Dodaj do ulubionych

Sprobujmy jeszcze raz

27.11.07, 20:44
bo temat jest wazny a dwa pozostale watki zostaly na ten temat opanowane przez
bojownikow polsko-izraelsko-zydowskich.

To co sie we Francji obecnie dzieje to jest bardzo wazna sprawa. Chodzi o
integracje, o umiejetnosc wspolzycia, i o polityke ktora calkowicie zawiodla.

Internet (Le Figaro), radio (RTL) cytuja coraz wieksza radykalizacje stron.
Rodowici maja dosc rozrob i chca wyslac armie, czolgi i zgniesc te powstanie
przemiesc.

Przedmiescia zaczynaj strzelac bronia mysliwska poki co. I liczba zranionych
policjantow juz przekroczyla te z 2005 roku. "Powstancy" szarzuja policje a
nie odwrotnie.

O co chodzi? Chodzi o 20 000 mlodych z przedmiesc, ktorzy sa poza systemem (za
RTL). Nie maja pracy, szkoly, perspektyw, po prostu nic. Policja ich sprawdza,
nikt ich nie lubi. NIE SA W STANIE sie zintegrowac ze spoleczenstwem, ktore
caly czas walczy. NIE MAJA ZADNYCH SZANS.

Francja powowoli, ale skutecznie idzie w kierunku wojny domowej. I nikt nie
wie co zrobic by jej uniknac.

PF

Obserwuj wątek
    • spitme Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:07
      Co im stoi na drodze do edukacji , o ile wiem nie jest odplatna i
      kto chce , ten konczy studia ,...

      Tu czarni wrzeszcza ze sa dyskryminowani , wygodnie zamiatajac pod
      dywan fakt ze ponad 3/4 nie konczy highschool a ci ktorych przepchna
      maja zapewnione studia roznymi programami i mimo to 3/4-te tez rzuca
      po roku czy dwoch w wyniku czego nie znajduje zatrudnienia i nie
      awansuje ,...

      Cus mi sie zdaje ze Le Penn jest wam potrzebny ,...
      • polski_francuz Le Pen 27.11.07, 21:10
        kaze ale nie potrafi konstruowac. Tu trzeba perspektyw konstrukcji.

        PF
    • dana33 Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:09
      nie nie, peef.... nie zwalaj tego na zydow znow.... dalam ci
      normalna odpowiedz, dokladnie to co uwazam, bo obserwuje sytuacje we
      francji i w calej europie juz od lat.... z pretensjami szanowny, idz
      do twojego przyjaciela goldbauma, z ktorym masz przeciez takie same
      mysli.... zeby nie zaczal idiotycznych manipulacyjek, to by mozna
      bylo pogadac...
      a od zydow to ty sie odpieprz w koncu, francuzie... zajmij sie
      arabami ktorych masz wlasnie pod nosem.....
      • picard2 Re: Sprobujmy jeszcze raz Dana 27.11.07, 21:41

        Nie zgadzamy się zupełnie w tej sprawie.Nie widzę gdzie pf coś
        zwala na żydów.Po za kilkoma zwykłymi klownami nikt nie pisze o żydach.
        Przeczytaj dobrze moj post ani ja ani większość tu piszących nie znamy wojny ale
        Ty ja dobrze znasz to na co się zanosi w Val d'Oise jest
        więcej niż poważne.Dotąd mylono policjantów z pracownikami społecznymi
        teraz należy z tym skończyć.Myślę ze Izrael nie będzie w lepszej
        pozycji gdy w moim kraju będzie rządzić bezprawie.
    • jorl Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:10
      Niezle w tej Francji. Kraje kapitalistyczne sa organicznie niezdolne do
      asymilacji ludzi z nizszych poziomow cywilizacyjnych.
      Chociaz nie calkiem. Jest zdolne ale metoda 19w. Palowanie, zabranie pomocy i
      pracuj albo zdychaj.
      Jest inna metoda. Zabrac dzieci rodzicom, od malego wsadzic do internatow,
      indoktrynowac jak w ksiazce "Jak hartowala sie stal" i wtedy po 2 generacjach sa
      wszyscy na rownym poziomie.
      Innej drogi nie ma. No chyba ze to permanentne co sie tam we Francji teraz dzieje.
      Tak, tak fakt istnienia komuny zmusil spoleczenstwa zachodnie do ubrania sie w
      owcze skory i teraz sie nie da wycofac z tej "dobroci".
      Pozdrowienia
      • dana33 Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:14
        dokladnie jorl..... to samo, innymi slowami, napisalam na poprzednim
        watku: zeby uratowac demokracje, wartosci jakie europa zdobyla w
        ciagu setek lat, trzeba zapomniec na krotko o demokracji. inaczej..
        bye bye europa, good morning eurazja....
      • polski_francuz Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:16
        "Jest inna metoda. Zabrac dzieci rodzicom, od malego wsadzic do
        internatow,indoktrynowac jak w ksiazce "Jak hartowala sie stal" i wtedy po 2
        generacjach sa wszyscy na rownym poziomie."

        To juz bylo. Antylczycy w Creuse i Corrèze i Aborygenowie w Australii. Na ile
        pamietam zostalo w tych ludzich wielkie poczucie krzywdy. Za ukradzenie
        dziecinstwa. A "bezprizoni", bo o nich tu mowisz to byly mordercze kadry NKWD.
        Nie tedy droga, mein Lieber.

        A osobiscie: rozwiazania silowe w polityce rzadko skutkuje. Trzeba szukac
        kompromisow.

        PF
        • jorl Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:27
          polski_francuz napisał:


          >
          > To juz bylo. Antylczycy w Creuse i Corrèze i Aborygenowie w Australii. Na
          > ile
          > pamietam zostalo w tych ludzich wielkie poczucie krzywdy. Za ukradzenie
          > dziecinstwa. A "bezprizoni", bo o nich tu mowisz to byly mordercze kadry NKWD.
          > Nie tedy droga, mein Lieber.

          Fakt, dochodzi tutaj inna barwa skory. Nawet po wyksztalceniu sie bedzie sie tym
          gorszym.
          Ale jednak mysle ze jak sie ludzi zmusi do nauki (dzieci) a starszych do pracy
          to po generacji i skora nie bedzie przeszkadzala. Jak bedzie na fachowcu lezala.

          Jak urzadzenie ma blad podstawowy to mozna je poprawiac do usr..ej smierci. Nic
          z tego nie bedzie. Trzeba radykalnie zmienic.

          Pozdrowienia
      • spitme Re: Sprobujmy jeszcze raz 27.11.07, 21:38
        Wyprobowana z fiaskiem , w Kanadzie i Australii , o ile pamietam ,...
        • you-know-who Re: Sprobujmy jeszcze raz 28.11.07, 06:43
          dobrze pamietasz co do kanady. to sie teraz nazywa sprawa szkol-internatow
          (boarding schools), przymusowych oczywiscie, i jest w tej sprawie obecnie duzo
          przepraszania.

          w szwecji probowano roznych metod. nieco przypadkowe metody i przypadkowe
          wyniki. na ogol zle, bo getta porobili i ani nie dali obcym pozostac soba ani
          ich nie zmusili do zostania kims innym, sa soba ale upier.. ekonomicznie.



    • j-k mam nadzieje, ze Le President Sarkozy zdazy... 27.11.07, 21:18
      i trzymam kciuki
      czasu ma nie za duzo...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=72595969&a=72597161
      • polski_francuz Zostawmy prezydentowi 27.11.07, 21:28
        jego zdolnosc walki na wszystkich polach. Inzynier zalatwia jeden problem na
        raz. I tym razem to sa przedmiescia. I trzeba sie na tym skoncentrowac.

        Gwardia Narodowa nie jest rozwiazaniem. Tu chodzi o zycie ludzi.

        Pozdro

        PF

    • picard2 Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 27.11.07, 21:25
      To naprawdę za poważne aby sie przekomarzac wiec podaje jeszcze raz mój post
      Zamieściłem post na parszywym wątku "Francja się pali".Ale
      chciałem podac wiadomości z pierwszej reki.
      Najpierw wróciłem z pracy samochodem przez Val d'Oise przez Piereffite sur Seine
      potem Garges le Gonesse i w końcu przez Villiers le Bel.
      Po powrocie do domu napisałem jako picard2 wypowiedz na internetowym wydaniu Le
      Monde:
      Le laxisme aboutit à ce triste résultat . Si les faits sont avérés je ne
      comprends pas l'attitude du ministre de l'intérieur et du premier ministre, qui
      doivent faire respecter la police et demander aux parents de faire leur devoir
      de parents . Comment les émeutiers peuvent-ils espérer qu 'un patron les
      embauche par la suite . Les émeutiers scient la branche sur laquelle ils sont
      assis , brûlant leur propre bibliothèque et augmentant un peu plus le racisme et
      le risque de réaction .chrismex

      Takim samym sprawozdaniem zacząłem w 2005 moje posty na FS.Jaka w tej chwili
      jest różnica.Cala Aleja Villers le Bel i osiedle ZAC de Puy nosza znaki
      prawdziwej bitwy.Czego nie bylo dwa lata temu.Dzisiejszej nocy albo nie bedzie
      zamieszek albo bedzie duzo ofiar.Po raz pierwszy sprowadzono auta pancerne (a
      właściwie czołgi Panhard na kolach) naliczyłem ponad 30 i niezliczona ilość
      samochodów CRS(żandarmerii) cala Allée de Chantilly jest nimi zajęta na oko
      będzie 500 żandarmów.
      Dlaczego tego rodzaju pogotowie ? bo to co się stało wczoraj w nocy nie mialo
      nic wspólnego z buntem "mlodych" ale było urządzone przez
      fachowców w bitwach miejskich.Auta wyplenione 300 litrowymi zbiornikami z
      benzyna i butelkami do fabrykacji "molotowow".Szybkie motocykle ze scannerami
      pozwalającymi śledzić policje strzelcy
      z karabinami na dachach domów itd. według podanych wiadomości Paris FM
      organizacja rozruchów należała do mafii narkotycznej i
      zgrupowan palestynskich tylko znikoma ilisc "mlodych" z Villiers le
      Bel brala udzial w rozruchach .Bylo rannych okolo stu policjantow
      w tym 10 ciezko.Policjantom "strzelac nie kazano".Dzisiaj sprawa jest
      inna Pani Minister Spraw Wewnetrznych Alliot-Marie zmienila rozkazy
      i wiekszosc policjantow nalezy do zandarmerii (to znaczy do zawodowego
      wojska).Zastanówmy sie troche czy tego rodzaju rozruchy nie moga sie zdarzyć np.
      w Warszawie gdzie nie ma Afroazjatow ale mafie rożnego rodzaju kwitną.

