Dodaj do ulubionych

GOSC x i OMAR CELOWO PRZEKRECAJA FAKTY

IP: 213.8.97.* 19.02.03, 10:22

Izrael nekany ciaglymi atakami ze strony terrorystow z Hamasu,
oszczeliwujacych i napadajacych na okoliczne osiedla izraelskie oraz
miasteczko w Izraelu, gdzie pocisk spadl w poblizu szkoly, postanowil
zrobic porzadek z tymi grupami terrorystycznymi. Omar chyba nie zaprzeczysz,
ze Hamas to terrorysci. Akcja ta miala na celu likwidacje czolowych
dzialaczy tej organizacji, co zapobiec ma dalsze wypady na tereny Izraela,
gdzie celem sa nie tylko zolnierze, ale rowniez DZIECI. Akcje beda trwaly,az
zlikwidujemy ta grupe terrorystow. Nie mozna zyc pod ciaglym zagrozeniem.
Ludzie boja sie wyjezdzac do pracy, w osiedlach slale panuje zagrozenie o
zycie ze strony mordercow Hamasu. Nie my to zaczelismy. Gaza jest autonomia
i niech sobie tam siedza. Kiedys nalezeli do Egiptu. Pytanie dlaczego nawet
na prosby Izraela, Egipt nie chce nawet o nich slyszec. Dokladnie wie co
wzialby na swoja glowe.
Przed intyfada cale kolumny ciezarowek jechaly do nich z pomoca z Izraela.
Po porozumieniach w Oslo my wywiazywalismy sie zezobowiazan, a co dostalismy
w zamian? Strzelajace rakiety w kierunku Izraela.
Napisz Omar jak to naprawde jest z ta Gaza. Obiektywnie. A pan x lepiej
niech nic nie pisze, bo poza epitetami, ma zerowa wiedze na ten temat.
Omar wierze w twoj obiektywizm i inteligencje. Napisz prawde jaka jest
przyczyna tego, ze Izrael robi takie akcje. Nikt lepiej tego nie wie niz ty.
My mamy juz dosc tego ciaglego napiecia i oczekiwania, gdzie nam jakas grupa
terrorystyczna wyskoczy i ile zamorduje. U na prawie codziennie tez sa
pogrzeby, tylko wy jestescie lepsi i szybsi w informowaniu opini swiatowej.
A tak miedzy nami mowiac, Omar, lepiej abys walczyl o pokoj tak dobrze jak
starasz sie robic propagande. W propagandzie rzeczywiscie jestescie lepsi od
nas, ale obyscie byli tez tak samo dobrzy w walce o pokoj.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek44 Re: GOSC x i OMAR CELOWO PRZEKRECAJA FAKTY IP: 213.8.97.* 19.02.03, 11:02
      Spiesze przed tymi, ktorzy zaraz mnie zaatakuja za ortografie. Oczywiscie
      strzelac, a nie szczelac. To przez pospiech.
      Nie zmienia to faktu, ze te strzaly sa kierowane na terrorystow, a ich
      (Hamasu) ataki, z gory wymierzone w dzieci i ich matki (nie przy okazji
      dzialan wojennych).Terrorysci zawsze uderzaja w miejsca najbardziej bolesne.
      Mam na mysli, aby uderzenie wzmocnilo cierpenie.
      Stad n.p strzelanie do kobiety w ciazy wracajacej do domu lub do niemowlat w
      wozku.
    • omarr Tomek..fakty są inne..prawda jest inna 19.02.03, 12:51
      Tomek..dzisiaj i wczoraj naskutek barbarzynskiego ataku zginęlo 12 i ponad 35
      są ranny wśród palestyńczyków.człogi i balduze i samaloty znesżcili domow
      gdzie wśrodku byli ludzie cywielne..pytam ci jako człowiek czy akceptujesz to?
      jako człowiek jak mozesz ogladasz to i popierać agresja i mordowania ludzie?
      wiesz ze Hamas powstał za poparcia Izraela i USA jako rownawaga dla
      Arafata..tak jak Ben Laden był dobry terrorystą kiedy walczył przeciwko ruskom
      ateraz jest zły?..Tomek jest rożnica między pokojem a kapitulacja jak i rożnica
      między terroryzmem a ruchemoporu..przeznam ci ze zamache nie zakonczyli
      okupacja ..ale przezanj ty że agrsja i praktyka Szarona nie przynosi wam
      bezpieczynstwa..Szaron nie gwarntutuję dla was pokoj razem żyjemy w
      strachu ..każda akcja ma reakcja.. wiesz jakie bagno czeka na was w Gazie
      pokoj nie będzie w ten sposob..to nie jest propaganda ..to są fakty
      pozdrawiam
      • viri-palestyna Re: Tomek..fakty są inne..prawda jest inna 19.02.03, 13:10
        Omar stale unikasz odpowiedzi na zadawane
        pytania i na kazde odpowiadasz nowym pytaniem.
        To taka chyba arabska metoda dialogu??
        moze w koncu mi odpowiesz bo juz 3 razy pytalem i nie ma
        odpowiedzi??
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4543839&a=4600147
    • Gość: Tomek44 do Omara IP: 213.8.97.* 19.02.03, 13:49

      Omar, chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.
      Co to jest Hamas?
      To sa przedszkolaki, co bawia sie w zolnierzykow?
      Jestes, wydaje mi sie czlowiekiem na takim poziomie intelektualnym, ze chyba
      nie myslisz, ze wezme na powaznie twoje slowa.
      Obaj wiemy o co chodzi. Ty wiesz, ze nie mozesz nazwac rzeczy po imieniu i ja
      w pewnym sensie cie rozumiem. Trudno jest publicznie przyznac o co chodzi
      twoim braciom. Ale nie myslisz chyba, ze ja jestem taki naiwniak i dam sie
      naciagnac na twoja propagande.
      Byc moze prywatnie myslisz inaczej (mam taka nadzieje),ale na forum "walczysz"
      z przeciwnikiem i nie przebierasz w slowach.
      Jezeli nie masz nic wspolnego z tymi terrorystami ( podkreslasz to czesto, ze
      nie jestes terrorystom i wyobraz sobie, ze ja ci wierze, dziwne, ale to
      prawda),to dlaczego ich bronisz?! Pozwol,aby zrobiono porzadek, aby sie
      pozbyto tej zarazy. I nam bedzie lepiej i wam. Jesli do nas nie beda strzelac,
      to chyba logiczne, ze my nie bedziemy miec powodow do obrony.
      Czy nie lepiej powrocic do okresu z porozumien w Oslo, kiedy i praca byla w
      Izraelu dla Palestynczykow i leczenie w naszych szpitalach i co najwazniejsze
      pomoc gospodarcza.
      Hamas i inne grupy terrorystyczne przynosza tylko problemy i nieszczescia dla
      wszystkich stron konfliktu.
      Ty to wiesz Omar. Dlatego dziwie sie, ze z takim uporem ich bronisz, choc jak
      sam mowisz nie jestes ich czlonkiem. Moze ktos z twojej rodziny? Nie moge
      inaczej tego zrozumiec. Jak mozna bronic terrorystow!
      • viri-palestyna Re: do Omara 20.02.03, 00:31
        Omar czy tan chat z toba bedzie
        moderowany??czy tylko "przyjazne"
        pytania beda mialy odpowiedzi?
        czateria.interia.pl/gosc?cid=915
        • Gość: dana33 do viri i tomka44 IP: *.jazo.org.il 20.02.03, 09:16
          nu, co wy probujecie go jeszcze tlumaczyc i dawac mu wyjscia eleganckie?
          on tylko dzienna porcje daje, ilu palestynczykow zostalo zabitych, ani slowa o
          tym, ze to terrorysci, ze w tych rozwalnych domach byly fabryczki broni, o
          ostrzeliwaniu sderot rakietami kassam no i szaron, szaron, szaron...jakos nie
          pamieta, ze nie wazne jak sie nazywa premier panstwa israel, sam fakt ze ktos
          jest premierem wystarzy do tego, zeby byc morderca palestynczykow i okupantem.
          on pisze dokladnie to co mysli, ale dokladnie...
          • Gość: Tomek44 do Dany33 IP: *.inter.net.il 20.02.03, 09:34

            Dzisiaj wszedlem na chwile w forum. I pomyslalem sobie, ze tutaj panuje jakas
            paranoja antyzydowska.
            Wszedzie widza spiski zydow i co dziwne, ze to mozna przeczytac w takiej ilosci
            jedynie u Polakow; i nie wazne gdzie i w jakim zakatku kuli ziemskiej zyja.
            Tak wiec Omar jak tylko nauczyl sie polskiego, zarazil sie ta choroba. Ja nie
            ougolniam na wszystkich Polakow, ale jak tak sie czyta to forum to takie
            odnosi sie wrazenie. Dlaczego n.p. nie mozna podyskutowac bez obelg i
            obrazania. Ja z przyjemnoscia opowiedzilbym rozne ciekawostki dotyczace Zydow
            i ich kraju jezeli by to kogos interesowalo. Cos o nas. Cos co wnosi jakas
            wiedze. Sam tez chetnie chcialbym poczytac o innych krajach w ktorych zyja
            Polacy. Ale wystarczy, ze my pojawimy sie na jakims watku, od razu czytamy
            obelgi i przelenstwa. Nawet jak nas nie ma na forum. Cale zlo na swiecie to tez
            przez nas. Wczoraj spadl samolot, az sie zdziwilem, ze jeszcze nie wlozyli tam
            mosadu. Jak jest kleska zywiolowa, to tez przez nas. Nawet nie wiedzialem jaka
            sila dysponujemy.
            Nie mam pretensji do Omara. On sie poprostu zarazil.
            • Gość: zbalansowany Re: Do Tomka IP: 144.134.143.* 20.02.03, 09:47
              Tomeczku jestes przewrazliwiony.
              Gdzie te obelgi i przeklenstwa?
              Sa oczywiscie chamy ktore z nieznanych mi powodow potrafia cos naprawde
              paskudnego napisac, ale nie dotyczy to tylko Polakow. Ja nie koresponduje z
              nimi i to zazwyczaj zalatwia sprawe. Zauwaz tez ze stanowia oni tylko margines.
            • werw Re: do Dany33 20.02.03, 09:54
              Nu, może jego szef, Yassin i cała reszta też od nas się zaraziła.
              • werw Re: do Dany33 20.02.03, 10:50
                Od pewnego czasu zarówno Tomek jak i Viri-pal - moim zdaniem wbrew wszelkim
                faktom - usiłują go na różne sposoby usprawiedliwiać, najczęściej używając
                argumentu, że facet w rzeczywistości myśli inaczej, jedynie strach przed zemstą
                Arafata każe mu zajmowac takie stanowisko. Otóż gdyby tak było, nie robiłby po
                prostu nic.
                A teza, że członkowie PLO zarażają się antysemityzmem od Polaków jest hmm...,
                co najmniej oryginalna.
                • Gość: Jerzy Re:Pytanie do Omara IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 20.02.03, 12:52
                  Chcialbym Pana zapytac o cel demonstracji antywojennej(przeciw USA) i Pana
                  obecnosc na niej?
                  W ubieglym tygodniu szef szwedzkiej UNICEW ujawnil, ze najwiekszym donatorem
                  pomocy "palestynskiemu narodowi" jest ...wlasnie USA i bez jej pomocy grozi Wam
                  po prostu glod na "Zachodnim Brzegu".
                  Druga jest Unia Europejska a trzecie miejsce zajmuje Szwecja.
                  To samo tyczy sie Iraku-znow USA sa na pierwszym miejscu.
                  Pana obecnosc wsrod demonstrantow jest conajmniej niedwuznaczna.
                  A jesli Pan tam byl(na demonstracji)to kto Panu kazal?
                  (J)
                  • Gość: Jerzy Re:Sprostowanie IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 20.02.03, 13:57
                    Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                    > Chcialbym Pana zapytac o cel demonstracji antywojennej(przeciw USA) i Pana
                    > obecnosc na niej?
                    > W ubieglym tygodniu szef szwedzkiej UNICEW ujawnil, ze najwiekszym donatorem
                    > pomocy "palestynskiemu narodowi" jest ...wlasnie USA i bez jej pomocy grozi
                    Wam
                    >
                    > po prostu glod na "Zachodnim Brzegu".
                    > Druga jest Unia Europejska a trzecie miejsce zajmuje Szwecja.
                    > To samo tyczy sie Iraku-znow USA sa na pierwszym miejscu.
                    > Pana obecnosc wsrod demonstrantow jest conajmniej niedwuznaczna.
                    > A jesli Pan tam byl(na demonstracji)to kto Panu kazal?
                    > (J)

                    Powinno zamiast "UNICEF" powinno byc "UNWRA", oczywiscie.
                    Przepraszam.
                    (J)
                    • Gość: Omar Do:Jerzego-dlaczego jestem przeciwko wojnie 1 IP: *.net.autocom.pl 20.02.03, 15:36
                      Panie Jerzy..mimo aroganski sposob i styl jak pan do mnie adresuje pytanie
                      postaram sie odpowiedać korzystajac zartykułe znanych osob
                      2- Dal pana i reszta żydów wszystko jest tylko za forse..ja należy do narodu
                      ktorego jest pod okupacją każdy Palestyńczyk ma obwiązek walczyć o swoją
                      wolnóści ..moja rola tutaj zeby mieć jak nawiecej przyjacioł ktorzy są
                      przyzwojcie ..jestem czloweikiem pokoju i dązy do tego ale wy nie rozumiecie
                      rożnica między pokojem i Kapetulacją..nie moge siedzieć obietny oglądając
                      zbrodnie i masakra na moim narodzie..jeżeli pan chce naprawdę prowadziec
                      dialog jestem gotow .jestśmy przeciwnikami ale szacunek musi byc.nigdy nie
                      używam obelg i nie kulturalnych wyrazow jak wy robieci


                      Rober Fisk w artykule "The Case Against War" przypomina, ze obecni
                      > doradzcy Busha, Douglas Feith, Paul Wolfowitz,John Bolton i Donald
                      > Rumsfeld prowadzili kampanie na rzecz wojny z Irakiem na dlugo nim Bush
                      > zostal prezydentem. W tym kontekscie nie przypadkowe wydaja sie
                      powiazania
                      > tej grupy, a szczegolnie Richarda Perle, z prawicowymi politykami
                      > Izraela. Fisk cytuje raport opracowany w 1996 roku dla Benjamina
                      > Netanyahu przez grupe ekspertow, kierowana przez Richarda Perle, z The
                      > Institute for Advanced Strategic and Political Studies .Raport ten,
                      > zdecydowanie odrzucajacy zalozenia traktatu z Oslo i zasade "ziema za
                      > pokoj"(land for peace) zaleca polityke silnej reki zarowno wobec sasiadow
                      > Izraela jak i Palestynczykow. Zachecajac Izrael do zaciesniania
                      wspolpracy
                      > z Turcja i Jordania, eksperci zalecaja zdecydowana i twarda polityke w
                      > stosunku do Syrii , odrzucenie mozliwosci wycofania sie z Golan Heights,
                      > ataki na wybrane cele pod kontrola Syrii w Libanie a takze na instalacje
                      > wojskowe w samej Syrii. Odnosnie Iraku, raport podkresla, jak waznym celem
                      > strategicznym dla Izraela jest odsuniecie od wladzy Saddama Husseina. W
                      > czesci poswieconej stosunkom z Palestynczykami, raport--przypomnijmy,
                      > pisany w 1996 roku--przewiduje i pochwala inkursje sil izraelskich na
                      > tereny pod kontrola Autonomii palestynskiej dla celow
                      > obronnych,("security") a takze zacheca do popieranie alternatywnych w
                      > stosunku do Arafata przywodcow palestynskich.Nowa strategia Izraela ma
                      > opierac sie nie na zasadzie"pokoj za ziemie" lecz pokoj oparty na sile(
                      > peace through strength)--zasada wyznawana rowniez przez Amerykanow.
                      > Wreszcie raport zaleca nowemu rzadowi Benjamina Natanyahu energiczne
                      > wprowadzanie zasady prewencji (preemption) zamiast jedynie
                      > odwetu(retaliation).
                      > Zalecana w raporcie polityka ma zapewnic Izraelowi bezpieczenstwo i
                      > neutralizacje elementow wrogich w rejonie. Idealna wizja ekspertow to
                      > silny, bogaty i stabilny Izrael jako podstawa nowego ladu("order", not
                      > "land") i pokoju na Bliskim Wschodzie.
                      >
                      > Komentujac powiazania miedzy interesami Izraela a polityka obecnego
                      > rzadu amerykanskiego, Fisk stwierdza, ze destrukcja Iraku pozwoli
                      > ochronic izraelski monopol na bron nuklearna w rejonie , ulatwic
                      pokonanie
                      > Palestynczykow oraz narzucenie im polityki kolonialnej ( colonial
                      > settlements) planowanej przez Sharona.
                      > Ponadto, Irak moze w przyszlosci stac sie cennym zrodlem nie tylko ropy
                      > ale takze wody tak potrzebnej na Bliskim Wschodzie. .Zasoby wodne rzeki
                      > Tygrys moglyby byc wykorzystane do budowy sieci kanalow ...Wedlug autora
                      > artykulu uwage na ten aspekt konfliktu zwrocily niedawno uwage pewne
                      grupy
                      > Zydow amerykanskich przeciwnych polityce Izraela oraz Ameryki na Bliskim
                      > Wschodzie. Rowniez wsrod intelektualistow izraelskich odzywaja sie glosy
                      > krytyczne. Np. Uri Avnery przestrzega, ze wojna z Irakiem doprowadzi do
                      > jeszcze wiekszej wrogosci wobec Izraela ze strony Arabow, zwlaszcza jesli
                      > Irak zaatakuje Izrael i Sharon dolaczy sie do amerykanskiej wojny .
                      > Tym niemniej jest jasne, ze interesy i ambicje US i Izraela na Bliskim
                      > Wschodzie sa powiazane, niemal identyczne. To wojna przede wszystkiem o
                      > rope i kontrole nad tym rejonem
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                • Gość: Wtracalski Szaron, Arfat i kobiety IP: *.inter.net.il 20.02.03, 22:55

                  Szaron, Arafat, mloda panienka i starsza pani jada pociagiem w jednym przedziale.
                  Pociag wjezdza do tunelu i w przedziale robi sie kompletnie ciemno.
                  Nagle slychac odglos pocalunku i chwile po tym odglos spoliczkowania.
                  Pociag wyjezdza z tunelu. Mloda panienka siedzi wyraznie zazenowana, a Arafat trzyma sie za policzek.
                  Starsza pani mysli - Arafat pocalowal panienke i panienka uderzyla go w twarz.
                  Arafat mysli - Szaron pocalowal panienke, panienka myslala ze to Arafat i go spoliczkowala.
                  Panienka mysli - Arafat chcial ja pocalowac, ale niechcacy pocalowal Szarona i dostal od niego w twarz.
                  Szaron mysli - Jak pociag wjedzie do nastepnego tunelu, to znowu cmokne i rabne Arafata w morde.
              • Gość: Tomek44 odp do werw. IP: *.inter.net.il 20.02.03, 10:51
                werw napisała:

                > Nu, może jego szef, Yassin i cała reszta też od nas się zaraziła.
                Nie, to zupelnie inna beczka. To nie to samo.
                Poza tym ja jeszcze raz zaznaczam, ze nie uogolniam na wszystkich Polakow. Jest
                mi tylko nieprzyjemnie czytac, jak pisza co poniektorzy, ze cale zlo na kuli
                ziemskiej pochodzi od Zydow. Dokladnie wiesz co mam na mysli. Sam pochodze z
                Polski, ale jeszcze nigdy nie napisalem, ze Polak smierdzi i morduje, bo to ma
                w genach i ze szkoda, ze nie wylecial kominem it.d...
                Mozna dyskutowac na temat prowadzonej przez nas walki o przetrwanie. Kazdy ma
                swoje argumenty. My jestesmy jak lodka na morzu, ktore nie jest nam przyjazne i
                bronimy sie, aby nie zatonac.
                Ale my walczymy z naszym zagrozeniem, a nie z calym swiatem.
                Nie widze powodow do wlaczania do dyskusji moich genow.
                • werw Re: odp do werw. 20.02.03, 10:57
                  Tomek: no właśnie. Antysemityzm, głupota i prymitywizm tutaj są faktem i na ten
                  temat też możemy porozmawiać, ale tak jak zauważasz, to dwie różne sprawy.
                • Gość: Tomek44 Re: odp do werw. IP: *.inter.net.il 20.02.03, 11:07
                  Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                  > werw napisała:
                  >
                  > > Nu, może jego szef, Yassin i cała reszta też od nas się zaraziła.
                  > Nie, to zupelnie inna beczka. To nie to samo.
                  > Poza tym ja jeszcze raz zaznaczam, ze nie uogolniam na wszystkich Polakow.
                  Jest
                  >
                  > mi tylko nieprzyjemnie czytac, jak pisza co poniektorzy, ze cale zlo na kuli
                  > ziemskiej pochodzi od Zydow. Dokladnie wiesz co mam na mysli. Sam pochodze z
                  > Polski, ale jeszcze nigdy nie napisalem, ze Polak smierdzi i morduje, bo to
                  ma
                  > w genach i ze szkoda, ze nie wylecial kominem it.d...
                  > Mozna dyskutowac na temat prowadzonej przez nas walki o przetrwanie. Kazdy ma
                  > swoje argumenty. My jestesmy jak lodka na morzu, ktore nie jest nam przyjazne
                  i
                  >
                  > bronimy sie, aby nie zatonac.
                  > Ale my walczymy z naszym zagrozeniem, a nie z calym swiatem.
                  > Nie widze powodow do wlaczania do dyskusji moich genow.

                  Co do drugiej czesci dotyczacej Omara. Bynajmniej go nie usprawiedliwiam,a
                  wrecz odwrotnie. Probuje w sposob kulturalny pokazac mu, ze manipuluje
                  informacjami i przekreca fakty. Jezeli dobrze przeczytasz moje teksty, to
                  zrozumiesz o co mi chodzi. Ja go atakuje, nie atakujac. Nie zalezy mi,aby go
                  obrazic. Ja chce, aby on mi wyjasnil dlaczego tak walczy i broni tego o czym
                  pisze, ze sie z tym nie zgadza. To dotyczy terroryzmu i wielu spraw, gdzie sam
                  sobie zaprzecza. Ja inaczej nie potrafie dyskutowac. Ale ja go nie bronie!
                  • werw Re: odp do werw. 21.02.03, 08:32
                    Tomek, dobrze czytam twoje teksty - jest jak piszesz. Ale faktem jest takze że
                    wcześniej, tworząc takie usprawiedliwienie, daliście mu pewien kredyt, bez
                    najmniejszego wysiłku z jego strony: moim zdaniem za szybko i, jak czas
                    pokazał, niepotrzebnie (też moim zdaniem). To oczywiście nie jest zarzut, tylko
                    moja jedynie opinia. Pzdr.

                    P.S. Myślę też, ze on jest znacznie bardziej szkodliwy niż polscy antysemici,
                    którzy wariatami pozostają jak dotąd jedynie na własny użytek.
          • Gość: Wtracalski Re: do Dany33 IP: *.inter.net.il 20.02.03, 16:04
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > nu, co wy probujecie go jeszcze tlumaczyc i dawac mu wyjscia eleganckie?
            > on tylko dzienna porcje daje, ilu palestynczykow zostalo zabitych, ani slowa
            o
            > tym, ze to terrorysci, ze w tych rozwalnych domach byly fabryczki broni, o
            > ostrzeliwaniu sderot rakietami kassam no i szaron, szaron, szaron...jakos
            nie
            > pamieta, ze nie wazne jak sie nazywa premier panstwa israel, sam fakt ze
            ktos
            > jest premierem wystarzy do tego, zeby byc morderca palestynczykow i
            okupantem.
            > on pisze dokladnie to co mysli, ale dokladnie...


            Wlasnie, Omar pisze moze co mysli, ale PISZE a nie wybucha w supermarkecie. Z
            takimi "terrorystami" mozna gadac, a nawet - moze kiedys - sie dogadac.
            Dlatego popieram dialog Tomka44 i Viri z Omarem i mam nadzieje ze bedzie trwal.
            Wysilki propagandowe Omara (szyte b. grubymi nicmi) nie maja wielkiego
            znaczenia. Mam nadzieje, ze w przyszlosci Omar zrozumie, ze zwyciestwo w walce
            o opinie swiata jest tylko jedna zluda i do niczego Palestynczykow nie
            doprowadzi- patrz Arafat wczoraj i Arafat dzisiaj.
            Omar - bij sie o POKOJ a nie o opinie!!!
            Szalom dla wszystkich.
            • Gość: dana33 do wtracalskiego IP: *.adsl.actcom.co.il 20.02.03, 22:44
              Gość portalu: Wtracalski napisał(a):

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > nu, co wy probujecie go jeszcze tlumaczyc i dawac mu wyjscia eleganckie?
              > > on tylko dzienna porcje daje, ilu palestynczykow zostalo zabitych, ani slo
              > wa
              > o
              > > tym, ze to terrorysci, ze w tych rozwalnych domach byly fabryczki broni, o
              >
              > > ostrzeliwaniu sderot rakietami kassam no i szaron, szaron, szaron...jakos
              > nie
              > > pamieta, ze nie wazne jak sie nazywa premier panstwa israel, sam fakt ze
              > ktos
              > > jest premierem wystarzy do tego, zeby byc morderca palestynczykow i
              > okupantem.
              > > on pisze dokladnie to co mysli, ale dokladnie...
              >
              >
              > Wlasnie, Omar pisze moze co mysli, ale PISZE a nie wybucha w supermarkecie. Z
              > takimi "terrorystami" mozna gadac, a nawet - moze kiedys - sie dogadac.
              > Dlatego popieram dialog Tomka44 i Viri z Omarem i mam nadzieje ze bedzie
              trwal.
              > Wysilki propagandowe Omara (szyte b. grubymi nicmi) nie maja wielkiego
              > znaczenia. Mam nadzieje, ze w przyszlosci Omar zrozumie, ze zwyciestwo w
              walce
              > o opinie swiata jest tylko jedna zluda i do niczego Palestynczykow nie
              > doprowadzi- patrz Arafat wczoraj i Arafat dzisiaj.
              > Omar - bij sie o POKOJ a nie o opinie!!!
              > Szalom dla wszystkich.

              nu, wtracalski, idz na watek "dlaczego palestynczyce sa przeciwko wojnie" i
              zobacz, jak ta swinia (zdenerwowal mnie) PISZE klamstwa, jak przekreca fakty,
              ktore caly swiat zna, wszystko po to, zeby wmowic tym, ktorym m ozna wmowic,
              swoja "prawde". ten gosc nie ma za grosz wstydu, i nie przebiera w srodkach,
              zeby udowodnic swiatu, jaki to straszny narod, ci zydzi. terrorysta wypisz
              wymaluj, z czlonkostwem w PLO, placonymi skladkami no i absolutnym, slepym
              popieraniem zamachow. takie cos siedzi w krakowie i robi tam swoja brudna
              robote. nie mam slow z oburzenia!!!

              • Gość: Wtracalski Do przyjaciolki Dany33 IP: *.inter.net.il 20.02.03, 23:08

                Im wieksze bzdury Omer plecie - tym lepiej.
                Gorsze sa male bzdury, bo bardzej wiarygodne.
                Poza tym nie daj mu cie zdenerwowac.
                Na oddenerwowanie - jeszcze raz powtarzam za soba, jak nastepuje:

                Szaron, Arafat, mloda panienka i starsza pani jada pociagiem w jednym przedziale.
                Pociag wjezdza do tunelu i w przedziale robi sie kompletnie ciemno.
                Nagle slychac odglos pocalunku i chwile po tym odglos spoliczkowania.
                Pociag wyjezdza z tunelu. Mloda panienka siedzi wyraznie zazenowana, a Arafat trzyma sie za policzek.
                Starsza pani mysli - Arafat pocalowal panienke i panienka uderzyla go w twarz.
                Arafat mysli - Szaron pocalowal panienke, panienka myslala ze to Arafat i go spoliczkowala.
                Panienka mysli - Arafat chcial ja pocalowac, ale niechcacy pocalowal Szarona i dostal od niego w twarz.
                Szaron mysli - Jak pociag wjedzie do nastepnego tunelu, to znowu cmokne i rabne Arafata w morde.

                Pozdrawiam Ciebie serdecznie, a rowniez Twego syna na sluzbie i corke z malym noskiem
                Wracalski
                • Gość: dana33 do przyjaciela wtracalskiego IP: *.adsl.actcom.co.il 20.02.03, 23:46
                  Gość portalu: Wtracalski napisał(a):

                  >
                  > Im wieksze bzdury Omer plecie - tym lepiej.
                  > Gorsze sa male bzdury, bo bardzej wiarygodne.
                  > Poza tym nie daj mu cie zdenerwowac.
                  > Na oddenerwowanie - jeszcze raz powtarzam za soba, jak nastepuje:
                  >
                  > Szaron, Arafat, mloda panienka i starsza pani jada pociagiem w
                  je
                  > dnym przedziale.
                  > Pociag wjezdza do tunelu i w przedziale robi sie kompletnie
                  ciem
                  > no.
                  > Nagle slychac odglos pocalunku i chwile po tym odglos
                  spoliczkow
                  > ania.
                  > Pociag wyjezdza z tunelu. Mloda panienka siedzi wyraznie
                  zazenow
                  > ana, a Arafat trzyma sie za policzek.
                  > Starsza pani mysli - Arafat pocalowal panienke i panienka
                  uderzy
                  > la go w twarz.
                  > Arafat mysli - Szaron pocalowal panienke, panienka myslala ze
                  to
                  > Arafat i go spoliczkowala.
                  > Panienka mysli - Arafat chcial ja pocalowac, ale niechcacy
                  pocal
                  > owal Szarona i dostal od niego w twarz.
                  > Szaron mysli - Jak pociag wjedzie do nastepnego tunelu, to
                  znowu
                  > cmokne i rabne Arafata w morde.
                  >
                  > Pozdrawiam Ciebie serdecznie, a rowniez Twego syna na sluzbie i corke z malym
                  n
                  > oskiem
                  > Wracalski

                  nu, podzialalo, posmialam sie, dzieki za valium
                  • viri-palestyna Re: do przyjaciela wtracalskiego 21.02.03, 00:11
                    Dana
                    p.Wtracalski ma racje ze niepotrzebnie sie denerwujesz,a nasz Omarek zaciera
                    tylko rece z radosci ze sie zazloscilas.On w tym poscie zadnego slowa od siebie
                    nie napisal,tylko sciagnol z strony wirtualnej swojej ambasady.
                    Omar zmienil sie ostatnio,bo ma podobno zostac doradca negocjatorow
                    palestynskich na ewentualne rozmowy pokojowe.Na zadawane pytania odpowiada
                    ulozonym przez innych tekstem.Musi troche pobluzgac bo kumple jego patrza mu na
                    rece.
                    Omar zdaje sobie sprawe ze Arafat zlikwidowal 80%opozycji ktora teraz wacha
                    kwiatki od korzonkow i nie chce podzielic ich losu.
                    Nie moge tylko pojac czemu on tak bardzo udziela sie politycznie w poparcie
                    Saddama.
                    To chyba jakies genetyczne jest ze oni zawsze staja po niewlasciwej stronie.
                    Dana moja przyjaciolko pozdrowienia Ciebie i dzieci
    • viri-palestyna & #35 & #35 & #35 & #35 ten link to dla Ciebie OMAR 21.02.03, 00:18
      www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1336503.html
    • werw Dana, Tomek, Jerzy, Viri 21.02.03, 08:42
      dzisiaj o 12.00 na www.interia.pl jest czat z terrorystą Omarem. Mozna suię
      domyslić co będzie tam wygadywał - dobrze byłoby przywrócić mu poczucie
      rzeczywistości.
      • viri-palestyna Re: Dana, Tomek, Jerzy, Viri 21.02.03, 09:08
        werw napisała:

        > dzisiaj o 12.00 na www.interia.pl jest czat z terrorystą Omarem. Mozna suię
        > domyslić co będzie tam wygadywał - dobrze byłoby przywrócić mu poczucie
        > rzeczywistości.
        To jest chat moderowany i jak zwykle
        w dyskusjach z mulla Omar niewygodne
        pytania beda usuwane,ale sprobowac mozna.
        Zobaczymy co bedzie mial Omar do powiedzenia
        pozdrawiam
        • Gość: dana33 Re: Dana, Tomek, Jerzy, Viri IP: *.jazo.org.il 21.02.03, 09:52
          nu, viri, badz tak mily, i napisz pozniej, co sie tam dzialo...
          • viri-palestyna Re: Dana, Tomek, Jerzy, Viri 21.02.03, 10:01
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > nu, viri, badz tak mily, i napisz pozniej, co sie tam dzialo...
            Dana ja juz teraz moge powiedziec co
            tam bedzie sie dzialo.......
            Dyskusja bedzie wedlug arabskiego
            scenariusza.Niewygodne pytania beda
            usuwane z chat i nasz Omarek bedzie
            odpowiadal na te pytania,ktore sam
            se wczesniej napisal odpowiedzi.
            Zupelnie tak samo jak na ostatnim
            zabraniu ministrow arabskich.
            Kuwejt protestowal,ale arabki wogole
            nie wzieli pod uwage jego zdania w
            komunikacie koncowym,tak jakby to
            panstwo nie istnialo.
            Tak samo bedzie z tym chatem Omarowym.
            ALE moze sie myle ---zobaczymy,no i
            oczywiscie napisze jak bylo
            pozdrawiam Dana
    • Gość: Tomek44 Do Dany33 i reszty IP: 213.8.97.* 21.02.03, 10:38

      Uwaga! Omar dzisiaj bedzie czadzil na czacie. 12:00 ( czas izraelski 13:00)
      • Gość: Tomek44 Re:do viri-palestyna IP: 213.8.97.* 21.02.03, 10:41
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        >
        > Uwaga! Omar dzisiaj bedzie czadzil na czacie. 12:00 ( czas izraelski 13:00)

        Dlaczego na czacie nie pisze, ze bedzie Omar?
        • werw Re:do viri-palestyna 21.02.03, 11:04
          Bo to będzie na serwisie

          www.interia.pl (to duży i znaczący portal)

          Viri ma prawdopodobnie rację co do czatu: sposób w jaki go przedstawili mówi
          wiele.
          • Gość: Tomek44 Do werw IP: 213.8.97.* 21.02.03, 11:11
            werw napisała:

            > Bo to będzie na serwisie
            >
            > <a href="http://www.interia.pl"target="_blank">www.interia.pl</a> (to duży
            i
            > znaczący portal)
            >
            > Viri ma prawdopodobnie rację co do czatu: sposób w jaki go przedstawili mówi
            > wiele.
            Dziekuje. Mam jednak niekiedy problemy z lacznoscia (moze to przez siec w
            firmie w ktorej pracuje). Sprobuje wejsc.
        • viri-palestyna Re:do viri-palestyna 21.02.03, 11:11
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
          >
          > >
          > > Uwaga! Omar dzisiaj bedzie czadzil na czacie. 12:00 ( czas izraelski 13:00
          > )
          >
          > Dlaczego na czacie nie pisze, ze bedzie Omar?
          Tomek wejdz na strone
          czateria.interia.pl/
          a jesli bedzie inna strona to zaraz napisze
    • ^she GOSC x i OMAR CELOWO PRZEKRECAJA FAKTY 21.02.03, 12:00
      How many times have you heard people say: The answer to the Middle East
      problem is the end of the Israeli occupation. What do the Palestinians really
      mean when they say that? Please check out the following website which makes
      it's case extremely clearly, and with almost no words.
      Please distribute widely.

      www.frontpagemag.com/media/slideshowimages/slide1.html
      • Gość: Tomek44 Re: GOSC x i OMAR CELOWO PRZEKRECAJA FAKTY IP: *.inter.net.il 21.02.03, 18:50
        ^she napisała:

        > How many times have you heard people say: The answer to the Middle East
        > problem is the end of the Israeli occupation. What do the Palestinians really
        > mean when they say that? Please check out the following website which makes
        > it's case extremely clearly, and with almost no words.
        > Please distribute widely.
        >
        > <a href="www.frontpagemag.com/media/slideshowimages/slide1.html"target="
        > _blank">www.frontpagemag.com/media/slideshowimages/slide1.html</a>

        Dziekuje, rzeczywiscie warte rozpowszechnienia
        • ^she Re: GOSC x i OMAR CELOWO PRZEKRECAJA FAKTY 21.02.03, 20:42
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          www.frontpagemag.com/media/slideshowimages/slide1.html
          > Dziekuje, rzeczywiscie warte rozpowszechnienia

          Alez prosze bardzo,

          Drogi Tomku nie mialam okazji napisac wczesniej, choc chcialam Ci kilka slow
          powiedziec wtedy kiedy zaliles sie, ze Polacy nie ujmuja sie za Twoimi sadami,
          ze nie widzisz innych glosow niz sprzeciw. Mysle, ze Ci Polacy ktorzy
          rozumieja Twoj punkt widzenia nie zawsze sa tutaj obecni, a gdy nawet sa
          obecni nie zawsze (z roznych powodow) reaguja. Ja widze slusznosc w tym co
          piszesz a propaganda Omara na mnie nie dziala i nigdy nie podziala i zapewniam
          Cie jestem 100% Polka.
          Zycze Ci wytrwalosci w zwalczaniu oszustw Omara i jemu podobnych, jestem z
          Toba nawet gdy nie odezwie sie ani slowem.
          Pozdrawiam serdecznie,
          she
          • Gość: Tomek44 do ^she IP: *.inter.net.il 22.02.03, 00:12
            ^she napisała:

            > Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
            >
            > <a href="www.frontpagemag.com/media/slideshowimages/slide1.html"target="
            > _blank">www.frontpagemag.com/media/slideshowimages/slide1.html</a>
            > > Dziekuje, rzeczywiscie warte rozpowszechnienia
            >
            > Alez prosze bardzo,
            >
            > Drogi Tomku nie mialam okazji napisac wczesniej, choc chcialam Ci kilka slow
            > powiedziec wtedy kiedy zaliles sie, ze Polacy nie ujmuja sie za Twoimi sadami,
            > ze nie widzisz innych glosow niz sprzeciw. Mysle, ze Ci Polacy ktorzy
            > rozumieja Twoj punkt widzenia nie zawsze sa tutaj obecni, a gdy nawet sa
            > obecni nie zawsze (z roznych powodow) reaguja. Ja widze slusznosc w tym co
            > piszesz a propaganda Omara na mnie nie dziala i nigdy nie podziala i zapewniam
            > Cie jestem 100% Polka.
            > Zycze Ci wytrwalosci w zwalczaniu oszustw Omara i jemu podobnych, jestem z
            > Toba nawet gdy nie odezwie sie ani slowem.
            > Pozdrawiam serdecznie,
            > she

            Dziekuje Ci bardzo. To dla mnie duzo znaczy.
            Rowniez serdecznie Cie pozdrawiam, Szalom
        • Gość: Jerzy Re: Omar et consortes IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 21.02.03, 23:28
          Zanim przejdziemy do p. Roberta Fiska i jego "odkrywczych" mysli, zawartych w
          cytowanym przez p.Omara (przez kogoz by innego) materialach, musimy wyjasnic
          kim jest i kogo reprezentuje ten "slawny" dziennikarz . Bo to, ze ktos za nim
          stoi, to pewne. Ale KTO?
          Zauwazyc musimy, ze p.Robert Fisk jest dziennikarzem pisujacym
          regularnie do brytyjskiego "The Independent" (lewicowego pisma) oraz to, ze
          jest on laureatem "Miedzynarodowej Nagrody Amnesty International"
          za "calkosztalt publicystyki". Zas publicystyka ta, to modna w kregach
          dziennikarskich, lewackich miernot, "publicystyka faktow".
          Tu juz zaczyna nam cos switac ale stanie sie to jeszcze jasniejsze
          jesli cofniemy sie do lat zaraz po II w.sw. i zapoznamy sie z pewnymi
          dokumentami, jakie wpadly w rece polskiego Ruchu Oporu, "WiN"("Wolnosc i
          Niepodleglosc") - nastepczyni podziemnej Armii Krajowej.
          Natychmiast po wjechaniu do Polski w 1944 r. i w latach nastepnych
          rozpoczely Sowiety wraz z bierutowska ekipa krwawe pacyfikowanie polskiego
          podziemia, by "wykorzenic resztki burzuazji". AK zeszla wtedy czesciowo do
          podziemia, dostosowujac metody walki do zmienionych nowa okupacja warunkow.
          Czesc najbardziej swiadowych narodowo i niepodleglosciowo ludzi zawiazala nowa
          oragnizacje, "Wolnosc i Niepodleglosc", ktora w pewien sposob walke narodu
          polskiego o wolnosc i niepodleglosc, kontynuowala.
          A wiec byla to samoobrona narodu wobec nowej, sowieckiej okupacji.
          Walke prowadzil "WiN" na trzech plaszczyznach.
          Pierwsza, byla uswiadamiajaca Polakow praca o roli i obliczu nowego okupanta
          oraz sformulowanie planu oporu wobec komunistow.
          Druga, nie mniej wazna, bylo "rozladowanie" lasow z uzbrojonych oddzialow
          lesnych AK, niedobitych jeszcze przez Sowiety i skierowanie ich do bardziej
          normalnego, jawnego zycia.
          Trzecia, bylo prowadzenie pracy kontrwywiadowczej o planach komunistow,
          postepach sowietyzacji oraz informowaniu o tym wszystkim legalnego rzadu
          Rzeczypospolitej w Londynie. (Wspomne na marginesie, ze komunisci za czasow
          Gomulki dalej krawawo sie rozprawiali z "Winowcami" mordujac ich na emigracji
          jeszcze w polowie lat 60-tych. Ale WiNu nigdy nie udalo sie im rozbic i duza
          czesc tych ludzi, ktorzy pozostali w Polsce, wziela pozniej - czasami zupelnie
          anonimowo, tj. nie pchajac sie na swieczniki - udzial w krystalizujacej sie
          opozycji i strukturach "Solidarnosci").
          W trakcie dzialalnosci kontrwywiadowczej wpadly w rece "WiN"u ciekawe
          dokumenty, ktore natychmiast przerzucano na Zachod (m.in. wiele z tych
          dokumentow cytowala pozniej publicznie, byla premier W.Brytanii, p. Margaret
          Teacher). Coz wynikalo z tych dokumentow?
          Z dokumentow, ktore opracowywala KGB na uzytek swoich funkcjonariuszy w
          Polsce (dokumenty sa dalej w posiadaniu "WiN"u-Arch. Deleg., IIA) wylania sie
          przejrzysty plan stopniowego podboju Zachodu przez Sowiety i "oboz demokracji
          ludowej". Plany te koncentrowaly sie szczegolnie na roli USA i W.Brytanii jako
          panstwach decydujacych o stylu i jakosci oporu reszty panstw zachodnich wobec
          Sowietow.
          Aby opor ten skutecznie kruszyc w dokumentach tych, a zwlaszcza w koreferacie
          plk. Andruszczenki, czlonka KGB, wygloszonym dla "tajnego aktywu PPR" w dn
          20.IX.1945 w Katowicach (a wiec natychmiast po zakonczeniu II w.sw), Sowiety
          uwazaja za konieczne opanowanie przede wszystkim zachodnich partii politycznych
          oraz wzmozona kontrole nad swiatowym ruchem pacyfistycznym, ktory tak piekne
          karty, zapisal w historii obezwladniania duchowego ludzi Zachodu, przed druga
          wojna swiatowa. Te dwie glowne sily majace najpierw obezwladnic duchowo Zachod
          by moc go pozniej dobic dzialaniami Armii Czerwonej to: Partie Pracy(Labour
          Party- tyczylo sie to wszystkich partii lewicowych na Zachodzie) oraz pacyfizm.
          W latach pozniejszych dodano do niego przybudowke, sterowana bezposrednio z
          Kremla - tzw. Amnesty Interantional.
          Czytamy w dawnych aktach:"(...)Obecnie kierownictwo ZSSR prowadzi dwie
          rownolegle akcje. Prowadzi wielka ofensywe pokojowa i robi olbrzymie
          przygotowania do nowej rozprawy. W ten sposob w kazdej chwili ma reku
          alternatywe: "Tak albo tak"(...)
          "(...)Wszystko to jest beznadziejne (ruch oporu panstw zachodnich -
          przyp.moje) i nie da wynikow.ZSSR posiada najlepszy srodek powalenia Anglii.
          Przed nim Anglia sie nie uchroni. Dla niego pozostana otwarte drzwi i okna. On
          dojdzie do wszystkich serc ludzi pracy. Tym srodkiem jest nowa sila polityczna
          Anglii, potezniejaca coraz bardziej-lewica Parii Pracy oraz ruch pacyfistyczny
          (...)"(Arch.Deleg. WiN-Dzial IIA)
          "(...) Przywodcy angielscy podkreslaja, ze Anglia nie moze byc
          rozbrojona i ze musi patrzec co robia inne kraje, ze ruch pacyfistyczny jest
          rzecza szkodliwa...(...)" (Arch.Deleg. WiN-Dzial IIA).
          Ale wylania sie cos jeszcze wiecej: otoz juz wtedy zaznaczono rejony
          swiata "szczegolnie wazne" dla istnienia "swiatowej burzuazji kierowanej przez
          Anglosasow" (Arch.Deleg."WiN-Dzial IIA). Jednym z tych nieslychanie waznych
          rejonow dla calego Zachodu byl Bliski Wschod i basen Morza Srodziemnego.
          Centrum to nalezalo utrzymywac caly czas w niepokoju a nawet wywolywac wojny
          lokalne.(Archiwum WIN-Dzial IIA)
          Takie wojny wywolano wlasnie z Izraelem, szczujac na niego kilkakrotnie
          koalicje sasiednich panstw arabskich, zbrojonych w tym celu przez Zwiazek
          Sowiecki.
          Byl taki okres w latach 60-tych, kiedy wydawalo sie, ze Sowiety sa bardzo
          bliskie osiagniecia swego strategicznego celu, ale rozgromienie Arabow w 1967
          r. w "Wojnie szesciodniowej" cofnelo Sowiety na pozycje wyjsciowe. Zachod raz
          jeszcze sie ocalil.
          Blizsza analiza roznych wydarzen politycznych po II w.sw. pozwala
          wyciagnac jeden podstawowy wniosek: zawsze i wszedzie, gdzie w jakiekolwiek
          polityczne wydarzenie zamieszane byly Stany Zjednoczone lub Wielka Brytania,
          startowaly z miejsca potezne, pacyfistyczne pochody, organizowane zawsze przez
          lewicowe ugrupowania i bezposrednio kierowane przez Moskwe. Odslaniali to na
          Zachodzie kolejni odskoczkowie z KGB: od Penkowskiego po Wiktora Suworowa a
          na Polaku Kochanskim konczac.
          A moze dzis jest inaczej? Przeciez nie ma juz Sowietow!
          To prawda: Sowiety co prawda zezlomowano, ale trzonu "kadry" kierujacej "nowa"
          Rosja -nie: dzis kieruje ta "nowa" Rosja kagiebista Putin. I nigdy tez, nawet
          podczas najgorszego "razwala" sowieckich struktur, nie ruszono podstawowych
          struktur faktycznej wladzy w Rosji: KGB i GRU. Pozostaly one na Zachodzie i
          gleboko utajnione przetrwaly, by dzis znow wlaczyc sie do akcji.
          Okazje, ktora stworzono w tym celu, byl "kryzys z Irakiem".
          Nie wdajac sie w szczegolowa analize przyczyn "kryzysu" zauwazymy jednak,
          ze "kryzys" ten lezy jak najbardziej po mysli Kremla (dzis niby innego), zostal
          wywolany w rejonie dawno przez Rosje uznany za wazny i ze wiaze on znow te
          same, wrogie tej "nowej" Rosji sily: USA, W.Brytanie i Izrael.
          Posrednio- zdegradowana do rangi drugorzednego mocarstwa Rosja - znow czynnie
          wlaczyla sie do polityki europejskiej, przyczyniajac sie do rozbijania jednosci
          i Paktu Atlantyckiego i Unii Europejskiej.
          Po tym przydlugim moze wstepie nalezy wrocic do Amnesty International ,
          z ktora mialem w koncu lat 70-tych osobiscie do czynienia. Chodzilo nam wtedy o
          rzecz przecie naprawde bagatelna dla takiej organizacji, ktora sie dzis cytuje
          na prawo i na lewo: a mianowicie o naglasnianie nazwisk aresztowywanych wtedy
          opzycjonistow, by stworzyc im w ten sposob "ochronny parasol": kazdemu rezymowi
          jest trudniej zabic kogos, kto zaczyna byc znany na miedzynarodowym forum. Nie
          musze chyba dodawac, ze byly to rachuby z naszej strony zupelnie naiwne: rownie
          dobrze moglismy sprobowac zbudowac wlasnymi silami rakiete ksiezycowa. Z paru
          miejsc nas wyrzucono prawie sila, w paru innych wezwano szwedzka policje do
          pomocy.
          Placowkami Amensty International w Szwecji, zreszta tak samo jak wszedzie w
          Europie czy na swiecie, kierowali (i kieru
          • Gość: Jerzy Re: Omar et consortes cd IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 22.02.03, 01:12
            Placowkami Amensty International w Szwecji, zreszta tak samo jak wszedzie w
            Europie czy na swiecie, kierowali (i kieruja nadal) komunisci-jawni i niejawni.
            Organizacja ta, polaczona zreszta z "Ogolnoswiatowym Ruchem Pacyfistycznym"
            zawsze podnosi tortury politycznych w krajach w jakis sposob zwiazanych z USA.
            I tak mowia ci ludzie o "torturach w Kolumbii" ale zawsze z podkresleniem
            powiazan z USA zarowno oficjalnego rzadu Kolumbii jak i kolubijskich
            kokainowych karteli. Lepiej i "po linii" bedzie mowienie o "torturach
            palestynczykow" w Izraelu, ale niewygodne i wyciaszane tortury rezymu Castra na
            Kubie, itp. itd.
            Ustaliwszy z grubsza kto jest kim, moze teraz przejsc do Roberta Fiska
            i jego "publicystyki faktow". Wiemy juz, ze zarowno globalnym ruchem
            pacyfistycznym jaki i Amnesty International kieruja ludzie KGB, sluchajacy
            Kremla. Mowiac to, podkreslic nalezy,ze mowimy tu przede wszystkim o scislym
            kierownictwie tych ruchow, stanowiacym utajnione jadro szerszego kierownictwa,
            ktore czasem nawet nie zdaje sobie -jak ogol czlonkow -sprawy z tego, kto nimi
            naprawde kieruje .
            Robert Fisk jest dziennikarzem miernym - gdyby byl wybitniejszy
            pracowalby dla powaznych dziennikow. Co odbija sie wyraznie na jego
            publicystyce.
            Zwrocmy uwage na najwazniejsze sprawy w jego artykule.
            Otoz napisany zostal w 1996 r. to pierwsze.
            Po drugie, wymienieni w nim sa czolowi politycy amerykanscy, bioracy dzis
            udzial w "judzeniu do wojny ( i jej planowaniu) USA z Irakiem". Po trzecie- co
            chyba najwazniejsze dla calosci kompozycji- owi politycy wystepuja w
            towarzystwie nie byle kogo, tylko samego p.Netanyahu - bylego izraelskiego
            premiera.
            Po czwarte, calosc ma doprowadzic do jedynej konkluzji: zaostrzony kurs
            przeciwko "palestynczykom" jest rezulatem tajnego porozumienia Izraela z USA.
            To jest zasadniczy szkielet wypocin moskiewskiego agenta.
            P. Robert Fisk nie wspomina jednak o najwazniejszej przyczynie, jaka
            sklonila rzad Izraela do zaostrzenia kursu wobec "biednych palestynczykow" a
            Amerykanow do jego poparcia. Co bylo ta bezposrednia przyczyna?
            P.Robert Fisk "zapomnial" mianowice przypomniec swoim czytelnikom, ze
            na poczatku 1996 r, a scislej 30 stycznia 1996 r. odbyla sie w Sztoholmie
            (jednej z najwazniejszych central arafatowskich "sil zbrojnych") w salach Grand
            Hotelu konferencja z udzialem "szefa"- samego Arafata. Zaproszonymi i
            szanownymi goscmi byli przedstawiciele panstw arabskich z ich ambasad.
            Przed tym zgromadzonym "szacownym" arabskim gremium, Arafat nakreslil plan
            zniszczenia panstwa Izrael. Bylo to w niecale trzy lata po wstepnym podpisaniu
            przez niego i Itzaaka Rabina tzw "Porozumien z Oslo".
            Wg. tego "nowego" arafatowskiego, nieco zmodyfikowanego planu miala nastapic
            masowa imigracja Arabow na "Zachodni Brzeg " i do Gazy co z kolei mialo
            wywolac "uczucie zagrozenia" u Zydow i ich "masowa ucieczke do USA".
            "(...) My, Palestynczycy, przejmiemy wszystko-nie wylaczajac Jerozolimy -
            podkreslajac, ze Peres i Beilin juz nam obiecali polowe Jerozolimy- co jest
            obecnie obiektem rozstrzasniecia kilku detali."
            "(...) Cale PLO skoncentruje sie teraz nasze sily na wplataniu Izraela w
            psychologiczna wojne na dwa fronty-wyjasnial dalej Arafat zachwyconym
            arabskim "dyplomatom" - Za piec lat bedziemy mieli od 6-ciu do 7-miu milionow
            Arabow, zyjacych na "Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie. Kazdy Arab palestynski
            jest przez nas mile widziany. A jesli Zydzi moga importowac kazdego rodzaju
            Etiopczykow, Rosjan, Uzbekow i Ukraincow jako Zydow, to my mozemy ze swej
            strony importowac kazdego Araba".
            Na zakonczenie, Arafat, dodal, ze "celem zasadniczym jest zniszczenie panstwa
            Izrael i utworzenie czystej Palestyny. Uczynimy wszystko, by uczynic zycie dla
            Zydow nieznosnym przez wojne psychologiczna i przez eksplozje demograficzna;
            Zydzi nie beda chcieli zyc pomiedzy Arabami."
            Warto dodac, ze ta przemowa Arafata w sztokholmskim Grand Hotelu miala miejsce
            zaraz po jego spotkaniu ze szwedzkim ministrem spraw zagaranicznych, Stenem
            Anderssonem-zagorzalym antyizraelczykiem. Czyzby cos wspolnie na tym spotkaniu
            ustalono?
            O spotkaniu i tym waznym przemowieniu, na ktorym bez owijania w bawelne
            naszkicowano plan zniszczenia istniejacego panstwa, z ktorym oficjalnie
            prowadzi sie niby to "rozmowy o pokoju" bylo cicho w masmediach-
            nawet "gwiazdor" dziennikarstwa, Fisk, byl cicho. Ale juz w dwa dni po
            spotkaniu, konserwatywny norweski "Dagen" ujawnil detale przemowienia Arafata a
            w podtytule zaznaczyl: " Przemowienia Arafata o zniszczeniu Izraela".
            Dopiero 23 lutego napisal o tym "Jerusalem Post a 24 lutego 1996r r. szczegoly
            opublikowal takze szwedzki "Magazinet".
            Kiedy indagowano Arafata o to osobliwe spotkanie , dlaczego bylo ono
            takie tajne (bylo ono zamkniete dla nie-Arabow, nie bylo na nim zadnego
            dziennikarza, nic nie nagrywano oficjalnie) i przypominalo raczej uczte sepow
            nad zwlokami, niz przyjacielskie spotkanie z arabskimi dyplomatami,
            gratulujacymi mu "nagrody pokoju za uklady z Izraelem "najpierw udawal, ze o
            niczym nie wie i kategorycznie wsztstkiemu zaprzeczyl. Pozniej przyznal sie, ze
            mialo ono miejsce ale " przemowienia nie bylo prawda". W koncu przyznal,
            ze "przemowienie bylo, ale zostal zacytowany niedokladnie".
            Kiedy przejrzymy wypociny p.Roberta Fiska z tego okresu nie zauwazymy
            zadnego artykulu w tej sprawie. Najwidoczniej jeszcze czekal na dyrektywy i
            kiedy przyszly - napisal o "diabolicznej zmowie Zydow i Amerykanow". Smieszne
            prawda?
            Ale wcale nie jest smieszny fakt, ze zbrodniczy Arafat snul plany zniszczenia
            Izraela (i caly czas je snuje) po podpisaniu "Oslo", ze snul je takze wtedy,
            kiedy przed tym spotkaniem kazal swoim hunwejbinom wysadzic w powietrze dwa
            autobusy wypelnione ludzmi.
            W dalszej czesci swego "arykulu", p. R.Fisk, zauwaza, ze Zydzi
            opracowali plan "zniewolenia Arabow" - w czym dzielnie sekundowali im
            Amerykanie. R.Fisk jest tutaj po prostu bezczelny:
            oto mamy po jednej stronie arabskiego terroryste, urodzonego szubienicznika, a
            po drugiej swiatowe mocarstwo z inicjatywy ktorego toczyly sie rozmowy
            pokojowe, ktore zaangazowalo swoj "image" w cale przedsiewziecie i ktore
            zostalo wystawione przez Arafata do wiatru...
            Dla p.R. Fiska dziwnym jest fakt, ze Izrael zaczal opracowywac "nowa strategie"
            walki z "Palestynczykami". A coz jest w tym dziwnego? Nienormalego?
            Czy nie uwazalibysmy za ostatniego glupca polityka , ktory by przeszedl do
            porzadku dziennego nad tym wszystkim? Byla to jedyna i prawidlowa odpowiedz.
            Wg. mnie byla ona absolutnie za miekka - Arafata nie nalezalo w ogole traktowac
            jako jakiegokolwiek partnera do rozmow, czy pertraktacji pokojowych.
            Na samym koncu p.R.Fisk, bezsensownie zupelnie pisze o "izraelskim
            monopolu na bron atomowa", wyrazajac gleboki zal, ze takiej broni nie posiada
            Saddam Hussein.
            Nawet Sowiety nie byly chetne pod koniec 1970-ych lat udostepnic
            Saddamowi technologii potrzebnej mu do wyprodukowania broni
            niekonwencjonalnej. Teraz kiedy USA stara sie aby tej broni nigdy nie dostal i
            aby sie ona w ogole jak najmniej po swiecie rozprzestrzeniala, to taki p.Omar i
            grupka jego szczekaczy, wystepuja i organizuja pacyfistyczna komedie w
            Warszawie.
            A jego moskiewscy mocodawcy takze w innych miastach Europy.
            (J)
            • Gość: Wtracalski Re: Omar et consortes cd IP: *.inter.net.il 22.02.03, 13:22

              Moje uznanie
              Warte przypomnienia naszym politykom i innym strusiom
              Pozdrowienia
              • Gość: Jerzy Re: Omar et consortes cd IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 23.02.03, 23:34
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka