Dodaj do ulubionych

Kosciusco Division & Armia Kriova

20.04.07, 09:16
Wspomnienia rodzinne:

<<Shlomo himself served in the elite Kosciusco Division of the Polish army. He was captured early in the war, but managed to flee the POW camp and return to his family in Chelm.>>


<<This, too, was the logic of the Holocaust: first annihilate the person and then take over their possessions, after you made sure no one will ever return to reclaim them. Marisha said soldiers from the Armia Kriova, the Polish underground aided in the massacre of the family.>>

Rodzinne wspomnienia. Rozumiem, że mogą nie w pełni odpowiadać rzeczywistości. Czas robi swoje.

I są standardy, zastępujące pamięć. Armia Krajowa? Ustanowiona po to, żeby głównie mordowała Żydów.

Ale dlaczego nie komentuje tych wspomnień dziennikarz? Nawet jednym zdaniem?

To też standard. Obecny w materiałach slużacych Holocaust Education: załozenie, że ocaleni z Holokaustu mówią prawdę. I nic innego, jak tylko prawdę.

Prawdy się nie komentuje. Prawdę się jedynie przekazuje.

I tak to.
Obserwuj wątek
    • ghotir cepekkolodziej 20.04.07, 09:28
      cepekkolodziej napisał: "dlaczego nie komentuje tych wspomnień dziennikarz?"

      To moj problem od wielu, wielu lat; nie w stosunku do dziennikarzy, ich
      zadaniem jest schlebianie istniejacym pogladom, ale w stosunku do moich
      kolegow. To bractwo uzyskalo bardzo dobra edukacje w kierunku traktowania
      rzeczywistosci spolecznej jako "data". Zamiast takiego traktowania tej
      rzeczywistosci wielu z moich kolegow traktuje te rzeczywistosc jako self-
      explanatory: oswiadczenia Bush'a lub Putina sa dla nich wynikiem analizy a nie
      zrodlem "data".

      • cepekkolodziej ghotir 20.04.07, 09:46
        Szanowny Fiszerze,

        mam wrażenie, że nie w pełni do mnie doszło - piszę to bez cienia ironii, raczej z dawką samokrytycyzmu. Mógłbyś jeszcze raz, trochę szczegółowiej?
        • ghotir Re: ghotir 20.04.07, 10:06
          Naukowcy badajacy nature nie sluchaja, bo nie maja takich mozliwosci, co
          pietruszka lub slonce mysla o sobie; naukowcy szukaja praw, wedlug ktorych
          pietruszka lub slonce funkcjonuja. Naukowcy, jak ja, badajacy swiat spoleczny,
          bardzo uwaznie sluchaja tego co Blair lub Hitler mowia. Analiza tekstow takich
          panow przeslania analize tego jak ci panowie funkcjonuja. To byl bardzo ogolny
          przyklad tego mojego pet peeve.

          W sprawie, ktora Ty poruszasz, chodzilo mi o to, ze stajemy sie tak bardzo
          uwiklani w pojedyncze wypowiedzi syjonistow i anty-syjonistow, ze mechanizmy
          ich operacji umykaja naszej uwadze. Naukowcy - z dziennikarzami rozprawilem sie
          w poprzednim poscie - staja sie niewolnikami poszczegolnych ideologii bo nie
          potrafia traktowac tych ideologii jako zrodel informacji o tym jak nosiciele
          tych ideologii zachowuja sie. Innymi slowami, zamiast obserwowac wlasciwosci
          kamienia ci naukowcy sluchaja co ten kamien ma im do powiedzenia o sobie.

          Bardzo, bardzo prosze, daj mi znac jaki sens to co napisalem ma dla Ciebie.
          Jezeli to nie ma sensu to sprobuje jeszcze raz. Naprawde, baaaardzo mi zalezy
          na Twojej odpowiedzi. Z gory dziekuje.
          • cepekkolodziej Re: ghotir 20.04.07, 11:36
            Zastanawiam się.

            Kiedy patrzę na kamień, oglądam siebie -
            • ghotir Re: ghotir 20.04.07, 23:20
              cepekkolodziej napisał: "Kiedy patrzę na kamień, oglądam siebie -
    • cepekkolodziej Re: Kosciusco Division & Armia Kriova - link 20.04.07, 09:29
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3387796,00.html
      • cepekkolodziej Re: Kosciusco Division & Armia Kriova - link 20.04.07, 09:38
        Czy ktoś może potwierdzić, że przedwojenna polska armia posiadała elitarną jednostkę -
        • dana33 Re: Kosciusco Division & Armia Kriova - link 20.04.07, 09:50
          hahahaha..... cepowatemu za ciezko wejsc w google'a....
          oh, oh..... nu, to sobie popatrz....

          Ponizszy artykul, przedrukowany z kwartalnika SPK w Kanadzie 4/144 z
          pazdziernika 1997, wraca w bardzo rzeczowy sposob (w oparciu o materialy
          polskie z 1966 roku) do Bitwy pod Lenino. Trudno nie zgodzic sie ze znanym
          przypuszczeniem, ze tak przygotowana i odgornie dowodzona bitwa w okolicach
          Lenino byla celowym wyniszczeniem polskich zolnierzy 1 Dywizji im. Tadeusza
          Kosciuszki.

          Autor tekstu, Mieczyslaw Szczecinski, b. zolnierz II Korpusu, jest redaktorem
          kwartalnika SPK w Kanadzie i honorowym prezesem Stowarzyszenia Polskich
          Kombatantow w Kanadzie. Z radoscia wyrazil zgode na przedruk tego artykulu w
          Zwojach Polskich. Dziekujemy Mu serdecznie. (AMK)
          www.zwoje-scrolls.com/zwoje03/text04.htm

          Wojsko Polskie walczące na froncie wschodnim wniosło znaczący wkład w polski
          czyn zbrojny. Z jednej dywizji (I Dywizja im.Tadeusza Kościuszki, dowódca płk
          Zygmunt Berling) w sile 11 tys. żołnierzy, której formowanie zaczęto w maju
          1943 r., do lipca 1944 powiększyło się do około 100 tys., a w chwili
          zakończenia wojny do ponad 330 tys. żołnierzy skupionych w dwóch armiach
          dysponujących wszystkimi formacjami lądowymi (piechotą, artylerią, wojskami
          pancernymi, saperami i różnorakimi oddziałami zaplecza).
          www.ww2.pl/Wojsko,Polskie,na,froncie,wschodnim,11.html

          reszte poszukaj sobie sam.....
          nie, zeby wierzyla ci nawet na sekunde, ze nie wiesz.... bo wiesz dokladnie...
          to tylko po prostu poczatek do nowej prowokacyjki....
          facio.... tys glupszy niz myslalam.... twoje metody sa prymitywne az do
          wstydu...
          • dana33 Re: Kosciusco Division & Armia Kriova - link 20.04.07, 10:36
            hahahaha...... denerwuje cie prawda o tobie, co, cepowaty? i wyklikujesz...
            nu, wyklikiwaj..... juz przezylam arafata, to przezyje i klikanie
            cepowatego.. :))))
        • cepekkolodziej Re: Kosciusco Division & Armia Kriova - link 20.04.07, 11:43
          Ponawiam pytanie ---

          Czy w przedwojennej polskiej armii była elitarna dywizja kościuszkowska?
    • absztyfikant Nu Cep 20.04.07, 10:39
      Dziwisz sie? Jesli sie stawia pomniki polskim bandytom (vide: Ogień), to nie
      powinno sie robic zdziwionej buzki, nie?
      • dana33 Re: Nu Cep 20.04.07, 10:43
        manipulant pierwszej klasy..... kazdy jego watek to prowokacja i oczernianie
        zydow.... a jak pokazuje tutaj jego manipulacyjki (jak to, ze zawsze w
        pierwszym poscie jest tylko tekst, a potem, zeby podbic watek to pisze nastepny
        post tylko z linkiem...) i "metody" jakich uzywa, to wtedy klika jak szalony,
        zeby nie zostalo na watku i modli sie, zeby nikt nie zauwazyl... :))))
        nu, ale tak jak on siciga tutaj zydow, tak ta zydowka z jerozolimy bedzie
        scigac jego...
        • chaziaj Przeciez to takie proste i zrozumiale. 20.04.07, 10:49
          AK bylo organizacja najwieksza w Europie, walczylo o Polske
          przeciw Niemcom.
          Wedlug terminologii zydowskiej "przeciwnicy panstwa polskiego
          jako takiego, Gomolka 1968" panstwo polskie nie ma racji bytu,
          dlatego tez walka o te panstwo to bandytyzm.
      • cepekkolodziej Re: Nu Cep 20.04.07, 11:00
        Do niedawna na placach polskich miast stały pomniki bandytów. Pomniki są wznoszone i obalane.

        Co to ma wspólnego ze wspomnieniami o służbie w dywizji kościuszkowskiej na początku wojny? Gdzie dowody, że w masakrze konkretnej rodziny uczestniczyli żołnierze Armii Krajowej?

        Zdaje się, że w odróznieniu od ciebie zadałem sobie trud i przeczytałem sporą liczbę wspomnień ocalałych z Holokaustu. W wielu z nich ten sam motyw: mordy na Żydach dokonywane przez Armię Krajową; nie brak wspomnień, ktorych autorzy wyraźnie dają do zrozumienia, że wiedzą to na pewno, że AK została powołana do życia z celem wymordowania ukrywających się Żydów.

        Zauważ - nie twierdzę, że nie było mordów, zakladam, że bandy zbójów mogły udawać partyzancke oddziały. Ale to jeszcze nie powód, żeby obciążać AK odpowiedzialnością za dopełnianie Holokaustu.

        Kończąc: we wspomnieniach ocalałych zbyt często przewijają się standardowe motywy. Mogą być dwa powody. Albo ci ludzie byli rzeczywiście świadkami okreslonych zdarzeń, albo mają za sobą pewien dosyc wąski zestaw lektur. Który poręcznie zastepuje pamięć. Odnoszę wrażenie, że chodzi raczej o to drugie. Podejrzewam też, że te lektury to propagandowe książeczki produkowane masowo przez UB i podległe mu instytucje dla zohydzenia przeciwnikow politycznych. Z AK na czele.
        • dana33 Re: Nu Cep 20.04.07, 11:13
          trzeba by parszywcem nie z tej ziemi, zeby napisac cos takiego:

          Kończąc: we wspomnieniach ocalałych zbyt często przewijają się standardowe
          motywy. Mogą być dwa powody. Albo ci ludzie byli rzeczywiście świadkami
          okreslonych zdarzeń, albo mają za sobą pewien dosyc wąski zestaw lektur. Który
          poręcznie zastepuje pamięć. Odnoszę wrażenie, że chodzi raczej o to drugie.
          Podejrzewam też, że te lektury to propagandowe książeczki produkowane masowo
          przez UB i podległe mu instytucje dla zohydzenia przeciwnikow politycznych. Z
          AK na czele.

          trzeba byc draniem pierwszej klasy, zeby przezycia i wspomnienia ocalalych
          zamienic na wspomnienia "przeczytanych propagandowych ksiazeczek" i szujowato
          dolozyc do tego jeszcze ub.
          to moze tylko zrobic chory umysl takiego cepa....
          a teraz klikaj, szujo, klikaj.... faktu nie da sie zmienic... szuja byles,
          jestes i takim umrzesz.
          • chaziaj Re: Nu Cep 20.04.07, 11:17
            ty Dana, jak sie zydowko rozliczysz w mordowaniu ludnosci
            polskiej przez zydowska od 17 wrzesnia 1939 roku???
            Na wskutek waszych mordow razem z NKWD czyli wasza organizaja
            zginelo na Kresach 2 mln. Polakow.
            Wszyscy Zydzi spontanicznie garneli sie do Armii Czerwonej i byli
            nieocenionymi dla niej, jako znajacy jezyk polski i stosunki.
            • dana33 Re: Nu Cep 20.04.07, 11:28
              chaziaj...... nie pien sie.... jak tracisz panowanie nad soba, to wygladasz
              dosc nedznie... zreszta nedznie to wygladasz wlasciwie zawsze, habibi...
              • absztyfikant Re: Nu Cep 20.04.07, 11:34
                O nie! Habibi is one and only!
        • tia666 Re: Nu Cep 20.04.07, 23:43
          hmm, AK pelnilo forme "panstwowosci" w pelni zorganizowana na szczeblach
          decyzyjnych, zapewne byly i samowole , lecz byly szybko likwidowane, tak ja
          kolaboranci i pospolici bandyci w celu ochrony ludnosci, no coz nawet
          "wybrancy" byli w tym marginesie spoleczenstwa, ale obecnie jako "ofiary
          poprawnopolityczne" nie podlegaja pod zaden paragraf karny
        • pan.scan Re: Nu Cep 21.04.07, 14:15
          cepekkolodziej napisał:
          we wspomnieniach ocalałych zbyt często przewijają się standardowe motywy. Mogą
          być dwa powody. Albo ci ludzie byli rzeczywiście świadkami okreslonych zdarzeń,
          albo mają za sobą pewien dosyc wąski zestaw lektur. Który poręcznie zastepuje
          pamięć. Odnoszę wrażenie, że chodzi raczej o to drugie. Podejrzewam też, że te
          lektury to propagandowe książeczki produkowane masowo przez UB i podległe mu
          instytucje dla zohydzenia przeciwnikow politycznych. Z AK na czele.
          -------

          " 1944 maj, Warszawa – Pismo Rady Pomocy Żydom do delegata rządu z prośba o
          wszczęcie akcji propagandowej mającej przeciwdziałać antysemickim nastrojom w
          społeczeństwie.