      P.S tekst francuski można latwo przetłumaczyć na angielski
      Google przez funkcje "skopiować wszystko" i "wstawić" do tłumacza tekstów.





      • polski_francuz Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 27.11.07, 21:30
        No to powiedz jakie widzisz pozytywne rozwiazania. Co trzeba by sprobowac zrobic?

        PF
        • picard2 Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 27.11.07, 22:31
          Co zrobić ?
          Nie bardzo wiem.Jest dla mnie pewnym ze to co
          robiliśmy do dzisiaj do niczego nie doprowadzi.Parę razy napisałem na
          Forum ze Francja powoli wszystkich zasymiluje jak to się stało
          z milionem Włochów ,Hiszpan i prawie milionem Polaków.Teraz
          przyznaje się ze to była pomyłka.Nie można zasymilowac na sile ,
          Ostatnio widziałem na TV metody asymilacji francuskiej w latach 50
          potem były wywiady z drugim pokoleniem tych zasymilowanych.
          Mnie wydawała sie bardzo słuszna wypowiedz ex-Lechity który teraz
          jest członkiem Sadu Najwyższego w Paryżu "nasze rodziny robiły
          wszystko aby nas przystosować do kraju w którym będziemy żyć,moi
          rodzice pracowali od rana do nocy ojciec jako OS(robotnik wykwalifikowany) w
          fabryce Simca matka szyła torebki.moi rodzice
          pchali nas na Studia abyśmy nie znali ich losu."

          Tutaj postawmy sobie pytanie czy bez takich rodziców asymilacja jest możliwa ?
          dodam ze oczywiście jest łatwiej w życiu gdy sie jest
          dzieckiem barona Rothschilda (przepraszam Dana) lub barona Empain
          niz dzieckiem OS z Simci ale zawsze się szczyciłem ze mój kraj daje wszystkim
          prawa (nie napisałem równe) do wyższego sopnia w życiu.
          Sam Sarkozy jest tego najlepszym przykladem(chociaż glosowałem na
          Segolene czego bardzo żałuje)

          Jakie wyjście pytasz? ja widzę jedno optymistyczne polowa afroazjatow
          się zasymiluje(jak to zrobili Vietnamczycy) drugiej polowy należy
          się pozbyć albo pokojowo albo przy pomocy Panhardow.
          Ciągle na tym Forum mówi się o opanowaniu Francji przez Arabów i
          ja ciągle odpowiadam to samo: nie było wypadku na świecie gdzie
          mniejszość(nawet 6 milionowa) narzuciła swoje prawa większości(48
          milionowej).Ale radykalny system pozbycia się mniejszości zaprowadzi
          nas do dyktatury.Za Stalina nie było rozruchów w Rosji.

          • polski_francuz Nie masz pomyslu 27.11.07, 22:39
            i juz ci ten zmarnowany glos na Ségo wybacze. Mlodys jeszcze.

            Poszukajmy w historii by zaczac. Zacznijmy od Hiszpanii co kilka wiekow z
            Arabami wspolzyla. Az postawila ultimatum: albo chrzest albo won!

            Jak sie ich pozbyc? Nie wiem jak. Najlepsza metoda jest "po kieszeni" chyba.
            Pozbawic "aide sociale" tych, ktorych dzieci sie daja poznac policji.

            Pierwszy akapit konstytucji" "Les gens gens sont égaux..." nie jest wazny. Tylko
            ludzie, ktorzy akceptuja prawa republiki sa jej dziecmi. Nikt wiecej.

            Pozdro

            PF

            • dritte_dame Re: Nie masz pomyslu 27.11.07, 23:11
              polski_francuz napisał:

              > Najlepsza metoda jest "po kieszeni" chyba.
              > Pozbawic "aide sociale" tych, ktorych dzieci sie daja poznac
              policji.

              Znacznie przeceniasz wpływ rodziców na nastoletnie dzieci.
              • polski_francuz Re: Nie masz pomyslu 28.11.07, 18:35
                Szukam jakiejs kontroli na wydarzeniami.

                Ale, to prawda ze rodzice sa malo zintegrowani, znaja slabo jezyk i nie
                rozumieja kraju. I trudno im imponowac dzieciom z takim bagazem.

                PF
        • dritte_dame "Do, or do not. There is no 'try'" 27.11.07, 22:44
          polski_francuz napisał:

          > Co trzeba by sprobowac zrobic?
          • polski_francuz Re: "Do, or do not. There is no 'try'" 27.11.07, 22:51
            Badz wyrozumiala. To jest Stara Europa. Give her a chance to adapt herself...

            PF
            • dana33 Re: "Do, or do not. There is no 'try'" 27.11.07, 23:42
              ty nie widzisz, ze dawaliscie im juz bog wie ile szans? nie
              wyrzuciliscie ich, jak grozili zamachami za idiotyczne karykatury?
              nie zrobiliscie porzadku jak rzadali w dani i szwecji i kanadzie
              uznania ich shariatu? i jeszcze te mordy, bo film im sie nie
              spodobal i grozby, bo ksiazka, bo kiecka, bo chustka... i te zamachy
              w madrydzie, londynie.... nic nie robiliscie... to nie bylo danie im
              szansy? a rozruchy w zeszlym roku we francji, to nie
              usprawiedliwiliscie ich? nie skakaliscie naokolo, zeby ich ulagodzic
              i zadowolic? dir ist nicht zu helfen, pf...... nie widzisz, ze nie
              macie juz czasu na proby?
              nu, jak moj mowi: konia mozna przyprowadzic do wody, ale pic musi
              juz sam.... wiecej nie moge ci nic powiedziec.
              dobranoc.
      • dana33 Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 27.11.07, 21:35
        przykro mi picard... wiem dobrze, o czym mowisz.
        nie macie duzo alternatyw.... zaczac od tych, co robia rozroby:
        zaladowac z cala rodzina i dobytkiem i odstawic na samolot do
        miejsca ich urodzenia. powinno uspokoic, przynajmniej na jakis czas,
        reszte, bo nikt z nich nie chce wracac do piachu, nedzy i ubostwa,
        do prymitywu i dyktatury algerii, tunisu i maroka... i potem z
        kazdym tak, kto okazuje sie nielojalny francji, nie uznaja prawa,
        zwyczajow i tradycji francuskich. chce sie mieszkac w cudzym domu,
        trzeba uszanowac prawa i reguly, jakie ustanowil pan domu. a nie pan
        domu ma sie dostosowywac do nowego przybylca. to prawda, ze to nie
        demokratyczne, ze bedzie duzo oburzenia ze strony pieknoduchow...
        nu, ale pomysl tylko, co stoi na szali tej wagi.... innego wyjscia
        francja nie ma, bo oni nigdy, ale to nigdy nie dostosuja sie, nie
        zaaklimatyzuja sie i nigdy nie przyjma wartosci zachodu. nigdy.
        • j-k nie da sie, Dana... 27.11.07, 21:47
          Podparyskie przedmiescie, Saint denis, znam dokladnie...
          bywam tam...
          (PS. miejsce pochowku krolow Francji...)

          80 % ludzi na ulicach to ...cudzoziemcy...
          majacy obywatelstwo francuskie...
          (gdyz Francja, w swojej naiwnosci, dawala swoje obywatelstwo
          po 5-ciu latach pobytu, a np. Niemcy po 8-miu...)
          nie da sie ich wyrzucic...
          mozna im dac prace...
          spalowac,
          lub zamknac
          tylko takie sa wybory.
          • dana33 Re: nie da sie, Dana... 27.11.07, 21:53
            da sie, j-k, tez znam paryz, ten znam saint denis.... nie mowie, ze
            to latwo, nie mowie ze to przyjemne, nie mowie, ze to demokratycznie.
            absolutnie nie. ale mozna. tylko najpierw trzeba spojrzec prawdzie i
            faktom w oczy, a nie zaslaniac sie gorszymi mieszkaniami, jak to
            bylo zeszlym razem, a teraz socjalem, brakiem wyksztalcenia i innymi
            takimi duperelami.... oni ida na podboj europy, i kto tego nie chce
            widziec, bedzie plakal pewnego dnia.
            • j-k Dana, mieszkania 27.11.07, 21:59
              to tam maja super...:)))
              bylem, widzialem
              np. 3 pokoje z kuchnia 80-90 m2
              swietnie utrzymane...
              (przez panstwo francuskie)
              i to praktycznie "za darmo"
              masz takie??? :)))
              • dana33 Re: Dana, mieszkania 27.11.07, 22:06
                hahahaha..... ja mam mniej wiecej takie.. 100 m kwadratowych.. :)))
                ale musze je sama utrzymac.... israel nie chce mi nic dawac.. :)))

                ale na serio.... oczywiscie, ze maja zupelnie niezle warunki
                mieszkalne.... ale przeciez kazdy pretekst jest u nich dobry, zeby
                zaczac takie rozroby, nie? sam zobacz: dwoch smarkaczy ukradlo
                motocykl, zrobili wypadek, zgineli w nim. kto winien? nie oni,
                oczywiscie ze nie oni.... francuska policja jest winna i dlatego
                nalezy zaczac palic, strzelac, niszczyc... ot i cala ich mentalnosc..
                przeciez w israelu mamy takie cos raz w tygodniu, j-k.... znam to
                jak wlasna kieszen... patrze sie na to od 30 lat....
            • j-k dobrze, Dana... 27.11.07, 22:12
              wiec hydrze obcina sie paznokcie i podlewa sie tym kwiatki
              a reszte wrzuca sie na patelnie i robi sie z tego obiad...
              czyli rozwiazanie AMERYKANSKIE..
              jasne?

              a teraz Buenas Noches.
            • goldbaum Wooow!!!! 28.11.07, 09:37
              dana33 napisała:

              > oni ida na podboj europy,

              I znow ten militarystyczny jezyk zywcem wyjety ze "Stuermera"...
              www.plakatkontor.de/images/grenzschutzost10031.jpg
        • kyle_broflovski rozwiazanie made in israel 27.11.07, 23:10
          www.pbase.com/yalop/essay
          • kyle_broflovski a jak nie poskutkuje to zawsze mozna naukowo 27.11.07, 23:14
            en.wikipedia.org/wiki/Eugenics
            • dana33 Re: a jak nie poskutkuje to zawsze mozna naukowo 27.11.07, 23:19
              nu, broflovski.... mur swietnie poskutkowal, nie uwazasz? 80% mniej
              zamachow w roku, to duzo, broflovski, to bardzo duzo.... i zero
              kradziezy ciezkiego sprzetu rolniczego..... trudno przeniesc traktor
              albo zniwiarke przez 8-metrowy mur, nie?
              • kyle_broflovski Re: a jak nie poskutkuje to zawsze mozna naukowo 27.11.07, 23:34
                eugenika jest jeszcze bardziej skuteczna bo nie trzevba juz wtedy z nikim
                "dialogowac"
                • spitme Re: a jak nie poskutkuje to zawsze mozna naukowo 27.11.07, 23:49
                  Myslisz ze "arbeit macht frei" nie przejdzie ??? ,...
                  • kyle_broflovski Re: a jak nie poskutkuje to zawsze mozna naukowo 28.11.07, 00:00
                    na sile to duzo latwiej ludzi wymordowac niz zmienic, wszyscy tu lamentuja
                    wlaczajac dane33 . nikt nie mowi o przyczynach
              • kyle_broflovski wiara w skutecznosc muru jest stara jak swiat 27.11.07, 23:39
                www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/Holocaust/ghettowall.html
          • spitme Re: rozwiazanie made in israel 27.11.07, 23:37
            W demokracji to nie przejdzie ,...
            • kyle_broflovski Re: rozwiazanie made in israel 27.11.07, 23:44
              przejdzie wszedzidzi trzeba do tego odpowiednio chamow zantagonizowac.

              tyle tylko ze nie usunie to przyczyn, moze tylko zmodyfikowac skutki.
            • goldbaum Re: rozwiazanie made in israel 28.11.07, 09:15
              spitme napisał:

              > W demokracji to nie przejdzie ,...

              No chyba, ze ona "jedyna".
        • goldbaum Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 28.11.07, 09:18
          dana33 napisała:

          > zaczac od tych, co robia rozroby:
          > zaladowac z cala rodzina i dobytkiem i odstawic na samolot do
          > miejsca ich urodzenia.

          Hmmm... czyli w wielu przypadkach do Francji.

          > innego wyjscia
          > francja nie ma, bo oni nigdy, ale to nigdy nie dostosuja sie, nie
          > zaaklimatyzuja sie i nigdy nie przyjma wartosci zachodu. nigdy.

          Polska i Rosja znaja ten problem az nadto dobrze. Pewna mniejszosc nawet po 800
          latach nie przyjela nie tylko wartosci ale nawet jezyka.

          A na koniec jeszcze puscila wszystko z dymem w "ogniu rewolucji".
      • j-k Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 27.11.07, 21:38
        picard2 napisał:
        > w Warszawie gdzie nie ma Afroazjatow ale mafie rożnego rodzaju
        kwitną.

        To moze sie zdarzyc juz i w Warszawie.
        Bylem, niedawno , widzialem.
        Nacji nie wymieniam, bo po co.
        Oby... sie to nie zdarzylo.
        Formacje przeznaczone do utrzymania porzadku zostaly
        kilka lat temu rozwiazane.
        Stach sie bac.
        • dana33 Re: Sprobujmy jeszcze raz OK PF. 27.11.07, 21:50
          j-k... to obejmie cala europe... wszystko juz dawno przygotowane...
          takich rzeczy, jak opisuje picard, nie organizuje sie ad hoc...
          cala europa siedzi na beczce dynamitu... w tej chwili francja ma to
          acut... jak francja nie da sobie z tym rady, zobaczymy to samo w
          niemczech, holandii, danii, szwecji, wloszech....
          moze w koncu europa zda rachunek z tej jej unii i zjednocza sie do
          czegos, o co warto sie bic: wolnosc, swoboda, demokracja, tolerancja,
          kultura zachodu... to wszystko, co kosztowalo europe duzo krwi i
          duzo wysilku, az do tego doszla.... zamykac oczy, mowic "tego sie
          nie da zrobic" to wlasnie dokladnie to, na co ci, ktorzy dzisiaj
          organizuja te tzw. demonstracje we francji, licza. dokladnie na to.
          • j-k tak... 27.11.07, 21:54
            tylko jeszcze dwa czynniki.
            nie dawac wiz "nowym"
            a tym ktorzy sa - dac mozliwosci pracy i awansu...

            I znowu rozwiazanie AMERYKANSKIE :)

            dotyczy ono takze Izraela, Dana :)

            pozdraviam.
            • dana33 Re: tak... 27.11.07, 21:59
              nu, jak mogli wogole dawac jeszcze, po tym co bylo w ostatnim roku?
              bo znow zamknieto oczy.... polaczenie rodzin to sie nazywa
              demokratycznie...
              nie, w israelu to troche inaczej.... arabowie israelscy maja prace,
              maja mozliwosci nauki i w szkolach i na naszych uniwersytetach i
              wykorzystuja te mozliwosci. i jak im dzisiaj zagrozi sie powrotem do
              autonomii, to dobrze wiedza, ze beda siedziec cicho, bo tam nie chca
              wracac.... o arabow palestynskich to israel naprawde nie musi sie
              martwic... napewno nie tak dlugo, jak dlugo strzelaja do nas.
              ale europa to cos innego. arabow w europie nie bylo. to przyjezdni.
              musza sie dostosowac, albo bye bye do domu. nie rozdzielac dzieci od
              rodzicow, to nie jest wyjscie. cala rodzina do samolotu i po zabawie.
              ale to musi byc zrobione teraz, natychmiast... nie ma juz czasu na
              myslenie, omawianie, nowe prawa, parlament, opozycja i wszystko
              dookola. nie ma na to juz czasu. pisze o tym od lat.... nie ma juz
              czasu...
              • j-k Dana, viem :))) 27.11.07, 22:04
                to byla uwaga retoryczna ...:)))
                Gaze odpusciliscie...
                i slusznie...

                pozostaje tylko podzielic West Bank/Zachodni Brzeg

                pol na pol...
                pol Izrael
                pol Palestyna.

                czym szybciej, tym lepiej.

                pozdraviam.

                Buenas Noches
                • dana33 Re: Dana, viem :))) 27.11.07, 22:09
                  oczywiscie, ze sie podzieli.... pytanie tylko za co i kiedy. tak za
                  nic, jak to bylo z gaza, to chyba drugi raz nie bedzie...

                  laila tov, j-k... :)))
                  • j-k tak, Dana, ale : ))) 27.11.07, 22:20
                    gdyby o mnie chodzilo - to JA zatrzymalbym to jedno (niewielkie)
                    osiedle w strefie Gazy przy granicy z Izraelem od strony Tel Avivu.
                    - ale OMLET jest omlet :)))

                    macie jednak czyste sumienie...
                    teraz mozecie WYMAGAC.

                    teraz naprawde musze spac...
                    Buenas Noches :)))

            • spitme Re: tak... 27.11.07, 22:04
              Yeah , an affirmative action , kosztem bialych , ci nie wyjda na
              ulice i nie pala :))) ,... Jak skuteczne , widzielimy po pierwszym
              wyroku na zlapanych na video policjantow ,...
    • bywszy1 Re: Powolac wszystkich do wojska!+ 27.11.07, 21:59
      Dac francuskich lub polskich kaprali.
      Wyslac na pacyfik.
      Po dwudziestu laty wrocic do Paryza.
      • polski_francuz Kaprali 27.11.07, 22:03
        mozna dac ludziom, ktorzy sie zapisali do marines. "Powstancy" nie chca sie
        nigdzie zapisac.

        To nie tak.

        PF
        • j-k To prawda 27.11.07, 22:23
          ale wtedy, obojetnie gdzie sa, nalezy niszczyc ich bazy
          i infrastrukture...
          lub sie z nimi "dogadac"

          tak zawsze bylo, jest i bedzie...
          zgoda?
          • polski_francuz Re: To prawda 27.11.07, 22:25
            "sie z nimi "dogadac"

            JAK?

            PF
            • dana33 Re: To prawda 27.11.07, 22:44
              wiem, ze trudno jest zmieniac poglady, pf... nikt ci nie da zadnego
              patentu, zadnego idealnego rozwiazania, bo go nie ma. nigdy nie bylo
              i nigdy nie bedzie. zawsze jest cos za cos.
              francje to nie moj kraj, pf, to twoj kraj. ja ci nie bede mowic, co
              macie robic. ja ci tylko moge dac moje doswiadczenie. i zalowac, ze
              doszlo wogole do takiej sytuacji. ale, pf, mowiac prawde prosto w
              oczy, jak to sie mowi, to wy macie w tej chwili po prostu poczatek
              francuskiej intyfady. jak masz odwage powiedziec sobie ta prawde, to
              dalej juz bedziesz sam wiedzial, co robic.
              • polski_francuz Re: To prawda 27.11.07, 22:50
                "poczatek francuskiej intifady."

                Byc moze. Ale swiadomosc tego musi dotrzec do wszystkich. A przede wszystkim do
                "powstancow" Onie jeszcze nie rozumieja, ze wciagaja i siebie i rodziny i
                przedmiescia i wszystkich "sniadych" w wojna, ktora moga tylko przegrac.

                PF
                • dana33 Re: To prawda 27.11.07, 22:58
                  nie, nie, pf.... nie rob tego bledu i nie rob sobie nadzieji, ze do
                  "powstancow" cokolwiek dotrze. oni rozumieja doskonale... oni tylko
                  wlasnie licza na to, ze ty, ty tzn. francja, nie rozumiesz. bo ty
                  jestes "zamkneity" wlasnie w twojej zachodniej cywilizacji, ktora
                  oni chca zniszczyc!!!! oni zaczna rozumiec dopiero, jak beda w
                  samolocie... nie wczesniej. nie masz do nich drogi innej, pf...
                  zadne rozmowy, zadne uklady z nimi nie beda wypelnione. nigdy. ty
                  musisz zrozumiec i ty musisz zadecydowac. to twoj dom, zrozum. to
                  twoj dom, ktory ci pala. nie ich. oni swojego domu palic nie beda.
                  a wciaganie rodzin? dla nich to nie ma znaczenia. wiem, ze sie zaraz
                  najezysz, ale masz przyklad w israelu: ty bys pozwolil swojemu
                  dziecku przenosic ladunki wybuchowe? ty bys poslal swoja zone zeby
                  sie wysadzila w autobusie? zrozum, to inna mentalnosc, inne wartosci,
                  inne podejscie do rodziny, do kraju, do tradycji, do wszystkiego,
                  pf, do wszystkiego....
                  nu, nie wiem, jak moge ci to lepiej wytlumaczyc... nic wiecej nie
                  moge zrobic. ale jeszcze raz: decyzja jest w twoich rekach, powinna
                  byc w twoich rekach, w rekach twojego rzadu i twojego kraju, nie w
                  rekach przybylych.
                  • dana33 Re: To prawda 27.11.07, 23:04
                    i jeszcze jedno, pf.... nie sniadzi... to jest to samo co kiwaj sie..
                    naprawde....
                    i nie ludz sie: oni moga wygrac, jesli ty im na to pozwolisz. moga,
                    bo juz teraz wysuwa sie wam to wszystko spod kontroli, pf...
                    ja wiem, ze to trudna sytuacja, wiem... ale mozna i trzeba i
                    powinniscie wygrac. z wami cala europa albo wygra albo przegra.
                    • spitme Re: To prawda 27.11.07, 23:29
                      Nu ciucius tym postem to ci frenchie dogodzil , masz pole do popisu
                      this should make your day :))) Na dokladke sp;lit rowniez po twojej
                      stronie z tym ze nie patronizuje :))) ,...

                      Ja popieran resocjalizacje i asymilacje przez prace ,
                      "nie rabotajesz nie kuszajesz" a jesli nie lezy to
                      bilet w jedna strone skad przyjechali i po klopocie ,...

                      Problem w tym ze mozni tego swiata widza to inaczej
                      bo zeby rzadzic trzeba dzielic a sklocenonymi wiele
                      latwiej niz zjednoczonym homogennym narodem ,...
                      • picard2 Re: To prawda co za cuda uzupelnienie 27.11.07, 23:44
                        spitme napisał:

                        > Nu ciucius tym postem to ci frenchie dogodzil , masz pole do popisu
                        > this should make your day :))) Na dokladke sp;lit rowniez po twojej
                        > stronie z tym ze nie patronizuje :))) ,...
                        >
                        > Ja popieran resocjalizacje i asymilacje przez prace ,
                        > "nie rabotajesz nie kuszajesz" a jesli nie lezy to
                        > bilet w jedna strone skad przyjechali i po klopocie ,...
                        >
                        > Problem w tym ze mozni tego swiata widza to inaczej
                        > bo zeby rzadzic trzeba dzielic a sklocenonymi wiele
                        > latwiej niz zjednoczonym homogennym narodem ,...
                        >

                        Nawet Ty split mówisz trochę do rzeczy .Podam wiadomości z TV przed
                        chwila.
                        Pomyliłem się to co uważałem za żandarmerię to są specjalne wojskowe brygady
                        zwane RAID trenowane do walk ulicznych.W ilości czołgów
                        pomyliłem się mało jest ich ponad 30.Aby trochę dodać RAID ozywa nad
                        Villers le Bel helikoptery które oświetlają cala zonę.Oczywiście żadnych
                        "młodych" nie ma na ulicach.Ale czy tego rodzaju dyspozytyw
                        można utrzymać przez dłuższy czas.?
                        • dana33 Re: To prawda co za cuda uzupelnienie 27.11.07, 23:49
                          mozna picard, mozna. kosztuje kupe forsy, ale mozna. my tymczasem
                          utrzymujemy to 60 lat.
                      • dana33 Re: To prawda 27.11.07, 23:47
                        rozlupanczyk..... nic mi nie dogodzil.... ja to pisze juz od lat...
                        myslalam tylko, ze potrwa jeszcze jakies 5-10 lat, ale jak
                        widac, "powstancy" jak ich nazywa pf, sa niecierpliwi....
                        ty to ciagle jeszcze nie kapujesz, ze i twoj dom sie chwieje? wiesz
                        ilu takich "powstancow" masz za sasiadow? wiesz, jak teraz, po 9/11
                        i usa sprawdza, sledzi, uwaza? ty myslisz, ze wtc to przygowali w
                        ciagu 2 dni? a bali? londyn? madryd? ty chyba nie myslisz na serio,
                        ze to byly decyzje z dnia na dzien, nie? rozlupanczyk..... wszyscy w
                        tym siedzimy, caly swiat... ty lepiej przetrzyj okulary....
                      • bam_buko Re: To prawda 28.11.07, 00:19
                        spitme napisał:

                        > Nu ciucius tym postem to ci frenchie dogodzil , masz pole do
                        popisu this should make your day :)))

                        masz racje..jeszcze kilka watkow tego typu i gruba przeprosi sie z
                        FS zupelnie...poczula znow blusa(araba) porownujac sytacje w
                        Izraelu do obecnej we Francji tak jakby chciala dopasowac garbatego
                        do sciany
                        • spitme Re: To prawda 28.11.07, 16:27
                          Gdybym jej nie znal moze dalbym sie nabrac na 5 minut , ale ja znam
                          nie mniej niz ty , tudziez judke a dzisiaj trzeci dolaczyl z ta sama
                          agenda - Za ich rzekoma troska o Francje kryje sie proba postawienia
                          znaku rownosci miedzy broniacymi sie w gettcie mordowanymi z ziemi i
                          powietrza Palestynczykami , ktorzy zyja na tej ziemi od zarania
                          ludzkosci przez thugs ktorzy tam osiedli , z holota trzeciego swiata
                          ktora zalewa Francje , rozpuszczonych thugs z chip on their shoulder
                          ktorzy zamiast skorzystac z szansy jaka daje im cywilizowany kraj ,
                          czekaja na manne z nieba ,...

                          Jesli to im sie uda wtedy maja zielone swiatlo na przykrecenie sruby
                          Palestynczykom do stopnia , ze oporni i ambitni sami sie wyniosa z
                          ziemi ktora Zionisci chca wylacznie dla siebie a w gettach zostanie
                          pokorna , tania sila robocza , bez ktorej pracy nie potrafia zyc ,
                          bo fizyczna praca im smierdzi ,...
                          • dana33 Re: To prawda 28.11.07, 20:27
                            ujjj rozlupanczyk..... ty mnie znasz, mowisz?
                            ty rozlupanczyk, masz wyolbrzymione ego.... jak kazdy ogarniety
                            obsesja... tak juz masz, rozlupanczyk.... ale wiesz.... to nie moj
                            problem, to twoj....
                  • spitme Re: To prawda 27.11.07, 23:08
                    Ciucius nie zadymiaj , jesli oni probuje cos zrobic we Francji
                    to probuja to , co wy w Palestynie , zdominowac i zawlaszczyc ,
                    podobnymi metodami ,... Boje sie ze dzieci francuza beda musialy
                    korzystac z doswiadczen podziemia (Palestynczykow) zeby sie ich
                    pozbyc , jesli dzis cos nie zrobia ,...
                    • dana33 Re: To prawda 27.11.07, 23:17
                      kazdy ma swoje zdanie, wg swojego doswiadczenia, prawda rozlupanczyk?
                      ty masz jak wiadomo, ogromne doswiadczenie i z arabami, i z intyfada,
                      i z cala reszta tego problemu. duzo wieksze, niz ja, jako ze
                      mieszkasz w usa i noga twoja nie postapila w tym regionie. dlatego
                      tak wszystko dokladnie wiesz.
                      zaj mir gezunt, rozlupanczyk....
                      • spitme Re: To prawda 27.11.07, 23:45
                        Jednemu (co mi zastawke zamontowal) posylam karte 16-sierpnia co
                        rok , z drugim na gas station cala konwersacja to ,...
                        "$ fifty , unleaded on # x" and thank you :))) ,...

                        Thanks God !!! ,...
                  • bam_buko Re: To prawda 27.11.07, 23:53
                    dana33 napisała:

                    > masz przyklad w israelu: ty bys pozwolil swojemu
                    > dziecku przenosic ladunki wybuchowe? ty bys poslal swoja zone zeby
                    > sie wysadzila w autobusie? zrozum, to inna mentalnosc, inne
                    wartosci,
                    > inne podejscie do rodziny, do kraju, do tradycji, do wszystkiego,
                    > pf, do wszystkiego....
                    > nu, nie wiem, jak moge ci to lepiej wytlumaczyc...
                    -------
                    ty jednak pozwalasz dana by twoje dzieci strzelaly do palestynskich
                    dzieci,bez powodu....dla rozrywki
                    pozwalasz by twoje dzieci strzelaly z helikopterow rakiety do
                    samochodow w centrum zatloczonego miasta
                    pozwalasz by twoje dzieci stosowaly polityke zbiorowej
                    odpowiedzialnosci,wiec hitlerowskie metody
                    wiec moze to wytlumaczysz???

                    nie mieszaj terorystycznej polityki izraela wobec sasiadow i
                    okupowanych z obecna sytuacja we francji
                    ta twoja propaganda polaczona z manipulacja dziala wylacznie na
                    forum eretz lub judaica...nie zapominaj o tym
                    • dana33 Re: To prawda 27.11.07, 23:55
                      no i po co to, bambusie? po co znow te klamstwa i manipulacje?
                      aaa, zapomnialam.... ty konstruktywnie tutaj sie produkujesz....
                      git... tak trzymac dalej.
          • bywszy2 Re: Powolac,bez zapisywania+ 27.11.07, 22:29
            ´Tak robili w Polsce za moich czasow.
            Oj!
            Bylem szczesliwym kapralem podchorazym rezerwy.
            I czulem sie pelnowartosciowym czlowiekiem.

            I to stare pozekadlo:"Uczen bez dwojki,jak zolnierz bez karabina!"
            A jak zolnierzy nie ma to jakie referencje beda?
            • polski_francuz Re: Powolac,bez zapisywania+ 27.11.07, 22:32
              Jak to sobie wyobrazasz? Powolanie za wyglad? Powolanie za wyrok?

              Francja to jest kraj demokratyczny. To nie pol-rosyjska Polska z lat 60-tych.

              PF
              • bywszy1 Re: Wyobrazam bardzo prosto:+ 27.11.07, 23:56
                Nawet demokratycznej Ojczyznie nalezy sluzyc.
    • j-k pisalem juz w roku 2003 27.11.07, 22:34
      ze wybory w Ameryce w 2008 bedda ciekawe...
      Hillary Clinton - contra Condolezza Rice...

      I mialem racje tylko w POLOWIE :)

      ja nie tworze polityki.
      (i dzieki Bogu, ze nie mam tej odpowiedzialnosci)
      tylko ja komentuje.

      o reszte spytaj Hillary.:)))

      od dawna pisze, ze ktokolwiek wygra w USA, polityka amerykanska
      sie nie zmieni.
      dobrze, ze zmienila (uzdrowila sie) polityka francuska.

      Buenas Noches
    • felusiak1 To się samo rozwiąże 28.11.07, 01:09
      Czyli nic poradzić na to nie można.
      Lata zamiatania problemów pod dywan zaczynaja przynosić plony.
      Krem na torcie skisł.
      Dobre francuskie serca właśnie zostały obudzone z letargu.
      Najpierw przyjeto olbrzymią ilość kulturowo obcych imigrantów, nastepnie
      zbudowano dla nich mieszkania, obdarzono zasiłkiem
      i wszyscy myśleli, ze problem został zażegnany. Inżynieria spoleczna zawsze
      objawia sie tragicznymi skutkami.
      Problem rozwiąże sie sam chociaż efekt niekoniecznie zadowoli rodowitych francuzów.
      To sie nazywa unforeseen consequences.
      • dritte_dame Re: To się samo rozwiąże 28.11.07, 01:25
        felusiak1 napisał:

        > Problem rozwiąże sie sam chociaż efekt niekoniecznie zadowoli
        rodowitych francuzów.

        Czyli, CZYJ problem się rozwiąże?
        • felusiak1 Re: To się samo rozwiąże 28.11.07, 01:42
          Jak to czyj problem? Tego kto ma problem.
          • dritte_dame Re: To się samo rozwiąże 28.11.07, 01:49
            felusiak1 napisał:

            > Jak to czyj problem? Tego kto ma problem.

            Ano w tym cały ambaras
            że jest tu więcej niż jeden problem.

            I "rozwiązanie" dla jednych
            to "problem" dla innych.
            • felusiak1 Re: To się samo rozwiąże 28.11.07, 02:44
              > I "rozwiązanie" dla jednych
              > to "problem" dla innych.

              Exactly. Zatem rozwiazanie możliwe jest tylko wtedy, gdy jedna ze stron zostanie
              pokonana.
    • mirmilek A w hiszpanii 28.11.07, 02:16
      my, emigranci, stanowimy ok 10 proc spoleczenstwa. Najwiecej w calej
      europie. Ciekawe, czemu tu nie ma takich rozrob.
      • dana33 Re: A w hiszpanii 28.11.07, 08:18
        hahahaha..... nu, mirmilek.... niedokladnie napisales.... JESZCZE
        nie ma rozrob.... tymczasem dali wam zakaske w madrydzie....
        • z_daleka Re: A w hiszpanii 28.11.07, 08:38
          to zadna zakaska.
          To byl tzw. Sluszny Protest, mirmilek chyba nie zaprzeczy...
          • mirmilek Re: A w hiszpanii 28.11.07, 09:26
            > To byl tzw. Sluszny Protest, mirmilek chyba nie zaprzeczy...

            Sugestia, ze uwazam rozruchy we francji z "sluszny protest" jest
            przykladem, zwyklej dla ciebie, manipulacji.
            • z_daleka Re: A w hiszpanii 28.11.07, 10:13
              alez zle mnie kolego zrozumiales....sugerowalem, ze wysadzenie
              pociagow w Madrycie traktujesz jakio Sluszny Protes.t
              • goldbaum Re: A w hiszpanii 28.11.07, 10:20
                z_daleka napisał:

                > alez zle mnie kolego zrozumiales....sugerowalem, ze wysadzenie
                > pociagow w Madrycie traktujesz jakio Sluszny Protes.t

                Ja rozumiem, ze wysadzenie pociagu w Madrycie traktujesz jako akt, za ktory
                odpowiedzialnosc powinno poniesc cale "swiatowe muzulmanstwo".

                Moge sie oczywiscie mylic, nie wiedzac o tym, ze jestes swiatlym czlowiekiem
                potrafiacym odroznic miedzy aktem terroru dokonanym przez garstke fanatykow a
                olbrzymia wiekszoscia ludzi chcacych zyc w pokoju i zgodzie z innymi.
                • z_daleka Re: A w hiszpanii 28.11.07, 10:25
                  ladnie powiedziane, chociaz malo scisle...
                  • goldbaum Re: A w hiszpanii 28.11.07, 10:28
                    z_daleka napisał:

                    > ladnie powiedziane, chociaz malo scisle...

                    A mozesz uscislic?
                • spitme Re: A w hiszpanii 28.11.07, 17:02
                  Zastanawiajace ze zamachy mialy miejsce w Madrycie , Londynie ,
                  w klubie na Bali w ktorym balowali Ausies , a nie na przyklad
                  w Reykjavík , czy Helsinkach ,...

                  Wspolny mianownik ??? ,...
        • goldbaum Re: A w hiszpanii 28.11.07, 09:22
          dana33 napisała:

          > tymczasem dali wam zakaske w madrydzie....

          A kto?
        • mirmilek Re: A w hiszpanii 28.11.07, 09:25
          > hahahaha..... nu, mirmilek.... niedokladnie napisales.... JESZCZE
          > nie ma rozrob....


          sugestia, ze w hiszpanii koniecznie musi dojsc do rozruchow, bo
          mieszkaja tu arabowie, jest, zwyklym u ciebie, przykladem rasizmu.

          > tymczasem dali wam zakaske w madrydzie....

          porownanie rozruchow z zamachami z madrytu jest, zwykla u ciebie,
          manipulacja.
          • goldbaum A w Berlinie Reichstag spalili 28.11.07, 10:17
            A w Paryzu ambasadora zabili.

            Wszystko jasne? U niektorych perspektywa widzenia i rozumienia swiata nie
            zmienilja sie o jotke od lat 30-tych ubieglego stulecia.
            • j-k [...] 28.11.07, 23:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mirmilek Re: A w hiszpanii 28.11.07, 02:34
      no nie wiem, nie wiem. W hiszpanii marokanczykow, i arabow ogolnie,
      jest calkiem sporo.
    • z_daleka Re: A w hiszpanii 28.11.07, 07:32
      "...Byli tolerancyjnymi najezdzcami..."
      fantastyczne...
      • dana33 Re: A w hiszpanii 28.11.07, 08:20
        wlasnie.... zerowiec ma wogole fantastyczny sposob myslenia i jeszcze
        bardziej fantastyczny sposob wyrazania tego "myslenia"... :)))
    • you-know-who analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 08:53
      (dorze zes wrocil do tematu pf.)

      ok, wiec macie problem w eu. wielu mysli, ze ten problem to zla natura czarnych
      i brazowych lub zla natura muzulmanow.
      (nie ty pf.)

      proponowane rozwiazanie to tankietki, transportery opancerzone
      - skoty, jak bysmy powiedzieli za stanu wojennego.

      czy mozna rozjechac to towarzystwo czolgiem i zapobiec powtorkom?
      tak.. to znaczy nie!

      popatrzmy na usa:
      1965 - watts riots (southy-central l.a., jak zwykle |-:)
      oficer policji minikus aresztuje niejakiego m. frye. tlum zaczyna walke z
      policja. 34 ludzi w koncu ginie (28 czarnych), 1072 rannych (773 cyywili) w tym
      188 w wyniku postrzalu, 4000 aresztowanych.

      wyslano 2000 kawalerii zmotoryzowanej, do ktorej dolaczylo 15000 national guard
      z polnocnej czesci stanu. rozruchy slumiono, m.in.
      bombardujac kilka blokow (czyli kwadratow ulic) z samolotow.

      komisja gubernatorska zbadala przyczyne rozruchow: high unemployment, poor
      schools, and other inferior living conditions. nie zrobiono zbyt wiele aby
      cokolwiek poprawic, to byly inne czasy, czarni dopiero niedawno przestali byc
      quasi-niewolnikami. moze sie nie dalo.

      wynik: w rok pozniej powstaje organizacja paramilitarnego oporu black panthers,
      ktora jednoczesnie byla jednak organizacja pomocy spoleczenstwu czarnych
      (samopomocy) i obok de facto przestepczej dzialalnosci w konfrontacji z policja,
      robila tez
      wiele programow komunalnych do ktorych trudno sie przyczepic (przeciwko drugs na
      przyklad, zakladali kliniki dla czarnej biedoty itd.) i naglasniala nierownosc
      bialych i czarnych w usa. teraz dzieci w usa sa uczone niektorych z ich hasel
      jako zasad elementarnej sprawiedliwosci, ale to byly jak mowilem inne czasy.

      co zabilo czarne pantery? nie samoloty, nie transportery, nie policja jawna i
      tajna (chociaz pojedyncze przypadki byly).
      pantery wyewoluowaly w strone mniejszej walecznosci z gruba fuzja w reku, az w
      latach 70tych doznaly zapasci i poszly na smietnik historii. bo sytuacja
      czarnych, powoli, polepszyla sie i pantery stracily grunt pod lapami.

      w 1992 byly znowu rozruchy, a.k.a. rodney king riots, znowu po incydencie z
      policja (brutalnie palujaca i taserujaca czarnego mete spod budki z piwem,
      *pozniej* jeszcze 11 popadajacego w konflikt z prawem; jak widac policja to
      ulubiony zapalnik konfliktu).
      53 osoby zginely. w calym south-central strzelano do samochodow, nierozsadne
      bylo zatrzymywac sie na czerwonych swiatlach, co by ulatwialo znalezienie sie na
      liscie ofiar.

      znowu wojsko stlumilo rozruchy, bez samolotow tym razem.
      znowu komisje analizowaly przyczyny i znowu zauwazono:
      reasons for the unrest, including extremely high unemployment among residents of
      South Central Los Angeles, which had been hit very hard by the nation-wide
      recession; a long-standing perception that the Los Angeles Police Department
      (LAPD) engaged in racial profiling and used excessive force, ...

      recesja przeszla, czarni uspokojeni. tylko ze biali po 1992 zakupili tyle broni
      na przyszla dogrywke, ze strach teraz myslec jak bedzie ona wygladala.

      kochani, tak to mozna sie hustac dlugo! na szczescie w usa to nie jest ogolny i
      ostry problem. ale tylko dlatego ze usa, wbrew temu co sie pisze, wcale niezle
      jeszcze trzymaja sie ekonomicznie.
      okresowo jednak maja problemy i sprawa odzywa. w eu jest wiekszy klopot z
      mlodymi+obcymi.

      pierwszy wniosek: ci co mysla ze stlumic rozruchy to rozwiazac problem, myla
      sie. ci, co mysla ze w takim razie trzeba miec izraelski de facto ciagly stan
      wyjatkowy, tez mysle ze sie myla, nawet bardziej dobitnie.

      teraz o eu. w szwecji 12.5% obcych, w wiekszosci chyba muzulmanow
      (correct me if i'm wrong.) w calym eu zreszta 12% imigrantow.
      tam, gdzie imigranci maja jako-tako sznse ekonomiczna, jakos system kulejac
      idzie naprzod (anglia). tam, gdzie ukryty swietnie rasizm (kochamy wszystkich,
      ale zatrudniamy do lepszej pracy tylko bjorna i brigitte, a nie ahmeda i tatjane
      w szwecji), niekonsekwentna polityka imigracyjna lub jej brak (za duzo
      naplywowych, raz im pomagamy a raz przeszkadzamy w zachowaniu starej
      tozsamosci), tam robia sie getta.

      nie ma cudow kochani. tego nie rozwiazecie karabinami czolgami,
      niestety trzeba bylo nieco wczesniej myslec o przyszlosci, teraz pozostaje: cos
      zrobic w sprawie tych mlodych ahmedow zyjacych w gettach bez widokow. bardzo to
      nieprzyjemne (sam bym cierpial gdyby moje podatki trzeba bylo na to wydac) ale
      nie ma wyboru. czyli to rozwiazanie ktore jasio nazwal "dac im prace". nawet
      jesli to pachnie zapomogani dla nierobow.
      coz wam pomoge na to... tak jak mowie, trzeba bylo zaczac wczesniej, to by bylo
      latwiej.

      zamkniecie granic, eksmisja to brzmi dobrze na forum, ale oczywiscie nie ma
      sensu i nie zostanie zrobione w rzeczywistosci, bo nie bedzie mial kto podcierac
      tylka karlssonowi albo panu dupont w domu starcow, w ktory np. szwecja sie
      nieuchronnie zamienia. smutne ale prawdziwe.
      koszta operacji quasi-socjalistycznej sa duzo mniejsze i lepsze dla kapitalistow.

      jest tez takie wyjscie, zeby sterowac lepiej imigracja i zachecac polska wies,
      zamiast wpuszczac afrykanow i muzulmanow. i moze ktos w koncu z siebie takie
      rozwiazanie dla szwecji wydusi, jak zaczna sie prawdziwe klopoty a la paryz, w
      malmo i na przedmiesciach sztokholmu.

      -------------
      wielu europejczykow ma bledne przekonanie, ze kulturalnie imigranci tak sie
      roznia od tubylcow, ze po przekroczeniu progu 10% ludnosci
      nieuchronnie zaczyna sie walka na ulicach. zreszta nie tylko w jedna strone, bo
      przestepczej "samoobronie" kolorowych towarzysza rownolegle akty rasizmu ze
      strony bialych.
      www.finalcall.com/artman/publish/article_1950.shtml
      nie wierzcie w durne teorie. dana (chyba) nie wie o czym mowi, piszac o
      szariacie w kanadzie, szwecji itp. nie ma tu i nie bedzie szariatu w kanadzie. w
      toronto znam dzielnice, gdzie jestem bardzo w mniejszosci ale nikt mi nie spali
      tutaj mojego samochodu. chyba ze jacys biali, kiedy przekrocza prog 10% (-:

      kanada przyjmuje chyba najwiecej imigrantow per capita na swiecie z tych
      wiekszych krajow. i biali i brazowi i zolci (bo czarni jakos sniegu nie lubia)
      zaraz po przyjezdzie do kanady sa istotnie dyskryminowani na rynku pracy (pod
      pretekstem braku canadian experience itp.). ale po N latach roznice w poziomie
      bezrobocia wsrod tubylcow i naplywowych zanikaja. dlatego, upraszczajac, nie ma
      tu problemu i wszyscy - niezaleznie od rzekomo zupelnie niekompatybilnej
      natury i kultury (co jest najwieksza bzdura jaka slyszalem) bardzo dobrze
      wspolistnieja. jesli ktos ma inny poglad, niech wymieni 3 powody dla ktorych
      brazowi tutaj mieliby sie wysadzic w powietrze.

      (czuje ze ktos mnie stejzeruje za taki poglad.)

      czyli moj wnosek #2: owszem, doraznie powinniscie wprowadzic stan wyjatkowy na
      terenie przedmiesc, jesli koniecznie trzeba, ale szukajcie rozwiazan gdzie
      indziej, bo eksmisje i wojsko doprowadza was tylko i wylacznie do rezultatu
      odwrotnego do zamierzonego (samozwanczych panter i ich terroru). czas wysuplac
      pare miedziakow i nie uzalac sie, sarko moglby moze nagradzac czarnych mlodych
      przedsiebiorcow czy cos takiego na pokaz, wazne zeby dawac pozytywny sygnal a
      nie jak poprzedni minister pozwalac sobie na pyskowanie)
      • goldbaum Wreszcie cos rozsadnego! 28.11.07, 09:32
        Tym jednym postem podniosles poziom tego forum o co najmniej 1 punkt ;-)
        Przyjemnie to czytac. Szkoda, ze takich rozsadnych opinii jest tu tak malo.
      • mirmilek Re: analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 09:38
        jestes klmaca, manipulant i antysemita! nie rozumiesz, ze prawdziwie
        demokratycznie to takie problemy rozwiazuje sie budowa murow,
        autostrad z podzialem na dobrych i zlych i kulka w leb za rzucanie
        kamieniami?

        Ja swoja droga sie zastanawiam, jak tam z planami sarkoziego, ktory
        obiecywal z jednej strony surowe traktowanie podobnych wybrykow, a z
        drugiej rowne szanse dla emigrantow (przypomina mi sie ten
        eksperyment, gdzie okazalo sie, ze wiekszy rasizm panuje we francji
        wsrod ludzi wyksztalconych, bo nie chcieli zatrudniac ludzi dobrze
        przygotowanych, ale z arabskimi imionami...). Poki chlopak nic w tej
        sprawie nie zrobi, to jakos nie widze sensownego wyjscia.
      • cyniol Re: analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 13:42
        you-know-who napisał:


        >
        > kanada przyjmuje chyba najwiecej imigrantow per capita na swiecie z tych
        > wiekszych krajow. i biali i brazowi i zolci (bo czarni jakos sniegu nie lubia)
        > zaraz po przyjezdzie do kanady sa istotnie dyskryminowani na rynku pracy (pod
        > pretekstem braku canadian experience itp.). ale po N latach roznice w poziomie
        > bezrobocia wsrod tubylcow i naplywowych zanikaja. dlatego, upraszczajac, nie ma
        > tu problemu i wszyscy - niezaleznie od rzekomo zupelnie niekompatybilnej
        > natury i kultury (co jest najwieksza bzdura jaka slyszalem) bardzo dobrze
        > wspolistnieja. jesli ktos ma inny poglad, niech wymieni 3 powody dla ktorych
        > brazowi tutaj mieliby sie wysadzic w powietrze.
        >
        > (czuje ze ktos mnie stejzeruje za taki poglad.)
        >
        > czyli moj wnosek #2: owszem, doraznie powinniscie wprowadzic stan wyjatkowy na
        > terenie przedmiesc, jesli koniecznie trzeba, ale szukajcie rozwiazan gdzie
        > indziej, bo eksmisje i wojsko doprowadza was tylko i wylacznie do rezultatu
        > odwrotnego do zamierzonego (samozwanczych panter i ich terroru). czas wysuplac
        > pare miedziakow i nie uzalac sie, sarko moglby moze nagradzac czarnych mlodych
        > przedsiebiorcow czy cos takiego na pokaz, wazne zeby dawac pozytywny sygnal a
        > nie jak poprzedni minister pozwalac sobie na pyskowanie)

        W Kanadzie nie wprowadzono szariatu, ale muzulmanie domagali sie tego.

        Dwa lata temu zatrzymano 8 muzulmanow urodzonych w Kanadzie, planujacych zamach
        terrorystyczny w Toronto. W tym roku w Quebecu zatrzymano (chyba Algierczyka,
        ktory ozenil sie z Quebeczka i dzieki temu przyjechal do Kanady) za wspolprace z
        Al Kaida. RCMP od dawna inwiligowala go. Mieszkancy malego miasteczka w Quebeku,
        gdzie ten Arab byl jedynym cudzoziemcem, byli tym faktem zaszokowani. Wszyscy
        zgodnym chorem mowili, ze byl to taki mily, spokojny i lubiacy dzieci osobnik:))
        W Quebeku toczy sie obecnie debata na tzw. reasonable accommodation imigrantow.
        Komisja spotyka sie z mieszkancami poszczegolnych miast w celu dyskusji na temat
        akomodacji imigrantow i jak daleko maja isc ustepstwa rdzennych mieszkancow
        wobec przybyszow z innych krajow. Komisja ta wzbudza liczne kontrowersje i
        zostala nawet okreslona mianem rasistowskiej, poniewaz Quebecy nie owijaja
        sprawy w bawelne.
        Pewna pani, szefowa HR w duzej firnmie, powiedziala, ze otrzymala ciche
        polecenie, aby nie przyjmowala do pracy Arabow, poniewaz sa z nimi problemy.
        Natychmiast zaczynaja awantury o wydzielenie im spcjalnego pokoiku do modlitw.
        We wczorajszej The Gazette w informacji na temat zamieszek we Francji, ani razu
        nie padlo slowo Arab:) W ostatnim akapicie wymieniono tylko nazwisko jednego z
        motocyklistow. Gdybym nie czytal informacji na ten temat w polskiej prasie to
        nie domyslibym sie, ze zamieszki te maja charakter rasowy:)
        • dana33 Re: analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 14:13
          nic dodac nic ujac do twojego wpisu, cyniole....
          tak to wlasnie jest wszedzie. wszedzie bez wyjatku.
          • cyniol Re: analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 15:01
            masz racje, dana tak jest wszedzie. Ignorowanie i tuszowanie problemu nie
            przyczyni sie do jego rozwiazania. Przedstawianie Kanady jako panstwa, z ktorego
            nalezy brac przyklad, jest po prostu smieszne. Na razie liczba muzulmanskich
            imigrantow jest nieporownywalna z Francja.O ile pamiec mnie nie myli jest ich
            okolo 500tysiecy. Mamy jednak juz przypadki zabojstw honorowych.I mimo tego, ze
            Kanada nie uczestniczy w interwencji zbrojnej w Iraku, muzulmanie planuja tutaj
            ataki terrorystyczne. W 2004 zatrzymano 17 muzulmanow planujacych wysadzenie
            jakiegos obiektu w pld. Ontario. Wiekszosc z nich rowniez urodzona w Kanadzie.
            Celem tych atakow jest ekspansja islamu i polityka zagraniczna Kanady w tym
            przypadku nie ma nic do rzeczy. Dla muzulmanskich radykalow liczy sie tylko
            fakt, ze Kanada nie jest krajem islamskim.
            • dana33 Re: analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 20:15
              mysle cyniol, ze mozna brac przyklad z canady.... bo zrozumiala
              natychmiast co sie dzieje i nie czeka, az bedzie miala pare milionow
              muzulmanow, tylko stawia granice natychmiast. i albo sie dostosuja,
              albo, jestem pewna, canada podejmie odpowiednie kroki. i napewno juz
              teraz mysli dwa razy, zanim zgodzi sie dac stala wize pobytowa nowym
              emigrantom muzulmanskim. napewno mozna canade podawac jako przyklad.
          • you-know-who odpowiedzialnosc zbiorowa za przestepcow 28.11.07, 16:20
            zgadza sie. nic dodac, nic ujac. to jest wszedzie, co soba reprezentujecie!

            policja kanadyjska dostaje zadanie wysledzenia terrrorystow,
            glownie zreszta aby uniknac dawania pretekstu (nic nie robicie!) do szykan,
            ograniczen handlu i utrudnien granicznych ze strony buszystanu. agenci
            (wlaczajac w to muzulmanow-narkomanow) namawiaja kilku potencjalnych przestepcow
            wyszukanych na forach internetowych (sic) zeby kupili od nich worki bialego
            proszku (buy one, get one free). i tak dalej. zuchy, al qaide znalezli! :-)

            policja jest taka sama wszedzie. oprocz quebecu, gdzie jest tak wyjatkowo
            nieudolna, ze jak robi prowokacje to natychmiast wszyscy sie orientuja, tak jak
            z tymi policyjnymi buciorami "protestujacego anarchisty".

            moze pozamykacie koscioly i przestaniecie przyjmowac do pracy katolikow bo
            niektorzy ksieza sa pedofilami. trzeba tez zydow odsunac od finansow a bialych
            od polityki.

            skorzyscie do stosowania odpowiedzialnosci zbiorowej moi drodzy. niech was
            cholera, nie poczuliscie jej dobrodziejstw na wlasnym karku czy co? wiem,
            wyznajecie zasade "a to zupelnie inna sprawa.."
            • cyniol Re: odpowiedzialnosc zbiorowa za przestepcow 29.11.07, 00:58
              you-know-who napisał:



              >
              > moze pozamykacie koscioly i przestaniecie przyjmowac do pracy katolikow bo
              > niektorzy ksieza sa pedofilami. trzeba tez zydow odsunac od finansow a bialych
              > od polityki.
              >
              > skorzyscie do stosowania odpowiedzialnosci zbiorowej moi drodzy. niech was
              > cholera, nie poczuliscie jej dobrodziejstw na wlasnym karku czy co? wiem,
              > wyznajecie zasade "a to zupelnie inna sprawa.."

              Oto przyklad ze szpitala. Lekarze muzulmanscy przychodza codziennie z godzinnym
              opoznieniem po lunchu, poniewaz musza modlic sie. Inni lekarze slusznie buntuja
              sie, poniewaz nie maja zamiaru odwalac roboty za modlacych sie. Prosby ani
              grozby nie skutkuja. W koncu szefowa zakazala im wychodzenia wiec oni weszli pod
              stol i przez godzine pod nim modlili sie:) No i w ten sposob wygrali.Inny
              chirurg dermatolog co 5 minut myl dlonie podczas ramadanu. Przerywal
              kilkakrotnie zabieg w tym celu:) Sa rozne formy terroryzmu i wywierania presji
              na spoleczenstwo. Niekoniecznie musza to byc materialy wybuchowe.
      • spitme Re: analogie z watts riots. szwecja. kanada. 28.11.07, 18:06
        Miedziakami , nowymi programami nic nie zalatwisz , dobrze
        wiesz , byc moze na jakis czas zamieciesz problem pod dywan
        ale sie nie pozbedziesz bo ci z BW maja awersje do fizycznej
        pracy a rynek pracy w taxi services , stacjach benzynowych ,
        handlu z dywanami jest nasycony a w wypadku czarnych , ilosc
        lozek szpitalach , domow starcow i hotelach jest ograniczona ,...

        Zostaje radykalne podejscie do problemu bo psycho nie zmienisz ,
        podatnik obciazony do maxa , miedziakow brakuje a w perspektywie
        retirement baby boomers i dziesiatki milionow fachowcow , ktorzy
        dzis dorzucaja do kasy panstwa , zaczna brac zamiast dawac ktorych
        nie zastapisz murzynkiem Bambo z Nigerii czy Mahmudem z Maroka ,
        ktory wczoraj zlazl z osla ,...

        Problem jest bardziej skomplikowany niz wyglada na pierwszy rzut
        oka , rozwiazanie jeszcze bardziej z masa unintended consequences
        jak felusiak je nazwal , a ze nie ma czasu ani miedziakow na
        resocjalizacje "balastu" a "balast" nie ma checi skorzystania z
        dobrodziejswa cywilizacji jaka jest nieodplatna edukacja , to nie
        zostaje nic innego jak "ciezka reka" , niestety ,...
      • polski_francuz Analogie i ich brak 28.11.07, 18:49
        Dopiero teraz moge wrocic do twego interesujacego wpisu. Mialem ciezki zasuw
        caly Bozy dzien.

        Twoja analogia miedzy francuskimi Arabami i Murzynami amerykanskimi jest dosc dobra.

        Dlaczego dosc, ano wielu Arabow jest juz we francuskiej klasie sredniej: od
        ministra (Dati) do profesora (wielu na mojej uczelni w tym wiceprezydent z
        pochodzenia Palestynczyk). Poza tym "powstancy" z Francji nie maja jednej etnii.
        Raczej maja jeden stan majatkowy i jedna sytuacje zyciowa: sa biedni,
        bezrobotni, zmieszkuje wsrod sobie podobnych na tzw przedmiesciach. I stan ten
        dotyka wiele etni, w tym m.in. Rumunow czy Bosniakow z Europy.

        Rozwiazan pozytywnych trzeba szukac, tu masz moja pelna zgode.

        Jednym z nich jest wlasnie delokalizacja wielorodzinnych domiszcz i tworzenia
        tanich (100 tys Euro), jednorodzinnych domkow (plan Borloo).

        Innym jest "dorzucanie" ludzi z przedmiesc do bogatych miast i miasteczek. I
        tutaj sprawa pada: mieszkancy nie chca tych ludzi. Miasta musza teraz placic
        kary za odmowe akceptacji takich tanszych mieszkan. Ale wola placic, niz
        przyciagac tych ludzi.

        Widac z tego, ze wina nie lezy tylko i nie jedynie po stronie "powstancow".

        PF
        • spitme Re: Analogie i ich brak 28.11.07, 20:47
          Dlaczego nie z podwojnym garazem , autami w srodku , talonami na
          paliwo no i rec room z 48' plasma TV z cable i Playboy channel ,
          zeby siedzieli w domu ??? ,...

          Frenchie , nic nowego , Section 8 Assistance for Public Housing
          Relocation/Replacement , czytaj , relokacja kolorowych , welfare
          addicts do apartamentow w dzielnicach bialych , dowozenie dzieci
          minorities z urban areas do szkol w dzielnicach zamieszkalych przez
          bialych skonczylo sie ucieczka z miast bialych ktorych bylo stac ,
          zostawiajac na pastwe losu emerytow , ktorzy nie zaczepili sie na
          exodus , bo wraz z relokacja disfranchised minorities (jak tu ich
          nazywaja) przywlekli wszystkie problemy tej warstwy ludzi ,...

          Social engeneering doesn't work , frenchie , bicie zdechlego konia
          nic nie da ,... Jak to ci spedza sen z oczu to moze zaadoptuj jakas
          disfranchised rodzine i oddaj im pol domu :))) He ??? ,...
    • mirmilek Goscie z izraela w ekstazie. Tak dobrze nam zycza. 28.11.07, 09:51
      Im nam gorzej, tym im lepiej. Co za butna satysfakcja przebija z ich
      postow. I ciagle ta natretna manipulacja majaca nas przekonac ze
      kazdy arab (szerzej muzulmanin) to zlo przeznaczone do odstrzalu (w
      najlepszym wypadku do deportacji)...

      Kochani, Europa to nie Izrael.

      Po pierwsze nasza sytuacja jest zupelnie inna, bo francja nikogo nie
      okupuje i nie stosuje czystek etnicznych, wiec tamtejsze rozruchy
      nic nie maja wspolnego z palesynska walka z okupantem.

      Po drugie tu jest europa. Inne standardy moralne. Jesli kiedys
      chcecie wejsc do UE, to bedziecie musieli sie przystosowac. To nie
      wasze podworko, gdzie mozecie sobie biegac z karabinem strzelajac do
      dzieci, bo sa po nie tej co trzeba stronie muru.
      • goldbaum Jak tak to czytam to znow nie chce mi sie wierzyc 28.11.07, 10:12
        Oni ciagle potrafia na nowo zaskoczyc czlowieka:

        "zaladowac z cala rodzina i dobytkiem i odstawic na samolot do
        miejsca ich urodzenia."
        - np. Madagaskar?

        "wy ciagle bawicie sie w tzw. demokracje. zeby uratowac demokracje,
        trzeba o niej na krotki czas zapomniec."
        - przerabialismy to juz...

        "oni ida na podboj europy" -
        70 lat temu mielismy juz w Europie to samo motto, z wiadomymi skutkami.

        "Do, or do not. There is no 'try'"
        - zalecialo troche rozwiazaniem "totalnym"

        "to obejmie cala europe... wszystko juz dawno przygotowane..."
        - skad my to juz znamy?

        "moze w koncu europa zda rachunek z tej jej unii i zjednocza sie do
        czegos, o co warto sie bic"
        - jeszcze tylko jakis "wodz" by sie przydal, ktory nie "try" tylko "do"



        A wszystkie te porady (a jakze!) tylko ze szczerego serca:
        "jeszcze troche i dojdzie do was ta dzicz. posmakujecie ich. a ja bede stala z
        boczku i sie smiala...."
    • goldbaum Problem stary jak swiat. 28.11.07, 09:55
      Czyli co tu zrobic z czarnym ludem idacym "na podboj Europy"?
      (cytat nie ze "Stuermera" anno 1941 tylko z jednego postu w tym watku!)

      Propozycje rozwiazania problemu sugerowane tutaj przez niektorych (masowe
      deportacje, segregacja, przemoc, "zapomnienie" o demokrtacji(!)) to raczej
      pobozne zyczenia prowadzace w prostej linii do zdziczenia i rozkladu Europy, do
      zniszczenia tego, co w niej najcenniejsze.

      Takie recepty juz przerabialismy:

      www.360-berlin.de/images/hbe/feindb4.jpg
      www.plakatkontor.de/images/grenzschutzost10031.jpg
      artfiles.art.com/images/-/Oskar-Kokoschka/Nieder-Mit-Dem-Bolschewismus-Giclee-Print-C12811789.jpeg
      narodna.pravda.com.ua/images/doc/c231597-bolschewismus.jpg
      • z_daleka Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 14:21
        najlepiej nie robic nic...problem i tak rozwiaze sie sam.
        • hubert100 Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 14:43
          Zeby ta Francja byla Izraelem to by problemu nie bylo.Sarkozy by
          wypedzil wszystkich na zbita morde. Zastali by tylko ci co mieli
          matke Zydowke.
          • z_daleka Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 15:36
            hubercie jestes zupelnym ignorantem...w Izraelu mieszka ok. miliona
            muzulmanow i nikt ich stad nie wypedza....
        • goldbaum Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 14:53
          z_daleka napisał:

          > najlepiej nie robic nic....

          A ja mysle, ze robic cos trzeba ale nie za pomoca metod propagowanych kiedys
          przez achrane i Stuermera a dzisiaj przez wasze koszerne combo infernale.
          • z_daleka Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 15:37
            no wiec robcie, robcie cos, i przestancie sie pytac co robic.
        • kyle_broflovski Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 15:47
          pomysl nie najgorszy. w koncu nic nie robiono przez tyle lat. moge tylko dodac
          ze taka sytuacja (antagonizowanie chamow) iest pomocna w odwruceniu uwagi od
          rzeczy istotnuch i przepchnieciu rzeczy niepopularnych. jakich rzeczy
          niepopularnych? o tym bedzie mozna sie dowiedziec za pare lat z pozolklych gazet
        • kyle_broflovski Re: Problem stary jak swiat. 28.11.07, 15:49
          z_daleka napisał:

          > najlepiej nie robic nic...problem i tak rozwiaze sie sam.

          pomysl nie najgorszy taka sytuacja (zantagonizowanie chamow) pomaga odwroic
          uwage od rzeczy istotnych i przepchac rzeczy niepopularne
      • bywszy1 Re: Czy Hubert ma na Mysli Ziemie Uzyskane?+ 28.11.07, 18:42
        Re: Problem stary jak swiat.
        hubert100 28.11.07, 14:43 Odpowiedz Zeby ta Francja byla Izraelem
        to by problemu nie bylo.Sarkozy by
        wypedzil wszystkich na zbita morde. Zastali by tylko ci co mieli
        matke Zydowke.

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

        Bo na tych ziemiach latwiej poszlo.
        Ta metoda Polska Ziemie swoje odzyskala.
        Czy to wskazowka dla Francji?
        I matki zydowki nie potrzeba.
        Chociaz czasami sie przyda:
        Moczar faceta jednego oszczedzil-ze wzgledu na Matke z Czestochowy.
    • j-k wspomialem Ci o rozwiazaniach amerykanskich 28.11.07, 17:19
      1. trzeba zliberalizowac rynek pracy, by imigranci mieli wieksza
      szanse na prace...

      2. Stworzyc cos na ksztalt Gwardii Narodowej. W USA, gdy policja
      celowo, czy omylkowo, zastrzelila kiedys kogos o NIE-bialym kolorze
      skory, tez dochodzilo do zamieszek rasowych, palenia samochodow
      itd...

      Teraz nie dochodzi, gdyz bylo pare takich demonstracji polaczonych z
      dewastacja - i Gwardia Narodowa, ktora przybyla w duzej ilosci, tak
      palowala demonstrujacych i dewastujacych, ze malo kto sie mogl sie
      potem 3 dni ruszac.
      Po prostu, zrobiono im "sciezki zdrowia" - wiec teraz to cale
      towarzystwo po prostu juz wie, co je czeka i siedzi cicho.
      • maureen2 Re: wspomialem Ci o rozwiazaniach amerykanskich 28.11.07, 18:16
        z tego co piszą,to we Francji młodzieńcy używali ostrej broni-
        strzelby,pistolety- przeciwko policji,a policja w odpowiedzi gumo-
        wych kul i granatow hukowych. To jest nienormalne i niewłaściwe.
        Skutkiem tego będą nastepne zachowania agresywne,czy nie zarzucano
        policjantom,że uciekli z miejsca wypadku,ktory spowodowali młodzień
        cy na motorze,a to być może w obawie przed reakcją okolicy ?
      • spitme Re: wspomialem Ci o rozwiazaniach amerykanskich 28.11.07, 18:47
        Judiot , you don't have a clue what you talkin' about - Gwardia
        pokazala sie po 4-ch dniach w zakrytych humvees obstawila glowne
        arterie i skrzyzowania na peryferiach South Central , bo na wiecej
        nie starczylo ludzi i sprzetu , kilka godzin pozniej pokazli sie
        Marines w wozach pancernych i czolgach z pozwoleniem strzelania do
        motlochu ktory bez tego sam by poszedl spac bo nie bylo co palic ,
        rabowac i potrzeby nadstawiania lba uzbrojonym Marines - Zadnego
        palowania , zadnych sciezek zdrowia , zadnego fizycznego kontaktu
        miedzy wojskiem a cywilami nie bylo , wystarczyl sam pokaz sily i
        komunikat ze beda strzelac ,...
        • j-k siegnij do zrodel. 28.11.07, 22:53
          piszesz o ostatnich zdarzeniach w New Orleans?
          tam pokaz sily juz wystarczyl.

          wlasnie dlatego, ze wczesniejsze palowania (m.in. w Los Angeles)
          nauczyly to towarzystwo moresu :)))
          • spitme Re: siegnij do zrodel. 28.11.07, 23:04
            Nie judiot , pisze o '92 riots w South Central Los Angels - Moze nie
            pisz juz o Stanach bo ile razy sie odezwiesz , to sie dolujesz ,...
            • j-k Re: siegnij do zrodel. 28.11.07, 23:07
              jednak bede :)
              hloopcze, nie nudz moze, co?
              w Los Angeles byly i pozniej rozruchy (nie pamietam roku)
              i te mam wlasnie na mysli.
              • spitme Re: siegnij do zrodel. 28.11.07, 23:38
                Ja pamietam - Mel Gibson siem wku#wil i nawtykal Zydom , raz jak
                krecil Pasje a drugi jak dal w gaz , judiot :))) !!! ,...
                • j-k Re: siegnij do zrodel. 28.11.07, 23:43
                  nie nudz.
                  nie robi to na mnie wrazenia.
                  z hronologii rozruchow rasowych w LA nie zamierzam
                  robic histerii.

                  sam podlub.

                  bye.
                  • spitme Re: siegnij do zrodel. 29.11.07, 00:04
                    Have a nice dreams ze slumsami na przedmiesciach San Jose :))) ,...


                    "W "slumsach" pod San Jose / CA."

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=71897183&a=71919314
                    • j-k belkot. 29.11.07, 00:10
                      w San Jose bylem :)
                      (zdjecia moge podeslac)

                      tam, w Silicon Valley, akurat slumsow nie ma

                      wiec nie belkocz :)

                      bye.
                      • spitme Re: belkot. 29.11.07, 00:14
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=71897183&a=71920496
                        • j-k dalej belkot :) 29.11.07, 00:20
                          To w koncu jak z tymi rozruchami rasowymi w LA?

                          PS. W San Jose jedno robi wrazenie...
                          (Poza swiezym bogactwem, ktore jest raczej Sredniej Klasy...)
                          Ta figura Matki Boskiej.
                          w morzu pieniadza...
                          to jakis symbol.
                          • spitme Re: dalej belkot :) 29.11.07, 00:31
                            The 1992 Los Angeles riots ,... Fourth day (Saturday, May 2)

                            On the fourth day, 4,000 Soldiers and Marines arrived from Fort Ord
                            and Camp Pendleton to suppress the crowds and restore order. Calm
                            began to appear as the Army and Marines arrived with M1 Abrams tanks
                            and Armored Personnel Carriers - By the end of the day a sense of
                            normalcy began to return ,...
    • bywszy1 Re: Polska tez Izraelem nie byla+ 28.11.07, 18:47
      a Ziemie swoje odzyskala:
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Re: Problem stary jak swiat.
      hubert100 28.11.07, 14:43 Odpowiedz Zeby ta Francja byla Izraelem
      to by problemu nie bylo.Sarkozy by
      wypedzil wszystkich na zbita morde. Zastali by tylko ci co mieli
      matke Zydowke.

      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Bo na tych ziemiach latwiej poszlo.
      Ta metoda Polska Ziemie swoje odzyskala.
      Czy to wskazowka dla Francji?
      I matki zydowki nie potrzeba.
      Chociaz czasami sie przyda:
      Moczar faceta jednego oszczedzil-ze wzgledu na Matke z Czestochowy.
      • goldbaum Tyle razy juz ci tlumaczylem ta prosta zaleznosc 29.11.07, 09:47
        A ty jej ciagle nie potradfisz zrozumiec. No jeszcze raz:

        Odszkodowanie placi ten, ktory spowodowal wypadek, a nie ten kto w tym wypadku
        zostal poszkodowany.

        Niemcy rozpetali najwieksza wojne swiatowa, napadli na Polske i zabili kilka
        milionow Polakow. Za to musieli zaplacic bo to oni spowodowali ten wypadek.
        Nadazasz?

        Nie przypominam sobie, zeby Palestynczycy wyrzadzili jakakolwiek krzywde zydom
        europejskim, ktorzy zrabowali im ich kraj?

        Dotarlo juz czy ciagle jeszcze nie?
        • spitme Re: Tyle razy juz ci tlumaczylem ta prosta zalezn 29.11.07, 16:06
          Wypadek ??? Ciekawa klasyfikacja - A ja myslalem ze wypadek jest
          nastepstwem nieprzewidzianego zbiegu okolicznosci ,... Hmm ,...
          • goldbaum Re: Tyle razy juz ci tlumaczylem ta prosta zalezn 29.11.07, 20:02
            Przyklad jak przyklad. Nie chcialem za bardzo nadwyrezac jego skromnych mozliwosci.
        • j-k [...] 29.11.07, 16:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • spitme Re: 3000 lat Zydow w Ziemi Swietej 29.11.07, 17:44
            Nie myl Izraelitow z nomadami ktorzy zaadoptowali ich wiare ,...
          • j-k 3000 lat Zydow w Ziemi Swietej 29.11.07, 23:09
            ponownie przypominam, ze Zydzi nie zrabowali nikomu zadnej ziemi
            po wygranej wojnie w 1948 wrocili na swoje historyczne ziemie, na
            ktorych zawsze byli.
            (zawsze, nawet w najgorszych czasach ieszkalo ich tam ok. 100 tys.)

            Skasowanie tego postu przez cenzure uwazam za skandaliczne.
        • bywszy1 Re:Tyle razy juz ci tlumaczylem ta prosta zalezn?+ 30.11.07, 15:34
          Dlaczego ludzie przyglupawi usiluja ludzia madrym prawde tlumaczyc?
          Czy to nie jest dowod,ze glupole sa bezpowrotnie i zawsze beda
          glupolami?
          A to dlatego,ze ci glupole glupio mysla.
          • goldbaum Znow sie przejechales 30.11.07, 15:40
            bywszy1 napisał:

            > Dlaczego ludzie przyglupawi usiluja ludzia madrym prawde tlumaczyc?

            Przeciez to, co usilujesz tlumaczyc nie jest prawda.
            • bywszy1 Re:Moj drogi adwersarze+ 30.11.07, 16:17
              To ty mnie,jak sam twierdzisz,tlumaczyc prawdy swoje usilujesz.
              Ja,natomiast,zwracam cicha uwage.

              P.S
              Kazdy kazdego moze najezdzal.
              A i ich najezdzano.
              Co do Arabow z najazdami,masz jakies watpliwosci?
              • goldbaum co chcesz adwersarze? 30.11.07, 16:29
                bywszy1 napisał:

                > Dlaczego ludzie przyglupawi usiluja ludzia madrym prawde tlumaczyc?

                Moze dlatego bo sa tak durni, ze mysla, ze jak spowodowali crash, to nalezy sie
                odszkodowanie im a nie stronie poszkodowanej?

                Rozne nieszczescia chodza po ludziach....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka