darima_ka
27.04.09, 19:00
Zimerman zbliżał się już do końca swego sobotniego recitalu w Walt Disney
Concert Hall, gdy zamarł na chwilę w milczeniu przed fortepianem. Już miał
zacząć wykonywać "Wariacje na polski temat ludowy" Karola Szymanowskiego, gdy
zwrócił się do publiczności i cichym, ale pełnym gniewu głosem powiedział, że
nie będzie więcej grać w kraju, którego armia chce kontrolować cały świat.
"Zostawcie mój kraj w spokoju" - powiedział. Rzucił też uwagę na temat
amerykańskiego obozu w Guantanamo.
wiadomosci.onet.pl/1959726,12,item.html
Ciekawe który kraj miał na myśli?