          Do Pana Pełnomocnik a Rządu na Kraj (Jan Stanisław Jankowski)
          (...) Obserwując z przerażeniem powtarzające się objawy nieprzychylności co do
          obowiązku niesienia pomocy ukrywającym się Żydom, a i nierzadko wrogi stosunek
          do tego zagadnienia, RPŻ zwraca się ponownie do Pana Pełnomocnika Rządu z
          prośbą o wszczęcie akcji propagandowej, mającej na celu rozładowanie tych
          szkodliwych nastrojów, co RPŻ uważa za jeden z najdonioślejszych postulatów w
          dziedzinie prowadzonej przez siebie akcji. Dotacje pieniężne, choćby i
          najbardziej wysokie nie wpłyną decydująco na akcje ratowania, gdyby stosunek
          społeczeństwa miał być bierny lub co gorsza wrogi. (...)

          Jak nas informują przedstawiciele Komisji Koordynacyjnej, komenda ŻOB przesłała
          ostatnio do władz wojskowych w kraju (do gen.Bora-Komorowskiego – przyp.mój)
          oficjalny komunikat w sprawie ohydnego wymordowania 13 bojowców żydowskich
          zakwaterowanych (..) w wioskach pod Koniecpolem. Po przeprowadzeniu badań
          okazało się, że były to oddziały NSZ względnie AK pod dowództwem
          niejakiego „Orła”. ŻOB otrzymała informacje, że w okręgu częstochowskim,
          radomskim i kieleckim wymordowały oddziały tego typu około 200 ukrywających się
          Żydów. Referat spraw żydowskich przy komendzie sił zbrojnych w Kraju otrzymał w
          tej mierze oficjalny komunikat". (...)

          Od redakcji : Pięciu bojowników żydowskich (i dwóch Polaków) zginęło we wsi
          Starzyna (pow. Włoszczowa) w nocy z 10 na 11 września 1943. Mordu dokonał
          oddział AK pod dowództwem Leona Szymbierskiego „Orła”. Wspomina o tym
          wydarzeniu szef referatu żydowskiego w KG AK Henryk Woliński. (..) Jak wynika z
          tej (H.Wolińskiego) notatki, oddział ten nie poprzestał na zabójstwie we wsi
          Starzyna. Sprawę tę poruszał także I. Cukierman w liście do Bora-Komorowkiego,
          otrzymał ustną odpowiedź, w której jednak nic na ten temat nie było
          (I.Cukierman – Nadmiar pamięci, str.296-297), w innym miejscu wspomina on
          Polaków, którzy także zostali zamordowani za pomoc udzielaną żydowskim
          bojownikom (ibidem strona 357).

          Polacy i Żydzi pod okupacją niemiecką 1939-1945, IPN 2006, strona 297-298.

          • cepekkolodziej Re: Nu Cep 21.04.07, 15:59
            Jest więcej tego typu zdarzeń? Na tyle więcej, żeby mozna było uznawać AK za organizację zbrodniczą, poprzestającą w swej działalności na fasadowym sprzeciwie wobec okupanta, a zajmującą się w rzeczywistości mordowaniem ukrywających się Żydów?

            O bandach podszywających się pod różne struktury podziemia wiem sam, nie trzeba mi przypominania. Wiem również o trudnym wyborze, który musieli podejmować niektórzy dowódcy AK, spotykając się na swoim terenie operacyjnym z bandami rabunkowymi udającymi AK, NSZ, GW czy później AL -
            • cepekkolodziej Re: Nu Cep 21.04.07, 16:43
              W artykule jest: "Marisha said soldiers from the Armia Kriova, the Polish underground aided in the massacre of the family."

              Marysia uratowała się z Holokaustu. Ale nie wiemy, czy była naocznym świadkiem mordu. Nie wiemy, przez ile ust przeszła pogłoska o sprawcach, zanim dotarła do Marysi. W tej sytuacji należałoby uczciwie powiedzieć, że tak naprawdę nie wiadomo, że być może, że ktoś tak twierdził, ale nie ma pewności.

              W formie, w jakiej zdarzenie przedstawiono nazwa Armia Kriova łączy się z pomocnictwem w masakrze.

              Pomocnictwo - komu? Niemcom? Jakiemuś innemu oddzialowi? Miejscowym chłopom?

              W formie, w jakiej zdarzenie przedstawiono, AK staje się współsprawcą Holokaustu. I tylko tyle zapamięta izraelski i międzynarodowy czytelnik. Informacja zostanie uznana za wiarygodną, ponieważ została podana przez osobę ocalałą z Holokaustu.

              I nikt nie zauważy, że na pamięci tejże osoby nie można polegać -
            • pan.scan Re: Nu Cep 21.04.07, 17:05
              Bredzisz i manipulujesz swoim tekstem tak, po to, by sprowokować jakiegoś
              forumowego Izraelczyka, nieobeznanego na tyle z historią by jakiś lapsus
              popełnić,co by tobie i lokalnym żydożercom dało asumpt do kolejnych krokodylich
              łez nad „żydowskimi antypolonizmami” – choćby i to: „...Ale to jeszcze nie
              powód, żeby obciążać AK odpowiedzialnością za dopełnianie Holokaustu” – gdzie w
              tekście jest o tym mowa?.... albo , co bardziej prawdopodobne, pomendzić z
              miejscową śmietanką o przewrotnych Żydach, tak podle odpłacających się Matce –
              Polsce za jej 800letnią gościnę.
              Sprawa jest prosta - „Marisha wyznała, że żołnierze z Armii Krajowej,
              polskiego podziemia, pomogli w masakrze jej rodziny”. Podałem ci przykłady
              morderstw na Żydach pewnej formacji AK-owskiej, podobnych przytoczyć mogę
              więcej, co w żadnym wypadku nie znaczy że taka była całość tej organizacji.
              Jest to odpowiedź na twoje „Gdzie dowody, że w masakrze konkretnej rodziny
              uczestniczyli żołnierze Armii Krajowej?”.
              Skoro przypadki takie były odnotowane w Częstochowskiem i Kieleckiem równie
              dobrze mogły by być dokonywane i w Lubelskiem. Co nie znaczy, jak chcesz
              wymusić opinię, że AK była „organizacją zbrodniczą”, ale również nie uzyskasz
              potwierdzenia (chciałbyś), że mogą być to konfabulacją w oparciu
              o „propagandowe książeczki produkowane masowo przez UB i podległe mu instytucje
              dla zohydzenia przeciwników politycznych. Z AK na czele”.
              Z resztą wywodów schowaj się, manipulatorze. Albo pogadaj z twoją ferajną o
              moralnej nędzy Żydów.

              Aha, jeśli idzie o ten tekst: Zmień kolejność i nie udawaj Prawdziwie
              Zatroskanego Patriotycznego Rodaka.

              (Shlomo) He was captured early in the war, but managed to flee the POW camp and
              return to his family in Chelm. Eventually, he arranged the family’s escape into
              the countryside, informing every family member of the photographs hidden in the
              chimney wall.

              Shlomo himself served in the elite Kosciusco Division of the Polish army.

              Żegnam.
              • cepekkolodziej Re: Nu Cep 21.04.07, 17:27
                a.

                > Skoro przypadki takie były odnotowane w Częstochowskiem i Kieleckiem równie
                > dobrze mogły by być dokonywane i w Lubelskiem.

                Masz coś nie tak ze skanerem. Z faktu, że jakieś zdarzenie miało miejsce na terenie A, bynajmniej nie wynika, że mogło się zdarzyć na terenie B. A już tym bardziej, że się wydarzyło na terenie B.

                Twierdzenie, że tego typu wnioskowanie jest uprawnione, wywołuje niebezpieczeństwo uznawania konfabulacji za dowody oparte na wiarygodnych świadectwach.

                b.

                > Aha, jeśli idzie o ten tekst: Zmień kolejność i nie udawaj Prawdziwie
                > Zatroskanego Patriotycznego Rodaka.
                >
                > (Shlomo) He was captured early in the war, but managed to flee the POW camp and return to his family in Chelm. Eventually, he arranged the family’s escape
                the countryside, informing every family member of the photographs hidden in the
                > chimney wall. Shlomo himself served in the elite Kosciusco Division of the
                > Polish army.

                Nie, szanowny. Mam przed sobą tekst, jaki mam:

                <<Shlomo himself served in the elite Kosciusco Division of the Polish army. He was captured early in the war, but managed to flee the POW camp and return to his family in Chelm.>>

                Kolejności zmieniać nie będę. Ta praktyka mi nie odpowiada.

                c.

                Natomiast, co do reszty:

                <<bredzisz
                manipulujesz
                tobie i lokalnym żydożercom
                krokodylich łez
                pomendzić
                miejscową śmietanką
                o przewrotnych Żydach
                manipulatorze
                ferajną
                omoralnej nędzy Żydów
                nie udawaj Prawdziwie Zatroskanego Patriotycznego Rodaka>>


                nie wypowiadam się.

                Również żegnam, bez specjalnego szacunku ---
                • pan.scan Na koniec 21.04.07, 18:41
                  cepekkolodziej napisał:
                  Twierdzenie, że tego typu wnioskowanie jest uprawnione, wywołuje
                  niebezpieczeństwtwo uznawania konfabulacji za dowody oparte na wiarygodnych
                  świadectwach.

                  Udokumentowanych jest 850 - 900 niemieckich mordów na Polakach ukrywających
                  Żydów. Ty i twoja ferajna twierdzicie, że jest takich przypadków kilkadziesiąt
                  razy więcej.

                  Wnioski u ciebie działają w jedną stronę. Spadaj, koleś, do swego szamba.
                  • cepekkolodziej Re: Na koniec 21.04.07, 18:54
                    Dalsze błędy.

                    > Ty i twoja ferajna

                    Udowodnij, że mam tu jakąś ferajnę. Bez tego -
      • goldbaum Re: Nu Cep 20.04.07, 11:08
        absztyfikant napisał:

        > Dziwisz sie? Jesli sie stawia pomniki polskim bandytom (vide: Ogień),

        Gleboko ci to jeszcze tkwi w kosciach, co?..

        "Według historyków, negatywny obraz Józefa Kurasia u części społeczeństwa to
        efekt dziesięcioleci PRL-owskiej propagandy, która wbrew faktom, z
        antykomunistycznego partyzanta usiłowała zrobić pospolitego zbrodniarza"

        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8462184,wiadomosc.html?ticaid=1399b
        • absztyfikant Re: Nu Cep 20.04.07, 11:17
          Ktorych? Czytalem wiele publikacji na ten temat i spokojnie mozna porownac tego
          rzezimieszka do Masy, Dziada z Wolomina czy Baraniny. Facet mordowal Polakow,
          Zydow, Slowakow...

          >"Według historyków,
          • goldbaum Re: Nu Cep 20.04.07, 11:26
            absztyfikant napisał:

            > Ktorych?

            Nie tych waszych...

            > Czytalem wiele publikacji na ten temat

            Jasne... " dziesięcioleci PRL-owskiej propagandy, która wbrew faktom, z
            antykomunistycznego partyzanta usiłowała zrobić pospolitego zbrodniarza"
          • absztyfikant fragment tekstu 20.04.07, 11:27
            serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,544662.html
            ŻYDZI

            Od kogo cierpi ukochana ojczyzna

            Włos się jeży na głowie, gdy się czyta tamte ulotki. Niektórzy powiadają, że to
            fałszywki. Ale wystarczy przeczytać wypowiedź "Powichra", daną już w wolnej
            Polsce, że walczyli o kraj bez komunistów i bez Żydów, żeby wiedzieć, że to prawda.

            "Od roku gnębiona przez najeźdźców bolszewickich i przeklęte żydostwo cierpi w
            kajdanach nasza ukochana ojczyzna" - pisał "Ogień" do nowotarżan.

            Albo: "Na terenie powiatu nowotarskiego grasują pluskwy żydowskie i opryszki ze
            służby bezpieczeństwa publicznego... Skierowali swą pracę w ślady gestapo
            niemieckiego. Tortury zadawane naszym braciom wołają o pomstę do nieba".

            Albo (do ujawniających się akowców): "Poszliście do głosowania i oddaliście
            głosy pod ciosami bagnetów opryszków komuny. Doznaliście pomocy od tymczasowego
            rządu i doznacie od nowo wybranych, na których czele zajął kierownicze
            stanowisko ten sam Bierut (Bernstein), którego zrodziła parszywa Żydówka".

            Przed wojną Podhale nie było żydowska Ziemią Obiecaną. Bole-sław Dereń tłumaczy,
            że wynikało to z ekonomicznej rywalizacji. Wanda - Tischnerowska Ksantypa - i
            Andrzej Kudasikowie potwierdzają, że była między Polakami i Żydami zazdrość,
            zawiść, wedle powiedzenia, że lepsze deko handlu niż kilo roboty. Roman Dzioboń
            dorzuci, że przed wojną było w Nowym Targu może dwóch socjalistów, jeden endek,
            a reszta zaangażowanych politycznie - ludowcy. Wiadomo, że ludowcy Żydów nie
            lubili. Ale żeby stała za tym jakaś ideologia? Też nie.

            - W Nowym Targu nie czuło się rasowej niechęci do Żydów - wspomina Dzioboń. -
            Oni byli inni, a innych się nie lubi, nie akceptuje. Po wioskach prowadzili
            sklepiki i karczmy. Ludowcy organizowali swoje, żeby do Żydów nie chodzić. Ale
            nikt nie wybijał im szyb. Gdy nadeszła wojna, ludzie współczuli, niekiedy pomagali.

            Choć są i takie relacje, z których wynika, że czasem sprzedawano Żydów Niemcom
            za worek cukru.

            Jest na Podhalu przysiółek Do Przekrzty. Stała tam kiedyś żydowska karczma.
            "Karczmarz miał piękną córkę - pisze w "Sklepie potrzeb kulturalnych" Antoni
            Kroh. - No i gazdowski syn, Jasiek, zakochał się strasznie w tej Żydówce, a ona
            w nim. Nic nie mówiąc ojcom poszli do księdza: ona, żeby się ochrzcić, on dać na
            zapowiedzi. Wybuchł skandal, o którego rozmiarach człowiek współczesny nie może
            mieć wyobrażenia. Wesele z pytacami, muzyką, starostą, drużbami i drużkami dało
            się jeszcze przeforsować, ale potem przyszło normalne gazdowanie, to znaczy
            współistnienie z wsią. Codziennie spadały docinki, kropla po kropli, jak w
            chińskiej torturze, od której dostaje się pomieszania zmysłów. Jasiek znosił to
            coraz gorzej, zaczął pić i babę poniewierać. Którejś nocy pijany wracał do
            chałupy, przewrócił się w zaspie i do rana zesztywniał. Dwaj synowie byli już
            dorośli, więc gdy Żydówka się dowiedziała, że jej chłop nie żyje, wyszła z
            chałupy jak stała i poszła piechotą do swoich, do Nowego Targu. Było to zimą
            trzydziestego ósmego roku".

            - Z Żydami było, jak było - mówi Janina, żona Józefa Sulki, żołnierza "Ognia". -
            Śmieli my się z nich, czasem dokuczali za te pejsy, za te mycki, za chałaty,
            czasem co do piwnicy wrzucili; wiadomo, jak to młodzi. Ale oni byli jakoś swoi.
            • absztyfikant Re: fragment tekstu 20.04.07, 11:29
              Ale na "Ogniu" też ciążą podejrzenia, że mordował Żydów. Choć miał w swoim
              oddziale Żydów, braci Henryka i Józefa Schilfedrinów i dobrze współpracował z
              AL-owskim dowódcą "Zygfrydem", który nie ukrywał swojej narodowości. Miał
              mordować już po wojnie, w Nowym Targu, w Krościenku, w Maniowach, w Zakopanem,
              nawet ludzi o żydowsko brzmiącym nazwisku. Tych od nowej władzy, lecz także
              ocalonych z Zagłady, którzy z resztką dobytku uciekali z Polski. Jest zresztą
              zapis w dzienniku, dokonany ponoć ręką majora: "3 maja 1946 r. - witaj majowa
              jutrzenko! W nocy samochód z Żydami. Mieli być przeprowadzeni przez granicę.
              Przed Krościenkiem do rowów. Salcia krzyczy: Panie >Ogień<, taką nieładną
              demokrację pan robi. Ucięto język".

              Salcia krzyczała, jeśli wierzyć dziennikowi, gdy wyciągnięto ją z autobusu
              wiozącego uciekinierów na słowacką stronę. Potem ich mordowano. To jedna z
              najokrutniejszych zbrodni na powojennym Podhalu. Wielu, również spośród akowców,
              przypisuje ją "Ogniowi". Wielu mówi, że "Ogień" tego nie zrobił.

              Tak uważa Bolesław Dereń. Dlatego, że akta UB mówią wyraźnie, że żadnej Salci w
              autobusie nie było. Że "Ogień" pisał o 12 zabitych, a było ich 11, więc nie mógł
              być na miejscu zbrodni. Autobus wiózł na dachu motocykl, ktoś tym motocyklem
              pojechał w stronę granicy, wrócił z wiadomością, że droga wolna, i zaraz potem
              zaczęła się rzeź. I dlaczego - pyta Dereń - zabito 11 osób, a inne tylko
              raniono? Ponoć używano karabinów maszynowych, strzelano z bliskiej odległości,
              nikt nie miał prawa przeżyć.

              - Wtedy w okolicy Krościenka tylko jeden człowiek miał motocykl - opowiada. -
              Nie należał do "Ognia", ale mordował, podając się za jego żołnierza, i z wyroku
              "Ognia" został rozstrzelany.

              Bolesław Dereń uważa, że UB przypisał "Ogniowi" mord, bo znakomicie pasował do
              czarnej legendy, jaką wokół niego kreowano. Ale mogło być i tak, że "Ogień"
              napisał "Salcia", bo Salcią była dla niego każda Żydówka. A pisał o 12 zabitych,
              bo niedokładnie policzył zwłoki. Albo - dostał raport o 12 trupach.

              A z karabinów maszynowych można strzelać niecelnie.

              Tyle że wersja Bolesława Derenia jest równie prawdopodobna i nieprawdopodobna co
              inne. Stuprocentowej pewności nie może mieć nikt.
              • dana33 Re: fragment tekstu 20.04.07, 11:33
                szuja cepowata ma.
                mierzi taki charakterek az do wymiotow...
              • goldbaum Przytlaczajace "dowody" "zbrodni" Ognia 20.04.07, 11:37
                absztyfikant napisał:

                > "ciążą podejrzenia"

                > "Wielu, również spośród akowców przypisuje ją "Ogniowi".
                > Wielu mówi, że "Ogień" tego nie zrobił.

                Aj-waj.... Szkoda, szkoda, ze w panstwie prawa nie mozna kogos zalatwic za to,
                ze "ciaza" na nim "podejrzenia" albo ze ktos cos komus "przypisuje"....
            • goldbaum Przytlaczajace "dowody" "zbrodni" Ognia 20.04.07, 11:34
              absztyfikant napisał:


              > - Z Żydami było, jak było - mówi Janina, żona Józefa Sulki, żołnierza "Ognia".
              > -
              > Śmieli my się z nich, czasem dokuczali za te pejsy, za te mycki, za chałaty,
              > czasem co do piwnicy wrzucili; wiadomo, jak to młodzi. Ale oni byli jakoś swoi.
              • absztyfikant Re: Przytlaczajace "dowody" "zbrodni" Ognia 20.04.07, 11:35
                Przeczytaj caly tekst, a potem obsmiewaj. Nie chce spamowac, wiec daje link:
                serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,544662.html
                • goldbaum Re: Przytlaczajace "dowody" "zbrodni" Ognia 20.04.07, 11:39
                  Nie musisz spamowac.
                  Wystarczy, ze podasz jakiekolwiek DOWODY a nie domniemania i podejrzenia.
                  • dana33 mozecie pluc ile chcecie.... 20.04.07, 13:47
                    nic wam nie pomoze..... am israel chaj we kajam...

                    www.youtube.com/watch?v=wWhCIUvnhIg
                    no i mozecie podskakiwac bezsilnie dalej... :)))))
                    • goldbaum Az tak juz z toba zle? 20.04.07, 15:27
                      dana33 napisała:

                      > am chaj we kajam...

                      am cie tez chaj we kujem...
            • pan.scan Dwugłos o Kurasiu - Prawdziwym Patriotom "IV RP" 21.04.07, 20:19
              w dedykacji:

              "Przedwczoraj prezydent Lech Kaczyński odsłonił na Podhalu pomnik Józefa
              Kurasia, góralskiego bojownika, znanego pod pseudonimem "Ogień", ktory to
              pseudonim przyjął zdesperowany Kuraś po śmierci żony, syna i ojca z rąk Niemców.
              Zastanawiam się nad tym, czy prezydent naprawdę ma tak kiepskich doradców, że
              każą mu bezkrytycznie gloryfikować osobę, o której nawet historycy mówią, że
              jest kontrowersyjna i minie jeszcze wiele lat, nim będzie można ocenić postać
              Kurasia w oparciu o archiwa i dokumenty do dziś nie ujawnione.
              Prezydent przerwał specjalnie urlop, aby uczcić partyzanta Podhala.
              W przemówieniu narzekał, że po 1989 roku Polska w niewystarczającym stopniu
              upamiętniała bohaterów zbrojnego antykomunistycznego podziemia po II wojnie
              światowej. Józefa Kurasia wspominał jako dowódcę jednego z najsilniejszych
              oddziałów, które opierały się narzuconej komunistycznej władzy.

              Jaka szkoda, że w Zakopanem nie ma pomnika Janosika. Pewnie niełatwo byłoby
              pomnik takiego komucha (odbierał bogatym i dawał biednym) odsłaniać obecnemu
              prezydentowi, ale co by nie mówić, byłby to pomnik bardziej neutralny i nie
              budzący politycznych kontrowersji. Kurasiowi nie chcieli postawić pomnika
              mieszkańcy jego rodzinnego Nowego Targu, bo niektórzy jego "żywą legendę"
              wspominają w zdecydowanie mrocznym świetle....

              my.opera.com/mmaly/blog/show.dml/408168

              ... Oddział ten działał w południowej Polsce pod komendą Józefa Kurasia
              („Ogień”), a liczne źródła żydowskie mylnie identyfikują go jako oddział NSZ.
              Według historyka regionalisty Józefa Kwieka, oddział Ognia jest odpowiedzialny
              za śmierć około 50 Żydów. Wydaje się, że niektóre z tych zabójstw zostały
              popełnione z powodów antysemickich. (...)Okoliczności takich aktów przemocy
              pozostają bardzo zagmatwane. Na przykład fakt zabicia przez „Ognia” polskiego
              przewodnika i 13 członków młodzieżowej organizacji syjonistów ogólnych
              „Gordonia”, którzy usiłowali uciec z Polski przez zieloną granicę tłumaczono
              w różny sposób – jako prowokację UB czy kłótnię miedzy przemytnikami. W innym
              wypadku, 20 kwietnia 1946 oddział podporucznika „Żbika” z oddziału „Ognia”
              usiłował zatrzymać samochód. Kierowca odmówił zatrzymania, pasażerowie
              otworzyli ogień do partyzantów. Patrol odpowiedział ogniem,rozbijając samochód.
              Pasażerów rozstrzelano.

              Marek Jan Chodakiewicz, Żydzi i Polacy 1918-1955.
              Wydawnictwo „Fronda” 2000 str. 470-471

        • i-love-2-bike Re: Nu Cep 20.04.07, 16:49
          goldbaum napisał:

          > absztyfikant napisał:
          >
          > > Dziwisz sie? Jesli sie stawia pomniki polskim bandytom (vide: Ogień),
          >

          no a w dzikich tropikach nie tylko czci sie bandytow,ale rowniez uwaza sie ich
          za bohaterow, i to nie jednego.
          >
    • aaki a cóż to za elitarna dywizja kosciuszkowa 20.04.07, 16:00
      której żołnierz,a zarazem bohater opowiesci dostał się na początku wojny do niemieckiej niewoli aby potem ... itd,itp
      komus sie pomyliły fakty i daty
      • cepekkolodziej Re: a cóż to za elitarna dywizja kosciuszkowa 20.04.07, 16:21
        Ja już oberwałem za to baty, że smiałem zwrócic uwage na rzucajace sie w oczy niezborności.

        Bo wspomnienia ocalonych - rzecz święta. I nic nie znaczą w porównaniu z nimi żadne naukowe traktaty.

        Przyzwoity człowiek zmienia traktaty.
        • pozarski Re: a cóż to za elitarna dywizja kosciuszkowa 21.04.07, 16:54
          cepekkolodziej napisał:

          > Ja już oberwałem za to baty, że smiałem zwrócic uwage na rzucajace sie w oczy
          n
          > iezborności.
          >
          > Bo wspomnienia ocalonych - rzecz święta. I nic nie znaczą w porównaniu z nimi
          ż
          > adne naukowe traktaty.
          >
          > Przyzwoity człowiek zmienia traktaty.
          >
          Przeczytaj wklad pana Scana i napisz,czy masz cos do powiedzenia w tej sprawie.
          • cepekkolodziej Re: a cóż to za elitarna dywizja kosciuszkowa 21.04.07, 16:56
            Już wcześniej napisałem, masz pan coś jeszcze, panie Kotlet?
    • ossey Re: AK i NSZ walczyly z okupantem i stanowili 21.04.07, 10:58
      tylko czesc podziemnego panstwa polskiego. Podziemne panstwo polskie mialo
      rozbudowano strukture laczne z tajnym nauczaniem jak i wlasnym sadownictwem.
      Istnialy rowniez w tym panstwie specjalne komorki do walki z dywersja czyli
      klasyczny kontrwywiad. Do zadan tych odzialow specjalnych nalezalo rowniez
      likwidacja konfidentow , wspolpracownikow z okupantem , komunistow i wszystkich
      niepewnych elementow zagrazajacych spoleczenstwu polskiemu.
      Zydzi byli zaliczani do elementu niepewnego gdyz wielu z nich wspolpracowalo z
      komunistami i sowietami. Oczywiscie wobec takiej sytuacji ten element nalezalo
      neutralizowac.
      Wielkim problemem szczegolnie na wschodzie byly bandy sowieckie , zydowskie oraz
      polskich komunistow ktore nie baczac na straty ludnosci cywilnej dokonywaly
      sabotazu w imie interesow sowieckich daltego AK i NSZ musialy podejmowac wysilki
      w celu likwidacji tych band.
      Mowic i pisac o mordach AK i NSZ jest wielkim naduzyciem...mozemy mowic tylko o
      wypelnianiu obywatelskiego i patriotycznego obowiazku przez te odzialy.
      • ossey Re: Oczywiscie nie caly element zydowski 21.04.07, 11:14
        byl niegodny zaufania. W skald struktur Ak wchodzil ZOB ktory rozpoczal postanie
        zydowskie w gettcie a po powstaniu ocalali bojownicy rowniez wzieli udzial w
        powstaniu warszawskim.
        Jednak przygniatajaca czesc zydow odmowila wspolpracy z polskim podziemiem a
        wielu nawet wspolpracowalo z gestapo. Przykladem tego bylo wydanie przez zyda
        dowodcy Ak " Gorma ".
        Wspolpraca zydow z Niemcami przeciw podziemnemu panstwu polskiemu to czarna
        karta polskiego zydostwa ktora wymyka sie wszelkiej logicznej analizie.
        • dana33 Re: Oczywiscie nie caly element polski 21.04.07, 13:15
          to antysemici, ale ten element forumowy to napewno przedstawia soba polski
          antysemityzm i ciemnote.
        • pan.scan O ŻOB jak "strukturze AK" 21.04.07, 14:49
          "Meldunek oficera kontrwywiadu KG AK n/t sytuacji w getcie w-wskim.11.II.43
          Wydaje się,że reszta Zydów ma zamiar zorganizować opór w wypadku wznowienia
          akcji likwidacyjnej. W tym celu organizuje się zbiórkę na zakup broni. Składki
          te noszą często charakter przymusowy. (..) Nie można liczyć na taki opór Żydów,
          dla którego warto im dawać broń. Straty Niemców nie wyrównają wartości broni, a
          opór Żydów nie zasłuży nawet na zaszczytną wzmianke o "honorze polskich Żydów".
          (..)
          "Mandaryn" Polacy i Żydzi pod okupacją niemiecka 1939-1945, IPN 2006.

          Ci żobowcy, którzy przeżyli walczyli w Powstaniu Warszawskim w strukturach AL
          jako samodzielny pluton żydowski. AK ich nie chciała.

          "Rozmawiałem też z AK; po pierwsze chciałem,żeby wszyscy wiedzieli, że ŻOB
          przyłącza sie do powstania, po drugie, że ŻOB będzie walczył jako ŻOB.
          Przedstawiciele AK odsyłali mnie z niczym. Wydaje mi się,że stenogramy tych
          spotkań znajdują się w polskiej dokumentacji. Henryk Woliński, nasz polski
          przyjaciel odpowiedzialny w AK za sprawy żydowskie, mówił mi o tym po wojnie i
          jego relacja została spisana. (..) W AL powierzono nam ważną barykadę na
          Mostowej...".
          Icchak Cukierman Nadmiar pamięci, PWN 2000.

          ossey napisał:

          W skald struktur Ak wchodzil ZOB ktory rozpoczal postanie zydowskie w gettcie a
          po powstaniu ocalali bojownicy rowniez wzieli udzial w powstaniu warszawskim.
          • pozarski Re: O ŻOB jak "strukturze AK" 21.04.07, 16:21
            pan.scan napisał:

            > "Meldunek oficera kontrwywiadu KG AK n/t sytuacji w getcie w-wskim.11.II.43
            > Wydaje się,że reszta Zydów ma zamiar zorganizować opór w wypadku wznowienia
            > akcji likwidacyjnej. W tym celu organizuje się zbiórkę na zakup broni.
            Składki
            > te noszą często charakter przymusowy. (..) Nie można liczyć na taki opór
            Żydów,
            >
            > dla którego warto im dawać broń. Straty Niemców nie wyrównają wartości broni,
            a
            >
            > opór Żydów nie zasłuży nawet na zaszczytną wzmianke o "honorze polskich
            Żydów".
            > (..)
            > "Mandaryn" Polacy i Żydzi pod okupacją niemiecka 1939-1945, IPN 2006.
            >
            > Ci żobowcy, którzy przeżyli walczyli w Powstaniu Warszawskim w strukturach AL
            > jako samodzielny pluton żydowski. AK ich nie chciała.
            >
            > "Rozmawiałem też z AK; po pierwsze chciałem,żeby wszyscy wiedzieli, że ŻOB
            > przyłącza sie do powstania, po drugie, że ŻOB będzie walczył jako ŻOB.
            > Przedstawiciele AK odsyłali mnie z niczym. Wydaje mi się,że stenogramy tych
            > spotkań znajdują się w polskiej dokumentacji. Henryk Woliński, nasz polski
            > przyjaciel odpowiedzialny w AK za sprawy żydowskie, mówił mi o tym po wojnie
            i
            > jego relacja została spisana. (..) W AL powierzono nam ważną barykadę na
            > Mostowej...".
            > Icchak Cukierman Nadmiar pamięci, PWN 2000.
            >
            > ossey napisał:
            >
            > W skald struktur Ak wchodzil ZOB ktory rozpoczal postanie zydowskie w gettcie
            a
            >
            > po powstaniu ocalali bojownicy rowniez wzieli udzial w powstaniu warszawskim.

            Ciekawe,czy "obroncy honoru" potkna sie na tym kamieniu,czy raczej,starym
            zwyczajem,go po prostu nie zauwaza? Zderzenie mitu z rzeczywistoscia, akurat na
            tym forum, jest dosc bezbolesne.
            • cepekkolodziej Re: O ŻOB jak "strukturze AK" 21.04.07, 16:53
              Słuchaj pan, panie Kotlet ---

              na tym Forum widziałem tyle juz potknięc i nawet fikołków wykonywanych w celu obrony honoru - nawet tam, gdzie tego nie było wcale trzeba - że już mnie te rzeczy nie dziwią. Wielu z autorow wpisów mam na swojej liście "nie do czytania".

              Z niektórymi fikołkowicz(k)ami już ostatecznie przestałem rozmawiać.

              I tak: pamięć zawodzi nie tylko ludzi starych, robi niespodzianki również młodszym. ŻOB i AK to mniej więcej ta sama skala co Dywizja Kościuszkowska i początek wojny. Informatorzy tak samo mało wiarygodni. Pełno tu tego. Z honerem czy bez niego.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=61074787&a=61156699
              • pozarski Re: O ŻOB jak "strukturze AK" 21.04.07, 17:00
                O tym wlasnie idzie rzecz,cepie.Ty to nazywasz odpowiedzia na swiadectwa
                cytowane przez Scana,a ja to nazwe z cudzoziemska:bulszyt.
                • cepekkolodziej Re: O ŻOB jak "strukturze AK" 21.04.07, 17:02
                  No - i dobra. (- bullshit) + (+ bullshit) = 0. I o to chodzi, bilans musi być na zero.
                  • pozarski Zero tlumaczy,dlaczego nie umie odpowiedziec sen- 21.04.07, 18:01
                    sownie na post pana Scana:


                    cepekkolodziej napisał:

                    > No - i dobra. (- bullshit) + (+ bullshit) = 0. I o to chodzi, bilans musi
                    być
                    > na zero.
                    >
                    Napisalo zero.
                  • dana33 Re: O ŻOB jak "strukturze AK" 21.04.07, 18:04
                    nu, i mamy znow calego cepowatego.... jak nie ma argumentow, jak widzi, jak
                    ladnie dostaje w dupe, to wtedy zaczyna sie kotlet, kachana ch.., kretynizm o
                    jakim bilansie, ktory bardzo chcialby miec, ale niestety, ciagle cepowaty jest
                    w minusie, i koniec "dyskusji". dyskusja wg cepowatego indywiduum polega na
                    oskarzeniu i wydaniu koncowego belkotu.

                    a to, ze ty ze mna nie rozmawiasz, to nie ma zadnego znaczenia, cepowaty, bo
                    nie mamy o czym rozmawiac. ja z toba nie rozmawiam juz od paru miesiecy. ja
                    tylko dokopuje. i bede to robic dalej. wazne, ze ja pokazuje tutaj twoje
                    prawdziwe oblicze, jak mowi jeden z twoich przyjaciol, pod wezwaniem remekkk, a
                    nie to czy ty mi odpowiesz czy nie.
                    do powiedzenia ty duzo nie masz. nigdy zreszta nie miales. u ciebie wszystko
                    zaczyna sie i konczy na kradziezy, mordowaniu i okupacji. przez zydow
                    oczywiscie. tak trzymaj. wtedy bede mogla dokopywac. z przyjemnoscia zreszta.
          • ossey Re: ZOB podlegal Krajowej Delegaturze 21.04.07, 19:05
            tej samej co AK. To ze w skald ZOB wchdzili zydowscy komunisci , syjonisci ,
            BUND i wspolpracowali z GL a pozniej z AL to o niczym nie swiadczy. Podobnie jak
            napisalem ze brali udzial w powstaniu i tu juz nie pisalem pod czyim dowodctwem.
            ZOB bez pomocy AK i jej struktur nie mial szans na funkcjonowanie.
            • pozarski Re: ZOB podlegal Krajowej Delegaturze 21.04.07, 19:19
              A moze jednak mial szanse,jesli AK nie chcialo ZOBu wlaczyc do swoich szeregow,
              a AL tak?
              • ossey Re: Tu nie chodzi o chcialo 21.04.07, 20:37
                Pozniejszy okres to rozwoj ruchu komunistycznego , wprawdzie sily Al byly
                nieliczne wobec AK ale mialy wsparcie sowietow. W sklad ZOB-u wchodzili
                syjinisci , komunisci zydowscy oraz czlonkowie BUND-u to powodowalo ze AK bardzo
                nieufnie patrzylo na ZOB niemniej czesc zydow z ZOB byl godna zaufania.
                Duza ilosc zydowskich komunistow w ZOB powodowala ze AK bala sie infiltracji
                oraz propagandy komunistycznej. Starano sie izolowac ten komunistyczny i
                zydowski element.
                • pozarski Teraz wszystko jasne.;)) 21.04.07, 20:49

                  • pan.scan Re: Teraz wszystko jasne.;)) 21.04.07, 21:06
                    Kolejny Patryjota, internetowy znawca zagadnienia?
                  • dana33 Re: Teraz wszystko jasne.;)) 21.04.07, 21:23
                    :))))
      • wielki_wuj Re: AK i NSZ walczyly z okupantem i stanowili 23.04.07, 18:55
        ossey napisał:

        > AK i NSZ walczyly z okupantem i stanowili tylko czesc podziemnego panstwa
        polskiego.
        W kwestii formalnej: NSZ nie były częścią Polskiego Państwa podziemnego, nie
        uznawały przywództwa władz emigracyjnych (poza prezydentem, premier był już
        "be") ani cywilną władzą podziemną (delegatura Rządu), a nawet próbowali robić
        (że skutek był żałosny to inna sprawa) własną władzę cywilną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka