Dodaj do ulubionych

USA - Irak

09.04.03, 08:16
Ave,
porównajmy potencjały walczących stron, (Irak przyjęty za 1):

Irak USA
licznba ludności 1:14
PKB 1:250
wydatki na wojsko 1:100

W rzeczywistości różnica jest jeszcze większa, gdyż USA jest wspierane przez
Anglię, która zaangażowała się wojnę proporcjonalnie jak USA.
W tej sytuacji podziw budzi odwaga i determinacja Irakijczyków.
T.
Obserwuj wątek
    • brennton dokopali wiekszemu Iranowi 09.04.03, 08:18
      za tamto moglym ich podziwiac.
      ale teraz, to czysty bezsens.
      • titus_flavius Re: dokopali wiekszemu Iranowi 09.04.03, 15:16
        brennton napisał:

        > za tamto moglym ich podziwiac.
        > ale teraz, to czysty bezsens.

        Ave,
        Polacy stawiali krócej opór w 1939, przy mniejszej różnicy potencjałów.
        T.
        • marcus_crassus hhahhahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahhahaha 09.04.03, 15:24
          hahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahahhahahahahahahahahahhahahahaha
          hahahhahahahahahahahhahahahahahah


          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          ale sie fajnie tlumacza:)))

          a tak poza tym:rzymski zolw zmiazdzyl tego jeza i sobie troszke na nim jeszcze
          pojezdzi...

          a przed nami caly Bliski Wschod:))))))

          vae victis:))))
    • Gość: wick Re: USA - Irak IP: *.proxy.aol.com 09.04.03, 15:35
      i twoja jak zwykle glupota. To jest naprawde dziwne, ze
      mozna byc glupim az tak.
    • ed_ Re: USA - Irak 09.04.03, 15:57
      Ty głupi krętaczu. Iracką armię rozwaliły 3 amerykańskie dywizje plus 1
      brytyjska. Irak miał zarówno przewagę w liczbie zołnierzy, jak i w ilosci
      czołgów, czy dział. Unikał walki na otwartych przestrzeniach, gdzie koalicja
      mogłaby w pełni wykorzystać przewagę w jakości sprzętu. To w czym alianci
      górowali to rozpoznanie i dominacja w powietrzu, ale te czynniki podczas walk w
      mieście tracą na znaczeniu.


      Zamiast wymyślać kolejne krętactwa lepiej odpowiedz na moje pytanie,
      wielokrotnie juz zadawane: Czy syjoniści zostali już wybici podczas ucieczki
      spod bram Bagdadu? I jak się czują irackie "jeże"?

      titus_flavius napisał:


      > Nie wierzcie syjonistom, że nie ma znaczenie dla kampanii pozostawianie
      > niezdobytych miast. Przecież w ten sposób wystawiają na atak swoje linie
      > zaopatrzeniowe, a nadto w razie pokonania ich u bram Bagdadu zostaną wybici
      > podczas ucieczki.
      > T.
      • titus_flavius Re: USA - Irak 10.04.03, 21:58
        ed_ napisał:

        > Ty głupi krętaczu. Iracką armię rozwaliły 3 amerykańskie dywizje plus 1
        > brytyjska. Irak miał zarówno przewagę w liczbie zołnierzy, jak i w ilosci
        > czołgów, czy dział. Unikał walki na otwartych przestrzeniach, gdzie koalicja
        > mogłaby w pełni wykorzystać przewagę w jakości sprzętu. To w czym alianci
        > górowali to rozpoznanie i dominacja w powietrzu, ale te czynniki podczas walk
        w
        >
        > mieście tracą na znaczeniu.

        Ave,
        to nieprawda. Wszyscy wiedzą, że USA miały miażdżącą przewagę. Liczba żołnierzy
        to nie wszytko. Stąd podziwiać należy Irakijczyków, którzy wciąż stawiają opór
        Amerykanom.
        T.
        • Gość: piotr23 Re: USA - Irak IP: *.acn.waw.pl 10.04.03, 23:01
          a czy nie przyszło ci do pały,ze to "mężne stawianie" leży jak najbardziej w
          interesie amerykanów? zresztą ilu ich "mężnie stawało"? ćwierć procenta? reszta
          dała dyla. a juz nawet najgłupszy uwidzi,że bez względu na liczby ludzi i
          sprzętu, taktyka , strategia i kadra dowódcza strony irackiej była "mniej niż
          zero". ave -ale musisz się czuć sfrustrowany.nie zazdroszczę.
          • titus_flavius Re: USA - Irak 11.04.03, 09:12
            Gość portalu: piotr23 napisał(a):

            > a czy nie przyszło ci do pały,ze to "mężne stawianie" leży jak najbardziej w
            > interesie amerykanów? zresztą ilu ich "mężnie stawało"? ćwierć procenta?
            reszta
            >
            > dała dyla. a juz nawet najgłupszy uwidzi,że bez względu na liczby ludzi i
            > sprzętu, taktyka , strategia i kadra dowódcza strony irackiej była "mniej niż
            > zero". ave -ale musisz się czuć sfrustrowany.nie zazdroszczę.

            Ave,
            miej wzgląd na proporcje. Irak 3 tygodnie stawiał zacięty opór stukrotnie
            potężniejszeu wrogowi.
            T.
            • Gość: piotr23 Re: USA - Irak IP: *.acn.waw.pl 11.04.03, 23:55
              chłe,chłe. zacięty opór? na piechotę,przez pustynię w 21 dni 300 kilometrów.
              sukces! jeszcze z kałachem i amunicją. podwójny sukces. i przeżyli. to nie
              sukces,to cud. chłe,chłe. frustracie,po tym co napisałeś przez ostatnie pół
              roku i po tym co się naprawdę wydarzyło,każdy uczciwy człek wziąłby mordę w
              kubeł i dałby sobie troche siana. odpocznij,wyjedź na pustynię (chociaż
              błędowską),wydoj wielbłąda,zastanów się nad życiem. czy musisz wiecznie być
              takim nieudacznikiem? czy wszystko musi ci się nieudawać? i pamiętaj -to
              zasada - "milczenie jest złotem,mowa tylko srebrem"
              • titus_flavius Re: USA - Irak 12.04.03, 06:42
                Gość portalu: piotr23 napisał(a):

                > chłe,chłe. zacięty opór? na piechotę,przez pustynię w 21 dni 300 kilometrów.
                > sukces! jeszcze z kałachem i amunicją.

                Ave,
                Polska w 1939r. stawiała opór w zasadzie tylko 2 tygodnie, mimo, że przeciwnik
                był słabszy.
                T.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka