rena-ta49
20.01.16, 15:36
Okazuje się, że o pozycji ekonomicznej Polski w świecie decydują dwa czynniki: pozycja Andrzeja Rzeplińskiego oraz podróże zagraniczne Ryszarda Petru. Pierwszy czynnik został przy tym wprost ujęty w uzasadnieniu przygotowanym przez „grupę dziennikarzy ekonomicznych” ze Standard & Poor’s, drugiego zaś się domyślamy. Ponoć to po rozmowie z liderem opozycji z namaszczenia skompromitowanego wielokroć IBRiS i byłym ministrem finansów agencja podjęła decyzję o obniżeniu ratingu. Zaraz potem Petru zaczął mówić o „rzuceniu Polski na kolana”, co jakoby sprawia mu przykrość, choć dla uważnych obserwatorów tej kariery zdaje się być raczej wymarzonym stanem faktycznym, nie zaś sennym koszmarem. Innego, plastycznego porównania używa redaktor naczelny polskiego „Forbesa”, Michał Broniatowski, dla którego „Polska, po raz pierwszy od przywrócenia demokracji utraciła zaufanie rynków finansowych. Utracone zostało dziewictwo. Nie jesteśmy już piękną panną, którą wszyscy się zachwycają.” „Rating w dół, to jak majtki w dół. Dziewictwo utracone” – tytułuje swój tekst ekspert, niekoniecznie od spraw Polski. Jako taki wiedziałby przecież, że panna była „brzydka i bez posagu”. Czy trzeba dodawać, że wydawcą pisma i właścicielem portalu jest Ringier Axel Springer?
Agencyjne oceny zawsze są sprawą dyskusyjną, choć mają oczywiście znaczenie. Kolejny raz jednak kreuje się u nas z wątpliwej instytucji bożka, z jego analiz zaś prawdę objawioną. O wiele mniej chętnie cytuje się oświadczenie Ministerstwa Finansów, wskazujące na brak jakiegokolwiek ekonomicznego uzasadnienia decyzji agencji. Opozycja skupiła się wyłącznie na rechocie. Prezentując niezły poziom wskaźników, jakimi kierują się agencje ratingowe, rząd potwierdzić miał bowiem kwitnący stan gospodarki za czasów Platformy Obywatelskiej. Tak, jakby na ogólny obraz stanu państwa składały się wyłącznie cyfry, zbierane pod kątem inwestorów i spekulantów giełdowych. Zamykany lub wyprzedany przemysł, zwijająca się infrastruktura, utrudniony dostęp do opieki medycznej czy urągające godności ludzkiej szpitalne posiłki nigdy nie były przeszkodą, by przyznawać Polsce ocenę pozytywną."
blog-n-roll.pl/pl/ratingiem-i-poezj%C4%85#.Vp-Y2WNprVI