick ma to do siebie,ze jest sie naLukowcem z bozej laski

                i obytrzy maja to do siebie,ze jak sie "zapomna" swietna polszczyzna wala :))
                Juz o tym przywiazaniu do kariery naukowej nie mowie :))
                • pxy1 Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 22.06.06, 14:44
                  krystian71 napisała:

                  > toszeczke sie mufim smiesznawo po polskiemu,chociaz sie w polsce nie
                  > > urodzilo,ale kazdy nick ma to do siebie,ze jest sie naLukowcem z bozej laski
                  >
                  > i obytrzy maja to do siebie,ze jak sie "zapomna" swietna polszczyzna wala :))
                  > Juz o tym przywiazaniu do kariery naukowej nie mowie :))

                  Charakterystyczne ze picard bardzo rzadko pisze miedzy 11 a 15 czasu naszego.
                  A na forum nauka uaktywnil sie wtedy gdy t0g nie chcial sie bardzo afiszowac
                  ze swoim jadrowym lobbingiem.
                  Picard mial wypelniac role tego zlego a t0g tylko mial go wspierac ;o)

                  Co jeszcze charakterystczne gdy picardowi sie oberwalo, to t0g
                  wyskakiwal z czyms poirytowany.

                  W koncu picard mial grac role tego dobrze wychowanego wiec nie mogl
                  sobie pozwolic na pyskowki no i t0g musial
                  to niemal zawsze odreagowac
                  ;o)

                  Ale faktycznie zbudowal postac bardzo wiarygodna ;o)
                  • krystian71 Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 22.06.06, 14:49
                    to mu trzeba przyznac, bo w tym sie wyspecjalizowal.
                    Wczesniej w "cieknacy kociolek" i godika cala swoja dusze i umiejetnosci
                    wlozyl:)
                    • i-love-2-bike Re: Picard, ja niezupelnie zrozumialem... 22.06.06, 15:07
                      krystian71 napisała:

                      > to mu trzeba przyznac, bo w tym sie wyspecjalizowal.
                      > Wczesniej w "cieknacy kociolek" i godika cala swoja dusze i umiejetnosci
                      > wlozyl:)

                      no i jeszcze wyjezdzal z trolem wojtek-filozof jak wiadomo kto sie na forum
                      pojawil. ot prof ma za duzo czasu w tym lil harvard on the hill,a marzenia sa
                      darmo,nawet dla niedobitkow hugenotow:)))))trzym sie bede pozniej:)
                • pxy1 Ciekawi mnie tylko .. 22.06.06, 14:54
                  dlaczego t0g pogardza tak bardzo Polakami ?

                  Czyzby to zasluga jego szlacheckiego pochodzenia ?
                  Czy moze Polacy sa winni tego ze Tomus nie mogl
                  rozwinac skrzydel w Polsce ?

                  Wy juz dluzej go znacie wiec pewnie macie jakies zfanie w tej kwestii.
                  • godik7 W towarzystwie smietanki intelektualnej:.. 22.06.06, 15:14
                    • i-love-2-bike Re: W towarzystwie smietanki intelektualnej:.. 22.06.06, 15:16
                      widocznie twoja z harvardu jeszcze gorsza skoro babrzesz sie z nami pod postacia
                      10 nickow i to od lat. wiadomo nikt nie pobije poziomu rekordzistki tomciu to
                      byly czasy co:))
                    • godik7 Re: W towarzystwie smietanki intelektualnej:.. 22.06.06, 15:28
                      goldbaum , krystian ,explicit ,i-love-2-bike, pxy1 (cdn) niektorzy z was
                      czuja sie troche nieswojo.To jest wielka wina tego picarda2 ktory zamiast
                      pisac normalne watki: "Airbusy spadaja jak deszcz" ,"Amerkancy morduja
                      w Iraku" "Zydzi gwalca palestynskie dziewczeta 2 letnie na plazy w Rhode
                      Island" wyskakuje tutaj z jakims szeregowcem Dreyfusem dzieki ktoremu zyd
                      Zolla byl skazany na pare lat wiezienia.
                      • i-love-2-bike Re: W towarzystwie smietanki intelektualnej:.. 22.06.06, 17:39
                        godik7 napisała:

                        > goldbaum , krystian ,explicit ,i-love-2-bike, pxy1 (cdn) niektorzy z was
                        > czuja sie troche nieswojo.To jest wielka wina tego picarda2 ktory zamiast
                        > pisac normalne watki: "Airbusy spadaja jak deszcz" ,"Amerkancy morduja
                        > w Iraku" "Zydzi gwalca palestynskie dziewczeta 2 letnie na plazy w Rhode
                        > Island" wyskakuje tutaj z jakims szeregowcem Dreyfusem dzieki ktoremu zyd
                        > Zolla byl skazany na pare lat wiezienia.

                        buhahahahaha,strasznie nieswojo sie czuje tak nieswojo,ze nie musze pisac raz
                        jako chlop,raz jako baba,raz jako zyd,raz jako filozof,raz jako anglik a raz
                        jako noblista,ktorego nie docenili w zadnym kraju. pewnie ty skrypty pisales do
                        tetarzyku lalek dla swoich corek i zapomniales cesiek,ze one juz dawno wyszly z
                        kindergarten,ba one juz dawno wyszly ze szkoly. tetarzyk juz zamknieto,kostiumy
                        sie gdzies poniewieraja a ten biedny tatus nie moze przezyc,ze nikt mu oklaskow
                        juz nie daje,to robi co moze aby w nowej roli poczuc smetne 5 minut chwaly. moze
                        pf sie nabierze na twoje zdolnosci i umiejetnosci,ale od lat wpadasz jak sliwka
                        w kompot broniac sie tymi samymi dzieciecymi i zalosnymi slowami a picard jak
                        picard,zbyt sie kochal w tobie i twoich skrzywieniach wiec i on musi smiesznie
                        zejsc ze sceny. it' over cesiek till the next one,tym razem wymysl cos bardziej
                        oryginalnego,bo robisz sie antosiowo wulgarny i danowo nudny.
                        • godik7 Re: W towarzystwie smietanki intelektualnej:.. 22.06.06, 18:06
                          i-love-2-bike napisała:

                          Male tlumaczenie tekstu:W towarzystwie smietanki intelektualnej: goldbaum ,
                          krystian ,explicit ,i-love-2-bike, pxy1 (cdn) niektorzy z was czuja sie troche
                          nieswojo.To znaczy po mojemu jezykowi ze inni (ktorzy nie naleza do wyzej
                          wymienionej smietanki) czuja sie nieswojo(glupio) w tego rodzaju spolce.
                          • i-love-2-bike Re: W towarzystwie smietanki intelektualnej:.. 22.06.06, 18:24
                            godik7 napisała:

                            > i-love-2-bike napisała:
                            >
                            > Male tlumaczenie tekstu:W towarzystwie smietanki intelektualnej: goldbaum ,
                            > krystian ,explicit ,i-love-2-bike, pxy1 (cdn) niektorzy z was czuja sie troche
                            >
                            > nieswojo.To znaczy po mojemu jezykowi ze inni (ktorzy nie naleza do wyzej
                            > wymienionej smietanki) czuja sie nieswojo(glupio) w tego rodzaju spolce.

                            tlumaczenie tekstu:ktos kto sie czuje glupio w jakims towarzystwie w tym
                            towarzystwie nie siedzi,a juz na pewno nie siedzi w roznych kapeluszach udajac
                            pasikonika w kazdym. godik to ty jestes ,ale dla ubogich,nawet kurcze spac nie
                            mozesz,zeby sobie moc popleplac z jedynym intelektualista wartym twej
                            osoby:samym soba. enjoy it tylko nie spadnij z krzesla o 3 w nocy,tfu o 9 rano
                            tfu 20 wieczor,czasu zulu jako cesiek,tfu godik,tfu picard,tfu filozof,tfu tog
                            czy tfu pod swym wlasnym hugenockim,ktore tez uzywales. masz niezla pamiec do
                            szczegolow,ale kladzie cie chamstwo,a to najtrudniej zmienic skoro ma sie tyle
                            kompleksow na co dzien i pajacuje sie przed swiatem,ze sie ich nie ma.no a teraz
                            ja otwieram okna,bo rzeczywiscie powialo kukulczym jajem.
          • t0g Re: Dziekuje Picard - po Twoich wyjasnieniach 22.06.06, 10:27
            oczywiscie chwycilem sens wypowiedzi Zoli.

            Za ciekawy temat watku tez nalezy Ci sie wiele uznania. W koncu, to byla sprawa,
            ktora wstrzasnela nie tylko Francja.
    • indris Hołd Francji... 21.06.06, 15:34
      ...za tę sprawę składał kiedyś nawet Stanisław Cat-Mackiewicz, skądinąd
      monarchista sympatyk Action Française i zjadliwy krytyk III Republiki. Pisał
      jednak (cytuję z pamięci), że wielki jest naród, który taką aferę rozpętał dla
      roztrzygnięcia tego, czy nie skrzywdzono jednego człowieka. I rozstrzygnięcie
      tego postawił ponad "rację stanu".
      Współcześni Polacy mają o tej sprawie chyba takie same pojęcie jak współcześni
      Francuzi o polskiej "sprawie Brzozowskiego" - też z tej epoki. Chyba,że się uczą
      francuskiego w Instytucie Francuskim. Nawiązywały też do niej pewne antysemickie
      pisemka produkując przedwojenne reprinty.
      Ja jestem frankofilem i interesuję się historią więc Polakiem jestem nietypowym.
    • darl Kapitan Alfred Dreyfus jednak był szpiegiem 04.07.06, 07:53
      jak wskauzją najnowsze badania
      • 1ja Re: Kapitan Alfred Dreyfus jednak był szpiegiem+ 04.07.06, 23:58
        darl napisał:

        > jak wskauzją najnowsze badania


        Czyje?Zrodlo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka