Dodaj do ulubionych

Czy potrzebne jest nam LMB?

22.09.11, 15:40
Moze nieco prowokacyjnie, ale - czy potrzebujemy forum dla malobiusciastych? Od miesiecy to forum staje sie wlasciwie tylko tablica ogloszeniowa, ewentualnie miejscem do ponarzekania. Watki o nowosciach czy promocjach w sklepach do nas nie docieraja, nawet dyskusja o - malobiusciastym w koncu - nowym staniku OnlyHer toczy sie na duzym forum. Pare dziewczyn dzielnie doradza w watku rozmiarowym, ale to jedyna rzecz, ktora sie tutaj dzieje...
Bardzo lubie to forum, od niego zaczelam poszukiwania nowego, lepszego stanika :o) ale mam wrazenie, ze jezeli nie chcemy, zeby odeszlo w niebyt, musimy wymyslec dla niego jakas nowa formule. Czy chcemy byc niejako dodatkiem dla LB - tzn wszystkie informacje (takze ogolne) laduja na LB, tutaj tylko te specyficznie dotyczace malobiusciastych? Jak zmobilizowac sklepy, zeby takze z nami dzielily sie informacjami? Macie jakies pomysly?
Obserwuj wątek
    • zawsze_zielona Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 22.09.11, 16:29
      LMB darze duzym sentymentem, bo jestem tu od samego poczatku istnienia forum, nawet dorobilam sie nozyczek:) Od kiedy pojawila sie balkonetka, chyba wiekszosc malobiusciastych tam sie przeniosla i dlatego tez to forum stanelo. Mnie forum tak naprawde nie jest potrzebne, bo problemy ze znalezniem stanika mnie tez juz nie dotycza, wyladowalam w srodku tabelki (65F). Na LB tez rzadko zagladam, teraz czytam wlasciwie juz tylko fora okolobbowe.
    • indigo-rose Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 02:04
      Ja się uświadomiłam na LMB, o ile mnie pamięć nie myli. I właśnie dlatego uważam, że jest potrzebne. Odnajduję się nieźle na LB, bo toczy się tam większość ogólnych dyskusji, a poza tym z czasem stwierdziłam, że przy moich gabarytach ogólnych mój biust jest raczej średni niż mały. Ale kiedy nosiłam rozciągliwe dziadostwo, byłam przekonana, że mam biust mikroskopijny, skoro nawet 75B powiewało po chwili noszenia - no tak, teraz wiem dlaczego, wtedy było mi wstyd przyznać się do wymiarów... pewnie niejedna dziewczyna z powodu tego wstydu na LB się w ogóle by się nie odezwała.
      A Balkonetka ma inną formułę zupełnie, inny styl dyskusji i inne teorie - wydaje mi się, że tak jak na LB kiedyś gorliwie szukałyśmy możliwie jak najmniejszych obwodów i największych misek, tak tam bardzo gorliwie wprowadza się trend odwrotny, czasami przesadnie. Mnie też oberwało się za podciągnięte ramiączka, ale próba poluźnienia nie zrobiła mi przepowiadanej pustki w misce, tylko spowodowała bauns biustu ;) W każdym razie, nie każdej lobbystce Balkonetka wystarczy do szczęścia, chociaż też jest bardzo fajnym portalem.
    • kasia_j Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 09:23
      Na Balkonetkę nie zaglądam, bo nie mogę oglądać zdjęć przez Explorera, jakoś żyję bez niej, zdjęć i tak tam nie umieszczałam, zdarzało mi się coś skomentować i tyle. Tu zaglądam codziennie, na LB zaglądam też, ale tylko, dlatego, że tam są informację dot. nowości i promocji, co mnie szczerze denerwuje, że tylko tam. Onlyher promuje model na małe biusty na LB, to chyba jakaś pomyłka, skoro produkt rzekomo powstał na potrzeby małych biustów. Czy ktoś go testował? Ja go chętnie wypróbuję, nawet za pieniądze, jak uzyskam informację, jakie są warunki zamówienia i ewentualnego zwrotu rozmiaru 60D. Chyba napiszę do Agugabi, bo na mój komentarz na Jej blogu nie ma odzewu.
      Ja uważam, że forum jest potrzebne, ale same jesteśmy sobie winne, że umiera. Nie zamieszczamy recenzji zakupionych biustonoszy, mamy tylko jeden blog, który mam nadzieję, że wyrośnie na taki jak Stanikomania. Gorąco kibicuję. Nie przypominamy się sklepom. Co z projektem na biustonosz dla małobiuściastych? Ja wciąż mam ogromne problemy z zakupem biustonosza. Potrafię przymierzyć 20 biustonoszy i żaden nie pasuje. Nawet przestałam dogadywać się z Effuniakami.

      @zawsze_zielona, teraz nie masz problemów z zakupem biustonosza, ale jak skończysz karmić to myślisz, że rozmiar zostanie? Obawiam się, że nie. Życzę Ci, żeby Twój biust pozostał tak duży jak teraz i tak piękny jak teraz i przed karmieniem, ale moim zdaniem marne szanse. Rozmiar się zmieni na mniejszy, kształt pewnie też i jakość jego też. Pewnie nie w takim stopniu jak u mnie, bo ja odkryłam to forum po drugim karmieniu, ale się zmieni. Podobno nie tyle karmienie ma zły wpływ na kondycję piersi, ile sama ciąża. Jestem bardzo ciekawa Twoich doświadczeń biustowych po zakończeniu karmienia i życzę jak najmniej zniszczeń.
      • kasia_j I jeszcze jedno 23.09.11, 09:49
        Wiele sklepów stacjonarnych (np. Secret Hills) i internetowych (np. Bellami) ignoruje obwody 60. U innych jak się pojawią małe rozmiary, to rozchodzą się w tempie światła, bo z reguły są po 1 sztuce. Jak za czasów PRL, muszę ustawić się grzecznie w kolejce dzień wcześniej, to może coś upoluję dla siebie? No to wylałam swoje żale.
      • ptysiowa_7 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 12:00
        Ale przecież Only Her promuje swój model tylko tutaj, bo tylko tutaj został założony przez Agnieszkę wątek na temat konkursu na nazwę. A wątek na LB o Only Her jako marce został założony przez forumkę z LB, chyba też moderatorkę (??), a Agugabi nawet się tam nie wypowiadała na razie.
        • kasia_j Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 12:50
          To fakt, ale o czymś to świadczy. No i tylko wątek o konkursie. Jakoś bojowo jestem dzisiaj nastawiona:(
        • ja_joanna Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 00:22
          Nie, nie jestem moderatorką LB, tylko niemieckiego Busenfreundinnen. :)
          • kis-moho Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 01:10
            > Nie, nie jestem moderatorką LB, tylko niemieckiego Busenfreundinnen. :)

            A jak to jest na BF? Oddzielnego forum nie macie, prawda? Duzo jest u was malobiusciastych, szczegolnie tych z tych trudnych okolic rozmiarowych, 60-65 A-C?
            • ja_joanna Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 03:58
              Wiesz co, mamy bardzo dużo różnych kategorii, ale nie ma powodu, żeby robić na to oddzielne fora. Mamy np. dział "Staniki do specjalnych potrzeb" i tam są chyba ze dwa wątki małobiuściaste, jeden z nich dla najmniejszych małobiuściastych i jeden taki ogólniejszy. Generalnie unikamy podziałów i szufladkowania, ale jeśli ktoś ma potrzebę wymieniać się doświadczeniami na temat jednej z cech swojego biustu, w grupie osób z tą samą cechą (a "podziałów" jest mnóstwo, nie tylko na duże i małe, mamy np. wątek dla "kobiet z wysoko osadzonym biustem" itp.). Jak masz ochotę to zobacz, jak to forum tłumaczy na polski Google:
              translate.google.com/translate?sl=auto&tl=pl&js=n&prev=_t&hl=en&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&u=http%3A%2F%2Fbusenfreundinnen.net%2Fviewforum.php%3Ff%3D18
              Jest kilka bardzo aktywnych forumek z okolic 65A-B, dużo się od nich nauczyłam. Jedna z nich opracowała fantastyczny artykuł na temat potrzeb małych stożkowych biustów. Nie wiem, czy to co Google robi z tłumaczeniem jest zrozumiałe, ale może można się mimo wszystko nie tylko pośmiać, ale znaleźć tam też jakieś dobre rady:
              translate.google.com/translate?hl=en&sl=auto&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fbusenfreundinnen.net%2Fviewtopic.php%3Ff%3D4%26t%3D4506
              • kis-moho Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 07:32
                > Wiesz co, mamy bardzo dużo różnych kategorii, ale nie ma powodu, żeby robić na
                > to oddzielne fora. Mamy np. dział "Staniki do specjalnych potrzeb" i tam są chy
                > ba ze dwa wątki małobiuściaste, jeden z nich dla najmniejszych małobiuściastych
                > i jeden taki ogólniejszy. Generalnie unikamy podziałów i szufladkowania, ale j
                > eśli ktoś ma potrzebę wymieniać się doświadczeniami na temat jednej z cech swoj
                > ego biustu, w grupie osób z tą samą cechą (a "podziałów" jest mnóstwo, nie tylk
                > o na duże i małe, mamy np. wątek dla "kobiet z wysoko osadzonym biustem" itp.).

                Podejrzewam, ze patrzac z perspektywy czasu to faktycznie najlepsze wyjscie, z tym, ze dla nas wlasciwie juz niewykonalne, bo trzeba by bylo zalozyc nowe forum. Zrezygnowanie z LMB i przeniesienie sie na LB budzi we mnie mieszane uczucia, bo pamietam, jak trafilam na LMB przekonana, ze w ogole nie mam biustu - na LB na pewno bym nie zajrzala.

                > Jedna z nich opracowała fantastyczny artykuł na temat potrzeb małych stożkowyc
                > h biustów. Nie wiem, czy to co Google robi z tłumaczeniem jest zrozumiałe, ale
                > może można się mimo wszystko nie tylko pośmiać, ale znaleźć tam też jakieś dobr
                > e rady:
                > rel="nofollow">translate.google.com/translate?hl=en&sl=auto&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fbusenfreundinnen.net%2Fviewtopic.php%3Ff%3D4%26t%3D4506

                Ten tekst jest fantastyczny (a przy okazji jest dokladnie o mnie :o))! Gdybym ja miala kiedys dostep do takich tekstow, ilu chybionych zakupow i odsylania by mi to oszczedzilo... Cos takiego przydalo by sie i u nas na malym forum. Czy myslisz, ze Elfe zgodzilaby sie, zeby ten tekst przetlumaczyc i umiescic gdzies u nas (oczywiscie z pelnym podpisem autorki i linkiem do oryginalnego tekstu)? Takie teksty powinny byc u nas podlinkowane na gorze strony (swoja droga, moze powinnysmy sie przyjrzec linkom, nawet ja po dlugim czasie na forum sie w nich gubie). Podejrzewam, ze to pomogloby wielu poczatkujacym stozkom w dobraniu odpowiedniego stanika! Gdyby sie na to zgodzila, ja bym sie mogla ewentualnie zajac tlumaczeniem - ale moze poczekajmy z tym na ewentualna zgode autorki.
                • ja_joanna Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 15:10
                  No tak, zapomniałam, że jesteś niemieckojęzyczna rzucając translatorami (aczkolwiek dla większości osób pewnie się przyda).
                  Napisałam do Elfe, jak się odezwie to dam znać, ale jestem pewna, że nie będzie miała nic przeciwko temu. Nie wiem tylko, czy nie będzie chciała czegoś zmienić, bo ostatnio coś mówiła, że by się przydało uzupełnić informacje w tym tekście zawarte, ostatnia aktualizacja była już jakiś czas temu.

                  Wiesz, jeśli chodzi o przenoszenie forum na zewnątrz, to sugerowałam to już kilka lat temu w gronie moderatorek LB, ale było sporo głosów i argumentów przeciwko temu. Tak to już jest, że coś za coś. Brak jest wolności w dowolnym strukturyzowaniu forum, wątków itp. w edycji postów i kopiowania wiedzy w nich zawartej na zewnątrz przez twórców forum (!), ale za to jest podłączenie do największego portalu w Polsce i ogromna reklama. Nie wiem, czy Lobby zaszłoby tak daleko bez gazety. BF jest się bardzo trudno wybić i dotrzeć do mediów.
                  Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w dowolnym momencie tworzyć jakieś zewnętrzne forum, jako dodatkowe albo główne forum Lobby. Ale do tego trzeba naprawdę dużego stabilnego zespołu, który na dłuższą metę się zaangażuje, i osoby, która to pociągnie od strony technicznej.

                  Wiele małobiuściastych jest przekonanych, że one to "nie powinny" mieć problemów z dobraniem stanika, bo problemy to przecież tylko dużobiuściaste, a one nie powinny nawet mówić, że coś jest nie tak. Wstyd też jest, niestety, ogromny i blokuje wiele kobiet przed poszukaniem pomocy. Tymczasem w tej chwili to moim zdaniem najtrudniej jest dobrać staniki właśnie małobiuściastym, szczególnie tym z obszaru 60-65AA-C. Podobnie sprawa się ma na drugim najbardziej skrajnym końcu tabelki, ale mam wrażenie, że kobiety z dużym biustem prędzej spotykają się ze zrozumieniem.
                  Mamy jedną zasadę na BF: zakaz oceniania ciał. Nieważne, czy w sposób pozytywny, czy negatywny. Nieważne, czy dotyczy to forumki czy celebrytki. Po prostu żadnych wypowiedzi oceniających na temat figur, kształtów itp. Jedynym dopuszczalnym kontekstem jest, jak stanik _wpływa_ na kształt. Ale wtedy oceniamy stanik i jego działanie, a nie ciało jako takie.
                  I powiem Ci, że to czyni cuda. Kobiety zaczynają się u nas czuć bezpiecznie i nabierają zaufania, żeby mówić o swoich problemach, kompleksach i potrzebach. Nieocenianie pozytywne jest ważniejsze niż nam się na początku wydawało. Chodzi o porównywanie się ("ona ma taki płaski brzuch i dostaje tyle komplementów, a ja mam jedną fałdkę i nikt mi dobrego słowa nie powiedział, to znaczy, że jestem brzydka"), które robimy często nawet podświadomie.

                  Jeszcze co do tekstów to jest więcej takich, które mogłyby być użyteczne na L[M]B. Ja bym też mogła część przetłumaczyć. Mam pewien pomysł, ale nie chciałabym o nim na razie pisać publicznie. Może odezwiesz się do mnie na skajpie? joanna.ludmila
                  • azymut17 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 19:54
                    ja_joanna napisała:
                    > Mamy jedną zasadę na BF: zakaz oceniania ciał. Nieważne, czy w sposób pozytywny
                    > , czy negatywny. Nieważne, czy dotyczy to forumki czy celebrytki. Po prostu żad
                    > nych wypowiedzi oceniających na temat figur, kształtów itp. Jedynym dopuszczaln
                    > ym kontekstem jest, jak stanik _wpływa_ na kształt. Ale wtedy oceniamy stanik i
                    > jego działanie, a nie ciało jako takie.

                    Zastanawiam się, czy taka sama zasada jest na LB, w galerii. To znaczy myślę, że jest stosowana, ale nie wiem, czy ktoś ją w ogóle sformułował? Ja jej przestrzegałam w pracy brafitterki, i często miałam z tym problem, bo klientki wręcz domagały się oceny ich biustu, brzucha, sylwetki ("Powinnam schudnąć, prawda?", "Mam za duży brzuch, czy pani to widzi?"), a nie stanika. I obydwie z koleżanką musiałyśmy często mówić "moją pracą jest ocena staników, a nie ciał".

                    > I powiem Ci, że to czyni cuda. Kobiety zaczynają się u nas czuć bezpiecznie i n
                    > abierają zaufania, żeby mówić o swoich problemach, kompleksach i potrzebach. Ni
                    > eocenianie pozytywne jest ważniejsze niż nam się na początku wydawało. Chodzi o
                    > porównywanie się ("ona ma taki płaski brzuch i dostaje tyle komplementów, a ja
                    > mam jedną fałdkę i nikt mi dobrego słowa nie powiedział, to znaczy, że jestem
                    > brzydka"), które robimy często nawet podświadomie.
                    >
                    Jak tak nad tym pomyślałam, to wydaje mi się, że tak jest niestety na Balkonetce. Są biusty, które wywołują tyle achów i ochów (biusty, nie staniki, czasem też figura), że może to krępować inne użytkowniczki. Niewiele czytam, więc nie jestem pewna, ale były tam chyba głosy sprzeciwiające się takiemu podejściu i zostały zakrzyczane... że to przecież miłe komplementy. Ale to co piszesz, ma sens.
                    • ja_joanna Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 22:36
                      W Galerii LB bardzo często czytam zachwyty nad sylwetkami innych użytkowniczek, więc takiej zasady (braku pozytywnego oceniania) na pewno nie ma, ani oficjalnie, ani nieoficjalnie.

                      Ja też się często spotykam z narzekaniem klientek na swoją figurę, ale jakoś tak mam, że chyba potrafię do nich dotrzeć, pokazać, że można inaczej, albo czasem obracam w żart to jak szukają u siebie jakiś mankamentów (ostatnio jedna klientka stojąc przed lustrem pokazywała mi, gdzie jeszcze jest w swoich oczach "niedoskonała" i zaczęła doszukiwać się fałdek tłuszczu na łokciu, będąc osobą naprawdę bardzo szczupłą). Wręczanie im do przymierzenia w tym momencie ciuchów BiuBiu, gdy mają już na sobie dobry stanik (w szczególności Effuniaka) często odmienia je o 180°. Co ciekawsze, o wiele częściej marudzą szczupłe młode dziewczyny, niż starsze kobiety lub takie z nadwagą.
                      • kasica_k ocenianie w Galerii 26.09.11, 02:20
                        ja_joanna napisała:
                        > W Galerii LB bardzo często czytam zachwyty nad sylwetkami innych użytkowniczek,
                        > więc takiej zasady (braku pozytywnego oceniania) na pewno nie ma, ani oficjaln
                        > ie, ani nieoficjalnie.

                        To prawda - nie ma takiej zasady, ale mimo to Galeria wydaje mi się bardzo mało "kompleksogenna" (nie, nie mam idealnej figury i nie dostaję zbyt często komplementów ;). Chyba chodzi o kameralną atmosferę i skupienie jednak dużo bardziej na stanikach, niż na figurach. Poza tym wydaje mi się, że mamy przewagę osób w dojrzalszym wieku, które już mniej się koncentrują na ciałach i wzajemnym porównywaniu niż przeciętne nastolatki (nie, nie winię ich za to - zapewne każda z nas przez to przeszła ;). Dostrzegam jednak potencjalne zalety takiej zasady nieoceniania.
                  • kis-moho OT Kontakt 25.09.11, 12:25
                    > Jeszcze co do tekstów to jest więcej takich, które mogłyby być użyteczne na L[M
                    > ]B. Ja bym też mogła część przetłumaczyć. Mam pewien pomysł, ale nie chciałabym
                    > o nim na razie pisać publicznie. Może odezwiesz się do mnie na skajpie?

                    Odezwe sie na pewno! Teraz przez weekend jestem wcieta i zajrzalam tylko na sekunde na forum, ale jutro juz dam znac.
                  • pinupgirl_dg Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 26.09.11, 22:55
                    > Mamy jedną zasadę na BF: zakaz oceniania ciał. Nieważne, czy w sposób pozytywny
                    > , czy negatywny. Nieważne, czy dotyczy to forumki czy celebrytki.

                    I to jest chyba to, co sprawia, że nie "przeniosłam się" całkiem na balkonetkę i LMB wciąż mi jest potrzebne. Jak by na to nie patrzeć, drażniły mnie bardzo nieprzyjemne uwagi pod adresem celebrytek oraz przedzieranie się przez pełne zachwytu komentarze, przeciw którym nic nie mam, nie czuję się przez to gorsza, ale też nic dla mnie nie wnoszą, bo że dziewczyna jest zgrabna, to sama widzę :). Co nie znaczy, że balkonetki nie lubię, zaglądam tam często, ale sądzę, że ona uzupełnia LMB, jest świetnym pomysłem, dużo się z Balko nauczyłam. W galeriach (obu) jakoś tej oceny jest mniej, przynajmniej tak mi się wydaje, chociaż też się zdarza, samej mi się pewnie wymsknie jakiś komplement czasami. Mam wrażenie, że na Lobby jest bardziej merytorycznie, a na Balkonetce więcej jest luzu i swobody, jedno i drugie ma swoje plusy.
      • zawsze_zielona Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 17:15
        kasia_j napisała:


        > @zawsze_zielona, teraz nie masz problemów z zakupem biustonosza, ale jak skończ
        > ysz karmić to myślisz, że rozmiar zostanie?
        Pewnie nie zostanie, zobaczymy. Ale ja startowalam z 65DD i z tym rozmiarem tez nie mialam problemu w znalezieniu biustonosza. Moze malowymagajaca jestem albo konserwatywna, bo w sumie nosilam tylko Arabelki i Effuniakowe plunge.
        Jak sie zmieni nie mam pojecia. Moja mama nie karmila, wiec przykladow w rodzinie tez nie mam.


        > Podobno nie tyle karmienie ma zł
        > y wpływ na kondycję piersi, ile sama ciąża. Jestem bardzo ciekawa Twoich doświa
        > dczeń biustowych po zakończeniu karmienia i życzę jak najmniej zniszczeń.
        Sama jestem ciekawa. szybko sie nie dowiem, bo karmic zamierzam dlugo. W kazdym razie juz spadlam o rozmiar miski od czasu porodu.
      • ja_joanna @kasia_j 24.09.11, 00:21
        Wątek na LB o Espresso, czyli nowym staniku OnlyHer otworzyłam ja, ale prywatnie, choć dla OnlyHer pracuję, i zrobiłam to odruchowo, bo na LB wchodzę a na LMB sporadycznie, po prostu chciałam na LB przedstawić kolejną markę staników, bo nie wszyscy o niej wiedzieli. Wątek był dwa dni otwarty i w tym czasie nikt nie otworzył wątku tej marki na LMB, tylko kilka osób marudziło, że czemu na LB a nie na LMB.
        Więc nie OnlyHer promuje model na małe biusty na LB, tylko jedna forumka prywatnie otworzyła wątek o nowej marce na LB, a na LMB nikt tego wcześniej nie zrobił.
        Więc tyle chciałam wyprostować.
        A Espresso jest nie tylko na te najmniejsze biusty, ale dochodzi już do tych mniejszych średnich, przynajmniej ja tak to widzę w moich prywatnych przedziałkach.
        • kis-moho Re: @kasia_j 24.09.11, 00:27
          > A Espresso jest nie tylko na te najmniejsze biusty, ale dochodzi już do tych mn
          > iejszych średnich, przynajmniej ja tak to widzę w moich prywatnych przedziałkac
          > h.

          Juz zdiagnozowalysmy co do centymetra w tym watku gdzie przebiega granica, przynajmniej w obwodach 30 - DD czuja sie jeszcze malobiusciaste, za to E juz duzo :o)
          • azymut17 granica LB/LMB 24.09.11, 12:37
            kis-moho napisała:
            > Juz zdiagnozowalysmy co do centymetra w tym watku gdzie przebiega granica, przy
            > najmniej w obwodach 30 - DD czuja sie jeszcze malobiusciaste, za to E juz duzo
            > :o)

            E, nie, jak miałam 30DD to też uważałam, że mam duży biust ;-) Brafitowałam wiele kobiet w tych okolicach rozmiarowych i już gdzieś pisałam, że to nie zależy od rozmiaru, ale kształtu piersi oraz proporcji do wzrostu i budowy całego ciała. Widziałam i dużobiuściastą 28D i małobiuściastą 30E.
            • 100krotna Re: granica LB/LMB 24.09.11, 15:54
              > E, nie, jak miałam 30DD to też uważałam, że mam duży biust ;-) Brafitowałam wie
              > le kobiet w tych okolicach rozmiarowych i już gdzieś pisałam, że to nie zależy
              > od rozmiaru, ale kształtu piersi oraz proporcji do wzrostu i budowy całego ciał
              > a. Widziałam i dużobiuściastą 28D i małobiuściastą 30E.

              Mam koleżankę, która jest dużobiuściastym 65C (Effuniakowe).
              Ba, jakiś czas temu miała kompleks zbyt dużego biustu.
              I jest dosyć wysoka - 165 cm wzrostu, i przy tym nogi aż po niebo. Nie wierzyłam w jej wymiary, bo wizualnie ma biust większy od mojego 65DD (ja jestem dla siebie średnio-małobiuściasta).
              Na jej bardzo szczupłej sylwetce biust wygląda na duży. Ma ciężkie kropelki i kompletnie nie jest w stanie chodzić bez stanika- a do tego dolinkę o której ja mogę pomarzyć.

              Moja siostra też, mieści się w staniki, które są na mnie zbyt małe (mimo podobnych wymiarów) a jej biust wygląda na jej sylwetce (jest ode mnie 2 cm niższa, 1 kg szczuplejsza) na większy, niż mój. I do tego, jej sylwetka wygląda zupełnie inaczej niż moja, mimo prawie identycznych wymiarów wszędzie.
        • kasia_j Re: @kasia_j 26.09.11, 09:28
          @ja_joanna ja się zorientowałam, że jest nowa marka, bo zobaczyłam nowy wątek na LMB informujący o konkursie na nazwę, już po jego zakończeniu. Potem dopiero zobaczyłam wątki na LB. LB czytam, bo tam są informację o nowościach i to śledzę, reszta nie jest dla mnie.
    • kis-moho Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 15:57
      Po pierwsze - Madziaost, fajnie, ze zalozylas watek o promocjach! Jak nam sie tych promocji troche wiecej zbierze, mozemy pomyslec o podziale na miesiac/dwa, zeby nic nieaktualnego nie wprowadzalo zamieszania.
      Jak widze, LMB kilku (mam nadzieje, ze nie tylko :o)) z nas lezy na sercu, ale wszyscy widza tez jak jest. Czyli raczej cicho i pusto. Padla sugestia, ze wiele malobiusciastych przeszlo na Balkonetke - mi sie wydaje, ze sa to jednak dwa bardzo rozne fora, jak komus odpowiada Lobby, nie odnajdzie sie na Balkonetce i odwrotnie. Ja w kazdym razie nie za bardzo moge tam znalezc czegos dla siebie. Mamy malo recenzji - tu sama nie jestem bez winy, rzadko cos pisze. Zawsze mam wrazenie, ze mam na tyle specyficzny biust (nie rozmiar, ale ksztalt), ze nic na mnie nie pasuje, i jak juz cos znajde, to recenzja malo komu sie przyda. Ale moze sie myle? Macie jeszcze jakies pomysly, co moglybysmy zmienic na forum, zeby bylo bardziej przyjazne, zarowno dla nas, jak i dla sklepow?
      Co do sklepow i producentow - Kasia_j napisala, ze czesto ignoruja malobiusciaste. Pomyslalam, ze zaprosze sklepy + naszych lokalnych producentow na duzym forum do wziecia udzialu w tej dyskusji. W sumie sie nie dziwie, ze sklepy nie zamieszczaja wielu informacji u nas, bo moga miec wrazenie, ze tu niewiele sie dzieje.
      Pamietacie dyskusje o przyszlosci forum na LB? Moze u nas tez sie cos zmieni na lepsze :o)
      • zawsze_zielona Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 17:19
        kis-moho napisała:

        > Jak widze, LMB kilku (mam nadzieje, ze nie tylko :o)) z nas lezy na sercu, ale
        > wszyscy widza tez jak jest. Czyli raczej cicho i pusto. Padla sugestia, ze wiel
        > e malobiusciastych przeszlo na Balkonetke - mi sie wydaje, ze sa to jednak dwa
        > bardzo rozne fora, jak komus odpowiada Lobby, nie odnajdzie sie na Balkonetce i
        > odwrotnie.

        Ja tylko mowie co widze. Widze na balko nicki, ktore znam z LMB a ktorych na LMB dawno nie widzialam. Stad wnioskuje, ze sie dziewczyny przeniosly.
        • kis-moho Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 17:22
          > Ja tylko mowie co widze. Widze na balko nicki, ktore znam z LMB a ktorych na LM
          > B dawno nie widzialam. Stad wnioskuje, ze sie dziewczyny przeniosly.

          To mozliwe, mi chodzi o to, ze skoro tam sie odnajduja, to nie beda zagladac na lobby. Wydaje mi sie, ze to sa tak kompletnie rozne miejsca (patrzac przynajmniej na dyskusje na balkonetkowym forum), ze lobby i balkonetka raczej sie uzupelniaja, niz ze soba konkuruja. I dobrze :o)
          • zawsze_zielona Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 20:16
            kis-moho napisała:

            > To mozliwe, mi chodzi o to, ze skoro tam sie odnajduja, to nie beda zagladac na
            > lobby. Wydaje mi sie, ze to sa tak kompletnie rozne miejsca (patrzac przynajmn
            > iej na dyskusje na balkonetkowym forum), ze lobby i balkonetka raczej sie uzupe
            > lniaja, niz ze soba konkuruja. I dobrze :o)

            Szczeze mowiac, to nie wiem, czy nie konkuruja.. Faktem jest, ze balkonetka do glownie malo- i sredniobiusciaste. Byc moze czesc tych dziewczyn znalazlaby cos dla siebie na LMB, ale brakuje im czasu na pisanie na obu forach.
            Ja tak naprawde zawsze szukalam forum z sensownymi dziewczynami, gdzie dyskusja toczy sie kulturalnie, bez bledow ortograficznych, no po prostu na wysokim poziomie. Od kiedy powstaly fora okololobbowe, to na LMB i LB zagladam bardzo rzadko.
    • azymut17 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 17:06
      Ja od początku wypowiadałam się na dużym Lobby, bo po prostu zawsze uważałam, że mam duży biust, mimo, że było to 30E. Tutaj starałam się zaglądać niejako z obowiązku, że rozmiarowo to tutaj pasuję, czasowo wypadało to jednak pół na pół. Jednak to tam toczyły się zawsze ciekawsze, offtopowe dyskusje, z których w końcu powstały STOFFy.
      Zraziłam się jednak do LMB po coraz częstszych narzekaniach tutaj, że nie powinny się tu udzielać dziewczyny noszące miseczki większe niż D, że dla nich jest LB, że swoimi postami przekłamują prawdziwy obraz małobiuściastych i ich problemy, że przez to producenci i dystrybutorzy nie proponują małych staników itd. Jak ktoś mnie wyrzuca drzwiami, to się nie pcham oknem. Nawet do napisania tego posta musiałam się długo zbierać, by się przełamać.
      • kis-moho Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 17:12
        > Zraziłam się jednak do LMB po coraz częstszych narzekaniach tutaj, że nie powin
        > ny się tu udzielać dziewczyny noszące miseczki większe niż D, że dla nich jest
        > LB, że swoimi postami przekłamują prawdziwy obraz małobiuściastych i ich proble
        > my, że przez to producenci i dystrybutorzy nie proponują małych staników itd.

        Tak, ja kiedys uslyszalam, ze to nie jest dla mnie forum (bo mam az 30D/DD i mimo to duze problemy ze znalezieniem stanikow), a jak nie czuje sie dobrze na LB, to moge sobie zalozyc forum sredniobiusciastych :o)
        Mam jednak nadzieje, ze to sa jednostkowe glosy, szkoda by bylo, zeby to forum zniknelo przez malkontentow.
    • ciociazlarada Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 18:28
      Lubię LMB, ale zaglądam tutaj rzadko - po pierwsze podobnie jak Azymut zawsze uważałam, że mam duży biust (też mam 30E, może to taka specyfika tego rozmiaru:)), po drugie czasami nie czuję się ani grupą docelową, ani na siłach doradzić. Tak to już jakoś statystycznie wychodzi, że moje wymiary częściej występują u młodszych ode mnie użytkowniczek LB i LMB, którym często nie mogę pomóc, bądź też ich problemy mnie mało dotyczą (typu wspólne zakupy za granicą, allegro lub poszukiwanie bardzo tanich biustonoszy).
      Na Balkonetkę przestałam zaglądać zupełnie, drażnią mnie wyskakujące reklamy i słitaśne komentarze. Fu.
    • ola_pozytywna Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 20:19
      Dla mnie podział na Lobby Biuściastych i Małobiuściastych jest niepotrzebnym dywersyfikowaniem ruchu probiustowego, że się tak wyrażę.
      Skutek tego jest taki, ze tu się niewiele dzieje, bo producenci/sklepy najczęściej nie widzą potrzeby dublowania wątków na dwóch forach, więc wiele osób zagląda tylko na główne Lobby, ergo : tu się jeszcze mniej dzieje-takie błędne koło.
      Jestem za fuzją obu forów.
      • azymut17 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 21:05
        ola_pozytywna napisała:

        > Dla mnie podział na Lobby Biuściastych i Małobiuściastych jest niepotrzebnym dy
        > wersyfikowaniem ruchu probiustowego, że się tak wyrażę.

        Też odnoszę takie wrażenie. To się może sprawdzało kiedyś, ale w sumie zawsze były problemy z ustaleniem, gdzie przebiega granica. Trzeba jednak pamiętać, że LB zostało założone przez Butters, by zjednoczyć posiadaczki dużych biustów w problemach z poszukiwaniem dużych misek w małych obwodach (warto przeczytać najstarsze wątki :-)) Dopiero potem wyewoluowało w społeczność domagającą się szerokiej rozmiarówki.

        > Jestem za fuzją obu forów.

        Obawiam się, że jest to technicznie niewykonalne, ale niech się wypowiedzą specjalistki.
        • indigo-rose Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 00:56
          Hm, pomijając specyficzną grupę 60-65 A-C, to my też szukamy staników o dużych (w przekonaniu wielu sklepów i producentów takie np. polskie H czyli brytyjskie F to miseczka, którą można zareklamować jako DUŻE MISKI! DO H!) miseczkach i raczej małych obwodach ;)
    • ziireael Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 23.09.11, 21:14
      Ja ogólnie mam mało czasu na siedzenie na forach - stąd mało sie udzielam.
      Ale taka mam dygresję.
      To jest forum dla małobisciastych, tak się nazywa - LMB.
      I dla niektorych wbrew pozorom ta nazwa jest wazna.
      Widze jak reagują kobiety na prowadzonych przeze mnie warsztatach.
      Te z małym biustem (albo te, którym się tylko wydaje, ze jest on mały) sceptycznie podchodza do wchodzenia na Lobby Biusciastych. "Bo przeciez ja nie jestem biusciasta!". Na forum małobiusciastych jakos latwiej im wejsc.
      Ja wiem, że to tylko nazwa, ale niektorym to duzo zmienia.
      I w zwiazku z tym uwazam, ze LMB jest potrzebne jako osoby twór.

      Zresztą - tak samo mam z Piersiówkami.
      Czasem - jeśli wiem, że będę miała głównie małobiuściaste - przygotowuję im osobną ulotkę. Bo na Piersiówce napisane jest: "przekonasz się jak wspaniale można czuć się z dużym biustem". A przeciez ona nie ma dużego - i czuje, że to nie jest adresowane do niej.
      I choć wydaje się to przesadzone - naprawdę miałam całkiem sporo takich sytuacji.

      Inna kwestia to tak, że rzeczywiscie ruch zamiera - i jeśli chce się sledzic nowosci to trzeba zaglądac tez na LB.
      • ola_pozytywna Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 14:05
        Poruszyłaś istotną kwestię Piersiówki. Ja też mam z nią problem m.in.z tego samego powodu co opisany wyżej - duża część kobiet nie poczuje się adresatkami tej ulotki.
        • madzioreck Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 25.09.11, 02:14
          > Poruszyłaś istotną kwestię Piersiówki. Ja też mam z nią problem m.in.z tego sam
          > ego powodu co opisany wyżej - duża część kobiet nie poczuje się adresatkami te
          > j ulotki.

          No tak. To najlepiej niech ktoś weźmie i zrobi piersiówkę małobiuściastą, a my tu sobie ponarzekamy...
          • agafka88 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 25.09.11, 23:36
            madzioreck napisała:

            > > Poruszyłaś istotną kwestię Piersiówki. Ja też mam z nią problem m.in.z te
            > go sam
            > > ego powodu co opisany wyżej - duża część kobiet nie poczuje się adresatk
            > ami te
            > > j ulotki.
            >
            > No tak. To najlepiej niech ktoś weźmie i zrobi piersiówkę małobiuściastą, a my
            > tu sobie ponarzekamy...

            Dokładnie. Trudno wymagać od Butters, żeby robiła materiały reklamowe dla LMB. NA forum jest wiele utalentowanych dziewczy, pomysł już macie, wystarczy rzucić hasło na nasze fora z prośbą o pomoc graficzną - jestem przekonana, że ktoś się znajdzie.
            • ziireael Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 26.09.11, 12:50
              Oczywiście, że nie można wymagac tego od Butters. Ja nawet nie mam takiego zamiaru.
              I - jak napisałam wyżej - zazwyczaj korzystam w tym wypadku z ulotki przygotowanej osobiscie. Tylko, że ona jest własnie mało graficzna, więc nie wrzucałam jej nigdy jako "Małej Piersiówki", bo po prostu stwierdziłam, że to nie ma sensu.
              Ale założenie tematu i stworzenie czegos takiego to dobry pomysł.
              Ja moge udostępnić swoje teksty i złożyć całość.
      • maith Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 26.09.11, 13:08
        Racja. Pamiętam, jak LMB powstawało. Wcześniej małobiuściaste dziewczyny wchodziły na LB "z pewną taką nieśmiałością", wyrażały zdziwienie, że ich obawy zupełnie się nie sprawdziły, bo jest miło i przyjaźnie, ale za tym musiała się kryć jakaś ilość tych, które nie zdołały się przełamać.

        Do tego w pewnym momencie zrobiło się zamieszanie, bo jednak mniejsze biusty mają szczególne potrzeby i potrzebne było wydzielenie informacji, które by je uwzględniały. Teraz te informacje są tutaj :) Zebrałyście ich już sporo, jakby tak się bliżej przyjrzeć, szkoda by to było zaprzepaścić.

        Na marginesie LMB to najlepsze miejsce, do którego można odsyłać ludzi pod tekstami w stylu "powiększ sobie piersi skalpelem albo kremem" a pod tym reklamy kremów-skarbonek i chirurgii plastycznej jako metody równie zwykłej jak pójście po chleb.
    • agafka88 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 24.09.11, 00:51
      Dziewczyny, ja jestem średnio-dużobiuściasta, ale LMB czytałam od początku i bardzo mu kibicowałam. Uważam, że forum jest potrzebne, chociażby ze względu na wątek rozmiarowy - na LB pewnie niektórym byłoby się głupio wpisać.

      Wysyłałam tu wiele osób, żeby sobie przeczytały stanikowe teorie małobiuściaste

      Także powymądrzam się trochę, bo mi zależy na forum.

      Co do ożywienia forum, to po pierwsze, trzeba zacząć pracę od podstaw - czyli linkowanie pod dyskusjami, artykułami i innymi wiadomościami o małych biustach i operacjach powiększenia biustu do forum.

      Blogów przydałoby się jak najwięcej.

      A może założycie jakiegoś zbiorowego bloga lmbowego? Chyba takiego zbiorowego łatwiej prowadzić niż w pojedynkę. Można by tam zamieszczać zdjęcia stanikowych metamorfoz, (jak biusty na żywo ze stanikomanii, tylko dla małych biustów), zamieścić podstawy stanikowej wiedzy dla malopbiusciastych lub stworzyć otwartą mini galerię dopasowanych staników.
      Wiem, że jest Small Cup, ale chyba im więcej blogów tym lepiej.

      A może akcja podobna do lobbowych NaGich biustów, tylko z biustami z miseczkami c lub d i linkiem do lmb? Potem można to spróbować wykopać to na wykopie lub rozpowszechnić na fejsie.

      Acha, no i przydałaby się Wam strona na fejsie.

      I chyba przy okazji odświeżenie składu moderatorskiego, ale to chyba już z Scarlet trzeba pogadać.
    • anulla1974 Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 26.09.11, 15:41
      Ja ostatnio mało piszę - brak czasu, a jak już wchodzę na fora okołolobbowe. Bywam też na duzym forum. Uważam, że nasze forum jest potrzebne - przed powstaniem był sobie wątek dla małobiuściastych na dużym lobby. I naprawdę trudno w jednym wątku pomieścić potrzebne informacje i jeszcze zachować przejrzystość. Część problemów nie występuje u dziewczyn na dużym lobby - są charakterystyczne dla małobiuściastych. I naprwdę łatwiej przekonać osobę o rozmiarze 60 B, by weszła na nasze forum niż na duże - bo "mam mały biust i co ja będę czytać na Lobby Biuściastych, ja biuściasta nie jestem".
    • kulka_kulkowa Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 26.09.11, 21:41
      Potrzebne. Nie będę się rozpisywać, ale należę do tych, które tutaj (a nie np. na Balkonetce) czują się u siebie.
    • miss-alchemist Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 26.09.11, 21:53
      Nie lubię pisać takich zbiorczych postów, ale tyle się już wypowiedzi zebrało, że nie umiem inaczej.

      Dla mnie LMB jest niezbędne z wyżej wymienionych już powodów – kiedy zaczynałam swoją przygodę z dobrze dobranym rozmiarem, to w życiu nie weszłabym na Lobby Biuściastych, bo we własnym mniemaniu biuściasta nie byłam. Nie ma też opcji, by Balkonetka była jakimkolwiek zamiennikiem dla LMB – często niski poziom dyskusji, mało merytorycznych komentarzy, a kilka nieprzyjemnych dyskusji pod „wrzutkami” niektórych dziewczyn coraz bardziej skłania mnie do usunięcia swojej szuflady (chociaż wiem, że komuś się może przydać, więc trochę szkoda). Mój problem polega na tym, że nadal nie mogę się przekonać do formy forum gazetowego, ciężko mi się odnaleźć w wątkach, co zdecydowanie utrudnia mi wypowiadanie się, ale się staram ;)

      Padło pytanie – co z projektem biustonosza dla małych biustów. Krucafiks, bardzo chciałam, ale na moją prośbę, by zgłosiły się testerki, odpowiedziała JEDNA osoba, i to z rozmiarem 65D, więc nie tym najbardziej problemowym. Pani Ania z Comeximu była chętna do współpracy, ale jak mogłam jej zaproponować testy rozmiarów 65A,B itp., nie mając żadnych testerek? Znów wyszłyby bezmyślnie przeskalowane dziwadła z ekstremalnie wąskimi i krótkimi fiszbinami doczepionymi do długich obwodów… Pani z Dalii również stwierdziła, że konieczny byłby odzew z całej Polski, a nie tylko od jednej wariatki. Nie wiem, jak testy u Ewy, bo mój biust się do nich nie nadawał :P
      Bardzo cieszę się, że Agnieszce udało się wypuścić na świat swój projekt, zresztą IMO bardzo udany. Oczywiście, wszystko dzięki jej niesamowitemu samozaparciu, bo przy takim odzewie chyba żaden producent nie robiłby nowej konstrukcji biustonosza…

      Podobnie jest z pisaniem, że nie ma Piersiówki dla małych biustów – słusznie zauważyła Madzioreck, że póki co, to na LMB było głównie marudzenie pt „a czemu nikt nie zrobi?”. Ano temu, że nie ma jakiegoś Wielkiego i Tajemniczego Ciała Nazywającego Się Lobby, które tworzyłoby takie rzeczy za nas. To my jesteśmy Lobby. To my powinnyśmy wyjść same z inicjatywą, zamiast czekać, aż ktoś zrobi. Bardzo się cieszę, że powstał wątek o Piersiówce i mam nadzieję, że to zmiana na lepsze.

      Odnośnie tego, że jest tylko jeden blog – w Small Cup wkładam dużo pracy, ale, prawdę mówiąc, w wakacje serio mi się nie chciało. Być może piszę strasznie nudne notki, że komentarzy pojawia się tak mało :P Czasem chciałabym dostać większy support od czytelniczek SC choćby w postaci „like’a” czy komentarza nawet o treści „nie podoba mi się kolekcja na wiosnę”. Czułabym, że robię to dla kogoś, bo na razie mam wrażenie, że piszę głównie w przestrzeń :( Między innymi dlatego weszłam na fejsbuka, żeby trochę spopularyzować blog – na razie nie działa, mam nadzieję, że to przyjdzie z czasem. Zresztą, sama ilość „like’ów” na fejsie jest bardzo mała, może po prostu małobiuściaste nie mają fb (a przynajmniej mam nadzieję, że o to chodzi, a nie o to, że ruch małobiuściasty jest tak mało aktywny).

      Może trochę ponuro mi wyszło, ale jakoś tak ostatnio wszystko mnie denerwuje, a marudzenie szczególnie. Sugeruję zatem, żeby nie rozkminiać dalej, że blogów mało etc, tylko zacząć coś robić samemu – pisać, tworzyć, lobbować. W pojedynkę nic się zrobić nie da, ale, krucyfiks, nie tak mało nas tutaj, prawda?

      Chociaż w pewnym momencie też się poczułam „przepędzona” z moim 30D/DD. Mam nadzieję, że to był tylko chwilowy kryzys…

      Nom, pogadałam sobie tak na wieczór, idę spać :) Nowa notka na SC już w przygotowaniu.
      • kok.12 Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 26.09.11, 22:49
        Ja chętnie bym została testerką-noszę 65, ale jestem z Torunia i tu chyba w okolicy nie ma stanikowej firmy.
        Kto zajmuje się poszukiwaniem testerek? Proponuję, aby stworzyć wątki z miastami w tytule, z których potrzeba dziewczyn. Przydałby się też na taki na balkonetce, bo tam jest dużo malobiuściastych. Może pomogłaby w poszukiwaniach testerek Agu z OnlyHer, bo ona w końcu ma bezpośredni kontakt z kobietami o małym biuście i mogłaby zapytać się swoich klientek, czy nie byłyby zainteresowane.
      • kasica_k Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 27.09.11, 00:40
        Wypowiem się w temacie blogowym. miss_alchemist, Twoje notki nie są nudne. Pamiętam świetne metamorfozy, ubieranie małego biustu, wywiad z Szyfonierą, ciekawy i pięknie zilustrowany. A teraz przeglądy kolekcji - sama nigdy nie będę umiała tak dobrze zająć się markami adresowanymi bardziej do małobiuściastych. I pamiętam, ile razy już mi się oberwało za to, że się małobiuściastymi za mało zajmuję, że nie uwzględniam ich potrzeb. Widać czarno na różowym ;) że Twój blog jest bardzo potrzebny. Mnie też, bo nie chcę już więcej obrywać ;)

        Nie rób jednak tak długich przerw, bo w ten sposób traci się czytelników, odzwyczaja ich od siebie. Bloger nie ma wakacji ;) Zrób koniecznie jakiś fajny plebiscyt, głosowania wzbudzają zainteresowanie zarówno czytelników, jak i firm, są pretekstem do dyskusji, nieraz bardzo twórczych. Jaki powinien być małobiuściasty stanik? Na pewno małobiuściaste mają mnóstwo w tej kwestii do powiedzenia, trzeba im tworzyć jak najwięcej okazji. Zgłaszaj się do konkursów blogowych, co roku jest ich kilka. Na Facebooku jesteś od niedawna, im więcej zbierze się fanek, tym szybciej będzie przyrastała ich liczba. Trzymam kciuki za Small Cup, a czytelniczki zachęcam do popularyzowania, linkowania. Jeśli coś jest fajne, to warto to rozpowszechniać dla zwiększenia sumy szczęścia we Wszechświecie ;) Warto też wesprzeć autora i dać mu znać w komentarzach, że jego praca jest potrzebna i doceniana. Wiem o tym z autopsji. Piszemy dla innych, nie do szuflady, czytelnicy to jest najważniejsza siła, która pcha nas do przodu i motywuje do pracy.
        • effuniak jako producent i brafitterka 27.09.11, 06:45
          wielkość produkcji tzw małobiuściastej jest znikoma - ok 1%
          Za małobiuściate uważam rozmiary 65A-B, 70AA-B, 75AA-A
          Czyli takie, gdzie realna róznica obwodu w biuście i pod biustem oscyluje w okolicach kilku centymetrów
          Bardzo możliwe, że mam złe konstrukcje na takie biusty
          Ale jest jeszcze jeden aspekt :
          klientki z takim małym biustem oczekują cudów - w ok 90% przypadków
          Naczytały się o zbawczym działaniu staników - słusznie ! - tylko nikt nigdzie nie napisał, że aby to zadziałało trzeba posiadać choć minimum tkanki tłuszczowej - której zwykle nie ma u osób z takimi rozmiarami biustów
          Naczytały się, ze push-up to zło wcielone i tylko miękki stanik jest dobry no już ostatecznie z cieniutkiej gabki
          I przychodzi potem taka naładowana pozytywną energią osoba na dobór stanika, chce wyrzucić stare push-upy, chce rozpocząć nowy etap stanikowej drogi życiowej i .....

          i okazuje się, że nowy stanik ma małe miseczki - znaczy proporcjonalnie małe a nie za małe- i tak jakoś mizernie wygląda....
          i mimo, że widać jej własny, piękny biust w dekolcie nad stanikiem - to jest go tak jakoś mało....
          i mimo, ze ten stanik jest bez tych upiornych push-upów to z profilu tak jakoś niewiele widać....

          i tu pojawia się pytanie :
          a takich jak ten w którym przyszła, to przypadkiem nie ma, bo ona bardzo chetnie by się nawróciła, ale.... no cóż, ale na taki jak miała przedtem, bo w tych to tak jakoś biustu nie ma....
          i tak własciwie to ona nie tego oczekiwała....

          I tak to, moje drogie, wygląda od strony brafitterki i to nie tylko jak przychodzą klientki do mnie do firmy ale też gdy jestem na spotkaniach w sklepach

          I dlatego najlepiej sprzedającym sie stanikiem dla małobiusciastych okazał się Opulence gel(chyba tak to się pisze) bo ten stanik ma ok 2cm grubości wkładkę żelową


          • effuniak Dodam jeszcze odpowiedź na główne pytanie wątku 27.09.11, 07:38
            Czy jest Wam to forum potrzebne ?
            Być może....
            Ale gdyby tak było rzeczywiście, to coś by się tu działo a częstotliwość wpisów jest znikoma
            zdarzają się dni, gdy nikt tu nie pisze więc chyba i nie zagląda - no chyba, że jest za nudno by cokolwiek pisać
            I czego byście nie zarzuciły Balkonetce - to tam az tętni życie a tu.... no cóż - wystarczy popatrzeć

            I nie doszukujcie się w tym moim wpisie jakiegos drugiego dna - ja tylko opisujęto, co widać gołym okiem jak się wejdzie na to lobby
            • miss-alchemist Re: Dodam jeszcze odpowiedź na główne pytanie wąt 27.09.11, 21:49
              "I czego byście nie zarzuciły Balkonetce - to tam az tętni życie a tu.... no cóż - wystarczy popatrzeć"
              Prawdę mówiąc, po akcji, gdzie dziewczyna z powiększonym chirurgicznie biustem została zjechana od góry do dołu, to ja dziękuję za takie tętniące życie.

              W centrach handlowych też tętni życie :P
          • kis-moho Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 09:42
            Effuniak - po pierwsze dzieki za informacje "z tej drugiej strony". Dokladnie tego nam tutaj brakuje - spojerzenia od strony sklepow i producentow.
            Napisalas o waznym problemie:

            > klientki z takim małym biustem oczekują cudów - w ok 90% przypadków
            > Naczytały się o zbawczym działaniu staników - słusznie ! - tylko nikt nigdzie
            > nie napisał, że aby to zadziałało trzeba posiadać choć minimum tkanki tłuszczow
            > ej - której zwykle nie ma u osób z takimi rozmiarami biustów

            Wlasnie dlatego potrzebujemy sensownego lobby malobiusciastych. Jezeli malobiusciaste maja informacje o dopasowywaniu stanikow do duzych biustow, a potem stosuja te zasady do siebie, to musi sie zle skonczyc. Mam wrazenie, ze nie mamy tu niestety jeszcze tzw. "prawdziwej" malobiusciastej, czyli kogos w okolicach 60-65 A-C, ktora opisalaby zasady i problemy doboru stanika dla tej grupy rozmiarowej. Bardzo by nam sie tu taka osoba przydala.

            > Za małobiuściate uważam rozmiary 65A-B, 70AA-B, 75AA-A
            > Czyli takie, gdzie realna róznica obwodu w biuście i pod biustem oscyluje w oko
            > licach kilku centymetrów

            Tu nie do konca sie zgodze. Oczywiscie kazdy sie nazywa tak, jak mu sie podoba, natomiast takze wsrod sredniobiusciastych (?) czyli np. 65D-E czy analogicznych jest sporo biustow o specyficznych problemach, ktore nie znajda raczej porad na duzym forum. Nie jestem brafitterka, znam sie tylko (troche) na swoim biuscie, wiec moge napisac tylko o sobie. Bardzo trudno bylo mi na poczatku dobrac stanik dla siebie (biust mam niekarmiacy, stozkowy, o szerokiej podstawie, a przy tym niespecjalnie duzy). Glowny problem jest taki, ze brafitterki w tych okolicach rozmiarowych i z tym typem biustu maja problem - kiepskie brafitterki probuja mi sprzedac cokolwiek, dobre rozkladaja rece, ze nic nie pasuje. Jak mowie, nie znam sie na innych biustach, ale dam glowe, ze te mniejsze i te srednie maja swoje specyficzne potrzeby. Dlatego tak wazne jest to forum.
            I jeszcze trzy grosze co do balkonetki - fajnie, ze jest, fajnie, ze sie wiele osob w niej odnajduje, ale to na pewno nie jest zamiennik lobby. Moze tych, ktorym odpowiada balkonetka jest wiecej - ja osobiscie gdyby LMB nagle zniknelo, nie zagladalabym nigdzie (albo zagladalabym na niemieckie forum), ale nie czytalabym balkonetki. Zdjecia publikowane bez hasla w necie, brak moderacji - mysle, ze to wielu osobom nie odpowiada. I dobrze zreszta, lepiej, ze mamy wybor, i kazdy znajdzie cos dla siebie.
            • kasia_j Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 10:06
              Z moich obserwacji wynika, że jest znikoma ilość brafitterek, które umieją ostanikować mały biust. Jeszcze żadna mi nie powiedziała, Pani to powinna mieć stanik, który i tu wymienia cechy. Z reguły mierzę ok 10-20 biustonoszy (o ile w sklepie jest rozmiarówka) i nie kupuję żadnego, bo nie pasują. Przez rok nic sobie nie kupiłam. Ostatnio Effuniaka, ale po zmianie kroju w PL mam problem z dopasowaniem rozmiaru, inne kroje nie pasują. Najlepiej leżały PL z czasów Szuflady.
              • kis-moho Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 10:14
                > Z moich obserwacji wynika, że jest znikoma ilość brafitterek, które umieją osta
                > nikować mały biust.

                No wlasnie. Owszem, widza, ze cos jest nie tak, ale z dobraniem stanika jest juz spory problem. Dlatego tak mi zalezalo tu na kontakcie ze sklepami, i ich opinia na ten temat. Czy maja tak malo malobiusciastych klientek, ze nie maja na kim nabyc doswiadczenia? Jak mozna by to zmienic? Bo tak szczerze mowiac, nie wiem, czy wyslalabym nieuswiadomiona kolezanke z biustem podobnym do mojego do brafitterki - u mnie to sie konczylo sporym zniecheceniem, i mysleniem, ze "nawet w uswiadomionych sklepach nic na moj biust nie pasuje".
                • kis-moho Sklepy polecane przez malobiusciaste 27.09.11, 10:15
                  A moze zalozyc malobiusciasta mape, na ktorej mialybysmy sklepy, w ktorych brafitterki dobrze sie znaja na specyficznych problemach malobiusciastych?
                  • roza_am Re: Sklepy polecane przez malobiusciaste 27.09.11, 12:53
                    Jeśli macie potrzebę stworzenia osobnej mapy, to oczywiście to róbcie. Gdybyście jednak chciałybyście jakoś dostosować Stanikowa Mapę do potrzeb małobiuściastych, to ja jestem jak najbardziej na to otwarta. Możemy pomyśleć o specjalnych oznakowaniach wybranych przez Was sklepów czy uzupełnieniu/innym przedstawieniu treści w opisie sklepu (np. innym kolorze czy kształcie szpileczek, jakimś symbolicznym oznakowaniu na początku opisu danego sklepu, dodaniu info pt. sklep polecany przez LMB, itd. - liczę na Wasze pomysły co do formy).
                    Najlepiej by było, gdyby któraś z przedstawicielek LMB włączyła się do współpracy z mapą, otrzymała uprawnienia edytorskie i na bieżąco opiekowała się sklepami Wam przyjaznymi. Decyzja w waszych rękach.
                    • kis-moho Re: Sklepy polecane przez malobiusciaste 27.09.11, 13:09
                      > Jeśli macie potrzebę stworzenia osobnej mapy, to oczywiście to róbcie. Gdybyści
                      > e jednak chciałybyście jakoś dostosować Stanikowa Mapę do potrzeb małobiuściast
                      > ych, to ja jestem jak najbardziej na to otwarta.

                      To jest bardzo dobry pomysl! Dorzucilam ten pomysl do podsumowania. Mysle, ze jezeli mozemy uniknac robienia nowej mapy/nowych watkow, tym lepiej, nie bedziemy mnozyc bytow.

                      > Najlepiej by było, gdyby któraś z przedstawicielek LMB włączyła się do współpra
                      > cy z mapą, otrzymała uprawnienia edytorskie i na bieżąco opiekowała się sklepam
                      > i Wam przyjaznymi. Decyzja w waszych rękach.

                      Tak, trzeba bedzie sie zdecydowac, kto sie moze czym zajac i ile czasu moze w to wlozyc.
                • agnieszka.onlyher Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 10:59
                  ja może w kilku punktach, żeby nie było chaosu w mojej wypowiedzi:
                  1. nie lubię bardzo tego forum, nie za treść, ale za nieczytelność. Nie umiem się tu poruszać i wchodzę w ostatniej kolejności, bo zanim cokolwiek znajdę bądź przekażę to się zdążę spocić...
                  2. Zgadzam się w 100% z Ewą, trudno jest ostanikować małobiuściastą, jeśli tych, które nie chcą nosić pushupów jest tak niewiele. Chcą efektu tak jak u swoich koleżanek z większym biustem, a tu niestety cudów nie ma, nie oszukujmy się. Lekko usztywniany stanik lub miękki w naprawdę dobrym kroju potrafi pięknie ukształtować mniejszy biust, ale NIE zrobi efektu jaki robi żelek np. Małobiuściaste są naprawdę napiętnowane bilbordami, wszechobecnymi gąbkami i że o dwa rozmiary więcej, efekt wow i w ogóle. Płaczą w przymierzalni, założą Effuniaka i wyglądają bosko, przecież widać, ale nie, małobiuściasta często tego NIE widzi. Ona chce jak jej koleżanka....
                  I wraca do pushupków, bo czuje się z nimi po prostu lepiej psychicznie.
                  3. Sporo brafitterek umie dobrać biustonosz małobiuściastej i to świetnie robią. Teraz na Akademii zwracam szczególną uwagę na to i nie wypuszczę tych kursantek bez przekonania, że będą to robiły dobrze, ale....
                  4. Jaki wybór ma sklep? Dosłownie kilka marek, które się nadają, żeby wprowadzić je do własnej oferty. Przecież istnieje mnóstwo marek, które szyją biustonosze w okolicach 65B. Ale podotykajcie. Gąbka goni gąbkę. Weszłam do Esotiqa w niedzielę, żeby spojrzeć jak rozwija się marka. Owszem - 2 modele całkiem całkiem, ale w jednym 70A znalazłam 3 gąbki wciśnięte na siłę. Gwiazda im pomaga przekonać małobiuściaste, że mogą mieć "więcej"....
                  5. Problem nie tylko leży w ofercie, on leży głównie w głowie kobiety małobiuściastej. Książkę możnaby napisać o tym jak taka kobieta do siebie podchodzi, co o sobie myśli i jak się widzi we własnych oczach. Pamiętam dyskusję na lobby czy brafitterka ma mieć duży biust. Nie macie nawet pojęcia jak często małobiuściasta szuka wzrokiem z rozpaczą kogoś po sklepie, kto "zrozumie" ją. Mimo, że obsługująca ją dużobiuściasta brafitterka podaje jej i mówi dokładnie to samo co podałaby czy powiedziała ta druga. Walka z wiatrakami.
                  6. To miejsce jest potrzebne, ale jedna osoba ani nawet dwie go nie rozwiną. Trzeba chcieć. Jeśli ma się tylko postawę roszczeniową - nic z tego nie będzie.
                  7. Jeśli chodzi o testerki - mam takowe we Wrocławiu. Pomagają mi bardzo. Jeśli będę potrzebowała więcej, na pewno dam znać.

                  I pewnie tak czy siak wylazł chaos, trudno. Powiedziałam co myślałam.
                  • kis-moho Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 11:25
                    Agnieszko, fajnie, ze i Ty trafilas do naszego watku :o)
                    To ja moze dorzuce na szybko swoje trzy grosze do Twoich punktow:

                    > 1. nie lubię bardzo tego forum, nie za treść, ale za nieczytelność.

                    To jest problem, ktory powtarza sie bardzo czesto - pamietam tez, ze przewijal sie przy dyskusji o duzym lobby. Ja tez uwazam, ze nie jest to optymalna struktura forum, ale czy mamy w najblizszym czasie szanse to zmienic? Nowym forum musialby sie ktos zajac, to jest sporo pracy, a przy naszym dosc malym gronie malobiusciastych wydaje mi sie to malo realne. Poza tym - ryzykujemy, ze stracimy tutejsze lobbowe czytelniczki, a nowe sie nie pojawia... Moze sensownie by bylo zastanowic sie, jak najlepiej usprawnic strukture forum? Jakie watki bylyby pomocne, moze gdzies zrobic np. liste watkow z konkretnymi problemami?

                    > 2. Zgadzam się w 100% z Ewą, trudno jest ostanikować małobiuściastą, jeśli tych
                    > , które nie chcą nosić pushupów jest tak niewiele. Małobiuściast
                    > e są naprawdę napiętnowane bilbordami, wszechobecnymi gąbkami i że o dwa rozmia
                    > ry więcej, efekt wow i w ogóle.

                    Ale czy duzobiusciaste tez nie maja tego problemu? Ostatnia swietna notka Mahedy jest dokladnie o tym, jak kobiety postrzegaja swoj biust. W sprawie wiekszych biustow moze juz wiecej zostalo zrobione, kobiety wiedza, co daje dobrze dobrany stanik, u malobiusciastych jestesmy raczej na poczatku tej drogi. Wazne, zeby malobiusciaste mialy miejsce, gdzie moga przeczytac i podyskutowac czego REALNIE moga oczekiwac od dobrze dobrego stanika, dlaczego warto/albo nie warto nosic push-upy (bez opowiadania mitow, tylko w oparciu o realne doswiadczenia).

                    > 3. Sporo brafitterek umie dobrać biustonosz małobiuściastej i to świetnie robią

                    To swietnie, bo tego nadal brakuje. Mysle, ze moze ten pomysl z mapa/watkiem o sklepach przyjaznym malobiusciastym moze posunac sprawe do przodu.

                    > 4. Jaki wybór ma sklep? Dosłownie kilka marek, które się nadają, żeby wprowadzi
                    > ć je do własnej oferty.

                    Nie wiem, moze jestem naiwna, ale przeciez kiedys tak bylo w duzych rozmiarach, prawda? Na razie warto wysylac malobiusciaste dziewczyny do sklepow, ktore maja te kilka marek, a moze z czasem bedzie lepiej?

                    > 5. Problem nie tylko leży w ofercie, on leży głównie w głowie kobiety małobiuśc
                    > iastej. Książkę możnaby napisać o tym jak taka kobieta do siebie podchodzi, co
                    > o sobie myśli i jak się widzi we własnych oczach. Pamiętam dyskusję na lobby cz
                    > y brafitterka ma mieć duży biust. Nie macie nawet pojęcia jak często małobiuści
                    > asta szuka wzrokiem z rozpaczą kogoś po sklepie, kto "zrozumie" ją. Mimo, że ob
                    > sługująca ją dużobiuściasta brafitterka podaje jej i mówi dokładnie to samo co
                    > podałaby czy powiedziała ta druga. Walka z wiatrakami.

                    Znowu wroce do ostatniej notki Mahedy - czy duzobiusciaste tez nie maja problemow z wlasnym biustem? Tu jest wlasnie rola malego lobby, zeby pomoc, doradzic, pokazac.

                    > 6. To miejsce jest potrzebne, ale jedna osoba ani nawet dwie go nie rozwiną. Tr
                    > zeba chcieć. Jeśli ma się tylko postawę roszczeniową - nic z tego nie będzie.

                    Tak, to prawda. Zobaczymy, moze cos z tego bedzie, jezeli bedzie nas za malo, forum pewnie upadnie. Ale po tej dyskusji wydaje mi sie, ze temat jest wazny, i ze warto sie nim zajmowac.

                    > 7. Jeśli chodzi o testerki - mam takowe we Wrocławiu. Pomagają mi bardzo. Jeśli
                    > będę potrzebowała więcej, na pewno dam znać.

                    Koniecznie!

                    > I pewnie tak czy siak wylazł chaos, trudno. Powiedziałam co myślałam.

                    Wcale nie wyszedl chaos! Dzieki :o)

                    Mam jeszcze dwie uwagi - nie ograniczajmy malobiusciastych do rozmiarow 60-65 A-C. To jest jedna grupa o "specjalnych potrzebach". Inna to tzw. sredniobiusciaste, ktore na duzym forum tez sie nie odnajda, a tradycyjnie wymienialy doswiadczenia na LMB. Sa tez kobiety, ktore potrzebuja szerszych obwodow i malych miseczek - niby maja wybor w wielu sklepach, ale szukaja dobrych materialow i dobrych konstrukcji. Mysle, ze jak na razie na tym forum nie jest za ciasno i dla kazdego bedzie miejsce.
                    • roza_am Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 13:00
                      > Znowu wroce do ostatniej notki Mahedy - czy duzobiusciaste tez nie maja problem
                      > ow z wlasnym biustem? Tu jest wlasnie rola malego lobby, zeby pomoc, doradzic,
                      > pokazac.

                      O tym samym pomyślałam. Ileż to LB było głosów na temat tych strasznych wielkich literek, tych strasznych wielkich misek, płaczu, że nowy stanik jeszcze bardziej biust powiększył, zamiast go spłaszczyć i rozsmarować itd. itp.
                  • pinupgirl_dg Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 11:49
                    > 1. nie lubię bardzo tego forum, nie za treść, ale za nieczytelność. Nie umiem s
                    > ię tu poruszać i wchodzę w ostatniej kolejności, bo zanim cokolwiek znajdę bądź
                    > przekażę to się zdążę spocić...

                    Jejku, ja wręcz przeciwnie :). Na początku nie potrafiłam się odnaleźć na gazetowych forach, teraz to dla mnie najlepsza, najbardziej czytelna opcja. Kiedy wchodzę na wizaż, z którego tu trafiłam, to nie wiem, o co chodzi, kto komu i na co odpisuje, struktura drzewka mi bardzo odpowiada.


                    > 5. Problem nie tylko leży w ofercie, on leży głównie w głowie kobiety małobiuśc
                    > iastej. Książkę możnaby napisać o tym jak taka kobieta do siebie podchodzi, co
                    > o sobie myśli i jak się widzi we własnych oczach

                    Pewnie coś w tym jest, ale moim zdaniem nie można generalizować. Nie każda małobiuściasta jest skazana na kompleksy. Moja koleżanka - na oko jakieś 65A-B, najchętniej wcale nie nosiła staników, mówiła, że jej się kojarzą z jakąś uprzężą. Moja małobiuściasta kuzynka mówiła, że większość staników, jakie spotyka w sklepach, to gąbki, co ją denerwuje, bo woli nosić miękkie staniki. Ubiera się w sposób podkreślający sylwetkę i mały biust nigdy nie był problemem. Niestety, możliwe, że taka akceptacja swojego ciała jest rzadkością i do brafitterek trafiają kobiety sterroryzowane jedynie słusznym ideałem "75C jak połówki pomarańczy".
                  • azymut17 Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 15:18
                    agnieszka.onlyher napisała:

                    > 1. nie lubię bardzo tego forum, nie za treść, ale za nieczytelność. Nie umiem s
                    > ię tu poruszać i wchodzę w ostatniej kolejności, bo zanim cokolwiek znajdę bądź
                    > przekażę to się zdążę spocić...

                    A ja właśnie odnajduję się na forach gazetowych bez problemu, nieczytelne są dla mnie np. Wizaż i Balkonetka. Ciekawe, od czego to zależy, bo na Balko też czytałam wiele takich zarzutów pod adresem LB i LMB.

                    > Pamiętam dyskusję na lobby cz
                    > y brafitterka ma mieć duży biust. Nie macie nawet pojęcia jak często małobiuści
                    > asta szuka wzrokiem z rozpaczą kogoś po sklepie, kto "zrozumie" ją.

                    Założyłam tamten wątek m.in. dlatego, że byłam zdziwiona, że mój biust został uznany za mały... Ale to może tłumaczyć, dlaczego w sklepie na Bruna miałyśmy kilkakrotnie więcej małobiuściastych klientek niż dużobiuściastych, częstszym rozmiarem było np. 65C niż 75GG. Dlatego też musiałyśmy poszerzyć ofertę, na szczęście dostępne już było Audelle, były też całkiem udane Agio (usztywniane, ale bez gąbek). Tym bardzie mi szkoda, że wg mnie jeden z najlepiej zaopatrzonych sklepów dla małobiuściastych zniknął :-( Nie wiem, czy klientki przeniosą się na Żeromskiego, a jak nie będzie popytu, to i oferty nie będzie.
                    • kulka_kulkowa Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 17:02
                      Zgadzam się z Azymut.

                      azymut17 napisała:

                      > agnieszka.onlyher napisała:
                      >
                      > > 1. nie lubię bardzo tego forum, nie za treść, ale za nieczytelność. Nie u
                      > miem s
                      > > ię tu poruszać i wchodzę w ostatniej kolejności, bo zanim cokolwiek znajd
                      > ę bądź
                      > > przekażę to się zdążę spocić...
                      >
                      > A ja właśnie odnajduję się na forach gazetowych bez problemu, nieczytelne są dl
                      > a mnie np. Wizaż i Balkonetka. Ciekawe, od czego to zależy, bo na Balko też czy
                      > tałam wiele takich zarzutów pod adresem LB i LMB.

                      Na Balkonetce post wkleja się na końcu i nie wiadomo, kto komu odpowiada :) No, ale de gustibus... :) Sama często odsyłam dziewczyny na Balkonetkę ze względu na otwartą galerię.

                      @agu, przecież zawsze się możesz ograniczyć do wątków sklepowego, producenckiego i rozmiarowego. Przydałby się ktoś kto zna Audelle, Gossarda i Effuniaka. A wszystkie te 3 marki ma chyba tylko Onlyher :)
                      Co oczywiście nie znaczy, że przedstawicielki innych sklepów są nie tak mile widziane. O nie! Bardzo mnie cieszy głos madziost i effuniaka w tej dyskusji.

                      Ja się uświadomiłam internetowo i obkupiłam na ebayu (zresztą, nadal kupuję głównie tam), więc tylko z forum mogę się dowiedzieć, jak to wygląda z drugiej strony.
                      • agnieszka.onlyher Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 18:17
                        Jeśli nie ja, to poproszę którąś ze swoich dziewczyn, żeby więcej pisać o modelach i markach, które znamy. Natomiast zawsze to jednak lepiej, kiedy o danym staniku pisze użytkowniczka, a nie tylko my jako sprzedający.
                        • kulka_kulkowa Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 19:02
                          agnieszka.onlyher napisała:

                          > Jeśli nie ja, to poproszę którąś ze swoich dziewczyn, żeby więcej pisać o model
                          > ach i markach, które znamy. Natomiast zawsze to jednak lepiej, kiedy o danym st
                          > aniku pisze użytkowniczka, a nie tylko my jako sprzedający.

                          Dzięki. I zgadzam się, my też powinnyśmy się wziąć do roboty.
                  • indigo-rose Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 19:35
                    agnieszka.onlyher napisała:

                    > 2. Zgadzam się w 100% z Ewą, trudno jest ostanikować małobiuściastą, jeśli tych
                    > , które nie chcą nosić pushupów jest tak niewiele. Chcą efektu tak jak u swoich
                    > koleżanek z większym biustem, a tu niestety cudów nie ma, nie oszukujmy się. L
                    > ekko usztywniany stanik lub miękki w naprawdę dobrym kroju potrafi pięknie uksz
                    > tałtować mniejszy biust, ale NIE zrobi efektu jaki robi żelek np.

                    Wiem, że nie każdemu pasują Effuniaki i nie jest to lekarstwo na całe zło tego świata, ale usztywniane kroje potrafią zrobić naprawdę super efekt, przy czym plunge robią raczej dekolt, a halfy raczej profil. Moim zdaniem pobijają efekt w puszapku, zwłaszcza że z uświadomionego stanika biust się nie rozłazi. To raz.
                    Dwa, pamiętam, jak pierwszy raz mierzyłam tonę miękkich Freyek w sklepie. Niestety, wyszłam stamtąd z poczuciem, że muszę jeszcze zaoszczędzić trochę kasy, a nie ze stanikiem, ale ja się sobie w nich podobałam i to bardzo. Może nie miałam większego biustu, niż w puszapku, ale na pewno nie mniejszy i oczywiście lepiej ukształtowany. A mierzyłam wtedy głównie 60DD, więc małe.
                    Proszę, nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka, że każda chciałaby mieć ogromny biust i nie założy nic miękkiego. Sama nosiłabym śliczne miękkie Effuniaki, gdyby tylko mój biust zechciał być z nimi kompatybilny.
                    • agnieszka.onlyher Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 19:46
                      Absolutnie nie wrzucam wszystkich do jednego wora, sama wolę nosić miękkie biustonosze. Naprawdę :)
                      Nie wiem czy przesadzę czy nie, ale na 10 kobiet z rozmiarem 65B , jedna będzie chciała miękki...
                      Tak wynika z moich obserwacji, a do mojego sklepu przychodzi sporo małobiuściastych.
                      • pinupgirl_dg Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 21:47
                        > Nie wiem czy przesadzę czy nie, ale na 10 kobiet z rozmiarem 65B , jedna będzie
                        > chciała miękki...

                        Tylko pytanie, czy do sklepów z brafittingiem naprawdę przychodzi cały przekrój małobiuściastych. Moje małobiuściaste koleżanki niespecjalnie interesują się tematem, uznają, że problemu nie ma, w najgorszym razie, jak nie znajdą np. kompatybilnego straplessa, to skorzystają z profitów małego, samonośnego i upartego w kształcie biustu i po prostu pójdą bez stanika. Być może do Waszych sklepów trafia wiele dziewczyn, które naczytały się, jak dobrze dobrany stanik może powiększyć im biust i tego właśnie oczekują. Zresztą na Lobby często to się przewija, jako plus z dobrze dobranego rozmiaru, ale po pierwsze - nie u każdego to działa, po drugie - duży biust to nie musi być jedyny wzorzec, do którego należy dążyć.
                    • madzioreck Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 19:54
                      Moim zdaniem pobijają efekt w
                      > puszapku, zwłaszcza że z uświadomionego stanika biust się nie rozłazi.

                      Rose, oprócz tych opcji:

                      -dotychczasowy push-up, sprzed uświadomienia, źle dobrany i rozsmarowujacy biust nie wiadomo gdzie
                      -dobrze dobrany miękkus

                      jest jeszcze trzecia opcja - dobrze dobrany push-up, z którego nic się nie rozłazi.

                      > Proszę, nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka, że każda chciałaby mieć ogr
                      > omny biust i nie założy nic miękkiego. Sama nosiłabym śliczne miękkie Effuniaki
                      > , gdyby tylko mój biust zechciał być z nimi kompatybilny.

                      Tu nie chodzi o wrzucanie wszystkich do jednego worka. Ale od strony sklepu wygląda to tak, jak pisała Ewa, Madziaost - duża większość klientek sklepów, przynajmniej stacjonarnych, to nie są lobbystki. I naprawdę mało która małobiuściasta klientka życzy sobie miękkiego stanika. Choć nie jest też oczywiście tak, że żadna nie chce.
                      • ola.biustyl Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 11:48
                        > jest jeszcze trzecia opcja - dobrze dobrany push-up, z którego nic się nie rozł
                        > azi.

                        Miałam niedawno klientkę z biustem po karmieniu, która zmierzyła wszystko w jej rozmiarze (miękkie i usztywnione 30D, w różnych krojach) i wybrała Atlantis Jerry, który leżał najlepiej. Z każdego plunge się biust wylewał ze względu na konsystencję, a wybrany stanik miał wyższy mostek i niezbyt niską krawędź miski. Po miesiącu znów przyszła na zakupy i okazało się, że plunge leżą bardzo dobrze, biust się ujędrnił. W push-upie.
                        • kis-moho Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 12:12
                          > Miałam niedawno klientkę z biustem po karmieniu, która zmierzyła wszystko w jej
                          > rozmiarze (miękkie i usztywnione 30D, w różnych krojach) i wybrała Atlantis Je
                          > rry, który leżał najlepiej. Z każdego plunge się biust wylewał ze względu na ko
                          > nsystencję, a wybrany stanik miał wyższy mostek i niezbyt niską krawędź miski.
                          > Po miesiącu znów przyszła na zakupy i okazało się, że plunge leżą bardzo dobrze
                          > , biust się ujędrnił. W push-upie.

                          Przydalaby nam sie gdzies taka zebrana wiedza wlasnie o push-upach, bo kazdy ma jakas opinie, a nie wszyscy doswiadczenie brafitterek. Jedni ida na barykady i mowia, ze tylko miekkusy, inni, ze dla malych biustow tylko push-upy... Fajnie by bylo zebrac doswiadczenia o takich stanikach - skad wiedziec, czy jest dobrze dobrany, czy jest to opcja na codzien, czy na specjalne okazje, itp.
                          • azymut17 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 12:57
                            kis-moho napisała:
                            > Fajnie
                            > by bylo zebrac doswiadczenia o takich stanikach - skad wiedziec, czy jest dobr
                            > ze dobrany, czy jest to opcja na codzien, czy na specjalne okazje, itp.

                            Ja nigdy nie lubiłam pushupów, było mi w nich niewygodnie, zawsze wyjmowałam ze stanika dodatkowe wkładki i nie kupowałam takich z gąbka wbudowaną na stałe. Podczas pracy brafitterki zaś zniechęciłam się do nich podwójnie, bo widziałam zniszczone przez nie biusty, takie z wgłębieniami od dołu, gdzie np. ciężko było określić, w którym miejscu zaczyna się pierś. Nie wiem, czy było to spowodowane:
                            1. noszeniem pushupów w złym rozmiarze (luźny obwód heblował tkanki i rozgniatał po brzuchu)
                            2. noszeniem ich codziennie
                            3. noszeniem ich w czasie, gdy biust rósł i się formował.
                            Ze względu na to, że wiele klientek wybierało żeliki, uprzedzałam, że częste ich noszenie może zdeformować biust. Decyzja należała do nich. I tak wg mnie miękki żel jest lepszy niż sztywna poducha, bo trochę dopasowuje się do piersi.

                            > Jedni ida na barykady i
                            > mowia, ze tylko miekkusy, inni, ze dla malych biustow tylko push-upy...

                            Jest jeszcze trzecia opcja: usztywniany bez wkładek :-)
                            • ola.biustyl Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 14:40
                              > Ja nigdy nie lubiłam pushupów, było mi w nich niewygodnie, zawsze wyjmowałam ze
                              > stanika dodatkowe wkładki i nie kupowałam takich z gąbka wbudowaną na stałe.

                              Ja też. Pierwszy pushup nabyłam minionej wiosny kiedy okazało się, że w jednej sukience nawet w effuniaku dekolt nie prezentował się wystarczająco. Ten załatwia sprawę megadekoltów, ale superwygodny przez tą gąbkę nie jest. Efekty dekoltowe można obejrzeć w małej galerii (Atlantis 5941).

                              > Fajnie by bylo zebrac doswiadczenia o takich stanikach - skad wiedziec, czy jest
                              > dobrze dobrany, czy jest to opcja na codzien, czy na specjalne okazje, itp.

                              Próbowałam zrobić zdjęcie porównawcze 2 rodzajów pushupów, które mam w ofercie ale nie wychodziło więc postaram się wytłumaczyć.
                              1. Atlantis Jerry (ten, który wybrała wspomniana przeze mnie klientka) określiłabym jako termicznie formowaną balkonetkę z żelową wkładką. Wkładka jest tak wyprofilowana, że w miejscu, w którym się zaczyna jest dość cienka, pogrubia się w stronę środka.
                              2. Atlantis t-shirt 5941 formowany termicznie plunge z gąbką, której jest więcej w porównaniu do poprzednika (jest węższa, ale bardziej wypukła, więc naciska na mniejszy obszar biustu, ale mocniej i bardziej biust wypycha). Gąbka jest na tyle gruba u dołu, że czasem ciężko ułożyć fiszbiny tuż pod biustem.

                              Według mnie pierwszy ze względu na mniejsze usztywnienie mógłby być opcją na codzień (albo lepiej: wymiennie ze stanikami lekko usztywnianymi). Drugi nie do końca bym w takiej roli widziała.
                              • miss-alchemist Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 20:37
                                Ola, a może jednak spróbowałabyś zrobić tę fotkę? Do Rzeszowa nie dam rady w najbliższym czasie przyjechać (na podkarpaciu będę tylko kilka dni w listopadzie), a w sumie takie porównanie mogłoby być świetnym materiałem do omówienia na Small Cup.

                                Szkoda, że ta dyskusja nie pojawiła się w wakacje, jak byłam w domu i miałam możliwość wyskoczenia do Rzeszowa na 1 dzień... W Łodzi chyba nikt nie ma Atlantisów.
                                • ola.biustyl zdjęcia pushupów 29.09.11, 10:28
                                  Ok, spróbuję, ale w sklepie mam za słabe światło, więc pewnie w weekend w domu zrobię.
                                  Mail ze zdjęciami słać na gazetowego?
                                  • miss-alchemist na gazetowego :) n/t 29.09.11, 18:43
                            • kok.12 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 15:13
                              Ale dlaczego tu jest ciągle mowa tylko o miękkich stanikach, jakby w pozostałych istniał wybór. Jako właścicielka piersi w rozmiarze 65B noszę i miękkie (latem) i usztywniane(zimą), nigdy z wkładką. Ale czy to jest coś dziwnego, ze kobiety preferują usztywniane? Przecież chyba większość biuscistych też woli właśnie usztywniane. Ja uważam, ze trzeba lobbować głównie za szerszą ofertą dla małych biustów, bo takiej nawet w usztywnianych wcale nie ma. Staniki są często duzomiseczkowe, albo mają za wąskie fiszbiny lub po prostu są niekompatybilne z małym biustem.
                              Powtarzam również moją sugestię do osoby, która ma kontakty z firmami potrzebującymi testerek - stwórzmy wątek wpisując nazwy miasta, z którego są poszukiwane dziewczyny. Dobrze by było, gdyby ta informacja pojawiła się również na Balkonetce, Small Cupie a nawet na Stanikomanii.
                              • azymut17 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 16:05
                                kok.12 napisała:
                                > Ale czy to jest coś dziwnego, ze kobie
                                > ty preferują usztywniane?

                                Dla mnie tak, bo ja wolę miękkie ;-) Nie jestem w stanie nosić nowych maskaradek, bo od kilku sezonów robią sztywniejsze niż kiedyś (kiedy byłą Hestia, Aragon). Miałam Georgianę i miałam wrażenie, że noszę skorupki kokosa. Ideałem są dla mnie miękkie Freyowe plandże, jak Arabelka (rozmiar 30DD).

                                > Przecież chyba większość biuscistych też woli właśnie
                                > usztywniane.

                                Nigdy tego nie zauważyłam, a jestem na LB od 2008 roku :-) Wręcz przeciwnie, świętym Graalem były przezroczyste koronkowe halfy, dlatego Effuniak zrobiła taką furorę szyjąc je na zamówienie na długo przed otwarciem sklepu.

                                > Ja uważam, ze trzeba lobbować głównie za szerszą ofertą dla małyc
                                > h biustów, bo takiej nawet w usztywnianych wcale nie ma. Staniki są często duzo
                                > miseczkowe, albo mają za wąskie fiszbiny lub po prostu są niekompatybilne z mał
                                > ym biustem.

                                Pewnie dlatego też nie odnajduję się na LMB, bo u mnie problemem są raczej fiszbiny za szerokie, a Freya i Fauve, nawet Fantasie, leżą świetnie. Co prawda poza tym mam tylko Effuniaki oraz Miss Mandalay i na tym mój wybór firm się kończy. Jeśli zmienią konstrukcje, nie będę miała w czym chodzić. Chyba, że mówimy o zakresie AA-C.

                                Problem bowiem jest inny, bardziej skomplikowany niż u dużych biustów, gdzie dało się wyróżnić główne problemy konstrukcyjne i naprawić je. U małobiuściastych się tak nie da, bo małe biusty są bardziej zróżnicowane w kształtach i przez to w potrzebach. Nie można więc napisać do producenta: chcemy szerszych fiszbin! Bo wtedy ich oferta znowu obejmie tylko część klientek, bo inne wykluczy. I to jest problem dla lobbystek, bo oprócz szerszej rozmiarówki (która "sie nie sprzeda") trzeba by przekonać firmy do różnych kształtów w obrębie tych rozmiarów. A takie nakłady finansowe mogą przerazić niejednego... Ale o tym było chyba już w wątku o szukaniu małobiuściastej firmy.
                                • roza_am Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 16:30
                                  > Problem bowiem jest inny, bardziej skomplikowany niż u dużych biustów, gdzie da
                                  > ło się wyróżnić główne problemy konstrukcyjne i naprawić je. U małobiuściastych
                                  > się tak nie da, bo małe biusty są bardziej zróżnicowane w kształtach i przez t
                                  > o w potrzebach. Nie można więc napisać do producenta: chcemy szerszych fiszbin!
                                  > Bo wtedy ich oferta znowu obejmie tylko część klientek, bo inne wykluczy. I to
                                  > jest problem dla lobbystek, bo oprócz szerszej rozmiarówki (która "sie nie spr
                                  > zeda") trzeba by przekonać firmy do różnych kształtów w obrębie tych rozmiarów.
                                  > A takie nakłady finansowe mogą przerazić niejednego... Ale o tym było chyba ju
                                  > ż w wątku o szukaniu małobiuściastej firmy.

                                  No, ale poszczególne firmy mogą się specjalizować. Firma A może się udoskonalić w węższych fiszbinach, firma B w szerszych.

                                  No i faktycznie, tematy merytoryczne lepiej poruszać w osobnych wątkach czy notkach na blogu, a nie tutaj je rozwijać.
                                • madzioreck Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 19:07
                                  > . Jeśli zmienią konstrukcje, nie będę miała w czym chodzić. Chyba, że mówimy o
                                  > zakresie AA-C.

                                  Wydaje mi się, że właśnie o tym. Wiele udanych modeli, które w miseczce D leżą super, poniżej miseczki D ma absurdalnie wąskie fiszbiny. Tak, jakby ktoś wziął i po prostu proporcjonalnie przeskalował - zjawisko przeciwne do "trójkątnej" kobiety. Tak się dzieje i w małomiskowych Krisach, i w Gossardach (32A ma, przynajmniej w modelu, który mamy na stanie, tak wąskie fiszbiny, że chyba zostanie z nami do końca świata ;)), Opulencjach. Przód super, dekolt fiufiu, ale fiszbina od zewnątrz ugniata pierś, aż miło.
                                  Fajną fiszbinę ma krój K-16 z Dalii, 70A zeszło nam błyskawicznie. No ale znów - w obwodzie 65 ten krój jest o d miseczki D...
                                  • azymut17 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 19:37
                                    madzioreck napisała:

                                    > > . Jeśli zmienią konstrukcje, nie będę miała w czym chodzić. Chyba, że mów
                                    > imy o
                                    > > zakresie AA-C.
                                    >
                                    > Wydaje mi się, że właśnie o tym. Wiele udanych modeli, które w miseczce D leżą
                                    > super, poniżej miseczki D ma absurdalnie wąskie fiszbiny. Tak, jakby ktoś wziął
                                    > i po prostu proporcjonalnie przeskalował - zjawisko przeciwne do "trójkątnej"
                                    > kobiety.

                                    Myślałam, że o małubiuściastych ogólnie. A co do AA-C to się zgodzę w 100%. Najbardziej pod tym względem wkurzyła mnie marka Cleo, która najpierw wypuściła miseczkę C, która była, nazwijmy to uczciwie, zwalona konstrukcyjnie, a potem zaczęli szyć od D, bo na rozmiary 60C, 65C, 70C nie ma na rynku zapotrzebowania, bo przecież się nie sprzedają. AAA!
                                    • tullilaj Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 20:59
                                      I tu się z Tobą zgadzam, cleo 32c było totalnie skopane moim zdaniem.
                                  • miss-alchemist Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 20:43
                                    K-12 też by dało radę w mniejszych miskach. Arielka jest od C zdaje się i całkiem zmyślne ma te fiszbiny, naprawdę nie wiem, czemu nie ma mniejszych misek :( Zwłaszcza, że obwód zacnie ścisły.
                                • kok.12 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 20:29
                                  azymut17 napisała:

                                  > kok.12 napisała:
                                  > > Ale czy to jest coś dziwnego, ze kobie
                                  > > ty preferują usztywniane?
                                  >
                                  > Dla mnie tak, bo ja wolę miękkie ;-) Nie jestem w stanie nosić nowych maskarade
                                  > k, bo od kilku sezonów robią sztywniejsze niż kiedyś (kiedy byłą Hestia, Aragon
                                  > ). Miałam Georgianę i miałam wrażenie, że noszę skorupki kokosa. Ideałem są dla
                                  > mnie miękkie Freyowe plandże, jak Arabelka (rozmiar 30DD).

                                  Ja też nie lubię skorupek. Chodziło mi po prostu o to, że miękki stanik wcale nie musi być gorszy od usztywniane. Moim zdaniem to tak samo "normalny" stanik co miękki.

                                  > > Przecież chyba większość biuscistych też woli właśnie
                                  > > usztywniane.

                                  Miałam na myśli przeciętną biuściastą uświadomioną ale spoza lobby.
                                  >
                                  > > Ja uważam, ze trzeba lobbować głównie za szerszą ofertą dla małyc
                                  > > h biustów, bo takiej nawet w usztywnianych wcale nie ma. Staniki są częst
                                  > o duzo
                                  > > miseczkowe, albo mają za wąskie fiszbiny lub po prostu są niekompatybilne
                                  > z mał
                                  > > ym biustem.
                                  >
                                  > Pewnie dlatego też nie odnajduję się na LMB, bo u mnie problemem są raczej fisz
                                  > biny za szerokie, a Freya i Fauve, nawet Fantasie, leżą świetnie. Co prawda poz
                                  > a tym mam tylko Effuniaki oraz Miss Mandalay i na tym mój wybór firm się kończy
                                  > . Jeśli zmienią konstrukcje, nie będę miała w czym chodzić. Chyba, że mówimy o
                                  > zakresie AA-C.

                                  Tak, miałam na myśli właśnie te rozmiary, bo jestem ich posiadaczką, więc znam problem. Nie oznacza to, że uważam, że w innych zakresach rozmiarowych innych trudności nie ma. Poza tym, fiszbiny były tylko jednym przykładem problemów małych rozmiarów. Wynikają one między innymi z też z tego, że sama oferta jest tu mała, więc i różnorodność w fasonach, krojach itp, spełniających potrzeby małych biustów - żadna.
                                  • azymut17 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 21:30
                                    kok.12 napisała:
                                    > > > Przecież chyba większość biuscistych też woli właśnie
                                    > > > usztywniane.
                                    >
                                    > Miałam na myśli przeciętną biuściastą uświadomioną ale spoza lobby.
                                    > >
                                    Z doświadczenia w sklepie: jeśli zaproponujesz usztywniany stanik, np. maskaradkę, osobie biuściastej spoza lobby to spojrzy na Ciebie jak na kretynkę :-) I nawet jak nakłonisz ją do zmierzenia, to na 99,9% tego nie kupi, bo:
                                    - biust jest za duży
                                    - za wysoko podnosi
                                    - robi dekolt jak u Marii Antoniny
                                    - odznacza się pod bluzkami
                                    - jest niewygodny itp.
                                    Serio serio, zamówienia do sklepu na maskaradki w większych rozmiarach robiłyśmy tylko pod kątem lobbystek, prawie nikt inny tego nie kupował.

                                    > . Jeśli zmienią konstrukcje, nie będę miała w czym chodzić. Chyba, że mów
                                    > imy o
                                    > > zakresie AA-C.
                                    >
                                    > Tak, miałam na myśli właśnie te rozmiary, bo jestem ich posiadaczką, więc znam
                                    > problem. Nie oznacza to, że uważam, że w innych zakresach rozmiarowych innych t
                                    > rudności nie ma.
                                    Aż takich nie ma, dopiero w strefie HH+. Dlatego zaznaczyłam, że D- ma rzeczywiście specyficzne potrzeby, to zróżnicowanie kształtów występuje raczej w D-F.

                                    > Wynikają one między innymi z też z tego, że sama oferta jest tu m
                                    > ała, więc i różnorodność w fasonach, krojach itp, spełniających potrzeby małych
                                    > biustów - żadna.

                                    Niestety racja. Widziałam kilka zaledwie modeli, które dobrze leżały w 65B, 70C. Z reguły miałyśmy jedna taką sztukę na cały sklep. Zazwyczaj nie odpowiadała kolorystycznie klientce, lub fiszbiny były niewygodne, dlatego słabo się sprzedawały. A skoro tak, to nie było podstawy do zamawiania innych modeli w tym rozmiarze, bo tez kurzyłyby się w szufladach.

                                    Przydało by się na LMB więcej forumek z tej kategorii rozmiarowej, bo doświadczenie brafitterskie to jedno, a doświadczenie w noszeniu to drugie - ja się nie wypowiem na temat tego, jak takie staniki sprawują się na co dzień, bo nie mam jak się dowiedzieć.
                                    • kok.12 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 23:04

                                      > Z doświadczenia w sklepie: jeśli zaproponujesz usztywniany stanik, np. maskarad
                                      > kę, osobie biuściastej spoza lobby to spojrzy na Ciebie jak na kretynkę :-) I n
                                      > awet jak nakłonisz ją do zmierzenia, to na 99,9% tego nie kupi, bo:
                                      > - biust jest za duży
                                      > - za wysoko podnosi
                                      > - robi dekolt jak u Marii Antoniny
                                      > - odznacza się pod bluzkami
                                      > - jest niewygodny itp.
                                      > Serio serio, zamówienia do sklepu na maskaradki w większych rozmiarach robiłyśm
                                      > y tylko pod kątem lobbystek, prawie nikt inny tego nie kupował.
                                      >
                                      To mnie zdziwiłaś. Albo pod kategorią biuściastości rozumiemy coś innego. Dla mnie 70E to już duży biust (średnio duży, nie bardzo duży, ale już duży). Większość koleżanek z tym lub większym rozmiarem, które ostanikowałam preferowały staniki usztywniane.
                                    • kasia_j Re: jako producent i brafitterka 29.09.11, 10:20
                                      azymut17 napisała:

                                      > Z doświadczenia w sklepie: jeśli zaproponujesz usztywniany stanik, np. maskarad
                                      > kę, osobie biuściastej spoza lobby to spojrzy na Ciebie jak na kretynkę :-) I n
                                      > awet jak nakłonisz ją do zmierzenia, to na 99,9% tego nie kupi, bo:
                                      > - biust jest za duży
                                      > - za wysoko podnosi
                                      > - robi dekolt jak u Marii Antoniny
                                      > - odznacza się pod bluzkami
                                      > - jest niewygodny itp.
                                      > Serio serio, zamówienia do sklepu na maskaradki w większych rozmiarach robiłyśm
                                      > y tylko pod kątem lobbystek, prawie nikt inny tego nie kupował.
                                      >

                                      A skąd wiadomo, że dana klienta jest z Lobby? Przedstawiają się, mają jakiś znak tajny, czy wypisane np. na czole? Pytam z ciekawości.

                                      Ja mam odwrotne wrażenie patrząc po moich koleżankach biuściastych 65G, 70H, które wolą usztywniane biustonosze. Ostatnio byłam w Abrakadabrze z koleżanką rozmiar 70H, która właśnie chciała usztywniany, a Pani jej odradziła, bo powiedziała, że duże biusty nieładnie wyglądają w usztywnianych biustonoszach. Dodam, że koleżanka kupowała właśnie swój pierwszy uświadomiony stanik. Ja się nic nie odezwałam, bo po pierwsze nie mam takich walorów, więc się nie wypowiem, po drugie, brafitterka z doświadczeniem, a ja bardziej hobbystka, która sama ma problem z dobraniem dla siebie biustonosza.
                                      • azymut17 Re: jako producent i brafitterka 29.09.11, 19:05
                                        kasia_j napisała:
                                        > A skąd wiadomo, że dana klienta jest z Lobby? Przedstawiają się, mają jakiś zna
                                        > k tajny, czy wypisane np. na czole? Pytam z ciekawości.
                                        >
                                        Bo lobbystki znają swój rozmiar i nie przychodzą na dobranie, orientują się w firmach, rozumieją pojęcia balkonetka, miękki stanik, plunge itd. I jeszcze wiedzą, jak mniej więcej powinien leżeć biustonosz, jaka jest kolejność literek w rozmiarówce, że brytyjska różni się od polskiej (i że nie jest tak, że np. brytyjskie to 70HH równa się polskie 85D, jak to często zdarzało mi się słyszeć). Poza tym przez długi czas pytałyśmy, by określić, gdzie bardziej opłaca się reklama i promowanie się.
                                        A niektóre rzeczywiście przedstawiają się: jestem z Lobby Biuściastych :-)
                                        • madzioreck Re: jako producent i brafitterka 29.09.11, 19:30
                                          > Bo lobbystki znają swój rozmiar i nie przychodzą na dobranie, orientują się w f
                                          > irmach, rozumieją pojęcia balkonetka, miękki stanik, plunge itd. I jeszcze wied
                                          > zą, jak mniej więcej powinien leżeć biustonosz, jaka jest kolejność literek w r
                                          > ozmiarówce, że brytyjska różni się od polskiej (i że nie jest tak, że np. bryty
                                          > jskie to 70HH równa się polskie 85D, jak to często zdarzało mi się słyszeć). Po
                                          > za tym przez długi czas pytałyśmy, by określić, gdzie bardziej opłaca się rekla
                                          > ma i promowanie się.
                                          > A niektóre rzeczywiście przedstawiają się: jestem z Lobby Biuściastych :-)

                                          No, a czasem nic nie mówią, że są z Lobby, tylko zaczynają rzucać bułami, piekarniami i czteropiersiami, i jesteśmy w domu ;) W ten sposób poznałam forumkę, z która teraz mam kontakt pozasklepowy i pozaforumowy, z forum znamy się lata :)
                                          • indigo-rose Re: jako producent i brafitterka 30.09.11, 01:32
                                            O, ale to już niekoniecznie zdradza lobbystkę ;) Poznałam niedawno dziewczynę, widziałam że miała Effuniaka, na tematy bielizny zeszło z gorsetów, świetnie orientowała się w markach itd. a na koniec okazało się, że na żadnym forum się nie udziela :P
                                        • agafka88 Re: jako producent i brafitterka 30.09.11, 19:17
                                          azymut17 napisała:

                                          > kasia_j napisała:
                                          > > A skąd wiadomo, że dana klienta jest z Lobby? Przedstawiają się, mają jak
                                          > iś zna
                                          > > k tajny, czy wypisane np. na czole? Pytam z ciekawości.
                                          > >
                                          > Bo lobbystki znają swój rozmiar i nie przychodzą na dobranie, orientują się w f
                                          > irmach, rozumieją pojęcia balkonetka, miękki stanik, plunge itd. I jeszcze wied
                                          > zą, jak mniej więcej powinien leżeć biustonosz, jaka jest kolejność literek w r
                                          > ozmiarówce, że brytyjska różni się od polskiej (i że nie jest tak, że np. bryty
                                          > jskie to 70HH równa się polskie 85D, jak to często zdarzało mi się słyszeć).

                                          Tak poza lobbystkami to moga być chyba jeszcze użytkowniczki balkonetki, wizażu i dużego biutu chyba, chociaż nie wiem, czy slang się pokrywa ;)
                                          • effuniak Któraś wcześniej napisała 01.10.11, 07:06
                                            że Małobiuściasta jest kapryśna czy coś w podobie
                                            Nic podobnego !
                                            Małobiuściasta jest zwykle zawiedziona !!!!
                                            ...bo oczekiwania napędzone podczytywaniem forumowych opowieści dziwnej treści zderzają się z jej własnymi realiami
                                            Dlatego Jest niezbędnie potrzebna taka opcja piersiówki dla Małych Biustów
                                            Przy czym podkreślę, że już rozmiar 65C (w mojej rozmiarówce) NIE JEST małym biustem czyli ta piersiówka powinna być skierowana do osób z mniejszymi rozmiarami

                                            Buły podpachowe - które szczupłe dziewczyny starają się na siłę upchnąć w stanik a które są ścięgnami pokrytymi skórą i służą do ruszania rękoma
                                            Fiszbiny celujące w środek pachy - gdy tymczasem zarys piersi kończy się daaaaleko przed dołkiem pachowym
                                            Ściąganie zagubionych piersi z pleców - gdy tymczasem z braku tłuszczu nie ma ich za wiele z przodu
                                            I na koniec MITYCZNA MIGRACJA ....
                                            Która NIE NASTĄPI jeśli brakuje podstawowego budulca - tłuszczu !
                                            To tak po krótce podstawowe, powtarzajace się zagadnienia przy konfrontacji z rzeczywistością

                                            A wiecie co jest najgorsze ?
                                            Nie to, że nie kupi stanika, tylko zawiedzione nadzieje i pogłębione kompleksy i wyraz smutku w oczach takiej dziewczyny

                                            Dlatego - wybaczcie - ale uważam, że o ile duże lobby zrobiło wiele dobrego o tyle bezkrytyczne przeniesienie tego na małe rozmiary spowodowało częstokroć dużo złego

                                            • kok.12 Re: Któraś wcześniej napisała 01.10.11, 09:12
                                              effuniak napisała:

                                              > Fiszbiny celujące w środek pachy - gdy tymczasem zarys piersi kończy się daaaal
                                              > eko przed dołkiem pachowym

                                              Właśnie na ten pogląd, który prezentujesz, narzeka tak wiele małobiuścistych, że fiszbiny są za wąskie. To, że ktoś ma małe piersi nie oznacza, że nie może mieć ich szerszego rozstawu. Ja zawsze potrzebuję fiszbiny celującej w środek pachy, bo moje piersi się tam właśnie kończą, pomimo, że noszę bryt. 30B (u Ciebie 70AA). Ostatnio przymierzałam Twojego Motyla i Stokrotkę, które miały za wąskie fiszbiny. Kilka dziewczyn z Balkonetki też o tym wspominało.
                                              • effuniak Kok 01.10.11, 11:20
                                                Kilka dziewczyn napisało o tym a kilka innych napisało, że jest ok - czyli ile osób tyle opinii
                                                • ja_joanna Re: Kok 01.10.11, 13:32
                                                  Powiedziałabym raczej: ile osób tyle potrzeb.
                                                  Bo to, gdzie się kończy pierś, to nie opinia, ale stwierdzenie faktu.
                                            • kis-moho Re: Któraś wcześniej napisała 01.10.11, 13:55
                                              > że Małobiuściasta jest kapryśna czy coś w podobie
                                              > Nic podobnego !
                                              > Małobiuściasta jest zwykle zawiedziona !!!!
                                              > ...bo oczekiwania napędzone podczytywaniem forumowych opowieści dziwnej treści
                                              > zderzają się z jej własnymi realiami

                                              Dokladnie o to nam chodzi - zebysmy mialy wreszcie sensowne, rzetelne informacje dla malych biustow, a nie tylko teorie przeniesione bezposrednio z okolic G+.

                                              > Przy czym podkreślę, że już rozmiar 65C (w mojej rozmiarówce) NIE JEST małym bi
                                              > ustem czyli ta piersiówka powinna być skierowana do osób z mniejszymi rozmiaram
                                              > i

                                              Nie wiem, Effuniak. Jezeli chodzi o Twoje rozmiarowki i konstrukcje - tu sie nie wypowiadam, ale jezeli chodzi o to forum - zdecydowanie sie nie zgadzam. Mamy tu miejsce i dla D-, jak i dla sredniobiusciastych D-E. Dziewczyny z takim srednim biustem maja tez sporo problemow z dobraniem stanika, a na LMB znajda zdecydowanie wiecej porad niz na LB.

                                              > Dlatego - wybaczcie - ale uważam, że o ile duże lobby zrobiło wiele dobrego o
                                              > tyle bezkrytyczne przeniesienie tego na małe rozmiary spowodowało częstokroć du
                                              > żo złego

                                              Dokladnie z tego wzial sie ten watek :o)
                                            • jogurtwaniliowy Re: Któraś wcześniej napisała 05.10.11, 21:49
                                              effuniak napisała:

                                              że Małobiuściasta jest kapryśna czy coś w podobie
                                              > Nic podobnego !
                                              > Małobiuściasta jest zwykle zawiedziona !!!!
                                              > ...bo oczekiwania napędzone podczytywaniem forumowych opowieści dziwnej treści
                                              > zderzają się z jej własnymi realiami
                                              > Dlatego Jest niezbędnie potrzebna taka opcja piersiówki dla Małych Biustów

                                              > Buły podpachowe - które szczupłe dziewczyny starają się na siłę upchnąć w stani
                                              > k a które są ścięgnami pokrytymi skórą i służą do ruszania rękoma

                                              > Ściąganie zagubionych piersi z pleców - gdy tymczasem z braku tłuszczu nie ma i
                                              > ch za wiele z przodu
                                              > I na koniec MITYCZNA MIGRACJA ....
                                              > Która NIE NASTĄPI jeśli brakuje podstawowego budulca - tłuszczu !
                                              > To tak po krótce podstawowe, powtarzajace się zagadnienia przy konfrontacji z r
                                              > zeczywistością
                                              >
                                              > A wiecie co jest najgorsze ?
                                              > Nie to, że nie kupi stanika, tylko zawiedzione nadzieje i pogłębione kompleksy
                                              > i wyraz smutku w oczach takiej dziewczyny
                                              >
                                              > Dlatego - wybaczcie - ale uważam, że o ile duże lobby zrobiło wiele dobrego o
                                              > tyle bezkrytyczne przeniesienie tego na małe rozmiary spowodowało częstokroć du
                                              > żo złego
                                              >

                                              Podpisuję się nogami i rękami pod tym co napisała effuniak. Może oprócz tego, że 65c, to nie jest mały rozmiar (w Twojej rozmiarówce) ;)

                                              Do tego Pani Ewo, przepraszam, za molestowanie, ale może tutaj mi się uda ( i pomolestuję jeszcze trochę). Pani NOWE PLUNGE od czasu bodajże CIELUSIA zrobiły się bardziej zamknięte. Poruszałam ten temat kilka razy w wątku sklepowym, pisałam do sklepu, w obydwu przypadkach bez odpowiedzi. Czy zaszły jakieś zmiany konstrukcyjne/materiałowe/jakiekolwiek? Coś musiało się stać, zauważyłam to nie tylko ja,ale też inne dziewczyny z balkonetki. Szkoda wielka, bo effuniakowe plunge, to jedne z nielicznych (jeżeli nie jedyne), które pasowały na mój biust. I czy tak zostanie już? Podobają mi się niektóre plunge z nowej kolekcji, ale mam co do nich obawy...
                        • kulka_kulkowa Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 13:10
                          ola.biustyl napisała:

                          > > jest jeszcze trzecia opcja - dobrze dobrany push-up, z którego nic się ni
                          > e rozł
                          > > azi.
                          >
                          > Miałam niedawno klientkę z biustem po karmieniu, która zmierzyła wszystko w jej
                          > rozmiarze (miękkie i usztywnione 30D, w różnych krojach) i wybrała Atlantis Je
                          > rry, który leżał najlepiej. Z każdego plunge się biust wylewał ze względu na ko
                          > nsystencję, a wybrany stanik miał wyższy mostek i niezbyt niską krawędź miski.
                          > Po miesiącu znów przyszła na zakupy i okazało się, że plunge leżą bardzo dobrze
                          > , biust się ujędrnił. W push-upie.

                          To jest bardzo ważna informacja. Zmieni też nasze podejście w rozmiarowym. Najważniejsze jest dopasowanie, a model trzeba dobrać do kondycji i kształtu biustu - to niby już wiedziałyśmy, ale bezwzględnie odradzałyśmy push-upy.
                          Daleka jestem od tego, żeby teraz każdą nową forumkę przekonywać do push-upa, bo sama nie jestem ich zwolenniczką (mam jednego, straplessa), ale może spojrzę na nie łaskawszym okiem jako rozwiązanie dla innych (np. z powodu kompleksów).
                        • madzioreck Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 19:15
                          > Po miesiącu znów przyszła na zakupy i okazało się, że plunge leżą bardzo dobrze
                          > , biust się ujędrnił. W push-upie.

                          Bo kondycja biustu poprawia się dzięki brakowi swobodnego latania piersi po miseczkach, czyli dociskowi do klaty :) No i przede wszystkim push-up push-upowi nierówny - są tak różne rodzaje wkładek... klasyczna kopa, któa faktycznie może masakrować biust, jeśli nosić takie coś na co dzień (ale też nie każdy - mój biust jest tak miękki i lejący, że nie sądzę, aby robiło mu to większą różnicę...), są wkłądki żelowe, o mniej i bardziej agresywnych kształtach i wielkościach, są w końcu gąbki-poduszeczki i kształcie płaskim, jak w pushach KrisLine'a - i te spokojnie można nosić na co dzień, nie powodują trudności w utrzymaniu się fiszbiny tam, gdzie je miejsce, niczego nie zgniatają.
                          Także nie jest tak, że każdy push-up to zuo ;)
                          • indigo-rose Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 19:34
                            Ano nie zuo, i co biust to gust, ale np. ja się czuję w puszapie jak w zbroi (chociaż mam uświadomione, noszone w celu "wow" przed Effuniakami). A na co dzień zupełnie sobie nie wyobrażam, no bo nie dość, że niekomfortowo, to jeszcze facet próbowałby mnie macnąć przez bluzkę, a tu gąbka? Komfort psychiczny też by mi cierpiał ;)
                            Dlatego uważam, że chociaż nie powinno się demonizować push-upów, to jednak czasami warto przynajmniej spróbować zachęcić małobiuściastą do czegoś lżejszego. Może zostanie przy push-upie, a może jednak się przełamie i polubi miękkie :)
                            • pinupgirl_dg Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 22:05

                              > Ano nie zuo, i co biust to gust, ale np. ja się czuję w puszapie jak w zbroi (c
                              > hociaż mam uświadomione, noszone w celu "wow" przed Effuniakami)

                              No widzisz, ja w effuniaku też czuję się jak w zbroi, nawet bardziej, niż w zwykłym push upie, bo żaden inny mi tak nie wypycha biustu. Ten stanik robi mi totalne przemeblowanie na klatce piersiowej, nie poznaję w nim mojego biustu :). Ale noszę go, nawet nie tyle od święta, co po prostu kiedy mam ochotę na taki efekt. Do macania generalnie ubieram miękkie staniki, mój facet i tak jest fanem mojego biust bez stanika i generalnie, mimo, że go próbuje doszkalać, nie odróżnia plunge od balkonetki ;), ale ja zdecydowanie wolę macanie bez gąbek, grubość gąbki nie ma tu znaczenia.
                  • madzioreck Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 19:46
                    > . Teraz na Akademii zwracam szczególną uwagę na to i nie wypuszczę tych kursant
                    > ek bez przekonania, że będą to robiły dobrze, ale....
                    > 4. Jaki wybór ma sklep? Dosłownie kilka marek, które się nadają, żeby wprowadzi
                    > ć je do własnej oferty. Przecież istnieje mnóstwo marek, które szyją biustonosz
                    > e w okolicach 65B. Ale podotykajcie. Gąbka goni gąbkę. Weszłam do Esotiqa w nie
                    > dzielę, żeby spojrzeć jak rozwija się marka. Owszem - 2 modele całkiem całkiem,
                    > ale w jednym 70A znalazłam 3 gąbki wciśnięte na siłę. Gwiazda im pomaga przeko
                    > nać małobiuściaste, że mogą mieć "więcej"....

                    Tu dodałabym jeszcze jeden aspekt - różne marki owszem, szyją rozmiary 65B, 65C, 70A... tylko, że często bywa tak: z przodu efekt super, ale np. fiszbina tak wąska, że nie ma takiej opcji, abym kobietę w czymś takim wypuściła ze sklepu czy powiedziała, ze jest OK. Więc zgadzam się, że to nie jest tak, że brafitterki "nie umieją", tylko jest mało sensownych konstrukcji w tych okolicach rozmiarowych. Ja umiem i chętnie ostanikuję, tylko muszę mieć w co...
                  • tullilaj Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 22:34
                    Ja się, niestety, gubię w tych drzewkach, i dlatego tak rzadko tu piszę.

                    Chcę tylko dodać, że brafiterka w moim mieście, aż się spociła przy moim 70b/c, 64c/d, a czasem nawet 75a/b. I nic nie dobrała, bo oferta niewielka. Na mnie nawet atlantisy, które są ponoć najpopularniejsze wśród małobiuściastych w mieście, nie leżą. Paradoksalnie, dobrze leżący push-up mogę sobie kupić w sieciówce i owszem na specjalne okazje posiadam jeden i więcej mi nie trzeba. Natomiast dobrać miękkusa to koszmar, a ja lubię i już. Latami o nich marzyłam, a teraz mam raptem 2...
                    • agafka88 Re: jako producent i brafitterka 28.09.11, 11:25
                      tullilaj napisała:

                      > Ja się, niestety, gubię w tych drzewkach, i dlatego tak rzadko tu piszę.
                      >

                      Przecież nie trzeba wyświetlać postów w drzewku, można kliknąc sortuj od najnowszego/najstarszego. I wszystko będzie wyświetlało się w kolejności jak kto napisał.
                      • miss-alchemist Drzewko i inne opcje 28.09.11, 20:33
                        Odkąd nauczyłam się sprawnie przełączać między drzewkiem a widokiem "od najnowszego", to dużo łatwiej czyta mi się gazetę, choć nadal nie jest to moja ulubiona forma forum. Brakuje mi bardzo formatowania tekstów i wyraźnie wyróżnionego cytowania. Nieco łatwiej byłoby z włączonym BBcode.
          • madziaost jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 12:26
            Zgadzam się z Effuniak i Agugabi - ciężko ostanikowac małobiuściastą. i nie, nie dlatego, że nie potrafimy lub nie mamy odpowiednich staników. Bardzo ciężko jest zmienić nastawienie i sprostać oczekiwaniom, o których pisała Effuniak. Wiecie ile przez trzy lata nazbierało mi się staników w rozmiarach 60-75 z miskami AA-DD? Ile najróżniejszym marek wypróbowałam? Trzy lata temu nikt nie był w stanie powiedzieć, co zamiast tego okropnego push-up'a. Spytałam tutaj kiedyś o opinie na temat Atlantisów i zostałam natychmiast zakrzyczana, że to kilogram żelu, atrapa biustu itp, a Wy chcecie miękkie. Zdaje się, że tylko jedna osoba się wyłamała, ale i tak tłumaczyła się, że nosi Atlantisy tylko na specjalne okazje.
            Ilez razy zostałam w salonie zrugana przez klientkę, że śmiem jej przynosić stanik usztywniany/ push-up. Przecież są lobby, są fora i tam jest napisane, że stanik ma być miękki, czy ja o tym nie wiem? Problem polega na tym, że wiem, co jest napisane. Tylko, że praktyce to juz tak pięknie nie wygląda.. Setki miękkich staników w tych rozmiarach mam w szufladach i niestety nie jest to dobra inwestycja na przyszłość:/
            Zarówno LB, LMB, Duży Biust i Balkonetka oraz blogi zrobiły duuuużo dobrego. Niestety tylko tyle przydatnej wiedzy można z nich "wyciągnąć" ile jest jej w komentarzach/wpisach użytkowniczek. Szczególnie na Balkonetce lub Wizażu użytkowniczki dają się łatwo wciągnąć owczemu pędowi i zaczynają nieobiektywnie, złośliwie lub przymykając oko na niedoskonałości oceniać staniki/dopasowanie w zalezności od tego, czy zostały kupione przez net, w sklepie hołubionym przez dane forum, czy też nielubianym.
            Za to jeszcze dwa-trzy lata temu panował pogląd im ciaśniej, tym lepiej. Jeśli nie zaniżyłyśmy klientce rozmiaru odpowiednio do jej oczekiwań zgodnych np. z kalkulatorem lub poradami z lobby, natychmiast zostawałyśmy posądzane o ignorancję, porównywane ze "sklepami na T." (swoją drogą bardzo mnie to określenie śmieszy, zalatuje Harry'm Potter'em) lub o zależne od naszego humoru losowanie z szuflad. Jak zwykle w temacie najwięcej miały do powiedzenia "świeżynki" lub osoby, które u nas nigdy nie były, ale coś tam gdzieś tam słyszały.
            W związku z tym nie udzielam się na żadnym forum, bo znudziło mi się przekonywanie, że nie jestem wielbłądem. Czasami wrzucam tylko info o promocjach/nowościach, bo wiem, że są tu też osoby, które tego oczekują.

            Jeśli uważacie, że przydam się na coś - jestem do dyspozycji. Wiele się zmieniło, na forach dla mało i średniobiuściastych króluja push-up'y i żelki:) Czyli częściowo wyszło na moje:)
            A forum jest potrzebne, bardzo.
            • kis-moho Re: jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 13:19
              > Ilez razy zostałam w salonie zrugana przez klientkę
              > zostawałyśmy posądzane o ignorancję, porównywane ze "sklepami na T." (swoją drogą
              > bardzo mnie to określenie śmieszy, zalatuje Harry'm Potter'em) lub o zależne od naszego
              > humoru losowanie z szuflad.

              To jest strasznie przykre... Podejrzewam, ze to jest nieuniknione, ale zawsze mi przykro, ze brafitterki sa tak traktowane.

              > Setki miękkich staników w tych rozmiarach mam w szufladach i niestety nie jest to
              > dobra inwestycja na przyszłość:/

              Widzisz, a to jest swietna informacja, bo dziewczyny to od czasu do czasu pytaja o takie rozmiary, a nie wiadomo, dokad je wyslac. Moze gdyby byly tez w sklepie internetowym, szybciej/latwiej by sie sprzedaly?

              > Jeśli uważacie, że przydam się na coś - jestem do dyspozycji.

              Dzieki!
              • madziaost Re: jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 13:25
                "Moze gdyby byly tez w sklepie internetowym, szybciej/latwiej by sie sprzedaly?"

                No właśnie nie do końca. Zasady dobierania stanika miękkiego przebiegają, że się tak wyrażę, niestandardowo:) Wole to robić na miejscu, z klientką.
                Samo wklepanie rozmiaru do wyszukiwarki skutkuje 99,99% zwrotów.
                • kis-moho Re: jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 13:35
                  > No właśnie nie do końca. Zasady dobierania stanika miękkiego przebiegają, że si
                  > ę tak wyrażę, niestandardowo:) Wole to robić na miejscu, z klientką.
                  > Samo wklepanie rozmiaru do wyszukiwarki skutkuje 99,99% zwrotów.

                  Oj, az tak zle?
                  No to przynajmniej wiemy, dokad wysylac malobiusciaste szaukajace malych rozmiarow.
                  • azymut17 Re: jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 15:08
                    kis-moho napisała:

                    > > No właśnie nie do końca. Zasady dobierania stanika miękkiego przebiegają,
                    > że si
                    > > ę tak wyrażę, niestandardowo:) Wole to robić na miejscu, z klientką.
                    > > Samo wklepanie rozmiaru do wyszukiwarki skutkuje 99,99% zwrotów.
                    >
                    > Oj, az tak zle?

                    Ja tak miałam z małymi biustami, że musiałam wszystko oceniać na oko. Potrafiłam dobrać 3 super leżące staniki, a każdy był w innym rozmiarze. To powodowało u klientki konsternację, "no bo jaki w końcu ja mam rozmiar? Co mam kupować?". A tutaj najważniejszy był kształt miski, potem dopiero rozciągliwość obwodu. Przez internet nie dałoby rady.
                    Dlatego mam problem z wątkiem rozmiarowym. O ile mogę udzielać rad na LB, to tutaj kompletnie nie mam pojęcia, co mogłabym napisać, bo miarki nie używałam nigdy do mierzenia szerokości w biuście. I o ile u dużych biustów można zaproponować rozmiar, od którego zaczyna się mierzenie i szukanie, to w przypadku małych biustów to wg mnie w ogóle nie ma zastosowania do oceny rozmiaru.
                    • kulka_kulkowa Re: jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 17:10
                      azymut17 napisała:

                      > Ja tak miałam z małymi biustami, że musiałam wszystko oceniać na oko. Potrafiła
                      > m dobrać 3 super leżące staniki, a każdy był w innym rozmiarze. To powodowało u
                      > klientki konsternację, "no bo jaki w końcu ja mam rozmiar? Co mam kupować?". A
                      > tutaj najważniejszy był kształt miski, potem dopiero rozciągliwość obwodu. Prz
                      > ez internet nie dałoby rady.

                      Miękkie przez internet może kupić ktosia już choć trochę uświadomiona i gotowa poświęcić sporo czasu na przejrzenie małej galerii i galerii Balkonetki. Sama tak robię, bo nie mam w pobliżu (<~100 km) sklepu stacjonarnego. Początkująca pewnie przestrzeli kilka razy z rozmiarem, szczególnie teraz, kiedy jest więcej ściśliwców na rynku.
            • pinupgirl_dg Re: jako właścicielka sklepu i brafitterka 27.09.11, 22:15
              > Spytałam tutaj kiedyś o o
              > pinie na temat Atlantisów i zostałam natychmiast zakrzyczana, że to kilogram że
              > lu, atrapa biustu itp, a Wy chcecie miękkie. Zdaje się, że tylko jedna osoba si
              > ę wyłamała, ale i tak tłumaczyła się, że nosi Atlantisy tylko na specjalne okaz
              > je.

              Bo my jesteśmy wyzwolone z imperatywu push-upów, ale z drugiej strony wciąż większy biust to coś, do czego należy dążyć (patrz: mityczna, obiecywana migracja). Z drugiej strony gąbka to zło, a fiszbiny i solidne materiały, które mają dokładnie ten sam cel - wyeksponować biust, są już jak najbardziej ok, ba, wręcz konieczne, bo jak to tak, bez fiszbinów. Oczywiście generalizuję i przejaskrawiam, ale chyba coś w tym jest.
              Kiedy idę na imprezę w moim effuniaku, który robi mi "efekt wow" to dobrze wiem, że mój biust bez stanika nigdy w życiu by tak nie wyglądał, nie mam rowka i piersi pod brodą, mój naturalny biust to optycznie o połowę mniejsze, urocze lisie pyszczki, podobne w kształcie do piersi młodziutkiej Marilyn Monroe. I wcale mi to nie przeszkadza chodzić czasami bez stanika, kiedy pod koszulką mój biust ledwo się odznacza. Wszystko jest dla ludzi, i miękki triagle bra, i push up.
            • kasia_j re: @madziaost 28.09.11, 11:42
              Uwielbiam Twój sklep. Podoba mi się podejście osób tam pracujących. Czuję się tam rozpieszczana przy przymierzaniu, chociaż i u Was ciężko mi coś dobrać. Bywam bardzo rzadko, bo nie mieszkam we Wrocławiu, ale jak tylko mam więcej czasu w czasie swoich wizyt w mieście to zawsze wpadam do Was.

              >Wiecie ile przez trzy lata nazbierało mi się staników w rozmiarach 60-75 z miskami
              > AA-DD? Ile najróżniejszym marek wypróbowałam? Trzy lata temu nikt nie był w st
              > anie powiedzieć, co zamiast tego okropnego push-up'a.

              Podejrzewam, że dużo, tylko, co z tego, jak te kroje często są niekompatybilne z małym biustem. Mam szufladę wypchaną usztywnianymi biustonoszami. Miękkie są w ilości znikomej. A dlaczego? Po pierwsze, mam ścisło pod biustem 62 cm, nie powiem zdarzają się nawet ciasne 65-ki, które kupuję, lub kupuję i zwężam zarówno 65-ki jak i 60-ki. Wyjątek stanowi Effuniak. Do tego miękkie np. Freya mają za wąskie dla mnie fiszbiny, co powoduje u mnie efekt nieestetycznych fałdek pod pachami, u Effuniakowych miękusów również. Inne np miękkie Panache czy Pour Moi przyklepują mój biust do klatki piersiowej, a ja oczekuję nie tyle zaokrąglenia, co wysunięcia biustu do przodu. Cleo robi miękkie balkonetki, w których górą u mnie wiatr hula. Mam 1 push-up przez przypadek za którym nie przepadam, bo denerwują mnie przesuwające się w nim wkładki. Usztywniane mam, bo nie ma na mnie miękkich biustonoszy.
              Ja nie jestem uprzedzona, chętnie mierzę wszystko, co jest możliwe, nie patrząc na rozmiar. Ja jestem już zmęczona i zniechęcona, brakiem miękkich biustonoszy dobrze skrojonych, z odpowiednio szerokimi fiszbinami i kształtującymi mój biust tak jak ja tego chcę. Brakiem t-shirt bra w obwodzie 60 (wiem jest Deco, ale...). Brakiem straplessów w tym obwodzie, Effuniak nie pasuje. I coraz częstszym brakiem małych rozmiarów w sklepach, bo nie schodzą.
              Gdyby była możliwość to zamówiłabym sobie biustonosz szyty na miarę, ale tak nie jest.
          • miss-alchemist Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 21:48
            "Bardzo możliwe, że mam złe konstrukcje na takie biusty "
            Nie sądzę, żeby to chodziło o konstrukcje, bo w tych rozmiarach (wcale nie tak rzadko mierzone 65A i B) zwykle Twoje biustonosze leżą ładnie, robią dekolt lepszy niż niejeden push-up, ALE fiszbiny wiercą dziurę w mostku. Nie znam się, to Ty jesteś konstruktorką, ale może one są po prostu za twarde?

            " klientki z takim małym biustem oczekują cudów - w ok 90% przypadków "
            Trudno się nie zgodzić, ale myślę, że chodzi tu głównie o młode dziewczyny "uświadomione" przez Lobby. Dziewczyny, które o takich sklepach dowiedziały się z innych, mniej dokładnych źródeł (np z artykułu w gazecie, który ogólnie mówi o tym, że Polki noszą źle dobrane biustonosze) rzadziej mają takie wymagania. Mniej marudzą też nieco starsze dziewczyny, które dojrzały już do akceptacji swojego ciała (bo wydaje mi się, że to łatwiej przychodzi w wieku 30 lat niż 20tu...).

            Co do push-upów - wydaje mi się, że już od jakiegoś czasu nie są tak piętnowane na Lobby, sama zresztą jeden recenzowałam i też zwróciłam uwagę na jeden w najnowszej kolekcji Gossarda. Ponadto - jest push-up i push-up, niektóre nie mają prawa leżeć dobrze. Nie jestem przeciwniczką push-upów, ale nie uważam wcale, że te dziewczyny, które teraz tak bardzo chcą je nosić, zawsze będą chciały. Co więcej, ostatnio spotykam coraz więcej małobiuściastych, które wcale nie chcą biustu powiększonego gąbką ;) Nadal jest to mniejszość, ale coraz liczniejsza grupa. I serce mnie boli, gdy przychodzi 65A czy B, które chce nosić miękki stanik, a któremu nie mam niestety nic do zaoferowania... Wydaje mi się, że w tej kwestii dopiero stabilizuje się sytuacja pomiędzy "push-up to zło" a "push-up to konieczność".

            Nie zgodzę się, że Opulence się aż tak dobrze sprzedaje. Prawdę mówiąc, wielu dziewczynom z tych okolic rozmiarowych, które stanikowałam dużo bardziej podobały się Effuniaki (ale mostek :(), comeximowe plunge (usztywniane, ale bez wkładek) czy Kris Line Fortuna (z wkładką, ale dużo mniejszą).
            • madzioreck Re: jako producent i brafitterka 27.09.11, 21:54
              > Nie zgodzę się, że Opulence się aż tak dobrze sprzedaje. Prawdę mówiąc, wielu d
              > ziewczynom z tych okolic rozmiarowych, które stanikowałam dużo bardziej podobał
              > y się Effuniaki (ale mostek :(), comeximowe plunge (usztywniane, ale bez wkłade
              > k) czy Kris Line Fortuna (z wkładką, ale dużo mniejszą).

              Nie no, Opulencja się sprzedaje, ale w rozmiarach 65C-D. Czyli znów nie tam, gdzie jest największa dziura w ofercie. Fiszbiny w 65A i 65B widziałaś...
        • miss-alchemist Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 27.09.11, 21:32
          Bloger ma wakacje, jak nie ma internetu :P

          Plebiscyt jest w bardzo ogólnych planach, natomiast na konkursy blogowe IMO jeszcze za wcześnie.
      • kasia_j Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 27.09.11, 09:54
        Ja bardzo lubię Twój blog i uważam, że nie ma sensu mnożyć bytów. Jeden wystarczy, mam nadzieję, że wyrośnie na taki jak Stanikomania Kasicy. Nie mam konta na FB i mieć nie będę, denerwują mnie takie portale społecznościowe.

        Szukałąś testerek, chyba byłam ślepa albo mój rozmiar niepotrzebny (60D). Jak coś to jestem chętna zawsze i wszędzie.
        • miss-alchemist Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 27.09.11, 21:51
          Szukałam testerek w wątku o małobiuściastej firmie - z Łodzi lub okolic, dla Comeximu. Jeśli nadal jesteś zainteresowana, to mogę napisać do pani Ani. Co prawda, ten rozmiar występuje już w usztywnianych Comeximach, ale imo konstrukcja jest godna dopracowania :)
          • kok.12 Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 28.09.11, 15:22
            Do kogo to była odpowiedź?
            • madzioreck Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 28.09.11, 19:01
              Do kasia_j...
      • kis-moho Re: Żali ilość wielka, wrażliwcy nie czytać 27.09.11, 10:05
        Miss-alchemist, ja tez jestem jedna z tych czytajacych i niekomentujacych, zarowno u Ciebie, jak i na Stanikomanii. Jestes na mojej liscie blogow w google reader i zawsze do Ciebie zagladam, jak sie cos nowego pojawi. Podejrzewam, ze na jedna komentujaca masz co najmniej piec czytajacych po cichu :o)

        > Być może piszę straszn
        > ie nudne notki, że komentarzy pojawia się tak mało :P

        Zdecydowanie nieprawda! :o)
    • pinupgirl_dg Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 26.09.11, 23:35
      Mało się odzywam ostatnio, ale prawda jest taka, że z moimi okolicami 70D-75C przerzuciłam się na bazarki i sieciówki, więc nie bardzo mam o czym pisać, jak znajdę coś wyjątkowo wartego uwagi, to piszę, ale każdy sam może ocenić staniki z h&m czy tesco (pomijając fakt, że tylko niewielu szczęśliwców załapuje się w rozmiarówkę, w tym ja). Jeśli mam jakieś problemy, to raczej takie typowe dla małobiuściastych. Na duże Lobby też zaglądam i też znajdę coś dla siebie, ale w głębi serca jestem małobiuściasta, częściej zaglądam na Small Cup, niż na Stanikomanie, chociaż w rejonach 60-65 A-D rzeczywiście niewiele potrafię doradzić.
    • kis-moho Male podsumowanie 27.09.11, 13:00
      Z wypowiedzi Effuniak, Agnieszki, Madziost, a takze wielu forumek wylania sie obraz malobiusciastej, ktora nie wie, czego chce, i jest pelna pretensji do swiata, forum, a najbardziej brafitterek i producentow. Jestem w stanie w pelni w to uwierzyc, chociazby po lekturze wielu watkow na tym forum.
      Ale czy jest tak, ze malobiusciaste to nerwowe choleryczki, z ktorymi nie idzie sie dogadac, a duzobiusciaste to cieple kobiety, ktore przychodza do brafitterki jak do starszej siostry po porade? Wydaje mi sie, ze niektore malobiusciaste z jednej strony maja nierealne oczekiwania, bo naczytaly sie o migracji (co najmniej dwa rozmiary!), zmianie ksztaltu biustu, podniesieniu, jedrnosci i ogolnie wszelkich fajerwerkach. A ze w rozmiarze 32G, to juz inna bajka. Potrzebne sa nam artykuly o malobiusciastych, moze takie biusty na zywo w wersji malej (tu patrze z nadzieja na small cup)? Tak, zeby dziewczyny wiedzialy, czego sie spodziewac, jakie efekty moga realnie osiagnac, a jakich nie.
      Inna rzecz to gigantyczne kompleksy, ktore wiele osob ze soba przynosi. To juz bardziej rola rola dla forum i blogow niz brafitterek, bo jednak nie kazdy ma ochote byc terapeuta. Marzy mi sie taka notka dla malobiusciastych jak ostatnia notka Mahedy...
      Mysle, ze sporo tu ponarzekalysmy, padlo sporo pomyslow, postaram sie je tutaj podsumowac:
      - specjalne wydanie piersiowki dla malobiusciastych (ten pomysl ma osobny watek)
      - mapa/watek o sklepach przyjaznych (pod wzgledem doradztwa/asortymentu) malobiusciastym. Roza_am zaproponowala tez dostosowanie stanikowej mapy - moim zdaniem dobry pomysl, nie bedziemy mnozyc bytow.
      - "male" biusty na zywo. Smallcup ma dzial metamorfozy: Miss-alchemist, masz ochote go kontynuowac? Moglybysmy zalozyc watek z prosba o nadsylanie zdjec. Ja sie moge obfotografowac (za jakies dwa tygodnie bede miala dostep do starych stanikow), z tym, ze z moim 30DD nie jestem az tak malobiusciasta. Moze znajda sie chetne dziewczyny z mniejszych okolic rozmiarowych?
      - mamy swietny "przewodnik po forum" podwieszony na gorze wsrod roznych innych linkow, gdzie troche ginie. Moze go podwiesic obok "regulaminu galerii" i "jaki powinnam nosic rozmiar"?
      Co o tym myslicie? Macie jeszcze jakies pomysly?
      • madziaost Re: Male podsumowanie 27.09.11, 13:13
        Oj nie! Nie tak miało wyjść, że to małobiuściaste są marudne i roszczeniowe, a brafitterki cacy!
        Trudno dobrać stanik osobie naładowanej teoretyczną wiedzą, której nijak nie da się urzeczywistnić, nie ma to związku z charakterem.

        Mam drobny pomysł: gdyby któraś z Was była zainteresowana stanikami do zobrazowania krojów/marek, służę swoimi zasobami:)
        • kis-moho Re: Male podsumowanie 27.09.11, 13:22
          > Oj nie! Nie tak miało wyjść, że to małobiuściaste są marudne i roszczeniowe, a
          > brafitterki cacy!

          Nie, wcale tak nie wyszlo :o) Natomiast troche wychodzi (nie tylko z Twoich wypowiedzi), ze malobiusciaste bywaja trudnymi klientkami, a to moge sobie wyobrazic. Z tym, ze nie jest to wina malobiusciastych, a powstalych wokol stanikow mitow i polprawd, a pewnie i sporych kompleksow (ja osobiscie mialam kiedys gigantyczne, po staniki szlam tylko, jak juz nie bylo innego wyjscia).

          > Mam drobny pomysł: gdyby któraś z Was była zainteresowana stanikami do zobrazow
          > ania krojów/marek, służę swoimi zasobami:)

          Fantastycznie! Czy jest jakas forumka we Wroclawiu, ktora by miala ochote/czas sie tym zajac?
        • kasia_j Re: Male podsumowanie 27.09.11, 15:25
          madziaost napisała:

          > Mam drobny pomysł: gdyby któraś z Was była zainteresowana stanikami do zobrazow
          > ania krojów/marek, służę swoimi zasobami:)

          Pomysł jest świetny. Szkoda, że już nie mieszkam we Wrocławiu:(
          • kulka_kulkowa Re: Male podsumowanie 27.09.11, 17:13
            kasia_j napisała:

            > madziaost napisała:
            >
            > > Mam drobny pomysł: gdyby któraś z Was była zainteresowana stanikami do zo
            > brazow
            > > ania krojów/marek, służę swoimi zasobami:)
            >
            > Pomysł jest świetny. Szkoda, że już nie mieszkam we Wrocławiu:(

            Ani ja :( W ogóle cierpię na niedosyt uświadomionego małobiuściastego towarzystwa w realu. Potrzebuję żywego człowieka obok, to mnie mobilizuje, żeby coś zrobić. Mam nadzieję, że zmobilizuję się tak czy siak i podeślę to i owo na Smallcup.
        • agafka88 Re: Male podsumowanie 28.09.11, 11:16
          madziaost napisała:

          > Oj nie! Nie tak miało wyjść, że to małobiuściaste są marudne i roszczeniowe, a
          > brafitterki cacy!
          > Trudno dobrać stanik osobie naładowanej teoretyczną wiedzą, której nijak nie da
          > się urzeczywistnić, nie ma to związku z charakterem.
          >
          > Mam drobny pomysł: gdyby któraś z Was była zainteresowana stanikami do zobrazow
          > ania krojów/marek, służę swoimi zasobami:)

          Świetny pomysł! :)
      • miss-alchemist Re: Male podsumowanie 27.09.11, 21:54
        "> - "male" biusty na zywo. Smallcup ma dzial metamorfozy: Miss-alchemist, masz oc
        > hote go kontynuowac? Moglybysmy zalozyc watek z prosba o nadsylanie zdjec. Ja s
        > ie moge obfotografowac (za jakies dwa tygodnie bede miala dostep do starych sta
        > nikow), z tym, ze z moim 30DD nie jestem az tak malobiusciasta. Moze znajda sie
        > chetne dziewczyny z mniejszych okolic rozmiarowych?"

        Bardzo chętnie przyjmę zdjęcia, o czym pisałam w notkach "metamorfozowych". Niestety, odpowiedziała tylko Indigo-rose. 30DD to też raczej nieduży biust, sama przecież noszę ten rozmiar i czuję się małobiuściasta.
        • kis-moho Re: Male podsumowanie 27.09.11, 21:57
          > 30DD to też raczej nieduży biust, sama
          > przecież noszę ten rozmiar i czuję się małobiuściasta.

          Moim zdaniem tez nieduzy, napisalam to, bo dyskusja czesto schodzi na magiczne D-, i fajnie by bylo, gdyby sie znalazla chetna i w tych rozmiarach.
          W polowie pazdziernika bede w domu, gdzie mam jeszcze stare staniki z czasow 70A i B, obfotografuje i podesle.
          • stotka90 Re: Male podsumowanie 28.09.11, 09:31
            to ja chyba tez sie zmobilizuje i zrobie zdjecia :)
            mam tylko problem, bo nieuswiadomionych staników brak, zostaly mi tylko te "dobre"... ale nawet wsrod nich jest "dobrze" dobrany i "lepiej" dobrany :)
            a biust mimo (aktualnie) 65D wyglada na duzo mniejszy, przez jakis czas oscylowalam w granicach 65B/65C, wiec wiem jak to wszystko wygląda.
          • kok.12 Re: Male podsumowanie 28.09.11, 15:27
            Ja też mogę przesłać zdjęcia, ale również mam teraz tylko te "dobre". Czy jest sens wysyłać takie zdjęcia?
            • agafka88 Re: Male podsumowanie 28.09.11, 15:37
              kok.12 napisała:

              > Ja też mogę przesłać zdjęcia, ale również mam teraz tylko te "dobre". Czy jest
              > sens wysyłać takie zdjęcia

              Wydaje mi się, że najlepiej wychodzą zdjęcia porównawcze, bo zwykłemu człowiekowi trudno sobie wyobrazic, jak mgło byc wcześniej. Zawsze w razie braku materiału porównawczego można iść do h&mu czy jakiejś sieciówki i cyknąć fotkę tam, ale tam już trzeba zabrać ze soba kogoś do robienia zdjęć. W sumie h&m i inne sieciówki oferują też chyba zwrot w ciągu 30 dni od zakupu, ale nie wiem czy dotyczy to staników.

              Ewentualnie można zainwestować 5 zł dla dobra ludzkości w stanik z bazaru ;)
              • indigo-rose Re: Male podsumowanie 28.09.11, 19:27
                Skąd Wy bierzecie te staniki za 5 zł? Ja nawet za absolutnie nieuświadomionych czasów nie widziałam w bieliźniaku niczego poniżej 20 zł, a i tak najczęściej było 30-coś. Gdybym wtedy wiedziała, że takie samo badziewie to można za 5 zł, to bym nie wywaliła tyle kasy w błoto :)
                • madzioreck Re: Male podsumowanie 28.09.11, 19:33
                  Nie z bieliźniaka, tylko z bazarku ;P Z pudełka, znaczy, trafiają się po piątaku :)
                  • indigo-rose Re: Male podsumowanie 28.09.11, 19:38
                    Aaa, te :) Chyba miałam jeden egzemplarz takiego pochodzenia, bo nie biały i nieco ozdobny, wygąbkowany bardziej niż "bardotki", a rozmiar nieokreślony jasno. Ale aż taki tani chyba jednak nie był, może mam drogi targ w mieście czy coś :)
                    • indigo-rose [ot] 28.09.11, 19:40
                      Sorry, przypomniałam sobie - on jednak z takiego sklepiku był, co to pozował na elegancki, a bieliznę i dodatki chińskie sprzedawał :)
                  • miss-alchemist Re: Male podsumowanie 28.09.11, 20:45
                    No mówię, mnie się nawet za 3 zł trafiało! Ha! Za 8 zł to można kupić w Textil Market (bo to chyba ogólnopolska sieciówka) nawet :P
              • miss-alchemist Re: Male podsumowanie 28.09.11, 20:41
                > Wydaje mi się, że najlepiej wychodzą zdjęcia porównawcze, bo zwykłemu człowieko
                > wi trudno sobie wyobrazic, jak mgło byc wcześniej.

                agree

                > Ewentualnie można zainwestować 5 zł dla dobra ludzkości w stanik z bazaru ;)

                Na Górniaku da radę i za 3 zł :P
      • agafka88 Re: Male podsumowanie 28.09.11, 11:15
        > - "male" biusty na zywo. Smallcup ma dzial metamorfozy: Miss-alchemist, masz oc
        > hote go kontynuowac? Moglybysmy zalozyc watek z prosba o nadsylanie zdjec. Ja s
        > ie moge obfotografowac (za jakies dwa tygodnie bede miala dostep do starych sta
        > nikow), z tym, ze z moim 30DD nie jestem az tak malobiusciasta. Moze znajda sie
        > chetne dziewczyny z mniejszych okolic rozmiarowych?

        Myślę, że i 30DD byłoby fajnym przykładem.

        Wydaje mi się, że przez to zawezanie małobiusciastości to forum jest w takim stanie jakim jest. Bo wiadomo, że każdy swój biust widzi inaczej, ale ja mam wiele koleżanek, które nawet w rozmiarach 65FF, 70E-F uznają swój biust za mały. I wydaje mi się, że takie osoby powinny być na forum mile witane. Jak pobędą na forum dłużej, to może same zdecyduja o migracji na forum LB, ale tu też powinny czuć się dobrze.

        Zresztą z tego co pamiętm, w początkach LMB takie rozmiary w galerii i na forum się pojawiały.
      • roza_am Re: Male podsumowanie 28.09.11, 16:39
        Mnie się tu wyłania całe mnóstwo tematów na osobne wątki czy notki:

        - przede wszystkim, obalanie mitów brafittingowych (zawsze nastąpi migracja, każdy stanik każdej kobiecie powiększy biust itd.),
        - cała prawda o push-upach,
        - realne potrzeby małych biustów a dostępna oferta rynkowa,
        - obalanie przekonania, że małe biusty to tylko miski A i B,
        - promowanie przyjaznych firm i sklepów, itd.

        Nawet jeśli macie przekonanie, że dany temat był już poruszany wiele razy, to jednak trwanie pewnych mitów czy nieporozumień skłania ku kolejnym powtórzeniom, z dobrym, wyraźnym tytułem i jasnym przekazem.
        • simply_z Re: Male podsumowanie 28.09.11, 23:02
          tak ,tylko widzisz push up realnie powiększa biust,a zabudowany pancerniak bez wkładek nie..
          cóż z tego ,że niby kształtuje biust jak i tak go nie widać?
          • kok.12 Re: Male podsumowanie 28.09.11, 23:16
            Moim zdaniem przy rozmiarze, powiedzmy, 70D różnica między stanikiem usztywnianym bez wkładki a z wkładką nie jest taka duża, o ile nie chodzi tu o sam dekolt. Zresztą kiedyś były metamorfozy pokazujące, że często (nie twierdzę, że zawsze - szczególnie przy tych najmniejszych biustach) dobrze dobrany stanik - nie ważne czy miękki czy usztywniany - daje rozmiarowo ten sam efekt, co źle dobrany push-up.
            Z tego, co zauważyłam w celu powiększenia biustu po push-upy sięgają dziewczyny -mam na myśli nieuświadomione - w rozmiarze AA-D, zaś już w większym, po to, aby mieć piersi ściśnięte, bo to niby seksowne, albo dlatego, że po prostu prawie wszędzie w sieciówkach staniki są naładowane gąbkami (nawet w "dużym" rozmiarze 75D), więc wydaje im się to normalne, nosić taki stanik.
        • hiakri Re: Male podsumowanie 29.09.11, 22:59
          Jestem jak najbardziej za takimi tematami!

          Należę do tej części czytającej i niekomentującej. Na forum wchodzę rzadko, bo prawdę mówiąc, niewiele się tu dzieje. Innym powodem jest też to, że w końcu pokochałam mój biust takim, jaki jest i przypominam sobie o LMB i tym podobnych stronach wówczas, kiedy stwierdzam, że przydałby się nowy stanik...
          Jednak nadal nie trafiłam na idealny biustonosz, ale na wystarczająco dobre, żeby czuć się niekomfortowo w rozciągliwych stanikach. Takie tematy na pewno się przydadzą, bo na samym początku też uwierzyłam, że mój biust może się powiększyć, może migrować - ale szybko uświadomiłam sobie, że tak naprawdę nie ma z czego... I tu nastąpiło małe rozczarowanie. Człowiek oczekuje cudów i nie chce spojrzeć na fakty.

          Co do piersiówki - mogłabym zająć się stroną graficzną - a przynajmniej spróbować coś ładnego stworzyć, gdybym miała tekst.
    • kis-moho Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani :o) 01.10.11, 14:02
      Zebralam w jednym miejscu nasze pomysly, zebysmy mialy to wszystko razem spisane. Wiele osob juz sie zadeklarowalo, ze sie czym zajmie, w innych przypadkach chetni wolontariusze sa nadal poszukiwani :o)

      1. Jak bedziemy miec zgode od forumki z BF, ja przetlumacze tekst zalinkowany przez Ja_joanne.
      2. Agnieszka.onlyher zadeklarowala sie, ze: Jeśli nie ja, to poproszę którąś ze swoich dziewczyn, żeby więcej pisać o modelach i markach, które znamy.
      3. Ola.biustyl i Miss-alchemist: zdjecia rozny typow push-upow
      4. Madzia.ost zaoferowala: gdyby któraś z Was była zainteresowana stanikami do zobrazowania krojów/marek, służę swoimi zasobami:)
      Nadal szukamy chetnej we Wroclawiu
      5. Roza_am tez miala pare fajnych suegstii:

      Mnie się tu wyłania całe mnóstwo tematów na osobne wątki czy notki:
      - przede wszystkim, obalanie mitów brafittingowych (zawsze nastąpi migracja, każdy stanik każdej kobiecie powiększy biust itd.),
      - cała prawda o push-upach,
      - realne potrzeby małych biustów a dostępna oferta rynkowa,
      - obalanie przekonania, że małe biusty to tylko miski A i B,
      - promowanie przyjaznych firm i sklepów, itd.

      6. Co myslicie o dodawaniu znaczka "sklep przyjazny malobiusciastym" do stanikowej mapy swiata? Tu tez potrzebowalybysmy kogos, kto moglby sie tym zajac.
      7. Pozycjonowanie LMB i piersiowka maja osobne watki.

      Macie jeszcze jakies pomysly?
      • effuniak Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 02.10.11, 07:27
        mogę co nieco pomóc w kwestiach brafittingu tudzież obalania mitów
        • kis-moho Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 02.10.11, 21:43
          > mogę co nieco pomóc w kwestiach brafittingu tudzież obalania mitów

          Effuniak, wielkie dzieki! Z opiniami z trzech stron, uzytkowniczek, producentow i bra-fitterek mamy szanse byc swietnym i rzetelnym zrodlem informacji.
          Domyslam sie, ze nie masz ogromnej ilosci czasu na siedzenie na forach - ale jezeli bedziesz miala chwile zeby do nas zajrzec i dorzucic swoje trzy grosze do dyskusji, malobiusciaste beda Ci na pewno bardzo wdzieczne!
      • chrrr Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 02.10.11, 21:10
        A je jeszcze taką rzecz podrzucę - linkowanie w komentarzach przy artykułach o biustonoszach. Ostatnio był kolejny wysyp, mogę wyszperać.
        Chętnie bym poobalała mity na temat migracji itp, ale jako jednostka raczej nie bardzo mam możliwość.
        Cała prawda o push-upach - tutaj mogę pisać z własnego doświadczenia - i przed Lobby, czyli czym skutkuje noszenie niedopasowanych i już po. Ostatecznie z codziennego noszenia zrezygnowałam, bo nie były aż tak nieszkodliwe jak myślałam.
        Aha - zgłasza się 65B/C. Ktoś pisał, że nie mamy takiej na forum... :)
        • kis-moho Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 02.10.11, 21:46
          > A je jeszcze taką rzecz podrzucę - linkowanie w komentarzach przy artykułach o
          > biustonoszach. Ostatnio był kolejny wysyp, mogę wyszperać.

          Swietny pomysl!

          > Chętnie bym poobalała mity na temat migracji itp, ale jako jednostka raczej nie
          > bardzo mam możliwość.

          Ale od tego wlasnie mamy dyskusje - zsumowana wiedza roznych uzytkowniczek to bardzo cenna rzecz.

          > Cała prawda o push-upach - tutaj mogę pisać z własnego doświadczenia - i przed
          > Lobby, czyli czym skutkuje noszenie niedopasowanych i już po. Ostatecznie z cod
          > ziennego noszenia zrezygnowałam, bo nie były aż tak nieszkodliwe jak myślałam.

          Chyba powinnysmy zalozyc oddzielny watek na ten temat, bo w tym te rozne cenne informacje gina.

          > Aha - zgłasza się 65B/C. Ktoś pisał, że nie mamy takiej na forum... :)

          Super :o)
          • chrrr Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 04.10.11, 00:43
            To podrzucę jeszcze jedną rzecz- demotywatory i wykop. Zwłaszcza demoty. Tam warto poszperać i powrzucać linki.
            • kis-moho Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 04.10.11, 11:11
              Chrrr, a nie mialabys ochoty sie tym zajac? Bo pomysł dobry, tylko chętnych rąk nam potrzeba :o)
              • chrrr Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 04.10.11, 14:19
                Wyszukiwaniem i linkowaniem? Pewnie:) Już szperałam. Ale fajnie by było, gdyby jeszcze ktoś się wziął, podejrzewam, że na demotach będzie tego spoooro. Pamiętacie nawet na Joe Monsterze taki artykulik - "A-akceptowalne itd" ?
                • indigo-rose Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 04.10.11, 15:44
                  "A - akceptowalne" to jeszcze pół biedy, a ja widziałam też gdzieś "A - ale gdzie są cycki?" i to było IMO o wiele bardziej chamskie. Co nie zmienia faktu, że i jedno, i drugie rozpowszechnia głupoty.
                  • chrrr Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 04.10.11, 16:33
                    A tak, tą drugą wersję też widziałam, paskudna i, o zgrozo, lepiej oceniana niż łagodniejsza. Z bzdurami należy walczyć, więc do dzieła:]
        • kok.12 Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 02.10.11, 22:28
          Jak to nie ma?;) W tym wątku napisałam o moim rozmiarze 65B chyba kilka razy!
          • chrrr Re: Drugie podsumowania+Wolontariusze poszukiwani 02.10.11, 23:24
            Faktycznie, przepraszam. A nie, nie przepraszam, cieszę się, że nie jestem sama;)
      • chrrr Wątek o testerkach 07.10.11, 16:04
        A może by jeszcze tak założyć wątek o poszukiwaniu testerek? Rzadko się to w sumie zdarza, ale przynajmniej nie ginęłoby w wątkach producenckich.
        • kis-moho Re: Wątek o testerkach 07.10.11, 17:04
          > A może by jeszcze tak założyć wątek o poszukiwaniu testerek? Rzadko się to w su
          > mie zdarza, ale przynajmniej nie ginęłoby w wątkach producenckich.

          Chrrr, bo ja wiem, ktoś teraz szuka? Bo jak wątek ma świecić pustkami, to lepiej nie, a założyć dopiero, jak jakaś konkretna propozycja się pojawi.
    • 100krotna Próba rozruszania forum :) 25.10.11, 10:09
      Mam prośbę, do wszystkich dziewczyn, udzielających się na innych forach internetowych -
      jeżeli jest to możliwe, wrzućcie sobie, przynajmniej na jakiś czas do stopki link do naszego forum - z krótkim opisem, że pomagamy przy problemach małobiuściastych - jeśli kliknie w niego choć jedna osoba u każdej z nas, i jeśli damy radę pomoc chociaż co 10-tej - myślę, że warto... ;) Ja podlinkowałam nas w stopce na wizażu - co prawda, wypowiadam się rzadko i zwykle tylko na metamorfozach - ale może zauważy to choć kilka osób ;)

      Założę też wątek: "co jest nie tak z moim stanikiem?", żeby było łatwe do znalezienia miejsce dla świeżynek - bo forum jest takie... sformalizowane, na pierwszy rzut oka, osobiście, jako nowa bałabym się pisać w obecnych wątkach "na tematy o których nie mam pojęcia", np o stanikach onlyher albo o sklepach stacjonarnych ;) Jeśli uważacie, że to nie potrzebne, to krzyczcie.
      • 100krotna jetem dziś kopalnią pomysłów... 25.10.11, 10:49
        albo odwrotnością grabarza (terierem?) bo odgrzebuję stare, zarchiwiziwane wątki z pomysłami
        Proponuję więc założyć podobny wątek: "Małe jest piękne -inspiracje" w którym będzie można linkować zdjęcia pięknych a seksownych, albo tylko pięknych małobiuściastych. Można będzie wrzucać własne fotki ;););) Może nawet, jak mi się uda zrobić sobie zdjęcie, to też zalinkuję ;)

        Przydałaby się też naprawdę małobiuściasta dziewczyna, która podeśle zdjęcia dobrze ubranego, podkreślonego małego biustu np na smallcup - jakiś czas temu, popełniłam
        taką notkę dla miss-alchemist, ale pojawiły się głosy, że nie jestem naprawdę małobiuściastą. W zasadzie, trudno się nie zgodzić, effuniakowe 70C to już jest kawałek cycka ;)
        Myślę, że notka może być całkowicie subiektywna, oby tylko inspirująca ;) (nie mam wielkich wymagań co? :D)
        Mam nadzieję, że miss-alchemist nie będzie mieć mi za złe, że piszę za nią, o wykorzystaniu miejsca na jej blogu (ale jest najlepszym aktualizowanym w ostatnim czasie małobiuściastym blogiem:):):))
        W okolicach Krakowa mogę pomóc w obfotografowaniu takich ciuchowych zestawień, jeśli jest np problem z aparatem ;)

        Myślę też, nad takim zestawieniem, jak robi co jakiś czas butters77 (mam nadzieję, że nie pomyliłam aktywistek?) na dużym lobby - zestawienie tematycznych zdjęć przysłanych przez lobbystki i promujących nasze forum.
        Coś jak NaprawDę Duże biusty Tylko wymyślę jakiś ciekawy temat :) Podejmuję się oczywiście organizacji akcji.

        Wątki pozakładam wieczorem, bo teraz już uciekam, jestem spóźniona ;)
        Chyba, że zrobicie to w ciągu dnia za mnie? ;)
        Albo chyba, że gorąco zaprotestujecie? ;)
        • sbarazzina Re: jetem dziś kopalnią pomysłów... 25.10.11, 19:03
          Bardzo fajną masz tą kopalnię :)

          Zakładaj te wątki, będziemy myśleć razem:)

        • kis-moho Re: jetem dziś kopalnią pomysłów... 25.10.11, 19:20
          Wątki zakładaj, pomysły są świetne!

          > Przydałaby się też naprawdę małobiuściasta dziewczyna, która podeśle zdjęcia do
          > brze ubranego, podkreślonego małego biustu np na smallcup

          Nie chcę pokazywać palcem, ale widziałam tutaj różne zdjęcia pięknych biustów w rozmiarach D-. Może te biusty by miały ochotę się sfotografować dla dobra ogółu?

          > jakiś czas temu, popełniłam taką notkę dla miss-alchemist, ale pojawiły się głosy, że nie
          > jestem naprawdę małobiuściastą.

          Myślę, że musimy skończyć z tymi "prawdziwymi" i "nieprawdziwymi" małobiuściastymi. To forum jest dla wszystkich dziewczyn, które się czują małobiuściasto, czy mają 65A, czy 70D, czy jeszcze inny rozmiar. Poza tym, nie widzę, żebyśmy miały tutaj straszne tłumy, dla każdego znajdzie się miejsce.

          > Mam nadzieję, że miss-alchemist nie będzie mieć mi za złe, że piszę za nią, o
          > wykorzystaniu miejsca na jej blogu (ale jest najlepszym aktualizowanym w ostatn
          > im czasie małobiuściastym blogiem:):):))

          Ja też mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko :o) Ja się jakoś w najbliższych dniach sfotografuję, bo mam już moje stare staniki (70A...) i jest co pokazywać, ale faktycznie jestem chyba podobnych strefach rozmiarowych co Ty (65DD), a przydałaby nam się jakaś odmiana. Próbowałam też kiedyś namówić Ptasię na zdjęcia w BiuBiu 34 B/BB (forum.gazeta.pl/forum/w,32203,129277666,,Jesienne_zapowiedzi_BiuBiu.html?v=2), ale nie wiem, czy coś z tego wyszło? Fajnie by było pokazać dolną część rozmiarówki BiuBiu, część małobiuściastych mogłaby się na nią łapać.

          > Myślę też, nad takim zestawieniem, jak robi co jakiś czas butters77 (mam nadzie
          > ję, że nie pomyliłam aktywistek?) na dużym lobby - zestawienie tematycznych zdj
          > ęć przysłanych przez lobbystki i promujących nasze forum.

          Jestem za! Z kreatywnością u mnie różnie bywa, ale obiecuję uroczyście, że przyślę zdjęcie :o)
    • paula_aulap Re: Czy potrzebne jest nam LMB? 25.10.11, 15:25
      Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości czy nasze forum jest potrzebne to proponuję zajrzeć do wątku: Jaki powinnam nosić rozmiar stanika?
      Gdyby lmb nie powstało, prawdopodobnie do dziś byłabym nieuświadomiona, mimo że wcześniej trafiłam już na lb.
      Dziewczyny wielkie dzięki, że założyłyście to forum:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka