TRAGEDIA U.S.S. LIBERTY

IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.03, 19:31

Czerwiec 1967 roku, Bliski Wschód. Wojna sześciodniowa. Armia izraelska gromi
Egipcjan i Jordańczyków oraz przygotowuje się do rozprawy z Syrią.
Typowy „blitzkrieg”. W jego cieniu rozgrywa się jeszcze jeden dramat –
dzisiaj niemal zapomniany, zjedzony przez mole historii. Przypomnijmy go w
imię prawdy i w zgodzie z naszą nieugiętą postawą wobec terroryzmu. Również
tego najnikczemniejszego – państwowego.
8 czerwca 1967 r. należący do VI Floty „U.S.S. Liberty” wykonywał rutynowy
rejs na Morzu Śródziemnym. Ta supernowoczesna jednostka, wyposażona w
specjalistyczny sprzęt zwiadowczy, była właściwie nieuzbrojona. 300 osobowa
załoga dysponowała jedynie lekkimi karabinami maszynowymi. Na morzu panowały
niemal idealne warunki. Stała bryza podkreślała walory flagi amerykańskiej.
Naprawdę nie można było jej nie zauważyć. Zresztą tożsamość okrętu
potwierdzał stosowny, wykonany dużymi literami, napis na rufie.
O godzinie 6 rano, gdy „Liberty” znajdował się kilkanaście mil na zachód od
Półwyspu Synajskiego, uwagę załogi przykuł izraelski samolot wolno okrążający
jednostkę. Czynność tę, ujętą w schemat: obserwacja- odlot, wykonywał
wielokrotnie. Cztery godziny później na niebie pojawiły się 2 odrzutowce
uzbrojone w rakiety. Trzykrotnie okrążyły „Liberty” i rozpłynęły się w
przestworzach. Marynarze wyraźnie widzieli „ Gwiazdy Dawida” wymalowane na
kadłubach. Jeden z powietrznych obserwatorów pojawiał się w pobliżu „Liberty”
przez 2 godziny.
O godzinie 14. rozpętało się piekło. Nadlatujące 3 izraelskie „Mirage”
zniszczyły antenę statku, a towarzyszące im myśliwce bombardujące „Mystere”
zrzuciły napalm na mostek i pokład. Atak kontynuowano przez 20 minut. W jego
wyniku „U.S.S. Liberty” wyglądał jak pływający ser szwajcarski. Naliczono 821
dziur po bokach i w pokładzie, z tego więcej niż 100 było smętną pamiątką po
rakietach.
Gdy samoloty odleciały, do akcji przystąpiły 3 łodzie torpedowe. Ich załogi
wystrzeliły 5 torped. Jedna z nich rozorała szeroką na 40 stóp dziurę w
kadłubie, zabijając 25 amerykańskich marynarzy. „Liberty”, obecnie
skrzyżowanie szpitala z kostnicą, płonął i nabierał wody. Ranny w nogę, ale
twardo stojący na mostku dzielny potomek Celtów- kapitan William L. Mc
Gonagle, dał rozkaz do opuszczenia statku. Spuszczono na wodę łodzie
ratunkowe. Na próżno. Izraelczycy celnym ogniem roznieśli je na strzępy.
Podobnie postąpiono z ostatnią łodzią, która jeszcze pozostawała na
pokładzie. Jak słusznie twierdził później podoficer z „Liberty”, Charles
Rowley: „ oni (Izraelczycy- DR) nie chcieli aby ktokolwiek przeżył”.
Kilkanaście minut po godzinie 3., po niemal 70- minutowej ogniowej nawałnicy,
strzały umilkły. Napastnicy odlecieli lub odpłynęli. Na skutek
terrorystycznego ataku zginęło 34, a zostało rannych 171 marynarzy.
Sytuacja „Liberty” była dramatyczna. Dryfująca jednostka walczyła o
przeżycie. Niestety, apele o pomoc (wysyłane również tuż po rozpoczęciu
izraelskiego ataku) nie przynosiły efektu. A przecież myśliwce z „U.S.S.
Saratoga” już w kilkanaście minut po rozpoczęciu ostrzału były w powietrzu z
zadaniem „ zniszczenia lub przepędzenia atakujących”. Zawrócono je jednak do
baz za aprobatą prezydenta Lyndona Johnsona. Przyzwolenie na akcję ratowniczą
dano dopiero bezpośrednio po terrorystycznym ataku, ale i ten rozkaz szybko
odwołano. W tym samym bowiem czasie rząd izraelski poinformował
amerykańskiego dyplomatę w Tel- Aviwie, że siły zbrojne Izraela „przez
pomyłkę” zaatakowały statek amerykański, biorąc go za... jednostkę egipską.
Wyrażono także stosowne ubolewania.
Prezydent Johnson z izraelskimi przeprosinami w kieszeni zwlekał z decyzją co
do losów „Liberty” (zapomniany, amerykański wariant „Kurska”?!), a jego
załoga na płonącym pokładzie walczyła o życie rannych kolegów. Jedynym
ratunkiem w tych dramatycznych okolicznościach mógł się okazać mały...
sowiecki okręt wojenny. Pomocowej oferty ze strony Rosjan wprawdzie nie
przyjęto(wywiad!!!), ale ci, jak na ludzi morza przystało, trwali w
pogotowiu „ w razie potrzeby”. Amerykańska pomoc przyszła dopiero 15 godzin
po izraelskim ataku...
Jak już wspomniałem „mataczenie” w sprawie „ „U.S.S. Liberty” Waszyngton i
Tel- Aviw rozpoczęły bezpośrednio po zakończeniu ataku. Czynniki decyzyjne
sojuszników zdawały się mówić: „ciszej nad tą trumną- to był wypadek;
zresztą Izraelczycy przeprosili”. Pentagon wszczął wprawdzie oficjalne
dochodzenie, ale jego wyniki, przedstawione przez admirała Isacca Kidd,
delikatnie pisząc rozmijały się z prawdą. Admirał nie zauważył bowiem, że
statek był pod lotniczym nadzorem Izraelczyków przez kilka godzin przed
atakiem oraz że podczas poprzedzającej zdarzenie doby Izrael kilkakrotnie
ostrzegał Stany Zjednoczone by przemieściły „Liberty”. Kidd nadto błędnie
założył, że atak trwał... 6 minut i ustał w momencie gdy izraelskie łodzie
torpedowe zauważyły amerykańską flagę. Nie zwrócił również uwagi na użycie
przez napastników napalmu i ostrzelanie łodzi ratunkowych.
Kidd w swym łgarstwie nie musiał się specjalnie wysilać. Większość
Amerykanów, tak czułych na krzywdy „naszych chłopców”, tym razem kupiła
przedstawioną wersję wydarzeń „ w ciemno”.Euforia po zwycięstwie nad brudnymi
( z definicji) i lewicującymi Arabami była zbyt wielka by zaprzątać sobie
głowę „Liberty”.
Znalazł się jednak człowiek, który postanowił rzecz całą przebadać. Był nim
James M. Ennes junior, oficer (ranny w czasie ataku) z „Liberty”. Udało mu
się zebrać relacje kolegów- marynarzy oraz dotrzeć do raportu C.I.A., który
po 9 latach przestał być „top secret”. W rezultacie opublikował w 1980 r.
książkę „ Assault on the Liberty”, w której obalił oficjalną wersję wydarzeń.
Pomijając opisywane wyżej sprawy związane z identyfikacją statku (pomylenie
podczas dobrej pogody właściwie oznakowanej jednostki amerykańskiej ze
statkiem egipskim zakrawało na kpinę; to tak jakby pomylić Biały Dom z
Kremlem), Ennes podał nowe, szokujące szczegóły. Okazało się, że raport
C.I.A. wskazywał na Mosze Dajana jako oficera osobiście odpowiedzialnego za
atak na „Liberty”. Podług dokumentu Dajan wydał rozkaz pomimo protestów
innego izraelskiego generała, który powiedział: „ to jest czyste morderstwo”.
Koncentrując się natomiast na motywach ataku, autor stwierdził, że
Izraelczycy zdecydowali się zniszczyć statek ponieważ obawiali się, ze jego
czułe urządzenia mogłyby wykryć izraelskie plany inwazji syryjskich Wzgórz
Golan. Przypomnę tylko, ze 8 czerwca 1967 r. Egipt i Jordania były już
praktycznie pokonane, natomiat Syria stawiała zaskakująco twardy
opór.Izraelczycy ruszyli do natarcia na tym froncie już po
wyeliminowaniu „Liberty”...
Książka Ennesa, chociaż chwalona w kilku specjalistycznych recenzjach,
napotkała ogromne trudności na rynku wydawniczym. Autora stłamsiła przede
wszystkim wszechpotężna „Liga Antydefamacyjna B’nai B’rith”. Okrzyknięto go
antysemitą i zamknięto w żelaznej puszce. Cóż, nie on pierwszy- nie ostatni.
Przerażająca zaś „ wyższość” kłamstwa nad prawdą polega na tym, że do dnia
dzisiejszego Waszyngton akceptuje izraelski punkt widzenia: „ to była
pomyłka”. Widocznie są lepsi i gorsi terrorysci. Słuszni i niesłuszni . A tak
w ogóle i raz jeszcze: „CISZEJ NAD TĄ TRUMNĄ”.
    • Gość: FYA Nie tutaj spodziewaj sie... IP: *.lv.lv.cox.net 16.11.03, 19:57
      Gość portalu: KKK napisał(a):

      ---Książka Ennesa, chociaż chwalona w kilku specjalistycznych recenzjach,
      napotkała ogromne trudności na rynku wydawniczym. Autora stłamsiła przede
      wszystkim wszechpotężna „Liga Antydefamacyjna B’nai B’rith”. Okrzyknięto go
      antysemitą i zamknięto w żelaznej puszce. Cóż, nie on pierwszy- nie ostatni.
      Przerażająca zaś „ wyższość” kłamstwa nad prawdą polega na tym, że do dnia
      dzisiejszego Waszyngton akceptuje izraelski punkt widzenia: „ to była
      pomyłka”. Widocznie są lepsi i gorsi terrorysci. Słuszni i niesłuszni. A tak
      w ogóle i raz jeszcze: „CISZEJ NAD TĄ TRUMNĄ”.---

      ---

      Nie tutaj spodziewaj sie dojrzalych wypowiedzi ze strony Izraelitow, czego
      mozesz sie spodziewac to epitetow pod swoim adresem w stylu: antysemita,
      polaczek, czy w najlepszym wypadku, oszust przekrecajacy fakty i wyciagajacy
      dawne historie bez znaczenia.

      +++
    • Gość: FYA "za wszelka cene"- IP: *.lv.lv.cox.net 16.11.03, 20:07
      Tutaj masz przyklad jak bardzo oni sa biedni i poniewierani w Swiecie. Oni nie
      pytaja dlaczego tak jest, wedlug nich ludzkosc z natury nienawidzi zydow i oto
      sa tego dowody. Sami Zydzi to wrodzone dobro i szlachetnosc, oni tylko chca
      spokojnie zyc, a to co robia to jest najzwyklejsza samoobrona.

      Ona pisze miedzy innymi:
      -"israel musi istniec, musi byc miejscem, gdzie kazdy zyd moze sie schronic i
      znalezc dom. za wszelka cene"-

      Co to oznacza? Oznacza to ze nawet poswiecenie calej cywilizacji w imie
      istnienia zydow jest dla nich mozliwe, nie cofna sie przed niczym i sa gotowi
      zniszczyc i zabic kazdego i wszystkich, nawet cala ludzkosc.

      ---

      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > zamachy przeciwko zydom, w synagogach i szkolach, odpowiedz swiata wzmozonym
      > antysemityzmem, nienawisc ludzi do zydow i ich panstwa tylko dowodzi jasnej
      > dla israelczykow sprawy: israel musi istniec, musi byc miejscem, gdzie kazdy
      > zyd moze sie schronic i znalezc dom. za wszelka cene.


      forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=50&w=9114673&a=9114673&rep=1

      • Gość: KKK Re: "za wszelka cene"- IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.03, 20:25
        Sami Zydzi to wrodzone dobro i szlachetnosc, oni tylko chca
        spokojnie zyc, a to co robia to jest najzwyklejsza samoobrona.

        He he a znasz ten kawał? Stary ale jary i o żydach mowi wszystko

        Pana Stolzmannna pytają na temat narodu żydowskiego:
        Stolzmann odpowiada:tak my Żydzi jesteśmy narodem wielkich umysłów,
        prawości,wielkiej szlachetności itd...
        A co Pan myśli o swoim konkurecie z ulicy kupcu Weissie?
        O weissie?Niech mi Pan nawet o nim nie wspomina to jest oszust, złodziej,
        szubrawiec itd...
        • Gość: FYA Re: "za wszelka cene"- IP: *.lv.lv.cox.net 16.11.03, 20:45
          W wieziennej celi siedzi Polak z Zydem. Polak lezy na pryczy zapatrzony w
          sufit, Zyd caly czas nerwowo chodzi po celi. W koncu rozdrazniony Polak odzywa
          sie pytaniem:
          - a ty Zydzie myslisz ze jak chodzisz to nie siedzisz?
          na to Zyd obrazony:
          - dlaczego wyzywasz mnie od zydow, ty jestes antysemita, jakze inaczej byc moze.
          • Gość: KKK Ależ ciszej z tymi kawałami-Admin czuwa IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.03, 21:44
            wykasuje watek i po sprawie.A tak wogóle to mamy przecież wolnośc wypowiedzi i
            wogóle full demokrację.Pozdrowienia dla największego demokraty Adama Michnika a
            także wielkiego człowieka, wielce zasłużonego dla polskiej kultury (medal
            dostał)Szewacha Weissa.Panie Weiss ten medal to chyba na spółe z Adasiem
            powiniście dostać !On też bardzo kulturnyj człowiek.Jak sie zdenerwuje to tak
            pięknie kurwami sadzi....
    • Gość: FYA woda w ustach IP: *.lv.lv.cox.net 16.11.03, 22:37
      Ciekawe ze zaden z narodu wybranego nie widzi potrzeby wypowiedzi, czyzby
      metoda woda w ustach w tym przypadku byla najlepsza? Na innych watkach sa az za
      aktywni, tutaj cisza, hmm bo niby o czym mowic.
    • Gość: Nihil Re: TRAGEDIA U.S.S. LIBERTY IP: *.72.71.5.Dial1.Orlando1.Level3.net 16.11.03, 23:37
      > Ten temat byl tutaj juz kilka razy przekazywany przez A.D. i Wuja. Zaden zyd
      sie nie pojawil ani razu na zadnym z tych postow.
      • Gość: Wuj Ingmar Dlaczego cisza IP: *.client.attbi.com 17.11.03, 01:40
        "Israel chce iść z nami do łóżka. Terroryści do tego łóżka nas pchają. Sowieci
        chcieliby nas tam przyłapać. Iran twierdzi, że w tym łóżku od dawna jesteśmy."

        To fragment powieści Stephena Coontsa, odnoszący się do sytuacji na Bliskim
        Wschodzie jakieś 20 lat temu. Teraz Sowietów już nie ma, za to mamy zasadniczo
        dwie grupy: Izrael (+ amerykańscy Żydzi), chcący zaciągnąć USA do łóżka i druga
        strona, wierząca, że USA i Izrael od dawna w tym samym łóżku sypiają. Żadna z
        tych grup nie jest zainteresowana przypominaniem o USS "Liberty", o Lavon
        Affair, Bejrucie etc. Nie chce Izrael, bo to przeszkoda w obłapce. Nie chcą
        muzułmanie i pacyfiści, bo dla nich Izrael i USA to jedno i to samo, a
        pryypominanie o zasadniczych rozbieżnościach byłoby dla nich psuciem prostego i
        wygodnego wyobrażenia o świecie.
        • Gość: FYA Re: Dlaczego cisza IP: *.lv.lv.cox.net 17.11.03, 02:48
          Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a):

          > przypominanie o zasadniczych rozbieżnościach byłoby dla nich psuciem prostego
          i wygodnego wyobrażenia o świecie.
          ---

          Wiec trzeba im to przypominac, do znudzenia przypominac, tak zeby sie im to
          snilo po nocach, zeby ich dzieci wypijaly historie U.S.S. Liberty z mlekiem
          matki, zeby zawsze i wszedzie towarzyszyly im ciene zamordowanych amerykanskich
          marynarzy!

          +++
    • Gość: l Re: TRAGEDIA U.S.S. LIBERTY IP: *.lv.lv.cox.net 18.11.03, 04:43
      l
    • urtic Re: TRAGEDIA U.S.S. LIBERTY 18.11.03, 05:06
      A czego ci durni amerykanie zapomnieli zabrac ze soba rakiet i torped. A moze
      to bylo cos w rodzaju wojny niemiecko-radzieckiej, zostali wyslani tam
      specjalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja