Gość: J.K.
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
28.06.03, 10:43
KAPITALIZM, A ETYKA. Cz. 1.
Wstep - ocena sytuacji, A.D. 2003
Obecna moralna kondycja spoleczenstwa polskiego nie ma w wobie nic
wyjatkowego.
Jest to w istocie tkzw. "syndrom porewolucyjny", gdzie obyczyje, zwyczaje,
etyka, schodza na drugi plan wzgledem stawianych sobie celow politycznych
Nie inaczej (mimo dliametralnie innego ustroju) bylo w latach 1948-56
A celem tym jest jak najszybsza budowa kapitalizmu.
Wczesny etap budowy kapitalizmu, a zwlaszcza jego przyspieszone
"quasi-rewolucyjne" metody wszedzie prowadzily do upadku obyczajow.
Na tym etapie (ale podkreslam, tylko na tym wczesnym etapie) niezbedna dla
kapitalizmu AKUMULACJA KAPITALU dokonuje sie najszybciej w sposob, ktory
nazwalbym wlasnie sposobem "liberalno-wolnosciowym".
Nie popierajac tej nieetycznej formy akumulacji, czyniacej duze moralne
spustoszenia spoleczne i polityczne w Polsce, pragne zwrocic uwage,
ze spowodowalo to ocalenie chociaz czesci kapitalu w polskich rekach.
Wszelka bowiem formalizacja budowy kapitalimu i przestrzeganie praw ,
jak rowniez etyki, prowadzi wsposob nieuchronny, z racji braku rodzimego
kapitalu, do przejecia kontroli nad cala gospodarka przez kapital
zagraniczny.
Cz. 2. , "O polskiej klasie politycznej". Niebawem.