Dodaj do ulubionych

ROWEREM PRZEZ MOST KOLEJOWY

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 22:29
Witam, czy jest mozliwosc przedostania sie rowerem przez most kolejowy na
Odrze w poblizy stacji Wroclaw Popowice? Chcilabym zrobic wycieczke dookola
miasta i wracalbym od strony Osobowic. Czy jest tam jakas kładka dla
pieszych??
Obserwuj wątek
    • sledzik4 Re: ROWEREM PRZEZ MOST KOLEJOWY 25.05.04, 23:14
      Tak - możesz śmiało przechodzić przez most kolejowy. Masa ludzi temtędy idzie.
      Wielu nawet jedzie po nim na rowerkach. Jest trochę kamieni (jak to na torach),
      ale da się przejechać. Do niedawna nie wiedziałem jak to jest z tym przejściem,
      ale Roman mnie uświadomił.
      Przeczytaj poniższy link to się przekonasz.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=10556301&v=2&s=0
      Pozdrawiam - sledzik4
      • Gość: Roman Re: ROWEREM PRZEZ MOST KOLEJOWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 10:14
        Dodam, że bezpieczna kładka jest po stronie wschodniej i można się przeprawić
        nie zsiadając z roweru. Jedynie trzeba trochę uważać, zwłaszcza gdy ma się
        wąskie opony, gdyż między deskami są spore szczeliny.
        • Gość: GREG Re: ROWEREM PRZEZ MOST KOLEJOWY IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 23:38
        • Gość: GREG Re: ROWEREM PRZEZ MOST KOLEJOWY IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 23:39
          Dzieki za info, dzis sam wlasnie sprawdzilem i faktycznei przejechac sie da :-)
    • woo-cash Most Czernica-Kotowice 03.06.04, 21:06
      Jak w temacie - sprawdziłem w miniony weekend.

      Zalety:
      - jedyna przeprawa przez Odrę na południowy wschód od Jazu "Opatowice" w
      okolicach Wrocławia,
      - ciekawe przeżycie, ;-)
      - niezłe dziewczyny, opalające się od strony Kotowic przy ładnej pogodzie. ;-))

      Wady:
      - trochę ciężko dostać się na nasyp kolejowy od strony Kotowic (strome
      podejście);
      - wysoki most, z jednej strony właściwie bez asekuracji (nie polecam osobom z
      panicznym lękiem wysokości);
      - negatywne wrażenia potęguje hałas, który powstaje podczas przejazdu na
      rowerze (tak jakby te deski się składały tuż za rowerem ;->).

      Dodatkowo uczulam na wcale nie mały ruch kolejowy oraz na to, iż od strony
      Czernicy można trafić na prywatne pola i podpaść jakiemuś jurnemu byczkowi. ;->


      Pozdrawiam,
      Woo.
      • sledzik4 Re: Most Czernica-Kotowice 03.06.04, 21:36
        woo-cash napisał: Jak w temacie - sprawdziłem w miniony weekend.
        Zalety: jedyna przeprawa przez Odrę na południowy wschód od Jazu "Opatowice" w
        okolicach Wrocławia, ciekawe przeżycie, ;-)

        Zgadza się - jego (mostu) długość robi wrażenie - szczególnie za pierwszym
        razem.

        > niezłe dziewczyny, opalające się od strony Kotowic przy ładnej pogodzie. ;-))

        "I kto to mówi?" ;-)

        > Wady: trochę ciężko dostać się na nasyp kolejowy od strony Kotowic (strome
        > podejście); wysoki most, z jednej strony właściwie bez asekuracji (nie
        polecam osobom z panicznym lękiem wysokości); negatywne wrażenia potęguje
        hałas, który powstaje podczas przejazdu na rowerze (tak jakby te deski się
        składały tuż za rowerem ;->).

        Nie jest tak żle, ale te dechy, to....... pot na plecach.

        > Dodatkowo uczulam na wcale nie mały ruch kolejowy oraz na to, iż od strony
        > Czernicy można trafić na prywatne pola i podpaść jakiemuś jurnemu byczkowi. ;-
        > Pozdrawiam,
        > Woo.

        Generalnie: trasa idealnie nadaję się na rodzinną wycieczkę rowerową. Po
        drodze, jakieś ognisko nad wodą, kiełbaski, kąpiel słoneczna - świetny
        wypoczynek. Odradzam jazdę po tych terenach po deszczu. Wiem coś o tym.:-(

        Pozdrawiam
        sledzik4
        • Gość: GREG Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.com / *.com 03.06.04, 22:59
          czernica to moje okolice a wiec i ten wiadukt znam dosc dobrze. Jesli ciezko
          jest wdrapac sie na nasyp od strony Siechnicy to polecam troszke dluzsza trase
          wzdluz torow. Opisze ja jadac od Czernicy.
          Za pierwszym mostem jedziemy dalej wzdluz torow i dojezdzamy do drugiego nad
          starorzeczem, Przejezdzamy przez niego kladka i dalej za nim zaczyna sie
          sciezeczka po prawej stronie torow. Na poczatku jest zarosnieta a pozniej jest
          juz coraz lepiej - dlatego pierwszych kikanascie metrow za maostem warto rower
          prowadzic po torach nasluchujac czy jakis pociag nie zbliza sie za zakretem :-)
          Sciezka ta dojedzimy do malej stacyjki w lesie : Kotowice. Przechodzimy przez
          tory kolo niej i dalej jezt juz droga do centrum miejscowosci :)
          • woo-cash Re: Most Czernica-Kotowice 07.06.04, 20:31
            Hehe, nie powstrzymam się przed skomentowaniem, bo jechałem podobnie, tylko w
            drugą stronę. Tylko mapy miałem kiepskie i uwagi za mało i tak im poświęciłem.

            Dojechałem do stacji kolejowej Kotowice.
            Wjechałem na tę ścieżkę.
            Dotarłem do mostu nad starorzeczem, myśląc, ze to już Odra. ;-)
            Przejechałem przez mostek.
            Zjechałem zjazdem tuż za mostkiem, bo dalej w ogóle nie widać ścieżki wzdłuż
            szyn. Zjazd w tym miejscu bez kasku i ochraniaczy: najgorszy koszmar - prawie
            pionowo z nasypu.
            Skierowałem się w kierunku widocznych na horyzoncie budynków (Czernica).
            Stwierdziłem, że jednak Odra nadal jest przede mną. ;-)
            Pojechałem do miejsca, gdzie na mapach Pascala jest zaznaczony most (około 800
            m w górę Odry). ;-) Gratuluję temu wydawnictwu - mapy są koszmarnie
            beznadziejne. W Braegu Dolnym też jest zanaczony most w miejscu promu.
            Stwierdziłem brak mostu organoleptycznie. ;-)
            Cofnąłem się na nasyp kolejowy.
            Przepuściłem towarowy w kierunku Siechnic. ;-)
            Przejechałem przez most. Uffff...
            Odbiłem wzdłuż Odry w dół rzeki. Wjechałem na czyjąś prywatną łąkę, z pasącymi
            się krowami, byczkami oraz pałętającymi się gęśmi.
            Ucieszyłem się, widząc kawałek publicznejk drogi. ;-)

            Ciekawa to była wówczas wycieczka. ;-))

            Pozdrawiam,
            Woo.
            • Gość: GREG Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.com / *.com 08.06.04, 23:20
              Faktycznie, na wielu planach Gminy Czernica widnieje jakis most nad Odra ktory
              nie istanieje. Nie wiem skad sie to wzielo. Moze kiedys (przed wojna) jakis tam
              byl. A jadac w gore Odry mozna sie przez nia przedostac chyba dopiero w
              miejscowosci Ratowice. Jest tam jazz.
              • woo-cash Re: Most Czernica-Kotowice 09.06.04, 19:59
                Gość portalu: GREG napisał(a):

                > Faktycznie, na wielu planach Gminy Czernica widnieje jakis most nad Odra
                ktory
                > nie istanieje. Nie wiem skad sie to wzielo. Moze kiedys (przed wojna) jakis
                tam
                >
                > byl.

                No właśnie dziś kupiłem bardzo fajne i dobrze zapowiadające się mapy: "Okolice
                Wrocławia - część południowa" i "Okolice Wrocławia - część północna" (wyd.
                Plan). Niestety. Tu również jest most w Czernicy. :-(

                > A jadac w gore Odry mozna sie przez nia przedostac chyba dopiero w
                > miejscowosci Ratowice. Jest tam _jazz_.

                Teraz już wiem, skąd nazwa koncertu "Jazz nad Odrą" ;->>

                Pozdrawiam,
                Woo. :-)
      • Gość: Roman Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.04, 18:48
        Dziś sprawdziłem, wrażenia pozytywne, zwłaszcza po tym co tu przeczytałem.
        Zalety potwierdzam, choć widziałem tylko opalających się facetów ;-))
        Co do wad:
        - jechałem od stacji Zakrzów-Kotowice ścieżką wzdłuż torów - całkiem dobrze
        - wysokość mostu chyba nie odbiega od tego na Popowicach czy w Brzegu Dln.,
        kładka jest oddzielona od torów i trzeba trochę się postarać by spaść
        - jedynie hałas jest niepokojący, lecz gdy się pozna tę specyfikę to można
        przywyknąć, poza tym deski na kładce są położone w poprzek (stąd ten odgłos) i
        nie ma mozliwości zaklinowania koła w szczelinie tak jak na moście popowickim
        gdzie trzeba bardzo uważać gdy się ma wąskie koła, no i torowisko jest tuż obok,
        Reasumując, spodziewałem się gorszych przeżyć, uważam że przeprawa jest OK.
        • Gość: Roman Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 08:59
          Wczoraj przejechałem w drugą stronę, od Czernicy i potwierdzam poprzednią
          opinię. Poza tym, spotkanie pociągu podczas pokonywania mostu jest tutaj
          bezpieczniejsze niż na Popowicach/Osobowicach gdyż kładke oddziela od torowiska
          konstrukcja nośna mostu. Wkrótce podam link do zdjęć.
        • Gość: Kayin Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 07.10.04, 22:24
          W tym roku miałem okazję przejechać zarówno przez most kolejowy w Brzegu Dolnym
          jak też i ten w Czernicy. Przejeżdżając przez ten pierwszy, na samym jego
          środku musiałem minąć się z facetem jadącym na motorze! Jedymym sposobem było
          podniesienie roweru do góry i postawienie go na murku dzielącym kładkę i tory.
          Sam wjazd na most bardzo dobry, po obu stronach Odry są wały. Natomiast ten
          drugi most przejeżdżałem od strony Czernicy. Brak jednej barierki i efekt
          składających się desek faktycznie robią wrażenie. Ale ma to swój urok ;)
          Jednak więcej już przez niego nie pojadę, ze względu na fatalny dojazd. Od
          mostu do Kotowic wystarczająco wytelepało mnie na trzech kilometrach kostki
          brukowej.
      • Gość: czerniczanin Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:18
        hmmmmm mieszkam w czernicy i znam ten most na wylot :) pamietam kazda brakujaca
        deske..:D ktorych to ostatnio ubylo po tym jak PKP remontowalo most (wymiana
        szyn). Mowisz ze jest to ciekawe przezycie... zgadzam sie z toba, ale gdybys
        byl na moscie kiedys jeszcze to sprobuj sobie wejsc na łuk mostu nad rzeka...
        widok jest niesamowity,,widac pare wioch naokolo i na dodatek nowo wybudowaną
        fabryke Toyoty w Jelczu-Laskowiach (Jedna z najwiekszych w europie :)) A co do
        bezpieczenstwa...to w/g mnie jak nie masz leku wysokosci i nie boisz sie
        wyzwan...to powinienes sprobowac sie wdrapac na gore, moim zdaniem ten most
        teraz jest bardzo bezpieczny, kiedys nie bylo na nim zadnych desek(nawet na
        kladce). Maly instruktarz jak wejsc:

        1.Trzymac sie mocno drabinki i asekurowac kazdy ruch.
        2.Sa dwie drabinki, jedna po stronie kladki, druga po drugiej stronie( lekki
        hardcore ta druga jest nad woda).
        3.Na gorze sa barierki takze nie ma sie czego bac...
        A tak jako ciekawostke powiem ze juz nie jeden schodzil albo wchodzil na łuk po
        jego konstrukcji :)

        Aha i jescze jedno... ostatnio zauwaylem ze po stronie gminy Swieta Katarzyna,
        biega sobie dzik i 3 mlodych takze uwazajcie.. :) Ostatnio wlasnie jak tam
        bylem to obserwowalem z mostu jak przechadzal sie na dole..:>
        • Gość: czerniczanin Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:22
          P.S. jak ktos chce syte zdjecia mostu i okolic to podawac maila to wysle :)
        • Gość: GREG Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.com / *.com 07.10.04, 21:14
          Witam wspolmieszkanca gminy,
          Wdrapanie sie na szczyt tego mostu musi byc naprawde nielada przezyciem. Nie wie
          m tylko czy czesto jezdzace pociagi a wlasciwie maszynisci , nie zglosza
          obecnosc kogos tam jakims sluzbą??
          • Gość: czerniczanin Re: Most Czernica-Kotowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 23:01
            Nie spoko jak stoisz na kladce(na luku) to maszynista z pociagu Cie nie
            zobaczy..:) Natomiast jak staniesz na gorze to z daleka bedziesz wygladal jak
            antena przymocowana do samego czubka mostu :D takze jak chcesz uniknac
            problemow to staraj sie nie pokazywac maszynistom...a widok jest niezly ! :)

            P.S. fajnie na gorze czuc jak most sie rusza na boki podczas porzejazdu pociagu
    • woo-cash Most Brzeg Dolny 07.06.04, 20:38
      W ostatni weekend przetestowałem z kumplem kolejny most kolejowy - ten w Brzegu
      Dolnym.

      No, tu to jest klasa, full wypas. ;-)
      Asekuracja obustronna, raczej nie grozi lęk wysokości (grunt to nie patrzeć w
      dół). Nawierzchnia: płyty stalowe. Wjazd i zjazd z nasypu: łagodne.

      Na co uważać:
      1) na ruch kolejowy (choć występuje tu z dużym ograniczeniem prędkości);
      2) na wjazd i zjazd z mostu (wysokie wjazdy/podjazdy, można się nieco
      poturbować);
      3) przy dwóch przęsłach mostu trasa biegnie "wężykiem". Można zahaczyć o
      przęsło lub o barierkę i poszybować do Odry ponad poręczą. ;-) [kumpel prawie
      to wypróbował ;->]
      4) nisko opuszczona kierownica, a przy tym szeroka, może się nie zmieścić
      pomiędzy poręczami (ich wysokość to na oko około 90 cm).
      5) Mijanka: wykluczona.

      Pozdrawiam i polecam przeprawę w tym miejscu.
      Woo.
      • tomek854 Re: Most Brzeg Dolny 08.06.04, 12:43
        Kiedys byla czynna tylko jedna nitka torow.

        Za to polecam zejsce pod most, na filar :) Tam to jest dopiero wrazenie siedziec jak pociag
        jedzie ;)))
        • Gość: Roman Re: Most Brzeg Dolny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 14:13
          Dodam tylko:
          1. pod adresem 6lo.no-ip.org/rower/galeria.html?katalog=wzdluz_Odry_1
          mozna zobaczyć galerię zdjęć z wycieczki do Brzegi Dln sprzed miesiąca i m.in.
          tytułowy most
          2. obecnie też czynny jest tylko jeden tor
          3. na most mozna dostać się również ścieżką wzdłuż torowiska jadąc od stacji w
          Księginicach (prawa strona torów).
    • Gość: Roman Re: następny most IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:25
      Jeśli jesteśmy przy mostach kolejowych, to kto pokonał ten między ul.
      Gnieźnieńską a ZDiK-iem? Pytam z ciekawości, bo znaczenie jego (dla
      rowerzystów) jest chyba niewielkie.
      • sledzik4 Re: następny most 15.06.04, 23:02
        Jeszcze nie "przepływałem" przez niego - ale może kiedyś?
      • gregorz Re: następny most 17.06.04, 12:46
        Jesli chodzi o most ktory laczy stacje Wrocław Mikolajow z Wroclaw Nadodrze to
        kiedys go testowalem. Dojazd za ZDiKiem nawet ok pozniej trzeba wdrapac sie na
        nasyp i nielegalnie przejsc przez most. Po drugiej stronie niestety praktycznie
        same tory wiec jazda na rowerze praktycznie nie mozliwa. No i zachodzi duza
        szansa na mandat od jakiegos sokisty. Mnie na szczescie to ominelo. Mnie udalo
        sie dojsc do zejscia z wiaduktu miedzy Elektrocieplownia a Odratransem, ale
        pewnie sa jakies wczesniejsze odbicia po stronie Odratransu(po drugiej jest
        Elektrocieplownia i nie ma jak zjechac). Tak wiec jak ktos chce sprobowac i nie
        boi sie kar od sokistow to mozna sprobowac, niestety trasa moze krotsza ale na
        pewni nie szybsza (zdecydowanie szybciej dojedzie sie objezdzajac Tesco pozniej
        obok Hali na mieszczanskiej i za mostem w lewo i dalej prosto objezdzajac
        elektrocieplownie z drugiej strony).
        Pozdr.
        Gregor
        • Gość: Roman Re: następny most IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 13:01
          > pozniej trzeba wdrapac sie na
          > nasyp i nielegalnie przejsc przez most.
          Ciekawe jak z tą kwestią legalności. Na mostach, które czasami pokonuję
          (Popowice - Osobowice, Brzeg Dolny) nie zauważyłem żadnej informacji o zakazie
          przejścia.
          • sledzik4 Re: Wreszcie :-))) 12.11.04, 08:29
            Jak w tytule - przejechałem przez most kolejowy w Brzegu Dolnym. Na początek
            przeszedłem przez tamę, elektrownię, zaporę - jak kto woli - na lewy brzeg Odry.
            Następnie "pod" wałem pojechałem w kierunku mostu kolejowego, który to w
            pierwszej części przeszedłem, a w drugiej przejechałem. Następnie
            ścieżynką "wędkarską" udałem się do miasteczka, skąd wróciłem do domku.
            Dystans 83,5 kilometra. Przez całą wycieczkę towarzyszyła mi mgła - było zimno
            i nieprzyjemnie, ale jestem zadowolony z tej eskapady.
            W najbliższych dniach podam link z fotkami z wczorajszej wycieczki.

            pozdrawiam - sledzik4
            • sledzik4 Re: Wreszcie :-))) 13.11.04, 19:33
              Zgodnie z obietnicą - link z fotkami, z wycieczki do Brzegu.
              my.magma-net.pl/czesiek/bd/glowna.html
              Pozdrawiam - sledzik4
              • Gość: Roman Re: Wreszcie :-))) IP: 80.53.160.* 13.11.04, 20:44
                Obejrzałem, niezłe zdjęcia, byłem tam na wiosnę. Most dobrze sie przejeżdża,
                przynajmniej podłoże jest pewne - blachy, a nie luxno rozstawione deski jak na
                Popowicach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka