Dodaj do ulubionych

Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca Rosji?

12.05.07, 00:26
Kto nie zna tej postaci polecam link:

pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asow_Andriej
A tu cytat:
"...Różnorakie były pożegnanie z bronią tych Rosjan, którzy po stronie
Niemców walczyli z komunizmem. Części z nich nie udało się ujść przed Armią
Czerwoną i los ich w tym momencie był już przesądzony. Inne oddziały znalazł
się w rękach aliantów zachodnich, ale wówczas żołnierze ROA dowiedzieli się o
dwóch tajnych umowach z Jałty, które mówiły o 'zwrocie' ZSRS wszystkich jego
obywateli w granicach z 1 września 1939 roku.

Trzeba przyznać, że zarówno Brytyjczycy jak i Amerykanie wywiązali się z tych
umów... bardzo skrupulatnie.

Z alianckich stalagów prosto pod sowiecki sąd poszło ponad 2 mln. Rosjan z
ROA oraz oddziałów kozackich. Szczególnie znane są wydarzenia z obozu
jenieckiego w Peggetz, gdzie Kozacy przebywali razem ze swymi rodzinami.

Aby przerwać ich bierny opór przed przetransportowaniem do Związku
Sowieckiego, Brytyjczycy zaatakowali ich pałkami i bagnetami. Padli zabici i
ranni. Z hasłem 'Lepiej umrzeć tutaj niż wracać do ZSRS' całymi rodzinami
Kozacy odbierali sobie życie..."

Dariusz Magier: "Rosyjskie organizacje narodowowyzwoleńcze w czasie II wojny
światowej"
Obserwuj wątek
    • marouder Kaczki: mit zalozycielski, czy pierwszy w historii 12.05.07, 00:27
      ...mit gownotworczy???:)))
    • stranger.pl Re: Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca R 12.05.07, 00:45
      Mało kto wie że Pragę czeską nie wyzwoli Amerykanie ani sowieccy żołnierze
      tylko żołnierze gen. Własowa (ROA) - którzy cofali się przed Armią Czerwoną,
      chcieli ominąć Pragę i przebić się do Amerykanów i im się poddać - Czesi gdy
      dowiedzieli się że Własowcy są w pobliżu Pragi i zaczęli (Czesi) dostawać
      łupina od Niemców (bo nieodpowiedzialnie wywołali powstanie w Pradze)
      przyjechali do obozu Własowców i na kolanach z łzami w oczach prosili/błagali
      by uratowali Pragę przed zemstą Niemców...

      Własowcy kosztem dużych własnych strat rozbili atakujących Pragę czeską Niemców!
      W Pradze zostawili swoich rannych po czym wycofali się na Zachód – Sowieci po
      wkroczeniu do Pragi wymordowali rannych Własowców.

      Własowców którzy przebili się na Zachód Anglicy i Amerykanie wydali Stalinowi -
      większość została wymordowana przez siepaczy z NKWD i SMIERSZu.

      Tylko malutki Liechtenstein nie wydał Zw. Sowieckiemu grupę 300 Własowców,
      którzy przedarli się do tego państwa - odrzucając sowieckie groźby i kłamliwe
      intrygi, iż schronili się u nich zbrodniarze!
    • ossey Re: Zle postawione pytanie 12.05.07, 00:59
      Wlasow zanim dostal sie do niewoli byl jednym z najzdolniejszych dowodcow Armi
      Czerwonej. W 1941-42 walczyl z duzymi sukcesami ( jak wogole mozna mowic o
      sukcesach sowieyow)udalo mu sie kilka razy wyprowadzic wojska z okrazenia. 1942r
      bodaj pod Charkowem dostaje sie do niewoli.
      Zgodnie z rozkazem Stalina kazdy zolnierz ktory dostal sie do niewoli byl uznay
      za zdrajce a rodzina uzyskiwala status " wroga ludu". Trzeba tez pamietac ze
      Stali nie podpisal konwencji genewskich dotyczcych jencow wojennych i tym samym
      skazal na smierc miliony swoich zolnierzy. Trzeba tez pamietac ze sowiety
      podobnie traktowali zolnierzy niemieckich jak niemcy sowietckich.
      Wlasow dostajac sie do niewoli stal sie automatycznie zdrajca...jedyna szansa
      ocalenia zycia byla walka u boku Niemcow z rezimem stalinowskim.
      Niewiele osob wie ale Niemcy w Rosji w poczatkowej fazie wojny byli autentycznie
      witani jako wyzwoliciele szczegolnie na Ukrainie i krajach baltyckich.
      1941r nikt nie widzial w Niemcach zbrodnarzy i niewiele osob wiedzialo o SS.
      Wlasow to nie zdrajca...to raczej wielka tragedia jednoski jak tez i jego
      zolnierzy.
      • stranger.pl Re: Zle postawione pytanie 12.05.07, 01:14
        Nie uważam abym źle postawił pytanie:)

        Dlatego że jest to:

        1.Postać kontrowersyjna. (Swoją drogą to m.in. Własow obronił w 1941 r. Moskwę)

        2.Jgoj działalność otoczona jest do dziś sowieckim kłamstwem które trudno
        negować bo niektórzy są odporni na prawdę lub wiedzę..

        3.Gwoli prawdy po raz pierwszy widziałem w TV rosyjskiej 9 mają kombatantów
        (Własowców) którzy z podniesiona głową (bez nagonki, drwin, kłamstw otoczenia)
        mówili: walczyliśmy z zbrodniczym komunizmem nie mając wyboru.
        Bandyta napadł na bandytę (22 czerwca 1941 r.) a Stalin był stokroć większym
        potworem!

        4.Wielkim hołdem zdradzonym Kozakom i Własowcom (zdradzonym przez USA i Wlk.
        Brytanię) jest jedna z książek Józefa Mackiewicza!
        Opisująca kulisy ich wydania Sowietom!

        5.Gen. A. Własow poniekąd to podobieństwo do J. Piłsudskiego - przed 1914 r.
        agenta austriackiego wywiadu, terrorysta, sojusznik Austro-Węgier i Niemiec w
        wojnie z Rosją!

        Jeden poniósł klęskę i został powieszony (na strunie fortepianowej) drugi stał
        się mężem stanu wolnej Polski!
        • ossey Re: Ciezko rozpatrywac Wlasowa w kategoriach 12.05.07, 01:30
          czarno-bialych. Dlatego napisalem ze jest zle postawione pytanie.
          Dla mnie jest to postac zywcem wzieta z tragedi greckich gdzie nie bylo zadnego
          dobrego wyjsca. Wlasow co by nie zrbil i tak zostalby zdrajca.
          Natomiast wydanie wlasowcow sowietom...to byla zbrodnia aliantow zachodnich. Oni
          wiedzieli doskonale ze wydaja tych zolnierzy na smierc.
          Inna sprawa jest ze wlasowcy znani byli z okrucienstwa.
          Wlasow mial te nieszczescie ze sluzyl dwom potworom.
          • stranger.pl Re: Ciezko rozpatrywac Wlasowa w kategoriach 12.05.07, 01:39
            Okrucieństwo Własowców?!

            Chyba nie mylisz np. band Kamińskiego z żołnierzami gen. Własowa?
            Kamiński nie podlegał Własowi - nie miał nic wspólnego z ROA.

            Powstanie Warszawskie tłumili m.in. Ukraińcy i banda Kamińskiego – Kamiński
            został później skazany przez Niemców na śmierć i stracony - według oficjalnej
            wersji niemieckiej za zbytnie okrucieństwo – nieoficjalnie... bo nie chciał się
            uczciwie dzielić łupami:P

            Nara
            • eres2 Re: Ciezko rozpatrywac Wlasowa w kategoriach 13.05.07, 00:06
              stranger: Powstanie Warszawskie tłumili m.in. Ukraińcy i banda Kamińskiego –
              Kamiński został później skazany przez Niemców na śmierć i stracony - według
              oficjalnej wersji niemieckiej za zbytnie okrucieństwo – nieoficjalnie... bo nie
              chciał się uczciwie dzielić łupami:P

              eres: W tłumieniu powstania warszawskiego SS-Obergruppenführer von dem Bach nie
              użył do działań bojowych żadnych kolaboranckich jednostek ukraińskich.
              Wprawdzie w chwili wybuchu powstania w skład 700-osobowej policji
              bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei) wchodziła jedna kompania spośród
              pomocniczych oddziałów ukraińskich z osławionych tzw. „Hiwis” (Hilfswillige),
              brak jest jednak jakichkolwiek dokumentów świadczących o ich udziale w walkach.
              Wprawdzie powstańcy malowali na mundurach jeńców, rosyjskojęzycznych SS-manów
              literę „U”, nie byli to jednak kolaboranci ukraińscy.
              Wyrok na Kamińskiego zapadł nie z powodu zbrodni popełnionych na ludności
              polskiej, ale za dokonane przezeń grabieże i rabunki. Nie było
              niemieckiej „oficjalnej wersji” powodów skazania Kamińskiego. Jak wiadomo, za
              mordowanie ludności polskiej nie karano, dowódcy hitlerowscy przyznawali za
              zbrodnicze poczynania swoich podwładnych odznaczenia. Przyznawano je także
              żołnierzom jednostek kolaboranckich.
              Oto fragmenty protokołu z przesłuchań (po wojnie) von dem Bacha przez
              prokuratora (odnośnie przyczyn egzekucji Kamińskiego). Von dem Bach: „[...] sam
              widziałem, panie prokuratorze, dowody, a mianowicie wóz napełniony po brzegi
              skradzionymi rzeczami wartościowymi, złotymi zegarkami, brylantami. On miał
              pełne walizy srebra, złota i brylantów”.
              Prokurator na to: „W takim razie człowiek ten był skazany nie za to, że
              popełnił kradzież, lecz za to, że kradzież została dokonana na rzecz jego
              kieszeni zamiast na rzecz niemieckiego Wehrmachtu”.
          • stranger.pl Re: Ciezko rozpatrywac Wlasowa w kategoriach 12.05.07, 01:48
            A na koniec dzisiejszego wieczoru pytanie - gen. A. Własow zdradził... Rosję
            czy zdradził... Związek Radziecki?:)

            Ja nie mam wątpliwośći - gen. A. Własow nie zdradził Rosji!
            • warmi2 Re: Ciezko rozpatrywac Wlasowa w kategoriach 12.05.07, 07:04
              Dla Hitlera Rosja czy ZSRR to bylo jedno bagno - slowianskie .

              Z tego punktu widzenia sluzenie Hitlerowi bylo praktycznie tak samo
              beznadziejne jak sluzenie Stalinowi.
              • stranger.pl Re: Ciezko rozpatrywac Wlasowa w kategoriach 12.05.07, 16:29
                warmi2 napisał:

                "Dla Hitlera Rosja czy ZSRR to bylo jedno bagno - slowianskie .

                Z tego punktu widzenia sluzenie Hitlerowi bylo praktycznie tak samo
                beznadziejne jak sluzenie Stalinowi."

                Czyli co? Nic nie robić? Stalin był mistrzem zbrodni - Hitler tylko uczniem
                Lenina i Stalina - uczniem który miał mnniej na sumieniu (Hilter jest uważany
                za synonim zła bo dobrał się do Zydów) ale gdyby nie to byłby do dziś inaczej
                oceniany!

                Nazizm nie miał przyszłości - nie pasuje do mentalności m.in. Niemców, pasował
                chwilowo (1933 r.) bo miał swoje "5 minut w historii" - Bolszewzim był
                niezniszczalny i upadł dopiero kiedy sami (niektórzy) Bolszewicy (vide.
                Gorbaczow) powiedziali, że nie chcą już być Bolszewikami!

                Ale zanim upadł Bolszewizm zdązył w samej tylko Rosji wymordować od 25 do 75
                milionów ludzi! Co to jest wobec kilku milionów ofiar Niemców?

                ___________

                Cyt.: "Kiedy sowiecka polityka hurtowej eksterminacji wszystkich dysydentów i
                bezlitosna przemoc usunęły zahamowania przed masowymi morderstwami, jakie wciąż
                jeszcze wykazywali niektórzy Niemcy, nic już nie mogło powstrzymać nadejścia
                nazizmu. Naziści szybko przejęli sowieckie metody. Z Rosji sprowadzili: system
                jednopartyjny i dominację tej partii w życiu politycznym; najwyższą pozycję
                wyznaczoną tajnej policji; obozy koncentracyjne; administracyjną egzekucję lub
                więzienie wszystkich przeciwników; eksterminację rodzin podejrzanych i
                wygnańców; metody propagandowe; organizację afiliowanych partii za granicą i
                ich zatrudnienie do walki przeciw tamtejszym rządom oraz do szpiegostwa i
                sabotażu; wykorzystanie służb dyplomatycznych i konsularnych dla wzniecania
                niepokojów i jeszcze wiele innych rzeczy. Nigdzie nie było bardziej pojętnych
                uczniów Lenina, Trockiego i Stalina niż wśród nazistów.

                (Ludwiga von Mises "Planowany Chaos")
      • herr7 Własow i Rokossowski - porównanie 12.05.07, 16:02
        Generał Własow dowodził na początku wojny niemiecko-radzieckiej 4. korpusem
        zmechanizowanym, który przed wybuchem wojny stacjonował we Lwowie i okolicach.
        Był to najlepiej wyszkolony i uzbrojony w nowe czołgi - ponad 320 T34 i ponad
        100 KW1 i 2. Tak się złożyło, że korpus ten znalazł się poza głównym kierunkiem
        uderzenia Niemców, które poszło bardziej na północ - na Sokal i Włodzimierz
        Wołyński. 4. korpus zmechanizowany był użyty w drugorzędnych starciach wokół
        Lwowa i to głównie z niemiecką piechotą. Część czołgów została utracona w
        pobliżu Niemirowa, gdyż jedna z dywizji wjechała w bagno, gdyż nie rozpoznano
        wcześniej właściwie terenu. Dywizja zmotoryzowana (uzbrojona w BT7) z tego
        korpusu została zmasakrowana, gdyż atakowano Niemirów bez wsparcia piechoty. W
        podobny sposób utracono sporo czołgów T34 w innym starciu, gdzie Rosjanie bez
        wsparcia piechoty wysłali same czołgi w teren porośnięty wysokim zbożem i
        kukurydzą - Niemcy niszczyli je z bliskiej odległości granatami! W sumie korpus
        ten poniósł ogromne straty i to na drugorzędnych kierunkach nie zyskując niczego
        - Niemcy nie byli w tych walkach rozbici. W tym samym czasie rozgrywała się
        główna bitwa pancerna tego okresu wojny w rejonie Dubno-Brody. Brak 4. korpusu
        właśnie w tym miejscu zadecydował o porażce Rosjan. Pragnę jeszcze zaznaczyć, że
        Własow niczym szczególnym się wtedy nie wykazał. W odróżnieniu od
        Rokossowskiego, który dowodząc jednym ze słabszych (9.) korpusów
        zmechanizowanych był w stanie zadać Niemcom poważne straty.
    • bam_buko Re: Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca R 12.05.07, 02:10
      KAZDY kto zlamie dobrowolnie zlozona przysiege jest zdrajca.
      Motywy sa nie wazne
      Zyciorys po latach mozna "podfarbowac",fakty naciagnac...lub nowe
      wymyslec...czesto ostatnio sie to robi jak chocby "polskie obozy koncentracyjne"

      Modna ostatnio zasluga ktora dopisuje do zyciorysu jest walka z komunizmem....
      przewaznie ludziom ktorzy ten komunizm budowali i w pewnym momencie miejsca
      przy korycie dla nich zabraklo.

      mam pytanie...we wspomnieniach ludzi glownie z okresu Powstania W-skiego choc
      nie tylko,czesto wymieniani sa "wlasowcy"
      jest to wynikiem wylacznie propagandy PRLu ??? czy pisane na podstawie wlasnych
      obserwacji??(twierdzisz,ze walczyly w Polsce i PW. tylko oddzialy Kaminskiego)
      • marouder ROA i RONA 12.05.07, 02:23
        RONA:
        www.powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/cv_kaminski.htm
        ROA:
        pl.wikipedia.org/wiki/Rosyjska_Armia_Wyzwole%C5%84cza
      • stranger.pl Re: Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca R 12.05.07, 02:25
        Idę spać więc odpowiem krótko:)

        Powstanie warszawkie nie pacyfikował żąden oddział ROA (Własowcy) - powstanie
        warszawie pacyfikował m.in. batalion Kamińskiego (RONA) - różnica między nimi
        jest ogromna - mniej więcej jak miedzy... Pol-Potem (studentem-prymusem
        paryskiej Sorbony) a Sarkozym:) hehehe
    • bogumilka Dlaczego polscy nacjonalisci nienawidza Polaków? 12.05.07, 06:16
      Dlaczego Mlodzież Weszpolska kocha Hitlera? Dlaczego Dmowski podlizywał się
      carowi?
      Dlaczego niektorzy głupole wolelilby, żeby Niemcy zniszczyli Polaków i Polskę?
      Jak sobie można tłumaczyć obronę róznych formacji jak własowców, ktore
      najgorzej zapisaly sie w historii Polski? Nawet wehrmacht nie byl taki okrutny
      jak ci sludzy Hitlera.
      Czy wszyscy polscy nacjonalisci to folksdojcze udający Polaków?
      Zdrówka psychicznego życzę tym "inaczej patriotycznym"
      • stranger.pl Re: Dlaczego polscy nacjonalisci nienawidza Polak 12.05.07, 11:48
        bogumilka napisała:

        "Jak sobie można tłumaczyć obronę róznych formacji jak własowców, ktore
        najgorzej zapisaly sie w historii Polski? Nawet wehrmacht nie byl taki okrutny
        jak ci sludzy Hitlera."

        Możesz mi podać nazwę jednostki Własowców, nazwę miejscowości i datę gdzie
        rzekomo Własowcy popełniali jakieś okrutne czyny wobec ludności cywilnej?

        Dwa miliony ludzi - tyle przewinęło się w formacjach Własowców i kozackich -
        większość z nich straciła bliskich w łagrach sowieckich przed 22 czerwca 1941
        r. - wzięliby broń od każdego kto dałby im ją aby choćby jednego
        żydobolszewika ubić:P
    • borrka Dowodca oprawcow Warszawy. 12.05.07, 10:30
      Wlasow byl ewidentnym zdrajca swego narodu.
      Z polskiego punktu widzenia, jego armia ROA "przytulila" oprawcow Warszawy z brygady Kaminskiego (RONA) przejmujac na siebie ich ponury dorobek.
      To, ze biala emigracja, dobrym rosyjskim obyczajem,
      probuje wybielac Wlasowa ,tych faktow nie zmieni.
      • stranger.pl Re: Dowodca oprawcow Warszawy. 12.05.07, 11:50
        "Borrka" poprosz cie o podanie żródła twojej wiedzy że brygada Kamińskiego
        (RONA) podlegała rozkazom gen. A. Własowa (ROA)!
        • tornson Ty podaj źródła skąd wziąłeś 2mln własowców. 12.05.07, 12:02
          • stranger.pl Re: Ty podaj źródła skąd wziąłeś 2mln własowców. 12.05.07, 12:42
            „Tornson” dane (rozbieżność między 1,5 a 2 milionami) obywateli Kraju Rad
            (ZSRR) którzy służyli w szeregach armii niemieckiej są podawane prawie w każdej
            monografii historycznej (naukowej) dot. wydarzeń II w. ś. światowej wyd. w
            współczesnej Rosji a także w Niemczech i Polsce (w Polsce np. Dariusz
            Magier: "Rosyjskie organizacje narodowowyzwoleńcze w czasie II wojny światowej"
            czy Jacek Solarz "Armia Własowa").

            Do armii niemieckiej garnęli się: Ukraińcy, Białorusini, Kazachowie,
            Gruzini,Tatarzy, Ormianie, Kozacy i (głównie) Rosjanie...

            Wszystkich łączył jeden cel - obalenie dyktatury Komunizmu (Stalina).
            Po latach sowieckiego terroru i nędzy w sojuszu z Niemcami widzieli oni szansę
            na zmianę swojego losu wzgl. pomszczenie pomordowanych przez komunistów ich
            rodzin, tym bardziej że niemiecka propaganda łudził ich wizją wolności i
            powrotu do narodowych tradycji!

            Okrutne rozczarowanie (Niemcami i ich okrucieństwem) miało przyjść dopiero
            później - w 1941 r. w białoruskich, ukraińskich, rosyjskich i polskich pod
            okupacją ZSRR miastach i miasteczkach witano bardzo często Niemców jako
            wyzwolicieli od koszmaru Bolszewizmu.

            Z czasem Niemcy (nazizm) pokazali im swoje prawdziwe oblicze - ale było już za
            późno dla niejednego z "Osttruppen" czy "Ostlegionen".

            PS
            Duża część żołnierzy formacji niemieckich którzy stawili w czerwcu 1944 r. opór
            w Normandii tzw. zachodnim Aliantom, walcząc z ogromnym męstwem, nie brani na
            ogól do niewoli przez Amerykanów i Anglików bo pojmani byli rozstrzeliwani bez
            sądów na miejscu, to byli żołnierze rosyjscy w formacjach niemieckich!
            Wielka ich tragedia - chcieli walczyć z Żydobolszewizmem - zostali rzuceni na
            front zachodni. Umierali za obcą sprawę!
            • bam_buko Re: Ty podaj źródła skąd wziąłeś 2mln własowców. 12.05.07, 13:50
              stranger.pl napisal:

              >Wszystkich łączył jeden cel - obalenie dyktatury Komunizmu (Stalina).
              >Po latach sowieckiego terroru i nędzy w sojuszu z Niemcami widzieli oni szansę
              >na zmianę swojego losu wzgl. pomszczenie pomordowanych przez komunistów ich
              >rodzin, tym bardziej że niemiecka propaganda łudził ich wizją wolności i
              >powrotu do narodowych tradycji!

              tak sadzisz??...w wiekszosci byli to prosci, ludzie klepiacy bide w ZSRR
              w odizolowanych miescinach czy wiochac,gnebieni i trzymani w ciemnocie od wiekow
              W/g mnie to tragiczne warunki obozowe w jakich trzymali ich Niemmcy(pare
              milionow zmarlo z glodu i chorob) byly jedynym racjonalnym wyjsciem jaki
              jeszcze mieli,ostatnia deska ratunku jesli chcieli zyc-wstapienie do armii
              nawet z samym diablem na czele...skoro dostali taka szanse.
              Walka z komunizmem... wyglada troche patetycznie dla tego pokroju ludzi.
              • stranger.pl Re: Ty podaj źródła skąd wziąłeś 2mln własowców. 12.05.07, 14:09
                W ZSRR komunizm czasów Stalina mordował głównie przeciętnych "szaraczków" - np.
                Kanał Białomorski budowali budowali swoimi gołymi rękami łagiernicy (chłopi i
                robotnicy) z których ca. 250 tysiecy zmarło z powodu głodu, chorób lub dobitych
                przez sowieckich strażników!

                Myślisz że "szaraczki" kochali komunzim który łamał im życie i mordował
                bliskich?
        • borrka Jest to wiedza ogolnie dostepna. 12.05.07, 12:39
          Po Powstaniu, po smierci Kaminskiego, resztki jego brygady (RONA) wlaczono do wlasnie powstajacej Armii Wlasowa.
          W czasie bandyckiej pacyfikacji Warszawy, Wlasow nie mial z Brygada Kaminskiego kontaktow, a jego armia ROA praktycznie nie istniala.

          Zapewne Wlasow stal moralnie wyzej, niz psychopata Kaminski, ale kolaborantem byl, a czesc jego molojcow miala na sumieniu zbrodnie w Warszawie.
          • stranger.pl Re: Jest to wiedza ogolnie dostepna. 12.05.07, 12:47
            Owszem po rozwiązaniu brygady Kamińskiego (RONA) część ludzi z tej jednostki
            trafiła do ROA ale na jakiej podstawie twierdzisz że gen. Własow był zdrajcą
            Rosji i oprawcą Polaków?

            Może podasz jakie fakty, daty, cytaty?
            • borrka Re: Jest to wiedza ogolnie dostepna. 12.05.07, 13:36
              W wypadkach takich, jak kolaboracja Wlasowa, liczy sie przede wszystkim ocena ogolu Rosjan.
              Ona jest wiazaca.
              Ogol Rosjan uwaza Wlasowa za zdrajce interesu narodowego i nie wymaga to zadnych dat.
              Co najwyzej, mozna zwrocic uwage, iz zdrada Wlasowa miala miejsce w okresie, gdy NIKT nie mial juz zludzen - celem Hitlera byla eksterminacja Rosjan i daleko posuniete zniewolenie.

              Mrzonki o wyzwoleniu "od bolszewikow" od dawna ustapily narodowej walce o biologiczne przetrwanie.
              I to wlasnie wtedy, Wlasow zwrocil sie przeciwko swemu narodowi.

              PS Nigdy nie twierdzilem, iz Wlasow osobiscie odpowiada za zbrodnie brygady Kaminskiego.
              Niemniej, wcielenie RONA do Armii Wlasowa, sprawilo, iz dowodzil on oprawcami Warszawy.
              • stranger.pl Re: Jest to wiedza ogolnie dostepna. 12.05.07, 14:12
                borrka napisał:

                "Ogol Rosjan uwaza Wlasowa za zdrajce interesu narodowego"

                Naprawdę? Byłeś kiedykolwiek w Rosji - zwłaszcza po upadku komunizmu?

                Czy też masz tylko "wiedzę" medialno-ksiązkową i myślisz sobie: jak to jest w
                nie lubianej przez ciebie Rosji?
                • borrka Rozsmieszyles mnie. 12.05.07, 14:14

                  • stranger.pl Re: Rozsmieszyles mnie. 12.05.07, 14:19
                    I to jest twoja odpowiedź? - byłeś kiedykolwiek w Rosji czy też
                    jesteś "teoretyk" tematu "Rosja" mający tylko gazetową wiedzę?

                    Byłeś np teraz 9 maja na Placu Czerwonym? Kogo od niedawna dopuszcza się do
                    kamer TV i pozwala się przedstawić swój punkt widzenia? Komu wręczano też
                    kwiaty? Komu w ros. TV poświeca się (też) ostanio programy historyczne? Bez
                    żadnego obrażania Własowców!
                    • borrka W putnowskiej Rosji ... 12.05.07, 14:34
                      Wybiela sie zarowno KGB, jak i Wlasowa, ale pojedyncze glosy nie swiadcza o zmianie spolecznego nastawienia.Tyle, ze Rosjanie sa niezwykle tolerancyjni wobec przeszlosci.
                      Ale wylacznie swojej.
                      • stranger.pl Re: W putnowskiej Rosji ... 12.05.07, 14:36
                        Po raz trzeci pytam się (czy pytanie za trudne)?

                        Naprawdę? Byłeś kiedykolwiek w Rosji - zwłaszcza po upadku komunizmu?

                        Czy też masz tylko "wiedzę" medialno-ksiązkową i myślisz sobie: jak to jest w
                        nie lubianej przez ciebie Rosji?
                        • borrka Przesle ci mailem moje CV lol.. 12.05.07, 14:39

                          • stranger.pl Re: Przesle ci mailem moje CV lol.. 12.05.07, 14:44
                            Soory nie mam czasu na czytanie twojego CV - ponadto mnie to nie interesuje
                            (bez urazy)!

                            Mam proste, banalne pytanie - daj prostą odpowiedz: byłeś kiedykolwiek w Rosji?
                            Czy tez masz o nie "gazetową" wiedzę?

                            I czy ty potrafisz pisać obiektywnie o Rosji skoro cierpisz na... rusofobię?
                            • borrka Bylem, czy nie... 12.05.07, 14:52
                              To nie ma zadnego znaczenia.
                              Moja znajomosc Rosji jest wystarczajaco duza, by wypowiadac sie na forum.
                              Nie pisze obiektywnie.
                              Pisze na ogol zlosliwie.
                              • stranger.pl Re: Bylem, czy nie... 12.05.07, 15:01
                                Wiesz ty się wypowiadasz o Rosji tak jak np. o fizyce nuklearnej wypowiada się
                                kucharka lub polonista! Efekt ten sam!

                                Po co to robisz - bierzesz udział w jakimś terapeutycznym seansie nienawiści?
                                Co ci złego uczynili Rosjanie?

                                Moja rodzina zostawiła pięć osób zmarłych na Syberii (II w. ś.) - jedna
                                przeżyła bo pomógł jej inny Łagiewnik (Rosjanin) - osoba która jej pomógł to
                                był mój dziadek! Mój dziadek przeżył deportację - Rosjanin został zabity przez
                                lagrowych strażników...

                                To że nie jest obiektywny na temat Rosji to każdy widzi - cokolwiek zrobi W.
                                Putin i Rosja to dla ciebie źle - nienawidzisz tylko tak Rosjan czy kogoś
                                jeszcze?
                                • borrka Rosjan dosc lubie. 12.05.07, 15:08
                                  Irytuje mnie klamliwosc wielkoruskiej propagandy.
                                  W CCCP udoskonalono ja dzieki wzorcom gebelsowskim.
                                  Teraz jest perfekcyjnie klamliwa.
                                  W zwiazku z powyzszym, dyskusja na tematy "rosyjskie" staje sie szybko bezcelowa.
                                  Lepiej kopac po kostkach.
                                  • stranger.pl Re: Rosjan dosc lubie. 12.05.07, 15:19
                                    Odkąd Związek Radziecki = Rosja?

                                    Odkąd Komunista i "homosovieticus" = Rosjanin?

                                    Mówisz propaganda? Naucz się rosyjskiego - zacznij oglądać programy TV
                                    rosyjskiej - tam różnie mówią o Polakach - ale dowiesz się m.in. ciekawych
                                    rzeczy - np. niedawno był program o oficerach Armii Czerwonej którzy uratowali
                                    Kraków przed zniszczeniem przez Niemców. To była ich własna prywatna inicjatywa
                                    za którą zapłacili kilka tygodni później deportacją a część została zabita
                                    przez sowieckie organy bezpieczeństwa...

                                    Za to nic nie stało na przeszkodzie aby w czasach PRL i ZSRR twierdzono, że
                                    uratowanie Kraków to było wspaniałomyślne posuniecie dowództwa Armii Czerwonej
                                    i Stalina....

                                    Odnoszę wrażenie że twoja wiedza „borrka” o Rosji zatrzymała się na poziomie
                                    lektur "Trybuny Ludu" czy "Prawdy" (komunistycznej):P

                                    Skro dla ciebie temat Rosja to kopanie lezącego mam nadzieje, że przestaniesz
                                    pisać swoje paszkwile o Rosji i Rosjanach - bo ani nie masz wiedzy na ten
                                    temat, ani nie byłeś w Rosji, ani nie piszesz prawdy!

                                    Może jest coś na czym się znasz? Np. upraw ogórków lub kwiatów lub o spekulacje
                                    UFO? Spróbuj o tym pisać - może to będzie mądre?
                                    • borrka Kazesz mi sie uczyc rosyjskiego... 12.05.07, 15:26
                                      A jednoczesnie posadzasz o lekture Prawdy ?
                                      Niespojne.

                                      Rosja sama oglosila sie nastepczynia CCCP.
                                      To nie moj pomysl.

                                      Co do uratowania Krakowa, to milutko.
                                      Ale ja jestem z Warszawy.
                                      • marouder Jak sie bawisz borka?/nt 12.05.07, 15:35

                                      • stranger.pl Re: Kazesz mi sie uczyc rosyjskiego... 12.05.07, 15:37
                                        Spójne bo to była "przenośnia":)

                                        Jesteś zwykłym rusofobem i kropka - w dodatku pytany o powód twojej nienawiści
                                        do Rosjan milczysz!

                                        Rosjanie to naród który nie jest ani gorszy ani lepszy od innych - z tym
                                        drobnym zastrzeżeniem że Rosjanie nie są fałszywi jak tzw. Ukraińcy ani nie
                                        mają mani wielkości Niemców.

                                        Z Rosjanami zawsze można się dogadać - tym bardziej że wrogość w Polsce do
                                        Rosji (Rosjan) oznacza przyjaźń niemiecko-rosyjską a po 1945 r. i Rosja i
                                        Polska jadą na tym samy wózku - czyli mają ziemie należące kiedyś do Niemiec.

                                        A tego za Odrą nigdy nie zapomną! Gdy „odkupią” od przyjacielskiej Rosji
                                        Królewiec mogą się upomniec o tzw. Wschodnie Niemcy.
                                        Bo polityka niemiecka jest niezmienna, zmieniaj się tylko metody i narzędzia!

                                        Zacznij pisać o ogórkach lub kwiatkach – polecam! Nie będziesz się tak bardzo
                                        kompromitował jak kompromitujesz piszą o Rosji i Rosjanach
    • tornson Jakie 2mln stranger, skąd ty bierzesz ten bełkot?? 12.05.07, 12:00
      Tych sprzedajnych śmieci była góra paredziesiąt tysięcy!
      • marouder Dokladnie 60 tys.Faszol sranger od wczoraj w fazie 12.05.07, 12:24
        ...manii:))
      • stranger.pl Re: Jakie 2mln stranger, skąd ty bierzesz ten beł 12.05.07, 12:52
        Mówisz: "Tych sprzedajnych śmieci była góra paredziesiąt tysięcy!"

        Jesli to byli "śmiecie" to jaki wielkim byli śmieciem komuniści?

        Powiadasz : Paredziesiąt tysięcy?

        Dobre sobie - tyle (mniej więcej) Rosjan (emigrantów) zgłosiło się w Jugosławii
        i innych krajach bałkańskich na ochotnika do armii niemieckiej by walczyć z
        Komunizmem!
        • tornson Jeszcze raz proszę o źródła. 12.05.07, 12:53
          • tornson Nawet zakłamana polska Wikipedia, 12.05.07, 12:56
            zakłamana oczywiście na korzyść antykomunistów, przebąkuje coś tam o 300tys, ale
            ogólną liczbę zdrajców podaje na 60tys.
            pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asowcy
          • stranger.pl Re: Jeszcze raz proszę o źródła. 12.05.07, 12:58
            Przecież podałem - nie czytasz co kometujesz?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=62277935&a=62293057
    • stranger.pl "Kropko":) 12.05.07, 13:16
      1.Dziekuję:)

      2.Niestety (uwierzysz?) nie znam innych wątków w tym temacie - kiedyś na
      stronie kogoś znajomego coś podobnego pisano - strona nie istniej od prawie
      dwóch lat.

      3.Obiecuje poprawę:)

      4.Zawsze jesteś tak czujna? Nawet wtedy gdy niejaki "marouder" wyzywa mnie na
      FŚ "GazWyb" od "faszoli"?
      • marouder Zamolczi, nie hawkaj faszistkaja sobaka/nt 12.05.07, 13:19

    • stranger.pl Rosyjska Armia Wyzwoleńcza, ROA w"Wikipedii 12.05.07, 13:58
      pl.wikipedia.org/wiki/Rosyjska_Armia_Wyzwole%C5%84cza
      Cyt.: "W ROA znaleźli się głównie ochotnicy spośród wziętych do niewoli
      żołnierzy radzieckich, oraz robotników przymusowych w Niemczech (po ogłoszeniu
      Manifestu praskiego w listopadzie 1944 zgłosiło się na ochotnika ok. 300 tys. z
      nich), potocznie zwani "własowcami".

      1.Muszę z przykrością powiedzieć że nie odpowiada to prawdzie.
      Hasło "ROA" z Wikipedii zapewne było pisane przez kogoś kto się interesuje
      historią ale ma... niepełna wiedzę (jak to bywa na Wikipedii pewnie to jakiś
      student lub uczeń jest autorem hasła "ROA" w Wikipedii)

      Dokładne dane - ile i jakie formacje Własowców podaje m.in. Dariusz
      Magier: "Rosyjskie organizacje narodowowyzwoleńcze w czasie II wojny światowej"

      2.Jest wiele innych nieścisłości w haśle "ROA" na Wikipedii np.

      Cyt.: "Podstawą do utworzenia jednostek ROA była zgoda na utworzenie KONR
      (Komitet Wyzwolenia Narodów Rosji), wydana przez Heinrcha Himmlera na spotkaniu
      z Andriejem Własowem w Kętrzynie w dniu 16 września 1944. Himmler zgodził się
      wówczas na utworzenie wstępnie 2 dywizji ROA jako sił zbrojnych KONR."

      Podstawa pojawiła się nie w 1944 r. ale już w... 1941 r.!!!

      Zalążkiem (wtedy jeszcze nie było Własowa u boku Niemców) była decyzja z
      października 1941 r. oficera operacyjnego pułkownika Henninga von Tresckow
      który wraz z oficerem wywiadu sztabu generalnego, pułkownikiem Rudolfem von
      Gersdorfem wymusili na marszałku Fedorze von Bocku, dowódcy Armii "Środek", aby
      zgodził się na powołanie "(rosyjskiej) armii wyzwoleńczej" składającej się z
      (zakładano) 200 tysięcy rosyjskich ochotników!

      Jesienią 1941 r. pojawiły się pierwsze formacje rosyjskich ochotników -
      szanowny autorze hasła w Wikipedii!

      W czerwcu 1943 r. na froncie wschodnim służyło już co najmniej 600
      tysięcy "dobrowolnych pomocników", od jednostek tyłowych do frontowych!
      Dalsze 200 tysięcy walczyło w rozrzuconych na całej linii frontu w
      jednostkach "tuziemczych"!

      Warto tez pamiętać że już 1942 r. Naczelne Dowództwo Wehrmachtu nakazało
      utworzyć centrum operacyjne , które byłoby taktowane jako przyszły rząd Rosji
      oraz rozkazało znaleźć przywódcę, który mógłby kierować tym ruchem!

      Wybór padł na Andierja A. Własowa, jednego z najdzielniejszych i
      najzdolniejszego z ówczesnych generałów Armii Czerwonej - Własow wpadł w ręce
      niemieckie gdy Stalin wydał rozkaz przerwania oblężenia Leningradu 2 Armii
      (gen. A. Własowa) - był to de facto wyrok śmieci dla sowieckich żołnierzy -
      Własow podporządkował się temu samobójstwu (Własow który ocalił Moskwę w 1941
      r.) ale na jego oczach ginęli w samobójczym ataku żołnierze jego jednostek.
      Nie zapomniał tego nigdy Stalinowi!
      • markv501 Re: Rosyjska Armia Wyzwoleńcza, ROA w"Wikipedii 12.05.07, 15:16
        czy zadales sobie pytanie co by bylo gdyby wlasowcy znalezli sie po stronie
        zwyciezcow. oni na pewno mieli plany, mowili o nich. jak by Polska wyszla na
        ich pobiedie?
        • stranger.pl Re: Rosyjska Armia Wyzwoleńcza, ROA w"Wikipedii 12.05.07, 15:28
          Twoje pytanie ma taki sam sens jak pytanie: czy zadąłeś sobie trud odpowiedzi
          na pytanie: jak mogła wyglądać III Rzesza po ew. udanym zamachu na A. Hitlera i
          co nowi władcy Rzeszy myśleliby o narodach słowiańskich?!

          22 czerwca 1941 r. dla Polaków mieszkających np. w Lwowie czy Przemyślu nie
          było pytania czy Niemcy są zbrodniarzami - po wkroczeniu Niemców do Lwowa każdy
          biegł do byłego więzienia NKWD (w Przemyślu do Zamku) na ich dziedzicach leżało
          setki ciał Polaków pomordowanych na kilka godzin przed opuszczeniem tych miast
          przez NKWD - NKWD nie zdążyło zniszczyć swoich dokumentów (ewakowować rodziny
          swoich) ale zdążyli wrzucić granaty i otworzyć ogień z karabinów maszynowych do
          więzionych Polaków (dzieci, kobiet, starców, młodych mężczyzn)!

          Jak myślisz co czuli Polacy widząc to? Jak myślisz co czuli Rosjanie widząc to
          samo co się działo w ruskich miastach z ich więźniami?

          Wtedy mało kto wiedział że bandyta zastępuje bandytę ale i nawet gdy już
          wiedzieli - to Stalin dla nich był potworem groźniejszym!
          • markv501 Re: Rosyjska Armia Wyzwoleńcza, ROA w"Wikipedii 12.05.07, 15:37
            po udanym zamachu na Hitlera nowy niemiecki rzad zapewne skapitulowalby .
            oglosilby Hitlera zbrodniarzem nie dalibby sobie rady z milionami zwolennikow,
            zz ss itd
            • stranger.pl Re: Rosyjska Armia Wyzwoleńcza, ROA w"Wikipedii 12.05.07, 16:09
              Daliby sobie radę! - mieliby poparcie niemieckich legend np. marszałka E.
              Rommla.

              Pytanie inne - czy to coś zmieniało dla np. Polaków i Rosjan?
              Czy sowiecki piesek na urzędzie prezydenta USA był gotów zawrzeć pokój z
              Niemcami i obrócić sie przeciwko ZSRR? Drugiego sprawcy II w. ś?

              ???
    • flaszek Własowcy to była największa swołocz. 12.05.07, 20:33
      Tak, jak opowiadała mi babcia, własowcy wchodzący do wsi, to był największy
      strach. Bano się ich bardziej niż esesmanów, a dużo bardziej niż wehrmachtowców.

      • sztabskapitan Re: Własowcy to była największa swołocz. 12.05.07, 23:00
      • sztabskapitan Re: Własowcy to była największa swołocz. 12.05.07, 23:07
        Warszawiacy z salonu nazwą cię burakiem, wsiokiem po takiej deklaracji na forum.
        Nie przeczytałeś wypowiedzi uczestników tego tematu z należytym zrozumieniem,
        przeto ci wybaczę przywołanie wspomnień twojej babci ze wzgledu na brak obycia w
        sprawach wielkiej polityki. Twoja babcia liczy sobie lat dziewięćdziesiąt lub
        więcej, skoro pamięta przystojnych mołojców generała majora Andrieja Własowa i
        wspomina ich z drżeniem serca. Rosyjska Armia Wyzwoleńcza (ROA) walczyła o
        wyzwolenie ZSRR i Polski z pęt komunizmu, podobnie jak PiS walczy teraz o
        delegalizację współczesnej Rosji spadkobierczyni CCCP. Odczucia twojej babci nie
        uwzględniają uczuć twoich niedoszłych wyzwolicieli. Stranger pisze: "Mało kto
        wie że Pragę czeską nie wyzwoli Amerykanie ani sowieccy żołnierze
        tylko żołnierze gen. Własowa (ROA) - którzy cofali się przed Armią Czerwoną,
        chcieli ominąć Pragę i przebić się do Amerykanów i im się poddać - Czesi gdy
        dowiedzieli się że Własowcy są w pobliżu Pragi i zaczęli (Czesi) dostawać
        łupina od Niemców (bo nieodpowiedzialnie wywołali powstanie w Pradze)
        przyjechali do obozu Własowców i na kolanach z łzami w oczach prosili/błagali
        by uratowali Pragę przed zemstą Niemców...

        Moim skromnym zdaniem, ocena własowców zależy od punktu widzenia, a punkt
        widzenia od punktu siedzenia. Poglądowo można powiedzieć tak: "dla polityka,
        który rozpoczyna wojnę jeden milion poległych własnych żołnierzy, należy
        zaliczyć do wielkiego sukcesu o ile przeciwnik straci przynajmniej tyle samo lub
        więcej, a zdobędzie się poletko naftowe", lub " dwie bomby atomowe rzucone na
        Hiroszimę i Nagasaki zaoszczędziły pewną liczbę własnych żołnierzy i dały
        satysfację wygranej zwycięscom nie bacząc na liczbę zabitych żółtych
        Japończyków. Jednostkowy punkt widzenia mój, twój i twojej babci różni się
        diametralnie od punktu widzenia generałów. Diametralnie oznacza punkt przecięcia
        średnicy koła z okręgiem i na jednej stronie tej średnicy jest punkt siedzenia
        generała, a na drugiej twojej babci. Dla nas zabicie jest zbrodnią - dla
        generała obowiązkiem wobec swojego prezydenta, rządu, państwa, opatrzności.
    • eres2 Moje trzy grosze 12.05.07, 23:53
      W pacyfikacji powstania warszawskiego udział brały - obok formacji Wehrmachtu i
      rozlicznych wyspecjalizowanych niemieckich jednostek policji (Sondereinheiten
      fuer Bandenbekämpfung), czy regularnych pododdziałów sił zbrojnych SS (Waffen
      SS) - także liczne jednostki formacji cudzoziemskich, w tym szereg rosyjskich.
      I tak: pułk SS RONA; 580. konny dywizjon rosyjski; IV. batalion kozaków 57.
      pułku ochrony; 572. batalion kozaków; dywizjony kozaków 69. i 579.; 209.
      batalion kozaków Szumakowa); pułk wschodnio-muzułmański, 111. pułk azerski i 5.
      węgierska dywizja rezerwowa (w powstaniu bodaj najmniej aktywny i lojalny
      sojusznik Niemców).
      Żadna z wymienionych jednostek nie należała do armii ROA dowodzonej przez gen.
      Własowa.
      Do najokrutniejszych jednostek pacyfikacyjnych należały: pułk SS-Brigadeführera
      Heinza Dirlewangera oraz rosyjski pułk RONA (Russkaja Oswoboditielnaja
      Narodnaja Armija) dowodzona przez SS-Brigadeführera Broniława (Mieczyslawa?)
      Kamińskiego (quasi-Polak, urodzony w r. 1896 w Poznaniu. Jego ojciec Władysław
      był Polakiem, matka Niemką. Kamiński dowodził w czasie powstania warszawskiego
      kombinowanym (pojedynczym) pułkiem złożonym z nieżonatych (sic!) żołnierzy
      wybranych spośród wszystkich pięciu pułków, z jakich składała się jego brygada
      szturmowa RONA. Jeszcze w Warszawie, w czasie trwania powstania, spotkał
      Kamińskiego zasłużony los. Został on bowiem wyrokiem niemieckiego sądu polowego
      w dniu 26.8.1944r. rozstrzelany za popełnione grabieże i rabunki (bo grabił na
      własną, a nie na Rzeszy korzyść!).
      Wyrok na Kamińskiego zapadł nie z powodu zbrodni popełnionych na ludności
      polskiej, ale za dokonane przezeń grabieże i rabunki.
      Oto fragmenty protokołu z przesłuchań (po wojnie) von dem Bacha przez
      prokuratora (odnośnie przyczyn egzekucji Kamińskiego). Von dem Bach: „[...] sam
      widziałem, panie prokuratorze dowody, a mianowicie wóz napełniony po brzegi
      skradzionymi rzeczami wartościowymi, złotymi zegarkami, brylantami. On miał
      pełne walizy srebra, złota i brylantów”.
      Prokurator na to: „W takim razie człowiek ten był skazany nie za to, że
      popełnił kradzież, lecz za to, że kradzież została dokonana na rzecz jego
      kieszeni zamiast na rzecz niemieckiego Wehrmachtu”.
      Pułk SS Dirlewangera złożony był z pospolitych łotrów i uzupełniany był
      ochotniczo wyłącznie ludźmi spośród niemieckich więźniów kryminalnych, także
      przestępców (w tym i homoseksualistów) więzionych w obozach koncentracyjnych,
      którzy w ten sposób uzyskiwali rehabilitację. Trzeba podkreślić, że
      głównodowodzący stroną niemiecką, SS-Obergruppenführer von dem Bach, nie użył w
      Warszawie do działań bojowych żadnych kolaboranckich jednostek ukraińskich a
      także kałmuckich. Wprawdzie w chwili wybuchu powstania w skład 700-osobowej
      policji bezpieczeństwa (Sicherheitspolizei) wchodziła jedna kompania spośród
      pomocniczych oddziałów ukraińskich z osławionych tzw. „Hiwis” (Hilfswillige),
      brak jest jednak jakichkolwiek dokumentów świadczących o ich udziale w walkach.
      Wprawdzie powstańcy malowali na mundurach jeńców - rosyjskojęzycznych SS-manów
      literę „U”, nie byli to jednak kolaboranci ukraińscy.
      SS-Brigadefuehrer Mieczysław Kamiński urodził się w Poznaniu w r. 1896. Jego
      matka była poznańską Niemką, a ojciec (Władysław) Polakiem, on sam podawał się
      za Rosjanina. W r. 1942 ujęty został przez Niemców pod Orłem w randze
      sowieckiego kapitana. Szybko wstąpił do służby niemieckiej. Po szeregu walk
      wycofał się ze swoją brygadą do Prus Wschodnich, gdzie wraz brygadą został
      przez Himmlera przyjęty do formacji SS. W pacyfikacji powstania warszawskiego
      Kamiński dowodził jednym kombinowanym pułkiem złożonym z nieżonatych żołnierzy
      wszystkich pięciu pułków, z jakich składała się jego brygada. Ów pułk brygady
      RONA wraz ze swoim dowódcą, Kamińskim, wchodził w skład wojsk SS-
      Obergruppenfuehrera von dem Bacha.
      SS-Brigadefuehrer Kamiński został jeszcze w trakcie trwania powstania, bo w
      dniu 26. sierpnia 1944 r. na rozkaz von dem Bacha rozstrzelany przez Niemców.
      Wyrok na Kamińskiego apadł nie z powodu zbrodni popełnionych na ludności
      polskiej, ale za dokonane przezeń grabieże i rabunki.
      Oto fragmenty protokołu z przesłuchań (po wojnie) von dem Bacha przez
      prokuratora (odnośnie przyczyn egzekucji Kamińskiego). Von dem Bach: „[...] sam
      widziałem, panie prokuratorze, dowody, a mianowicie wóz napełniony po brzegi
      skradzionymi rzeczami wartościowymi, złotymi zegarkami, brylantami. On miał
      pełne walizy srebra, złota i brylantów”.
      Prokurator na to: „W takim razie człowiek ten był skazany nie za to, że
      popełnił kradzież, lecz za to, że kradzież została dokonana na rzecz jego
      kieszeni zamiast na rzecz niemieckiego Wehrmachtu”.
      • eres2 I jeszcze trzy grosze 13.05.07, 00:13
        Nie mniej ponurą postacią związaną z pacyfikacją powstania jest i sam von dem
        Bach. Przytoczę krótki życiorys tego zbrodniarza, SS-Obergruppenführera i
        generała policji - Ericha von dem Bacha (świadomie piszę jego nazwisko bez
        drugiego członu - „Zelewski”, bowiem w czasie jego dowodzenia pacyfikacją
        powstania nazywał się „już tylko” von dem Bach). Krótko do sprawy zmiany
        nazwiska gen. Ericha von dem Bacha: Urodził się w Lęborku (d. Lauenburg in
        Pommern), w rodzinie pruskiego ziemianina (Junkier). Jego polsko brzmiąca część
        nazwiska wywodziła się od nazwy rodowego majątku Zelewo na Kaszubach, wsi
        położonej ok. 20 km na północny-zachód od Wejherowa. Ojciec Ericha – Oskar von
        Zelewski – padł w roku 1915 w czasie walk nad Narwią jako oficer rezerwy armii
        Wilhelma II. Erich von dem Bach-Zelewski, będąc już prominentnym esesowcem,
        intensywnie zabiegał o zmianę swojego nazwiska rodowego poszukując odpowiednich
        dowodów czysto germańskiego pochodzenia jego rodziny i jej nacjonalistycznego
        nastawienia. To dopiero w czasie przesłuchań w Norymberdze zaczął się
        przewrotnie powoływać na rzekome słowiańskie pochodzenie swojej matki.
        Ten specjalista od „Bandenbekämpfung” (zwalczanie ruchów oporu) miał na
        sumieniu wiele zbrodni, wcześniej popełnionych na terenie Śląska, Oświęcimia,
        ZSRR, w GG, no i w roku 1944 w Warszawie.
        Wielu warszawian, niedoszłych ofiar von dem Bacha, którzy przeżyli powstanie, a
        zwłaszcza mieszkańcy Woli, gdzie w pierwszych dniach powstania Niemcy mordowali
        niemal wszystkich mieszkańców tej dzielnicy, nawet dziś twierdzi, że z chwilą
        objęcia dowództwa nad akcją pacyfikacyjną powstania przez SS-Obergruppenführera
        von dem Bacha, masowe mordowanie ustało. Twierdzenie takie nie ma oczywiście
        nic wspólnego z prawdą. Trudno się zgodzić z oceną Bacha przez warszawian,
        owych niedoszłych von dem Bacha ofiar, bezpodstawnie wydających korzystną
        opinię o Bachu jako o rzekomym mężu opatrznościowym ludności
        Warszawy. „Rzcerski” von dem Bach to oczywisty mit. Hitler i Himmler dobrze
        wiedzieli, komu powierzają zadanie pacyfikacji powstania, zniszczenia
        znienawidzonej przez hitlerowców Warszawy i rozprawienia się z buntowniczą
        ludnością tego miasta. Jest przecież faktem, że von dem Bach był zwierzchnikiem
        wszystkich niemieckich i kolaboranckich formacji pacyfikujących powstańczą
        Warszawę. Bach, jako uznany specjalista od tzw. Bandenbekämpfung, o funkcję
        pacyfikatora intensywnie zabiegał wcześniej, miał przecież duże w tym względzie
        doświadczenie. Bartoszewski pisze, iż jest udowodnionym faktem, że von dem Bach
        przybył do W-wy już 5. lub 6. sierpnia, a on sam twierdził w Norymberdze, że
        dopiero 15.8.. To przesunięcie terminu o tydzień miało mu pomóc w zrzuceniu
        odpowiedzialności za największe zbrodnie popełnione, właśnie w pierwszych
        dniach niemieckiej akcji pacyfikacyjnej na bezbronnej ludności przez oddziały
        Reinefahrta i jego kryminalistów z SS-Sturmbrigade SS-Oberführera Oskara
        Dirlewangera, a także pułku Rosjan z SS-Sturmbrigade RONA dowodzonej przez SS-
        Brigadeführera Bronisława Kamińskiego. Bach był niemal od początku powstania
        zwierzchnikiem tych zbrodniczych oddziałów, a popełnione przez nie zbrodnie to
        właśnie skutek jego - von dem Bacha - zbrodniczych rozkazów. Zresztą lista
        zbrodni dokonanych w czasie pacyfikacji powstania, a obciążająca von dem Bacha,
        jest długa.
      • sztabskapitan Re: Moje trzy grosze 13.05.07, 00:14
        eres2 napisał: ...Pułk SS Dirlewangera złożony był z pospolitych łotrów i
        uzupełniany był ochotniczo wyłącznie ludźmi spośród niemieckich więźniów
        kryminalnych, także przestępców (w tym i homoseksualistów) więzionych w obozach
        koncentracyjnych,którzy w ten sposób uzyskiwali rehabilitację.
        ---
        Czy ci homoseksualiści gwałcili powstańców? Czy są na to dowody?
        • stranger.pl Re: Moje trzy grosze 13.05.07, 00:20
          Ja bym się o coś innego spytał - czy to są ci biedni homoseksualiści z
          niemieckich obozów koncentracyjnych którym teraz stawia się pomniki jako ofiary
          nazizmu:P
        • eres2 Re: Moje trzy grosze 13.05.07, 01:02
          Nie wiem, czy gwałcili powstańców. Oni "tylko" mordowali ludność cywilną i to
          równie okrutnie, jak ich heteroseksualni przestępczy Kameraden. A to jest w
          pełni udowodnione.
    • sztabskapitan Re: Toast pierwszej linii frontowej 13.05.07, 00:32
      Po rajdzie do Łodzi i Poznania czołgiści dostali kożuszki i futrzane rękawice,
      walonki, no i śpiewali: "Pomnij sientabryjski wieczer, nas okrużali w kalco,
      nasze poslednieje wstreczie, nasze praszczanie z toboj...

      За всех пленных и нас военных
      А потом будет другая Россия.
      И она ужаснет всех.
    • sanitarny Re: Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca R 14.05.07, 00:18
      Jesli masz watpliwosci to spytaj Niemcow kim jest pulkownik Claus von
      Stauffenberg
      • stranger.pl Re: Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca R 14.05.07, 09:29
        O co ci chodzi?

        Dla współczesnych Niecmów pułkownik Stauffenberg jest bohaterem - szoły
        wojskowe w Niemczech noszą m.in. nazwy (nazwiska) niemieckich spiskowców!
    • sanitarny Re: Gen. Andriej A. Własow -bohater czy zdrajca R 14.05.07, 00:24
      malo tego,zdradzil Rosjan,zdradzil Niemcow,pytam sie ile razy musi puscic sie
      k..wa zeby paru baranow zrozumialo ze to juz k..wa
      • marouder Tow. strangera nie przekonasz. On milosnik ... 14.05.07, 00:30
        ...tow. Fiutina, wiec jest po linii i na bazie w sprawie Wlasowa. To mu wystarcza.
        • stranger.pl Re: Tow. strangera nie przekonasz. On milosnik .. 14.05.07, 09:52
          To że fałszujesz, kłamiesz to widać było wczoraj - wkładasz swoje słowa w cudze
          usta oszuście - możesz mi jednak kłamco wyjaśnić dlaczego mnie
          tytułujesz "towarzysz" - nie jestem członkiem partii komunistycznej, nie byłem
          członkiem partii komunistycznej ani nazistowskiej (gdzie używano
          zwrotu "towarzysz").

          Mam prawicowe a nie lewicowe poglądy - lewicowe (czyli komunistyczne i
          nazistowskie) poglądy zostawiam takim jak ty - bo skoro kłamiesz to jesteś
          mentalnym bolszewikiem:P
          • you-know-who stranger 15.05.07, 02:49
            twoje poglady sa prawicowe tylko w tym sensie ze sa nieco na prawo od pogladow
            heinricha himmlera. to ze nie nalezales do ochotnikow hitlerowskich zeby walczyc
            z komunizmem bylo kwestia wieku. tam przyjmowali od 17 lat, a ty wtedy miales 3?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka