Dodaj do ulubionych

Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiarowe..

29.04.08, 19:24
Byłam dziś w sklepie, kiedy nagle rzuciły mi się w oczy fajne kostiumy
kąpielowe. Było to w Reserved, kostium był brązowo-czerwony, kolory idealne
dla mnie, fajny fason, takie lekko usztywniane trójkąty.

Już chciałam wziąć, ale kolega (byłam z nim) powiedział, żebym zmierzyła. Nie
chciało mi się, ale jakieś gatki wydawały mi się duże, więc jednak poszłam do
przymierzalni.

Mam małe cycki a do tego tłuste, grube udka, nogi jak kołki i wielki zadek.
Wzięłam najmniejsze gacie, jakie były czyli S, a po przymiarce okazało się, że
one się nawet nie trzymają zadka:/ Musiałyby być węższe o jakieś 3cm. Dramat.
Pomyślałam, że małe kostiumy mogą być jeszcze w H&M, bo tam jak wiadomo
wszystko szyją Azjaci... No więc poszłam i tam. Kostiumy mają brzydkie,
materiały tandetne, a 34 było wielkie.

I teraz się zastanawiam w czym w ogóle pojadę na wakacje, o ile w ogóle pojadę:(
Obserwuj wątek
    • 100krotna Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:01
      Ja myślę, że nie masz ani grubych udek ani wielkiego zadka, tylko zwykły
      normalny tyłeczek. A te kostiumy są niewymiarowe widocznie ;)
    • zooba Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:03
      Elmi, bluźnisz kobieto - jeśli masz gruby tyłek i uda to jakim cudem S-ka ci
      zjeżdża?;-)
      Ja muszę brać przynajmniej M-kę, co mam powiedzieć o swoim zadku???

      Ale rozumiem bikini-frustrację , jadę latem w góry, może nie będzie pogody...
      • u-lotka Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:15
        Ja mieszkam nad morzem i w zeszłym roku byłam raz na plaży. Znaczy raz w
        kostiumie itd. Bo przejść się brzegiem może w szortach i koszulce to kilka razy
        może byłam, ale też nie za często, bo aż żal tyłek ściska.
    • evunaa Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:15
      to Ty chyba jednak nie masz tak wielkiego tyłka jak mówisz, jak z Ciebie takie
      rozmiary spadają ;)
      Ale, odnośnie rozmiarów, ostatnio kupowałam spódnicę. I dopiero rozmiar 34
      raczył ze mnie nie spadać :| Dużego tyłka nie mam, ale do 34 to on sie naprawdę
      nie kwalifikuje. Z tymi rozmiarami coś jest nie tak.
      Może, żeby ludziom humor poprawiać? ;)
      • quleczka Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:24
        te rozmiary sa jakies lipne i tyle ;)

        ja raz noszac 36-38 zazwyczaj w jeansy rozmiaru L sie nie zmiescilam i to nie
        tak troche...zatrzymaly sie troche powyzej kolan :D XL wolalam nie przymierzac ;)

        ale tak czy inaczej nie uwierze, ze ktos komu 34 i S spadaja...ma duzy tylek :p
        • megiddo0 Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:32
          wiele firm produkuje zanizone rozmiary jako chwyt marketingowy-
          wlasnie maja poprawiac humor;)
          inna sprawa jest nie trzymanie sie w ogole wymiarow...
          • elmilinden Ależ trzymają:) 29.04.08, 21:47
            Mierzyłam wszystkie gatki do siebie, bo niektóre wydawały się mniejsze, ale
            wszystkie były identyczne, co do milimetra, tzn. wszystkie S-ki:/

            I to jest załamujące, bo ok, źle dobrany stanik wygląda niezbyt fajnie. Ale w za
            dużych majtach to się raczej w ogóle nie da nigdzie wyjść:/
            A takie były ładne kostiumy;(

            Załamałam się.

            I na serio mam szeroki tyłek w stosunku do sylwetki. I tłuste nogi, to rodzinne.
            Mam ok. 93cm w tyłku, u góry już mniej, w pasie 62, no a cycki to... wiadomo;)
            Jest pełno osób chudszych ode mnie! To na kogo oni robią to S? A XS w ogóle nie
            przewidzieli:/

            A że zaniżają rozmiary od lat, to wiem. Ale żeby na mnie majty czy spodnie XS
            były za duże to już jest komiczne...
            • evunaa Re: Ależ trzymają:) 29.04.08, 22:04
              Mam praktycznie takie same wymiary i nie powiedziałabym, że mój tyłek jest duży
              ;) No do najmniejszych nie należy, ale żeby duży?:)
              Ale teraz to się zaczęłam bać, że kostiumu na siebie nie znajdę!
            • quleczka Re: Ależ trzymają:) 30.04.08, 01:17
              > I na serio mam szeroki tyłek w stosunku do sylwetki. I tłuste nogi, to rodzinne.
              > Mam ok. 93cm w tyłku, u góry już mniej, w pasie 62, no a cycki to... wiadomo;)

              O matko :D

              No co jak co ale 93 w biodrach to nie jest szerki tylek :D
              To jest normalny rozmiar S, tak samo jak 62 w biodrach :)

              I w stosunku do sylwestki masz go jak najbardziej proporcjonalny, jak wszystkie
              kobiety z figura kobieca i wcieciem w pasie.

              A ze rozmiarowka jakas glupia to juz inna bajka :p

              Z dwojga zlego wole za duze XS niz za male XL...co mi raz z tymi spodniami
              grozilo, a dodam,ze mialam wtedy ponizej 100 w biodrach ;)

            • plica Re: Ależ trzymają:) 30.04.08, 07:22
              ma taką talię i jeszcze marudzi !
              zazdraszczam :)
            • little_weirdo Re: Ależ trzymają:) 02.06.08, 23:37
              hehe, jak fajnie, masz prawie takie same wymiary jak ja ^^
              i w sumie, ubrana całkiem mam fajną figurkę, ale szorty, spódniczki to już nie
              dla mnie ;( a bikini... jakoś przeżyję, wciągamy brzuch i do przodu :P
            • ametyst89 Re: Ależ trzymają:) 03.06.08, 01:22
              W takim razie witaj w klubie. Jak ja sobie szukam spodni to albo za wielkie,
              albo za krótkie. A jedne szorty mam XXS :D Ogólnie nie narzekam, ale dziś
              naszedł mnie humor typu cholera-chcę-nowe-staniki-po-co-mi-ten-paypal, więc
              wybaczcie ten sceptycyzm.
          • ametyst89 Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 03.06.08, 01:13
            To w Szwecji przechodzą samych siebie. Zeszłego lata chodziłam tam po sklepach i
            wpadła mi w oko sukienka. Wyszperałam XS, ale jeśli to było XS to wg ich miary
            powinnam nosić XXXXS. Huh.
    • stary_dywanik Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 21:52
      Reserved ogólnie ma jakąś kopniętą rozmiarówkę, mierzyłam u nich
      ostatnio kilka spódnic w rozmiarze 34 czyli niby na 64cm w talii i
      wszystkie zatrzymywały mi się dopiero w najszerszym miejscu tyłka.
      To raz.

      Dwa, czy ja dobrze pamiętam, że pisałaś kiedyś, że masz 90cm w
      biodrach? Bo jeżeli tak i się żalisz na wielki zadek to hmmm...
      • elmilinden Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 22:33
        Nie 90, już przytyłam, teraz ok. 93;)

        Oooo, gdyby mi tak szybko rosło w biuście:)
        • wiszer Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 23:04
          Ja mam prawie ze idealnie takie wymiary jak Ty w pasie i tylku i uwazam ze co
          jak co ale tylek i wciecie w tali mam niezle :). Gdybym miala troche wiecej w
          biuscie o tak 4-5cm to bym byla juz mega zadowolona :), ale jak widac nie mozna
          miec wszystkiego. ze mnie tez ostatnio wszystkie 34 z tylka spadaja i kupilam
          dziny 32! Ale bylam w H&M i wyobrazcie sobie ze kapielowki 34 byly za male,
          bardzo kluce, lewo mi rowek zakrywaly i wbijaly sie potwornie, wiec wymienilam
          na 36. Ta rozmiarowka ogolnie jest rabnieta, raz 32, raz 36, ale ogolnie nosze
          34, S i XS, moim zdaniem nie powinnas narzekac na swoje wymiary bo sa prawie ze
          idealne. No chyba ze kolejna ktora sieje zamet zeby sie dowartosciowac :P.
          • elmilinden Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 23:17
            Dziewczyno, widziałam Twoje zdjęcia w galerii. Przy mnie masz tyłek jak
            siedmiolatka.

            Wymiary to nie wszystko, nie wiem, na czym to polega, ale wiele osób zwraca
            uwagę na mój tyłek, cała moja rodzina się z niego nabija, jest jakiś dziwny. I
            dość grubiutki. Mam mocne nogi, ale tłuszcz odkłada mi sie tylko w nogach i
            tyłku, minimalnie na brzuchu, a do tego mam jeszcze rozstępy, żylaki i cellulit,
            więc raczej załamka.

            Na serio jeszcze dwa lata temu nigdzie nie mogłam kupić spodni na siebie, bo
            zawsze albo były za ciasne w udach, albo za duże w pasie. Na szczęście kilka
            razy schudłam i przytyłam na nowo i jakoś mi sie wypośrodkowało i już mogę się
            czasami zmieścić gdzieś;)
            • wiszer Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 23:46
              Hm, a moze wlasnie ze ciagle Ci go wytykaja w domu to masz takie nastawienie?
            • quleczka Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 01:23
              > Na serio jeszcze dwa lata temu nigdzie nie mogłam kupić spodni na siebie, bo
              > zawsze albo były za ciasne w udach, albo za duże w pasie.

              Ja tak mam od zawsze...i pewnie nie tylko ja ale wiekszosc kobiet o figurze
              gruszki czyli malej gorze, sporym wcieciu w pasie i zdecydowanie wiekszych udach
              i nogach.

              Jak juz przejda przez biodra to w pasie 2 razy za duze. W sumie przez to udaje
              mi sie dostac tylko niskie biodrowki, a tych nie lubie :/

              Ja mysle, ze wiem o czym mowisz...mi wszystko idzie w nogi i uda i nie wiem jak
              to opisac ale najszersze miejsce to u mnie nie jest w tylku jako takim ale
              ponizej, juz jakby na poczatku ud

              To sie zwie bryczesami czasem bodajze :p

              Celulit, rozstepy i zylaki - witam w klubie :D Wiecej osob to ma niz sie wydaje ;)


              Jedno jest pewne...ale majac 93 w pasie tylek nie moze byc jakis duzy , a inna
              bajka ze przy naszej figurze dol jest zawsze sporo wiekszy od gory ;)

              U gory to ja nic nie tyje, a na dole i owszem :p
              • the_mariska Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 01:30
                No patrzcie, ja mam akurat figurę wiolonczeli (wąskie ramiona, spory biust,
                krótka i mocno wcięta talia, duże biodra i uda i w miarę szczupłe łydki), i też
                mam problem z kupnem spodni, a biodra mam sporo szersze poniżej tyłka niż w
                tyłku. Tyle, że przy mojej prawie-że-nadwadze w dopasowanych biodrówkach
                wyglądam komicznie, bo skracają mi sylwetkę i pogrubiają i tak już spore uda :)
                I dzięki temu od ponad roku nie kupiłam żadnych spodni i najchętniej chodzę w
                spódnicach w kształcie litery A, które najlepiej na mnie leżą. Głowa i biust do
                góry :)

                PS. Ostatnio w biodrach miałam 93 cm chyba w wieku 13-14 lat, ale wtedy to
                szczuplaczek byłam.. ;))
              • evunaa Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 09:54
                Ja mam ze spodniami dokładnie to samo :| I z większością spódnic z podwyższonym
                stanem, które tak lubię. W ogóle z wieloma rzeczami. Ale ostatnio doszłam do
                wniosku, że nic nie poradzę na producentów, że szyja na kobiety z figurą
                bardziej chłopięcą. I szukam i szukam i szukam :) Fajne spodnie na nasza figurę,
                nie biodrówki, są w levisie :)
                • mara04 Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 10:08
                  Skąd ja to znam. Mam bardzo podobne wymiary i właśnie tyłek i wcięcie w talii
                  traktuje jako swoje największe atuty i staram się eksponować :)

                  Ze spodniami i spódnicami mam podobnie. Wszystko mi odstaje. Ale ostatnio
                  doceniam uroki pasków - szeroki w talii fantastycznie ją podkreśla :D
                  • evunaa Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 10:31
                    I spódnice i spodnie z podwyższonym stanem ;) Super podkreślają, ah :) Tylko
                    trudno dostać, bo wszystko za duże w talii ;]
                    • lavaenn Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 15:56
                      mam dokładnie ten sam problem (talia 63, biodra 93) i od kilku lat
                      kupuję spodnie wyłącznie w Grawiku - nie wiem czy to zasługa
                      fenomenalnie dobierającego pana, czy fasonów, ale pasuje wszystko co
                      przymierzę (i to z wysokim stanem) i w dodatku większość ma odrobinę
                      za długie nogawki (a mam 1,74 i zawsze było odwrotnie) :)
              • szprota Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 12.05.08, 23:41
                Też mam bryczesy. Cholerniki jedne, nie nikną nawet, jak wszędzie indziej jest
                już mniej niż ustawa przewidziała. Ponoć można toto wymodelować serią
                bolesnych... eee, czasochłonnych ćwiczeń, ale niezbyt lubię ruch dla samego
                ruchu, wolę, gdy coś się przy tym dzieje, tak jak np. przy rowerowaniu :)
                Poza tym, tak tutaj porównujemy wymiary, a jakoś nie wspominamy o wzroście. Ja,
                na ten przykład, jestem z maksymalnych niskopodwoziowców - wzorzec centymetra
                krawieckiego, równiutkie półtora metra, jak obszył. Wymiary, jak zawsze
                żartowałam, modelki (no, ostatnio w pasie przybyło - 90-67-90), tylko wzrost nie
                ten. Co przy kostiumach dwuczęściowych, zwłaszcza gdy można osobno majtasy, a
                osobno biustonosz ma niewielkie znaczenie, ale już przy spodniach - spore.
                Najczęściej kupuję te na 1,64 i idę po prośbie do mamy, by je po przenoszeniu i
                pierwszym praniu skróciła.
      • pierwszalitera Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 29.04.08, 23:16
        stary_dywanik napisała:

        > Reserved ogólnie ma jakąś kopniętą rozmiarówkę, mierzyłam u nich
        > ostatnio kilka spódnic w rozmiarze 34 czyli niby na 64cm w talii i
        > wszystkie zatrzymywały mi się dopiero w najszerszym miejscu tyłka.

        A może to spódnice - biodrówki były? ;-)))
        • quleczka Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 01:25
          > > mierzyłam u nich
          > > ostatnio kilka spódnic w rozmiarze 34 czyli niby na 64cm w talii i
          > > wszystkie zatrzymywały mi się dopiero w najszerszym miejscu tyłka.
          >
          > A może to spódnice - biodrówki były? ;-)))

          no nie wiem jak u kogo ale u mnie jakby sie zatrzymywaly w najszerszym miejscu
          to bym miala tylek na wierzchu wlasciwie ;)

          bylyby to baaaardzo niskie biodrowki :p
          • natashka87 Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 09:49
            Ja miałam podobnie ze strojami w H&Mie, ale te z nowej kolekcji
            bardzo mi się podobają, kupiłam śliczny, ale rozmiarowo dziwaczny,
            przy wymiarach 90(biodra)-64-89 mam dół 34 (wziąłam trochę nie od
            kompletu, ale z tej samej serii, bo te identyczne były ogromne w 34,
            ani trochę mnie nie opinały), a góre 42, bo mniejsze wyglądały jak
            pasek przez środek cycka:/ Trochę to dziwne, bo jakoś nie zauważyłam
            żebym była niewymiarowa, czy nieproporcjonalna, a z tej rozmiarówki
            wychodzi że mam wąziutkie biodra i ogromny biust.. (to chyba raczej
            nie jest prawdą;)). Mogę w sumie wysłać zdjęcia do galerii, ale nie
            wiem czy ona jest po to:P
    • anna.michal Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 11:55
      Bo ta obecna rozmiarówka jest dziwna. W sobotę wybrałam się do Galerii
      Krakowskiej. Chciałam kupić sobie spodnicę (taką na elegancko) - i co, kicha -
      znalazłam kilka modeli które mi się podobały ale 36 w pasie mi odstawało na
      dobrych kilka cm. (nigdy nie miałam płaskiego brzucha, a po ciążach to jest
      zdecydowanie wystający). Oczywiście sprawdziłam też 34 ale te już były zaciasne
      w biodrach.

      A dużo strojów kapielowych widziałam chyba w New Yorker - osobno góry i doły
      więc może dałoby się dopasować coś, bo komplety to są tak łączone, że albo
      jedno, albo drugie pasuje.
    • zawsze_zielona Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 12:15
      Jak ja bym sie przejmowala, ze nie pasuje do rozmiarowki reserved czy innego
      takiego, to bym nic nie kupowala.
      Elmilinden, jakiego Ty kostiumu szukasz? Moze cos z tych fasonow, by Ci sie
      podobalo.
      ceny sa zawrotne, ale to tylko przyklady:
      tinyurl.com/53gees
      tinyurl.com/3zswjc
      tinyurl.com/3zed4s
      tinyurl.com/3vn2ba
      • velika Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 18:35
        Hmm skąd ja znam te problemy:) Najgorsze jest to, że w 1 sklepie różne ciuchy
        mają skopane rozmiary. Byłam ostatnio na zakupach w poszukiwaniu bluzki. W Carry
        spodobały mi się 3- jedna S leży idealnie, 2 inne- XS było 2 rozmiary za duże;D
        Najlepsze są dżinsy z reserved. Często tonę w najmniejszym rozmiarze ( mam 88 cm
        w biodrach i 64 w talii), ale mam też jedne w rozmiarze większym niż zazwyczaj i
        ledwo się w nich dopinam;D Najbardziej mnie załamują za duże XS-ki, nie wiem na
        kogo to szyją;( Kostium też mam fajny-kupiony w H&M, góra-rozmiar 44, dół- 34 :D.
        • quleczka Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 20:11
          > Najlepsze są dżinsy z reserved. Często tonę w najmniejszym rozmiarze ( mam 88 cm w biodrach i 64 w talii)

          A ja sie zastanawialam ostatnio odkiedy taki maly rozmiar nosze :p Teraz juz rozumiem...;)

          Pomijam fakt, ze niestety zakupilam biodrowki bo wszystkie inne odstawaly w pasie.

          >Kostium też mam fajny-kupiony w H&M, góra-rozmiar 44, dół- 34 :D.

          I pomyslalby kto, ze Ty malobiusciasta jestes :D
          • velika Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 01.05.08, 16:35
            :D
            Ja naprawdę nie wiem czym oni się kierują w H&M przy szyciu kostiumów:D W ichnie
            36 to wejdzie może dwunastolatka;) W zasadzie to 44 mogłoby być z rozmiar
            większe;) Ja jestem z tych średniobiuściastych- 65 FF, czytam oba fora :) Ale to
            i tak mi się w głowie nie mieści, jak można robić rozmiar 44 na 93 cm w
            biuście;) Zeszłoroczny kostium mam jeszcze lepszy- rozmiar bodajże 42, kupowany
            chyba w Atlanticu (?), z majtkami też 42 , bo nie można było dobrać osobno. Jak
            łatwo sobie wyobrazić przez 2 tyg pobytu nad morzem rozpaczliwie próbowałam
            wciskać moje uciekające piersi do misek, z tyłu wiązałam sobie zapięcie na
            kokardkę, a majtki mi spadały;D Za to na zdjęciach mam seksowne mega buły;D
        • zarin Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.05.08, 13:26
          > Hmm skąd ja znam te problemy:) Najgorsze jest to, że w 1 sklepie różne ciuchy
          > mają skopane rozmiary. Byłam ostatnio na zakupach w poszukiwaniu bluzki. W Carr
          > y
          > spodobały mi się 3- jedna S leży idealnie, 2 inne- XS było 2 rozmiary za duże;D

          Jakiś czas temu kupiłam bluzkę w Carry w rozmiarze XS (normalnie noszę ok. M),
          odpowiednio pasuje. Przymierzałam też _tę_samą_ w S (innych rozmiarów nie było)
          i nie dałam rady wejść nawet w rękawy.
          O co chodzi? ;d
          • velika Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 19:43
            Chińczycy chyba źle metki wszywaja;P No paranoja po prostu:D
    • malagracja Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 30.04.08, 21:30
      Wogole jestem z kosmosu, mam 170cm. I nosze 32 (bez komentarza) i wszystko mi
      ściska piersi, nie lubie szerokich ciuchow, bo jak ja wygaldam majac wymiary 88
      w biuscie, 57 w talii i 83 w biodrach :( Nienawidze siebie od A do Z. To
      wszystko przez ciuchy i glupia rozmiarowke!!! :(
      • pierwszalitera Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 30.04.08, 21:43
        A próbowałaś trochę przytyć? Może by poszło w bioderka? Jesteś na dole
        wprawdzie wyjątkowo szczupła, ale w zasadzie nie pierwsza, która ma na
        dole inny rozmiar, niż na górze. Na górę może 36? To jeszcze nie jest
        szerooooki ciuch. Tym bardziej, że rękawy nie byłyby za długie. I
        wybierać fasony z paskiem, to można podkreślić szczupłą talię i
        marszczeniem zamaskować szczupłe biodra. Kurcze, to łatwiejsze, niż
        maskować wypukły brzuch. ;-)
      • quleczka Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 30.04.08, 21:51
        To pomysl jaki problem maja dziewczyny z Lobby biusciastych jesli Ty masz
        problem ze sciskajacymi ciuchami na piersiach przy 88cm ;)

        One maja dobrze ponad 100 czesto :)

        Swoja droga nie wiem jakim cudem os cie sciska...przeciez nie chodzisz w
        rzeczach jednoczesciowych ;) No a na 88cm w biuscie to koszulki 36-38 beda
        zupelnie dobre i wcale nie szerokie.

        Ja mam 86 w biuscie i nic mnie nie sciska, ani nie wisi luzno :)
        • rockiemar quleczka... 30.04.08, 22:05
          Ja mam w biuscie 91cm, a w pasie 64cm. I zapewniam Cie, ze w
          rzeczach 36/38 sie topie (poza biustem oczywiscie, na ktory powinnam
          wciskac rozmiar 40). Nawet nie chce myslec, jaki problem z kupieniem
          rzeczy musza miec dziewczyny szczuplejsze ode mnie...

          Koszuli bialej nie mam od lat - po prostu nie da sie jej kupic przy
          takich wymiarach. Albo rozpinaja mi sie z impetem guziki na biuscie,
          albo w ramionach i talii bluzka jest 2 razy za szeroka :/
          • pierwszalitera Re: quleczka... 30.04.08, 22:12
            No już podłamka. :-( Niektórzy z idealnej figury problem robią.
            Kichałabym na koszule, gdybym miała (znowu) takie wymiary.
            • quleczka Re: quleczka... 30.04.08, 22:29
              Dokladnie :)
              Kobietom nigdy nie dogodzisz ;)

              62 pas- biodra 93 = zdanie, ze gruby tylek
              88 biust -pas 57- biodra 83 = zle bo na biuscie za wasko i w ogole wszystko zle...
              91 biust -64 pas = tez problem z rzeczami na biust

              Kurcze, dziewczyny, czy Wy nie przesadzacie?

              Kazda z Was ma obiektywnie dosc fajne wymiary na co tu narzekac?
          • quleczka Re: quleczka... 30.04.08, 22:24
            ok, biale koszulowe bluzki to zawsze najwiekszy problem ale w rzeczach z
            normalnego materialu przy 90 w biuscie to nie powinno byc problemu. sama mam te
            86-87 i nie zauwazylam bym miala problem z t-shirtami ;)

            a bluzki koszulowe z zaszewkami tez bywaja. pomysl, ze ty na 90 to jeszcze sie
            da je znalezc ale na 110 juz raczej nie bardzo ;)

            kurcze tak przy okazji, troche to smieszne, ze na forum malobiusciastych, ktos
            ma problemy z rozpinajacymi sie guzikami na biuscie :D wiele z nas chcialaby
            miec choc raz w zyciu taki problem ;)
            • rockiemar Re: quleczka... 30.04.08, 22:55
              Ja z moich wymiarow nie robie problemu, wrecz przeciwnie, jestem z
              nich bardzo zadowolona. Choc z checia przytylabym z 3, 4 kilogramy
              (a to trudniejsze niz schudniecie);)

              Jedynym problemem jest dla mnie kupienie ubran z nieelastycznych
              materialow... Bo sweter albo koszulka S-ka z lycra oczywiscie ze sa
              dobre. Tylko ja normalnie mam rozmiar XS i kupno sukienki albo
              koszuli, gdzie moj biust miesci sie dopiero w rozmiarze M/L jest po
              prostu niemozliwe...
              • quleczka Re: quleczka... 30.04.08, 23:14
                No ok, z drugiej strony jakby mieli w normalnych sklepach robic koszule pasujace
                na kobiet w rozmiarach XS-XL z wersja dla kazdego rozmiaru odpowiednio iles
                wersji dla biustu w rozmiarach A-H....i tak z kazdego modelu, to musialaby byc
                wybor jak biustonoszy ;)

                A tak na serio to bravissimo przyslalo mi katalog i w nim sa wlasnie takie fajne
                koszule w 3 wersjach - curvy, really curvy, super curvy ;)

                Wiec jak komus zalazy moze zainwestowac w jedna koszule stamtad tak jak w dobry
                biustonosz :)

                www.bravissimo.com/products/clothing/shirts-and-tops/bravissimo/bl22-details.aspx?colour=White
                Albo wybierac fasony, ktore sa sie dopasowywac typu
                www.bravissimo.com/images/products/medium/bh30cea_mp.jpg
                Cudow nie ma, nie zrobia kazdego typu i kazdej czesci ubrania w fasonie
                pasujacym na kazdego :)
                • rockiemar Re: quleczka... 01.05.08, 01:03
                  Bardzo mi sie podobaja ich koszule (zwlaszcza biala z krotkim
                  rekawkiem marszczonym), ale angielska 8 jest na mnie za duza... a 6
                  Bravissimo nie ma i nie bedzie mialo (juz ktoras dziewczyna do nich
                  w tej sprawie pisala) :/
          • malagracja Latwo wam mowic! :( 01.05.08, 18:01
            Kupuje tylko 32 bo mam tak male ramiona ze w 34 wyglagam jak..nie powiem -
            okropnie! :( Przytyc? Jak? Skoro jem tyle co moj facet? Mam tyle kompelkow z
            tego powodu :( Zobacz jak malo miejsca na cycki maja rzeczy np. HM w rozmiarze
            32. Nie moge kupic wiekszego bo jest luz w talii, ramionach i wogole wszedzie.
            Wyzej wspomnianej koszuli bialej tez nie mam, bo we wszystkich wygladam..jak w
            koszuli swojego faceta. Mi tez sie rozpinaja guziki na biuscie, i wszyscy wokolo
            mysla ze po porstu taka wyzywajaca jestem :)
            Szkoda gadac...
            • ametyst89 Re: Latwo wam mowic! :( 03.06.08, 01:30
              Ach co ja bym dała, żeby mi się miały na czym guziki rozpinać...

              Heh jem więcej niż mój facet oraz jakikolwiek członek mej familii :)
      • mmm-mm Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 01.05.08, 02:12
        No przy twoim wzroście to bym miała proporcjalny tyłek. A tak to mam
        z przynajmniej 10 cm wzrostu mniej i wszyscy pierwsze zauważają duży
        tyłek :( Twój rozmiar bardziej by mi pasował. Ja mam 65cm talia, 90
        cm biodra i 82 w biuście.
        • malagracja Moj rozmiar by Ci pasowal? Oj nie... 01.05.08, 17:58
        • 100krotna Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 03.05.08, 00:11
          Aaaaaa.. bliźniaczko, masz moje wymiary! :D
          Tylko wszędzie mam odpowiednio po 1 cm więcej :D
          Ja tam uważam, że to genialna figura jest - szczupła, a okrągła, kobieca :)
          A wystający "duży" tyłek uważam za swój największy atut,i uwielbiam ciuchy,
          które go podkreślają :)
          162 wzrostu mam.
          • mmm-mm Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 03.05.08, 03:36
            Ja muszę uważać zwłaszcza na długość bluzek, nieco krótsza czasem
            śmiesznie wygląda na mnie albo na takie odcinane pod biustem a dół
            szeroki. Efekt ciąży gwarantowany :) W sumie masz rację, nie tyłek
            jest duży tylko biodra kobiece:) Poprawiłaś mi humor, dziękuję.
            • 100krotna Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 04.05.08, 00:46
              mmm-mm cieszę się bardzo :) I wiem, że taka figura jest naprawdę ładna.
              Ja mam jeszcze do tego wszystkiego uda mocno rozbudowane po latach treningu,
              więc spodnie, które nie mają za wąskich nogawek w udach często brzydko leżą na
              biodrach ;)
              Ostatnio z moim TŻ znaleźliśmy moje odwzorowanie:
              www.kragstad.com/images/wallpapers/OonasBlackguard.jpg
              czyż nie jestem słodka? ;)
            • u-lotka Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 04.05.08, 01:38
              Efekt ciąży to chyba u wszystkich występuje przy tym kroju. Chyba, że
              bluzka/tunika jest z lejącego się materiału, wtedy nie. No przynajmniej u mnie
              tak jest, a jestem szczupła i nie mam nic do zarzucenia swojemu ciału poza
              rozmiarem piersi. A i na moich mikrych orzeszkach, gdy wybiorę coś dopasowanego
              w talii, rozciąga się strasznie materiał. \-;
              • mmm-mm Re: Ja mam jeszcze ciekawiej ;( 04.05.08, 05:29
                Jeszcze jedno zauważyłam. Bluzki, swetry i inne ubrania w rozmiarze
                XS i S (dla nastolatek) są w USA często kilka razy przeceniane aż
                trafią do mnie, jeśli są ładne:) To jest duży plus, nieraz ceny są
                śmieszne już w porównaniu do rozmiaru M. Pewnie zależy im żeby
                wogóle sprzedać S, bo i tak sobie odbiją kilka razy na innych
                rozmiarach.
                • klarek_fiolet Ubrania w Bravissimo 12.05.08, 20:17
                  Hej wam!

                  Trochę znam problem z wymiarami. Ja choć jestem niskim typem ok 38, to w sumie
                  mogłabym nosić bluzki 36 gdyby nie piersi i bicepsy i spodnie 38 a nie 40, gdyby
                  nie uda sportowca.

                  Ale ostatnio buszujjąc w poszukiwaniu bielizny zauważyłam że Bravissimo ma
                  ofertę obrań, bluzek z różnym "miejscem" na kochane piersi. Pomysł mnie uwiódł,
                  bo ja mam tak często, ze bluzki albo w talii wiszą albo w biuście nie wchodzą.

                  Może warto przejrzeć ofertę i tam znaleść coś na siebie? CHoć ja mam niechęć do
                  kupowania ciuchów online, poklusiłabym się na elegancką koszulę, byleby była
                  dobrze dopasowana:) A zawsze można zwrócić:)

                  Co myślicie o takim pomyśle?
                  • lavaenn Re: Ubrania w Bravissimo 12.05.08, 22:46
                    Całkiem ładne te ubrania, tylko że najmniejszy rozmiar ma: talia 67-
                    71, biust 81-85 - a przynajmniej część małobiuściastych ma w talii
                    ok. 60-65... z drugiej strony na LB znajdą się pewnie szczupłe
                    dziewczyny z biustem na który nawet to super curvy będzie za małe ;)
                    • kasiamat00 Re: Ubrania w Bravissimo 13.05.08, 00:45
                      Na dodatek ten obwód w talii to trzeba dość ciasno mierzyć (Sylwiatka i Mariska
                      widziały mnie na żywo w sobotę i mogą potwierdzić, że szczuplutka to ja nie
                      jestem, a noszę 8 z Bravissimo).
    • evunaa Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 30.04.08, 22:41
      A ja w sumie lubię swoją figurę :)
      I mam tak jak ktoś wyżej, że w udach jest trochę szerzej niż w samym tyłku, ale
      to nie wygląda źle :) moim zdaniem
      Mam 93-63-89 i uważam, że mam właśnie bardzo kobiecą figurę, a tym, że ciuchów
      nie mogę kupić nie zamierzam sie przejmować - wina producentów, nie moja :)
      Chociaż nie powiem, czasem dostaję szału, gdy kolejna rzecz nie pasuje:P
      Są oczywiście rzeczy, które mogłyby być hm idealniejsze, ale najważniejsze to
      akceptować siebie.
    • mefistofelia Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 04.05.08, 14:11
      nie przepadam sa swoja figura.
      bo pelniejsze biodra czy uda moga wygladac ladnie i kobieco, a okragle wystajace
      brzuszysko nie bardzo. wiec kobiety, ktore, w odroznieniu ode mnie, nie tyja w
      talii tylko w biodrach moga wygladac swietnie i kobieco nawet z kilkoma kg na
      plusie. ja niestety dobrze wygladam tylko jak jestem wychudzona ;p jak troche
      przytyje wygladam bezksztaltnie i zaczynam miec problem z prawie kazda czescia
      garderoby.
      ale, jak to sie mowi-bywa.

      i prawda jest, ze istnieja rozne typy figury, a producenci szyja na jeden
      uogolniony, czyli na nikogo.
      cale szczescie niektorzy juz zaczeli uwzgledniac, ze ludzie moga potrzebowac np
      roznych dlugosci nogawek w spodniach. moze ubrania na mniejsze/wieksze biusty
      tez powstana.

      z tymi rozmiarami to tez nie rozumiem. mogliby zrobic jakies badania w polsce
      zanim sprowadza towar. przeciez to jakas paranoja zeby osoby, ktore sa po prostu
      szczuple topily sie w 34
    • li_lah Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 06.05.08, 12:32
      nic sie nie przejmuj. teraz jest taka moda ze S jest jak M, po to zeby
      anorektyczki tyć zaczely :) lub zeby sie laski nie odchudzaly. te co kiedys
      mialy L dzis czesto mieszcza sie w S po prostu szyje sie wieksze ciuchy a
      rozmiar maly
    • lavaenn Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 01.06.08, 10:04
      ostatnio w Reporterze przeczytałam na metce od spodni, że XS jest na
      95 cm w biodrach... a gdzie indziej kupiłam bluzeczkę XXS która
      lekko na mnie powiewa, ale cóż, jak mniejszych nie ma...

      paradoks: przecież biuściastym się wydaje że wszystko jest szyte na
      nas ;)
      • kotwtrampkach Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 01.06.08, 11:13
        racja.. paradoks.
        z rok temu, jak szukałam na ok. 44 to był koszmar.. Ale to głównie dlatego że
        większy rozmiar szyje się chyba dodając mu po kilka centymetrów do 6 lub8, aż
        dochodzi się do bezkształtnego worka zamiast ciucha.. A niedopasowana rzecz może
        wyglądać jakoś na szczupłej dziewczynie, ale powyżej pewnego rozmiaru to nie
        przechodzi..
        Dlatego odczucie że wszystko jest na chude i szczupłe osoby, po prostu większe
        rozmiary dobrze skrojone są nieosiągalne w "przystępnej" cenie..
        a przykład? Widziałyście dobrze wyglądającą osobę w biodrówkach rozm 34 czy
        większy? (to chyba gdzieś XL - XXL w spodniowej rozmiarówce) Nawet jak ta
        dziewczyna ma super talię i jej się nie wylewa nic zza paska to podkreśla -i tak
        już proporcjonalnie szerokie- biodra..

        ale mi wyszedł długachny :-)
        • sug Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 01.06.08, 11:55
          Moim probelmatyczną częścią jest talia i pas (odpowiednio 70-72 i
          78cm). Z bluzkami jeszcze przejdzie, wybieram luźniejsze, ale kupno
          spodni to cała przeprawa. Jak są dobre w biodrach (89cm) to mnie
          cisną w pasie. Dodatkowo przez moje wymiary wyglądam na dużo
          szczuplejszą.

          Odnośnie kostiumów. Byłam wczoraj w Galerii Dominikańskiej i nic
          ciekawego nie widziałam. Większość była tak wygąbkowana, że moje
          stare 70/75A wysiadają.
    • mami2 Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 18:39
      juz jakis czas temu zauwazyłam ze to co kiedys było 36/38 teraz
      oscyluje w granicach 34. Wiem, bo nosze tenże i naprawde akurat w
      H&M to mało co na mnie pasuje...z reserved mam kilka ciuchów xs ale
      to tez raczej w szafie wisi niz chodzi ze mną;)
      ja mam ostatnio faze na tzw.vintage:) wiec wybieram z szafy mamy to
      co kiedys faktycznie było i do dzisiaj jest rozmiarem 34:)
      generalnie konkluzja taka: ciezkie jest zycie dosrosłej kobiety w
      rozmiarze xs;) ale nie przejmuje sie tym juz tak jak kiedys- ktos mi
      niedawno napisał ze petite look trendy jest:)
      co do stroju kąpielowego- na mała masakra...ja mam 85 w biodrach, to
      jest dopiero kaplica jak gacie wiszą...
      zakupiłam na ebayu strój i przysłali z Anglii niewłasciwy rozmiar,
      wyjezdzam za 3 tygodnie i chyba pojade ze starym z zeszłego roku
      (sprzed uswiadomienia)- brzydki, sztywny pancerz który trzeba co
      chwila poprawiac:/
      • velika Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 19:47
        Polecam rozejrzenie się po działach dziecięcych. W przypływie rozpaczy kupiłam
        tam ostatnio bluzkę(wg metki na 158cm:P mój wzrost:P), a po sesji ide po
        spódniczkę i jakieś szorty. Przynajmniej nie będzie wisieć. I oczywiście zgadzam
        się z każdym twoim słowem:) Ja się za chudą nie uważam, przydałoby się zrzucić
        ze 3 kg, a xs-ki od jakiegoś czasu na mnie fruwają, nawet w biuście się zdarza,
        a mam rozmiar 65FF.
      • figa84 Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 19:56

        W stu procentach zgadzam się z teorią, że to co kiedyś było 36/38
        teraz jest 34/36. Pamietam jak za czasów ogólniaka miałam koło 100 w
        biodrach i chodziłam nawet w 40. Teraz mam 95 i o dziwo dość często
        wchodzę w 36:-) Dlatego szczerze Wasm kobiety współczuję, bo ja sama
        mam czasem problem z rozmiarówką...

        P.S.
        Być może producenci chwycili bakcyla na modę antyanoreksja? W końcu
        sporo lasek się kiedyś mordowało, że ma 38, zamiast 36, a teraz w
        tych samych rozmiarach 34/36.
        • bibea Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 20:06
          Ale i tak ja z moimi 103 w biodrach w PL noszę rozmiar 38 (w Reserved 36 ;) ).
          Wg angielskiej rozmiarówki 10. W Holandii regularnie mam rozmiar xs spodni i
          spódnic - i dlatego tak lubię tam na zakupy chodzić :)

          Bluzeczki w PL i w NL prawie zawsze rozmiar S/M. Wg angielskiej rozmiarówki 8.
        • stary_dywanik Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 20:09
          W zeszłym roku 34 w galerii centrum według metki było na talię 58-
          62cm. W tym roku juz na 62-66cm. To się dzieje na prawdę. Nawet ma
          nazwę "vanity sizing".
          Może jestem jakaś dziwna, ale moja próżność wcale nie jest
          połechtana, gdy najmniejszy rozmiar spada lub powiewa.
          • bibea Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 20:17
            stary dywanik, ale weź dobierz spodnie na 34 w talii i 38 w biodrach.

            sukienkę kupiłam sobie ostatnio rozmiar 36 i w pasie naprawdę powiewa...
            • stary_dywanik Re: Lato 2008- kiedy nie tylko cycki sa niewymiar 02.06.08, 20:34
              Chyba zaszło jakieś nieporozumienie. Ja narzekałam na to, że
              rozmiary rosną, przez co te "mniejsze" rozmiary przestaja istnieć.
              Pochwały tego, że producenci szyją na małe wcięcie w talii na pewno
              ode mnie nie usłyszałaś. Kupowanie spodni dla mnie to koszmar, w
              biodrach 34, w talii w większości tabelek wypadam pod skalę, mimo,
              że żadna osa ze mnie. Powiewanie w pasie doskonale znam.
    • 100krotna Może się orientujecie orientalnie... 03.06.08, 01:55
      Czy hinduski mają duże biusty? A może wąziutkie biodra?
      Lubię indyjskie sukienki, pochodziłam sobie z okazji letniej pogody po
      indyjskich sklepach... I w żadnej z sukienek (różnych fasonów) (100% cotton, bo
      taką chcę na upały), która była dobra na mnie w biuście - nie udało mi się
      dopiąć/wcisnąć w talii czy biodrach. I to w staniku! A wolałabym w nich chodzić
      bez.
      Jak sukienka jest idealna w pasie to wesoło powiewa w okolicach dekoltu. A
      uważam się za taką bardzo-skromnie-ale-średniobiuściastą...
      I co ja mam zrobić, napisać do producentów??? :(
      • ametyst89 Re: Może się orientujecie orientalnie... 03.06.08, 08:18
        A to dziwo. O ile wiem to hinduski ni w biuście, ni w biodrach wąskie nie są.
        Raczej soczyste ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka